§Centrum Prawa KarnegoWykonawczego
← Powrót do orzecznictwa
kosztów postępowania apelacyjnego. Sąd Apelacyjny wskazał, iż rozpoznając sprawę ponownie Sąd I instancji powinien w pierwszym rzędzie ustalić czy do naruszenia skonkretyzowanych d

Wyrok I C 1448/11 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 30 marca 2012 r. Sąd Okręgowy w Łodzi I Wy

kosztów postępowania apelacyjnego. Sąd Apelacyjny wskazał, iż rozpoznając sprawę ponownie Sąd I instancji powinien w pierwszym rzędzie ustalić czy do naruszenia skonkretyzowanych dóbr osobistych powoda doszło i w jaki sp

Teza / krótkie omówienie

kosztów postępowania apelacyjnego. Sąd Apelacyjny wskazał, iż rozpoznając sprawę ponownie Sąd I instancji powinien w pierwszym rzędzie ustalić czy do naruszenia skonkretyzowanych dóbr osobistych powoda doszło i w jaki sp

Treść orzeczenia

--- STRONA 1 --- Sygn. akt I C 1448/11 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 30 marca 2012 r. Sąd Okręgowy w Łodzi I Wydział Cywilny w składzie następującym : Przewodniczący : Sędzia Sądu Okręgowego Paweł Barański Protokolant : staż. Monika Szczygielska po rozpoznaniu w dniu 21 marca 2012 r. w Łodzi na rozprawie sprawy z powództwa M. S. przeciwko J.W. o ochronę dóbr osobistych 1. oddala powództwo. 2. zasądza od M. S. na rzecz J. W. kwotę 1.577 zł (jeden tysiąc pięćset siedemdziesiąt siedem złotych) tytułem zwrotu kosztów procesu. Sygn. akt I C 1448/11 UZASADNIENIE W pozwie z dnia 2 grudnia 2010 r., skierowanym przeciwko J. W. powód M.S.wniósł o zobowiązanie pozwanego do dopełnienia czynności potrzebnych do usunięcia skutków naruszenia dóbr osobistych powoda, spowodowanego zamieszczonym w dniu 23 marca 2010 r. wpisem na oficjalnym blogu internetowym pozwanego (adres: http://januszwojciechowski.pl) zatytułowanym „Skandal w rządzie – minister zmarnował 800 milionów” poprzez: usunięcie w/w wpisu na blogu i zamieszczenie na blogu pozwanego wpisu zawierającego oświadczenie o treści wskazanej w pozwie. Powód wniósł ponadto o zasądzenie od pozwanego na podstawie art. 448 KC kwoty 10.000 zł na rzecz Polskiego Czerwonego Krzyża oraz o zasądzenie zwrotu kosztów procesu na swoją rzecz. W uzasadnieniu powód wskazał, iż informacje zamieszczone w w/w wpisie są nieprawdziwe. Zdaniem powoda umieszczenie nieprawdziwych informacji we wpisie na blogu pozwanego należy uznać za naruszenie dóbr osobistych powoda, pełniącego funkcję Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi. Podanie takich informacji narusza cześć i dobre imię powoda, podważa autorytet konieczny do sprawowania pełnionej funkcji, a także umniejsza jego społeczne uznanie. (pozew –k.3-9) --- STRONA 2 --- W odpowiedzi na pozew pozwany wniósł o oddalenie powództwa w całości, podnosząc że krytyka nie miała charakteru osobistego, a stanowiła uzasadnioną i dopuszczalną krytykę postępowania powoda jako Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi. (odpowiedź na pozew –k.47-51) Wyrokiem z dnia 18 kwietnia 2011 r. Sąd Okręgowy w Ł. oddalił powództwo. (wyrok –k.87) Wyrokiem z dnia 21 września 2011 r. Sąd Apelacyjny w Ł. uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania Sądowi Okręgowemu w Ł., pozostawiając temu Sądowi rozstrzygnięcie w przedmiocie kosztów postępowania apelacyjnego. Sąd Apelacyjny wskazał, iż rozpoznając sprawę ponownie Sąd I instancji powinien w pierwszym rzędzie ustalić czy do naruszenia skonkretyzowanych dóbr osobistych powoda doszło i w jaki sposób, a następnie zbadać czy pozwany obalił domniemanie bezprawności swego działania. (wyrok z uzasadnieniem –k.133-137 odwrót) W piśmie procesowym z dnia 14 listopada 2011 r. powód wskazał, iż domaga się ochrony swojej godności osobistej, tj. dobrego imienia i dobrej sławy w życiu zawodowym – w związku z pełnioną funkcją Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi. Powód stwierdził, że upatruje naruszenia w/w dóbr osobistych w treści, formie i wymowie wypowiedzi pozwanego, jak również w pominięciu informacji dotyczących zagadnienia poruszonego przez niego we wpisie na blogu. Powód wskazał w piśmie konkretne stwierdzenia zawarte we wpisie na blogu, które jego zdaniem były nieprawdziwe i naruszały jego dobra osobiste. Wskazał również jakie istotne informacje zostały pominięte, co skutkowało jednostronnym i niepełnym przedstawieniem zagadnienia. Powód wskazał ponadto, które wypowiedzi stanowiły naruszenie jego dóbr osobistych ze względu na swoją formę. (pismo procesowe powoda –k.144-146) W toku ponownego rozpoznania sprawy przed sądem I instancji strony podtrzymały swoje stanowiska, z tym że pozwany reprezentowany na tym etapie przez zawodowego pełnomocnika wniósł o zasądzenie na swoją rzecz zwrotu kosztów procesu. (protokół rozprawy –k.170) Sąd ustalił następujący stan faktyczny: M. S. pełni funkcję Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi. J. W. jest posłem Parlamentu Europejskiego. (okoliczności bezsporne) Dnia 26 sierpnia 2009 r. Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi M. S. przesłał M.F.B. Komisarzowi ds. Rolnictwa i Rozwoju Obszarów Wiejskich Komisji Europejskiej korektę Programu działań realizowanych w Polsce w ramach wsparcia specjalnego przewidzianego w art. 68 rozporządzenia Rady (WE) nr 73/2009, z prośbą o uwzględnienie tej korekty przy rozpatrywaniu informacji przedstawionej przez Polskę zgodnie z art. 131 ust. 1 rozporządzenia Rady (WE) nr 73/2009. Opracowana korekta Programu przewidywała zastosowanie wsparcia dla rejonów uprawy tytoniu objętych programem restrukturyzacji i rozwoju w celu przeciwdziałania porzucaniu ziemi i ograniczeniu szczególnych niedogodności, których doświadczają rolnicy na tych obszarach. (pismo –k.176-177, programy działań –k.178-188) Pismem z dnia 27 października 2009 r. M. F. B. poinformowała powoda, że korekta przesłana 26 sierpnia 2009 r. nie może zostać zaakceptowana ponieważ polska administracja nie może, po 1 sierpnia 2009 r. powziąć decyzji dotyczącej uzupełnienia programu wsparcia na rok 2010. Art. 5 ust. 1 rozporządzenia Rady nr 639/2009 uszczegóławia, że informacja dotycząca w/w mechanizmów musi się odbyć „do dnia 1 sierpnia roku poprzedzającego pierwszy rok stosowania tych środków” (tj. w tym przypadku do dnia 1 sierpnia 2009 r.). (pismo –k.189) W dniu 7 stycznia 2010 r. Komisja Rolnictwa i Rozwoju Wsi uchwaliła dezyderat nr 20 w sprawie podjęcia pilnych działań w celu wdrożenia od roku 2010 obiecanych przez --- STRONA 3 --- Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi regulacji rynku surowca tytoniowego i wsparcia specjalnego dla tego sektora. W dezyderacie znalazły się m.in. następujące stwierdzenia: „Wielokrotnie Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi zapewniał, że Program został złożony w terminie, a przesłanie korekty tego planu nie zagraża jego akceptacji przez Komisję Europejską. Jak się okazało wniosek w tej sprawie został przygotowany nierzetelnie, nie zawierał merytorycznych i przekonywujących argumentów co przesądziło o jego odrzuceniu ze względów formalnych – został złożony po wymaganym terminie”. „Spośród wszystkich krajów, które złożyły wnioski tylko Polska będzie pozbawiona tego wsparcia. Rządy Hiszpanii, Włoch, Francji, Węgier i Bułgarii potrafiły zadbać o przyszłość swoich rolników. W konsekwencji może dojść do likwidacji uprawy tytoniu w Polsce, a społeczne i ekonomiczne skutki zapowiadanych decyzji będą nieodwracalne”. Dezyderat został przyjęty głosami 16 posłów, 11 było przeciw, nikt nie wstrzymał się od głosu. (dezyderat –k.55-56, biuletyn z posiedzenia Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi z dnia 7.01.2010 r. (k.21 odwrót) Dnia 10 lutego 2010 r. Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi złożył Marszałkowi Sejmu wyjaśnienia w związku z dezyderatem nr 20 uchwalonym na posiedzeniu w dniu 7 stycznia 2010 r. (pismo –k.34-37) Dnia 5 lutego 2010 r. J. W. skierował do Komisji Europejskiej następujące pytania: „Z jakich powodów został odrzucony wniosek rządu polskiego w sprawie zastosowania wsparcia dla rejonów uprawy tytoniu, objętych Programem Restrukturyzacji i Rozwoju Wsi w celu przeciwdziałania porzucaniu ziemi”, „Jakie państwa zwróciły się z wnioskami w sprawie wsparcia dla regionów uprawy tytoniu, na jakie kwoty opiewały wnioski, jakim państwom uznano wnioski, a jakie odrzucono?”. (pytanie –k.122) Dnia 19 marca 2010 r. Komisja udzieliła następującej odpowiedzi: „Dnia 28 lipca 2009 r. tj. w przewidzianym terminie, polskie władzy zgłosiły Komisji szereg środków, które mają zostać wdrożone na mocy art. 68 rozporządzenia (WE) nr 73/2009. Później jednak zdecydowały o wdrożeniu dodatkowego środka w sektorze tytoniu. Decyzję tę podjęto po terminie wyznaczonym w tym celu przez Radę, a odpowiednie powiadomienie przesłano dnia 26 sierpnia 2009 r., tj. po terminie zgłaszania przewidzianym w rozporządzeniu Komisji (WE) nr 639/2009. Hiszpania, Włochy i Węgry poinformowały Komisję w przewidzianym terminie o zamiarze wdrożenia środków wsparcia dotyczących sektora tytoniowego. Hiszpania i Włochy zdecydowały się o przyznaniu wsparcia z tytułu poprawy jakości tytoniu zgodnie z art. 68 ust. 1 lit. l ppkt. Ii Rozporządzenia (WE) nr 73/2009, zaś Węgry zdecydowały się o przyznaniu wsparcia oddzielonego od wielkości produkcji w obszarach podlegających restrukturyzacji objętych programem rozwoju zgodnie z art. 68 ust. 1 lit. c Rozporządzenia.” (odpowiedź udzielona przez komisarza D. C. w imieniu Komisji –k.58) W dniu 23 marca 2010 r. J. W. na swoim blogu internetowym, prowadzonym w portalu onet.pl (adres: http://januszwojciechowski.pl) opublikował wpis następującej treści: „1. Takiego skandalu jeszcze w rządzie nie było. Komisja Europejska potwierdziła – wskutek karygodnego zaniedbania Ministra Rolnictwa Polska nie dostanie prawie 200 milionów euro, które powinna dostać na pomoc dla rolników uprawiających tytoń. Prawie 800 milionów złotych! 2. O tej sprawie pisałem na blogu 19 stycznia. Przypomnę fragmenty mojego ówczesnego wpisu: …Mamy chyba największy polski euro – skandal. Minister Rolnictwa Marek Sawicki spóźnił się o kilka tygodni ze złożeniem wniosku do Brukseli, przez co Polska straciła 800 milionów złotych. 49 milionów euro rocznie przez 4 lata czyli razem prawie 200 milionów euro mogliby dostać rolnicy uprawiający tytoń. Najprawdopodobniej ich nie dostaną, bo minister zaspał i nie złożył w terminie odpowiedniego wniosku. Ta sprawa to chyba największy skandal związany ze zmarnowaniem unijnych pieniędzy. Na pewno największy w Polsce, a może i w całej Europie… minister przez miesiąc --- STRONA 4 --- czasu nawet nie poinformował plantatorów tytoniu, że właśnie stracił należne im pieniądze. Dostali tę hiobową wiadomość od swojej organizacji plantatorskiej z Brukseli. …Skandal wstrząsnął nawet sejmową Komisją Rolnictwa, która 7 stycznia uchwaliła dezyderat, niezostawiający na Ministrze Rolnictwa suchej nitki za jego niedbalstwo. Nawet posłom Platformy nerwy puściły i głosowali za ostrą reprymendą dla ministra własnego rządu. …Konsekwencje skandalicznego zaniedbania są dramatyczne. Polska jest obecnie potęgą w produkcji tytoniu, którego produkujemy około 45 tysięcy ton rocznie i zajmujemy po Włoszech drugie miejsce w Unii Europejskiej. Uprawą tytoniu zajmuje się 15 tysięcy gospodarstw, a rolnicy i pracownicy sezonowi to 60 tysięcy ludzi, którzy pójdą z torbami z powodu zaniedbania ministra. Pójdą z torbami nie wiadomo gdzie, bo są głównie z Lubelszczyzny i Podkarpacia, gdzie bezrobocie jest duże. To są poza tym małe gospodarstwa rodzinne, które utrzymywały się z uprawy tytoniu, bo jest ona pracochłonna i dzięki unijnej pomocy w miarę dochodowa. Bez unijnego wsparcia uprawa tytoniu traci sens. Można uprawiać inne rośliny, ale z 3 hektarów żyta czy ziemniaków nikt nie wyżyje… 3. Niezwłocznie po ujawnieniu tej sprawy wygłosiłem w Europarlamencie oświadczenie oraz złożyłem oficjalne zapytanie do Komisji Europejskiej – co się stało, dlaczego Polska została pozbawiona tak ogromnych pieniędzy?. Podobne pytanie wniósł też podkarpacki euro poseł PIS T.P.. Wczoraj Komisja Europejska odpowiedziała mi na moje pytanie i niestety potwierdziła najczarniejszy scenariusz – polski rząd zawalił sprawę. Wniosek o wsparcie dla sektora tytoniowego został złożony za późno prawie o miesiąc i jako spóźniony wylądował w koszu. Z odpowiedzi Komisji wynika, że pieniądze poszły do Hiszpanii, Włoch i Węgier. Proszę bardzo – Węgry – rząd socjalistyczny dogorywa w konwulsjach, ale nie zapomniał o swoich rolnikach. Węgry produkują 5 razy mniej tytoniu niż Polska, dostaną 22 miliony euro rocznie, 88 milionów euro przez 4 lata. A Polska nic- figa z makiem! - Spóźnione zgłoszenie nie może zostać przyjęte – napisała Komisja we wspomnianej odpowiedzi. 4. To prawdziwa tragedia kilkunastu tysięcy rolników uprawiających tytoń. Pozbawieni unijnego wsparcia zginą w nierównej konkurencji. To także mój osobisty dramat, bo choć w moim regionie nie ma uprawy tytoniu i plantatorzy tytoniu nie są moimi wyborcami, to prawdziwe bitwy staczałem w Europarlamencie w ich obronie. Plantatorzy są zresztą znakomicie zorganizowani, ich organizacja aktywnie działa na forum europejskim i odnieśliśmy wspólny sukces – mimo wielkiego oporu udało się wywalczyć spore pieniądze, które pozwoliłyby tytoniowym rolnikom przetrwać najtrudniejszy dla nich czas. Ileż to było walki, ile przekonywania, że uprawianie tytoniu nie powoduje raka i chorób serca, tylko jego palenie i że od zaniechania uprawy tytoniu w Europie nie staniemy się zdrowsi, bo palacze palić będą gorszej jakości tytoń importowany. Przekonaliśmy, wywalczyliśmy pieniądze, które miały spłynąć do polskich rolników, do Polski. A minister S. zmarnował i pieniądze i ludzką nadzieję. 5. To nie pierwsze pieniądze, które zmarnował S.. W 2001 roku na skutek karygodnych błędu w rozliczeniach wyborczych, z które odpowiadał S., PSL straciło na kilka lat partyjne subwencje budżetowe, strata wyniosła cos około 70 milionów złotych. Ale to były pieniądze partyjne, pal je sześć, zostały w budżecie państwa, a PSL zresztą nagrodziło S. funkcją ministra za tę stratę. No i znakomicie się tam sprawdził. Stracił 800 milionów złotych, już nie partyjnych, ale polskich, narodowych pieniędzy, które miały spłynąć do Polski z Brukseli – wystarczyło złożyć w terminie prosty wniosek. Jeżeli za to nie będzie Trybunału Stanu, to za co miałby być? --- STRONA 5 --- 6. Być może S. zapomniał o rolnikach z przepracowania, wiele ma bowiem na głowie innych spraw. Oto co pisała „Gazeta Polska” 9 listopada 2009 roku: „… Firma założona przez żonę M. S., ministra rolnictwa z PSL, może otrzymać z funduszy unijnych i budżetu państwa nawet 4,5 miliona złotych – dowiedziała się „Gazeta Polska”. Rozdział środków z Regionalnego Programu Operacyjnego, którego beneficjentem będzie spółka S., nadzorował zarząd województwa mazowieckiego z A.S.(PSL) na czele. Podobno wniosek o dotacje dla firmy „S.” sporządzony został wzorowo i złożony we właściwym terminie. 7. A plantacje eksportowego polskiego tytoniu porośnie trawa…” (wydruk wpisu na blogu pozwanego –k.28-29) Powyższy stan faktyczny Sąd ustalił na podstawie dokumentów złożonych przez strony do akt sprawy. Strony nie zgłosiły innych wniosków dowodowych. Sąd zważył co następuje: Zgodnie z art. 23 KC dobra osobiste człowieka, jak w szczególności m.in.: cześć, dobre imię pozostają pod ochroną prawa cywilnego niezależnie od ochrony przewidzianej w innych przepisach. Katalog dóbr osobistych zawarty w art. 23 KC ma charakter otwarty. Przesłanki ochrony dóbr osobistych zostały sprecyzowane w przepisie art. 24 § 1 KC. Należy przy tym zauważyć, iż w przepisie tym uregulowana została problematyka ochrony dóbr osobistych człowieka za pomocą środków niemajątkowych, a więc niezwiązanych z bezpośrednimi świadczeniami majątkowymi na rzecz pokrzywdzonego lub osób trzecich. Przepis ten bowiem oprócz przesłanek ochrony wskazuje środki, które przysługują pokrzywdzonemu w przypadku zagrożenia lub naruszenia jego dóbr osobistych. Według powołanego przepisu ochrona dóbr osobistych uzależniona jest od spełnienia dwóch przesłanek: zagrożenia lub naruszenia dóbr osobistych oraz bezprawnego charakteru działania wywołującego wskazany wyżej skutek. W razie spełnienia powyższych przesłanek, pokrzywdzony naruszeniem dóbr osobistych może również żądać zadośćuczynienia pieniężnego lub zapłaty odpowiedniej sumy pieniężnej na wskazany cel społeczny, na zasadach przewidzianych w kodeksie. Zgodnie z art. 448 KC w razie naruszenia dobra osobistego sąd może przyznać temu, czyje dobro osobiste zostało naruszone, odpowiednią sumę tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę, niezależnie od innych środków potrzebnych do usunięcia skutków naruszenia. W orzecznictwie dość powszechnie przyjmuje się, że przesłanką odpowiedzialności przewidzianej w art. 448 KC jest nie tylko bezprawne, ale i zawinione działanie sprawcy dobra osobistego (tak m.in. Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 12 grudnia 2002 r., V CKN 1581/00, OSN 2004 nr 4, poz. 53). Rozpoznając sprawę, której przedmiotem jest ochrona dóbr osobistych, Sąd powinien w pierwszej kolejności ustalić czy doszło do naruszenia dobra osobistego, a dopiero w przypadku pozytywnej odpowiedzi ustalić, czy działanie pozwanego było bezprawne. Dowód, że dobro osobiste zostało zagrożone lub naruszone, ciąży na osobie poszukującej ochrony prawnej z tego tytułu. Dopiero po wykazaniu tej okoliczności na pozwanym spoczywa ciężar dowodu, że jego działanie nie było bezprawne. Nie budzi też wątpliwości, iż przy ocenie czy doszło do naruszenia dobra osobistego należy przyjmować koncepcję obiektywną naruszenia dobra osobistego w kontekście całokształtu okoliczności sprawy. Zatem, decydujące znaczenie ma nie subiektywne odczucie osoby, która twierdzi iż do naruszenia jej dobra osobistego doszło, ale to jaką reakcję wywołuje dane działanie w społeczeństwie. Kwestia zagrożenia lub naruszenia dóbr osobistych powinna być ujmowana w płaszczyźnie faktycznej i prowadzić do ustalenia, czy dane zachowanie, biorąc pod uwagę przeciętne reakcje ludzkie, mogło obiektywnie stać się podstawą do negatywnych odczuć po stronie pokrzywdzonego. Abstrahuje się tym samym od subiektywnych odczuć osób nadwrażliwych oraz takich, które z --- STRONA 6 --- różnych względów nie mają zdolności do reagowania emocjonalnego na określone zachowania innych podmiotów. Powód twierdził, iż pozwany dopuścił się naruszenia jego dóbr osobistych: godności osobistej, tj. dobrego imienia i dobrej sławy w życiu zawodowym – w związku z pełnioną funkcją Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi. Nie ulega wątpliwości, iż cześć, dobre imię, dobra sława człowieka są pojęciami obejmującymi wszystkie dziedziny życia prywatnego, zawodowego i społecznego. Jest oczywiste, że nie tylko sfera prywatnej i osobistej działalności człowieka podlega ochronie w zakresie dóbr osobistych. Naruszenie dobrego imienia może nastąpić zarówno przez pomówienie o ujemne postępowanie w życiu prywatnym i rodzinnym, jak i w życiu zawodowym, co również może naruszać dobre imię danej osoby i może narazić ją na utratę zaufania potrzebnego do wykonywania zawodu lub sprawowania określonej funkcji. Wśród wypowiedzi naruszających dobre imię można wyróżnić wypowiedzi opisowe (dotyczące faktów) i wypowiedzi oceniające (wyrażające opinię). Naruszenie dobrego imienia (czci) może nastąpić bądź przez formułowanie ocen, opinii w wypowiedziach krytykujących postępowanie danej osoby, umniejszających jej społeczne uznanie, bądź przez podanie informacji (faktów) prawdziwych lub nieprawdziwych. Do naruszenia dobrego imienia może dojść nie tylko poprzez rozpowszechnienie określonych stwierdzeń, ale także przez pominięcie pewnych faktów, prowadzące do zniekształcenia opisywanego stanu rzeczy i zmiany oceny. Powód upatrywał naruszenia swoich dóbr osobistych w treści, formie i wymowie wypowiedzi pozwanego zamieszczonej na blogu, jak również w pominięciu istotnych informacji dotyczących zagadnienia poruszonego przez pozwanego we wpisie na blogu. Przedmiotowy wpis jest dosyć obszerny i obejmuje zarówno wypowiedzi odnoszące się do faktów, jak i wypowiedzi oceniające. Zdaniem Sądu zawarte we wpisie na blogu pozwanego informacje oraz opinie na temat działania powoda jako Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi mieszczą się w zakresie prawa do krytyki zachowania osób sprawujących funkcje publiczne. W ocenie Sądu pozwany zrealizował swoje prawo do krytyki w sposób nie naruszający dobrego imienia i czci powoda, w związku z czym nie doszło do naruszenia dóbr osobistych powoda i wyłączona jest bezprawność działania pozwanego. Rozpoznając niniejszą sprawę nie można abstrahować od tego, że powód był krytykowany w związku z działaniami podejmowanymi jako Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi, a nie jako osoba prywatna. Jak stwierdzono powyżej nie wyłącza to możliwości naruszenia jego dóbr osobistych, ale rzutuje na ocenę wypowiedzi pozwanego – osoba pełniąca eksponowaną funkcję publiczną musi liczyć się z krytyką ostrzejszą niż osoba prywatna. Powód jest ministrem aktualnie sprawującego władzę rządu, pozwany jest posłem Parlamentu Europejskiego, politykiem partii opozycyjnej. Prawo pozwanego do formułowania krytycznych sądów wobec przedstawiciela partii współrządzącej Polską wynika z istoty demokracji. W takiej sytuacji decydujące znaczenie dla oceny czy doszło do naruszenia dóbr osobistych ma sposób sformułowania krytyki. Pozwany w swoim wpisie na blogu użył dość zdecydowanych określeń, ale nie były to określenia obraźliwe. Sformułowania użyte przez pozwanego nie odbiegały negatywnie od przeciętnego poziomu debaty politycznej w Polsce. Można nawet stwierdzić, że język wypowiedzi pozwanego był znaczenie łagodniejszy od tego, do czego przyzwyczaili opinię publiczną politycy wszystkich większych partii politycznych, działających w Polsce. Odnosząc się do poszczególnych stwierdzeń zawartych we wpisie na blogu pozwanego należy zważyć, co następuje. Stwierdzenia: „wskutek karygodnego zaniedbania Ministra Rolnictwa Polska nie dostanie prawie 200 milionów euro, które powinna dostać dla rolników uprawiających tytoń”, „Minister M. S. --- STRONA 7 --- spóźnił się o kilka tygodni ze złożeniem wniosku do Brukseli, przez co Polska straciła 800 milionów złotych”, „Stracił 800 milionów złotych, już nie partyjnych, ale polskich, narodowych pieniędzy, które miały spłynąć do Polski z Brukseli – wystarczyło w terminie złożyć prosty wniosek” nie zawierają prawie żadnych wypowiedzi ocennych. Jedynym określeniem tego rodzaju jest „karygodne zaniedbanie”, określenie to jednak nie wykracza poza granice dopuszczalnej krytyki i nie stanowi naruszenia dobrego imienia powoda. Jeżeli chodzi o prawdziwość faktów podanych w powyższych wypowiedziach to została ona potwierdzona zgromadzonymi w aktach sprawy dokumentami. Wynika z nich, że korekta Programu działań realizowanych w Polsce w ramach wsparcia specjalnego przewidzianego w art. 68 rozporządzenia Rady przewidująca zastosowanie wsparcia dla rejonów uprawy tytoniu istotnie została złożona po upływie terminu, co skutkowało odmową zaakceptowania jej przez Komisję Europejską. Stwierdzenie „Skandal wstrząsnął nawet sejmową Komisją Rolnictwa, która 7 stycznia uchwaliła dezyderat, niezostawiający na Ministrze Rolnictwa suchej nitki za jego niedbalstwo” jest prawdziwe w zakresie podanego w nim faktu – istotnie tego dnia Komisja Rolnictwa uchwaliła taki dezyderat. Wymowa tego dezyderatu była jednoznacznie krytyczna wobec działań powoda, było w nim stwierdzenie, że wniosek został przygotowany nierzetelnie, nie zawierał merytorycznych i przekonujących argumentów i był złożony po wymaganym terminie. Zatem użycie przez pozwanego określenia, że dezyderat „nie zostawił suchej nitki na ministrze” nie stanowi naruszenia dobrego imienia powoda. Odnośnie argumentów powoda dotyczących liczby posłów głosujących za przyjęciem dezyderatu należy zauważyć, że pozwany nie napisał, że działania powoda zostały potępione przez wszystkich członków Komisji Rolnictwa. Istotne jest, że dezyderat został przyjęty większością głosów, to ilu posłów za nim głosowało nie ma znaczenia. Zdania „To prawdziwa tragedia kilkudziesięciu tysięcy rolników uprawiających tytoń. Pozbawienia unijnego wsparcia zginą w nierównej konkurencji” w ogóle nie mogą być rozważane pod kątem prawdziwości. Nie zawierają bowiem faktów, a jedynie opinię pozwanego oraz prognozę na przyszłość. Niezależnie od tego czy powyższa opinia i prognoza są trafne, nie podlegają ocenie pod kątem prawdziwości. Zdanie „Z odpowiedzi Komisji wynika, że pieniądze poszły do Hiszpanii, Włoch i Węgier” również nie może być uznane za nieprawdziwe, jest jedynie pewnym uproszczeniem. Zgodnie ze znajdującą się w aktach sprawy odpowiedzią Komisji, Hiszpania, Włochy i Węgry poinformowały Komisję w przewidzianym terminie o zamiarze wdrożenia środków wsparcia dotyczących sektora tytoniowego, przy czym Hiszpania i Włochy zdecydowały się o przyznaniu wsparcia z tytułu poprawy jakości tytoniu zgodnie z art. 68 ust. 1 lit. l ppkt. Ii Rozporządzenia (WE) nr 73/2009, zaś Węgry zdecydowały się o przyznaniu wsparcia oddzielonego od wielkości produkcji w obszarach podlegających restrukturyzacji/ objętych programem rozwoju zgodnie z art. 68 ust. 1 lit. c Rozporządzenia. Obydwie powyższe wypowiedzi, niezależnie od swojej prawdziwości, nie mogą być uznane za godzące w dobra osobiste powoda. Nie są w nich bowiem zawarte żadne negatywne treści odnoszące się do powoda lub jego sposobu działania. Odnośnie pominięcia we wpisie na blogu, istotnych zdaniem powoda informacji, wymienionych szeroko w pozwie oraz w piśmie procesowym powoda z dnia 14 listopada 2011 r. należy stwierdzić co następuje. Blog internetowy jest szczególnym rodzajem wypowiedzi, z istoty swojej wypowiedzi zamieszczane na blogach mają charakter skrótowy, czasem nawet hasłowy. Nie jest to właściwe miejsce na dokonywanie szczegółowej analizy działalności ministra w danej dziedzinie i pozwany takiej analizy nie dokonywał. Pozwany nie miał obowiązku przedstawiania we wpisie na blogu całego skomplikowanego i złożonego mechanizmu prawnego działania regulacji określonej w art. 68 Rozporządzenia Rady nr 73/2009. --- STRONA 8 --- Podsumowując, należy jeszcze raz podkreślić, że w sprawie nie zostały spełnione przesłanki konieczne dla uruchomienia instrumentów ochrony dóbr osobistych przewidzianych w kodeksie cywilnym. Powództwo podlegało więc oddaleniu w całości.

Słowa kluczowe

#orzeczenie#Wyrok#Sąd Apelacyjny w Ł. uchylił zaskarżony wyrok#I C 1448/11 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 30 marca 2012 r. Sąd Okręgowy w Łodzi I Wy#art. 448 KC#art. 68 rozporz#art. 131 ust. 1 rozporz#Art. 5 ust. 1 rozporz#art. 68 ust. 1 lit.#art. 23 KC#art. 24 § 1 KC.#art. 68 Rozporz