Teza / krótkie omówienie
broni (...) miała charakter zamkniętej, służbowej. Komendant Główny Policji polecił niezwłoczne zamieszczenie „informacji dotyczących zakwalifikowania oraz zasad posiadania” wymienionych w piśmie rodzajów broni, wśród kt
Treść orzeczenia
--- STRONA 1 ---
Sygn. akt I C 144/15 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 27 stycznia 2016 roku Sąd Okręgowy w Warszawie, Wydział I Cywilny w składzie: Przewodniczący : SSO Bożena Jaskuła Protokolant : Piotr Brodowski po rozpoznaniu w dniu 13 stycznia 2016 roku w Warszawie na rozprawie sprawy z powództwa M. K. przeciwko Skarbowi Państwa – Komendantowi Głównemu Policji o ochronę dóbr osobistych I. oddala powództwo; II. zasądza od powoda na rzecz Skarbu Państwa – Prokuratorii Generalnej Skarbu Państwa 630 zł (sześćset trzydzieści złotych) tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego; III. nakazuje pobrać od powoda na rzecz Skarbu Państwa – Sądu Okręgowego w Warszawie 523,45 zł tytułem zwrotu wydatków wyłożonych tymczasowo przez Skarb Państwa. Sygn. akt I C 144/15 UZASADNIENIE Pozwem z 27 czerwca 2013 r. M. K. wniósł o nakazanie Skarbowi Państwa – Komendantowi Głównemu Policji, aby w terminie 7 dni od uprawomocnienia się orzeczenia umieścił na stronie internetowej Komendy Głównej Policji w W. oraz skierował w formie pisemnej do Komendanta Stołecznego Policji oraz wszystkich Komendantów Wojewódzkich Policji na terenie całego kraju informację następującej treści: „Komendant Główny Policji w W. oświadcza, że nie jest prawdą rozpowszechniana dotychczas informacja, że pistolety (...) model (...) oraz (...) model (...) wprowadzane do obrotu przez firmę (...) jako broń alarmowa kal. 6 mm - są bronią palną gazową o kalibrze 9 mm, na której posiadanie, zgodnie z przepisami ustawy z dnia 21 maja 1999 r. o broni i amunicji, jest wymagane pozwolenie. Komendant Główny Policji w W. oświadcza, że pistolety (...) model (...) oraz (...) model (...) wprowadzane do obrotu przez firmę (...) są bronią alarmową kal. 6 mm, na której posiadanie, zgodnie z przepisami ustawy z dnia 21 maja 1999 r. o broni i amunicji, nie jest wymagane pozwolenie na broń”. Powód wniósł ponadto o zasądzenie na jego rzecz kosztów postępowania. Według twierdzeń powoda wprowadził on, w ramach swojej działalności gospodarczej prowadzonej pod nazwą K., na polski rynek dwa ww. modele pistoletów będących bronią alarmową zgodnie ze specyfikacją producenta i opiniami Instytutu (...), zaś Komenda Główna Policji w oparciu o nierzetelne badania wykonane na jej zlecenie poleciła jednostkom podrzędnym rozpowszechnienie nieprawdziwej informacji o zakwalifikowaniu pistoletów (...) jako broni palnej gazowej, której posiadanie wymaga zezwolenia, co z kolei miało naruszyć prawo powoda do swobodnego wykonywania działalności gospodarczej, do klienteli i czerpania zysku z prowadzonej działalności oraz narazić powoda na utratę wiarygodności na rynku i dobrego imienia jako przedsiębiorcy.
--- STRONA 2 ---
Pozwany wniósł o oddalenie powództwa w całości i zasądzenie na swoją rzecz kosztów postępowania, kwestionując częściowo katalog dóbr osobistych przedstawiony przez powoda i podnosząc, że działania pozwanego były uzasadnione i znajdują poparcie w stanowisku Ministra Spraw Wewnętrznych. Wyrokiem z dnia 10 stycznia 2014 r. Sąd Okręgowy w Warszawie oddalił powództwo i zasadził od powoda na rzecz Skarbu Państwa – Prokuratorii Generalnej Skarbu Państwa koszty zastępstwa procesowego. Sąd uznał, iż nie doszło do naruszenia dóbr osobistych powoda wskutek działania pozwanego opisanego w pozwie i wskazał, że powyższa konkluzja pozostaje aktualna niezależnie od oceny zarzutu strony pozwanej co do możliwości poszukiwania ochrony takich dóbr osobistych jak prawo do swobodnego prowadzenia działalności gospodarczej, klienteli i zysku – co pozostaje zagadnieniem nadal wywołującym rozbieżności w doktrynie i judykaturze, czy też przyjęcia, iż ww. pojęcia stanowią element dóbr osobistych jakimi są dobre imię, reputacja przedsiębiorcy, których istnienie z kolei nie budzi żadnych wątpliwości, a których naruszenie może prowadzić do utraty przez przedsiębiorcę wiarygodności na rynku i obniżenia dochodowości prowadzonej działalności. Treść informacji skierowanej do jednostek organizacyjnych Policji z prośbą o ich upowszechnienie nie zawierała sformułowań ocennych, o negatywnym wydźwięku, żadnych zarzutów, oskarżeń, choćby najbardziej pośrednich i domniemanych, wobec powoda, również jako przedsiębiorcy. W piśmie tym nie znalazło się twierdzenie o łamaniu prawa przez powoda. Jedyne uwagi negatywne, z użyciem sformułowań pejoratywnych wobec postępowania przedsiębiorców zajmujących się reklamowaniem i sprzedażą pistoletów (...) pojawiły się w artykule zamieszczonym na prywatnej stronie internetowej, pochodzą od osób za których działanie pozwany nie ponosi odpowiedzialności i dokonujących własnej subiektywnej oceny czystych faktów zamieszczonych na stronach internetowych komend Policji. Rzetelność postępowania dziennikarzy nie może jednak obciążać pozwanego. Ponadto, przedstawiona przez powoda korespondencja (w tym pismo z dnia 22 marca 2013 r.) w przedmiocie broni (...) miała charakter zamkniętej, służbowej. Komendant Główny Policji polecił niezwłoczne zamieszczenie „informacji dotyczących zakwalifikowania oraz zasad posiadania” wymienionych w piśmie rodzajów broni, wśród których znalazły się pistolety model (...) (...) i (...), które na terenie kraju dystrybuuje firma (...). Komendanci Wojewódzcy i Komendant Stołeczny Policji faktycznie z reguły przekopiowali fragmenty pisma z 22 marca 2013 r. do treści komunikatów, choć nie zostało im to oficjalnie narzucone. Sąd Okręgowy podkreślił, że nie sposób jest uznać, aby czynności podejmowane przez pozwanego naruszyły, bądź zagroziły powodzeniu działalności powoda. Sprzedaż przedmiotowego towaru nie napotyka przeszkód, o ile zostaną spełnione prawem nałożone warunki, te zaś nie mogą być podstawą do wysuwania roszczeń wobec Skarbu Państwa z tytułu ograniczania swobody działalności gospodarczej. Wymóg posiadania pozwolenia na zakup i posługiwanie się ww. bronią został ustalony przez organy administracyjne w oparciu o przeprowadzone badania i droga procesu cywilnego nie jest trybem właściwym do obalenia skutków powyższego. Powód, pozostający w przekonaniu o słuszności swego stanowiska, powinien dążyć do uzyskania korzystnego dla siebie rozstrzygnięcia od organów administracyjnych, a w razie niepowodzenia nie może przenosić swych roszczeń na grunt procesu cywilnego. Jest to możliwość wyjątkowa, wprowadzana przez ustawodawcę wyraźnie dla konkretnych roszczeń (np. ustalanie wysokości opłat z tytułu wieczystego użytkowania). Powód, którego interesy majątkowe miały zostać naruszone, winien wystąpić z roszczeniem odszkodowawczym, nie zaś opartym na ochronie dóbr osobistych. Sąd I instancji zauważył również, iż oddalenie powództwa musiałoby nastąpić choćby z powodu braku bezprawności w działaniu pozwanego. Ochrona dóbr osobistych przysługuje bowiem jedynie przed działaniem bezprawnym, jednakże istnieją okoliczności wyłączające bezprawność działania, dla których typowymi przykładami są: działanie w ramach porządku prawnego, zgoda pokrzywdzonego, obrona konieczna, stan wyższej konieczności, czy też działania podjęte w obronie uzasadnionego interesu społecznego lub prywatnego. Bezpieczeństwo publiczne, ochrona życia i zdrowia ludzkiego oraz praworządności bez wątpienia leżą u podstaw istnienia organów ścigania. Pozwany opierając się na fachowej ekspertyzie, która – jak podniósł sam przedsiębiorca / komentarz pod artykułem k. 170/ - nie jest ani bardziej ani mniej wiążąca i decydująca niż opinie uzyskiwane przez powoda, jak też podążając za stanowiskiem organu zwierzchniego, tj. Ministra Spraw Wewnętrznych, podjął stosowne działania. Ustalenie czy pistolety (...) (...) i (...) podpadały pod zakres przedmiotowy zwolnienia od obowiązku posiadania pozwolenia na broń nie było konieczne do uznania, iż pozwany nie ponosi odpowiedzialności z tytułu rzekomego naruszenia dóbr osobistych powoda. Uwzględnienie żądania powoda skutkowałoby zresztą niedopuszczalną ingerencją sądu cywilnego w kompetencje organów administracji i organów ścigania rozpatrujących sprawy w ramach powierzonych im uprawnień. Poprzez nakazanie publikacji na stronie internetowej Komendy Głównej Policji i skierowania zawiadomienia do jednostek podrzędnych o treści determinującej
--- STRONA 3 ---
klasyfikację przedmiotowej broni, Sąd w sprawie niniejszej doprowadziłby do narzucenia oceny faktycznej i prawnej okoliczności np. w postępowaniach dotyczących nielegalnego posiadania broni. Uwzględniając wniesioną przez powoda apelację, Sąd Apelacyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 7 listopada 2014 r. – sygn. akt I A Ca 502-14 uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania Sądowi Okręgowemu w Warszawie. W uzasadnieniu wyroku Sąd Apelacyjny wskazał, że problem, który wyczerpuje istotę rozpoznawanej sprawy sprowadza się do udzielenia odpowiedzi na pytanie, czy komunikat, który na polecenie Komendanta Głównego Policji ukazał się na stronach internetowych Komend Wojewódzkich Policji, ma charakter zniesławiający i tym samym narusza dobre imię powoda. Należy bowiem przychylić się do poglądu Sądu Okręgowego, że wolność działalności gospodarczej nie stanowi dobra osobistego przedsiębiorcy i nie podlega ochronie na podstawie art. 24 k.c. Ograniczając zatem rozważania do jednego z dóbr osobistych, którego ochrony powód domaga się w rozpoznawanej w sprawie, a mianowicie dobrego imienia (czci), Sąd Apelacyjny wyjaśnił, że jego naruszenie może polegać na przypisaniu innej osobie cech lub właściwości, które mogą ją poniżyć w opinii publicznej lub narazić na utratę zaufania potrzebnego dla danego stanowiska, zawodu lub rodzaju działalności, dyskryminować ją w opinii społecznej. Pojęcie czci odnosi się do wszystkich dziedzin życia osobistego, zawodowego i społecznego, a więc wypowiedź dotycząca którejkolwiek z nich może naruszać dobre imię osoby, której dotyczy (por. uzasadnienie wyroku Sądu Najwyższego z 9 października 2002 roku, IV CKN 1402/00, LEX nr 78364). Zniesławiający charakter może mieć nie tylko wypowiedź oceniająca, lecz również wypowiedź opisowa, relacjonująca określone fakty i pozbawiona w swej treści sądów wartościujących (tak też J. Wierciński, Niemajątkowa ochrona czci, Warszawa 2002, s. 108, oraz P. Machnikowski, E. Gniewek, Kodeks cywilny. Komentarz. wyd. 6, Warszawa 2014, s.87). Tylko ta ostatnia może podlegać weryfikacji z punktu widzenia kryterium prawdy i fałszu. Zgodnie z dominującym w doktrynie poglądem, który Sąd Apelacyjny podzielił, fakt, że zarzuty były prawdziwe nie wyłącza naruszenia czci, lecz może przy spełnieniu dodatkowych przesłanek prowadzić do wyłączenia bezprawności. Będzie tak w sytuacji, w której naruszający cześć działał w obronie uzasadnionego interesu (por. P. Księżak [w:] Kodeks cywilny. Część ogólna. Komentarz. pod red. M. Pyziak-Szafnickiej, wyd.1, s. 296 oraz M. Safjan, Prawo cywilne - część ogólna. System Prawa Prywatnego, t. 1, wyd. 2, s. 1239). W konsekwencji Sąd Apelacyjny nie zaaprobował oceny prawnej Sądu pierwszej instancji, że skoro w treści kwestionowanego przez skarżącego komunikatu nie posłużono się sformułowaniami ocennymi o pejoratywnym wydźwięku, ani nie sformułowano żadnych zarzutów pod jego adresem, to nie mamy do czynienia z naruszeniem dobra osobistego. Wypowiedź opisowa może bowiem mieć zniesławiający charakter. Wymaga także podkreślenia, że badając naruszenie czci, należy uwzględniać nie tylko semantyczne znaczenie użytych słów, ale również kontekst sytuacyjny oraz społeczny odbiór wypowiedzi (tak też Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 23 maja 2002 r. IV CKN 1076/00, OSNC 2003/9/121). Odnosząc te rozważania do realiów rozpoznawanej sprawy, Sąd Apelacyjny stwierdził, że komunikat, który ukazał się na stronach internetowych Wojewódzkich Komend Policji, miał charakter wypowiedzi opisowej, adresowanej do potencjalnych nabywców broni, a więc osób ogólnie zorientowanych w stanie prawnym w zakresie rodzajów broni palnej, na których posiadanie wymagane jest pozwolenie. Sąd II instancji wskazał, że zgodnie z art. 11 pkt 11 ustawy z dnia 21 maja 1999 roku o broni i amunicji (Dz. U. 2012, poz. 576) pozwolenia na broń nie wymaga się w przypadku posiadania broni palnej alarmowej o kalibrze do 6 mm. Komunikat o treści, że pistolety (...) model (...) oraz (...) model (...) wprowadzane do obrotu przez firmę (...) jako broń alarmowa kal. 6 mm - są bronią palną gazową o kalibrze 9 mm, na której posiadanie, zgodnie z przepisami ustawy z dnia 21 maja 1999r o broni i amunicji, jest wymagane pozwolenie, potencjalny nabywca broni mógł zatem odczytać w ten sposób, że powód sprzedaje pistolet jako broń, na posiadanie której nie jest wymagane pozwolenie, podczas gdy jest to taki rodzaj broni, który pozwolenia tego wymaga. O takim odbiorze wypowiedzi pozwanego świadczy załączony do akt sprawy wydruk z portalu internetowego Miasta K., na którym podano, że powód wprowadza w błąd nabywców co do charakteru sprzedawanej broni w zakresie wymaganego pozwolenia na broń. Należy zatem stwierdzić, że w społecznym odbiorze rozpowszechniana przez pozwanego informacja miała charakter zniesławiający, ponieważ podważała zaufanie do powoda jako przedsiębiorcy i tym samym godziła w jego dobre imię. Mogła wywołać u potencjalnych nabywców broni przekonanie o jego nierzetelności i łamaniu przez niego prawa. Sąd Apelacyjny nie podzielił przedstawionego w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku poglądu, że zachowanie pozwanego nie było bezprawne, ponieważ stosował się do zaleceń organu zwierzchniego, a jego stanowisko znalazło uzasadnienie w treści ekspertyzy sporządzonej przez Centralne Laboratorium Kryminalistyczne Komendy Głównej Policji. Wyłączenie bezprawności na gruncie art. 24 § 1 k.c. ma miejsce tylko wtedy, gdy istnieje norma prawna zezwalająca na określone działanie stanowiące naruszenie cudzego
--- STRONA 4 ---
dobra osobistego (tak też Sąd Najwyższy w wyroku z 22 listopada 1966 r., I CR 404/66 niepubl. oraz w wyroku z 23 lipca 1997 r., II CKN 285/97, Legalis 76792). Z przepisów ustawy z dnia 22 czerwca 2001 roku o wykonywaniu działalności gospodarczej w zakresie wytwarzania i obrotu materiałami wybuchowymi, bronią, amunicją oraz wyrobami i technologią o przeznaczeniu wojskowym lub policyjnym (Dz. U. 2012, poz.1017) nie wynika, aby Komendant Główny Policji miał uprawnienia kontrolne w stosunku do podmiotów prowadzących koncesjonowaną działalność w zakresie obrotu bronią palną. Przysługują one natomiast organowi koncesyjnemu i komendantom wojewódzkim na podstawie upoważnienia udzielonego przez ten organ, a sposób przeprowadzenia kontroli został ściśle określony w art. 34 i art. 35 tej ustawy. Pozwany zatem, chcąc obalić domniemanie bezprawności naruszenia dobra osobistego, powinien wykazać, że publikacja kwestionowanego przez powoda komunikatu mieściła się w ramach uprawnień kontrolnych wykonywanych na podstawie upoważnienia organu koncesyjnego. W rozpoznawanej sprawie strona pozwana nie podjęła takiej próby. Sąd Apelacyjny zakwestionował także pogląd Sądu pierwszej instancji, że udzielenie powodowi żądanej ochrony prawnej doprowadziłoby do podważenia stanowiska organów administracji publicznej w kwestii kwalifikacji broni i konieczności uzyskania na dany typ broni pozwolenia. Nie można bowiem a limine odrzucać możliwości naruszenie dóbr osobistych czynnościami władczymi organów państwa. Judykatura dostarcza licznych przykładów spraw, w których przedmiotem oceny w aspekcie naruszenia dóbr osobistych jednostki były czynności organów administracji, a także organów ścigania i wymiaru sprawiedliwości związane z wypełnianiem ich ustawowych obowiązków (por. wyroki Sądu Najwyższego z dnia: 22 listopada 1966 r., I CR 404/66 niepubl., 23 lipca 1997 r., II CKN 285/97, Legalis 76792, 24 stycznia 2000 r. III CKN 553/98, Lex 52737 i 17 lutego 2011 r., IV CSK 290/10, Legalis 428294). W konkluzji swych rozważań Sąd Apelacyjny stwierdził, że błędna ocena prawna Sądu pierwszej instancji, a mianowicie przyjęcie, że rozpowszechniana przez pozwanego informacja nie naruszyła dobrego imienia powoda skutkowała tym, że Sąd ten oddalił wszystkie wnioski dowodowe strony powodowej. W konsekwencji zarzuty apelacji dotyczące naruszenia przepisów postępowania tj. art. 217 k.p.c., 227 k.p.c., 278 § 1 k.p.c., art. 286 k.p.c. przez zaniechanie poczynienia ustaleń co do faktów istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy, a w szczególności nieprzeprowadzenie dowodu z opinii biegłego specjalisty z zakresu broni palnej, okazały się usprawiedliwione. Sąd Apelacyjny zalecił, aby rozpoznając sprawę ponownie Sąd pierwszej instancji przeprowadził postępowanie dowodowe co do faktu, czy na posiadanie broni typu (...) (...) i (...) znajdującej się w ofercie przedsiębiorstwa powoda wymagane jest pozwolenie na broń. W przypadku wypowiedzi opisowej o charakterze zniesławiającym, wykazanie prawdziwości rozpowszechnionej informacji doprowadzi do obalenia domniemania bezprawności naruszenia dobra osobistego, o ile sprawca tego naruszenia działał w obronie uzasadnionego interesu. W toku ponownego rozpoznania, mając na względzie, że zgodnie z art. 386 § 6 k.p.c. ocena prawna i wskazania co do dalszego postępowania wyrażone w uzasadnieniu wyroku sądu drugiej instancji wiążą sąd, któremu sprawa została przekazana Sąd Okręgowy ustalił i zważył, co następuje: M. K. prowadzi działalność gospodarczą pod firmą (...), opartą na sprzedaży wysyłkowej. Przedsiębiorcy udzielono koncesji na obrót bronią i amunicją, w tym bojową, gazową, alarmową, miotaczami gazu, urządzeniami wykorzystującymi amunicje ślepą, gazową i alarmową, itd. /bezsporne, ewidencja – k. 38-39, koncesja – k. 40-41, decyzja z 12.05.2004 r. – k. 42-43, decyzja z 28.03.2013 r. – k. 44-45/. Z treści pism wymienianych przez niego z Departamentem Zezwoleń i Koncesji Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji w pierwszej połowie 2011 roku wynikało, iż na broń alarmową o średnicy przewodu lufy do 6 mm nie jest wymagane pozwolenie /pismo z 06.05.2011 r. – k. 84, pismo z 19.05.2011 r. –k. 86/. Instytut (...) na zlecenie M. K. wykonał badania pistoletów (...) (...) i (...) kal. 6 mm na amunicje hukową kal. 9 mm PAK pod kątem sklasyfikowania tych modeli zgodnie z ustawą o broni i amunicji, po czym przyjął, że ich sprzedaż i posiadanie nie wymagają pozwolenia /pismo z 31.05.2012 r. – k. 88-89, pismo z 14.08.2012 r. – k. 91-92/. Następnie w ofercie przedsiębiorstwa (...) znalazły się pistolety hukowe (...) (...) i (...) (...), których producent zapewnił, iż ich posiadanie nie wymaga uzyskania zezwolenia na posiadanie broni zgodnie z polskim prawem /specyfikacja broni w tłumaczeniu – k. 56-61, k. 71-76, k. 78, k. 80/. M. K. w dniu 24 września 2012 r. złożył w Komendzie Wojewódzkiej Policji w K. informację o rozpoczęciu sprzedaży ww. broni /pismo z 18.09.2012 r. – k. 94/.
--- STRONA 5 ---
Centralne Laboratorium Kryminalistyczne Policji na początku października 2012 r. przedstawiło Komendzie Głównej Policji oraz Ministerstwu Spraw Wewnętrznych opinię, że modele pistoletów (...) (...) i (...) mogą służyć odstrzeliwaniu nabojów gazowych kal. 9 mm i podpadają pod działanie przepisów nakładających obowiązek posiadania pozwolenia na broń /pisma z 04.10.2012 r. – k. 129-132, k. 134-137/. W opinii sporządzonej 6 grudnia 2011 r. (...) przyjęło, że pistolet (...) P - 22 jest pistoletem gazowym o średnicy przewodu lufy wielkości 7 mm /ocena z 06.12.2011 r. – k. 367-370/. W branży (...) istnieją rozbieżności w kwestii rozumienia pojęcia „kaliber” w przypadku broni alarmowej, co wiązane jest z brakiem precyzyjnych definicji ustawowych i Polskich Norm /pismo z 18.10.2012 r. – k. 242-249/. Pismem z dnia 14 stycznia 2013 r. pełnomocnik M. K. wezwał Ministra Spraw Wewnętrznych do podjęcia działań mających usunąć stan niepewności dotyczący dystrybucji i posiadania pewnych modeli broni, w tym (...) (...) i (...) /pismo z 14.01.2013 r. – k. 255-256/. W odpowiedzi wskazano, że trwa analiza potrzeby wprowadzenia zmian legislacyjnych /pismo z 04.02.2013 r. – k. 257-258/. W piśmie 12 lutego 2013 r. adresowanego do Komendanta Głównego Policji pełnomocnik M. K. wyraził sprzeciw wobec kwalifikowania modeli (...) (...) i (...) jako wymagających pozwolenia, jak i wobec rozpowszechniania informacji o karalności ich sprzedaży osobom takiego pozwolenia nie posiadającym /pismo z 12.02.2013 r. – k. 251/. W odpowiedzi pełnomocnik został poinformowany, że stanowisko przedsiębiorcy jest bezpodstawne /pismo z 15.03.2013 r. – k. 253/. W piśmie z 15 marca 2013 r. kierowanym do Komendy Głównej Policji, Ministerstwo Spraw Wewnętrznych zakomunikowało o przyjęciu przez siebie stanowiska, że posiadanie pistoletów (...) (...) i (...) wymaga pozwolenia /pismo z 15.03.2013 r. – k. 181-182/. Tożsame stanowisko przekazywano w korespondencji wewnętrznej Ministerstwa /pismo z 20.03.2013 r. – k. 517-518/. Pismem z 22 marca 2013 r. Komenda Główna Policji poleciła Komendantom Wojewódzkim i Komendantowi Stołecznemu Policji dołożyć wszelkiej staranności podczas wykonywania czynności kontrolnych w przedmiocie obrotu i posiadania broni palnej, podtrzymując stanowisko, iż pistolety (...) (...) i (...) stanowią broń gazową o kalibrze 9 mm, których posiadanie wymaga pozwolenia, jednocześnie prosząc o zamieszczenie w siedzibach i na stronach internetowych informacji dotyczących zakwalifikowania oraz zasad posiadania wymienionych rodzajów broni, co też zostało wykonane, temat odnotował lokalny portal internetowy /pismo z 22.03.2013 r. – k. 142-143, wydruki stron internetowych – k. 145-155, k. 157-165, k. 172-173, k. 168-171, komunikaty – k. 175-177/. M. K. otrzymał od kontrahentów informacje o spadku sprzedaży ww. modeli broni po ukazaniu się komunikatów na stronach internetowych komend Policji. Z informacji tych wynika, iż gwałtowny spadek sprzedaży nastąpił na przełomie roku 2012 i 2013, a ponowny lekki spadek w marcu 2013 r. /pismo z 09.05.2013 r. – k. 184, zeznania świadków: M. W. (1) k.873-875, J. L. k.875-876, M. W. (2) k. 876-877, A. Z. k. 877 i P. Ż. - 878 /. Komenda Główna Policji w odpowiedzi na pytania sprzedawców o klasyfikację i zasady obrotu pistoletami (...) (...) i (...) udzielała pouczenia, że stanowią one broń gazową wymagającą pozwolenia /pismo z 06.05.2013 r. – k. 521/. Część sprzedawców zaopatrujących się w towar u M. K. przekazała mu, że zrezygnowała z dalszej dystrybucji pistoletów (...) pomimo zainteresowania klientów /pismo z 09.05.2013 r. – k. 186, zeznania ww. świadków/. Pismem z dnia 13 maja 2013 r. pełnomocnik M. K. wystąpił w jego imieniu do Komendanta Głównego Policji o zaniechanie rozpowszechniania informacji o zaliczeniu pistoletów (...) do kategorii broni gazowej wymagającej pozwolenia i opublikowanie żądanego oświadczenia /pismo z 13.05.2013 r. – k. 190-193/. Komendant Główny Policji odmówił tym żądaniom zasadności /pismo z 24.05.2013 r. – k. 260-262/. Powołany przez Sąd w niniejszej sprawie biegły ad hoc płk dr inż. M. Z. z Wojskowej (...) im. (...) w W. przedstawił opinię, w której wypowiedział się, że pistolety (...) (...) i (...) (...) mają kaliber nie przekraczający 6 mm /k. 749-765, 838-841 i k. 960-963/. W dniu 28 listopada 2014 r. Wojskowa (...) im. (...) w W., Wydział Mechaniki i Lotnictwa Instytut (...) wydała na zlecenie Departamentu Zezwoleń i Koncesji Ministerstwa Spraw Wewnętrznych opinię, opracowaną przez Komisję z Zakładu (...) której przewodniczył płk dr inż. M. Z., w której w odniesieniu do badanych pistoletów (...) (...) i (...) (...) (producent U.) zawarto stwierdzenie, że pistolety te są przenośną bronią lufową przystosowaną do miotania substancji w wyniku działania ładunku miotającego, gdyż umożliwiają użycie amunicji gazowej 9 mm PAK, a zatem należy je zaliczyć do broni palnej gazowej, co z kolei implikuje wniosek, że ich posiadanie wymaga uzyskania pozwolenia /k. 908-926/. W ustnej opinii wydanej na rozprawie poprzedzającej wydanie wyroku w niniejszej sprawie biegły płk dr inż. M. Z. podtrzymał powyższe wnioski i wyjaśnił, że amunicja
--- STRONA 6 ---
gazowa 9 mm PAK ma dwie odmiany: alarmową i gazową, naboje mają identyczne gabaryty i można je stosować wymiennie. Biegły podkreślił, że w ustawie z dnia 21 maja 1999 r. o broni i amunicji nie zawarto definicji broni gazowej. Badana broń nie ma technicznych zabezpieczeń przed używaniem broni gazowej, jest w stanie odstrzeliwać oba typy amunicji. Decyzja jakiego rodzaju amunicji użyć należy więc do użytkownika /k. 960-963/. Powyższy stan faktyczny Sąd ustalił w oparciu o powołane wyżej dokumenty, opinię biegłego płk. dr inż. M. Z. oraz zeznania świadków: M. W. (1), J. L., M. W. (2), A. Z. i P. Ż.. Treść i autentyczność dokumentów nie budziły wątpliwości Sądu i nie były kwestionowane przez żadną ze stron. Opinię biegłego płk dr inż. M. Z. Sąd ocenił jako pełnowartościowy materiał dowodowy, ponieważ została sporządzona rzetelnie i kompleksowo oraz odpowiadała w sposób precyzyjny, dokładny i wyczerpujący na zadane biegłemu pytania. Ponadto przedstawioną opinię Sąd uznał za wiarygodną, bowiem została sporządzona przez osobę o niekwestionowanym poziomie wymaganej wiedzy specjalistycznej i doświadczeniu zawodowym. Zeznania świadków również zasługiwały na wiarygodna ocenę, aczkolwiek ich treść nie miała istotnego znaczenia dla wydania rozstrzygnięcia w niniejszej sprawie, co będzie wynikało z zamieszczonych poniżej rozważań. Zgodnie z zawartym w uzasadnieniu wyroku Sądu II instancji, uchylającego poprzednio wydane orzeczenie i przekazującego niniejszą sprawę do ponownego rozpoznania, wskazaniem w pierwszej kolejności należało ustalić i rozważyć czy na posiadanie broni typu (...) (...) i (...) znajdującej się w ofercie przedsiębiorstwa powoda wymagane jest pozwolenie na broń. Przeprowadzone w tym względzie postepowanie dowodowe doprowadziło do jednoznacznego ustalenia, że z uwagi na możliwość użycia dwóch rodzajów amunicji alarmowej i gazowej, na posiadanie tego rodzaju broni wymagane jest pozwolenie zgodnie z art. 9 ustawy z dnia 21 maja 1999 roku o broni i amunicji (Dz. U. 2012, poz. 576). Powyższej konstatacji nie sprzeciwia się bezsporny fakt, że w przywołanej ustawie brak jest definicji broni gazowej. Jednakże skoro – w związku ze sprzedażą tej broni – pojawiły się kontrowersje dotyczące obowiązku posiadania pozwolenia, rozstrzygnięcie tego sporu winno należeć do fachowców w dziedzinie mechatroniki i broni. Niewątpliwie takimi specjalistami są osoby zatrudnione w Instytucie (...) i Lotnictwa Wojskowej (...) im. (...) w W., a wśród nich powołany w niniejszej sprawie biegły płk dr inż. M. Z.. Skoro zarówno biegły M. Z., jak i inni specjaliści którzy wchodzili w skład komisji wydającej opinię na zlecenie Departamentu Zezwoleń Ministerstwa Spraw Wewnętrznych uznali, że brak definicji ustawowej broni gazowej, nie może uniemożliwiać wydania opinii odnoszącej się do obowiązku czy braku obowiązku uzyskania pozwolenia na posiadanie broni, będącej przedmiotem niniejszego sporu, to rozstrzygające znaczenie w tej mierze powinna być sama techniczna możliwość wystrzelenia z tej broni amunicji gazowej 9 mm PAK. Uznanie ww. pistoletów za broń alarmową jest możliwe dopiero po wyeliminowaniu możliwości użycia amunicji gazowej. Wniosek ten należało w pełno podzielić, mając przede wszystkim na względzie zarówno przedmiot ochrony prawnej, jak i cel, jaki przyświecał ustawodawcy, który w przepisach ustawy z dnia 21 maja 1999 r. o broni i amunicji wprowadził podział na broń alarmową, gazową i bojową, przewidując jednocześnie koncesjonowany obrót oraz obowiązek posiadania pozwolenia na posiadanie tych dwóch, ostatnio wymienionych rodzajów broni. Zdaniem Sądu, słusznie podniosła strona pozwana, że sam brak możliwości zakupu amunicji gazowej na terenie naszego kraju przez posiadacza pistoletów (...) (...) i (...) (...) nie może determinować braku wymagania pozwolenia na posiadanie tej broni. Skoro w naszym prawodawstwie obowiązuje zasada koncesjonowania obrotu i posiadania broni palnej i gazowej, sam brak ustawowej definicji broni gazowej nie może oznaczać przyzwolenia na nieograniczony obrót bronią, z której można miotać pociski gazowe. Wobec powyższego, oceniając treść - stanowiącego podstawę faktyczną żądania powoda wyartykułowanego w pozwie – pisma z dnia z 22 marca 2013 r., w którym Komenda Główna Policji poleciła Komendantom Wojewódzkim i Komendantowi Stołecznemu Policji dołożyć wszelkiej staranności podczas wykonywania czynności kontrolnych w przedmiocie obrotu i posiadania broni palnej, podtrzymując stanowisko, iż pistolety (...) (...) i (...) stanowią broń gazową o kalibrze 9 mm, których posiadanie wymaga pozwolenia, jednocześnie prosząc o zamieszczenie w siedzibach i na stronach internetowych informacji dotyczących zakwalifikowania oraz zasad posiadania wymienionych rodzajów broni, należało przyjąć, że – oprócz błędnego wskazania wielkości kalibru – pismo to zawierało prawdziwe informacje dotyczące obowiązku uzyskania pozwolenia na posiadanie opisanej broni. Samo błędne podanie kalibru, w ocenie Sądu nie miało istotnego znaczenia, bowiem główną osią sporu między stronami była kwestia pozwolenia na posiadanie broni, a ta kwestia – jak zaznaczono wyżej – została w toku niniejszego postepowania jednoznacznie przesądzona. Ponieważ Komendant Główny Policji wysyłając do Komendanta Stołecznego Policji i Komendantów Wojewódzkich pismo datowane na 22 marca 2013 r. kierował się gównie względami ochrony bezpieczeństwa i porządku publicznego, nie zaś chęcią
--- STRONA 7 ---
naruszenia jakichkolwiek dóbr osobistych powoda, zatem stwierdzić należało, że w niniejszej sprawie nie doszło do naruszenia dobra osobistego powoda w postaci jego dobrego imienia, zaś działaniu pozwanego nie można przypisać bezprawności. Działanie Komendanta Głównego Policji należy uznać za działanie w obronie uzasadnionego interesu społecznego., mimo, że z przepisów ustawy z dnia 22 czerwca 2001 roku o wykonywaniu działalności gospodarczej w zakresie wytwarzania i obrotu materiałami wybuchowymi, bronią, amunicją oraz wyrobami i technologią o przeznaczeniu wojskowym lub policyjnym (Dz. U. 2012, poz.1017) nie wynika, aby Komendant Główny Policji miał uprawnienia kontrolne w stosunku do podmiotów prowadzących koncesjonowaną działalność w zakresie obrotu bronią palną. Przysługują one natomiast organowi koncesyjnemu i komendantom wojewódzkim na podstawie upoważnienia udzielonego przez ten organ, a sposób przeprowadzenia kontroli został ściśle określony w art. 34 i art. 35 tej ustawy. Jak wskazał Sąd Apelacyjny w uzasadnieniu wyroku z dnia 7 listopada 2014 r. - w przypadku wypowiedzi opisowej o charakterze zniesławiającym, wykazanie prawdziwości rozpowszechnionej informacji prowadzi do obalenia domniemania bezprawności naruszenia dobra osobistego, o ile sprawca tego naruszenia działał w obronie uzasadnionego interesu. Stosownie do treści art. 24 § 1 k.c. ten, czyje dobro osobiste zostaje zagrożone cudzym działaniem, może żądać zaniechania tego działania, chyba że nie jest ono bezprawne. W razie dokonanego naruszenia może on także żądać, ażeby osoba, która dopuściła się naruszenia, dopełniła czynności potrzebnych do usunięcia jego skutków, w szczególności ażeby złożyła oświadczenie odpowiedniej treści i w odpowiedniej formie. W ocenie Sądu, stwierdzony w niniejszej sprawie brak przesłanek bezprawności działania Komendanta Głównego Policji wyklucza udzielenie powodowi ochrony prawnej przewidzianej w przywołanym wyżej przepisie, dlatego też powództwo podlegało oddaleniu w całości, niezależnie od niewątpliwie negatywnych skutków, jakie powód poniósł w działalności gospodarczej (pkt I wyroku). Na koniec zaznaczenia wymaga, że – zgodnie z art. 365 § 1 k.p.c. - moc wiążąca prawomocnego orzeczenia sądu odnosi się przede wszystkim do stron. Jeśli chodzi o inne osoby, moc ta może mieć swoje źródło tylko w wypadkach w ustawie przewidzianych, czyli w przepisach szczególnych. W przypadku wyroku uwzględniającego powództwo w sprawie o ochronę dóbr osobistych brak jest przepisów szczególnych, które nakazywałyby rozciągnąć tę moc wiążącą także na inne podmioty, poza stronami procesu. Oznacza to, że komendanci wojewódzcy policji – którym przysługują kompetencje w zakresie wydawania pozwoleń na posiadanie broni – nie byliby związani treścią ewentualnego wyroku uwzględniającego powództwo w niniejszej sprawie. O kosztach zastępstwa procesowego orzeczono na podstawie art. 98, 99 i 108 § l k.p.c. w zw. z § 10 ust. 1 pkt 2 i § 12 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 roku w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu (t. j. Dz. U. z 2013 roku, poz. 490) (pkt II wyroku).
Słowa kluczowe
#orzeczenie#Wyrok#Sąd Apelacyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 7 listopada 2014 r. – sygn. akt#I C 144/15 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 27 stycznia 2016 roku Sąd Okręgowy w Warsza#art. 24 k.c.#art. 11 pkt 11 ustawy#art. 24 § 1 k.c.#art. 35 tej#art. 217 k.p.c.#art. 286 k.p.c.#art. 386 § 6 k.p.c.#art. 9 ustawy#art. 365 § 1 k.p.c.