Teza / krótkie omówienie
zapłatę
Treść orzeczenia
--- STRONA 1 ---
Sygn. akt I C 140/11 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 2 kwietnia 2012r Sąd Okręgowy w Siedlcach I Wydział Cywilny w składzie następującym: Przewodniczący: SSO Andrzej Kirsch Protokolant: st. sek. sąd. Joanna Makać po rozpoznaniu w dniu 21 marca 2012r w Siedlcach na rozprawie sprawy z powództwa (...) spółki z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w miejscowości B.-Ż. przeciwko J. G. o ochronę dóbr osobistych i zapłatę kwoty 2.000 zł I. nakazuje pozwanemu J. G. złożenie i przesłanie powódce (...) sp. z o.o. z siedzibą w miejscowości B.-Ż. oraz J. M. (2) i D. J. oświadczenia o następującej treści: „Ja, J. G. przepraszam (...) sp. z o.o. z siedzibą w miejscowości B.-Ż. za naruszenie jej dóbr osobistych w postaci dobrego imienia i renomy, polegające na wypowiedzeniu w dniu 9 grudnia 2010r w S. nieprawdziwych informacji, że (...) sp. z o.o. z siedzibą w miejscowości B.-Ż. sprowadza i sprzedaje gaz złej jakości”, w terminie 14 dni od dnia uprawomocnienia się orzeczenia, II. zasądza od pozwanego J. G. na rzecz „(...)K. (...) Dziecka przy ulicy (...) w S. kwotę 2.000 (dwa tysiące) złotych tytułem zadośćuczynienia, III. w pozostałej części powództwo oddala, IV. zasądza od pozwanego J. G. na rzecz powódki (...) sp. z o.o. z siedzibą w miejscowości B.-Ż. kwotę 977 (dziewięćset siedemdziesiąt siedem) złotych tytułem zwrotu kosztów procesu. Sygn. akt I C 140/11 UZASADNIENIE W dniu 2 lutego 2011r wpłynął do Sądu Okręgowego w Siedlcach pozew (...) sp. z o.o. z siedzibą w B.-Ż. przeciwko A. G. (prawidłowo: J. G.) o ochronę dóbr osobistych i zapłatę. Powódka wniosła o zobowiązane pozwanego do zaniechania naruszeń dóbr osobistych powódki w postaci rozpowszechniania nieprawdziwych informacji dotyczących rzekomo wadliwych towarów sprzedawanych przez powódkę w ramach prowadzonej działalności gospodarczej, obniżających jej wartość handlową oraz stawiających ją w niekorzystnym świetle w oczach kontrahentów. Powódka wniosła również
--- STRONA 2 ---
o zobowiązanie pozwanego do pisemnych przeprosin powódki za dokonane naruszenia dóbr osobistych, zobowiązanie go do złożenia pisemnych przeprosin, o których mowa w punkcie 2 pozwu na ręce D. J. i J. M. (2) – pracowników Urzędu Celnego w S. oraz zasądzenie od pozwanego na rzecz (...) (...)w S. przy ulicy (...) kwoty 2.000 zł. W uzasadnieniu pozwu podniesiono, że w dniu 9 grudnia 2010r podczas odbioru przez pracowników spółki (...) sp. z o.o. butli gazowych, w obecności pracowników Urzędu Celnego w S. D. J. i J. M. (2), pozwany przedstawił nieprawdziwe informacje na temat powodowej spółki, tj. stwierdził, że spółka sprzedała firmie (...) gaz złej jakości, co miało być przyczyną licznych reklamacji, że powódka sprzedaje niesprawne zbiorniki na gaz i niesprawne butle na gaz, a nadto, że słyszał rozmowę prezesa zarządu A. K. z księgową, której treść należałoby zgłosić do prokuratury. Wszystkie wypowiedzi padły w obecności pracowników Urzędu Celnego w S.. Powódka stwierdziła, że wypowiedzi były nieprawdziwe i stanowiły oszczerstwa naruszające dobre imię powódki. Zarzucono, iż pozwany nie dysponował jakimikolwiek dowodami potwierdzającymi wypowiadane tezy oraz, że były one nastawione na dyskredytację powódki w oczach kontrahentów. W odpowiedzi na pozew, która złożona została na rozprawie w dniu 22 marca 2011r, pełnomocnik pozwanego nie uznał powództwa i wniósł o jego oddalenie. W uzasadnieniu odpowiedzi podniesiono, że pozwany nie rozpowszechnił nieprawdziwych informacji, a jedynie przekazał prawdziwe informacje pracownikom Urzędu Celnego w S., dotyczące jakości towaru powodowej spółki, którym to asortymentem dysponował, prowadząc działalność gospodarczą. Stwierdzono, że pozwany wielokrotnie informował powodową spółkę, iż dostarczany przez nią gaz jest złej jakości, a wiedzę tą pozwany pozyskiwał od swoich odbiorców, którzy kilkakrotnie składali mu reklamacje w tym zakresie. W uzasadnieniu przyznano również, że pozwany słyszał rozmowę A. K. z główną księgową, której treść winna być przekazana do prokuratury. Wypowiadając powyższe pozwany nie dokonał w żadnej mierze naruszenia dóbr osobistych powódki, ponieważ nie ocenił treści zasłyszanej rozmowy pod kątem ewentualnego przestępstwa. Działanie pozwanego można by jedynie rozpatrywać w kategoriach nieprzemyślanego impulsu i zwykłej ludzkiej reakcji na niewłaściwe zachowanie innej osoby. Podsumowując pełnomocnik pozwanego stwierdził, że pozwany nie miał złej woli w wypowiadaniu jakichkolwiek opinii na temat powodowej spółki, a stwierdził jedynie rzeczywisty stan rzeczy, nie naruszając w ten sposób dóbr osobistych powódki (k. 19-20). W piśmie procesowym, które wpłynęło do Sądu w dniu 22 lipca 2011r, pełnomocnik powodowej spółki powtórzył wszystkie żądania znajdujące się w pozwie. Wniósł też o zasądzenie kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych (k. 56-56v). Na rozprawie w dniu 21 marca 2012r pełnomocnik powódki podtrzymał żądania zawarte w punkcie I i IV pozwu. Odnośnie treści żądanych przeprosin skonkretyzował powództwo i wniósł o zobowiązanie pozwanego do skierowania pisemnych przeprosin do powodowej spółki oraz D. J. i J. M. (2) o następującej treści: „Przepraszam, iż naruszyłem dobre imię i reputację spółki (...) sp. z o.o. poprzez stwierdzenie, że dostarczany przez nią gaz jest złej jakości” (k. 102v). Pełnomocnik pozwanego nie uznał tak skonkretyzowanego powództwa, wniósł o jego oddalenie w całości i zasądzenie od powódki na rzecz pozwanego kosztów procesu (k. 106). Sąd Okręgowy ustalił, co następuje: Spółka (...) sp. z o.o. z siedzibą w miejscowości B.-Ż. prowadzi działalność gospodarczą m.in. w zakresie importu gazu do celów grzewczych (propan-butan) i gazu do silników samochodowych z Rosji, Białorusi i Czech oraz hurtowej i detalicznej sprzedaży gazu na terenie Polski. Od lutego bądź marca 2010r prezesem zarządu powodowej spółki jest A. K. (dowód: odpis z rejestru przedsiębiorców – k. 8-13, zeznania prezesa zarządu (...) sp. z o.o. A. K. – k. 102v-104). Od 2008 do 2010r powodowa spółka pozostawała w kontaktach handlowych i współpracowała ze spółką (...) sp. z o.o. z siedzibą w S.. Prezesem zarządu (...) sp. z o.o. jest pozwany J. G.. (...) sp. z o.o. w S. była kontrahentem
--- STRONA 3 ---
powodowej spółki i kupowała od niej gaz propan-butan i propan w cysternach. Następnie gaz zakupiony przez spółkę (...) był mieszany w zbiornikach i były nim napełniane butle. Spółka (...) sprzedawała butle napełnione gazem przede wszystkim klientom indywidualnym. Pozwany J. G. od kilkudziesięciu lat zawodowo zajmuje się sprzedażą gazu i miał świadomość, że A. K. jest członkiem organu powodowej spółki (...), reprezentuje ją. Pozwany traktował A. K. jako „właściciela” (...) sp. z o.o. Spółka (...) nigdy nie kupowała gazu od innych podmiotów, poza (...) sp. z o.o., w których udziały miałby A. K. (dowód: zeznania A. K. – k. 102v-104 i zeznania pozwanego J. G. – k. 104-105). W dniu 8 stycznia 2010r (...) sp. z o.o. kupiła u powodowej spółki (...) cysternę gazu propan-butan w proporcji około 55% propanu i 45% butanu. Wartość zakupionego gazu wynosiła 51.597,22 zł – faktura VAT (...)r. Cena sprzedaży została przez (...) sp. z o.o. zapłacona w terminie. W dniu 22 stycznia 2010r (...) sp. z o.o. kupiła u powodowej spółki około 6 ton samego propanu za kwotę 15.528,16 zł – faktura VAT (...). W dniach 8 i 22 stycznia 2010r (...) sp. z o.o. kupiła w spółce (...) łącznie około 20 ton gazu. (...) sp. z o.o. w S. nie wykonała i nie zleciła do wykonania żadnych badań celem sprawdzenia jakości gazu zakupionego w spółce (...) (dowód: zeznania A. K. – k. 102v-104, częściowe zeznania pozwanego – k. 104-105, pismo pozwanego z dnia 7 marca 2011r – k. 28, zeznania świadka W. S. – k. 66v-67v, faktura VAT nr (...) – k. 78). Spółka (...) rozlewała zakupiony gaz w swoje butle (około 10-cio kilowe) i sprzedawała je głównie klientom indywidualnym. Gazem zakupionym w styczniu 2010r w powodowej spółce napełnionych zostało około 2000 butli. Pod koniec stycznia 2010r kilku klientów zareklamowało w spółce (...) zakupione butle, ponieważ znajdujący się w nich gaz nie wypalał się do końca. Reklamacje zgłosili m.in. A. Z. i M. P.. Z ogólnej liczby około 2000 napełnionych gazem zakupionym w spółce (...) butli, zareklamowanych zostało około 50 butli. Pozwany J. G. powiadomił o zgłoszonych reklamacjach prezesa spółki (...) A. K.. Wówczas również spółka (...) nie zleciła przeprowadzenia badań jakości zakupionego gazu. Sądząc, że niewypalanie się gazu jest wynikiem jego złej jakości, spółka (...) wstrzymała się z zapłatą kwoty 15.528,16 zł stanowiącą cenę sprzedaży gazu zakupionego w dniu 22 stycznia 2010r. W wyniku przeprowadzonych rozmów obie spółki doszły do porozumienia i wszystkie zareklamowane butle (około 50 sztuk) zostały przekazane spółce (...). Te butle zawoził do powodowej spółki m.in. pracownik spółki (...). Świadkiem tego był również funkcjonariusz celny K. W., który z racji swoich obowiązków służbowych przebywał w siedzibie spółki (...). Powodowa spółka wymieniła zareklamowane butle i przekazała spółce (...) nowe butle napełnione gazem. W późniejszym okresie nie pojawiały się już reklamacje butli sprzedawanych przez spółkę (...) (dowód: zeznania A. K. – k. 102v-104, częściowe zeznania pozwanego – k. 104-105, pismo pozwanego z dnia 7 marca 2011r – k. 28, zeznania świadka W. S. – k. 66v-67v, zeznania K. W. – k. 67v, J. W. – k. 91v-92v, A. Z. – k. 92v-93m Z. C. – k. 93, M. P. – k. 101v-102, faktura VAT nr (...) – k. 78, pisemne oświadczenia – k. 23, 24, 25, 26, 27). W 2010r Urząd Celny w S., w związku z prowadzonymi działaniami kontrolnymi, wszedł w posiadanie znacznej ilości butli gazowych (około 2500), które były przechowywane do sprawy karno-skarbowej. Butle były składowane i przechowywane w siedzibie spółki (...) w S.. Izba Celna w W. zorganizowała przetarg na zakup tych butli, który wygrała (...) sp. z o.o. w B.. Prezesem spółki E. była żona A. K.. Na pierwszą połowę grudnia 2010r Urząd Celny w S. wyznaczył odbiór sprzedanych butli, który miał się odbyć w siedzibie spółki (...). Odbiór trwał łącznie 4 dni. W grudniu 2010r P. P. był pracownikiem spółki (...). Pierwszego dnia, na który został wyznaczony odbiór butli, okazało się, że prezes J. G. (pozwany) nie został o tym fakcie powiadomiony. Wyraził on swoje niezadowolenie z tego faktu, tym bardziej, że do wydawania butli musieli zostać zaangażowani jego pracownicy. W dniu 9 grudnia 2010r P. P. otrzymał od zarządu spółki E. upoważnienie do odbioru znajdujących się w siedzibie spółki (...) butli. P. P. okazał upoważnienie pozwanemu. Tego dnia przy wydawaniu butli byli obecni funkcjonariusze Urzędu Celnego w S. - D. J. i J. M. (2). W trakcie pracy D. J., J. M. (2) i P. P. zostali zaproszeni przez prezesa J. G. do jego gabinetu na kawę. Wszyscy panowie dyskutowali o różnych sprawach. W pewnej chwili pozwany J. G. wypowiedział się, że „powodowa spółka (...) sprowadza i sprzedaje gaz złej jakości”. Stwierdził, że zakupiony od tej spółki gaz nie chciał się wypalać i miał z tego powodu dużo zwrotów butli. Mówiąc o sprzedawcy złej jakości gazu pozwany posługiwał się również sformułowaniem (...), ale mówiąc to traktował A. K. jako „właściciela” spółki (...). Wszystkie słowa zostały wypowiedziane w obecności D. J., J. M. (2) i P. P.. Nikt z obecnych nie skomentował wypowiedzi prezesa G.. Tego samego dnia, po powrocie do siedziby spółki (...), P. P. poinformował prezesa A. K. o wypowiedziach pozwanego (dowód: zeznania A. K. – k.
--- STRONA 4 ---
102v-104, częściowe zeznania pozwanego – k. 104-105, zeznania świadków J. M. (2) – k. 45v-46v, P. P. – k. 46v-48 i D. J. – k. 51v-53). Pozwany wypowiedział te słowa po upływie blisko roku od czasu zakupu w spółce (...) ostatniej partii gazu. Spółka (...) kupiła od powodowej spółki gaz w dniu 8 i 22 stycznia 2010r, a w późniejszym okresie spółki zaprzestały jakichkolwiek kontaktów handlowych. Zarzuty pozwanego nie miały wpływu na kondycję finansową (...) sp. z o.o. z siedzibą w B.-Ż., nie przełożyły się również na zmniejszenie liczby kontrahentów powodowej spółki. Urząd Celny w S. również nie zintensyfikował swoich działań kontrolnych w stosunku do powodowej spółki pozwanego (dowód: zeznania A. K. – k. 102v-104, zeznania świadków J. M. (2) – k. 45v-46v i D. J. – k. 51v-53). W piśmie z dnia 10 stycznia 2011r ustanowiony przez (...) sp. z o.o. pełnomocnik zwrócił się do J. G. o przeproszenie spółki za rozpowszechnianie nieprawdziwych informacji o niej oraz o zapłatę kwoty 200 zł na cel społeczny. Pozwany nie zareagował na wezwanie i do chwili obecnej nie uczynił zadość zgłaszanym w piśmie żądaniom (dowód: pismo z dnia 10 stycznia 2011r). Sąd Okręgowy zważył, co następuje: Zgodnie z art. 43 kc „przepisy o ochronie dóbr osobistych osób fizycznych stosuje się odpowiednio do osób prawnych”. Z powyższego przepisu wynika, że dobra określane jako osobiste mają nie tylko osoby fizyczne, ale również osoby prawne oraz, że podlegają one ochronie według przepisów dotyczących osób fizycznych. Przepisy kodeksu cywilnego nie zawierają definicji dóbr osobistych, a treść art. 23 kc ogranicza się do stwierdzenia, że dobrami osobistymi człowieka są w szczególności: zdrowie, wolność, cześć, swoboda sumienia, nazwisko lub pseudonim, wizerunek, tajemnica korespondencji, nietykalność mieszkania, twórczość naukowa, artystyczna, wynalazcza i racjonalizatorska. Oczywiście wyliczenie dóbr osobistych osób fizycznych nie jest wyczerpujące. Konieczność „odpowiedniego” stosowania przepisów o ochronie dóbr osobistych osób fizycznych do osób prawnych oznacza, że dobra osobiste osób prawnych nie są z reguły dobrami, które dotyczą osób fizycznych. Należy w tym miejscu powtórzyć za Sądem Najwyższym, który w orzeczeniu z dnia 14 listopada 1986r stwierdził: „dobra osobiste osób prawnych – to wartości niemajątkowe, dzięki którym osoba prawna może funkcjonować zgodnie ze swym zakresem działań” (II CR 295/86, OSNCP 2/88, poz. 40). Z zestawienia art. 23 i 43 kc wynika, że osobom prawnym przysługują w szczególności takie dobra osobiste jak: dobre imię, nazwa, tajemnica korespondencji. Dobre imię, inaczej zwane reputacją, jest odpowiednikiem czci osoby fizycznej. Jak wyjaśnił Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 9 czerwca 2005r (III CK 622/04) – dobre imię osoby prawnej naruszają wypowiedzi, które narażają osobę prawną na utratę zaufania potrzebnego do prawidłowego jej funkcjonowania w zakresie swoich zadań. W kontekście poczynionych powyżej uwag ogólnych należało odpowiedzieć na pytanie, czy na skutek przypisywanego pozwanemu J. G. zachowania doszło do naruszenia dóbr osobistych powodowej spółki. Na wstępie tej części rozważań należy stwierdzić, że pomiędzy stronami w zasadzie nie było sporu, co do tego, jaka była rzeczywista treść wypowiedzi pozwanego z dnia 9 grudnia 2010r. Sam pozwany zeznając na rozprawie w dniu 21 marca 2012r stwierdził, że „tak się wyraziłem, skąd ten A. sprowadza ten gaz złej jakości ” (k. 104v) i dalej „Ja mówiąc – skąd ten A. sprowadza ten gaz – miałem na myśli firmę (...). Ja zakupywałem gaz od spółki (...)” (k. 105). Pozwany wyraził się również, że: „mówiąc do Pana P. to stwierdzenie, że A. K. sprowadza złej jakości gaz , miałem na myśli nie niewłaściwą proporcję sprzedawanego gazu, ale złą jakość sprzedawanego gazu ” (k. 104). W tej części zeznania pozwanego znajdują całkowite potwierdzenie w zeznaniach świadków, którzy byli uczestnikami przedmiotowej rozmowy i słyszeli wypowiedź pozwanego. Oczywistym jest, że z racji upływu czasu świadkowie nie byli w stanie dosłownie zacytować wypowiedzi pozwanego, ale w zupełności oddają one sens stwierdzeń pozwanego. Otóż funkcjonariusz celny J. M. (2) zeznał, że „Prezes firmy (...) wspomniał, iż miał do czynienia z gazem w butlach złej jakości. Ja zrozumiałem, że to jest zła jakość gazu. Mówiąc to pozwany wypowiedział nazwisko pana K.” (k. 46). Z kolei pracownik powodowej spółki (...), który miał upoważnienie do odbioru butli z siedziby spółki (...), zeznał, że „W jego obecności pozwany wypowiadał się o jakości gazu, że od firmy (...), czy od pana K., zakupił gaz o słabej jakości” i
--- STRONA 5 ---
dalej „pozwany wypowiedział się co do jakości gazu i tego, że firma (...) wprowadziła na rynek niesprawne butle” (k. 47). W podobny sposób zrelacjonował wypowiedź pozwanego pracownik Urzędu Celnego w S. D. J.. Zeznał on, że siedząc przy stole pozwany wspominał o kupnie, że padła nazwa firmy (...), powiedział, że kupił od firmy (...) gaz złej jakości. Pytany po raz kolejny o wypowiedź pozwanego zeznał, że „nie pamiętam o czym dokładnie rozmawialiśmy, ale pamiętam, że pozwany powiedział, iż zakupił od firmy (...) złej jakości gaz ” (k. 51v). Sąd w całości dał wiarę zeznaniom powyższych świadków, ponieważ są one spójne, logiczne, konsekwentne, a co najważniejsze potwierdzają one wersję przedstawioną przez samego pozwanego. Z materiału dowodowego wynika, że w swoich wypowiedziach pozwany zamiennie posługiwał się imieniem i nazwiskiem (...) i nazwą spółki (...). Nie ulega jednak wątpliwości, że mówiąc o podmiocie sprowadzającym i sprzedającym gaz „złej jakości” miał na myśli powodową spółkę z ograniczoną odpowiedzialnością (...). Świadczą o tym wyjaśnienia informacyjne pozwanego, które następnie zostały przez niego potwierdzone podczas składania zeznań. Pozwany kategorycznie stwierdził, że gaz sprowadzała spółka (...) i mówiąc o A. K., wypowiadał się o nim jako reprezentancie spółki (...) (k. 38 i 104). Bez znaczenia dla dokonania oceny prawnej zachowania pozwanego pozostaje fakt, czy jego wypowiedź miała charakter stwierdzenia, czy też sformułowana została jako pytanie. Rozbieżność w tym zakresie wynika z zeznań pozwanego oraz świadków. Pozwany zeznał, że zapytał P. P. – skąd (...) (A. K.) sprowadza gaz złej jakości. Z kolei z zeznań świadków wynikało, że pozwany stwierdził , iż zakupił od firmy (...) gaz złej jakości. Jak wspomniano powyżej, nie ma to w sprawie zasadniczego znaczenia. Najistotniejsze jest to, że bez względu na formę wypowiedzi, pozwany J. G. dokonał w niej bezpodstawnej i nieuprawnionej oceny sprzedawanego przez powodową spółkę gazu pod względem jakościowym. Nawet jeżeli wypowiedź pozwanego miała formę pytającą, to nie pytał on, czy gaz jest złej, czy też dobrej jakości. Pozwany był przekonany, że sprzedawany przez powodową spółkę gaz jest złej jakości, a pytanie dotyczyło jedynie pochodzenia tego gazu. Zatem oczywistym jest, że intencją pozwanego było przekazanie obecnym (D. J., J. M. (2) i P. P.) swojej opinii na temat gazu zakupionego w styczniu 2010r od powodowej spółki. Chcąc uprawdopodobnić forsowaną przez siebie wersję o złej jakości gazu, pozwany stwierdził, że w wyniku zgłoszenia reklamacji, powodowa spółka niejako uznając stawiane zarzuty dostarczyła dodatkową partię gazu „dobrej” jakości. Pozwany zeznała, że było to blisko 6 ton propanu dostarczonego przez powodową spółkę w dniu 22 stycznia 2010r. W tej części zeznania pozwanego nie zasługują na wiarę, ponieważ przeczy im treść załączonego do odpowiedzi na pozew pisma pozwanego J. G. z dnia 7 marca 2011r (k. 28). Otóż w piśmie tym pozwany, działając w imieniu (...) spółki z o.o. w S., informuje powodową spółkę, że opóźnienie w zapłacie faktury FV (...) z dnia 22 stycznia 2010r było wynikiem stwierdzenia, że gaz zakupiony w dniu 8 stycznia 2010r jest złej jakości. Oznacza to, że spółka (...) stwierdziła rzekomą złą jakość gazu dostarczonego w dniu 8 stycznia 2010r już po fakcie dostarczenia kolejnej partii gazu zakupionego w dniu 22 stycznia 2010r. Zatem absolutnie nie było tak, jak starał się to przedstawić pozwany, że najpierw doszło do stwierdzenia złej jakości partii gazu zakupionej w dniu 8 stycznia 2010r, a następnie po zgłoszonej reklamacji, w celu „poprawy” jakości gazu i „uszlachetnieniu” go, doszło do zakupu w dniu 22 stycznia 2010r dodatkowych 6 ton propanu. W rzeczywistości było zupełnie odwrotnie. Po zakupieniu dwóch partii gazu – w dniu 8 i 22 stycznia 2010r – spółka (...) stwierdziła rzekomą złą jakość gazu zakupionego w dniu 8 stycznia 2010r, co w błędnym mniemaniu tej spółki dało jej możliwość do wstrzymania zapłaty za gaz zakupiony w dniu 22 stycznia 2010r. Zdaniem Sądu, w zasadzie żadnego znaczenia dla sprawy nie miały zeznania świadków, którzy w styczniu oraz na przełomie stycznia i lutego 2010r zakupili w spółce (...) butle, które były napełnione gazem zakupionym od spółki (...). Świadkowie A. Z. i M. P. zeznali, że nie wypalał się całkowicie gaz w butlach, które w tym okresie zakupili w spółce (...). Potwierdzili również ten fakt pracownicy spółki (...) i J. W., do których docierały informacje o zgłaszanych przez klientów reklamacjach butli z gazem. Wszystkie „zareklamowane” butle, po telefonicznej rozmowie pozwanego J. G. z A. K., zostały przez spółkę (...) wymienione. Zasadnicze znaczenie dla oceny wypowiedzi pozwanego J. G., ma ta okoliczność, że ani w dniach 8 i 22 stycznia 2010r, a już tym bardziej po upływie blisko roku, tj. w dniu 9 grudnia 2010r, nie miał on jakichkolwiek uzasadnionych podstaw,
--- STRONA 6 ---
aby stwierdzić, że zakupiony od powodowej spółki gaz był złej jakości. Żadnym kryterium (miernikiem) w tym zakresie nie mogła być ilość reklamacji, bo jak się okazuje, na około 2.000 napełnionych butli reklamacje dotyczyły około 50 sztuk, co daje ledwie 2,5%. Co więcej, z zeznań pozwanego oraz zeznań reprezentującego powodową spółkę (...) wynika, że przyczyn niewypalania się gazu w całości mogło być wiele. Sam pozwany w swoich zeznaniach stwierdził, że użytkowanie butli w warunkach zimowych (na mrozie) lub podłączenie jej do piecyka bądź dmuchawy, przy zbyt niskiej zawartości propanu w mieszance propan-butan, mogło dać efekt niewypalania się gazu w całości (k. 104v). W ocenie Sądu, pozwany bardzo nieudolnie i niefachowo starał się wykazać, że gaz zakupiony u powodowej spółki był złej jakości. Pozwany stwierdził, że mówiąc o gazie złej jakości, nie miał na myśli niewłaściwej proporcji mieszanki gazów, ale złą jakość sprzedawanego gazu (k. 104v). Nie był jednak w stanie wskazać choćby jednej cechy gazu, która pozwoliłaby go zakwalifikować jako gaz złej jakości. Co więcej, pozwany zaprzeczał sam sobie. Z jednej strony stwierdził, że nie ma innej możliwości niewypalania się gazu, jak tylko jego zła jakość, a w kolejnym zdaniu podał, że może to być wynikiem np. użytkowania butli w niskich temperaturach (k. 104v). W końcowej części zeznań pozwany stwierdził, że „jakość gazu i zawartość procentowa gazów, to nie jest to samo” (k. 105). Analiza zeznań pozwanego daje podstawę do stwierdzenia, iż po prostu nie znał on przyczyny tego, że w około 50 butlach gaz nie wypalił się w całości. Dobitnie świadczy o tym również to, że jak zeznał pozwany: „W momencie, kiedy pojawiły się te reklamacje, ja nie zleciłem przeprowadzenia badania gazu zakupionego od powodowej spółki. Była taka możliwość, aby zlecić takie badania , musiałbym to zgłosić do inspekcji handlowej, ale tego nie zrobiłem ” (k. 104). To oznacza, że działanie pozwanego polegające na uczynieniu publicznie zarzutu, że gaz sprowadzany i sprzedawany przez powodową spółkę był złej jakości, było działaniem bezprawnym. Pozwany nie działał w ramach porządku prawnego, nie wykonywał prawa podmiotowego oraz nie działał w obronie uzasadnionego interesu. Można jedynie dywagować, że przyczyną zachowania pozwanego były niezbyt dobre relacje pozwanego z A. K. w grudniu 2010r. W żaden sposób nie usprawiedliwia to pozwanego oraz nie zmienia faktu, że wypowiedź pozwanego była dyskredytująca i ewidentnie godząca w renomę (dobre imię) powódki (...) spółki z o.o. z siedzibą w B.-Ż.. W ocenie Sądu Okręgowego, dokładne ustalenie wypowiedzi pozwanego oraz przesądzenie, że została ona skierowana pod adresem (...) spółki z o.o. z siedzibą w B.-Ż., uzasadnia stanowisko, że doszło do naruszenia dóbr osobistych powodowej spółki. Nie ulega wątpliwości, że dobra osobiste osób prawnych naruszają wypowiedzi, które obiektywnie oceniając, naraziły tę osobę na utratę zaufania potrzebnego do jej prawidłowego funkcjonowania. Wypowiedź pozwanego J. G. należy właśnie w taki sposób zakwalifikować. W celu ustalenia, że doszło do naruszenia dóbr osobistych, nie jest oczywiście konieczne udowodnienie okoliczności świadczących o powstaniu skutków naruszenia tego dobra osobistego. Innymi słowy, nie jest niezbędne „uzewnętrznienie się” negatywnych następstw dla osoby prawnej. Zatem, w ocenie Sądu, dla udzielenia ochrony za naruszenie dobra osobistego osoby prawnej, wystarczające jest powołanie się przez powodową spółkę na narażenie jej na utratę zaufania niezbędnego do prowadzenia działalności. Mając na uwadze powyższą argumentację, Sąd uznał, że działanie pozwanego, które naraziło spółkę na negatywne następstwa, w tym na utratę zaufania potrzebnego do prawidłowego funkcjonowania, jest wystarczające do stwierdzenia, że doszło do naruszenia dobrego imienia (renomy) powodowej spółki. Zatem na podstawie art. 43 kc w zw. z art. 23 i 24 kc Sąd nakazał pozwanemu sporządzenie i przesłanie powodowej spółce oraz funkcjonariuszom Urzędu Celnego w S. – J. M. (2) i D. J., pisemnych przeprosin o treści szczegółowo sformułowanej w wyroku. Sąd uznał również za zasadne zasądzenie od pozwanego kwoty 2.000 zł na wskazany przez powodową spółkę cel społeczny, w tym przypadku na rzecz (...) Dziecka przy ulicy (...) w S.. Natomiast niezasadne było powództwo w tej części, w której powodowa spółka domagała się zobowiązania pozwanego do zaniechania naruszeń dóbr osobistych powódki w przyszłości. W celu uzyskania takiej treści rozstrzygnięcia powódka winna wykazać, że istnieje realna obawa dalszych naruszeń ze strony pozwanego konkretnego dobra osobistego w przyszłości. W sytuacji, kiedy obawa taka nie występuje, żądanie zaniechania działań naruszających dobra osobiste nie jest uzasadnione. Z materiału dowodowego niezbicie wynika, że zachowanie pozwanego, które miało miejsce w dniu 9 grudnia 20010r, było incydentalne, jednostkowe. Powódka nie tylko, że nie wykazała, ale nawet nie uprawdopodobniła, że istnieje realna obawa powtórzenia się tego rodzaju zachowań w przyszłości. Regulacja zawarta w art. 24 kc nie pozwala niejako „profilaktycznie” zakazywać określonego zachowania. Tak więc zasadne było roszczenie jedynie w zakresie żądania
--- STRONA 7 ---
usunięcia skutków naruszenia dobra osobistego powódki, które miało miejsce w dniu 9 grudnia 2010r oraz zapłaty odpowiedniej sumy pieniężnej na wskazany cel społeczny. Z uwagi na fakt, że powodowa spółka uległa jedynie co do nieznacznej części swojego żądania, Sąd na podstawie art. 100 kpc zasądził od pozwanego pełne koszty procesu. Składała się na nie opłata od pozwu, minimalne koszty z tytułu zastępstwa procesowego oraz opłata skarbowa od pełnomocnictwa.
Słowa kluczowe
#orzeczenie#Wyrok#Sąd Okręgowy w Siedlcach#I C 140/11 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 2 kwietnia 2012r Sąd Okręgowy w Siedlcach I#art. 43 kc#art. 23 kc#art. 24 kc#art. 100 kpc