Treść orzeczenia
--- STRONA 1 ---
1 Sygn. akt: I C 1377/11 WYROK W IMIENIU RZEC ZYPOSP OLITEJ POLSKIEJ Dnia 31 maja 2012r. Sąd Okręgowy w Siedlcach I Wydział Cywilny w składzie następującym: Przewodniczący: SSR del. Katarzyna Antoniak Protokolant: sekr. sąd. Agnieszka Biarda po rozpoznaniu w dniu 31 maja 2012r. w Siedlcach na rozprawie sprawy z powództwa A. K. przeciwko E. K. o ochronę dóbr osobistych i zapłatę I. nakazuje pozwanemu E. K. zaniechanie naruszania godności osobistej powódki A. K. poprzez określanie jej osoby słowami powszechnie uznawanymi za obraźliwe, II. w pozostałej części powództwo oddala, III. zasądza od pozwanego E. K. na rzecz powódki A. K. kwotę 600 (sześćset) złotych tytułem częściowego zwrotu kosztów procesu, IV. nakazuje zwrócić powódce A. K. z sum Skarbu Państwa kwotę 68,20 (sześćdziesiąt osiem złotych dwadzieścia groszy) tytułem nadpłaconej zaliczki na poczet kosztów dowodu z zeznań świadków.
--- STRONA 2 ---
2 Sygn. akt: I C 1377/11 UZASADNIENIE Do Sądu Okręgowego w Siedlcach – I Wydziału Cywilnego wpłynął pozew A. K. skierowany przeciwko E. K., przekazany przez Sąd Rejonowy w Mińsku Mazowieckim, o ochronę dóbr osobistych. W pozwie oraz pismach precyzujących żądanie pozwu powódka wskazała, iż wnosi o zasądzenie od pozwanego na rzecz Domu (…) w S. kwoty 5.000 złotych oraz zakazanie pozwanemu bezpodstawnych najść i zakłóceń spokoju podczas wykonywania prac polowych. W uzasadnieniu pozwu powódka wskazała m.in., że w dniu 5 października 2011r. pozwany zrobił najście na polu zachowując się agresywnie i używając obelg. Doszło do tego kiedy powódka wraz z córką J. K. udały się na pole, aby usunąć przeszkadzające w pracach polowych gałęzie krzewu. Pozwany przyszedł za nimi na pole i kiedy zapytała go po co przyszedł nazwał ją słowem powszechnie uznawanym za obraźliwe i zagroził, że jeśli ruszy krzew zadzwoni na policję. Ponadto już wcześniej parokrotnie sugerował, że wezmą ja do „Tworek” oraz, że gdyby nie syn, ona i jej córka pozdychałyby z głodu. Nazywał ją również „dziadem”. Pozwany naruszał ponadto spokój jej zmarłej matki, kierując obelgi pod jej adresem. W ocenie powódki poprzez opisane zachowania pozwany naruszył jej godność osobistą, straciła ona poczucie własnej wartości i odbiło się to na jej psychice. Pozwany od szeregu lat utrudnia prace polowe poprzez ubliżanie powódce, jej synowi oraz wynajmowanym przez nich pracownikom. Sam wytycza sobie granice wbijając paliki bez zgody oraz wspólnego pomiaru. Opisane zajście w dniu 5 października 2011. zgłosiła na Policji, co dokumentuje sporządzony na tę okoliczność protokół (pozew k.2-3 oraz pisma powódki precyzujące żądanie pozwu k.7 i 10). Pozwany E. K. nie uznał powództwa i wniósł o jego oddalenie. W odpowiedzi na pozew wskazał m.in., że w dniu 5 października 2011r. podczas spaceru z psami zauważył na polu powódkę oraz jej córkę J. K. wycinające drzewa rosnące w miedzy. Na jego pytanie co robią i czy mają jego zgodę oraz zgodę gminy na wycinkę drzew powódka ruszyła w jego kierunku wymachując siekierą i używając obraźliwych słów kazała mu wynosić się. Dopiero córka powódki przywołała ją, aby wróciła i wtedy ta wróciła na swoją posesję. Po powrocie do domu przyjechała do niego Policja wezwana przez powódkę, nie był ona jednak zainteresowana jego wersją zdarzeń. Dlatego pojechał do Komisariatu Policji w D. i złożył własne zawiadomienie o zajściu. Podniósł, iż w 2000r. miała miejsce sprawa o przywrócenie posiadania założona przez powódkę, którą przegrał. Rok później wynajął geodetę, który potwierdził, że miał rację co do przebiegu granicy. Jednakże od tamtego czasu powódka
--- STRONA 3 ---
3 ciągle podoruje jego ziemię i prowokuje sporne sytuacje. Drzewa, które wycięła znajdowały się na jego działce (odpowiedź na pozew k.28-29). Sąd ustalił, co następuje: Powódka A. K. i pozwany E. K. zamieszkują w miejscowości R. gmina D.. Powódka wraz z siostrą jest współwłaścicielką działki rolnej stanowiącej pole, która graniczy z działką stanowiącą własność żony pozwanego J. K.. Nieruchomości położone są w miejscowości, w której zamieszkują strony. W dniu 5 października 2011r. powódka udała się wraz z córką J. K. na powyższą działkę w celu ścięcia gałęzi z krzewu znajdującego się w pasie przygranicznym. Niedługo później na pole przyszedł pozwany i nazywając powódkę słowem powszechnie uznawanym za obraźliwe zagroził, że jeżeli nie odstąpi od zamierzonej czynności wezwie Policję. W obraźliwych słowach wypowiadał się również o synu powódki i jej zmarłej matce (zeznania świadka J. K. k.65-65v). Powódka po powrocie do domu telefonicznie zgłosiła interwencję na Policji. Przybyli na miejsce funkcjonariusze odebrali oświadczenia od obu stron. Pozwany oświadczył, iż krzaki, które wycinała powódka rosną na jego działce. Powódka obok zajścia na polu zgłosiła dodatkowo, iż zza płotu, który oddziela inne działki stron przechodzą na jej stronę gałęzie świerków, a pozwany odmawia ich usunięcia. Policjanci pouczyli strony o przysługujących im prawach i o możliwości rozstrzygnięcia sporu na drodze sądowej (kopia notatnika służbowego funkcjonariusza Policji K. G. k.95, 96v i 96 oraz częściowo zeznania świadka K. G. k.80-81). Pozwany zgłosił na Komisariacie Policji w D. zawiadomienie o wycięciu przez powódkę drzew z jego posesji. Postępowanie z zawiadomienia pozwanego zakończyło się odmową wszczęcia dochodzenia (zeznania świadka R. K. k.64v-65). Między stronami od lat istnieje konflikt o przebieg granicy nieruchomości rolnych. W 2000r. przed Sądem Rejonowym w Mińsku Mazowieckim miała miejsce sprawa o przywrócenia posiadania jednej z nieruchomości. Na mocy wyroku, jaki zapadł w tej sprawie pozwany zobowiązany był do wydania powódce spornego pasa gruntu (kopia wyroku z 27 czerwca 2000r. w sprawie I C 250/99 Sądu Rejonowego w Siedlcach k.4). Żadna ze stron nie wystąpiła z wnioskiem o rozgraniczenie nieruchomości. Każda jest przekonana o słuszności swojej wersji przebiegu granicy (zeznania powódki k.81v i zeznania pozwanego k.82). Sąd zważył, co następuje:
--- STRONA 4 ---
4 Roszczenie powódki A. K. okazało się uzasadnione w zakresie w jakim zmierzało do nakazania pozwanemu zaniechania naruszania jej dóbr osobistych w postaci godności osobistej. Zgodnie z art.24§1 kc ten, czyje dobro osobiste zostaje zagrożone cudzym działaniem, może żądać zaniechania tego działania, chyba że nie jest ono bezprawne. W razie dokonanego naruszenia może on także żądać, ażeby osoba, które dopuściła się naruszenia, dopełniła czynności potrzebnych do usunięcia jego skutków, w szczególności ażeby złożyła oświadczenie odpowiedniej treści i w odpowiedniej formie. Na zasadach przewidzianych w kodeksie ,tj. w art.448 kc może on również zadośćuczynienia pieniężnego lub zapłaty odpowiedniej sumy pieniężnej na wskazany cel społeczny. Z twierdzeń powódki, które znalazły potwierdzenie w zeznaniach świadka J. K. wynika, że w dniu 5 października 2011r. pozwany przebywając na polu graniczącym z polem powódki zwracał się do niej sławami powszechnie uznawanymi za obraźliwe. Nie ulega wątpliwości, iż określanie innej osoby słowami obraźliwymi, a za takie należy uznać słowa przytaczane przez powódkę i jej córkę, narusza godność osobistą określaną również wewnętrzną czcią osoby, pod adresem której są kierowane. O wiarygodności twierdzeń powódki świadczą spójne i logiczne zeznania J. K. będącej bezpośrednim świadkiem zdarzenia. Ponadto doświadczenie życiowe uczy, że konflikty międzyludzkie często skłaniają do zachowań naruszających dobre obyczaje, zasady współżycia społecznego i dobra osobiste drugiej osoby. Strony od szeregu lat pozostają w sporze co do przebiegu granic ich nieruchomości, który wyzwala negatywne emocje. Spór istniejący między stronami nie usprawiedliwia jednakże bezprawnego naruszania dóbr osobistych przeciwnika. Mając to na uwadze Sąd udzielił powódce ochrony poprzez nakazanie pozwanemu zaniechania naruszania godności osobistej powódki poprzez określanie jej osoby sławami powszechnie uznawanymi za obraźliwe. Sąd nie podzielił natomiast stanowiska powódki, aby pozwany nachodził powódkę i zakłócał jej spokój. Za takie nie można bowiem uznać obecności pozwanego na jego polu choćby zbiegała się ona z obecnością powódki na jej działce podczas prac polowych. Sąd pouczył przy tym strony, że w celu wyeliminowania lub zminimalizowania sporu winny wystąpić z wnioskiem o rozgraniczenie nieruchomości. Z uwagi na okoliczności sprawy Sąd nie uwzględnił ponadto roszczenia powódki o zobowiązanie pozwanego do zapłaty na wskazany przez powódkę cel społeczny kwoty 5.000 złotych. Sąd miał tu na uwadze również sytuację pozwanego, który jest osobą w starszym wieku i utrzymuje się z renty. Wobec częściowego uwzględnienia roszczenia powódki Sąd zasądził od pozwanego na jej rzecz kwotę 600 złotych uiszczoną tytułem opłaty od roszczenia o ochronę dóbr
--- STRONA 5 ---
5 osobistych. Nadto na podstawie art.84 ust.1 ustawy z 28 lipca 2005r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych nakazał zwrot na rzecz powódki kwoty 68,20 złotych tytułem niewykorzystanej zaliczki na poczet dowodu z zeznań świadków w osobach funkcjonariuszy Policji.
Słowa kluczowe
#orzeczenie#Wyrok#Sąd Okręgowy w Siedlcach#I C 1377/11 WYROK W IMIENIU RZEC ZYPOSP OLITEJ POLSKIEJ Dnia 31 maja 2012r. Sąd Okręgowy w Siedlcach#art.24§1 kc#art.448 kc#art.84 ust.1 ustawy