Teza / krótkie omówienie
zadośćuczynienie
Treść orzeczenia
--- STRONA 1 ---
Sygn. akt I C 1293/10 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 20 grudnia 2011r Sąd Okręgowy w Siedlcach I Wydział Cywilny w składzie następującym: Przewodniczący: SSO Andrzej Kirsch Protokolant: st. sek. sąd. Joanna Makać po rozpoznaniu w dniu 6 grudnia 2011r w Siedlcach na rozprawie sprawy z powództwa D. M. przeciwko J. G. o ochronę dóbr osobistych i zapłatę kwoty 20.000 zł I. Nakazuje pozwanemu J. G. zaniechania naruszania czci i dobrego imienia powoda D. M. poprzez nazywanie powoda alfonsem, II. zasądza od pozwanego J. G. na rzecz powoda D. M. kwotę 1.000 (jeden tysiąc) złotych tytułem zadośćuczynienia wraz z odsetkami od dnia 16 lutego 2011r do dnia 20 grudnia 2011r wysokości 13% w stosunku rocznym i od dnia 21 grudnia 2011r do dnia zapłaty z ustawowymi odsetkami, III. w pozostałej części powództwo oddala, IV. nakazuje pobrać od pozwanego J. G. na rzecz Skarbu Państwa – kasa Sądu Okręgowego w Siedlcach kwotę 350 (trzysta pięćdziesiąt) złotych tytułem części opłaty od pozwu, od uiszczenia której powód był zwolniony. Sygn. akt I C 1293/10 UZASADNIENIE W dniu 13 grudnia 2010r wpłynął do Sądu Okręgowego w Siedlcach pozew D. M. skierowany przeciwko pozwanemu J. G. o zadośćuczynienie i zaniechanie dalszych naruszeń dóbr osobistych. Powód wniósł o zasądzenie od pozwanego kwoty 20.000 zł wraz z ustawowymi odsetkami od dnia wniesienia powództwa do dnia zapłaty oraz nakazanie pozwanemu zaniechania naruszania dóbr osobistych powoda, poprzez zakazanie pozwanemu pomawiania powoda wobec osób trzecich, urzędów państwowych, organów państwowych i pracodawców. W uzasadnieniu pozwu powód stwierdził, iż poczynając od września 2009r pozwany wielokrotnie dzwonił do niego i do jego ojca wypowiadając się o nim, że jest alfonsem, bandziorem, złodziejem, pijakiem oraz, że jego żona jest prostytutką. Ponadto zarzucił pozwanemu, że ten w okresie listopada i grudnia fałszywie zawiadomił policję w S., iż powód porysował i uszkodził mu samochód marki C. o nr rej. (...). Stwierdził, że pozwany podrywa mu opinię u sąsiadów i znajomych. Powód podał, że
--- STRONA 2 ---
w lipcu 2010r pozwany fałszywie posądził go o kradzież i zniszczenie panela reklamowego, a w dniu 11 października 2010r, zeznając jako świadek przed Sądem Okręgowym w Siedlcach, nazwał go alfonsem, a jego żonę prostytutką. Na rozprawie w dniu 6 grudnia 2011r powód częściowo zmodyfikował powództwo i wniósł o zakazanie pozwanemu dalszego naruszania dóbr osobistych poprzez pomawianie powoda i jego żony wobec osób trzecich, urzędów i organów państwowych. Ponadto wniósł o zasądzenie od pozwanego tytułem zadośćuczynienia kwoty 20.000 zł (k. 78). Pozwany J. G. nie uznał powództwa i wniósł o jego oddalenie (k. 78). Sąd Okręgowy ustalił, co następuje: A. M. jest żoną powoda D. M.. W okresie od 2003 do 2008r była ona pracownikiem pozwanego J. G.. A. M. i pozwany J. G. zaangażowali się uczuciowo wobec siebie i nawiązali intymne relacje. Ich związek trwał około 4 lat. W tym okresie A. M. i J. G. współżyli ze sobą płciowo. W drugiej połowie 2008 roku żona pozwanego jak również powód D. M. dowiedzieli się o intymnym związku swoich współmałżonków. Od tego momentu relacje pomiędzy rodzinami M. i G. znacznie się pogorszyły i do chwili obecnej pozostają napięte. Przejawem tego było chociażby to, że pozwany J. G. zwolnił z pracy A. M.. W kolejnych latach powód i pozwany wielokrotnie składali przeciwko sobie na policji zawiadomienia o popełnieniu różnego rodzaju przestępstwa. W dniu 28 października 2009r pozwany J. G. złożył na Komendzie Policji w S. zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa polegającego na uszkodzeniu samochodu marki C. (...) o nr rej. (...). W zawiadomieniu stwierdził, że o popełnienie przestępstwa podejrzewa męża byłej pracownicy – D. M.. Wyrokiem Sądu Rejonowego w Mińsku Mazowieckim, wydanym w dniu 16 lutego 2010r w sprawie II K 1299/09, D. M. został uznany winnym tego, że w dniu 27 października 2009r w S. uszkodził samochód osobowy marki C. (...) o nr rej. (...) w ten sposób, że ostrym narzędziem porysował powłokę lakierniczą oraz tego, że w dniu 30/31 października 2009r w S. uszkodził samochody osobowe C. (...) o nr rej. (...) i V. o nr rej. (...). Powód uznany został również za winnego tego, że w dniu 28 października 2009r w S. za pomocą telefonu komórkowego kierował groźby uszkodzenia mienia oraz uszkodzenia ciała wobec J. G., u którego powyższe groźby wzbudziły uzasadnioną obawę, że zostaną spełnione. W grudniu 2010r pozwany J. G. zawiadomił Urząd Gminy w T., że rodzice powoda S. i E. M. wywożą odpady gospodarcze do lasu oraz wylewają nieczystości ciekłe na teren swojej posesji. Pozwany J. G. złożył zawiadomienie w Prokuraturze Rejonowej w Mińsku Mazowieckim o popełnieniu przestępstwa polegającego na nielegalnym usunięciu ciąży przez A. M.. Wysłał również do jednego z oddziałów (...) S.A. z siedzibą w W. odpis aktu oskarżenia przeciwko D. M. w sprawie karnej II K 1299/09. Chciał w ten sposób uzyskać obniżenie składki ubezpieczeniowej, która uległa zwiększeniu w związku z likwidacją szkód w jego pojazdach. W Sądzie Okręgowym w Siedlcach toczyło się postępowanie z powództwa D. M. i A. M. przeciwko ojcu pozwanego o ochronę dóbr osobistych. Sprawa oznaczona była sygnaturą I C 336/10. W dniu 10 października 2010r w sprawie tej zeznania w charakterze świadka składał J. G.. Zeznając stwierdził, że powód D. M. jest alfonsem, a jego żona A. M. prostytutką. Takich samych określeń pod adresem powoda i jego żony pozwany J. G. użył zeznając w charakterze strony w niniejszej sprawie w dniu 6 grudnia 2011r. W dniu 8 czerwca 2011r do akt sprawy wpłynęło pismo pozwanego J. G., w którym poinformował, że w dniu 2 czerwca 2011 po zakończeniu rozprawy i wyjściu przed budynek Sądu Okręgowego w Siedlcach, został zaatakowany i uderzony w głowę przez powoda D. M.. Do pisma dołączył kartę informacyjną izby przyjęć M. Szpitala (...) w W., w której wpisano rozpoznanie: „powierzchowny uraz powłok głowy”.
--- STRONA 3 ---
Powyższy stan faktyczny Sąd ustalił na podstawie dowodów: częściowych zeznań świadków A. M. (k. 33v-34v), E. M. (k. 35), karty informacyjnej izby przyjęć M. Szpitala (...) w W. (k. 37), pisma Wójta Gminy T. z dnia 17 czerwca 2011r (k. 52), częściowych zeznań świadka T. R. (k. 64v-65), zeznań świadka J. S. (k. 66-66v), częściowych zeznań powoda D. M. (k. 78v), częściowych zeznań pozwanego J. G. (k. 79-79v), protokołu rozprawy z dnia 10 października 2010r w sprawie I C 336/10 Sądu Okręgowego w Siedlcach, protokołu przyjęcia ustnego zawiadomienia o popełnieniu przestępstwa z dnia 28 października 2009r (k. 2-4 w sprawie II K 1299/09 i wyroku Sądu Rejonowego w Mińsku Mazowieckim z dnia 16 lutego 2010r (k. 128-129 w sprawie II K 1299/09). Sąd Okręgowy zważył, co następuje: Uzasadnienie pozwu, jak również treść wyjaśnień informacyjnych powoda D. M. wskazują, że dochodzi on od pozwanego J. G. zadośćuczynienia pieniężnego w kwocie 20.000 zł z tytułu naruszenia przez pozwanego dóbr osobistych jego i żony A. M.. Dodatkowo powód domagał się zakazania pozwanemu dalszego naruszania jego dóbr osobistych oraz dóbr osobistych jego żony, polegającego na pomawianiu ich wobec osób trzecich, urzędów i organów państwowych. Naruszenie jego dóbr miało polegać na nazywaniu powoda „alfonsem, bandziorem i złodziejem”, bezpodstawne pomawianie go przed organami ścigania o popełnianie przestępstw oraz określanie jego żony A. M. mianem prostytutki. D. M. stwierdził, że został on oczerniony i pomówiony i tym samym doszło do naruszenia jego czci i dobrego imienia. Zatem należało przyjąć, że powód dochodził ochrony dóbr osobistych i tym samym powództwo zostało oparte o treść art. 24 kc. Zgodnie z art. 24 par. 1 kc "Ten, czyje dobro osobiste zostaje zagrożone cudzym działaniem, może żądać zaniechania tego działania, chyba że nie jest ono bezprawne (...). Na zasadach przewidzianych w kodeksie może on również żądać zadośćuczynienia pieniężnego lub zapłaty odpowiedniej sumy pieniężnej na wskazany cel społeczny”. Z powyższego przepisu wynika jednoznacznie, że ochrona dóbr osobistych przysługuje jedynie przed działaniem bezprawnym. Przesłanka bezprawności działania jest zatem przesłanką konieczną do udzielenia ochrony, przewidzianej w powyższym przepisie. Przepisy kodeksu cywilnego nie zawierają definicji dóbr osobistych, a treść art. 23 kc ogranicza się do stwierdzenia, że dobrami osobistymi człowieka są w szczególności: zdrowie, wolność, cześć, swoboda sumienia, nazwisko lub pseudonim, wizerunek, tajemnica korespondencji, nietykalność mieszkania, twórczość naukowa, artystyczna, wynalazcza i racjonalizatorska. Oczywiście wyliczenie dóbr osobistych osób fizycznych nie jest wyczerpujące. Należy przyjąć, że dobra osobiste to pewne wartości niematerialne łączące się ściśle z jednostką ludzką. W świetle orzecznictwa Sądu Najwyższego można stwierdzić, że cześć, dobre imię i godność człowieka uznawane są za najważniejsze dobra osobiste. W uzasadnieniu orzeczenia z dnia 29 października 1971r (II CR 455/71) Sąd Najwyższy stwierdził, że naruszenie czci może nastąpić zarówno przez pomówienie o ujemne postępowanie w życiu osobistym i rodzinnym, jak i przez zarzucenie niewłaściwego postępowania w życiu zawodowym, naruszające dobre imię danej osoby i mogące narazić ją na utratę zaufania potrzebnego do wykonywania zawodu lub innej działalności. Stosownie do treści art. 6 kc "ciężar udowodnienia faktu spoczywa na osobie, która z faktu tego wywodzi skutki prawne". Nie ulega zatem wątpliwości, że powód D. M. winien udowodnić, że pozwany dopuścił się wobec niego opisywanych w pozwie zachowań, i że takim działaniem naruszył jego dobra osobiste. Materiał dowodowy zgromadzony w sprawie, w szczególności w postaci częściowych zeznań świadków A. M. i E. M. oraz częściowych zeznań stron D. M. i J. G., potwierdza część stawianych przez powoda zarzutów i daje podstawę do przypisania pozwanemu zachowania polegającego na pomawianiu powoda o to, że jest „alfonsem”. Powód D. M. stwierdził m.in., że w toczącej się przed Sądem Okręgowym w Siedlcach sprawie I C 336/10, pozwany J. G. złożył zeznania, w których podał, że D. M. jest alfonsem, a jego żona A. M. prostytutką. Zeznania powoda znalazły całkowite potwierdzenie w zeznaniach jego żony A. M. i ojca E. M.. Sąd dał wiarę w tej części zeznaniom powyższych świadków i powoda D. M., ponieważ fakt wypowiedzenia takich słów przyznał sam pozwany J. G.. Ponadto, powyższe wypowiedzi pozwanego odzwierciedla protokół rozprawy z dnia 10 października 2010r, sporządzony w sprawie I C 336/10. Pozwany J. G. twierdził, że miał podstawy do używania pod adresem powoda i jego żony takich sformułowań. Jego
--- STRONA 4 ---
zdaniem, żona powoda A. M. w zamian za korzyści majątkowe świadczyła na jego rzecz usługi seksualne. Twierdził, że działo się to wszystko za wiedzą i przyzwoleniem powoda, który też nie czynił tego bezinteresownie. Zdaniem pozwanego, korzyściami jakie ze współżycia płciowego z nim odnosiła A. M. były np. samochód służbowy i telefon. Aby uwiarygodnić swoje twierdzenia pozwany J. G. powoływał się na zasłyszane plotki, jakoby A. M. świadczyła takie usługi również innym mężczyznom. W ocenie Sądu, zeznania pozwanego, jakoby postępowanie powoda D. M. zasługiwało na określenie go mianem „alfonsa”, są całkowicie niewiarygodne. Postępowanie pozwanego jest nieuprawnione i trudno oprzeć się wrażeniu, że przybiera ono formę swoistej zemsty i powodowane jest chęcią „odegrania się” na D. i A. małż. M.. Zeznania świadków, jak również znajdujące się w sprawie dokumenty, dają podstawę do ustalenia, że od kilku lat postępowanie powoda i pozwanego wobec siebie jest skrajnie niewłaściwe. Wynika to z ogromnego konfliktu, do którego doprowadził kilkuletni związek pozamałżeński pozwanego z żoną powoda – A. M.. Odkąd okoliczność ta wyszła na jaw strony wzajemnie pomawiają się o niemoralne postępowanie, dyskredytują się wobec osób trzecich i składają do organów ścigania różnego rodzaju zawiadomienia o popełnieniu przestępstw. Co więcej, w październiku 2009r powód D. M. dopuścił się przestępstw na szkodę J. G., polegających na uszkodzeniu samochodów i kierowaniu wobec pozwanego gróźb karalnych. Żaden z zeznających w sprawie obiektywnych świadków nie potwierdził, że A. M. zarobkowo trudni się nierządem oraz, że powód D. M. czerpie zyski z nierządu żony. W tym zakresie całkowicie niewiarygodne są zeznania matki pozwanego – A. G.. Jest ona osobą najbliższą dla pozwanego i jej zeznania były ewidentnie nastawione na całkowite zdyskredytowanie powoda oraz jego żony, a z drugiej strony na zaprezentowanie syna J. G. w lepszym świetle i umiejscowienie go w tym sporze wyłącznie w roli ofiary. Skrajnie negatywnie wypowiadała się ona o postępowaniu powoda i jego żony, choć informacje o charakterze związku swojego syna z A. M. czerpała ona wyłącznie z relacji syna. Nie widziała ona jednak nic zdrożnego w postępowaniu syna J. G. twierdząc, że „on na pewno nie zaangażował się uczuciowo w związek z A. M., bo ma wspaniałą żonę i dwoje dzieci” (k. 65v). Zeznania świadka A. G. są niczym innym, jak tylko próbą przedstawienia powoda i jego żony w jak najgorszym świetle, choć nie była ona w stanie podać jakichkolwiek obiektywnych źródeł informacji, na których opierałaby swoje sądy. W podobny sposób należy ocenić zeznania świadka T. R.. Ona również dość szeroko wypowiedziała się o rzekomo niemoralnym postępowaniu A. M., ale poproszona o udzielenie kategorycznej odpowiedzi stwierdziła, że „nic nie wie o tym, aby pani M. czerpała korzyści za spotkania z innymi mężczyznami” (k. 65). Świadek nie znalazła również podstaw do określenia powoda D. M. mianem „alfonsa”. Niewiele do sprawy wniosły zeznania J. S., który jedynie ze słyszenia wiedział, że J. G. i A. M. mieli romans. Stwierdził, że w jego ocenie powód D. M. nie wiedział o tym związku i kiedy powiedział mu on o romansie swojej żony, to był zdenerwowany i załzawiony (k. 66). Sąd nie dał wiary zeznaniom powoda oraz zeznaniom świadków A. M. i E. M., jakoby pozwany nękał ich telefonami, w których pomawiał i obrażał powoda i jego żonę. Pozwany kategorycznie temu zaprzeczył, a powód na potwierdzenie swoich zarzutów nie przedstawił obiektywnych i wiarygodnych dowodów. Nie ulega wątpliwości, że zarówno żona powoda A. M., jak również jego ojciec E. M. są czynnymi uczestnikami tego konfliktu i przez to byli żywo zainteresowani wynikiem niniejszej sprawy. Wobec powyższego należało do ich zeznań podejść z dużą dozą ostrożności i poszukiwać potwierdzenia ich zeznań w obiektywnym materiale dowodowym. Jednak takich dowodów w sprawie powód D. M. nie przedstawił. W oparciu o zgromadzony w sprawie materiał dowodowy należy stwierdzić, że zeznając przed Sądem Okręgowym w Siedlcach w dniu 10 października 2010r w sprawie I C 336/10 oraz w niniejszej sprawie, pozwany J. G. nazwał powoda D. M. „alfonsem”. Potocznie i pospolicie mianem „alfonsa” określa się mężczyznę utrzymywanego przez prostytutkę. Takiego określenia używa się również wobec sutenera, czyli osoby czerpiącej zyski z cudzego nierządu. Nie ulega dla Sądu wątpliwości, że wobec zaistniałego pomiędzy stronami konfliktu, który był m.in. wynikiem romansu pozwanego z żoną powoda, użycie przez pozwanego takiego określenia wobec D. M. było obraźliwe i zniesławiające. Co prawda, powód dopuścił się na szkodę pozwanego przestępstw polegających na uszkodzeniu mienia i kierowaniu
--- STRONA 5 ---
gróźb karalnych, ale nie może to usprawiedliwiać naruszania jego dóbr osobistych. Postępowanie powoda absolutnie nie usprawiedliwiało zachowania pozwanego J. G., który co najmniej dwukrotnie świadomie i celowo dopuścił się naruszenia czci, godności i dobrego imienia powoda D. M.. Zdaniem Sądu, w świetle ustalonych w stanie faktycznym okoliczności, postępowanie pozwanego było bezprawne. Na temat bezprawności działania, w świetle art. 24 kc, wielokrotnie wypowiadał się Sąd Najwyższy. W orzeczeniu z dnia 19 października 1989r (II CR 419/89) Sąd Najwyższy stwierdził, że „za bezprawne uważa się każde działanie naruszające dobro osobiste, jeżeli nie zachodzi żadna ze szczególnych okoliczności usprawiedliwiające je, oraz że do okoliczności wyłączających bezprawność naruszenia dóbr osobistych na ogół zalicza się 1) działanie w ramach porządku prawnego, 2) wykonywanie prawa podmiotowego oraz 3) działanie w obronie uzasadnionego interesu”. Jak podniesiono powyżej, nie mamy do czynienia w sprawie z żadnymi szczególnymi okolicznościami, które by usprawiedliwiały działanie pozwanego, bądź wyłączały jego bezprawność. Z kolei nie potwierdziły się zarzuty powoda, jakoby pozwany bezpodstawnie pomawiał go w urzędach i „organach państwowych” składając bezpodstawnie zawiadomienia o popełnieniu przestępstwa. Jak wynika z załączonych akt sprawy karnej II K 1299/09 toczącej się przed Sądem Rejonowym w Mińsku Mazowieckim, pozwany złożył zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa w dniu 29 października 2009r w Komendzie Policji w S.. W swoim zawiadomieniu stwierdził, że podejrzewa o popełnienie przestępstwa D. M.. Zdaniem Sądu, działanie pozwanego polegające na zawiadomieniu organów ścigania o popełnieniu przestępstwa nie może być uznane za działanie bezprawne. Działanie pozwanego było w danych okolicznościach usprawiedliwione. Pozwany miał podstawy przypuszczać, że uszkodzenia jego pojazdów dopuścił się powód D. M.. Fakty podane przez pozwanego w zawiadomieniu o popełnieniu przestępstwa doprowadziły do wszczęcia postępowania przygotowawczego. O trafności podejrzeń pozwanego ostatecznie świadczy fakt skazania D. M. za uszkodzenie mienia i kierowanie wobec pozwanego gróźb karalnych - wyrokiem SR w Mińsku Mazowieckim z dnia 16 lutego 2010r. Mając na uwadze powyższą argumentację Sąd doszedł do przekonania, że nazywając powoda „alfonsem” w dniu 10 października 2010r przed Sądem Okręgowym w Siedlcach, jak również w zeznaniach złożonych w niniejszej sprawie, pozwany J. G. naruszył dobra osobiste powoda D. M. w postaci czci i dobrego imienia. W ocenie Sądu, powód wykazał w niniejszej sprawie, że istnieje realna obawa dalszych naruszeń przez pozwanego jego dóbr osobistych. Świadczy o tym chociażby fakt, że w trakcie dwóch spraw sądowych pozwany dopuszcza się wobec powoda bezprawnych zachowań. Wobec powyższego na podstawie art. 24 par. 1 kc Sąd nakazał pozwanemu J. G. zaniechania dalszego naruszania czci i dobrego imienia powoda poprzez nazywanie go alfonsem. Ponadto Sąd zasądził od pozwanego na rzecz powoda kwotę 1.000 zł tytułem zadośćuczynienia uznając, że w kontekście niniejszej sprawy, a zwłaszcza wobec obopólnych bezprawnych zachowań stron, kwota ta jest wystarczająca do zrekompensowania powodowi skutków naruszenia jego dóbr osobistych. W pozostałej części powództwo jako nieudowodnione, a w przypadku żądanego zadośćuczynienia jako nadmierne, zostało oddalone. Sąd nie mógł uwzględnić powództwa w zakresie żądania zakazania pozwanemu nazywania A. M. prostytutką, ponieważ nie występowała ona w sprawie w charakterze powoda, a D. M. nie był legitymowany czynnie do skutecznego dochodzenia takiego roszczenia. Uznając, że powództwo D. M. zostało uwzględnione w połowie, Sąd nakazał pobrać od pozwanego na rzecz Skarbu Państwa kwotę 350 zł tytułem części opłaty od pozwu, od uiszczenia której powód był zwolniony.
Słowa kluczowe
#orzeczenie#Wyrok#Sąd Okręgowy w Siedlcach#I C 1293/10 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 20 grudnia 2011r Sąd Okręgowy w Siedlcach#art. 24 kc.#art. 24 par.#art. 23 kc#art. 6 kc#art. 24 kc