§Centrum Prawa KarnegoWykonawczego
← Powrót do orzecznictwa
ochrony dóbr osobistych Sąd powinien zatem w pierwszej kolejności określić dobro osobiste, które mogło zostać naruszone, a następnie ustalić, czy doszło do naruszenia dobra osobist

Wyrok I C 1291/12 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 26 marca 2013 roku Sąd Okręgowy w Białymst

ochrony dóbr osobistych Sąd powinien zatem w pierwszej kolejności określić dobro osobiste, które mogło zostać naruszone, a następnie ustalić, czy doszło do naruszenia dobra osobistego, a dopiero w przypadku pozytywnej od

Teza / krótkie omówienie

ochrony dóbr osobistych Sąd powinien zatem w pierwszej kolejności określić dobro osobiste, które mogło zostać naruszone, a następnie ustalić, czy doszło do naruszenia dobra osobistego, a dopiero w przypadku pozytywnej od

Treść orzeczenia

--- STRONA 1 --- Sygn. akt I C 1291/12 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 26 marca 2013 roku Sąd Okręgowy w Białymstoku I Wydział Cywilny w następującym składzie: po rozpoznaniu w dniu 26 marca 2013 roku w Białymstoku na rozprawie sprawy z powództwa J. B. przeciwko Skarbowi Państwa - Aresztowi Śledczemu w Białymstoku i Skarbowi Państwa - Zakładowi Karnemu w Czerwonym Borze o zadośćuczynienie I. Powództwo oddala. II. Odstępuje od obciążenia powoda kosztami zastępstwa procesowego. III. Zasądza od Skarbu Państwa – Sądu Okręgowego w Białymstoku na rzecz adwokat Marzenny Białobrzewskiej kwotę 147 złotych i 60 groszy tytułem nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu wraz z należnym podatkiem VAT. UZASADNIENIE Powód J. B. , po ostatecznym sprecyzowaniu powództwa na rozprawie w dniu 12 marca 2013 roku, wnosił o zasądzenie od Skarbu Państwa – Aresztu Śledczego w Białymstoku oraz Skarbu Państwa – Zakładu Karnego w Czerwonym Borze na jego rzecz kwot po 40.000 zł od każdego z pozwanych tytułem zadośćuczynienia za naruszenie jego dóbr osobistych, wraz z ustawowymi odsetkami od dnia doręczenia pozwanym pozwu do dnia zapłaty, a także o zasądzenie od pozwanych na rzecz powoda kosztów procesu, w tym kosztów nieopłaconej pomocy prawnej świadczonej z urzędu. W uzasadnieniu wskazywał, iż w Zakładzie Karnym w Czerwonym Borze przebywał w latach 2008 – 2009, zaś w Areszcie Śledczym w Białymstoku od dnia 22 lutego 2011 roku do dnia 06 sierpnia 2012 roku. Powód zaznaczał, iż pozwany naruszył jego dobra osobiste w postaci humanitarnego traktowania, godności i prawa do intymności w związku z warunkami odbywania kary pozbawienia wolności w wymienionych wyżej jednostkach penitencjarnych. Naruszenia te miały zaś miejsce w związku z nieprzestrzeganiem minimalnej powierzchni celi, utrudnieniami w Przewodniczący: Protokolant SSO Jarosław Pawlik Bożena Suchocka 4//_:Š mw Ĺuw _'___ V MT --- STRONA 2 --- korzystaniu z toalety i umywalki wskutek zbyt dużej ilości osób w celi, pozbawieniem go prawa do intymności, a także poniżającym traktowaniem przez wychowawcę i oddziałowych. Okoliczności te wywołały zaś u powoda stres, niespokojny sen i uczucie szykan ze strony państwa. Powód wskazał też, że brak możliwości dochowania przez pozwanego ustawowych warunków odbywania kary nie zwalnia go od odpowiedzialności. Pozwany Skarb Państwa reprezentowany przez Areszt Śledczy w Białymstoku i zastępowany przez Prokuratorię Generalną Skarbu Państwa wnosił o oddalenie powództwa oraz o zasądzenie od powoda kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego, wg norm przepisanych. Motywując swoje stanowisko pozwany w pierwszej kolejności podniósł zarzut przedawnienia roszczeń powoda za okres od przypadający 3 lata przed dniem wniesienia pozwu, tj. dniem złożenia pisma w administracji zakładu karnego, gdyż upłynęły 3 lata od momentu, kiedy powód dowiedział się o krzywdzie i osobie zobowiązanej do jej naprawienia. Zdaniem pozwanego najwcześniejsza możliwa data złożenia pozwu przypada na dzień 06 sierpnia 2012 roku, wobec czego roszczenia powoda przedawniły się za okres do dnia 05 sierpnia 2009 roku. Pozwany podkreślał też, że zgodnie z orzecznictwem podniesienie zarzutu przedawnienia jest wystarczające do oddalenia powództwa bez konieczności ustalania wszystkich materialnoprawnych przesłanek roszczenia. Pozwany wskazywał też, że same twierdzenia powoda nie są wystarczające do wykazania odpowiedzialności Skarbu Państwa, a dowód, że dobro osobiste zostało zagrożone lub naruszone ciąży na osobie poszukującej ochrony prawnej zgodnie z art. 24 kc. J.B. przesłanek tych zaś nie wykazał. Poza tym pozwany wskazywał, że w myśl orzecznictwa Europejskiego Trybunału Praw Człowieka wynika, iż powierzchnia celi przysługująca osadzonemu nie jest samoistną i wystarczającą przesłanką oceny, czy doszło do naruszenia praw zagwarantowanych w Konwencji. Pozwany podkreślał również, że zasądzenie na rzecz powoda jakiejkolwiek kwoty tytułem zadośćuczynienia czy odszkodowania za warunki socjalno – bytowe osadzenia byłoby sprzeczne z zasadami współżycia społecznego, tj. sprzeczne z art. 5 kc. Sąd Okręgowy ustalił i zważył, co następuje: Bezspornym jest, iż powód J. B. przebywał w Zakładzie Karnym w Czerwonym Borze w okresach: od 01 lutego 2008 roku do dnia 20 stycznia 2009 roku, od 22 maja 2009 roku do dnia 17 grudnia 2009 roku oraz od 10 lutego 2011 roku do dnia 22 lutego 2011 roku /k. 86/, zaś w Areszcie Śledczym w Białymstoku w okresie od dnia 22 lutego 2011 roku do dnia 06 sierpnia 2012 roku /k. 68 – 69/. Wyposażenie wszystkich cel oraz ich stan techniczny, w których przebywał powód, obejmowało stosowną do liczby osadzonych ilość łóżek, taboretów, szafek, naczyń i sztućców. W --- STRONA 3 --- trakcie pobytu powód otrzymywał też przewidzianą Rozporządzeniem Ministra Sprawiedliwości z dnia 31 października 2003 roku w sprawie warunków bytowych osób osadzonych w zakładach karnych i aresztach śledczych ilość środków higieny osobistej określone w zestawie 1/H – załącznika do wspomnianego rozporządzenia. Powód korzystał też z łaźni, w której dokonywał wymiany prześcieradeł, ręczników, ścierek i poszewek. Otrzymywał trzy raz dziennie posiłki o odpowiedniej wartości odżywczej, w tym co najmniej jeden posiłek gorący oraz napój. Miał też możliwość dokonywania zakupów artykułów żywnościowych w kantynie pozwanych jednostek. Wszystkie cele mieszkalne były skanalizowane i doprowadzona do nich była ciepła i zimna woda. Wentylacja cel mieszkalnych była sprawna, drożność kontrolowana przez uprawnionego Mistrza Kominiarstwa. Stan oświetlenia odpowiedni, sprawny i kompletny. Nie ulega przy tym wątpliwości, że podczas pobytu powoda w Areszcie Śledczym w Białymstoku powierzchnia celi przypadająca na jednego osadzonego przekraczała 3 m 2 /k. 68 – 69/, a sam J. B. nie składał żadnych skarg w sprawie warunków odbywania kary pozbawienia wolności w pozwanych jednostkach penitencjarnych. W trakcie pobytu w Areszcie Śledczym w Białymstoku powód miał możliwość korzystania ze świetlicy co najmniej raz w tygodniu. U wychowawcy oddziału dostępne były gry stolikowe, np. szachy, a w Areszcie była też dostępna bezpłatna prasa z tzw. zwrotów – wydania gazet z poprzednich dni, które były przekazywane na oddziały mieszkalne oraz do biblioteki. W każdej celi zainstalowany był też głośnik, poprzez który osadzeni mogli słuchać audycji i uczestniczyć w konkursach emitowanych za pośrednictwem radiowęzła. W trakcie regularnych spacerów powód miał możliwość wykonywania ćwiczeń fizycznych. Mógł też korzystać z biblioteki Aresztu. Z zajęć kulturalno – oświatowych powód mógł też korzystać w Zakładzie Karnym w Czerwonym Borze. Do dyspozycji miał zasoby biblioteki, a także świetlicę wyposażoną w telewizor i stół do tenisa stołowego oraz prasę. Miał też dostęp do szeregu zajęć programowych, jak również miał możliwość spotkań w ramach grup wyznaniowych /k. 87 – 91/. Bezspornym jest, iż powód był odpłatnie zatrudniony w Zakładzie Karnym w Czerwonym Borze na 7/8 etatu w systemie pracy bez konwojenta w okresie od 17 lipca 2009 roku do dnia 16 października 2009 roku, a także od 18 listopada 2009 roku do 17 grudnia 2009 roku – na 6/8 etatu /k. 71, 91/. Poza sporem jest też fakt, iż w dniach 01 – 08 października 2009 roku miała miejsce wizytacja Zakładu Karnego w Czerwonym Borze obejmująca całokształt zagadnień określonych w § 2 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 26 sierpnia 2003 roku w sprawie sposobu, zakresu i trybu sprawowania nadzoru penitencjarnego. Zgodnie z wynikami wizytacji, nie stwierdzono uchybień w stanie sanitarnym jednostki, a warunki bytowe i opieka lekarska były na właściwym poziomie /k. 92 – 99/. --- STRONA 4 --- Powyższy stan faktyczny ustalono na podstawie zebranego w sprawie materiału dowodowego, tj. wymienionych wyżej dokumentów, a w zakresie charakterystyki pobytu powoda w pozwanej jednostce penitencjarnej także na podstawie zeznań świadków: M. Sz. /k. 133/ i J. M. Ł. /k. 133 – 134/. Sąd nie znalazł podstaw, by relacjom tych świadków, będących funkcjonariuszami Służby Więziennej, odmawiać waloru wiarygodności, jako że pozostają one w całkowitej zgodności z aktami osobowymi powoda i zawartą w nich dokumentacją, sporządzaną na bieżąco i dotyczącą przebiegu osadzenia powoda w pozwanych jednostkach penitencjarnych. Z dokumentacji tej wynika, iż J. B. nie składał żadnych skarg odnośnie swego pobytu podczas odbywania kary pozbawienia wolności, a nawet w szerokim zakresie korzystał z możliwości podjęcia zatrudnienia w systemie pracy bez konwojenta. Jednocześnie należy też zauważyć, iż wspomniani wyżej świadkowie w zeznaniach potwierdzili treść swoich notatek służbowych, sporządzonych odnośnie warunków panujących w Areszcie Śledczym w Białymstoku, zaś notatki służbowe sporządzone przez funkcjonariuszy SW pracujących w Zakładzie Karnym w Czerwonym Borze stanowią uzupełnienie sprawozdania z wizytacji w tej jednostce. Sąd nie znalazł zaś żadnych podstaw, by kwestionować zawarte w tym sprawozdaniu ustalenia, poczynione podczas pobytu pozwanego w Czerwonym Borze. Jednocześnie należy zdaniem Sądu zauważyć, że ostatecznie przedmiotem sporu był nie tylko fakt przeludnienia w celach, w których powód był osadzony, ale także szereg innych kwestii, podnoszonych przez J. B. w związku z odbywaniem przez niego kary pozbawienia wolności. Odnosząc się do swego pobytu w Zakładzie Karnym w Czerwonym Borze powód wskazywał na panujące w nim złe warunki sanitarne, brak parawanów i dobrego odpływu wody w łaźni, brak przeprowadzanych dezynfekcji, drabinek na piętrowych łóżkach i środków czystości. Podnosił też, że jeden czajnik w celi nie wystarczał dla wszystkich osadzonych, odprowadzanie do łaźni miało miejsce zbyt rzadko, oświetlenie było wyłączane na dwie godziny, nie dostarczano mu też wystarczająco szybko prasy. Zdaniem powoda cele w ZK były za małe, przy czym przebywały w nim też osoby palące, co u powoda wywoływało niedotlenienie mózgu. Panowała w nich też zła wentylacja, przede wszystkim wskutek braku możliwości otworzenia okna, co wywoływało wilgoć w celach i niedostosowanie temperatury doi pory roku. J. B. uskarżał się też, że z zajęć kulturalno – oświatowych dostępny był tylko tenis stołowy, brak było dodatkowych spacerów, zaś jedzenie podawano nieodpowiednie i w zbyt małych ilościach. Powód wskazywał też na naruszanie jego intymności – nie tylko w łaźni, ale i w celach, a także brak możliwości odbywania praktyk religijnych, zbyt rzadki kontakt z wychowawcą oraz docinki funkcjonariuszy SW. Jeżeli zaś chodzi o warunki w Areszcie Śledczym w Białymstoku, powód podnosił fakt osadzenia go w celi dla palących, a także uskarżał się na złą wentylację i przeludnienie w celi, brak środków czystości, uniemożliwianie odbywania praktyk religijnych i uczestnictwa w mityngach AA oraz niedoręczenie --- STRONA 5 --- mu potwierdzenia wysłania korespondencji urzędowej. W związku z tym wskazywał na naruszenie jego dobra osobistego w postaci zdrowia i tajemnicy korespondencji, co pozwany stanowczo negował. Oceniając zatem zasadność powództwa należy zdaniem Sądu przede wszystkim zauważyć, iż kwestię ochrony dóbr osobistych regulują przepisy art. 23 kc i art. 24 kc. Pierwszy z nich zawiera przykładowy katalog dóbr osobistych, do których zalicza również m.in. cześć człowieka. Nie jest to katalog zamknięty, a jedynie przykładowe wyliczenie. Ma ono jednak określone znaczenie, bowiem wyraźne wymienienie danego dobra osobistego w tym przepisie zwalnia pokrzywdzonego od wskazywania, że konkretne naruszenie jest naruszeniem dobra osobistego. W świetle oceny dokonanej przez Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 17 marca 2010 roku nie ulega jednak wątpliwości, iż „prawo do godnego odbywania kary pozbawienia wolności należy zaliczyć do katalogu dóbr osobistych. Wymóg zapewnienia przez Państwo godziwych warunków odbywania kary pozbawienia wolności jest jednym z podstawowych obowiązków demokratycznego państwa prawnego, wynikającym z norm prawa międzynarodowego. Zgodnie bowiem z art. 10 ust. 1 ratyfikowanego przez Polskę międzynarodowego paktu praw osobistych i publicznych z dnia 19 grudnia 1966 r. (Dz. U. z 1977 r. Nr 38, poz. 167 i 169) oraz art. 3 Europejskiej Konwencji Praw Człowieka, każda osoba pozbawiona wolności musi być traktowana w sposób humanitarny i z poszanowaniem przyrodzonej godności człowieka. Zasady powyższe zostały recypowane do polskiego porządku prawnego i wyrażone w art. 40, 41 ust. 4 i art. 47 Konstytucji /sygn. II CSK 486/09, Lex nr 599534/. Trudno zresztą pominąć, że prawo człowieka do poszanowania godności, wyrażającej się w poczuciu własnej wartości i oczekiwaniu szacunku ze strony innych ludzi, dotyczy wszystkich aspektów życia osobistego człowieka i obejmuje zatem także taką jego sferę, która jest związana z pozbawieniem wolności. Za bezsporne należy też uznać istnienie dóbr osobistych w postaci zdrowia i tajemnicy korespondencji. Ochrona dóbr osobistych może być realizowana w różny sposób i za pomocą różnych środków, może mieć charakter niemajątkowy /poprzez żądanie usunięcia skutków naruszenia owych dóbr/, jak i majątkowy /realizowana poprzez roszczenie o zadośćuczynienie/. Powód w niniejszym procesie dochodził wyłącznie majątkowej ochrony dóbr osobistych. Środki ochrony na wypadek naruszenia dóbr osobistych reguluje art. 24 § 1 kc, zgodnie z którym ten, czyje dobro osobiste zostaje zagrożone cudzym działaniem, może żądać zaniechania tego działania, chyba, że nie jest ono bezprawne, zaś w razie już dokonanego naruszenia może on także żądać, ażeby osoba, która dopuściła się naruszenia, dopełniła czynności potrzebnych do usunięcia jego skutków, w szczególności, ażeby złożyła oświadczenie odpowiedniej treści i w odpowiedniej formie. Na zasadach przewidzianych w kodeksie można również żądać zadośćuczynienia pieniężnego lub zapłaty odpowiedniej sumy pieniężnej na wskazany cel --- STRONA 6 --- społeczny. W myśl art. 448 kc, w razie naruszenia dobra osobistego Sąd może przyznać temu, czyje dobro osobiste zostało naruszone, odpowiednią sumę tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę lub na jego żądanie zasądzić odpowiednią sumę pieniężna na wskazany cel społeczny, niezależnie od innych środków potrzebnych do usunięcia skutków naruszenia. Rozpoznając sprawę w przedmiocie ochrony dóbr osobistych Sąd powinien zatem w pierwszej kolejności określić dobro osobiste, które mogło zostać naruszone, a następnie ustalić, czy doszło do naruszenia dobra osobistego, a dopiero w przypadku pozytywnej odpowiedzi ustalić czy działanie pozwanego było bezprawne. Dowód, że dobro osobiste zostało naruszone ciąży na osobie poszukującej ochrony prawnej na podstawie art. 24 k.c. Natomiast na tym, kto podjął działania zagrażające dobru osobistemu innej osoby lub naruszające to dobro spoczywa ciężar dowodu, że nie było ono bezprawne. Istotnie bowiem nie sposób pominąć, iż wspomniany już art. 24 kc chroni tylko przed bezprawnym naruszeniem lub zagrożeniem dóbr osobistych, natomiast nie wymaga, aby naruszenie miało charakter zawiniony. W związku z tym nie jest wymagane, aby strona powodowa powoływała się na cele lub intencje pozwanego, jako podstawę oceny, czy naruszenie to było bezprawne. Są to bowiem okoliczności siłą rzeczy subiektywne, które nie mają znaczenia dla zakwalifikowania owego naruszenia jako bezprawnego, samą bezprawność ustala się bowiem według kryteriów obiektywnych. Zgodnie z utrwalonym poglądem, za bezprawne uważa się każde działanie naruszające dobro osobiste, jeżeli nie zachodzi żadna ze szczególnych okoliczności usprawiedliwiających je. Do okoliczności wyłączających bezprawność zalicza się zaś działanie w ramach porządku prawnego, tj. działanie dozwolone przez obowiązujące przepisy, wykonywanie prawa podmiotowego, zgoda pokrzywdzonego oraz działanie w obronie uzasadnionego interesu. Istnieje zatem domniemanie bezprawności, stanowiące znaczne ułatwienie dla strony powodowej, jako że przerzuca ciężar dowodu na stronę pozwaną, która musi udowodnić jedną z wyżej opisanych okoliczności w celu uniknięcia odpowiedzialności za naruszenie dóbr osobistych. W dalszej kolejności winno się zbadać pozostałe przesłanki roszczenia opartego na art. 448 kc, tj. naruszenie dobra osobistego powodujące szkodę niemajątkową oraz związek przyczynowy pomiędzy tym czynem, a szkodą niemajątkową spowodowaną naruszeniem dobra osobistego /tak G. Bieniek, Komentarz do KC, Księga trzecia – Zobowiązania, t. I, Lexis Nexis 2009/. Ostatecznie nie ulega już wątpliwości fakt, iż w sytuacji, gdy przedmiotem postępowania jest żądanie majątkowej ochrony dóbr osobistych poprzez zapłatę zadośćuczynienia, pokrzywdzony co do zasady może żądać kompensaty krzywdy od ponoszącego winę /tak np. SN w wyroku z 12 grudnia 2002 roku, V CKN 1581/00, OSNC 2004, nr 4, poz. 53/. Za słusznością tezy o odpowiedzialności na zasadzie winy przemawia głównie wykładnia systemowa, a więc deliktowy --- STRONA 7 --- charakter odpowiedzialności. Zawężenie obowiązku kompensaty wyrządzonego uszczerbku do przypadków wywołanych zachowaniami bezprawnymi i zarazem zawinionymi jest zgodne z podstawową regułą odpowiedzialności deliktowej sprawcy szkody. Jednocześnie jest spójne z uzasadnieniem jednoczesnego obowiązywania przepisów art. 445 i 448 kc. Wykładnię tę potwierdził Sąd Najwyższy w wyroku z 24 stycznia 2008 roku /I CSK 319/07, Lex nr 448025/, uznając zasadność istnienia w ramach reżimu odpowiedzialności deliktowej jednolitych przesłanek żądania zadośćuczynienia i zasądzenia sumy na cel społeczny /A. Olejniczak, Komentarz do art.448 Kodeksu cywilnego [w:] red. A. Kidyba, Kodeks cywilny. Komentarz. Tom III, Lex 2010/. Tym niemniej nie sposób pominąć, iż stroną pozwaną w niniejszej sprawie pozostawał Skarb Państwa. Wedle twierdzeń powoda bowiem, do naruszenia dóbr osobistych powoda doszło Zakładzie Karnym w Czerwonym Borze i Areszcie Śledczym w Białymstoku podczas wykonywania kary pozbawienia wolności. Mając to na uwadze należało uznać, że ewentualne naruszenie dóbr osobistych powoda w związku z przeludnieniem w celi i innymi podnoszonymi przez niego okolicznościami miało związek z wykonywaniem władzy publicznej. Stosowanie przymusu jest jednym z atrybutów tej władzy. To z kolei determinuje podstawę prawną odpowiedzialności za naruszenie dóbr osobistych powoda. Podstawą taką jest bowiem art. 417 kc i to na gruncie tego przepisu należało ocenić zasadność roszczenia J. B.. W tym zakresie należy zaś dodatkowo zauważyć, że „odpowiedzialność Skarbu Państwa na podstawie art. 448 k.c. za krzywdę wyrządzoną naruszeniem dóbr osobistych /…/ nie zależy od winy pozwanego. Wynikający z art. 77 ust. 1 Konstytucji i art. 417 k.c. obowiązek naprawienia szkody wyrządzonej przez niezgodne z prawem działanie władzy publicznej obejmuje także szkodę niemajątkową, o której mowa w art. 448 k.c. Z uwagi na to, że źródłem odpowiedzialności pozwanego jest szkoda, pozostająca w normalnym związku przyczynowym z wykonywaniem władzy publicznej, to odpowiedzialność ta oparta jest na przesłance bezprawności wskazanej w art. 77 ust. 1 Konstytucji i nie jest uzależniona od winy organu władzy publicznej” /tak SN w wyroku z dnia 19 października 2011 roku, II CSK 721/10, Lex nr 1102655/. Rozpatrując konieczność wykazania przez powoda przesłanki winy na szczególne podkreślenie zasługuje zdaniem Sądu fakt, iż zgodnie z uchwała Sądu Najwyższego z dnia 18 października 2011 roku, „umieszczenie osoby pozbawionej wolności w celi o powierzchni przypadającej na osadzonego mniejszej niż 3 m2 może stanowić wystarczającą przesłankę stwierdzenia naruszenia jej dóbr osobistych. Odpowiedzialność Skarbu Państwa na podstawie art. 448 k.c. za krzywdę wyrządzoną tym naruszeniem nie zależy od winy” /III CZP 25/11, Lex nr 960463/. Mając na uwadze poczynione wyżej rozważania Sąd rozpoznający niniejszą sprawę pogląd wyrażony w cytowanej uchwale oczywiście podziela, aprobując tym samym argumentację przedstawioną przez powoda. --- STRONA 8 --- W ocenie Sądu należy zatem stwierdzić, że dopiero wykazanie wszystkich wymienionych wyżej przesłanek /za wyjątkiem bezprawności działań, o czym niżej, a także winy/ skutkowałoby uwzględnieniem powództwa o ochronę dóbr osobistych, przy czym obowiązek wykazania owych przesłanek w powyższym zakresie spoczywa na powodzie w myśl zasady wyrażonej w art. 6 kc. Mając zaś na względzie przytoczoną już wyżej ocenę dokonaną przez Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 17 marca 2010 roku nie ulega wątpliwości, iż dobrem osobistym, którego ochrony domagał się powód, jest prawo do godnego odbywania kary pozbawienia wolności oraz zdrowie i tajemnica korespondencji. Rozpoznając zatem sprawę w tak rozumianego dobra osobistego, należało przede wszystkim ustalić, czy doszło do jego naruszenia, a dopiero w przypadku pozytywnej odpowiedzi ustalić, czy działanie pozwanego było bezprawne. Warto raz jeszcze zaznaczyć, że dowód co do samego faktu naruszenia ciąży na powodzie, natomiast na pozwanym spoczywa ciężar dowodu, że naruszenie to nie było bezprawne. Przenosząc te rozważania na grunt niniejszej sprawy wskazać należy, iż powód podał okoliczności, które – w razie ich prawidłowego wykazania – mogłyby wskazywać na naruszenie jego dobra osobistego w opisanej wyżej postaci. Kwestie dotyczące dostępu do zapewniającego intymność kącika sanitarnego, zachowania warunków sanitarnych bądź przeludnienie w celi były już wielokrotnie przedmiotem orzecznictwa. Innymi słowy zatem, podane przez powoda okoliczności istotnie świadczą, że miał on roszczenie o ochronę dóbr osobistych. Podniesiony przez pozwanego zarzut przedawnienia zniweczył jednakże – częściowo – w ocenie Sądu możliwość jego skutecznego dochodzenia. Zgodnie bowiem z art. 442 1 § 1 kc, roszczenie o naprawienie szkody wyrządzonej czynem niedozwolonym ulega przedawnieniu z upływem lat trzech od dnia, w którym poszkodowany dowiedział się o szkodzie i osobie zobowiązanej do jej naprawienia. Jednakże termin ten nie może być dłuższy niż dziesięć lat od dnia, w którym nastąpiło zdarzenie powodujące szkodę. W związku z powyższym Sąd przychylił się do stanowiska pozwanego, że skoro krzywdą powoda jest naruszenie przez Skarb Państwa jego dóbr osobistych w postaci godności i prawa do intymności, to niewątpliwie musiał o niej wiedzieć przez cały okres pobytu w pozwanych jednostkach penitencjarnych, zakończony ostatecznie z dniem 06 sierpnia 2012 roku. Tym samym musiał też wiedzieć kto jest naruszycielem jego dóbr osobistych, a zatem kto jest osobą obowiązaną do naprawienia szkody. Sąd rozpoznający niniejszą sprawę podziela również pogląd wyrażony przez Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 24 września 2009 roku, w którym stwierdzono, że zawarty w art. 442 § 1 kc wymóg ustalenia momentu, w którym poszkodowany dowiedział się o osobie obowiązanej do naprawienia szkody dotyczy konkretnej szkody i poszkodowanego, Chodzi nie o chwilę, w której --- STRONA 9 --- poszkodowany uzyskał jakąkolwiek wiadomość na temat sprawcy, lecz o chwilę uzyskania takich informacji, które – oceniając obiektywnie – pozwalają z wystarczającą dozą prawdopodobieństwa przypisać sprawstwo konkretnemu podmiotowi. Poszkodowany powinien przy tym zachować się w swoich sprawach w sposób zapobiegliwy i dołożyć starań o uzyskanie informacji istotnych z punktu widzenia przesłanek odpowiedzialności za doznaną szkodę /IV CSK 43/09, Lex nr 578046/. Oczywiście też istotnie „definitywna utrata możliwości dochodzenia roszczenia przez wierzyciela w rezultacie nieskorzystania z niej mimo braku usprawiedliwionych przeszkód w chodzeniu roszczenia stanowi podstawową funkcję przedawnienia /wyrok SN z dnia 06 maja 2010 roku, I CSK 536/09, Lex nr 585765/. Tym samym zdaniem Sądu należy uznać, że ostatnim dniem, w którym mogło nastąpić zdarzenie wywołujące szkodę pozostawał dzień 06 sierpnia 2012 roku. Sąd uwzględnił zatem zarzut przedawnienia w takim zakresie, w jakim podniósł go pozwany, tj. za okres do dnia 05 sierpnia 2009 roku. Odnosząc się natomiast do powództwa w pozostałym zakresie należy stwierdzić, że powód w najmniejszym stopniu nie wykazał tych przesłanek naruszenia jego dóbr osobistych, które miał obowiązek udowodnić na podstawie cytowanych wyżej regulacji. Odnosząc się w pierwszej kolejności do kwestii przeludnienia należy zdaniem Sądu zaznaczyć, że Zgodnie z art. 1 kkw, kary, środki karne, zabezpieczające i zapobiegawcze wykonuje się w sposób humanitarny, z poszanowaniem godności ludzkiej skazanego oraz że zakazuje się stosowania tortur lub nieludzkiego albo poniżającego traktowania i karania skazanego. Podstawowe warunki, w jakich skazany ma odbywać karę pozbawienia wolności, obejmujące m.in. powierzchnię celi mieszkalnej przypadającej na skazanego, określa art. 110 kkw. Przepis ten, w brzmieniu obowiązującym od dnia 6 grudnia 2009 r. (na podstawie ustawy z dnia 9 października 2009 r. o zmianie ustawy - Kodeks karny wykonawczy, Dz.U. Nr 190, poz. 1475), przewiduje, że powierzchnia w celi mieszkalnej, przypadająca na skazanego, wynosi nie mniej niż 3 m 2 oraz określa warunki, jakim muszą odpowiadać cele. Stanowi też, że dyrektor zakładu karnego lub aresztu śledczego może umieścić skazanego na czas określony nie dłuższy niż 90 dni, z zachowaniem pozostałych wymagań, w celi mieszkalnej, w której na jednego skazanego przypada powierzchnia poniżej 3 m2, nie mniej jednak niż 2 m2, oraz precyzuje szczególne sytuacje, w których może to nastąpić. Przepis wprowadza też możliwość umieszczenia skazanego w mniejszej celi jeszcze w innych wypadkach, na okres nie dłuższy niż 14 dni. W decyzji wydanej na tej podstawie należy określić czas oraz przyczyny umieszczenia skazanego w takich warunkach oraz oznaczyć termin, do którego skazany ma w nich przebywać. Na decyzję przysługuje skarga do sądu, który rozpoznaje ją w terminie siedmiu dni. Tak ukształtowany stan prawny zastąpił poprzednią regulację, w której art. 110 § 2 kkw określał, że powierzchnia celi mieszkalnej przypadająca na skazanego wynosi nie mniej niż 3 m2, a --- STRONA 10 --- jednocześnie art. 248 § 1 kkw przewidywał, że w szczególnie uzasadnionych wypadkach dyrektor zakładu karnego lub aresztu śledczego może umieścić osadzonych na czas określony, w warunkach, w których powierzchnia w celi na jedną osobę wynosi mniej niż 3 m2. Z dniem 6 grudnia 2009 r. przepis art. 248 § 1 kkw utracił moc na podstawie wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 26 maja 2008 r., SK 25/07 (OTK-A Zb.Urz. 2008, nr 4, poz. 62), stwierdzającego, że jest niezgodny z art. 40, art. 41 ust. 4 i art. 2 Konstytucji. Trybunał podkreślił w szczególności, że przepis ten, wprowadzając odstępstwo od zasady określającej minimum powierzchni w celi mieszkalnej, nie wskazywał, o ile powierzchnia ta może być mniejsza, nie precyzował czasu, na jaki może nastąpić umieszczenie w mniejszej celi, lecz posługiwał się jedynie pojęciem "określonego czasu" oraz zawierał tylko ogólną formułę "szczególnie uzasadnionych wypadków". Trybunał w wyroku tym stwierdził też, że w sytuacjach rzeczywiście nadzwyczajnych nie jest wyłączona możliwość czasowego osadzenia skazanych w celach o powierzchni mniejszej niż 3 m2 na osobę, zastrzegając, iż zasady czasowego umieszczenia w takiej celi muszą być wyraźnie określone; przepisy nie mogą pozostawiać wątpliwości co do wyjątkowości sytuacji, w których to może nastąpić, maksymalnego czasu umieszczenia w takich warunkach, dopuszczalności i ewentualnych zasad wielokrotnego umieszczania w takiej celi oraz trybu postępowania. Tak określonym wymaganiom odpowiada art. 110 kkw, obowiązujący od dnia 6 grudnia 2009 roku. „Kluczem do właściwego rozstrzygnięcia kwestii wyłączenia bezprawności w poprzednim stanie prawnym, a więc na podstawie art. 110 kkw w związku z obowiązującym do dnia 6 grudnia 2009 r. art. 248 kkw, jest prawidłowa ich wykładnia. Przekonują o tym wyroki Sądu Najwyższego z dnia 28 lutego 2007 r., V CSK 431/06, i z dnia 17 marca 2010 r., II CSK 486/09, w których odczytanie tych przepisów w powiązaniu z normami konstytucyjnymi i umowami międzynarodowymi pozwoliło na nadanie im znaczenia odpowiadającego oczekiwanym standardom. Wykazanie przez pozwanego, że ograniczenie powierzchni celi mieszkalnej nastąpiło z konkretnej przyczyny o charakterze nadzwyczajnym i na krótki czas, czyli udowodnienie zaistnienia sytuacji tymczasowej o wyjątkowym charakterze, może uzasadniać uwzględnienie zarzutu wyłączenia bezprawności naruszenia. Ścisła, a nawet restrykcyjna i uwzględniająca wskazane wzorce wykładnia przepisu oraz wnikliwa ocena konkretnych okoliczności sprawy stwarzają gwarancję właściwej kwalifikacji przesłanek wyłączenia bezprawności naruszenia dóbr osobistych osoby pozbawionej wolności” /tak SN w uzasadnieniu uchwały z dnia 18 października 2011 roku, III CZP 25/11, Lex nr 960463/. W ocenie Sądu Okręgowego na tle przytoczonych regulacji i orzecznictwa nie sposób jednak przyjąć, że J. B. wykazał przebywanie w przeludnionych celach. Sądowi znana jest ta część orzecznictwa, która mówi, iż ciężar dowodu, że warunki w placówce penitencjarnej były zgodne z wymaganymi standardami spoczywa na pozwanych władzach więziennych. Niemniej jednak trudno --- STRONA 11 --- pominąć, że wiąże się to z domniemaniem bezprawności działania naruszającego dobra osobiste, a zatem powód istotnie zwolniony jest z udowadniania owej bezprawności, natomiast w dalszym ciągu zdaniem Sądu spoczywa na nim obowiązek wykazania naruszenia dobra osobistego. W niniejszej sprawie zaś powód nawet tego nie uprawdopodobnił. W jego przypadku nie zostały bowiem wydane indywidualne decyzje dotyczące umieszczenia w celi o standardzie niższym niż 3 m 2 na osobę, a powód w trakcie pobytu w pozwanych jednostkach nie składał żadnych skarg na przeludnienie, które mógł przecież wnosić do sądu penitencjarnego bądź Okręgowego Inspektoratu Służby Więziennej tak jak to nierzadko czynią inni osadzeni. Trudno przy tym również pominąć, że pozwany Areszt Śledczy w Białymstoku od razu przestawił szczegółowe zestawienie dokładnie obrazujące przebieg osadzenia powoda, ze szczególnym uwzględnieniem powierzchni celi i liczby przebywających w nich osób, co pozwalało na obliczenie metrażu przypadającego na jednego osadzonego. Wszystkie wymienione wyżej okoliczności, spójne i logiczne w swej wymowie, jednoznacznie przeciwstawiają się stanowisku powoda, opierającego się wyłącznie na swoich własnych twierdzeniach. Podobnie ma się zresztą rzecz także w przypadku innych okoliczności, szeroko opisywanych przez J.B. i mających służyć wykazaniu przez niego naruszenia jego dóbr osobistych. Trudno przy tym zresztą pominąć, że nawet gdyby uznać owe okoliczności za udowodnione, to wykazane w ten sposób naruszenie dóbr osobistych, to jednak sam fakt takiego naruszenia nie stanowi jeszcze o zasadności roszczenia powoda. Nie każde bowiem naruszenie dóbr osobistych rodzi prawo do przyznania zadośćuczynienia, którego przyznanie zależy także od wielu innych okoliczności, jak choćby doznanie przez osadzonego krzywdy. Zdaniem Sądu należy wyraźnie stwierdzić, iż warunki sanitarne i higieniczne w celach mieszkalnych, w których J. B. przebywał podczas odbywania kary pozbawienia wolności, z pewnością nie były komfortowe, ale też bez wątpienia trudno oczekiwać tego od Aresztu Śledczego bądź Zakładu Karnego. Warunki te, choć skromne, z pewnością pozostawały jednak w zgodzie z wiążącymi pozwanego przepisami prawnymi w postaci: Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 25 sierpnia 2003 r. w sprawie Regulaminu organizacyjno-porządkowego wykonywania kary pozbawienia wolności (Dz. U. nr 152, poz. 1493) i Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 17 października 2003 roku w sprawie warunków bytowych osób osadzonych w zakładach karnych i aresztach śledczych (Dz. U. Nr 186, poz. 1820). W ocenie Sądu nie ulega wątpliwości, iż pozwane jednostki penitencjarne stosowały się do zawartych w tych aktach norm, co wynika jednoznacznie zarówno ze sprawozdania z wizytacji w ZK w Czerwonym Borze, jak i ze wspomnianych już wyżej zeznań funkcjonariuszy Służby Więziennej AŚ w Białymstoku, uznanych przez Sąd za całkowicie wiarygodne. W szczególności należy też podkreślić, iż powód, wbrew swoim twierdzeniom, miał zapewnioną możliwość korzystania z zajęć kulturalno – oświatowych bądź sportowo – rekreacyjnych. Tak jak inni współosadzeni mógł on bowiem korzystać z ćwiczeń --- STRONA 12 --- na świeżym powietrzu w trakcie odbywania spaceru przez jedną godzinę dziennie, jak również mógł też uczestniczyć w zajęciach kulturalno – oświatowych z częstotliwością przewidzianą wymienionymi wyżej aktami prawnymi. Trudno również uznać za naruszenie dóbr osobistych powoda istnienie dodatkowych zabezpieczeń w postaci krat, uniemożliwiających otworzenie okna tak jak powód by chciał. Podobnie ma się rzecz jeżeli chodzi o uczestnictwo w praktykach religijnych – na rozprawie w dniu 12 marca 2013 roku powód sam nie był w stanie określić swego wyznania, trzeba zaś stwierdzić, że praktyki mają na celu zaspokojenie innych potrzeb niż wyłącznie ciekawość. Trudno również pominąć, że powód poza swoimi twierdzeniami nie przedstawił żadnych okoliczności przemawiających za naruszeniem przez pozwany Areszt Śledczy w Białymstoku dobra osobistego w postaci tajemnicy korespondencji, a o naruszeniu tym nie świadczą też akta postępowania przygotowawczego o sygn. Ds. 2962/12. Odnosząc się do stanowiska powoda należy w tym miejscu wskazać, iż przy wyjaśnianiu istoty dóbr osobistych dominowało dawniej podejście subiektywistyczne. Przyjmowano, iż dobra osobiste to indywidualne wartości uczuć i stanu psychicznego konkretnego człowieka. Jego subiektywne odczucie powinno mieć decydujące znaczenie dla oceny, czy doszło do naruszenia jakiegoś cenionego przez niego dobra osobistego. Obecnie przeważa pogląd, iż przy ocenie, czy doszło do naruszenia dobra osobistego, decydujące znaczenie ma nie tyle subiektywne odczucie osoby żądającej ochrony prawnej, ile to, jaką reakcję wywołuje w społeczeństwie to naruszenie. Innymi słowy oceny, czy w konkretnym przypadku nastąpiło naruszenie dóbr osobistych, należy dokonywać przy przyjęciu kryteriów poddanych obiektywizacji, uwzględniających odczucia ogółu, a także powszechnie przyjmowane i wynikające z obyczajów normy postępowania /tak SN w wyroku z 5 kwietnia 2002 roku II CKN 953/00, z 26 października 2001; V CKN 195/01/. Biorąc zatem pod uwagę powyższe okoliczności nie sposób pominąć, iż oczywiście osoba pozbawiona wolności przez sam fakt przebywania w izolacji nie traci podstawowych praw gwarantowanych przez Konstytucję i stosowne akty prawa międzynarodowego. Niemniej jednak trudno też pominąć, iż ocena, czy podczas pozbawienia wolności doszło do naruszenia dóbr osobistych osadzonego w dużej mierze zależy także o tego, czy w powszechnym odczuciu pozbawienie poszczególnych uprawnień stanowi naruszenie godności, czy też opinia publiczna nie wiąże z tym takich konsekwencji. W ocenie Sądu należy podkreślić, iż każda osoba pozbawiona wolności bądź tymczasowo aresztowana musi godzić się z dolegliwościami wynikającymi z samego faktu odbywania kary bądź stosowania środka zapobiegawczego, a także z warunkami, jakie takie stan niesie. Powód musiał zatem godzić się z tym, iż kącik sanitarny, choć ogrodzony, to jednak nie zapewniał absolutnej prywatności tak jak domowa łazienka, jak również z tym, iż nie mógł on swobodnie dysponować swoim czasem, lecz musiał dostosować się do panujących w pozwanej jednostce regulaminów, także odnośnie częstotliwości zajęć kulturalno – oświatowych bądź --- STRONA 13 --- rekreacyjnych. Trudno zwłaszcza zgodzić się z tym, że uniemożliwiające pełne otworzenie okna kraty stanowiły naruszenie dóbr osobistych powoda jako osoby pozbawionej wolności i przebywającej w pozwanych jednostkach. Opisywane przez niego negatywne doznania w zakresie braku prasy na czas czy rzekomego złego traktowania ze strony funkcjonariuszy stanowią zdaniem Sądu wyłącznie jego osobiste odczucia. Obiektywna ocena tych odczuć nie może jednak prowadzić do wniosku, że w niniejszej sprawie nastąpiło przekroczenie zwykłego zakresu dolegliwości wiążącego się z osadzeniem w Areszcie Śledczym i Zakładzie Karnym, uzasadniające naruszenie dóbr osobistych powoda. Z tego tez względu powództwo J. B. zostało oddalone. O kosztach zastępstwa procesowego orzeczono na podstawie art. 102 kpc odstępując od obciążania nimi powoda. Zasądzono jedynie od Skarbu Państwa – Sądu Okręgowego w Białymstoku na rzecz adwokat Marzenny Białobrzewskiej kwotę 147 złotych i 60 groszy tytułem nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu wraz z należnym podatkiem VAT.

Słowa kluczowe

#orzeczenie#Wyrok#Sąd Okręgowy w Białymstoku#I C 1291/12 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 26 marca 2013 roku Sąd Okręgowy w Białymst#art. 24 kc.#art. 5 kc.#art. 23 kc#art. 10 ust. 1 ratyfikowane#art. 3 Europejskiej#art. 47 Konstytucji#art. 24 § 1 kc#art. 448 kc#art. 24 k.c.#art. 24 kc#art.448 Kodeksu#art. 417 kc#art. 448 k.c.#art. 77 ust. 1 Konstytucji#art. 417 k.c.#art. 6 kc.#art. 442 § 1 kc#art. 1 kkw#art. 110 kkw.#art. 110 § 2 kkw#art. 248 § 1 kkw#art. 41 ust.#art. 2 Konstytucji.#art. 110 kkw#art. 248 kkw#art. 102 kpc