Teza / krótkie omówienie
ochrony dóbr osobistych powinien w pierwszej kolejności ustalić, czy doszło do naruszenia dobra osobistego, a dopiero w przypadku pozytywnej odpowiedzi ustalić, czy działanie pozwanego było bezprawne (por. wyrok SN z 17
Treść orzeczenia
--- STRONA 1 ---
Sygn. akt I C 1251/14 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 11 stycznia 2016 r. Sąd Okręgowy w Krakowie Wydział I Cywilny w składzie następującym: Przewodniczący: SSO Irena Żarnowska-Sporysz Protokolant: prot. sądowy A. Ł. po rozpoznaniu w dniu 11 stycznia 2016 r. w Krakowie na rozprawie sprawy z powództwa P. R. (1) przeciwko O. Ś. o ochronę dóbr osobistych I. zobowiązuje O. Ś. aby w terminie 14 dni od prawomocności niniejszego wyroku doręczyła wszystkim członkom (...) Mieszkaniowej A. A. (...) w K. – listem poleconym oświadczenie następującej treści: „Informuję, że zgodnie z treścią wyroku Sądu Okręgowego w Krakowie z 11 stycznia 2016 roku przepraszam pana P. R. (1) za rozpowszechnienie nieprawdziwych treści na jego temat, a zawartych w skierowanym przez mnie do członków (...) Mieszkaniowej A. A. (...) w K. w piśmie z daty 17 marca 2014 roku – naruszających cześć, godność i dobre imię pana P. R. (1)” – a oświadczenie to winno być opatrzone podpisem pozwanej; II. zobowiązuje pozwaną O. Ś. do zapłaty na rzecz Fundacji Pomocy Emerytom i Rencistom (...) (KRS (...)) kwoty 300 zł; III. w pozostałym zakresie powództwo oddala; IV. zasądza od pozwanej na rzecz powoda kwotę 1050 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania. Sygn. akt I C 1251/14 UZASADNIENIE Powód P. R. (1) w pozwie z dnia 7 lipca 2014 r. skierowanym przeciwko O. Ś. wniósł o: - zobowiązanie pozwanej, aby w terminie siedmiu dni od dnia uprawomocnienia się wyroku w niniejszej sprawie, doręczyła na własny koszt listem poleconym wszystkim członkom (...) Mieszkaniowej A. A. – (...) w K. pisemną informację, obejmującą przeproszenie następującej treści: Na podstawie zobowiązania wynikającego z prawomocnego wyroku Sądu Okręgowego w Krakowie Wydział I Cywilny…przepraszam P. R. (1) za rozpowszechnianie nieprawdziwych treści zawartych w skierowanym przeze mnie do członków (...) Mieszkaniowej A. A. – (...) w K. piśmie z dnia 17 marca 2014 r., naruszających cześć, godność, dobre imię i dobrą sławę P. R. (1)” – podpisane imieniem i nazwiskiem pozwanej,
--- STRONA 2 ---
- zobowiązanie pozwanej do zapłaty kwoty 2.500 zł na rzecz Fundacji Pomocy Emerytom i Rencistom (...), wpisanej do Rejestru Stowarzyszeń pod numerem KRS (...). Nadto powód domagał się zasądzenia na jego rzecz od pozwanej kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. W uzasadnieniu powód podał, iż jest współwłaścicielem lokalu nr (...), znajdującego się we (...) Mieszkaniowej przy ul. (...) – (...) w K., w której to wspólnocie pozwana pełni funkcję członka zarządu. Pomiędzy stronami od lat istnieje konflikt na tle współtworzenia wspólnoty i wykonywania przez pozwaną swych obowiązków. Wyrazem eskalacji niechęci pozwanej do powoda stało się rozpowszechnione listownie wśród członków (...) pismo pozwanej z dnia 17 marca 2014 r., które w swej treści uwłacza godności oraz narusza cześć , dobre imię i dobrą sławę powoda zawierając nieprawdziwe i znieważające powoda treści. Treść tego pisma odnosi się do osoby powoda lub jego żony i ma charakter ośmieszający powoda oraz kwestionuje jego autorytet i zaufanie wśród sąsiadów – w szczególności innych członków wspólnoty i mieszkańców. Zdaniem powoda nie bez znaczenia pozostaje fakt, iż pismo to zostało wystosowane tuż przed rocznym zebraniem (...) , które odbyło się w dniu 28 marca 2014 r., a pozwana podniosła w nim szereg okoliczności ,w których jej zdaniem, powód miał udział na przestrzeni ostatnich ponad 10 lat, co miało na celu wykluczenie powoda z czynnego udziału w funkcjonowaniu (...) oraz podważenie jego wiarygodności na zbliżającym się zebraniu. Powód podał, iż pozwana w szczególności zarzuciła mu w powyższym piśmie jakoby „pisał liczne donosy do prokuratury” a także złożył „donos do Urzędu Skarbowego w K.”. Nadto pozwana zakwestionowała kompetencje powoda do przeprowadzenia przez niego kontroli działalności zarządu wspólnoty zarzucając mu szereg uwłaczających jego godności okoliczności. Pozwana podała również, że powód działając „jako pełnomocnik swojej żony jest współwinny wszystkim licznym nieprawidłowościom i nadużyciom na szkodę (...) oraz że brał czynny udział w poczynaniach niezgodnych z prawem, działał na szkodę moralną i materialną właścicieli. Pozwana przywołała ponadto nieprawdziwe okoliczności obciążające powoda, które jej zdaniem miały miejsce ponad 10 lat wcześniej i naraziły wspólnotę na szkodę oraz sugerowała jakoby powód z żoną chcieli zatuszować te nadużycia. Powód wskazał, iż w/w bezpodstawne oskarżenia zostały wysunięte przez pozwaną także w piśmie z dnia 12 lutego 2009 r. skierowanym do członków (...). Pozwana, według powoda podała również, iż powód wraz z żoną „mają odwagę (tupet) uczestniczyć w zebraniach i krytykować pracę zarządu i zarządcy a jedynym celem ich udziału w zebraniach zawsze była i jest dezorganizacja jego przebiegu, wywołania niepotrzebnych spięć i kłótni, stawiania bezpodstawnych zarzutów w celu zdyskredytowania członków zarządu i zarządcy w oczach właścicieli. Przedmiotowe pismo nawołuje nowych członków wspólnoty do zapoznania się z działalnością powoda i jego żony a także sugeruje konieczność wykluczenia powoda z udziału w zebraniu wspólnoty , gdyż w ocenie pozwanej powód „przychodzi tylko po to aby wprowadzać niepotrzebne nikomu zamieszanie i wywoływać dezorganizacje”. Powód podkreślił, iż takie działanie pozwanej mające na celu doprowadzenie do zaniechania przez powoda czynnego udziału we wspólnocie zdarzyło się również w piśmie z dnia 12 lutego 2009 r. Pozwana O. Ś. w odpowiedzi na pozew wniosła o oddalenie powództwa w całości i zasądzenie od powoda kosztów procesu według norm przepisanych. Pozwana podała, iż powodem napisanie przez nią w imieniu zarządu pisma z dnia 17 marca 2014 r. były liczne zapytania do zarządu ze strony właścicieli lokali w zakresie zarzutów przedstawianych przez powoda w piśmie – „Wyniki kontroli z działalności (...) z dnia 30 marca 2013 r., do napisania którego powód nie był upoważniony, a tym bardziej rozpowszechniania wśród mieszkańców wspólnoty. W piśmie tym powód wielokrotnie wyrażał bezpodstawne tezy i oceny wbrew prawdzie , stwierdzenia znieważające i kwestionujące autorytet i zaufanie oraz podważające wiarygodność członków zarządu i zarządcy wobec właścicieli. Ponadto w piśmie tym powód przedstawił cytaty z rozpraw sądowych z pozwu jego żony przeciwko (...) wyjęte z kontekstu, które przedstawiały osobę pozwanej w złym świetle. Nadto pozwana wskazał, iż pismo powoda z dnia 30 marca 2013 r. było podstawą jego pozwu przeciwko (...) skierowane do Sądu Okręgowego w sprawie I C 1483/13 , który to sąd oddalił powództwo, a pomimo tego powód pismem z dnia 25 marca 2014 r. naruszył dobre imię członków zarządu i zarządcy ponownie stawiając zarzuty , które zostały oddalone wyrokiem. Pozwana podała też, iż konflikt między nią jej synem a powodem i jego żoną trwa od wielu lat, a informacje jakie pozwana podała w piśmie z dnia 17 marca 2014 r. są prawdziwe. Wskazała, iż jej wypowiedź zawarta w tym piśmie nie jest wypowiedzią publiczną, gdyż trafiła do ograniczonego i konkretnego kręgu adresatów. Wreszcie wskazała, iż powództwo w niniejszej sprawie nie zasługuje na uwzględnienie jako pozostające w sprzeczności z art. 5 k.c. Powództwo to stanowi nadużycie prawa i jest niezgodne z zasadami
--- STRONA 3 ---
współżycia społecznego w ten sposób , ze nie zasługuje na ochronę prawną roszczenie osoby, która sama narusza prawo w zakresie objętym żądaniem pozwu. Podniosła, iż powód sam w piśmie z dnia 30 marca 2014 r. naruszył dobra osobiste pozwanej i innych osób. Bezsporne między stronami było, że: Strony są właścicielami lokali mieszkalnych znajdujących się w budynku przy ul. (...) – (...) w K., a tym samym członkami (...) obejmującym w/w budynek. Pozwana pełni funkcję członka zarządu wspólnoty. Ponadto Sąd ustalił: Pomiędzy stronami od wielu lat trwa konflikt na tle sposobu zarządzania wspólnotą mieszkaniową. Do 2003 r. zarząd wspólnotą sprawowała żona powoda E. R.. Po jej odwołaniu z tej funkcji zaczął narastać konflikt powoda i jego żony z nowo powołanym zarządem wspólnoty, w skład którego weszła pozwana. Od tego czasu strony zarzucają sobie nawzajem działanie niezgodne z prawem oraz niewłaściwe gospodarowanie środkami wspólnoty ( powód za lata od kiedy zarząd objęła O. Ś., a pozwana za lata kiedy w zarządzie była żona powoda). Pozwana zarzucała żonie powoda, m.in. że ta nie chciała oddać dokumentów wspólnoty po zakończonym zarządzie, oraz że udzieliła swojemu mężowi pełnomocnictwa do działania w jej imieniu, gdy sprawowała funkcję członka zarządu. Do nieporozumień między stronami doszło pierwszy raz w 2002 r., kiedy pozwana nabyła lokal we wspólnocie. Wówczas to żona powoda oraz powód, który pomagał jej w sprawach wspólnoty, nachodzili pozwaną zarzucając jej nieuregulowanie należności czynszowych pozostawionych przez poprzedniego właściciela lokalu z czym pozwana się nie zgadzała. Doszło nawet do sytuacji gdy powód na kilka dni odciął od mieszkania pozwanej dopływ energii elektrycznej. Nowy zarząd w skład którego weszła pozwana, po przeprowadzeniu w 2003 r. kontroli wewnętrznej ustalił, iż poprzedni zarząd w osobie E. R. wydatkował kwotę 3650 zł na cele niezwiązane bezpośrednio ze sprawami wspólnoty i na mocy uchwały (...) z dnia 26 marca 2004 r., (która następnie została uchylona przez sąd) zobowiązał żonę powoda do zwrotu tej kwoty. W/w konflikt przybierał również często postać utarczek słownych, zwłaszcza na zebraniach wspólnoty, a także polegał na rozsyłaniu przez obie strony pism do członków wspólnoty w których zawarte były zarzuty pod adresem przeciwnika o bezprawne działanie, mówienie nieprawdy, korupcję, niegospodarność itp. W 2002 i 2008 r. pozwana złożyła skargi na powoda i jego żonę na Policję. Konflikt przybrał na sile szczególnie po tym jak zarząd wspólnoty w 2009 r. powołał na zarządcę syna pozwanej B. Ś., który z kolei prowadzenie spraw księgowych wspólnoty zlecił swojej żonie. Powód nie zgadzał się z takim układem we wspólnocie zarzucając pozwanej i jej synowi nepotyzm, niezgodne z prawem pobieranie wynagrodzenia. Spór pomiędzy powodem i jego żoną a pozwaną i reprezentowaną przez nią wspólnotą przeniósł się także na grunt kilku postępowań sądowych. Powód i jego żona wytaczają procesy o uchylenie uchwał wspólnoty mieszkaniowej nie zgadzając się z decyzjami podejmowanymi przez zarząd, sprzeciwiając się udzielaniu zarządowi absolutorium, kwestionując wyliczenia z rozrachunku działania wspólnoty. W 2004 r. przed Sądem Okręgowym w Krakowie ds I C 991/04 został wytoczony proces przez E. R. przeciwko członkom zarządu wspólnoty w tym pozwanej o ochronę dóbr osobistych zakończony w dniu 3 marca 2005 r. ugodą. Obecnie z wniosku powoda toczy się postępowanie o ustanowienie przez sąd zarządu przymusowego we wspólnocie. W 2010 r. na wniosek powoda odbyła się we wspólnocie kontrola podatkowa za rok 2009 r, którą przeprowadził Urząd Skarbowy K. w K.. Kontrola wykazała niewielkie uchybienia w prowadzeniu ksiąg rachunkowych a ponadto uchybienia w odprowadzaniu zaliczek na podatki dochodowe. Uchybienia te dotyczyły niewielkich kwot. W wyniku przeprowadzonej kontroli nie nałożono na wspólnotę żadnych sankcji karno - skarbowych. W marcu 2013 r., pomimo iż wspólnota nie podjęła uchwały, powód z poparciem kilku innych członków, na własny rachunek, przeprowadził tzw. kontrolę zarządu i zarządcy wspólnoty. Wynikiem tej kontroli było jego pismo z dnia 30 marca 2013 r. zatytułowane " Wyniki kontroli z działalności zarządu wspólnoty mieszkaniowej i zarządcy nieruchomości wspólnej przy ul. (...) w K." , rozesłane do członków wspólnoty. W piśmie tym powód wskazał na szereg nieprawidłowości jakich miał dopuścić się zarząd wspólnoty a pod adresem jego członków i zarządcy skierował krytyczne uwagi, zarzucając im działanie niezgodne z prawem,
--- STRONA 4 ---
nepotyzm, nieprawidłowości , patologię, brak etyki, pobieranie wynagrodzeń bez stosownej uchwały, czy zlikwidowanie komisji rewizyjnej. Krytyka ta wyrażała się w szczególności w takich stwierdzeniach jak: „…osoby te nie widzą niestosowności trwania w patologicznym Zarządzie nie wspominając już o etyce. Taka sytuacja patologiczna, obfitująca w szereg stwierdzonych istotnych „błędów” i naruszeń przepisów prawa, wymaga przeprowadzenia rzetelnej, całościowej kontroli przez biegłych sądowych…”, „… natomiast zarząd naszej (...) – przez cały rok czekał z tą decyzją, żeby przygotować grunt dla powierzenia tej funkcji synowi członka Zarządu…”, „… że działania takie mają miejsce gdy jednym z członków zarządu jest Radca Prawny. Jaka jest więc jego rola w tym pseudo Zarządzie...”, „… Zarządu, który będzie działał w układzie nie mającym znamion patologii i nepotyzmu”, „… A może zaprzestał pobierać przyznane sobie roczne wynagrodzenie bez stosownej uchwały właścicieli lokali – a wiec bezprawnie!..”, „… J. problem miała Pani O. Ś. w przedstawieniu przed sądem oryginału przedmiotowej uchwały – jest tajemnicą poliszynela i jednoznacznie świadczy do czego jest zdolna posunąć się osoba , która permanentnie przeinacza fakty a wręcz kłamie…”, „… Pani O. Ś. doprowadziła do likwidacji Komisji Rewizyjnej. Komu to służyło ?...”, „…Doprowadzono do spraw sądowych (wszystkich przegranych przez wspólnotę mieszkaniową)…”. Ponadto w w/w piśmie powód przedstawił cytaty z rozpraw sądowych z pozwu jego żony przeciwko (...), które przedstawiały pozwaną w złym świetle, zarzucając jej mówienie nieprawdy. O przebiegu w/w rozpraw zarząd wspólnoty poinformował jej członków w piśmie z dnia 26 marca 2007 r., w którym z klei powód został przedstawiony jako ta osoba, która mówił nieprawdę. Szczególnie ostry spór toczy się na zebraniach wspólnoty, w których uczestniczy powód. Dochodzi wtedy do ostrej wymiany zdań, i wzajemnych oskarżeń na linii powód – pozwana. Powyższy stan doprowadził do sytuacji, w której większość członków (...) nie jest zainteresowana jej sprawami, nie bierze udziału w jej zebraniach, a w 2009 r. żaden z właścicieli nieskonfliktowanych nie był zainteresowany objęciem funkcji członka zarządu. W marcu 2014 r. pozwana rozpowszechniła wśród członków (...) pismo jej autorstwa, datowane na dzień 17 marca 2014 r ., którego treść bezpośrednio dotyczyła osoby powoda. W piśmie tym powódka podała m.in., że powód rozesłał pismo z datą 30 marca 2013 r. w temacie „Wyniki kontroli z działalności Zarządu i Zarządcy”, natomiast Pani K. – R. ( żona powoda) nachodziła właścicieli i namawiała do nie podpisywania uchwał informując, że taką decyzję podjęli właściciele będący na zebraniu, co miało być według pozwanej nikczemnym kłamstwem. Pozwana wskazywała na powoda jako inicjatora kontroli oraz że niezgodne z prawdą było to, iż powód został wyznaczony do jej przeprowadzenia. Podała, iż powód notorycznie sprawdzał działalność wszystkich zarządców po odwołaniu jego żony z tej funkcji , tworzył szkalujące pisma, oskarżał o oszustwa, straszył złożeniem wniosku do stosownego organu o weryfikacje licencji zawodowej i doprowadzenia do kontroli przez biegłych sądowych. Ponadto „pisał liczne donosy do prokuratury, w których postępowania były umarzane jako bezzasadne. Natomiast w 2010 r. Pan R. złożył donos do Urzędu Skarbowego K. o przeprowadzenie kontroli dokumentacji finansowej Wspólnoty….” Następnie pozwana w piśmie tym sugerowała, odnosząc się do właścicieli, iż „ z pewnością wolą Waszą nie byłoby wybranie Pana P. R. na osobę kontrolującą, ponieważ jak zostało wykazane i udowodnione w licznych pismach i dokumentach on jako pełnomocnik swojej żony jest współwinny wszystkim licznym nieprawidłowościom i nadużyciom na szkodę (...). Brał czynny udział w poczynaniach niezgodnych z prawem. Działał na szkodę moralną i materialną (...) . Sam osobiście odcinał dopływ energii cieplnej i elektrycznej do lokali ( 7 przypadków)…”. W piśmie tym znalazło się również sformułowanie ; powód wraz z żoną „mają odwagę (tupet) uczestniczyć w zebraniach i krytykować pracę zarządu i zarządcy a jedynym celem ich udziału w zebraniach zawsze była i jest dezorganizacja jego przebiegu, wywołania niepotrzebnych spięć i kłótni, stawiania bezpodstawnych zarzutów w celu zdyskredytowania członków zarządu i zarządcy w oczach właścicieli. Następnie przedmiotowe pismo wskazywało, iż wszystkie sprawy sądowe które dotyczyły (...) były z powództwa Państwa R. oraz że „nigdy Pani K. ani jej świadkowie – członkowie byłej Komisji Rewizyjnej nie zakwestionowali prawdziwości żadnego ze stwierdzeń i powołanych dowodów” … w piśmie z dnia 26.03.2007 r. …” Jest to bezsporny dowód na przyznanie się ich do popełnienia wykroczenia poprzez składanie zeznań wbrew faktom i prawdzie. Działali na szkodę (...) potwierdzając prawdziwość zafałszowanych dokumentów i zeznań Pani (...) – R.. Mimo to mają odwagę (tupet) uczestniczyć w zebraniach i krytykować pracę Zarządu i Zarządcy. Jedynym celem ich udziału w zebraniach zawsze była i jest dezorganizacja jego przebiegu , wywołania niepotrzebnych spięć i kłótni , stawiania bezpodstawnych zarzutów w celu zdyskredytowania członków Zarządu i Zarządcy w oczach Właścicieli aby doprowadzić do ich rezygnacji z zemsty pozbawienia Pani K. – R. intratnej funkcji…”.
--- STRONA 5 ---
Powyższe pismo zostało wystosowane do członków (...) tuż przed rocznym zebraniem (...), które odbyło się w dniu 28 marca 2014 r. Przyczyną podjęcia decyzji napisania przez pozwaną pisma z dnia 17 marca 2014 r. było napisanie przez powoda i rozesłanie do członków wspólnoty „Wyników kontroli z działalności Zarządu (...) i Zarządcy (...) Wspólnej przy ul. (...) w K.” z dnia 30 marca 2013 r., Podobne oskarżenia pod adresem powoda zostały wysunięte przez pozwaną także w piśmie z dnia 12 lutego 2009 r. skierowanym do właścicieli lokali wspólnoty, w którym pozwana podała, m.in. iż powód „,jako pełnomocnik Pani E. K. jest współwinny wszystkim nadużyciom jaki Pani ta popełniła wobec (...). Brał czynny udział w Jej poczynaniach niezgodnych z prawem. Działał na szkodę moralną i materialną (...)…” W piśmie tym pozwana także wskazała, iż udział powoda w zebraniach (...) nie wnosi nic pozytywnego, tylko nadal szkodzi interesom (...) podnosząc jednocześnie, iż w przypadku jego kolejnych wystąpień na forum (...) powinien on zostać poproszony o opuszczenie S.. Pismem z dnia 25 marca 2014 r. powód ponownie postawił zarządowi i zarządcy zarzuty, które stawiał m.in. w piśmie z dnia 30 marca 2013 r. wskazując m.im. że „ O. Ś. jest kompromitacją Zarządu…”, „…stawia się permanentnie ponad prawem w obronie syna – Zarządcy nieruchomości wspólnej, który dopuścił się szeregu działań niezgodnych z prawem, podłożem których jest nepotyzm oraz korupcja jaka ma miejsce w naszej Wspólnocie…”. Dowód: uchwała nr 3/2003, k. 73-75; uchwała nr 4/2003 , k. 76-78; pismo z dnia 9.05.2003 r., k. 79; pismo z dnia 19.05.2003 r., k. 80-81; sprawozdanie z kontroli za okres 1.01.2000 - 30.05.2003 r., k. 67-68; uchwała nr (...), k. 65-66; pozew z dnia 30.04.2004 r., k. 155-157; wyrok SR dla Krakowa - Krowodrzy z dnia 18.07.2007 r., k. 158-164; pozew, k. 178-180; ugoda z dnia 3.03.2005 r., k. 166; pismo zarządu z dnia 26.05.2003 r., k. 82; pisma i oświadczenia, k. 87-97; uchwała nr 6/2007, k. 83-84; pismo zarządu z dnia 7.03.2007 r., k. 69-72; skarga powódki do Policji z dnia 10.11.2002 r., k. 102 i z dnia 19.12.2008 r., k. 98; oświadczenie, k. 99; oświadczenie, k. 100-101; dokumenty k. 103-109; dokumenty, k. 138-140; protokół z kontroli podatkowej z dnia 9.09.2010 r., k. 120-126; pismo zarządu z dnia 7.03.2011 r., k. 127-131; pismo powoda z dnia 23.03.2010 r., k. 132-133; protokół z zebrania z dnia 15.03.2013 r., k. 137; pismo powoda z dnia 30.03.2013 r., pt. "Wyniki kontroli z działalności zarządu wspólnoty mieszkaniowej i zarządcy nieruchomości wspólnej przy ul. (...) w K.", k. 52-64; pismo T. B. z dnia 25.04.2013 r., k. 181-182; pismo z dnia 17.03.2014 r., k. 9-10; pismo zarządcy nieruchomości B. Ś. z dnia 12.03.2014 r., k. 11-16; pismo pozwanej z dnia 12.02.2009 r., k. 17-20; pismo powoda z dnia 25.03.2014 r., k. 85-86; zeznania świadka T. B. (2), k. 142-144; zeznania świadka M. B., k. 144-145; protokół z zebrania wspólnoty z dnia 28.03.2014 r., k. 191-194; zeznania świadka B. Ś., k. 196-198; przesłuchanie powoda, k. 198-200; przesłuchanie pozwanej, k. 200-201; dokumenty, k. 210-252; wyrok Sądu Okręgowego z dnia 29.01.2014 r., k. 253; dokumenty, k. 262-270; Powód jest emerytowanym żołnierzem. W związku z wykonywaną praca posiada wiele odznaczeń i wyróżnień. Dowód: dokumenty, k. 21-25 Powyższy stan faktyczny Sąd ustalił w oparciu o dokumenty, których treść nie była kwestionowana przez strony, a które Sąd uznał za wiarygodne. Sąd dał wiarę zeznaniom świadków powołanych wyżej oraz powoda i pozwanej. Należy podkreślić, iż pozwana nie kwestionowała, iż jest autorką pisma z dnia 17 marca 2014 r., w którym jak podnosił powód doszło do naruszenia jego dóbr osobistych. Sąd nie znalazł podstaw do kwestionowania zeznań któregokolwiek ze świadków, gdyż wzajemnie się one uzupełniały. Zeznania te nakreśliły sytuację panującą we wspólnocie, której członkami są strony, a przede wszystkim istniejący między stronami konflikt i jego podłoże. Sąd zważył, co następuje: Osoba domagająca się ochrony dóbr osobistych powinna wykazać, iż dobra te w rzeczywistości zostały naruszone działaniem bądź zaniechaniem strony przeciwnej. Przy ocenie, czy doszło do naruszenia dobra osobistego Sąd bierze pod uwagę całokształt okoliczności sprawy. Jednym z bardziej istotnych elementów takiej oceny jest bezprawność zachowania osoby naruszającej dobro osobiste rozumiana jako zachowanie sprzeczne z normami prawa lub zasadami współżycia społecznego, bez względu na winę a nawet
--- STRONA 6 ---
świadomość sprawcy. Oznacza to, że działanie które nie jest bezprawne, nie może być zaklasyfikowane jako działanie naruszające dobra osobiste. Do okoliczności wyłączających bezprawność zachowania się sprawcy zagrożenia lub naruszenia dobra osobistego zalicza się w szczególności: działanie na podstawie przepisu lub w wykonaniu prawa podmiotowego, zgodę uprawnionego, nadużycie prawa podmiotowego osobistego (art. 5 k.c.), działania podjęte w obronie uzasadnionego interesu społecznego lub prywatnego, obronę konieczną, stan wyższej konieczności, działania podjęte zgodnie z prawdopodobną wolą osoby zainteresowanej. Ciężar dowodu braku bezprawności działania spoczywa na osobie, której zarzucono naruszenie dobra osobistego; musi wykazać, że była do tego uprawniona ( uchwała Sądu Najwyższego z dnia 28 maja 1971 r. III PZP 33/70, lex nr 12214). Dla zasadności tego roszczenia kwestia winy naruszyciela pozostaje prawnie obojętna. Nie dotyczy to sytuacji gdy, strona domaga się zadośćuczynienia pieniężnego na zasadzie art. 448 k.c. (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 5.03.2010 r., IV CSK 340/09, lex nr 852529). Sąd rozpoznając sprawę w przedmiocie ochrony dóbr osobistych powinien w pierwszej kolejności ustalić, czy doszło do naruszenia dobra osobistego, a dopiero w przypadku pozytywnej odpowiedzi ustalić, czy działanie pozwanego było bezprawne (por. wyrok SN z 17 czerwca 2004 r., V CK 609/03, LEX nr 109404). Odnosząc powyższe rozważania do stanu faktycznego niniejszej sprawy Sąd uznał, iż powód wykazał, że pozwana O. Ś. sporządzając, a następnie wysyłając pismo z dnia 17 marca 2014 r. do członków (...) przy ul. (...) naruszyła jego dobra osobiste takie jak godność, cześć czy też dobre imię. Dobra te wprost zostały wymienione w art. 23 k.c. Są przynależne każdemu człowiekowi i powiązane z jego psychiczną i fizyczną integralnością oraz przejawami jego działalności. Należą do tych kategorii wartości niemajątkowe, które są powszechnie uznawane w społeczeństwie. Niewątpliwie podane w przedmiotowym piśmie informacje pod adresem powoda miały wydźwięk pejoratywny i zmierzały do jego zdyskredytowania w opinii członków wspólnoty, a więc społeczności wśród której na co dzień zamieszkuje. Miały one na celu wywołanie negatywnego przeświadczenia o powodzie i jego działalności nie tylko jako lokatora ale także osoby, która czynnie angażuje się w sprawy wspólnoty. Widoczne jest to przede wszystkim w stwierdzeniach przedmiotowego pisma, które mówi o tym, iż powód pisał do prokuratury i urzędu skarbowego donosy, że jest współwinny licznym nieprawidłowościom i nadużyciom na szkodę wspólnoty, działał na szkodę moralną i materialną właścicieli. Jest rzeczą bezdyskusyjną, że z punktu widzenia rozsądnego człowieka wskazane wyżej określenia dotknąć mogłyby każdą szanującą się osobę. W odczuciu społecznym z pewnością naruszają one dobra osobiste jednostki. Wbrew spoczywającemu na pozwanej obowiązku wynikającego z art. 6 k.c. i 232 k.p.c., pozwana nie udowodniła zaś, iż jej zachowanie pozbawione było cech bezprawności. Bezprawności tej nie wyłącza okoliczność, że działania pozwanej były rzekomo odpowiedzią na zachowanie powoda, który miał sam dopuścić się naruszenia dóbr osobistych pozwanej w piśmie z dnia 30 marca 2013 r. Po pierwsze należy wskazać, iż „odzew” pozwanej na pismo powoda z marca 2013 r. w którym niewątpliwie negatywnie wyrażał się pod adresem pozwanej, nastąpił dopiero rok później, a więc nie było to zachowanie spontaniczne, wywołane wręcz w celu odparcia ataku ze strony przeciwnika. Po drugie, co istotniejsze, pozwana jeżeli posiadała przeświadczenie że treść pisma autorstwa powoda z dnia 30 marca 2013 r. zawiera informacje naruszające jej dobra osobiste, powinna szukać ochrony tych dóbr na drodze sądowej, a nie uciekać się do sposobu będącego naruszaniem dóbr osobistych. W przypadku naruszenia dóbr osobistych nie jest uprawnione i nie wyłącza bezprawności stosowanie retorsji ( odwetu) przez osobę pokrzywdzoną w stosunku do osoby, która dobra te naruszyła. Pozwana nie miała też prawa wskazywać w przedmiotowym piśmie na powoda jako osoby, która nie będzie mile widziana na spotkaniach wspólnoty. Powód jest członkiem tej społeczności i zgodnie z przepisami ustawy o własności lokali ma prawo jak każdy inny jej członek uczestniczyć w jej zebraniach, dyskutować, zgłaszać wnioski. Gwarantuje mu to w/w ustawa. Odnosząc się zaś do kwestii użycia przez pozwaną w piśmie stwierdzenia „donos” , należy wskazać, iż stwierdzenie to ma jednoznacznie pejoratywny, negatywny wydźwięk, a osoba posługująca się takim nazewnictwem niewątpliwie ma na celu tylko oczernienie osoby, pod której adresem słowa te są kierowane. Użycie przez pozwaną takiego słowa nie było w żadnej mierze uprawnione, i zapewne miało wpłynąć na negatywną opinię o powodzie wśród członków wspólnoty. Powód złożył istotnie wniosek do Urzędu Skarbowego o sprawdzenie określonych dokumentów wspólnoty ale zrobił to dlatego ,że dokumenty te nie zostały my
--- STRONA 7 ---
udostępnione przez zarząd. Jeżeli zaś powód składał do organów ścigania ( organów podatkowych) zawiadomienia o podejrzeniu popełnieniu przestępstwa przez członków wspólnoty to nie można mu z takiego zachowania czynić zarzutu. Jest to jego podmiotowe prawo, a w niektórych przypadkach wręcz ustawowy obowiązek. Użycie przez pozwaną sformułowania „ że powód jako pełnomocnik swojej żony jest współwinny wszystkim licznym nieprawidłowościom i nadużyciom na szkodę (...)” – jest nie tylko obraźliwe ale i nieuprawnione w okolicznościach niniejszej sprawy. Przede wszystkim wypowiedź ta stwarza u odbiorcy przekonanie ,że we wspólnocie dochodzi do licznych nadużyć i nieprawidłowości i że wszystkie one są udziałem powoda i jego żony – a czego pozwana w tym postepowaniu nie udowodniła. Przedłożone przez nią faktury – wystawiane są na nazwisko małżonki powoda i pochodzą z okresu kiedy była ona w zarządzie wspólnoty a jeżeli nawet dwie z nich ( na zakup kilku książek prawniczych) wystawione zostały na nazwisko powoda (który istotnie miał pełnomocnictwo od swej żony ) to nie świadczy to o nadużyciu . Nie wiadomo bowiem czy zakup książek prawniczych był bezzasadny – ostatecznie zarząd wspólnoty powinien mieć pewne rozeznanie w prawie .Nie ma natomiast ani orzeczenia sądu skazującego powoda za jakieś nadużycia ani nawet uchwały wspólnoty która by powoda obligowała do zwrotu określonych kwot. Nie ma też żadnego sprawozdania finansowego z którego by wynikało ,że powód doprowadził do nadużyć i szkody wspólnoty. ( jeżeli były jakieś orzeczenia sądowe to dotyczyły one wyłącznie żony powoda – a nigdy jego ). Poza tym zauważyć trzeba ,że jeżeli nawet zdarzyło się ,że jeden raz powód doprowadził do odcięcia energii elektrycznej do jednego z mieszkań zalegającego notabene z opłatami to nie można tego działania określić jako działania na szkodę wspólnoty ani prowadzącego do nadużyć czy nieprawidłowości. Słowem określenia użyte w piśmie pozwanej były nieadekwatne do zachowań powoda , nieuprawnione i obraźliwe. W związku z tym sąd nakazał pozwanej przeproszenie powoda w piśmie skierowanym do członków wspólnoty – tj. w sposób w jaki doszło do naruszenia dóbr osobistych powoda. Sąd przychylił się także w części do roszczenia dotyczącego zasądzenia od pozwanej odpowiedniej sumy pieniężnej na wskazany cel społeczny, uznając, iż dla usunięcia skutków naruszenia i że ze względu na okoliczności naruszenia, a przede wszystkim szczególnie naganne zachowanie jego sprawcy niewystarczające mogą okazać się zastosowane wyżej środki. Jednakże zdaniem Sądu proponowana w żądaniu pozwu kwota tego roszczenia jest zbyt wygórowana. Jak wskazuje się w orzecznictwie Sądu Najwyższego ( zob. uchwała z dnia 8.12.1973 III CZP 37/73; wyrok SN z dnia 26.08.2009, I CSK 528/08) roszczenie przysługujące poszkodowanemu wobec sprawcy umyślnego naruszenia dóbr osobistych o zapłatę odpowiedniej sumy pieniężnej na cel społeczny (art. 448 k.c.) ma wyraźny charakter represji majątkowej, piętnującej sprawcę za umyślność jego działania. Jest to więc szczególna sankcja wobec sprawcy, który działa umyślnie. Sprawca taki bowiem zasługuje na surowszą odpowiedzialność niż ten, kto żadnej winy nie ponosi. Represja ta, realizując wymagania sprawiedliwości społecznej oraz ochrony zasad współżycia społecznego i porządku prawnego, wpływa wychowawczo i prewencyjnie na sprawcę i otoczenie oraz satysfakcjonuje poszkodowanego, wiążąc krzywdę wyrządzoną umyślnym naruszeniem dóbr osobistych z obowiązkiem przysporzenia majątkowego na cele społeczne. Ten charakter roszczenia z art. 448 k.c. pozwala na zakwalifikowanie go jako środka zmierzającego do udzielenia poszkodowanemu satysfakcji moralnej i tym samym do usunięcia takich skutków naruszenia dobra osobistego, które za pomocą innych środków nie mogą być usunięte, gdyż sama rekompensata nie czyni w tym wypadku zadość wymaganiom porządku prawnego. Tylko w tym znaczeniu można uważać roszczenie z art. 448 k.c. za szczególną formę zadośćuczynienia, co w niczym nie zmienia jej zasadniczego charakteru jako swoistego rodzaju kary cywilnej. W ocenie Sądu zasądzenie od pozwanej na wskazany cel społeczny kwoty 300 zł będzie adekwatną karą w stosunku do czynu którego się dopuściła oraz wystarczającym środkiem aby osiągnąć wobec niej cel wychowawczy. W pozostałym zakresie Sąd oddalił powództwo o zapłatę jako wygórowane. Mając powyższe na względzie, na podstawie art. 23, 24 k.c. w zw. z art. 448 k.c. Sąd orzekł jak w pkt 1 i 2 sentencji wyroku. O kosztach procesu orzeczono na podstawie art. 98 k.p.c., zgodnie z którym strona przegrywająca sprawę jest obowiązana zwrócić przeciwnikowi na jego żądanie koszty niezbędne do celowego dochodzenia praw i celowej obrony. W związku z powyższym zasądzono od pozwanej na rzecz powoda kwotę 1050 zł w tym: kwota 360 zł tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego w związku z roszczeniem niemajątkowym, 600 zł tytułem zwrotu opłaty sądowej od pozwu od roszczenia niemajątkowego, 30zł tytułem zwrotu opłaty sądowej od roszczenia majątkowego i 60 zł tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego również od roszczenia majątkowego ( § 10 ust.1 pkt 2 oraz 6 ust. 1 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w
--- STRONA 8 ---
sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu(Dz. U. z 2013 r., poz. 490 t.j.). W ostatnich dwóch przypadkach Sąd uwzględnił, iż powód przy roszczeniu majątkowym wygrał tylko w części.
Słowa kluczowe
#orzeczenie#Wyrok#Sąd Okręgowy w Krakowie Wydział#I C 1251/14 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 11 stycznia 2016 r. Sąd Okręgowy w Krakowi#art. 5 k.c.#art. 448 k.c.#art. 23 k.c.#art. 6 k.c.#art. 98 k.p.c.