§Centrum Prawa KarnegoWykonawczego
← Powrót do orzecznictwa
ochrony dóbr osobistych Sąd powinien zatem w pierwszej kolejności określić dobro osobiste, które mogło zostać naruszone, a następnie ustalić, czy doszło do naruszenia dobra osobist

Wyrok I C 1156/10 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 31 sierpnia 2012 roku Sąd Okręgowy w Biały

ochrony dóbr osobistych Sąd powinien zatem w pierwszej kolejności określić dobro osobiste, które mogło zostać naruszone, a następnie ustalić, czy doszło do naruszenia dobra osobistego, a dopiero w przypadku pozytywnej od

Teza / krótkie omówienie

ochrony dóbr osobistych Sąd powinien zatem w pierwszej kolejności określić dobro osobiste, które mogło zostać naruszone, a następnie ustalić, czy doszło do naruszenia dobra osobistego, a dopiero w przypadku pozytywnej od

Treść orzeczenia

--- STRONA 1 --- Sygn. akt: I C 1156/10 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 31 sierpnia 2012 roku Sąd Okręgowy w Białymstoku I Wydział Cywilny w składzie: Przewodniczący: SSO Jarosław Pawlik Protokolant: Bożena Suchocka po rozpoznaniu w dniu 28 sierpnia 2012 roku w Białymstoku na rozprawie sprawy z powództwa J. N. przeciwko Skarbowi Państwa – reprezentowanemu przez Prezesa Sądu Rejonowego w Suwałkach o ochronę dóbr osobistych, odszkodowanie i zadośćuczynienie I. Powództwo oddala. II. Zasądza od powoda J. N. na rzecz Skarbu Państwa – Prokuratorii Generalnej Skarbu Państwa kwotę 3600 złotych tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego. UZASADNIENIE Powód J. N. wniósł o zasądzenie od pozwanego Skarbu Państwa – Prezesa Sądu Rejonowego w Suwałkach kwoty 100.000 zł tytułem zadośćuczynienia i odszkodowania za bezprawne prześladowanie, pobicie i uszkodzenie ciała, przekroczenie uprawnień, spreparowanie dowodów i poświadczenie nieprawdy w dokumentach, stania się stroną w sporze o zapłatę na korzyść monopolisty Zakładu (...) SA, uznanie za wiarygodne wielokrotnych fałszywych zawiadomień o popełnieniu przestępstw na szkodę wspomnianej wyżej spółki, uniemożliwienie dochodzenie zapłaty za używanie nieruchomości s.c. (...), utrudnianie postępowania karnego przeciwko pracownikom (...) SA dopuszczających się oszustwa na szkodę swego kontrahenta, spółki cywilnej (...). Powód wniósł również o zasądzenie od pozwanego kosztów sądowych według norm przepisanych. W uzasadnieniu powód wskazał, iż dochodzone roszczenie związane jest ze sporem pomiędzy Zakładem (...) Spółką Akcyjną w B., a S. N., L. N. oraz nim samym jako wspólnikami spółki cywilnej (...), prowadzącymi hotel w S.. Przedmiotem owego sporu była kwestia sprzedaży stacji transformatorowej /trafo/ znajdującej się w S. przy ul. (...) oraz należności z tytułu bezumownego korzystania z tej rzeczy. W okresie późniejszym spór między tymi stronami dotyczył również wstrzymania dostaw energii elektrycznej do hotelu. Kwestie te były zaś przedmiotem szczegółowo wymienionych przez powoda postępowań sądowych, toczących się między innymi przed Sądem Rejonowym w Suwałkach, w tym również postępowań karnych. Wstrzymanie dostaw energii stało się natomiast podstawą wszczęcia postępowań administracyjnych, zarówno przed Urzędem Regulacji Energetyki, jak i przed UOKIK w sprawie stosowania przez (...) SA w B. praktyki monopolistycznej polegającej na nadużywaniu pozycji dominującej na rynku. --- STRONA 2 --- W związku z powyższym powód zarzucał też niektórym (...) sędziom niedopuszczalne i naganne postępowanie, które jego zdaniem miały na celu ochronę interesów (...) SA w B.. Pozwany Skarb Państwa – Prezes Sądu Rejonowego w Suwałkach wnosił o oddalenie powództwa i zasądzenie od powoda kosztów procesu, w tym Motywując swe stanowisko podnosił, iż pozew zawiera twierdzenia i zarzuty, które nie znajdują oparcia w dokumentach załączonych do pozwu. J. N., dochodząc opisanych wyżej roszczeń, wskazywał na przepisy art. 77 ust. 1 Konstytucji RP, art. 417 kc oraz 23 i 24 kc jako właściwe dla oceny zasadności owych roszczeń. Zdaniem pozwanego nie zachodzą jednak jakiekolwiek przesłanki, które mogłyby determinować odpowiedzialność Skarbu Państwa. Przepis art. 417 kc ustanawia prawo do dochodzenia odszkodowania z tytułu wyrządzonej niezgodnym z prawem działaniem władzy publicznej, jednakże powód nie wykazał niezbędnych do uzyskania takiego odszkodowania przesłanek – wspomnianej wyżej niezgodności z prawem działania władzy publicznej, szkody oraz adekwatnego związku przyczynowego. Podobnie wypłata zadośćuczynienia pieniężnego w oparciu o art. 23, 24 i 448 kc uzależniona jest od wykazania istnienia działania lub zaniechania sprawcy krzywdy niemajątkowej, istnienia takiej krzywdy wynikającej z naruszenia przez pozwanego dobra osobistego powoda, związku przyczynowego między krzywdą niemajątkową, a działaniem lub zaniechaniem sprawcy, jak również winy tego ostatniego. Przesłanek tych zaś powód również nie udowodnił. Dodatkowo pozwany podniósł też zarzut przedawnienia. Sąd Okręgowy ustalił i zważył, co następuje: Bezspornym jest, iż powód J. N., będący wspólnikiem spółki cywilnej (...) działając w imieniu własnym i pozostałych wspólników nabył na podstawie zawartej w formie aktu notarialnego umowy z dnia 12 stycznia 1994 roku od syndyka masy upadłości PT (...) nieruchomość położoną w S. i zabudowaną budynkiem hotelowym, składem opałowym, stacją trafo, kanalizacją deszczową i sanitarną oraz drogą dojazdową i parkingiem /k. 37v/. Pomiędzy powodem, a Zakładem (...) Spółką Akcyjną w B. toczył się wieloletni spór o prawo własności części nabytej nieruchomości położonej w S. przy ul. (...), na której znajduje się stacja transformatorowa. Sąd Rejonowy w Suwałkach prowadzi dla tej nieruchomości księgę wieczystą o NT KW (...). Począwszy od 1995 roku J. N. prowadził też negocjacje z Zakładem (...) Spółką Akcyjną w B. w sprawie rozliczenia nakładów inwestycyjnych i zapłaty przez (...) SA w B. świadczeń z tytułu używania stacji trafo. Ostatecznie w dniu 01 czerwca 1999 roku w siedzibie wspomnianej spółki w B. powód i wspomniana spółka zawarli pozasądową ugodę, określoną przez nich jako dwustronny protokół uzgodnień, na mocy której strony ustaliły wartość stacji trafo na kwotę 250.000 zł, zaś należności z tytułu korzystania z nieruchomości za lata 1994 – 1999 na kwotę 150.000 zł wskazując jednocześnie, iż powyższe kwoty zostaną pomniejszone o należności za dostarczoną energię elektryczną, wynoszące 120.000 zł. Strony zawarły powyższą ugodę mając na celu zawarcie w formie aktu notarialnego umowy pozwalającej na „przewłaszczenie” stacji na rzecz spółki /k. 17/. Ugoda nie wyczerpała jednakże ostatecznie sporu, a (...) SA w B. pismem z dnia 04 sierpnia 1999 roku podtrzymał swoją propozycję nabycia części nieruchomości zabudowanej stacją trafo, ale dopiero po wykreśleniu wszystkich ciążących na niej obciążeń hipotecznych /k. 18/. Decyzją UOKIK z dnia 02 października 2000 roku nr (...) 16/00 nakazano spółce (...) SA w B. zaniechanie stosowania praktyki monopolistycznej polegającej na nadużywaniu pozycji dominującej na rynku i narzuceniu uciążliwych warunków związanych z przejęciem na własność stacji trafo i linii kablowej i odmową sfinansowania tych urządzeń, wybudowanych staraniem i na kosz odbiorcy, którego następcą prawnym został J. N., a które Zakład przejął nieodpłatnie na swój majątek uzyskując w zamian nieuprawnione korzyści /k. 42/. W związku z powyższym sporem pomiędzy powodem i pozostałymi wspólnikami spółki cywilnej, a wspomnianą spółką toczyły się także postępowania sądowe. Wyrokiem z dnia 07 stycznia 1997 roku Sąd Rejonowy w Suwałkach w sprawie o sygn. V GC 261/96 zasądził od (...) SA w B. żądaną przez powoda kwotę wskazując w uzasadnieniu na J. N. jako właściciela stacji trafo. Apelacja wspomnianej spółki została oddalona wyrokiem Sądu Wojewódzkiego w Białymstoku z dnia 17 października 1997 roku w sprawie o sygn. VII Ga 73/97 /k. 37 – 39/. Analogiczna sytuacja miała miejsce w przypadku wyroku Sądu Okręgowego w Białymstoku z dnia 25 stycznia 1999 roku w sprawie VII GC 2/98 /k. --- STRONA 3 --- 108 tych akt/ oraz wyroku Sądu Apelacyjnego w Białymstoku z dnia 31 sierpnia 1999 roku w sprawie I ACa 89/99, gdzie wprawdzie uchylono zaskarżony wyrok w części uwzględniającej powództwo ponad określoną kwotę, jednakże ponownie wskazano J. N. jako właściciela stacji trafo. Sąd Okręgowy w Białymstoku ponownie rozpoznając sprawę wyrokiem z dnia 31 grudnia 2002 roku w sprawie VII GC 365/99 zasądził od pozwanego (...) SA w B. określoną kwotę przyjmując jednocześnie, iż wobec rozstrzygnięcia Sądu II instancji kwestia własności stacji trafo została przesądzona. Sąd Apelacyjny w Białymstoku wyrokiem z dnia 18 września 2003 roku w sprawie I ACa 157/03 zmienił jednak powyższe – zaskarżone – orzeczenie wskazując, że stacja trafo stała się częścią składową przedsiębiorstwa energetycznego z chwilą przyłączenia do sieci energetycznej zakładu. W wyniku rozpoznania kasacji J. N. Sąd Najwyższy wyrokiem z dnia 27 października 2004 roku w sprawie IV CK 123/04 uchylił powyższe orzeczenie Sądu Apelacyjnego w Białymstoku w części oddalającej powództwo J. N. /k. 905 akt VII GC 365/99/. SN uznał za nieuzasadnione zarzuty kasacji w zakresie, w jakim kwestionują stanowisko Sądu Apelacyjnego, że z chwilą połączenia urządzeń wymienionych w art. 49 kc do sieci zakładu przestają one być częścią składową nieruchomości, na której zostały wybudowane i wchodzą w skład tego zakładu. Akceptując również stanowisko SA co do dopuszczalności wzruszenia w przedmiotowej sprawie domniema mania wynikającego z art. 3 ust. 1 ustawy z dnia 06 lipca 1982 roku o księgach wieczystych i hipotece SN wskazał, iż rozstrzygnięcie Sądu nastąpiło bez wcześniejszego ustalenia podstawy faktycznej koniecznej do oceny skutków zbycia przez J. N. wieczystego użytkowania nieruchomości wraz z własnością znajdujących się na niej budynków i urządzeń, a także przesłanek obalenia domniemania wynikającego z wpisu tychże praw do księgi wieczystej. Ostatecznie wyrokiem Sądu Apelacyjnego w Białymstoku z dnia 15 marca 2005 roku w sprawie I ACa 88/05 powództwo J. N. przeciwko (...) SA w B. zostało oddalone /k. 951 akt VII GC 365/99/. Sąd ten przyjął w uzasadnieniu, iż w sprawie tej wpis prawa własności budynku stacji trafo nastąpił na podstawie zawartej między innymi przez J. N. z syndykiem umowy sprzedaży, która nie miała jednakże charakteru nabycia pierwotnego, lecz była nabyciem pochodnym. W części dotyczącej urządzeń elektroenergetycznych była zaś bezskuteczna zważywszy, iż prawo do nich przysługiwało (...) SA w B.. Wyrokiem z dnia 31 marca 2006 roku w sprawie IV CNP 25/05 Sąd Najwyższy oddalił skargę J. N. o stwierdzenie nieważności z prawem prawomocnego wyroku Sądu Apelacyjnego w Białymstoku z dnia 15 marca 2005 roku w sprawie I ACa 88/05 /k. 1003 akt VII GC 365/99/. Powyższy stan faktyczny ustalono na podstawie zebranego w sprawie materiału dowodowego, tj. wymienionych wyżej dokumentów oraz orzeczeń znajdujących się w aktach VII GC 365/99 SO w Białymstoku. Należy bowiem zauważyć, iż powód J. N. w piśmie z dnia 29 czerwca 2012 roku sprecyzował ostatecznie swe stanowisko wskazując, iż domaga się zasądzenia wymienionej wyżej kwoty tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę w związku z naruszeniem jego dobrego imienia, które było wynikiem wydania przez sąd sprzecznych orzeczeń dotyczących przysługującego mu prawa własności nieruchomości, na której znajduje się stacja trafo. Wskutek istnienia w obrocie sprzecznych ze sobą orzeczeń sądowych naruszone zostały dobre imię powoda, a w szczególności jego dobre imię i reputacja prowadzonego przez niego przedsiębiorstwa. Powód był bowiem postrzegany jako osoba niewiarygodna, podczas gdy działał w przekonaniu, że jest właścicielem wspomnianej nieruchomości zarówno w stosunkach z (...) SA, jak i osobami trzecimi. Przekonanie to oparte było na wydanych w sprawie prawomocnych orzeczeniach sądu. Krzywda powoda została dodatkowo spotęgowana interwencją Policji, która zastosowała wobec niego środki przymusu bezpośredniego w celu usunięcia go z nieruchomości, która zgodnie z uzasadnionym przekonaniem powoda stanowiła jego własność. Zaistniała sytuacja doprowadziła do długotrwałego stresu i pogorszenia stanu psychicznego powoda. Pomimo, że nie stwierdzono w odrębnym postępowaniu bezprawności żadnego z wydanych orzeczeń, ich jednoczesne funkcjonowanie w obrocie prawnym doprowadziło do stanu bezprawności, którego skutkiem stała się opisana wyżej krzywda. Powód powołał się też na orzecznictwo Trybunału Praw Człowieka, zgodnie z którym utrzymywanie pozostających ze sobą w konflikcie decyzji sądowych może prowadzić do braku pewności prawnej, ograniczającej publiczne zaufanie do systemu sądowego, w sytuacji, gdy stanowi ona jedną z istotnych części składowych państwa opartego na rządach prawa. J. N. zaznaczał też, że przesłanka związku przyczynowego --- STRONA 4 --- pomiędzy działaniem Skarbu Państwa, a krzywdą doznaną przez powoda została wykazana, a wysokość dochodzonego roszczenia uzasadniona jest długotrwałością naruszeń dóbr osobistych, jego poczucia bezsilności i niesprawiedliwości obowiązującego systemu prawnego oraz wpływu naruszeń zarówno na jego życie prywatne, jak i sytuację zawodową i ekonomiczną. Stanowisko to było jednakże kwestionowane przez pozwanego. Oceniając zatem zasadność powództwa należy zdaniem Sądu przede wszystkim zauważyć, iż kwestię ochrony dóbr osobistych regulują przepisy art. 23 kc i art. 24 kc. Pierwszy z nich zawiera przykładowy katalog dóbr osobistych, do których zalicza również tajemnicę korespondencji. Nie jest to katalog zamknięty, a jedynie przykładowe wyliczenie. Ma ono jednak określone znaczenie, bowiem wyraźne wymienienie danego dobra osobistego w tym przepisie zwalnia pokrzywdzonego od wskazywania, że konkretne naruszenie jest naruszeniem dobra osobistego. Ochrona dóbr osobistych może być realizowana w różny sposób i za pomocą różnych środków, może mieć charakter niemajątkowy /poprzez żądanie usunięcia skutków naruszenia owych dóbr/, jak i majątkowy /realizowana poprzez roszczenie o zadośćuczynienie/. Powód w niniejszym procesie dochodził wyłącznie majątkowej ochrony dóbr osobistych. Środki ochrony na wypadek naruszenia dóbr osobistych reguluje art. 24 § 1 kc, zgodnie z którym ten, czyje dobro osobiste zostaje zagrożone cudzym działaniem, może żądać zaniechania tego działania, chyba, że nie jest ono bezprawne, zaś w razie już dokonanego naruszenia może on także żądać, ażeby osoba, która dopuściła się naruszenia, dopełniła czynności potrzebnych do usunięcia jego skutków, w szczególności, ażeby złożyła oświadczenie odpowiedniej treści i w odpowiedniej formie. Na zasadach przewidzianych w kodeksie można również żądać zadośćuczynienia pieniężnego lub zapłaty odpowiedniej sumy pieniężnej na wskazany cel społeczny. W myśl art. 448 kc, w razie naruszenia dobra osobistego Sąd może przyznać temu, czyje dobro osobiste zostało naruszone, odpowiednią sumę tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę lub na jego żądanie zasądzić odpowiednią sumę pieniężna na wskazany cel społeczny, niezależnie od innych środków potrzebnych do usunięcia skutków naruszenia. Rozpoznając sprawę w przedmiocie ochrony dóbr osobistych Sąd powinien zatem w pierwszej kolejności określić dobro osobiste, które mogło zostać naruszone, a następnie ustalić, czy doszło do naruszenia dobra osobistego, a dopiero w przypadku pozytywnej odpowiedzi ustalić czy działanie pozwanego było bezprawne. Dowód, że dobro osobiste zostało naruszone ciąży na osobie poszukującej ochrony prawnej na podstawie art. 24 k.c. Natomiast na tym, kto podjął działania zagrażające dobru osobistemu innej osoby lub naruszające to dobro spoczywa ciężar dowodu, że nie było ono bezprawne. Istotnie bowiem nie sposób pominąć, iż wspomniany już art. 24 kc chroni tylko przed bezprawnym naruszeniem lub zagrożeniem dóbr osobistych, natomiast nie wymaga, aby naruszenie miało charakter zawiniony. W związku z tym nie jest wymagane, aby strona powodowa powoływała się na cele lub intencje pozwanego, jako podstawę oceny, czy naruszenie to było bezprawne. Są to bowiem okoliczności siłą rzeczy subiektywne, które nie mają znaczenia dla zakwalifikowania owego naruszenia jako bezprawnego, samą bezprawność ustala się bowiem według kryteriów obiektywnych. Zgodnie z utrwalonym poglądem, za bezprawne uważa się każde działanie naruszające dobro osobiste, jeżeli nie zachodzi żadna ze szczególnych okoliczności usprawiedliwiających je. Do okoliczności wyłączających bezprawność zalicza się zaś działanie w ramach porządku prawnego, tj. działanie dozwolone przez obowiązujące przepisy, wykonywanie prawa podmiotowego, zgoda pokrzywdzonego oraz działanie w obronie uzasadnionego interesu. Istnieje zatem domniemanie bezprawności, stanowiące znaczne ułatwienie dla strony powodowej, jako że przerzuca ciężar dowodu na stronę pozwaną, która musi udowodnić jedną z wyżej opisanych okoliczności w celu uniknięcia odpowiedzialności za naruszenie dóbr osobistych. W dalszej kolejności winno się zbadać pozostałe przesłanki roszczenia opartego na art. 448 kc, tj. naruszenie dobra osobistego powodujące szkodę niemajątkową oraz związek przyczynowy pomiędzy tym czynem, a szkodą niemajątkową spowodowaną naruszeniem dobra osobistego /tak G. Bieniek, Komentarz do KC, Księga trzecia – Zobowiązania, t. I, Lexis Nexis 2009/. --- STRONA 5 --- Ostatecznie nie ulega już wątpliwości fakt, iż w sytuacji, gdy przedmiotem postępowania jest żądanie majątkowej ochrony dóbr osobistych poprzez zapłatę zadośćuczynienia, pokrzywdzony może żądać kompensaty krzywdy od ponoszącego winę /tak np. SN w wyroku z 12 grudnia 2002 roku, V CKN 1581/00, OSNC 2004, nr 4, poz. 53/. Za słusznością tezy o odpowiedzialności na zasadzie winy przemawia głównie wykładnia systemowa, a więc deliktowy charakter odpowiedzialności. Zawężenie obowiązku kompensaty wyrządzonego uszczerbku do przypadków wywołanych zachowaniami bezprawnymi i zarazem zawinionymi jest zgodne z podstawową regułą odpowiedzialności deliktowej sprawcy szkody. Jednocześnie jest spójne z uzasadnieniem jednoczesnego obowiązywania przepisów art. 445 i 448 kc. Wykładnię tę potwierdził Sąd Najwyższy w wyroku z 24 stycznia 2008 roku /I CSK 319/07, Lex nr 448025/, uznając zasadność istnienia w ramach reżimu odpowiedzialności deliktowej jednolitych przesłanek żądania zadośćuczynienia i zasądzenia sumy na cel społeczny /A. Olejniczak, Komentarz do art.448 Kodeksu cywilnego [w:] red. A. Kidyba, Kodeks cywilny. Komentarz. Tom III, Lex 2010/. Tym niemniej nie sposób pominąć, iż stroną pozwaną w niniejszej sprawie pozostawał Skarb Państwa. Wedle twierdzeń powoda bowiem, do naruszenia jego dóbr osobistych doszło wskutek wydania sprzecznych ze sobą orzeczeń sądowych. Mając to na uwadze należało uznać, że ewentualne naruszenie dóbr osobistych powoda w związku z zaginięciem korespondencji, miało związek z wykonywaniem władzy publicznej. Stosowanie przymusu jest jednym z atrybutów tej władzy. To z kolei determinuje podstawę prawną odpowiedzialności za naruszenie dóbr osobistych powoda. Podstawą taką jest bowiem art. 417 kc i to na gruncie tego przepisu należało ocenić zasadność roszczenia J. N.. W tym zakresie należy zaś dodatkowo zauważyć, że „odpowiedzialność Skarbu Państwa na podstawie art. 448 k.c. za krzywdę wyrządzoną naruszeniem dóbr osobistych /…/ nie zależy od winy pozwanego. Wynikający z art. 77 ust. 1 Konstytucji i art. 417 k.c. obowiązek naprawienia szkody wyrządzonej przez niezgodne z prawem działanie władzy publicznej obejmuje także szkodę niemajątkową, o której mowa w art. 448 k.c. Z uwagi na to, że źródłem odpowiedzialności pozwanego jest szkoda, pozostająca w normalnym związku przyczynowym z wykonywaniem władzy publicznej, to odpowiedzialność ta oparta jest na przesłance bezprawności wskazanej w art. 77 ust. 1 Konstytucji i nie jest uzależniona od winy organu władzy publicznej” /tak SN w wyroku z dnia 19 października 2011 roku, II CSK 721/10, Lex nr 1102655/. W ocenie Sądu należy zatem stwierdzić, że dopiero wykazanie wszystkich wymienionych wyżej przesłanek /za wyjątkiem bezprawności działań/ skutkowałoby uwzględnieniem powództwa o ochronę dóbr osobistych, przy czym obowiązek wykazania owych przesłanek w powyższym zakresie spoczywa na powodzie w myśl zasady wyrażonej w art. 6 kc. Mając zaś na względzie ostatecznie sprecyzowane przez J. N. stanowisko nie ulega wątpliwości, iż dobrem osobistym, którego ochrony się domagał, jest jego dobre imię. Należy w tym miejscu zaznaczyć, iż przez cześć człowieka zwykło się rozumieć dwa jej aspekty – tzw. cześć zewnętrzną w znaczeniu dobrej sławy, dobrego imienia i tzw. cześć wewnętrzną w znaczeniu godności osobistej, wyobrażenia o własnej wartości. Obie postacie naruszenia czci są objęte zakresem ochrony w przytoczonych wyżej przepisach kc, co oznacza, iż odnosi się to także do dobrego imienia. Rozpoznając zatem sprawę w tak rozumianego dobra osobistego, należało przede wszystkim ustalić, czy doszło do jego naruszenia, a dopiero w przypadku pozytywnej odpowiedzi ustalić, czy działanie pozwanego było bezprawne. Warto raz jeszcze zaznaczyć, że dowód co do samego faktu naruszenia ciąży na powodzie, natomiast na pozwanym spoczywa ciężar dowodu, że naruszenie to nie było bezprawne. Przenosząc te rozważania na grunt niniejszej sprawy wskazać należy, iż powód nie wykazał, by wydanie opisanych wyżej orzeczeń sądowych mogło naruszyć jego dobra osobiste. Należy w tym miejscu wskazać, iż przy wyjaśnianiu istoty dóbr osobistych dominowało dawniej podejście subiektywistyczne. Przyjmowano, iż dobra osobiste to indywidualne wartości uczuć i stanu psychicznego konkretnego człowieka. Jego subiektywne odczucie powinno mieć decydujące znaczenie dla oceny, czy doszło do naruszenia jakiegoś cenionego przez niego dobra osobistego. Obecnie przeważa pogląd, iż przy ocenie, czy doszło do naruszenia dobra osobistego, decydujące znaczenie ma nie tyle subiektywne odczucie osoby żądającej ochrony prawnej, ile to, jaką reakcję wywołuje w społeczeństwie to naruszenie. Innymi słowy oceny, czy w konkretnym przypadku nastąpiło naruszenie dóbr osobistych, należy dokonywać przy przyjęciu kryteriów poddanych obiektywizacji, uwzględniających odczucia ogółu, a także powszechnie przyjmowane i wynikające z obyczajów normy postępowania /tak SN w wyroku z 5 kwietnia 2002 roku II CKN 953/00, z 26 października 2001; V CKN 195/01/. Biorąc zatem pod uwagę powyższe okoliczności nie sposób przyjąć, by – --- STRONA 6 --- jak to ujął powód – istnienie w obrocie sprzecznych ze sobą doprowadziło do stanu bezprawności skutkującego naruszeniem jego dóbr osobistych. Wszystkie opisane wyżej postępowania sądowe dotyczyły spraw o zapłatę, w których kluczową kwestią pozostawało ustalenia prawa własności stacji trafo. Kwestia ta, rzeczywiście ciągnąca się na przestrzeni wielu lat, była w istocie zwykłym sporem cywilnoprawnym, w którym każda ze stron broniła swoich interesów i podnosiła argumenty na poparcie zajmowanego stanowiska. Orzeczenia, jakie początkowo zapadały w tej kwestii, nawiasem mówiąc wydane przez pozwany Sąd Rejonowy w Suwałkach, faktycznie przyznawały rację J. N., co oznaczało jednakże, że w innych sprawach tego typu strona przeciwna nie mogła nadal bronić swoich zapatrywań i wysuwać kolejnych argumentów pod rozwagę Sądu. Powód brał w tych postępowaniach udział, aktywnie bronił swego stanowiska, zaś wszelkie nadużycia ze strony (...) SA stanowiły podstawę wszczęcia postępowań administracyjnych – choćby przed UOKIK, które okazywały się korzystne dla powoda. Faktem jest, iż występujące w postępowaniach sądowych zagadnienia prawne należały do jednych z najbardziej spornych w doktrynie i orzecznictwie, niemniej jednak nie oznacza to, że każda zmiana interpretacji przepisów pociąga za sobą stan bezprawności, skutkujący naruszeniem dóbr osobistych akurat tej strony, dla której aktualna interpretacja jest niekorzystna. Sąd Najwyższy, rozpatrujący skargę J. N. o stwierdzenie niezgodności z prawem prawomocnego orzeczenia, w wyroku z dnia 31 marca 2006 roku w sprawie IV CNP 25/05 wyraził pogląd, iż treść orzeczenia, będąca rezultatem przyjętej wykładni, oznacza, że rozstrzygnięcia mogą być różne, w zależności od przedmiotu wykładni, metody, jak również podmiotu ją dokonującego. Sąd rozpoznający niniejszą sprawę pogląd ów podziela w całości. Powód istotnie mógł poczuć się zawiedziony czy nawet sfrustrowany kolejnymi niekorzystnymi dla niego orzeczeniami, jednakże w tym wypadku decydującą rolę mają kryteria obiektywne, a nie subiektywne. J. N. nie przedstawił zaś żadnego dowodu, by te kryteria zostały naruszone. Nawiasem mówiąc oddalenie wspomnianej skargi wyraźnie też wskazuje wyłączające bezprawność działanie w ramach porządku prawnego, tj. działanie dozwolone przez obowiązujące przepisy prawa. Co więcej, jeżeli wskutek naruszenia dobra osobistego zostałaby wyrządzona krzywda, to poszkodowany może żądać jej naprawienia, o ile wykaże nie tylko ową krzywdę, ale także działanie sprawcy i normalny związek przyczynowy między tym działaniem, a krzywdą. W okolicznościach niniejszej sprawy żadna ze wskazanych wyżej przesłanek majątkowej ochrony dóbr osobistych nie została wykazana. Powód – jak już wyżej wspomniano – wskazywał, iż był postrzegany jako osoba niewiarygodna, podczas gdy działał w przekonaniu, że jest właścicielem wspomnianej nieruchomości zarówno w stosunkach z (...) SA, jak i osobami trzecimi. Przekonanie to oparte było na wydanych w sprawie prawomocnych orzeczeniach sądu. Należy jednak zauważyć, iż wyłącznie wyrok Sądu Rejonowego w Suwałkach z dnia 07 stycznia 1997 roku w sprawie o sygn. V GC 261/96 stał się prawomocny, natomiast kolejne postępowanie, ostateczne zakończone wyrokiem Sądu Apelacyjnego w Białymstoku z dnia 15 marca 2005 roku w sprawie I ACa 88/05 również dotyczyło własności stacji trafo, a kwestia ta stała się – wprawdzie nie od razu – zagadnieniem spornym. Nawet jeśli J. N. pozostawał przekonany o słuszności swego stanowiska, to nie sposób jednak zdaniem Sądu przyjąć, by prowadzenie sporu cywilnego na drodze sądowej, będące powszechną praktyką tak wśród przedsiębiorców, jak i osób fizycznych, mogło w istotny sposób negatywnie wpłynąć na postrzeganie jego osoby. Innymi słowy powód nie wykazał, by wskutek postępowania sądowego jego wiarygodność istotnie ucierpiała, a tym samym, by poniósł jakąkolwiek krzywdę. Należy zaś również zaznaczyć, iż „dla ustalenia, że doznana krzywda jest następstwem zdarzeń, o których stanowi art. 445 kc i przypisania podmiotowi odpowiedzialności, istotne jest także powszechne zastosowanie oznaczonej art. 361 § 1 kc koncepcji związku przyczynowego. Określone tą konstrukcją reguły kauzalności obowiązują więc niezależnie od zdarzeń, z którymi system prawny wiąże odpowiedzialność odszkodowawczą. Dotyczy to zarówno odpowiedzialności za szkodę majątkową, jak i niemajątkową. Krzywda powinna być normalnym następstwem czynu sprawcy (tak m.in. wyrok SN z 7 lutego 2006 roku, I PK 272/05, Lex nr 281244). Trzeba jednocześnie zauważyć, że także w przypadku kompensaty krzywdy adekwatny związek przyczynowy stanowi nie tylko przesłankę odpowiedzialności, ale wyznacza zakres naprawienia uszczerbku” /A. Olejniczak, Komentarz do art.445 Kodeksu cywilnego [w:] red. A. Kidyba, Kodeks cywilny. Komentarz. Tom III, Lex 2010/. Niewątpliwie zaś powód nie wykazał także tej przesłanki, jako że podana przez niego kwota 100.000 złotych tytułem zadośćuczynienia nie została w żaden sposób powiązana z krzywdą, jakiej miał doznać. W ocenie Sądu pozostaje ona zatem obarczona dowolnością. Mając na uwadze powyższe okoliczności, powództwo podlegało oddaleniu. --- STRONA 7 --- O kosztach postępowania orzeczono na podstawie art. 98 kpc i zawartej w tym przepisie zasadzie odpowiedzialności za wynik procesu. Z uwagi na przegraną powoda, Sąd zasądził od niego na rzecz pozwanego Skarbu Państwa – Prezesa Sądu Rejonowego w Suwałkach kwotę 3.600 zł ustaloną w oparciu o § 6 pkt 6 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu /Dz. U. 2002, nr 163, poz. 1348 ze zm./.

Słowa kluczowe

#orzeczenie#Wyrok#Sąd Apelacyjny w Białymstoku wyrokiem z dnia 18 września 2003 roku w sprawie#I C 1156/10 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 31 sierpnia 2012 roku Sąd Okręgowy w Biały#art. 77 ust. 1 Konstytucji#art. 417 kc#art. 49 kc#art. 3 ust. 1 ustawy#art. 23 kc#art. 24 kc.#art. 24 § 1 kc#art. 448 kc#art. 24 k.c.#art. 24 kc#art.448 Kodeksu#art. 448 k.c.#art. 417 k.c.#art. 6 kc.#art. 445 kc#art. 361 § 1 kc#art.445 Kodeksu#art. 98 kpc