§Centrum Prawa KarnegoWykonawczego
← Powrót do orzecznictwa
wymeldowania nie jest odpowiednim trybem do przywrócenia posiadania, jeśli jego naruszenie miało miejsce. Organ wydając decyzję

Postanowienie I C 1153/16 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 01 lutego 2018 roku Sąd Okręgowy w Nowym S

wymeldowania nie jest odpowiednim trybem do przywrócenia posiadania, jeśli jego naruszenie miało miejsce. Organ wydając decyzję

Teza / krótkie omówienie

wymeldowania nie jest odpowiednim trybem do przywrócenia posiadania, jeśli jego naruszenie miało miejsce. Organ wydając decyzję

Treść orzeczenia

--- STRONA 1 --- Sygn. akt I C 1153/16 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 01 lutego 2018 roku Sąd Okręgowy w Nowym Sączu I Wydział Cywilny w składzie następującym: Przewodniczący: SSO Paweł Poręba Protokolant: sekr. sąd. Bożena Zaremba po rozpoznaniu w dniu 29 stycznia 2018 roku w Nowym Sączu na rozprawie sprawy z powództwa A. S. przeciwko Gminie M. N. o ochronę dóbr osobistych I. oddala powództwo, II. nie obciąża powódki kosztami procesu, III. nieopłaconymi kosztami sądowymi obciąża Skarb Państwa. SSO Paweł Poręba Sygn. akt I C 1153/16 UZASADNIENIE wyroku Sądu Okręgowego w Nowym Sączu z dnia 01 lutego 2018 roku Powódka A. S. (1) w pozwie ( k. 1 - 4 ) i w ostatecznie sprecyzowanym żądaniu ( k. 8, k. 26 - 28, k. 225 - 228, k. 327 - 328, oraz k. 343/2 od 00:17:44 ) wnio sła przeciwko Gminie M. N. reprezentowanej przez Prezydenta Miasta N. (k. 205) o ochronę dóbr osobistych, o odszkodowanie w kwocie 50 000 zł tytułem zwrotu kosztów wynajmu mieszkań oraz ustalenie prawa do lokalu socjalnego lub komunalnego z zasobów miasta. Postanowieniem z dnia 8 listopada 2017 roku Sąd Okręgowy w Nowym Sączu wyłączył do odrębnego rozpoznania roszczenia powódki przeciwko Gminie M. N. o odszkodowanie oraz o ustalenie prawa do lokalu (k. 408 w zw. z k. 351 ). Powódka w piśmie z dnia 15 listop ada 2014 roku (k. 26 - 28 ) sprecyzowała roszczenie o ochronę dóbr osobistych, żądając przeproszenia jej przez Prezydenta Miasta N. publicznie lub prywatnie – w formie listowej poprzez złożenie oświadczenia o treści: „Przepraszam Panią, że jako prezydent mia sta, który ma dbać o dobro wszystkich obywateli tego miasta, niezbyt dokładnie, ja i moi urzędnicy, zweryfikowawszy fakty podane w Pani pismach i zażaleniach podjęliśmy naruszającą Pani dobra osobiste i Pani małoletniego synka decyzję, które skutkowały dla Pani dodatkowymi utrudnieniami życiowymi i tak w ciężkiej sytuacji, w jakiej się Pani znalazła. Jako że obywatele zaufali mi i wybrali mnie na Prezydenta Miasta, bym reprezentował ich dobro i działał dla ich wspólnego dobra, obiecuje Pani, że zrobię wszys tko by w obecnej przyszłości, nie zdarzyły się już takie pomyłki i by już --- STRONA 2 --- nikt nie odczuwał w mieście, którego jestem P. skutków takich błędnych decyzji, gdyż dobro społeczne, a w Pani sytuacji, jaka wyniknęła nie z Pani winy, jest to oczywiste, jest prior ytetem mojej prezydentury względem hasła: służę mojemu miastu, jego obywatelom, dla ich dobra, dobra ich dzieci i lepszej przyszłości nas wszystkich. Przepraszam”. W uzasadnieniu pozwu ( k. 26 - 28 ) i w szeregu pism procesowych składanych w sprawie ( k. 58 - 60, k. 225 - 228, k. 348 - 349, k. 427 - 431 ) powódka wskazywała, że została wobec niej wydana decyzja o wymeldowaniu jej i niepełnosprawnego syna z miejsca zamieszkania przy ul. (...) w N. przez urząd meldunkowy. Decyzja ta została utrzymana przez Wojewódzki S ąd Administracyjny w K. , pomimo, że zdaniem powódki decyzja została wydana z naruszenie praw wynikających z art. 97 § 1 podpunkt 4 k.p.a. i opierała się na nieodpowiadającym prawdzie stwierdzeniom Prokuratury Rejonowej w Nowym Sączu w zakresie umorzenia sp rawy, która dotyczyła popełnienia przestępstwa z art. 297 k.k. i art. 286 k.k. i art. 282 k.k. Powódka wskazała, że toczyło się postępowanie karne w sprawie do sygn. akt. II K 207/13 przed Sądem Rejonowym w Nowym Sączu o wyłudzenie jej prawa własności z su bsydiarnego aktu oskarżenia powódki i na tej podstawie postępowanie administracyjne powinno być zawieszone, czego nie uczyniono. W ocenie powódki błędnie organ meldunkowy ( Prezydent Miasta N. ) stwierdził w decyzji, że postępowanie karne zostało umorzone, skoro się toczy z jej aktu oskarżenia i sprawa ta dotyczy przysługującego powódce prawa własności nieruchomości. W odpowiedzi na pozew (k. 39 w zw. z k. 210 i k. 350 ) strona pozwana Gmina M. N. wniosła o oddalenie powództwa za przyznaniem kosztów procesu, wskazując, że twierdzenia powódki o naruszenie jej dóbr osobistych wskutek wydania decyzji o wymeldowaniu jej wraz z synem z miejsca stałego zameldowania są pozbawione podstaw prawnych. Strona pozwana wskazała, że wymeldowanie powódki i jej syna nastąpiło w sposób przewidziany prawem. Strona pozwana podkreśliła, że decyzja o wymeldowaniu ma charakter ewidencyjny, czyli rejestrowy, tzn. nie kreuje nowego stanu prawnego, ale potwierdza jedynie nieprzebywanie przez dłuższy czas w danym miejscu. Oznac za to tylko tyle, że strona opuściła dany lokal i nie przebywa w nim przez określony czas, a swoje interesy życiowe koncentruje w innym miejscu. Wymeldowanie jest stwierdzeniem pewnego faktu i nie wpływa w żaden sposób na uprawnienia strony wynikające z pr awa własności, czy innych praw do lokalu, których to kwestii nie rozstrzygają organy meldunkowe. Strona pozwana podniosła, że za bezzasadny należy uznać zarzut, że brak meldunku ma wpływ na możliwość leczenia dziecka powódki. Powódka bowiem ma obowiązek za meldowania siebie i swojego dziecka w miejscu nowego pobytu. W piśmie z dnia 18 grudnia 2017 roku ( k. 414 - 415 ) strona pozwana podtrzymała swoje stanowisko i wskazała, że działanie organu, z którego powódka próbuje wywieść naruszenie jej dóbr osobistych n ie nosiło znamion bezprawności. Decyzja administracyjna oraz jej uzasadnienie mogłyby stanowić bezprawne naruszenie dóbr osobistych, jeżeli decyzja byłaby podjęta poza kompetencjami organu, który ją wydał lub nie w celu urzędowym albo bez podstawy prawnej. Tymczasem sporna decyzja o wymeldowaniu powódki została wydana przez Prezydenta Miasta N. w ramach przysługujących mu kompetencji i znajduje oparcie w przepisach prawa. Strona pozwana wskazała, że powódka utożsamia mylnie swój tytuł prawny do lokalu z mel dunkiem, który jest tylko okolicznością mającą charakter materialno - techniczny, potwierdzającą przebywanie danej osoby w lokalu. Decyzja w sprawie wymeldowania nie rodzi żadnych praw do lokalu i nie stanowi podstawy do przywrócenia posiadania, jeśli miało miejsce. Zatem, jeśli powódce zależało na możliwości powrotu do lokalu przy ul. (...) w N. to winna była ona skorzystać we właściwym czasie z przysługujących jej środków umożliwiających ten powrót składając na przykład powództwo o ochronę posiadania. O tak im prawie powódka została pouczona prze pracownika sporządzającego protokół przesłuchania w sprawie administracyjnej. Mimo --- STRONA 3 --- złożenia stosownego pozwu przez powódkę nie odniósł on skutku z uwagi na nie uzupełnienie braków formalnych pozwu co skutkowało jego zwrotem. Zdaniem strony pozwanej postępowanie administracyjne w przedmiocie wymeldowania nie jest odpowiednim trybem do przywrócenia posiadania, jeśli jego naruszenie miało miejsce. Organ wydając decyzję na podstawie istniejącego materiału dowodowego zmusz ony był bowiem wymeldować powódkę, a decyzja ta nie ma charakteru uznaniowego. Sąd ustalił następujący stan faktyczny. Małoletni J. S. ur. (...) jest synem powódki A. S. (2) z domu K. i K. S. . Od około 8 lat A. S. (1) i K. S. są małżeństwem. Dowód: / kopia aktu urodzenia, k. 14; zeznania świadka K. S. od 00:018:58, k. 446/2; zeznania powódki A. S. (1) od 01:14:04, k. 448 /. Powódka A. S. (1) do października 2007 roku mieszkała w N. przy ul. (...) w domu po swoim ojcu zmarłym w 1988 roku. W ramach dziedziczenia po ojcu powódka nabyła prawo do spadku w 1/3 części. Spadkobiercami majątku po ojcu powódki byli jeszcze: A. K. – żona zmarłego w 1/3 części i brat powódki D. K. w 1/3 części. Dowód: / zeznania świadka K. S. od 00:018:58, k. 446/2; zeznania powódki A. S. (1) od 01:14:04, k. 448 /. Jesienią 2007 roku powódka wyprowadziła się dobrowolnie z mieszkania przy ul. (...) w N. z synem J. S. i zamieszkała w K. wraz z synem i obecnym mężem K. S. . Powódka z mieszkania w N. przy ul. (...) zabrała część sw oich rzeczy osobistych, a resztę pozostawiła ww. w mieszkaniu w N. . A. S. (1) nadal posiadała też klucze do mieszkania przy ul. (...) w N. . Powódka z K. wiązała swoje plany dotyczące przyszłości, tam zamierzała osiąść i kupić mieszkanie. Dowód: / zeznania świadka K. S. od 00:018:58, k. 446/2; zeznania powódki A. S. (1) od 01:14:04, k. 448; w aktach postępowania administracyjnego o wymeldowanie (...) . (...) . (...) - 64/09 - protokół przesłuchania powódki A. S. (1) , k. 32, k. 43, k. 83; protokół przesłuchania św iadka D. K. , k. 33; protokół przesłuchania świadka J. Ł. (1) , k. 82; zeznania świadka A. K. , k. 127 /. Z początkiem 2008 roku wystąpił konflikt między powódką a jej matką A. K. , która w tym czasie mieszkała w Kanadzie i była już związana z mieszkającym na stałe w Kanadzie W. W. (1) . A. K. przyjechała wówczas do Polski, spotkała się z powódką w K. i zażądała od niej, aby z mieszkania przy ul. (...) w N. zabrała wszystkie swoje rzeczy. A. K. kazała także powódce wymeldować się z mieszkania przy ul. (...) w N. i „spisać się ze spadku po ojcu”. Powódka oddała matce klucze do mieszkania przy ul. (...) w N. w styczniu 2008 roku. Do lata 2008 roku powódka zabrała z mieszkania swoje rzeczy osobiste. Powódka od czasu wyprowadzki z mieszkania przy ul. (...) w N. nie p róbowała już tam zamieszkać ponownie. Około Bożego Narodzenia 2008 roku powódka z dzieckiem i mężem powróciła do N. i zamieszkała w mieszkaniu matki K. S. przy ul. (...) w N. . Dowód: / zeznania świadka K. S. od 00:018:58, k. 446/2; zeznania powódki A. S. (1) od 01:14:04, k. 448; w aktach postępowania administracyjnego o wymeldowanie (...) . (...) . (...) - 64/09 - protokół przesłuchania powódki A. S. (1) , k. 32, k. 43, k. 83; protokół przesłuchania świadka D. K. , k. 33; protokół przesłuchania świadka J. Ł. (1) , k. 82 /. W tym czasie pobytu powódki w K. zachorował jej syn i A. S. (1) wraz z mężem skupiła się na kwestii jego leczenia. W rezultacie powódka przystała na żądanie matki co do przeprowadzenia działu spadku i zniesienia współwłasności. Przed Sądem Rejonowym w Nowym Sączu w sprawie do sygn. akt I Ns 607/08 toczyło się postępowanie o dział spadku i zniesienie współwłasności. Na mocy postanowienia z dnia 11 czerwca 2008 roku wyłącznym właścicielem nieruchomości przy ul. (...) w N. stała się matka powódki A. K. . Dowód: / zeznania świadka K. S. od 00:018:58, k. 446/2; zeznania powódki A. S. (1) od 01:14:04, k. 448; --- STRONA 4 --- w aktach postępowania administracyjnego o wymeldowanie (...) . (...) . (...) - 64/09 – odpis z księgi wieczystej KW nr (...) , k. 112 - 119; notatka urzędowa, k. 111 /. W dniu 15 czerwca 2009 roku zostało wszczęte z urzędu przed Prezydentem Miasta N. postępowanie administracyjne o wymeldowanie A. S. (1) i jej syna J. S. na skutek zawiadomienia złożonego przez A. K. – matkę powódki. Dow ód: / zeznania świadka K. S. od 00:018:58, k. 446/2; zeznania powódki A. S. (1) od 01:14:04, k. 448; w aktach postępowania administracyjnego o wymeldowanie (...) . (...) . (...) - 64/09 – zawiadomienie A. K. , k. 1 /. W trakcie postępowania administracyjnego o wymeldowanie powódki organ meldunkowy zwrócił się do Prokuratury Rejonowej w Nowym Sączu z prośbą o informację, czy w Prokuraturze toczy się postępowanie, w trakcie którego może nastąpić ustalenie przyczyn i charakteru opuszczenia lokalu przy ul. (...) przez A. S. (2) . Prokuratura Rejonowa w Nowym Sączu pismem z dnia 3 grudnia 2009 roku poinformowała organ meldunkowy, że prowadzi nadzór nad czynnościami sprawdzającymi z zawiadomienia powódki o czyn z art. 13 § 1 k.k. w zw. z art. 272 § 1 k.k., tj. o usi łowanie wyłudzenia poświadczenia nieprawdy przez matkę A. S. (2) przez wprowadzenie w błąd urzędnika państwowego, składając niezgodne z prawdą oświadczenia o nie zamieszkiwaniu w miejscu zameldowania w celu rozpoczęcia procedury wymeldowania A. S. (2) i je j syna. Jednocześnie Prokuratura poinformowała, że postępowanie to nie dotyczyło wyjaśnienia przyczyn lub charakteru opuszczenia lokalu. W Prokuraturze Rejonowej w Nowym Sączu toczyło się postępowanie z zawiadomienia A. S. (1) dotyczące doprowadzenia powód ki do niekorzystnego rozporządzenia mieniem, tj. popełnienia przestępstwa z art. 282 k.k.,sygn. akt I Ds 363/09, które zostało umorzone. Postanowieniem z dnia 16 marca 2010 r. Prezydent Miasta postanowił zawiesić postępowanie administracyjne w sprawie o wy meldowanie A. S. (2) z małoletnim synem J. S. ze względu na złożenie przez powódkę pozwu do Sądu Rejonowego w Nowym Sączu w sprawie do sygn. akt I C 499/09 o ochronę posiadania prawa zamieszkiwania w miejscu stałego pobytu w N. przy ul. (...) w N. . Pozew w sprawie I C 499/09 został prawomocnie zwrócony. Następnie powódka ponowiła żądanie ochrony posiadania, które zarejestrowano do sygn. akt. I C 485/10. Pozew w sprawie I C 485/10 także został zwrócony, a zarządzenie o zwrocie pozwu uprawomocniło się w dniu 19 grudnia 2010 roku. Postanowieniem z dnia 28 grudnia 2010 roku postępowanie administracyjne zostało podjęte. Dowód: / w aktach postępowania administracyjnego o wymeldowanie (...) . (...) . (...) - 64/09 – pismo Prezydenta Miasta N. z dnia 28 września 2009 roku, k. 34; z dnia 16 listopada 2009 roku, k. 55; z dnia 07 grudnia 2009 roku, k. 59, z dnia 28 grudnia 2019 roku, k. 65, z dnia 19 stycznia 2010 roku, k. 68, z dnia 15 lutego 2010 roku, k. 78, z 31 maja 2010 roku, k. 92, z dnia 28 lipca 2010 roku, k. 98, z dnia 24 sierpnia 2010 roku, k. 101, z dnia 22 listopada 2010, k. 104, z dnia 13 grudnia 2010 roku, k. 107; pismo z Prokuratury Rejonowej w Nowym Sączu z dnia 03 grudnia 2009 roku, k. 61; informacja Sądu Rejonowego w Nowym Sączu z dnia 11 grudnia 2009 ro ku, k. 62, z dnia 01 marca 2010 roku, k. 84, z dnia 29 czerwca 2010 roku, k. 94, z dnia 30 lipca 2010 roku, k. 100, z dnia 3 września 2010 roku, k. 103, z dnia 29 listopada 2010 roku, k. 106, z dnia 22 grudnia 2010 roku, k. 108; notatka służbowa, k. 88, k. 91, k. 96 - 97; postanowienia Prezydenta Miasta z dnia 16 marca 2010 roku, k. 89; , postanowienie Prezydenta Miasta z dnia 28 grudnia 2010 roku, k. 109., pisma – k. 212 - 213 Powódka złożyła kolejny pozew o ochronę posiadania zarejestrowany do sygn. akt I C 1 2/11. Również ten pozew został prawomocnie zwrócony. Dowód: / zeznania świadka K. S. od 00:018:58, k. 446/2; zeznania powódki A. S. (1) od 01:14:04, k. 448; w aktach postępowania administracyjnego o wymeldowanie (...) . (...) . (...) - 64/09 – zeznania powódki A. S. (1) , k. 136; pismo Prezydenta Miasta N. z dnia 01 marca 2011 roku, k. 138, z dnia 07 kwietnia 2011 roku, k. 141; informacja Sądu Rejonowego w Nowym Sączu z dnia 07 marca 2011 roku, k. 140, z dnia 15 kwietnia 2011 roku, k. 143, z dnia 24 sierp nia 2011 roku, k. 198; notatka służbowa, k. 173 /. Decyzją Prezydenta Miasta N. z dnia 14 czerwca 2011 roku powódka A. S. (1) wraz z małoletnim synem J. S. została wymeldowana z miejsca pobytu stałego w N. przy ul. (...) . W uzasadnieniu decyzji organ admin istracyjny wskazał, że powódka nie mieszka w nieruchomości przy ul. (...) od października 2007 roku, co zostało ustalone w oparciu o zeznania świadków, --- STRONA 5 --- zeznania samej A. S. (1) , która potwierdziła, że wyprowadziła się wówczas dobrowolnie z mieszkania, jak również informacje z K. w N. i Prokuratury Rejonowej w Nowym Sączu. Organ ewidencyjny uznał, że zaistniały przesłanki do wymeldowania A. S. (1) i jej małoletniego syna z miejsca stałego pobytu w N. ul. (...) , ponieważ opuściła ona mieszkanie w sposób dobrowolny i trwały. A. S. (1) skoncentrowała swoje życie w K. , nie mieszka w domu w N. nawet okazjonalnie, a swój ewentualny powrót bierze pod uwagę jedynie pod warunkiem zapewnienia jej tam wymaganych warunków mieszkaniowych, tj. wydzielenia dla niej i j ej męża oddzielnej części domu, ponadto zastrzega, że nie może mieszkać w tym lokalu wspólnie z bratem. Organ ewidencyjny w uzasadnieniu decyzji o wymeldowaniu podkreślił, że wprawdzie między stronami trwa konflikt, którego elementem jest prawo własności d omu przy ul. (...) w N. , to jednak organ ewidencyjny nie bada tytułu prawnego do lokalu, nie rozstrzyga prawa własności przy podejmowaniu decyzji o wymeldowaniu. Dowód: / zeznania świadka K. S. od 00:018:58, k. 446/2; zeznania powódki A. S. (1) od 01:14:04, k. 448; decyzja Prezydenta Miasta N. z dnia 14 czerwca 2011 roku, k. 44 - 46; w aktach postępowania administracyjnego o wymeldowanie (...) . (...) . (...) - 64/09 – decyzja Prezydenta Miasta N. z dnia 14 czerwca 2011 roku, k. 174 - 176 /. Powódka skorzys tała z przysługujących jej środków odwoławczych i złożyła odwołanie od decyzji Prezydenta Miasta N. do Wojewody (...) . Decyzją Wojewody (...) z dnia 6 grudnia 2011 roku utrzymano w mocy zaskarżoną decyzję. Wojewoda wskazał, że wydając decyzję o wymeldowani u organ administracyjny nie bada przyczyn, które skłoniły osobę do opuszczenia miejsca stałego pobytu, ustala tylko fakt opuszczenia lokalu jako jedynej przesłanki warunkującej wymeldowanie. Dowód: / zeznania świadka K. S. od 00:018:58, k. 446/2; zeznania powódki A. S. (1) od 01:14:04, k. 448; decyzja Wojewody (...) z dnia 6 grudnia 2011 roku, k. 47 - 49; w aktach postępowania administracyjnego o wymeldowanie (...) . (...) . (...) - 64/09 – odwołanie, k. 179 - 185; decyzja Wojewody (...) z dnia 6 grudnia 2011 roku, k. 207 - 208 /. Powódka następnie wniosła skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w K. . Po rozpoznaniu skargi wyrokiem z dnia 18 lipca 2013 roku, sygn. akt III SA/Kr 192/12 Wojewódzki Sąd Administracyjny w K. oddalił skargę A. S. (1) na decyzję Wojewody (...) z dnia 6 grudnia 2011 roku. WSA nie dopatrzył się rażącego naruszenia prawa dającego podstawę do stwierdzenia nieważności, ani naruszenia prawa dającego podstawę do wznowienia postępowania. WSA nie stwierdził też naruszenia prawa materialneg o ani naruszenia przepisów postępowania administracyjnego w stopniu mogącym mieść wpływ na wynik sprawy. Dowód: / wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w K. z dnia 18 lipca 2013 roku, k. 50 - 54; w aktach postępowania administracyjnego o wymeldowanie (...) . (...) . (...) - 64/09 – wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w K. z dnia 18 lipca 2013 roku, k. 216 - 220 /. W okresie gdy toczyło się administracyjne postępowania o wymeldowanie powódka inicjowała przed Prokuraturą Rejonową w Nowym Sączu postępowa nia przygotowawcze przeciwko członkom swojej rodziny o przestępstwo znęcania z art. 207 § 1 k.k. oraz oszustwa z art. 286 § 1 k.k. Postanowieniem z dnia 29 czerwca 2012 roku Prokurator Rejonowy umorzył śledztwo wobec stwierdzenia braku danych dostatecznie uzasadniających podejrzenie popełnienia czynu. Dowód: / kopia postanowienia Prokuratora Rejonowego w Nowym Sączu z dnia 29 czerwca 2012 roku w sprawie 1Ds.650/12/Sp o umorzeniu śledztwa, k. 432 - 433 w aktach postępowania administracyjnego o wymeldowanie (.. .) . (...) . (...) - 64/09 – informacja Prokuratury Rejonowej w Nowym Sączu z dnia 18 listopada 2011 roku, k. 213; pismo powódki wykaz spraw, k. 193 - 194; pismo z Prokuratury Rejonowej w Nowym Sączu z dnia 03 grudnia 2009 roku, k. 61; Powódka w dniu 6 listopada 2013 r. złożyła subsydiarny akt oskarżenia do Sądu Rejonowego w Nowym Sączu, w którym oskarżyła A. K. i W. W. (1) o znęcanie psychiczne nad nią w okresie od stycznia 2008 roku do grudnia 2008 roku przez nękanie jej telefonami, wiadomościami e - mailowymi, p ołączeniami przez komunikator S. , grożenie jej zniszczenie, umieszczeniem w zakładzie psychiatrycznym, pozbawieniem życia oraz przez szantaż, tj. o czyn z art. 207 § 1 k.k. oraz o doprowadzenie A. S. (1) do rozporządzenia mieniem poprzez zrzeczenie się pra w o spadku po ojcu T. K. , przez co wyrządzili jej szkodę na kwotę 475 000 zł, tj. o czyn z art. 282 k.k. --- STRONA 6 --- Jej żądanie nie zostało uwzględnione. Dowód: / zapisek urzędowy z dnia 25 marca 2015 roku, k. 66; Dowody: akt oskarżenia w sprawie II K 207/13, informacja o toczącym się postępowaniu – k. 65 - 66 /. Powyższy stan faktyczny Sąd ustalił na podstawie dołączonych przez strony do akt sprawy oraz na zarządzenie Sądu dokumentów, głównie znajdujących się w aktach zakończonego postępowania administracyjnego o wymeldowanie powódki oraz jej syna. Dowody te nie były kwestionowanie przez strony i nie wzbudziły też zastrzeżeń Sądu. Jako dokumenty urzędowe, sporządzone w przepisanej formie przez powołane do tego organy władzy publicznej stanowią dowód tego, co zost ało w nich urzędowo zaświadczone (art. 244 § 1 k.p.c.). W oparciu o dokumenty z akt postępowania administracyjnego o wymeldowanie (...) . (...) . (...) - 64/09 Sąd ustalił przebieg tego postępowania, zebrane w nim dowody oraz wynik postępowania. Z akt (...) . ( ...) . (...) - 64/09 oraz podjętych czynności procesowych przez organ administracyjny wynika jednoznacznie, że postępowanie dowodowe było wnikliwe, a przedłużało się w czasie miedzy innymi z uwagi na inicjowane przez A. S. (1) sprawy o ochronę posiadania. W sprawie tej A. S. (1) była przesłuchana trzykrotnie ( k. 32, k. 43, k. 83 ) na okoliczność faktu opuszczenia lokalu przy ul. (...) w N. i motywacji jaką wówczas się kierowała. Jej zeznania zostały ocenione przez organ administracyjny, który uznał, że A. S. (1) dobrowolnie opuściła miejsce stałego pobytu w października 2007 roku. Nadto w toku całego postępowania administracyjnego udzielano A. S. (1) niezbędnych pouczeń. W szczególności pouczono powódkę o możliwości wystąpienia na drogę sądową w sprawie o och ronę posiadania, z czego zresztą ona skorzystała. Dodać należy, że w postępowaniu administracyjnym powódka wykorzystała służące jej środki zaskarżenia i od decyzji Prezydenta Miasta N. z dnia 14 czerwca 2011 roku odwołała się do Wojewody (...) , a następnie złożyła skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w K. na decyzję Wojewody (...) z dnia 6 grudnia 2011 roku. Zarówno Wojewoda (...) utrzymując zaskarżoną decyzję Prezydenta Miasta w N. w mocy jak i Wojewódzki Sąd Administracyjny w K. oddalając skargę na decyzję Wojewody (...) nie dopatrzyli się uchybień w toku postępowania administracyjnego. Zeznania świadka K. S. ( od 00:018:58, k. 446/2 ) oraz zeznania powódki A. S. (1) ( od 01:14:04, k. 448 ) złożone w niniejszej sprawie zasługiwały na wiarę na oko liczność ustalenia ich aktualnej sytuacji życiowej oraz konfliktu na tle działu spadku po ojcu powódki istniejącego od 2008 roku między powódką a jej bratem D. K. i matką A. K. ( W. ). Bezspornie konflikt ten nastąpił w okresie po wyjeździe powódki do K. a poprzedzającym bezpośrednio wniosek A. K. z dnia 15 czerwca 2009 roku o wymeldowanie powódki i jej małoletniego syna z adresu przy ul. (...) w N. . Z uwagi na przedmiot niniejszego postępowania fakt sporu o majątek w rodzinie generacyjnej powódki nie ma dl a rozstrzygnięcia istotnego znaczenia. Kwestia ta była też przedmiotem oceny sądów orzekających w sprawie karnej II K 207/13 toczącej się z subsydiarnego aktu oskarżenia powódki. Dlatego też Sąd oddalił wniosek powódki ( k. 425/2 od 00:18:13 ) o zawieszeni e niniejszego postępowania z uwagi na to, że będzie toczyć się sprawa karna czy popełniono przestępstwo przy przekazywaniu majątku przy ul. (...) w N. ( k. 425/2 od 00:13:53 ) uznając, że fakt oskarżenia osoby trzeciej jest bez znaczenia dla toku sprawy o ochronę dóbr osobistych skierowanej przeciwko Gminie M. N. . Zakładając zaś, że doszło do niekorzystnego rozporządzenia przez powódkę jej udziałem w majątku spadkowym - na co wskazywałaby treść księgi wieczystej KW nr (...) ( k. 112 - 119 w aktach postępowani a administracyjnego o wymeldowanie (...) . (...) . (...) - 64/09 ) – to kwestia ta powinna być przedmiotem oceny w ramach innego postępowania sądowego pod kątem wad złożonego oświadczenia woli. W sprawie niniejszej bowiem powódka domaga się ochrony dóbr osobis tych w stosunku do Gminy M. N. reprezentowanej przez Prezydenta Miasta z uwagi na bezprawność jej zdaniem decyzji administracyjnej z dnia 14 czerwca 2011 roku o wymeldowaniu. --- STRONA 7 --- Stąd przedmiotem oceny Sądu orzekającego w niniejszym procesie objęty jest jedyni e tok postępowania administracyjnego, który doprowadził do wydania decyzji administracyjnej o wymeldowaniu i ocena czy doszło do naruszenia dóbr osobistych powódki. Podkreślić trzeba, iż w sprawie administracyjnej powódka A. S. (1) była kilkukrotnie przesł uchiwana ( k. 32, k. 43, k. 83 - w aktach postępowania administracyjnego o wymeldowanie (...) . (...) . (...) - 64/09 ) a z jej wypowiedzi wynikało ( k. 83 ), że w październiku 2007 roku wyjechała ona dobrowolnie z małoletnim synem i ojcem dziecka ( tj. mężem K. S. ) do K. , gdzie miała zamiar zacząć życie, kupić mieszkanie i zamieszkać na stałe w K. . Fakt wyjazdu powódki z N. do K. w tym czasie potwierdzili przesłuchani w sprawie o wymeldowanie świadkowie, tj. D. K. ( k. 33 ), J. Ł. (2) – dziadek powódki ( k. 8 2 ) i A. K. ( k. 127 ). Z zeznań J. Ł. (2) złożonych w postępowaniu administracyjnym ( k. 82 ) wynika nadto, że powódka powróciła do N. pod koniec 2008 roku, ale zamieszkała już w mieszkaniu matki K. S. przy ul. (...) . Zeznając w niniejszym procesie powódk a A. S. (1) ( od 01:14:04, k. 448 ) i świadek K. S. ( od 00:018:58, k. 446/2 ) potwierdzili, iż w październiku 2007 roku wyjechali oni do K. , wskazywali jednak że w K. chcieli jedynie pomieszkać a powódka nie chciała wyzbywać się swojej własności w N. . W tym zakresie Sąd uznał za wiarygodne zeznania A. S. (1) złożone w postępowaniu administracyjnym ( k. 83 ), z których wynikało, że wyjeżdżając do K. z tym miejscem powódka wiązała swoje przyszłe życie. Logicznie oceniając i zgodnie z doświadczeniem życiowym , skoro wówczas powódka tak właśnie twierdziła, to rzeczywiście podała ona faktyczną motywację opuszczenia miejsca stałego pobytu. Późniejsze odmienne twierdzenia nie osłabiają zatem wiarygodności wcześniejszych zeznań powódki. Wprawdzie A. S. (1) w toku p ostępowania administracyjnego o wymeldowanie inicjowała przed Sądem Rejonowym w Nowym Sączu sprawy o ochronę posiadania ( I C 499/09, I C 485/10 i I C 12/11 ), ale pozwy te z przyczyn formalnych zostały prawomocnie zwrócone. Do chwili zamknięcia rozprawy w niniejszej sprawie powódka A. S. (1) nie wykazała ( art. 6 k.c. ), że ustalenia poczynione w toku postępowania administracyjnego o wymeldowanie (...) . (...) . (...) - 64/09 były błędne. Sąd oddalił wniosek powódki o przesłuchanie w charakterze świadków A. K. i W. W. (1) ( k. 448 od 01:07:38 ). Przesłuchania tych świadków domagała się powódka ( k. 69/2 k. 447/2 od 01:05:05 ) na okoliczności wskazane w pozwie. Podkreślić trzeba, że świadkowie ci przebywają na stałe za granicą ( Kanada ) i nie odbierali wezwań a dresowanych na ul (...) w N. . Do chwili zamknięcia rozprawy nie przedłożono adresu zamieszkania świadków za granicą. Dlatego oczekiwanie na przesłuchanie tych świadków zmierzało by nieuchronnie do przewlekłości postępowania, zaś okoliczności na jakie zgłos zono świadków znajdują potwierdzenie w materiale dowodowym. Z drugiej strony bez znaczenia dla niniejszego procesu ( z uwagi na jego przedmiot ) jest to, czy A. K. i W. W. (1) dopuścili się przestępstwa na szkodę A. S. (1) . Sąd pominął dowód z zeznań świad ka D. K. ( k. 447 od 00:49:59 ), gdyż świadek ten jako brat powódki skorzystał z przysługującego mu prawa do odmowy składania zeznań zgodnie z art. 261 § 1 k.p.c. Nie mają znaczenia dla rozstrzygnięcia w niniejszej sprawie zeznania świadka K. K. (1) – żony D. K. ( k. 447/2 od 00:53:36 ). Jak wynika bowiem z jej zeznań wyszła ona za mąż dopiero w dniu 28 grudnia 2010 roku, stąd nie miała ona żadnej wiedzy odnośnie okoliczności z okresu od października 2007 roku, które były podstawą decyzji administracyjnej o wymeldowaniu powódki i jej małoletniego syna. Sąd oddalił ( k. 425/2 od 00:18:13 ) wniosek powódki ( k. 425/2 od 00:10:15 ) o przesłuchanie w charakterze świadka radcy prawnego Z. G. dotychczasowego pełnomocnika Gminy M. N. ( k. 221 ) na okoliczność ustal enia czy Prezydent Miasta N. zapoznawał się z pismami pełnomocnika, gdyż taki dowód nie miał znaczenia w sprawie, a dodatkowo dotyczył okoliczności objętych tajemnicą zawodową pełnomocnika w rozumieniu art. 261 § 2 k.p.c. oraz art. 3 ust. 1 - 5 ustawy z dnia 6 lipca 1982 roku o radcach prawnych (tekst jednolity D.U. z 2017r. nr 123, poz. 1870 ) --- STRONA 8 --- Sąd oddalił także ( k. 425/2 od 00:18:13 ) wniosek powódki ( k. 425/2 od 00:11:40) o przesłuchanie w charakterze świadka R. P. N. , gdyż jako organ osoby prawnej mógł b yć on przesłuchany jedynie w charakterze strony. Zgodnie bowiem z dyspozycją art. 300 § 1 k.p.c. za osobę prawną sąd przesłuchuje osoby wchodzące w skład organu uprawnionego do jej reprezentowania, przy czym sąd decyduje, czy przesłuchać wszystkie te osoby , czy też tylko niektóre z nich. Sąd pominął zaś dowód z zeznań R. P. N. ( k. 448/2 od 01:49:45 ). R. N. pomimo wezwania do osobistego stawiennictwa ( k. 426 od 00:22:48 ) nie stawił się na rozprawę z dnia 29 stycznia 2018 roku i usprawiedliwił swoje niest awiennictwo obowiązkami służbowymi ( k. 443 ). Przepis art. 302 § 1 k.p.c. wskazuje, że gdy z przyczyn natury faktycznej lub prawnej przesłuchać można co do okoliczności spornych jedną tylko stronę, sąd oceni, czy mimo to należy przesłuchać tę stronę, czy też dowód ten pominąć w zupełności. Wyjaśniono w orzecznictwie ( tak: wyrok SN z dnia 21 lipca 1958 roku 1 CR 337/57, publ. OSPiKA 1959, nr 7 - 8, poz. 202), iż w sytuacji, gdy strona wezwana na rozprawę nie stawi się, to zaniechanie przesłuchania może nastą pić wtedy, gdy sąd ustali, jakie przyczyny wywołały to niestawiennictwo. Z przyczyn natury faktycznej (art. 302 § 1 k.p.c.) można więc ograniczyć przeprowadzenie dowodu z przesłuchania stron do przesłuchania jednej tylko z nich wtedy, gdy przesłuchanie dru giej strony jest niecelowe np. z uwagi brak bliższych wiadomości o stanie fizycznym sprawy ( tak: wyrok SN z dnia 23 maja 1974 rok II CR 222/74, publ. LEX nr 7501 ). Mając powyższe na uwadze, a także to, iż okoliczności istotne w sprawie wynikają z akt pos tępowania administracyjnego wymeldowanie do sygn. (...) . (...) . (...) - 64/09 Sad postanowił pominąć dowód z zeznań w charakterze strony pozwanej R. P. N. . Dalsze odraczanie rozprawy zmierzało by też do przewlekłości postępowania. Sąd oddalił wniosek powódki ( k. 448/2 od 01:49:05 ) o przeprowadzenie dowodu z opinii psychologicznej. Powódka wniosła o dowód z opinii psychologicznej ( k. 59 ) na okoliczność ustalenia czy mogła zaryzykować życie swoje i syna chcąc przebywać pod adresem stałego zameldowania i czy mogła podjąć inną decyzje w związku z sytuacją jaką stworzyli jej członkowie rodziny, których oskarżyła ona w sprawie karnej do sygn. akt II K 207/13. Nie odmawiając słuszności stanowisku, że ocena stanu prawnego należy do Sądu uznać należało, że dowód z opinii psychologicznej nie jest dowodem w pełni miarodajnym do czynienia okoliczności faktycznych w sprawie. Dowód z opinii biegłego ma bowiem charakter szczególny, ponieważ jego celem jest dostarczenie sądowi wiadomości specjalnych niezbędnych do rozstrzy gnięcia sprawy. W świetle stanowiska judykatury zadaniem biegłego nie jest ustalenie stanu faktycznego sprawy, lecz naświetlenie i wyjaśnienie przez sąd okoliczności z punktu widzenia posiadanych przez biegłego wiadomości specjalnych przy uwzględnieniu zeb ranego i udostępnionego biegłemu materiału sprawy (por. wyrok SN z dnia 11 lipca 1969 roku, I CR 140/69, publ. OSNC 1970/5/85; uzasadnienie wyroku SN z dnia 19 grudnia 2006 roku, V CSK 360/06, publ. LEX nr 238973). Utrwalony jest też pogląd, że biegły jest źródłem informacji w zakresie wiedzy specjalistycznej i wypowiada się tylko w odniesieniu do okoliczności wchodzących w zakres jego wiadomości specjalnych. Podstawowym celem opinii jest więc ułatwienie sądowi poczynienia oceny materiału dowodowego i twierdzeń stron, weryfikowania faktów i powiązań między nimi. Do dokonywania wszelkich ustaleń w procesie powołany jest zaś sąd, a nie biegły ( tak: wyrok SN z dn ia 20 stycznia 2015 roku, V CSK 254/14, publ. LEX nr 1652706 ). Dowód z opinii biegłego nie służy też uzupełnianiu twierdzeń strony o faktach bądź do czynienia ustaleń w zakresie faktów możliwych do ustalenia na podstawie innych środków dowodowych ( tak: --- STRONA 9 --- w yrok Sądu Apelacyjnego w Gdańsku z dnia 13 września 2012 roku, III AUa 519/11, publ. LEX nr 1220780 ). W ocenie Sądu okoliczność wskazana przez powódkę w tezie dowodowej ( k. 59 ) nie ma znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy, przeprowadzanie dowodu z opinii biegłego byłoby zatem niecelowe i zmierzałoby do przewlekłości postępowania. Godzi się zauważyć w tym miejscu, iż podstawowym zadaniem sądu orzekającego, wyrażającym istotę sądzenia jest rozstrzyganie kwestii spornych w warunkach niezawisłości, na podstaw ie własnego przekonania sędziego przy uwzględnieniu całokształtu zebranego materiału ( tak: wyrok Sądu Najwyższego z dnia 16 lutego 1996 roku, II CRN 173/95, publ. Lex nr 1635264). Skuteczne przedstawienie zarzutu naruszenia przez sąd art. 233 k.p.c. wymaga wykazania, że sąd uchybił zasadom logicznego rozumowania, lub doświadczenia życiowego, to bowiem jedynie może być przeciwstawione uprawnieniu sądu do dokonania swobodnej oceny dow odów. Nie jest natomiast wystarczające przekonanie strony o innej niż przyjął wadze (doniosłości) poszczególnych dowodów i ich odmiennej ocenie niż ocena sądu ( tak: orzeczenia Sądu Najwyższego: z dnia 5 sierpnia 1999 r., II UKN 76/99, publ. OSNAPiUS 2000, Nr 19, poz. 732; z dnia 10 kwietnia 2000 r., V CKN 17/2000, publ. OSNC 2000, Nr 10, poz. 189; z dnia 10 stycznia 2002 r., II CKN 572/99, publ. Lex nr 53136; z dnia 27 września 2002 r., II CKN 817/00, publ. Lex nr 56096). Ocena dowodów polega na ich zbadan iu i podjęciu decyzji, czy została wykazana prawdziwość faktów, z których strony wywodzą skutki prawne. Celem sądu jest tu dokonanie określonych ustaleń faktycznych, pozytywnych bądź negatywnych, i ostateczne ustalenie stanu faktycznego stanowiącego podsta wę rozstrzygnięcia ( tak: wyrok Sądu Najwyższego z dnia 24 października 2003 r., II CK 75/02). Na sądzie orzekającym ciąży obowiązek dokonania oceny wszechstronnej, w czym mieści się wymaganie rozważenia wszystkich dowodów mających znaczenie dla przedmiotu sprawy oraz kierowania się w ocenie regułami logiki i doświadczenia życiowego nakazującego uwzględniać wzajemne związki między poszczególnymi faktami ( tak: wyrok Sądu Najwyższego z dnia 10 lutego 2005 r., II CK 385/04). Dodatkowo należy zaznaczyć, iż zgo dnie z art. 3 k.p.c. obowiązek przedstawienia dowodów spoczywa na stronach, jednak ciężar udowodnienia faktów mających istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy obciąża stronę, która z faktów tych wywodzi skutki prawne ( art. 6 k.c. ). Artykuł 6 k.c. za wiera jedynie ogólną zasadę rozkładu ciężaru dowodu i określa reguły dowodzenia, nie stanowi natomiast samodzielnej podstawy rozstrzygnięcia, gdyż tę tworzy przepis prawa materialnego, który także konkretyzuje rozkład ciężaru dowodu. Ciężar dowodu w postęp owaniu cywilnym z reguły spoczywa na powodzie. Zasadniczo powinien on dowieść wystąpienia faktów tworzących jego prawo podmiotowe będące źródłem roszczeń oraz faktów uzasadniających jego odpowiedź na zarzuty pozwanego, natomiast pozwany dowodzi faktów uzas adniających jego zarzuty przeciwko roszczeniu powoda - fakty tamujące oraz niweczące (wyroki SN: z dnia 20 grudnia 2006 roku, IV CSK 299/06, publ. LEX nr 233051; z dnia 29 września 2005 roku, III CK 11/05, publ. LEX nr 187030). Reguły rozkładu ciężaru dowo du mają charakter gwarancyjny, wskazując stronę, która poniesie negatywne konsekwencje nieudowodnienia faktów mających dla rozstrzygnięcia istotne znaczenie. Z art. 232 k.p.c. wynika zasada, że to strony, a nie sąd, powinny przedstawiać materiał pozwalając y poczynić ustalenia faktyczne, z których wywodzą skutki prawne. Sąd nie jest odpowiedzialny za wynik procesu (wyrok SN z dnia 7 października 1998 roku, II UKN 244/98, publ. OSNAPiUS 1999/20/662), jak również nie jest jego rzeczą zarządzanie dochodzenia w celu uzupełnienia lub wyjaśnienia twierdzeń stron i wykrycia środków dowodowych pozwalających na ich udowodnienie, sąd nie jest też zobowiązany do przeprowadzenia z urzędu dowodów zmierzających do wyjaśnienia okoliczności istotnych dla rozstrzygnięcia spra wy (wyrok SN z dnia 17 grudnia 1996 roku, I CKU 45/96, publ. OSNC 1997/6 - 7/76). Nie jest więc rzeczą Sądu poszukiwanie za stronę dowodów przez nią niewskazanych, mających na celu udowodnienie jej twierdzeń (co wyraźnie podkreślił Sąd Najwyższy w wyroku z 1 7 grudnia 1996 roku, I CKU 45/96, publ. OSNC 1997/6 - 7/76 ). --- STRONA 10 --- Działanie Sądu z urzędu może prowadzić do naruszenia prawa do bezstronnego Sądu i odpowiadającego mu obowiązku przestrzegania zasady równego traktowania stron ( art. 32 ust. 1 i art. 45 ust. 1 Kon stytucji RP) – tak: wyrok SN z dnia 12 grudnia 2000 roku, V CKN 175/00 z aprobującą glosą W. B. , publ. OSP 2001/7/8/116 ). Działanie Sądu z urzędu powinno ograniczać się tylko do sytuacji szczególnych – np. gdy strona jest nieporadna (por. np. uchwałę SN z dnia 19 maja 2000 roku, III CZP 4/00, publ. OSNC 2000/11/195, postanowienie SN z dnia 28 września 1999 roku, II CKN 269/99, publ. Prokuratura i Prawo 2000, nr 2, poz. 27, wyrok SN z dnia 9 września 1998 roku, II UKN 192/98, publ. OSNAP 1999/17/556 ). W ok olicznościach niniejszej sprawy Sąd uznał zatem, iż nie ma podstawy do dopuszczenia dowodów z urzędu, gdyż obie strony działały z dostatecznym rozeznaniem a postępowanie wydłużało się w czasie. Stąd inicjatywa dowodowa należała do stron postępowania, a str ony doskonale wiedziały jakie okoliczności podlegają dowodzeniu. W ocenie Sądu brak podstaw do kwestionowania powyższych ustaleń Sąd zważył, co następuje: Powództwo nie zasługiwało na uwzględnienie. Powódka w pozwie o ochronę dóbr osobistych domagała się ( k. 26 - 28 ) złożenia oświadczenia przez Prezydenta Miasta N. publicznie lub prywatnie – w formie listowej, w której P. przeprosi ją za wydanie decyzji o wymeldowaniu jej oraz jej małoletniego syna J. S. o treści wskazanej w piśmie z dnia 15 listopada 2014 roku. Stosownie do przepisu art. 23 k.c. dobra osobiste człowieka, a w szczególności zdrowie, wolność, cześć, swoboda sumienia, nazwisko lub pseudonim, wizerunek, tajemnica korespondencji, nietykalność mieszkania, twórczość naukowa czy artystyczna, wynalaz cza i racjonalizatorska, pozostają pod ochroną prawa cywilnego niezależnie od ochrony przewidzianej w innych przepisach. Zgodnie z treścią przepisu art. 24 k.c. ten, czyje dobro osobiste zostaje zagrożone cudzym działaniem, może żądać zaniechania tego dzia łania, chyba że nie jest ono bezprawne. W razie dokonanego naruszenia może on także żądać, ażeby osoba, która dopuściła się naruszenia, dopełniła czynności potrzebnych do usunięcia jego skutków, w szczególności ażeby złożyła oświadczenie odpowiedniej treśc i i w odpowiedniej formie. Na zasadach przewidzianych w kodeksie pokrzywdzony może również żądać zadośćuczynienia pieniężnego lub zapłaty odpowiedniej sumy pieniężnej na wskazany cel społeczny. Zasadniczymi przesłankami warunkującymi udzielenie niemajątkow ej ochrony w zakresie dóbr osobistych jest, zatem: - naruszenie dóbr osobistych osoby fizycznej lub prawnej lub też zagrożenie ich naruszenia; - bezprawność zachowania skutkującego naruszeniem lub zagrożeniem dóbr osobistych. Katalog dóbr osobistych wymien ionych w art. 23 k.c. nie jest wyczerpujący, nie budzi jednak wątpliwości i jest bezsporne między stronami, że do kręgu chronionych dóbr osobistych należy prawo do dobrego imienia, czci i godności. Dobra osobiste to wartości o charakterze niematerialnym, związane z istnieniem i funkcjonowaniem podmiotów prawa cywilnego, które w życiu społecznym są uznawane za doniosłe i zasługujące z tego względu na ochronę, obejmują fizyczną i psychiczną integralnoś ć człowieka, jego indywidualność oraz godność i pozycję w społeczeństwie, co stanowi przesłankę samorealizacji osoby ludzkiej (por. Z. Radwański – Prawo cywilne – część ogólna, Warszawa 2009, str. 156, wyrok SA w Łodzi I ACa 557/13, lex nr 1394242). W post ępowaniu dotyczącym ochrony dóbr osobistych w pierwszej kolejności powód powinien wykazać istnienie dobra osobistego i okoliczność naruszenia konkretnego dobra osobistego w --- STRONA 11 --- rozumieniu art. 23 k.c. Nie jest wystarczające powołanie się przez powoda na narusz enie „dóbr osobistych”, rozumiane jako jakaś krzywda, dyskomfort, ujemne przeżycie psychiczne. Trudności wiążą się z precyzyjnym określeniem kryteriów, według których należy oceniać, czy doszło do naruszenia dóbr osobistych. Dopiero w razie pozytywnego przesądzenia tej kwestii, sąd orzekający dokonuje oceny bezprawności działania bądź zaniechania prowadzącego do naruszenia dóbr osobistych powoda. Przy czym istotne jest, że w przypadku stwierdzenia przez Sąd, że doszło do naruszenia dóbr osobistych powoda , istnieje domniemanie bezprawności działania pozwanego. To pozwany powinien bronić się, wykazując, że jego działanie nie było bezprawne. Tak zwany otwarty katalog dóbr osobistych zawiera art. 23 k.c. w którym jedynie przykładowo wskazano dobra osobiste po dlegające ochronie prawa cywilnego. Wśród chronionych dóbr osobistych mieści się m.in. nietykalność mieszkania. Na to naruszenie powołuje się powódka. Przy ocenie roszczeń z art. 24 k.c. w pierwszej kolejności niezbędne jest ustalenie dobra osobistego podl egającego ochronie, następnie ustalenie faktu jego naruszenia i ostatecznie ustalenie bezprawności działania sprawcy (por. wyrok Sądu Apel. w Ł. z dnia 3 grudnia 2013 roku, I ACa 642/13, publ. LEX nr 1409190). Jak wskazano powyżej powódka powoływała się na naruszenie jej dobra osobistego w postaci nietykalności mieszkania. Identyfikując to dobro poczynić zatem należy kilka uwag odnośnie charakteru tegoż dobra osobistego. Do naruszenia dobra osobistego, jakim jest nietykalność mieszkania, może dojść w drodze fizycznego wtargnięcia do mieszkania lub poprzez naruszenie prawa uprawnionego do określonego sposobu korzystania z niego, a także przez inne bezprawne naruszenie sfery psychicznej użytkownika mieszkania i jego stanu emocjonalnego, związanego z poczuciem bezpieczeństwa wynikającym z posiadania mieszkania, jako centrum życiowego i z przekonania, że nikt bezpodstawnie nie tylko tam nie wtargnie, lecz także nie zakwestionuje jego prawa do mieszkania (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 13 lutego 2 013 roku, VI ACa 833/12, publ. LEX nr 1324815). Zatem przez nietykalność mieszkania należy rozumieć również sferę określonego stanu psychicznego i emocjonalnego wynikającego z poczucia bezpieczeństwa i niezakłóconego korzystania z własnego mieszkania ( tak : wyrok SN z dnia 25 lutego 2010 roku, V CSK 290/09, publ. LEX nr 585904). Naruszenie nietykalności mieszkania może polegać także na bezprawnym wtargnięciu sprawcy w sferę określonego stanu psychicznego i emocjonalnego, jaki daje człowiekowi poczucie bezpi ecznego i niezakłóconego korzystania z własnego mieszkania ( tak: wyrok SN z dnia 21 kwietnia 2010 roku, V CSK 352/09, publ. Palestra 2010/5 - 6/236). Jak trafnie wskazał Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 6 marca 2009 roku przy ustalaniu treści prawa nietykalnoś ci mieszkania, w rozumieniu art. 23 k.c., należy wziąć pod uwagę także aspekt niematerialny rozumiany jako bezprawne wtargnięcie osoby trzeciej w sferę określonego stanu psychicznego i emocjonalnego, jaki daje człowiekowi poczucie bezpieczeństwa i niezakłó conego korzystania z własnego mieszkania, stanowiącego centrum życiowe, z którym związane jest życie prywatne każdej osoby ( tak: wyrok z dnia 6 marca 2009 roku II CSK 513/08, niepubl.) Takie rozumienie nietykalności mieszkania zgodne jest z przyjętą przez Europejski Trybunał Praw Człowieka wykładnią art. 8 ust. 1 Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności (Dz. U. z 1993 r. Nr 61, poz. 284), stanowiącego, że każdy ma prawo do poszanowania swojego życia prywatnego i rodzinnego, swojego miesz kania i swojej korespondencji. Wykładnia ta jest szeroka i uwzględnia nie tylko aspekt fizyczny prawa do domu w znaczeniu prawa do rzeczywistej przestrzeni fizycznej, ale wskazuje również na prawo do spokojnego korzystania z domu. Trybunał przyjmuje, że na ruszenia prawa do poszanowania mieszkania nie ograniczają się --- STRONA 12 --- do materialnych lub fizycznych naruszeń, takich jak nieuprawnione wejście do mieszkania, lecz obejmują także naruszenia, które nie są materialne ani fizyczne ( tak: wyrok ETPC z dnia 16 listopad a 2004 roku 4143/02, publ. LEX nr 142240; wyrok SN z dnia 21 kwietnia 2010 roku, V CSK 352/09, publ. Palestra 2010/5 - 6/236). Podsumowując, w postępowaniu w sprawie o ochronę dóbr osobistych sąd powinien w pierwszym rzędzie ocenić, czy w świetle ustaleń fak tycznych poczynionych na podstawie wyników postępowania dowodowego w powiązaniu z żądaniem pozwu, twierdzeniami powoda oraz pozwanego, zdarzenie wskazane przez powoda spowodowało naruszenie wskazanego przez powoda dobra osobistego, na czym to naruszenie po legało oraz jaki był jego skutek. W razie przesądzenia, że do naruszenia dobra osobistego doszło, na sądzie ciąży powinność oceny, czy naruszenie to było bezprawne, przy czym ciężar wykazania braku bezprawności spoczywa na pozwanym. W ocenie Sądu powódka A . S. (1) w żaden sposób nie wykazała, że doszło do naruszenia dóbr osobistych. Powódka nie wskazała, jakie ewentualnie dobra osobiste mogłyby zostać naruszone wydaniem decyzji o wymeldowaniu z dnia 14 czerwca 2011 roku. W piśmie z dnia 15 listopada 2014 ro ku (k.26) powódka podniosła jedynie, że na rozprawie wskaże, jakie dobra osobiste zostały naruszone, czego ostatecznie nie uczyniła. Należy zatem przyjąć, że powódka nie uczyniła zadość obowiązkowi wykazania istnienia oraz faktu naruszenia jej dóbr osobist ych przez wydanie decyzji o wymeldowaniu jej i jej małoletniego syna. Mając na uwadze, że powódka działała w toku procesu bez profesjonalnego pełnomocnika, Sąd podjął próbę odkodowania z treści pism przez nią składanych, rodzaju dóbr osobistych, które w je j ocenie zostały naruszone. Powódka podnosiła, że narażono ją na ostracyzm społeczny, wyszła na osobę niewiarygodną, ponieważ organ meldunkowy nie miał czasu, aby formalnie zweryfikować jej oświadczenia zawarte w zażaleniach i pismach, a posiłkował się jed ynie faktem dobrowolnego opuszczenia przez nią mieszkania. Można zatem przyjąć, że dobra osobiste, których ochrony żąda powódka, to jej dobre imię, cześć, a ponadto nietykalność mieszkania. W ocenie Sądu wydanie decyzji o wymeldowaniu z dnia 14 czerwca 201 1 roku nie spowodowało naruszenia żadnych dóbr osobistych powódki i jej syna, czy to dobrego imienia, czci, nietykalności mieszkania. Organ meldunkowy badał bowiem przesłanki istotne do ustalenia wymeldowania, wynikające z przepisów prawa na podstawie całe go zgromadzonego materiału dowodowego. Fakt, że organ meldunkowy nie uwzględnił wszystkich podnoszonych przez powódkę w postępowaniu administracyjnym okoliczności, nie oznacza, że zostało naruszone jej dobre imię. Organ administracyjny dokonał oceny zgroma dzonego materiału dowodowego i na jego podstawie wydał decyzję administracyjną. Skoro powódka w swoich zeznaniach złożonych przed organem w dniu 9 września 2009 roku ( k. 32 akt postępowania administracyjnego o wymeldowanie (...) . (...) . (...) - 64/09 ) sama wskazała, że dobrowolnie opuściła mieszkanie przy ul. (...) w N. w październiku 2007 roku i od tej pory już tam nie mieszka, która to okoliczność została potwierdzona licznymi zeznaniami świadków, to zupełnie bezzasadne jest podnoszenie przez powódkę, że organ oparł się na kłamliwych twierdzeniach, a jej oświadczeń nie zweryfikował. Powódka wskazuje, że zmuszono ją do wynajmowania skrytek pocztowych i podawania adresu do doręczeń, ponieważ nie miała stałego adresu zameldowania. Ponadto podniosła, że brak zameldowania wywarł wpływ na możliwość leczenia jej niepełnosprawnego synka, ponieważ nie było „ewidencjonowany”. --- STRONA 13 --- Po pierwsze, powyższe niedogodności są naturalną konsekwencję faktu wymeldowania powódki i jej syna z dotychczasowego miejsca zameldowania w N . . Nie powodują one jednak obiektywnie żadnego naruszenia dóbr osobistych powódki, za które to strona pozwana miałaby ponosić odpowiedzialność. Po drugie, należy zauważyć, że zgodnie z art. 24 ust. 1 obecnie obowiązującej ustawy z dnia 24 września 2010 rok u o ewidencji ludności ( tekst jednolity Dz.U. 2017 rok poz. 657 ) obywatel polski przebywający na terytorium Rzeczpospolitej Polskiej jest obowiązany wykonywać obowiązek meldunkowy określony w ustawie. Podobnie stanowił art. 5 ust. 2 ustawy z dnia 10 kwie tnia 1974 roku o ewidencji ludności i dowodach osobistych (Dz. U. z 2006 roku poz. 993, z późn. zm.) – obowiązującej w dacie wymeldowania powódki i jej syna. Obowiązek meldunkowy polega za zameldowaniu się w miejscu pobytu stałego lub czasowego. Zgodnie z art. 25 ust. 1 ww. ustawy z 2010 roku i art. 6 ust. 1 ww. ustawy z 10 kwietnia 1974 roku pobytem stałym jest zamieszkiwanie w określonej miejscowości pod oznaczonym adresem z zamiarem stałego przebywania. W sytuacji wymeldowania z mieszkania przy ul. (...) w N. , na powódce ciążył obowiązek zameldowania siebie i swojego dziecka w miejscu nowego pobytu. Skoro powódka przeprowadziła się w październiku 2007 roku dobrowolnie do K. wraz z synem i obecnym mężem z zamiarem kupna mieszkania i osiedlenia się tam, to powinna była wypełnić obowiązek meldunkowy. Podkreślić trzeba, iż w sprawie administracyjnej powódka A. S. (1) była kilkukrotnie przesłuchiwana ( k. 32, k. 43, k. 83 - w aktach postępowania administracyjnego o wymeldowanie (...) . (...) . (...) - 64/09 ) a z j ej wypowiedzi wynikało ( k. 83 ), że w październiku 2007 roku wyjechała ona dobrowolnie z małoletnim synem i ojcem dziecka ( tj. mężem K. S. ) do K. , gdzie miała zamiar zacząć życie, kupić mieszkanie i zamieszkać na stałe w K. . Brak zameldowania siebie i s yna stanowi niedopełnienie obowiązku ustawowego i obciąża jedynie powódkę. Ponadto powódka powinna poinformować wszystkie stosowne instytucje o zmianie swojego miejsca zamieszkania, tak aby korespondencja była kierowana na nowy adres zamieszkania. Również dziwi podnoszona przez powódkę okoliczność negatywnego wpływu wymeldowania na możliwość leczenia jej syna, skoro istnieje prawo wyboru lekarza podstawowej opieki zdrowotnej oraz prawo wyboru szpitala. Zwraca się uwagę w orzecznictwie Sądu Najwyższego ( tak : uzasadnienie wyroku z dnia 29 września 2010 roku V CSK 19/10, publ. LEX nr 688480), że ocena czy doszło do naruszenia dóbr osobistych, jakim jest stan uczuć, czy godność osobista nie może być dokonywana według miary indywidualnej wrażliwości zainteresowa nego, ta bowiem może być szczególnie duża ze względu na cechy osobnicze. W ocenie Sądu subiektywne odczucia powódki o tym, że zostały naruszone jej dobra osobiste, nie świadczą jeszcze o ich rzeczywistym naruszeniu. Według utrwalonego stanowiska judykatury ocena, czy działanie naruszyło dobro osobiste, dokonywana jest na podstawie obiektywnego kryterium, nie może zaś ograniczać się do subiektywnego przekonania, że określone działanie organów państwowych wymierzone jest przeciwko godności tych osób ( tak: wy rok SN z dnia 11 marca 1997 roku, III CKN 3/97; wyrok SN z dnia 26 października 2001 roku, V CKN 195/01; wyrok SN z dnia 19 września 2004 roku, V CK 69/04; wyrok SN z dnia 12 stycznia 2005 roku, I CK 346/04; wyrok Sądu Apelacyjnego w Poznaniu z dnia 10 paź dziernika 2005 roku, I A Ca 353/05 i wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 7 listopada 2012 roku, I A Ca 612/12). Przy ocenie, czy doszło do naruszenia takich dóbr jak cześć człowieka, jego godność osobista i dobre imię miarodajne są przeciętne opinie ludzi rozsądnie i uczciwie myślących w środowisku, do którego należy osoba żądająca ochrony ( tak: wyrok SN z dnia 11 marca 1997 r , III CKN 33/97, OSNC 1997/6 - 7/93). --- STRONA 14 --- Sąd powinien rozważyć, czy typowa, przeciętna osoba na miejscu pokrzywdzonego uznałaby o kreślone działanie za naruszenie dobra osobistego oraz czy w odczuciu społecznym określone zachowanie zakwalifikowane może być jako naruszające dobra osobiste ( tak: wyrok SN z 25 kwietnia 1989 roku I CR 143/89; wyrok SN z 11 marca 1997 roku, III CKN 33/97 ; wyrok SN z 26 października 2001 roku, V CKN 195/01). Skoro ocena faktu naruszenia dóbr osobistych ma charakter obiektywny, szczególne cechy pokrzywdzonego (np. nadwrażliwość ) nie są brane pod uwagę w ocenie naruszenia. Nie oznacza to jednak, że odczucia pokrzywdzonego mogą zostać całkowicie pominięte, ale z całą pewnością nie można im przypisać rozstrzygającego znaczenia ( tak: wyrok SN z dnia 28 marca 2003 r., V CSK 308/02). Sąd orzekający w niniejszej sprawie stoi na stanowisku, że obiektywnie nie dosz ło do naruszenia żadnych dóbr osobistych powódki na skutek wydania przez Prezydenta Miasta N. decyzji z dnia 14 czerwca 2011 roku o wymeldowaniu A. S. (1) i J. S. . Na marginesie zwrócić jeszcze należy uwagę, że jak wskazuje się w orzecznictwie niemożliwość ingerowania sądu w samą decyzję administracyjną i jej podstawy merytoryczne nie musi oznaczać całkowitego pozbawienia osoby, której ona dotyczy, ochrony przewidzianej w art. 23 i 24 KC (por. wyrok SN z dnia 19 grudnia 2002 roku, II CKN 167/01, publ. LEX n r 75353, wyrok SN z dnia 6 grudnia 1972 roku, II CR 370/72, publ. OSNC 1973/7 - 8/141 i wyrok SN z dnia 19 października 2000 roku, III CKN 866/98, publ. OSNC 2001/4/61). Podkreślić jednakże należy, iż warunkiem zasadności powództwa o naruszenie dóbr osobisty ch, w przypadku gdy do naruszenia takiego dojdzie – co w przedmiotowym przypadku nie miało miejsca - jest to, aby działanie godzące w dobra osobiste nosiło charakter działania bezprawnego . Działania podejmowane w granicach prawa nawet jeżeli naruszają dobra osobiste danej osoby są działaniami które nie mogą stanowić zasadnej podstawy powództwa o naruszenie dóbr osobistych. W sytuacji, gdyby jednak przyjąć, że doszło do naruszenia dóbr osobistych powódki, to i tak nie było bezprawności zachowania po stro nie pozwanej. Wprawdzie zgodnie z konstrukcją art. 24 k.c. istnieje domniemanie bezprawności, to jednak pozwany może bronić się, że jego zachowanie nie było bezprawne. Strona pozwana skutecznie podniosła zarzut braku bezprawności działania. Na temat bezpra wności działania Sąd Najwyższy wypowiedział się wielokrotnie, wyjaśniając, że za bezprawne uważa się każde działanie naruszające dobro osobiste, jeżeli nie zachodzi żadna ze szczególnych okoliczności usprawiedliwiających je, oraz że: „do okoliczności wyłąc zających bezprawność naruszenia dóbr osobistych na ogół zalicza się: 1) działanie w ramach porządku prawnego, tj. działanie dozwolone przez obowiązujące przepisy prawa, 2) wykonywanie prawa podmiotowego, 3) zgodę pokrzywdzonego oraz 4) działanie w ochronie uzasadnionego interesu” - ( tak: wyrok SN z dnia 19 października 1989 roku, II CR 419/89). Wydanie przez kompetentny organ meldunkowy, jakim jest Prezydent Miasta N. decyzji o wymeldowaniu, nie jest bezprawnym zachowaniem, ale działaniem w ramach porządku prawnego. Jeżeli obowiązujące przepisy przewidują określone procedury bądź nadają pewnym organom lub podmiotom określone kompetencje, to działanie w ich ramach - jeśli narusza sferę prawnie chronionych dóbr osobistych - z reguły nie jest bezprawne, chyba że dochodzi do wyraźnego i poważnego naruszenia przepisów, w szczególności polegającego na wykroczeniu poza cel i niezbędny zakres postępowania lub wyrażeniu ocen bądź użyciu sformułowań nieuzasadnionych przedmiotem oraz potrzebami tego postępowania i naruszającymi g odność osoby, której dotyczą (zob. wyrok Sądu Apelacyjnego w Katowicach z dnia 24 stycznia 2014 roku, sygn. akt ACa 612/13, publ. LEX nr 1428058). W niniejszej sprawie postępowanie o wymeldowanie powódki i jej syna zostało wszczęte z urzędu na skutek zawia domienia przez A. K. . Po przeprowadzeniu czynności wyjaśniających Prezydent Miasta N. jako właściwy organ oceniając zebrany materiał dowodowy, uznał, że doszło do dobrowolnego opuszczenia przez powódkę i jej --- STRONA 15 --- syna miejsca pobytu stałego i orzekł o wymeldowa niu powódki wraz z małoletnim J. S. z miejsca pobytu stałego przy ul. (...) w N. . Materialnoprawną podstawą orzekania był art. 15 ust. 2 ww. ustawy z dnia 10 kwietnia 1974 roku o ewidencji ludności i dowodach osobistych, zgodnie z którym w brzmieniu obowią zującym na dzień wydania decyzji, organ gminy wydaje na wniosek strony lub z urzędu decyzję w sprawie wymeldowania osoby, która opuściła miejsce pobytu stałego lub czasowego trwającego ponad 3 miesiące i nie dopełniła obowiązku wymeldowania się. Przesłanka opuszczenia miejsca stałego pobytu jest spełniona, jeżeli opuszczenie to miało charakter trwały i jest dobrowolne. Prezydenta Miasta N. jako właściwy organ orzekający w sprawach wymeldowania ustalił, że zostały spełnione te przesłanki. Powódka od decyzji Prezydenta Miasta N. złożyła odwołanie do Wojewody (...) , który utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję. Następnie powódka złożyła skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w K. , który skargę oddalił. Należy stwierdzić, że powódka korzystała z przysługując ych jej uprawnień do zaskarżenia decyzji na drodze administracyjnej, w tym WSA badał, czy przy wydawanej decyzji nie doszło do rażącego naruszenia prawa dającego podstawę do stwierdzenia nieważności, wznowienia postępowania, naruszenia prawa materialnego w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy oraz naruszenia przepisów postępowania administracyjnego w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Skoro Wojewódzki Sąd Administracyjny stwierdził, że decyzja o wymeldowaniu jest zgodna z prawem, to sąd cy wilny nie jest uprawniony do tego, aby badać zgodność z prawem tej decyzji w postępowaniu cywilnym. Powódka nie może oczekiwać de facto powtórnej kontroli odwoławczej od wydanej prawomocnie decyzji administracyjnej. Sąd powszechny nie jest uprawniony do merytorycznej kontroli decyzji administracyjnych, z wyjątkiem sytuacji gdy została ona wydana przez organ oczywiście niewłaściwy, bez jakiejkolwiek podstawy prawnej, z oczywistym naruszeniem prawa administracyjnego. W niniejszej sprawie taka sytuacja nie m iała miejsca. Zasadą bowiem jest w postępowaniu cywilnym ( również w sprawie o ochronę dóbr osobistych na podstawie ostatecznej decyzji administracyjnej ) związanie sądów powszechnych decyzją administracyjną. Z owego związania wynika przede wszystkim nakaz respektowania treści rozstrzygnięcia zawartego w decyzji oraz zakaz ingerowania w tą treść rozumiany jako możliwość pominięcia lub modyfikacji materialnoprawnych skutków wynikających z decyzji. Oznacza to , że dopóki decyzja ostateczna nie zostanie w spos ób wiążący uchylona przez kompetentny organ administracji lub Sąd administracyjny z powodu jej nielegalności lub nieważności, to Sąd powszechny nie mający przyznanej ustawowej kompetencji do zniesienia obowiązywania decyzji administracyjnej, musi uznawać a kt mający wszystkie formalnoprocesowe cechy decyzji za wiążący i ważny ( tak wyrok SN z dnia 17 października 2000 roku, I CKN 846/98, publ. Lex Polonica nr 390246; wyrok SN z dnia 19 listopada 2004 roku, V CK 251/04, publ. Lex Polonica nr 407875; uchwała s kładu siedmiu sędziów SN z dnia 9 października 2007 roku , III CZP 46/07, publ. OSNC z 2008/3/30; wyrok SN z dnia 10 lutego 2012 roku II CSK 326/11, publ. LEX nr 1131123 oraz wyrok SN z dnia 25 stycznia 2012 roku V CSK 51/11, publ. Biul. SN z 2012 roku , N r 3 , poz. 13 – 14 ) . Powyższa zasada doznaje ograniczenia wyłącznie w przypadku kwalifikowanych wad decyzji, które wyczerpują wypracowaną w judykaturze Sądu Najwyższego konstrukcję tzw. bezwzględnej nieważności decyzji administracyjnej. --- STRONA 16 --- Przy koncepcji be zwzględnej nieważności decyzji administracyjnej chodzi jednak wyłącznie o takie wady decyzji, które dyskwalifikują ją jako indywidualny akt administracyjny z punktu widzenia podstawowych cech kreatywnych przesądzających o bycie prawnym aktu administracyjne go w ogóle. Ponieważ koncepcja bezwzględnej nieważności decyzji nie ma oparcia w prawie administracyjnym, to przyjmuje się, że chodzi o przypadki nieistnienia decyzji, względnie istnienia tzw. „nie aktu” . W orzecznictwie do takich wad zalicza się brak org anu powołanego do orzekania w określonej materii, niezastosowanie jakiejkolwiek procedury lub oczywiste naruszenie zasad postępowania administracyjnego ( tak: postanowienie SN z dnia 7 marca 1964 roku , II CR 560/61, publ. OSNPG z 1964/8/60; uchwała SN z d nia 21 listopada 1980 roku , III CZP 43/80, publ. OSNC 1981/8/142; postanowienie SN z dnia 9 listopada 1994 roku , III CRN 36/94, publ. OSNC z 1995/3/54 oraz uzasadnienie powołanej wyżej uchwały SN z dnia 9 października 2007 roku , III CZP 46/07 ) . O niei stnieniu decyzji ( bezwzględnej nieważności decyzji ) można mówić w przypadku, gdy decyzja pozbawiona jest cech aktu formalnoprocesowego . Do przesłanek formalnoprocesowych niezbędnych do zaistnienia decyzji należą : - realny fakt podjęcia przez organ admi nistracji publicznej czynności skierowanej na wywołanie skutków prawnych, - nadanie tej czynności oraz jej przedmiotowym wytworom formy procesowej wskazującej na wolę wywołania skutków prawnych wobec oznaczonych podmiotów ( podmiotu ) , - faktyczne istnien ie co najmniej jednego podmiotu będącego adresatem aktu , - faktyczne stworzenie co najmniej jednemu adresatowi aktu możliwości zapoznania się z jego treścią . Jeżeli zatem decyzja pozbawiona będzie, choćby jednego z wymienionych warunków, to wówczas można mówić o jej nieistnieniu, tj. o bezwzględnej nieważności decyzji ( zob. M. Romańska , M. Kamiński : Moc wiążąca decyzji administracyjnej w postępowaniu cywilnym a koncepcje jej nieważności , P.S. z 2008 roku , Z. 4 , str. 5 – 21 ) . Przy istnieniu zaś pow yższych przesłanek formalnoprocesowych nie można przyjąć bezwzględnej nieważności decyzji, choćby była ona dotknięta wadami wymienionymi w art. 145 k.p.a. i w art. 156 k.p.a. , uzasadniającymi stwierdzenie jej nieważności lub uchylenie w wyniku wznowienia postępowania ( tak: wyrok SN z dnia 7 lipca 2005 roku , IV CK 12/05, publ. LEX nr 180909; uzasadnienie wyroku SN z dnia 19 listopada 2004 roku , VCK 251/04 oraz wyrok SN z dnia 13 lutego 2004 roku , II CK 456/02, publ. Lex Polonica nr 1839969) . Przy uwzgl ędnieniu tych uwag, należy stwierdzić, że materiał dowodowy zgromadzony w niniejszej sprawie nie dawał żadnych podstaw do przyjęcia, że decyzja administracyjna z dnia 14 czerwca 2011 roku Prezydenta Miasta N. stanowiła decyzję nieistniejącą ( bezwzględnie nieważną ) . Przedmiotowa decyzja spełniała bowiem wszystkie przytoczone uprzednio przesłanki formalnoprocesowe wymagane do zaistnienia aktu. I tak decyzja ta stanowiła akt uprawnionego organu administracji publicznej skierowany na wywołanie skutków prawny ch w rozumieniu art. 15 ust. 2 ustawy z dnia 10 kwietnia 1974 roku o ewidencji ludności i dowodach osobistych. Zgodnie z tym przepisem organ gminy ( np. prezydent miasta ) wydaje na wniosek właściciela lub innego podmiotu dysponującego tytułem prawnym do l okalu lub z urzędu decyzję w sprawie wymeldowania osoby, która opuściła miejsce pobytu stałego lub czasowego trwającego ponad 3 miesiące i nie dopełniła obowiązku wymeldowania się. --- STRONA 17 --- Czynność organu administracyjnego ( prezydenta miasta N. ) przybrała formę procesową decyzji ( decyzja z dnia 14 czerwca 2011 roku ), wskazującej na wolę wywołania skutków prawnych ( wymeldowania), a adresatem aktu był co najmniej jeden podmiot ( powódka i jej małoletni syn ). Wreszcie stworzono co najmniej jednemu adresatowi akt u możliwości zapoznania się z jego treścią . Przy braku przesłanek pozwalających uznać przedmiotową decyzję za akt bezwzględnie nieważny, Sąd Okręgowy orzekający w niniejszej sprawie nie był uprawniony do jej kwestionowania a co za tym idzie prowadzenia po stępowania dowodowego na okoliczności ( wady decyzji ), które mogłyby ewentualnie stanowić podstawę domagania się stwierdzenia jej nieważności lub uchylenia w wyniku wznowienia postępowania – w trybie w art. 145 k.p.a. i w art. 156 k.p.a. Taki właśnie char akter miały powoływane przez powódkę wady decyzji ( kwestionowanie podstaw wymeldowania ). Jak już wskazano, w orzecznictwie podkreśla się, że prowadzenie przez organ władzy publicznej postępowania w ramach określonej przez ustawodawcę procedury nie stanow i bezprawnego działania w rozumieniu art. 24 §1 k.c., które mogłoby naruszyć dobro osobiste osoby fizycznej. Nawet błędne zastosowanie prawa materialnego przez organ władzy publicznej w toku przewidzianego przez prawo postępowania, nie jest równoznaczne z naruszeniem dóbr osobistych strony tego postępowania. Prowadzenie jakiegokolwiek postępowania publicznoprawnego (administracyjnego, cywilnego, karnego itd.) nie może zostać zakwalifikowane jako działanie bezprawne tylko z uwagi na to, że organ prowadzący p ostępowanie niewłaściwie zinterpretował prawo materialne, wydał błędną decyzję lub powstrzymał się od jej wydania uznając, że nie ma ku temu odpowiednich podstaw (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Katowicach z dnia 25 sierpnia 2006 roku, sygn. akt I ACa 237/0 6, publ. LEX nr 217201). Nie może również budzić wątpliwości, że wszystkie czynności podejmowane w trakcie kwestionowanego postępowania administracyjnego, nawet jeżeli nie były wystarczająco sprawne, podejmowane były w pełni prawidłowo. Zmierzały bowiem do rozpoznania zgłoszenia A. K. poprzez zebranie wymaganego materiału, uzyskanie wyjaśnień od zainteresowanych, zebranie dowodów, które były potrzebne do dokonania ustaleń niezbędnych do wydania decyzji administracyjnej. Działając w granicach swoich kompeten cji organ administracyjny prowadzący postępowanie o wymeldowanie nie mógł naruszyć żadnego z wymienionych dóbr osobistych powódki. W ocenie Sądu organ meldunkowy prowadził postępowanie administracyjne w ramach swoich kompetencji, na podstawie obowiązującyc h przepisów prawa. Ustalił przesłanki wynikające z ustawy konieczne do wymeldowania, zaś decyzja przeszła cały tryb odwoławczy. Dlatego należy stwierdzić, że nie zaistniała bezprawność zachowania strony pozwanej Gminy M. N. reprezentowanej przez P. N. . Powódka nie legitymowała się w niniejszej sprawie decyzją organu wyższego stopnia, która stwierdzałaby nieważność lub niezgodność z prawem decyzji o wymeldowaniu z dnia 14 czerwca 2011 roku. Jednocześnie nie wykazała ona, że decyzja ta dotknięta jest wadą kwalifikującą ją do kategorii decyzji bezwzględnie nieważnych. Na marginesie należy wskazać, że powódka błędnie utożsamia zameldowanie z prawem własności nieruchomości. Powódka bowiem starała się wykazać, że organ meldunkowy w trakcie postępowania administ racyjnego o wymeldowanie nie wziął pod uwagę tego, że toczyło się (a następnie zostało umorzone) postępowanie przygotowawcze o doprowadzenie A. S. (1) do niekorzystnego rozporządzenia mieniem poprzez zrzeczenie się praw do spadku po ojcu T. K. , tj. o czyn z art. 282 k.k. Należy podkreślić, że decyzja o wymeldowaniu ma charakter ewidencyjny, rejestrowy. Potwierdza ona w sposób deklaratoryjny istniejący stan rzeczy, tj. że dana osoba opuściła lokal i już w nim nie przebywa przez określony czas, a swoje intere sy życiowe koncentruje w innym miejscu. Wymeldowanie zatem nie wpływa w żaden sposób na uprawnienia wynikające z prawa własności czy też inne prawa do lokalu. --- STRONA 18 --- Zatem organ meldunkowy nie miał obowiązku zawieszać postępowania z uwagi na ewentualne toczące si ę postępowanie z zawiadomienia A. S. (1) o czyn z art. 282 k.k. Powódka ponadto miała możliwość obrony swoich praw do lokalu na drodze sądowej, co też uczyniła składając pozwy o ochronę posiadania ( I C 499/09, I C 485/10 i I C 12/11 ), ale pozwy te z przy czyn formalnych zostały prawomocnie zwrócone. Mając na uwadze powyższe, Sąd orzekł jak w punkcie I. wyroku. O kosztach postępowania Sąd orzekł jak w pkt. II wyroku na podstawie art. 98 k.p.c.. Mając na uwadze wynik sprawy, na zasadzie art. 98 k.p.c. powódka jako strona przegrywająca sprawę obowiązana byłaby do zwrotu stronie pozwanej kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa prawnego. Powód korzystała w sprawie z częściowego zwolnienia od kosztów sądowych ( k. 21 ) w zakresie opłaty od pozwu. Okoliczn ość zwolnienia od kosztów sądowych nie zwalnia od obowiązku zwrotu kosztów procesu przeciwnikowi na wypadek przegrania sprawy ( art. 108 ustawy z 28 lipca 2015 roku o kosztach sądowych w sprawach cywilnych - tekst jednolity Dz.U. 2016 poz. 623 ). W ocenie Sądu orzekającego w niniejszej sprawie zachodzi jednak „szczególnie uzasadniony wypadek”, o którym mowa w art. 102 k.p.c. i nie obciążał powódki obowiązkiem zwrotu stronie pozwanej kosztów procesu. Sąd orzekający w niniejszej sprawie podziela bowiem pogląd , iż sposób skorzystania z art. 102 k.p.c. jest suwerennym uprawnieniem jurysdykcyjnym sądu i do jego oceny należy przesądzenie, czy wystąpił szczególnie uzasadniony wypadek, który uzasadnia odstąpienie, a jeśli tak, to w jakim zakresie, od generalnej zasa dy obciążania kosztami procesu strony przegrywającej spór ( tak: wyrok SN z dnia 3 lutego 2010 roku, II PK 192/09, publ. LEX nr 584735, wyrok SN z dnia 27 maja 2010 roku, II PK 359/09, publ. LEX nr 603828, postanowienie SN z dnia 19 października 2011 roku, II CZ 68/11, publ. LEX nr 1044004, postanowienie SN z dnia 20 kwietnia 2012 roku, III CZ 17/12, publ. LEX nr 1164739, postanowienie SN z dnia 25 marca 2011 roku, IV CZ 136/10, publ. LEX nr 785545, postanowienie SN z dnia 15 czerwca 2011 roku, V CZ 23/11, publ. LEX nr 864028, postanowienie SN z dnia 19 stycznia 2012 roku, IV CZ 118/11, publ. LEX nr 1169157; postanowienie SN z dnia 26 stycznia 2012 roku, III CZ 10/12, publ. OSNC 2012, nr 7 - 8, poz. 98; postanowienie SN z dnia 9 lutego 2012 roku, III CZ 2/12, publ. LEX nr 1162689 oraz postanowienie SN z dnia 15 lutego 2012 roku, I CZ 165/11, publ. LEX nr 1170214). Znaczenie ma w szczególności aktualna sytuacja życiowa powódki, która pracując nie posiada mimo wszystko wystarczających dochodów na utrzymanie trzyo sobowej rodziny, a jej mąż nie pracuje ( k. 448 od 01:14:04 ) Dodatkowo subiektywne przekonanie powódki o słuszności swojego żądania – jak to ma miejsce w niniejszej sprawie - które jednak podlegało oddaleniu uzasadnia zastosowanie art. 102 k.p.c. Nieopłac onymi kosztami sądowymi w tym niepokrytymi opłatami i wydatkami Sąd obciążył Skarb Państwa na zasadzie art. 113 ustawy z 28 lipca 2015 roku o kosztach sądowych w sprawach cywilnych ( tekst jednolity Dz.U. 2016 poz. 623 ) o czym orzeczono jak w pkt. III wyr oku. SSO Paweł Poręba --- STRONA 19 --- Sygn. akt I C 611/17 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 15 czerwca 2018 roku Sąd Okręgowy w Nowym Sączu I Wydział Cywilny w składzie następującym: Przewodniczący: SSO Monika Świerad Protokolant: Martyna Miczek po rozpoznaniu w dniu 6 czerwca 2018 roku w Nowym Sączu na rozprawie sprawy z powództwa M. D. przeciwko B. G. o ochronę dóbr osobistych i zapłatę I. Oddala powództwo, II. Odstępuje od obciążania powódki kosztami postępowania SSO Monika Świerad Sygn. akt I C 611/17 UZASADNIENIE wyroku z dnia 15.06.2018 roku Pozwem inicjującym niniejsze postępowanie powódka M. D. (1) domagała się nakazania pozwanemu B. G. złożenia pisemnego oświadczenia i skierowanie go do Podhalańskiego Szpitala (...) II w N. , o następującej treści: „Ja niżej podpisany B. G. przepraszam Panią lekarz M. D. (1) za skierowane w stosunku do niej, w piśmie z dnia 21 listopada 2016 roku zarzuty, dotyczące nieprawidłowości przeprowadzonych czynności oraz nieuprzejmego zachowania podczas udzielania po mocy w dniu 07 listopada 2016 roku", oraz zasądzenia od pozwanego na jej rzecz kwoty 15.000 zł tytułem zadośćuczynienia za naruszenie dóbr osobistych, jak też zasądzenia od pozwanego na jej rzecz kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa prawnego wedł ug norm prawem przepisanych, powiększonych o kwotę 17 zł uiszczoną, tytułem opłaty skarbowej od pełnomocnictwa (1 - 6). Motywując pozew powódka podniosła, że jest lekarzem Zespołu (...) II w N. . W dniu 07 listopada 2016 roku wraz z dwoma innymi ratownikami m edycznymi, udała się zgodnie, z poleceniem dyspozytora, pod miejsce zamieszkania pozwanego, celem udzielenia mu niezbędnej pomocy. Pozwany skarżył się na pieczenie w klatce piersiowej oraz wskazywał na uprzednio przebyte zawały mięśnia sercowego. W ramach obowiązujących procedur powódka przystąpiła do udzielania mu pomocy, dokonując jednocześnie wywiadu obejmującego bieżący stan pacjenta, przebyte choroby, zażywane leki oraz zwróciła się o niezbędną dokumentację medyczną. Następnie u pozwanego zostały przep rowadzone badania EKG, saturacja, temperatura ciała, oznaczenie glikemii, założono również wenflon do żyły. Czynności te wykonywali ratownicy, a powódka międzyczasie wypełniała kartę (...) i zapoznawała się z przedłożonymi przez rodzinę pozwanego wynikami badań. Po przeprowadzonych czynnościach powódka poinformowała pozwanego o konieczności zabrania, go --- STRONA 20 --- na oddział (...) , pytając go jednocześnie o zgodę. Pacjent wyraził zgodę, został prawidłowo zaopatrzony i przetransportowany do szpitala, gdzie podjęto dals ze leczenie. Pozwany pismem z dnia 21 listopada 2016 roku skierował na „ręce” Dyrektora Szpitala skargę zarzucając powódce niewłaściwe postępowanie polegające na twierdzeniu, iż: „...pani doktor stwierdziła, że ją nie interesuje nic co nie jest związane z sercem", „Pani doktor w bardzo nieuprzejmy sposób pouczała, że jakoby takie dokumenty powinny być od razu pod ręką...", „sposób w jaki pani doktor zwracała się zarówno do mnie jak i mojej rodziny przez cały czas był nie na miejscu", „na pytanie rodziny, ja k wynik EKG powiedziała, że są jakoby jakieś problemy z wykonaniem go a w końcu, że nie ma zawału i wykonała chyba jakiś telefon, że jakoby nie stwierdziła zawału, ale pacjent zgłasza takie objawy",„...w bardzo nieuprzejmy sposób zwracała się do mnie - to co pana boli...", „...pani doktor, która swoim zachowaniem i słowami wyprowadzała z równowagi i wprowadzała cały czas bardzo nerwową sytuację", „ale najważniejsze dla tej pani doktor powinno być życie człowieka",„ nie wyobrażam sobie...żeby ta pani doktor przyjechała ratować mi życie lub kogoś z mojej rodziny". W konsekwencji tego pisma Dyrektor Szpitala wszczął postępowanie wyjaśniające dokonując weryfikacji zalegającej dokumentacji, przeprowadził rozmowy z pracownikami, zapoznał się z pismem ustosunkowują cym się powódki, żeby następnie skonfrontować to z obowiązującymi przepisami i procedurami. W dniu 24 stycznia 2017 roku została skierowana do pozwanego odpowiedź na pismo, w której szczegółowo odniesiono się do każdego z kierowanych zarzutów, uznając je z a bezpodstawne. Powódka podała, że poprzez pełnomocnika, pismem z dnia 15 marca 2017 roku wezwała pozwanego do złożenia przeprosin. Pozwany pismo odebrał, w żaden sposób nie ustosunkował się do wezwania powódki, jedynie udał się ponownie do szpitala, ale n ajprawdopodobniej nie w celu złożenia przeprosin za pośrednictwem dyrekcji. Powódka podkreśliła, że jako lekarz pracuje od 26 lat cieszy się nieposzlakowaną opinią. Jest lubiana w miejscu pracy, stara się wykonywać swój zawód z pełnym zaangażowaniem. Z uwa gi na charakter pracy i wiążącą się z tym odpowiedzialnością podchodzi do powierzonych obowiązków profesjonalnie i ze świadomością ciążących na nią obowiązków. Skierowana skarga poza konsekwencjami natury czysto „administracyjnej" w sposób dotkliwy na nią wpłynęła. Powódka czuła przykrość, że została tak niesprawiedliwie potraktowana przez człowieka, któremu udzieliła pomocy, była zdenerwowana prowadzonym postępowaniem, musiała angażować się w składanie wyjaśnień i ustosunkowanie się do kierowanych zarzutów . Sposób i intensywność zarzutów kierowanych w skardze uderzyło bezpośrednio dobre imię powódki. Skarga nie tylko przedstawiała nieprawdziwy przebieg wydarzeń, ale przede wszystkim podważała kompetencje powódki, która od wielu lat pracuje na swoje dobre im ię i dokłada wszelkich starań, aby w sposób najlepszy wykonywać swoją pracę, która z uwagi na swój charakter ma niewątpliwie znaczącą doniosłość, bowiem zmierza do ratowania zdrowia i życia ludzkiego. Skarga złożona przez pozwanego wykracza poza normy dozw olonej krytyki oraz zawiera bezpodstawne twierdzenia stanowiąc naruszenie dóbr osobistych w postaci czci lekarki oraz dobrego imienia potrzebnego do wykonywania zawodu. Dla powódki roszczenie przeprosin ma, nie tylko odnieść skutek w postaci sprawiedliwego rozstrzygnięcia sprawy, ale również doprowadzić do odwrócenia negatywnych skutków, mogących prowadzić do podważenia jej fachowości w ocenie przełożonego, jak i pozostałych osób zatrudnionych w jej zakładzie pracy. Żądana kwota 15.000 zł jest kwotą, która w ocenie powódki umożliwi jej uzyskanie satysfakcji, która wpłynie korzystnie na jej samopoczucie i pozwoli zniwelować poczucie krzywdy wywołane kierowanymi zarzutami, które nie tylko zostały umieszczone w piśmie, ale wywołały (bo taki był zamiar pozwanego ) ujemne skutki dla powódki. Nadto kwota ta w kontekście kompensacyjnym nie jest wygórowana, gdyż odpowiada miesięcznemu uzyskiwanemu wynagrodzeniu za pracę. Odnosząc się do strony represyjnej zadośćuczynienia wskazać należy, nie tylko na sposób kierowanyc h zarzutów, ich ilość, chęć wywołania negatywnych konsekwencji, ale również postawę pozwanego. Zasądzenie żądanej kwoty w ocenie powódki będzie wystarczające, aby sankcja ta dla pozwanego była odczuwalna. Pozwany w odpowiedzi na pozew (k.26 - 29) wniósł o od dalenie powództwa w całości i zasądzenie od powódki zwrotu kosztów procesu w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych i poniesionej opłaty od pełnomocnictwa. Pozwany przyznał, że w dniu 21 listopada 2016 r., korzystając z przysługującego mu jako pacjentowi prawa, złożył skargę na zachowanie lekarza oraz sposób udzielenia pomocy w trakcie działań lekarza podjętych w dniu 7 listopada 2016 r. Pozwany zakwestionował, by wskutek złożenia przez niego skargi zostały naruszone dobra osobiste powó dki, a skarga została w nią celowo wymierzona. W dniu 7 listopada 2016 r. pozwany wezwał karetka pogotowia, bo w tym czasie był osobą po trzech --- STRONA 21 --- zawałach sercach, a tego dnia czuł się bardzo źle. Odczuwał piekący ból w mostku, ucisk w okolicy serca, silne p ocenie, słabość. Dyspozytor, który wysłał karetkę, został poinformowany o tym, że pozwany przeszedł już wcześniej zawał. Pozwany oczekiwał szybkiej reakcji ze strony pogotowia, a on i jego rodzina mieli poważne podstawy by sądzić, że i w tym dniu mogło doj ść do zawału. Wiedzieli także, że w przypadku zawału serca, liczy się każda sekunda. W takiej sytuacji działania lekarza pogotowia ratunkowego były w ich odczuciu niespieszne i skoncentrowane na rzeczach w ich ocenie mniej istotnych. Ponadto zachowanie lek arki, w sytuacji ekstremalnej było zdaniem pozwanego nieuprzejme. Pozwany podtrzymał swoje twierdzenia, że w trakcie interwencji medycznej, w jego ocenie lekarka zachowywała się wobec niego i jego rodziny w sposób nieuprzejmy. Ten właśnie sposób zwracania się powódki do osób przebywających w mieszkaniu, jak również pozwanego, który znajdował się w sytuacji zagrożenia życia i był w złym stanie, był zupełnie nie na miejscu i był powodem uwag pozwanego zawartych w skardze. Pozwany bardzo przeżył to w jaki spos ób powódka się zwracała do niego i do jego rodziny i czuł, że powinien trafić do szpitala jak najszybciej, bał się o swoje życie i dodatkowo denerwował zachowaniem powódki i niepotrzebnym jego zdaniem zwlekaniem związanym z szukaniem dokumentacji. Pozwany nie mógł zrozumieć tych czynności - przecież jeśli ktoś miałby zawał np. na ulicy to po przyjeździe karetki, nikt by nie czekał, aż ktoś się skontaktuje z rodziną i dostarczy na miejsce zdarzenia dokumentację. Od czasu przyjazdu karetki do momentu przyjęci a pozwanego na (...) minęło około 40 minut. W sytuacji tak poważnego zagrożenia zdrowia i życia, z punktu widzenia pozwanego nie było ważne, że zachowane zostały procedury, tj. że czas dotarcia pozwanego na (...) był mniejszy niż 60 min, lecz liczyło się t o czy jego życie było zagrożone i to jak szybko dotrze do szpitala. Co istotne po przyjęciu pozwanego na Szpitalnym Oddziale Ratunkowym w N. zdiagnozowano u niego ostry zawał serca, pomimo, że takiej diagnozy nie postawił lekarz pogotowia. To nie było jedn ak przedmiotem skargi. Prosto po wyjęciu pozwanego z karetki, w trybie pilnym wykonany został zabieg koronografii ratujący mu życie. Po zabiegu pozwany otrzymał od lekarza informację, że gdyby został przyjęty na ten oddział 20 minut później, mogłoby to dla niego skończyć się tragicznie. Mając to na uwadze, w ocenie pozwanego, składając skargę działał w usprawiedliwionych okolicznościach, a skarga zmierzała do wyjaśnienia całej sprawy. Nie miała ona na celu szykanowania lekarza. Pozwany jako laik, nie musiał przecież orientować się w jakim czasie przy ostrym zawale serca powinien znaleźć się na (...) . Doświadczenie życiowe podpowiadało mu w takiej sytuacji, że liczyła się każda sekunda. Pozwany po opuszczeniu szpitala nie miał zamiaru składać skargi, jednakże poruszony całą sytuacją, zarówno on jak i jego rodzina, postanowił poinformować dyrektora szpitala ustnie o zaistniałej sytuacji, aby w przyszłości sytuacje takie nie miały miejsca. Pozwany przekonany o słuszności swoich uwag, realizując swoje prawa jako pacjenta, miał przede wszystkim na uwadze poziom zachowania powódki a nie jej doświadczenie, czy ocenę powódki jako lekarza. Pozwany nigdy nie podważał kompetencji powódki ani nie posądzał o błąd w sztuce lekarskiej, zwrócił jedynie uwagę, iż w sytuacji w jakiej się znajdował, winien był być jak najszybciej w szpitalu. Pozwany zgłaszając uwagi kierował się jedynie osobistymi przeżyciami jakich doświadczył tego dnia, zgłoszenie uwag było reakcją na jego przeżycia i lęk jakiego doświadczył oraz stanowiło wyłą cznie realizację praw pacjenta, o których został poinformowany przez samego dyrektora szpitala. Według pozwanego przy wyjaśnianiu istoty dóbr osobistych i związanych z nimi praw osobistych decydujące znaczenie ma nie tyle subiektywne odczucie osoby żądając ej ochrony prawnej, ile to jaką reakcję wywołuje w społeczeństwie to naruszenie. W ocenie pozwanego złożona przez niego skarga nie wywołała negatywnej oceny powódki w społeczeństwie. Abstrahując od zasadności okoliczności opisanych w skardze, spowodowała o na jedynie wszczęcie przez pracodawcę standardowych czynności wyjaśniających, które prawidłowo przeprowadzane nie powinny naruszać jej czci jako lekarki, ani dobrego imienia potrzebnego do wykonywania zawodu lekarza. Okoliczności opisane w skardze nie zost ały nigdzie upublicznione. Pozwany zaznaczył, że zdarza się, że pacjent lub jego rodzina nie są zadowoleni z efektów leczenia, czy też sposobu ich potraktowania przez lekarza. D. się wyjaśnień, krytykują, stawiają zarzuty. W zawód lekarza wpisane jest mier zenie się z takimi sytuacjami. Kodeks Etyki Lekarskiej mówi o tym, że lekarz powinien życzliwie i kulturalnie traktować pacjentów, szanując ich godność osobistą (art. 12 KEL). Co więcej, lekarz powinien odnosić się ze zrozumieniem do osób bliskich choremu wyrażających wobec lekarza obawy o zdrowie i życie chorego (art. 19 KEL). Lekarz wykonuje zawód zaufania publicznego. Sąd Najwyższy wielokrotnie wypowiadał się, że osoby wykonujące takie zawody muszą godzić się na poddanie swojej aktywności krytyce, a ocen a taka może mieć charakter subiektywny. Powódka podejmując działalność publiczną — wykonywanie zawodu lekarza — poddała się ocenie publicznej, która może mieć charakter bardziej emocjonalny, wkracza bowiem w sferę praw innych osób. Ponadto z art. 24 par --- STRONA 22 --- 1 k.c. wynika jednoznacznie, iż ochrona dóbr osobistych przysługuje jedynie przed działaniem bezprawnym. Pozwany składając skargę, realizował przysługujące mu prawa pacjenta. Skarga pozwanego zmierzała do ochrony poziomu usług zawodowych i medycznych. Działa nia pozwanego nie naruszały zasad współżycia społecznego, lecz stanowiły realizację praw i wolności obywatelskich, co wyłącza bezprawność warunkująca odpowiedzialność na podstawie art. 448 k.c w zw. z art. 24 k.c. Z ostrożności procesowej pozwany podniósł, że w przypadku roszczeń majątkowych związanych z naruszeniem dóbr osobistych, ustawa odsyła do reguł ogólnych dotyczących zasad przyznawania odszkodowania lub zadośćuczynienia. Oznacza to, że w wypadku żądania zadośćuczynienia z tytułu naruszenia dobra os obistego innego niż zdrowie, przesłanką konieczną jest: naruszenie dobra osobistego powodujące szkodę niemajątkową, czyn sprawcy noszący znamiona winy, związek przyczynowy między tym czynem a szkodą. Pozwany zakwestionował, by w niniejszej sprawie wystąpił y wyżej opisane przesłanki, skutkujące jego odpowiedzialnością w trybie art. 448 k.c. Ciężar dowodu powyższych okoliczności, zgodnie z ogólnymi zasadami rozkładu ciężaru dowodu, ciąży na powódce. Sąd nie ma obowiązku zasądzenia zadośćuczynienia na podstawi e wskazanego przepisu w każdym przypadku naruszenia dóbr osobistych. Przy stosowaniu tego przepisu sąd bierze bowiem pod uwagę całokształt okoliczności faktycznych, w tym winę sprawcy naruszenia dóbr osobistych i jej stopień oraz rodzaj naruszonego dobra. Pozwany zaprzeczył, że jego działanie w zakresie wywołania ujemnych skutków dla powódki było w jakikolwiek sposób zamierzone i celowe a to choćby z uwagi na fakt, iż w chwili składania skargi skierowanej do Dyrektora Podhalańskiego Szpitala (...) w N. pozwany nie znał personaliów lekarki, która przyjechała do niego na wezwanie w dniu 7 listopada 2016 r. Niemożliwe więc było zamierzone i celowe działanie pozwanego konkretnie w stosunku do Pani M. D. (1) . Zdaniem pozwanego odszkodowanie nie powinno być z asądzone. Ponadto kwota zadośćuczynienia żądana przez powódkę jest rażąco wygórowana i wielokrotnie przekracza możliwości finansowe pozwanego. Sad ustalił następujący stan faktyczny: Powódka M. D. (1) jest lekarzem Zespołu (...) II w N. . Pracuje tam 26 lat . Ma nieposzlakowaną opinię. Wypełnia obowiązki ze starannością i zaangażowanie, mając na względzie w pierwszej kolejności zdrowie i życie pacjentów. Jest dobrym, sumiennym, empatycznym i odpowiedzialnym lekarzem. Jest dobrze oceniania przez przełożonych, współpracowników i pacjentów. (dowód: częściowo zeznania świadka B. J. k. 71 1:54:05, zeznania świadka B. M. (1) k. 106 0:33:30, referencje k. 127, częściowo zeznania powódki k. 128 - 129 0:5:19) Pozwany B. G. w dniu 21.03.2005 roku przeszedł zawał koniuszkowy mięśnia sercowego. W dniu 14.02.2008 roku przeszedł zawał mięśnia serca ściany dolnej. Choruje też na przewlekłą niewydolność serca, nadciśnienie tętnicze 3 stopnia, hipercholesterolemię, miażdżycę zrostową tętnic kończyn dolnych, guz pęcherza moczowego. Ma problemy z poruszaniem, szybko się męczy. Jest obserwowany w kierunku (...) . We wrześniu 2017 roku pozwany był hospitalizowany z powodu posocznicy bakteryjnej, zakażenia układu moczowego. Do szpitala trafił po wezwaniu pogotowia. Na zakup lek ów pozwany miesięcznie wydaje około 200 zł. Pobiera emeryturę w kwocie 2633,14 zł z dodatkiem pielęgnacyjnym. Pozwany zamieszkuje z żoną A. G. oraz córką A. D. wraz z jej rodziną w mieszkaniu N. . Żona pozwanego utrzymuje się z emerytury w kwocie 1449,50 zł . Leczy się na schorzenia kręgosłupa i chorobę obturacyjną płuc. Córka pozwanego pracuje w Starostwie Powiatowym w N. , a jaj mąż prowadził działalność gospodarczą, którą zawiesił. Pozwany wraz z żoną darował mieszkanie córce i synowi. Sam z żoną bez wsparc ia finansowego córki ponoszą koszty utrzymania mieszkania w kwocie 1500 zł miesięcznie. (dowód: karty informacyjne leczenia szpitalnego k. 32 - 36 i k. 65 - 68, dokumentacja leczenia pozwanego k. 41 - 48, faktury i paragony k. 49 - 51, decyzje ZUS k. 52 - 53, części owo zeznania świadka A. D. k. 69 - 70 0:23:32, częściowo zeznania świadka A. G. k. 70 1:4:17, karta zlecenia wyjazdu zespołu ratownictwa medycznego k. 9, częściowo zeznania pozwanego k. 129 - 130 1:06:318) W dniu 07 listopada 2016 roku po przebudzeniu pozwany poczuł się źle, zrobiło mu się słabo, piekło go w klatce piersiowej. A. D. - córka pozwanego wezwała pogotowie. Zgłosiła telefonicznie, że pozwany czuje pieczenie w klatce piersiowej oraz przeszedł już wcześniej zawał mięśnia sercowego. W dniu 7.11.2016 ro ku o godz. 7.03 zespół ratownictwa medycznego stacjonujący w N. w składzie: M. D. (1) - lekarz, R. N. i B. J. - ratownicy medyczni otrzymali zlecenie wyjazdu o kodzie 2. Karetka pogotowia dojechała do miejsca zamieszkania pozwanego o 7.10. Na miejscu powódka przeprowadziła badanie przedmiotowe i podmiotowe. Uzyskała informację o zażywanych przez pozwanego lekach i usiłowała zebrać wywiad o przebytych chorobach. Prosiła o przedłożenie --- STRONA 23 --- dokumentacji leczenia związanego z przebytymi wcześniej zawałami serca przez pozwanego i koronografiami. Żona i córka pozwanego zachowywały się bardzo nerwowo, nie mogły znaleźć tej dokumentacji. Głośno argumentowały, że lekarz zbytnio koncentruje się na tej dokumentacji. Znalazły w złym stanie technicznym badanie EKG sprzed 10 la t, niemożliwe do interpretacji. Informowały też lekarza o innych schorzeniach pozwanego m.in. podejrzeniu guza pęcherza moczowego. Tymi schorzeniami lekarz nie był zainteresowany. Powódka poleciła wykonanie u pozwanego badania EKG, saturacji, pomiaru temperatury ciała, oznaczenie glikemii, założenie wenflonu do żyły. Wszystkie te czynności wykonywali ratownicy, a powódka międzyczasie wypełniała kartę (...) i zapoznawała się z przedł ożonymi przez rodzinę pozwanego wynikami badań. Na polecenie powódki badanie EKG powtórzono. W wykonanych na miejscu badaniach EKG powódka nie stwierdziła cech świeżego zawału mięśnia sercowego u pozwanego, jednakże z uwagi na zgłaszane objawy i koniecznoś ć dodatkowej weryfikacji EKG w warunkach szpitalnych i przeprowadzenia dodatkowej diagnostyki zdecydowała o przewiezieniu pozwanego do szpitala, po uzyskaniu od niego uprzednio zgody. Nie wykonywała wcześniej żadnych telefonów. Pozwanego z mieszkania trans portowano w pozycji półsiedzącej na krzesełku kardiologicznym, gdyż ten rodzaj ustawienia jest zalecany dla pacjentów z dolegliwościami stenokardiologicznymi. Pozwany natomiast deklarował gotowość zejścia do karetki o własnych siłach, co lekarz wykluczył. (dowód: pismo powódki do dyrekcji szpitala z dnia 1.12.216 roku k. 10 - 14, wynik EKG z opisem k. 63 - 64, częściowo zeznania świadka A. D. k. 69 - 70 0:23:32 i k. 105 - 106 0:13:06, częściowo zeznania świadka A. G. k. 70 1:4:17, częściowo zeznania świadka R. N. k . 71 1:27:17, częściowo zeznania świadka B. J. k. 71 1:54:05, karta medycznych czynności ratunkowych k. 80 - 82, wykaz połączeń telefonów powódki k.102 - 104, częściowo zeznania powódki k. 128 - 129 0:5:19, częściowo zeznania pozwanego k. 129 - 130 1:06:31) W dniu 7.11.2016 roku o godz 7.47 pozwany został przyjęty Podhalańskiego Szpitala (...) II w N. na oddział ratunkowy gdzie zdiagnozowano u niego ostry zawał serca. Następnie pozwanego w trybie pilnym przyjęto do Centrum (...) , Elektroterapii i Angiologii w N. - oddział kardiologiczny z rozpoznaniem ostrego zespołu wieńcowego - zawał dolnej ściany mięśnia sercowego z uniesieniem odcinka ST i poddano zabiegowi koronografii. Hospitalizację pozwany zakończył w dniu 10.11.2016 roku. (dowód: karty informacyjne leczenia szpitalnego k. 37 - 39, dokumentacja leczenia pozwanego k. 75 - 79 i k. 83 - 84) Po hospitalizacji pozwanego jego córka rozmawiała z dyrektorem na temat okoliczności udzielania pomocy pozwanemu przez zespół ratownictwa medycznego. Dyrektor poinformował córkę po zwanego o możliwości złożenia pisemnej skargi przez pacjenta. Pozwany poruszony zdarzeniem z dnia 7.11.2016 roku po konsultacji z rodziną, postanowił złożyć skargę na działania powódki. (dowód: pismo pt: „Tryb składania skarg i wniosków” k. 40, częściowo z eznania świadka A. D. k. 69 - 70 0:23:32) Pismem z dnia 21.11.2016 roku pozwany złożył w Dyrekcji Podhalańskiego Szpitala (...) II w N. skargę na w związku z udzieleniem mu pomocy medycznej przez zespół ratownictwa medycznego w dniu 7.11.2016 roku. Skargę pomagała mu redagować córka A. D. . Pozwany skarżył się głównie na postępowanie lekarza, który po przybyciu do jego mieszkania „zaczął go wypytywać co się dzieje”. Po uzyskaniu od żony i córki pozwanego dodatkowych informacji o przebytych już kilku zawałach „zaczęła domagać się dokumentacji z tamtego okresu leczenia. Kiedy rodzina informowała o obecnym stanie zdrowia pozwanego i wynikach, pani doktor stwierdziła, że ją nie interesuje nic co nie jest związane z sercem (…) w nerwach żona szukała sama (dokument ów), a czas nieubłaganie płynął, a pozwany czuł się bardzo źle. Pani doktor cały czas upierała się na te dokumenty, jakby miały one jakieś znaczenie (…). Kiedy je otrzymała, siedząc długo przy stole spisywała coś na kartkach, po czym rozłożywszy wydruki EK G sprzed prawie 10 lat, stwierdziła, że są wyblaknięte (...). Nawet światło w pokoju Pani doktor przeszkadzało (…). Pani doktor w bardzo nieuprzejmy sposób pouczyła, że jakoby takie dokumenty powinny być od razu pod ręką i wynika z tego, że powinny być prz ygotowane przed przyjazdem karetki. (...) Sposób w jaki pani doktor zwracał się zarówno do pozwanego jak i jego rodziny przez cały czas był nie na miejscu. Wykonując EKG nie stwierdziła zawału a jedynie wolną prace serca (…) W końcu podała, że pozwany nie ma zawału i wykonała chyba jakiś telefon, że jakoby nie stwierdziła zawału, ale pacjent zgłasza takie obawy. Pozwany był ledwo przytomny, a rodzina zdenerwowana zachowaniem tej lekarki. Kiedy pozwany próbował mówić, że ma jakby „gule” w gardle to w bardzo nieprzyjemny sposób zwracała się do niego: „co pana boli serce czy ma pan gule w gardle” (…). Żona pozwanego w końcu nie --- STRONA 24 --- wytrzymała i skomentowała zachowanie pani doktor, która swoim zachowaniem i słowami wyprowadzała z równowagi i wprowadzała cały czas ba rdzo nerwową atmosferę. Wszystko to trwało bardzo długo, po czym w końcu pozwany został zabrany ledwo żywy na siedząco do karetki i zawieziony do szpitala. (..) T. stwierdzono zawał serca, a lekarz udzielił mu informacji, że gdyby dotarł później 15 - 20 min. do szpitala, to już nie udałoby się uratować jego życia”. (…) została wezwana karetka, a stracono wiele czasu na jakieś nie mające w danej chwili znaczenia dokumenty. (…) najważniejsze chyba dla tej pani doktor powinno być życie człowieka”. Pozwany podał też, że „ nie wyobraża sobie, jeśli zaistniałaby jeszcze konieczność wezwania pogotowia, co w jego stanie zdrowia nie jest wykluczone, żeby ta pani doktor przyjechała ratować mu życie lub kogoś z jego rodziny”. Wszczęto postępowanie wyjaśniające dotyczące sposobu udzielania pomocy pozwanemu oraz zachowania lekarza zespołu ratownictwa medycznego w osobie powódki. W toku tego postępowania wyjaśnienia pisemne składała m.in. powódka, która uznała skargę pozwanego za bezpodstawną, opartą na oszczerstwach i kłams twach. Powódka uznała, że pozwany zarzucił jej brak kompetencji i błąd w sztuce lekarskiej zarzucając jej nieprzyjemne zachowanie podczas udzielania pomocy i marnowanie cennego czasu. Poczuła się bardzo dotknięta zrzutami skargi. Podała, że skarga pozwaneg o jest „wstrętnym paszkwilem naruszającym jej dobra osobiste”. Zasugerowała też związek między zgłoszeniem przez pozwanego skargi na jej działania a odwołaniem jakie sama złożyła na przewodniczącego Rady Powiatu N. , skoro córka pozwanego pracuje w Starostw ie Powiatowym. W toku postępowania administracyjnego dyrektor Podhalańskiego Szpitala (...) II w N. stwierdził, że postępowanie zespołu ratownictwa medycznego było w pełni prawidłowe. Nie stwierdził żadnych uchybień natury merytorycznej. Odnośnie sygnalizo wanego niewłaściwego zachowania podczas udzielania pomocy przez M. D. dyrektor oparł się na pisemnych wyjaśnieniach lekarki, potwierdzonych wyjaśnieniami pozostałych członków zespołu, które nie potwierdziły zarzutów pozwanego. Dyrektor potwierdził m.in., ż e czas jaki minął od przyjazdu karetki pogotowia do przekazania pozwanego do Szpitalnego Oddziału Ratunkowego wynosił 37 min. Tymczasem zgodnie z obowiązującymi standardami w przypadku ostrych zespołów wieńcowych dotarcie chorego do szpitala nie powinno tr wać dłużej niż 60 min. Zarzutów o marnowaniu czasu przez lekarz wysuniętych przez pozwanego nie podzielono. (dowód: pismo powódki do dyrekcji szpitala z dnia 1.12.2016 roku k. 10 - 14, odpowiedź dyrektora Podhalańskiego Szpitala (...) II w N. z dnia 24.01.20 17 roku k. 15, odpowiedź dyrektora Podhalańskiego Szpitala (...) II w N. z dnia 19.01.2016 roku k. 20, skarga z dnia 21.11.2016 roku k. 21, oświadczenia R. N. i B. J. k. 62, częściowo zeznania świadka A. D. k. 69 - 70 0:23:32 i k. 105 - 106 0:13:06, częściowo zeznania świadka A. G. k. 70 1:4:17, zeznania świadka B. M. (1) k. 106 0:33:30, częściowo zeznania powódki k. 128 - 129 0:5:19, częściowo zeznania pozwanego k. 129 - 130 1:06:31) W/w skarga pozwanego była jedyną w 26 letniej karierze zawodowej powódki. Sprawa skargi rozeszła się w formie plotki po szpitalu, w którym pracuje powódka. (dowód: zeznania świadka B. M. (1) k. 106 0:33:30, częściowo zeznania powódki k. 128 - 129 0:5:19) Pismem nadanym na poczcie w dniu 16.03.2017 roku, a odebranym przez pozwanego w dniu 17.03.2017 roku, powódka reprezentowana przez profesjonalnego pełnomocnika wezwała pozwanego do sporządzenia pisemnych przeprosin jej osoby za pośrednictwem Dyrekcji Podhalańskiego Szpitala (...) II w N. w terminie 7 dni od daty doręczenia tego pisma. Pow ódka stwierdziła, że skarga pozwanego wykracza poza ramy dozwolonej krytyki oraz zawierała bezpodstawne stwierdzenia, stanowiąc naruszenie jej dóbr osobistych w postaci czci lekarki oraz dobrego imienia potrzebnego do wykonywania zawodu. (dowód: pismo z do wodem odbioru k. 16 - 19) Powyższy stan faktyczny Sąd ustalił na podstawie przedłożonych przez strony i niekwestionowanych przez nie dokumentów oraz na podstawie dokumentów uzyskanych od szpitala w N. . Dla ustaleń przedmiotowej sprawy żadnego znacznie nie mi ał tylko artykuł z dnia 4.03.2008 roku (k.100), gdzie powódka wypowiadała się jako szef oddziału ratunkowego Podhalańskiego Szpitala (...) II w N. . Zeznania świadka A. D. Sąd uznał za wiarygodne tylko częściowo. Świadek wyolbrzymiał okoliczności udzielenia pozwanemu pomocy w dniu 7.11.2016 roku przez zespół ratownictwa medycznego. Błędnie relacjonował, że tego dnia rano pozwany stracił przytomność. Informacja ta jest rozbieżna z zalegającą w aktach sprawy dokumentacją leczenia pozwanego. Ponadto świadek z --- STRONA 25 --- s ubiektywnej perspektywy wyrażał, że to powódka w trakcie udzielania pomocy pozwanemu zachowywała się nerwowo. Świadek nie wykluczał też, że wraz z matką nie mógł znaleźć dokumentów i dlatego panowała nerwowa atmosfera. Świadek A. G. również w sposób wybior czy i bezkrytyczny relacjonowała przebieg zdarzania z dnia 7.11.2016 roku z udziałem zespołu ratownictwa medycznego, nie zważając na własne zdenerwowanie. Sąd tylko częściowo podzielił zatem zeznania świadka. Świadkowie R. N. i B. J. - ratownicy medyczni pomagający powódce w dniu 7.11.2016 roku zeznawali szczerze, obiektywnie i spójnie. Przedstawili przebieg udzielenia pozwanemu pomocy w sposób zbieżny i dokładny, korespondujący z zeznaniami powódki. Subiektywnie ocenili jednak skargę pozwanego i jej konse kwencje, zatem w tej części Sąd nie dał im wiary. Zeznania świadka B. M. (2) Sąd w pełni podzielił. Świadek wyjaśnił status powódki w szpitalnym oddziale ratunkowym. Dokładnie określił procedury przy wyjeździe karetki pogotowia do zgłoszenia z zagrożeniem zawału mięśnia sercowego i procedurę skargi pacjenta. Opisał też relacje zawodowe powódki i jej opinie w środowisku zawodowym. Zeznania stron tj. powódki M. D. (1) i pozwanego B. G. Sąd uznał za wiarygodne częściowo. Każda ze stron przedstawiała okolicznoś ci zdarzenia z dnia 7.11.2016 roku w sposób zgodny z zajętym stanowiskiem procesowym. Okoliczności interwencji medycznej bardziej wiarygodnie dla Sądu przedstawiła powódka. Pozwany był w tej materii mniej dokładny, całkowicie bezkrytycznie odnosił się do z achowania swojej żony i córki, które to miały nieodzowny wpływ na atmosferę udzielenia mu pomocy medycznej. Ponadto pozwany w kwestii sporządzania skargi i interwencji u dyrektora szpitala podawał informacje sprzeczne do zeznań A. D. . Powódka w swoich zezn aniach nie była natomiast wolna od przedstawiania własnych ocen i emocji wynikających z postępowania administracyjnego, które zainicjował pozwany. Sąd pominął dowód z zeznań świadka M. W. z uwagi na cofnięcie go przez pozwanego k. 128. Sąd zważył co następ uje: Powództwo podlega oddaleniu Ochrona dóbr osobistych została uregulowana w treści art. 23 k.c. i 24 k.c. Zgodnie z treścią art. 23 k.c. dobra osobiste człowieka, jak w szczególności: zdrowie, wolność, cześć, swoboda sumienia, nazwisko lub pseudonim, wi zerunek, tajemnica korespondencji, nietykalność mieszkania, twórczość naukowa, artystyczna, wynalazcza i racjonalizatorska, pozostają pod ochroną prawa cywilnego, niezależnie od ochrony przewidzianej w innych przepisach. Z treści art. 24 § 1 k.c. wynika, ż e ten, czyje dobro osobiste zostaje zagrożone cudzym działaniem, może żądać zaniechania tego działania, chyba że nie jest ono bezprawne. W razie dokonanego naruszenia może on także żądać, ażeby osoba, która dopuściła się naruszenia, dopełniła czynności pot rzebnych do usunięcia jego skutków, w szczególności ażeby złożyła oświadczenie odpowiedniej treści i w odpowiedniej formie. Na zasadach przewidzianych w kodeksie może on również żądać odpowiedniego zadośćuczynienia pieniężnego lub zapłaty odpowiedniej sumy pieniężnej na wskazany cel społeczny. Obowiązujące przepisy prawa nie podają uniwersalnej definicji dobra osobistego. Kodeks cywilny w art. 23 wymienia przykładowo dobra osobiste takie jak: zdrowie, wolność, cześć, swoboda sumienia, nazwisko lub pseudonim, wizerunek, tajemnica korespondencji, nietykalność mieszkania, twórczość naukowa i artystyczna itp. Trzeba podkreślić, że jest to katalog otwarty, a występują też z inne przykłady dóbr osobistych nie wymienionych przez ustawodawcę, które również podlegają ochronie. Wspomniany katalog nie jest niezmienny i wraz ze zmianami społecznymi jego zawartość cały czas ewoluuje. Dobra osobiste wskazane w kodeksie cywilnym i te, które nie zostały tam wymienione, mają charakter niemajątkowy, ściśle związany z człowiekiem, są niezbywalne i niedziedziczne. Pr awa te mają również bezwzględny charakter i są skuteczne w stosunku do wszystkich (erga omnes). Art. 24 § 1 k.c. zawiera podstawową konstrukcję cywilnoprawnej ochrony dóbr osobistych, która opiera się na dwóch przesłankach: naruszeniu lub zagrożeniu dobra osobistego i domniemaniu bezprawności czynu naruszającego dobro osobiste. W doktrynie i judykaturze dominuje pogląd, iż przy ocenie czy doszło do naruszenia dobra osobistego czy też nie decydujące znaczenie ma kryterium obiektywne tj. jaką reakcję naruszen ie to wywołało (lub przy zagrożeniu mogłoby wywołać) w społeczeństwie, w szczególności czy dane zachowanie, biorąc pod uwagę przeciętne reakcje ludzkie, mogło obiektywnie stać się podstawą do negatywnych odczuć po stronie --- STRONA 26 --- pokrzywdzonego. Podkreśla się przy tym, że przy ocenie, czy doszło do naruszenia dobra, którego ochrony domaga się osoba zgłaszająca żądanie, należy brać pod uwagę całokształt okoliczności. Jednakże jednocześnie podkreśla się, iż nie można zupełnie pomijać subiektywnego odczucia osoby, któ ra domaga się ochrony prawnej (tak w wyroku SA w Poznaniu z dnia 19.10 2005 r., I ACa 353/05, LEX nr 175202; wyrok SN z dnia 19.05.2004 r. I CK 636/03, LEX nr 188474). W ocenie Sądu na kanwie niniejszej sprawy nie doszło do naruszenia dóbr osobistych powód ki. Powódka powoływała się na naruszenie jej dóbr osobistych w postaci czci lekarki oraz dobrego imienia potrzebnego do wykonywania zawodu przez pozwanego poprzez wyrażone przez niego w skardze z dnia 21.11.2016 roku zarzuty. Powódka wskazywała, że pozwany swojej skardze zarzucał jej niewłaściwe postępowanie polegające na twierdzeniu, iż: „...pani doktor stwierdziła, że ją nie interesuje nic co nie jest związane z sercem", „Pani doktor w bardzo nieuprzejmy sposób pouczała, że jakoby takie dokumenty powinny być od razu pod ręką...", „sposób w jaki pani doktor zwracała się zarówno do mnie jak i mojej rodziny przez cały czas był nie na miejscu", „na pytanie rodziny, jak wynik EKG powiedziała, że są jakoby jakieś problemy z wykonaniem go a w końcu, że nie ma zaw ału i wykonała chyba jakiś telefon, że jakoby nie stwierdziła zawału, ale pacjent zgłasza takie objawy",„...w bardzo nieuprzejmy sposób zwracała się do mnie - to co pana boli...", „...pani doktor, która swoim zachowaniem i słowami wyprowadzała z równowagi i wprowadzała cały czas bardzo nerwową sytuację", „ale najważniejsze dla tej pani doktor powinno być życie człowieka",„ nie wyobrażam sobie...żeby ta pani doktor przyjechała ratować mi życie lub kogoś z mojej rodziny". W ocenie Sądu należy wyjść od tego, c o słusznie zasygnalizował pozwany, iż powódka jest funkcjonariuszem publicznym, wykonując zawód lekarza, a osoby uczestniczące w życiu publicznym muszą liczyć się z krytyką, gdyż świadomie i w sposób nieunikniony wystawiają swe działania na reakcje społecz eństwa. W pracy lekarza niewątpliwe dochodzi do wielu interakcji z pacjentami, które wiążą się z pewnym poziomem dolegliwości natury emocjonalnej, a które nie muszą być indywidualnie akceptowane przez lekarza. Tak było w przedmiotowej sytuacji, gdy powódka jako lekarz, udzielając pozwanemu pomocy w sytuacji zgłoszenia zagrożenia życia - zawału mięśnia sercowego i prawidłowym wypełnieniu wszystkich procedur medycznych, stwierdziła konieczność przewiezienia pozwanego do szpitala, chociaż jego subiektywnym zdani em ze znacznym opóźnieniem, co wyeksponował w sposób dosadny w pisemnej skardze z dnia 21.11.2016 roku, będącej przedmiotem tego procesu. W związku z zainicjowaniem procedury administracyjnej dotyczącej wyjaśnienia okoliczności z dnia 7.11.2016 roku powódk a poczuła się subiektywnie, bardzo dotknięta zarzutami pozwanego. Należy jednak z całą mocą podkreślić, że aby móc mówić o ochronie cywilnoprawnej dóbr osobistych, należy zobiektywizować ludzkie oceny i ich odczucia - na co wskazuje zacytowane już orzecznict wo, bowiem w innym przypadku należałoby uwzględniać każdą subiektywnie pojmowaną krzywdę. Kwestia zagrożenia bądź naruszenia dóbr osobistych musi być zatem ujmowana na płaszczyźnie faktycznej i prowadzić do ustalenia czy dane zachowanie, biorąc pod uwagę p rzeciętne reakcje ludzkie, mogły obiektywnie stać się podstawą negatywnych odczuć po stronie pokrzywdzonego. Ta obiektywna ocena nie pozwala na stwierdzenie, że doszło do naruszenia dóbr osobistych powódki. Przecież niezadowalanie pacjenta z udzielonej pom ocy, jakości udzielanej pomocy jest wpisane w zawód lekarza. Skarga na działania lekarza jest jednym z uprawnień pacjenta, wykorzystywanych w ramach procedur kontrolnych postępowania medycznego, czy postępowania lekarzy zgodnie z Kodeksem Etyki Lekarskie. Powódka winna się liczyć z tym, że nie wszyscy pacjenci – w tej konkretnej sytuacji pozwany - będą zadowoleni z jakości udzielanej przez nią pomocy. Powódka nie powinna skargi pozwanego obierać w sposób tak osobisty. Należy podkreślić, że Sąd Najwyższy w w yroku z 11 marca 1997 r., (III CKN 33/97, OSNC 1997/6 - 7/93) stwierdził, że ocena, czy nastąpiło naruszenie dobra osobistego, jakim jest stan uczuć, godność osobista i nietykalność cielesna (art.24 § 1 Kc), nie może być dokonana według miary indywidualnej w rażliwości zainteresowanego (ocena subiektywna). A zatem samo subiektywne uczucie osoby wnoszącej o ochronę swego dobra osobistego nie jest wystarczającym argumentem do uznania powództwa przez Sąd jako zasadne. --- STRONA 27 --- W przypadku powódki występuje tylko takie sub iektywne przekonanie o naruszeniu jej dobra osobistego, bowiem jako lekarz o 26 letnim stażu, miała nieposzlakowaną opinię. Sporna skarga był jedną w jej karierze, dlatego tak emocjonalnie powódka do niej podeszła, nie wykazując się profesjonalizmem, który nakazywałby potraktowanie tej skargi jako nieodzowną część wykonywanego zawodu. Podkreślić też należy, że złożona przez pozwanego skarga w żaden sposób nie wpłynęła na negatywną ocenę powódki zarówno wśród pacjentów jak i jej przełożonych. Powódka nie utr aciła zatem potrzebnego do wykonywanego przez nią zawodu zaufania. Procedura administracyjna, którą wywołała skarga pozwanego zakończyła się w toku administracyjnych czynności dla powódki korzystnie. Powódka w świetle przedłożonych referencji nadal jest po strzegana jako profesjonalista wysokiego stopnia. Kwestia skargi pozwanego nie miała też wydźwięku publicznego, nie dotarła do innych pacjentów. Kwestię tą na zasadzie plotki komentowano tylko w miejscu pracy powódki, ale jak już wskazano bez żadnego uszcz erbku dla jej kompetencji zawodowych i dobrego imienia. To powódka wszczynając to postępowanie w pewne sposób nagłośniła tą sytuację i powróciła do niej. Sąd uznał również, że w przypadku pozwanego brak przesłanki bezprawności działania. Co do tej przesłan ki to Sąd Najwyższy wypowiedział się w sposób bardziej ogólny w orzeczeniu z 19 października 1989 r., II CR 419/89 (OSP 11 - 12/90, poz. 377), wyjaśniając, że za bezprawne uważa się każde działanie naruszające dobro osobiste, jeżeli nie zachodzi żadna ze szc zególnych okoliczności usprawiedliwiających je, oraz że „do okoliczności wyłączających bezprawność naruszenia dóbr osobistych na ogół zalicza się: działanie w ramach porządku prawnego, tj. działanie dozwolone przez obowiązujące przepisy prawa, wykonywanie prawa podmiotowego, zgodę pokrzywdzonego oraz działanie w obronie uzasadnionego interesu. Ciężar dowodu braku bezprawności działania spoczywa na osobie, której zarzucono naruszenie dobra osobistego. Nie budzi wątpliwości, że sam wydźwięk skargi napisanej p rzez pozwanego do Dyrekcji Szpitala w sposób negatywny oddaje działania podejmowane przez powódkę przy udzielaniu mu pomocy lekarskiej w dniu 7.11.2016 roku. Pozwany jednak wskazuje bardziej na emocjonalną otoczkę podejmowanych przez lekarkę działań, nie k westionując jej kompetencji medycznych. Nawet jeśli postępowanie to wykazało, że nie wszystkie zarzuty wyeksponowane przez pozwanego w skardze polegały na prawdzie, dotyczyło to wprowadzania przez powódkę nerwowej atmosfery podczas udzielania pomocy, podcz as gdy w światle przeprowadzonych dowodów, to córka i żona pozwanego tą nerwową atmosferę wprowadzały, oraz dotyczyło zbyt długiego czasu na udzielenie pomocy w domu zamiast natychmiastowego przewiezienia do szpitala, podczas gdy przeprowadzone postępowani e administracyjne potwierdziło zachowanie prawidłowości wszystkich procedur medycznych, to zdaniem Sądu trudno mówić o przekroczeniu przez pozwanego w pisemnej skardze, dozwolonej krytyki zważywszy na okoliczności dnia 7.11.2016 roku. Trzeba podkreślić, że pozwany wezwał pogotowie w związku z objawami zawału mięśnia sercowego, którego doznawał już w przeszłości dwukrotnie. Zarówno on jak i jego żona i córka wiedziały, że w takich sytuacjach najważniejszą rolę odgrywa czas i niezwłoczność podjęcia odpowiedni ch działań medycznych. Zarówno pozwany jak i jego rodzina liczyli na szybkie przetransportowanie pozwanego do szpitala. Ich zdaniem działania podejmowane przez powódkę jako lekarza były zbyt długie. Pozwany był jednak laikiem w kwestiach pomocy medycznej p rzy zawale mięśnia sercowego. Opierał się na własnym doświadczeniu, pragnął zasygnalizować o swoich przekonaniach co do prawidłowości działań lekarki i jej osobistego odniesienia do niego przełożonym powódki w ramach nadzoru administracyjnego. Wniesienie s kargi administracyjnej nie było działaniem bezprawnym pozwanego, skoro znajdowało oparcie w art. 221 kpa i następne. Zgodnie z tym przepisem zagwarantowane każdemu w Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej prawo składania skarg i wniosków do organów państwow ych, organów jednostek samorządu terytorialnego, organów samorządowych jednostek organizacyjnych oraz do organizacji i instytucji społecznych realizowane jest na zasadach określonych przepisami niniejszego działu - art. 221 par § 1 kpa. Skargi i wnioski mogą być składane do organizacji i instytucji społecznych w związku z wykonywanymi przez nie zadaniami zleconymi z zakresu administracji publicznej - art. 221 § 2 kpa. Skargi i wnioski można składać w interesie publicznym, własnym lub innej osoby za jej zgodą - a rt. 221 § 3 kpa. W tym stanie rzeczy powództwo oddalono. --- STRONA 28 --- Mimo przegrania przez powódkę procesu, Sąd odstąpił od obciążania jej kosztami postępowania na podstawie art. 102 kpc mając na uwadze okoliczności tej sprawy. Sąd zważył, że to pozwany rozpoczął spór między stronami, redagując w sposób bardzo dowolny skargę do dyrekcji szpitala zatrudniającego powódkę. Treść zarzutów jak wskazano wyżej mogła w sposób subiektywny dotknąć powódkę, jako lekarza o nieposzlakowanej od 26 lat opinii. Powódka mogła podejść e mocjonalnie do sprawy skargi pozwanego i szukać ochrony na drodze prawnej. Sąd stosując kryterium obiektywne przy ocenie naruszenia dobra osobistego nie udzielił ochrony powódce, uznał jednak, że nie powinna ona ponosić kosztów postępowania - kosztów zastę pstwa prawnego pozwanego. SSO Monika Świerad Sygn. akt I C 725/17 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 13 marca 2018 roku Sąd Okręgowy w Nowym Sączu I Wydział Cywilny w składzie następującym: Przewodniczący: SSO Małgorzata Franczak-Opiela Protokolant: prot. sąd. Katarzyna Kulpa po rozpoznaniu w dniu 27 lutego 2018 roku w Nowym Sączu na rozprawie sprawy z powództwa P. U. K.(..) sp. z o.o. z siedzibą w T. przeciwko R. H. M.T. i Y. W. o ochronę dóbr osobistych i zapłatę I. oddala powództwo, --- STRONA 29 --- II. zasądza od powoda P. U. K. (..) sp. z o.o. z siedzibą w T.na rzecz pozwanego R. H. kwotę 6 137,00 zł (sześć tysięcy sto trzydzieści siedem złotych 00/100) tytułem kosztów zastępstwa procesowego, III. zasądza od powoda P. U. K. (..)sp. z o.o. z siedzibą w T. na rzecz pozwanych M. T. i Y. W.j kwoty po 737,00 zł (siedemset trzydzieści siedem złotych 00/100) tytułem kosztów zastępstwa procesowego od roszczenia niemajątkowego oraz zasądza solidarnie od powoda na rzecz tych pozwanych kwotę 5 400,00 zł (pięć tysięcy czterysta złotych 00/100) tytułem kosztów zastępstwa procesowego od roszczenia majątkowego. UZASADNIENIE wyroku z 13 marca 2018 roku W dniu 14 czerwca 2017 r. powód Przedsiębiorstwo Usług (...) sp. z o.o. w T. nadał do tut. Sądu pozew przeciwko R. H. , M. T. i Y. W. w którym wniósł o: 1) nakazanie pozwanym zaprzestania publikowania i rozpowszechniania, bezprawnie naruszającego dobra osobiste powoda oraz zobowiązanie pozwanych do usunięcia naruszającej dobra osobiste powoda wypowiedzi wygłoszonej w materiale telewizyjnym na portalu inte rnetowym (...) Telewizji (...) pod adresem internetowym (...) 2) orzeczenie wobec pozwanych obowiązku usunięcia skutków naruszenia dóbr osobistych poprzez opublikowanie i zamieszczenie na własny koszt przez każdego z pozwanych oświadczeń o następujących tr eściach: - pozwany R. H. : „Ja, R. H. , pełniący funkcję Prezesa Zarządu Spółki Elektrociepłownia (...) Sp. z o.o. , udzielając wywiadu dla (...) Telewizji (...) , w materiale pt: „Czy w G. będzie spalarnia?" naruszyłem dobra osobiste Przedsiębiorstwa Usług (...) Sp. z o.o. z siedzibą w T. poprzez bezpodstawne i nierzetelne sugestie o braku transparentności w postępowaniu o wydanie Decyzji Środowiskowej przez Burmistrza Miasta G. . Przedstawione przeze mnie sformułowania wobec ww. Spółki nie znajdują jakiegoko lwiek odzwierciedlenia w stanie faktycznym, przez co w sposób zupełnie nieuprawniony szkalują i godzą w dotychczasowe doświadczenie i pozycje na rynku gospodarczym Przedsiębiorstwa Usług (...) Sp. z o.o. z siedzibą w T. . Niniejszym przepraszam Przedsiębior stwo Usług (...) Sp. z o.o. z siedzibą w T. za bezpodstawne naruszenie jej dóbr osobistych oraz zobowiązuje się do zaniechania jakichkolwiek dalszych działań, których wydźwięk godziłby w dobre imię Spółki (...) Sp. z o.o. "; - pozwany M. T. : „Ja, M. T. , prowadzący działalność gospodarczą pod firmą: M. T. Firma Produkcyjno - Handlowo - Usługowa (...) Telewizja (...) , MT (...) , dopuszczając do publikacji wywiadu z Prezesem Zarządu Elektrociepłowni (...) Sp. z o.o. , w materiale pt: „Czy w G. będzie spalarnia?" naruszyłem dobra osobiste Przedsiębiorstwa Usług (...) Sp. z o.o. z siedzibą w T. poprzez niechowanie obowiązkowi staranności i rzetelności dziennikarza oraz wydawcy, wyrażonemu w art. 12 ustawy z dnia 26 stycznia 1984 r. - Prawo prasowe, co przyczyniło si ę do opublikowania bezpodstawnych i nieprawdziwych sugestii o braku transparentności w postępowaniu o wydanie Decyzji Środowiskowej przez Burmistrza Miasta G. . Przedstawione wobec ww. Spółki, które to sformułowania nie znajdują jakiegokolwiek odzwierciedle nia w stanie faktycznym, przez co w sposób zupełnie nieuprawniony szkalują i godzą w dotychczasowe doświadczenie i pozycje na rynku gospodarczym Przedsiębiorstwa Usług (...) Sp. z o.o. z siedzibą w T. . Niniejszym przepraszam Przedsiębiorstwo Usług (...) Sp . z o.o. z siedzibą w T. za bezpodstawne naruszenie jej dóbr osobistych oraz zobowiązuje się do zaniechania jakichkolwiek dalszych działań, których wydźwięk godziłby w dobre imię Spółki (...) Sp. z o.o. "; --- STRONA 30 --- - pozwana Y. W. : „ Ja, Y. W. , redaktor naczelna w (. ..) Telewizji (...) , MT (...) , dopuszczając do publikacji wywiadu z Prezesem Zarządu Elektrociepłowni (...) Sp. z o.o. Panem R. H. , w materiale pt: „Czy w G. będzie spalarnia?" naruszyłem dobra osobiste Przedsiębiorstwa Usług (...) Sp. z o.o. z siedzibą w T. poprzez niechowanie obowiązkowi staranności i rzetelności dziennikarza oraz wydawcy, wyrażonemu w art. 12 ustawy z dnia 26 stycznia 1984 r. - Prawo prasowe, co przyczyniło się do opublikowania bezpodstawnych i nieprawdziwych sugestii o braku transparent ności w postępowaniu o wydanie Decyzji Środowiskowej przez Burmistrza Miasta G. . Przedstawione wobec ww. Spółki, które to sformułowania nie znajdują jakiegokolwiek odzwierciedlenia w stanie faktycznym, przez co w sposób zupełnie nieuprawniony szkalują i go dzą w dotychczasowe doświadczenie i pozycje na rynku gospodarczym Przedsiębiorstwa Usług (...) Sp. z o.o. z siedzibą w T. . Niniejszym przepraszam Przedsiębiorstwo Usług (...) Sp. z o.o. z siedzibą w T. za bezpodstawne naruszenie jej dóbr osobistych oraz zo bowiązuje się do zaniechania jakichkolwiek dalszych działań, których wydźwięk godziłby w dobre imię Spółki (...) Sp. z o.o. ". Jednocześnie powód zaznaczył, że powyższe przeprosiny celem zadośćuczynienia za naruszone dobra osobiste winny być opublikowane na podstawie następujących warunków: a) w wersji wizualnej poprzez utrwalenie i wyemitowanie w formie wizualnej, z zarejestrowanym dźwiękiem i obrazem, zaś format powinien odpowiadać parametrom technicznym tożsamym wobec parametrów technicznych materiału wye mitowanego w dniu 28 lutego 2017 r., pt.: „Czy w G. będzie spalarnia?", w którym to naruszono dobra osobiste spółki (...) sp. z o.o. Link do materiału zawierającego przeprosiny powinien być umieszony na stronie internetowej: (...) bezpośrednio pod oknem, w ramach którego emitowany jest film pt.: Czy w G. będzie spalarnia?; a) w wersji pisemnej poprzez opublikowanie przez każdego z pozwanych ww. treści oświadczeń na stronie głównej (...) Telewizji (...) ( (...) w następującym formacie i parametrach - czcionka 14, Times N. R. , kolor czerwony na białym tle, oddzielony ramką od głównego tła strony internetowej będącej w kolorze granatowym. Przeprosiny powinny widnieć na rzeczonej stronie internetowej w sposób nieprzerwany przez 14 kolejnych dni. 3) zasądz enie od pozwanych solidarnie na rzecz powoda kwoty 50.000 zł tytułem zadośćuczynienia za naruszenie dóbr osobistych; 4) zasądzenie od pozwanych solidarnie kwoty 20.000 zł na rzecz Centrum (...) nad Dzieckiem (...) w G. , ul. (...) , (...) - (...) G. ; 5) zasądz enie od pozwanych na rzecz powoda zwrotu kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego powiększonego o opłatę skarbową od pełnomocnictwa. W uzasadnieniu pozwu zostało podane, że powód Przedsiębiorstwo Usług (...) sp. z o.o. z siedzibą w T. w r amach działalności gospodarczej prowadzi gospodarkę odpadami komunalnymi ze szczególnym uwzględnieniem zmniejszania obciążenia środowiska w zakresie składowania odpadami poprzez pozyskiwanie z odpadów komunalnych surowców nadających się do odzysku. Powód p odał, że pozwani opublikowali w dniu 8 marca 2017 r. na platformie telewizji internetowej (...) Telewizji (...) materiał pt.: „Czy w G. będzie spalarnia?". Materiał został przygotowany przez redaktor naczelną Y. W. , dziennikarzy R. K. oraz A. C. i był w fo rmie wywiadu przeprowadzonego z Prezesem Zarządu Spółki Elektrociepłownia (...) sp. z o.o. - pozwanym R. H. . Materiał ten był umieszczony pod adres internetowym (...) Ponownie ten sam materiał został opublikowany w dniu 19 kwietnia 2017 r. pod tym samym ad resem. W ramach opublikowanego materiału prasowego pozwany R. H. dopuścił się wygłoszenia nierzetelnych informacji dotyczących Przedsiębiorstwa Usług (...) sp. z.o.o. , w szczególności w zakresie rzekomego braku transparentności w związku z prowadzonym prze z Burmistrza Miasta G. postępowaniem o wydanie Decyzji Środowiskowej, które to informacje bezprawnie naruszały dobra osobiste powoda, bezpodstawnie sugerując działanie licujące w przepisy prawa powszechnie obowiązującego. Powyższa wypowiedź zawierała liczn e i sprzeczne z prawdą sugestie o rzekomym działaniu powoda, a również o wywieraniu presji na Burmistrzu Miasta G. mając rzutować na rzetelność działania i transparentność w zakresie prowadzonego postępowania administracyjnego. Dalej powód podał, że koresp ondencją z dnia 8 marca i 15 marca 2017 r. pozwany R. H. został wezwany do usunięcia --- STRONA 31 --- skutków naruszenia dóbr osobistych w drodze zaprzestania bezprawnych działań oraz złożenia oświadczenia o odpowiedniej treści. Pozwany jednak do dnia złożenia pozwu nie wykonał czynności wskazanych w powyższej korespondencji. Co więcej, w dniu 19 kwietnia 2017 r. doszło do ponownej publikacji materiału telewizyjnego w ramach tej samej strony internetowej. Po opublikowaniu wyżej wymienionego materiału telewizyjnego powód s potkał się z licznymi sugestiami, które wyraźnie dawały w odczuciu brak zaufania w zakresie transparentności postępowania przez powoda. O bezprawnym charakterze wywiadu naruszającym dobra osobiste powoda świadczy obiektywny i rzetelny artykuł prasowy opubl ikowany w tygodniku Gazeta (...) z dnia 7 marca 2017 r. „Mniej zapłacimy za ciepło, bo E. wybuduje swą spalarnię przy C. ". Rzetelnym źródłem informacji o planowanym przedsięwzięciu jest Decyzja o środowiskowych uwarunkowaniach przedsięwzięcia z dnia 8 kwie tnia 2016 r. Wyemitowany przez pozwanych materiał skutkował pojawieniem się społecznych wątpliwości co do działalności powoda, w tym co do osiągnięcia przez niego korzyści z przedmiotowej inwestycji. W przedmiotowym materiale wskazywano bowiem na nieopłaca lność inwestycji i na fakt, że mieszkańcy G. będą ponosić większe niż dotychczas wydatki związane z gospodarką odpadami. W ocenie powoda przedmiotowa wypowiedź dla (...) Telewizji (...) stanowi naruszenie jego dóbr osobistych w postaci dobrego imienia oraz godności. Ponadto – jego zdaniem - wskazany wyżej materiał ma na celu jedynie zdyskredytowanie pozycji powoda w opinii publicznej, a tym samym zdyskredytowanie działań, które będą korzyścią dla środowiska, oraz całej społeczności miasta G. . Powód podkreśl ił, że wobec niego nie toczy się postępowania przygotowawcze, co sprawia, że publikowane przez pozwanych treści stanowią naruszenie jego dóbr osobistych oraz reguł obowiązującego porządku prawnego. Wszelkie procedury prowadzone przez powoda były i są prowa dzone z poszanowaniem przepisów prawa, finansów publicznych, a także interesu publicznego i zaufania społecznego. W tej sytuacji wypowiedzi wygłoszone przez pozwanego R. H. co do braku transparentności są szkalujące i całkowicie bezpodstawne. Dalej powód p odniósł, że działanie wszystkich pozwanych w stosunku do niego łamie nie tylko fundamentalne wartości zagwarantowane konstytucyjnie, ale również wszelkie kanony zawodowe oraz etyczne w zakresie relacji i dobrych praktyk gospodarczych. Ponadto nie tylko wyg łoszone twierdzenia, ale fakt opublikowania (dwukrotnego) w sposób niezwykle krzywdzący naruszyło dobre imię, uznanie, poważanie oraz szacunek społeczny, jaki powód wypracował na przestrzeni wielu lat. Ze względu na fakt, iż stopień zniesławienia nie tylko powoda ale również organu administracyjnego Burmistrza Miasta G. jest niezwykle poważny, a tego typu działanie zdolne jest nieodwracalnie zniszczyć pozycję oraz dobre imię poszkodowanych podmiotów (utrata zaufania społecznego) i spowodować nieporównywalni e wysokie szkody, koniecznym było skierowanie sprawy na drogę postępowania sądowego. W odpowiedzi na pozew pozwani wnieśli o oddalenie powództwa i zasądzenia od powoda na ich rzecz kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm prze pisanych. Uzasadniając swoje stanowisko pozwani podali, że wbrew twierdzeniom strony powodowej, w niniejszej sprawie nie doszło do naruszenia dóbr osobistych powodowej spółki. We wskazanym w pozwie materiale telewizyjnym nie ma jakichkolwiek sugestii, by P rzedsiębiorstwo Usług (...) sp. z o.o. podejmowało działania sprzeczne z prawem, nie wskazywano również działań, które sugerowałyby popełnienie przestępstwa. W szczególności, Prezes Zarządu Elektrociepłowni (...) sp. z o.o. wyraźnie wskazywał, że postępowa nie prowadzone przez Burmistrza Miasta G. prowadzone było przy zachowaniu minimalnych wymogów ustawowych, tym samym podkreślając, że w postępowaniu administracyjnym dochowano prawnych wymogów. Pozwany R. H. w toku swojej wypowiedzi przywołał natomiast spos ób zapewnienia udziału/informowania społeczeństwa w postępowaniu prowadzonym przez Urząd Miejski w G. oraz przez Starostwo Powiatowe w G. , jak również w toku postępowania o wydanie decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach realizacji przedsięwzięcia, o jaką zabiegała w 2011 r. Elektrociepłownia (...) sp. z o.o. W ocenie pozwanego R. S. prowadziło działania informacyjne o szerszym zakresie niż Urząd Miasta i dlatego uprawnione było jego stwierdzenie, że S. prowadziło działania przy otwartej kurtynie, szeroko to ogłaszając, natomiast Urząd Miasta prowadził postępowanie przy minimalnych możliwościach informowania społeczeństwa, takich, jakie minimum nakłada ustawa. Brak tu jest jednak jakiegokolwiek zarzutu braku transparentności (a tym bardziej naruszenia dóbr osobistych powoda), a co najwyżej wskazanie, że sposób prowadzenia postępowania, w tym informowania społeczeństwa, jakkolwiek zgodny z ustawą, to jednak w odczuciu społecznym był niewystarczający. Na marginesie pozwani podnieśli, że informacja o prowadzony m przez Burmistrza Miasta G. postępowaniu środowiskowym dla inwestycji pn. „Budowa instalacji energetycznego wykorzystania frakcji palnych uzyskiwanych z przetwarzanych odpadów w G. " posługuje się nazewnictwem technicznym --- STRONA 32 --- i nic nie mówi przeciętnemu człowi ekowi. Dalej pozwani podali, że w swojej wypowiedzi z dnia 28 lutego 2017 r., pozwany R. H. w żaden sposób nie naruszył dóbr osobistych powoda, wypowiedź ta nie zawierała żadnych sugestii o rzekomym działaniu powoda czy też o tym by miał on wywierać presję na Burmistrza Miasta G. . Tak jak niesłuszny i bezpodstawny jest zarzut naruszenia dóbr osobistych przez pozwanego R. H. , tak samo bezpodstawny jest zarzut naruszenia dóbr osobistych powódki i naruszenia art. 12 ustawy z dnia 26 stycznia 1984 r. Prawo pras owe przez pozwanych M. T. i Y. W. jako wydawcy i dziennikarza. Prawo prasowe przewiduje, że dziennikarz jest obowiązany zachować szczególną staranność i rzetelność przy zbieraniu i wykorzystaniu materiałów prasowych, zwłaszcza sprawdzić zgodność z prawdą u zyskanych wiadomości lub podać ich źródło. Niewątpliwie pozwani M. T. i Y. W. dopełnili nałożone na nich obowiązki. Pozwani wskazali także, iż kwestionowany materiał pt. „Czy w G. będzie spalarnia?" wyemitowany był tylko jednokrotnie tj. w dniu 28 lutego 2 017 r. W dniu 19 kwietnia 2017 r. w materiale zatytułowanym „Czy będzie spalarnia śmieci w G. " przedstawiono natomiast relację ze spotkania mieszkańców miasta z przedstawicielem (...) sp. z o.o. i Burmistrzem. Na koniec pozwani z ostrożności procesowej wskazali, iż żądania finansowe powoda są wygórowane. Poza tym żądanie zasądzenia kwoty pieniężnej na rzecz wskazanej organizacji, jak również żądanie zasądzenia zadośćuczynienia jest żądaniem nieznajdującym uzasadnienia w świetle stanu niniejszej sprawy. E wentualne zobowiązanie pozwanych do publikacji określonych w wyroku oświadczeń usunie skutki naruszenia dóbr osobistych powoda i nie ma potrzeby nakładania na pozwanych żadnych dodatkowych obowiązków. Sąd ustalił następujący stan faktyczny: Powód Przedsięb iorstwo Usług (...) sp. z o.o. z siedzibą w T. w swojej działalności zajmuje się m.in.: zbieraniem odpadów innych niż niebezpieczne, obróbką i usuwaniem odpadów innych niż niebezpieczne oraz odzyskiem surowców z materiałów segregowanych. Pozwany M. T. prow adzi działalność gospodarczą w ramach której od 2005 r. jest właścicielem (...) Telewizji (...) . Od 11 lat pracuje tam jako dziennikarz - pozwana Y. W. . Pozwany R. H. od 19 lat pracuje w Elektrociepłowni (...) sp. z o.o. w G. jako Członek Zarządu, a od 200 6 r. jest Prezesem Zarządu. (Bezsporne) W dniu 7 czerwca 2011 r. Elektrociepłownia (...) sp. z o.o. w G. złożyła do Burmistrza Miasta G. wniosek w sprawie wydania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach realizacji przedsięwzięcia pn. „Modernizacja Elektrociepłowni (...) polegająca na budowie nowego bloku parowego opalanego zmieszanymi odpadami komunalnymi lub (...) ". W dniu 9 grudnia 2011 r. Burmistrz Miasta G. , po rozpatrzeniu powyższego wniosku, wydał decyzję w której ustalił środowiskowe uwarunko wania dla przedsięwzięcia pn. „Modernizacja Elektrociepłowni (...) polegająca na budowie nowego bloku parowego opalanego zmieszanymi odpadami komunalnymi lub (...) ", planowanego do realizacji przez (...) sp. z o.o. w G. , przedstawionego w „Raporcie oddział ywania przedsięwzięcia na środowisko" sporządzonym przez firmę (...) Sp. z o.o. z siedzibą w T. . Powyższą inwestycję Elektrociepłownia (...) miała realizować wspólnie z powodem Przedsiębiorstwem Usług (...) sp. z o.o. w T. . W tym celu spółki te podpisały list intencyjny, a po uzyskaniu decyzji z 9 grudnia 2011 r. zorganizowały wspólnie spotkania z mieszkańcami G. na temat tej inwestycji, a także zorganizowali wyjazd do Czech i na Słowację celem pokazania jak funkcjonuje taka instalacja. O wyjeździe tym (.. .) Telewizja (...) przygotowała następnie materiał. W 2016 r. Marszałek Województwa (...) opracował projekt programu gospodarki odpadami województwa (...) w którym nie uwzględnił ww. inwestycji. Określił natomiast, że całe województwo będą obsługiwały dwie spalarnie: istniejąca już w K. i budowana w O. . W tej sytuacji Elektrociepłownia (...) sp. z o.o. w G. zaprzestała prac związanych z ww. inwestycją. Dowód z: decyzji Burmistrza Miasta G. z 9 grudnia 2011 r. o środowiskowych uwarunkowaniach realizacji przedsięwzięcia w związku z wnioskiem złożonym przez Elektrociepłownię (...) sp. z o.o. w G. k. 95 – 96; wydruk artykułu prasowego z 15 września 2016 r. k. 98 – 99; zeznań świadka L. R. od 00:51:58 k. 151v – 152v; zeznania pozwanej Y. W. od 02:03:53 k. 152 – 153; zeznania pozwanego M. T. od 02:26:52 k. 152v – 153. W dniu 8 kwietnia 2016 r. powód Przedsiębiorstwo Usług (...) w T. złożył do Burmistrza Miasta G. wniosek w sprawie wydania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach realizacji przedsięwzięcia pn. „Budowa instalacji energetycznego wykorzystania frakcji palnych uzyskiwanych z przetwarzania odpadów w G. . --- STRONA 33 --- Następnie w Biuletynie Informacji Publicznej Urzędu Miasta G. ukazała się informacja o sprawie inwestora Przedsiębiorstwa Usług (...) w T. , który zło żył wniosek w sprawie wydania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach realizacji przedsięwzięcia pn. „Budowa instalacji energetycznego wykorzystania frakcji palnych uzyskiwanych z przetwarzania odpadów w G. . Burmistrz Miasta G. wydał także obwieszczenie w sprawie przystąpienia do przeprowadzenia oceny oddziaływania na środowisko ww. przedsięwzięcia. W obwieszczeniu tym wskazał, że z niezbędną dokumentacją sprawy można zapoznać się w Wydziale Gospodarki Komunalnej i Mienia Urzędu Miejskiego w G. i można w t ej sprawie składać uwagi oraz wnioski. Po rozpatrzeniu wniosku powoda z dnia 20 sierpnia 2015 r., w dniu 8 kwietnia 2016 r. Burmistrz Miasta G. wydał decyzję w której ustalił środowiskowe uwarunkowania dla przedsięwzięcia pn. „Budowa instalacji energetyczn ego wykorzystania frakcji palnych uzyskiwanych z przetwarzania odpadów w G. ”, planowanego do realizacji przez Przedsiębiorstwo Usług (...) sp. z o.o. w T. . W uzasadnieniu powyższej decyzji przywołano m.in. art. 71 ust. 2 pkt 1 ustawy z dnia 3 października 2008 r. o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na środowisko (t.j. Dz.U. z 2016 r. poz. 353) w myśl którego planowane przedsięwzięcie wymaga uzyskania decyzji o środ owiskowych uwarunkowaniach do której wydania kompetentny jest Burmistrz Miasta G. . Dalej wskazano, że w ramach postępowania w sprawie wydania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach realizacji przedsięwzięcia mogącego zawsze znacząco oddziaływać na środow isko przeprowadzana jest ocena oddziaływania na środowisko. W związku z tym posiadając uzgodnienie (...) Dyrektora Ochrony Środowiska w K. oraz opinie Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w G. przystąpiono do przeprowadzenia oceny oddziaływania p rzedmiotowego przedsięwzięcia na środowisko. W myśl art. 79 ww. ustawy w przedmiotowym postępowaniu zapewniono możliwość udziału społeczeństwa. Zgodnie z wymogami art. 33 ww. ustawy informacja o przystąpieniu do przeprowadzenia oceny oddziaływania przedsię wzięcia na środowisko, o wszczęciu postępowania oraz zawierająca dane o przedmiocie decyzji, organie właściwym do wydania decyzji, organach właściwych do wydania opinii i dokonania uzgodnienia, możliwości zapoznania się z dokumentacją sprawy oraz o miejscu , w którym jest ona wyłożona do wglądu, o możliwości składania uwag i wniosków, sposobie i miejscu ich składania oraz 21 - dniowym terminie składania (od 25 stycznia 2016 r.), organie właściwym do rozpatrzenia uwag i wniosków, została podana do publicznej wi adomości poprzez umieszczenie na stronie internetowej Urzędu Miejskiego w G. (w Biuletynie Informacji Publicznej), na tablicach i słupach ogłoszeniowych w rejonie realizacji przedsięwzięcia (przy ul. (...) ), na ogrodzeniu terenu przeznaczonego pod realizac ję przedsięwzięcia oraz na tablicach ogłoszeniowych w siedzibie Urzędu Miejskiego w G. . W dniu 13 kwietnia 2016 r. ukazało się obwieszczenie Burmistrza Miasta G. o wydaniu ww. decyzji z 8 kwietnia 2016 r. Dowód z: wydruku z (...) Urzędu Miasta G. k. 87 – 90; obwieszczenia Burmistrza Miasta G. - k. 91 - 92; decyzji o środowiskowych uwarunkowanych realizacji przedsięwzięcia k. 48 – 67. W dniu 13 kwietnia 2016 r. ukazało się obwieszczenie Starosty (...) w którym zawiadamiał, że przystąpiono do przeprowadzenia ponownej oceny oddziaływania przedsięwzięcia na środowisko w ramach postępowania administracyjnego o udzielenie pozwolenia na budowę inwestycji pn: „Budowa instalacji Termicznego Przekształcania z Odzyskiem (...) ( (...) ) G. - etap I na działkach ewid. 45 4/171, 454/172". W obwieszczeniu tym wskazane zostało także, że strony o przystąpieniu do przeprowadzenia oceny oddziaływania przedsięwzięcia na środowisko informowane są w prasie lokalnej oraz w urzędowych publikatorach teleinformatycznych – Biuletynie In formacji Publicznej i tablicy ogłoszeń Starostwa Powiatowego, a także poprzez umieszczenie informacji w miejscu (terenie) planowanego przedsięwzięcia. W dniu 31 stycznia 2017 r. w Biuletynie Informacji Publicznej Starostwa Powiatowego w G. ukazała się informacja w której Starosta (...) zawiadamiał że przystąpiono do przeprowadzenia ponownej oceny oddziaływania przedsięwzięcia na środowisko w ramach postępowania administracyjnego o udzielenie pozwolenia na budowę inwestycji pn: „Budowa instalacji Termicz nego Przekształcania z Odzyskiem (...) ( (...) ) G. - etap I na działkach ewid. 454/171, 454/172". W Gazecie (...) z 3 lutego 2017 r. ukazało się obwieszczenie Starosty (...) w którym zawiadamiał, że przystąpiono do przeprowadzenia ponownej oceny oddziaływa nia przedsięwzięcia na środowisko w ramach postępowania administracyjnego o udzielenie pozwolenia na budowę inwestycji pn. „Budowa instalacji Termicznego Przekształcania z Odzyskiem (...) ( (...) ) G. - etap I na działkach ewid. 454/171, 454/172". --- STRONA 34 --- Dowód z: obwieszczenia Starosty (...) z 26 stycznia 2017 r. k. 94; obwieszczenia Starosty (...) z dnia 3 lutego 2017 r. k. 97; informacji Starosty (...) o przystąpieniu do przeprowadzenia ponownej oceny oddziaływania przedsięwzięcia na środowisko w ramach postępowania administracyjnego i udzielenia pozwolenia na budowę inwestycji pn.: „Budowa instalacji termicznego przekształcania z odzyskiem energii" k. 93. W okresie wydania ww. decyzji z dnia 8 kwietnia 2016 r. do 27 lutego 2017 r. w prasie lokalnej nie b yło artykułów dot. przedsięwzięcia o którym mowa we wspomnianej decyzji. (Bezsporne) Na początku 2017 r. do (...) Telewizji (...) zgłosili się mieszkańcy osiedla (...) w G. w sprawie planów powoda dotyczących wybudowania spalarni co było dla nich istotne, gdyż instalacja powoda mieści się w pobliżu ich domów. Na skutek tego pozwana Y. W. postanowiła przygotować materiał na co także otrzymała zgodę swojego szefa – pozwanego M. T. . Pozwanych zainteresowało dlaczego inwestycje planuje prywatny podmiot - powód, a nie Elektrociepłownia (...) sp. z o.o. w której Miasto G. ma 20% udziałów. Przy pracy nad materiałem pozwana poszukiwała informacji w internecie, a także przeprowadziła wywiad z pozwanym R. H. , który był Prezesem Zarządu Elektrociepłowni (...) . Wywiad t en umówił pozwany M. T. . Pozwany R. H. został poinformowany wcześniej o temacie wywiadu, ale nie zostały mu przekazane pytania. Na przygotowanie się do wywiadu pozwany R. H. miał 1,5 dnia. W czasie wywiadu pozwana Y. W. zwróciła pozwanemu R. H. , aby nic ni e zarzucał powodowi i niczego nie stwierdzał kategorycznie, gdyż materiał miał mieć charakter informacyjny i nie chciała aby był inaczej odebrany. Na skutek tego pozwany złagodził swoją wypowiedź odnośnie wypełniania warunkach ustawowych przez Burmistrza M iasta G. przy wydawaniu decyzji z 8 kwietnia 2016 r. W dniu 28 lutego 2017 r. w (...) Telewizji (...) ukazał się materiał pt. „Czy w G. będzie spalarnia?" o następującej treści: Lektor (pozwana Y. W. ): „Kilka dni temu w gazecie ukazało się obwieszczenie in formujące o prowadzeniu procedury wydania pozwolenia na budowę instalacji termicznego przekształcania z odzyskiem energii”. R. H. - Prezes Zarządu EC G. : „Ta instalacja ma powstać w naszym sąsiedztwie i firma (...) wystąpiła o pozwolenie na budowę i planuj e budowę instalacji o wydajności 100.000 ton odpadów komunalnych i paliwa powstałego z odpadów komunalnych. Aby wytworzyć taką ilość paliwa na tej instalacji to potrzeba przerobić około 200.000 ton odpadów komunalnych. Decyzja pozytywna pierwotna została j uż wydana przez Burmistrza Miasta G. w ubiegłym roku i teraz następuje ponowna ocena oddziaływania na środowisko, które prowadzi S. . S. prowadzi to przy otwartej kurtynie ogłaszając szeroko podjęte działania w tym zakresie, natomiast Urząd Miasta prowadząc to postępowanie prowadził przy minimalnych możliwościach informowania społeczeństwa, takie jakie minimum nakłada ustawa” Lektor (pozwana Y. W. ): „Elektrociepłownia planowała podobną instalację ale dwukrotnie mniejszą której zadaniem byłoby termiczne przek ształcanie odpadów komunalnych jak i paliwa z nich powstającego. Rozmiar instalacji był tak dobrany aby spalać odpady selektywnie zebrane z powiatu (...) oraz przetworzone odpady z powiatu (...) . Niewielkie ilości frakcji palnej wytworzonej z odpadów komun alnych miały być dostarczane z (...) i (...) . Spółka posiadała decyzję środowiskową dla planowanej instalacji oraz pozytywną opinię ministerstwa środowiska. Instalacja o takich parametrach zapewniała dostarczanie ciepła do sieci miejskiej i G. . W okresie zwiększonego poboru ciepła oraz przestoju instalacji pracowałyby posiadane kotły węglowe”. R. H. - Prezes Zarządu EC G. : „Postępowanie o wydanie decyzji środowiskowej dla naszej spółki prowadzone było w sposób jawny. Prowadziliśmy spotkania z mieszkańcami sąsiednich osiedli, informowaliśmy o tym w Gazecie (...) m.in. o naszych zamierzeniach i na tej podstawie po pełnej ocenie zostało wydane nam pozwolenie decyzja środowiskowa na budowę instalacji o wydajności pięćdziesięciu kilku tysięcy ton”. Dziennikarka (pozwana Y. W. ): „Dlaczego zrezygnowaliście Państwo z tej inwestycji?” R. H. - Prezes Zarządu EC G. : „ M. do końca nie zrezygnowali, zawiesiliśmy jedynie działania w tym celu. W roku 2015 przystąpiono do aktualizacji planu gospodarki dla województwa (...) i nasza instalacja nie znalazła się na liście priorytetowych instalacji do obsługi regionu (...) . Na tej liście znalazła się już istniejąca spalarnia w K. oraz instalacja w O. . Analiza wykazała, że te dwie spalarnie powinny z zapasem obsłużyć region (...) i jeszcze na dodatek ich wydajność będzie i tak wystarczająca w związku z wchodzącymi poziomami recyklingu wymagane przez Unię Europejską, które do roku 2013 muszą wzrosnąć do 65%, a mówi się już o 70%. Nasza instalacja mogłaby się znaleźć na tej liście jed ynie w przypadku gdyby inwestycja w O. nie powstała, ona aktualnie posiada --- STRONA 35 --- pozwolenie na budowę, ale proces inwestycyjny jeszcze się nie rozpoczął i wtedy znaleźlibyśmy się, z listy rezerwowej przeniesieni byśmy byli z listy rezerwowej na listę główną i wt edy moglibyśmy się starać o środki na budowę tej instalacji pomocowe, bo w przypadku niewpisania nas na tę listę nie mamy szans na pozyskanie środków na budowę, a także uzyskania decyzji na kontynowanie, budowę tej instalacji i później na działalność tej i nstalacji”. Dziennikarka (pozwana Y. W. ): „To jak to się stało Panie Prezesie, że E. podjął wyzwanie i przygotowuje się do działania?” R. H. - Prezes Zarządu EC G. : (...) wykorzystuje tutaj lukę w przepisach ustawy o odpadach, która wymienia, że wszystkie instalacje związane z gospodarką odpadową, nie wymienia natomiast instalacji która będzie spalać już częściowo przetworzone odpady. Czyli wystarczy te odpady przesiać, zmienić kod z 20 na 19 i wtedy można w ten sposób obejść te przepisy. Jednak aby wytworz yć taką ilość odpadów jak już wcześniej wspomniałem te 100.000 ton to trzeba zużyć około 200.000 ton zebranych selektywnie odpadów komunalnych. I (...) ryzykując własną jak gdyby kasą próbuje wpisać się w ten w gospodarkę odpadami dla (...) , chociaż nie bę dąc na liście inwestycji nie może liczyć na środki pomocowe, które dostałby z Unii Europejskiej. Natomiast wykonanie tej instalacji za środki pochodzące z pożyczek komercyjnych spowoduje że odbiór tych śmieci będzie bardzo drogi w przyszłości, a także dost arczane ciepło, które dostarczałby do Miasta G. będzie znacznie droższe, gdyż nowa ustawa o odnawialnych źródłach energii daje priorytet dla ciepła wytwarzanego dla także w instalacjach termicznego przekształcania odpadów i nie nakłada ograniczeń na ceny c iepła dostarczanego do miasta. (...) w tym momencie stałby się monopolistą dla dostawy ciepła dla miasta i mógłby swobodnie kształtować te ceny tak aby pokryć swoje znaczące koszty działalności tej swojej instalacji z powodu obciążonej bardzo dużym kredyte m, a Elektrociepłownia (...) po powstaniu takiej instalacji nie byłaby konkurencją dla instalacji (...) , ponieważ przy tak ograniczonym zakresie działania czyli dostawy do sieci tylko fabryki maszyn działalność Elektrociepłowni (...) traci sens”. Dziennika rka (pozwana Y. W. ): „Panie Prezesie inwestycje (...) o której mówimy, jakie niesie zagrożenie, jakie mogłaby przynieść zagrożenie dla G. ?” R. H. - Prezes Zarządu EC G. : „Przede wszystkim jeśli ta instalacja będzie wykonana prawidłowo nie na skróty to ze strony ochrony środowiska nie powinno być jakichś większych przekroczeń, ale znając oszczędności czynione na takich instalacjach to może to powodować przekroczenia dopuszczalnych norm emisji zwłaszcza dioksyn i furanów. Następnym takim zagrożeniem dla Mias ta G. jest zdecydowane zwiększenie ruchu samochodów ciężarowych, które będą dostarczać te odpady i jest to około 50 samochodów wjeżdżających i wyjeżdżających, aby dostarczyć te odpady dziennie. Tak powstanie tak dużej instalacji finansowanej ze środków jed ynie komercyjnych spowoduje zdecydowany wzrost opłat za odbierane odpady komunalne, a także wzrost cen ciepła dla mieszkańców. Dodatkowym obawą jest, że tak duża instalacja która powstanie w Mieście G. nie będzie w stanie w pełni zaspokoić swoich potrzeb n a odpady i będzie pracować z minimalną wydajnością bądź przeciętną wydajnością co także dodatkowo spowoduje dodatkowe obciążenie produkcji ciepła i odbierane odpady, dodatkowe opłaty które mogą wzrosnąć znacząco. Dodatkowo taki ewenementem na skalę już pra wie europejską, powstanie tak małej instalacji w G. w małym mieście, które generuje według danych GUS - u z 2015 roku około 7.000 ton odpadów, a ta instalacja planowana jest na już przerobionych odpadów przeszło 100.000 ton. Dodatkowo tutaj takim zagrożeniem dla miasta, a przede wszystkim G. i obiektu starostwa jest brak planowanego ciepła dla sieci G. , czyli tutaj nie byłoby dostarczane ciepło do Zespołu Szkół Zawodowych, (...) u oraz budynku Urzędu Pracy, które są własnościami S. , a oczywiście hale G. i prow adzona na tym terenie działalność gospodarcza musiałaby się zaopatrzyć w nowe źródła ciepła”. Dowód z: nagrania na płycie CD k. 44; ; zeznania pozwanej Y. W. od 02:03:53 k. 152 – 153; zeznania pozwanego M. T. od 02:26:52 k. 152v - 153; zeznania pozwanego R. H. od 02:53:49 k. 153 – 153v. W dniu 7 marca 2017 r. w Gazecie (...) na stronie 4 ukazał się artykuł pt. „Mniej zapłacimy za ciepło, bo E. wybuduje swą spalarnię przy C. ”. Jego zapowiedź o tytule „Ciepło ze spalarni ma być tańsze nawet o 50 złotych” uka zała się na pierwszej stronie gazety. Dowód z: artykułu z Gazety (...) z dnia 7 marca 2017 r. pt. "Ciepło ze spalarni ma być tańsze nawet o 50 zł" k. 27. W kolejnych miesiącach w G. rozgorzała dyskusja na temat planowanej inwestycji powoda. W jej ramach pracownicy powoda spotykali się z mieszkańcami G. . W spotkaniach tych uczestniczył m.in. Wojewoda (...) oraz Burmistrz Miasta G. . (Bezsporne) --- STRONA 36 --- Pismem z dnia 8 marca 2017 r. powód wezwał pozwanego R. H. do zaniechania naruszeń jego dóbr osobistych. Pismo to zostało doręczone pozwanemu R. H. w dniu 13 marca 2017 r. Dowód z: wezwania z dnia 8 marca 2017 r. k. 29 – 37. Pismem z dnia 15 marca 2017 r. powód wezwał pozwanego R. H. do opublikowania przeprosin za naruszenie jego dóbr osobistych. Pismo to zostało dorę czone pozwanemu R. H. w dniu 13 marca 2017 r. Dowód z: wezwania z dnia 8 marca 2017 r. k. 38 – 39. W piśmie z dnia 22 czerwca 2017 r. pozwani M. T. i Y. W. poinformowali powoda, że brak jest podstaw do wysuwanych wobec nich ww. żądań. Dowód z: pisma pozwan ych M. T. i Y. W. z 22 czerwca 2017 r. skierowanego do pełnomocnika powoda k. 101 – 102. W listopadzie 2017 r. powód uzyskał pozwolenie na budowę planowanej przedmiotowej inwestycji. Decyzja ta nie jest jednak jeszcze prawomocna, gdyż została zaskarżona przez stowarzyszenie Towarzystwo Na Rzecz (...) w O. . Dowód z: zeznań świadka J. P. od 01:34:12 k. 151v – 152. Powyższy – w zasadzie bezsporny - stan faktyczny Sąd ustalił na podstawie przedłożonych do sprawy dokumentów i nagrania na płycie CD, których wiarygodność nie była kwestionowana przez strony i nie budziła także wątpliwości Sądu. Nadto Sąd oparł się na zeznaniach świadków L. R. i J. P. oraz pozwanych. Zarówno zeznania świadków jak i pozwanych Sąd podzielił w całości gdyż były szczere, wewnętrznie spójne i zbieżne z pozostałymi dowodami w sprawie. Świadkowie zeznali na okoliczność prowadzonej przez powoda inwestycji, a pozwani na okoliczność przygotowywania przedmiotowego materiału z 28 lutego 2017 r. Jeśli zaś chodzi o odczucia świadków i pozwanyc h co do tego czy doszło do naruszenia dóbr osobistych powódki to nie miały one decydującego znaczenia dla sprawy, bowiem kwestia ta podlega ocenie Sądu dokonywanej w oparciu o kryteria obiektywne, a nie subiektywne. Sąd pominął dowód z przesłuchania powoda w charakterze strony. Poza tym Sąd oddalił wniosek dowodowy pozwanych o dopuszczenie dowodu z zeznań świadków zawnioskowanych w odpowiedzi na pozew, albowiem okoliczności, na które zostali zawnioskowani ci świadkowie były zbędne dla rozstrzygnięcia niniej szej sprawy. Nadto Sąd oddalił wniosek o dopuszczenie dowodu z raportu oddziaływania na środowisko, który został dołączony do pisma powoda z dnia 7 listopada 2017 r. jako niemający związku z przedmiotem postępowania. Z przedmiotem postępowania, który zosta ł zakreślony w pozwie, nie miały związku niektóre pytania pełnomocnika powoda kierowane do świadków i z tej przyczyny były one uchylane przez Przewodniczącego. W pozwie powód określił, że do naruszenia jego dób osobistych doszło na skutek rzekomych sugesti i pozwanego R. H. o braku transparentności postępowania administracyjnego prowadzonego przez Burmistrza Miasta G. w przedmiocie wydania decyzji środowiskowej. Nadto wskazał, że naruszały jego dobra osobiste rzekome sugestie pozwanego R. H. o wywieraniu pre sji przez powoda na Burmistrza Miasta G. przy prowadzeniu tego postępowania administracyjnego. Znajduje to odzwierciedlenie w treści żądania złożenia przez wszystkich pozwanych oświadczeń stosownie do art. 24 § 1 k.c. Tak sformułowana podstawa faktyczna żą dania określała przedmiot postępowania dowodowego. Zatem w myśl art. 227 k.p.c. przedmiotem dowodów mogły być tylko fakty mające dla rozstrzygnięcia sprawy istotne znaczenie. Według zasady wynikającej z art. 187 § 1 pkt 2 k.p.c. treść przytoczonych okolicz ności faktycznych jest nie tylko wyrazem stanowiska strony, lecz także wskazuje istotę sporu i jednocześnie wyznacza zakres oraz kierunek postępowania dowodowego. Sąd jest związany podstawą faktyczną żądania, co nakazuje jej określenie przez stronę powodow ą w taki sposób, aby możliwe było określenie zakresu tego żądania. Powód w pozwie akcentował naruszenie dóbr osobistych przez pozwanego R. H. poprzez bezpodstawne i nierzetelne sugestie o braku transparentności w postępowaniu o wydanie Decyzji Środowiskowej przez Burmistrza Miasta G. . Sąd zważył co następuje: Powództwo podlegało oddaleniu. Na wstępie rozważań prawnych należało zidentyfikować treść żądań powoda. Niewątpliwie powód domagał się ochrony dób osobistych w postaci dobrego imienia i god ności. W pozwie wskazał, że do naruszeń tych dóbr miało dojść na skutek działań pozwanych, które były związane z wypowiedzią pozwanego R. H. w materiale telewizyjnym, w którym pozwany miał sugerować wywieranie presji --- STRONA 37 --- na Burmistrza Miasta G. w postępowaniu o wydanie przez niego decyzji środowiskowej i brak transparentności przy prowadzeniu tego postępowania. Jak wskazał Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 2 lutego 2011 r., II CSK 431/10, (Lex nr 784917) właściwe określenie dobra osobistego, które jest przedmiotem ochrony sądowej, jest niezbędne dla prawidłowej oceny, czy określone działanie naruszyło konkretne dobro osobiste, a następnie, czy działanie to było bezprawne, a jeśli tak, to czy treść i forma żądanego w pozwie oświadczenia, jest odpowiednia, według art. 24 § 1 k.c., dla usunięcia skutków naruszenia dobra osobistego. W orzeczeniu tym Sąd Najwyższy przypomniał również, że nie są tożsamymi dobrami osobistymi godność oraz dobre imię. Godność osobista jest określana mianem czci wewnętrznej, co obejmuje wyobra żenie człowieka o własnej wartości oraz oczekiwanie szacunku ze strony innych ludzi. Natomiast dobre imię jest określane mianem czci zewnętrznej, co obejmuje opinię, jaką o człowieku mają inne osoby. W niniejszej sprawie strona powodowa jest spółką kapitał ową (sp. z o.o.) dlatego zastosowanie znajdzie art. 43 k.c. w myśl którego przepisy o ochronie dóbr osobistych osób fizycznych stosuje się odpowiednio do osób prawnych. Odpowiednie stosowanie przepisów oznacza, że w każdym konkretnym przypadku należy oceni ć czy dany przepis można zastosować wprost, czy też tylko częściowo, czy może w ogóle nie będzie miał zastosowania. Stosowanie odpowiednie przepisów art. 23 i 24 k.c. do osób prawnych uzasadnione jest przede wszystkim tym, że dobra osobiste osób prawnych, nie są z reguły tymi jakie przypisane są do osób fizycznych. W wyroku z dnia 14 listopada 1986 r. II CR 295/86 (Legalis nr 25594) Sąd Najwyższy stwierdził, że dobra osobiste osób prawnych to wartości niemajątkowe, dzięki którym osoba prawna może funkcjonow ać zgodnie ze swym zakresem działań. Osobom prawnym przysługują przykładowo takie dobra jak dobre imię, nazwa. Nie można natomiast w odniesieniu do osób prawnych mówić o takich dobrach jak życie, zdrowie, ale także godność osobista. To ostatnie dobro przyn ależy bowiem wyłącznie osobom fizycznym. Dobre imię osoby prawnej to opinia jaką mają o niej inne osoby z uwagi na zakres działalności tej osoby, a zatem dobre imię to dobro osobiste odnoszące się do zewnętrznego postrzegania danej osoby prawnej. Uwzględnia się tu nie tylko renomę wynikającą z do tychczasowej działalności osoby prawnej, ale i niejako zakładaną (domniemaną) renomę osoby prawnej od chwili jej powstania. O zewnętrznym postrzeganiu osoby świadczy też jej reputacja czy wizerunek (por. wyrok SN z dnia 14 listopada 1986 r., II CR 295/86, Legalis nr 25594; wyrok SN z dnia 28 maja 1999 r., I CKN 16/98, Legalis nr 45322). Dobre imię osoby prawnej naruszają wypowiedzi, które obiektywnie oceniając, przypisują osobie prawnej niewłaściwe postępowanie mogące spowodować utratę do niej zaufania potr zebnego do prawidłowego jej funkcjonowania w zakresie swych zadań (wyrok SN z dnia 9 czerwca 2005 r., III CK 622/04, Legalis nr 76125). Przenosząc powyższe na grunt niniejszej sprawy należy stwierdzić, że skoro wspomniane w pozwie dobro osobiste w postaci godności przynależy jedynie osobom fizycznym, a nie prawnym dlatego też oceniając, czy naruszone zostały dobra osobiste powodowej spółki, Sąd był obowiązany jedynie do badania wyłącznie czci w znaczeniu zewnętrznym (dobre imię). Ponieważ zbędnym jest ustal anie wpływu ewentualnego naruszenia na sferę emocjonalną osoby prawnej, ocenie Sądu podlega to, w jaki sposób skarżone działanie odbiło się na dobrym imieniu poszukującego ochrony (czci zewnętrznej). Istotnym jest przy tym to, że ocena, czy doszło do narus zenia dobra osobistego osoby prawnej, dokonywana jest na podstawie kryterium obiektywnego. Przeświadczenie pracowników lub członków organu osoby prawnej nie może stanowić podstawy stwierdzenia faktu naruszenia dobra osobistego. Jak trafnie zwrócił uwagę Są d Najwyższy „subiektywne odczucie naruszenia dobra osobistego (…) musi być odrzucone zarówno dlatego, że pozostaje ono w sprzeczności z opublikowanymi faktami, jak i z tej przyczyny, że takie odczucia w zasadzie nie mogą znaleźć zastosowania w przypadku os oby prawnej” (wyrok SN z 14 listopada 1986 r., II CR 295/86, Legalis nr 25594). Jak już wcześniej wskazano powód twierdził, że do naruszeń jego dóbr osobistych miało dojść na skutek działań pozwanych, które były związane z wypowiedzią pozwanego R. H. , któr y miał w niej sugerować wywieranie presji na Burmistrza Miasta G. w postępowaniu o wydanie przez niego decyzji środowiskowej. Z ustalonych okoliczności, a zwłaszcza z treści materiału pt. „Czy w G. będzie --- STRONA 38 --- spalarnia?" opublikowanego w dniu 28 lutego 2017 r. w żaden sposób nie wynika, aby pozwany R. H. miał w niej twierdzić lub chociażby sugerować wywieranie presji przez powoda na Burmistrza Miasta G. w toku prowadzonego postępowania administracyjnego. Skoro więc takie sugestie ze strony pozwanego R. H. nie p adły to nie mogły one naruszyć dobrego imienia powodowej spółki. Po drugie powód twierdził, że pozwany R. H. w swojej wypowiedzi miał sugerować brak transparentności przy prowadzeniu postępowania o wydanie decyzji środowiskowej. Oceniając tę kwestię należy w pierwszej kolejności sięgnąć do słownika języka polskiego, który wskazuje, że „transparenty w odniesieniu do działania oznacza: jawny” (sjp.pwn.pl). Następnie takie właściwe znaczenie tego słowa należy odnieść do wypowiedzi pozwanego R. H. , który w odni esieniu do zamieszczonego w gazecie obwieszczenia informującego o prowadzeniu procedury wydania pozwolenia na budowę instalacji termicznego przekształcania z odzyskiem energii powiedział, że „ta instalacja ma powstać w naszym sąsiedztwie i firma (...) wyst ąpiła o pozwolenie na budowę i planuje budowę instalacji o wydajności 100.000 ton odpadów komunalnych i paliwa powstałego z odpadów komunalnych. Aby wytworzyć taką ilość paliwa na tej instalacji to potrzeba przerobić około 200.000 ton odpadów komunalnych. Decyzja pozytywna pierwotna została już wydana przez Burmistrza Miasta G. w ubiegłym roku i teraz następuje ponowna ocena oddziaływania na środowisko, które prowadzi S. . S. prowadzi to przy otwartej kurtynie ogłaszając szeroko podjęte działania w tym zakre sie, natomiast Urząd Miasta prowadząc to postępowanie prowadził przy minimalnych możliwościach informowania społeczeństwa, takie jakie minimum nakłada ustawa”. Ocena tej wypowiedzi nie jest jednak możliwa bez określenia znaczenia użytego przez pozwanego zw iązku frazeologicznego „przy otwartej kurtynie” który oznacza „jawnie, publicznie”, konieczne jest także – w kontekście tej wypowiedzi – przywołanie przepisów ustawy z 3 października 2008 r. o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na środowisko (t.j. Dz.U. z 2017 r. poz. 1405 ze zm.) – dalej jako: InfŚrodU. Otóż w myśl art. 71 InfŚrodU decyzja o środowiskowych uwarunkowaniach określa środowiskowe uwarunkowania realizacji przedsięwzięcia (ust. 1). Uzyskanie decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach jest wymagane dla planowanych: 1) przedsięwzięć mogących zawsze znacząco oddziaływać na środowisko; 2) przedsięwzięć mogących potencjalnie znacząco oddziaływać na środo wisko (ust. 2). Bezspornym w niniejszej sprawie było, że planowana przez powoda inwestycja wymagała uzyskania uprzedniej pozytywnej decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach. W tym więc celu powód w dniu 20 sierpnia 2015 r. złożył - w myśl art. 73 ust. 1 In fŚrodU – wniosek do Burmistrza Miasta G. . To Burmistrz bowiem - na mocy art. 75 ust. 1 pkt 4 InfŚrodU - był organem właściwym do wydania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach. Uzyskanie pozytywnej decyzji Burmistrza z dnia 8 kwietnia 2016 r. było jednak z uwagi na charakter inwestycji niewystraczające i w ramach postępowania o udzielenie pozwolenia na budowę obligatoryjne było ponowne dokonanie oceny oddziaływania na środowisko (art. 88 InfŚrodU). W dniu 10 listopada 2016 r. powód złożył więc wniosek w s prawie udzielenia pozwolenia na budowę. Co istotne w kontekście niniejszej sprawy postępowanie o udzielenie pozwolenia na budowę nie prowadził już Burmistrz Miasta G. , lecz Starosta (...) który był organem właściwym na mocy art. 82 ustawy – Prawo budowalne . Oba te organy tj. Burmistrz Miasta G. i Starosta (...) w czasie, gdy prowadziły postępowanie z wniosków powoda z uwagi na charakter przedsięwzięcia obowiązane były do stosowania art. 33 InfŚrodU, który w ust. 1 stanowi, że przed wydaniem i zmianą decyzji wymagających udziału społeczeństwa organ właściwy do wydania decyzji, bez zbędnej zwłoki, podaje do publicznej wiadomości informacje o: 1) przystąpieniu do przeprowadzenia oceny oddziaływania przedsięwzięcia na środowisko; 2) wszczęciu postępowania; 3) pr zedmiocie decyzji, która ma być wydana w sprawie; 4) organie właściwym do wydania decyzji oraz organach właściwych do wydania opinii i dokonania uzgodnień; 5) możliwościach zapoznania się z niezbędną dokumentacją sprawy oraz o miejscu, w którym jest ona wy łożona do wglądu; 6) możliwości składania uwag i wniosków; 7) sposobie i miejscu składania uwag i wniosków, wskazując jednocześnie 30 - dniowy termin ich składania ( uprzednio był to termin 21 - dniowy); 8) organie właściwym do rozpatrzenia uwag i wniosków; 9) terminie i miejscu rozprawy administracyjnej otwartej dla społeczeństwa, o której mowa w art. 36, jeżeli ma być ona przeprowadzona; 10) postępowaniu w sprawie transgranicznego oddziaływania na środowisko, jeżeli jest prowadzone. Przepis ten dotyczy gwaranc ji procesowych skierowanych do strony postępowania wymagającego udziału społeczeństwa, w zakresie informowania o prowadzonych postępowaniach oraz gromadzonej dokumentacji sprawy. Regulacja ta jest skutkiem wdrażania dyrektywy 2003/4/WE z 28 stycznia 2003 r . w sprawie dostępu społeczeństwa do informacji o środowisku, a sama dyrektywa stanowi realizację zobowiązania, jakie przyjęła Unia Europejska, podpisując Konwencję z Aarhus w roku 1998 (zob. Z. Bukowski , Nowe --- STRONA 39 --- przepisy Unii Europejskiej o dostępie do infor macji, Ochrona Środowiska, Przegląd 2003, Nr 4, s. 28 – 37). W kontekście niniejszej sprawy warto odwołać się do wspomnianej Konwencji o dostępie do informacji, udziale społeczeństwa w podejmowaniu decyzji oraz dostępie do sprawiedliwości w sprawach dotycząc ych środowiska podpisanej w dniu 25 czerwca 1998 r. w A. (Numer (...) : (...) (01)), która w preambule wskazuje wartości i cele, którymi kierowano się przy jej tworzeniu. I tak w strony Konwencji uzgodniły jej postanowienia: „ uznając, że każda osoba ma prawo do życia w środowisku odpowiednim dla jej zdrowia i pomyślności oraz obowiązek, tak osobiście, jak i we współdziałaniu z innymi, ochrony i ulepszania środowiska dla dobra obecnego i przyszłych pokoleń; uważając, że aby być zdolnym do dochodzenia tego praw a i spełniania tego obowiązku, obywatele muszą mieć dostęp do informacji, muszą być uprawnieni do uczestnictwa w podejmowaniu decyzji i muszą mieć dostęp do wymiaru sprawiedliwości w sprawach dotyczących środowiska oraz uznając, iż obywatele mogą potrzebow ać w tym zakresie pomocy, aby realizować swoje uprawnienia; uznając, że w sprawach dotyczących środowiska ułatwiony dostęp do informacji i udział społeczeństwa w podejmowaniu decyzji poprawia jakość i wykonanie decyzji, przyczynia się do wzrostu społecznej świadomości zagadnień ochrony środowiska, daje społeczeństwu możliwość zgłaszania swych poglądów, a władzy publicznej możliwość ich należytego uwzględnienia; dążąc w ten sposób do wzmożenia odpowiedzialności i jawności w podejmowaniu decyzji i wzmocnienia społecznego poparcia dla decyzji dotyczących środowiska; uznając celowość jawności we wszystkich gałęziach władzy i zachęcając organy ustawodawcze do stosowania zasad tej konwencji w swoim postępowaniu; uznając też, że społeczeństwo powinno być świadome p rocedur udziału w podejmowaniu decyzji w sprawach dotyczących środowiska, mieć do nich swobodny dostęp i wiedzieć, jak z nich korzystać; uznając także znaczenie odpowiednich ról, jakie indywidualni obywatele, organizacje pozarządowe i sektor prywatny mogą odgrywać w ochronie środowiska; pragnąc promować edukację ekologiczną, aby pogłębiać rozumienie zagadnień środowiska i zrównoważonego rozwoju, oraz wzmacniać powszechną wiedzę społeczeństwa o rozstrzygnięciach mających wpływ na środowisko i zrównoważony ro zwój oraz udział w ich podejmowaniu; zauważając w tym kontekście znaczenie wykorzystania środków masowego przekazu oraz elektronicznych lub innych przyszłych form komunikacji. Nakreślone tymi celami przepisy ww. Konwencji znalazły swój wyraz m.in. w przywo łanym wyżej art. 33 InfŚrodU, który nakazuje właściwemu organowi podanie określonych informacji do publicznej wiadomości. Przez wyrażenie „podanie informacji do publicznej wiadomości” – zgodnie z art. 3 ust. 1 pkt 11 InfŚrodU - rozumie się: a) udostępnieni e informacji na stronie Biuletynu Informacji Publicznej, organu właściwego w sprawie, b) ogłoszenie informacji, w sposób zwyczajowo przyjęty, w siedzibie organu właściwego w sprawie, c) ogłoszenie informacji przez obwieszczenie w sposób zwyczajowo przyjęty w miejscu planowanego przedsięwzięcia, a w przypadku projektu dokumentu wymagającego udziału społeczeństwa - w prasie o odpowiednim do rodzaju dokumentu zasięgu, d) w przypadku gdy siedziba organu właściwego w sprawie mieści się na terenie innej gminy niż gmina właściwa miejscowo ze względu na przedmiot postępowania - także przez ogłoszenie w prasie lub w sposób zwyczajowo przyjęty w miejscowości lub miejscowościach właściwych ze względu na przedmiot postępowania. W doktrynie wskazuje się, że podanie infor macji do publicznej wiadomości jest środkiem służącym zapewnieniu społeczeństwu udziału w postępowaniu. Komentowany przepis wymienia sposoby spełnienia tego obowiązku informacyjnego, który ma gwarantować jawność danego postępowania lub jego stadium, tak ab y mógł on wywołać przewidziany w ustawie skutek prawny. Definicja „podania informacji do publicznej wiadomości" wskazuje, że w ramach systemu prawnego ustawodawca tworzy gwarancje dostępu do procedur decyzyjnych, niezależnie od tego, czy dotyczą prawa ochr ony środowiska, czy innych spraw. Można powiedzieć, że cała konstrukcja komentowanej ustawy służy m.in. faktycznej realizacji teoretycznej koncepcji społeczeństwa obywatelskiego. Warunkiem podstawowym budowania społeczeństwa obywatelskiego jest zaś stworze nie mechanizmów prawnych zarówno o charakterze stricte procesowym, jak i gwarancyjnym, które pozwolą realizować wspomnianą ideę (T. Filipowicz, A. Plucińska - Filipowicz, M. Wierzbowski, Ustawa o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na środowisko. Komentarz , C.H. Beck, Warszawa 2017). Jak wynika z poczynionych ustaleń, Burmistrz Miasta G. prowadząc postępowanie administracyjne w sprawie wydania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach realizacji przedsięwzięcia obowiązek z art. 79 w zw. z art. 33 InfŚrodU wykonał w ten sposób, że określone informacje podał do publicznej wiadomości poprzez umieszczenie na stronie internetowej Urzędu Miejskiego w G. (w Biuletynie Informacj i Publicznej), na tablicach i słupach ogłoszeniowych w rejonie realizacji przedsięwzięcia (przy ul. (...) ), na ogrodzeniu terenu przeznaczonego pod realizację przedsięwzięcia oraz na tablicach ogłoszeniowych w siedzibie Urzędu Miejskiego w G. . Natomiast St arosta (...) w ramach postępowania --- STRONA 40 --- administracyjnego o udzielenie pozwolenia na budowę inwestycji, obowiązek z art. 88 w zw. z art. 33 InfŚrodU wykonał w ten sposób, że określone informacje podał do publicznej wiadomości poprzez zamieszczenie obwieszczenia w urzędowych publikatorach teleinformatycznych – Biuletynie Informacji Publicznej i tablicy ogłoszeń Starostwa Powiatowego, a także poprzez um ieszczenie informacji w miejscu (terenie) planowanego przedsięwzięcia oraz zamieszczenie obwieszczenia w prasie lokalnej – Gazecie (...) w dniu 3 lutego 2017 r. Porównanie powyższych sposobów wykonania obowiązku z art. 33 InfŚrodU wskazuje, że niewątpliwie działania informacyjne podjęte przez Starostę (...) miały szerszy zakres od tych które dokonał Burmistrz Miasta G. . Zamieszczenie obwieszczenia w prasie lokalnej sprawiło, że informacja o planowanej przez powoda inwestycji dotarła do szerszego grona odbio rców i przez to w sposób lepszy spełniony został cel wspomnianej normy. Niewątpliwie bowiem skuteczność przekazywania informacji za pośrednictwem prasy jest większa niż za pośrednictwem słupów lub tablic ogłoszeniowych. Także podanie informacji w Biuletyni e Informacji Publicznej, choć ma on zasięg szeroki bo dostępny jest przez internet, to jednak jest mniej skuteczny niż informacja przekazana za pośrednictwem prasy. Wnioski te potwierdza przede wszystkim doświadczenie życiowe oraz fakty ustalone w sprawie. O ile z akt nie wynika, aby informacje podane do publicznej wiadomości przez Burmistrza wywołały zainteresowanie mieszkańców G. , o tyle już w krótkim okresie po obwieszczeniu zamieszczonym w Gazecie (...) z dnia 3 lutego 2017 r. społeczność lokalna zainte resowała się sprawą planowanej przez powoda inwestycji, skutkiem czego był materiał przygotowanym przez (...) Telewizję (...) , a następnie spotkania mieszkańców z pracownikami powoda z udziałem Burmistrza Miasta G. i Wojewody (...) . Skoro więc działania in formacyjne podjęte przez Starostę (...) miały szerszy zakres od tych które dokonał Burmistrz Miasta G. to ocena pozwanego R. H. , że „,starostwo prowadzi to (tj. ponowną ocenę oddziaływania na środowisko) przy otwartej kurtynie ogłaszając szeroko podjęte dz iałania w tym zakresie, natomiast Urząd Miasta prowadząc to postępowanie prowadził przy minimalnych możliwościach informowania społeczeństwa, takie jakie minimum nakłada ustawa” była uprawniona, bo wynikała z obserwowanych przez niego faktów. Burmistrz pod jął działania informacyjne w zakresie niezbędnym wymaganym przez ustawę, natomiast Starosta podjął działania o szerszym zakresie co jak już wspomniano skutkowało zainteresowaniem społeczeństwa. W tym kontekście sytuacyjnym postępowanie prowadzone przez Sta rostę (...) było więc prowadzone w sposób jawny, a więc przy otwartej kurtynie. Nie oznacza to jednak – jak twierdzi powód – że pozwany sugerował brak transparentności w postępowaniu o wydanie decyzji środowiskowej przez Burmistrza Miasta G. . Pozwany w swo jej wypowiedzi jasno określił, że Burmistrz dochował wymogów ustawowych w zakresie poinformowania społeczeństwa przy czym Starosta w tym zakresie zrobił więcej. Podsumowując, obiektywna ocena wypowiedzi pozwanego R. H. w badanym zakresie, nie pozwala na st wierdzenie, że naruszała ona dobre imię powoda. Nie zostały w niej przypisane powodowej spółce niewłaściwe postępowania mogące spowodować utratę do niej zaufania potrzebnego do prawidłowego funkcjonowania w zakresie jej zadań. Poza tym, że nie doszło do na ruszenia dóbr osobistych powoda, to wykazane zostało, że przedmiotowe zachowanie pozwanego R. H. nie miało charakteru bezprawnego. Ocena kwalifikacji jego czynu z punktu widzenia jego zgodności z prawem i zasadami współżycia społecznego wskazuje, że nie naruszył on tych norm. Porównanie działań Burmistrza i Starosty, którego dokonał, oparte było nie tylko na jego spostrzeżeniach, ale przede wszystkim znajdowało oparcie w wyżej omówionych normach ustawowych. Skoro wypowiedź pozwanego R. H. zawarta w materi ale telewizyjnym pt. „ Czy w G. będzie spalarnia ?” nie naruszyła dóbr osobistych powoda to także żądanie skierowane przeciwko pozostałym pozwanym tj. wydawcy i autorowi audycji, za sposób publikacji tej wypowiedzi, formę jej przekazu nie znajduje uzasadni enia w świetle art. 38 ust.1 ustawy z dnia 26 stycznia 1984 r. – Prawo prasowe (Dz.U. Nr 5, poz. 24 ze zm.) Mając powyższe na uwadze, Sąd oddalił powództwo z jakim strona powodowa wystąpiła w niniejszej sprawie. Z uwagi na wynik sprawy o kosztach należało orzec na zasadzie z art. 98 § 1 i 3 k.p.c. i na tej podstawie obciążyć powoda obowiązkiem zwrotu kosztów na rzecz pozwanych. Rozstrzygając o wysokości kosztów należało zwrócić uwagę, że powód domagał się od każdego pozwanego złożenia oświadczenia, a nadto żądał zasądzenia od wszystkich pozwanych solidarnie kwoty w sumie 70.000 zł. Tymczasem o ile w zakresie odpowiedzialności niemajątkowej między pozwanymi nie istniała odpowiedzialność solidarna o tyle w zakresie odpowiedzialności majątkowej – wbrew żądaniu powoda - solidarność istniała tylko między pozwaną Y. W. i pozwanym M. T. , a to w świetle art. 38 ust.1 ustawy z dnia 26 stycznia 1984 r. – Prawo prasowe (Dz.U. Nr 5, poz. 24 ze --- STRONA 41 --- zm.). W tej sytuacji uznać należało, że pozwany R. H. ponosił samodzielną odpo wiedzialność majątkową, a pozostali pozwani odpowiadali solidarnie w zakresie odpowiedzialności majątkowej. W konsekwencji powyższego, Sąd zasądził od powoda na rzecz pozwanych M. T. i Y. W. solidarnie kwotę 5.400 zł tytułem kosztów zastępstwa procesowego od roszczenia majątkowego, a nadto kwoty po 737 zł na rzecz każdego z nich tytułem kosztów zastępstwa procesowego od roszczenia niemajątkowego (720 zł) i opłaty skarbowej od dokumentów pełnomocnictwa (17 zł). Natomiast na rzecz pozwanego R. H. Sąd zasądził od powoda kwotę 6.137 zł na którą złożyły się: opłata skarbowa od dokumentu pełnomocnictwa (17 zł), koszty zastępstwa procesowego od roszczenia niemajątkowego (720 zł) i koszty zastępstwa procesowego od roszczenia majątkowego (5.400 zł). Stawki kosztów za stępstwa procesowego zostały określone na podstawie § 2 pkt 6 i § 8 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (t.j. Dz.U. z 2018 r. poz. 265). Sygn. akt I C 1010/17 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 21 sierpnia 2018 r. Sąd Okręgowy w Nowym Sączu I Wydział Cywilny w składzie następującym: Przewodniczący : SSR del. Piotr Borkowski Protokolant: sekr. sąd. Renata Borkowska po rozpoznaniu w dniu 13 sierpnia 2018 r. w Nowym Sączu na rozprawie sprawy z powództwa T. K. i A. K. > przeciwko | P. K. o ochronę dóbr osobistych I. oddala powództwo; II. zasądza od powodów T. K. i | A. K. > na rzecz pozwanego P. K. > kwotę 720,00 zł (siedemset dwadzieścia złotych) tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego, przy czym zapłata przez jednego z powodów zwalnia drugiego z obowiązku świadczenia. Portal Orzeczeń UZASADNIENIE wyroku z 21 sierpnia 2018 r. --- STRONA 42 --- Powodowie T. K. i A. K. domagali się zakazania pozwanemu P . K. rejestrowania obrazu i dźwięku za pośrednictwem kamery zainstalowanej na nieruchomości pozwanego na balkonie budynku mieszkalnego położonego w K. i zmiany ustawienia zainstalowanej kamery w sposób uniemożliwiający rejestrację obrazu i dźwięku z działk i ewid. nr 981 (k. 1 i 46). Pozwany P. K. wniósł o oddalenie powództwa (k. 23). Zaprzeczył by kiedykolwiek nagrywał obraz i dźwięk z posesji powodów za pośrednictwem zamontowanej na jego domu kamery. Wskazał, iż zamontował atrapę kamery, która nie ma technicznej możliwości rejestracji dźwięku. Ma stanowić jedynie swego rodzaju „straszak” z powodu incydentu, który zdarzył się na terenie jego nieruchomości, a który polegał na umyślnym zniszczeniu rosnących na jego działce drzew i krzewów. W budynku pozwa nego brak jakiekolwiek instalacji umożliwiającej dokonanie rejestrowania obrazu i dźwięku z kamery, a sama kamera nie jest i nigdy nie była podłączona. Stan faktyczny sprawy: Strony są sąsiadami i mieszkają w bezpośrednim sąsiedztwie. Ich posesje graniczą ze sobą. Powódka jest sąsiadką pozwanego od 27 lat, kiedy wyszła za mąż za stryja P. K. , powód jest synem powódki. Między stronami istnieje konflikt sąsiedzki i toczą się sprawy sądowe z ich udziałem. Pozwany na swojej działce urządził ogród i dokonał nasa dzeń drzew i krzewów. W. 2017 r. zauważył, że niektóre z drzew uschły i zasięgnął opinii ogrodnika. Ten po dokonaniu oględzin stwierdził, że rośliny zostały celowo zniszczone w wyniku dokonanych odwiertów w pniach. Rośliny zostały potraktowane herbicydem, a środek ten niszczy korzenie roślin. zdjęcia k. 31 – 39, opinia k. 40, przesłuchanie pozwanego k. 108 W dniu 8 czerwca 2017 r. pozwany na swoim budynku zainstalował kamerę przemysłową której obiektyw został skierowany w stronę posesji powodów. Powodowie w idzieli sam moment montażu i znali osobę wykonującą tą pracę. Powód po zauważeniu tego faktu, tego samego dnia poszedł do sklepu (...) , który montował kamerę zapytać po co ją zamontował. Ten odpowiedział, że zrobił to na zlecenie pozwanego. W tym samym dni u powód napisał pismo do Komendanta Policji informujące o założeniu kamery przez pozwanego oraz, że fakt ten narusza prywatność powodów. Następnego dnia do stron udał się policjant T. S. (1) . Stwierdził zamontowanie kamery, a następnie pouczył strony, że m ogą zwrócić się do sądu. Zeznania T. S. (1) k. 68, zeznania B. pacuta k. 68, pismo k. 58, notatka policji k. 59, 61 – 63, zdjęcie k. 60 Pismem z dnia 14 lipca 2017 r. powodowie zwrócili się do pozwanego z wezwaniem do natychmiastowego usunięcia kamery z je go budynku ewentualnie o zaniechanie rejestrowania obrazu i dźwięku za pośrednictwem kamery skierowanej w kierunku ich posesji. pismo powodów k. 12 Kamera zamontowana na budynku pozwanego stanowi urządzenie sprawne technicznie. Było ono w przeszłości używa ne. Kamera nie została podłączona do zasilania. Kabel wychodzący z kamery jest ucięty i wetknięty w szczelinę na słupie podtrzymującym dach tarasu. Kamera ma możliwość nagrywania dźwięku jednakże wyjście audio nigdy nie było w niej używane. W domu pozwaneg o brak urządzeń pozwalających na wykorzystanie kamery w tym instalacji i nagrywania obrazu i dźwięku Opinia biegłego k. 75 i 94 Powyższy stan faktyczny Sąd ustalił na podstawie twierdzeń stron, zeznań świadków oraz opinii biegłego. Zeznania T. S. nie były zasadniczo istotne dla sprawy, potwierdziły tylko chronologię faktów przedstawionych przez strony. Za wiarygodne Sąd uznał także zeznania B. P. . Tak wskazany świadek jak i sam pozwany używali sformułowania „atrapa kamery”. Trudno z tego czynić zarzut, wyda je się bowiem oczywistym, że zwrotu tego można potocznie użyć na określenie rzeczy, która udaje kamerę, a więc rzecz służącą do nagrywania obrazu (i czasem dźwięku), jak też i na samą prawdziwą kamerę, ale nie podłączoną, a więc faktycznie tylko udającą, ż e służy nagrywaniu. Nie wydaje się więc, że świadek chciał wprowadzić Sąd w błąd. Zeznania świadka znajdują potwierdzenie w treści opinii biegłego. Ten stwierdził, że kamera nie była podłączona, a podłączenie (gniazdo kamery) służące rejestracji nagrywania nigdy nie było używane. Prawdopodobna jest więc wersja, że kamera nigdy nie była używana na budynku mieszkalnym pozwanego. Biegły potwierdził także, że urządzenie było w przeszłości używane (może pochodzić z demontażu – k. 79). Potwierdza to wersję pozwan ego. W takiej sytuacji stwierdzenie tak przez świadka jak i pozwanego, że kamera jest atrapą, podczas gdy jest prawdziwym urządzeniem lecz nie spełnia swej funkcji, ma znaczenie drugorzędne. Doświadczenie życiowe wskazuje, że niektórzy właściciele nierucho mości montują na --- STRONA 43 --- swoich posesjach bądź atrapy kamer (nie są to prawdziwe kamery lecz jednie obudowy imitujące prawdziwe urządzenie lecz znacznie od nich - z oczywistych względów - tańsze) albo montują prawdziwe kamery (często używane lub niesprawne) po to by działać prewencyjnie przeciwko niepożądanym zrachowaniom osób trzecich (kradzieżom, zniszczeniom itp.). Pozwany mając dostęp do niepotrzebnej używanej kamery wybrał to drugie rozwiązanie, w tym kresie jego twierdzenia są wiarygodne. Także sami pozwani n ie twierdzili, że pozwany faktycznie rejestruje obraz i dźwięk, lecz, że może to robić. Logiczne także wydaje się zachowanie kiedy właściciel, który zamontował atrapę kamery ukrywa ten fakt przed osobami trzecimi (zeznania B. P. ), w przeciwnym razie całe p rzedsięwzięcie nie miałoby sensu. Sąd zważył co następuje: Zgodnie z art. 23 kc dobra osobiste człowieka, jak w szczególności zdrowie, wolność, cześć, swoboda sumienia, nazwisko lub pseudonim, wizerunek, tajemnica korespondencji, nietykalność mieszkania, twórczość naukowa, artystyczna, wynalazcza i racjonalizatorska, pozostają pod oc hroną prawa cywilnego niezależnie od ochrony przewidzianej w innych przepisach. Ten, czyje dobro osobiste zostaje zagrożone cudzym działaniem, może żądać zaniechania tego działania, chyba że nie jest ono bezprawne. W razie dokonanego naruszenia może on tak że żądać, ażeby osoba, która dopuściła się naruszenia, dopełniła czynności potrzebnych do usunięcia jego skutków, w szczególności ażeby złożyła oświadczenie odpowiedniej treści i w odpowiedniej formie. Na zasadach przewidzianych w kodeksie może on również żądać zadośćuczynienia pieniężnego lub zapłaty odpowiedniej sumy pieniężnej na wskazany cel społeczny (art. 24 § 1 k.c.). Przesłankami ochrony dóbr osobistych, które muszą być spełnione łącznie są: istnienie dobra osobistego, jego naruszenie lub zagrożenie naruszenia, a także bezprawność działania sprawcy. Wykazanie istnienia dwóch pierwszych przesłanek należy do poszkodowanego, który powinien wskazać dobra osobiste, które zostały zagrożone bądź naruszone, a także udowodnić fakt naruszenia. Obowiązujące prz episy prawa ustanowiły domniemanie bezprawności naruszenia dobra osobistego, dlatego też ciężar wykazania, iż naruszenie nie miało charakteru bezprawnego spoczywa na pozwanym. Dobrem osobistym, które może zostać naruszone przez rejestrację obrazu i dźwięku z sąsiedniej posesji jest niewątpliwie prawo do prywatności. Jednakże warunkiem powstania roszczenia jest faktyczne obiektywne naruszenie dobra osobistego. Nie wystarczy tutaj subiektywne przekonanie danej osoby, że jej dobro osobiste jest naruszone. Powo dowie wskazali, że naruszenie ich dóbr osobistych polegało na nagrywaniu obrazu i dźwięku przez pozwanego. P. dowodowe jednoznacznie wykazało, że pozwany na pewno nie rejestrował dźwięku. Bezspornie na budynku pozwanego zainstalowana była tylko jedna kamer a. Ta zaś nigdy nie służyła do nagrywania dźwięku, powodowie nie kwestionowali takiego stwierdzenia biegłego wskazując jedynie, że kamera może służyć do tego w przyszłości. Reasumując: przy braku obiektywnego naruszenia dobra osobistego (w niniejszej spraw ie powodowie nie wykazali faktu takiego naruszenia), brak potrzeby ustalania czy ewentualne naruszenie byłoby bezprawne. W dotychczasowym orzecznictwie rozróżnia się samo zamontowanie kamery (ewentualnie jej atrapy), od nagrywania obrazu i dźwięku. Przykła dem może być chociażby przywołany przez powodów wyrok Sądu Apelacyjnego w Krakowie wydany w sprawie I ACa 184/14. Rozpoznając apelacje obu stron Sąd II instancji wyraźnie odróżnia nagrywanie od samego zainstalowania kamer wskazując, że żądanie ich usunięci a „ nie mogło być uwzględnione z tego powodu, że prowadziłoby do nieuprawnionej ingerencji w prawa pozwanego, a ponadto określony zakaz rejestracji obrazu i dźwięku w wystarczającym stopniu uwzględnia prawa powoda”. Konsekwencją powyższego rozstrzygnięcia c o do zasady było obciążenie przegranych powodów poniesionymi przez pozwanego kosztami zastępstwa procesowego o czym orzeczono na podstawie art. 98 k.p.c. Brak było podstaw do odstąpienia od ogólnej reguły odpowiedzialności za wynik procesu. Już w samym poz wie powodowie przytaczając fakty na poparcie żądania nie wskazują na nagrywanie obrazu i dźwięku lecz na istnienie takiej możliwości, a więc domagają się prewencyjnie ochrony przed naruszeniem, które jeszcze nie nastąpiło. --- STRONA 44 --- Portal Orzeczeń Sygn. akt I C 1429/17 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 10 maja 2018 roku Sąd Okręgowy w Nowym Sączu I Wydział Cywilny w składzie następującym: Przewodniczący: SSR del. Dominik Skoczeń Protokolant: st. sekr. sąd. Ryszard Szewczyk po rozpoznaniu w dniu 10 maja 2018 roku w Nowym Sączu na rozprawie sprawy z powództwa (...) spółki z ograniczoną odpowiedzialnością w N. przeciwko Fundacji (...) z siedzibą w N. , T. K. i M. Ś. o ochronę dóbr osobistych I. oddala powództwo, II. zasądza od strony powodowej (...) spó łki z ograniczoną odpowiedzialnością w N. łącznie na rzecz pozwanych Fundacji (...) z siedzibą w N. , T. K. i M. Ś. kwotę 4.371,00 zł (cztery tysiące trzysta siedemdziesiąt jeden złotych) tytułem zwrotu kosztów procesu. --- STRONA 45 --- Sąd Okręgowy w Nowym Sączu z 5 czerwca 2018: I C Sygn. akt IC 307/18 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 5 czerwca 2018 r. Sąd Okręgowy w Nowym Sączu I Wydział Cywilny w składzie następującym: Przewodniczący : SSR del. Piotr Borkowski Protokolant: staż. Kamila Kurowska po rozpoznaniu w dniu 5 czerwca 2018 r. w Nowym Sączu na rozprawie sprawy z powództwa < Rafała Kmaka | R. K. > przeciwko < Bernardowi Stawiarskiemu | B. S. > o ochronę dóbr osobistych i zapłatę I. oddala powództwo; I I . koszty postępowania między stronami wzajemnie znosi. sygn. I C 307/18 UZASADNIENIE wyroku z 5 czerwca 2018 roku Powód R. K. domagał się zobowiązania pozwanego B. S. (1) do złożenia w terminie 7 dni od dnia uprawomocnienia się wyroku, na swój koszt, pisemnego oświadczenia w jednym (piątkowym) wydaniu Gazety (...) (na pierwszej stronie), stylem Times N. R. o wielkości 16 mm, oraz na stronie głównej portalu (...) na okres 7 dni (baner główny u góry strony), jak również stronie głównej portalu sądeczanin.info, (.. .) na okres 7 dni (baner główny u góry strony), o następującej treści: „Wójt Gminy C. pragnie niniejszym przeprosić Pana R. K. za krzywdzące i naruszające jego dobra osobiste nieprawdziwe informacje zawarte w artykułach zamieszczonych na stronie internetowej (...) a także zasądzenia od pozwanego na rzecz Caritas Diecezji (...) 10.000 zł. Uzasadniając żądanie powód podał, że pozwany – B. S. (2) zajmuje stanowisko organu wykonawczego – Wójta w Gminie C. , natomiast powód – R. K. sprawuje funkcję w je j organie stanowiącym – jest radnym Gminy C. . W skład Rady Gminy wchodzi kilka klubów radnych – w tym dwa kluby popierające Wójta Gminy oraz dwa kluby opozycyjne. W skład jednego z opozycyjnych klubów wchodzi powód R. K. . Urząd Gminy C. finansuje i prowadz i natomiast własną stronę internetową pod adresem: (...) Zamieszczane są na niej różnej treści wiadomości, w tym w zakładce Aktualności - Wiadomości aktualne informacje dla mieszkańców oraz wydarzenia związane z działalnością jednostki samorządowej. Osobą od powiedzialną, która ma wpływ na jej działalność oraz treść zamieszczanych na niej materiałów tekstowych, niewątpliwie jest - jako organ wykonawczy – pozwany B. S. (1) . W okresie od 24 stycznia do 7 lutego 2018 r. na stronie internetowej Urzędu Gminy C. uka zały się (w zaledwie kilkudniowych od siebie odstępach czasu) artykuły opisujące rzekome zachowania powoda związane ze sprawowaniem przez niego publicznej funkcji radnego Gminy C. . Już w samych tytułach zawierają określenia dla powoda obraźliwe poprzez uży te słowa „ile płacą za śledzenie wójta”, „sterowana propaganda”, kto kłamie, a kto manipuluje”, „podżegania” itp. Wszystkie artykuły zawierają treści godzące bezpośrednio w dobra --- STRONA 46 --- osobiste powoda, będąc przy tym niezgodnymi z rzeczywistością. W szczególnośc i w artykułach opisane zostały kwestie związane z przekroczeniem przez powoda uprawnień w związku ze sprawowaną funkcją, powoływania się przez powoda na wpływy, oraz informacje odnośnie złożenia kilku zawiadomień do organów ścigania o możliwości popełnieni a przez powoda domniemanych przestępstw. Wskazane publikacje naruszają dobra osobiste powoda w postaci czci i godności. Pozwany B. S. (1) wniósł o oddalenie powództwa (k. 57). Podniósł, że nie jest autorem publikacji wskazanych w pozwie. Stan faktyczny spr awy Pozwany B. S. (3) jest Wójtem Gminy C. . Powód R. K. jest radnym w tej gminie. W skład Rady Gminy C. wchodzi kilka klubów radnych, w tym dwa popierające wójta i dwa opozycyjne. Powód jest członkiem jednego z klubów opozycyjnych. Gmina C. graniczy bezpoś rednio z miastem N. . W nieodległej przeszłości władze Gminy C. podjęły starania o uzyskanie praw miejskich dla C. . Starania te były tak dalece zaawansowane, że niemalże pewnym było uzyskanie przez C. praw miejskich. Ostatecznie jednak odpowiednie rozporząd zenie nie zostało ogłoszone. Fakt ten wzmocnił antagonizmy między zwolennikami uzyskania przez C. praw miejskich i jej przeciwnikami. Pod adresem (...) prowadzona jest strona internetowa, na której umieszczane są informacje dotyczące życia Gminy C. . Wskaza ne są tam dane adresowe Urzędu Gminy C. oraz informacja o tym, że prawa do strony zastrzeżone są dla (...) . (fakty znane z urzędu) W dniu 16 listopada 2017 r. na sesji Rady Gminy C. pozwany nazwał powoda „złym mediatorem w mieście”, działającym przeciwko g minie. (nagranie k. 15) W dniach od 25 stycznia do 7 lutego 2018 r. na stronie (...) ukazało się szereg artykułów dotyczących powoda. Żaden z nich nie został podpisany przez ich autora (autorów). W dniu 25 stycznia 2018 r. ukazał się materiał zatytułowany „Przygody Pana R. . Cz. 1 – czyli ile płacą ze śledzenie wójta”. Niepodpisany autor tekstu wskazuje, że Gmina C. posiada potwierdzone zeznaniami mieszkańców gminy oświadczenia, najpierw ustne w obecności wójta, zastępcy wójta, sekretarza gminy oraz radcy pr awnego, a następnie spisane informacje, że powód proponował mieszkańcowi gminy korzyści majątkowe w zamian za materiały lub filmy przeciwko wójtowi i sugerował żeby śledzić wójta. Osoba przedstawiająca taką informację miała wyrazić zgodę na publikacje jej danych osobowych. Materiał zawiera retoryczne pytanie kto jest mocodawcą powoda we wskazanych działaniach. (materiał k. 16) Kolejny materiał dotyczący powoda ukazał się 26 stycznia 2018 r. pod tytułem: „Przygody pana R. – część II sterowana propaganda”. W jego treści wskazano, że powód „bohatersko wybronił” C. od zmiany statusu ze wsi na miasto inicjując donos do MSWiA dzięki czemu Gmina nie będzie mogła skorzystać z dofinansowania z funduszy przeznaczonych dla miast, miedzy innymi na nowe autobusy kursując e po Gminie i dzięki temu łatwiejsze będzie wchłonięcie Gminy przez większy N. . Wskazano, że powód zachęcał mieszkańców Gminy do umieszczania w Internecie wpisów ośmieszających wójta i pomysł starania się C. o uzyskanie praw miejskich. Wskazano, że memy oś mieszające wójta i Gminę C. zostały zamieszczone na stronie internetowej MiastoNS.pl (jest to bezpłatna gazeta kolportowana w N. , której wydawcą jest 4P sp. z o. o. , której prezesem jest powód). W konkluzji stwierdzono, że stałą praktyką powoda jest uderz anie w Gminę i urzędników gminnych, a także namawianie do tego osób trzecich obiecując im korzyści finansowe. (materiał k. 21) Trzeci materiał ukazał się 29 stycznia 2018 r. pod tytułem: „Radny K. czy E. S. (Sądeczanin), kto kłamie a kto manipuluje?” Opisu je wystąpienie na sesji Rady Gminy C. jednego z sołtysów, który skarżył się, że na portalu (...) zamieszczono nieprawdziwą informację, iż wójt Gminy C. „ciąga sołtysów po sądach”. Według wskazanego sołtysa taką samą informację miał na swojej stronie intern etowej zamieścić także powód. Dalej autor wskazuje, że sesji przysłuchiwała się dziennikarka (...) E. S. i w materiale z przebiegu sesji nie wspomniała o wypowiedzi sołtysa ani o odpowiedzi powoda. Autor postawił też pytanie retoryczne czy jest to brak pro fesjonalizmu czy też manipulacja wypowiedziami. (materiał k. 26) Materiał z 30 stycznia 2018 r. ukazał się pod tytułem: „Przygody pana R. część III – Podżegania?” Autor twierdzi, że dniu 9 stycznia 2018 roku przyszedł do wójta Gminy C. mieszkaniec gminy, k tóry --- STRONA 47 --- to następnie w obecności wójta, zastępcy wójta, sekretarza, radcy prawnego oraz dyrektora (...) wyznał, że powód namawiał go do tego aby zamieszczał publicznie na F. nieprawdziwe wpisy o treści: „ daj kopertę to i droga będzie za darmo ” oraz „ oni zawsz e robią tam gdzie znajomości i łapówka ”. Wspomniane wpisy mieszkaniec ów umieścił na portalu F. , a w zamian za to radny R. K. obiecywał mu, że załatwi wykonanie drogi do domu, w którym tenże mieszkaniec mieszka. Dalej zawarto informację, że mieszkaniec, kt óry umieścił wspomniane wpisy na portalu F. złożył pisemne oświadczenie, iż namówił go do tego powód. Na końcu zawarto zapowiedź publikacji kolejnego materiału dotyczącego powoda o tym jak próbował on za pomocą swojego medium pod nazwą MiastoNS.pl zdyskred ytować Gminę C. oraz jej urzędników namawiając do współpracy w tym procederze jednego mieszkańców. (materiał k. 31) W dniu 2 lutego 2018 r. ukazał się kolejny materiał zatytułowany: „Standardy dziennikarskie redaktora naczelnego portalu „miasto NS.pl” czyl i 10 w skali G. ”. Zaczynał się od wskazania, że na portalu miastoNS.pl ukazał się artykuł o żartobliwych memach dotyczących Gminy C. . Autor zarzucał dziennikarzowi portalu miastoNS. pl (...) (będącemu jednocześnie redaktorem naczelnym portalu i byłym redakt orem naczelnym (...) ) stronniczość i próbę wpływania na opinię publiczną za pomocą półprawd. Sugerował, że dziennikarza finansuje „sądecki ratusz” i powód. Według wpisu powód miał namawiać pracowników portalu do umieszczania w Internecie ośmieszających Gmi nę C. memów pomimo, że jest jej radnym. W końcówce materiał zapowiadał dalszy ciąg publikacji dotyczących powoda. (materiał k. 35) Ostatnia z publikacji dotyczących powoda została opublikowana 7 lutego 2018 r. pod tytułem: „Przygody pana R. – EPILOG (Czy początek nowej sprawy?)”. Publikacja odsyłała do innego artykułu internetowego opublikowanego w przeszłości na stronie (...) , a dotyczącego spraw karnych jakie miały dotyczyć powoda, a to jazdy na rowerze pod wpływem alkoholu, udziału w fałszerstwach wybor czych, a także proponowania pieniędzy za nagrywanie wójta, podżeganie do złamania prawa, wyśmiewanie własnej gminy i załatwienie faktu, że nie stała się ona miastem w stycznia 2018 r. Autor zarzucał powodowi, że blokując w wejście w życie gotowego rozporzą dzenia dotyczącego nadania C. praw miejskich nie działał z własnej inicjatywy tylko na zlecenie osób trzecich. Nazwał powoda wyjątkowo ciemną i tragiczną postacią Gminy C. , pracującą wraz z mocodawcami nad rozbiorem gminy. (materiał k. 41) Powyższy stan faktyczny nie był w sprawie sporny. Sąd zważył co następuje: Zgodnie z art. 23 kc dobra osobiste człowieka, jak w szczególności zdrowie, wolność, cześć, swoboda sumienia, nazwisko lub pseudonim, wizerunek, tajemnica korespondencji, nietykalność mieszkania, twórczość naukowa, artystyczna, wynalazcza i racjonalizatorska, pozostają pod ochroną prawa cywilnego niezależnie od ochrony przewidzianej w innych przepisach. Ten, czyje dobro osobiste zostaje zagrożone cudzym działaniem, może żądać zaniechania tego dzia łania, chyba że nie jest ono bezprawne. W razie dokonanego naruszenia może on także żądać, ażeby osoba, która dopuściła się naruszenia, dopełniła czynności potrzebnych do usunięcia jego skutków, w szczególności ażeby złożyła oświadczenie odpowiedniej treśc i i w odpowiedniej formie. Na zasadach przewidzianych w kodeksie może on również żądać zadośćuczynienia pieniężnego lub zapłaty odpowiedniej sumy pieniężnej na wskazany cel społeczny (art. 24 § 1 k.c.). Przesłankami ochrony dóbr osobistych, które muszą być spełnione łącznie są: istnienie dobra osobistego, jego naruszenie lub zagrożenie naruszenia, a także bezprawność działania sprawcy. Wykazanie istnienia dwóch pierwszych przesłanek należy do poszkodowanego, który powinien wskazać dobra osobiste, które zost ały zagrożone bądź naruszone, a także udowodnić fakt naruszenia. Obowiązujące przepisy prawa ustanowiły domniemanie bezprawności naruszenia dobra osobistego, dlatego też ciężar wykazania, iż naruszenie nie miało charakteru bezprawnego spoczywa na pozwanym. W niniejszej sprawie wskazane w pozwie publikacje na stronie (...) naruszają dobro osobiste powoda jakim jest prawo do dobrego imienia. Zawierają szereg twierdzeń dotyczących powoda o pejoratywnym zabarwieniu czy wręcz insynuacji. Zarzucają powodowi manip ulację. Przykładem --- STRONA 48 --- jest chociażby stwierdzenie, że powód jako radny gminy obiecywał jednemu z jej mieszkańców wybudowanie drogi w zamian za korzyść finansową (k. 32). Powodowi zarzucono więc przestępstwo łapówkarstwa, a to godzi w dobre imię. Pomimo takiej oceny powództwo nie mogło zostać uwzględnione bowiem powód nie wykazał, że autorem wpisów jest pozwany. Powód jako pozwanego wskazuje B. S. (3) , podając już w samum żądaniu pozwu, że jest on wójtem Gminy C. . Powód działa w sprawie z fachowym pełnomocnikie m, nie dokonywał jednak zmiany podmiotowej pozwu. Omówienie braku legitymacji procesowej biernej pozwanego należy zacząć od przypomnienia, że dobra osobiste są kategorią prawa cywilnego. Podmiotami w obrocie cywilnoprawnym są osoby fizyczne i osoby prawne (wyjątkowo podmioty nie mające podmiotowości prawnej, nie dotyczy to jednak niniejszej sprawy). Także więc stroną w sprawie o ochronę dóbr osobistych może być osoba fizyczna lub osoba prawna. Powód wskazał na B. S. (1) – osobę fizyczną. Musiał więc udowodn ić, że to B. S. (1) jest autorem publikacji naruszających jego dobra osobiste. Samo naruszenie takich dóbr nie oznacza automatycznie kto jest sprawcą takiego naruszenia, a w sprawie kwestia ta od początku była sporna. W przedmiotowej sprawie do publikacji doszło na stronie (...) a jej autor nie został ujawniony. Argumentacja powoda, że strona należy do Urzędu Gminy C. , a pozwany jest kierownikiem tego urzędu nie ma znaczenia dla rozstrzygnięcia. Istotnie, zgodnie z art. 33 ustawy o samorządzie gminnym (u.s. g.) wójt wykonuje zadania przy pomocy urzędu gminy i jest kierownikiem tego urzędu. Nie oznacza to jednak automatycznie uznania, że ponosi osobistą cywilną odpowiedzialność za działania tego urzędu, czy poszczególnych jego pracowników. Nie jest także trafn y wywód powoda, a dotyczący legitymacji biernej pozwanego z powołaniem się na wyrok NSA w sprawie I OSK (...) (k. 3). Wskazany przez powoda wyrok dotyczył zupełnie innego stanu faktycznego. Istotą sporu w powołanej przez powoda sprawie była odmowa przez or gan administracji publicznej – w tamtym wypadku wójta - udostępnienia danych o autorach artykułu zamieszczonego na stronie internetowej gminy. Sąd Administracyjny podzielił argumentację skarżącego uznając, że informacje o osobach wykonujących zadania na rz ecz gminy, w tym także zadania informacyjne podlagające na prowadzeniu portalu internetowego, stanowią informację publiczną i jako taka musi zostać ona udostępniona na podstawie przepisów o informacji publicznej. Jest to jednak zupełnie inne zagadnienie. D ane autorów publikacji umieszczanych na stronie internetowej gminy są informacja publiczną, co oznacza, że powód mógł wystąpić o udzielenie takiej informacji, nie oznacza natomiast automatycznie, że autorem spornych publikacji czy wreszcie odpowiedzialnym za ich treść jest wójt, a konkretnie osoba fizyczna piastująca taką funkcję. Obowiązek wykazania kto jest autorem spornych publikacji obciążał powoda - zgodnie z art. 6 k.c. – tym bardziej, że pozwany już w odpowiedzi na pozew zaprzeczył by to on był autor em wpisów. Powód jednakże nie wykazał w tym względzie żadnej inicjatywy dowodowej. Nie skorzystał w szczególności z możliwości jakie niosą regulacje dotyczące dostępu do informacji publicznej, na które sam wskazywał w pozwie, nie zgłosił także żadnych wnio sków dowodowych gdy pozwany przeczył by strona internetowa należała do gminy (pozwany wskazywał na stowarzyszenie, teza ta nie była badana przez Sąd z uwagi na niewykazanie przez powoda legitymacji pozwanego). Powód mógł żądać zwrócenia się przez sąd do Ur zędu Gminy C. o podanie określonych danych, a następnie, w zależności od udzielonej odpowiedzi, ewentualne dokonać zmiany podmiotowej powództwa. Tego nie uczynił pozostając przy twierdzeniu, że wójt odpowiada za działania urzędu gminy. Tymczasem „wójt” jak i „urząd gminy” są kategoriami z zakresu prawa administracyjnego. Oczywistym jest, że wszelkie osoby prawne – w tym jednostki samorządu terytorialnego, działają przez swoje organy, a tymi są osoby fizyczne. Nie oznacza to jednak, że za osoby prawne zawsze ponoszą odpowiedzialność osoby fizyczne wchodzące w skład jej organów. Gmina jest osobą prawną i jako taka może być podmiotem naruszenia dóbr osobistych, zarówno po stronie biernej, jak i czynnej. Wójt zaś jest organem wykonawczym gminy (art. 26 u.s.g.), a w kategoriach prawa administracyjnego organem administracji publicznej właściwym do wydawania decyzji w indywidualnych sprawach z zakresu administracji publicznej (art. 38 u.s.g.). Skoro jednak powód jako pozwanego wskazał osobę fizyczną, Sąd był ogranic zony podmiotowo, nie mógł badać czy naruszenia dóbr osobistych powoda dokonała (przez swoje organy). Pozostawała więc jedynie do oceny wypowiedź pozwanego podczas sesji 16 listopada 2017 r. kiedy to nazwał powoda złym mediatorem”. Wypowiedź taka nie narusz ała dóbr osobistych powoda. W trakcie sesji organu stanowiącego gminy uczestnicy sesji mogą dokonywać nawzajem oceny swej działalności, jeżeli nie wykracza to poza przyjęte ramy. Powszechnie wiadomym jest (na terenie N. i ościennych miejscowości, że pozwan y podejmował działania celem uzyskania praw miejskich --- STRONA 49 --- przez C. , a powód jest przeciwnikiem takiego rozwiązania. Pozwany dokonał jedynie negatywnej oceny takiego stanowiska powoda, co nie naruszało dóbr osobistych ocenianego. O kosztach postępowania Sąd orz ekł na podstawie art. 102 k.p.c. uznając, że zachodzi podstaw do nieobciążania przegranego powoda poniesionymi przez pozwanego kosztami postępowania. Chociaż w sprawie nie wykazano, że autorem naruszających dobra osobiste powoda materiałów jest pozwany, te n jest jednakże wójtem gminy, która prowadzi portal, a co najmniej jest z nim ściśle związana. Pozwany najpierw podał, że stronę chelmiec.pl prowadzi stowarzyszenie, potem przyznał, że finansuje ją gmina (k. 81). Pozwany pozostaje w sporze z powodem. Jego twierdzenia, że nie ma żadnych związków z publikacją nie zasługują więc na wiarę. Sam przyznał, że znał treść publikacji. Publikacje te zarzucają powodowi i osobom trzecim (dziennikarzom portalu (...) ) operowanie półprawdami i manipulacją, gdy tymczasem ic h (nieujawniony) autor posługuje się co do zasady tą samą metodą. Jeżeli więc pozwany znał treść tych publikacji od czasu ich umieszczenia na stronie, autorem tekstów (jak sam pozwany przyznał) jest któryś z pracowników gminy, to jako kierownik urzędu gmin y powinien zareagować na taką publikację, tym bardziej, że każda z nich zapowiadała dalszy ciąg. Stan taki wystarcza do uznania, że chociaż pozwany wygrał proces, zachodzi szczególna sytuacja do nieobciążania przegranego powoda kosztami zastępstwa procesow ego pozwanego. --- STRONA 50 --- Sygn. akt I C 1440/16 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 26 lutego 2018 roku Sąd Okręgowy w Nowym Sączu I Wydział Cywilny w składzie następującym: Przewodniczący: SSO Małgorzata Franczak - Opiela Protokolant: prot. sąd. Katarzyna Kulpa po rozpoznaniu w dniu 20 lutego 2018 roku w Nowym Sączu na rozprawie sprawy z powództwa A. R. przeciwko (...) S.A. z siedzibą we W. o ochronę dóbr osobistych i zapłatę I. zasądza od pozwanego (...) S.A. z siedzibą we W. na rzecz powódki A. R. kwotę 3 000,00 zł (trzy tysiące złotych 00/100) wraz z odsetkami ustawowymi od dnia 1 sierpnia 2016 roku do dnia zapłaty, II. w pozostałym zakresie powództwo oddala, III. zasądza od powódki A. R. na rzecz pozwan ego (...) S.A. z siedzibą we W. kwotę 1 033,00 zł (tysiąc trzydzieści trzy złote 00/100) tytułem kosztów postępowania. Sygn. akt I C 1440/16 UZASADNIENIE wyroku z 26 lutego 2018 roku W pozwie z dnia 14 grudnia 2016 r., skierowanym przeciwko pozwanemu (...) S.A. we W. , powódka A. R. wniosła o: 1) zobowiązanie pozwanego do zaprzestania naruszania jej dóbr osobistych, a to wolności od niepokojenia, prawa do spokoju w miejscu jej zamieszkania, wolności od psychicznego nękania i zastraszania, wolności od strachu , zdrowia, prawa do prywatności, poprzez przesyłanie listów na adres domowy powódki wzywających do zapłaty długu, wizyt terenowego windykatora w miejscu zamieszkania powódki, a nadto zobowiązanie pozwanego do usunięcia danych osobowych powódki ze swojego r ejestru, zakazanie udostępniania danych osobowych powódki osobom fizycznym i osobom prawnym, nakazanie pozwanemu usunięcie danych osobowych powódki z wszelkich rejestrów dłużników, którym te dane zostały udostępnione w tym m.in. rejestru dłużników (...) , K rajowego Rejestru Długów, (...) S.A. , usunięcie danych osobowych powódki ze zbioru danych posiadanych przez osoby fizyczne i prawne, którym pozwany udostępnił dane osobowe powódki, zaniechanie wszelkich kontaktów z powódką przez pozwanego; 2) zasądzenie od pozwanego na rzecz powódki kwoty 20.000 zł wraz z ustawowymi odsetkami od dnia wezwania pozwanego do zapłaty tj. od dnia 22 lipca 2016 r. do dnia zapłaty, tytułem zadośćuczynienia za naruszenie dóbr osobistych powódki; 3) zasądzenie od pozwanego na rzecz powódki kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm prawem przepisanych. Uzasadniając pozew, powódka podała, że p ozwany od 2010 r. żąda od niej zapłaty nieistniejących długów. Zadłużenie ma wynikać z nieopłacanych faktur wystawio nych przez O. , podczas gdy powódkę --- STRONA 51 --- nie łączy z O. żadna umowa. Pozwany domaga się zapłaty różnych kwot pieniężnych bez podstawy prawnej, a tymczasem powódka nie posiada żadnego długu. Nadto pozwany nie posiada żadnego orzeczenia sądu, na podstawie którego powódka byłaby zobowiązana do zapłaty jakichkolwiek pieniędzy. Dalej powódka wskazała, że pozwany ją straszy, iż jeżeli nie dokona zapłaty żądanej kwoty zostanie przeciwko niej przeprowadzon a egzekucja komornicza, jej dane osobowe zostaną przekazane do biur informacji gospodarczej. W lipcu 2016 r. do miejsca zamieszkania powódki przyjechała windykator terenowa celem wyegzekwowania od powódki długu. Powódka wezwała Policję. Funkcjonariusz spis ał dane pracownika pozwanego i sporządził notatkę ze zdarzenia. W dniu 22 lipca 2016 r. powódka wezwała pozwanego do zaprzestania naruszania dóbr osobistych i zapłatę zadośćuczynienia. Pozwany pismem z dnia 11 sierpnia 2016 r. odmówił zapłaty zadośćuczynie nia, jednakże przeprosił powódkę i poinformował, iż zamknął dwie sprawy o zapłatę, które prowadził przeciwko powódce. Pomimo przesłania przeprosin, pozwany w dalszym ciągu przesyła powódce pisma do zapłaty nieistniejących zadłużeń (pisma z dnia 18 listopad a 2016 r. oraz 27 października 2016 r.). Na koniec powódka podkreśliła, że nie chce więcej otrzymywać żadnych pism, jak również nie chce żadnych wizyt terenowych windykatorów. W odpowiedzi na pozew pozwany (...) S.A. we W. wniósł o oddalenie powództwa i za sądzenie od powódki na rzecz pozwanego kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm prawem przepisanych. Uzasadniając powyższe stanowisko pozwany podał, że nie zostało wykazane naruszenie dóbr osobistych powódki, a także w żaden s posób nie zostało też uzasadnione, dlaczego żąda ona właśnie kwoty 20 000 zł. Odnosząc się do kolejno zarzutów powódki, strona pozwana wskazała, że obsługiwała następujące sprawy powódki: 1) (...) - zadłużenie wynikało z tytułu usług związanych z zawartą u mową abonamentową z (...) (...) S.A. z dnia 13 sierpnia 2004 r. Wierzytelność została nabyta przez (...) S.a. r.l. z siedzibą w L. w dniu 30 mara 2011 r.; 2) (...) - zadłużenie wynikało z tytułu not obciążeniowych dotyczących niezwróconego sprzętu wystawion ych w związku z zawartą umową abonamentową z (...) (...) S.A. z dnia 13 sierpnia 2004 r. Wierzytelność została nabyta przez (...) S.a. r.l. w dniu 28 września 2012 r. Dalej pozwany (...) S.A. podał, że w dniu 15 kwietnia 2016 r. zawarł z (...) S.a. r.l. umow ę serwisu wierzytelności, na mocy której zobowiązał się do dokonywania czynności faktycznych i prawnych zgodnych z przepisami prawa, zmierzających do odzyskania należności od dłużników (...) S.a. r.l. Czynności podejmowane były na podstawie otrzymanej od (...) S.a. r.l. listy wierzytelności, które miały być objęte serwisowaniem, i obejmowały m.in. windykację polubowną (nawiązywanie kontaktu z dłużnikami w każdej dopuszczalnej prawnie formie, w tym listownie, telefonicznie, mailowo, przeprowadzanie wizyt bez pośrednich). (...) S.a. r.l., działający jako administrator danych osobowych, powierzył (...) S.A. przetwarzanie danych osobowych dłużników w zakresie niezbędnym do realizacji umowy serwisowej. (...) S.A. prowadził więc działania wobec powódki w sprawach (. ..) na podstawie ww. umowy serwisowej od dnia 15 kwietnia 2016 r. W realizacji postanowień umowy, pozwany wystosował do powódki pismo z dnia 16 czerwca 2016 r. zawiadamiające o przejęciu z dniem 15 kwietnia 2016 r. obsługi wierzytelności należących do (... ) S.a. r.l. Poza wysyłką wskazanego pisma, w sprawie (...) nie były prowadzone żadne inne czynności, nie były podejmowane próby nawiązania kontaktu z powódką. Następnie w dniu 11 lipca 2016 r. pozwana uzyskała informację, że w sprawie tej, w dniu 7 listopad a 2012 r. wydany został wyrok oddalający powództwo (...) S.a. r.l. przeciwko pani A. R. w sprawie I C 1129/12. Wobec uzyskanej informacji, sprawa została zamknięta i nie były już podejmowane przez stronę pozwaną żadne dalsze czynności. W sprawie (...) w dni u 20 lipca 2016 r., w wykonaniu zobowiązań wynikających z umowy serwisowej, doradca terenowy zatrudniony u pozwanej wykonał wizytę w miejscu zamieszkania powódki. Zdaniem pozwanego zostały podjęte standardowe czynności, zaś sposób ich prowadzenia nie uzasa dnia zarzutu nękania czy zastraszania. Pozwany zaprzeczył, jakoby doszło w tym zakresie do naruszenia dóbr osobistych powódki. Pismem z dnia 22 lipca 2016 r., które zostało doręczone pozwanej w dniu 28 lipca 2016 r. powódka wezwała stronę pozwaną do zapłat y kwoty 20 000 zł tytułem zadośćuczynienia oraz do zaprzestania naruszania jej dóbr osobistych poprzez nękanie jej w miejscu zamieszkania telefonami, listami i wizytami w miejscu zamieszkania. W odpowiedzi, w treści wystosowanego do powódki pisma z 11 sier pnia 2016 r. strona pozwana wyjaśniła, że wobec uzyskania informacji o wyroku oddalającym powództwo w sprawie I C 1129/12, sprawa (...) została wycofana z listy wierzytelności przekazanych do obsługi serwisowej, nie były i nie będą podejmowane w niej żadne działania. Jednocześnie strona pozwana poinformowała powódkę, że została podjęta decyzja o zakończeniu obsługi również sprawy PLCC/6/40103 - z uwagi na to, że dotyczy roszczeń wynikających z tej samej umowy z wierzycielem pierwotnym, która była źródłem ro szczeń w sprawie (...) , w której powództwo zostało oddalone w --- STRONA 52 --- sprawie o sygnaturze I C 1129/12. Jednocześnie w treści ww. pisma strona pozwana, w imieniu swoim oraz wierzyciela, przeprosiła powódkę za wszelkie niedogodności z tym związane. Strona pozwana o dmówiła natomiast powódce wypłaty zadośćuczynienia w kwocie 20.000 zł, ponieważ w jej opinii nie było ku temu podstaw. Czynności wobec powódki podejmowane były przez pozwanego na wniosek wierzyciela, który zawarł z pozwanym umowę serwisową, pismo z dnia 16 czerwca 2016 r. miało charakter informacyjny i nie zawierało treści wątpliwych pod względem zgodności z prawem czy zasadami współżycia społecznego. (...) S.A. jest podmiotem dbającym o renomę oraz wysoką jakość podejmowanych działań, które prowadzone są z godnie z Zasadami Dobrych Praktyk Biznesowych wypracowanymi przez Konferencję Przedsiębiorstw (...) , której (...) S.A. jest członkiem. Również odbyta w miejscu zamieszkania powódki wizyta w terenie została przeprowadzona w sposób zgodny ze standardami, a z achowanie doradcy terenowego nie nosiło cech nękania. Dalej strona pozwana podała, że skierowane przez nią do powódki pisma z 27 października 2016 r. oraz z 18 listopada 2016 r., zostały wystosowane w sprawie o numerze (...) . Pozwany prowadził działania w tej sprawie na zlecenie wierzyciela (...) S.A. , na podstawie umowy o obsługę wierzytelności zawartej z (...) S.A. w dniu 11 grudnia 2012 r. oraz w oparciu o udzielone (...) S.A. pełnomocnictwo. Aktualnie pozwany nie prowadzi już obsługi tej sprawy, zaś wsz elkie dane jej dotyczące, jak i dane powódki zostały usunięte z systemu operacyjnego pozwanej. Z tej przyczyny strona pozwana nie była w stanie odnieść się szerzej do zarzutów powódki dotyczących działań podjętych w tej sprawie. Jednocześnie pozwany podnió sł, że pisma z 27 października 2016 r. oraz 18 listopada 2016 r. nie zawierają treści, które mogłyby naruszyć jakiekolwiek dobra osobiste powódki, zaś ich wysłanie do powódki nastąpiło w realizacji przez pozwaną zobowiązań wynikających z umowy o obsługę wi erzytelności i nie nosiło cech nękania; brak również w nich jakichkolwiek sformułowań świadczących o tym, by wobec powódki wysuwane były groźby przeprowadzenia egzekucji; wskazany został jedynie etap obsługi, na którym sprawa się znajduje; wskazane zostały również dane kontaktowe i numery telefoniczne, tak, aby możliwe było wyjaśnienie wszelkich wątpliwości związanych ze zobowiązaniem, jakie mogłaby powziąć osoba otrzymująca pismo. Bezpodstawne jest zatem twierdzenie powódki, że wysyłanie tych pism naruszał o jej dobra osobiste; pisma bowiem dotyczyły innej sprawy niż (...) i (...) (czyli te, których dotyczyły przeprosiny wystosowane przez (...) S.A. do powódki). Dalej strona pozwana zwróciła uwagę na upływ czasu od wysłania pism z: 29 października 2010 r., 29 listopada 2010 r., 18 grudnia 2012 r. Nadto podkreśliła, że pisma z dnia 29 października 2010 r. i 29 listopada 2010 r. dotyczyły sprawy (...) obsługiwanej przez pozwaną na mocy umowy o świadczenie usług windykacyjnych zawartej z (...) (...) sp. z o.o. oraz na podstawie udzielonego (...) S.A. pełnomocnictwa. Natomiast pismo z dnia 18 grudnia 2012 r. zostało wystosowane w sprawie (...) obsługiwanej przez (...) S.A. na zlecenie wierzyciela Banku (...) S.A. na podstawie umowy o obsługę wierzytelności i na p odstawie udzielonego pełnomocnictwa. Okres obsługi wszystkich wskazanych wyżej spraw został zakończony, zaś wszelkie dane ich dotyczące, jak i dane osobowe powódki zostały usunięte z systemu operacyjnego pozwanego. Z tej przyczyny, jak i z powodu upływu cz asu pozwany nie był w stanie szerzej odnieść się do zarzutów powódki dotyczących prowadzenia tych spraw. Wskazał przy tym, że pisma te nie zawierają treści mogących uzasadniać zarzut nękania powódki; zawierają jedynie niezbędne dane oraz informację o dział aniach, jakie wierzyciel może podjąć w celu dochodzenia swych roszczeń na podstawie obowiązujących przepisów prawa. Dalej pozwany wskazał, że dane powódki nie zostały przekazane przez pozwaną do biur informacji gospodarczej. Z treści pism załączonych przez pełnomocnika powódki nie wynika, aby działania podejmowane przez stronę pozwaną nosiły znamię nękania czy zastraszania; powódka nie wykazała dokonania naruszeń, nie przedstawiła żadnych dowodów na dokonanie tych naruszeń. Do pozwu zostało załączonych jedy nie kilka pism wystosowanych przez pozwaną w obsługiwanych przez nią sprawach, w tej sytuacji nie sposób przyjąć, że wysłanie paru pism do powódki w przeciągu 6 lat nosi znamię działania uporczywego. Powódka nie wykazała, aby, poza wizytą doradcy terenoweg o w dniu 20 lipca 2016 r. (...) S.A. podejmował wobec niej jakiekolwiek inne działania czy próby kontaktu. Z ostrożności procesowej pozwany wskazał, że wysokość żądanej kwoty zadośćuczynienia jest niczym nieuzasadniona; powódka żąda kwoty rażąco wygórowane j. Powódka nie wskazała, dlaczego kwota w tej wysokości może naprawić rzekomo doznaną przez nią krzywdę. Powódka nie wykazała również winy strony pozwanej, szkody oraz związku przyczynowego między działaniem strony pozwanej a szkodą; nie udowodniła twierdz eń przytoczonych w pozwie, podczas gdy to na niej spoczywa ciężar udowodnienia faktu z którego wywodzi skutki prawne. Na koniec strona pozwana podniosła zarzut przedawnienia roszczenia powódki wynikającego z działań --- STRONA 53 --- podejmowanych w latach 2010 – 2012. W je j ocenie ma tu zastosowanie trzyletni termin przedawnienia z art. 442 1 k.c. Sąd ustalił następujący stan faktyczny: W dniu 1 lipca 2005 r. pozwany zawarł z (...) S.A. umowę o świadczenie usług windykacyjnych. Pismem z dnia 29 października 2010 r. zatytuło wanym „Wezwanie do zapłaty z ostrzeżeniem o możliwości wpisu do biur informacji gospodarczej” (k. 15) pozwany poinformował powódkę, że działa na podstawie pełnomocnictwa w imieniu (...) (...) sp. z o.o. Dalej wezwał powódkę do zapłaty kwoty 697,80 zł i zwr otu karty o wartości 100 zł. Następnie wskazał, że brak zapłaty może skutkować przekazaniem danych powódki do biur informacji gospodarczej: Rejestru Dłużników (...) , Krajowego Rejestru Długów i Biura (...) S.A. Pismem z dnia 29 listopada 2010 r. zatytułowa nym „Wezwanie do natychmiastowej zapłaty” (k. 12) pozwany poinformował powódkę, że działa na podstawie umowy o świadczenie usług windykacyjnych w imieniu i na rzecz swojego klienta (...) (...) sp. z o.o. z tytułu umowy o abonament telewizji cyfrowej. Dalej wezwał powódkę do zapłaty kwoty 697,80 zł oraz zwrot sprzętu o wartości 100 zł – w terminie do 10 grudnia 2010 r. Pozwany wskazał w nim także, że po upływie tego terminu Canal+ (...) sp. z o.o. może złożyć pozew o zapłatę, a po uzyskaniu tytułu wykonawcze go skierować wniosek egzekucyjny do komornika sądowego. Pozwany w piśmie tym wykazał także składniki zadłużenia. W dniu 30 mara 2011 r. (...) S.a. r.l. z siedzibą w L. nabył od (...) (...) S.A. wierzytelność mającą wynikać z tytułu usług związanych z zawart ą przez powódkę umową abonamentową z dnia 13 sierpnia 2004 r. z dnia 13 sierpnia 2004 r. W dniu 11 grudnia 2012 r. pozwany zawarł umowę o świadczenie usług windykacyjnych z (...) sp. z o.o. W dniu 28 września 2012 r. (...) S.a. r.l. z siedzibą w Luksemburgu nabył od (...) (...) S.A. wierzytelność mająca wynikać z tytułu not obciążeniowych dotyczących niezwróconego przez powódkę sprzętu który posiadała w związku z umową z dnia 13 sierpnia 2004 r. W piśmie z dnia 18 grudnia 2012 r. (k. 14) pozwany poinformował powódkę, że działa i na rzecz Banku (...) S.A. i działa w związku z zadłużeniem powódki z tytułu umowy rachunku podpisanej w dniu 16 czerwca 2008 r. W związku z tym pozwany wezwał powódkę do zapłaty kwoty 108 zł w terminie do 28 grudnia 2012 r. Dalej pozw any wskazał, że gdy zostanie uzyskana klauzula wykonalności na bankowy tytuł egzekucyjny to na jej podstawie może być przeprowadzona egzekucja komornicza z majątku powódki. Poza tym może zostać przez wierzyciela złożony do sądu wniosek o wyjawienie majątku powódki. W dniu 15 kwietnia 2016 r. pozwany zawarł z (...) S.a. r.l. umowę serwisu wierzytelności, na mocy której zobowiązał się do dokonywania czynności faktycznych i prawnych zgodnych z przepisami prawa, zmierzających do odzyskania należności od dłużnikó w (...) S.a. r.l. Czynności podejmowane były na podstawie otrzymanej od (...) S.a. r.l. listy wierzytelności, które miały być objęte serwisowaniem, i obejmowały m.in. windykację polubowną (nawiązywanie kontaktu z dłużnikami w każdej dopuszczalnej prawnie for mie, w tym listownie, telefonicznie, mailowo, przeprowadzanie wizyt bezpośrednich). (...) S.a. r.l., działający jako administrator danych osobowych, powierzył (...) S.A. przetwarzanie danych osobowych dłużników w zakresie niezbędnym do realizacji umowy serw isowej. Na mocy tej umowy pozwany przejął obsługę wierzytelności należących do (...) S.a. r.l. w tym również sprawy o nr: (...) # (...) ( (...) ) oraz (...) # (...) ( (...) ). Pismem z dnia 16 czerwca 2016 r. (k. 11) pozwany poinformował powódkę o powyższym prz ejęciu wierzytelności, a nadto wskazał w nim, że oznacza to dla powódki realną szansę na pozytywne rozwiązanie jej problemu. W dniu 20 lipca 2016 r. D. K. , która była pracownikiem pozwanego, udała się do domu powódki w Ś. . D. K. jako doradcy terenowemu przekazane zostały dane powódki w postaci: imienia, nazwiska i nr PESEL. Nadto znała ona dane wierzyciela pierwotnego. Przy sobie nie posiadała jednak żadnych dokumentów. Około godz. 15:00 D. K. wjechała samochodem przed dom powódki, gdyż brama była otwart a. Wcześniej jednak nie skorzystała z dzwonka, który znajdowała się przy bramie wjazdowej. Zauważyła to powódka, która w tym czasie była na piętrze domu. Następnie powódka wyszła na balkon i usłyszała od D. K. , że chce rozmawiać z A. R. . Na pytanie powódki kim jest, D. K. odpowiedziała, że jest z firmy (...) i że przyjechała w sprawach finansowych. Na tę wiadomość powódka zareagowała nerwowo. Dalszą rozmowę D. K. uzależniała od przedstawienia przez powódkę dowodu osobistego i podania daty urodzenia celem we ryfikacji. Powódka odmówiła tego jednak i oświadczyła, że ma pełnomocnika, którym jest jej córka. Następnie córka powódki – E. R. , --- STRONA 54 --- która nadeszła na miejsce zdarzenia zażądała od D. K. , aby się wylegitymowała, ale ta odmówiła. Wskutek tego zamknięto bramę wjazdową na posesję i córka powódki wezwała Policję. Po przybyciu na miejsce Policja wylegitymowała D. K. . D. K. przekazała powódce, że jeśli nie chce dojść do porozumienia z pozwanym to sprawa będzie w inny sposób załatwiona. Następnie D. K. wyjechała z p osesji powódki. Pismem z dnia 27 października 2016 r. (k. 7) pozwany poinformował powódkę, że działa na rzecz (...) S.A. na podstawie udzielonego pełnomocnictwa oraz umowy o świadczenie usług mających na celu odzyskanie należności z dnia 11 grudnia 2012 r. W piśmie tym pozwany poprosił powódkę o spłatę do dnia 4 listopada 2016 r. zadłużenia z tytułu świadczonych usług stacjonarnych, które na dzień 27 października 2016 r. wynosiło 64,35 zł. Do pisma tego dołączył szczegółowe informacje o zadłużeniu (k. 8) w którym wskazał, że wynika ono z trzech faktur o wartości 21,53 zł każda. Pismem z dnia 18 listopada 2016 r. zatytułowanym „Ponaglenie za usługi stacjonarne” (k. 9) pozwany poinformował powódkę, że pomimo wcześniejszych wezwań do zapłaty zadłużenie nie zost ało w całości uregulowane i na dzień 18 listopada 2016 r. wynosi 64,35 zł. W związku z tym wezwał powódkę do zapłaty całego zadłużenia do dnia 28 listopada 2016 r. Pozwany wskazał także, że w przypadku nieuregulowania zadłużenia we wskazanym terminie, może nastąpić całkowite zawieszenie świadczenia usług, rozwiązanie umowy, a następnie sprzedaż długu firmie zarządzającej wierzytelnościami i przekazanie sprawy do Kancelarii (...) . Do pisma tego dołączył szczegółowe informacje o zadłużeniu (k. 8) w którym wsk azał, że wynika ono z trzech faktur o wartości po 21,53 zł każda. Dowód: pismo pozwanego z dnia 27 października 2016 r. k. 7 – 8; pismo pozwanego z dnia 18 listopada 2016 r. k. 9 – 10; pismo pozwanego z dnia 16 czerwca 2016 r. k. 11; pismo pozwanego z dnia 29 listopada 2010 r. k. 12 – 13; pismo pozwanego z dnia 29 października 2010 r. k. 15; umowa serwisu wierzytelności k. 49 – 555; notatka urzędowa k. 64; umowa oświadczenie usług windykacyjnych z dnia 11 grudnia 2012 r. k. 171 – 190; umowa o świadczenie us ług windykacyjnych z dnia 1 lipca 2005 r. k. 257 – 274; zeznania świadka I. M. od 00:41:59 k. 71; zeznania świadka D. K. od 00:49:00 k. 71v – 72; zeznania powódki od 00:04:44 k. 299v – 300. Pismem z dnia 22 lipca 2016 r. (k. 18) powódka wezwała pozwanego do zaprzestania naruszania jej dóbr osobistych i zapłaty kwoty 20.000 zł tytułem zadośćuczynienia w terminie 3 dni. W odpowiedzi na powyższe pismo pozwany poinformował powódkę, że otrzymał je w dniu 28 lipca 2016 r. Dalej w piśmie tym datowanym na 11 sierp nia 2016 r. pozwany odmówił wypłaty zadośćuczynienia na rzecz powódki i przeprosił za niedogodności jakich doznała przy osobistym kontakcie z jego pracownikiem. Podkreślił przy tym, że czynności tego pracownika zmierzały do zgodnego z prawem wyegzekwowania wierzytelności i uzgodnienia warunków spłaty. Na koniec pozwany podał, że kładzie nacisk na postępowanie zgodne z Zasadami Dobrych Praktyk Biznesowych. Poinformował także powódkę, że sprawa o nr (...) została zamknięta z uwagi na wyrok Sądu Rejonowego w N owym Sączu w sprawie o sygn. akt I C 1129/12 oddalający powództwo. Nadto wskazał, że podjął decyzję o uznaniowym zamknięciu sprawy o nr (...) gdyż na powódce nie ciążą żadne zobowiązania wynikające z tytułu not obciążeniowych dot. niezwróconego sprzętu ( ( ...) ) oraz usług związanych z zawartą umową abonamentową z dnia 13 sierpnia 2004 r. zawartą z Canal+ Cyfrowy ( (...) ). Dowód: pismo powódki z dnia 22 lipca 2016 r. k. 18; pismo pozwanego z dnia 1 sierpnia 2016 r. k. 16 – 17. Powyższy – w zasadzie bezsporny - stan faktyczny Sąd ustalił na podstawie przedłożonych do sprawy dokumentów, których wiarygodność nie była kwestionowana przez strony i nie budziła także wątpliwości Sądu. Nadto Sąd oparł się na zeznaniach świadków: I. M. i D. K. oraz powódki. Zeznania świadków I. M. i D. K. oraz zeznania powódki były zbieżne zarówno ze sobą jak i pokrywały się z dowodami z dokumentów zgromadzonymi w sprawie. W oparciu o te zeznania Sąd ustalił w szczególności przebieg wizyty D. K. na posesji powódki w dniu 20 lipca 2016 r., zwłaszcza to, że D. K. wjechała przez otwartą bramę na teren zamieszkania powódki i nie wylegitymowała się powódce, a w zamian wymagała od powódki podania jej danych. W zakresie przebiegu tego zdarzenia Sąd ustalił także, iż powódka zdenerwowała się, gdy usłyszała od D. K. , że jest z firmy (...) S.A. Jeśli natomiast chodzi o zeznania świadków: M. O. i S. D. to Sąd nie posłużył się nimi przy ustalaniu okoliczności sprawy, gdyż nie posiadali informacji istotnych dla niniejszego postępowania. Sąd zważył co następuje: Powództwo było częściowo uzasadnione. --- STRONA 55 --- W niniejszej sprawie powódka wniosła o zobowiązanie pozwanego do zaprzestania naruszania jej dóbr osobistych, a to wolności od niepokojenia, prawa do spokoju w miejscu jej zamieszkania, wolności od psychi cznego nękania i zastraszania, wolności od strachu, zdrowia, prawa do prywatności, poprzez przesyłanie listów na adres domowy powódki wzywających do zapłaty długu, wizyt terenowego windykatora w miejscu zamieszkania powódki, a nadto zobowiązanie pozwanego do usunięcia danych osobowych powódki ze swojego rejestru, zakazanie udostępniania danych osobowych powódki osobom fizycznym i osobom prawnym, nakazanie pozwanemu usunięcie danych osobowych powódki z wszelkich rejestrów dłużników, którym te dane zostały ud ostępnione w tym m.in. rejestru dłużników (...) , Krajowego Rejestru Długów, (...) S.A. , usunięcie danych osobowych powódki ze zbioru danych posiadanych przez osoby fizyczne i prawne, którym pozwany udostępnił dane osobowe powódki, zaniechanie wszelkich kon taktów z powódką przez pozwanego. Poza tym powódka żądała zasądzenia od pozwanego na rzecz powódki kwoty 20.000 zł wraz z ustawowymi odsetkami od dnia wezwania pozwanego do zapłaty tj. od dnia 22 lipca 2016 r. do dnia zapłaty, tytułem zadośćuczynienia za n aruszenie dóbr osobistych powódki; Zgodnie z art. 23 k.c. „dobra osobiste człowieka, jak w szczególności zdrowie, wolność, cześć swoboda sumienia, nazwisko lub pseudonim, wizerunek, tajemnica korespondencji, nietykalność mieszkania (…) pozostają pod ochron ą prawa cywilnego niezależnie od ochrony przewidzianej w innych przepisach”. Ustawodawca wprowadza również środki ochronne zagrożonych i naruszonych dóbr osobistych, przewidując w art. 24 k.c. , iż „ten, czyje dobro osobiste zostaje zagrożone cudzym działan iem, może żądać zaniechania tego działania, chyba że nie jest ono bezprawne. W razie dokonanego naruszenia może on także żądać, aby osoba, która dopuściła się naruszenia, dopełniła czynności potrzebnych do usunięcia jego skutków, w szczególności ażeby złoż yła oświadczenie odpowiedniej treści i w odpowiedniej formie. Na zasadach przewidzianych w kodeksie może on również żądać zadośćuczynienia pieniężnego lub zapłaty odpowiedniej sumy pieniężnej na wskazany cel społeczny”. Z przytoczonej normy wynika, iż niem ajątkowa ochrona dóbr osobistych uzależniona jest od wystąpienia dwóch przesłanek: zagrożenia lub naruszenia dobra osobistego oraz bezprawności zachowania prowadzącego do naruszenia dobra osobistego. Zaznaczyć należy, że przepis art. 24 k.c. wprowadza swego rodzaju domniemanie bezprawności - ciężar wykazania, że zagrożenie lub naruszenie dobra osobistego nie miało charakteru działania bezprawnego obciąża osobę, która dobro osobiste naruszyła. W literaturze i orzecznictwie podkreśla się, że bezprawność w inna być traktowana w kategoriach obiektywnej (przedmiotowej) kwalifikacji czynu z punktu widzenia jego zgodności z prawem i zasadami współżycia społecznego. Działanie bezprawnym jest zatem działanie sprzeczne z normami prawa lub zasadami współżycia społec znego. Natomiast okolicznościami wyłączającymi bezprawność są: działania mające oparcie w przepisach prawa, działania za zgodą pokrzywdzonego oraz w wykonywaniu prawa podmiotowego (zob. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 4 czerwca 2003 r., I CKN 480/01, Legalis nr 61199). Rozstrzygając w przedmiocie niniejszej sprawy należy w pierwszej kolejności dokonać oceny zachowań pozwanego z którymi to zachowaniami powódka wiąże naruszenie jej dóbr osobistych w postaci prawa do wolności od niepokojenia, prawa do spokoju w miejscu zamieszkania, wolności od psychicznego nękania i zastraszania, wolności od strachu, zdrowia, prawa do prywatności. W pozwie powódka wskazała na dwie kategorie zachowań pozwanego tj. wysyłane do niej pisma oraz kontakt osobisty. Jeśli chodzi o kiero wane przez pozwanego do powódki pisma to z okoliczności sprawy wynika, że było ich sześć przy czym trzy zostały wysłane w okresie od 2010 do 2012 r. (29 października 2010 r., 29 listopada 2010 r., 18 grudnia 2012 r.) i trzy w 2016 r. (16 czerwca 2016 r., 2 7 października 2016 r., 18 listopada 2016 r.). Zdaniem Sądu w odniesieniu do tych zachowań nie sposób mówić o ich bezprawności. Pozwany wykazał bowiem, że działał w wykonaniu praw podmiotowych, bowiem miał zawarte umowy o obsługi wierzytelności i działał w ramach ich postanowień. Zresztą nawet, gdyby przyjąć za powódką, że działania te były bezprawne to jednak w ocenie Sądu nie naruszały one dóbr osobistych powódki. Treść tych pism ma charakter informacyjny. Nie są one ani napastliwe ani agresywne. Samo wzy wanie do zapłaty i wskazywanie na możliwe dalsze kroki ani nie zagrażało ani nie naruszało dóbr osobistych powódki. Zresztą nie wykazała ona, aby w związku z tymi pismami doznała choćby jakichś ujemnych przeżyć. Należy także zwrócić uwagę, że wysłanie pism które pozwany tytułował pogrubioną i powiększoną czcionką jako „wezwanie do zapłaty” miało miejsce w październiku i listopadzie 2010 r. (k. 12 i 15), a więc ponad 7 lat temu. Natomiast --- STRONA 56 --- w pismach z 2016 r. (k. 7, 9 i 11) pozwany używał zwrotów grzecznościo wych, informował powódkę o możliwości udzielenia jej pomocy w rozwiązaniu problemów i prosił o zapłatę. Warto także wskazać na częstotliwość wysyłania pism do powódki. Było ich zaledwie 6 na przestrzeni kilku lat przy czym dotyczyły w sumie 3 spraw (wierzy telności): (...) Banku (...) . Podsumowując, ani treść przedmiotowych pism, ani częstotliwość ich wysyłania nie zagroziły, a tym bardziej nie naruszyły dóbr osobistych powódki. Drugą kategorią zachowań pozwanego z którymi powódka wiązała naruszenie jej dóbr osobistych był kontakt bezpośredni. Z poczynionych w sprawie ustaleń wynika, że do takiego kontaktu osobistego pracownika pozwanego z powódką doszło raz i miało to miejsce w dniu 20 lipca 2016 r. podczas wizyty terenowego doradcy w miejscu zamieszkania po wódki. Ustalony przebieg zdarzeń wskazuje, że doradca terenowy bez wcześniejszej zapowiedzi samowolnie wjechał na teren posiadłości powódki i zaparkował na podjeździe domu w którym przebywała. Nie skorzystał nawet z dzwonka umieszczonego przy bramie wjazdo wej lecz wykorzystał to, że była otwarta i wjechał na nieruchomość. Następnie bez przedstawienia się i omówienia sprawy w której przyjechał zażądał wylegitymowania się przez powódkę i uzależniał od tego dalsze prowadzenie rozmowy. Jednocześnie podał tylko, że jest z firmy (...) i przyjechał w sprawach finansowych co spowodowało zdenerwowanie powódki. Także dalszy przebieg zdarzeń nie był z pewnością dla powódki komfortowy, gdyż została wezwana Policja i dopiero po jej przyjeździe i wylegitymowaniu D. K. opu ściła ona teren powódki. Zdaniem Sądu takie zachowanie pozwanego w imieniu którego działał jego pracownik doprowadziło do naruszenia nietykalności mieszkania i miru domowego powódki. W tym miejscu przypomnieć należy, że mir domowy to prawo niezakłóconego k orzystania z domu, mieszkania, lokalu, pomieszczenia lub ogrodzonego terenu. Artykuł 47 Konstytucji RP stanowi, że "każdy ma prawo do ochrony prawnej życia prywatnego, rodzinnego, czci i dobrego imienia oraz do decydowania o swoim życiu osobistym". Jego ro zwinięciem jest między innymi art. 50 Konstytucji RP zapewniający nienaruszalność mieszkania. Ochronę w tym zakresie przewiduje również art. 8 ust. 1 Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności z 4 listopada 1950 r. (Dz.U. z 1993 r, Nr 61, poz. 284). Warto przy tym wskazać, że prawo do zachowania nietykalności mieszkania w rozumieniu art. 23 k.c . musi być pojmowane w aspekcie niematerialnym, jako prawo do ochrony przed bezprawnym wtargnięciem w sferę nie samej "substancji mieszkaniowej" lecz w sferę określonego stanu psychicznego i emocjonalnego, jaki daje każdemu człowiekowi poczucie bezpiecznego i niezakłóconego posiadania własnego miejsca, w którym koncentruje swoje istotne sprawy życiowe i chroni swoją prywatność (wyrok Sądu Apelacyjnego w Gdańsku z dnia 29 grudnia 2000 r., sygn. akt I ACa 910/00, Legalis nr 52319). Podobnie wskazywał Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 6 marca 2009 r. II CSK 513/08 (Legalis nr 244060), podkreślając, że nietykalność mieszkania wyraża się w prawie do spokojnego k orzystania z niego oraz poczucia bezpieczeństwa wynikającego z posiadania mieszkania (domu) oraz przeświadczenia, że nikt bez podstawy prawnej nie tylko nie wtargnie do mieszkania, lecz również nie zakwestionuje prawa do zamieszkiwania w nim. Na analogiczn y kierunek wykładni wskazywał także Sąd Apelacyjny w Warszawie w wyroku z dnia 29 października 2013 r. sygn. akt VI ACa 423/13 (Legalis nr 1091770), w którym odwołując się do orzecznictwa Europejskiego Trybunał Praw Człowieka wywodził, że "osoba ma prawo d o poszanowania swego mieszkania, rozumianego nie tylko jako prawo do konkretnej przestrzeni fizycznej, lecz także prawo do korzystania w spokoju z tej przestrzeni. Gdy naruszenia takie są poważne, mogą pozbawić daną osobę jej prawa do poszanowania mieszkan ia, skoro nie może ona z mieszkania korzystać.". Raz jeszcze należy więc stwierdzić, że pozwany wysyłając doradcę terenowego do powódki w dniu 20 lipca 2016 r. naruszył jej mir domowy i nietykalność mieszkania. Wtargnął na jej teren, czym naruszył jej pocz ucie bezpiecznego i niezakłóconego posiadania własnego miejsca, w którym koncentrowała swoje istotne sprawy życiowe i chroniła swoją prywatność. Zdaniem Sądu powyższe zachowanie było jednocześnie bezprawne i w żaden sposób nieuzasadnione. Jak już wyżej wsk azano, do podstaw wyłączających bezprawność naruszenia dóbr osobistych zalicza się w pierwszym rzędzie: działanie w ramach porządku prawnego, wykonywanie prawa podmiotowego, co od zasady zgodę pokrzywdzonego oraz działanie w obronie uzasadnionego interesu. Zdaniem Sądu pozwany nie udowodnił żadnej z tych okoliczności, a więc nie obalił domniemania bezprawności zachowania. W szczególności nie posiadał on zgody powódki na naruszenie jej miru domowego i nie działał w wykonaniu praw podmiotowych. O ile bowiem f aktycznie posiadał umowę o obsługę wierzytelności w związku z którą czynności wykonywał doradca terenowy, o tyle działania te przekraczały granice realizacji praw podmiotowych. Umowa --- STRONA 57 --- ta nie może bowiem uprawniać do bezprawnego naruszenia prawa własności i wtargnięcia na nieruchomość zajmowaną przez powódkę. W konsekwencji powyższych rozważań Sąd uznał ostatecznie, że pozwany swoim działaniem z dnia 20 lipca 2016 r. naruszył dobra osobiste powódki, a wobec ustalenia, że nie zachodzą przesłanki wyłączające be zprawność zachowania pozwanego, ocenił zgłoszone roszczenie o naruszenie dóbr osobistych za usprawiedliwione co do zasady. Jeśli chodzi o zgłoszone przez powódkę roszczenie niemajątkowe to nie zasługiwało ono na uwzględnienie w żadnej części. Po pierwsze z ustalonych okoliczności nie wynika, aby pozwany po złożeniu pozwu przez powódkę w dalszym ciągu w jakikolwiek sposób naruszał dobra osobiste powódki lub kontaktował się z nią, a więc nie zachodziła potrzeba do zobowiązywania go do zaprzestania dokonywania tych naruszeń lub kontaktów. Po drugie powódka nie wykazała, aby pozwany udostępnił jej dane innym podmiotom lub przekazał je do jakichś rejestrów dłużników. Po trzecie powódka nie wykazała przesłanek niezbędnych do uwzględnienia roszczenia o usunięcie je j danych z rejestru pozwanego. Nie wykazała, że przetworzenie jej danych osobowych stanowiło w okolicznościach sprawy naruszenie jej prawa do prywatności. W żaden sposób nie uzasadniła tego roszczenia i nie udowodniła, aby pozwany nie był uprawniony do prz etwarzania jej danych osobowych. Tylko wykazanie tych okoliczności mogłoby skutkować uwzględnieniem żądania usunięcia danych z bazy danych (zob. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 28 kwietnia 2004 r., III CK 442/02, Legalis nr 227569). Przechodząc do zgłoszoneg o przez powódkę roszczenia majątkowego należy przypomnieć, że podlega ono trzyletniemu okresowi przedawnienia z art. 442 1 § 1 k.c. Skoro więc pozew został wniesiony w dniu 14 grudnia 2016 r. i termin biegu przedawnienia nie został w żaden sposób przerwany to ewentualne roszczenia sprzed 14 grudnia 2013 r. uległy przedawnieniu. Dokonując oceny żądania powódki zasądzenia kwoty 20.000 zł tytułem zadośćuczynienia w związku z dokonanym naruszeniem dóbr osobistych wskazać należy, że żądanie to nie jest zależne od rodzaju naruszonego dobra ani też od rodzaju żądanej i udzielonej ochrony niemajątkowej. Zgodnie z art. 448 k.c . w razie naruszenia dobra osobistego sąd może przyznać temu, czyje dobro osobiste zostało naruszone, odpowiednią sumę tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę lub na jego żądanie zasądzić odpowiednią sumę pieniężną na wskazany przez niego cel społeczny, niezależnie od innych środków potrzebnych do usunięcia skutków naruszenia. Wskazać należy, że zadośćuczynienie przewidziane w art. 448 k.c . jest roszczeniem samodzielnym, niezależnym od innych środków potrzebnych do usunięcia skutków naruszenia dobra osobistego, których wybór ustawa pozostawia pokrzywdzonemu. Dopuszczalna jest zatem kumulacja poszczególnych środków ochrony dóbr osobi stych przewidzianych w art. 24 i 448 k.c . (zob. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 7 sierpnia 2014 r. II CSK 552/13, Lex nr 1504553). W sytuacji wystąpienia przez powódkę z żądaniem opartym o art. 448 k.c ., koniecznym stało się również wykazanie przez nią przesłanek wskazanych w tym przepisie, a więc obok faktu istnienia dobra osobistego, którego naruszenie powoduje szkodę niemajątkową oraz samego faktu jego naruszenia - także krzywdy tj. szkody niemajątkowej oraz adekwatnego związku przyczynowego między dz iałaniem bądź zaniechaniem pozwanego a doznaną krzywdą. W judykaturze podnosi się, iż artykuł 448 k.c . znajduje zastosowanie tylko w wypadku zawinionego naruszenia dóbr osobistych. (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 10 listopada 2010r. II CSK 248/10 Lex n r 785681 czy wyrok Sądu Najwyższego z dnia 12 grudnia 2002 r., V CKN 1581/00, OSNC 2004, nr 4, poz. 53) Wynika to z samej systematyki kodeksu cywilnego - wspomniany przepis został bowiem umieszczony wśród przepisów o czynach niedozwolonych bez wskazania po dstaw i przesłanek odpowiedzialności, jak również bez wyszczególnienia przesłanek egzoneracyjnych. W takiej sytuacji należy stosować ogólne zasady odpowiedzialności z czynów niedozwolonych, zaś podstawową zasadą odpowiedzialności z tego tytułu jest zasada winy sprawcy. Wina może przybrać postać umyślną albo nieumyślną, a odpowiedzialność cywilna wiąże się z każdą postacią winy, a więc również z najlżejszym niedbalstwem. W ocenie Sądu zawinienie pozwanego nie budzi wątpliwości. Pozwany, decydując się na podj ęte - za pośrednictwem swojego pracownika - działania w postaci wtargnięcia na nieruchomość powódki w pełni zdawał sobie sprawę ze skutków, jakie powyższe wywoła w sferze spokojnego funkcjonowania powódki w zajmowanym przez nią domu, stanowiącym jej centru m życiowe, powodując naruszenie jej dóbr osobistych w postaci miru domowego i nietykalności mieszkania. --- STRONA 58 --- Adekwatny związek przyczynowy między tym działaniem a doznaną przez powódkę krzywdą jest oczywisty. Przy ocenie wysokości żądanego zadośćuczynienia, Sąd uwzględnia rodzaj dobra, które zostało naruszone oraz charakter, stopień nasilenia i długość okresu doznawania przez pokrzywdzonych ujemnych przeżyć psychicznych spowodowanych naruszeniem (krzywda). Dla oceny tej nie jest też bez znaczenia stopień winy os oby naruszającej dobra osobiste, cel który zamierzała ona osiągnąć, podejmując działanie naruszające te dobra. Jednocześnie przypomnieć należy, że zakres krzywdy należy oceniać nie według subiektywnego odczucia pokrzywdzonego, ale według miar zobiektywizow anych, odwołujących się nie tylko do tych odczuć, ale przede wszystkim do obiektywnego postrzegania tej krzywdy w odbiorze społecznym. Podkreślić należy, iż zasądzenie zadośćuczynienia powinno być "stosowne", a zatem jego wysokość powinna uwzględniać wszys tkie okoliczności sprawy. Odnosząc powyższe uwagi do okoliczności sprawy niniejszej Sąd wskazuje, że niewątpliwie na skutek działania pozwanego doszło do zakłócenia spokojnego zamieszkiwania powódki w domu stanowiącym jej centrum życiowe. Pozwany naruszył jej prawo do nietykalności mieszkania i zakłócił jej spokój oraz poczucie bezpieczeństwa, czym wywołał u niej mocne zdenerwowanie tym bardziej, że powódka już wcześniej doznawała ze strony firm windykacyjnych różnych przykrości o czy chociażby świadczą pra womocne wyroki zapadłe przed tut. Sądem w sprawie o ochronę dóbr osobistych I C 118/15, I C 381/14, w których co do zasady uwzględniono powództwo. Uwzględniając charakter naruszonego dobra, stopień naruszenia, okoliczność, że było ono jednorazowe, stopień doznanej przez powódkę krzywdy i dotkliwość całej sytuacji Sąd uznał za adekwatne do zaistniałych okoliczności zadośćuczynienie w kwocie 3.000 zł. Rozstrzygając w zakresie żądania odsetek Sąd uznał, że zasadnym jest określenie ich terminu początkowego na d zień 1 sierpnia 2016 r. tj. na dzień następny po upływie trzydniowego terminu wyznaczonego pozwanemu przez powódkę w wezwaniu datowanym na 22 lipca 2016 r., a doręczonym pozwanemu w dniu 28 lipca 2016 r. (k. 16). Taki sposób rozstrzygnięcia wynikał z tego, że wszystkie okoliczności pozwalające na ocenę stopnia krzywdy powódki były znane pozwanemu już z pisma powódki z 22 lipca 2016 r. Miał on więc realną możliwość odnieść się do nich i uwzględnić je w odpowiednim stopniu, a skoro tego nie zrobił to popadł w opóźnienie. Okoliczność, że to ostatecznie Sąd określił wysokość zadośćuczynienia nie stoi w sprzeczności z tym poglądem, bo końcowe określenie zadośćuczynienia po upływie czasu potrzebnego na przeprowadzenie postępowania nie może premiować odmowy pozwane go. Reasumując, na mocy art. 448 k.c . Sąd zasądził od pozwanego na rzecz powódki zadośćuczynienie w kwocie 3.000 zł wraz z odsetkami ustawowymi od dnia 1 sierpnia 2016 r. do dnia zapłaty, o czym orzekł jak w pkt I sentencji wyroku. Natomiast w pkt II sente ncji oddalił w całości roszczenie niemajątkowe i w części majątkowe. Rozstrzygając o kosztach Sąd miał na uwadze, że: strony były reprezentowane przez profesjonalnych pełnomocników ustanowionych z wyboru na wynagrodzenie których poniosły po 3.600 zł w zakresie roszczenia majątkowego i 720 zł w zakresie roszczenia niemajątko wego; powódka uiściła 600 zł tytułem opłaty od pozwu w zakresie roszczenia niemajątkowego i 1.000 zł w zakresie roszczenia majątkowego). Mając jednak na uwadze te okoliczności, że oddalenie powództwa w części roszczenia niemajątkowego było wynikiem zaprzes tania wcześniejszych działań pozwanego już po wytoczeniu powództwa w tej sprawie, sąd uznał za zasadne przyjęcie, że pomimo treści wyrzeczenia, w części dotyczącej tego roszczenia powódka wygrała, a roszczenie majątkowe zostało uwzględnione w 15% (3.000 zł z 20.000 zł). Skoro roszczenie niemajątkowe było co do zasady uzasadnione to za uzasadnione należało uznać poniesione przez powódkę koszty na ten cel w łącznej kwocie 1.337 zł (600 zł na opłatę od pozwu i 737 zł na wynagrodzenie pełnomocnika wraz z opłatą skarbową od pełnomocnictw). Jeśli natomiast chodzi o roszczenie majątkowe to łączne koszty stron wyniosły 8.200 zł (powódka: 1.000 zł na opłatę od roszczenia majątkowego + 3.600 zł na wynagrodzenie pełnomocnika; pozwany: 3.600 zł na wynagrodzenie pełnomoc nika). Skoro powódka wygrała w 15% to uzasadnione koszty obrony pozwanego wyniosły 2370 zł (3600 zł – 1230 zł). W tej sytuacji od kwoty 2.370 zł (uzasadnione koszty obrony pozwanego w sprawie majątkowej) należało odjąć kwotę 1337 zł (uzasadnione koszty doc hodzenia praw w sprawie --- STRONA 59 --- niemajątkowej) co dawało kwotę 1.033 zł, którą Sąd zasądził od powódki na rzecz pozwanego w pkt III sentencji wyroku. Sygn. akt IC 1505/16 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 2 stycznia 2018r. Sąd Okręgowy w Nowym Sączu I Wydział Cywilny w składzie następującym: Przewodniczący : SSR del. Piotr Borkowski Protokolant: sekr. sąd. Renata Borkowska po rozpoznaniu w dniu 19 grudnia 2017r. w Nowym Sączu na rozprawie sprawy z powództwa < Barbary Bartuś | B. B. > przeciwko < Wojciechowi Harpuli | W. H. > , < Lechowi Klimkowi | L. K. > , Polska < Press | (...) > sp. z o.o. w < Warszawie | W. > o ochronę dóbr osobistych i zapłatę I. nakazuje pozwanym < Wojciechowi Harpuli | W. H. > , < Lechowi Klimkowi | L. K. > i < Polska Press sp. z o. o. | (...) sp. z o. o. > w < Warszawie | W. > aby w terminie 14 dni od daty uprawomocnienia się wyroku opublikowali na własny koszt w najbliższym numerze < „Gazety Gorlickiej” | Gazety (...) > stałym dodatku do < „Gazety Krakowskiej” | Gazety (...) > , n a pierwszej stronie, czarną czcionką kroju Times < New | N. > < Roman | R. > rozmiar 12 oświadczenie o następującej treści: „W dniu 27 maja 2016 r. w < Gazecie Gorlickiej | Gazecie (...) > stałym dodatku do < Gazety Krakowskiej | Gazety (...) > , opublikowany został artykuł red. < Lecha Klimka | L. K. > pod tytułem „Posłanki szybko zapomniały o wyborach”, „Posłanki przez pół roku nie znalazły czasu na spotkania z mieszkańcami”, który zawierał nieprawdziwe informacje o działalności Poseł na Sejm Rzeczypospolitej P olskiej < Barbary Bartuś | B. B. > . Nieprawdą jest, że Poseł < Barbara Bartuś | B. B. > przez pół roku od wyborów nie spotykała się z mieszkańcami Powiatu < Gorlickiego | (...) > . Poseł < Barbara Bartuś | B. B. > organizowała spotkania otwarte i uczestniczyła w takich spotkaniach. Oświadczenie publikuje się na skutek przegranego procesu sądowego”, II. w pozostałej części powództwo oddala, --- STRONA 60 --- III.zasądza od pozwanych solidarnie na rzecz powódki kwotę 600,00 zł (sześćset złotych) tytułem zwrotu części kosztów procesu, IV. w pozostałej części koszty postępowania miedzy stronami wzajemnie znosi. Sygn. I C 1505/16 UZASADNIENIE wyroku z 2 stycznia 2018 roku Powódka B. B. w ostatecznie sprecyzowanym żądaniu pozwu domagała się nakazania pozwanym W. H. , L. K. (1) i (...) sp. Z o. o. w W. aby w terminie 14 dni od daty uprawomocnienia się wyroku złożyli i opublikowali na własny koszt w najbliższym numerze Gazety (...) stałym dodatku do Gazety (...) , na pierwszej stronie, czarną czcionką na białym tle o rozmiarach czcionki ta kich jak sporny materiał, oświadczenie sygnowane przez wszystkich pozwanych, o treści: W dniu 27 maja 2016 r. w Gazecie (...) stałym dodatku do Gazety (...) , opublikowany został artykuł red. L. K. (1) pod tytułem „Posłanki szybko zapomniały o wyborach”, „P osłanki przez pół roku nie znalazły czasu na spotkania z mieszkańcami”, który zawierał nieprawdziwe informacje o działalności Posła na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej B. B. . Nieprawdą jest, że Poseł B. B. przez pół roku od wyborów nie spotykała się z mieszk ańcami Powiatu (...) . Poseł B. B. organizowała i uczestniczyła w spotkaniach otwartych między innymi z przedstawicielami rządu, w trakcie których wyborcy mogli zadawać pytania Pani Poseł. Oświadczenie publikuje się na skutek przegranego procesu sądowego”. Uzasadniając żądanie podała, że 26 maja 2016 r. w Gazecie (...) stanowiącej stały dodatek do Gazety (...) pojawił się artykuł autorstwa pozwanego L. K. (1) pod tytułem „Posłanki szybko zapomniały o wyborach”. Redaktorem naczelnym gazety był pozwany W. H. , a wydawcą (...) sp. z o.o. w W. . W artkule pojawiło się wiele nieprawdziwych informacji. Nieprawdą jest to, że powódka jako poseł przez pół roku od wyborów nie znalazła czasu na spotkanie z mieszkańcami. Takie nieprawdziwe stwierdzenie co do faktu naraża p owódkę na utratę zaufania publicznego potrzebnego przy sprawowaniu funkcji posła i jest naruszeniem art. 12 ust. 1 pkt. 1 ustawy Prawo prasowe. Publikacja jest dla powódki tym bardziej krzywdząca, że w opisywanym w gazecie okresie brała udział w wielu spot kaniach, a autor artykułu miał o tym informacje pochodzące zarówno z biura powódki, jak i ze źródeł ogólnodostępnych jak strony internetowe, czy ogłoszenia. W odpowiedzi na pozew pozwani wnieśli o oddalenie powództwa (k. 53). Wskazali, że wypowiedzi wyrażające ocenę czyjegoś działania, nawet negatywne nie naruszają dóbr osobistych osoby krytykowanej, jeżeli ocena jest rzetelna, oparta na faktach i wypowiedzian a w sposób zgodny z regułami danego rodzaju dyskusji. Podali, że wiadomości zamieszczone w spornym materiale są prawdziwe i pochodzą z wiarygodnego źródła, bowiem autor publikacji zaczerpnął je od samej asystentki powódki. W spornym materiale mowa wyłączni e o spotkaniach otwartych tj. takich w trakcie których wyborcy mieliby okazję osobiście zadawać pytania. Z ostrożności pozwani wskazali, że ewentualna bezprawność ich czynu została uchylona kontratypem działania w interesie publicznym. Pozwani podnieśli ta kże, że podane w artykule dane są zgodne z prawdą bowiem spotkania, na które powołuje się powódka nie były spotkaniami otwartymi. W piśmie z 23 maja 2017 r. pozwani stwierdzili, że powódka błędnie przyjmuje, iż 27 maja 2016 r. doszło do opublikowania dwóch odrębnych materiałów prasowych, podczas gdy oba teksty stanowią integralną całość. Materiał zamieszczony na pierwszej stronie to tak zwana zajawka tematu kontynuowanego na kolejnych stronach gazety i z nią w pierwszej kolejności zapoznają się czytelnicy, ma ona zachęć ich do lektury całego artykułu. Publikowane w omawianym układzie graficznym teksty nie mogą być interpretowane w oderwaniu od siebie. Formuła taka jest powszechnie przyjęta w mediach papierowych (k. 96) Ustosunkowując się do stanowiska pozwan ych powódka w piśmie z 9 maja 2017 r. wskazała, że dobro osobiste, które pozwani naruszyli to dobre imię tj. cześć i dobra sława, którego skutkiem była utarta zaufania publicznego, którym cieszy się powódka. Zaprzeczyła twierdzeniom pozwanych co do istnien ia kontratypów wyłączających bezprawność naruszenia dóbr osobistych powódki. Treść artykułu daje fałszywy obraz rzeczywistości, co wprowadza czytelników w błąd, a w konsekwencji --- STRONA 61 --- narusza dobra osobiste powódki. Pozwani dopiero w odpowiedzi na pozew wyjaśnia ją, że w artykule chodziło o brak spotkań otwartych, a nie spotkań w ogóle, co nie wynika ze spornego tekstu. Wprowadzenie w błąd czytelników polega na zasugerowaniu im na pierwszej stronie, że powódka zapomniała o wyborcach. Na trzeciej stronie wskazano, że chodzi o spotkania otwarte. (k. 86) Stan faktyczny sprawy: Powódka B. B. jest posłem na Sejm. Reprezentuje w nim Ziemię (...) . Mandat posła wykonuje trzecią kadencję. Pozwany W. H. jest redaktorem naczelnym Gazety (...) , którego wydawcą jest (...) sp. z o.o. w W. . W dniu 27 maja 2016 r. w Gazecie (...) dodatku do Gazety (...) zamieszczono artykuł porównujący pracę dwóch posłanek pochodzących z G. tj. powódki i E. B. . Artykuł na stronie pierwszej dodatku zatytułowano „ Posłanki szybko zapomniały o wyborcac h ”. Tekst autorstwa L. K. (1) zaczynał się o fragmentu: „ Reprezentujące w sejmie Powiat (...) B. B. i E. B. jak dotychczas nie znalazły czasu bo zorganizować otwarte spotkania z mieszkańcami. Obydwie deklarują jednak, że się to zmieni i niedługo wyborcą będą mieli okazję, by osobiście zadać im pytania. B. B. organizuje co prawda na terenie G. spotkania z przedstawicielami rządu, ale tymi nie są zainteresowani wszyscy mieszkańcy ”. Na stronie trzeciej znajdował się dalszy ciąg artykułu zamieszczony pod tytu łem „ Posłanki przez pół roku nie znalazły czasu na spotkania z mieszkańcami” . Jeden z podtytułów brzmiał: „ Ani B. B. ani E. B. nie zorganizowały spotkania ze swoimi wyborcami ”. W artykule wskazano, że chociaż minęło pół roku pracy Sejmu, wyborcy nie doczek ali się spotkania z parlamentarzystkami. W tekście zamieszczono tabelaryczne zestawienie, w którym w pozycji „ spotkania z mieszkańcami ” przy nazwisku powódki wskazano 0. artykuł k. 43 i 82 Przed napisaniem artykułu jego autor kontaktował się z pracownikiem biura poselskiego powódki A. W. (1) , która wskazała jakie spotkania odbyły się do tej pory oraz gdzie można znaleźć o nich szczegółowe informacje. zeznania A. W. k. 180 W pierwszej połowie 2016 r. powódka jako poseł odbyła na terenie G. i okolic szereg sp otkań otwartych, w których mogli wziąć udział wyborcy. W dniu 19 stycznia 2016 r. odbyło się spotkanie opłatkowe, na które wcześniej zaproszono mieszkańców. W dniu 4 lutego 2016 r. odbyło się w (...) Centrum (...) spotkanie z Minister Edukacji Narodowej, w którym powódka brała czynny udział. Spotkanie miało charakter otwarty, a ponieważ Minister spóźniła się około półtorej godziny, powódka w tym czasie odpowiadała na pytania zainteresowanych. W dniu 2 marca 2016 r. z okazji Obchodów Narodowego Dnia Pamięci (...) Wyklętych powódka wzięła udział w spotkaniu z mieszkańcami, które także miało charakter otwarty. Kolejne spotkanie o podobnym charakterze odbyło się 17 kwietnia 2016 r. przy okazji rocznicy katastrofy smoleńskiej. W dniu 20 kwietnia 2016 r. powódka w zięła udział w otwartym spotkaniu (...) Stowarzyszenia Miłośników (...) . W dniu 22 maja 2016 r. odbyło się spotkanie powódki z mieszkańcami B. z okazji IX Zjazdu Oddziału Związku (...) . Także po opublikowaniu spornego artykułu powódka brała udział w spotka niach z mieszkańcami w dniach 134 czerwca 2016 r. , 16 czerwca 2016 r. i 14 sierpnia 2016 r. wydruki stron internetowych k. 9 – 10, zdjęcia k. 11 – 15, ogłoszenia k. 16 – 18, wydruki stron internetowych 19 – 28, ogłoszenie k. 148, wydruk k. 149, zeznania ś wiadków A. W. k. 180, zeznania M. J. k. 187, zeznania B. N. i A. P. k. 188, przesłuchanie powódki k. 181, częściowo przesłuchanie L. K. k. 182, wydruki k. 169 – 177 Powyższy stan faktyczny w większej części był niesporny. Dotyczy to tak faktu publikacji, j ak i spotkań, w których brała udział powódka. Spornym było, czy spotkania te miał charakter otwarty, czemu pozwani w odpowiedzi na pozew przeczyli. Charakter spotkań jako otwarty Sąd ustalił na podstawie zeznań świadków oraz przedłożonych dokumentów. Sam f akt, że na niektóre z tych spotkań zaproszeni byli także inni goście nie przesądza, iż nie były to spotkania otwarte. Także sam pozwany na rozprawie 2 października 2017 r. przyznał, że na spotkaniach, na które zaproszeni byli inni goście przyjść mógł każdy i nie wykluczono poruszania na nich „ ludzkich spraw ” (k. 182/2). Sąd zważył co następuje: Zgodnie z art. 24 k.c. w zw. z art. 23 k.c. ten, czyje dobro osobiste zostaje zagrożone cudzym działaniem, może żądać zaniechania tego działania, chyba że nie jest ono bezprawne. Rozpoznając sprawę w przedmiocie ochrony dóbr osobistych sąd powinien w pierwszej kolejności ustalić, czy doszło do naruszenia dobra osobistego, a dopiero w przypadku pozytywnej odpowiedzi --- STRONA 62 --- ustalić, czy działanie pozwanego było bezprawne bądź czy istnieje przesłanka uchylająca ta bezprawność. Dowód, że dobro osobiste zostało zagrożone lub naruszone, ciąży na osobie poszukującej ochrony prawnej na podstawie art. 24 k.c. Natomiast na tym, kto podjął działanie zagrażające dobru osobistemu innej o soby lub naruszające to dobro, spoczywa ciężar dowodu, że nie było ono bezprawne (tak: wyrok SN z 17 czerwca 2014 CK 609/03, publ. LEX nr 109404 ). Naruszenie dobra osobistego Niewątpliwie sporny materiał narusza dobro osobiste powódki, jakim jest dobre im ię. Powódka jest posłem i w tej roli została oceniona w spornym artykule. Niewątpliwie poseł jak i każda osoba pełniejąca funkcję publiczną w okresie kadencji musi dbać o swój wizerunek w społeczeństwie, które w ostatecznym rozrachunku w głosowaniu decyduj e o dalszym lesie posła. Powódka posiada opinię osoby pracowitej (co pozwany potwierdził), a zamieszczenie nieprawdziwej informacji o braku spotkań taki jej obraz zaburza. To wystarcza do stwierdzenia naruszenia dobra osobistego powódki. Należy także dodać , że przedmiotowy materiał w części kwestionowanej przez powódkę dotyczył stwierdzenia – nie zgodnie z prawdą – faktu. O ile media musza mieć zagwarantowaną swobodę w wyrażaniu poglądów i ocen by pełnić należycie swą rolę, o tyle musza zachować precyzję w sferze faktów, tym bardziej w sytuacji gdy dotarcie do źródeł wiedzy o nich jest łatwe. Materiał prasowy musi być tak skonstruowany by odbiorca w prosty sposób mógł odróżnić gdzie kończy się informacja, a zaczyna komentarz (tak SN w wyroku z 29. 11. (...) , I CSK 715/15). Tymczasem w artykule wprost stwierdzono, że powódka nie brała udział w spotkaniach otwartych, a dopiero na etapie procesu pozwani tłumaczą co autor miał na myśli. Ta, dostarczona sądowi, wiedza powinna być przekazana przede wszystkim czytel nikom w spornym materiale, co nie miało miejsca. W odpowiedzi na pozew pozwani wskazywali, że wypowiedzi wyrażające ocenę czyjegoś działania, nawet negatywne, nie naruszają dobra osobistego osoby krytykowanej, jeżeli ocena ta jest rzetelna i oparta na fakt ach (k. 54). O ile stwierdzenie takie jest prawdziwe, o tyle nie ma związku ze sprawą. Przedmiotem sporu między stronami nie jest ocena pracy powódki, ale twierdzenie co do faktu (brak spotkań otwartych) niezgodnie z prawdą. Bezprawność naruszenia – podani e faktu niezgodnie z prawdą Pozwani nie obalili domniemania, że naruszenia dobra osobistego powódki było bezprawne. Nie wykazali braku bezprawności swojego zachowania, ani także żadnego z kontratypów, który pomimo istnienia bezprawności wykluczałby roszcze nie wynikające z naruszenia dobra osobistego. Dziennikarz pisząc o sprawach stanowiących przedmiot ogólnego zainteresowania korzysta z wolności wypowiedzi pod warunkiem, że działa w dobrzej wierze w celu przedstawienia dokładnych i wiarygodnych informacji zgodnie z zasadami etyki dziennikarskiej (tak SN w wyroku z dnia 24 maja 2017 r. ICSK 487/16). W sprawie istotnym jest, czy kwestionowany artykuł zawierał ocenę, do której dziennikarz ma prawo w ramach wykonywania swojego zawodu, czy też odnosił się, co do faktów. Niewątpliwie wskazanie ile spotkań z wyborcami (i czy w ogóle) odbyła powódka dotyczy wyłącznie sfery faktów. Te zaś w spornym artykule zostały podane niezgodnie z prawdą i to w sytuacji gdy jego autor mógł z łatwością fakty te ustalić. Pozwany L. K. (1) przyznał fakt rozmowy z pracownikiem Biura Poselskiego powódki i uzyskanie tam odpowiednich informacji. Sporny artykuł w tytule oraz podtytule na stronie trzeciej, a także w swojej treści i dodatkowo w tabelarycznym zestawieniu stwierdza, że powódk a przez pół roku nie znalazła czasu na spotkania z mieszkańcami. Jest to oczywista nieprawda i to powtórzona czterokrotnie. W takiej sytuacji nie ma znaczenia różnica między tytułem stanowiącym zapowiedź artykułu na stronie pierwszej dodatku i tekstem na s tronie trzeciej. Sama zapowiedź artykułu chociaż w nagłówku została sformułowana jako pytanie, to jednak już w pierwszym zdaniu zawiera stwierdzenie, że powódka „ jak dotychczas nie znalazła czasu by zorganizować spotkania otwarte z mieszkańcami ”. Wyjaśnien ia złożone przez pozwanego na rozprawie 2 października 2017 r., iż „ chodziło mu o spotkania gdy powódka jeździła od wsi do wsi pod koniec kadencji” to wyłącznie jego ocena. Nie budzi wątpliwości, że wszystkie spotkania w jakich brała udział powódka i które organizowała miały charakter otwarty, a zatem artykuł zawiera nieprawdę. Trudno zgodzić się z twierdzeniem pozwanego, że „ tytuł może być tezą, a artykuł dowodem na tą tezę, albo jej zaprzeczeniem” . Treść tytułu nie może wprowadzać czytelników w błąd i zaw ierać informacji sprzecznych z treścią publikacji (tak SN w wyroku z dnia 22 lutego 2017 r. IV CSK 186/16). W niniejszej sprawie kwestia tytułu tzw. zajawki nie ma zresztą zasadniczego --- STRONA 63 --- znaczenia, bowiem tak na stronie pierwszej, jak i trzeciej zawarte są n ieprawdziwe twierdzenia co do faktów. Szczególna staranność pozwanych Pozwani podają, że autor artykułu zachował należytą staranność ponieważ sporny artykuł „ został opracowany w oparciu o informacje pochodzące od asystentki powódki ”. P. dowodowe nie potwie rdziło prawdziwości takiego twierdzenia. A. G. W. zeznała, że L. K. otrzymał od niej informacje na temat spotkań organizowanych przez powódkę ale nie był nimi zainteresowany. Sam zresztą w sądzie przyznał, że nie o takie spotkania mu chodziło. Trudno uznać by pomimo powszechności wiedzy na przedmiotowy temat (spotkania powódki) dostępnej w Internecie czy na ogłoszeniach na terenie miasta pisząc artykuł dochował należytej staranności. Wolność prasy i innych środków masowego przekazu nie jest wartością daną d ziennikarzom, czy mediom, ale ma służyć społeczeństwu zapewniając mu wszechstronną informację. Jeżeli więc tekst zawiera nieprawdziwe dane, a stan faktyczny można było ustalić w sposób łatwy i nie budzący wątpliwości materiał nie służy realizacji interesu publicznego, na co także powoływali się pozwani. Bezprawności działania pozwanych nie wyklucza także fakt, że pozwana jest osobą publiczną i jako taka może być poddawana krytyce i musi być na nią przygotowana, a sama taka krytyka pod warunkiem jej rzetelno ści służy interesowi publicznemu. Powyższe stwierdzenie odnosi się bowiem do krytyki stanowiącej rodzaj oceny, a nie sfery faktów. Zapłata sumy pieniężnej na cel społeczny Mając na uwadze powyższe powództwo należało uwzględnić co do zasady. Sąd uznał jedna k, że samo zamieszczenie w gazecie przez pozwanych prawdziwej informacji na temat działalności powódki w sposób wystarczający rekompensuje naruszenie jej dobra osobistego. Taka ocena powodowała oddalenie żądania zasądzenia sumy na cel społeczny na podstawi e art. 24 § 1 i art. 448 k.c. Zgodnie z art. 24 § 1 zdanie trzecie k.c, ten czyjego dobre osobiste zostało naruszone na zasadach przewidzianych w kodeksie może również żądać zadośćuczynienia pieniężnego lub zapłaty odpowiedniej sumy pieniężnej na wskazany cel społeczny. Przepis ten odsyła zatem do unormowań zawartych w art. 445 k.c. i 448 k.c. Stwierdzenie zasadności żądania powódki, co do niemajątkowej ochrony jego dóbr osobistych samo przez się nie oznacza zasadności jej żądania zapłaty sumy na cel społec zny. Fakultatywny charakter tego środka ochrony ("sąd może zasądzić") stanowi jednak istotną wskazówkę, że w konkretnych okolicznościach sprawy Sąd uprawniony jest ocenić, że brak dostatecznych przesłanek do jego uwzględnienia, czy też powodowi należy się ochrona majątkowa, ale w mniejszym zakresie (por. wyrok SN z dnia 16 kwietnia 2002 r., V CKN 1010/C0). W judykaturze przyjmuje się, że uwzględnienie takiego żądania ma charakter fakultatywny, a przy ocenie konieczności zasądzenia kwoty na cel społeczny bie rze się pod uwagę całokształt okoliczności faktycznych, stopień winy sprawcy oraz rodzaj i zakres naruszonego dobra. Sporny artykuł dotyczył krótkiego okresu czasu, zaś jego całokształt nie jest negatywny dla powódki (przy zdjęciu powódki umieszczono kciuk podniesiony do góry, w przeciwieństwie do drugiej z porównywanych posłanek; symbol taki oznacza wyraz aprobaty dla czyjegoś zachowania lub pozytywną ocenę). To zaś powodowało, że przyznanie zadośćuczynienia byłoby niewspółmierne w stosunku do charakteru i zakresu naruszenia dobra osobistego. Solidarna odpowiedzialność pozwanych Zgodnie z art. 38 ust. 1 ustawy prawo prasowe odpowiedzialność cywilną za naruszenie prawa spowodowane opublikowaniem materiału prasowego ponoszą autor, redaktor lub inna osoba, któ rzy spowodowali opublikowanie tego materiału, nie wyłącza to odpowiedzialności wydawcy. W zakresie odpowiedzialności majątkowej odpowiedzialność tych osób jest solidarna. W świetle tego przepisu legitymacja bierna L. K. (1) – autora materiału, jest poza sp orem. W. H. był w momencie publikacji redaktorem naczelnym gazety. Redaktor to dziennikarz decydujący lub współdecydujący o publikacji materiałów prasowych (art. 7 ust. 2 pkt 6 pr. prasowego). Wskazany pozwany nie podnosił by w dniu 27 maja 2016 r. to nie on decydował o materiale do publikacji (a to jego zgodnie z art. 6 kc obciążałby taki obowiązek dowodowy). Wydawca (pozwany ad. 3) jest wprost wskazany w przytoczonym przepisie jako odpowiedzialny za naruszenie prawa spowodowane opublikowaniem materiału pr asowego. Powyższe powoduje, że do opublikowanie przeprosin zostali zobowiązani wszyscy pozwani. --- STRONA 64 --- Treść oświadczenia Zgodnie z art. 24 k.c. usunięcie skutków naruszenia dobra osobistego może polegać na złożeniu oświadczenia odpowiedniej treści i w odpowiedniej formie. Co do zasady oświadczenie do złożenia jakiego zostali wyrokiem zobowiązani pozwani odpowiada żądaniu pozwu. Sąd doprecyzował wielkość czcionki, wskazanie przez powódkę, że ma to być wielkość „taka jak sporny materiał” nie nadaje się do wykonania; w spornym materiale użyto bowiem kilku jej rozmiarów. Wskazany w wyroku styl i rozmiar czcionki odpowiada standardom mediów papierowych. Ponieważ sporny materiał ukazał się na pierwszej stronie dodatku, tam też Sąd nakazał umieszczenie oświadcz enia. Sama jego treść została w wyroku nieznacznie zmodyfikowana. Nie ma bowiem potrzeby (nie służy to usunięciu skutków naruszenia dobra osobistego) zamieszczania w oświadczeniu informacji, że w spotkaniach brali udział przedstawiciele rządu czy też, że m ieszkańcy w ich trakcie mogli zadawać pytania (zmodyfikowane żądanie k. 156), to ostatnie jest oczywiste skoro były to spotkania otwarte. Koszty Konsekwencją przedstawionego powyżej orzeczenia co do zasady jest rozstrzygnięcie co do kosztów. Powódka utrzym ała się z żądaniem co do zasady, uwzględniono jednak tylko jedno z jej żądań. To powodowało, że Sąd zasądził na jej rzecz od pozwanych kwotę 600 zł. będąca opłatą od żądania ochrony dóbr osobistych. Powódka zbędnie uiściła tą opłatę trzykrotnie, tak więc k wota 1200 zł. (2x600) zostanie jej zwrócona. W pozostałym zakresie Sąd zniósł koszty postępowania miedzy stronami orzekając na podstawie art. 100 k.p.c. Solidarność odpowiedzialności za koszty procesu wynika z art. 38 prawa prasowego. Portal Orzeczeń Sygn. akt I C 240/17 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 05 marca 2018 roku Sąd Okręgowy w Nowym Sączu I Wydział Cywilny w składzie następującym: Przewodniczący: SSR del. Dominik Skoczeń Protokolant: st. sekr. sąd. Ryszard Szewczyk po rozpoznaniu w dniu 23 lutego 2018 roku w Nowym Sączu na rozprawie sprawy z powództwa K. M. przeciwko M. J. (1) , R. K. i 4P spółce z ograniczoną odpowiedzialnością w N. o ochronę dóbr osobistych i zapłatę I. umarza postępowanie w zakresie żądania zobowiązania pozwanych do usunięcia z portalu miastoNS.pl zamieszczonego w dniu 17 lutego 2014 roku artykułu pod tytułem „Rozkradli W. ?” oraz w części dotyczącej zamieszczenia w treści żądanych oświadczeń słów „mimo, że wcześniej został obciążony kosztami budowy pomieszczenia o pow. 18 m 2 , którego nie otrzymał”, II. --- STRONA 65 --- nakazuje pozwanym M. J. (1) i R. K. aby na własny koszt w terminie 14 dni od daty uprawomocnienia się niniejszego wyroku, opublikowali na okres dwóch tygodni, na stronie internetowej miastoNS.pl w ramce wielkości 1/3 ekranu czcionką w rozmiarze 14, koloru czarnego na białym tle, bezpośrednio dostępne w całości oświadczenie o następującej treści: „ M. J. (1) i R. K. przepraszają K. M. za to, że w artykule „Rozkradli W. ?” zamieszczonym w wydaniu tyg odnika miastoNS.pl z 17 lutego 2014 roku oraz na portalu internetowym miastoNS.pl podali nieprawdziwe informacje o tym, że K. M. jako Prezes Zarządu Spółdzielni Mieszkaniowej (...) na posiedzeniu zarządu w dniu 19 marca 1993 roku sfałszował jedną z uchwał. Oświadczają przy tym, że K. M. za zajętą w prześwicie powierzchnię gospodarczą zapłacił”, III. nakazuje pozwanym M. J. (1) i R. K. aby na własny koszt w terminie 14 dni od daty uprawomocnienia się niniejszego wyroku, opublikowali w jednym wydaniu drukowan ym tygodnika miastoNS.pl gazeta i portal informacyjny w ramce wielkości 1/3 strony czcionką w rozmiarze 14, koloru czarnego na białym tle, oświadczenie o następującej treści: „ M. J. (1) i R. K. przepraszają K. M. za to, że w artykule „Rozkradli W. ?” zamies zczonym w wydaniu tygodnika miastoNS.pl z 17 lutego 2014 roku oraz na portalu internetowym miastoNS.pl podali nieprawdziwe informacje o tym, że K. M. jako Prezes Zarządu Spółdzielni Mieszkaniowej (...) na posiedzeniu zarządu w dniu 19 marca 1993 roku sfałs zował jedną z uchwał. Oświadczają przy tym, że K. M. za zajętą w prześwicie powierzchnię gospodarczą zapłacił”, IV. zasądza od pozwanych M. J. (1) i R. K. solidarnie na rzecz powoda kwotę 5.000,00 zł (pięć tysięcy złotych) tytułem zadośćuczynienia, V. odda la powództwo w pozostałym zakresie; VI. znosi wzajemnie między stronami koszty procesu. UZASADNIENIE wyroku z 05 marca 2018 roku Powód K. M. w pozwie skierowanym przeciwko pozwanym M. J. (1) , R. K. oraz 4P sp. z o.o. w N. wniósł o zobowiązanie pozwanych do: 1. usunięcia z portalu miastoNS.pl naruszającego dobra osobiste powoda artykułu pod tytułem „Rozkradli W. ?", który dnia 17 lutego 2014 roku został zamieszczony na stronie internetowej miastoNS.pl, a to w terminie 7 dni od daty uprawomocnienia się orzec zenia w przedmiotowej sprawie; 2.opublikowania na swój koszt w terminie 14 dni od uprawomocnienia się orzeczenia na okres 90 dni bez przerwy na stronie internetowej miastoNS.pl w ramce wielkości 1/3 ekranu, czcionką w rozmiarze 14, koloru czarnego na biały m tle oświadczenia o treści jak poniżej w taki sposób, aby każdy korzystający z serwisu internetowego, mógł w pełni i bezpośrednio, bez dokonywania dodatkowych czynności zapoznać się z jego treścią; „ M. J. (1) i R. K. przepraszają K. M. za krzywdzące i nar uszające dobra osobiste informacje zawarte w artykule pod tytułem „Rozkradli W. ?”, zamieszczonym w wydaniu tygodnika miastoNS.pl z dnia 17 lutego 2014 roku oraz na portalu internetowym miastoNS.pl. Prostują, że zawarte w treści artykułu informacje jakoby d nia 19 marca 1993 roku podczas posiedzenia Zarządu Spółdzielni Mieszkaniowej (...) działając jako Prezes Zarządu K. M. sfałszował jedną z podjętych wówczas uchwał są nieprawdziwe, co nie zostało przez nas odpowiednio zweryfikowane. Oświadczają przy tym, że K. M. za zajętą przez niego powierzchnię gospodarczą zapłacił mimo, że wcześniej został obciążony kosztami budowy pomieszczenia o pow. 18 m2, którego nie otrzymał. 3. opublikowania na swój koszt w terminie 14 dni od uprawomocnienia się orzeczenia w 4 kole jnych wydaniach tygodnika miastoNS.pl gazeta i portal informacyjny w ramce wielkości 1/3 ekranu, czcionką w rozmiarze 14, koloru czarnego na białym tle oświadczenia o następującej treści: --- STRONA 66 --- „ M. J. (1) i R. K. przepraszają K. M. za krzywdzące i naruszające do bra osobiste informacje zawarte w artykule pod tytułem „Rozkradli W. ?", zamieszczonym w wydaniu tygodnika miastoNS.pl z dnia 17 lutego 2014 roku oraz na portalu internetowym miastoNS.pl. Prostują, że zawarte w treści artykułu informacje jakoby dnia 19 marc a 1993 roku podczas posiedzenia Zarządu Spółdzielni Mieszkaniowej (...) działając jako Prezes Zarządu K. M. sfałszował jedną z podjętych wówczas uchwał są nieprawdziwe, co nie zostało przez nich odpowiednio zweryfikowane. Oświadczają przy tym, że K. M. za zajętą przez niego powierzchnię gospodarczą zapłacił mimo, że wcześniej został obciążony kosztami budowy pomieszczenia o pow. 18 m2, którego nie otrzymał. 4. zapłacenia solidarnie na rzecz powoda kwoty w wysokości 360,00 zł., a to tytułem odszkodowania; 5. zapłacenia solidarnie na rzecz powoda kwoty 40.000,00 zł tytułem zadośćuczynienia. W uzasadnieniu pozwu powód wskazał, że 17 lutego 2014 r. na łamach tygodnika miastoNS.pl GAZETA I (...) ukazał się artykuł pod tytułem „Rozkradli W. ?". Równoczesna publikac ja miała miejsce na stronie internetowej miastoNS. pl. (...) tekstu był M. J. (1) . Decyzję o publikacji podjął ówczesny Redaktor Naczelny tygodnika R. K. , obecnie Prezes Zarządu 4P sp. z o.o. w N. , która jest wydawcą tygodnika miastoNS.pl GAZETA I (...) . Tekst ten zawierał informacje, z których wynikało, że 19 marca 1993 r. podczas posiedzenia Zarządu Spółdzielni Mieszkaniowej (...) K. M. pełniący wówczas funkcję Prezesa Zarządu dokonał fałszerstwa uchwały spółdzielni. Następnie autor artykułu opisał proce durę określającą sposób w jaki powód dopuścił się niezgodnego z prawem przejęcia powierzchni użytkowych spółdzielni wykorzystując do tego swoje stanowisko. Negatywny wydźwięk przekazu został wzmocniony poprzez zacytowanie wyróżniającą się czcionką fragment u z protokołu posiedzenia Zarządu i opatrzenie go komentarzem „Ta szczodrość zarządu wobec osób z mieszkań (...) była jednak podyktowana tym, że jedno z nich należało do samego prezesa. Głosując i składając podpis pod uchwałą złamał prawo”. W tekście wytłu szczono słowo nieodpłatnie, co dodatkowo wpływa na negatywną ocenę opisanego procederu. Znamienne jest również samo wprowadzenie do artykułu, w którym autor odnosząc się do słów swojego informatora - mieszkańca osiedla (...) nie dając czytelnikowi możliwoś ci zapoznania się z tekstem i dokonania samodzielnej jego oceny od razu stawia zarzuty dotyczące nielegalnego działania byłego Prezesa spółdzielni i formułuje kategoryczną tezę o niewątpliwości wystąpienia wskazanych w tekście nieprawidłowości. W ocenie po woda w związku z powyższym doszło nie tylko do naruszenia jego podstawowych dóbr osobistych w postaci imienia, nazwiska, opinii jaką budował w swoim otoczeniu ale przede wszystkim naruszono prawo. Autor artykułu, jak i redaktor naczelny tygodnika wykazali się całkowitym brakiem odpowiedzialności za publikowane słowo. Żaden z pozwanych nie zadał sobie trudu, aby sprawdzić czy podawane przez T. S. informacje polegają na prawdzie. Autor artykułu zdaniem powoda wykazał się skrajną niekompetencją i popełnił elem entarne błędy, które spowodowały powstanie po stronie powoda trudnej do naprawienia szkody. Dalej powód wywodził, że po publikacji artykułu zwrócił się do redakcji tygodnika miastoNS.pl GAZETA I (...) domagając się usunięcia tekstu oraz publikacji sprostow ania. Wyjaśnił, że podane w treści artykułu informacje są nieprawdziwe. Niniejsze nie spotkało się jednak z adekwatną reakcją ze strony redaktora naczelnego czy wydawcy. W efekcie 03 marca 2014 r. powód na własny koszt zamieścił oświadczenie, w którym szcz egółowo i rzeczowo odniósł się do postawionych mu zarzutów. Powód nadto podejmował liczne kroki zmierzające do ochrony jego praw domagając się zaprzestania kolportażu tygodnika, ale został zignorowany. Brak reakcji ze strony redaktora naczelnego i wydawcy spowodował, że powód wystąpił na drogę postępowania sądowego. W trakcie zainicjowanego przez powoda postępowania, które toczyło się przed Sądem Rejonowym w Nowym Sączu w sprawie II K 150/15 w przedmiocie popełnienia przestępstwa stypizowanego w art. 212 § 1 i 2 k.k. ustalono, że wina M. J. (1) i R. K. nie budzi wątpliwości. W efekcie postępowanie karne przeciwko M. J. (1) i R. K. zostało warunkowo umorzone, ale jak wynika z samej istoty zastosowanej przez Sąd instytucji jest to forma złagodzenia kary w przy padkach, w których sprawstwo oskarżonego jest niewątpliwe. W niniejszej sprawie mimo umorzenia postępowania brak jest podstaw do kwestionowania bezprawności działań pozwanych oraz zaistnienia po ich stronie zawinienia. --- STRONA 67 --- Mając na względzie powyższe w ocenie powoda uzasadnione jest jego twierdzenie, że poprzez opublikowanie w artykule nieprawdziwych i niesprawdzonych informacji doszło do naruszenia jego dóbr osobistych w postaci imienia i nazwiska, nieposzlakowanej opinii, godności, czci, dobrego imienia, pozy cji zawodowej czy prestiżu. Skoro bowiem Sąd Rejonowy w Nowym Sączu ustalił, że pozwani M. J. (1) i R. K. dopuścili się przestępstwa zniewagi, to istotne dobra osobiste powoda zostały naruszone. Uderzono bowiem nie tylko jego dobre imię, ale także godność, pozycję społeczną i zawodową na które pracował przez długie lata. Powód został także narażony na ostracyzm w swoim najbliższym otoczeniu, a także wstyd i poniżenie. W ocenie powoda postawienie mu publicznych zarzutów, a nadto posłużenie się imieniem i naz wiskiem godzi także w jego prawa podmiotowe. Z uwagi na wykonywanie przez powoda zawodu rzeczoznawcy majątkowego przedmiotowa publikacja podważa zdecydowanie jego wiarygodność nie tylko w oczach współpracowników, ale wszystkich osób z którymi ma kontakt po dczas wykonywania obowiązków zawodowych, a którzy mogli zapoznać się z treścią artykułu. Wskazując na powyższe powód tłumaczył, że przed opublikowaniem przedmiotowego artykułu cieszył się w swoim najbliższym otoczeniu, a w szczególności w pracy nieposzlako waną opinią. Ukazanie się tekstu odbiło się szczególnie negatywnym echem zarówno w jego miejscu zamieszkania, jak i w środowisku zawodowym. Powód musiał się zmierzyć z plotkami i koniecznością ustawicznego wyjaśniania, zapewniania i dementowania nieprawdzi wych informacji podanych w artykule mimo, że obiektywnie nie zrobił niczego nieprawidłowego. Zaznaczył, że mimo, iż pozwani za treści opublikowanie w artykule zostali pociągnięci do odpowiedzialności karnej artykuł nie został usunięty. To powoduje, że do n aruszenia dóbr osobistych powoda dochodzi do chwili obecnej. Wprawdzie obecnie ukazujący się na stronie internetowej (...) artykuł nie zawiera imienia i nazwiska powoda, ale w ocenie K. M. treść artykułu pozwala na jednoznaczną identyfikację adresata stawi anych w nim oskarżeń. Co więcej mimo przeprowadzenia postępowania karnego zarzuty pod adresem powoda nie zniknęły. Złagodzono jedynie nieco ich ogólny wydźwięk. Uzasadniając żądania zawarte w punkcie 2 i 3 pozwu powód podał, że publikacja oświadczenia pozw oli na częściowe zniwelowanie negatywnych skutków naruszenia jakiego dopuścili się pozwani. Umieszczenie oświadczenia w portalu internetowym, jak i w papierowej wersji tygodnika umożliwi dotarcie rzetelnej informacji do kręgu odbiorców zbliżonego do tego, który zapoznał się z nieprawdziwymi informacjami zawartymi w artykule. Uzasadniając natomiast wysokość odszkodowania powód wskazał, że składają się na nie koszty jakie poniósł celem wyegzekwowania swoich praw. Zdaniem powoda, biorąc z kolei pod uwagę rodzaj naruszonych dóbr osobistych w postaci czci, dobrego imienia i prywatności - dóbr najsilniej chronionych prawem oraz stopień winy pozwanych, rozmiar i intensywność doznanej przez powoda krzywdy oraz korzyść majątkową jaką w związku z tym działaniem w ydawnictwo uzyskało lub spodziewało się uzyskać, nie jest wygórowana żądana przez powoda kwota zadośćuczynienia w wysokości 40.000,00 zł. Powód wskazywał tu na długość trwania okresu naruszenia. Podkreślił, że artykuł umieszczony został zarówno na stronie internetowej, jak i w papierowym wydaniu gazet, przy czym nadal jest dostępny na stronie (...)pl. (...) przez pozwanych naruszenie miało szczególne znaczenie z racji wykonywanego przez powoda zawodu rzeczoznawcy majątkowego. W odpowiedziach na pozew pozwan i M. J. (1) (k. 67 - 68) i R. K. (k. 93 - 95) oraz pozwana spółka (k. 69 - 70) wnieśli o oddalenie powództwa w całości oraz zasądzenie od powoda na ich rzecz kosztów postępowania. W uzasadnieniu zajętego w sprawie stanowiska pozwani podnieśli, że w tekście opublikowanym na łamach tygodnika w dniu 17 lutego 2014 r. pod tytułem „Rozkradli W. ?” zarzut sfałszowania uchwały nie pada wobec powoda K. M. . Wobec powoda postawiony został jedynie zarzut złamania prawa poprzez wzięcie udziału w głosowaniu nad uchwałą, k tóra dotyczyła jego osoby. Zakaz takiego działania płynie wprost z art. 56 ustawy Prawo spółdzielcze w jej brzmieniu w dacie głosowania nad chwałą. To zdaniem pozwanych wskazuje, że wskutek przedmiotowej publikacji nie doszło do naruszenia dóbr osobistych powoda. Jako zarzut ewentualny, w razie gdyby Sąd jednak uznał, że dobra osobiste powoda zostały naruszone, pozwani podnieśli, że stopień naruszenia dóbr osobistych został w znacznym stopniu ograniczony przez publikację oświadczenia, którego autorem był po wód. Pozwani argumentowali, że redakcja w żaden sposób nie wpływała na treść przygotowanego przez powoda oświadczenia. --- STRONA 68 --- Zostało ono opublikowanie w brzmieniu nadanym mu przez powoda. Wbrew twierdzeniom pozwu przedmiotowe oświadczenia powoda zostało nadto op ublikowane bezpłatnie. Pozwani zarzucili nadto, że powód nigdy nie wykonywał zawodu rzeczoznawcy majątkowego. Jego nazwisko nie figuruje w rejestrze rzeczoznawców majątkowych prowadzonym przez Ministerstwo Infrastruktury i Budownictwa. To wszystko w ocenie pozwanych prowadzi do przekonania, że kwota żądanego zadośćuczynienia nie jest w żadnym stopniu adekwatna do rozmiaru doznanej przez powoda krzywdy. Nie znajduje również zdaniem pozwanych podstaw żądanie zasądzenia kwoty 360,00 zł tytułem odszkodowania. K wota jaką powód zapłacił P. G. tytułem zwrotu kosztów procesu wynika tylko i wyłącznie z działania powoda i jego błędniej taktyki procesowej w tej sprawie. Na rozprawie w dniu 23 lutego 2018 r. (k. 171) pełnomocnik powoda oświadczył, że podtrzymuje żądania pozwu z tą modyfikacją, że cofa żądanie zamieszczone w pkt I pozwu, natomiast co do żądań zamieszczonych w pkt II i III precyzuje treść żądanego oświadczenia w ten sposób, aby kończyło się ono po słowach „oświadczają przy tym, że K. M. za zajętą przez nie go powierzchnię gospodarczą zapłacił”. Sprecyzował również, że pkt III pozwu dotyczy czterech kolejnych wydań drukowanych tygodnika. Sąd ustalił następujący stan faktyczny: W dniu 17 lutego 2014 r. w tygodniu „miastoNS.pl. (...) oraz odpowiadającej mu stro nie internetowej miastoNS.pl ukazał się artykuł pod tytułem „Rozkradli W. ?”. Autorem tego artykułu był pozwany M. J. (1) , natomiast decyzję o jego publikacji po wcześniejszej akceptacji podjął pozwany R. K. będący wówczas redaktorem naczelnym. Wydawcą tygo dnika „miastoNS.pl. (...) była pozwana spółka 4P sp. z o.o. w N. . Tygodnik wydawany jest w formie papierowej, a część artykułów publikowana jest na stronie portalu miastoNS.pl. Dowód: - kopia artykułu k. 28, 34 - 35; - wydruk ze strony internetowej k. 30 - 32; - zeznania pozwanych M. J. (1) k. 170 - 171 od 00:29:30 i R. K. - k. 170/2 od 00:08:29). W artykule tym wskazano, że udało się potwierdzić zarzuty jednego z mieszkańców osiedla (...) S. , dotyczące sfałszowania uchwały spółdzielni z 19 marca 1993 r. Następni e wskazano w jaki sposób do tego doszło - „ K. M. , były już prezes zarządu, głosował wtedy za udostępnieniem możliwości zabudowy prześwitów w jednym z bloków na osiedlu (...) ”. Zacytowano również protokół posiedzenia, zgodnie z którym Zarząd postanowił przy chylić się do próśb mieszkańców i przeznaczyć nieodpłatnie dla ich potrzeb te prześwity. Prześwity w ogóle nie zabudowane mogą członkowie zabudować we własnym zakresie…”. W artykule wytłuszczono słowo „nieodpłatnie”. Następnie napisano, że ta szczodrość za rządu wobec osób z mieszkań (...) podyktowana była jednak tym, że jedno z nich należało do samego prezesa. Głosując i składając podpis pod protokołem złamał prawo. W dalszej części artykułu zacytowano wypowiedź P. G. , który stwierdził: „Rzeczywiście jest t ak, że prezes M. nie powinien głosować w swojej sprawie. W dodatku udostępniając nieodpłatnie sobie samemu te prześwity”. Zamieszczono również stanowisko członka rady nadzorczej L. M. : „To były inne czasy, ale oczywiście nie wolno było głosować w swojej sp rawie. Było to nielegalne”. Dowód: - kopia artykułu k. 28, 34 - 35; - wydruk ze strony internetowej k. 30, - zeznania pozwanych M. J. (1) k. 170 - 171 od 00:29:30 i R. K. - k. 170/2 od 00:08:29). Z tematem, którego dotyczył przedmiotowy artykuł do M. J. (1) zgłosił się mieszkaniec oś. W. w N. T. S. . T. S. w rozmowie z M. J. (1) nie mówił o tym, że sfałszowano uchwałę. Następnie M. J. (1) odbył rozmowę z prezesem zarządu spółdzielni mieszkaniowej P. G. . M. J. (1) próbował również skontaktować się z powodem al e ostatecznie tego zaniechał. Kilka dni po ukazaniu się artykułu do redakcji przyszedł powód i przedstawił wszystkie swoje racje. Został też poinformowany przez pozwanych, że artykuł zostanie sprostowany. Ostatecznie jednak pozwani uznali, że modyfikacja n azwiska powoda w artykule i zastąpienie słowa „sfałszowania” słowem „nieprawidłowości” będzie wystarczające. Dowód: - kopia artykułu k. 28, 34 - 35; - wydruk ze strony internetowej k. 30 - 32, --- STRONA 69 --- - zeznania pozwanych M. J. (1) k. 170 - 171 od 00:29:30 i R. K. - k. 170/2 od 00:08:29. W dniu 03 marca 2014 r. w tygodniku „miastoNS.pl GAZETA I (...) ” zamieszczone zostało oświadczenie powoda K. M. . W oświadczeniu tym powód napisał, że: „Sprawa przeznaczenia prześwitów między mieszkaniami nr (...) dotyczyła 9 bloków na o ś. W. , łącznie 45 posiadaczy lokali mieszkalnych o numerach od 1 do 5 w każdym z bloków. Rozpatrywana była przez zarząd spółdzielni na podstawie pisemnych próśb i wniosków zainteresowanych tą sprawą osób nie wchodzących w skład zarządu. Uchwała podjęta prz ez zarząd dawała możliwość nieodpłatnego zagospodarowania tych prześwitów przez zainteresowane osoby (nie wszyscy z tego korzystali). W posiedzeniu uczestniczyło 5 członków zarządu (wg protokołu), uchwały podejmowano przez głosowanie zwykłą większością gło sów. W/w uchwała była trzecią w kolejności sprawą rozpatrywaną przez zarząd w tym dniu. W sprawie kto i jak głosował nad tą uchwałą mogą wypowiadać się uczestnicy tego posiedzenia oraz osoba sporządzająca protokół obecna na posiedzeniu (o ile w chwili głos owania była na sali obrad), gdyż w protokole prawdopodobnie brak zapisu na ten temat. Głównym argumentem za nieodpłatnym przeznaczeniem tych prześwitów dla mieszkań od nr (...) do nr 5 w każdym z bloków był fakt, że uczestniczyli w kosztach budowy pomieszc zeń gospodarczych w każdym z bloków, a nie otrzymali żadnych takich pomieszczeń do dyspozycji. Na przykładzie bloku, w którym mieszkam wyjaśnię, jak wyglądał problem uczestnictwa w kosztach budowy i podziału powierzchni gospodarczych traktowanych jako pomi eszczenia przynależne do mieszkań przyznawanych nieodpłatnie. A więc w wyniku wybudowania mojego bloku uzyskano ponad 1300,0 m2 powierzchni użytkowej mieszkalnej oraz ponad 350,0 m2 powierzchni gospodarczej w postaci strychów i zabudowy prześwitu między lo kalem mieszkalnym nr (...) . Koszty ich budowy pokryli wszyscy wnoszący wkłady, co wynika z ostatecznego rozliczenia kosztów budowy. Z prostego wyliczenia wynika, że do każdego 1 m2 powierzchni użytkowej mieszkania przypisane jest około 0,27 m2 powierzchni gospodarczej. Dla przyjętej w przydziale powierzchni użytkowej tych mieszkań (...) m2 przysługuje prawo do ok. 18,0 m2 powierzchni gospodarczej - nieodpłatnie. Posiadacze wymienionych mieszkań od nr (...) do nr 5 nie otrzymali żadnej powierzchni gospodarcz ej, mimo że uczestniczyli w kosztach ich budowy. Z wyliczenia wynika, że ja, jak również inne w/w osoby, powinniśmy otrzymać nieodpłatnie ok. 18,0 m2 powierzchni gospodarczej. Ja, jak i inne cztery osoby w moim bloku w 1993 r. otrzymaliśmy nieodpłatnie ok. 7,68 m2 powierzchni gospodarczej, którą dodatkowo musieliśmy urządzać na własny koszt. Skarżący się Pan T.S. otrzymał gotowy do wykorzystania boks na strychu o pow. ok. 6,00 m2 (wg w/w sposobu rozliczenia powinien dostać ok. 8,00 m2), więc jest znacznie m niej poszkodowany niż posiadacze mieszkań od nr (...) do nr 5. Ze względu na usytuowanie powierzchni gospodarczych podział wg udziału w kosztach ich budowy nie był możliwy ze względów technicznych, co nie oznacza, że posiadacze mieszkań od nr (...) do nr 5 nie mieli mieć prawa do poczucia krzywdy. Nie uważam również, by osoby, które otrzymały większe powierzchnie gospodarcze niż im przysługiwało wg w/w rozliczenia, miały z tego powodu odczuwać dyskomfort - każdy miał prawo ubiegać się o lepiej wyposażone mi eszkanie. Nie ukrywam, że na posiedzeniu zarządu przedkładałem argumenty za przyjęciem tej uchwały, którą - tak w chwili jej uchwalenia, jak i obecnie - uważam za w pełni uzasadnioną. W 1996 r. Rada Nadzorcza uchwałą obciążyła mnie odpłatnością za zajęcie w prześwicie powierzchni gospodarczej 7,68 m2 kwotą 576,00 zł, co w świetle w/w argumentów uważam za nieuzasadnione. W/w kwotę zapłaciłem w 1999 r., a adaptacji w/w powierzchni na cele mieszkaniowe dokonałem dopiero w 2007 r. Natomiast uważam, że nieetyczn ym i bezprawnym jest stawianie mi niepotwierdzonych zarzutów o: - udziale w głosowaniu bez dowodów - podpis pod protokołem oznacza jedynie, że nie wnoszę zastrzeżeń co do jego treści, co jest oczywistym uwzględniając fakt, że byłem jedynym etatowym członki em zarządu i jego prezesem odpowiedzialnym za całokształt pracy zarządu. Czynność złożenia podpisu nie jest tożsama z czynnością głosowania. Podzieliłbym pogląd, że głosując za uchwałą nie tyle złamałem prawo, ile uznawane przez siebie zasady etyczne, gdyb ym w wyniku jej przyjęcia uzyskał korzyść majątkową - uzyskałem jedynie część tego, co mi się słusznie należało, a w dodatku później musiałem jeszcze za to zapłacić (poniosłem raczej szkodę, gdyż w wyniku wyłączenia ogrzewania w prześwicie straty ciepła, z a które płaciłem, na całej długości nieocieplonej ściany były wielokrotnie większe niż wcześniej), - sfałszowaniu uchwały - nawet bezprawny udział w głosowaniu nie pozwala na postawienie zarzutu dokonania fałszerstwa, gdyż czyn taki nie nosi znamion czynu opisanego w kodeksie karnym dot. fałszerstwa, jak również w pojęciu fałszerstwa w języku potocznym. Wymieniony w artykule b. prezes zarządu SM (...) K. M. ”. Dowód: - oświadczenie powoda k. 29. Oświadczenie to zostało opublikowanie nieodpłatnie (okoliczność bezsporna) . --- STRONA 70 --- Powód zapłacił za prześwit o powierzchni 7,68 m 2 w dniu 30 grudnia 1999 r. Dowód: - dowód wpłaty k. 161. Po publikacji przedmiotowego oświadczenia odbyło się także spotkanie mieszkańców osiedla (...) , na którym powód chciał doprowadzić do konf rontacji z obecnym prezesem zarządu spółdzielni. Dowód: - zeznania powoda K. M. od 00:56:57 k. 145. Po ukazaniu się przedmiotowego artykułu powód znajdował się w złym stanie psychicznym, był podenerwowany, miał kłopoty ze snem. Żona powoda D. M. oraz jego syn J. M. w miejscu swojej pracy rozpytywani byli przez współpracowników na temat treści tego artykułu. Musieli tłumaczyć, że jest on niezgodny z prawdą. Także w sąsiedztwie powoda okoliczni mieszkańcy zainteresowani byli przedmiotową publikacją. Powód i j ego rodzina na skutek tego artykułu utracili kontakt z częścią znajomych. Dowód: - częściowo zeznania świadka D. M. k. 114 od 00:25:10, - zeznania świadka J. M. k. 114/2 od 00:50:28, - częściowo zeznania powoda K. M. k. 145 od 00:56:57. W chwili gdy artykuł się ukazał powód wykonywał funkcję rzeczoznawcy majątkowego dla firm ubezpieczeniowych działając pod firmą jego żony. Powód zajmował się wyceną wartości szkód majątkowych, które nie były szkodami komunikacyjnymi. Uzyskał w tym kierunku wykształceni e wyższe i podyplomowe. Nie ma jednak formalnych uprawnień rzeczoznawcy majątkowego, gdyż nie zdawał egzaminów końcowych. Powód miał opinię uczciwego człowieka, z którym nie można było niczego załatwić np. za łapówki. W 2008 r. działalność gospodarcza małż onki powoda przyniosła dochód w kwocie 22.167,77 zł, w następujących latach kształtował się on następująco: - w 2009 r. wyniósł 23.918,54 zł, - w 2010 r. wyniósł 67.701,06 zł, - w 2011 r. wyniósł 21.797,74 zł, - w 2012 r. wyniósł 16.829,55 zł, - w 2013 r. wyniósł 6.281,45 zł, - w 2014 r. wyniósł 14.937,60 zł, - w 2015 r. wyniósł 3.461,01 zł, - w 2016 r. wyniósł 3.059,72 zł. W 2013 r. z powodu zerwania ścięgna A. powód nie miał możliwości wykonywania oględzin. W okresie od 10 czerwca do 27 października 2016 r. powód prowadził własną działalność gospodarczą, której zakres był identyczny jak firmy żony powoda. Z tego tytułu powód uzyskał dochód w kwocie 4.949,41 zł. Nadto z umowy o dzieło powód uzyskał dochód w kwocie 514,40 zł. Dowód: - częściowo zeznania świa dka D. M. k. 114 od 00:25:10, - częściowo zeznania powoda K. M. k. 145 od 00:56:57. - zestawienie dochodów działalności gospodarczej firmy (...) k. 120 - 123 i 126 - 132; - karta informacyjna leczenia powoda k. 124; - zaświadczenie o przebiegu leczenia k. 125; - wnioski o wpis do (...) k. 133 - 138. W stosunku do pozwanych M. J. (1) i R. K. oraz P. G. , T. S. i L. M. z oskarżenia prywatnego powoda prowadzone było postepowanie karne. Pozwany M. J. (1) stanął pod zarzutem tego, że sporządził artykuł pt. „Rozkradli W. ?”, który ukazał się w dniu 17 lutego 2014 r. na łamach gazety (...) , w którym zarzucił K. M. sfałszowanie uchwały z dnia 19 marca 1993 r. dot. udostępnienia możliwości zabudowy prześwitów na osiedlu (...) , który to zarzut jest nieprawdziwy jak również s porządzając w/w artykuł wykazał się niestarannością i lekkomyślnością nie starając się poznać argumentów pokrzywdzonego jak również nie dokonując --- STRONA 71 --- analizy zebranych materiałów a ponadto treść artykułu, którego autorem jest oskarżony w połączeniu z informacj ą o nieodpłatnym przydzieleniu sobie przez pokrzywdzonego prześwitu informuje czytelnika o dokonanej przez niego kradzieży tj. o przest. z art. 212 § 1 i 2 k.k. Pozwanemu R. K. zarzucono, że jako redaktor naczelny gazety i wydawca odpowiedzialny za skutki działania redaktora M. J. (1) dopuścił do tego, że w dniu 17 lutego 2014 r. na łamach gazety (...) ukazał się art. pt. „Rozkradli W. ?” w którym redaktor M. J. (1) zarzucił K. M. sfałszowanie uchwały z dnia 19 marca 1993 r. dot. udostępnienia możliwości zab udowy prześwitów na osiedlu (...) , który to zarzut jest nieprawdziwy a ponadto pomimo interwencji u oskarżonego w sprawach zaprzestania kolportażu gazety oraz wycofania artykułu z portalu internetowego jest on w dalszym ciągu dostępny na portalu internetow ym tej gazety a co stanowi przest. z art. 212 § 1 i 2 k.k. Wyrokiem z dnia 17 września 2015 r. sygn. akt II K 150/15 Sąd Rejonowy w Nowym Sączu uznał oskarżonych M. J. (1) i R. K. za winnych popełnienia zarzucanych im czynów przyjmując, iż podniesiony zarz ut sfałszowania przez K. M. uchwały Spółdzielni mógł go poniżyć w opinii publicznej oraz narazić na utratę zaufania potrzebnego dla wykonywanej przez niego działalności rzeczoznawcy majątkowego, które stanowią przest. z art. 212 § 1 i 2 k.k. i na mocy art. 212 § 2 k.k. wymierzył oskarżonym kary po 50 (pięćdziesiąt) stawek dziennych grzywny ustalając wysokość jednej stawki dziennej na kwotę 20 (dwadzieścia) złotych - tj. kary grzywny w kwotach po 1.000,00 zł. T. S. , P. G. i L. M. również zostali oskarżeni o przestępstwa z art. 212 § 1 i 2 k.k., ale od popełnienia zarzucanych im czynów zostali uniewinnieni. Nadto od powoda jako oskarżyciela prywatnego zasądzono na rzecz oskarżonego P. G. kwotę 360,00 zł tytułem zwrotu kosztów ustanowienia obrońcy. Kwotę powyżs zą powód zapłacił. Dowód: - wyrok Sądu Rejonowego w Nowym Sączu Wydział II Karny z dnia 17 września 2015 r. , sygn.. II K 150/15 - akta sprawy II K 150/15 (k. 186); - potwierdzenie zapłaty k. 33. Wyrokiem z 10 marca 2016 r. sygn. akt II Ka 525/15 Sąd Okręgo wy w Nowym Sączu na skutek apelacji wniesionych przez M. J. (1) i R. K. zmienił wyrok Sądu Rejonowego w Nowym Sączu z 17 września 2015 r. w ten sposób, że postępowanie karne przeciwko M. J. (1) i R. K. o przypisane im przestępstwa z art. 212 § 1 i 2 k.k. warunkowo umarza na jednoroczne okresy próby, a na mocy art. 67 § 3 k.k. orzeka od oskarżonych M. J. (2) i R. K. na rzecz oskarżyciela prywatnego K. M. nawiązki w kwotach po 500,00 zł ( okoliczności bezsporne ). Sporny artkuł wycofano z portalu internetowego miastoNS.pl (okoliczność bezsporna). Powyższy stan faktyczny Sąd ustalili w oparciu o załączone do pozwu dokumenty oraz zeznania świadków i stron niniejszego postępowania. Zeznania świadka D. M. Sąd w większości uznał za wiarygodne. Świadek zeznawała spon tanicznie, i choć zeznania te nie są wolne o własnych subiektywnych ocen świadka, to co do zasady nie budzą zastrzeżeń pod kątem ich szczerości i prawdziwości. Waloru wiarygodności nie można im w ocenie Sądu nadać jedynie w kwestii tego, jakie skutki miało spowodować zamieszczenie artykułu dla wysokości dochodów firmy tego świadka. W tym zakresie zeznania te nie znajdują bowiem potwierdzenia w zebranym w sprawie materiale dowodowym, z którego wynika że dochody ta na przestrzeni lat, nawet jeszcze przed prze dmiotową publikacją ulegały różnym wahaniom. Z tych samych przyczyn za niewiarygodne co do tej kwestii ocenił Sąd analogiczne w tej kwestii zeznania powoda. Sąd dał wiarę zeznaniom świadków J. M. , P. G. i T. S. uznając, że w zakresie istotnym dla rozstrzyg nięcia niniejszej sprawy zebrany w sprawie materiał dowodowy nie dostarczył podstaw do podważenia ich prawdziwości. Sąd ocenił również jako wiarygodne zeznania powoda poza częścią, o której mowa była powyżej, a to z tego względu, że były one przekonujące, rzeczowe, logiczne i pozbawione sprzeczności. Sąd nie dał wiary zeznaniom pozwanego R. K. jedynie w tej części, w której wskazywał on, że sporny artykuł został usunięty z portalu w toku postępowania karnego, a to z tego względu, że do pozwu powód dołączył wydruk ze strony portalu z 17 lutego 2017 r., z którego wynika, że artykuł ten była tam nadal dostępny (k. 30 - 32). Z tych samych względów Sąd nie dał wiary zeznaniom pozwanego M. J. (1) , który również wskazywał, że artykuł internetowy został usunięty chyba z chwilą otrzymania pozwu w sprawie karnej. W pozostałym zakresie istotnym dla rozstrzygnięcia sprawy Sąd ocenił zeznania pozwanych, jako wiarygodne. --- STRONA 72 --- Sąd zważył, co następuje: Odnośnie pkt I wyroku: Sąd wydaje postanowienie o umorzeniu postępowania, jeżeli powód cofnął ze skutkiem prawnym pozew (art. 355 § 1 k.p.c.). Na podstawie art. 203 § 1 k.p.c. pozew może być cofnięty bez zezwolenia pozwanego aż do rozpoczęcia rozprawy, a jeżeli z cofnięciem połączone jest zrzeczenie się roszczenia - aż do wydani a wyroku. Sąd może uznać za niedopuszczalne cofnięcie pozwu tylko wtedy, gdy okoliczności sprawy wskazują, że wymienione czynności są sprzeczne z prawem lub zasadami współżycia społecznego albo zmierzają do obejścia prawa (§ 4). Powód na rozprawie w dniu 2 3 lutego 2018 r. cofnął pozew w zakresie w jakim zawierał on żądanie zobowiązania pozwanych do usunięcia z portalu miastoNS.pl naruszającego dobra osobiste powoda artykułu pod tytułem „Rozkradli W. ?”, który dnia 17 lutego 2014 r. został zamieszczony na str onie internetowej miastoNS.pl, a to w terminie 7 dni od daty uprawomocnienia się orzeczenia w niniejszej sprawie. Nadto odnośnie żądań zawartych w pkt 2 i 3 sprecyzował, iż ogranicza je w ten sposób, aby w publikacje prostujące, jakich żądania te dotyczą k ończyły się na słowach „oświadczają przy tym, że K. M. za zajętą przez niego powierzchnię gospodarczą zapłacił”. Obecni na rozprawie pozwani, reprezentowani przez zawodowego pełnomocnika takiemu cofnięciu pozwu się nie sprzeciwili. Sąd nie dostrzegł też ok oliczności, z powodu których takie cofnięcie pozwu byłoby sprzeczne z prawem, zasadami współżycia społecznego lub zmierzało do obejścia prawa. Z tej przyczyny Sąd na podstawie art. 355§ 1 k.p.c. w zw. z art. 203 § 1 k.p.c. postępowanie co do żądania zawart ego w pkt 1 pozwu oraz w części dotyczącej zamieszczenia w treści żądanych oświadczeń słów „mimo, że wcześniej został obciążony kosztami budowy pomieszczenia o pow. 18 m2, którego nie otrzymał” umorzył. Odnośnie punktów II - V wyroku: Zgodnie z art. 23 k.c. dobra osobiste człowieka, jak w szczególności zdrowie, wolność, cześć, swoboda sumienia, nazwisko lub pseudonim, wizerunek, tajemnica korespondencji, nietykalność mieszkania, twórczość naukowa, artystyczna, wynalazcza i racjonalizatorska, pozostają pod oc hroną prawa cywilnego niezależnie od ochrony przewidzianej w innych przepisach. Sąd Najwyższy w uzasadnieniu uchwały z dnia 16 lipca 1993 r. (sygn. akt I PZP 28/93) przyjął, że uznanie, czy mamy do czynienia z dobrem osobistym zależy od wielu czynników ora z, że pojęcie to należy odnosić do określonego poziomu rozwoju technologicznego i cywilizacyjnego, a także przyjętych w społeczeństwie zasad moralnych i prawnych, istniejącego rodzaju stosunków społecznych, gospodarczych czy nawet politycznych. Cechą dóbr osobistych jest to, że prawa z nich wynikające (prawa osobiste) są prawami bezwzględnymi, skutecznymi erga omnes , to jest zarówno w stosunku do osób fizycznych jak i prawnych. Choć prawa te mają charakter niemajątkowy, ich naruszenie pociąga za sobą, nieje dnokrotnie skutki majątkowe. W myśl art. 24 k.c. w zw. z art. 23 k.c. ten, czyje dobro osobiste zostaje zagrożone cudzym działaniem, może żądać zaniechania tego działania, chyba że nie jest ono bezprawne. W razie dokonanego naruszenia dobra osobistego może on także żądać, ażeby osoba, która dopuściła się naruszenia, dopełniła czynności potrzebnych do usunięcia jego skutków, w szczególności, ażeby złożyła oświadczenie odpowiedniej treści i w odpowiedniej formie. Na zasadach przewidzianych w kodeksie może on również żądać zadośćuczynienia pieniężnego lub zapłaty odpowiedniej sumy pieniężnej na wskazany cel społeczny. Zgodnie z art. 38 ust. 1 ustawy z dnia 26 stycznia 1984 r. Prawo prasowe (Dz. U. z 1984 r. Nr 5, poz. 24 ze zm. - dalej jako pr. pras.) odpowiedz ialność cywilną za naruszenie prawa spowodowane opublikowaniem materiału prasowego ponoszą autor, redaktor lub inna osoba, którzy spowodowali opublikowanie tego materiału; nie wyłącza to odpowiedzialności wydawcy. W zakresie odpowiedzialności majątkowej od powiedzialność tych osób jest solidarna. Zgodnie z ust. 2, przepis ust. 1 stosuje się odpowiednio do odpowiedzialności cywilnej za naruszenie prawa spowodowane ujawnieniem materiału prasowego przed jego publikacją. Stosownie do art. 12 pr. pras. dziennikar z jest obowiązany zachować szczególną staranność i rzetelność przy zbieraniu i wykorzystaniu materiałów prasowych, zwłaszcza sprawdzić zgodność z prawdą uzyskanych wiadomości lub podać ich źródło. Wymóg „szczególnej staranności” należy --- STRONA 73 --- rozumieć jako zalece nie kierunkowe wskazujące zasady oceniania staranności dziennikarza, m.in. przez sądy. Wymóg ten zakłada każdorazowo potrzebę konstruowania modelu działania o szczególnie surowych i wymagających kryteriach, stanowiących wzorzec, z którym należy porównywać kwestionowane zachowanie dziennikarza podczas wykorzystywania zebranych informacji (por. postanowienie SN z 7 lutego 2007 r., II KK 243/C6, wyrok SN z 8 października 1987 r., II CR 269/87). Nawet prawdziwość informacji zawartych w materiale prasowym nie za wsze wyłącza bezprawność działania dziennikarza, istotne znaczenie mają bowiem właściwa forma i sposób ujęcia wypowiedzi dziennikarskiej (por. wyrok SN z 27 lutego 2003 r., IV CKN 1846/00). Działanie w imię uzasadnionego interesu społecznego nie może odbyw ać się kosztem rozpowszechniania faktów nieprawdziwych (por. wyrok SN z dnia 12 września 2007 r., I CSK 211/07). Osobie, której dobra osobiste zostały naruszone publikacją prasową, przysługuje ochrona także wówczas, gdy autor publikacji dochował starannośc i i rzetelności przy zbieraniu i wykorzystaniu materiałów prasowych (por. wyrok SN z dnia 7 listopada 2002 r., II CKN 1293/00). Zgodnie z art. 41 pr. pras. publikowanie zgodnych z prawdą i rzetelnych sprawozdań z jawnych posiedzeń Sejmu i rad narodowych or az ich organów, a także publikowanie rzetelnych, zgodnych z zasadami współżycia społecznego ujemnych ocen dzieł naukowych lub artystycznych albo innej działalności twórczej, zawodowej lub publicznej służy realizacji zadań określonych w art. 1 i pozostaje p od ochroną prawa; przepis ten stosuje się odpowiednio do satyry i karykatury. Cytowany przepis reguluje problematykę tzw. kontratypów, które wyłączają bezprawność naruszenia dobra osobistego za publikowanie materiałów. Należy je interpretować w ten sposób, że mimo naruszenia prawa, np. czyichś dóbr osobistych, dziennikarz - autor materiału prasowego oraz inne osoby odpowiedzialne za naruszenie prawa spowodowane publikacją nie poniosą odpowiedzialności prawnej. W sytuacjach opisanych w art. 41 pr. pras. doch odzi więc w sposób pierwotny do naruszenia prawa, lecz w wyniku szczególnej regulacji i wystąpienia sytuacji kontratypowej w sposób wtórny bezprawność ulega usunięciu. Bezprawność jest przy tym wyłączona dopiero wówczas, gdy zostaną spełnione wymogi z art. 41. Warunkiem objęcia ochroną prawną, a więc warunkiem uchylenia bezprawności naruszeń dóbr osobistych, jest opublikowanie oceny czyjejś działalności zawodowej w sposób zgodny z prawdą oraz rzetelny. Stosownie do Słownika języka polskiego „zgodny z prawdą ” oznacza „zgodny z rzeczywistością”, „zgodny z realiami”, „zgodny z tym, co rzeczywiście istnieje, jest lub było”, odpowiadający obiektywnej rzeczywistości. (...) z kolei to „wypełniający należycie swe obowiązki”, „taki, jaki powinien być, odpowiadający w ymaganiom”, „zgodny z prawdą, wiarygodny”. Przepis art. 41 pr. pras. nie może być odczytywany jako umniejszenie obowiązku staranności dziennikarza w zbieraniu i wykorzystywaniu materiału, bądź złagodzenie wymagań w prawdziwym przedstawianiu faktów, ani też jako dozwolenie na naruszanie dóbr osobistych, lecz jedynie jako wytyczenie granic swobody formułowania ujemnych ocen (zob. wyrok SN z dnia 4 marca 2010 r., sygn. akt I CSK 291/09, Lex nr 578130). Przytoczony przepis reguluje przesłanki legalnej krytyki d ziałalności twórczej, zawodowej lub publicznej. Wprawdzie nie posługuje się on pojęciem „krytyka”, użytym w innych przepisach prawa prasowego (art. 6 ust. 4 i art. 44), lecz określeniem „ujemne oceny”, jednakże w orzecznictwie wyjaśniono - co spotkało się z aprobatą w piśmiennictwie - że treść tych pojęć jest taka sama (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 1 lipca 2009 r., III KK 52/09, OSNKW 2010, Nr 1, poz. 2). Krytyka prasowa jest wyrazem zagwarantowanej konstytucyjnie wolności prasy i swobody wyra żania poglądów (art. 14 i art. 54 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej), służy realizacji prawa obywateli do ich rzetelnego informowania, jawności życia publicznego oraz kontroli i krytyki społecznej (art. 1 prawa prasowego). W doktrynie i w orzecznictwie podkreśla się, że krytyka prasowa, która nie jest sama w sobie naganna, jest uważana za okoliczność wyłączającą bezprawność, bezprawne są jednak ekscesy krytyki. Przedstawianie ujemnej oceny w sposób złośliwy, tendencyjny, w niedopuszczalnej formie wykrac za poza granice przewidzianej w art. 41 prawa prasowego ochrony prawnej. Dziennikarz, który ma prawo do negatywnej oceny określonej działalności, nie jest zwolniony od obowiązku zachowania odpowiedniej formy krytyki; naruszenie jej rodzi odpowiedzialność z arówno cywilną, jak i karną, nawet gdy z merytorycznego punku widzenia dziennikarz miał rację (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 1 lipca 2009 r., III KK 52/09, i wyrok Sądu Najwyższego z dnia 3 marca 2010 r., I CSK 291/09, nie publ.). --- STRONA 74 --- Przepis art. 41 pr. pras., co zauważono również w piśmiennictwie, expressis verbis nie wyłącza odpowiedzialności dziennikarza. Pod ochroną prawa pozostaje jednak, zgodnie z brzmieniem tego przepisu, krytyka prasowa rzetelna i zgodna z zasadami współżycia społecznego. Użyty przez ustawodawcę zwrot „pozostaje pod ochroną prawną” należy rozumieć jako wyłączenie bezprawności działania dziennikarza, jeżeli opublikowana przez niego krytyka spełnia wymagania przewidziane w art. 41 prawa prasowego. Inna wykładnia tego przepisu oznaczałaby, że zawarta w nim norma prawna jest pusta, pozbawiona normatywnego znaczenia. Nie można uznać za bezprawne - jak trafnie stwierdził Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 14 maja 2003 r., I CKN 463/01 (OSP 2004, Nr 2, poz. 22) - działania spełniającego wymagania nałożone przez ustawę. Argumentów przemawiających za przyjętą wykładnią art. 41 prawa prasowego dostarczają również poglądy wyrażane w literaturze, że krytyka, która spełnia wymagania przewidziane w prawie prasowym, wyłącza bezprawność działania dziennikarza; dozwolone jest jednak tylko takie naruszenie dóbr osobistych, które mieści się w granicach i celach krytyki. Wspiera ją także wyżej wyrok Sądu Najwyższego z dnia 3 marca 2010 r., I CSK 291/09, w którym wprost stwierdzono, że art. 41 prawa pr asowego określa wymagania, których spełnienie wyłącza bezprawność działania dziennikarza w sytuacji, gdy opublikowany materiał zawartymi w nim ocenami narusza dobra osobiste określonej osoby (tak SN w wyroku z dnia 19 czerwca 2015 r., sygn. akt IV CSK 566/ 14, Lex nr 1793705). Nie można uznać, że jedynie konkretne sformułowania zawarte w materiałach prasowych mogą stanowić podstawę oceny w świetle art. 23 i 24 k.c. oraz art. 12, 41, 37 i 38 pr. pras. Za naruszające dobra osobiste mogą też być uznane: kompozy cja artykułu, tytuły, podtytuły, zdjęcia, o ile ich dobór i układ tworzy nieprawdziwy godzący w te dobra obraz osoby, której dotyczy (zob. wyrok SN z dnia 5 czerwca 2009 r., sygn. akt I CSK 465/08, Lex nr 510611). Jak wielokrotnie wskazywał Sąd Najwyższy w swoich orzeczeniach ocena, czy doszło do naruszenia dóbr osobistych zależy jedynie od obiektywnej oceny zdarzeń. Ocena, czy doszło do bezprawnego naruszenia dobra osobistego nie może ograniczać się wyłącznie do oceny subiektywnej, dokonanej według miary i ndywidualnej wrażliwości zainteresowanego, ale przede wszystkim powinna uwzględniać elementy obiektywne, a więc odpowiadać odczuciom przeciętnego odbiorcy - osoby rozsądnej i racjonalnie oceniającej, nieobciążonej uprzedzeniami i nieskłonnej do wyrażania e kstremalnych sądów (por. m.in. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 26 października 2001 r., sygn. V CKN 195/01, LexPolonica nr 388031; z dnia 18 marca 2005 r., sygn. II CK 564/04, LexPolonica nr 375700 oraz z dnia 20 kwietnia 2006 r., sygn. IV CSK 2/06, LexPol onica nr 416290). Rozpoznając sprawę w przedmiocie ochrony dóbr osobistych sąd powinien w pierwszej kolejności ustalić, czy doszło do naruszenia dobra osobistego, a dopiero w przypadku pozytywnej odpowiedzi ustalić, czy działanie pozwanego było bezprawne. Dowód, że dobro osobiste zostało zagrożone lub naruszone, ciąży na osobie poszukującej ochrony prawnej na podstawie art. 24 k.c. Natomiast na tym, kto podjął działanie zagrażające dobru osobistemu innej osoby lub naruszające to dobro, spoczywa ciężar dowod u, że nie było ono bezprawne (tak: wyrok SN z 17 czerwca 2014 CK 609/03, publ. LEX nr 109404 ). W ocenie Sądu powództwo z jakim powód wystąpił w niniejszej sprawie powód co do zasady zasługiwało na uwzględnienie. Powód podniósł, że w wyniku opublikowania p rzez pozwanych wskazanego w pozwie artykułu doszło do naruszenia jej dóbr osobistych, w szczególności przywoływanych w pozwie dobrego imienia, wizerunku, autorytetu i renomy. Przesłanka bezprawności została wyrażona w formie wzruszalnego domniemania prawne go (art. 24 § 1 k.c.). W. domniemania oznacza możliwość uwolnienia się przez sprawcę od odpowiedzialności za wywołanie zagrożenia lub naruszenie dobra osobistego, co wymaga wykazania, że dane działanie nie było czynem bezprawnym. Dowód w tym zakresie poleg a na wskazaniu okoliczności, które w konkretnej sytuacji uzasadniają uchylenie oceny określonego postępowania jako stanowiącego bezprawną ingerencję w sferę dóbr osobistych. W ocenie Sądu w niniejszej sprawie kwestia bezprawności działania pozwanych M. J. (1) i R. K. była w zasadzie bezsporna, ponieważ została już wcześniej przesądzona w postepowaniu karnym. Pozwany M. J. (1) przyznał, że postąpił nieprawidłowo używając słów o „sfałszowaniu” uchwały, mimo że nie posiadał na takie postępowanie powoda żadnego dowodu, jak również przed opublikowaniem artykułu nie skontaktował się z nim i nie zapoznał się z jego stanowiskiem co do --- STRONA 75 --- przebiegu posiedzenia zarządu, na którym podjęto uchwałę, jak również okoliczności udziału powoda w tym głosowaniu. W tej sytuacji st wierdzić należy, że zarzucenie „sfałszowania” dokumentu osobie, która była ówcześnie prezesem zarządu spółdzielni, a nadto powszechnie znanej w środowisku lokalnym naraziło powoda na negatywne konsekwencje i naruszyło jego dobra osobiste. Nieprawdziwe było również stwierdzenie wskazujące na to, że powód nie zapłacił za zajętą w prześwicie powierzchnię gospodarczą. Jak bowiem ustalono powód zapłacił za prześwit 30 grudnia 1999 r. kwotę 576,00 zł (k. 161). Przed publikacją artykułu okoliczność ta mogła być be z najmniejszego problemu ustalona. W tym stanie rzeczy Sąd doszedł do przekonania, że publikacja pozwanego M. J. (1) zaakceptowana przez pozwanego R. K. jako redaktora naczelnego nie spełnia warunków rzetelności o jakich mowa w art. 12 pr. pras. i nie korzysta z ochrony przewidzianej w art. 41 pr. pras. Działanie pozwanych naruszyło zatem dobra osobiste powoda, a w szczególności jego cześć i dobre imię, a naruszenie to miało charakter bezprawny i zawiniony. Jeśli do naruszenia dóbr osobistych doszło prz ez opublikowanie materiału prasowego, to zachodzi kumulatywny zbieg przepisów art. 24 § 1 i 2 k.c. oraz art. 37 ustawy z 1984 r. Pr. Pras., dopuszczający kumulatywne lub alternatywne stosowanie środków ochrony, a wybór pozostawiono stronie powodowej. Żądan ie nakazania pozwanemu złożenia oświadczenia określonej treści i formie musi być skonkretyzowane przez domagającego się tego rodzaju ochrony, a zatem powinien on dokładnie sformułować treść oświadczenia , którego złożenia się domaga i ona jest przedmiotem rozpatrzenia przez sąd. Nie jest wyłączona możliwość ingerencji sądu w żądaną przez powoda treść oświadczenia, polegająca na ograniczeniu jej zakresu, wyeliminowaniu konkretnych sformułowań albo ich uściśleniu, jak też nadaniu przejrzystości i poprawności pod względem językowym. Ocenie sądu pozostawia art. 24 § 1 k.c. kwestię, czy postulowana przez powoda treść i forma oświadczenia są odpowiednie i celowe oraz proporcjonalne w odniesieniu do naruszenia, jako zmierzające do usunięcia skutków pokrzywdzenia na ruszeniem dobra osobistego (zob. wyrok SN z dnia 11 lutego 2010 r., sygn. akt I CSK 286/09, Lex nr 630167). W niniejszej sprawę zgłoszone w tym zakresie żądania powoda tylko częściowo zasługiwały na uwzględnienie. Odnośnie żądania opublikowania oświadczeni a prostującego na stronie internetowej miastoNS.pl stwierdzić należy, iż co do zasady jest ono uzasadnione. Za zbyt daleko idące należy jednak ocenić je w zakresie, w jakim dotyczy okresu, w którym taka publikacja na portalu tym miałaby być aktywna, a jaki został określony w pozwie na 90 dni. W ocenie Sądu biorąc pod uwagę upływ czasu, jaki minął od opublikowania artykułu naruszającego dobra osobiste powoda, a także fakt, iż tuż po tej publikacji zamieszczono w całości oświadczenie powoda prostujące tenże a rtykuł za wystarczający okres czasu takiej publikacji należy uznać termin dwóch tygodni. W przekonaniu Sądu taki odcinek czasowy w pełni pozwoli na to, aby wszyscy potencjalnie zainteresowani sprawą adresaci mogli z przedmiotową publikacja się zapoznać. Są d uwzględnił także żądanie dotyczące zamieszczenia analogicznej publikacji w wersji papierowej tygodnika miastoNS.pl gazeta. W tym zakresie za wystarczające ocenił jednak z przyczyn podobnych jak powyżej , aby publikacja taka zamieszczona została tylko w j ednym wydaniu wskazanego tygodnika. Mając na względzie ustalony w sprawie zakres i charakter naruszenia dóbr osobistych powoda, Sąd stwierdził, że nakazanie pozwanym M. J. (1) i R. K. opublikowanie oświadczenia o treści wskazanej w punktach II i III senten cji wyroku, stanowi wystarczający środek niemajątkowej ochrony dóbr osobistych powoda. Powód sformułował żądanie opublikowania przez pozwanych przeprosin wg roty przytoczonej w pozwie. Sąd zmodyfikował treść przeprosin formułując je w sposób bardziej odpow iedni do charakteru i wagi ustalonych naruszeń. Treść żądanych przeprosin odnosi się wprost do spornej publikacji, faktu naruszenia dóbr osobistych i konkretnych zwrotów z którymi powód wiązał to naruszenie. Postulowana w pozwie czcionka i jej rozmiar pozo stawała adekwatna do formy spornego artykułu. Za wygórowane Sąd ocenił żądane przez powoda zadośćuczynienie. --- STRONA 76 --- Zgodnie z art. 24 § 1 zdanie trzecie k.c., ten czyjego dobre osobiste zostało naruszone na zasadach przewidzianych w kodeksie może również żądać zadośćuczynienia pieniężnego lub zapłaty odpowiedniej sumy pieniężnej na wskazany cel społeczny. Przepis ten odsyła zatem do unormowań zawartych w art. 445 k.c. i 448 k.c. Stwierdzenie zasadności żądania powoda, co do niemajątkowej ochrony jego dóbr osobis tych samo przez się nie oznacza zasadności jego żądania zapłaty zadośćuczynienia za doznaną krzywdę. Fakultatywny charakter zasądzenia zadośćuczynienia ("sąd może zasądzić") stanowi jednak istotną wskazówkę, że w konkretnych okolicznościach sprawy Sąd upra wniony jest ocenić, że brak dostatecznych przesłanek do uwzględnienia tego środka ochrony, czy też powodowi należy się ochrona majątkowa, ale w mniejszym zakresie (por. wyrok SN z dnia 16 kwietnia 2002 r., V CKN 1010/C0). Zadośćuczynienie przewidziane w ar t. 448 k.c. jest roszczeniem samodzielnym, niezależnym od innych środków potrzebnych do usunięcia skutków naruszenia dobra osobistego. Oznacza to, iż osoba, której dobra osobiste zostały naruszone, ma pełną swobodę wyboru roszczenia, z którym wystąpi przec iwko podmiotowi, który naruszył te dobra. Dopuszczalna jest zatem kumulacja poszczególnych środków ochrony dóbr osobistych przewidzianych w art. 24 k.c. i 448 k.c. Należy jednak mieć na uwadze, iż ochrona dóbr osobistych środkami niematerialnymi jest nieza leżna od winy naruszyciela, jedyną przesłanką ich zastosowania jest bezprawność działania. Natomiast sama bezprawność nie wystarcza do zasądzenia odpowiedniego zadośćuczynienia na podstawie art. 448 k.c. Przepis ten nie może być bowiem interpretowany w ode rwaniu od zasad rządzących odpowiedzialnością cywilną oraz systemem ochrony dóbr osobistych. Wskazuje na to usytuowanie art. 448 k.c. w tytule VI księgi trzeciej kodeksu cywilnego „Czyny niedozwolone”. Generalną zasadą odpowiedzialności przyjętą w kodeksie cywilnym w odniesieniu do czynów niedozwolonych jest zaś odpowiedzialność na zasadzie winy. Odpowiedzialność oparta na ryzyku lub zasadach współżycia społecznego jest dopuszczalna tylko, gdy została wyraźnie przewidziana w treści przepisu. Gdyby ustawodaw ca chciał, aby przesłanką roszczeń przewidzianych w art. 448 k.c. była wyłącznie bezprawność naruszenia dobra osobistego, to umieściłby ten przepis w części ogólnej prawa cywilnego (w obrębie art. 24 k.c.). Tymczasem w art. 24 k.c. jest zawarte odesłanie d o "zasad przewidzianych w kodeksie". W konsekwencji Sąd w pełni podziela stanowisko wyrażone w dotychczasowym orzecznictwie, zgodnie z którym art. 448 k.c. może być stosowany tylko w przypadku zawinionego naruszenia dobra osobistego. Gdyby było inaczej, ar t. 448 k.c. nie tylko brzmiałby inaczej („sąd zasądza” zamiast „sąd może zasądzić”), ale ponadto zostałby umieszczony obok art. 24 k.c. (zob. wyrok SA w Warszawie z dnia 20 maja 2015 r., sygn. akt I ACa 1721/14, Lex nr 1766089). O zakresie przyznanego zado śćuczynienia pieniężnego (także gdy przeznaczone jest ono na wskazany przez pokrzywdzonego cel społeczny) decyduje przede wszystkim rozmiar wyrządzonej temu pokrzywdzonemu krzywdy zgodnie z kompensacyjną funkcją zadośćuczynienia. Znaczenie wtórne miałaby t u zatem sytuacja majątkowa i możliwości zarobkowe pozwanego dziennikarza. O wysokości zadośćuczynienia przewidzianego w art. 448 k.c. nie decyduje także i to, że przepis art. 38 ust. 1 pr. pras. przyjmuje solidarną odpowiedzialność autora tekstu (dziennika rza), redaktora naczelnego i wydawcy gazety. Także w tej sytuacji o zakresie zadośćuczynienia przesądzać winien przede wszystkim rozmiar wyrządzonej uprawnionemu krzywdy (zob. wyrok SN z dnia 11 października 2002 r., sygn. akt I CKN 1032/00, Lex nr 78885). Przenosząc powyższe rozważania na grunt niniejszej sprawy wskazać należy, że niedługo po publikacji spornego artykułu zamieszczono oświadczenie powoda stanowiące jego sprostowanie. Podkreślić trzeba nadto to, iż częściowo krzywda powoda została już zrekom pensowana poprzez środki zastosowane w następstwie postepowania prowadzonego w sprawie karnej. Stwierdzić wreszcie należy, że nie wszystkie twierdzenia powoda, jakie zostały przytoczone na uzasadnienie jego żądania w tym zakresie zostały przez niego udowod nione. I tak przede wszystkim zebrany w sprawie materiał dowodowy nie pozwala przyjąć aby spadek wysokości dochodów powoda i jego małżonki miał wyłącznie związek z publikacja spornego artykułu, a nie przykładowo z mniejszą ilością szkód we wskazywanym okre sie. Analiza przedłożonej przez powoda dokumentacji --- STRONA 77 --- wskazuje, że podobny spadek dochodów miał miejsce także w 2011 r., a zatem jeszcze przed przedmiotową publikacją. Żądanie zadośćuczynienia Sąd ocenił za bezzasadne w stosunku do pozwanej spółki. Zebrany w sprawie materiał dowodowy nie pozwala bowiem na przyjęcie aby wina występowała po stronie pozwanej spółki. Rozstrzygając kwestię wysokości zadośćuczynienia, Sąd uznał, iż kwota 5.000,00 zł stanowi dla powoda odpowiednią sumę, rekompensującą negatywne skut ki naruszenia jego dóbr osobistych. Zdaniem Sądu zasądzona kwota jest adekwatna do zakresu krzywd doznanych przez powoda, spełnia jednocześnie funkcje kompensacyjną, prewencyjno - wychowawczą, stanowiąc dolegliwość dla naruszyciela i daje satysfakcję osobie, której dobro zostało naruszone. Kwota ta nie doprowadzi do wzbogacenia powoda, nie jest wygórowana i odpowiada doznanej krzywdzie. Bezzasadne okazało się wreszcie żądanie zasądzenia odszkodowania kwoty 360,00 zł tytułem odszkodowania za koszty poniesione przez powoda w postępowaniu karnym. W tym zakresie brak jest bowiem w ocenie Sądu związku przyczynowego pomiędzy zasądzonymi kosztami postępowania karnego na rzecz P. G. , a działaniami któregokolwiek z pozwanych. W pozostałym zakresie Sąd powództwo oddalił jako nieuzasadnione. Odnośnie punkt VI wyroku: O kosztach procesu Sąd orzekł na zasadzie art. 100 k.p.c. w zw. z art. 108 § 1 k.p.c. mając na uwadze ostateczny wynik postępowania oraz wzajemnie poniesione przez strony koszty procesu. Sygn. akt I C 382/17 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 14 maja 2018 roku Sąd Okręgowy w Nowym Sączu I Wydział Cywilny składzie następującym: Przewodniczący : SSR del. Piotr Borkowski Protokolant : sekr. sąd. Ren ata Borkowska po rozpoznaniu w dniu 14 maja 2018 roku w Nowym Sączu na rozprawie sprawy z powództwa E. C przeciwko | G. Ż. o ochronę dóbr osobistych I. nakazuje pozwanej G. Ż. złożenie w piśmie skierowanym do powódki | E. C. > oświadczenia następującej treści: „Przepraszam Panią E. C. > za pomówienie jej o to, że w dniu 27 października 2015 r. nie będąc do tego uprawnioną, E. C. > weszła za ladę prowadzonej przez | G. Ż. > kwiaciarni S. I.w | G. > , przeszukiwała dokumentację kwiaciarni i wyrwała z zeszytu zamówień kartkę z potwierdzeniem otrzymania wynagrodzenia w kwocie 413 zł, a także, że wszczynała awanturę, odgrażała się oraz, że oszukiwała i okradła | G. Ż. , które to twierdzenia były niezgodne z prawdą i zostały podniesione w związku z rozwiązaniem stosunku pracy z E. C. > oraz w celu uchylenia się od wypłacenia należnego < Ewie Czech | E. C. > wynagrodzenia za pracę" - które zostanie przesłane na adres powódki listem za zwrotnym potwierdzeniem odbioru w terminie 7 dni od uprawomocnienia się wyroku, II. --- STRONA 78 --- w pozostałej części powództwo odda la, III. zasądza od pozwanej na rzecz powódki kwotę 1004,44 zł (tysiąc cztery złote 44/100) tytułem zwrotu kosztów procesu, IV. nieuiszczoną opłatą od pozwu obciąża Skarb Państwa. SSR del. Piotr Borkowski Sygn. I C 382/17 UZASADNIENIE wyroku z 14 maja 2018 r. Powódka E. C. domagała się nakazania pozwanej G. Ż. przeproszenia jej poprzez zobowiązanie pozwanej do przesłania na adres powódki pisemnych przeprosin o następującej treści: „Przepraszam Panią E. C. za pomówienie jej o to, że w dniu 27 października 2015 r. nie będąc do tego uprawniona weszła za ladę prowadzonej przeze mnie kwiaciarni (...) w G. , przeszukiwała dokumentację kwiaciarni oraz wyrwała z zeszytu zamówień kartkę z potwierdzeniem otrzymania wynagrodzenia w kwocie 413 zł, a także, że wszczynała awanturę, odgrażała się oraz że oszukiwała i okradła mnie, które to twierdzenia były niezgodne z prawdą i zostały podniesione w związku z rozwiązaniem stosunku pracy z Panią E. C. oraz w celu uchylenia się od wypłacenia należnego Pani E. C. wynagrodzenia za pracę” . Powódka wniosła także o zasądzenie od pozwanej na swoją rzecz kwoty 1.000 zł wraz z ustawowymi odsetkami od 17 stycznia 2017 r. do dnia zapłaty tytułem zadośćuczynienia i kosztów postępowania. Uzasadniając żądanie wskazała, że 12 p aździernika 2015 r. została zatrudniona przez pozwaną G. Ż. w kwiaciarni (...) w G. na podstawie umowy o pracę na czas nieokreślony za wynagrodzeniem w kwocie 2.000 zł brutto miesięcznie, w wymiarze ¾ etatu. Strony określiły warunki zatrudnienia powódki, a pozwana zobowiązała się do przygotowania wymaganej dokumentacji pracowniczej. Powódka pojawiając się w pracy 27 października 2015 r. zastała tam nową pracownicę – P. R. , pozwana natomiast oznajmiła powódce, że zwalnia ją z pracy, gdyż znalazła nowego prac ownika. Pozwana nie wypłaciła powódce zaległego wynagrodzenia za przepracowany okres czasu, dlatego też powódka zwróciła się o pomoc do Państwowej Inspekcji Pracy. Przeprowadzona kontrola wskazała, że pozwana zatrudniała powódkę nielegalnie, nie zgłosiła j ej także do ubezpieczenia społecznego. Powódka od pozwanej otrzymała jedynie kwotę 180 zł tytułem „dopłaty do listy płac i odsetek za 2 dni urlopu” oraz świadectwo pracy, i ze względu na jego treść w dniu 28 listopada 2015 r. wystąpiła do pozwanej z wniosk iem o sprostowanie świadectwa. W braku odpowiedzi, powódka wystąpiła ponownie do pozwanej o wypłacenie należnego wynagrodzenia za pracę, ekwiwalentu za urlop wypoczynkowy oraz odszkodowania za niezgodne z prawem rozwiązanie umowy o pracę. Pozwana odmówiła, dlatego też 14 marca 2016 r. powódka skierowała do Sądu Pracy w G. pozew o zapłatę i sprostowanie świadectwa pracy. W toku postępowania pozwana pomówiła powódkę podając, że 27 października 2015 r. powódka nie będąc do tego uprawniona weszła za ladę prowad zonej przez pozwaną kawiarni, przeszukiwała dokumentację oraz wyrwała z zeszytu zamówień kartkę z potwierdzeniem otrzymania wynagrodzenia w kwocie 413 zł, a także, że wszczynała awanturę, odgrażała się oraz, że oszukiwała i okradła pozwaną. Powódka podała, że wskazane powyżej zeznania naruszyły jej dobra osobiste: dobre imię i godność osobistą. W odpowiedzi na pozew G. Ż. wniosła o oddalenie powództwa. Podała, że z niewiadomych przyczyn powódka od kilku miesięcy podejmuje działania przeciwko niej, które pol egają na wszczynaniu nowych spraw sądowych: w Sądzie Pracy, Sądzie Karnym oraz Cywilnym. Pozwana przyznała, że Sąd Pracy w wydanym orzeczeniu uznał twierdzenia powódki za słuszne, dlatego też pozwana wykonała nałożone na nią zobowiązania. G. Ż. Stan faktyc zny sprawy: Pozwana G. Ż. prowadzi działalność gospodarczą pod firmą (...) oraz (...) . W dniu 12 października 2015 r. pozwana zaproponowała powódce E. C. pracę, na którą powódka wyraziła zgodę i rozpoczęła jej wykonywanie jeszcze w tym samym dniu. Tego dnia strony określiły warunki zatrudnienia --- STRONA 79 --- powódki, która miała pracować na stałe, 5 dni w tygodniu, w godzinach od 8.00 do 14.00, za wynagrodzeniem 2 000 zł brutto płatnym na koniec miesiąca. W trakcie ustalania warunków pozwana wyjaśniła, iż umowę na piś mie sporządzi w najbliższym czasie. Powódka po tygodniu pracy zwróciła się o umowę o pracę, jednakże jej nie otrzymała. Powódka w dalszym ciągu pracowała w ustalonym wcześniej trybie. (dowód: przesłuchanie powódki protokół rozprawy z dnia 30 sierpnia 2016 r. - 01:04:25 - 02:25:07 – k. 38 - 41; częściowo przesłuchanie pozwanej - protokół rozprawy z dnia 30 sierpnia 2016 r. - 02:26:15 - 03:02:40 – k. 41 - 43) E. C. 27 października 2015 r. udała się do kwiaciarni, na miejscu była już P. R. , która miała rozpocząć samod zielną pracę jako sprzedawczyni. Po godzinie 8.00 do kwiaciarni przyszła G. Ż. , która powiedziała powódce, że ta już u niej nie pracuje, ponieważ znalazła nowego pracownika oraz twierdziła, iż powódka oszukiwała klientów. Pomiędzy stronami doszło do sprzec zki, powódka zażądała wynagrodzenia w wysokości 1.000 zł, za dwa tygodnie pracy, jednakże pozwana odmówiła twierdząc, iż nie posiada pieniędzy. (dowód: częściowo zeznania świadka P. R. - protokół rozprawy z dnia 30 sierpnia 2016 r.; przesłuchanie powódki - protokół rozprawy z dnia 30 sierpnia 2016 r. - 01:04:25 - 02:25:07 – k. 38 - 41; częściowo przesłuchanie pozwanej - protokół rozprawy z dnia 30 sierpnia 2016 r. - 02:26:15 - 03:02:40 – k. 41 - 43) Celem wyegzekwowania wynagrodzenia, powódka udała się do inspektor atu Państwowej Inspekcji Pracy. W związku ze zgłoszeniem powódki, PIP przeprowadziła u pozwanej kontrolę w dniach 3, 6 oraz 9 listopada 2015 r. W ramach kontroli stwierdzono brak pisemnej umowy o pracę zawartej z E. C. , a także nie zachowanie pisemnej form y przy rozwiązaniu stosunku pracy oraz nie wydanie świadectwa pracy. W związku z powyższymi okolicznościami G. Ż. złożyła pisemne oświadczenie, w którym wskazała, że E. C. świadczyła pracę w okresie od 12 października 2015 r. do 23 października 2015 r., w 3/4 wymiaru czasu pracy, na stanowisku sprzedawcy w ramach stosunku pracy na okres próbny. Pozwana została pisemnie zobowiązana między innymi do potwierdzenia E. C. na piśmie ustaleń co do stron, rodzaju oraz warunków umowy o pracę, niezwłocznego założenia akt osobowych powódki, wydania powódce świadectwa pracy, niezwłocznego naliczenia i wypłacenia powódce wyrównania wynagrodzenia należnego za październik 2015 r. do wysokości aktualnie obowiązującej kwoty minimalnego wynagrodzenia za pracę, niezwłocznego n aliczenia i wypłacenia powódce ekwiwalentu pieniężnego za niewykorzystany urlop wypoczynkowy. (dowód: pismo Państwowej Inspekcji Pracy z 13.11.2015 r. – k. 7 - 9, przesłuchanie powódki - protokół rozprawy z dnia 30 sierpnia 2016 r. - 01:04:25 - 02:25:07 – k. 3 8 - 41, częściowo przesłuchanie pozwanej - protokół rozprawy z dnia 30 sierpnia 2016 r. - 02:26:15 - 03:02:40 – k. 41 - 43) Powódka otrzymała kwotę 180 zł tytułem „dopłaty do listy płac i odsetek za 2 dni urlopu” oraz świadectwo pracy, i ze względu na jego treść w dniu 28 listopada 2015 r. wystąpiła do pozwanej z wnioskiem o sprostowanie świadectwa. Następnie pismem z 14 grudnia 2015 r. zwróciła się do pozwanej o zapłatę wynagrodzenia za pracę w kwocie 2.500 zł, ekwiwalentu pieniężnego za niewykorzystany urlop wy poczynkowy w kwocie 360 zł oraz odszkodowania z tytułu niezgodnego z prawem rozwiązania umowy o pracę w kwocie 1 000 zł. Pozwana pismem z 29 grudnia 2015 r. odmówiła zapłaty wskazanych kwot. Pismem z 9 lutego 2016 r. powódka podtrzymała swoje żądanie, a po zwana w odpowiedzi z 19 lutego 2016 r. odmówiła spełnienia jakichkolwiek roszczeń. Pozwana sporządziła dwa pisemne oświadczenia, które podpisały G. P. oraz P. R. . (dowód: pismo z dn. 28.11.2015 r. – k. 12; wezwanie do zapłaty z dn. 14.12.2015 r. – k. 13; odpowiedź na wezwanie do zapłaty z dn. 29.12.2015 r. – k. 14 - 15; pismo z dn. 09.02.2016 r. – k. 16 - 17; pismo z dn. 19.02.2016 r. – k. 18; oświadczenie G. P. – k. 120; oświadczenie P. R. – k. 121) W dniu 14 marca 2016 r. powódka E. C. wniosła do Sądu Rejono wego w Gorlicach przeciwko pozwanej G. Ż. pozew o zapłatę oraz o sprostowanie świadectwa pracy. W trakcie postępowania na rozprawie w dniu 30 sierpnia 2016 r. G. Ż. w trakcie przesłuchania w charakterze strony stwierdziła, że powódka oszukiwała klientów kw iaciarni na cenach produktów, a także, że wyrwała kartkę z zeszytu, w którym kwitowała odbiór pieniędzy. Wyrokiem z 13 września 2016 r. Sąd Rejonowy w Gorlicach IV Wydział Pracy nakazał pozwanej G. Ż. sprostować świadectwo pracy powódki E. C. w ten sposób, że w pkt. 1 w miejsce gdzie wpisano „w okresie od 12.X.2015 do 23.X.2015” nakazał wpisać „w okresie od 12.10.2015 do 14.11.2015” oraz w pkt. 3 w miejsce gdzie wpisano „z upływem czasu na który była zawarta art. 30 § 1 pkt. 4 kp” wpisać „przez pracodawcę z a wypowiedzeniem na podstawie art. 30§ 1 pkt. 2 kp”. Sąd jednocześnie zasądził od pozwanej na rzecz powódki kwotę 2.264,14 zł tytułem wynagrodzenia za pracę, wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od 16 listopada 2015 r. do dnia zapłaty, kwotę 180 zł ty tułem ekwiwalentu za niewykorzystany urlop wypoczynkowy z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od 16 listopada 2015 r. i jednocześnie --- STRONA 80 --- oddalił powództwo w pozostałym zakresie. Uzasadniając wydane w sprawie orzeczenie, Sąd Pracy uznał zeznania powódki E. C. ja ko wiarygodne, logiczne i przekonujące, natomiast zeznania pozwanej ocenił jako wykrętne i nieszczere. (dowód: pozew o zapłatę oraz o sprostowanie świadectwa pracy z 10.03.2016 r. – k. 19 - 22; wyrok Sądu Rejonowego w Gorlicach IV Wydział Pracy z dn. 13.09.2 016 r. – k. 23; uzasadnienie wyroku Sądu Rejonowego w Gorlicach IV Wydział Pracy – k. 24 - 34) Przed Sądem Rejonowym w Gorlicach II Wydziałem Karnym toczyło się postępowanie przeciwko E. D. , S. L. oraz G. P. o składanie fałszywych zeznań, a tj. o przestępstw o z art. 233 § 1 kk, w sprawie IV P 19/16. Akt oskarżenia zarzucał wymienionym zeznanie nieprawdy w przedmiocie zdarzenia z 23 października 2015 r. co do okoliczności pobytu powódki w kwiaciarni pozwanej i wypowiadanych przez powódkę słów. Wszystkie oskarż one na rozprawie 28 grudnia 2017 r. [przyznały się do popełnienia zarzucanego im czynu. Wyrokiem z 28 grudnia 2017 r. Sąd uznał oskarżone za winne popełnienia zarzucanych im występków i wymierzył im kary grzywny. (dowód: protokół rozprawy głównej w sprawie II K 305/17 z 28.12.2017 r. – k. 131 - 133; wyrok – k. 134 - 135) Przedstawiony stan faktyczny Sąd zrekonstruował głównie w oparciu o dowody przeprowadzone przez Sąd Pracy i Sąd Karny, a także poczynione przez te sądy ustalenia. Z tego powodu nie dał wiary tw ierdzeniom pozwanej co do przebiegu spotkania 23 października 2016 r. Sąd Pracy poczynił szczegółowe ustalenia co do sposobu zakończenia stosunku pracy łączącego strony. Twierdzenia pozwanej co do przebiegu spornego spotkania ocenił jednoznacznie jako niep rawdziwe. Dodatkowe dowody zostały zgromadzone w postepowaniu karnym. Tam początkowo podejrzane (osoby mające potwierdzić wersję wydarzeń lansowaną przez pozwaną) nie przyznawały się do fałszywych zeznań, potem jednak zmieniły stanowisko. Wydaje się, że is totnie przyczyniło się do tego szczegółowe uzasadnienie aktu oskarżenia gdzie oskarżyciel szczegółowo analizując twierdzenia poszczególnych uczestników zdarzenia i zastawiając kolejne nieścisłości przekonująco wyjaśnia, że zeznania były fałszywe. Nie ma po trzeby powtarzania przedstawionych tam argumentów, które Sąd w niniejszej sprawie akceptuje w całości. Sąd zważył, co następuje: Powództwo zasługiwało na uwzględnienie co do zasady. Zgodnie z art. 23 kc dobra osobiste człowieka, jak w szczególności zdrowie, wolność, cześć, swoboda sumienia, nazwisko lub pseudonim, wizerunek, tajemnica korespondencji, nietykalność mieszkania, twórczość naukowa, artystyczna, wynalazcza i racjonalizatorska, pozostają pod oc hroną prawa cywilnego niezależnie od ochrony przewidzianej w innych przepisach. Ten, czyje dobro osobiste zostaje zagrożone cudzym działaniem, może żądać zaniechania tego działania, chyba że nie jest ono bezprawne. W razie dokonanego naruszenia może on tak że żądać, ażeby osoba, która dopuściła się naruszenia, dopełniła czynności potrzebnych do usunięcia jego skutków, w szczególności ażeby złożyła oświadczenie odpowiedniej treści i w odpowiedniej formie. Na zasadach przewidzianych w kodeksie może on również żądać zadośćuczynienia pieniężnego lub zapłaty odpowiedniej sumy pieniężnej na wskazany cel społeczny (art. 24 § 1 k.c.). Przesłankami ochrony dóbr osobistych, które muszą być spełnione łącznie są: istnienie dobra osobistego, jego naruszenie lub zagrożenie naruszenia, a także bezprawność działania sprawcy. Wykazanie istnienia dwóch pierwszych przesłanek należy do poszkodowanego, który powinien wskazać dobra osobiste, które zostały zagrożone bądź naruszone, a także udowodnić fakt nauszenia. Obowiązujące prze pisy prawa ustanowiły domniemanie bezprawności naruszenia dobra osobistego, dlatego też ciężar wykazania, iż naruszenie nie miało charakteru bezprawnego spoczywa na pozwanym. Za bezprawne uważa się każde działanie naruszające dobro osobiste, jeżeli nie zac hodzi żadna ze szczególnych okoliczności, które mogą je usprawiedliwiać. Do takich okoliczności zalicza się działanie w ramach porządku prawnego, tj. działanie dozwolone przez obowiązujące przepisy prawa, wykonywanie prawa podmiotowego, zgodę pokrzywdzoneg o (z zastrzeżeniem uchylenia jej skuteczności w niektórych przypadkach) oraz działanie w ochronie uzasadnionego interesu społecznego. W przedmiotowej sprawie powódka E. C. wskazała, iż zeznania złożone przez pozwaną G. Ż. w toku postępowania przed Sądem Pr acy naruszyły jej dobra osobiste w postaci dobrego imienia i godności --- STRONA 81 --- osobistej. Pozwana nie zaprzeczała złożonym zeznaniom, Sąd miał także możliwość zapoznania się z nimi i ocenienia na tej podstawie, czy ich treść naruszyła wskazane dobra osobiste powódk i. Ocena czy doszło do naruszenia dóbr osobistych wymaga zastosowania kryteriów o charakterze obiektywnym. Nie mają tu znaczenia odczucia pokrzywdzonej, lecz istotny jest odbiór danej wypowiedzi przez osoby trzecie i reakcja opinii publicznej. Niewątpliwie oskarżenie kogoś o kradzież i usuwanie dowodów (w tym wypadku wypłaty wynagrodzenia) narusza dobro osobiste oskarżonego w postaci dobrego imienia. Niewątpliwie pozwana takiego działania się dopuściła. Pozostaje do rozstrzygnięcia czy działanie to jest bez prawne, czy też mieści się w ramach obowiązującego porządku prawnego – bo twierdzenia pozwanej padły w ramach toczącego się na podstawie przepisów prawa postepowania sądowego. W judykaturze uznaje się, że strona postepowania sądowego może, broniąc się prze d roszczeniami strony drugiej strony, podnosić zarzuty zmierzające do unicestwienia jej żądania, w tym również godzące w jej dobra osobiste. Dotyczy to jednak tylko tych zarzutów, które są wywołane rzeczową potrzebą, nie zaś, będącymi poza materią tocząceg o się sporu, przy tym nieprawdziwymi i zmierzającymi wyłącznie do postawienia jej w złym świetle (przykładowo wyrok SA w Białymstoku z 27 maja 2015 r., I ACa 88/15, LEX nr 1745542). Zachowanie pozwanej G. Ż. polegające na podaniu w trakcie przesłuchania je j w toku prowadzonego postępowania twierdzeń ukazujących powódkę E. C. w złym świetle nie mieści się w ramach wykonywania uprawnień procesowych strony. Pozwana celowo skłamała by postawić powódkę w złym świetle, do tego namówiła osoby trzecie by także złoż yły fałszywe zeznania. Świadczy o tym fakt sporządzenia przez pozwaną pisemnych oświadczeń które następnie te osoby podpisały. Pozwana w trakcie przesłuchania wskazała, iż powódka oszukiwała klientów poprzez wskazywanie cen większych niż ustalone, a także przywłaszczanie różnych kwot pieniężnych. Celem pozwanej nie była chęć udowodnienia prawidłowości swojego stanowiska (sprawa dotyczyła zapłaty i sprostowania świadectwa pracy), a naruszenie dóbr osobistych powódki. Strona w postępowaniu cywilnym, broniąc s ię przed kierowanymi wobec niej roszczeniami, może podnosić zarzuty w stosunku do strony przeciwnej, które mogą naruszać dobra osobiste, jednak prawo to posiada ograniczenia. Strona wchodząca bez rzeczywistej potrzeby procesowej w prawnie chronioną sferę d óbr osobistych innych osób nie podlega ochronie. Pozwana mogła, broniąc się przed roszczeniami powódki, podnosić zarzuty zmierzające do unicestwienia jej żądania, ale tylko te, które są wywołane rzeczową potrzebą, nie zaś będące poza toczącym się sporem, p rzy tym nieprawdziwe i zmierzające wyłącznie do postawienia jej w złym świetle. W stanie faktycznym sprawy IV P 19/16 twierdzenia pozwanej nie mogą zostać zakwalifikowane na poczet uzasadnionej obrony i przekonania Sądu do swego stanowiska. Oświadczenia sk ładane w postępowaniu sądowym naruszające dobra osobiste strony przeciwnej muszą być uznane za bezprawne, jeśli zawierają fakty i oceny przedstawione ze świadomością ich niezgodności z prawdą. Mając powyższe na uwadze Sąd w punkcie I wyroku nakazał pozwane j przeproszenie powódki zgodnie z żądaniem pozwu. Dalej idące żądanie (zapłaty) Sąd uznał za nieuzasadnione oddalając powództwo w tej części. Samo przeproszenie powódki w sposób przez nią samą wskazany rekompensuje jej naruszenie dóbr osobistych. Do narusz enia doszło w trakcie rozprawy, w której oprócz osób obecnych tam urzędowo brały udział jedynie strony. Powódka nie wskazywała, by nieprawdziwe twierdzenia pozwanej funkcjonowały także poza sprawą IV P 19/16 czy w jakikolwiek inny sposób poza sprawa wpływa ły na nią negatywnie. Także świadkowie którzy złożyli fałszywe zeznania ponieśli konsekwencje takiego swojego działania. Zgodnie z art. 24 § 1 zdanie trzecie k.c., ten czyjego dobre osobiste zostało naruszone na zasadach przewidzianych w kodeksie może równ ież żądać zadośćuczynienia pieniężnego lub zapłaty odpowiedniej sumy pieniężnej na wskazany cel społeczny. Przepis ten odsyła zatem do unormowań zawartych w art. 445 k.c. i 448 k.c. Stwierdzenie zasadności żądania powódki, co do niemajątkowej ochrony jego dóbr osobistych samo przez się nie oznacza zasadności jej żądania zapłaty sumy na cel społeczny. Fakultatywny charakter tego środka ochrony ("sąd może zasądzić") stanowi jednak istotną wskazówkę, że w konkretnych okolicznościach sprawy Sąd uprawniony jest ocenić, że brak dostatecznych przesłanek do jego uwzględnienia, czy też powodowi należy się ochrona majątkowa, ale w mniejszym zakresie (por. wyrok SN z dnia 16 kwietnia 2002 r., V CKN 1010/C0). W judykaturze przyjmuje się, że uwzględnienie takiego żądania ma charakter fakultatywny, a przy ocenie konieczności zasądzenia zadośćuczynienia bierze się pod uwagę całokształt okoliczności faktycznych, stopień winy sprawcy oraz rodzaj i zakres naruszonego dobra. Jak już wskazano do naruszenia doszło między stronami , bez udziału osób trzecich, brak także podstaw by uznać (sama --- STRONA 82 --- powódka także tego nie twierdziła), że naruszenie przez pozwaną dóbr osobistych powódki poza postępowaniem przed sądem wpłynęło negatywnie na jej funkcjonowanie. O kosztach procesu Sąd orzekł n a podstawie art. 100 zdanie drugie k.p.c. uznając, że powódka uległa tylko co do nieznacznej części swego żądania. W niniejszej sprawie powódka została zwolniona od ponoszenia kosztów sądowych w całości i nie uiszczała opłaty od pozwu. Na zasądzone od pozw anej na rzecz powódki koszty złożyły się koszty jej pełnomocnika obliczone na podstawie § 8 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych, 17 zł opłata od pełnomocnictwa i 267,44 zł kos zty dojazdu na rozprawę (obliczone jako iloczyn odległości - liczby kilometrów - z G. do N. i stawki 0, (...) za kilometr). Pozwana w trakcie postępowania również został zwolniona w całości od ponoszenia kosztów sądowych, dlatego w punkcie IV wyroku nieuis zczoną opłatą od pozwu obciążono Skarb Państwa. Sąd Okręgowy w Nowym Sączu z 29 maja 2018: I C 1199/17 Sygn. akt I C 1199/17 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 29 maja 2018 roku Sąd Okręgowy w Nowym Sączu Wydział I Cywilny w składzie następującym: Przewodniczący: SSO Paweł Poręba Protokolant: st. sek. sąd. B. Z. po rozpoznaniu w dniu 17 maja 2018 roku w Nowym Sączu na rozprawie sprawy z powództwa H. S. przeciwko P. G. o ochronę dóbr osobistych i o zapłatę I. nakazuje pozwanemu P. G. ab y w terminie dwóch dni od daty uprawomocnienia się wyroku usunął zdjęcia obrazujące powoda H. S. ze wszystkich nośników, na których jest ujawnione zdjęcie powoda z telefonu komórkowego pozwanego oraz wydruków – wykonanych w dniu 21 lipca 2017 roku, w szcze gólności zdjęć, na których powód znajduje się w sytuacji intymnej z W. P. oraz zakazuje pozwanemu opublikowania tych zdjęć, II. zobowiązuje pozwanego P. G. do złożenia w formie pisemnej powodowi H. S. – listu przeprosin za zrobienie mu w dniu 21 lipca 2017 roku zdjęć terminie jednego tygodnia od daty uprawomocnienia wyroku, III. zasądza od pozwanego P. G. na rzecz powoda H. S. kwotę 2000 zł (dwa tysiące złotych ) z ustawowymi odsetkami od dnia 21 grudnia 2017 roku do dnia zapłaty tytułem zadośćuczynienia, --- STRONA 83 --- I V. w pozostałym zakresie powództwo oddala V. zasądza od pozwanego P. G. na rzecz powoda H. S. kwotę 1320 zł ( jeden tysiąc trzysta dwadzieścia złotych ) tytułem zwrotu kosztów procesu od roszczenia niemajątkowego, VI. zasądza od powoda H. S. na rzecz pozwanego P. G. kwotę 2 793,60 zł (dwa tysiące siedemset dziewięćdziesiąt trzy złote sześćdziesiąt groszy ) tytułem częściowego zwrotu kosztów procesu od roszczenia majątkowego, SSO Paweł Poręba Sygn. akt. I C 1199/17 UZASADNIENIE wyroku Sądu Okręgowego w Nowym Sączu z dnia 29 maja 2018 roku Powód H. S. reprezentowany przez profesjonalnego pełnomocnika procesowego wystąpił z powództwem przeciwko pozwanemu P. G. o ochronę jego dóbr osobistych, w którym domagał się: 1. zobowiązania pozwanego by w terminie dwóch dni od daty uprawomocnienia się wyroku usunął on zdjęcia obrazujące powoda ze wszystkich nośników, na których jest ujawnione zdjęcie powoda, w tym z telefonu komórkowego pozwanego oraz wydruków – wykonanych w okresie od lipca 2017 roku do s ierpnia 2017 roku, w szczególności zdjęć, na których powód znajduje się w sytuacji intymnej z W. P. (1) oraz zakazania pozwanemu opublikowania tych zdjęć, 2. zobowiązania pozwanego do złożenia w formie pisemnej – listu przeprosin za zrobienie mu w lipcu i sierpniu 2017 roku zdjęć terminie jednego tygodnia od daty uprawomocnienia wyroku, 3. zasadzenia od pozwanego na rzecz powoda zadośćuczynienia za doznaną krzywdę tytułem naruszenia dóbr osobistych powoda w kwocie 20 000 złotych płatnej z ustawowymi odsetka mi od dnia wniesienia pozwu do dnia zapłaty, 4. zasądzenia od pozwanego na rzecz powoda kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm prawem przewidzianych. Uzasadniając powództwo powód wskazał, iż w dniu 21 lipca 2017 roku w godzi nach porannych z W. P. (1) przebywali w pokoju znajdującym się w części domu w G. , która według podziału quo usum należy do matki powoda – A. W. . W pewnej chwili powód i W. P. (1) usłyszeli, a następnie zobaczyli pozwanego na balkonie pokoju. Pozwany robił im zdjęcia telefonem komórkowym. W tym czasie powód i W. P. (1) znajdowali się w sytuacji intymnej. Kiedy pozwany zorientował się, że został zauważony, to wszedł do pokoju, nadal robił zdjęcia i śmiał się. Powód wytrącił pozwanemu telefon komórkowy, aby z atrzymać robienie zdjęć. Wówczas pozwany powiedział, że ma zamiar opublikować zdjęcia w internecie, „niech wszyscy zobaczą”, a następnie wyszedł z pokoju tą samą drogą przez balkon. Powód i W. P. (1) byli roztrzęsieni i zszokowani zaistniała sytuacją. W. P. (1) zarządała odwiezienia jej do domu, dlatego oboje z powodem udali się do samochodu przed domem. P. G. stanął jeszcze w bramie i próbował blokować przejazd. W czasie, gdy powód i W. P. (1) odjeżdżali pozwany nadal robił im zdjęcia. Również w kolejnych dniach pozwany podchodził do --- STRONA 84 --- powoda i fotografował go swoim telefonem komórkowym nie zważając na protesty powoda i kategoryczne żądanie by tego nie robił. Zdaniem powoda wtargnięcie przez pozwanego do pokoju, gdzie powód znajdował się w sytuacji intymnej z W. P. (1) wywołało w psychice powoda skutki objawiające się zaburzeniami seksualnymi. W ocenie powoda zachowanie pozwanego polegające na wtargnięciu do pokoju i robieniu zdjęć było bezprawne oraz naruszyło dobra osobiste powoda takie jak: godność, cześć, nietykalność mieszkania, wolność. Robienie zdjęć bez zgody osoby fotografowanej wyczerpuje też znamiona przestępstw z art. 267 k.k. oraz art. 11 k.k. w zw. z art. 191a k.k.. Do pozwu powód dołączył zdjęcie ( k. 5 ). Na rozprawie z dnia 30 stycznia 2018 ro ku ( k. 22 od 00:00:58 ) H. S. podtrzymał pozew w całości. Pozwany P. G. na rozprawie z dnia 30 stycznia 2018 roku ( k. 22 od 00:02:49 ) oświadczył, iż nie miał zamiaru nigdzie publikować zdjęć i nie chce tego robić, a zdjęcia są mu potrzebne do sprawy sąd owej o podział majątku. Gotów był przeprosić powoda, ale nie widział podstaw do zapłaty zadośćuczynienia. W ramach propozycji ugody na rozprawie z dnia 30 stycznia 2018 roku ( k. 22 od 00:12:13 ) powód H. S. domagał się jednoznacznego oświadczenia pozwaneg o, że wykasuje zdjęcia, na których powód znajduje się ze swoją dziewczyną, gotów był przyjąć przeproszenie ustne i żądał zadośćuczynienia w kwocie 10 000 złotych. Pozwany w ramach propozycji ugody na rozprawie z dnia 30 stycznia 2018 roku ( k. 22/2 od 00:1 4:42 i od 00:19:13 ) godził się złożyć ustne oświadczenie i na zapłatę zadośćuczynienia w kwocie 100 złotych. Do ugody jednak nie doszło ( k. 22/2 od 00:27:56 ). W piśmie procesowym z dnia 08 lutego 2018 roku pozwany P. G. działając przez profesjonalnego p ełnomocnika procesowego wniósł ( k. 27 - 30 ) o oddalenie powództwa w całości za przyznaniem kosztów procesu. Uzasadniając swoje stanowisko pozwany wyjaśnił, iż zdjęcie dołączone przez powoda do pozwu pozwany faktycznie wykonał, a złożył je do sprawy o znies ienie współwłasności toczącej się przed Sądem Rejonowym w Nowym Sączu pod sygn. akt I Ns 552/17 wraz z odpowiedzią na wniosek A. W. . W tamtej sprawie A. W. – matka powoda domaga się przyznania jej całej nieruchomości w G. oraz kwoty 94 500 złotych tytułem wynagrodzenia za korzystanie przez P. G. ze wspólnego budynku ponad jego udział z czym pozwany się nie zgadza. A. W. twierdzi przy tym, że P. G. zajmuje 80 % całego domu co nie jest prawdą. Tymczasem A. W. nadal korzysta ze swoimi synami ( P. S. (1) , H. S. i D. S. ) z pomieszczeń w budynku na takich samych zasadach jak pozwany ze swoimi trzema synami. Do sprawy I Ns 552/17 A. W. wykonała szereg zdjęć na okoliczność stanu posiadania, dlatego pozwany P. G. także chciał udowodnić ( robiąc zdjęcia powodowi ), ż e twierdzenia A. W. nie są prawdziwe. Dołączył on zatem do sprawy I Ns 552/17 zdjęcia z domu w G. obrazujące korzystanie z pomieszczeń przez A. W. i jej synów, w tym przez H. S. . Zadaniem pozwanego przed zrobieniem zdjęcia powodowi przeprosił on powoda mówiąc, że jest mu ono potrzebne jako dowód w sprawie. Pozwany zarzucił, iż powód doskonale wiedział o jaką sprawę chodzi, gdyż został powołany na świadka w sprawie I Ns 552/17. Powód wyrzucił pozwanemu telefon komórkowy przez okno. W ocenie pozwanego zdję cie dołączone do pozwu powodowi przekazała jego matka – A. W. po otrzymaniu odpowiedzi na wniosek w sprawie I Ns 552/17. Pozwany zarzucił, iż w kontekście opisanej sytuacji jego zachowanie ( zrobienie zdjęcia i dołączenie go do sprawy sądowej ) nie było be zprawne. Okolicznością wyłączającą bezprawność jest między innymi działanie w ramach prawa i obronie uzasadnionego interesu. Faktycznie zatem pozwany działał w obronie uzasadnionego interesu jako uczestnik postępowania o zniesienie współwłasności, chcą wyk azać nieprawdziwość twierdzeń A. W. , z którą od 2003 roku do 2016 roku pozostawał w zgodnym konkubinacie. --- STRONA 85 --- A. W. wyjechała do USA, poznała tam innego mężczyznę i wówczas nastąpił rozpad jej nieformalnego związku z pozwanym. Pozwany poczuł się zaś dotknięty twierdzeniami A. W. w sprawie I Ns 552/17 jakoby uniemożliwiał jej korzystanie z domu w G. . Pozwany zaprzeczył także, aby robiąc zdjęcia odgrażał się powodowi, że zdjęcie udostępni w internecie. Faktycznie zdjęcia tego pozwany nigdy nikomu nie przekazał i niegdzie nie upublicznił poza wykorzystaniem jako dowodu w sprawie o zniesienie współwłasności. Twierdzenia powoda, iż doznał on szoku, zaburzeń psychicznych i zaburzeń erekcji w ocenie pozwanego zostały złożone jedynie na użytek niniejszego postępowania. Pozwany w tym zakresie zwrócił uwagę także na to, że powód w przeszłości przez wiele lat używał środków psychoaktywnych i narkotyków, w tym marihuany i przez wiele miesięcy leczył się w Ośrodku (...) w B. . Pozwany domniemywał, że zażywanie i stosowanie tak ich środków mogło mieć wpływ na problemy powoda z potencją. Dlatego w ocenie pozwanego powód nie doznał krzywdy uzasadniającej zasadzenie zadośćuczynienia, a same tylko subiektywne odczucia zainteresowanego i sfera jego indywidualnych przeżyć nie mogą być brane pod uwagę, tym bardziej, że dziewczyna powoda nie wskazywała by doszło do naruszenia jej dóbr osobistych i nie złożyła podobnego powództwa. Pozwany zarzucił też, że powód nie udowodnił, by poza jednym zdjęciem wydrukowanym z uszkodzonego telefonu, kt óre pozyskał ze sprawy o zniesienie współwłasności był faktycznie wykonane i fizycznie dostępne inne zdjęcia. Z kolei pozwany zaprzeczył, aby przechowywał zdjęcia powoda na innych nośnikach. Przedmiotowe zdjęcie z aparatu komórkowego wydrukował on na swoim komputerze i nie zapisał go w pamięci komputera. Na rozprawie z dnia 17 2018 roku ( k. 75 od 01:23:07 i od 01:30:36 ) powód podtrzymał pozew w całości. Argumentował, że pozwanemu nie chodziło o cel procesowy, a zdjęcia wykonane przez pozwanego miały ośmie szyć powoda Na rozprawie z dnia 17 2018 roku ( k. 75 od 01:24:30 ) pozwany wniósł o oddalenie powództwa podtrzymując zarzut braku bezprawności. W ocenie pozwanego powództwo ma charakter odwetu za postawę P. G. w sprawie I Ns 552/17. Sąd ustalił następujący stan faktyczny: Pozwany P. G. i A. W. – matka powoda H. S. przez wiele lat, tj. od 2004 roku do 2015 roku pozostawali w zgodnym nieformalnym związku – konkubinacie. P. G. pozostając w związku z A. W. wychowywał trzech swoich synów z innego związku. Również A. W. będąc w związku z pozwanym wychowywała trzech swoich synów z innego związku, tj. P. S. (1) , D. S. i H. S. ( powoda ). Zamieszkiwali oni wszyscy razem w trzykondygnacyjnym budynku mieszkalnym w G. nr 144 o powierzchni 180 m 2 . Nieruchomość w G. stanowi współwłasność po ½ części A. W. i P. G. . A. W. udział do ½ części w prawie własności tej nieruchomości nabyła w darowiźnie od swojej matki Z. W. na podstawie umowy darowizny i umowy sprzedaży w zawartej w formie aktu notarialnego z dnia 27 marca 2 002 roku Rep. A nr 2177/2012. Pozwany P. G. z kolei na podstawie ww. umowy kupił udział do ½ części w prawie własności nieruchomości od Z. W. za cenę 99 000 złotych. Na parterze budynku znajdują się: kuchnia, spiżarnia, łazienka, mały salon i gabinet pozwa nego. Na piętrze budynku są: kuchnia, salon i sypialnia, a na drugim piętrze pięć pokoi z łazienka. Przez wiele lat na tle posiadania budynku między pozwanym i A. W. nie było sporów. Dzieci konkubentów posiadały oddzielne pokoje. Około 2014 roku pozwany i A. W. zawarli umowę quod usum dotyczącą posiadania domu w G. . A. W. zajęła ze swoimi synami trzy pokoje na górze i kuchnię na dole a pozostałe pomieszczenia miał zajmować pozwany ze swoimi dziećmi. W sprawach swoich dzieci A. W. i H. S. konkurowali z sobą. --- STRONA 86 --- Dowód: / częściowo zeznania świadka K. G. k. 57/2 od 00:05:22; zeznania świadka A. W. od 00:02:13 – k. 73/2 - 74; zeznania powoda H. S. od 00:47:32 – k. 74; zeznania pozwanego P. G. od 01:06:22 – k. 74/2 w zw. z informacyjnym przesłuchaniem od 00:43:39 – k. 23; W aktach Sądu Rejonowego w Nowym Sączu do sygn. akt. I Ns 552/17 – wypis aktu notarialnego z dnia 27 marca 2012 roku – k. 10 - 11; odpis z księgi wieczystej KW nr (...) – k. 12 - 16 /. Od grudnia 2016 roku do kwietnia 2017 roku A. W. przebywała w USA. Po jej powrocie do Polski stosunki między konkubentami uległy drastycznemu pogorszeniu. Pozwany posądzał A. W. o zdradę i był o nią zazdrosny, a konkubenci się kłócili. Mimo to jeszcze w 2016 roku pozwany na zasadzie pełnomocnictwa od A. W. zawierał w jej imi eniu i za jej zgodą czynność prawną. Dowód: / zeznania świadka A. W. od 00:02:13 – k. 73/2; zeznania pozwanego P. G. od 01:06:22 – k. 74/2 - 75 w zw. z informacyjnym przesłuchaniem od 00:43:39 – k. 23 /. Umowa dotycząca posiadania nie zakończyła konfliktu między pozwanym a A. W. . Pozwany z uwagi na uczucie zazdrości utrudniał bowiem posiadanie A. W. i jej synom odcinając prąd, gaz i wodę. Zdarzało się, że w okresie 2017 roku z uwagi na utrudnienia w korzystaniu z mediów powód H. S. jedynie spał w domu w G. a kąpał się u znajomych. Zdarzało się, że A. W. wykonywała zdjęcia synom pozwanego. Dowód: / zeznania świadka A. W. od 00:02:13 – k. 73/2 - 74; zeznania powoda H. S. od 00:47:32 – k. 74; zeznania pozwanego P. G. od 01:06:22 – k. 74/2 - 75 /. Od 2014 roku stosunki między powodem H. S. i pozwanym P. G. popsuły się. Powód nie miał wówczas dobrego kontaktu z pozwanym, który nie był jego ojcem biologicznym lecz partnerem matki, a pozwany nie akceptował nadużywania przez powoda w tamtym czasie środków psychoaktywnych i narkotyków. Faktycznie powód leczył się z uzależnienia narkotykowego Ośrodku (...) w B. . Z czasem powód i pozwany przestali z sobą rozmawiać. Dowód: / zeznania świadka A. W. od 00:31:27 – k. 74; zeznania powoda H. S. od 00:47:32 – k. 74; zeznania pozwanego P. G. od 01:06:22 – k. 74/2 - 75 /. Wnioskiem z dnia 19 czerwca 2017 roku A. W. reprezentowana przez adwokata dr P. S. (2) wystąpiła przed Sądem Rejonowym w Nowym Sączu w sprawie do sygn. akt I Ns 552/17 o zniesienie współwłasności nieruchomości w G. objętej księgą wieczystą KW nr (...) . W ramach wniosku domagała się ona przyznania nieruchomości na jej wyłączną własność oraz zasądzenia kwoty 36 000 złotych tytułem połowy wartości spłaconego przez n ią kredytu. Dodatkowo wniosła ona o zasadzenie na jej rzecz od P. G. kwoty 94 500 złotych tytułem wynagrodzenia za korzystanie przez P. G. z budynku ponad udział wynikający ze współwłasności. Za okres 5 lat i 3 miesięcy, licząc od 27 marca 2012 roku. wskaz ywała, że od tamtej pory P. G. zajmuje na wyłączność co najmniej 80 % budynku. W ramach wniosków dowodowych A. W. przedstawiła na płycie CD zdjęcia mające obrazować zajmowanie pomieszczeń przez P. G. oraz wniosła o przesłuchanie świadków, wśród których wsk azani zostali jej synowie wraz z powodem H. S. . Dowód: / zeznania świadka A. W. od 00:02:13 – k. 73/2 - 74; zeznania powoda H. S. od 00:47:32 – k. 74; zeznania pozwanego P. G. od 01:06:22 – k. 74/2 w zw. z informacyjnym przesłuchaniem od 00:43:39 – k. 23; W aktach Sądu Rejonowego w Nowym Sączu do sygn. akt. I Ns 552/17 – wniosek – k. 1 - 6; zdjęcia na płycie CD – k. 67 /. W dniu 21 lipca 2017 roku przed południem powód H. S. przebywał w swoim pokoju z balkonem w domu w G. 144 wraz ze swoją ówczesną dziewczyną W. P. (1) . Drzwi prowadzące do pokoju były zamknięte od środka na klucz. Powód i W. P. (1) znajdowali się w łóżku. W. P. (1) leżała w ubraniu, zaś powód nie miał na sobie koszulki. Usłyszeli oni, że ktoś idąc z korytarza i łapiąc za klamkę drzwi usiłuje o tworzyć drzwi do pokoju. --- STRONA 87 --- Kiedy odgłosy na korytarzu ucichły, w pewnym momencie przez drzwi balkonowe do pokoju powoda wszedł pozwany P. G. i przy użyciu telefonu komórkowego wykonywał powodowi i jego dziewczynie zdjęcia. Robiąc zdjęcia pozwany nic nie mówi ł. Nie uprzedzał powoda i jego dziewczyny, że będzie fotografował, ani nie pytał ich czy oni zgadzają się na wykonanie zdjęć. Powód i W. P. (1) byli zaskoczeni oraz skrępowani sytuacją. Nie zgadzali się oni na wykonywanie zdjęć przez pozwanego. Powód w zaistniałej sytuacji energicznie wstał z łóżka, wyrwał telefon pozwanemu i wyrzucił telefon przez okno. Następnie pozwany oddalił się, a wychodząc mówił, że zdjęcia udostępni w internecie. Po tym zdarzeniu powód z W. P. (1) wyszli z pokoju na zewnątrz domu . Kiedy odjeżdżali oni samochodem z nieruchomości pozwany usiłował ich zatrzymać i nadal wykonywał im zdjęcia. Dowód: / częściowo zeznania świadka K. G. k. 57/2 od 00:05:22; zeznania świadka W. P. (1) od 00:58:25 – k. 23/2; zeznania powoda H. S. od 00:47:32 – k. 74 w związku z przesłuchaniem informacyjnym od 00:31:12 – k. 22/2; zeznania pozwanego P. G. od 01:06:22 – k. 74/2 w zw. z informacyjnym przesłuchaniem od 00:43:39 – k. 23 /. Pozwany P. G. jeszcze w dniu 21 lipca 2017 roku zgrał wykonane telefonem zdjęcia na komputer. Wśród tych zdjęć było zdjęcie obrazujące powoda i W. P. (1) leżących w łóżku w pokoju zajmowanym przez powoda. Na zdjęciu widać, iż H. S. faktycznie jest bez koszuli. Leży w łóżku z W. P. (1) , która jest w ubraniu. Oboje przy kryci są pościelą. Spojrzenia fotografowanych osób wyrażają dezaprobatę. Zdjęcia te pozwany przekazał swojemu pełnomocnikowi reprezentującemu go w sprawie I Ns 552/17. Dowód: / zeznania pozwanego P. G. od 01:06:22 – k. 74/2 w zw. z informacyjnym przesłuchaniem od 00:43:39 – k. 23; zdjęcie wykonane telefonem przez pozwanego – k. 5 /. W dniu 31 lipca 2017 roku w sprawie do sygn. akt I Ns 552/17 P. G. złożył odpowiedź na wniosek A. W. o zniesienie współwłasności. Z treści pisma wynika, iż P. G. nie zgadza się z twierdzeniami wniosku i jego uzasadnieniem. W szczególności P. G. zakwestionował twierdzenia A. W. jakoby on pozbawił ją możliwości korzystania i użytkowania domu. Zaprzeczył też jakoby zajmował 80 % budynku i twierdził, że synowie A. W. nadal mieszkają w tym domu. Twierdził, że synowie A. W. lekceważą go i w dniu 21 lipca 2017 roku został pobity przez H. S. co doprowadziło do interwencji policji. Do pisma P. G. dołączył szereg zdjęć, w tym zdjęcie wykonane przez siebie w dniu 21 lipca 2017 rok u obrazujące powoda H. S. i W. P. (1) leżących w łóżku. Odpis odpowiedzi na wniosek z załącznikami został doręczony adw. dr P. S. (2) . Dowód: / zeznania pozwanego P. G. od 01:06:22 – k. 74/2 w zw. z informacyjnym przesłuchaniem od 00:43:39 – k. 23; w aktach Sądu Rejonowego w Nowym Sączu do sygn. akt. I Ns 552/17 – odpowiedź na wniosek – k. 72 - 76; zdjęcia – k. 79 - 104; dowód nadania – k. 116/2/. W dniu 11 września 2017 roku powód zgłosił się u lekarza psychiatry M. B. z rozpoznaniem objawów zaburzeń ne rwicowych reaktywnych i psychicznych zaburzeń erekcji. Zastosowano wobec powoda leczenie farmakologiczne. W okresie od połowy września 2017 roku do stycznia 2018 roku powód przebywał w USA. Pozew w niniejszej sprawie powód złożył w dniu 03 października 201 7 roku i jest reprezentowany przez adw. dr P. S. (2) , który reprezentuje jego matke A. W. w sprawie I Ns 552/17. O udostępnieniu przez pozwanego w sprawie I Ns 552/17 zdjęcia z W. P. (1) powód dowiedział się od matki A. W. po doręczeniu jej pełnomocnikowi odpisu wniosku z tamtej sprawy. Powód nie wyrażał nigdy zgody na upublicznienie przez pozwanego zdjęć z dnia 21 lipca 2017 roku. --- STRONA 88 --- Pozwany dołączając zdjęcie z dnia 21 lipca 2017 roku do odpisu wniosku w sprawie I Ns 552/17 nigdy nie pytał powoda o zgodę na publikację zdjęcia. Dowód: / zaświadczenie lekarskie z dnia 11 września 2017 roku, k. 4; zeznania powoda H. S. od 00:47:32 – k. 74 w związku z przesłuchaniem informacyjnym od 00:31:12 – k. 22/2; prezentata – k. 1; pełnomocnictwo – k. 6 /. W związku z wyrzuceniem przez okno w dniu 21 lipca 2017 roku przez powoda telefonu komórkowego pozwanego, którym pozwany wykonywał zdjęcia toczyło się z wniosku P. G. postępowanie w sprawie o wykroczenie. Wyrokiem nakazowym z dnia 3 listopada 2017 roku Sąd Rejonowy w Nowym Sączu w sprawie do sygn. akt II W 972/17 uznał H. S. winnym popełnienia wykroczenia z art. 124 § 1 kodeksu wykroczeń polegającego na umyślnym uszkodzeniu telefonu LG. Dowód: / fakt stwierdzony przez Sąd z urzędu na podstawie treści wyroku w sprawie I I W 972/17, k. 23 od 00:53:44; kopia wyroku w sprawie II W 972/17, k. 45 /. Powyższy stan faktyczny Sąd ustalił w oparciu o dokumenty złożone do akt przez strony, które nie były kwestionowane i nie budziły zastrzeżeń Sądu, materiał dowodowy zgromadzony w a ktach sprawy I Ns 552/17 Sądu Rejonowego w Nowym Sączu, zeznania świadków zawnioskowanych przez strony w niniejszej sprawie i zeznania stron. Z uwagi na zawarte w pozwie żądania z tytułu ochrony dóbr osobistych i uzasadnienie pozwu istota sporu sprowadzała się do ustalenia jakich zachowań dopuścił się pozwany w dniu 21 lipca 2017 roku i jakie były okoliczności zdarzenia. W kontekście zaś podnies ionego przez pozwanego zarzutu o braku bezprawności jego działania Sąd ustalał szerszy kontekst sytuacyjny związany z okolicznościami nieformalnego związku (...) z A. W. – matką powoda i tokiem sprawy do sygn. akt I Ns 552/17. Bezspornie w dniu 21 lipca 20 17 roku pozwany P. G. wchodząc przez balkon do pokoju powoda w G. nr 144, z uwagi na zamknięte na klucz od środka drzwi wejściowe do pokoju wykonywał powodowi i jego ówczesnej dziewczynie W. P. (2) zdjęcia. W tym czasie powód H. S. i W. P. (2) leżeli w łóżku. Wprawdzie W. P. (2) była w ubraniu, a powód bez koszulki i byli oni przykryci pościelą, jednak fakt niespodziewanego i nagłego wtargnięcia pozwanego, który bez uprzedzenia wykonywał im zdjęcia był dla nich sytuacją niekomfortową, stresującą i niespo dziewaną. W taki bowiem sposób wiarygodnie sytuację przedstawiała przed Sądem słuchana w charakterze świadka W. P. (1) ( od 00:58:25 – k. 23/2 ). Podobnie relacjonował zdarzenie powód H. S. ( od 00:47:32 – k. 74 w związku z przesłuchaniem informacyjnym od 00:31:12 – k. 22/2 ). Pozwany P. G. w swoich zeznaniach ( od 01:06:22 – k. 74/2 w zw. z informacyjnym przesłuchaniem od 00:43:39 – k. 23 ) nie kwestionował okoliczności przebiegu zdarzenia. Przyznał, że wszedł do pokoju powoda przez balkon i wykonywał zdję cia telefonem komórkowym. W ocenie Sądu działanie pozwanego było ukierunkowane i celowe. Po pierwsze pozwany wszedł od do pokoju powoda bez uprzedzenia – przez balkon, po uprzedniej próbie wejścia do pokoju przez drzwi wewnętrzne. Po drugie pozwany decyduj ąc się na wejście do pokoju powoda w taki sposób kierował się wolą wykonania zdjęć. Po trzecie pozwany wiedział, że powód znajduje się w pokoju, gdyż obiektem fotografowanym był powód. Wykonując zdjęcia pozwany nie uprzedzał powoda i W. P. (1) , że będzie r obił im zdjęcia oraz nie pytał ich o zgodę. Bezspornie powód nie zgadzał się na takie działanie pozwanego, wyrwał pozwanemu telefon i wyrzucił przez okno. Bez znaczenie w okolicznościach niniejszej sprawy jest to, że telefon wskutek upadku na twarde podłoż e uległ uszkodzeniu, a powód został skazany za wykroczenie ( k. 45 ). Powód bowiem odpierał jedynie bezprawny atak pozwanego na dobra osobiste powoda. --- STRONA 89 --- Pozwany w swoich zeznaniach przyznał, że zdjęcia wykonane przez niego powodowi i jego dziewczynie w pokoj u powoda w dniu 21 lipca 2017 roku zgrał on jeszcze tego samego dnia do swojego komputera. Niewątpliwie zdjęcie dołączone przez powoda do pozwu ( k. 5 ) stanowi zdjęcie faktycznie wykonane wówczas przez pozwanego. Pojawia się podstawowe pytanie dlaczego po zwanemu zależało tak bardzo na tych zdjęciach. W tym kontekście oceniając twierdzenia pozwanego jakoby zdjęcia z dnia 21 lipca 2017 roku miały stanowić dowód w sprawie I Ns 552/17 na okoliczność ustalenia stanu posiadania domu w G. 144 są nielogiczne i nie wiarygodne. Sąd orzekający w niniejszej sprawie zapoznał się z dokumentami dołączonymi do akt sprawy I Ns 552/17 Sądu Rejonowego w Nowym Sączu. Bezspornie w dniu 31 lipca 2017 roku w sprawie do sygn. akt I Ns 552/17 P. G. złożył odpowiedź ( k. 72 - 76 ) na w niosek A. W. o zniesienie współwłasności. Z treści tego pisma wynika, iż P. G. nie zgadza się z twierdzeniami wniosku o zniesienie współwłasności i jego uzasadnieniem. W szczególności P. G. zakwestionował twierdzenia A. W. jakoby on pozbawił ją możliwości korzystania i użytkowania domu. Zaprzeczył też jakoby zajmował 80 % budynku i twierdził, że synowie A. W. nadal mieszkają w tym domu. Twierdził też – na użytek tamtego postępowania - , że synowie A. W. lekceważą go i w dniu 21 lipca 2017 roku został pobity przez H. S. co doprowadziło do interwencji policji. Do tego pisma P. G. faktycznie dołączył szereg zdjęć, w tym zdjęcie wykonane przez siebie w dniu 21 lipca 2017 roku obrazujące powoda H. S. i W. P. (1) leżących w łóżku ( k. 84 ) – tożsame z tym, które powód przedstawił w niniejszym pozwie. Z uzasadnienia odpowiedzi na wniosek P. G. w sprawie I Ns 552/17 nie wynika jednak zupełnie na jaką okoliczność zdjęcie to zostało przedłożone i co za jego pośrednictwem chce on wykazać. Z całą pewnością zdjęcie to ni e zostało powołane w sprawie I Ns 552/17 jako dowód stanu posiadania budynku. Nie zostało to bowiem wprost napisane w treści pisma procesowego P. G. . Dlatego odmienne obecne zeznania pozwanego ( od 01:06:22 – k. 74/2 w zw. z informacyjnym przesłuchaniem od 00:43:39 – k. 23 ) i świadka K. G. – syna pozwanego ( k. 57/2 od 00:05:22 ) Sąd ocenił jako wykrętne i nielogiczne oraz złożone jedynie na użytek niniejszego postępowania. W obliczu pozwu złożonego w niniejszej sprawie pozwany nieudolnie próbuje obecnie u sprawiedliwić bezprawną publikację przez siebie w materiale procesowym w sprawie I Ns 552/17 zdjęcia wykonanego powodowi w dniu 21 lipca 2017 roku w sytuacji intymnej. W ocenie Sądu pozwany nie udowodnił ( art. 6 k.c. ) że jego zachowanie nie było bezprawn e. Logicznie oceniając należy wskazać - czemu pozwany nie zaprzeczył zeznając w niniejszej sprawie - że wykonał on w dniu 21 lipca 2017 roku powodowi w jego pokoju łącznie kilka zdjęć. Wybrał zaś i upublicznił zdjęcie, na którym powód nie jest sam, a które ukazuje powoda w krepującej sytuacji. Stąd pozwany zanim zdecydował się na upublicznienie zdjęcia powoda z W. P. (1) powinien był przewidzieć zawczasu skutki swojego działania. Bez znaczenia w niniejszej sprawie jest fakt skąd powód dowiedział się o istni eniu zdjęcia. Istotne jest zaś to, że pozwany posłużył się zdjęciem powoda o takiej treści i bez zgody powoda. Niewątpliwie skoro powoda reprezentuje ten sam profesjonalny pełnomocnik co matkę powoda A. W. w sprawie I Ns 552/17, to istnieje wysokie prawdop odobieństwo, że wiedzę o upublicznionym zdjęciu powód czerpie od pełnomocnika. Zeznania świadka A. W. ( od 00:02:13 – k. 73/2 - 74 ) zasługiwały na wiarę na okoliczność ustalenia charakteru jej relacji z pozwanym oraz aktualnych stosunków panujących między n imi. Bezspornie też A. W. jest wnioskodawcą w sprawie I Ns 552/17 – o zniesienie współwłasności nieruchomości, którą nabyła w konkubinacie z pozwanym. Z zeznań jej wynika, że pod wpływem jej pobytu w USA stosunki z pozwanym uległy pogorszeniu, pozwany miał być o nią zazdrosny i czynić przeszkody w korzystaniu z domu w G. . Okolicznościom tym pozwany w swoich zeznaniach w niniejszej sprawie wprost nie zaprzeczał. Dodać trzeba, że w dacie 21 lipca 2017 roku A. W. przebywała za granicą, dlatego nie była ona świ adkiem zdarzeń związanych z wykonywaniem przez pozwanego zdjęć powodowi i jego dziewczynie. --- STRONA 90 --- Znikomą wartość dowodową w ocenie Sądu mają zeznania świadka K. G. ( k. 57/2 od 00:05:22 ) – syna pozwanego. W dniu 21 lipca 2017 roku miał on być obecny na nieruch omości w G. 144, ale przebywał w innym pokoju. Dlatego nie widział on jak pozwany wchodzi do pokoju powoda i co wówczas się rzeczywiście wydarzyło. Swoją wiedzę o zdarzeniu K. G. czerpał jedynie od pozwanego jako swego ojca i opierał się na informacjach ja kie wprost przekazał mu powód. Już z tego względu relacja świadka K. G. jawi się jako nieobiektywna. Mało tego, K. W. aktualnie nie posiada dobrych relacji ani z powodem ani z jego matką A. W. i wie o przedmiocie sprawy I Ns 552/17. Stąd niewątpliwie w obl iczu zaistniałego wielopłaszczyznowego konfliktu ma on interes w tym, aby składać w niniejszej sprawie zeznania korzystne dla pozwanego. Zeznania stron zasługiwały na wiarę na okoliczność faktów wyżej omówionych a w pozostałym zakresie o tyle, o ile potwie rdzają ustalony stan faktyczny. W szczególności w oparciu o zeznania pozwanego, zbieżne z zeznaniami świadka A. W. należało przyjąć, że w przeszłości powód przyjmował środki psychoaktywne, narkotyki w tym marihuanę. Okoliczności tej powód nie zaprzeczył w swoich zeznaniach. Dlatego pomimo tego, że w dniu 11 września 2017 roku ( k. 4 ) powód odbył konsultację psychiatryczną z uwagi na zaburzenia nerwicowe reaktywne i zaburzenia erekcji, to nie zachodzi w ocenie Sądu związek tych zaburzeń ze skutkami zdarzenia z dnia 21 lipca 2017 roku. Trudno bowiem przyjąć, że nawet najbardziej traumatyczne przeżycie powoda wywołane wykonaniem mu w dniu 21 lipca 2017 roku przez pozwanego intymnych zdjęć przekładało się na stan jego potencji seksualnej. Z kolei w ocen ie Sądu pozwany nie wykazał ( art. 6 k.c. ), że zdjęcia wykonane powodowi w dniu 21 lipca 2017 roku w technice cyfrowej usunął on już z nośników informatycznych. Jak wyżej wskazano pozwany zeznając przed Sądem przyznał, że zdjęcia jeszcze tego samego dnia zgrał do komputera, ale nie zapisał ich w pamięci komputera. W ocenie Sądu takie twierdzenie nie jest wiarygodne. Jeśli bowiem pozwanemu udało się odzyskać zdjęcia z uszkodzonego telefonu, to nieprawdopodobne jest już jego twierdzenie, że takich zdjęć nie zapisał w komputerze, gdyż istniało ryzyko, że drugi raz zdjęć nie odzyska. Okoliczności zdarzenia z dnia 21 lipca 2017 roku wskazują zaś – co Sąd wyżej podkreślił – że pozwany działał wówczas z rozmysłem i w określonym celu. Dlatego tym bardziej zdjęcia t e mogły mu wówczas wydawać się cenne, a pozwany pewnie zakładał, że posłużą mu one do realizacji jeszcze innych celów. Godzi się zauważyć w tym miejscu, iż podstawowym zadaniem sądu orzekającego, wyrażającym istotę sądzenia jest rozstrzyganie kwestii sporn ych w warunkach niezawisłości, na podstawie własnego przekonania sędziego przy uwzględnieniu całokształtu zebranego materiału ( tak: wyrok Sądu Najwyższego z dnia 16 lutego 1996 r., II CRN 173/95, publ. LEX nr 1635264). Skuteczne przedstawienie zarzutu nar uszenia przez sąd art. 233 k.p.c. wymaga wykazania, że sąd uchybił zasadom logicznego rozumowania, lub doświadczenia życiowego, to bowiem jedynie może być przeciwstawione uprawnieniu sądu do dokonania swobodnej oceny dowodów. Nie jest natomiast wystarczają ce przekonanie strony o innej niż przyjął wadze (doniosłości) poszczególnych dowodów i ich odmiennej ocenie niż ocena sądu ( tak: orzeczenia Sądu Najwyższego: z dnia 5 sierpnia 1999 r., II UKN 76/99, publ. OSNAPiUS 2000, Nr 19, poz. 732; z dnia 10 kwietnia 2000 r., V CKN 17/2000, publ. OSNC 2000, Nr 10, poz. 189; z dnia 10 stycznia 2002 r., II CKN 572/99, publ. LEX nr 53136; z dnia 27 września 2002 r., II CKN 817/00, publ. LEX nr 56096). Ocena dowodów polega na ich zbadaniu i podjęciu decyzji, czy została w ykazana prawdziwość faktów, z których strony wywodzą skutki prawne. Celem sądu jest tu dokonanie określonych ustaleń faktycznych, pozytywnych bądź negatywnych, i ostateczne ustalenie stanu faktycznego stanowiącego podstawę rozstrzygnięcia ( tak: wyrok Sądu Najwyższego z dnia 24 października 2003 r., II CK 75/02). Na sądzie orzekającym ciąży obowiązek dokonania oceny wszechstronnej, w czym mieści się wymaganie rozważenia wszystkich dowodów mających znaczenie dla przedmiotu sprawy oraz kierowania się w ocenie regułami logiki i doświadczenia życiowego nakazującego uwzględniać wzajemne związki między poszczególnymi faktami ( tak: wyrok Sądu Najwyższego z dnia 10 lutego 2005 r., II CK 385/04). --- STRONA 91 --- Dodatkowo należy zaznaczyć, iż zgodnie z art. 3 k.p.c. obowiązek przed stawienia dowodów spoczywa na stronach, jednak ciężar udowodnienia faktów mających istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy obciąża stronę, która z faktów tych wywodzi skutki prawne ( art. 6 k.c. ). Artykuł 6 k.c. zawiera jedynie ogólną zasadę rozkładu ciężaru dowodu i określa reguły dowodzenia, nie stanowi natomiast samodzielnej podstawy rozstrzygnięcia, gdyż tę tworzy przepis prawa materialnego, który także konkretyzuje rozkład ciężaru dowodu. Ciężar dowodu w postępowaniu cywilnym z reguły spoczywa na powodzie. Zasadniczo powinien on dowieść wystąpienia faktów tworzących jego prawo podmiotowe będące źródłem roszczeń oraz faktów uzasadniających jego odpowiedź na zarzuty pozwanego, natomiast pozwany dowodzi faktów uzasadniających jego zarzuty przeciwko r oszczeniu powoda - fakty tamujące oraz niweczące (wyroki SN: z dnia 20 grudnia 2006 r., IV CSK 299/06, LEX nr 233051; z dnia 29 września 2005 r., III CK 11/05, LEX nr 187030). Reguły rozkładu ciężaru dowodu mają charakter gwarancyjny, wskazując stronę, któ ra poniesie negatywne konsekwencje nieudowodnienia faktów mających dla rozstrzygnięcia istotne znaczenie. Zgodnie z dyspozycją art. 232 k.p.c. to strony są obowiązane wskazywać dowody dla stwierdzenia faktów, z których wywodzą skutki prawne. Sąd może dopuś cić dowód niewskazany przez stronę. Z art. 232 k.p.c. wynika zasada, że to strony, a nie sąd, powinny przedstawiać materiał pozwalający poczynić ustalenia faktyczne, z których wywodzą skutki prawne. Sąd nie jest odpowiedzialny za wynik procesu (wyrok SN z dnia 7 października 1998 r, II UKN 244/98, OSNAPiUS 1999, nr 20, poz. 662), jak również nie jest jego rzeczą zarządzanie dochodzenia w celu uzupełnienia lub wyjaśnienia twierdzeń stron i wykrycia środków dowodowych pozwalających na ich udowodnienie, sąd ni e jest też zobowiązany do przeprowadzenia z urzędu dowodów zmierzających do wyjaśnienia okoliczności istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy (wyrok SN z dnia 17 grudnia 1996 r., I CKU 45/96, OSNC 1997, nr 6 - 7, poz. 76). Nie jest więc rzeczą Sądu poszukiwanie za stronę dowodów przez nią niewskazanych, mających na celu udowodnienie jej twierdzeń (co wyraźnie podkreślił Sąd Najwyższy w wyroku z 17 grudnia 1996 roku, I CKU 45/96, publ. OSNC 1997/6 - 7/76 ). Działanie Sądu z urzędu może prowadzić do naruszenia prawa do bezstronnego Sądu i odpowiadającego mu obowiązku przestrzegania zasady równego traktowania stron ( art. 32 ust. 1 i art. 45 ust. 1 Konstytucji RP) – tak: wyrok SN z dnia 12 grudnia 2000 roku, V CKN 175/00 z aprobującą glosą W. B. , publ. OSP 2001/7/8/116 C . Działanie Sądu z urzędu powinno ograniczać się tylko do sytuacji szczególnych, gdy strona działa bez fachowego pełnomocnika lub dodatkowo jest nieporadna (por. np. uchwałę SN z dnia 19 maja 2000 roku, III CZP 4/00, publ. OSNC 2000/11/195, postanowieni e SN z dnia 28 września 1999 roku, II CKN 269/99, publ. Prokuratura i Prawo 2000, nr 2, poz. 27, wyrok SN z dnia 9 września 1998 roku, II UKN 192/98, publ. OSNAP 1999/17/556 ). Z zasady nie dotyczy to więc np. przedsiębiorcy, którego profesjonalizm powinie n obejmować także sferę funkcjonowania w obrocie prawnym. W okolicznościach niniejszej sprawy Sąd uznał zatem, iż nie ma podstawy do dopuszczenia dowodów z urzędu, gdyż obie strony działały. Stąd inicjatywa dowodowa należała do stron postępowania, a strony doskonale wiedziały jakie okoliczności podlegają dowodzeniu. Powód i pozwany byli reprezentowani w procesie przez profesjonalnych pełnomocników procesowych z wyboru. Lektura pism procesowych stron wskazuje, że strony formułowały swoje stanowiska w sprawie i zgłaszały określone wnioski dowodowe z dokumentów. W ocenie Sądu brak podstaw do kwestionowania powyższych ustaleń. Sąd zważył, co następuje: --- STRONA 92 --- Powództwo zasługiwało na uwzględnienie w części. Z mocy art. 24 k.c. w zw. z art. 23 k.c. ten, czyje dobro osobiste zostaje zagrożone cudzym działaniem, może żądać zaniechania tego działania, chyba że nie jest ono bezprawne. W razie dokonanego naruszenia może on także żądać, ażeby osoba, która dopuściła się naruszenia, dopełniła czynności potrzebnych do usunięc ia jego skutków, w szczególności ażeby złożyła oświadczenie odpowiedniej treści i w odpowiedniej formie. Na zasadach przewidzianych w kodeksie może on również żądać zadośćuczynienia pieniężnego lub zapłaty odpowiedniej sumy pieniężnej na wskazany cel społe czny (art. 24 § 1 k.c.). Jeżeli wskutek naruszenia dobra osobistego została wyrządzona szkoda majątkowa, poszkodowany może żądać jej naprawienia na zasadach ogólnych (art. 24 § 2 k.c.). Żądanie roszczenia pieniężnego precyzuje art. 448 k.c., w myśl którego w razie naruszenia dobra osobistego sąd może przyznać temu, czyje dobro osobiste zostało naruszone, odpowiednią sumę tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę lub na jego żądanie zasądzić odpowiednią sumę pieniężną na wskazany przez niego ce l społeczny, niezależnie od innych środków potrzebnych do usunięcia skutków naruszenia. W zakresie roszczeń niemajątkowych o ochronę dóbr osobistych Z art. 24 § 1 k.c. wynika, że przesłankami ochrony dóbr osobistych, które muszą być spełnione łącznie, są: 1) istnienie dobra osobistego, 2) zagrożenie lub naruszenie tego dobra, 3) bezprawność zagrożenia lub naruszenia. Pierwsze dwie przesłanki musi udowodnić powód, natomiast wobec domniemania bezprawności działania, pozwany może bronić się tym, że nie działał bezprawnie. W ocenie Sądu orzekającego w niniejszej sprawie powód udowodnił istnienie swoich dóbr osobistych oraz fakt ich naruszenia. Z ustaleń faktycznych poczynionych w sprawie wynika bezspornie, że w dniu 21 lipca 2017 roku przed południem powód H. S. przebywał w swoim pokoju z balkonem w domu w G. 144 wraz ze swoją ówczesną dziewczyną W. P. (1) . Drzwi prowadzące do pokoju były zamknięte od środka na klucz. Powód i W. P. (1) znajdowali się w łóżku. W. P. (1) leżała w ubraniu, zaś powód nie miał na sobi e koszulki. Usłyszeli oni, że ktoś z korytarza łapiąc za klamkę usiłuje otworzyć drzwi do pokoju. W pewnym momencie przez drzwi balkonowe do pokoju powoda wszedł pozwany P. G. i przy użyciu telefonu komórkowego wykonywał powodowi i jego dziewczynie zdjęcia . Sąd przyjął, iż pozwany fotografując powoda z jego dziewczyną nie uprzedzał powoda i W. P. (1) , że będzie robił im zdjęcia ani nie pytał ich czy oni zgadzają się na wykonanie zdjęć. Powód i W. P. (1) niewątpliwie byli zaskoczeni zaistniałą sytuacją oraz co potwierdza wykonane zdjęcie ( k. 5 ) był skrępowani i zażenowani. Logicznie oceniając nie jest normalną sytuacja, kiedy osoba trzecia z zaskoczenia, znienacka i bez uprzedzenia fotografuje inną osobę w okolicznościach godzących w prywatność tej osoby. N ie dziwi zatem, zachowanie powoda, który wówczas miał wstać łóżka, wyrwać telefon pozwanemu i wyrzucić telefon przez okno. Fakt skazania w sprawie II W 972/17 ( k. 45 ) to potwierdza. Sąd dał wiarę pozwanemu, iż pozwany oddalając się z pokoju powoda po wyk onaniu zdjęć nie mówił, że zdjęcia udostępni w internecie. --- STRONA 93 --- Niewątpliwie kiedy po tym zdarzeniu powód z W. P. (1) wyszli z pokoju na zewnątrz domu i odjeżdżali samochodem z nieruchomości pozwany usiłował ich jeszcze zatrzymać i nadal wykonywał im zdjęcia. O koliczności te pozwany potwierdził w swoich zeznaniach. Bezspornym w sprawie było i to, że w dniu 31 lipca 2017 roku w sprawie do sygn. akt I Ns 552/17 P. G. złożył odpowiedź na wniosek A. W. o zniesienie współwłasności, do której dołączył przedmiotowe zdjęcie ( k. 84 akt I Ns 552/17 ). Zakładając nawet, że pozwany P. G. słusznie kwestionuje treść i uzasadnienie wniosku A. W. w sprawie I Ns 552/17, to obiektywnie oceniając nie miał on prawa spornym zdjęciem dowodzić jaki jest zakres posiadania nieruchomości w G. nr 144. W szczególności pozwany nie miał zgody powoda H. S. i W. P. (1) na upublicznienie zdjęcia. Pozwany dołączając zdjęcie z dni a 21 lipca 2017 roku do odpisu wniosku w sprawie I Ns 552/17 nigdy nie pytał też powoda o zgodę na publikację zdjęcia. Patrząc chronologicznie należy wskazać, iż odpis odpowiedzi na wniosek w sprawie I Ns 552/17 z załącznikami został doręczony adw. P. S. ( 2) . Od września 2017 roku do stycznia 2018 roku powód przebywał z kolei w USA. Pozew w niniejszej sprawie powód złożył w dniu 03 października 2017 roku i jest reprezentowany przez adw. P. S. (2) . O udostępnieniu przez pozwanego w sprawie I Ns 552/17 zdjęci a z W. P. (1) powód dowiedział się zatem faktycznie od matki A. W. po doręczeniu jej pełnomocnikowi odpisu wniosku z tamtej sprawy. W ocenie Sądu Okręgowego nie ulega już wątpliwości, że przez fakt jednorazowego rozpowszechnienia zdjęcia wykonanego przez P . G. w dniu 21 lipca 2017 roku a przedstawiającego powoda z W. P. (1) pozwany naruszył dobra osobiste powoda w postaci: godności, czci, wolności, wizerunku, prawa do intymności i prywatności. Okoliczności w jakich pozwany wykonał przedmiotowe zdjęcie włamu jąc się faktycznie do pokoju powoda i zaskakując go świadczą też o naruszeniu przez pozwanego nietykalności mieszkania. Zgodnie z art. 47 Konstytucji RP z dnia 02 kwietnia 1997 roku ( Dz.U. 1997 Nr 78 poz. 482 ) każdy ma prawo do ochrony prawnej życia pryw atnego, rodzinnego, czci i dobrego imienia oraz do decydowania o swoim życiu osobistym. Pojęcie życia prywatnego jest pojęciem szerokim, które nie daje się wyczerpująco zdefiniować i które obejmuje przede wszystkim prawo do autonomii osobistej i do rozwoju osobistego. Pojęcie to obejmuje również fizyczną i psychiczną nienaruszalność osoby, włącznie z prawem do zachowania prywatności życia z daleka od niechcianej uwagi ( tak: wyrok Europejskiego Trybunału Praw Człowieka z 9 października 2012 roku, (...) ). Do prywatnej sfery życia zalicza się przede wszystkim zdarzenia i okoliczności tworzące sferę życia osobistego i rodzinnego. Szczególny charakter tej dziedziny życia człowieka uzasadnia udzielenie jej silnej ochrony prawnej ( tak: wyrok SN z dnia 28 kwietnia 2014 roku III CK 442/02 publ. LEX nr 1125280 ). Sąd Okręgowy orzekający w niniejszej sprawie podziela pogląd wyrażony w uzasadnieniu wyroku Sądu Najwyższego z 6 grudnia 1990 roku (sygn. akt I CR 575/90), zgodnie z którym: „jednym z dóbr osobistych pozosta jących pod ochroną ustawy jest prawo do prywatności rozumianej jako dziedzina życia osobistego i rodzinnego. Tajemna natura tej dziedziny życia sprawia, że tylko w szczególnych sytuacjach prawo dopuszcza możliwość czynienia z niej przedmiotu publicznego za interesowania”. Przy ocenie, czy nastąpiło wkroczenie w dziedzinę chronionego prawem życia prywatnego nie należy jednak pojęcia tego absolutyzować, bowiem ze względu na stopień swojej ogólności wymaga ono wykładni przy uwzględnieniu konkretnych okolicznośc i charakteryzujących daną sytuację ( tak: wyrok SN z dnia 28 kwietnia 2014 roku III CK 442/02 publ. LEX nr 1125280 ) Ocena, czy w konkretnej sytuacji naruszenie nastąpiło, nie może być dokonywana według miary indywidualnej wrażliwości (ocena subiektywna) z ainteresowanego, bowiem może być ona --- STRONA 94 --- szczególnie duża ze względu na cechy osobowe (szczególna drażliwość, przewrażliwienie) – tak: wyrok Sądu Apelacyjnego w Gdańsku z dnia 31 grudnia 2009 roku, sygn. akt III APa 24/09). Przy ocenie naruszenia dóbr osobisty ch człowieka decydujące znaczenie mają zatem obiektywne kryteria naruszenia dóbr ujęte w ramy przeciętnych ocen społecznych. Nie ma tu bowiem znaczenia subiektywna reakcja i odczucia pokrzywdzonego, lecz istotny jest odbiór danej wypowiedzi przez osoby trz ecie i reakcja opinii publicznej (tak Sąd Najwyższy w wyroku z 26 października 2001 r., V CKN 195/01, LEX nr 53107). Naruszenie dobra osobistego nie występuje wtedy, gdy wyrządzona drugiemu przykrość jest - wedle przeciętnych ocen przyjmowanych w społeczeń stwie - przykrością (dolegliwością) małej wagi, nieprzekraczającą progu, od którego zachodzić będzie naruszenie dobra osobistego. Stopień przeżywanej przykrości przez dotkniętego naruszeniem może mieć znaczenie dopiero wtedy, gdy próg ten został przekroczo ny; może on być uwzględniony przez sąd w ostatecznym rozstrzygnięciu sprawy, na przykład przy określaniu sposobu usunięcia skutków naruszenia dobra osobistego (Kodeks cywilny. Komentarz, red. J. Gszewski, wyd. LexisNexis, Warszawa 2014, wydanie II). Przeno sząc powyższe na grunt niniejszej sprawy należy stwierdzić, iż zbadania wymagał fakt, czy wykonanie i publikowanie spornych zdjęć mogło wywołać negatywne oceny i odczucia nie tylko u powoda, ale również u przeciętnego, rozsądnie zachowującego się człowieka . Samo zaś wywołanie subiektywnego dyskomfortu psychicznego u powoda nie mogłoby jeszcze decydować o zasadności roszczenia. Jak już wskazano art. 24 k.c. rozkłada ciężar dowodu w ten sposób, że na powoda nakłada obowiązek udowodnienia, że pozwany naruszył jego dobra osobiste, zaś na pozwanego obowiązek wykazania, że jego działania naruszające te dobra nie były bezprawne. Ze zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego wynika w sposób niebudzący wątpliwości, że wykorzystanie przez pozwanego w celach procesow ych ( do sprawy I Ns 552/17 ) zdjęcia przedstawiającego powoda H. S. z W. P. (1) nastąpiło bez zgody powoda i jego dziewczyny. Okoliczność ta była zresztą bezsporna między stronami. Prawidłowy i logiczny jest zatem wniosek, że poprzez takie działania pozwanego doszło do naruszenia dóbr osobistych powoda, a zwłaszcza jego prawa do prywatności i intymności. Zdaniem Sądu orzekającego w niniejszej sprawie wniosek taki jest w pełni uzasadniony. Sąd Okręgowy uznał, że w sprawie doszło też do naruszenia prawa powoda do wizerunku – jako prawnie chronionego dobra osobistego. Rozpowszechnianie wizerunku regulują natomiast przepis art. 81 ustawy z dnia 4 lutego 1994 roku o prawie autorskim i prawach pokrewnych ( tekst jednolity Dz. U. z 2017 poz. 880. dalej jako P r. Aut.), który stanowi, ż takie rozpowszechnianie wizerunku wymaga - co do zasady - zezwolenia osoby na nim przedstawionej. Wizerunek do dostrzegalne, fizyczne cechy człowieka, tworzące jego wygląd i pozwalające na identyfikację danej osoby wśród innych l udzi, bądź też: skonkretyzowane ustalenie obrazu fizycznego człowieka, zdatne do zwielokrotnienia i rozpowszechnienia. Na gruncie art. 81 Pr Aut przyjmuje się, że wizerunek to wytwór niematerialny, który za pomocą środków plastycznych przedstawia rozpoznaw alną podobiznę danej osoby (lub osób). Przepisy art. 81 - 83 Pr. Aut., w tym zakresie w jakim odnoszą się do wizerunku (również do korespondencji) mają charakter szczególny, gdyż nie dotyczą ochrony autora bądź utworu, lecz zawierają postanowienia w istocie ograniczające swobodę wypowiedzi twórczej, głównie ze względu na poszanowanie dóbr osobistych chronionych prawem powszechnym. Zakres zastosowania art. 81 - 83 Pr.Aut. nie jest jasny. Nasuwa się pytanie czy przepisy te należy stosować do wizerunku utrwalonego nie w utworze. Z treści przepisów nie wynika takie zawężenie. --- STRONA 95 --- Dlatego też przyznając prymat wykładni językowej postanowień rozdziału 10 Pr.Aut. trzeba przyjąć, że przepisy te dotyczą wizerunku niezależnie od tego, czy można dopatrzyć się w nim elementów t wórczych, inaczej mówiąc, czy można przypisać im walor utworu w rozumieniu art. 1 Pr.Aut (tak: J. B. , R. M. , Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych, Komentarz, (...) , 2003 r., str. 581 - 585). Pojęcie rozpowszechniania wizerunku powinno być interpret owane przy wykorzystaniu definicji terminu "rozpowszechnianie" zamieszczonej w art. 6 pkt 3 pr. Aut. Chodzi zatem o sytuację w której stworzona zostaje możliwość zapoznania się z wizerunkiem bliżej nieokreślonemu (z góry), nie zamkniętemu kręgowi osób. Udo stępnienie to odbywać może się za pomocą dowolnego medium, w tym prasy. Jak wynika z treści art. 81 ust. 1 Pr.Aut. tylko od woli portretowanego zależy dopuszczalność rozpowszechniania jego wizerunku. Może się on temu sprzeciwić bez jakiegokolwiek uzasadnie nia. Zgoda może być udzielona w dowolnej formie oraz w dowolny sposób (a więc także per facta concludentia), powinna jednak dotyczyć konkretnego wizerunku. Osoba udzielająca takiej zgody musi mieć pełną świadomość nie tylko formy przedstawienia jej wizerun ku ale także miejsca i czasu publikacji, zestawienia z innymi wizerunkami i towarzyszącego komentarza. Przypadki, kiedy wizerunek można opublikować bez zgody danej osoby są limitowane ustawowo. Art. 81 ust. 2 stanowi, że zezwolenia nie wymaga rozpowszechni anie wizerunku: 1) osoby powszechnie znanej, jeżeli wizerunek wykonano w związku z pełnieniem przez nią funkcji publicznych, w szczególności politycznych, społecznych, zawodowych; 2) osoby stanowiącej jedynie szczegół całości takiej jak zgromadzenie, krajo braz, publiczna impreza. Publikując bez zgody powoda jego zdjęcia z dnia 21 lipca 2017 roku, powód dopuścił się bezprawnego naruszenia dobra osobistego w postaci wizerunku powoda ( tak: wyrok Sądu Apelacyjnego w Krakowie z dnia 19 kwietnia 2016 roku I ACa 1826/15, publ. LEX nr 2041781 ). Przyjmuje się przy tym, iż naruszenie dobra osobistego w postaci wizerunku może nastąpić wskutek takiej publikacji wizerunku, która umożliwia identyfikację osoby. Pozwany naruszył także bezprawnie nietykalność mieszkania po woda. Pojęcie nietykalności mieszkania, jako dobra osobistego przewidzianego w art. 23 k.c., obejmuje ochronę pewnej sfery życia prywatnego człowieka, a mianowicie jego mieszkania i prawa do spokojnego korzystania z niego oraz poczucia bezpieczeństwa wynik ającego z posiadania mieszkania (domu). Do naruszenia dobra osobistego, jakim jest nietykalność mieszkania, może dojść w drodze fizycznego wtargnięcia do mieszkania (domu) lub poprzez naruszenie prawa uprawnionego do określonego sposobu korzystania z niego , a także przez inne bezprawne naruszenie sfery psychicznej użytkownika mieszkania i jego stanu emocjonalnego, związanego z poczuciem bezpieczeństwa wynikającym z posiadania domu, jako centrum życiowego i z przekonania, że nikt bezpodstawnie nie tylko tam nie wtargnie, lecz także nie zakwestionuje jego prawa do domu ( tak: wyrok SA w Warszawie z dnia 17 marca 2015 roku I ACa 596/14, publ. LEX nr 1740718 ). Bezspornie pozwany wtargnął do pokoju powoda przez drzwi balkonowe sprawdziwszy uprzednio, że drzwi we jściowe do pokoju są zamknięte na klucz. W ocenie Sądu takiego zachowania pozwanego nic nie usprawiedliwia w tym żaden słuszny interes. Naruszenie dóbr osobistych ma bowiem charakter obiektywny co nie budzi w okolicznościach sprawy żadnych wątpliwości. Oko liczności powyższe oznaczają, że działanie pozwanego polegające na upublicznieniu zdjęcia dnia 21 lipca 2017 roku i wykorzystaniu go w innym procesie bez zgody powoda było działaniem bezprawnym. --- STRONA 96 --- Kuriozalne jest obecne tłumaczenie pozwanego P. G. , że zdjęci e takie miało stanowić dowód na okoliczność zakresu posiadania nieruchomości w G. przez A. W. . Po pierwsze bowiem analiza odpowiedzi na wniosek ze sprawy I Ns 552/17 ( k. 72 - 76 ) tezy takiej nie zawiera i w piśmie tym wprost nie wskazano, że na taką właśnie okoliczność przedstawiono powyższe zdjęcie. Po drugie zdjęcie takie nie stanowi wystarczającego dowodu dla potwierdzenia faktu posiadania lokalu ( pomieszcz enia ) przez kogokolwiek. W ocenie Sądu orzekającego w niniejszej sprawie pozwany zatem bezsprzecznie poprzez swoje działania naruszył prawo do wizerunku, prawo powoda do prywatności, dotykając jego osobistej i intymnej sfery życia. Dla powoda nie było to natomiast „jakieś” zdjęcie, jedno z wielu, ale zdjęcie wyjątkowe, zdjęcie z kobietą, z którą pozostawał on w określonej relacji emocjonalnej. To zdjęcie miało dla niego zatem szczególną wartość emocjonalną. Upublicznienie bez wiedzy i zgody powoda takiej fotografii ( a formą upublicznienia jest też złożenie zdjęcia w innym procesie sądowym ) dotknęło właśnie sfery intymnej powoda naruszając jego bliskie relacje i więź emocjonalną z określoną kobietą. Dlatego twierdzenia powoda poparte zeznaniami świadka W. P. (1) , że H. S. był zszokowany i zaskoczony widokiem pozwanego robiącego zdjęcia, że powód się zdenerwował, zirytował ( bo przecież wyrwał pozwanemu telefon i wyrzucił telefon przez okno ) są wiarygodne, a opisana przez nich reakcja nie budzi zdziwienia. W konsekwencji również dołączenie tego zdjęcia jako dowodu w sprawie I Ns 552/17 wzbudziło u powoda silne emocje związane z upublicznieniem tego, co miało dla niego dużą wartość i dotyczyło jej sfery prywatności. Dodatkowo krzywdę powoda pogłębiło później sze zachowanie pozwanego, który wprawdzie gotów był przeprosić powoda za wykorzystanie zdjęcia, ale jednocześnie zlekceważył fakt naruszenia, wskazując, że zdjęcie wykonane w dniu 21 lipca 2017 roku nie mają szczególnej wartości. Bezprawność stanowi narusz enie chronionych prawem stanów rzeczy oraz oznacza przekroczenie zakreślonej w art. 24 § 1 k.c. granicy zagrożenia dobra osobistego. Na temat bezprawności zachowania Sąd Najwyższy wypowiedział się w wyroku z dnia 19 października 1989 roku (II CR 419/89, LE X nr 8996), wyjaśniając, że za bezprawne uważa się każde działanie naruszające dobro osobiste, jeżeli nie zachodzi żadna ze szczególnych okoliczności usprawiedliwiających je, oraz że „do okoliczności wyłączających bezprawność” naruszenia dóbr osobistych na ogół zalicza się: 1) działanie w ramach porządku prawnego, tj. działanie dozwolone przez obowiązujące przepisy prawa, 2) wykonywanie prawa podmiotowego, 3) zgodę pokrzywdzonego (ale z zastrzeżeniem uchylenia jej skuteczności w niektórych przypadkach) oraz 4) działanie w ochronie uzasadnionego interesu. Aby wyłączyć domniemanie bezprawności pozwany powinien był wykazać ( art. 6 k.c. ), że wykonując w dniu 21 lipca 2017 roku powodowi i jego dziewczynie zdjęcia nie naruszył prawa. Takich okoliczności pozwany jednak nie udowodnił. Przekonanie subiektywne osoby pozwanej w sprawie o ochronę dóbr osobistych o słuszności swojego działania nie wyłącza bezprawności, wpływa jedynie na kwestię winy przy roszczeniach --- STRONA 97 --- majątkowych, jest zaś obojętne z punku widzenia bezpr awności ( tak: wyrok SN z 13 kwietnia 2000r., III CKN 777/98, wyrok SN z 10 września 2009r., V CSK 64/09). Nie można przyjąć wyłączenia bezprawności działań, które pozostają zgodne z przepisami obowiązującego prawa, w sytuacji, gdy określony instrument pra wny został użyty w złym zamiarze (por. wyrok SA w Katowicach z dnia 15 kwietnia 2015 r., I ACa 63/15, wyrok SN z dnia 24 sierpnia 2011 r., IV CSK 587/10, wyrok SA w Gdańsku z 11 października 2000 r., I ACa 505/00, wyrok SA w Warszawie z dnia 4 grudnia 1998 r., I ACa 1004/98). Z przyczyn omówionych we wcześniejszej części uzasadnienia Sąd uznał, że pozwany okoliczności wyłączających bezprawność nie wykazał. Skoro nastąpiło naruszenie dobrego godności, wizerunku, prywatności i intymności, nietykalności mieszk ania powoda, a działania pozwanego, naruszające dobra osobiste powoda, były bezprawne, powództwo o ochronę dóbr osobistych uznano za zasadne. Nie przekonuje twierdzenie pozwanego, że aktualnie nie posiada on już tzw. pliku źródłowego, na którym zostało zap isane przedmiotowe zdjęcie wykonane w technice cyfrowej. Pozwany sam zeznał że wykonał wówczas co najmniej trzy zdjęcia i tego samego dnia zgrywał je do komputera ( k. 23 od 00:43:39 ), a następnie drukował je w formie papierowej. Niewiarygodne jest twierd zenie pozwanego, że zdjęć nie zapisał w pamięci komputera. Jeśli bowiem pozwanemu udało się odzyskać zdjęcia z uszkodzonego telefonu, to nieprawdopodobne jest już jego twierdzenie, że takich zdjęć nie zapisał w komputerze, gdyż istniało ryzyko, że drugi ra z zdjęć nie odzyska. Okoliczności zdarzenia z dnia 21 lipca 2017 roku wskazują zaś – co Sąd wyżej podkreślił – że pozwany działał wówczas z rozmysłem i w określonym celu. Dlatego tym bardziej zdjęcia te mogły mu wówczas wydawać się cenne, a pozwany pewnie zakładał, że posłużą mu one do realizacji jeszcze innych celów. Stąd słusznie powód obawia się, że zdjęcia z dnia 21 lipca 2017 roku nadal mogą być obecne np. w pamięci komputera pozwanego. Dlatego jako zasadne Sąd ocenił żądanie powoda o zobowiązanie pozw anego by w terminie dwóch dni od daty uprawomocnienia się wyroku usunął zdjęcia obrazujące powoda ze wszystkich nośników, na których jest ujawnione zdjęcie powoda w tym z telefonu komórkowego pozwanego oraz wydruków w szczególności zdjęć, na których powód znajduje się w sytuacji intymnej z W. P. (1) oraz zakazania pozwanemu opublikowania tych zdjęć. Zasadne okazało się też w części żądanie powoda, aby zobowiązać pozwanego do złożenia w formie pisemnej – listu przeprosin za zrobienie mu zdjęć w dniu 21 lipca 2017 roku w terminie tygodnia od uprawomocnienia wyroku. Wprawdzie powód twierdził że chodzi o zdjęcia z okresu lipca i sierpnia 2017 roku, ale Sąd uściślił, że żądanie jest skuteczne, gdy chodzi o zdjęcia z dnia 21 lipca 2017 roku – bo faktycznie w tym d niu powód był fotografowany i pozew dotyczy takiego zdjęcia. W pozwie nie powołano się na fakt istnienia innych, późniejszych ( wykonanych w innym czasie zdjęć ). Podzielając stanowisko powoda, że w niniejszej sprawie doszło do naruszenia dóbr osobistych powoda, Sąd Okręgowy uznał, że proponowana forma przeprosin jest adekwatna do formy naruszenia. Podkreślić należy, że w sprawie doszło do naruszenia prawa do prywatności i intymności, a zamieszczenie przeprosin powinno zostać skierowane wprost do powoda, t ak aby naruszenie dóbr osobistych powoda nie zostało dodatkowo pogłębione oraz negatywne skutki tego naruszenia nie miały szerszego niż dotąd zasięgu. Bezsporne jest, że naruszenie dóbr osobistych powoda miało miejsce w związku z tokiem sprawy sądowej, któ rej uczestnikami są P. G. i A. W. , a zatem opublikowanie przeprosin np. w prasie lokalnej, czy Internecie dodatkowo upubliczniłoby fakt naruszenia w zakresie znacznie szerszym, --- STRONA 98 --- niż dokonał tego sam pozwany, co spowodowałoby, że krzywda której doznał powód, nie zostałaby naprawiona, ale w dodatkowy sposób pogłębiona. Trafne jest stanowisko zawarte w wyroku Sądu Najwyższego z dnia 8 lutego 2008 roku (sygn. akt I CSK 345/07), zgodnie z którym „osobie, której dobra osobiste naruszono przysługuje prawo do uzyska nia przeprosin w takiej formule, w jakiej doszło do naruszenia”, podkreślając, że sposób ochrony dobra osobistego powinien zostać dobrany proporcjonalnie do charakteru i sposobu samego naruszenia. Zdaniem sądu orzekającego w niniejszej sprawie podkreślenia wymaga, że „forma, w której pozwany powinien złożyć oświadczenie stanowiące przeproszenie, z uwzględnieniem celu dokonania tej czynności w postaci usunięcia skutków naruszenia dóbr osobistych należy do sądu, który nie jest w tym zakresie związany żądaniem i może dokonać wyboru miejsca publikacji przeprosin niewskazanej przez powoda” ( tak: wyroki Sądu Najwyższego z dnia 11 marca 2016 r., sygn. akt I CSK 90/15; 10 września 2009 r., sygn. akt V CSK 64/09; z dnia 9 maja 2011 r., sygn. akt I CSK 497/10; z dnia 24 sierpnia 2011 r., sygn. akt IV CSK 587/10 i z dnia 17 maja 2013 r., sygn. akt I CSK 540/12). Tym samym korekta treści żądanego oświadczenia o przeproszeniu, bądź też zmiana miejsca publikacji nie jest wyrokowaniem ponad żądanie w rozumieniu art. 321 § 1 k.p.c. Odpowiednia treść i forma oświadczenia z art. 24 § 1 k.c. powinna odpowiadać racjonalnie pojmowanemu kryterium celowości. Orzekając Sąd powinien zatem każdorazowo rozważyć okoliczności konkretnego przypadku, równoważąc interesy pokrzywdzonego z je dnej strony, aby zapewnić mu najszersze i najbardziej satysfakcjonujące zadośćuczynienie moralne oraz pozwanego z drugiej strony tak, aby z kolei nie stosować wobec niego nadmiernej i nieusprawiedliwionej okolicznościami danego przypadku represji. Forma, w której pozwany powinien złożyć oświadczenie stanowiące przeproszenie, z uwzględnieniem celu dokonania tej czynności w postaci usunięcia skutków naruszenia dóbr osobistych należy do sądu, który nie jest w tym zakresie związany żądaniem i może dokonać wybor u miejsca publikacji przeprosin niewskazanej przez powoda (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 17 maja 2013 r., sygn. akt I CSK 540/12). Z tych względów Sąd orzekł jak w pkt I, II i IV wyroku. Odnośnie zadośćuczynienia W zakresie roszczeń powoda o zapłatę podkre ślić trzeba, że zgodnie z ugruntowanym poglądem Sądu Najwyższego, podzielanym w pełni przez Sąd rozpoznający tę sprawę, przesłanką odpowiedzialności z art. 448 k.c. w zakresie roszczenia pieniężnego za doznaną krzywdę jest nie tylko bezprawność, ale także zawinione działanie sprawcy. Dla zasądzenia roszczenia pieniężnego na rzecz powoda konieczne jest wykazanie obok bezprawności jeszcze zawinionego działania pozwanego, przy czym wystarczające jest wykazanie choćby najmniejszego stopnia winy (vide m.in. wyro k SN z dnia 12 września 2007r., sygn. I CSK 211/07, wyrok SN z dnia 12 września 2007r., I CSK 191/07). Przyjęcie takiej podstawy odpowiedzialności sprawcy naruszenia dobra osobistego oznacza, że podstawą zasądzenie odpowiedniej sumy pieniężnej będzie każde zawinione działanie sprawcy, a więc zarówno w wypadku winy umyślnej, jak i nieumyślnej ( v. wyrok SN z 12 grudnia 2002r., V CKN 1581/00, wyrok SN z 19 stycznia 2007r., III CSK 358/06). Okoliczności przedmiotowej sprawy świadczą o tym, że pozwanemu można p ostawić zarzut winy umyślnej, a co najmniej lekkomyślności w zakresie jego działań, które naruszyły dobra osobiste powoda. W dacie rzekomego zdarzenia z dnia 21 lipca 2017, w czasie wykonywania zdjęć powodowi, pozwany był osobą doświadczoną życiowo, a dzia łał z premedytacją i celowo chociaż mógł przewidzieć, iż jego zachowanie, naruszy dobra osobiste powoda w szczególności wizerunek, prywatność, intymność, nietykalność i godność. --- STRONA 99 --- Sąd zważył, iż poziom umysłowy i inteligencja pozwanego pozwalały mu na działa nie z właściwym rozeznaniem w tym zakresie. Suma zadośćuczynienia powinna być przy tym z jednej strony umiarkowana, z drugiej zaś musi jednak zachować cechy instrumentu kompensacyjnego (por. uzasadnienie uchwały składu 7 sędziów SN z dnia 9 września 2008 r oku, III CZP 31/08, publ. OSNC 2009/3/36, wyrok SN z dnia 5 marca 2010 roku , IV CSK 340/09, publ. LEX nr 852529). Ustalając wysokość zadośćuczynienia Sąd uwzględnił, iż naruszenie dóbr osobistych nie wywołało u powoda długofalowych skutków. Brak w szczegó lności podstaw do łączenia, iż w związku z wykonanymi zdjęciami przez pozwanego powód odniósł zaburzenia w sferze seksualności ( k. 4 ). Do okoliczności uzasadniających oddalenie lub obniżenie zadośćuczynienia z tytułu naruszenia dóbr osobistych z uwagi na kompensacyjną funkcję zadośćuczynienia należy zaliczyć między innymi: znikomy stopień winy sprawcy i doznanej krzywdy, rodzaj naruszonego dobra osobistego, niewłaściwe ( prowokacyjne ) zachowanie się samego poszkodowanego ( tak: wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 16 kwietnia 2002 roku, sygn. V CKN 1010/00, publ. OSNC 2003, nr 4, poz. 56; z dnia 13 czerwca 2002 roku, sygn. V CKN 1421/2000, niepubl.; z dnia 19 kwietnia 2006 roku, sygn. II PK 245/2005, publ. OSNP 2007, nr 7 - 8, poz. 101, wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 22 lutego 2004 roku, sygn. II ACa 641/03, publ. Wokanda 2004, nr 9, s. 44; wyrok Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu z dnia 24 lipca 2008 roku, sygn. I ACa 1150/06, publ. OSAW 2008, nr 4, poz. 110 ). W każdym jednak wypadku ocena, czy doszło d o bezprawnego i zawinionego naruszenia dobra osobistego nie może ograniczać się wyłącznie do oceny subiektywnej, dokonanej według miary indywidualnej wrażliwości zainteresowanego powoda, ale przede wszystkim powinna uwzględniać elementy obiektywne, a więc odpowiadać odczuciom przeciętnego odbiorcy - osoby rozsądnej i racjonalnie oceniającej, nieobciążonej uprzedzeniami i nieskłonnej do wyrażania ekstremalnych sądów. Wobec ograniczonego oddziaływania naruszenia dóbr osobistych powoda w związku z wykonanymi p rzez pozwanego zdjęciami w dniu 21 lipca 2017 roku, w ocenie Sądu orzekającego w niniejszej sprawie, roszczenie majątkowe powoda podlega uwzględnieniu jedynie w części, tj. do kwoty 2.000 złotych zadośćuczynienia (tj. około jednokrotności najniższego wynag rodzenia miesięcznego brutto). W ocenie Sądu kwota ta w wystarczającym stopniu zrekompensuje powodowi doznany dyskomfort. Zadośćuczynienie ponad tę kwotę Sąd oddalił jako wygórowane i prowadzące do wzbogacenia się powoda. Jednocześnie Sąd miał, iż na uwadz e kwota zadośćuczynienia nie może być symboliczna, stąd proponowana przez pozwanego kwota 100 złotych ( k. 22/2 od 00:19:13 ) byłaby nieodpowiednia. Suma 2000 złotych będzie zaś dla pozwanego zadośćuczynieniem odczuwalnym i adekwatnym do zaistniałej sytuac ji. O odsetkach Sąd orzekł na podstawie art. 455 i 481 k.c., ustalając termin naliczania odsetek od 21 grudnia 2017 roku. Powód przed wszczęciem postępowania nie wzywał pozwanego do zapłaty żądanej kwoty, zatem jako pierwsze wezwanie do zapłaty traktować należy żądanie wysunięte przez powoda w pozwie. Pozew został doręczony pozwanemu przez awizo w dniu 20 grudnia 2017 roku ( k. 15 ), stąd odsetki ustawowe zostały zasądzone więc od dnia następnego. W ocenie Sądu dopiero po otrzymaniu odpisu pozwu ( przez awizo ) pozwany obowiązany był zatem liczyć się przesłankami swojej odpowiedzialności względem powoda z tytułu ochrony dóbr --- STRONA 100 --- osobistych. Regulację tę z uwagi na kompensacyjny charakter odnieść także t rzeba do zadośćuczynienia (vide: wyrok SN z dnia 16 grudnia 2011 roku, V CSK 38/11, publ. LEX nr 1129170). Stanowiska tego nie podważa pozostawienie przez ustawę zasądzenia zadośćuczynienia i określenia jego wysokości w pewnym zakresie uznaniu sądu. Sąd or zekający w niniejszej sprawie podziela zaś pogląd, iż przewidziana w art. 445 § 1 k.c. i art. 448 k.c. możliwość przyznania przez sąd odpowiedniej sumy tytułem zadośćuczynienia za krzywdę nie zakłada dowolności ocen sądu, a jest jedynie konsekwencją niewym iernego w pełni charakteru okoliczności decydujących o doznaniu krzywdy i jej rozmiarze. Pomimo więc pewnej swobody sądu przy orzekaniu o zadośćuczynieniu, wyrok zasądzający zadośćuczynienie nie ma charakteru konstytutywnego, lecz deklaratywny (por. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 30 stycznia 2004 roku, I CK 131/03, publ. OSNC 2005/2/40; z dnia 17 listopada 2006 roku, V CSK 266/06, publ. LEX nr 276339; z dnia 26 listopada 2009 roku, III CSK 62/09, publ. LEX nr 738354, i z dnia 18 lutego 2010 roku, II CSK 434 /09, publ. LEX nr 602683). Sąd nie podzielił zaś stanowiska powoda w zakresie roszczenia odsetkowego, wedle którego odsetki winny być określone od dnia wniesienia pozwu. Przyjęcie takiego zapatrywania prowadziłoby by bowiem w okolicznościach niniejszej spr awy do nieuzasadnionego wzbogacania powoda. Powód zaś nie wykazał, że przed złożeniem pozwu w niniejszej sprawie wzywał on faktycznie pozwanego do zaspokojenia roszczeń z tytułu ochrony dóbr osobistych. Mało tego pozew został wniesiony przez profesjonalneg o pełnomocnika procesowego w dniu 03 października 2017 roku a jak zeznał powód ( k. 22/2 od 00:31:12 ) od września 2017 roku do połowy stycznia 2018 roku powód przebywał w USA. Stąd niniejszy pozew jest rzeczywiście dopiero pierwszym dokumentem, w którym p owód domagał się od pozwanego zadośćuczynienia za doznaną krzywdę. Z tych względów Sąd orzekł jak w pkt III i IV wyroku. O kosztach procesu Sąd rozstrzygnął na podstawie art. 98 k.p.c. w zakresie roszczenia niemajątkowego i art. 100 k.p.c. w zakresie roszc zenia majątkowego. W zakresie roszczenia niemajątkowego, tj. zobowiązania do usunięcia zdjęć i przeproszenia powód wygrał sprawę niemal w całości a pozwany sprawę przegrał. W związku z tym pozwany obowiązany jest zwrócić powodowi kwotę 1320 zł, którą powód poniósł w celu niezbędnej ochrony swoich praw niemajątkowych z tytułu ochrony dóbr osobistych. Na kwotę tę składają się: opłata od roszczenia niemajątkowego w wysokości 600 zł ( k. 8a ) na podstawie art. 26 ust. 1 pkt. 3 ustawy z dnia 28 lipca 2005 roku o kosztach sądowych w sprawach cywilnych ( tekst jednolity Dz.U. 2018 poz. 300 ) oraz wynagrodzenie adwokata w kwocie 720 zł, ustalone zgodnie z §8 ust. 1 pkt 2 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 roku w sprawie opłat za czyn ności adwokackie (Dz. U z 2015 r., poz. 1800 z późniejszymi zmianami ). W zakresie roszczenia majątkowego - zadośćuczynienia powód domagał się zasądzenia kwoty 20 000 złotych. Sąd przyznał powodowi zadośćuczynienie w wysokości 2000 złotych. Tym samym powód wygrał sprawę w zakresie roszczenia majątkowego w 10 %, a pozwany wygrał sprawę w 90%. Powód uiścił opłatę sądową od roszczenia majątkowego w wysokości 1000 złotych ( 5 % z 20 000 złotych ) zgodnie z art. 13 ust. 1 ustawy z dnia 28 lipca 2005 roku o koszt ach sądowych w sprawach cywilnych ( tekst jednolity Dz.U. 2018 poz. 300 ). Strony reprezentowane były przez pełnomocników z wyboru. Wynagrodzenie zawodowego pełnomocnika w tej sprawie wino wynieść 3617 złotych ( 3600 złotych na podstawie §2 pkt 5 Rozporząd zenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 roku w sprawie opłat za --- STRONA 101 --- czynności adwokackie (Dz. U z 2015 r., poz. 1800 z późniejszymi zmianami wraz z 17 złotych opłaty skarbowej od pełnomocnictwa). Łączne koszty powoda wyniosły 4 617 złotych ( 1000 złotych + 3617 złotych ). Koszty pozwanego wyniosły 3 617 złotych. Zważywszy, iż ostatecznie roszczenie majątkowe uzasadnione okazało się być 10%, pozwany powinien zwrócić powodowi 461,70 złotych (10 % z 4 617 zł). Pozwany wygrał sprawę o roszczenie majątkowe w 90 % dlatego też należy się mu od powoda zwrot kwoty 3255,30 złotych ( 90 % z 3617 złotych ). Po skompensowaniu tych kwot, powód winien zwrócić pozwanemu kwotę 2793,60 złotych ( 3255,30 zł - 461,70 zł ). Zgodnie bowiem ze stanowiskiem Sądu Najw yższego, wyrażonym w postanowieniu z dnia 31 stycznia 1991 roku, II CZ 255/90 ( publ. OSP 1991, z 11 - 12, s. 530), które Sąd orzekający w niniejszej sprawie podziela stosunkowy podział kosztów procesu (art. 100 k.p.c.) dotyczy ich całości, co oznacza przyję cie za podstawę obliczeń sumy należności obu stron, ustalonych stosownie do zasad z art. 98 § 2 i 3 k.p.c. (oraz art. 99 k.p.c.), w wypadkach tam wskazanych. Sumę tę dzieli się proporcjonalnie do stosunku, w jakim strony utrzymały się ze swymi roszczeniami lub obroną, otrzymując w wyniku kwoty, stanowiące ich udziały w całości kosztów. Jeżeli poniesione przez stronę koszty przewyższają obciążający ją udział - zasądzeniu na jej rzecz podlega różnica. Z tych względów Sąd orzekł jak w pkt V i VI wyroku. SSO Pa weł Poręba

Słowa kluczowe

#orzeczenie#Postanowienie#Sąd Apelacyjny w Warszawie w wyroku z dnia 29 października 2013 r. sygn. akt#I C 1153/16 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 01 lutego 2018 roku Sąd Okręgowy w Nowym S#art. 97 § 1 podpunkt#art. 297 k.k.#art. 286 k.k.#art. 282 k.k.#art. 13 § 1 k.k.#art. 272 § 1 k.k.#art. 207 § 1 k.k.#art. 286 § 1 k.k.#art. 244 § 1 k.p.c.#art. 6 k.c.#art. 261 § 1 k.p.c.#art. 261 § 2 k.p.c.#art. 3 ust.#art. 300 § 1 k.p.c.#art. 302 § 1 k.p.c.#art. 233 k.p.c.#art. 3 k.p.c.#art. 232 k.p.c.#art. 32 ust.#art. 45 ust. 1 Kon#art. 23 k.c.#art. 24 k.c.#art. 8 ust. 1 Konwencji#art. 24 ust. 1 obecnie#art. 5 ust. 2 ustawy#art. 25 ust. 1 ww.