Teza / krótkie omówienie
zaniechania zastosowania wobec powoda izolacyjnego środka zapobiegawczego prokurator uzależniał od wpłacenia przez niego kaucji. Strona pozwana nawet nie podejmowała takich starań przyznając, że podana przez nią informac
Treść orzeczenia
--- STRONA 1 ---
Sygn. akt I C 1018/10 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 10 lutego 2011 roku Sąd Okręgowy w Łodzi I Wydział Cywilny w składzie następującym: Przewodniczący: SSO Jolanta Żałoba Protokolant: Grażyna Paul po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 31 stycznia 2011r w Łodzi sprawy z powództwa J. R. przeciwko Polskapresse sp. z o.o. z siedzibą w W. Oddział Prasa Ł. oraz R. S. o ochronę dóbr osobistych i zadośćuczynienie 1. nakazuje pozwanym Polskapresse sp. z o.o. Oddział Prasa Ł. oraz R. S. opublikowanie w gazecie „Dziennik Ł.” na pierwszej stronie w terminie 7 dni od uprawomocnienia się wyroku tekstu przeprosin powoda J. R. o następującej treści: „Wydawca Dziennika Ł. Polskapresse sp. z o.o. oraz Redaktor Naczelny niniejszym przepraszają Pana J. R. za naruszenie jego dóbr osobistych w postaci dobrego imienia i czci, a polegające na zamieszczeniu nieprawdziwych informacji na jego temat w artykule prasowym pt. „Euro jeszcze za mgłą”, który ukazał się w Dzienniku Ł. dnia 7 stycznia 2010 roku na stronie pierwszej. ”; 2. zasądza solidarnie od pozwanych Polskapresse sp. z o.o. z siedzibą w W. Oddział Prasa Ł. oraz R. S. na rzecz powoda J. R. kwotę 1.000,00 zł (jeden tysiąc) tytułem zadośćuczynienia za naruszenie dóbr osobistych; 3. oddala powództwo w pozostałej części; 4. zasądza solidarnie od pozwanych Polskapresse sp. z o.o. w W. Oddział Prasa Ł. oraz R. S. na rzecz powoda Janusza Ratajczyka kwotę 60,00 zł (sześćdziesiąt) tytułem zwrotu kosztów procesu.
--- STRONA 2 ---
Uzasadnienie W pozwie z dnia 9.03.2010r skierowanym przeciwko Polskapresse sp. z o.o. Oddział w Ł. oraz R. S. Redaktorowi Naczelnemu Dziennika Ł. powód J. R. wniósł o: • zobowiązanie solidarnie pozwanych do zaniechania naruszania dóbr osobistych J. R.; • zobowiązanie solidarnie pozwanych do usunięcia skutków naruszenia dóbr osobistych powoda w szczególności jego dobrego imienia i czci poprzez opublikowanie w gazecie Dziennik Ł. na pierwszej stronie w terminie 7 dni od daty uprawomocnienia się wyroku przeprosin powoda o następującej treści: „Wydawca Dziennika Ł. Polskapresse sp. z o.o. oraz Redaktor Naczelny niniejszym przepraszają Pana J. R. za naruszenie jego dóbr osobistych w postaci dobrego imienia i czci, a polegające na zamieszczeniu nieprawdziwych informacji na jego temat w artykule prasowym pt. „Euro jeszcze za mgłą”, który ukazał się w Dzienniku Ł. dnia 7 stycznia 2010 roku. Informacja, że J. R. „jest na wolności, bo wpłacił kaucję w wysokości 25 tys. zł” jest nieprawdziwa. Warunkiem pozostawania J. R. na wolności nigdy nie było uiszczenie poręczenia majątkowego. Sąd Rejonowy w S. postanowieniem z dnia 2 grudnia 2009 roku uchylił w całości postanowienie prokuratora o zastosowaniu względem J. R. środka zapobiegawczego uznając, iż w sprawie brak jest przesłanek do zastosowania poręczenia majątkowego”; • zasądzenie solidarnie od pozwanych na rzecz powoda kwoty 10.000 zł tytułem zadośćuczynienia za naruszenie dóbr osobistych powoda (pozew – k. 2-5). W uzasadnieniu pozwu powód podniósł, iż w dniu 7 stycznia 2009r w gazecie Dziennik Ł. na pierwszej stronie ukazał się artykuł pt. „Euro jeszcze za mgłą”, w którym zamieszczona została informacja nieprawdziwa, godząca w dobre imię powoda o następującej treści: „Jest na wolności, bo wpłacił kaucję w wysokości 25 tys. zł”. Sąd Rejonowy w S. postanowieniem z dnia 2 grudnia 2009 roku uchylił w całości postanowienie prokuratora o zastosowaniu względem J. R. środka zapobiegawczego uznając, iż w sprawie brak było przesłanek do zastosowania poręczenia majątkowego. W uchylonym postanowieniu Prokuratury Rejonowej w S. o zastosowaniu wobec powoda środków zapobiegawczych zastosowane środki nie były warunkiem pozostawania powoda na wolności, ponieważ prokuratura nigdy nie rozważała wobec powoda izolacyjnych środków zapobiegawczych. Autor artykułu i pozwani mieli dużo czasu na weryfikację informacji zamieszczonej w Dzienniku Ł. w dniu 7 stycznia 2009r, zwłaszcza że postanowienie Sądu
--- STRONA 3 ---
Rejonowego w S. uchylające zastosowane wobec powoda środki zapobiegawcze wydane zostało ponad miesiąc przed publikacją. Publikacja zawierająca nieprawdziwe informacje naruszyła dobra osobiste powoda – jego dobre imię i cześć. Powód na terenie Ł., Z.W., S. i okolic jest osobą powszechnie znaną. Sprawowane przez niego funkcje obarczone są dużą odpowiedzialnością i wymagają zaufania ze strony opinii publicznej. Powód poczuł się dotknięty zamieszczoną nieprawdziwą informacja, gdyż przez wiele lat pracował na rzecz lokalnej społeczności, jednocześnie budując swój korzystny wizerunek. Przedmiotowa publikacja wywołała fale plotek i niekorzystnych komentarzy dla powoda. Powód wystąpił o sprostowanie tej informacji, jednakże jego pismo pozostało bez odpowiedzi. W odpowiedzi na pozew pozwani Polskapresse sp. z o.o. i R. S. wnieśli o oddalenie powództwa oraz zasądzenie od powoda na swoją rzecz kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych (odpowiedź na pozew – k. 18-19) . W uzasadnieniu podnieśli, iż nie kwestionują, że wskazywana przez powoda informacja jest informacją nieprawdziwą, jednakże została ona powtórzona za komunikatem Prokuratury Okręgowej w S. zamieszczonym na stronie internetowej prokuratury www.po.gov.pl. Komunikat ten do chwili obecnej dostępny jest na powyższej stronie internetowej. Poza tym pozwani podnieśli, iż opublikowali sprostowanie tej informacji w Dzienniku Ł. z dnia 6 lutego 2010r. W piśmie procesowym z dnia 16 sierpnia 2010 roku powód podtrzymując swoje żądania ograniczył jedynie treść oświadczenia o przeproszeniu do następującej treści: „Wydawca Dziennika Ł. Polskapresse sp. z o.o. oraz Redaktor Naczelny niniejszym przepraszają Pana J. R. za naruszenie jego dóbr osobistych w postaci dobrego imienia i czci, a polegające na zamieszczeniu nieprawdziwych informacji na jego temat w artykule prasowym pt. „Euro jeszcze za mgłą”, który ukazał się w Dzienniku Ł. dnia 7 stycznia 2010 roku na stronie pierwszej. ” (pismo procesowe powoda – k. 48-50). Na rozprawie w dniu 31.01.2011r obie strony podtrzymały swoje stanowiska (stanowiska procesowe stron – k. 81). Sąd Okręgowy ustalił następujący stan faktyczny: W dzienniku „Dziennik Ł.i” w wydaniu z dnia 7 stycznia 2010 na pierwszej stronie ukazał się artykuł D. P. pod tytułem „Euro jeszcze za mgłą”. Generalnie artykuł dotyczył imprezy organizowanej przez sieradzki magistrat – Euro 2012 w Mundurze, której pełnomocnikiem z ramienia Prezydenta Miasta S. był powód J. R.. W treści artykułu wskazano, że powód będący pełnomocnikiem
--- STRONA 4 ---
prezydenta S. jest postacią kontrowersyjną. Ciążą na nim prokuratorskie zarzuty dotyczące okresu, kiedy był dyrektorem szpitala w Ł.. Podano, że śledczy zarzucają powodowi, że naraził szpital na około 550 tys. zł strat. R. do winy się nie przyznaje. W treści artykułu znalazło się sformułowanie: „Jest na wolności, bo wpłacił kaucję w wysokości 25 tys. zł.”. Przed napisaniem powyższego artykułu dziennikarz rozmawiał z powodem na temat przygotowań do imprezy Euro 2012 w Mundurze. Była to jedna rozmowa. Informację o zastosowaniu wobec powoda środka zapobiegawczego w postaci poręczenia majątkowego dziennikarz zaczerpnął ze strony internetowej Prokuratury Okręgowej w S.. Informacja ta opatrzona datą 23.09.2009r zawierała m.in. stwierdzenie, że „w stosunku do J. R. prokurator zastosował środki zapobiegawcze w postaci poręczenia majątkowego w kwocie 25.000 zł oraz zakazu zajmowania funkcji kierowniczych w służbie zdrowia, zwłaszcza związanych z wydatkowaniem pieniędzy”. (kopia artykułu – k. 8, zeznania świadka D. P. – k. 76-77, informacja PO w S. – k. 20-21) W trakcie rozmowy z powodem dziennikarz nie pytał go o kwestie związane z toczącym się postępowaniem karnym i zastosowanymi środkami zapobiegawczymi. W sprawie karnej z powodem nie kontaktowała się również żadna inna osoba z ramienia wydawcy dziennika. (zeznania powoda – k. 52-54, 80) W stosunku do J. R. w 2009 roku Prokuratura Rejonowa w S. prowadziła postępowanie karne pod sygnaturą 1 Ds. 440/08, w którym powód pozostawał pod zarzutem działania na szkodę interesu społecznego, Samodzielnego Publicznego Zakładu opieki Zdrowotnej w Ł., Przewodniczącego Rady Powiatu w Ł. oraz Starostwa Powiatowego w Ł. i wyrządzenia szkody w wielkich rozmiarach, to jest przestępstwa z artykułu 296§ 1 i 3 k.k. i art. 231 § 1 k.k. W toku tego postępowania postanowieniem z dnia 23 września 2009r Prokurator Prokuratury Rejonowej w S. zastosował wobec powoda środek zapobiegawczy w postaci poręczenia majątkowego w kwocie 25.000 zł oraz zakazu zajmowania funkcji w tym kierowniczych w służbie zdrowia zwłaszcza związanych z wydatkowaniem pieniędzy. Postanowieniem z dnia 2 grudnia 2009 roku Sąd Rejonowy w S. uchylił wobec J. R. środek zapobiegawczy zastosowany przez prokuratora powyższym postanowieniem uznając, iż brak jest przesłanek szczególnych do stosowania takich środków zapobiegawczych. W stosunku do powoda prokurator nigdy nie rozważał zastosowania izolacyjnego środka zapobiegawczego. (postanowienie SR w S. z dn. 2.12.2009r – k. 9-10, zeznania powoda – k. 52-54, 80) J. R. pełnił różne funkcje publiczne. W okresie od 21.10.2008r do 29.04.2009r sprawował funkcję komisarza Miasta Z. W., w okresie od 23.06.2006r do
--- STRONA 5 ---
30.09.2009r był Dyrektorem Szpitala w Ł., obecnie zaś jest pełnomocnikiem ds. Euro 2012 w Mundurze na terenie S. (niesporne). Po ukazaniu się artykułu do powoda dzwonili znajomi i pytali, co się dzieje. Powód musiał również składać wyjaśnienia Prezydentowi Miasta S., który zaniepokoił się, czy powód wcześniej powiedział mu wszystko o toczącej się przeciwko niemu sprawie karnej. Powód tłumaczył prezydentowi, że o żadnym aresztowaniu nie było mowy, a wszystkie środki zapobiegawcze cofnięte zostały już w grudniu 2009 roku. Syn powoda pytany był w pracy, co zrobił ojciec, czy nie wziął łapówki. W Internecie pojawiły się nieprzychylne powodowi komentarze typu „coś wziął, dorobił się”. Niektórzy mieszkańcy Z. W.– kilkadziesiąt osób – komentowali przeczytany artykuł w ten sposób, że powód jest winien, dorobił się na łapówkach. Zimą 2008 roku J. R. kupił dom przy ul. (…) i po artykule w Dzienniku Ł. pojawiły się komentarze, że to było za łapówki. Takie komentarze mieszkańców wygłaszane były przez kilka dni po ukazaniu się artykułu w wydaniu z dnia 7.01.2010r. Z czasem nieprzychylnych powodowi komentarzy było coraz mniej. Znajomi J. R. wspierali go. (zeznania powoda – k. 52-54, 80, zeznania świadka M. D.o – k. 67) Po ukazaniu się artykułu w dzienniku z dnia 7 stycznia 2010r J. R. wystąpił o zamieszczenie sprostowania następującej treści: „W artykule prasowym pt. Euro jeszcze za mgłą, który ukazał się w Dzienniku Ł. dnia 7 stycznia 2010 roku opublikowana została nieprawdziwa informacja dotycząca pełnomocnika prezydenta S. ds. Euro 2012 – J. R.. Informacja, że J. R. jest na wolności, bo wpłacił kaucję w wysokości 25 tys. zł jest nieprawdziwa. Warunkiem pozostawania J. R. na wolności nigdy nie było uiszczenie poręczenia majątkowego. Sąd Rejonowy w S. postanowieniem z dnia 2 grudnia 2009 roku uchylił w całości postanowienie prokuratora o zastosowaniu względem J. R. środka zapobiegawczego uznając, iż w sprawie brak jest przesłanek do zastosowania poręczenia majątkowego.”. Pismo z żądaniem sprostowania powód przesłał do Oddziału Wydawcy w S.. Dotarło ono do wydawcy w dniu 3.02.2010r. (zeznania powoda – k. 52-54, 80, pismo powoda do wydawcy – k. 11-12) Sprostowanie o treści odpowiadającej w całości żądaniu powoda ukazało się w Dzienniku Ł. z dnia 6 lutego 2010r. (kopia strony gazety ze sprostowaniem – k. 24) Kwestia toczącego się przeciwko powodowi postępowania karnego była przedmiotem wcześniejszych artykułów w prasie, które ukazywały się przed artykułem zamieszczonym w Dzienniku Ł. w dniu 7 stycznia 2010r. Po każdym takim artykule sprawa powoda w jakiś sposób była przypominana i komentowana. (zeznania świadków: C. G.– k. 68, B. Ł.. – k. 78, P. M..– k. 78-79)
--- STRONA 6 ---
Polskapresse sp. z o.o. z siedzibą w W. posiada Oddział Prasa Ł., jest ona wydawcą „Dziennika Ł.” (odpis KRS – k. 27-40). R. S. jest redaktorem naczelnym D. Ł. (przyznane – k. 52). Nieprawomocnym wyrokiem Sądu Okręgowego w S. z dnia 9 grudnia 2011r J. R. został uniewinniony od zarzutów działania na szkodę szpitala Ł., Przewodniczącego Rady Powiatu w Ł. oraz Starostwa Powiatowego w Ł. i wyrządzenia szkody w wielkich rozmiarach. (kopia wyroku – k. 72-74) Powyższy stan faktyczny sąd ustalił w oparciu o zeznania powoda, świadków – D. P., M. D., C. G., B. Ł., P. M. oraz powołane wyżej dokumenty urzędowe i prywatne. Oceniając zeznania powoda i świadków sąd uznał je za wiarygodne. W istocie powyższy stan faktyczny nie pozostaje sporny, w szczególności zeznania powoda i świadków nie są ze sobą sprzeczne. Strona pozwana nie podważała zeznań powoda, nie były też kwestionowane przez żadna ze stron zeznania świadków. Również przedłożone przez strony dokumenty nie były kwestionowane. Sąd Okręgowy zważył, co następuje: W pierwszej kolejności podnieść należy, że prasa ma obowiązek przekazywania informacji i idei będących przedmiotem zainteresowania opinii publicznej, społeczeństwo ma zaś prawo do ich otrzymania. Wolność prasy zapewnia opinii publicznej możliwość ukształtowania opinii o osobach na stanowiskach publicznych ( por. orzeczenie ETPC z dn. 8.07.1986r Linges przeciwko Austrii, orzeczenie z dn. 23.09.1994r Jersild przeciwko Danii, orzeczenie z dn. 26.11.1991r The Obserwer i Guardian przeciwko Wielkiej Brytanii). Te zasady wyraźnie kształtują obowiązki prasy polegające przede wszystkim na informowaniu społeczeństwa o istotnych sprawach dotyczących bądź to problemów ogólnospołecznych lub dotyczących środowiska lokalnego. Poza tym stwierdzić należy, że osoby podejmujące działalność publiczną w sposób nieunikniony, a zarazem świadomy i dobrowolny, wystawiają się na kontrolę ze strony opinii publicznej. Muszą wykazać zatem większy stopień tolerancji wobec kierowanych pod ich adresem zarzutów. Tego wymaga prawo do otwartej nieskrępowanej debaty publicznej, stanowiącej jedną z podstawowych zasad państwa demokratycznego ( por orzeczenie ETPC z dn. 29.03.2005r w sprawie Sokołowski przeciwko Polsce .) Sąd Najwyższy również stwierdził, że zakres krytyki wobec osób publicznych jest szerszy niż w stosunku do osób prywatnych ( uchwała 7 sędziów z dn.18.02.2005r, III CZP 53/04). Przenosząc powyższe rozważenia na grunt niniejszej sprawy należy podnieść, że powód jest - w rozumieniu niniejszych orzeczeń - osobą publiczną. Zresztą sam podkreśla, że jest osobą powszechnie znaną, wskazując na publiczne funkcje, które pełnił i pełni nadal. Jedną z tych funkcji była funkcja dyrektora szpitala w
--- STRONA 7 ---
Ł.. Działalność powoda jako dyrektora szpitala w Ł. była więc działalnością publiczną i mogła podlegać ocenie osób trzecich w tym dziennikarzy lokalnej prasy, podobnie jak jego obecna działalność w charakterze pełnomocnika Prezydenta S. w sprawie Euro 2012 w Mundurze. Prowadząc tego typu działalność powód winien więc winien się liczyć z tym, że znajdzie się pod obserwacją zarówno dziennikarzy jak i opinii publicznej. Jednakże działalność dziennikarzy opisujących określone działania osób publicznych czy krytycznie oceniających te działania nie jest dowolna. Ustawa z dnia 26 stycznia 1984r Prawo prasowe (Dz. U. nr 5, poz. 24 ze zm. – zwana dalej prawem prasowym) określa powinności dziennikarza, przypisując mu obowiązki zachowania szczególnej staranności i rzetelności przy zbieraniu i wykorzystaniu materiałów prasowych (art. 12 ust. 1 pkt 1) oraz działania zgodnie z etyką zawodową i zasadami współżycia społecznego (art. 10 ust. 1). Odnosząc się do pojęcia należytej staranności dziennikarza przy pisaniu tekstu zamieszczonego w gazecie odwołać należy się do uchwały SN z dnia 18 lutego 2005r (III CZP 53/04), w której Sąd Najwyższy podał definicję tzw. należytej staranności. Zgodnie z tą uchwałą wykazanie przez dziennikarza, że przy zbieraniu i wykorzystaniu materiałów prasowych działał w obronie społecznie uzasadnionego interesu oraz wypełnił obowiązek zachowania szczególnej staranności i rzetelności, uchyla bezprawność działania dziennikarza. Sąd Najwyższy podkreślił, iż przez działanie bezprawne rozumie się, najogólniej rzecz ujmując, zachowanie sprzeczne z normami prawa lub zasadami współżycia społecznego. Najczęściej traktuje się cechę bezprawności jako „czysto” obiektywną, co kwestię oceny działania sprawcy pod kątem dochowania lub przekroczenia wzorca staranności usuwa poza zakres tej przesłanki, plasując ją wyłącznie na płaszczyźnie winy. Za jedną z okoliczności wyłączających bezprawność naruszenia dóbr osobistych uznaje się w orzecznictwie i piśmiennictwie „działanie w obronie społecznie uzasadnionego interesu”. W wypadku publikacji prasowych interes ten wyraża się przede wszystkim w urzeczywistnianiu zasad jawności życia publicznego i prawa społeczeństwa do informacji. Istotne znaczenie z punktu widzenia tej pierwszorzędnej przesłanki wyłączenia bezprawności naruszenia dobra osobistego ma zatem właściwe rozumienie i ustalenie owego społecznie uzasadnionego interesu. Dotyczy on sfery „życia publicznego”, takiej więc, w ramach której można mówić zarówno o istnieniu potrzeby otwartej debaty publicznej ważnej w demokratycznym społeczeństwie, jak i o takim prawie do uzyskiwania informacji, które zasługuje, czy też wymaga, realizacji przez środki społecznego przekazu. Dlatego tak istotne znaczenie ma przewijające się we wszystkich rozważaniach słowo „publiczny”. Chodzi o osoby aktywnie działające na forum publicznym (osoby publiczne), bo to, że ich działanie wywiera wpływ na kształtowanie „życia publicznego”, stanowi podstawę usprawiedliwionego zainteresowania społeczeństwa i związanego z nim prawa do uzyskania informacji. Z tego też względu powszechnie przyjmuje się, że w
--- STRONA 8 ---
odniesieniu do tych osób zakres dopuszczalnej krytyki jest szerszy, a udzielana ochrona - słabsza. Regułą jest także, że chodzi o informacje dotyczące publicznej sfery życia tych osób, bo to w tej sferze zasadniczo ujawnia się potrzeba ważnej debaty publicznej. Dlatego, aby w ogóle móc podjąć skuteczną próbę wykazania wyłączenia bezprawności naruszenia dobra osobistego publikacją prasową, naruszyciel musi wykazać, że publikacja realizowała tak rozumiany, godny ochrony, interes społeczny. Poza tym – w myśl stanowiska Sądu Najwyższego – przy ocenie działania dziennikarza istotne jest założenie, że dziennikarz spełnił obowiązek wynikający z art. 12 ust. 1 prawa prasowego, czyli zachował szczególną staranność i rzetelność przy zbieraniu i wykorzystaniu materiałów prasowych. Na etapie zbierania materiałów najistotniejsze znaczenie ma status (rodzaj) źródła, rzetelność źródła informacji (dziennikarz nie powinien opierać się na źródle, którego obiektywizm lub wiarygodność budzi wątpliwości), sprawdzenie zgodności z prawdą uzyskanych informacji przez sięgnięcie do wszystkich innych dostępnych źródeł i upewnienie się co do zgodności informacji z innymi znanymi faktami oraz umożliwienie osobie zainteresowanej ustosunkowania się do uzyskanych informacji. Na etapie wykorzystania materiałów prasowych jest to przede wszystkim wszechstronne, a nie selektywne przekazanie informacji, przedstawienie wszystkich okoliczności i nie działanie pod z góry założoną tezę, a także rozważenie powagi zarzutu, znaczenia informacji z punktu widzenia usprawiedliwionego zainteresowania społeczeństwa oraz potrzeby (pilności) publikacji. Przenosząc powyższe rozważania na grunt niniejszej sprawy – w ocenie Sądu Okręgowego – strona pozwana działała w szeroko pojętym interesie publicznym i w obronie społecznie uzasadnionego interesu. W artykule z dnia 7.01.2010r opisana została bowiem istotna dla lokalnej społeczności kwestia imprezy finansowanej ze środków publicznych. W artykule tym znalazły się jednak również odniesienia do osoby powoda niezwiązane z funkcją pełnioną przez powoda w związku z tą imprezą. Autor artykułu odniósł się bowiem do sprawy karnej toczącej się przeciwko powodowi, a związanej ze sprawowaną wcześniej przez niego funkcją dyrektora szpitala w Ł.. Niewątpliwie podana przez dziennikarza w treści artykułu informacja „ jest na wolności (powód – przyp. sądu) , bo wpłacił kaucję w wysokości 25 tys. zł ”, była informacją nieprawdziwą. Po pierwsze nie odpowiadało prawdzie, że powód „wpłacił kaucję”, ponieważ postanowieniem z dnia 2 grudnia 2009 roku Sąd Rejonowy w S. uchylił zastosowany wobec J. R. postanowieniem Prokuratora Prokuratury Rejonowej w S. z dnia 23 września 2009r środek zapobiegawczy w postaci poręczenia majątkowego w kwocie 25.000 zł oraz zakazu zajmowania funkcji w tym kierowniczych w służbie zdrowia zwłaszcza związanych z wydatkowaniem pieniędzy. Postanowienie uchylające zastosowany środek zapobiegawczy w postaci poręczenia majątkowego zapadło ponad miesiąc przed publikacją artykułu, dziennikarz miał więc możliwości sprawdzenia informacji o
--- STRONA 9 ---
zastosowaniu wobec J. R. środków zapobiegawczych, np. u rzecznika prasowego prokuratury czy u samego powoda, nawet jeśli informację tę zaczerpnął ze strony internetowej Prokuratury Okręgowej w S.. Tak więc już na etapie zbierania informacji dziennikarz pozwanych nie działał z należytą starannością i rzetelnością, tym bardziej, że artykuł „Euro jeszcze za mgłą” generalnie nie dotyczył działalności powoda z okresu jego pracy w szpitalu w Ł.. Rzetelności dziennikarskiej zabrakło również na etapie wykorzystania materiałów prasowych. Autor artykułu ewidentnie bowiem podał informację nieprawdziwą, że powód pozostaje na wolności, „bo wpłacił kaucję”. Tymczasem zastosowane wobec powoda środki zapobiegawcze nie były warunkiem pozostawania przez niego na wolności. Prokurator bowiem nie rozważał zastosowania wobec powoda izolacyjnych środków zapobiegawczych. Na pewno takiej treści informacja – jak w ocenianym artykule – nie była zawarta w informacji na stronie internetowej Prokuratury Okręgowej w S.. Informacja ze strony internetowej sprowadzała się do powiadomienia o zastosowaniu przez prokuratora wobec J. R. wskazanych w niej środków zapobiegawczych. Tak więc autor artykułu – powołując się na informację pochodzącą od organu państwowego, niezależnie od nieaktualności tej informacji – dokonał równocześnie zniekształcenia tej informacji. Istnieje kolosalna różnica w stwierdzeniu, że wobec kogoś zastosowano środek zapobiegawczy w postaci poręczenia majątkowego (kaucji – jak określono w artykule), a w stwierdzeniu, że osoba ta przebywa na wolności, bo wpłaciła kaucję. Ta druga sytuacja u przeciętnego czytelnika rodzi taki odbiór, że gdyby nie wpłacona kaucja osoba ta przebywałaby w „więzieniu”. W toku procesu strona pozwana nie wykazała, aby na etapie zbierania materiałów do napisania artykułu dziennikarz uzyskał wiarygodne informacje, że decyzję w przedmiocie zaniechania zastosowania wobec powoda izolacyjnego środka zapobiegawczego prokurator uzależniał od wpłacenia przez niego kaucji. Strona pozwana nawet nie podejmowała takich starań przyznając, że podana przez nią informacja „ jest na wolności, bo wpłacił kaucję w wysokości 25 tys. zł ”, jest nieprawdziwa. W przedmiotowej sprawie mamy więc do czynienia z podaniem przez dziennikarza nieprawdziwego „faktu”. Zgodnie z art. 23 k.c. dobra osobiste człowieka podlegają ochronie prawnej. Przepis ten nie zawiera zamkniętego katalogu tych dóbr. Zalicza do nich między innymi cześć (godność). Dowód, że dobro osobiste zostało naruszone lub zagrożone, ciąży na osobie poszukującej ochrony prawnej, czyli w niniejszej sprawie na J. R.. Z treści pozwu wynika, iż strona pozwana swoim działaniem naruszyć miała cześć i dobre imię powoda. Cześć, dobre imię człowieka są pojęciami obejmującymi wszystkie dziedziny jego życia osobistego, zawodowego i społecznego.
--- STRONA 10 ---
Naruszenie czci może nastąpić poprzez pomówienie o ujemne postępowanie w życiu osobistym i rodzinnym, jak i przez zarzucenie niewłaściwego postępowania w życiu zawodowym czy społecznym. Chodzi więc o pomówienie osoby o takie postępowanie lub właściwości, które mogą ją poniżyć w opinii publicznej. Według poglądów judykatury i piśmiennictwa pojecie „czci” ma dwa aspekty – zewnętrzny rozumiany jako dobre imię, dobra sława i – wewnętrzny odpowiadający pojęciu godności osobistej, wyobrażeniu o własnej wartości (uchwała SN z dn. 8.06.1971r III PZP 12/71, OSNCP 1971/11/188, wyrok SN z dn. 25.04.1989r I CR 143/89, OSPiKA 1990, poz. 330). Godność osobista jest sferą osobowości, która konkretyzuje się w poczuciu własnej wartości człowieka i oczekiwaniu szacunku ze strony innych ludzi. Poczucie to, które jest istotnym elementem psychiki człowieka, kształtowane jest przez szereg różnych okoliczności zewnętrznych i jest uwarunkowane historycznie i kulturowo. Jego postawa i rozmiar w istotny sposób zależą od innych cech psychiki człowieka i od całokształtu jego osobowości. Powoduje to zróżnicowanie poczucia własnej wartości człowieka i naruszenia jego godności (por. wyrok SN z dn. 7.11.2000r, I CKN 1149/98, Lex nr 50831). Ocena, czy nastąpiło naruszenie dobra osobistego, jakim jest stan uczuć, cześć, godność osobista, nie może być dokonana według miary indywidualnej wrażliwości zainteresowanego, ta bowiem może być szczególnie duża z uwagi na cechy osobnicze, uwarunkowania chorobowe itp. Innymi słowy nie może to być ocena subiektywna (tak SN w wyroku z dnia 11.03.1997r, III CKN 33/97, dodatek Prawa i Życia styczeń 2000, str. 12 i nast.). Ocena ta powinna być zatem zobiektywizowana, czyli uwzględniająca powszechnie przyjmowane normy postępowania. W ocenie sądu podanie przez autora tekstu nieprawdziwej informacji, że J. R. pozostaje na wolności, bo wpłacił kaucję, naruszało jego dobre imię. Nie jest to jedynie wyraz nadmiernej wrażliwości powoda, skoro inne osoby – niektórzy mieszkańcy Z. W. – wyrażały opinie, że powód „dorobił się na łapówkach”, kupił dom za łapówki. W odbiorze społecznym podana informacja spowodowała więc, że zachowanie powoda było oceniane jako niewłaściwe. Informacja ta insynuowała, że stawiane powodowi zarzuty są bardzo poważne, skoro jego wolność uzależniona była od wpłacenia poręczenia majątkowego. W ocenie Sądu Okręgowego powyższe narusza cześć i dobre imię powoda. Sugeruje bowiem bardzo naganne działanie ze strony powoda, co niewątpliwie naraża go na utratę szacunku ze strony innych osób, co jest szczególnie istotne, jako że powód nadal jest osobą publiczną, gdyż pełni funkcję pełnomocnika prezydenta S.. Działalnie pozwanych polegające na podaniu do publicznej wiadomości nieprawdziwej informacji o postępowaniu powoda uznać należy za bezprawne. Przede wszystkim podnieść należy, iż przepis art. 24 § 1 k.c. wprowadza domniemanie bezprawności działania osoby naruszającej dobra osobiste. Oznacza to, że dochodzący ochrony nie musi udowadniać tej przesłanki, na
--- STRONA 11 ---
sprawcy natomiast ciąży obowiązek wykazania, że jego działania były zgodne z prawem. W niniejszej sprawie pozwani nie obalili ciążącego na nich domniemania bezprawności działania. Reasumując uznać należało, iż doszło do naruszenia dóbr osobistych powoda w postaci jego godności, czci i dobrego imienia, a odpowiedzialność prawną za to naruszenie - zgodnie z art. 38 prawa prasowego - ponoszą pozwani jako wydawca i redaktor naczelny gazety Dziennik Ł.. Forma przeprosin winna być adekwatna do wagi naruszenia dobra osobistego. Publikacja sprostowania dokonana przez pozwanych nie usunęła wszystkich skutków naruszenia dóbr osobistych powoda. Poza tym funkcja sprostowania jest inna niż funkcja przeproszenia. Sprostowanie pełni funkcję skorygowania nieprawdziwych informacji, natomiast przeproszenie to forma usunięcia skutków naruszenia dóbr osobistych w sferze wewnętrznej, czyli w sferze poczucia własnej godności i czci powoda. Dlatego też sąd nakazał pozwanym przeproszenie powoda na łamach tej samej gazety, w której ukazała się nieprawdziwa informacja, na pierwszej stronie. Za uzasadniony sąd uznał tekst przeprosin wskazany przez powoda. Przy czym sąd nie wskazał, iż zobowiązanie pozwanych ma charakter solidarny. W myśl bowiem art. 38 prawa prasowego solidarna odpowiedzialność wydawcy i innych osób wskazanych w tym artykule dotyczy odpowiedzialności majątkowej. J. R. wystąpił nadto z żądaniem zobowiązania pozwanych do zaniechania naruszania dóbr osobistych powoda oraz żądaniem zapłaty zadośćuczynienia w kwocie 10.000 zł za naruszenie jego dobrego imienia i czci. Odnośnie żądania zobowiązania pozwanych do zaniechania naruszania dóbr osobistych powoda sąd uznał je za nieuzasadnione. Z okoliczności sprawy nie wynika bowiem, aby istniało zagrożenie, że pozwani nadal będą naruszać dobra osobiste powoda, zwłaszcza w kontekście praktycznie niezwłocznego opublikowania sprostowania po otrzymaniu takiego żądania od powoda sformułowanego na piśmie. Odnośnie natomiast żądania zadośćuczynienia, to bez wątpienia nastąpiło natomiast naruszenie czci powoda i w tym zakresie żądanie zadośćuczynienia co do zasady uznać należało za usprawiedliwione i znajdujące oparcie w treści art. 448 k.c. Jednakże kwotę żądania sąd uznał za wygórowaną. Zważywszy na jednorazowość naruszenia dóbr osobistych powoda, okoliczność, że naruszenie dóbr osobistych nastąpiło przez publikację w dzienniku lokalnym oraz że w istocie nie wystąpiły po stronie powoda bardzo dotkliwe skutki związane z doznanym naruszeniem, za odpowiednią tytułem zadośćuczynienia sąd uznał kwotę 1.000 zł i taką też zasądził solidarnie od pozwanych na rzecz powoda na podstawie art. 24 § 1 k.c. w związku z art. 448 k.c. Sąd miał na uwadze, że niekorzystne komentarze na temat powoda nasilone były jedynie w okresie kilku dni po ukazaniu się publikacji, a stosunkowo niedługo po tej publikacji (miesiąc po publikacji) ukazało się sprostowanie nieprawdziwej informacji. Z tych względów w omówionym wyżej zakresie powództwo zostało oddalone.
--- STRONA 12 ---
O kosztach procesu sąd orzekł na podstawie art. 100 k.p.c. dokonując ich stosunkowego rozliczenia. Poniesione przez powoda koszty procesu wyrażają się w kosztach opłaty sądowej w łącznej wysokości 1.100 zł (600 zł opłata stała + 500 zł opłata stosunkowa od żądania zadośćuczynienia) oraz kosztach wynagrodzenia profesjonalnego pełnomocnika (stawka minimalna 360 zł od żądania ochrony dóbr osobistych i stawka minimalna 1.200 zł od żądania pieniężnego). Koszty poniesione przez stronę pozwaną to koszty wynagrodzenia profesjonalnego pełnomocnika (stawki 360 zł i 1.200 zł). Ponieważ powód wygrał sprawę w zakresie żądania ochrony dóbr osobistych, należy mu się zwrot kosztów z tym związanych, czyli kwota 960 zł (600 zł opłata + 360 zł wynagrodzenie pełnomocnika). Z kolei w zakresie żądania zadośćuczynienia powód wygrał sprawę jedynie w 10%. Razem koszty procesu poniesione przez obie strony a związane z tym żądaniem wyniosły 2.900 zł (500 zł opłata sądowa, 1.200 zł wynagrodzenie pełnomocnika powoda, 1.200 zł wynagrodzenie pełnomocnika pozwanych). Rozliczając te koszty powód winien zwrócić pozwanym 900 zł (pozwani ponieśli bowiem koszty związane z tym roszczeniem w kwocie 1.200 zł, a powinni w kwocie 300 zł). Dokonując potrącenia kwoty 900 zł z kwotą 960 zł sąd zasądził od pozwanych na rzecz powoda zwrot kosztów procesu w kwocie 60 zł.
Słowa kluczowe
#orzeczenie#Postanowienie#Sąd Okręgowy w Łodzi#I C 1018/10 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 10 lutego 2011 roku Sąd Okręgowy w Łodzi I#art. 231 § 1 k.k.#art. 12 ust. 1 pkt#art. 10 ust.#art. 12 ust. 1 prawa#art. 23 k.c.#art. 24 § 1 k.c.#art. 38 prawa#art. 448 k.c.#art. 100 k.p.c.