Treść orzeczenia
--- STRONA 1 ---
Sygn. akt I C 10/11 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 6 października 2011 r. Sąd Okręgowy w Legnicy I Wydział Cywilny w składzie następującym: Przewodniczący: SSO Aleksandra Wesołowska Protokolant: Anna Staszewska po rozpoznaniu w dniu 6 października 2011 roku w Legnicy sprawy z powództwa I. S. przeciwko M. S. o ochronę dóbr osobistych I. oddala powództwo ; II. zasądza od powódki I. S. na rzecz pozwanego M. S. kwotę 2.677 zł tytułem zwrotu kosztów procesu (w tym kwotę 1.577 zł z tytułu zastępstwa procesowego). Sygn. akt IC 10/11 UZASADNIENIE Powódka I. S. wystąpiła do Sądu z powództwem o ochronę jej dóbr osobistych w postaci prawa do prywatności i nienaruszalności mieszkania i nakazanie pozwanemu M. S. usunięcia wszystkich kamer przemysłowych oraz związanych z nimi urządzeń rejestrujących obraz i dźwięk, zainstalowanych na terenie nieruchomości przy ul. (...) w L.. Wniosła też o zasądzenie od pozwanego na rzecz Schroniska dla Zwierząt kwoty 10.000 zł a na rzecz powódki kosztów procesu. W uzasadnieniu pozwu powódka podała, iż strony oraz M. B., Z. S., J. i I. B. – są współwłaścicielami zabudowanej nieruchomości położonej przy ul. (...), na której dokonano faktycznego podziału guoad usum w wyniku czego każda rodzina zajmuje część budynku z osobnym wejściem. Podwórko jest wspólne. W październiku 2010 roku pozwany bez zgody pozostałych współwłaścicieli zainstalował na zajmowanej przez siebie części kamery przemysłowe, których ukierunkowanie pozwala na obserwowanie części nieruchomości zajmowanych przez powódkę. Wg. powódki takie działanie pozwanego narusza jej prywatność i prawo do nienaruszalności mieszkania w pojęciu szerokim, bo dotyczącym też całej zagrody – ogrodu, czy garażu. Nadto powódka podniosła, ze zarówno pozwany
--- STRONA 2 ---
jak i jego rodzina zaczepiają ją, prowokują i grożą konsekwencjami związku z rejestracją jej zachowań np. była już przesłuchiwana przez policję w sprawie zniszczenia parasolki ogrodowej sąsiadki – przy czym dowodem w sprawie „miał być” zapis kamer. Pozwany wniósł o oddalenie powództwa i zarzucił, iż w żadnej mierze dóbr osobistych powódki nie naruszył. Na terenie wspólnej nieruchomości zainstalował kamery w związku z naruszaniem przez powódkę zasad współżycia. Celem zainstalowania przezeń kamer była dbałość o posesję i jej ochrona również przed działaniem osób trzecich, głównie przed kradzieżami. Kamery mają też służyć do ochrony bezpieczeństwa rodziny pozwanego, bowiem konkubent powódki groził zarówno pozwanemu jak i jego rodzinie pozbawieniem życia. Pozwany zarzucił też, że powódka zaśmieca wspólną nieruchomość, pod okna pozwanego wywozi gruz, fekalia, zanieczyszcza środowisko olejami i innymi substancjami chemicznymi i przemysłowymi ( po czym nie przyznaje się do tego a policja odmawia interwencji z braku dowodów). Pozwany podkreślił, że zamontowanie kamer zapewnia bezpieczeństwo również powódce i chroni także jej mienie przed złodziejami i wandalami, a pozatem on nagranego przez kamery materiału nigdzie nie publikował i nie udostępniał osobom trzecim. S ą d ustalił co następuje : Strony wspólnie ze świadkami B., S., K. i B. są współwłaścicielami dużej nieruchomości wspólnej, składającej się z pięciu domków jednorodzinnych (czterech w jednym szeregu i jednego po przeciwnej stronie) przy ul. (...) w L.. Każdy ze współwłaścicieli korzysta wyłącznie z części współwłasności (domu i przylegającego doń gruntu) na zasadzie realizowania lub podziału guoad usum a znaczna część nieruchomości służy do wspólnego korzystania (droga dojazdowa, nieogrodzony teren przed budynkami). Między współwłaścicielami nieruchomości od lat dochodziło do drobnych konfliktów, natomiast od 2010 roku nieporozumienia nasiliły się, gdy powódka nabyła grunt, który bezpośrednio przylegał do nieruchomości wspólnej i zawężał wjazd na nią. Konflikty zaostrzyły się jeszcze bardziej, gdy jesienią 2010 roku pozwany na użytkowanym przez siebie budynku zainstalował kamery przemysłowe. Dowód: -przesłuchanie stron, -mapa ewidencyjna, -wypisy KW. Bezpośrednia przyczyną zainstalowania przez pozwanego kamer było agresywne zachowanie się konkubina powódki - B. - wobec ojca pozwanego – z bliżej niewyjaśnionych przyczyn – ale z użyciem wulgarnych określeń i gróźb. Zarówno M. B. jak i świadek J. S. (ojciec pozwanego) mają w zwyczaju używać słów obelżywych, przeklinać. Dowód: -zeznania świadków M. B. i J. S., -przesłuchanie stron.
--- STRONA 3 ---
Praktycznie w domu należącym do pozwanego przy ul. (...) zamieszkuje na stałe tylko matka pozwanego i jego 16- letni brat P., natomiast zarówno pozwany jak i jego ojciec przyjeżdżają do domu z różną częstotliwością: od kilku razy tygodniowo, do jednego razu w tygodniu. W domu należącym do powódki i świadka B. zamieszkują w/wym. konkubenci. Prowadzą oni działalność gospodarczą w postaci wynajmu maszyn budowlanych, które składają zarówno na terenie nieruchomości ogrodzonej tj. w pobliżu domu jak i na nieruchomości będącej ich wyłączną własnością – dokupionej w 2010 roku – graniczącej z terenem wspólnym. Powódka hoduje 5 psów, które przebywają na jej terenie ogrodzonym i które 3x dziennie wyprowadza przechodząc przez nieruchomość wspólną usytuowaną przed ogrodzonym podwórkiem pozwanego. Matka pozwanego odczuwała zagrożenie, gdy nocami słyszała jakieś odgłosy z tyłu domu (jakby „ocierania się” o rolety okien, których wysokość sięga 20 cm nad ziemią). Około 2 lata temu ojcu pozwanego zginął na terenie posesji syna akumulator a świadkowi B. w podobnym czasie skradziono krzesełko ogrodowe. Dowód: -zeznania świadków E. i J. S., J. B., -przesłuchanie stron. W październiku 2010 roku pozwany zlecił świadkowi N. O., informatykowi zakup i zamontowanie systemu monitoringu na domu zajmowanym przez rodzinę pozwanego. Podczas montażu powódka wraz z konkubinem próbowała powstrzymać świadka od wykonania zlecenia, oboje byli wulgarni, wezwali policjantów – którzy jednak nie przeszkodzili w zamontowaniu kamer. Powódka zwracając się do świadka używała słów w stylu „spier...”, czy „nie wpieprzaj się na moją posesję”. Dowód: -zeznania świadka N. O., -przesłuchanie pozwanego. Po kilku dniach kamery, które zainstalowane zostały na I piętrze domu rodziny pozwanego zniknęły – o czym pozwany zgłosił organom ścigania. Sprawców kradzieży nie ustalono, gdyż na nagranym przez kamery materiale nie było ich widać. W zbliżonym czasie świadek R. G. (1)- elektromechanik, został wezwany przez pozwanego z powodu awarii oświetlenia w jego domu. Okazało się, że na słupie znajdującym się przed domami przy ul. (...) została wyrwana osłona, został wykręcony 1 bezpiecznik a drugi poluzowany (osłona leżała w krzakach w odległości kilku metrów, bezpiecznik leżał bliżej). Dowód: -zeznania świadka R. G. (2). Pozwany po kradzieży kamer zlecił świadkowi N. O. montaż kolejnych. Gdy świadek przyjechał aby obejrzeć teren kradzieży spotkał się z jeszcze bardziej agresywną reakcją M. B.. Mianowicie B. najpierw kazał mu „wypieprzać”
--- STRONA 4 ---
a następnie uderzył ręką w głowę. Groził zabiciem w przypadku ponownego pojawienia się świadka. Gdy świadek wsiadał do samochodu, został uderzony ponownie. Postanowieniem z dnia 30.XI.2010 r. Komenda Miejska Policji w L. odmówiła wszczęcia dochodzenia w sprawie zgłoszonego przez świadka j.w. pobicia – z uzasadnieniem, że jest to przestępstwo ścigane z oskarżenia prywatnego, natomiast w sprawie kierowania dnia 3.XI.2010 r. pod adresem N. O. gróźb – umorzyła postępowanie wobec braku znamion czynu zabronionego. Z uzasadnienia wynikało, że do umorzenia doszło dlatego, że pomiędzy użytkownikami nieruchomości przy ul. (...) w L. istnieje konflikt, osoby te nie mogą dojść do porozumienia i wzajemnie składają na siebie zawiadomienia do różnego rodzaju instytucji. Świadek powyższego postanowienia nie zaskarżył. Dowód: -zeznania świadka N. O., -akta 1 Ds. 1046/10. Świadek Ł.-O. przy ponownym montowaniu kamer korzystał z ochrony kolegów i firmy (...). Powtórzyły się jednak wulgarne wyzwiska ze strony powódki i jej konkubina a nadto świadek B. zniszczył kamieniem drabinę należącą do świadka. Kamera zainstalowana obecnie u pozwanego nie nagrywa głosu. Nie widać na zewnątrz – ani kierunku ani pola widzenia kamer. Widzialność tychże kamer wynosi do 100 m, przy czym świadek ustawił je na około 5 m widoczność z tyłu budynku i ok. 10 m z przodu. Dowód: -zeznania świadka j.w. Powódka nie wie jaki zasięg mają kamery. Ona odczuwa, że jest ciągle monitorowana, widzi, że kamery skierowane są w stronę jej domu. Powódce przeszkadza, że pozwany widzi nieruchomość z której strony wspólnie korzystają, że widzi jak ona wychodzi z psami, czy odwiedzających ją gości. Powódka jest przeciwna wszelkim kamerom na nieruchomości wspólnej. Przeszkadza jej, że pozwany wykorzystał nagrania w postępowaniu przed Komendą Policji i Urzędem Miasta – przy czym sama nagrań nie widziała, jedynie konkubinowi okazano zdjęcie z monitoringu. Dowód: -przesłuchanie powódki. Pozwany po wydaniu przez Sąd Apelacyjny we Wrocławiu postanowienia nakazującego mu ograniczenie monitorowanego terenu o obszar przeznaczony do wyłącznego korzystania przez powódkę, zmniejszył zasięg widoczności kamer do minimum i obecnie może obserwować swój teren ogrodzony i do 10 m – teren przyległy. Pozwany dwukrotnie skorzystał z nagrań kamer – raz, gdy zgłaszał policji zniszczenie parasola ogrodowego przez konkubina powódki – drugi raz – gdy zgłaszał w Wydziale Ochrony Środowiska o zanieczyszczaniu gruntu paliwami, olejami i smarami - przez M. B.. Dowód: -przesłuchanie pozwanego.
--- STRONA 5 ---
S ą d zważył co następuje : Powództwo nie zasługuje na uwzględnienie. Rację ma powódka pisząc w pozwie, iż zarówno Konstytucja jak i inne ustawy zwykłe chronią różne dobra osobiste obywateli, w tym prawo do ich prywatności i intymności. Takiej samej ochronie podlegają wszelkie inne prawa związane z ochroną własności, spokoju i miru domowego, niezakłóconego korzystania z mieszkania i posiadanych czy użytkowanych rzeczy. Wiele problemów stwarza w praktyce współwłasność tej samej rzeczy, rozporządzenie rzeczą wspólną i korzystanie z niej w zakresie który daje się pogodzić z korzystaniem i współposiadaniem przez pozostałych współwłaścicieli. W tej kwestii należy przypomnieć, że każdy ze współwłaścicieli z mocy ustawy jest uprawniony do współposiadania rzeczy wspólnej w takim zakresie, jaki nie wyłącza takiego samego posiadania innych współwłaścicieli i że uprawnienie współwłaściciela do współposiadania rzeczy wspólnej często bywa realizowane przez wydzielenie mu części rzeczy do wyłącznego użytku (podział quoad usum) (bo choć takie korzystanie jest zaprzeczeniem współposiadania z art. 199 kc, to taki sposób korzystania może być przez współwłaścicieli przyjęty, zwłaszcza gdy właściwość rzeczy sama przez się rozstrzyga o rozdzielnym korzystaniu z niej, tzn., gdy właściwość lub społeczne albo gospodarcze przeznaczenie nie pozwalają na wspólne korzystanie. Chodzi tu w szczególności o dom, mieszkanie czy przydomowy ogródek). Kończąc ten temat należy tylko zaznaczyć, że rozstrzyganie w zakresie tego „wyłącznego użytku” jest czynnością zwykłego zarządu. Wracając do podstaw prawnych wytoczonego przez I. S. powództwa o ochronę dóbr osobistych, należy podkreślić, że ciężar udowodnienia faktycznego naruszenia określonych dóbr obciąża osobę domagającą się ochrony prawnej. Powództwo nie może opierać się na przypuszczeniach, odczuciach czy wyobrażeniach, ale musi jednoznacznie wskazywać na naruszenie dokładnie wskazanych praw i na zakres naruszeń. Obowiązkiem osoby pozwanej w procesie o ochronę dóbr osobistych jest natomiast wykazanie okoliczności usprawiedliwiających jego działania a więc wyłączających bezprawność czynu. W obecnych czasach coraz powszechniejszym zjawiskiem jest wzrastająca w otoczeniu ilość kamer monitoringu, w tym „monitoringu prywatnego” instalowanego przez osoby fizyczne (który rejestruje nie tylko teren własnej posesji ale także miejsca publiczne). W prawie polskim nie ma kompleksowej regulacji tego zagadnienia – ale problem wynika z narastającej fali przestępczości skierowanej p-ko dobrom materialnym. Pozatem zamieszkując w skupiskach ludzkich musimy liczyć się z tym, że wiele naszych zachowań może być poddanych dokładnej obserwacji choćby sąsiedzkiej - zwłaszcza na obszarze ogólnie dostępnym, poza przysłowiowymi ”drzwiami własnego mieszkania”. Zgodzić się należy z nakazem wydanym przez Sąd II instancji aby pozwany ograniczył monitorowany przez niego obszar, tzn. by obraz kamer nie obejmował tej części nieruchomości, która przeznaczona jest do wyłącznego korzystania przez powódkę. Z wyraźnej sugestii tego Sądu, zawartej w uzasadnieniu postanowienia wynikało jednak, że po „częściowym uprawdopodobnieniu przez powódkę” jej roszczenia – szczegółowego zbadania wymagają sytuacje, gdy bez zgody współwłaścicieli nieruchomości monitorowany jest obszar, z którego korzystają wszyscy i czy zainstalowanie kamer przez pozwanego nie narusza ich prawa do prywatności.
--- STRONA 6 ---
To wymagało niewątpliwie zaproponowania przez osobę na której spoczywał ciężar dowodowy konkretnych dowodów dotyczących zakresu monitoringu, wykazania czy urządzenie nagrywa głos, czy swym zasięgiem obejmuje balkon, ewentualnie jaką część ogrodzonego terenu przydomowego. Wydaje się, że na ten temat mógłby wypowiedzieć się biegły z zakresu monitoringu przemysłowego, jednakże Sąd wobec istnienia po obu stronach profesjonalnych pełnomocników, nie uznał za słuszne skorzystanie z możliwości przewidzianych w art. 232 kpc (dopuszczających tzw. dowód z urzędu). Biegły ten mógłby wypowiedzieć się też w kwestii niezwykle istotnej, tj. na ile egzekwowalne byłoby orzeczenie Sądu, nakazujące ograniczenie monitoringu, albowiem wg. posiadanych przez Sąd informacji, nie ma żadnych możliwości aby tego typu nakaz mógł być prawnie wyegzekwowany. Osoba w której domu znajduje się urządzenie – może je ustawiać i ukierunkowywać dowolnie i zmieniać to wielokrotnie. Na zewnętrznych przyrządach ani kierunek ani zakres monitoringu nie jest widoczny, zatem egzekucja ograniczeń wydaje się niemożliwa. Uwzględnienie powództwa zgodnie z żądaniem zgłoszonym przez powódkę w pozwie, tj. nakazanie całkowitego usunięcia kamer, byłoby orzeczeniem nieprzystającym do obecnej rzeczywistości – bowiem pozwany ma pełne prawo korzystać z dostępnych i przewidzianych prawem środków celem ochrony swej własności. Względy bezpieczeństwa całkowicie uzasadniają monitorowanie przez pozwanego części nieruchomości, którą użytkuje wyłącznie a ponieważ nie było możliwe ustalenie, czy jest możliwe ograniczenie monitorowania tylko i wyłącznie do tego obszaru, co więcej czy wg. obecnej wiedzy takie ograniczenie mogłoby być egzekwowalne – powództwo należało oddalić. Sąd nie uznał, by w procesie miały istotne znaczenie zeznania świadków zwłaszcza współwłasności nieruchomości, którzy o zakresie kamerowania wypowiadali się m. in. w ten sposób „moim zdaniem kamery widzą wszystko” „myślę, że” „przypuszczam, że” „prawdopodobnie” „podejrzewam” „czuję się nieswojo” (B., jego siostra, S., B.). Tak samo zresztą jak sama powódka, która np. słuchana jako strona podała, że nie daje wiary zeznaniom świadka który instalował kamery, że nie rejestrują one dźwięku – a jednak zdecydowanie przyznała, że nie jest w stanie wiedzieć jaki kamery mają zasięg. Podkreślić trzeba, że jeśli pozwany wykorzystał nagrania z kamer – to wyłącznie w celu ochrony swej własności i bezpieczeństwa rodziny (w sprawie dotyczącej zniszczenia mienia i podejrzewając zatrucie środowiska w wyniku działalności gospodarczej powódki i jej konkubina). Wydaje się zatem, że w sytuacji, gdy obu stronom przysługuje ochrona ich dóbr osobistych – wyważenie której interes zasługuje w okolicznościach niniejszej sprawy na prawne usankcjonowanie, nie stwarza wątpliwości. Dodać można, że w niektórych przypadkach może dojść do zbiegu, nie wyłączających się wzajemnie art. 144 kc i art. 24 § 1 kc w zw. z art. 23 kc. Celem art. 144 kc jest ochrona własności (współwłasności) przy czym właściciel przy wykonywaniu swego prawa winien powstrzymać się od działań, które zakłócałyby korzystanie z nieruchomości sąsiedzkich ponad przeciętną miarę wynikającą ze społ.-gospod., przeznaczenia nieruchomości i stosunków miejscowych, a nadto właściciel może w granicach określonych przez ustawy i zasady współżycia społecznego korzystać z rzeczy zgodnie ze społ. gosp. przeznaczeniem swego prawa. Z powyższego wynika, że istnieje tylko zakaz takich działań właściciela nieruchomości, które przekraczają granice, poza którymi działania te przestają być uprawnieniami wynikającymi z własności a stają się działaniem bezprawnym. Nie są objęte zakazem takie zakłócenia, z którymi każdy inny właściciel powinien się liczyć w konkretnych warunkach, gdyż nie jest możliwe wyeliminowanie wszelkich uciążliwości stwarzanych przez życie w określonym środowisku, okolicy, stosunkach. W tej sytuacji orzeczono jak w sentencji w pkt I, a orzeczenie o kosztach uzasadnia treść art. 98 kpc.
Słowa kluczowe
#orzeczenie#Postanowienie#Sąd Apelacyjny we Wrocławiu postanowienia nakazującego mu ograniczenie monitorowanego terenu o obszar przeznaczony do w#I C 10/11 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 6 października 2011 r. Sąd Okręgowy w Legnic#art. 199 kc#art. 232 kpc#art. 144 kc#art. 24 § 1 kc#art. 23 kc.#art. 98 kpc.