§Centrum Prawa KarnegoWykonawczego
← Powrót do orzecznictwa
uznania dowodu za wiarygodny bądź też jego zdyskwalifikowanie i wreszcie przytoczenia w uzasadnieniu zaskarżonego orzeczenia dowodów, na których sąd się oparł, i przyczyn, dla któr

Postanowienie I ACa 919/16 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 19 sierpnia 2016 r. Sąd Apelacyjny we Wro

uznania dowodu za wiarygodny bądź też jego zdyskwalifikowanie i wreszcie przytoczenia w uzasadnieniu zaskarżonego orzeczenia dowodów, na których sąd się oparł, i przyczyn, dla których innym dowodom odmówił wiarygodności

Teza / krótkie omówienie

uznania dowodu za wiarygodny bądź też jego zdyskwalifikowanie i wreszcie przytoczenia w uzasadnieniu zaskarżonego orzeczenia dowodów, na których sąd się oparł, i przyczyn, dla których innym dowodom odmówił wiarygodności

Treść orzeczenia

--- STRONA 1 --- Sygn. akt I ACa 919/16 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 19 sierpnia 2016 r. Sąd Apelacyjny we Wrocławiu I Wydział Cywilny w składzie: Przewodniczący: SSA Jan Gibiec Sędziowie: SSA Sławomir Jurkowicz SSO del. Dominika Romanowska (spr.) Protokolant: Katarzyna Rzepecka po rozpoznaniu w dniu 19 sierpnia 2016 r. we Wrocławiu na rozprawie sprawy z powództwa A. W. przeciwko M. D. o ochronę dóbr osobistych na skutek apelacji pozwanej od wyroku Sądu Okręgowego w Jeleniej Górze z dnia 13 kwietnia 2016 r. sygn. akt I C 1126/13 1. zmienia zaskarżony wyrok w ten sposób, że w punkcie II oddala powództwo uchylając punkt III wyroku; 2. oddala dalej idącą apelację; 3. odstępuje od obciążenia powódki obowiązkiem zwrotu pozwanej kosztów postępowania apelacyjnego. U Z A S A D N I E N I E Zaskarżonym wyrokiem Sąd Okręgowy w Jeleniej Górze zobowiązał pozwaną M. D. do zamieszczenia na swój koszt na tablicach ogłoszeń Urzędu Miasta w Z. przeprosin o następującej treści: „Przepraszam Panią A. W. za to, że w skardze z dnia 2.07.2012 roku skierowanej do Dyrektora Przedszkola Publicznego nr (…) z oddziałami integracyjnymi w Z., zawarłam całkowicie nieprawdziwe informacje dotyczące metod wychowawczych stosowanych przez wymienioną, czym --- STRONA 2 --- Sygn. akt I ACa 919/16 2 naruszyłam dobra osobiste Pani A. W." w terminie 14 dni od uprawomocnienia się wyroku; zasądził od pozwanej M. D. na rzecz powódki A. W. kwotę 5.000 zł z ustawowymi odsetkami od dnia 25 lipca 2013 roku do dnia zapłaty, tytułem zadośćuczynienia za doznana krzywdę; ustalił opłatę od zasądzonego roszczenia w pkt II na kwotę 250 zł; nakazał pozwanej M. D., aby uiściła na rzecz Skarbu Państwa Sądu Okręgowego w Jeleniej Górze, kwotę 1200.97 zł tytułem zwrotu wydatków i opłat od zasądzonego roszczenia; zasądził od pozwanej M. D. na rzecz powódki A. W. kwotę 1913,10 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania. Rozstrzygnięcie to Sąd Okręgowy oparł na następujących ustaleniach. Powódka A. W. była zatrudniona w Przedszkolu Nr (...) z Oddziałami Integracyjnymi w Z., początkowo na stażu a następnie awansowała na nauczyciela kontraktowego i mianowanego. W trakcie stażu i procesów awansowych nadzorujące ją starsze stażem nauczycielki, które brały udział w prowadzonych przez nią zajęciach i obserwowały, w jaki sposób realizuje swoje obowiązki, nie zgłaszały żadnych uwag. Powódka otrzymywała pozytywne oceny dorobku zawodowego od dyrektor przedszkola R. Z. a także opiekuna stażu B. K. i opiekuna specjalizacji A. K. (siostry pozwanej). Powódka przez niemal cały okres swojej pracy zawodowej miała bardzo dobre relacje z przełożonymi i współpracownikami, kilkakrotnie była nagradzana przez dyrektora placówki. Przełożeni doceniali trud i zaangażowanie w pracę Przedszkola. Również rodzice wychowanków powódki wyrażali wdzięczność i mieli o niej dobre zdanie. Sprawująca nadzór pedagogiczny nad nauczycielami wicedyrektor M. J. nie miała zastrzeżeń do powódki. Do rozpatrywania skarg na nauczycieli właściwa była dyrektor placówki, która w razie stwierdzenia nieprawidłowości miała obowiązek podjąć działania i zawiadomić odpowiednie organy nadzoru. W stosunku do powódki dyrektor Przedszkola ani razu nie interweniowała w ten sposób a od roku 2010 do listopada 2015 r. w Kuratorium Oświaty we Wrocławiu nie zarejestrowano ani jednej skargi złożonej przez rodziców wychowanków Przedszkola Publicznego Nr (…) z Oddziałami Integracyjnymi w Z.. Podczas rad pedagogicznych, które odbywały się przynajmniej 3 razy do roku, ani razu nie skrytykowano metod wychowawczych powódki. Do zakresu czynności nauczyciela Przedszkola nr (…) w Z. należały m.in. odpowiedzialność za życie i zdrowie wychowanków, opieka nad nimi, organizacja procesu dydaktycznego, kształcenie i wychowywanie dzieci, --- STRONA 3 --- Sygn. akt I ACa 919/16 3 wspieranie ich, co wymaga stałego kontaktu z podopiecznymi. Było to przedszkole z oddziałami integracyjnymi, tj. uczęszczały do niego dzieci zdrowe oraz wymagające dodatkowej opieki z uwagi na zdiagnozowane problemy zdrowotne. Obecność w grupie dzieci zdrowych i niepełnosprawnych powodowała konieczność stosowania odpowiednich środków wychowawczych, np. separowania od innych dzieci w sytuacji konfliktu. Nauczycielki codziennie organizowały dzieciom gimnastykę, podczas której dzieci wykonywały m.in. tak zwane „pajacyki”. Podczas jednej zmiany w grupie integracyjnej obecne były dwie nauczycielki, z czego jedna pełniła rolę nauczyciela wspomagającego, który pomaga w opiece nad dziećmi o szczególnych potrzebach. Pozwana M. D. pracowała w przedszkolu na stanowisku woźnej oddziałowej, należąc do personelu niepedagogicznego. W ramach swoich obowiązków współpracowała z opiekunkami w ograniczonym zakresie – wydając posiłki i sprzątając salę, nie uczestnicząc przy tym w zajęciach. W okresie kiedy strony współpracowały, utrzymywały ze sobą dobre, koleżeńskie relacje, brały udział we wspólnych wycieczkach z innymi pracownikami (np. do D.). Pozwana deklarowała chęć współpracy z powódką. Pozwana od stycznia 2012 r. przebywała na długotrwałym zwolnieniu lekarskim. W tym czasie sporadycznie przychodziła do przedszkola. Na początku 2012 r. na tle planowanej prywatyzacji zarysował się konflikt wśród pracowników przedszkola. Część grona pedagogicznego, w tym powódka oraz niektórzy rodzice, przede wszystkim niepełnosprawnych dzieci, byli przeciwni zmianom, obawiając się regresu w procesie rozwoju dzieci w innej placówce. Rodzice protestowali także przeciwko zamiarowi zwolnienia z pracy powódki. Nauczycielki z przedszkola wystosowały pismo do burmistrza Z. następnie założyły fundację, aby samodzielnie poprowadzić przedszkole z oddziałami integracyjnymi. Jedną z fundatorek była powódka. Trzy nauczycielki odłączyły się od tej grupy popierając plan prywatyzacji, co zaostrzyło konflikt. Atmosfera w pracy stała się napięta, pracownicy kuratorium przeprowadzili kontrolę a w internecie pojawiły się wpisy przeciwko prywatyzacji, krytykujące dotychczasowy sposób zarządzania przedszkolem. Powódka została zwolniona z pracy a w toku procesu o przywrócenie do pracy, toczącego się na skutek odwołania powódki, dyrektor Przedszkola poinformowała Sąd o skardze dotyczącej metod pedagogicznych stosowanych przez powódkę przy pracy z dziećmi, złożonej przez pozwaną M. D.. Zarzuty zawarte --- STRONA 4 --- Sygn. akt I ACa 919/16 4 w skardze obejmowały znęcanie się i dręczenie wychowanków, a jako przykłady pozwana podała m.in. czyszczenie podłogi koszulką dziecka, zamykanie dziecka w łazience, zmuszanie dzieci do klęczenia na kolanach przez długi czas, ciągnięcie za uszy. Sąd Rejonowy w Z. IV Wydział Pracy wyrokiem z 15.01.2013 r. orzekł przywrócenie powódki do pracy. Następnie prawomocnym wyrokiem z 10.05.2013 r. Sąd Okręgowy w Jeleniej Górze VII Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych oddalił apelację Dyrekcji przedszkola. Sąd Okręgowy w uzasadnieniu m.in. odmówił wiarygodności dowodowi w postaci skargi M. D., podkreślają niskie motywy, jakimi kierowała się pozwana przy jej składaniu. Powódka A. W. oraz inne nauczycielki z przedszkola nr (…) (J. S., J. D., E. S., B. E., K. M. i M. M.) wniosły do Sądu Rejonowego w Z. prywatny akt oskarżenia z art. 212 § 1 k.k. (tj. o zniesławienie) przeciwko M. J., B. S., D. B., A. K., J. K., U. W., H. I., Z. S., K. R., U. B., I. R., E. M. i M. O.. Oskarżeni zostali uniewinnieni od popełnienia zarzucanego czynu. Powódka przez rok nie mogła znaleźć zatrudnienia w mieście Z.. Została zatrudniona dopiero we wrześniu 2014 r., na terenie gminy wiejskiej Z.. Za podstawę swojego rozstrzygnięcia Sąd przyjął normę art. 24 k.c. oraz 448 k.c. przyjmując, iż pozwana naruszyła dobre imię powódki, rozumiane jako cześć w aspekcie zewnętrznym. Naruszenie nastąpiło poprzez pomówienie o naganne zachowanie w życiu zawodowym. W ocenie sądu, skoro nie był kwestionowany sam fakt złożenia przez pozwaną skargi, w celu wyłączenia bezprawności działania pozwana musiałaby wykazać prawdziwość zawartych w skardze twierdzeń. Zgromadzony materiał dowodowy nie potwierdził, aby powódka dopuściła się czynów opisanych w skardze, a tym samym oskarżenia pozwanej należało zakwalifikować jako bezprawne pomówienia. Z zeznań świadków przesłuchanych w toku procesu przedstawiono dwa skrajnie różne stanowiska a dając wiarę zeznaniom świadków zawnioskowanych przez powódkę sąd miała na uwadze również okoliczność, iż powódka była zatrudniona w przedszkolu przez szereg lat, stopniowo osiągając kolejne stopnie awansu zawodowego i w tym czasie była nadzorowana przez starsze stażem nauczycielki, uzyskując same pozytywne oceny. Sama dyrektor placówki, nadzorująca proces awansu powódki, aż do roku 2012 nie miała żadnych zastrzeżeń do jej pracy. Dodatkowo Sąd Okręgowy podkreślił moment złożenia skargi, która wpłynęła w trakcie uzyskiwania przez powódkę kolejnego stopnia awansowego. Skoro dyrektor nie nadała biegu skardze należy uznać, iż nie znalazła ku temu podstaw. Ponadto na żadnej radzie pedagogicznej, na przestrzeni wielu lat, nie --- STRONA 5 --- Sygn. akt I ACa 919/16 5 podniesiono ani razu jakiegokolwiek zarzutu względem powódki. Ze skargi zrobiono użytek tylko w jednej sytuacji - w toku postępowania przed sądem pracy w sprawie o przywrócenie zwolnionej powódki do pracy, co poddaje w wątpliwość zarówno motywację dyrekcji przedszkola, jak i samej pozwanej. Ponadto wszyscy zeznający w sprawie świadkowie wskazywali na dobre relacje łączące strony a sama pozwana deklarowała, że chce pracować tylko z powódką. Postawa pozwanej w ocenie sądu nie miała na celu ochrony małoletnich dzieci, lecz wskazuje na jej niskie pobudki. Niemal wszyscy świadkowie opowiadali o ostrym konflikcie na tle prywatyzacji przedszkola a na nerwową atmosferę podczas dokonywanej w placówce kontroli zwróciła nawet uwagę przedstawicielka kuratorium. Strony sporu podzieliły się na wrogie obozy i zwalczały wzajemnie wszelkimi sposobami. Sąd nie dał wiary twierdzeniom pozwanej która podnosiła, że złożyła skargę będąc na zwolnieniu ze świadomością, iż nie wróci już do pracy, ponieważ wcześniej obawiała się powódki. Pozwana nie wskazała, w jaki sposób powódka miałaby zagrażać pozwanej. Nie sposób też uwierzyć w realność tych obaw, skoro wcześniej pozwana tak chętnie współpracowała z powódką. Sąd podzielił przekonanie sądu pracy, iż pozwana złożyła skargę kierując się niskimi pobudkami, w toku sporu o prywatyzację. Za szczególnie wiarygodne Sąd uznał zeznania dwojga świadków A. Z., która była stażystką w Przedszkolu Nr (...) i nie jest obecnie związana z żadną ze stron, a także E. W., rodzica jednej z wychowanek i członka rady rodziców. Oboje świadkowie zeznawali, iż powódka wykonywała swoje obowiązki wzorowo i do żadnych przypadków znęcania się nad dziećmi nie dochodziło. Analizując zeznania pozostałych świadków sąd wskazał, iż świadek E. M. nie brała udziału w żadnych zajęciach, zaobserwowała jedną sytuację, w której płakało dziecko, jednakże nie potrafiła wskazać przyczyny jego niepokoju. Za wiarygodne sąd uznał zeznania nauczycielek B. K., K. M., J. D., J. S., E. S. i M. M. podkreślając, iż osoby te miały możliwość obserwowania pracy powódki z dziećmi bezpośrednio i nie zarejestrowały żadnych niepokojących sygnałów. Z kolei odmawiając wiarygodności zeznaniom świadków B. S., M. J. i A. K. sąd zaznaczył, iż osoby te były w konflikcie z powódką a ponadto złożone przez nich zeznania stoją w oczywistej sprzeczności ze sporządzonymi przez te osoby wcześniejszymi ocenami pracy zawodowej powódki. Świadek M. J. sprawowała nadzór służbowy nad powódką, a świadek A. K. wystawiała jej pozytywne oceny okresowe jako opiekun stażu. Świadkowie M. O., I. R., U. B. --- STRONA 6 --- Sygn. akt I ACa 919/16 6 i E. M. nie mieli stałego kontaktu z dziećmi, widywali je incydentalnie podobnie jak sama pozwana a tym samym nie obserwowali powódki przy pracy a w konflikcie opowiedzieli się po stronie dyrekcji przedszkola. Dodatkowo zaś byli przeciwnikami procesowymi w procesie karnym o zniesławienie. Sąd odniósł się również do zeznań świadka E. K., która przeniosła dziecko do innego przedszkola albowiem zastała je płaczące, jednakże nie dociekała przyczyn takiego stanu ani złożyła żadnej skargi. Z kolei matka innego wychowanka powódki świadek J. A. wskazywała, iż syn jest dzieckiem problemowym i trzykrotnie zmieniał przedszkole, dodatkowo podkreślając swoją trudną sytuację i nadwrażliwość dziecka. Świadek nigdy nie uczestniczyła w zajęciach a syn nie skarżył się na powódkę. Reasumując, nie wykazano jakichkolwiek nieprawidłowości w sposobie sprawowania opieki nad dziećmi przez powódkę a tym samym oskarżenia pozwanej należało uznać za pomówienia. Były one szczególnie bolesne dla powódki, która wykonuje zawód wymagający zaufania społecznego, a zarzuty, oprócz stosowania niewłaściwych metod wychowawczych, sugerowały również stosowanie przemocy. O tym jak negatywnie pomówienia te wpłynęły na życie zawodowe powódki w ocenie sądu najlepiej świadczy fakt, iż przez rok nie mogła znaleźć zatrudnienia na terenie tej samej gminy i udało jej się dopiero w sąsiedniej. Uznając, że doszło do pomówienia, Sąd orzekł zgodnie z żądaniem, nakazując umieszczenie przeprosin w sposób wskazany przez powódkę i uznając, iż ta forma naprawienia szkody pomoże powódce odzyskać jej dobre imię, tak konieczne w wykonywaniu zawodu nauczyciela. Również żądane zadośćuczynienie Sąd uznał za niewygórowane w kontekście rozmiaru wyrządzonej powódce szkody. Wskazał, iż zasądzenie zadośćuczynienia z art. 448 k.c. nie ma charakteru obligatoryjnego, ale pozostawione jest uznaniu sędziowskiemu. Orzeczenie zadośćuczynienia Sąd uznał w tym wypadku za zasadne, z uwagi na skutki jakie w sytuacji zawodowej powódki wywołała pozwana swoim działaniem. Ponieważ nie pobrano opłaty od żądanego zadośćuczynienia sąd ustalił opłatę na kwotę 250 zł. Pozwana przegrała postępowanie w całości, zgodnie z art. 98 k.p.c. (zasada odpowiedzialności za wynik procesu), jest zobowiązana ponieść koszty postępowania, na które złożyła się ustalona w punkcie III opłata (250 zł) oraz koszty stawiennictwa świadków, poniesione tymczasowo przez Skarb Państwa, łącznie 1.200,97 zł, których zwrot Sąd orzekł w punkcie IV. Sąd orzekając o zwrocie kosztów --- STRONA 7 --- Sygn. akt I ACa 919/16 7 postępowania na rzecz powódki, wziął pod uwagę spis kosztów przedłożonych przez powódkę. Ponieważ jednak koszty stawiennictwa świadków uwzględnił już w punkcie IV, pomniejszył należne powódce koszty o zasadzone powyżej z tego tytułu 350 zł, przez co do zasądzenia na rzecz powódki pozostało 1.913,10 zł, o czym orzeczono w punkcie V. Apelację od powyższego rozstrzygnięcia wywiodła pozwana, zaskarżając wyrok w całości i wnosząc o zmianę zaskarżonego wyroku i oddalenie powództwa w całości ewentualnie o jego uchylenie i skierowanie sprawy do ponownego rozpoznania, wnosząc - w razie uwzględnienia apelacji i zmiany wyroku – o zasądzenie kosztów zastępstwa procesowego za obie instancje według norm przepisanych. Zaskarżonemu orzeczeniu pozwana zarzuciła: 1. sprzeczność ustaleń sądu z treścią zgromadzonego materiału dowodowego poprzez przyjęcie, iż pozwana naruszyła dobro osobiste powódki oraz że powódka należycie wykonywała obowiązki nauczyciela, że strony procesu znajdowały się po przeciwnych stronach sporu związanego z prywatyzacją przedszkola, że zdarzenia opisane w skardze dotyczą okresu kiedy pozwana przebywała na zwolnieniu, że pozwana nie uczestniczyła w zajęciach prowadzonych przez powódkę także że strony utrzymywały relacje koleżeńskie i wreszcie że powódka na skutek złożonej skargi nie mogła znaleźć pracy przez okres jednego roku; 2. naruszenie przepisu art. 233 § 1 k.p.c. poprzez nieuzasadnioną odmowę wiarygodności świadkom wskazanym przez pozwaną; 3. niewyjaśnienie istotnych okoliczności sprawy i zaniechanie pozyskania opinii rodziców dzieci, którymi opiekowała się powódka; 4. naruszenie art. 238 § 2 k.p.c. przez zaniechanie wskazania podstawy ustalenia zachowania powódki w stosunku do podopiecznych oraz zaniechanie analizy materiału dowodowego w zakresie ustalenia prawdziwości twierdzeń pozwanej i pobieżna ocena dowodów. Ponadto pozwana wniosła o przeprowadzenie uzupełniające go postępowania dowodowego i zwrócenie się przez sąd do odpowiednich organów Gminy Z. celem ujawnienia wszystkich danych osobowych i adresowych rodziców podopiecznych powódki, którymi zajmowała się ona od 2009 do 2012 r. --- STRONA 8 --- Sygn. akt I ACa 919/16 8 i przeprowadzenie dowodu z ich zeznań na okoliczność przebiegu zajęć prowadzonych przez powódkę i stosowanych przez nią metod wychowawczych. W pisemnej odpowiedzi na apelację powódka wniosła o jej oddalenie w całości. Sąd Apelacyjny zważył, co następuje: Apelacja pozwanej była uzasadniona jedynie w części - co do pkt. II i III zaskarżonego wyroku, zaś w pozostałym zakresie podlegała ona oddaleniu jako oczywiście bezzasadna. Podstawą rozpoznania apelacji były ustalenia faktyczne poczynione przez Sąd Okręgowy, bowiem w przeważającej części znajdowały one oparcie w zgromadzonym w sprawie materiale dowodowym. Sąd Okręgowy prawidłowo zastosował normę art. 23 k.c. w zw. z art. 24 § 1 k.c., uznając, że pozwana powinna usunąć skutki dokonanego naruszenia poprzez złożenie pisemnych przeprosin na tablicy ogłoszeń Urzędu Miasta w Z.. Odnosząc się do poszczególnych zarzutów apelacyjnych podniesionych przez pozwaną w pierwszej kolejności należało ocenić zasadność zarzutów naruszenia prawa procesowego. Dopiero bowiem na gruncie niewadliwych ustaleń faktycznych możliwa była ocena prawidłowości zastosowania prawa materialnego, choć zakresy te apelacja pozwanej łączyła. Wyrażone przez Sąd Okręgowy oceny nie pozostają w sprzeczności z zasadami logiki czy doświadczenia życiowego. Sąd Apelacyjny niemal w całości przyjmuje za własne ustalenia faktyczne dokonane przez Sąd pierwszej instancji, za wyjątkiem ustaleń w zakresie skutków złożenia przez pozwaną skargi a w przede wszystkim przyczyn pozostawania bez pracy przez jeden rok, o czym szerzej w dalszej części uzasadnienia. Sąd Okręgowy nie przekroczył ram swobodnej oceny dowodów określonej w art. 233 k.p.c. a z poczynionych ustaleń wywiódł trafne wnioski. Sposób rozumowania prowadzący do tych wniosków i przyjęty w uzasadnieniu wyroku jest prawidłowy i obejmuje wszystkie twierdzenia podniesione przez strony w toku postępowania przed Sądem pierwszej instancji. Podkreślić należy, iż przepis art. 233 § 1 k.p.c. przy uwzględnieniu treści art. 328 § 3 k.p.c. nakłada na sąd orzekający obowiązek wszechstronnego rozważenia zebranego w sprawie materiału, uwzględnienia wszystkich dowodów przeprowadzonych w postępowaniu, skonkretyzowania okoliczności towarzyszących --- STRONA 9 --- Sygn. akt I ACa 919/16 9 przeprowadzeniu poszczególnych dowodów mających znaczenie dla oceny ich mocy i wiarygodności a także wskazania jednoznacznego kryterium oraz argumentacji pozwalającej drugiej instancji i skarżącemu - na weryfikację dokonanej oceny w przedmiocie uznania dowodu za wiarygodny bądź też jego zdyskwalifikowanie i wreszcie przytoczenia w uzasadnieniu zaskarżonego orzeczenia dowodów, na których sąd się oparł, i przyczyn, dla których innym dowodom odmówił wiarygodności ( por. postanowienie Sądu Najwyższego z 18 marca 2003 roku, sygn. akt IV CKN 1856/00 , LEX numer 109422 oraz Kodeks postępowania cywilnego, Komentarz tom 1, Tadeusz Ereciński, Jacek Gudowski, Maria Jędrzejewska, pod redakcją Tadeusza Erecińskiego, Wydanie 2, Wydawnictwo Prawnicze LexisNexis, Warszawa 2007 rok, k. 552 ). Skuteczne postawienie zarzutu naruszenia przez sąd przepisu art. 233 § 1 k.p.c. wymaga zatem wykazania, że sąd uchybił zasadom logicznego rozumowania lub doświadczenia życiowego, to bowiem może być jedynie przeciwstawione uprawnieniu sądu do dokonywania swobodnej oceny dowodów. Nie jest natomiast wystarczające przekonanie o innej – niż przyjął sąd – wadze (doniosłości) poszczególnych dowodów i ich odmiennej ocenie niż ocena sądu. Mając na względzie powyższe uwagi stwierdzić należy, iż w rozpoznawanej sprawie nie może być mowy o naruszeniu powołanych przepisów, zaś dokonując kontroli instancyjnej rozważań Sądu meriti , zaaprobować należy sposób wnioskowania, któremu nie można przypisać waloru dowolności, czy też braku logiki, zaś przeprowadzona wykładnia przepisów odpowiada prawu. Rozbudowane zarzuty dotyczące wadliwej oceny dowodów zmierzają w istocie do podważenia najistotniejszego ustalenia Sądu jakim jest ustalenie, że nieprawdziwe były twierdzenia zawarte w skardze złożonej przez pozwaną do dyrekcji Przedszkola nr (…) w Z.. Przypomnieć należy, iż w skardze tej pozwana zarzucała znęcanie się i dręczenie dzieci, przejawiające się przemocy fizycznej (zamykanie dzieci w łazience, zmuszanie ich do wycierania podłogi własną odzieżą, do wykonywania ćwiczeń fizycznych ponad ich wiek ich siły, do wzajemnej przemocy) oraz psychicznej (zastraszanie). Dokonując ustaleń w zakresie wykorzystywanych metod wychowawczych i sposobu wykonywania obowiązków nauczyciela przez powódkę Sąd pierwszej instancji oparł się na zeznaniach świadków a także dowodach z dokumentów, które wzajemnie się uzupełniały. Przebieg pracy zawodowej i treść ewaluacji tej pracy dokonywanej na przestrzeni lat przez przełożonych i opiekunów stażu potwierdzony bowiem został dokumentami --- STRONA 10 --- Sygn. akt I ACa 919/16 10 znajdującymi się w aktach sprawy takimi jak ocena dorobku zawodowego nauczyciela stażysty z 10.06.2007 r., ocena dorobku zawodowego nauczyciela odbywającego staż na awans nauczyciela mianowanego za okres 01.09.2009 do 29.06.2012 r., ocena dorobku zawodowego z 29.06.2012 r., projekt oceny dorobku zawodowego nauczyciela kontraktowego z 12.06.2012 r. oraz sprawozdanie z realizacji planu zawodowego nauczyciela kontraktowego z 12.06.2012 r. (k. 59). Wnioski wynikające z tej dokumentacji prowadzą do jednoznacznie pozytywnej oceny powódki jako nauczyciela, a dodatkowo są one wzmocnione podziękowaniami Dyrekcji Przedszkola nr (…) oraz opiniami i pismami rodziców dzieci, którymi opiekowała się powódka (k. 59 i 60). Sąd pierwszej instancji wbrew twierdzeniom apelacji powołał w uzasadnieniu wszystkie dowody, na których oparł się ustalając przebieg pracy zawodowej powódki. Co do metod wychowawczych stosowanych przez powódkę to istotnie za sądem pierwszej instancji należy przyjąć, iż największą wiedzą w tym zakresie dysponowały osoby tworzące wraz z powódką zespoły pedagogiczne, które na co dzień towarzyszyły powódce w realizacji obowiązków i były świadkami stosowanych przez nią metod. Sąd pierwszej instancji wbrew twierdzeniom apelacji nie oparł swoich ustaleń w tym zakresie wyłącznie na zeznaniach świadków A. Z. i R. W., lecz również na zeznaniach pozostałych nauczycielek pracujących z powódką, niemniej jednak podkreślił szczególną wiarygodność tych dwóch osób wskazując na ich niezależność wobec powódki i pozwanej a także dystans wobec konfliktu pomiędzy pracownikami przedszkola, a co za tym idzie brak emocjonalnego zaangażowania w spór pomiędzy stronami. Podążając za kontrargumentem pozwanej, która wskazała iż w sprawie zeznawali również inni świadkowie, którzy nie mają już kontaktu ze stronami czy też są rodzicami podopiecznych czy pracownikami organów nadzorujących, Sąd Apelacyjny po przeanalizowaniu zeznań wszystkich świadków przesłuchanych w sprawie nie dopatrzył się zarzucanych błędów w rozumowaniu Sądu pierwszej instancji. Po pierwsze, akcentując wiarygodność świadka A. Z., należy wskazać, iż nie tylko osoba ta obecnie nie ma kontaktu ze stronami procesu ale też w żaden sposób nie była ona nigdy zaangażowana w spór na tle prywatyzacji przedszkola, który to spór przebijał się na pierwszy plan w niniejszym procesie, stanowiąc płaszczyznę konfliktu antagonizującą byłych pracowników przedszkola. Tym samym uzasadniona była ostrożna ocena zeznań osób zaangażowanych w jakikolwiek, formalny czy nieformalny sposób w konflikt w przedszkolu. Jednak --- STRONA 11 --- Sygn. akt I ACa 919/16 11 pozostały materiał dowodowy, taki jak wspomniane dokumenty przedstawiające oceny i przebieg pracy zawodowej powódki czy też zeznania osób pozostających poza sporem personalnym stron jak również oddalonych od ich środowiska zawodowego dał wystarczające podstawy do ustalenia stanu faktycznego w sprawie. W sposób zasadny sąd oparł się również na zeznaniach świadków B. K., K. M., J. D., J. S., E. S. i M. M., albowiem przedstawiony przez świadków obraz powódki jako nauczycielki, relacjonowany z perspektywy osób, które z nią współpracowały na co dzień, koresponduje z jej ocenami służbowymi jak również z wyrażoną na piśmie opinią rodziców wychowanków przedszkola i zeznaniami ojca jednej z uczennic, E. W.. Zeznania dwóch pozostałych rodziców zostały przez sąd pierwszej instancji szczegółowo przeanalizowane i nie można z nich było wyprowadzić wniosków przeciwnych. Świadek E. K. istotnie jeden raz usłyszała z sali płacz córki, którą następnie powódka miała wyprowadzić na korytarz, trzymając za rękę. Z tej wypowiedzi nie można jednoznacznie negatywnie ocenić zachowania powódki, albowiem brak jest jakichkolwiek przesłanek aby na podstawie tej jednej sytuacji negatywnie ocenić stosowane przez powódkę metody w szczególności aby bezkrytycznie przyjąć, iż stosowała ona metody opisane przez pozwaną w spornej skardze. Dość zaakcentować, że świadek zaniechała jakichkolwiek oficjalnych kroków mających na celu wyjaśnienie domniemanych nieprawidłowości, w postaci chociażby złożenia skargi do dyrekcji przedszkola. Z kolei świadek J. M. sama przyznała, że jej syn jest trudnym dzieckiem (jak opisała autystyczny, nadaktywny) i trzykrotnie zmieniał przedszkole z uwagi na problemy wychowawcze a dodatkowo, że mało się skarżył i „lubił koloryzować”. Stąd też trudno przyjąć za wiarygodne jej zarzuty formułowane pod adresem powódki w szczególności, że również w tym przypadku nie znalazły one jakiegokolwiek ujścia w postaci skargi czy interwencji w kuratorium. Ponadto z zeznań pozostałych świadków, które sąd uznał za niewiarygodne z uwagi na konflikt pomiędzy nimi a powódką, nie wynika, aby stosowała ona naganne metody opisane w skardze sporządzone przez pozwaną. Przede wszystkim zaś całkowicie niewiarygodne są motywy, które powstrzymywać miałyby zarówno pozwaną jak i inne osoby przed wszczęciem oficjalnych kroków, mających na celu wyeliminowanie nieprawidłowości, które podkreślała sama pozwana. Brak bowiem jakiegokolwiek racjonalnego uzasadnienia dla utrzymywania w tajemnicy skandalicznych zachowań i promowania nauczycielki stosującej wysoce niewłaściwe metody wychowawcze, --- STRONA 12 --- Sygn. akt I ACa 919/16 12 wręcz wyczerpujące znamiona czynu niedozwolonego względem małoletnich dzieci. Okoliczności te sprawiają, że enigmatyczne wyjaśnienia o rzekomym strachu przed powódką nie mogły zostać uwzględnione jako niewiarygodne i skonstruowane wyłącznie na potrzeby niniejszego procesu. Nie uzasadnia ich w odniesieniu do pozwanej i pozostałych pracowników, w tym nauczycieli, ani pozycja powódki, która nie pełniła żadnych funkcji kierowniczych ani dobro małoletnich dzieci, które powinni mieć na uwadze wszyscy pracownicy przedszkola. Prawidłowo Sąd pierwszej instancji podkreślił brak racjonalnego wyjaśnienia przyczyn, dla których pracownicy przedszkola nie informowali organów nadzoru o dostrzeżonych nieprawidłowościach. W odniesieniu do świadków B. S., A. K. i M. J. istotnie ich zeznania pozostawały w całkowitej sprzeczności z dokonanymi wcześniej w ramach zawodowych obowiązków merytorycznymi ocenami pracy dydaktycznej powódki i zasadnie Sąd Okręgowy odmówił im wiary. Z kolei świadkowie M. O., I. R., U. B. i E. M. po pierwsze jedynie incydentalnie, z uwagi na zakresy wykonywanych obowiązków, mieli jedynie kontakt z powódką pełniącą obowiązku nauczyciela- opiekuna, a ponadto pozostawali w sporze przed sądem karnym, toczącym się na kanwie konfliktu związanego z prywatyzacją, zatem ich wiedza na temat stosowanych metod była z oczywistych względów ograniczona a z uwagi na osobisty konflikt z powódką z dużą dozą ostrożności należało oceniać prawdziwość i charakter stawianych powódce zarzutów. W pełni zasadna była zatem negatywna ocena wiarygodności zeznań tych świadków, która nie wykraczała poza ramy wyznaczone przepisem art. 233 § 1 k.p.c. Z kolei świadek E. M. opisała sytuację, która nie wyczerpuje zachowania opisanego w skardze, w swoich zeznaniach skupiała się w zasadzie głownie na napiętej atmosferze panującej w przedszkolu w czasie prowadzonej kontroli, która miała miejsce w okresie nasilenia konfliktu między pracownikami. Kolejny zarzut związany z wadliwą wedle pozwanej oceną materiału dowodowego skierowany był przeciw ustaleniu, iż strony procesu znajdowały się po przeciwnych stronach sporu związanego z prywatyzacją przedszkola. Po pierwsze okoliczność ta nie ma istotnego znaczenia dla sprawy po drugie, nawet w świetle faktu, iż pozwana nie pracowała już w przedszkolu w czasie eskalacji konfliktu, prawidłowo sądu ustalił, iż pozwana zaangażowała się w jego przebieg, skoro złożyła skargę na pozwaną zawierającą nieprawdziwe zarzuty w trakcie trwania procesu powódki z dyrekcją przeszkolą o przywrócenie do pracy. Skoro jak ustalił sąd zarzuty --- STRONA 13 --- Sygn. akt I ACa 919/16 13 zawarte w skardze nie potwierdziły się, to intencja pozwanej wynikała z szerszego kontekstu i jej działanie w sposób jednoznaczny stawia ją po stronie zwolenników dyrekcji przedszkola w sporze pracowniczym. Zaangażowanie pozwanej w sprawy przedszkola podkreślali również świadkowie K. M., B. E. i M. J., które widywały powódkę na terenie przedszkola w czasie, gdy przebywała już ona na zwolnieniu lekarskim. Ostatecznym zaś argumentem jest podpisanie przez pozwaną pisma z 08 sierpnia 2012 r. skierowanego do Burmistrza Miasta Z. (k. 124) z prośbą o zajęcie stanowiska wobec protestu nauczycielek przedszkola, w tym powódki. Również w odniesieniu do wzajemnych relacji stron – prawidłowo sąd pierwszej instancji ustalił, iż były one poprawne, skoro nawet z zeznań świadków zawnioskowanych przez powódkę nie sposób wyprowadzić przeciwnego wniosku. Kolejna sporna okoliczność dotycząca czasu, jaki pozwana pełniąc funkcję woźnej oddziałowej spędzać miała wraz z wychowankami na Sali jest o tyle bezprzedmiotowa, że już z samej roli, jaką pełnią pracownicy personelu niepedagogicznego wynika, iż nie mają oni stałego kontaktu z wychowankami a ich obowiązki mają charakter pomocniczy względem nauczycieli i opiekunów. Nie znalazł również potwierdzenia zarzut dotyczący zaniechania przez sąd ustalenia okresu, jakiego dotyczyła skarga. Zarzut ten jest o tyle bezprzedmiotowy, że z prawidłowych ustaleń sądu wynika jednoznacznie, iż do incydentów opisanych w skardze autorstwa pozwanej nie dochodziło przez cały okres jej pracy zawodowej w Przedszkolu Nr (...). Ostatni z zarzutów prawa procesowego, najdalej idący zarzut niewyjaśnienia istotnych okoliczności sprawy, ocenić należy w powiązaniu z wnioskiem dowodowym zawartym w apelacji. Wedle twierdzeń pozwanej sąd błędnie zaniechał „pozyskania relacji rodziców podopiecznych z grupy powódki”, z związku z czym w apelacji wniosła ona o przeprowadzenie dowodu z zeznań tych osób, poprzedzając ten wniosek dowodowy wnioskiem o zwrócenie się przez Sąd do „odpowiednich organów” Gminy Z. celem ujawnienia wszystkich danych osobowych i adresowych rodziców podopiecznych powódki, a także przeprowadzenie dowodu z zeznań świadków B. S. i D. B.. Zgodnie z dyspozycją przepisu art. 686 § 1 pkt. 4 k.p.c. apelacja zawierać może, w razie potrzeby, wniosek o powołanie nowych faktów i dowodów oraz wykazanie, że ich powołanie w postępowaniu przed sądem pierwszej instancji nie było możliwe albo że potrzeba powołania się na nie wynikła później. Wniosek ten jest zatem oczywiście spóźniony --- STRONA 14 --- Sygn. akt I ACa 919/16 14 a w odniesieniu do świadka B. S. o tyle niezrozumiały, że świadek, na wniosek pozwanej, została przesłuchana przez Sąd pierwszej instancji (e-protokół z rozprawy z 09.12.2013 r. – k. 63). Wniosek o pozyskanie danych potencjalnych świadków jest w ocenie Sądu Apelacyjnego sprzeczny z podstawową zasadą kontradyktoryjności postępowania cywilnego i niedopuszczalny o tyle, że zmierza w istocie do poszukiwania nowych dowodów na potwierdzenie prawdziwości stawianych przez pozwaną zarzutów. Obowiązujący w polskim procesie cywilnym system prekluzji, w powiązaniu z realizacją zasady dyskrecjonalnej władzy sędziego, nakłada na strony ciężar przedstawienia sądowi wszystkich znanych im faktów, dowodów i zarzutów w określonym (najczęściej ustawą) terminie, pod rygorem utraty możliwości późniejszego ich przytaczania lub powoływania ( z uzasadnienia uchwały SN z dnia 17 lutego 2004 r., III CZP 115/03, OSNC 2005, nr 5, poz. 77 ). Przewidziany w przepisie art. 368 § 1 pkt. 4 k.p.c. wyjątek wymaga wykazania przez stronę, że powołanie dowodu w postępowaniu przed sądem pierwszej instancji nie było możliwe albo że potrzeba powołania się na nowe dowody wynikła później. Kontekst systemowy normy zawartej w art. 368 § 1 pkt 4 k.p.c. przemawia za taką wykładnią, która zmuszać będzie strony do właściwej dyscypliny procesowej. W konsekwencji należy przyjmować, że skarżący może powoływać się na nowe fakty i dowody również w toku postępowania apelacyjnego, ale tylko wówczas, jeżeli potrzeba powołania się na nie pojawiła się dopiero po złożeniu apelacji ( tak Tadeusz Wiśniewski – komentarz do art 368 k.p.c. w Komentarz do kodeksu postępowania cywilnego, tom II, wyd. Lex 2013 ). Dodatkowo – skoro z omawianego przepisu wynika obowiązek wykazania przez stronę potrzeby powołania nowych faktów i dowodów, nie jest wystarczające same ich przytoczenie. Z całą zaś pewnością nie stanowi potrzeby powołania nowych dowodów wydanie niekorzystnego dla strony wyroku. Przede wszystkim zaś brak jest jakichkolwiek argumentów uzasadniających złożenie wniosku dowodowego na etapie postępowania apelacyjnego w sytuacji, gdy płaszczyzna sporu była jednoznacznie oznaczona już na wstępnym etapie niniejszego procesu i na pozwanej spoczywał ciężar wykazania prawdziwości zawartych w skardze z 02 lipca 2012 r. twierdzeń. W świetle bezzasadności wskazanych wyżej zarzutów apelacyjnych należało przyjąć, iż Sąd Okręgowy prawidłowo ustalił, iż zachowanie pozwanej miało charakter bezprawny. Skoro pozwana nie zaprzeczała, że jest autorką skargi a wymienione w niej zastrzeżenia odnoszące się do pracy dydaktycznej powódki --- STRONA 15 --- Sygn. akt I ACa 919/16 15 okazały się nieprawdziwe, zaś mając na uwadze charakter wykonywanego przez powódkę zawodu oraz ciężar gatunkowy stawianych jej przez pozwaną zarzutów nie ulega wątpliwości, iż naruszone zostało dobre imię powódki. Z dyspozycji przepisu z art. 24 § 1 k.c. wynika, iż każde zachowanie godzące w dobra osobiste człowieka korzysta z domniemania bezprawności. Stąd to na pozwanej spoczywał ciężar przestawienia dowodu na okoliczność, że jej zachowanie nie było bezprawne, czemu pozwana z pewnością nie zdołała zadośćuczynić. Bezprawność działania jest zwykle wyłączona w takich okolicznościach jak działanie w ramach porządku prawnego, działanie w obronie uzasadnionego interesu społecznego lub indywidualnego, obrona konieczna, stan wyższej konieczności, zgoda pokrzywdzonego, działanie podjęte z prawdopodobną wolą osoby zainteresowanej. Usprawiedliwione działanie w ramach porządku prawnego musi być dokonywane w granicach określonych tym porządkiem prawnym, a gdy chodzi o oceny innych osób, to w ramach dozwolonej krytyki wypowiedzi powinny być rzeczowe, obiektywne i ostrożne tak, aby nie wykraczały poza niezbędną dla określonych prawem celów potrzebę. Użyte sformułowania powinny mieć odpowiednią formę i nie mogą poniżać godności osobistej ocenianej osoby wyrok ( tak Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 07 marca 2007 r., II CSK 493/06 ). Pozwana twierdziła wprawdzie, iż składając skargę miała na uwadze dobro małoletnich wychowanków przedszkola, jednakże prawidłowo przyjął Sąd Okręgowy, że motywacja ta nie jest wiarygodna a tym samym nie może ona wyłączać bezprawności działania pozwanej. Ponieważ całkowicie nieracjonalne były twierdzenia pozwanej o obawie przed bliżej nieokreślonymi konsekwencjami złożenia skargi, sam moment złożenia skargi potwierdza niskie pobudki pozwanej i zajęcie stanowiska w konflikcie pracowniczym, uzasadnione było orzeczenie o obowiązku publicznego przeproszenia, przez zamieszczenie na tablicach ogłoszeń Urzędu Miasta treści oświadczenia wskazanego przez powódkę. Zasadny natomiast okazał się zarzut naruszenia przepisu art. 448 k.c. poprzez przyjęcie przez Sąd pierwszej instancji, iż okoliczności sprawy uzasadniają zasądzenie na rzecz powódki stosownego zadośćuczynienia w kwocie 5.000 zł. Lakoniczne uzasadnienie Sądu Okręgowego w tym przedmiocie ograniczało się do arbitralnego przyjęcia, iż orzeczenie zadośćuczynienia Sąd uznał za zasadne z uwagi na skutki w sytuacji zawodowej powódki, wywołane działaniem pozwanej. Przede wszystkim wskazać należy, że przy żądaniu przyznania odpowiedniej sumy tytułem zadośćuczynienia na rzecz pokrzywdzonego podstawowym kryterium oceny --- STRONA 16 --- Sygn. akt I ACa 919/16 16 winien być rozmiar ujemnych następstw w sferze psychicznej pokrzywdzonego, bowiem celem przyznania ochrony w formie majątkowej jest zrekompensowanie i złagodzenie doznanej krzywdy moralnej. Z tych przyczyn Sąd jest zobowiązany ustalić zakres cierpień pokrzywdzonego, a przy ocenie tej przesłanki nie może abstrahować od wszystkich okoliczności towarzyszących powstaniu krzywdy. Przy ocenie, jaka suma jest odpowiednia tytułem zadośćuczynienia za doznaną krzywdę spowodowaną naruszeniem dóbr osobistych, należy mieć na uwadze rodzaj dobra, które zostało naruszone oraz charakter, stopień nasilenia i czas trwania doznawania przez osobę, której dobro zostało naruszone, ujemnych przeżyć psychicznych spowodowanych naruszeniem (krzywda). Dla oceny tej nie jest też bez znaczenia stopień winy osoby naruszającej dobra osobiste, cel, który zamierzała ona osiągnąć podejmując działanie naruszające te dobra i korzyść majątkowa, jaką w związku z tym działaniem, uzyskała lub spodziewała się uzyskać ( por. wyrok Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu z dnia 24.07.2008 r., I ACa1150/06, OSAW 2008/4/110 oraz wyrok Sądu Najwyższego z dnia 11.04.2006 r., I CSK 159/05, Lex nr 371773 ). Mając na uwadze powyższe wywody, jak i okoliczności sprawy, Sąd Apelacyjny uznał, iż wbrew stanowisku Sądu Okręgowego, powódka w istocie nie wykazała, ażeby zachowanie pozwanej, mimo iż niewątpliwie naganne i naruszające jej dobre imię, skutkowało pozostawanie bez pracy przez okres jednego roku. Podkreślić należy, iż nawet sama powódka w złożonych wyjaśnieniach nie powoływała się jednoznacznie na okoliczność złożenia skargi jako przyczynę trudności w znalezieniu zatrudnienia, akcentując natomiast konflikt z władzami przedszkola. Sam fakt znalezienia pracy na terenie gminy Z. nie tylko nie potwierdza prawidłowości przyjętego rozumowania a wręcz przeciwnie, wskazuje, że pomimo złożenia skargi przez pozwaną powódka została zatrudniona jako nauczycielka w przedszkolu położonym w okręgu administracyjnym zbliżonym do miejscowości, w której wcześniej pracowała. Zatem można przypuszczać, że treść skargi nie miała wpływu na kwestię ewentualnego zatrudnienia powódki. Dodatkowo powódka nie powoływała się ani na utratę zaufania czy szacunku, jakim cieszyła się w środowisku zawodowym i wśród rodziców swoich podopiecznych. Przeciwnie, z zeznań słuchanych w sprawie świadków wynika, że powódka nawet w okresie gdy pozostawała bez pracy z powodzeniem prowadziła fundację, angażując się charytatywnie w działania opiekuńczo-wychowawcze. Powódka nie wskazywała też na jakiekolwiek inne poza zawodowymi, skutki złożenia skargi. Również w sferze --- STRONA 17 --- Sygn. akt I ACa 919/16 17 wewnętrznej zdarzenie nie prowadziło do negatywnych przeżyć psychicznych w postaci frustracji czy zachwiania poczucia własnej wartości. Zatem choć pozwana naruszyła dobre imię powódki podkreślić należy, iż zdarzenie to nie odcisnęło trwałego piętna ani psychice ani reputacji powódki. Całokształt okoliczności sprawy przemawia za uznaniem, iż wystarczające dla ochrony dobrego imienia powódki będą publiczne przeprosiny zamieszczone na tablicy ogłoszeń Urzędu Miasta w Z., a wobec niewykazania krzywdy związanej z naruszeniem roszczenie o zapłatę podlegało oddaleniu. W tych okolicznościach Sąd Apelacyjny zmienił wyrok Sądu pierwszej instancji (art. 386 § 1 k.p.c.) orzekając, jak w punkcie 1. sentencji wyroku (konsekwencją oddalenia powództwa o zapłatę była konieczność uchylenia pkt. III wyroku, ustalającego wysokość opłaty od zasądzonego roszczenia) i oddalając dalej idącą apelację pozwanej (art. 385 k.p.c.). Sąd Apelacyjny orzekł o kosztach postępowania na podstawie przepisu art. 102 k.p.c. w zw. z art. 391 § 1 zd. 1 k.p.c. Pozwana poniosła koszty postępowania apelacyjnego w łącznej wysokości 2.610 zł. Składają się na nie opłata od apelacji – 850 zł, koszty zastępstwa procesowego 900 zł (§ 2 pkt. 3) w zw. z § 10 ust. 1 pkt. 2) Rozporządzenie Ministra Sprawiedliwości z 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie) oraz 810 zł (§ 8 ust. 1 pkt. 2) w zw. z § 10 ust. 1 pkt. 2) Rozporządzenie Ministra Sprawiedliwości z 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie). Powódka zaś – wyłącznie koszty zastępstwa procesowego w tej samej co pozwana wysokości (łącznie 1.710 zł). Pozwana wygrała apelację w części – w zakresie roszczenia majątkowego, a zatem powódka powinna jej z tego tytułu zwrócić kwotę 1.150 zł, a powódka w zakresie roszczenia niemajątkowego, a zatem na jej rzecz powódka powinna uiścić 810 zł. W wyniku stosunkowego rozdzielenie powódka powinna zwrócić pozwanej kwotę 340 zł. Jednakże w ocenie Sądu Apelacyjnego skoro co do zasady powództwo o ochronę dóbr osobistych było uzasadnione a niecelowe jest obciążanie powódki obowiązkiem zwrotu pozwanej kosztów postępowania odwoławczego. Dominika Romanowska Jan Gibiec Sławomir Jurkowicz M W

Słowa kluczowe

#orzeczenie#Postanowienie#Sąd Apelacyjny we Wrocławiu#I ACa 919/16 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 19 sierpnia 2016 r. Sąd Apelacyjny we Wro#art. 212 § 1 k.k.#art. 24 k.c.#art. 448 k.c.#art. 98 k.p.c.#art. 233 § 1 k.p.c.#art. 238 § 2 k.p.c.#art. 23 k.c.#art. 24 § 1 k.c.#art. 233 k.p.c.#art. 328 § 3 k.p.c.#art. 686 § 1 pkt.#art. 368 § 1 pkt.#art. 368 § 1 pkt 4 k.p.c.#art. 386 § 1 k.p.c.#art. 385 k.p.c.#art. 102 k.p.c.#art. 391 § 1 zd. 1 k.p.c.