§Centrum Prawa KarnegoWykonawczego
← Powrót do orzecznictwa
kosztów procesu, zawarte w punkcie III wyroku Sądu Okręgowego z dnia 26 maja 2011 r., zarzucając temu Sądowi naruszenie art. 102 kpc przez przyjęcie, że zachodzi szczególnie uzasad

Postanowienie I ACa 869/11 IACz 1123/11 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 14 października 2011 r. Sąd

kosztów procesu, zawarte w punkcie III wyroku Sądu Okręgowego z dnia 26 maja 2011 r., zarzucając temu Sądowi naruszenie art. 102 kpc przez przyjęcie, że zachodzi szczególnie uzasadniony przypadek w rozumieniu tego przepi

Teza / krótkie omówienie

kosztów procesu, zawarte w punkcie III wyroku Sądu Okręgowego z dnia 26 maja 2011 r., zarzucając temu Sądowi naruszenie art. 102 kpc przez przyjęcie, że zachodzi szczególnie uzasadniony przypadek w rozumieniu tego przepi

Treść orzeczenia

--- STRONA 1 --- Sygn. akt I ACa 869/11 IACz 1123/11 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 14 października 2011 r. Sąd Apelacyjny w Krakowie – Wydział I Cywilny w składzie: Przewodniczący: SSA Andrzej Struzik Sędziowie: SSA Hanna Nowicka de Poraj SSO Hanna Knysiak-Molczyk Protokolant: st.sekr.sądowy Barbara Piaszczyk po rozpoznaniu w dniu 14 października 2011 r. w Krakowie na rozprawie sprawy z powództwa A U przeciwko Skarbowi Państwa – Ministrowi Środowiska i Gminie Z o zapłatę na skutek apelacji powoda od wyroku Sądu Okręgowego w Nowym Sączu z dnia 26 maja 2011 r. sygn. akt I C 805/10 i zażalenia strony pozwanej Skarbu Państwa-Ministra Środowiska na postanowienie Sądu Okręgowego w Nowym Sączu zawarte w punkcie III opisanego wyżej wyroku 1. oddala apelację i zażalenie; 2. zasądza od powoda na rzecz pozwanej Gminy Z oraz na rzecz Skarbu Państwa – Prokuratorii Generalnej Skarbu Państwa kwoty po 5.400zł (pięć tysięcy czterysta złotych) tytułem kosztów postępowania apelacyjnego. --- STRONA 2 --- Sygn. a k tI ACa 869/11 I ACz 1123/11 Uzasadnienie wyroku Sądu Apelacyjnego w Krakowie z dnia 14 października 2011 r. A U domagał się zasądzenia solidarnie od Gminy Z oraz Skarbu Państwa-Ministra Środowiska kwoty 755 500 zł wraz z ustawowymi odsetkami od dnia 15.10.1999 r. do dnia zapłaty. W podstawie faktycznej tego żądania powód podał, że jest następcą prawnym (wnukiem) J U - byłego właściciela majątku leśnego „J", przejętego przez Skarb Państwa w 1945 r. na podstawie dekretu PKWN z 12 grudnia 1944 r. o przejęciu niektórych lasów na własność Skarbu Państwa. W skład przejmowanych gruntów wchodziła działka oznaczona obecnie nr obr. w Z, dla której Sąd Rejonowy w Zakopanem prowadzi księgę wieczystą KW, na której posadowione były kąpieliska geotermalne. Powód wskazuje, że Skarb Państwa wpisano w księdze wieczystej na podstawie protokołu przejęcia dopiero w dniu 23.03.1970 r. Następnie, na podstawie art. 5 ustawy z dnia 10 maja 1990 r. — przepisy wprowadzające ustawę o samorządzie terytorialnym i ustawę o pracownikach samorządowych, majątek przeszedł na własność Gminy Z, co zostało stwierdzone decyzją Wojewody … z 14 lipca 1992 r., utrzymanej w mocy decyzją Krajowej Komisji Uwłaszczeniowej z 7.01.1993 r. W dniu 14 października 1999 r. Gmina Z sprzedała Skarbowi Państwa — Tatrzańskiemu Parkowi Narodowemu sporną działkę za cenę 500 000 zł. O umowie tej powód dowiedział się w październiku 2009 r., z odpowiedzią Gminy Z na jego wezwanie do wydania nieruchomości. Oceniając te zdarzenia, powód wywodził, że działka nr … została przejęta bez podstawy prawnej, nie podlegała bowiem przepisom cytowanego dekretu PKWN. Wyłączenie działki spod działania art. 1 dekretu wynika stąd, że sposób użytkowania tej nieruchomości, wskazany w protokole przejęcia i w umowie --- STRONA 3 --- sprzedaży z października 1999 r. nie miał żadnego związku z gospodarką leśną. Z protokołu przejęcia majątku wynika nadto, że teren kąpieliska był dzierżawiony, czyli nie podzielał bytu prawnego pozostałych gruntów. Z powyższego wynika, że Gmina Z dokonała sprzedaży nieruchomości, której nie była właścicielem. Zdarzenie to jest źródłem szkody po stronie powoda, który od dnia 14 października 1999 r. utracił możliwość wykazania na drodze administracyjnej lub sądowo-administracyjnej, że nieruchomość nie podpadała pod przepisy dekretu, w konsekwencji możliwość odzyskania jej własności. Z kolei odpowiedzialność odszkodowawcza drugiego z pozwanych - Skarbu Państwa wynika według powoda z bezprawnego przejęcia nieruchomości, co później umożliwiło jego komunalizację i wpis Gminy Z w księdze wieczystej, wreszcie zawarcie umowy sprzedaży. A U wskazał też, że przerwał bieg przedawnienia roszczenia, składając w dniu 14 października 1999 r. w Sądzie Rejonowym w Zakopanem wniosek o zawezwanie do próby ugodowej obojga pozwanych, nieskuteczny wobec ich odmowy przystąpienia do negocjacji. Wysokość odszkodowania powód oparł na następującym wyliczeniu. Wartość całej nieruchomości oszacował na kwotę 4 533 000 zł, według przelicznika 1 500 zł za metr kwadratowy i podzielił ją przez 6. Podał, że jego ojciec S U nabył spadek po właścicielu majątku — J U w udziale wynoszącym 1/3; udział ten przypada obecnie dzieciom S U — A i E po połowie. Powód jest zatem następcą prawnym dziadka ojczystego w 1/6 części. W odpowiedzi pozwani wnosili o oddalenie powództwa i zasądzenie kosztów procesu. W pierwszej kolejności oboje podnieśli zarzut przedawnienia roszczenia. Gmina Miasta Z wskazała, że ewentualne roszczenia odszkodowawcze powoda powstały najpóźniej w dacie komunalizacji gruntu z mocy prawa, zatem termin ich przedawnienia liczy się od daty 27 maja 1990 r. i upłynął w dziesięć lat później. Jeżeli zaś nawet uznać za źródło szkody sprzedaż nieruchomości w dniu 14 października 1999 r., powód przekroczył termin, bowiem zawezwanie do próby ugodowej złożył w Sądzie dopiero 19.10.2009 r. Pozwany Skarb Państwa — Minister Środowiska również kwestionował, by źródłem szkody była umowa sprzedaży i ż początek biegu terminu przedawnienia odnosić trzeba do zdarzenia, które pobawiło własności poprzednika prawnego powoda, czyli do przejęcia gruntu na mocy przepisów --- STRONA 4 --- dekretu PKWN. W ten sposób bieg terminu przedawnienia, regulowany przez dawny art. 442§1 kc, rozpoczyna się najpóźniej z dniem ustania stanu zawieszenia wymiaru sprawiedliwości, za jaki uznaje się w orzecznictwie 4 czerwca 1989 r. (data pierwszych wyborów do sejmu kontraktowego), ewentualnie 31 grudnia 1989 r. (data wejścia w życie ustawy z 29.12.1989 r. o zmianie Konstytucji RP). W obydwu przypadkach termin przedawnienia upłynął, skoro powód musiał już wcześniej wiedzieć o utracie własności nieruchomości. Pozwany zastrzegł, że przyjęcie powyższych terminów i tak jest korzystne dla powoda, bowiem zgodnie z poglądem przyjętym w uchwale pełnego składu Izby Cywilnej Sądu Najwyższego z 26.10.2007 r. , sygn. III CZP 30/2007, niemożność dochodzenia roszczeń przed rokiem 1989 z przyczyn politycznych powinna być wykazana w sposób zindywidualizowany, by nie dopuścić do nadmiernej subiektywizacji w pojmowaniu siły wyższej. Odnośnie istoty sporu pozwana Gmina Z zaznacza, że powód nie kwestionował w drodze prawnej decyzji Wojewody … oraz Krajowej Komisji Uwłaszczeniowej stwierdzających komunalizację. Decyzje te stanowiły podstawę wpisu własności do księgi wieczystej; legitymowały zatem Gminę do działań właścicielskich, w tym do rozporządzania nieruchomością. Skarb Państwa argumentował, że powód w ogóle nie wykazał zdarzenia powodującego szkodę, którym zgodnie z art. 417 kc musi być bezprawne działanie pozwanego. Tymczasem przejęcie własności nieruchomości na podstawie przepisów powołanego dekretu następowało z mocy prawa z dniem 27.12.1944 r., a protokół przejęcia stanowi jedynie dowód tego zdarzenia. Twierdzenia powoda nie dają podstaw, by podważać skutki prawne dekretu, zwłaszcza że nie zostały poparte żadnymi dowodami. W związku z tym pozwany wnosił, by oddalić wnioski dowodowe powoda o wydobycie przez Sąd drogą urzędową dokumentów dostępnych dla obu stron postępowania (z akt sądowych i zalegających przy księdze wieczystej), ponieważ przerzucają ciężar dowodzenia na sąd wbrew treści art. 6 kc i art. 232 kpc oraz art. 244 §1 kpc, niezgodnie z zasadą kontradyktoryjności i równości broni w procesie. Jako niewykazaną pozwany kwestionował też samą wysokość odszkodowania. W dalszej wymianie pism procesowych powód podkreślił, że ostatnim elementem stanu faktycznego, jaki spowodował ostatecznie szkodę, jest zawarcie umowy sprzedaży między pozwanymi. W jego ocenie przed dniem 14.1999 r. --- STRONA 5 --- zachodziła jedynie niezgodność stanu ujawnionego w księdze wieczystej z rzeczywistym stanem prawnym, a dopiero z po zawarciu umowy zamknięto powodowi drogę do odzyskania bezprawnie przejętej nieruchomości. Powód zanegował twierdzenia pozwanego skarbu Państwa, iż podstawą roszczenia jest przejęcie własności z mocy przepisów dekretu z 1944 r. - tłumaczył, że jego zdaniem do przejęcia w ogóle nie doszło, a bezprawność działania pozwanego polegała na pozbawieniu właściciela posiadania nieruchomości oraz spowodowaniu niezgodnego z prawem wpisu w księdze wieczystej. W odpowiedzi Skarb Państwa argumentował, że zamknięcie powodowi możliwości dochodzenia własności w trybie art. 10 ustawy o księgach wieczystych i hipotece nastąpiło nie w dacie zawarcia umowy sprzedaży, ale już z chwilą wydania decyzji komunalizacyjnej 14 lipca 1992 r. lub z upływem terminów do jej zaskarżenia. Wskazał dalej, że nie jest prawdopodobne twierdzenie powoda, iż o szkodzie dowiedział się dopiero w październiku 2009 roku, skoro już w protokole przejęcia majątku z 1945 r. jego poprzednik prawny składał zastrzeżenie co do jego skuteczności. Podniósł też zarzut niewykazania legitymacji czynnej powoda, który przedłożył niekompletną dokumentację spadkową. Wskazał, że w postanowieniach o nabyciu spadku zachodzi niespójność - osoba wskazana przez powoda jako jego ojciec oznaczona została w postanowieniu sądowym z 1956 r. jako G M J T S, zaś w postanowieniu z 2001 r. jako S U. Wyrokiem z dnia 26 maja 2011 r. Sąd Okręgowy w Nowym Sączu oddalił powództwo, kosztami sądowymi obciążył Skarb Państwa i odstąpił od obciążenia powoda A U obowiązkiem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego. Rozstrzygnięcie to Sąd oparł na następujących przesłankach faktycznych. W dniu 12.06.1945 r. majątek leśny „J" w powiecie n, objęty lwh gm. kat. M o powierzchni 2 131, 62 ha został przejęty przez Skarb Państwa na podstawie dekretu PKWN z dnia 12.12.1944 r. o przejęciu niektórych lasów na własność Skarbu Państwa. Obecna działka ewidencyjna nr (Obr.), na której znajdowało się kąpielisko cieplicowe, wchodziła w skład tego majątku i wówczas była dzierżawiona. Księga gruntowa lwh obejmowała parcelę nr i dwie parcele budowlane, wszystko stanowiło własność J U na podstawie kontraktu działowego z 30.11.1927 r. Dnia 23.03.1970 r. w odniesieniu do całości majątku w księdze wieczystej w --- STRONA 6 --- miejsce J U, na podstawie art. 1 pkt 1-2 i art. 6 ust. 1 dekretu wpisano Skarb Państwa -Tatrzański Park Narodowy. Z parceli gruntowej została wyodrębniona działka nr, o powierzchni 39 ha 22 ary, w tym baseny o powierzchni 9 ha 83 ary i lasy o powierzchni 29 ha 39. W dniu 23 lipca 1994 r. uzyskała oznaczenie nr obr. i została odłączona do księgi wieczystej KW . Na podstawie decyzji Wojewody … z 14.7.1992 r. (nr …) oraz decyzji Krajowej Komisji Uwłaszczeniowej z 14.1.1993 r. (…) jako właściciela działki wpisano Gminę T. Dnia 8.12.1999 r. w oparciu o wypis z rejestru gruntów zmieniono wpis dotyczący powierzchni działki z 3 956 m 2 na 3 922 m 2 i na podstawie umowy sprzedaży z dnia 14.10.1999 r. wpisano jako właściciela Skarb Państwa-Tatrzański Park Narodowy. Dnia 26.04.2004 r. odłączono działkę ewid. obr. do KW, a KW zamknięto. Obecnie księga wieczysta, prowadzona w systemie informatycznym, ma oznaczenie […]. Sąd ustalił dalej, że powód J U jest pośrednim następcą prawnym J U. J U zmarł w sierpniu 1955 r. w K, spadek po nim objęli: ojciec powoda S U, H U, A U — każdy w 1/3 części, co stwierdzone zostało postanowieniem Sądu Powiatowego w Zakopanem z 1.06.1956 r. sygn. akt I Ns 95/96. Spadek po S U, zgodnie z postanowieniem Sądu Rejonowego w Zakopanem z dnia z 26.09.2001 r. sygn. akt I Ns 583/01 zostały dzieci: A U i E L, po połowie. Oznacza to, że powód uprawniony jest do 1/6 udziału w majątku spadkowym po J U. W piśmie z dnia 9.09.2009 r. powód wystąpił do dyrekcji TPN z wnioskiem o podjęcie rozmów w sprawie zwrotu spornej działki. W odpowiedzi uzyskał informację, że Skarb Państwa nabył nieruchomość w drodze umowy sprzedaży zawartej z Gminą Z z 14.10.1999 r., której odpis otrzymał w załączeniu. W dniu 14.10.2009 r. Ai U wysłał pocztą do Sądu Rejonowego w Zakopanem wezwanie do próby ugodowej skierowane przeciwko Gminie Z i Skarbowi Państwa. Proponował zawarcie ugody co do roszczenia odszkodowawczego o zapłatę kwoty 755 500 zł, wynikłego z bezprawnej sprzedaży spornej nieruchomości. We wniosku wskazywał, że nieruchomość przed zawarciem umowy nie była własnością Gminy, nie podlegała bowiem przepisom dekretu PKWN o lasach. Do pertraktacji nie doszło wobec odmowy wezwanych, co odnotowano w protokole posiedzenia z dnia 16.2.2010 r., sygn. akt I Co 548/09. W podsumowaniu postępowania dowodowego Sąd Okręgowy wskazał, że zgromadzone w aktach dokumenty dostatecznie wyjaśniają fakty istotne dla rozstrzygnięcia sprawy. Z tej przyczyny , jak również z uwagi na --- STRONA 7 --- nieusprawiedliwione niestawiennictwo powoda na rozprawę, nie było konieczne przesłuchanie go w trybie art. 304 kpc. Sąd tłumaczył, że oddalenie wniosku o dopuszczenie dowodu z opinii biegłego rzeczoznawcy na okoliczność oszacowania wartości nieruchomości uzasadniają względy celowości; wskazał, że wycena nieruchomości miałaby rację bytu dopiero pod warunkiem wykazania istnienia roszczenia co do zasady, czego jednak powód nie dokonał. Dokonując oceny prawnej roszczenia w świetle tych ustaleń, Sąd Okręgowy uznał że powództwo jest bezzasadne w całości. Nie uwzględnił jednak zarzutu przedawnienia, wskazując że powód odpowiedzialność odszkodowawczą pozwanych łączy z faktem zawarcia umowy sprzedaży w dniu 14.10.1999 r. Niesporne jest przy tym twierdzenie, że o transakcji i wpisaniu Skarbu Państwa do księgi wieczystej dowiedział się powód dopiero w 2009 r., na co wskazuje również pominięcie następców prawnych pierwotnego właściciela w kolejnych postępowaniach rejestracyjnych. Sąd zauważył, że wniosek o zawezwanie pozwanych do próby ugodowej został nadany w placówce pocztowej 14 października 1999 r., co przerwało bieg dziesięcioletniego terminu przedawnienia zgodnie z art. 123§1 kc. Omawiając roszczenie o zapłatę skierowane przeciwko Skarbowi Państwa, Sąd Okręgowy uznał, że jego oceny dokonywać trzeba na gruncie art. 417 kc w aktualnym brzmieniu o odpowiedzialności Skarbu Państwa lub jednostki samorządu terytorialnego za niegodne z prawem działanie lub zaniechanie przy wykonywaniu władzy publicznej. Warunkiem odpowiedzialności odszkodowawczej jest w tym wypadku niezgodność z prawem działania szkodzącego, to jest przejęcia nieruchomości w oparciu o dekret PKWN o lasach. Przywołując pogląd wyrażony w judykaturze, Sąd wskazał, że protokół przejęcia stanowi dowód przejścia własności na Skarb Państwa, co za tym idzie — niesie za sobą domniemanie zgodności przejęcia z prawem. W protokole wskazano w szczególności, że majątek „J" obejmuje grunty leśne o areale przekraczającym 25 ha. Ciężar dowodu co do niezgodności z prawem przejęcia spoczywa zatem na powodzie, który jednak nie przedstawił jakiegokolwiek dowodu na okoliczność, że działka nr … nie miała charakteru leśnego lub z innych przyczyn ma być wyłączona spod działania dekretu. Bezprawności nie dopatruje się też Sąd Okręgowy w zawarciu przez Skarb Państwa umowy sprzedaży w dniu 14.10.1999 r. Podniósł, że zmiany własnościowe dokonane na mocy dekretu PKWN z grudnia 1944 r. stały się elementem --- STRONA 8 --- stosunków prywatnoprawnych. Zbywca nieruchomości- Gmina Z została wpisana jako właściciel w księdze wieczystej na podstawie decyzji komunalizacyjnych, które nie zostały podważone. Uczestnicy obrotu mogli zatem opierać się na domniemaniu zgodności wpisu z rzeczywistym stanem prawnym (art. 3 ukwih), a nabywcę - Skarb Państwa chroniła rękojmia wiary publicznej ksiąg wieczystych. W świetle wcześniejszych rozważań nie jest uzasadnione twierdzenie powoda, że nabywca był świadom bezprawności przejęcia i wadliwości następczych decyzji o komunalizacji działki. Przyjmując tak samo przepis art. 417 kc jako podstawę prawną roszczenia powoda przeciwko Gminie Z, Sąd Okręgowy nie dopatrzył się znamienia bezprawności również w zawarciu przez pozwaną umowy sprzedaży działki. Podniósł, że Gmina nabyła własność nieruchomości z mocy prawa na podstawie art. 5 ustawy z dnia 10.05.1990 r. - przepisy wprowadzające ustawę o samorządzie terytorialnym i ustawę o pracownikach samorządowych (Dz. U. z 1990 r., nr 32, poz. 191. Następcza decyzja Wojewody … miała charakter deklaratoryjny, ale po uprawomocnieniu stanowiła jedyną podstawę powoływania się na swoje prawo przez nowego właściciela i rozporządzania nim. Przywołując uchwałę Sądu Najwyższego z dnia 9.10.2007 r., sygn. III CZP 46/07, Sąd Okręgowy wskazał, że sądy powszechne zobligowane są do respektowania takiej decyzji, to jest uwzględnienia stanu prawnego wynikającego z osnowy decyzji, chyba że decyzja wydana została przez organ niepowołany albo bez jakiejkolwiek podstawy materialnoprawnej, bądź z oczywistym naruszeniem reguł postępowania. Przedmiotowa decyzja komunalizacyjna nie została jednak podważona i funkcjonuje w obrocie prawnym, a powód nie powołuje się na jej nieistnienie lub nieważność z mocy prawa. Gmina, dokonując transakcji, wykonywała zatem swoje uprawnienie wynikłe z prawa własności działki, ujawnionego w księdze wieczystej i jej działanie nie może być uznane za bezprawne. Sąd kwestionował na koniec tezę powoda, że przez umowę sprzedaży został pozbawiony możliwości dochodzenia na drodze administracyjnej lub sądowo- administracyjnej, iż sporna działka nie podlegała przepisom dekretu nacjonalizacyjnego o lasach. Podniósł, że stwierdzenie takiej okoliczności na gruncie przepisów dekretu o lasach, uchylonych przez art. 6 ustawy z 28 lipca 1990 r. o zmianie ustawy-kodeks cywilny (Dz. U. nr 55, poz. 321), wyłącznie właściwym jest sąd powszechny. --- STRONA 9 --- Rozstrzygnięcie o kosztach sądowych i kosztach procesu Sąd oparł na zasadzie słuszności, o jakiej mowa w art. 102 kpc, wskazując na ciężką sytuację materialną powoda, jaka wynika ze złożonego w toku sprawy oświadczenia majątkowego. Od tego wyroku apelację złożył powód A U, zarzucając Sądowi I instancji naruszenie przepisów prawa materialnego, to jest: 1) art. 1 dekretu PKWN z 12.12.1944 r. o przejęciu niektórych lasów na własność Skarbu Państwa przez jego nieuprawnioną rozszerzającą wykładnię, z której wynika że kąpielisko geotermalne znajdujące się na działce … podlegało przejęciu przez Skarb Państwa; 2) art. 6 ustawy o księgach wieczystych i hipotece przez jego niezastosowanie, w konsekwencji przyjęcie, że Skarb Państwa przy zawieraniu umowy sprzedaży był chroniony rękojmią wiary publicznej ksiąg wieczystych mimo złej wiary w dacie kontraktu. Skarżący zarzucił dalej Sądowi obrazę przepisów o rozkładzie ciężaru dowodu w procesie, tj. art. 6 kc w zw. z art. 232 kpc - przez przyjęcie, że obowiązkiem powoda było wykazanie, że sporna działka nie podpadała pod regulację dekretu - skoro w podstawie faktycznej wyroku ustalono, że obejmowała ona kąpielisko geotermalne. Zdaniem skarżącego sąd Okręgowy nie rozpoznał również istoty sprawy, w zakresie w jakim nie dokonał ustaleń co do wysokości szkody i oddalił wniosek o dopuszczenie dowodu z opinii biegłego. Na uzasadnienie skarżący podniósł, że w swoich ustaleniach Sąd Okręgowy odwołuje się do protokołu przekazania majątku J U, z którego jednoznacznie wynika, że w skład przejmowanych gruntów wchodzi kąpielisko, dzierżawione i nie mające związku z gospodarką leśną. Tożsamość przejętego kąpieliska ze sporną działką o numerze … obr. …, wynika z wykazu zmian gruntowych. Same te dokumenty dowodzą zatem, że działka nie mogła być przedmiotem skutecznego przejęcia na podstawie art. 1 ust. 2 dekretu. Jednocześnie Sąd Okręgowy nie wskazał, na jakiej podstawie prawnej miałoby zostać przejęte kąpielisko geotermalne, skoro nie stanowi ono lasu ani gruntu leśnego. Z przesłanek wymienionych w dekrecie zastosowanie mogą mieć jeszcze te wymienione w art. 1 ust. 2 pkt a i c, zgodnie z którymi nacjonalizacji wraz z lasami i gruntami leśnymi podlegały wszelkie śródleśne grunty, łąki i wody oraz wszelkie nieruchomości i ruchomości położone na terenie obiektu leśnego przechodzącego na własność Skarbu Państwa, niezależnie od swego przeznaczenia. Zdaniem skarżącego sporna --- STRONA 10 --- działka nie spełnia żadnego z tych kryteriów. Nie jest ona gruntem „śródleśnym", bowiem nie jest otoczona ze wszystkich stron lasem. Nie stanowi też nieruchomości, położonej „na terenie obiektu leśnego, przechodzącego na własność Skarbu Państwa". W ocenie skarżącego określenie „obiekt leśny" obejmuje lasy i grunty leśne, o jakich mowa w art. 1 ust. 1 dekretu; aby zatem zastosować przepis art. 1 ust. 2 pkt c należy najpierw ustalić, że przejmowany grunt, w którego obrębie położna jest nieruchomość, jest lasem lub gruntem leśnym. W odniesieniu do kąpieliska geotermalnego, stanowiącego wyodrębnioną całość i oddanego w dzierżawę, taki zabieg interpretacyjny jest zdaniem skarżącego niemożliwy. Powołując się na wyrok Sądu Najwyższego z dnia 30 czerwca 2011 r., sygn. akt III CSK 228/10, wydany w podobnej sprawie na skutek skargi kasacyjnej A U, skarżący podnosi, iż sam fakt wykazania, że przejęty teren stanowił kąpielisko, przenosi ciężar dowodu zadziałania dekretu na stronę przeciwną. Przy powstałym założeniu, że nie doszło do skutecznej nacjonalizacji działki, tak samo za bezprawne uznać trzeba późniejsze działanie Skarbu Państwa i Gminy. Nie była zatem dopuszczalna komunalizacja nieruchomości, a decyzje administracyjne wydane w tej sprawie należy uznać za nieważne. Wreszcie skarżący zanegował stanowisko Sądu I instancji, że Skarb Państwa przy zawarciu umowy sprzedaży z 14.101.1999 r. chroniła rękojmia wiary publicznej ksiąg wieczystych. Niezależnie od różnic co do stationesfisci, jakie brały udział w kolejnych zdarzeniach prawnych, osoby reprezentujące Skarb Państwa wiedziały lub z łatwością mogły się dowiedzieć o bezprawności przejęcia działki, w konsekwencji uznać trzeba, że nabywca działał w złej wierze. Okoliczność te potwierdza zapis §3 aktu notarialnego z 14.10.1999 r., zgodnie z którym na nieruchomości znajdują się nieczynne od lat baseny kąpielowe. W oparciu o tak sformułowane zarzuty A U żądał uchylenia zaskarżonego wyroku i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji, wskazując że wobec odmowy dopuszczenia dowodu z opinii biegłego tylko w ten sposób można doprowadzić do pełnego rozpoznania istoty sprawy. Na wypadek, gdyby Sąd II instancji zamierzał przeprowadzić dowód z opinii biegłego, skarżący wniósł o zmianę wyroku przez zasądzenie od pozwanych solidarnie na jego rzecz kwoty 755 500 zł wraz z kosztami procesu za obie instancje. W odpowiedzi pozwany Skarb Państwa wniósł o oddalenie apelacji i zasądzenie na jego rzecz zwrotu kosztów zastępstwa procesowego. W uzasadnieniu --- STRONA 11 --- pozwany podniósł znowu zarzut przedawnienia roszczenia, wskazując że początek jego biegu liczy się od daty komunalizacji działki z mocy prawa, to jest od momentu gdy niemożliwe było wydanie działki powodowi przez organy państwowe. W ocenie autora pisma powód nie wykazał też, by sporna nieruchomość nie miała charakteru leśnego albo śródleśnego w rozumieniu przepisów dekretu, a także by działka nr … była tożsama z przejętym kąpieliskiem. Niezależnie od tego podniósł pozwany brak wykazania przez powoda swojego następstwa prawnego po właścicielu majątku „J" J U. Skarb Państwa złożył również zażalenie na postanowienie w przedmiocie kosztów procesu, zawarte w punkcie III wyroku Sądu Okręgowego z dnia 26 maja 2011 r., zarzucając temu Sądowi naruszenie art. 102 kpc przez przyjęcie, że zachodzi szczególnie uzasadniony przypadek w rozumieniu tego przepisu oraz naruszenie art. 99 kpc przez odstąpienie od zasądzenia na rzecz strony wygrywającej kosztów zastępstwa procesowego. Na uzasadnienie skarżący podał, że pierwszeństwo ma zasada rozdzielenia kosztów procesu, opisana w art. 98 §1 kpc, jaka nakazuje ich przyznanie stronie wygrywającej sprawę. Podkreślił, ze wyjątki od tej reguły, do jakich należy zasada słuszności wskazana w art. 102 kpc, nie mogą być interpretowane rozszerzające Przesłanką stwierdzenia, że zachodzą szczególne okoliczności, może być zarówno zachowanie stron w procesie, jak i sytuacje pozaprocesowe. Omawiając pierwszą z nich skarżący wskazał, że powód nie interesował się przebiegiem postępowania i nie stawiał się na rozprawę, trzykrotnie zignorował wezwania na rozprawę bez usprawiedliwienia. Tymczasem reprezentujący pozwany Skarb Państwa radca Prokuratorii Generalnej stawiał się na każdym terminie rozprawy, mimo znacznej odległości siedziby Prokuratorii od siedziby Sądu. Zdaniem skarżącego, samo zwolnienie powoda od kosztów sądowych oparte na przekonaniu o jego złej kondycji materialnej, nie uzasadnia odmowy przyznania kosztów procesu przeciwnikowi, chociażby z uwagi na treść art. 108 uksc. Powód, zgłaszając żądanie procesowe o określonym kształcie, zmusza pozwanych do podjęcia obrony, winien zatem ponosić konsekwencje roszczeń nieuzasadnionych zarówno pod względem przedmiotowym, jak i podmiotowym. Skarżący wyraził dalej pogląd, że stosowanie przepisu art. 102 kpc wyklucza posługiwanie się ogólnikami i zawsze powinno zależeć od konkretnego przypadku. W szczególności za jego stosowaniem nie może przemawiać udział Skarbu Państwa --- STRONA 12 --- w procesie, gdyż tego rodzaju przesłanka narusza zasadę równości zastrzeżoną w art. 32 ust. 1 Konstytucji. Na powyższej podstawie Skarb Państwa wniósł o zmianę zaskarżonego postanowienia przez zasądzenie na rzecz Skarbu Państwa-Prokuratorii Generalnej kosztów procesu według norm przepisanych, stosownie do art. 11 ust. 3 ustawy z dnia 8 lipca 2005 r. o Prokuratorii Generalnej Skarbu Państwa. W wyniku rozpoznania apelacji powoda A U. Sad Apelacyjny zważył, co następuje: Apelacja jest bezzasadna. Wyrok Sądu Okręgowego oparty jest na prawidłowych i wystarczających ustaleniach faktycznych, a wyprowadzone z nich konkluzje są w większej części trafne, w pozostałym zakresie prowadzą do rozstrzygnięcia odpowiadającego prawu. Analiza materiału dowodowego pozwala zaaprobować podstawę faktyczną zaskarżonego wyroku, jednak z niewielką modyfikacją co do losów ewidencyjnych spornej działki oraz jej areału. Dokumentacja geodezyjna (k. 15-17) pozwala zatem stwierdzić, że pierwotna parcela gruntowa, z której wyodrębniono następnie sporną działkę, oznaczona była w wykazie hipotecznym Lwh numerem i miała powierzchnię 3686 m 2 ; parcela podzielona została w roku 1990 na dwie pgr. kat. i. Sporna działka, oznaczona obecnie w ewidencji numerem obr. utworzona została z parceli gruntowej 1. kat.. Jej powierzchnia wynosi obecnie 3 922 m 2 (39 a, 22 m 2 ), z czego 1723 m 2 zajmuje grunt leśny , 1216 m 2 grunt zadrzewiony, 983 m 2 - teren przemysłowy o bliżej niesprecyzowanym przeznaczeniu. Zagospodarowanie działki w powyższy sposób oraz areał terenów użytkowanych wynika zarówno z mapy katastralnej (k. 15), jak i z zestawienia tabelarycznego i opisowej części synchronizacyjnego wykazu zmian gruntowych (k. 16), gdzie grunty leśne oznaczono symbolem „Ls", zadrzewienie „Lz", wreszcie teren przemysłowy jako „Ba" (por. załączniki nr 5 i 6 do Rozporządzenia Ministra Rozwoju Regionalnego i Budownictwa z 29.03.2001 r. w sprawie ewidencji gruntów i budynków - Dz. U. z 2001 r., Nr 38, poz. 454). Zaklauzulowana mapa katastralna i synchronizacyjny zmian gruntowych, jako dokumenty urzędowe, tworzą domniemanie zgodności zawartych tam treści z prawdą (art. 244§1 kpc); nie sposób zatem przeciwstawić im skutecznie prywatnego oświadczenia zawartego w akcie notarialnym sprzedaży z 14.10.1999 r. --- STRONA 13 --- Okoliczności wynikłe z dokumentów geodezyjnych nie stoją również w sprzeczności z treścią protokołu przejęcia majątku „J" z 1945 r. (k. 11), gdzie wskazuje się wprawdzie na objęcie nacjonalizacją terenów kąpieliska geotermalnego, jednak bez sprecyzowania numerów działek (parcel budowlanych), na jakich baseny były posadowione. Istotne jest, że przejęcie objęło nieruchomości objęte kilkoma wykazami hipotecznymi, a powód nie przedłożył załączników nr I i IX do protokołu, które mogły pomóc w wyjaśnieniu tej kwestii. Powyższe zastrzeżenie jest istotne dla rozstrzygnięcia sprawy w zakresie, w jakim dotyka kwestii rozkładu ciężaru dowodu, co zostanie szerzej omówione w dalszej części uzasadnienia. Omawiając zarzuty apelacji, zacząć należy od ewentualnych naruszeń prawa procesowego, których wykluczenie co do zasady jest warunkiem oceny stosowania przepisów materialnych. Skarżący zarzuca, że Sąd Okręgowy naruszył rozkład ciężaru dowodu, nakładając na niego obowiązek wykazania, że sporna działka nie podlegała nacjonalizacji według przepisów dekretu PKWN z 12.12.1944 r. Biorąc pod uwagę opisaną wyżej modyfikację ustaleń faktycznych podnieść trzeba, że powód nie wykazał nawet skutecznie, by działka objęta umową sprzedaży między pozwanymi z 14.10.1999 r. była dawnym kąpieliskiem geotermalnym w J; przeciwnie, z wykazu synchronizacyjnego wynika, że działkę utworzono z parceli gruntowej …, odrębnej od parcel budowlanych … i … - zgodnie z podziałem przyjętym w systemie katastralnym austriackim. Nadto z wykazu i mapy wynika, że w ok. 2/3 działka jest zadrzewiona bądź zalesiona, a jedynie w 1/3 wykorzystana jest dla celów przemysłowych. Warto przy tym zaznaczyć, że zgodnie z cytowanymi załącznikami do rozporządzenia w sprawie ewidencji gruntów i budynków tereny rekreacyjne zajęte budynkami basenów oznacza się jako „grunty zabudowane i zurbanizowane — inne tereny zabudowane", ewentualnie „tereny rekreacyjno-wypoczynkowe" (oznaczenia „Bi" lub „Bz"), natomiast do terenów przemysłowych (oznaczenie „Ba") zalicza się grunty zajęte pod budynki służące produkcji przemysłowej, ujęcia wody, oczyszczalnie ścieków, stacje transformatorowe, czynne hałdy i wysypiska, urządzenia magazynowo-składowe, bazy transportowe i remontowe. Trzeba w tym miejscu przypomnieć, że pierwotnie ciężar dowodu wykazania negatywnych przesłanek nacjonalizacji działki spoczywa na powodzie nie tylko z uwagi na treść art. 6 k.c. w zw. z art. 232 kpc {onus probandi z uwagi na skutki --- STRONA 14 --- prawne, jakie powód zamierza osiągnąć), ale również z treści ostatecznej decyzji komunalizacyjnej Wojewody Nowosądeckiego z 14.07.1992 r., która jako dokument urzędowy tworzy domniemanie stwierdzonych tam okoliczności, w tym prawa własności Skarbu Państwa na nieruchomościach objętych jej zakresem. Jak zostanie to później wywiedzione, przesłanki i skutki prawne decyzji tego rodzaju nie mogą być jednak skutecznie negowane bezpośrednio przed sądem powszechnym, przyjmuje się bowiem że decyzja administracyjna wiąże ten sąd, a obalenie domniemania jej ważności i zgodności z prawem może nastąpić dopiero po ustaleniu istnienia jej wad w postępowaniu administracyjnym. Kolejne domniemanie stwarza co do aktualnej własności Skarbu Państwa wpis na jego rzecz dokonany w KW po zawarciu umowy sprzedaży, z uwagi na treść art. 3 ukwih (o rozkładzie ciężaru dowodu w odniesieniu do nacjonalizowanych gruntów por. wyrok Sądu Najwyższego z 14 września 2006 r., III CSK 11 9/06, lex 398387). Co do zasady trafne jest zatem stwierdzenie Sądu Okręgowego, że to powód winien wykazać inicjatywę dowodową, nakierowaną na zanegowanie własności Skarbu Państwa w dacie komunalizacji. Wobec istnienia w obrocie prawnym ostatecznej decyzji komunalizacyjnej, zaoferowanie takiego dowodu nie byłoby jednak skuteczne do czasu skutecznego podważenia decyzji w trybie art. 156 kpa lub art. 158§2 kpa. Wobec faktu, że powód nie dochodził stwierdzenia nieważności decyzji ani nawet ustalenia jej niezgodności z prawem w trybie art. 158§2 kpa, a przy tym nie wykazał skutecznie tożsamości spornej działki z terenem dawnego kąpieliska, nie było podstaw do stosowania przy ocenie prawnej roszczenia przepisów dekretu PKWN z 1944 r. o lasach, w szczególności jego art. 1, wyznaczającego przedmiotowy zakres aktu nacjonalizacji. W istocie nie uczynił tego Sąd Okręgowy, wskazując jedynie że protokół przekazania działki tworzy domniemanie zgodności przejęcia z przepisami dekretu, którego powód nie zdołał odwrócić. Sąd Apelacyjny w całości akceptuje te ocenę. Wskazuje również, że wbrew stanowisku powoda w niniejszej sprawie nie ma podstaw do stosowania reguł interpretacyjnych wskazanych przez Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 30 czerwca 2011 r., sygn. akt III CSK 338/10 w podobnej sprawie z udziałem A U, skoro w tamtym postępowaniu podstawa faktyczna rozstrzygnięcia milczy na temat objęcia spornych działek komunalizacją na podstawie art. 5 ustawy z 10.05.1990 r. - przepisy wprowadzające ustawę o samorządzie terytorialnym i ustawę o pracownikach samorządowych. --- STRONA 15 --- Istotne jest również, że w uzasadnieniu wyroku Sąd Najwyższy wskazuje na zaawansowane postępowanie dowodowe prowadzone z inicjatywy powoda. Powyższe oznacza, że zarzut naruszenia przepisów prawa materialnego - przepisu art. 1 dekretu PKWN o lasach jest bezprzedmiotowy i również nie może odnieść skutku. Zarzut naruszenia przez Sąd I instancji przepisów o rękojmi wiary publicznej ksiąg wieczystych jest z kolei sprzeczny ze stanowiskiem prezentowanym w uzasadnieniu pozwu, a przy tym prowadzi do odwrotnych skutków niż zamierzone przez apelującego. Warto przypomnieć, że swoje roszczenie odszkodowawcze przeciwko obojgu pozwanym powód wywodził między innymi z faktu skutecznego przejścia prawa własności na kontrahenta Gminy Z - Skarb Państwa, co miało zatamować możliwość podjęcia skutecznej akcji windykacyjnej. Założenie, że Skarb Państwa nie nabył własności gruntu, czyni powództwo bezzasadnym a limine, na podstawie samych jego twierdzeń. W takim stanie rzeczy aktualny staje się bowiem stan prawny sprzed zawarcia umowy, kiedy to prawo własności wpisane było w księdze wieczystej na rzecz Gminy. Podkreślić trzeba, że dowód niezadziałania rękojmi był zawsze możliwy do przeprowadzenia przed organami administracji w postępowaniu o stwierdzenie nieważności decyzji komunalizacyjnej — dla przestankowego ustalenia, że decyzja nie wywołała nieodwracalnych skutków prawnych, w konsekwencji — w celu stwierdzenia jej nieważności i wreszcie wytoczenia właściwego actio in rem odnośnie spornej działki (por. wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 3 grudnia 2010 r., I SA/Wa 1061/10, lex 852646, który odzwierciedla pogląd panujący w l iteraturze przedmiotu). Uznać zatem trzeba, że ustalenie przejścia własności na Skarb Państwa w drodze umowy z dnia 14.10.1999 r. nie ma istotnego znaczenia dla ostatecznego rozstrzygnięcia sprawy. Dla porządku ustalić jednak trzeba, że dobra wiara Skarbu Państwa nie może być skutecznie zaprzeczona przez powoda przed uchyleniem skutków komunalizacji, skoro - jak było to już powiedziane - domniemanie zgodności z prawem obu decyzji, z dnia 14.07.1992 r. i z 14.01.1993 r., obejmuje również podstawę przejścia wł asności z mocy prawa, czyli fakt jej przysługiwania Skarbowi Państwa. Omówienia wymaga w tym miejscu kwestia związania sądu powszechnego decyzją komunalizacyjną, wydaną przez wojewodę w trybie art. 18 ust. 1 w zw. z art. 5 ust. 1 i ust. 2 oraz art. 16 ust. 1 ustawy z dnia 10 maja 1990 r. - przepisy --- STRONA 16 --- wprowadzające ustawę o samorządzie terytorialnym i ustawę o pracownikach samorządowych (Dz. U. z 22 maja 1990 r.). Była ona rozwiązywana przez sądy powszechne i Sąd Najwyższy niejednolicie, do czasu podjęcia przez ten Sąd uchwały w składzie siedmiu sędziów w dniu 9 października 2007 r., sygn. akt III CZP 46/07 (lex 298665). W uchwale przesądzono, że sąd powszechny jest związany decyzją komunalizacyjną, to znaczy nie może kwestionować stanu prawnego stwierdzonego w decyzji bez jej uchylenia. Podnosząc, że akt administracyjny wywołuje skutki prawne nawet po stwierdzeniu jego wydania z naruszeniem prawa (art. 158§2kpa), Sąd Najwyższy przyjął związanie sądu powszechnego również i taką decyzją, której niezgodność z praw em została w odpowiednim trybie ustalona z uwagi na negatywne przesłanki stwierdzenia nieważności. Ten ostatni rygor odniósł Sąd Najwyższy jedynie do procesu o własność (o uzgodnienie treści księgi wieczystej z rzeczywistym stanem prawnym), nie zaś do proc esu o odszkodowanie za wydanie decyzji sprzecznej z prawem. Powyższy pogląd, przyjęty w całości przez Sąd Apelacyjny na gruncie niniejszej sprawy, skutkuje uznaniem, że do czasu eliminacji ostatecznej decyzji komunalizacyjnej z obrotu prawnego powód nie może skutecznie podważać prawa własności Skarbu Państwa w okresie poprzedzającym komunalizację, jak również że sąd powszechny rozpoznający tę sprawę musi założyć brak podstaw do skierowania powództwa o własność przez poprzednika prawnego A U przed dniem zawarcia umowy sprzedaży, tj. przed dniem 14.10.1999 r. (skutek rzeczowy decyzji). Okoliczność ta ma znaczenie dla oceny co najmniej dwu przesłanek odpowiedzialności odszkodowawczej pozwanych, w postaci stwierdzenia szkody po stronie poprzednika prawnego powoda S U oraz bezprawności działania pozwanych. Przystępując do materialnoprawnej oceny zasadności roszczeń pozwu, która uzupełnia i częściowo modyfikuje stanowisko Sądu Okręgowego, odnotować trzeba, że powód wywodzi odpowiedzialność odszkodowawczą pozwanych z różnych zdarzeń i stanów prawnych. Sama szkoda została przez powoda zidentyfikowana jednolicie, jako pozbawienie go z dniem 14.10.1999 r. możliwości dochodzenia prawa własności spornej działki. Szkoda przybiera zatem postać uszczerbku w prawach przysługujących powodowi, w przypadku Skarbu Państwa wywołanego tylko pośrednio. Zaznaczyć warto, że w procesie odszkodowawczym sąd jest związany --- STRONA 17 --- zakresem żądania również co do wskazanej postaci szkody i zarzucanego drugiej stronie zachowania szkodzącego, w przeciwnym razie przekracza granice orzekania wyznaczone przez art. 321 kpc. Odpowiedzialność Skarbu Państwa wyprowadza powód z faktu bezprawnego zawładnięcia działką nr …, dokonania na tej podstawie wpisu w księdze wieczystej, w konsekwencji stworzeniu pozoru prawa, który umożliwił komunalizację, a następnie zawarcie umowy sprzedaży. Zdarzenie szkodzące ma tu zatem postać kilku zachowań ze sfery dominium, które ustały z datą komunalizacji, ale których negatywny skutek w postaci utraty roszczenia windykacyjnego przez powoda nastąpił dopiero w październiku 1999 r. Przy tak zakreślonej postaci szkody uznać trzeba, że jej źródłem jest zdarzenie rozciągłe w czasie, zakończone z dniem komunalizacji gruntu. Zgodnie z art. 5 ustawy z dnia 17.06.2004 r. o zmianie ustawy -kodeks cywilny oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. 162/1692) do zdarzeń, jakie zaszły przed dniem wejścia w życie ustawy, ma zastosowanie przepis art. 417 k.c. w brzmieniu obowiązującym przed tą datą. Oznacza to, że o odpowiedzialności Skarbu Państwa za stworzenie warunków do komunalizacji i następnie sprzedaży działki stanowi przepis art. 417 kc w brzmieniu, jakie obowiązywało w dniu 27 maja 1990 r. (dzień wejścia w życie cytowanych przepisów o komunalizacji). W tamtej dacie obowiązywał przepis, wiążący odpowiedzialność Skarbu Państwa z bezprawnym zachowaniem funkcjonariusza publicznego przy wykonywaniu powierzonej mu czynności. Ustalone wówczas orzecznictwo jako przesłankę odpowiedzialności uznawało też winę funkcjonariusza, bowiem brakowało podstaw do interpretacji przepisu zgodnie z zasadą odpowiedzialności władzy publicznej wyłącznie za bezprawność czynu, przewidzianą w Konstytucji RP z października 1997 r. (o czym przesądził wyrok TK z 4 grudnia 2001 r., SK 18/00). Oznacza to, że zasadność roszczenia przeciwko Skarbowi Państwa opierać się musi na wykazaniu szkody, bezprawności działania, winy osoby, która dopuściła się naruszenia, wreszcie związku przyczynowego między tym zachowaniem a uszczerbkiem majątkowym po stronie powoda. W świetle powołanego przepisu ustalony w sprawie stan faktyczny nie pozwala stwierdzić po stronie powoda szkody w postaci, w jakiej została określona w żądaniu pozwu. Według powoda uszczerbek w jego majątku polega na odjęciu możliwości dochodzenia roszczeń windykacyjnych. Jak w każdym innym wypadku, --- STRONA 18 --- szkodę taką oznacza się przez badanie różnicy między stanem wywołanym przez zdarzenie szkodzące a stanem, jaki by istniał gdyby zdarzenie nie miało miejsca (metoda dyferencjacyjna). Tymczasem z przedstawionych dokumentów nie wynika, że przed datą zawarcia umowy powodowi przysługiwało action in rem (o ustalenie treści księgi wieczystej z rzeczywistym stanem prawnym). Skoro decyzja komunalizacyjna funkcjonuje w obrocie prawnym i w żaden sposób nie została zakwestionowana przez powoda, domniemanie jej zgodności z prawem rozciąga się również na okres przeszły. W każdym postępowaniu o własność, toczącym się przed sądem powszechnym, decyzja miałaby zatem charakter wiążący i prowadziła do oddalenia powództwa. Zaznaczyć trzeba, że Sąd Najwyższy w powołanej uchwale z dnia 9.10.2007 r. wskazał na związanie sądu powszechnego nie tylko osnową decyzji, ale stanem prawnym, jaki stanowił przesłankę jej wydania. Nie można zatem oprzeć się na założeniu, jak tego chce skarżący, że przed datą zawarcia umowy sprzedaży istniały podstawy stwierdzenia jej nieważności, które po transakcji, na skutek zadziałania rękojmi ustały z uwagi na wywołanie nieodwracalnych skutków prawnych (art. 156§2 kpa). Z tych samych przyczyn, jak trafnie wskazuje Sąd Okręgowy, nie można przypisać pozwanemu bezprawności zachowania, jakie prowadziło do wpisania jego prawa własności do księgi wieczystej. Jak było to już powiedziane, bezprawność przejęcia działki nie została wykazana również i z tej przyczyny, że przedłożone dokumenty geodezyjne nie pozwalają ustalić, by działka była tożsama z terenem kąpieliska w J.. Odpowiedzialność Gminy M. Z za utratę roszczeń windykacyjnych powód wywodzi z faktu zawarcia umowy sprzedaży działki na rzecz Skarbu Państwa w dniu 14.10.1999 r. Zdarzenie szkodzące obejmuje zatem zachowanie ze sfery dominium (gospodarowania mieniem). Sąd Apelacyjny w obecnym składzie stoi na stanowisku, że w odniesieniu do deliktów popełnionych przez jednostkę samorządu terytorialnego zaliczanych do sfery dominialnej zastosowanie mają przepisy o zwykłej odpowiedzialności odszkodowawczej osób prawnych, obowiązujące w dacie ich popełnienia, w tym wypadku art. 416 kc w zw. z art. 361 k.c.-363 k.c. Stwierdzenie to skutkuje uznaniem, że na przesłanki odpowiedzialności pozwanej składają się również elementy wymienione poprzednio (szkoda, bezprawność działania, zawinienie organu, związek przyczynowy między zdarzeniem a uszczerbkiem majątkowym powoda). Brak szkody po stronie powoda w postaci, w jakiej ją opisuje, również i w tym wypadku wynika z domniemania --- STRONA 19 --- zgodności z prawem decyzji komunalizacyjnych i związania sądów powszechnych ich skutkami prawnymi. Odnośnie zarzutów przedawnienia, podniesionych przez oboje pozwanych, podzielić trzeba w całości stanowisko Sądu Okręgowego. Skoro swój uszczerbek majątkowy powód łączy z zawarciem umowy sprzedaży działki w dniu 14.10.1999 r., dziesięcioletni termin przedawnienia wskazany w art. 442§1 kc nie mógł rozpocząć biegu przed tą datą. Z kolei dochowanie tego terminu wynika z daty nadania na poczcie wniosku o zawezwanie do próby ugodowej (w aktach związkowych), przy zastosowaniu do tego wniosku reguły z art. 165§2 kpc (tak uchwała SN z 27.06.2008 r., III CZP 54/08, lex 393809). Trzyletni termin a tempore scienłiae również nie upłynął przed złożeniem wniosku, bowiem powód wiarygodnie wykazał, że o zawarciu umowy dowiedział się dopiero z pisma dyrekcji TPN wysłanego mu z końcem września 2009 r. Jak wskazuje pozwany Skarb Państwa, następstwo prawne powoda po pierwotnym właścicielu majątku „J" mogło budzić wątpliwości z uwagi na niespójne sentencje załączonych postanowień spadkowych. Wskazać jednak warto, że tożsamość jednego ze spadkobierców J U - G M J T U, wymienionego w postanowieniu spadkowym z 1956 r., oraz ojca powoda S U, wskazanego w postanowieniu z 2001 r., wynika pośrednio z uzasadnienia pierwszego z orzeczeń i porównania wskazanych tam imion dziadków powoda z imionami rodziców jego zmarłego ojca. Dla oceny legitymacji czynnej A U istotne jest również, że nie kwestionował jej Sąd II instancji i Sąd Najwyższy w sprawie o odzyskanie innych gruntów należących do majątku „J" w postępowaniu zakończonym wyrokiem z dnia 30 czerwca 2011 r., sygn. akt III CSK 338/10. Wobec oddalenia roszczeń odszkodowawczych powoda co do zasady, za prawidłowe w świetle art. 227 kpc uznać trzeba pominięcie przez Sąd Okręgowy dowodu z opinii biegłego rzeczoznawcy na okoliczność wartości działki i w konsekwencji wysokości odszkodowania. W konsekwencji należało uznać, że zaskarżony wyrok, mimo częściowej zmiany przesłanek rozstrzygnięcia, jest właściwy i odpowiada prawu. Apelacja podlega zatem oddaleniu, o czym Sąd Apelacyjny orzekł na zasadzie art. 385 kpc jak w sentencji wyroku. --- STRONA 20 --- O kosztach postępowania odwoławczego orzeczono na zasadzie art. 98 k.p.c, zgodnie z zasadą odpowiedzialności za wynik procesu. Jednocześnie Sąd Apelacyjny zaaprobował odmienną zasadę rozdziału kosztów, przyjętą przez Sąd Okręgowy w punkcie III zaskarżonego wyroku, co skutkowało oddaleniem zażalenia Skarbu Państwa. Zastrzec trzeba, że skarżący trafnie podnosi iż trudna sytuacja finansowa powoda, zwolnionego od kosztów sądowych, nie może być jedyną przesłanką uznania tego przypadku za wyjątkowy w rozumieniu art. 102 k.p.c. Zważyć jednak trzeba, że powód wystąpił o odszkodowanie za utratę nieruchomości, której zawiłe losy prawne były wynikiem ustawodawczej aktywności państwa i splotu zdarzeń, na jakie powód i jego poprzednicy prawnie nie mieli wpływu. Wobec skomplikowanej materii faktycznej i prawnej nie sposób stawiać powodowi zarzutu, że podjął nieadekwatny sposób obrony swych praw albo że swoje roszczenia skierował do niewłaściwego podmiotu. Dochodzenie świadczeń o charakterze odszkodowania lub rekompensaty za mienie poddane upaństwowieniu przeciwko Skarbowi Państwa stanowi zatem stypizowaną „szczególną okoliczność", która uzasadnia odstąpienie od obciążenia powoda kosztami procesu, zwłaszcza jeżeli dodatkowo przemawia za tym jego kondycja materialna. O ile w postępowaniu przed Sądem Okręgowym argumentacja powyższa miała uzasadnienie, o tyle w postępowaniu apelacyjnym, po zapoznaniu się z wyczerpującym uzasadnieniem zaskarżonego wyroku, można było od powoda oczekiwać podjęcia alternatywnych środków ochrony swoich praw. Jeżeli A U zdecydował się wykorzystać swe prawo do rozpoznania sprawy w drugiej instancji, zasada rozdziału kosztów procesu musiała ulec zmianie. Dlatego Sąd Apelacyjny oddalił również zażalenie, orzekając na zasadzie art. 385 kpc w zw. z art.. 397§2 kpc jak w punkcie II wyroku.

Słowa kluczowe

#orzeczenie#Postanowienie#Sąd Apelacyjny w Krakowie – Wydział#I ACa 869/11 IACz 1123/11 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 14 października 2011 r. Sąd#art. 5 ustawy#art. 1 dekretu#art. 442§1 kc#art. 417 kc#art. 6 kc#art. 232 kpc#art. 244 §1 kpc#art. 10 ustawy#art. 1 pkt#art. 6 ust. 1 dekretu#art. 304 kpc.#art. 123§1 kc.#art. 3 ukwih#art. 6 ustawy#art. 102 kpc#art. 1 ust. 2 dekretu.#art. 1 ust. 2 pkt#art. 1 ust. 1 dekretu#art. 99 kpc#art. 98 §1 kpc#art. 108 uksc.#art. 32 ust. 1 Konstytucji.#art. 11 ust. 3 ustawy#art. 244§1 kpc#art. 6 k.c.#art. 156 kpa