Teza / krótkie omówienie
zapłatę
Treść orzeczenia
--- STRONA 1 ---
Sygn. akt I ACa 853/10 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 13 października 2010 r. Sąd Apelacyjny w Krakowie – Wydział I Cywilny w składzie: Przewodniczący: SSA Teresa Rak Sędziowie: SSA Władysław Pawlak SSO del. Anna Rakoczy Protokolant: st.sekr.sądowy Beata Lech po rozpoznaniu w dniu 13 października 2010 r. w Krakowie na rozprawie sprawy z powództwa J Z przeciwko Skarbowi Państwa Okręgowemu Inspektoratowi Służby Więziennej, Skarbowi Państwa Zakładowi Karnemu w Wadowicach i Skarbowi Państwa Zakładowi Karnemu w Pińczowie o zapłatę na skutek apelacji pozwanych Skarbu Państwa Okręgowego Inspektoratu Służby Więziennej i Skarbu Państwa Zakładu Karnego w Wadowicach od wyroku Sądu Okręgowego w Krakowie z dnia 26 maja 2010 r. sygn. akt I C 1601/08 1. zmienia zaskarżony wyrok w punkcie I w ten sposób, że i w tej części powództwo oddala; \\ ¬S '\\\\\ 04, Šlłl '.-;„^-Wššf ' '\,\N\§ řšăłłăßş
--- STRONA 2 ---
2. przyznaje radcy prawnemu K G z Kancelarii Radcy Prawnego w od Skarbu Państwa – Sądu Okręgowego w Krakowie kwotę 549 zł (pięćset czterdzieści dziewięć złotych) w tym 99 zł podatku VAT, tytułem nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej powodowi z urzędu w postępowaniu apelacyjnym; 3. nie obciąża powoda kosztami postępowania apelacyjnego.
--- STRONA 3 ---
Sygn. akt I ACa 853/10 U Z A S A D N I E N I E Powód J Z ostatecznie domagał się zasądzenia na swoją rzecz od Skarbu Państwa Zakładów Karnych w Wadowicach i Pińczowie oraz Okręgowego Inspektoratu Służby Więziennej kwoty 100.000 złotych za naruszenie dóbr osobistych w czasie kiedy odbywał karę w Zakładach Karnych w Wadowicach i Pińczowie. Na uzasadnienie żądania wskazał, że w Zakładzie Karnym w Wadowicach w celi nr 237 przez dwa tygodnie nie miał łóżka, tylko spał na ziemi, zaś w innej cztero – osobowej celi przez pół roku przebywało 5 osób. Tak samo było w innych celach, z tym że tam inni osadzeni spali na ziemi. W lecie do cel nie docierało świeże powietrze, bowiem w oknach były tzw blendy zewnętrzne, które miały po 5 cm w górę i w dół prześwitu od ściany. W celi dwuosobowej przebywały cztery osoby z czego dwie spały na podłodze. Zgodnie z art. 110 § 2 kkw powierzchnia celi na jednego osadzonego powinna wynosić 3 m 2 z dostępem świeżego powietrza, a to nie zostało zapewnione. Pozwany Skarb Państwa reprezentowany przez Zakład Karny w Wadowicach, Zakład Karny w Pińczowie i jednostkę nadrzędną Okręgowy Inspektorat Służby Więziennej w Krakowie wniósł o oddalenie powództwa i zasądzenie kosztów procesu. Podniósł, że działania strony pozwanej nie były bezprawne. Powód subiektywnie przedstawił warunki odbywania kary pozbawienia wolności, nie wskazując na czym polega jego rzekomo doznana szkoda i w jaki sposób ustalił jej wysokość. Przebywanie w przeludnionym zakładzie karnym nie stanowi nie tylko szkody ale nie jest również przyczyną wywołującą szkodę po stronie powoda. Zaprzeczył pozwany by powód przebywał w celi, która nie była wyposażona w dostateczną ilość łóżek i sprzętu. Ewidencja osadzonych przebywających w celach prowadzona jest od sierpnia 2007 roku, a za wcześniejszy okres strona pozwana nie
--- STRONA 4 ---
może określić ilości osadzonych przebywających w celach razem z powodem. Warunki z art 110 § 1 kkw w związku z art 248 kkw zostały zachowane, a pozwany Zakład Karny w Wadowicach nie miał wpływu na panujące przeludnienie, gdyż jest to zjawisko występujące we wszystkich jednostkach penitencjarnych w Polsce. Jednakże pomimo przeludnienia warunki bytowe w jakich przebywają osadzeni były zgodne z obowiązującymi przepisami. Podkreślił też pozwany, że wentylacja w celach jest sprawna, a montowanie zewnętrznych zabezpieczeń na oknach jest zgodne z prawem. Przysłony te mają na celu zapobieganie kontaktom osadzonych z osobami z zewnątrz. W Zakładzie Karnym w Pińczowie powód pierwotnie w dniu 9 lipca 2008 roku został umieszczony w celi dla palących, bowiem określił się jako osoba paląca, dopiero 3 września 2008 roku zadeklarował chęć przebywania w celi dla niepalących i dopiero po złożeniu pisemnego oświadczenia w dniu 3 września 2008 roku` umieszczony został w celi dla niepalących. W celi siedmioosobowej ze względu na przeludnienie dostawione zostało jedno łóżko, w wyniku czego powierzchnia 3m 2 na jednego osadzonego nie została dochowania. Jednakże działanie to było legalne w świetle art. 248 kkw. Wyrokiem z dnia 26 maja 2010 roku Sąd Okręgowy w Krakowie zasądził od pozwanego Skarbu Państwa – Zakładu Karnego w Wadowicach na rzecz powoda J Z kwotę 2.000 złotych, oddalając powództwo w pozostałym zakresie. Nie obciążył Sąd powoda kosztami postępowania i przyznał wynagrodzenie pełnomocnikowi z urzędu reprezentującemu powoda. Rozstrzygnięcie oparł Sąd na następujących ustaleniach faktycznych: W Zakładzie Karnym w Wadowicach powód przebywał dwukrotnie, od 15 marca do 16 listopada 2005 roku oraz od 8 grudnia 2005 roku do 16 marca 2007 roku. w tym czasie przebywał w wielu celach, z tym że w niektórych tylko po kilka dni. Powód przebywał czasowo w przeludnionych celach, gdzie nie zachowana była norma 3m 2 na jednego osadzonego. W czasie kiedy powód przebywał w Zakładach Karnych w Wadowicach i Pińczowie nie było jeszcze systemu ewidencyjnego, pozwalającego ustalić z jakimi osobami powód przebywał w celach.
--- STRONA 5 ---
W Zakładzie w Wadowicach powód przebywał w celi z A D. Była to cela dwuosobowa, wyposażona w dwa łóżka, w której przebywało trzech osadzonych. Powód spał na łóżku. W innej celi dwuosobowej (izolatce) przebywało łącznie czterech osadzonych, dwóch (w tym powód) spało na łóżkach, a dwóch na ziemi na materacach. Sami więźniowie dogadywali się kto ma spać na łóżku a kto na materacu , służba więzienna w to nie ingerowała. Następnie powód przebywał z P Ć na celi czteroosobowej w której było pięciu osadzonych. W tej celi P Ć spał na materacu na podłodze. Powód około 2 – ch tygodni spał na materacu. W celach kąciki sanitarne odgrodzone były do wysokości 2,5 metra. W ZK w Wadowicach powód przebywał w celach przeludnionych a sześć miesięcy w celach które nie były przeludnione. Nadprogramowo w celach spał najmniej jeden a najwięcej trzech więźniów. O fakcie przeludnienia informowano sąd penitencjarny. W przeludnionej celi, w której była zamontowana blenda nie było świeżego powietrza. Gdy słońce świeciło w blendę było gorąco, jeśli nie było wiatru, to nie było przepływu powietrza. Taki stan trwał całą wiosnę i lato 2006 roku. Przesłony na oknach założone zostały w tych celach, gdzie istnieje realna możliwość kontaktu osadzonych z osobami z zewnątrz. Ustalił Sąd, że w okresie upałów Dyrektor Zakładu Karnego w Wadowicach zarządzał, by w czasie spacerów drzwi cel były otwarte by pomieszczenia wietrzyły się. Wydawał także polecenia aby w okresach letnich osadzeni mogli wychodzić na spacer w krótkich koszulkach i spodenkach. Była też możliwość korzystania z napojów, na korytarzach wystawiana była czarna kawa. Kąpiel więźniowie mieli raz w tygodniu. W lecie istniała możliwość wzięcia prysznica na placu spacerowym. Zajęcia kulturalno – oświatowe w Zakładzie organizowane były często, funkcjonowały świetlica i sala ćwiczeń rekreacyjnych. Od kilku lat nie ma już możliwości pozyskania dodatkowych pomieszczeń , bo te które były zostały już zagospodarowane a inne są niezbędne dla prawidłowego funkcjonowania zakładu. Dezynfekcja w Zakładzie przeprowadzana była systematycznie przez firmę zewnętrzną i nie stwierdzono w tym zakresie uchybień.
--- STRONA 6 ---
Przeludnienie w ZK w Wadowicach było stanem ciągłym i w czerwcu 2009 roku wynosiło 110 – 115%. Nie było innej możliwości osadzenia nadmiernej ilości więźniów w ZK poza zwiększeniem obsady cel. Corocznie Zakład Karny jest wizytowany przez sędziego penitencjarnego. Osadzeni są odpowiednio klasyfikowani przy rozmieszczaniu ich w celach. Przewody dymowe i wentylacyjne podlegają okresowej kontroli kominiarskiej i w latach 2004 – 2007 były one drożne. W Zakładzie Karnym w Pińczowie w dniu 18 marca 2008 roku powód zadeklarował, że jest osoba palącą, a dopiero 3 września 2008 roku w rozmowie z wychowawcą stwierdził, że jest niepalący. Dodatkowo nakłaniał wychowawcę do przyjęcia oświadczenia z datą wsteczną. Wychowawcy charakteryzowali powoda jako osobę zdemoralizowaną, o skłonnościach do dominowania i przewodzenia grupie, prezentującą postawę roszczeniową. W ZK w Pińczowie powód przebywał w celach cztero, sześcio i ośmioosobowych. Każdy osadzony miał swoje miejsce do spania, swój taboret, wyznaczone miejsce do trzymania odzieży, środków higienicznych. Było w nich odpowiednie oświetlenie, dopływ świeżego powietrza, możliwość korzystania z zajęć kulturalno – oświatowych. W każdej celi znajduje się kącik sanitarny oddzielony od pozostałej części celi, zamykany drzwiami przesuwnymi. Powód w tym Zakładzie nie zgłaszał żadnych zastrzeżeń do warunków panujących w celi i składu osobowego osadzonych. W ZK w Pińczowie ilość łóżek na celach w których przebywał powód zgadzała się z ilością osadzonych, choć również występowało zjawisko przepełnienia. Powód w tym zakładzie spał w różnych celach, zawsze na łóżkach, nie było takiej sytuacji by spał na ziemi, na materacu czy na posadzce. W ZK w Pińczowie okna były duże i nie było problemów z wietrzeniem. Nie było problemów ze zbyt wysoką temperaturą w celach w okresach letnich. Powód leczy się psychiatrycznie i bierze tabletki na uspokojenie. Dokonując oceny prawnej Sąd Okręgowy wskazał, że jako reprezentanci Skarbu Państwa w sprawie występują jednostki organizacyjne w których przebywał
--- STRONA 7 ---
powód odbywający karę pozbawienia wolności oraz jednostka nadrzędna sprawująca nadzór nad ich prawidłowym funkcjonowaniem - zgodnie z art. 67 § 2 kpc. Powód podnosi konkretne zarzuty przeciwko jednostkom organizacyjnym Skarbu Państwa w których przebywał w trakcie odbywania kary pozbawienia wolności wobec czego udział w sprawie Okręgowego Inspektoratu Służby Więziennej w Krakowie miał charakter pomocniczy jako jednostki nadrzędnej choć bezpośrednio w stosunku do niej powód nie kierował swojego roszczenia. Zgodnie z art. 24 § 1 kc ten, czyje dobro osobiste zostaje zagrożone cudzym działaniem, może żądać zaniechania tego działania, chyba że nie jest ono bezprawne. W razie dokonanego naruszenia może on także żądać, ażeby osoba, która dopuściła się naruszenia, dopełniła czynności potrzebnych do usunięcia jego skutków, w szczególności ażeby złożyła oświadczenie odpowiedniej treści i w odpowiedniej formie. Na zasadach przewidzianych w kodeksie może on również żądać zadośćuczynienia pieniężnego lub zapłaty odpowiedniej sumy pieniężnej na wskazany cel społeczny. Podkreślił Sąd, że niezbędnym warunkiem przyjęcia odpowiedzialności odszkodowawczej, jest ustalenie związku przyczynowego miedzy zdarzeniem, z którym ustawa wiązała obowiązek odszkodowawczy, a wyrządzoną szkodą stosownie do art 361 § 1 kc oraz bezprawności zachowania pozwanego który doprowadził do powstania szkody swoim działaniem lub zaniechaniem. Art.24 kc chroni przed bezprawnym naruszeniem lub choćby zagrożeniem dóbr osobistych. Ustawodawca przyjął domniemanie bezprawności czynu naruszającego dobro osobiste. Do okoliczności wyłączających bezprawność naruszenia dóbr osobistych zalicza się działanie w ramach porządku prawnego, wykonywanie prawa podmiotowego, zgodę pokrzywdzonego oraz działanie w obronie uzasadnionego interesu. Ciężar wykazania, że naruszenie dobra osobistego nie miało charakteru bezprawnego spoczywa na pozwanym. Bezprawne zachowanie to takie, które jest sprzeczne z porządkiem prawnym i zasadami współżycia społecznego. Pozwany Skarb Państwa wykazał, że starał podejmować działania w ramach obowiązującego porządku prawnego lecz dolegliwości na które wskazywał powód podczas odbywania kary pozbawienia wolności w Zakładzie Karnym w Wadowicach były nadmierne i nie powinny stanowić nieodłącznej części odbywania kary pozbawienia wolności. Dopuszczając do takiej
--- STRONA 8 ---
sytuacji ZK w Wadowicach działał niezgodnie z prawem. Samo powołanie się na art. 248 kkw nie usuwa bezprawności . Nie oznacza że z przewidzianej w nim możliwości skorzystano zgodnie z prawem. Zgodnie ze stanowiskiem Sądu Najwyższego osadzenie skazanego odbywającego karę pozbawienia wolności w przeludnionej celi, w której nie oddzielono urządzeń sanitarnych od reszty pomieszczenia i nie zapewniono wszystkim skazanym osobnego miejsca do spania, może stanowić naruszenie dóbr osobistych w postaci godności i prawa do intymności oraz uzasadniać odpowiedzialność Skarbu Państwa na podstawie art 24 i 448 kc. Powód przez około 2 tygodnie spał w celi na posadzce – na materacu, co narażało go na nerwowość współwięźniów. Spanie na ziemi było dla powoda upokorzeniem. Warunki panujące w jednostkach pozwanego Skarbu Państwa w jakich powód odbywał karę pozbawienia wolności naruszyły dobra osobiste powoda takie jak godność oraz prawo do intymności. Przy ponadnormatywnym zaludnieniu celi, nagrzewająca się blenda zewnętrzna, przy braku dostatecznego ruchu powietrza mogła wywoływać nadmierne przegrzanie celi w której powód odbywał karę pozbawienia wolności. Taka sytuacja mogła wywoływać okresowo latem brak powietrza, co mogło niekorzystnie wpływać na osadzonych. W tym jedynie zakresie, zdaniem Sądu Okręgowego, Zakład Karny w Wadowicach nie wywiązał się z obowiązku zapewnienia godziwych warunków odbywania kary pozbawienia wolności. Brak ewidencji w zakładzie karnym uniemożliwiającej ustalenie w jakim czasie i przy jakim przekroczeniu dopuszczalnej liczby osadzonych powód odbywał karę nie może obciążać powoda i wywoływać dla niego negatywnych skutków procesowych i materialnoprawnych. Fakt przeludnienia w Zakładzie Karnym w Wadowicach jednoznacznie potwierdzali pracownicy tego zakładu w trakcie swoich zeznań: M W, Z Z i M C co wraz z zeznaniami osadzonych i powoda daje pełny obraz warunków w jakich więźniowie odbywali karę pozbawienia wolności. Również Dyrektor ZK przyznał fakt przeludnienia i możliwość czasowego przebywania w celi, gdzie pozwany niemiał zapewnionego łóżka. Uznał Sąd, że spełnione zostały przesłanki z art. 448 kc do zasądzenia na rzecz powoda zadośćuczynienia pieniężnego za naruszenie jego dóbr osobistych w trakcie pobytu w Zakładzie Karnym w Wadowicach. Warunki w jakich powód okresowo
--- STRONA 9 ---
odbywał karę pozbawienia wolności w ZK w Wadowicach zwiększały dyskomfort osadzonego poza zakres ograniczeń i cierpień uzasadnionych odbywaniem kary pozbawienia wolności. Za odpowiednią do stopnia naruszeń dóbr osobistych, dolegliwości i czasu trwania naruszenia uznał Sąd kwotę 2.000 złotych. Odnosząc się do pobytu powoda w Zakładzie Karnym w Pińczowie Sąd Okręgowy uznał, że samo umieszczenie powoda w celi w której powierzchnia przypadająca na jedną osobę wynosiła mniej niż 3 m 2 nie było bezprawne, ponieważ zachowano procedurę przewidzianą w art. 248 § 1 kkw, w związku z art. 110 kkw ( w brzmieniu obowiązującym w dacie odbywania przez powoda kary pozbawienia wolności). Dyrektorzy obu Zakładów Karnych wydawali stosowne zarządzenia i zawiadamiali o tym sędziego penitencjarnego. Odstępstwa od obowiązującej normy 3 m 2 na osobę miały charakter wyłącznie terminowy i tymczasowy. W zakładach karnych dokonywano częstych przemieszczeń pomiędzy celami przepełnionymi i tymi w których zachowano normę metrażową. Jak stwierdził Europejski Trybunał Praw Człowieka dokonując wykładni art. 3 Europejskiej Konwencji Praw Człowieka - cierpienie i upokorzenie muszą w każdym razie przekraczać nieunikniony element cierpienia wpisanego w pozbawienie wolności, aby stanowiły naruszenie tego przepisu. Podkreślił też Sąd, że powód miał pełna możliwość aby wyrazić i skonkretyzować wszystkie zarzuty pod adresem jednostek organizacyjnych w których odbywał karę pozbawienia wolności. Innych zarzutów poza wskazanymi nie ujawnił. O kosztach procesu Sąd orzekł na podstawie art. 102 kpc, uwzględniając trudną sytuację majątkowo – osobistą powoda, który po zakończeniu odbywania kary pozbawienia wolności musi koniecznie i jak najszybciej ułożyć sobie na nowo życie na wolności a jest to szczególnie trudne na początku. Wyrok zaskarżył pozwany Skarb Państwa, a to Okręgowy Inspektorat Służby Więziennej w Krakowie i Zakład Karny w Wadowicach.
--- STRONA 10 ---
Zarzuciły pozwane jednostki Skarbu Państwa naruszenie prawa materialnego przez błędną jego wykładnię i niewłaściwe zastosowanie, a w szczególności art. 24 kc i art. 110 kkw oraz art. 19 ustawy z dnia 26 kwietnia 1996 roku o Służbie Więziennej przez przyjęcie, że naruszenie dóbr osobistych powoda było bezprawne, a także sprzeczność istotnych ustaleń Sądu z treścią zebranego w sprawie materiału przez przyjęcie, że zastosowanie blend na zewnątrz okien celi mogło wywoływać nadmierne przegrzanie celi oraz że powód wykazał, że nie zapewniono mu przez 2 tygodnie łóżka do spania, zaś pozwany nie wykazał, by wszystkie działania podejmowane w związku z niniejszą sprawą były zgodne z obowiązującymi przepisami. Wnieśli o zmianę zaskarżonego wyroku w punkcie I i oddalenie powództwa oraz o zasądzenie od powoda na rzecz pozwanego kosztów procesu. Potwierdziła strona pozwana fakt przeludnienia w zakładach karnych, podkreślając jednak, że przez szereg lat podejmuje szereg działań by zmniejszyć skutki przeludnienia. Nieprawdą jest zatem, że jedynym działaniem było informowanie o przeludnieniu Sądu Penitencjarnego. Zaprzeczyła, by miała miejsce sytuacja, jak to przyjął Sąd Okręgowy, że powód przez dwa tygodnie nie miał zapewnionego łóżka do spania. Nie wskazał przy tym Sąd dlaczego dał prymat zeznaniom więźniów nad zeznaniami funkcjonariuszy publicznych. Mogło się co najwyżej zdarzyć, że w tak zwanej celi przejściowej, zaraz po osadzeniu w zakładzie osadzony nie miał łóżka, ale taka sytuacja mogła trwać tylko do chwili przeniesienia z tej celi przejściowej do wyznaczonej celi, a więc nie mogło być tak, by skazany choć jedna noc przespał nie na łóżku, a na materacach rozłożonych na podłodze. Tak więc okres kiedy osadzony mógł być pozbawiony łóżka co najwyżej przez kilka godzin, w trakcie dnia. Nie zgodził się też pozwany Skarb Państwa ze stwierdzeniem, że zamontowanie w odległości około 30 cm od okien tzw blend mogło spowodować nadmierne przegrzanie celi. Taki wniosek mógłby Sąd postawić tylko na podstawie opinii biegłego, a takiej opinii Sąd nie przeprowadził. Podniósł także, że niezależnie od powyższych zarzutów, zasądzone zadośćuczynienie jest rażąco za wysokie. Powód wniósł o oddalenie apelacji.
--- STRONA 11 ---
Po rozpoznaniu apelacji Sąd Apelacyjny zważył co następuje: Apelacja strony pozwanej zasługuje na uwzględnienie. W pierwszej kolejności rozważenia wymagają zarzuty sprzeczności ustaleń Sądu z zebranym w sprawie materiałem dowodowym, bowiem dopiero prawidłowe ustalenia faktyczne pozwolą na ocenę czy powodowi należało udzielić ochrony przewidzianej w art. 24 i 448 kc i czy Sąd właściwie zastosował prawo materialne. Odnosząc się zatem do ustaleń faktycznych mających wpływ na ocenę czy w Zakładzie Karnym w Wadowicach doszło do naruszenia dóbr osobistych powoda, a w szczególności do kwestionowanych ustaleń Sąd Apelacyjny stwierdza, że nie może budzić wątpliwości, że w pozwanym Zakładzie Karnym w czasie kiedy karę w nim odbywał powód panowało przeludnienie i nie zawsze zachowana była wynikająca z art. 110 kkw norma 3m 2 powierzchni celi przypadająca na jednego osadzonego. Brak prowadzenia w tym czasie dokładnej ewidencji rozmieszczenia osadzonych w Zakładzie nie pozwala na dokładne ustalenia w tym zakresie. Uzasadnionym jest jednak przyjęcie, że przynajmniej przez część okresu, kiedy powód przebywał w ZK w Wadowicach był on osadzony w celach, gdzie wspomniana norma na jednego osadzonego nie została dochowana. Uzasadnione jest też przyjęcie, że zdarzały się krótkie okresy czasu kiedy osadzeni mogli nie mieć łóżek. Nie wykazał jednakże powód, że odnosi się to także do jego osoby, a zwłaszcza, że sytuacja taka trwała przez dwa tygodnie. Ustalenie takie oparł Sąd w zasadzie tylko i wyłącznie na podstawie zeznań powoda, powołani bowiem przez niego świadkowie zeznawali co prawda o takich przypadkach, ale w odniesieniu do innych osób, a nie do osoby powoda. Przesłuchiwany w charakterze strony Dyrektor ZK w Wadowicach Jacek Jończyk zeznał natomiast, że do cel były dostawiane dodatkowe łóżka, pojemność jednostki wynosi 314, a łóżek jest około 350. Noc każdy z osadzonych spędzał na swoim łóżku. Osadzony mógł okresowo przebywać w celi, gdzie nie miał łóżka, a docelowo miał być umieszczony w innej celi. Okresy bez łóżka należy liczyć w godzinach. Sąd Apelacyjny ustala, że zdarzały się przypadki, kiedy przez krótki czas osadzony nie miał łóżka, miał jednak zawsze swój materac, bowiem otrzymywał go wraz z innym wyposażeniem przy przyjęciu do Zakładu. Brak jest jednakże dowodów
--- STRONA 12 ---
by dotyczyło to także powoda i przez tak długi okres czasu. Ciężar udowodnienia podnoszonych okoliczności spoczywa na powodzie, powód zaś poza podniesionym twierdzeniem i własnymi zeznaniami, żadnych innych dowodów na tę konkretną okoliczność nie przedstawił. Poza sporem jest też fakt, że w niektórych celach w ZK w Wadowicach zamontowane były tzw przysłony okienne. Dyrektor zakładu podjął decyzję o ich zamontowaniu w tych celach gdzie istnieje możliwość kontaktu osadzonych z osobami z zewnątrz. Zgromadzony materiał dowodowy nie daje jednakże podstaw do kategorycznych stwierdzeń, że w celach gdzie była taka przesłona nie było świeżego powietrza i że słońce cały czas świeciło w tę przesłonę. Nie poczynił bowiem Sąd ustaleń co do położenia takiej celi względem słońca oraz co do sposobu zamontowania i odległości przesłony od okna. Ma to o tyle istotne znaczenie, że rozbieżności, co do tej odległości i możliwości przepływu powietrza zaprezentowane w zeznaniach powoda i Dyrektora ZK są znaczne. Powód bowiem twierdził, że prześwity u góry i na dole wynosiły 5 cm, a Dyrektor strony pozwanej, że przesłony montowane są w odległości 30 – 40 cm poza oknem i przesłaniają tylko widok, a boki są przewiewne. W sytuacji natomiast, kiedy ciężar dowodu spoczywa na powodzie brak było podstaw do ustalenia, że zamontowanie przesłony powodowało brak świeżego powietrza, chociaż uzasadnionym, na podstawie doświadczenia życiowego wydaje się przyjęcie, że taka przesłona dostęp powietrza nieco ograniczała. Pozostałe ustalenia Sąd Apelacyjny podziela i przyjmuje za swoje. W tak zmodyfikowanym stanie faktycznym Sąd Apelacyjny uznał, że roszczenie powoda na uwzględnienie nie zasługuje. Oceniając roszczenie powoda w pierwszej kolejności należało ustalić czy pozwany Zakład Karny rzeczywiście dopuścił się naruszenia dóbr osobistych powoda, a jeśli do naruszenia doszło, czy działanie to było bezprawne. Dobra osobiste człowieka podlegają bowiem ochronie prawa cywilnego (art. 23 kc), ciężar zaś wykazania, ze doszło do ich naruszenia spoczywa na powodzie. Na pozwanym natomiast spoczywa wykazanie, że jego działanie lub zaniechanie nie było bezprawne. Zdaniem powoda panujące w pozwanym Zakładzie karnym warunki
--- STRONA 13 ---
uwłaczały jego godności. Wskazywał przy tym powód na brak świeżego powietrza w celach, w których przebywał, niedochowanie normy powierzchni przypadającej na jednego osadzonego 3m 2 oraz przede wszystkim na brak przez pewien okres czasu łóżka i co za tym idzie konieczność spania na podłodze. Jak wskazano wyżej powód co najwyżej wykazał, że zdarzały się przypadki, kiedy przez krótki czas, przejściowo osadzony nie miał łóżka, ale nie wykazał że dotyczyło to także jego osoby. Uzasadnione jest też przyjęcie że zamontowana przesłona w pewnym stopniu ograniczała dostęp do celi świeżego powietrza, chociaż w nieustalonym zakresie. Wykazał także, że norma 3m 2 na jednego osadzonego nie zawsze była dochowana. Okoliczności te mogłyby stanowić o naruszeniu dóbr osobistych powoda. Nie ulega wątpliwości, że ochrona godności człowieka, jest obowiązkiem władz publicznych. Obowiązkiem Państwa jest zatem zapewnienie godziwych warunków odbywania kary pozbawienia wolności, co wynika zarówno z przepisów Konstytucji RP jak i z Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności. Osoby odbywające karę pozbawienia wolności winny zatem mieć zapewnione takie warunki odbywania kary, warunki bytowe i sanitarne, w których godność ludzka i prawo do intymności nie zostaną w sposób istotny naruszone. Zauważyć jednak trzeba, że oceny czy w konkretnym przypadku odbywania przez skazanego kary pozbawienia wolności doszło do naruszenia dóbr osobistych można dokonać tylko analizując całokształt warunków w jakich skazanemu przyszło przebywać. Pamiętać jednak należy, że dopiero uznanie, że działanie naruszające dobra osobiste było bezprawne pozwala na uwzględnienie roszczeń zmierzających do ochrony tych dóbr i usunięcia skutków naruszenia, a zatem na przyjęcie odpowiedzialności osoby naruszającej dobra. Z art. 24 § 1 kc wynika domniemanie bezprawności naruszenia dobra osobistego, co oznacza, że wykazanie samego faktu naruszenia dobra obciąża powoda, ale już nie na powodzie spoczywa ciężar wykazania bezprawności działań naruszających dobra osobiste. To pozwany chcąc uwolnić się od odpowiedzialności, może wykazywać, że jego działanie nie nosi cech bezprawności. Z powołanego przepisu wynika bowiem w sposób jednoznaczny, że ochrona przysługuje
--- STRONA 14 ---
wyłącznie przed działaniem bezprawnym. Bezprawność jest więc konieczną przesłanką do udzielenia ochrony. Przyjmuje się, że bezprawnym jest każde działanie, które jest sprzeczne z normą prawną, porządkiem prawnym, a także z zasadami współżycia społecznego. W orzeczeniu z dnia 19 października 1989 roku II CR 419/89 (OPS 11-12/90 poz. 377) Sąd Najwyższy stwierdził, że za bezprawne uważa się każde działanie naruszające dobro osobiste, jeżeli nie zachodzi jedna ze szczególnych okoliczności usprawiedliwiających je oraz, że do okoliczności wyłączających bezprawność naruszenia dóbr osobistych na ogół zalicza się: działanie w ramach porządku prawnego tj działanie dozwolone przez obowiązujące przepisy prawa, wykonywanie prawa podmiotowego, zgodę pokrzywdzonego oraz działanie w obronie uzasadnionego interesu. By uwolnić się od odpowiedzialności pozwany musi wykazać, że zachodzi któraś z wymienionych okoliczności. Strona pozwana kwestionując swoją odpowiedzialność między innymi podnosiła zarzut, że działała w ramach obowiązującego porządku prawnego, skoro przepisy prawa pozwalały w określonych przypadkach na niedochowanie normy wynikającej z art. 110 § 2 kkw, a nadto że zakładanie przesłon na oknach również znajdowało podstawę w rozporządzeniu Ministra Sprawiedliwości z 31 października 2003 roku w sprawie sposobów ochrony jednostek organizacyjnych Służby więziennej, a spowodowane było względami bezpieczeństwa i dla zapobieżenia możliwości kontaktów osadzonych z osobami z zewnątrz. Podnosiła też, że czyniła wszystko co możliwe, by każdemu osadzonemu zapewnić godne warunki, w tym łóżko, zaś brak łóżka o ile miał miejsce był stanem przejściowym i krótkim. Nie jest bowiem obojętne w jakiej celi przybyła do Zakładu osoba zostanie umieszczona, a decydują o tym różne względy, stąd konieczność umieszczania skazanych w celach przejściowych. Przepis art. 110 § 2 kkw stanowi, że powierzchnia celi mieszkalnej, przypadająca na skazanego, wynosi nie mniej niż 3 m 2 . Cele wyposaża się w odpowiedni sprzęt kwaterunkowy zapewniający skazanemu osobne miejsce do spania, odpowiednie warunki higieny, dostateczny dopływ powietrza i odpowiednią do pory
--- STRONA 15 ---
roku temperaturę, według norm określonych dla pomieszczeń mieszkalnych, a także oświetlenie odpowiednie do czytania i wykonywania pracy. Jednocześnie art. 248 kkw pozwalał w szczególnie uzasadnionych wypadkach dyrektorowi zakładu karnego na umieszczenie osadzonych na czas określony w warunkach, w których powierzchnia celi na jedną osobę nie spełniała wyżej wymienionej normy. Dodatkowo administracja ZK obowiązana była do niezwłocznego powiadomienia sędziego penitencjarnego o każdorazowym przekroczeniu normy powierzchni na jednego osadzonego. Obowiązek ten administracja pozwanego Zakładu realizowała. Przepis ten Trybunał Konstytucyjny wyrokiem z dnia 26 maja 2008 roku uznał za niezgodny z Konstytucją i utracił on moc obowiązującą z dniem 6 grudnia 2009 roku. Sąd Apelacyjny podziela pogląd, że skoro w czasie kiedy powód odbywał karę pozbawienia wolności w pozwanym Zakładzie (do 2007 roku) przepis art. 248 kkw obowiązywał, to działanie strony pozwanej mieściło się w obowiązującym porządku prawnym, a zatem nie można przypisać mu cech bezprawności, nawet przy założeniu, że przebywanie w przeludnionej celi samo w sobie narusza dobra osobiste osoby przebywającej w takich warunkach. (tak SN w wyroku z dnia 2 października 2007 roku II CSK 269/07) Pamiętać też trzeba, że przy ocenie czy osoba odbywająca karę pozbawienia wolności odbywa tę karę w warunkach ją poniżających, naruszających godność człowieka trzeba mieć na względzie czy zamiarem było poniżenie osoby. W niniejszej sprawie brak jest natomiast jakichkolwiek podstaw do przypisanie stronie pozwanej takiego zamiaru. Niedochowanie normy powierzchniowej było wynikiem występującego w zakładach karnych w całym kraju przeludnienia i warunków panujących w więziennictwie. Strona pozwana podejmowała wszelkie starania by osadzonym zapewnić godne warunki odbywania kary. Dla oceny bezprawności działania pozwanego Zakładu Karnego istotne jest też, że rozmieszczanie osób aresztowanych i skazanych nie jest dowolne, a musi odpowiadać określonym zasadom, zaś podstawowym i nadrzędnym warunkiem jest zapewnienie bezpieczeństwa. Również zamontowanie przesłon podyktowane było przede wszystkim takimi względami i w takim przypadku niedogodność w postaci ograniczenia dostępu
--- STRONA 16 ---
świeżego powietrza, będąca niejako skutkiem ubocznym nie może mieć decydującego znaczenia. Ostatecznie więc nie można stronie pozwanej przypisać bezprawności działania, a w konsekwencji odpowiedzialności za naruszenie dóbr osobistych powoda. Niezależnie od powyższego podnieść należy, że powołując się na naruszenie dóbr osobistych powód domagał się z tego tytułu jedynie zadośćuczynienia pieniężnego na podstawie art. 448 kc. Przepis ten natomiast znajduje zastosowanie tylko w przypadku zawinionego naruszenia dóbr osobistych, samo zaś spełnienie przesłanki bezprawności nie jest wystarczające. Ponadto ugruntowany w orzecznictwie jest pogląd, że sąd nie ma obowiązku zasądzania zadośćuczynienia w każdym przypadku naruszenie dób osobistych (tak np. Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 19.04.2006 r. II PK 245/05 OSNP 2007/7-8/101). Decydującym kryterium powinien być stopień winy naruszającego dobra osobiste i poczucie pokrzywdzenia poszkodowanego. W niniejszym przypadku zaś trudno by się było dopatrzeć zawinienia strony pozwanej, która miała obowiązek przyjmowania skazanych, a rozmieszczając ich w celach musiała przede wszystkim kierować się zapewnieniem bezpieczeństwa wszystkim przebywającym w areszcie osobom. Podziela też Sąd Apelacyjny pogląd, że ze swej istoty pobyt w zakładzie karnym wiąże się z pewnymi dolegliwościami i dopiero wykazanie, że skazany odbywa karę w warunkach poniżających, urągających godności i dolegliwych ponad miarę i konieczność mogłoby stanowić podstawę do zasądzenia zadośćuczynienia na podstawie art. 448 kc. O kosztach postępowania apelacyjnego Sąd orzekł na podstawie art. 102 kpc, mając na względzie sytuację powoda oraz fakt, że w istocie przebywał on w przeludnionych celach, a o braku odpowiedzialności strony pozwanej zdecydował brak bezprawności jej działań. Mając na uwadze powyższe Sąd Apelacyjny na zasadzie art. 386 §1 kpc zmienił zaskarżony wyrok w pkt I i w tym zakresie również powództwo oddalił.
Słowa kluczowe
#orzeczenie#Wyrok#Sąd Apelacyjny w Krakowie – Wydział#I ACa 853/10 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 13 października 2010 r. Sąd Apelacyjny w#art. 110 § 2 kkw#art. 248 kkw.#art. 67 § 2 kpc.#art. 24 § 1 kc#Art.24 kc#art. 248 kkw#art. 448 kc#art. 248 § 1 kkw#art. 110 kkw#art. 3 Europejskiej#art. 102 kpc#art. 24 kc#art. 19 ustawy#art. 23 kc#art. 448 kc.#art. 386 §1 kpc