§Centrum Prawa KarnegoWykonawczego
← Powrót do orzecznictwa
zapłatę

Postanowienie I ACa 838/09 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 17 marca 2010 r. Sąd Apelacyjny w Katowic

zapłatę

Teza / krótkie omówienie

zapłatę

Treść orzeczenia

--- STRONA 1 --- Sygn. akt I ACa 838/09 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 17 marca 2010 r. Sąd Apelacyjny w Katowicach I Wydział Cywilny w składzie: Przewodniczący : SSA Małgorzata Wołczańska Sędziowie : SA Elżbieta Karpeta SA Anna Bohdziewicz (spr.) Protokolant : Agnieszka Mustroń po rozpoznaniu w dniu 3 marca 2010 r. w Katowicach na rozprawie sprawy z powództwa A. M. przeciwko S. K. i M. S. o zapłatę na skutek apelacji pozwanych od wyroku Sądu Okręgowego w Bielsku-Białej z dnia 25 sierpnia 2009 r., sygn. akt I C 191/07 I zmienia zaskarżony wyrok w punkcie 2 o tyle, że zasądzoną kwotę 15000 złotych obniża do kwoty 6000 (sześć tysięcy) złotych i w pozostałym zakresie powództwo oddala oraz w punkcie 4 o tyle, że koszty sądowe obniża do kwoty 300 (trzysta) złotych; II oddala apelację w pozostałej części; III zasądza od powódki solidarnie na rzecz pozwanych kwotę 1275 (jeden tysiąc dwieście siedemdziesiąt pięć) złotych tytułem kosztów postępowania odwoławczego. Sygn. akt I ACa 838/09 UZASADNIENIE --- STRONA 2 --- Powódka A. M. wystąpiła z pozwem przeciwko S. K. i M. S., domagając się zakazania im dalszego naruszania jej dóbr osobistych, a mianowicie prawa do wizerunku, czci oraz prawa do zachowania prywatności poprzez zakazanie wykorzystywania jej zdjęć na stronach sklepów internetowych oraz innych stronach www., zawierających informację o firmie pozwanych i oferowanych przez nich do sprzedaży produktach, jak również publikowania jej wizerunku w każdej innej formie. Oprócz tego powódka zażądała zasądzenia na jej rzecz solidarnie od pozwanych kwoty 21.000 złotych tytułem zadośćuczynienia za naruszenie jej dóbr osobistych oraz kwoty 3.000 złotych z ustawowymi odsetkami od dnia wniesienia pozwu tytułem odszkodowania za bezprawne wykorzystywanie jej wizerunku. Uzasadniając swoje żądanie powódka wyjaśniła, że w 2005 r. fotograf – M. H. zaproponowała jej wykonanie zdjęć, które następnie miały stanowić część portfolio zarówno powódki, jak również fotografa. Powódka, po wykonaniu zdjęć, miała zadecydować, które z nich będą prezentowane ewentualnym zleceniodawcom. Ustaliła, iż fotograf będzie pokazywać zdjęcia powódki ewentualnym zleceniodawcom, a w razie zainteresowania podjęciem z nią, jako modelką współpracy, mieli być oni kierowani bezpośrednio do powódki celem zawarcia z nią umowy. W trakcie tej sesji zdjęciowej powódka była ubrana w koronkową bieliznę sprzedawaną przez pozwanych. Powódka zaznaczyła, że w związku z wykonaniem tych zdjęć nie podpisała żadnej umowy, ani też nie wyraziła zgody na późniejszą publikację wykonanych zdjęć i ich rozpowszechnianie. Pomimo tego, bez wiedzy powódki zdjęcia te zostały udostępnione pozwanym i wykorzystane przez nich do promowania i prezentowania sprzedawanej przez nich bielizny. Zdjęcia powódki zostały zamieszczone nie tylko na ich firmowej stronie internetowej, ale również udostępnione do innych sklepów internetowych. Ponadto szereg stron internetowych zawierało odnośniki wprost do sklepu firmowego pozwanych. Pozwani posługiwali się również wizerunkiem powódki dla celów reklamowych w kolorowych magazynach. Zatem skoro doszło do naruszenia dóbr osobistych powódki, żądanie udzielenia jej ochrony w sposób określony w pozwie jest w pełni uzasadnione. Pozwani wnieśli o oddalenie powództwa. Nie kwestionowali faktu wykorzystywania zdjęć powódki, lecz wskazali, iż zgodnie z umową zawartą z Firmą (...) byli do tego uprawnieni. Uprawnienie to wynika zarówno z treści zawartej umowy, jak również z przyjętych w tym zakresie zwyczajów handlowych w obrocie pomiędzy agencjami reklamowymi, agencjami modelek a podmiotami zlecającymi sesje zdjęciowe. Modelka nie jest stroną takiej umowy, dlatego nie jest powszechnie przyjęte wyróżnianie wynagrodzenia modelki. Pozwani podkreślali, że byli zapewniani przez fotografa i przedstawiciela Firmy (...), że uiszczone przez nich kwoty obejmują wszelkie wynagrodzenia i umożliwiają korzystanie ze zdjęć dla potrzeb prowadzonej działalności gospodarczej. Przyznali, że zdjęcia powódki zostały zamieszczone na stronie internetowej spółki „(...)” (której pozwani są wspólnikami) w 2006 r. Ponadto pozwani poddawali w wątpliwość twierdzenie, że zdjęcia, na których powódka nosi stringi bądź pozuje bez stanika naruszały jej prawo do wizerunku. Pozwani twierdzili, iż stopień nagości powódki na zdjęciach nie odbiega od przyjętych powszechnie norm prezentowania bielizny. Argumentowali, że skoro powódka nie uznała za niewłaściwe fotografowanie się w ubiorach i warunkach wynikających z przedłożony zdjęć, a nadto zamierzała się posługiwać tymi fotografiami w formie swojej oferty jako modelki, to nie można uznać, aby publikacja zdjęć stawiała ją w niekorzystnym świetle i naruszała jej dobra osobiste wskazane w art. 23 k.c. Stwierdzili, iż powódka musiała mieć świadomość, że bielizna, w której pozowała do zdjęć była produktem ściśle określonej firmy. Uprawdopodobnia to twierdzenie pozwanych, iż powódka miała także świadomość przeznaczenia wykonywanych zdjęć na potrzeby reklamy firmy (...).”. Pozwani tłumaczyli, iż umieścili zdjęcia tylko na jednej stronie internetowej, natomiast niektóre adresy podane przez powódkę odsyłają do tej strony. Z kolei umieszczenie zdjęć na innych stronach nie było zależne od pozwanych. Zaskarżonym wyrokiem z 25 sierpnia 2009 r. Sąd Okręgowy w Bielsku-Białej zakazał pozwanym wykorzystywania zdjęć powódki i publikacji jej wizerunku w każdej postaci oraz zasądził solidarnie od pozwanych na rzecz powódki kwotę 15.000 złotych z ustawowymi odsetkami od dnia 4 września 2007 r., a w pozostałej części powództwo oddalił. Ponadto Sąd pierwszej instancji rozstrzygnął o kosztach procesu i kosztach sądowych. Wydane orzeczenie Sąd Okręgowy następująco uzasadnił: Pozwani zawarli ze spółką (...) umowę sponsoringu imprezy organizowanej przez tę spółkę. W ramach zawartej umowy spółka zobowiązała się do wykonania dla pozwanych sesji zdjęciowej, która promowałaby sprzedawaną przez nich bieliznę wykonaną z koniakowskiej koronki. Ponadto zawarta umowa przewidywała przeniesienie na pozwanych praw do posługiwania się tymi zdjęciami w związku z prowadzoną przez nich działalnością. Spółka(...)zleciła wykonanie sesji --- STRONA 3 --- agencji (...), prowadzonej przez M. H. i A. R.. Powódka znała M. H., która była żoną jej kuzyna. M. H. zaproponowała powódce udział w sesji zdjęciowej. Zdjęcia były wykonywane w lipcu 2005 r. nad morzem oraz w listopadzie 2005 r. w studio w W.. M. H. poinformowała powódkę, że zdjęciami prawdopodobnie będzie zainteresowana firma pozwanych i dlatego do zdjęć powódka pozowała w bieliźnie sprzedawanej przez pozwanych. Następnie powódka zawarła z M. H. ustną umowę, w której określono sposób wykorzystania zdjęć. Strony tej umowy umówiły się, że jeżeli pozwani będą zainteresowani zdjęciami, to zostanie zawarta odrębna umowa między powódką a pozwanymi ewentualnie między pozwanymi a fotografem, w której zostanie ustalone wynagrodzenie należne powódce w zamian za jej zgodę na wykorzystanie zdjęć w akcji promocyjnej firmy pozwanych i sprzedawanych przez nich produktów. Powódka ustaliła też z M. H., że zdjęcia te będą także stanowiły część portfolio fotografa. Dzięki temu M. H. mogła korzystać z tych zdjęć do prezentowania swojej twórczości fotograficznej, jednak z tym zastrzeżeniem, ze zdjęcia nie mogą być wykorzystywane publicznie. Natomiast w sytuacji jakiegokolwiek zainteresowania zaangażowaniem powódki, jako modelki, M. H. miała kierować osoby zainteresowane bezpośrednio do powódki. Aranżacja zdjęć z obu sesji wskazywała, iż zdjęcia te zostały wykonane tak, aby wyeksponować bieliznę, w którą była ubrana powódka. Zdaniem Sądu Okręgowego widoczne jest to zwłaszcza na zdjęciach, na których pozują razem z powódką inne modelki, również ubrane w bieliznę z koniakowskiej koronki. Na kilku zdjęciach powódka pozuje w stringach, na paru zdjęciach nie ma stanika, a biust zakrywa rękami. Powódka w związku z wykonaniem zdjęć nie podpisała żadnej umowy, w której wyraziłaby zgodę na publikację i rozpowszechnianie zdjęć. Zgody takiej nie udzieliła także w późniejszym okresie. W sprawie nie wykazano, aby powódka otrzymała wynagrodzenie za pozowanie. Zdjęcia powódki wykonane przez M. H. zostały odkupione przez spółkę (...), a następnie przekazane pozwanym w wykonaniu zawartej z nimi umowy sponsoringu. Przedstawiciel spółki(...) zapewnił pozwanych o możliwości korzystania z tych zdjęć dla prowadzonej przez nich działalności. Pozwani dokonali też wpłaty na rzecz M. H. tytułem wynagrodzenia za prawo do publikacji otrzymanych zdjęć. Fotograf nie poinformowała o tym powódki, ani nie dokonała z nią żadnych rozliczeń. Od stycznia 2006 r. pozwani zamieścili zdjęcia powódki na swoich stronach internetowych www.(...), www.(...) oraz www.(...), celem promowania sprzedawanej przez siebie bielizny. Zamieszczenie zdjęć powódki na wymienionych stronach internetowych umożliwiło wykorzystywanie ich do reklamy firmy pozwanych także przez sklepy internetowe takie jak www.(...), www.(...), www.(...) Oprócz tego zdjęcie powódki w bieliźnie sprzedawanej przez pozwanych zostało zamieszczone w magazynie „(...)” z września 2006 r. W odpowiedzi na pismo powódki pozwany przyznał, że nie istnieje żadna umowa łącząca strony. W kolejnych pismach pozwany twierdził, że powódka otrzymała wynagrodzenie w formie profesjonalnych zdjęć, które miały tworzyć jej portfolio. Powódka zaprzeczała, aby istotnie tego rodzaju rozliczenie miało miejsce i podkreślała, że nigdy nie wyraziła zgody na publikowanie jej zdjęć. Pomimo podejmowanych starań o polubowne załatwienie sporu, nie doszło do zawarcia ugody przez strony. Jesienią 2007 r. pozwani usunęli ze swojej strony internetowej zdjęcia powódki, na których była widoczna jej twarz. Nadal można jednak zobaczyć na innych stronach zdjęcia powódki reklamujące bieliznę pozwanych. Na zdjęciach tych można zidentyfikować osobę powódki. Według ustaleń Sądu pierwszej instancji, miesięczne dochody pozwanych z tytułu prowadzenia działalności gospodarczej pod nazwą(...) wynoszą ok. 3.000 złotych na jedną osobę. Natomiast powódka pracuje w hurtowni elektryczno-motoryzacyjnej, gdzie zarabia ok. 1.300 złotych miesięcznie. W ocenie Sądu pierwszej instancji, powódka miała świadomość, że wykonywane zdjęcia zostaną przedstawione pozwanym. W przypadku ich zaakceptowania przez pozwanych i wyrażenia zgody przez powódkę na ich publikację, miały być one wykorzystane do promocji towarów sprzedawanych przez pozwanych. Zdaniem Sądu taka była w istocie treść umowy zawartej przez powódkę z M. H.. Sąd pierwszej instancji uznał za niewiarygodne twierdzenia powódki, że część zdjęć, na których jest skąpo odziana, miały być przeznaczone jedynie do jej prywatnego użytku. Sąd argumentował, że skoro powódka zgodziła się na pokazane wszystkich zdjęć pozwanym, to trudno uznać, że następnie nie zgodziłaby się na ich publikację, w sytuacji gdyby doszło do zawarcia satysfakcjonującej umowy z pozwanymi. Ponadto Sąd pierwszej instancji ustalił, że na stronach internetowych, na których umieszczone są zdjęcia powódki w formie miniaturek, nie można jej zidentyfikować, bowiem jej twarz nie jest na nich widoczna. Sąd Okręgowy uznał, że powódka w toku procesu nie wykazała, aby faktycznie w związku z opublikowaniem jej zdjęć w Internecie spotkała się z przejawami nagannego zachowania ze strony innych osób. --- STRONA 4 --- Sąd Okręgowy wyjaśnił, iż podstawą rozstrzygania w niniejszej sprawie są przepisy ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych, a także przepisy Kodeksu cywilnego. Odwołując się do przepisu art. 81 ust. 1 ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych, Sąd pierwszej instancji wskazał, że rozpowszechnianie wizerunku wymaga zezwolenia osoby, na nim przedstawionej. W braku wyraźnego zastrzeżenia zezwolenie nie jest wymagane, jeżeli osoba ta otrzymała umówioną zapłatę za pozowanie. Zezwolenie na rozpowszechnianie wizerunku może być udzielone w dowolnej formie, jednakże zgoda musi być niewątpliwa. Jak już wskazano wyżej zezwolenie uprawnionego nie jest wymagane, jeżeli otrzymał umówioną zapłatę za pozowanie. Forma zapłaty może być dowolna, ale musi wynikać z zawartej umowy. W sytuacji, kiedy nastąpi rozpowszechnienie wizerunku niezgodnie z przedstawionymi zasadami zastosowanie znajduje art. 78 ust. 1 ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Zatem osoba taka może żądać zaniechania dalszych naruszeń, jak również dopełnienia czynności potrzebnych do usunięcia skutków naruszenia. Jeżeli czyn naruszający prawo do wizerunku był zawiniony, a więc popełniony z winy umyślnej lub nawet winy nieumyślnej (w formie niedbalstwa czy też lekkomyślności) sąd może osobie, której wskazane dobro zostało naruszone, przyznać odpowiednie zadośćuczynienie za doznaną krzywdę. Przepis art. 83 ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych w istocie przewiduje zadośćuczynienie za doznaną krzywdę w wyniku naruszenia autonomii osoby portretowanej w podejmowaniu decyzji, co do rozpowszechniania jej wizerunku. Swoboda ta dotyczy także decydowania o zakresie publikacji, miejscu publikacji, jak również okresie publikacji. Gdyby w związku z publikacją doszło do naruszenia innych dóbr osobistych, należy poszukiwać ochrony prawnej w oparciu o art. 23 i 24 k.c. Sąd pierwszej instancji uznał, że postanowienia zawarte w umowie łączącej pozwanych z (...), nie zwalniają pozwanych od odpowiedzialności względem powódki za naruszenie jej dóbr osobistych. Co prawda z ustaleń poczynionych w sprawie wynika, że zarówno M. H., jak również A. R. zapewniali pozwanego o możliwości korzystania ze zdjęć dla potrzeb prowadzonej przez siebie działalności, to jednak takie zapewnienie nie może zastąpić zezwolenia powódki na rozpowszechnianie jej wizerunku. W sytuacji, kiedy powódki nie łączyła żadna umowa z pozwanymi, ewentualne wątpliwości wynikające ze stosunku umownego łączącego pozwanych z (...) mogą być rozstrzygane jedynie między tymi stronami. Sąd Okręgowy uznał, że pozwany nie dochował wymaganych w danych okolicznościach aktów staranności przy publikowaniu fotografii powódki. Biorąc pod uwagę profesjonalny charakter działalności pozwanych, powinni byli upewnić się, czy uczynili zadość wymogom określonym w art. 81 prawa autorskiego, a w szczególności czy ich działania związane z wykorzystaniem wizerunku powódki mieszczą się w ramach wyrażonej przez nią zgody na rozpowszechnianie jej wizerunku. Sąd Okręgowy nie dał też wiary twierdzeniom pozwanych, że powódka otrzymała wynagrodzenie za przeprowadzoną sesję zdjęciową w postaci portfolio. W ocenie Sądu argument ten był podnoszony na potrzeby toczącego się procesu. Twierdzenie w tym przedmiocie opierało się z zapewnieniach fotografa, co jednak pozostaje w sprzeczności z kierowanymi później do powódki przez M. H. propozycjami zapłaty wynagrodzenia. Powódka przyznała, że M. H. proponowała jej zapłatę pewnej kwoty, która jednak w odczuciu powódki była zbyt niska. Zdaniem Sądu pierwszej instancji, w sytuacji gdyby faktycznie zdjęcia miały stanowić formę wynagrodzenia powódki, wtedy fotograf nie proponowałaby zapłaty pieniędzy, skoro ustalenia w tym zakresie były inne. Wyniki przeprowadzonego postępowania dowodowego dają podstawę do ustalenia, że treścią umowy pomiędzy powódką a M. H. było przedstawienie zdjęć pozwanym. W przypadku, gdyby pozwani byli zainteresowani wykorzystaniem tych zdjęć - powódka miała zawrzeć z nimi stosowną umowę. Natomiast pomiędzy powódką a M. H. nie było żadnych ustaleń, co do wynagrodzenia za pozowanie dla powódki, zwłaszcza takiego, że formą wynagrodzenia miało być sporządzenie profesjonalnego portfolio. Umowa między powódką a fotografem zawężała możliwość wykorzystania jej wizerunku zarówno od strony podmiotowej, jak również przedmiotowej. Zgodnie z umową zdjęcia mogły być wykorzystywane wyłącznie przez M. H., ale także w ograniczonym zakresie. M. H. mogła korzystać z tych zdjęć celem zaprezentowania swojej pracy, a nadto mogła pokazać zdjęcia pozwanym. Nie ma też podstaw do domniemywania, że powódka wyraziła zgodę na rozpowszechnianie swojego wizerunku. W tym stanie rzeczy Sąd Okręgowy w oparciu o art. 83 w zw. z art. 79 prawa autorskiego zakazał pozowanym wykorzystywania wizerunku powódki w każdej formie i uznał, że odpowiednie zadośćuczynienie będzie stanowiła kwota w wysokości 15.000 złotych. Zdaniem Sądu Okręgowego zadośćuczynienie we wskazanej wysokości uwzględnia fakt, że powódka nie decydowała ani o zakresie publikacji jej zdjęć, ani o okresie publikacji, ani też o tym, które z jej zdjęć zostaną wykorzystane. Za szczególnie istotną okoliczność --- STRONA 5 --- Sąd Okręgowy uznał to, że zdjęcia powódki były wykorzystywane nie tylko na stronach internetowych pozwanych, ale również automatycznie pobierane przez inne portale. Umieszczenie bowiem zdjęć powódki przez pozwanych na ich stronach, umożliwiło pobieranie tych zdjęć przez inne serwery, co znacząco wpływało na zakres wykorzystywania zdjęć. Zresztą takie rozpowszechnienie zdjęć reklamujących produkty sprzedawane przez pozwanych leżało w ich interesie, gdyż prowadzili sprzedaż za pośrednictwem Internetu. Oczywistym jest, że podstawową zasadą udanej sprzedaży produktów za pośrednictwem Internetu jest umieszczenie informacji o tych produktach w taki sposób, aby możliwie dużo adresów internetowych, odnośników odsyłało do strony głównej dotyczącej sprzedaży tych produktów. Takie działanie maksymalizuje możliwość sprzedania odpowiednio dużej ilości produktów. Sąd pierwszej instancji zwrócił też uwagę, iż pomimo usunięcia przez pozwanych zdjęć powódki z ich stron internetowych, w rzeczywistości jej zdjęcia, pozostające w sieci, nadal reklamują produkty przez nich sprzedawane. Nie bez znaczenia jest także długość okresu, w jakim pozwani wykorzystywali jej wizerunek, co miało miejsce od stycznia 2006 r. do chwili orzekania w niniejszej sprawie. W ocenie Sądu Okręgowego w sprawie doszło także do naruszenia dóbr osobistych powódki w rozumieniu art. 23 k.c., na skutek działań pozwanych doszło bowiem do naruszenia jej wizerunku, co odbyło się bez jej zgody. Ponadto jeżeli okoliczności rozpowszechniania, jak ma to miejsce w przedmiotowej sprawie, wskazują na instrumentalne traktowanie wskazanego dobra, powódka mogła odczuwać to jako samowolną i publiczną ingerencję w sferę jej przeżyć wewnętrznych, a tym samym odczuwać poczucie krzywdy zgodne z odczuciem, które w opisanej sytuacji stałoby się udziałem każdego rozsądnie myślącego człowieka, przywiązującego właściwe znaczenie do swojej godności. Przytoczone wyżej okoliczności uzasadniały przyznanie powódce zadośćuczynienia, gdyż posługiwanie się jej wizerunkiem bez uzyskania zgody na to, rodziło poczucie krzywdy. Natomiast zasadność i wysokość dochodzonego odszkodowania nie została przez powódkę w żaden sposób wykazana w toku procesu, co uzasadniało oddalenie powództwa w tym zakresie. Powódka nie domagała się przyznania kosztów procesu, dlatego Sąd Okręgowy postanowił o wzajemnym zniesieniu kosztów. Powyższy wyrok Sądu pierwszej instancji został zaskarżony przez pozwanych w części, tj. odnośnie rozstrzygnięć zawartych w punktach 1, 2, 4 i 5 zaskarżonego orzeczenia. Apelujący zarzucili naruszenie przepisów postępowania poprzez nierozstrzygnięcie o wnioskach dowodowych stron, co w efekcie doprowadziło do: - zaniechania wyjaśnienia istotnych okoliczności sprawy, - sprzeczności ustaleń ze zgromadzonym w sprawie materiałem dowodowym, a tym samym naruszenie przepisów prawa procesowego, a to art. 233 k.p.c., - niewłaściwego zastosowania art. 24 § 1 k.c. i art. 448 k.c. wobec przyjęcia, że doszło do naruszenia dóbr osobistych powódki, - naruszenia art. 81 ust. 1 ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych, poprzez przyjęcie, iż pomimo otrzymania zapłaty za pozowanie, wizerunek powódki nie może być publikowany bez uzyskania jej zgody. Pozwani postawili także zarzut naruszenia art. 328 § 2 k.c. w szczególności w zakresie, w jakim Sąd nie uzasadnił wysokości zasądzonego zadośćuczynienia oraz dopuścił do wewnętrznych sprzeczności w uzasadnieniu. W ocenie skarżących doszło także do naruszenia regulacji dotyczącej rozstrzygania o kosztach, ze szczególnym uwzględnieniem zasady odpowiedzialności za wynik procesu tj. naruszenia art. 98 i 100 k.p.c. poprzez zniesienie kosztów procesu między stronami. W związku z podniesionymi zarzutami pozwani wnieśli o zmianę wyroku poprzez oddalenie powództwa i zasądzenie na ich rzecz kosztów procesu, ewentualnie o uchylenie wyroku w zaskarżonej części i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi pierwszej instancji. Postanowieniem z dnia 30 grudnia 2009 r. Sąd Apelacyjny odrzucił apelację pozwanych w zakresie dotyczącym roszczenia niemajątkowego. W konsekwencji przedmiotem rozpoznania w postępowaniu apelacyjnym były zarzuty --- STRONA 6 --- odnoszące się do zaskarżonego wyroku w części zasądzającej zadośćuczynienie i rozstrzygnięcie o kosztach (punkty 2, 4 i 5 wyroku). Powódka wniosła o oddalenie apelacji. Sąd Apelacyjny zważył, co następuje: Apelacja pozwanych okazała się uzasadniona jedynie w części. Sąd pierwszej instancji dokonał prawidłowych ustaleń w sprawie, które znajdują oparcie w materiale dowodowym zebranym w toku procesu. Pozwani czynią Sądowi pierwszej instancji zarzut niewyjaśnienia wszystkich okoliczności istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy poprzez zaniechanie przeprowadzenia dowodu z zeznań świadka M. H. oraz nieprzeprowadzenie dowodu z zeznań powódki przed sądem orzekającym. Zarzut ten należy uznać za nietrafny. Wbrew twierdzeniom strony pozwanej, Sąd pierwszej instancji podjął starania o przeprowadzenie dowodu z zeznań świadka M. H.. W tym celu Sąd Okręgowy najpierw zwrócił się do sądu wezwanego o przeprowadzenie tego dowodu, a kiedy okazało się, że świadek przebywa zagranicą – zwrócił się do Konsula RP w N. o przesłuchanie tego świadka. M. H. nie stawiła się jednak w konsulacie celem złożenia zeznań. Wobec tego zostały wyczerpane możliwości przeprowadzenia tego dowodu. Nie można zgodzić się z twierdzeniem pozwanych, że zaniechanie przez Sąd orzekający nałożenia na M. H. grzywny celem przymuszenia jej do stawiennictwa w sądzie i złożenia zeznań, pozbawiło ich możliwości dowiedzenia w procesie swoich racji. Pozwanym było wiadome, że M. H. przebywa poza granicami kraju, a kontakt z nią nawiązali w drodze mailowej. W tej sytuacji dalsze kierowanie wezwań na adres, pod którym doręczenia były dokonywane w sposób zastępczy, nawet połączone z nałożeniem grzywny nie mogło przynieść spodziewanego rezultatu w postaci stawiennictwa świadka w sądzie. Podobnie, efektu takiego nie przyniosły grzywny nałożone przez sąd wezwany na świadka A. R.. Dowód z zeznań tego świadka także nie został ostatecznie przeprowadzony, pomimo ukarania go grzywną. Niezasadny jest również zarzut zaniechania przeprowadzenia dowodu z przesłuchania powódki przed sądem orzekającym. Sąd Okręgowy skorzystał, bowiem z kodeksowej możliwości przeprowadzenia tego dowodu przez sąd wezwany (art. 235 § 1 k.p.c.). W sytuacji, kiedy pełnomocnik pozwanych uważał za konieczne osobiste zadawania powódce pytań, mógł wziąć udział w tej czynności. W tym stanie rzeczy Sąd pierwszej instancji dokonał ustaleń w oparciu o materiał, jakim dysponował. Sąd odwoławczy podziela ustalenia dokonane przez Sąd Okręgowy. Niewątpliwie pozwani zamieszczając zdjęcia powódki, przede wszystkim w Internecie, wykorzystali jej wizerunek do promowania sprzedawanych przez siebie produktów, co odbywało się w ramach prowadzonej przez niech działalności gospodarczej. Jak trafnie wskazał Sąd pierwszej instancji zgodnie z art. 81 ust. 1 ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych, rozpowszechnianie wizerunku wymaga zezwolenia osoby na nim przedstawionej. W braku wyraźnego zastrzeżenia zezwolenie nie jest wymagane, jeżeli osoba ta otrzymała umówioną zapłatę za pozowanie. Zatem pozwani chcąc wykazać, że są uprawnieni do rozpowszechniania wizerunku powódki winni wykazać, że posiadają jej zgodę na takie rozpowszechnianie albo że powódka otrzymała za pozowanie odpowiednie wynagrodzenie. Pozwani przyznali, że nie łączyła ich z powódką żadna umowa, zatem nie posiadali jej zgody na rozpowszechnianie jej wizerunku, ani też bezpośrednio powódce nie zapłacili za pozowanie. Wobec braku zgody powódki, koniecznym było wykazanie, że otrzymała ona wynagrodzenie, a ciężar dowodu w tym zakresie spoczywał na pozwanych (art. 6 k.c.). Prawidłowo Sąd pierwszej instancji ustalił, iż umowa łącząca powódkę i fotografa była ustna, co zresztą wynika także z oświadczenia M. H. złożonego przez pozwanych do akt. W okolicznościach niniejszej sprawy należy zaaprobować ustalenia Sądu Okręgowego, że uzyskanie przez powódkę fotografii do stworzenia własnego portfolio nie stanowiło formy jej wynagrodzenia za pozowanie w czasie dwóch sesji, podczas których zostały wykonane zdjęcia z przeznaczeniem dla pozwanych. Słusznie Sąd pierwszej instancji stwierdził, że powódka musiała sobie zdawać sprawę z celu wykonywanych zdjęć. Zdjęcia są tak zaaranżowane, aby eksponować walory bielizny, w jaką ubrane są modelki. Na niektórych zdjęciach powódka jest obrócona tyłem, na innych pozuje z innymi modelkami. Dlatego trudno uznać, aby takie zdjęcia mogły posłużyć do stworzenia jej portfolio. Natomiast z całą pewnością takie zdjęcia dobrze służą celowi, jakim było wyeksponowanie bielizny na potrzeby akcji promocyjnej. Jednocześnie nie sposób --- STRONA 7 --- było dać wiarę powódce, że włożyła do sesji koronkową bieliznę tylko z tej przyczyny, że była ona efektowna. Skoro powódka wiedziała, jaki jest cel wykonywanych zdjęć tj. reklamowanie bielizny wykonanej z koniakowskiej bielizny, oczywistym jest, iż spodziewała się otrzymania wynagrodzenia za pozowanie. W efekcie jednak nie uzyskała zapłaty, ponieważ nie doszło do zawarcia umowy pomiędzy nią a pozwanymi. Ponadto powódka nie wiedziała, jaki będzie zakres wykorzystania jej zdjęć. Tymczasem umieszczenie zdjęć w Internecie doprowadziło do ich rozpowszechnienia w sposób, który nie był już nawet kontrolowany przez pozwanych, co pozwany sam przyznał wyjaśniając, że nie ponosi odpowiedzialności za pojawienie się zdjęć powódki na niektórych stronach. Wskazane okoliczności zostały wzięte pod rozwagę przez Sąd pierwszej instancji, który uznał zasadność żądania przez powódkę zasądzenia na jej rzecz zadośćuczynienia. Jak wynika z ustaleń dokonanych w sprawie pozwani w sposób bezprawny rozpowszechniali wizerunek powódki. Podstawę tego roszczenia stanowi art. 83 w zw. z art. 78 ust. 1 ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Sąd pierwszej instancji w uzasadnieniu przedstawił argumenty, które w jego ocenie przemawiały za zasądzeniem zadośćuczynienia w ustalonej wysokości, co czyni chybionym zarzut naruszenia art. 328 § 2 k.p.c. W ocenie Sądu odwoławczego należy uznać jednak za zasadne zarzuty pozwanych odnoszące się do wysokości zadośćuczynienia przyznanego powódce przez Sąd pierwszej instancji. Istotnie sposób wykorzystanie przez pozwanych zdjęć powódki poprzez zamieszczenie ich na stronie internetowej umożliwił ich rozpowszechnienie w Internecie, z czym pozwani musieli się liczyć. Zresztą, na co słusznie zwrócił uwagę Sąd Okręgowy, rozpowszechnienie to leżało w ich interesie, ponieważ zwielokrotniało szansę zbycia sprzedawanych przez nich produktów. Powódka jest uwidoczniona na zdjęciach w pozach i strojach, w jakich pozowała do zdjęć. Skoro powódka uważała, że pewne ujęcia mogą naruszać jej dobra osobiste, to nie powinna się godzić na ich wykonanie, bądź kategorycznie zastrzec, że nie mogą być one wykorzystane przez fotografa. Powódka nie uczyniła tego, dlatego okoliczność ta nie może wpływać na wysokość zadośćuczynienia. Chociaż istotnie pozwani, jako profesjonaliści powinni dołożyć szczególnej staranności zanim zdecydowali się na wykorzystanie zdjęć powódki, to jednak z drugiej strony należy pamiętać, że uzyskali zapewnienie od przedstawiciela spółki, która zleciła wykonanie sesji na ich rzecz, że zdjęcia mogą być swobodnie wykorzystywane. Zatem pozwani działali w zaufaniu do rzetelności i lojalności innego uczestnika obrotu, także profesjonalisty. Nie można też tracić z oczu rzeczywistych korzyści, jakie pozwani osiągnęli z prowadzonej działalności polegającej na sprzedaży bielizny. Przytoczone okoliczności przemawiają za uznaniem, iż zadośćuczynienie w wysokości ustalonej przez Sąd pierwszej instancji jest wygórowane. Z tego względu Sąd odwoławczy zmienił wyrok Sądu pierwszej instancji w ten sposób, że wysokość przyznanego zadośćuczynienia obniżył do kwoty 6.000 złotych. Wysokość uwzględnionego roszczenia rzutowała na wysokość należnej na rzecz Skarbu Państwa opłaty, która została obniżona do kwoty 300 złotych. Zmiana zaskarżonego wyroku w powyższy sposób została dokonana w oparciu o art. 386 § 1 k.p.c. W pozostałej części apelacja pozwanych była nieuzasadniona i dlatego została oddalona na mocy art. 385 k.p.c. O kosztach postępowania odwoławczego rozstrzygnięto w oparciu o art. 100 k.p.c. w zw. z art. 108 § 1 k.p.c.

Słowa kluczowe

#orzeczenie#Postanowienie#Sąd Apelacyjny w Katowicach#I ACa 838/09 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 17 marca 2010 r. Sąd Apelacyjny w Katowic#art. 23 k.c.#art. 81 ust. 1 ustawy#art. 78 ust. 1 ustawy#art. 83 ustawy#art. 81 prawa#art. 79 prawa#art. 233 k.p.c.#art. 24 § 1 k.c.#art. 448 k.c.#art. 328 § 2 k.c.#art. 235 § 1 k.p.c.#art. 6 k.c.#art. 328 § 2 k.p.c.#art. 386 § 1 k.p.c.#art. 385 k.p.c.#art. 100 k.p.c.#art. 108 § 1 k.p.c.