§Centrum Prawa KarnegoWykonawczego
← Powrót do orzecznictwa
zapłatę

Wyrok I ACa 837/10 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 19 stycznia 2011 r. Sąd Apelacyjny w Kato

zapłatę

Teza / krótkie omówienie

zapłatę

Treść orzeczenia

--- STRONA 1 --- Sygn. akt I ACa 837/10 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 19 stycznia 2011 r. Sąd Apelacyjny w Katowicach I Wydział Cywilny w składzie: Przewodniczący : SSA Małgorzata Wołczańska Sędziowie : SA Joanna Skwara-Kałwa (spr.) SO del. Tomasz Ślęzak Protokolant : Justyna Wnuk po rozpoznaniu w dniu 19 stycznia 2011 r. w Katowicach na rozprawie sprawy z powództwa D. S. przeciwko Gminie Ś. przy udziale (...) Rady Oświatowej w K. o ochronę dóbr osobistych i zapłatę na skutek apelacji pozwanej od wyroku Sądu Okręgowego w Katowicach z dnia 5 sierpnia 2010 r., sygn. akt I C 41/10 oddala apelację. Sygn. akt IACa 837/10 UZASADNIENIE Powódka D. S. wniosła o zobowiązanie pozwanej Gminy Ś. do złożenia na stronach internetowych Urzędu Miasta Ś. w Internetowym Serwisie (...) pod adresem (...) w dziale (...) oświadczenia następującej treści: „Gmina Ś. przeprasza Panią D. S. za naruszenie jej dóbr osobistych i umieszczenie jej nazwiska w protokole sesji Rady Miejskiej w Ś. w dniu 25 kwietnia 2007 r., opublikowanym na stronie internetowej Urzędu Miasta Ś.”. --- STRONA 2 --- Wniosła także powódka o zobowiązanie pozwanej do usunięcia jej danych osobowych z tego protokołu i pozostawienie jedynie inicjałów imienia i nazwiska, a nadto o zasądzenie kwoty 12.000 zł tytułem zadośćuczynienia za doznane krzywdy moralne. Powódka podała, że podczas sesji Rady Miejskiej w Ś. w dniu 25 kwietnia 2007 r. radny Z. N. w swoim wystąpieniu zarzucił powódce, jako nauczycielce Zespołu Szkół Ogólnokształcących (...) w Ś., takie działania i zachowanie, które miały rzekomo doprowadzić do próby samobójczej jednego z uczniów, czym naruszył dobre imię, cześć i nazwisko powódki. Wystąpienie to znalazło swój wyraz w protokole sesji Rady Miejskiej w Ś. z dnia 25 kwietnia 2007 r. opublikowanym na oficjalnej ogólnodostępnej stronie internetowej Urzędu Miasta Ś.. Powódka wytoczyła przeciwko Z. N. powództwo o ochronę dóbr osobistych. Jednakże nieprawdziwe twierdzenia Z. N. wygłoszone podczas sesji Rady Miasta Ś. w dniu 25 kwietnia 2007 r. są nadal dostępne w internecie. Upubliczniając imię i nazwisko powódki oraz nieprawdziwe zarzuty wobec niej, pozwana wyrządziła powódce trudną do naprawienia krzywdę moralną, której skutki powódka odczuwa do chwili obecnej. Powódka doznaje bowiem wielu negatywnych przeżyć psychicznych i w całej tej sytuacji jest zupełnie bezsilna. Ze strony otoczenia narażona jest na nieuzasadnione, krzywdzące oceny oparte na upowszechnionej opinii o rzekomym doprowadzeniu ucznia do próby samobójczej. Oceny te miały wpływ na dokonanie przez pracodawcę w 2008 r. negatywnej oceny jej pracy i zwolnienie jej. Pozwana wniosła o oddalenie powództwa i zasądzenie kosztów, zaprzeczając, aby naruszyła dobra osobiste powódki. Pozwana podała, iż powódka złożyła skargę na kierownika szkoły, którą to skargę Rada Miasta była zobowiązana rozpatrzyć na sesji i tym samym powódka upubliczniła swój konflikt z przełożonym. Powódka nie może mieć więc pretensji, że w toku dyskusji nad jej skargą pojawiło się jej nazwisko. Pozwana nie może natomiast ponosić odpowiedzialności za treść wystąpień indywidualnych osób na sesji Rady Miejskiej. Przepisy zobowiązują pozwaną do dokładnego odzwierciedlenia przebiegu sesji Rady Miejskiej. Zgodnie z postanowieniami statutu sesje te są jawne, a z ich przebiegu sporządza się protokół, który musi wiernie odzwierciedlać przebieg sesji, które transmituje też (...). Protokół z sesji publikowany jest na stronie BIP Urzędu Miejskiego. W tej sytuacji powódka swoje roszczenia o ochronę dóbr osobistych może kierować tylko do osób, które w swych wystąpieniach te dobra naruszyły, ponieważ pozwana te wystąpienia jedynie rejestruje. Zakwestionowała też pozwana zasadność i wysokość żądanego zadośćuczynienia, którego powódka w żaden sposób nie uzasadniła. Gołosłowny jest zarzut powódki, że negatywna ocena jej pracy była wynikiem podania do publicznej wiadomości informacji o przebiegu sesji Rady Miasta. Do postępowania po stronie powodowej wstąpiła (...) Społeczna Rada Oświatowa w K., popierając powództwo. W toku procesu powódka rozszerzyła powództwo, wnosząc, aby pozwana przeprosiła ją również za umieszczenie jej nazwiska w uchwale Rady Miejskiej w Ś. numer (...) z dnia 25 kwietnia 2007 r., i aby usunęła jej nazwisko także z tej uchwały. Zaskarżonym wyrokiem Sąd Okręgowy w Katowicach nakazał pozwanej Gminie Ś. aby zamieściła na stronie internetowej pod adresem (...) w dziale „(...)” oświadczenie, sporządzone wytłuszczoną trzcinką o wielkości nie mniejszej niż 12 o treści: „Gmina Ś. przeprasza Panią D. S. za naruszenie jej dóbr osobistych przez umieszczenie jej nazwiska w Protokole Nr (...) z sesji Rady Miejskiej Ś. odbytej w dniu 25 kwietnia 2007 r. oraz w Uchwale Nr (...) Rady Miejskiej w Ś. z dnia 25 kwietnia 2007 r., zasądził od pozwanej na rzecz powódki kwotę 3 000 zł, odrzucił pozew w części dotyczącej żądania usunięcia danych osobowych powódki z Protokołu i Uchwały opisanych w punkcie 1 wyroku, oddalił powództwo w pozostałym zakresie, zasądził od pozwanej na rzecz powódki kwotę 750 zł tytułem zwrotu kosztów procesu i odstąpił od obciążenia powódki kosztami zastępstwa procesowego. Wyrok ten Sąd Okręgowy oparł na następujących istotnych ustaleniach: --- STRONA 3 --- Od dnia 1 września 1999 r. powódka rozpoczęła pracę w Zespole Szkół Ogólnokształcących (...) w Ś. jako nauczycielka (...). W 2006 r. powódka skierowała skargę do (...)SRO w K. dotyczącą niezapewnienia jej odpowiednich warunków pracy. Uczniowie niektórych klas zachowywali się bowiem nieodpowiednio, nie pozwalali prowadzić lekcji i źle odnosili się do nauczycieli. (...)SRO skierowała sprawę do Kuratorium Oświaty w K., a następnie trafiła ona do Prezydenta Miasta Ś. i skierowana została pod obrady Rady Miejskiej w Ś. oraz Komisji (...) , (...). W posiedzeniu tej Komisji, które odbyło się w dniu 11 kwietnia 2007 r. powódka nie uczestniczyła, ponieważ zawiadomienie otrzymała dzień wcześniej. Natomiast jej pełnomocnik Przewodniczący (...)SRO K. Ś. zawiadomienie otrzymał już po posiedzeniu Komisji. W sprawie skargi powódka rozmawiała jednak osobiście z Przewodniczącą Rady Miejskiej U. G. oraz R. P., pełnomocnikiem Prezydenta ds. oświaty, gdyż chciała załatwić sprawę polubownie. W posiedzeniu Rady Miejskiej w Ś. w dniu 25 kwietnia 2007 r. powódka również nie uczestniczyła, ponieważ zawiadomienie otrzymała także w ostatnim momencie i nie wynikało z niego, że może lub powinna wziąć udział w tym posiedzeniu. W porządku obrad w tym dniu przewidziane zostało podjęcie uchwały w sprawie rozpatrzenia skargi na działalność Dyrektora Zespołu Szkół Ogólnokształcących (...) w Ś.. W dyskusji nad tą sprawą głos zabrał m.in. radny Z. N., a jego wystąpienie zostało zapisane w protokole w następujący sposób : „Radny Z. N. stwierdził, że sprawa skargi Pani D. S. jest dość trudna i była już rozpatrywana przez Radę Miejską w poprzedniej kadencji. Radny ubolewał nad faktem, że żaden organ nie jest w stanie pomóc Panu dyrektorowi. Pani D. S. znacznie utrudnia pracę Dyrektorowi E. S., wymuszając na nim konieczność odpowiedzi na liczne pisma. Trzeba wesprzeć Pana dyrektora zwłaszcza, że istnieje pewne zagrożenie dla uczniów Pani S. (są sygnały o próbach samobójczych) i mamy już do czynienia ze skargami rodziców. „Obyśmy nie usłyszeli, że przyczyniliśmy się do jakiejś tragedii” – stwierdził”. Następnie Rada Miejska podjęła uchwałę numer (...) w sprawie rozpatrzenia skargi na działalność Dyrektora Zespołu Szkół Ogólnokształcących (...) w Ś., stanowiącą załącznik numer (...) do protokołu z 25 kwietnia 2010 r. Uchwałą tą Rada Miejska w Ś. uznała za bezzasadną skargę Pani D. S. na działalność dyrektora Zespołu Szkół Ogólnokształcących (...) w Ś.. Protokół numer (...) z sesji Rady Miejskiej w Ś. odbytej w dniu 25 kwietnia 2007 r. oraz podjęta w tym dniu uchwała numer (...) zostały opublikowane w Biuletynie Informacji Publicznej na stronie internetowej Urzędu Miasta w Ś.. Powódka zwróciła się do Wydziału Administracji Urzędu Miasta w Ś. o usunięcie danych na jej temat ze stron internetowych Urzędu. W odpowiedzi na ten wniosek pozwana wskazała, że zgodnie z art. 11b ustawy z dnia 8 marca 1990 roku o samorządzie gminnym działalność organów gminy jest jawna, a jawność obejmuje zwłaszcza prawo obywateli do uzyskiwania informacji, wstępu na sesje rady gminy i posiedzenia jej komisji, a także dostępu do dokumentów wynikających z wykonywanych zadań publicznych, w tym protokołów posiedzeń organów gminy i komisji rady gminy. Na podstawie przepisów art. 1, 2, 3 ust. , art. 4 i art. 6 ust. 1 ustawy o dostępie do informacji publicznej każdemu przysługuje prawo dostępu do tej informacji. Urząd jest podmiotem zobowiązanym do jej udostępnienia, a protokół z obrad sesji jest dokumentem podlegającym publikacji. Również Kancelaria Rady Miasta w Ś., która zajmuje się publikacją materiałów dotyczących pracy Rady, nie przychyliła się do prośby powódki, aby usunąć z protokołu z dnia 25 kwietnia 2007r. zapis dotyczący wypowiedzi radnego Z. N.. W ocenie Naczelnika Kancelarii stanowiłoby to ingerencję w treść protokołu z sesji Rady Miasta bez zgody tego organu. W ocenie powódki umieszczenie jej imienia i nazwiska w przedmiotowym protokole i uchwale naruszyło jej dobro osobiste jakim jest prywatność. Uważa ona, że upowszechnienie informacji zawartych w tych dokumentach miało wpływ na utratę przez nią pracy, gdyż rodzice tych uczniów, którzy zachowywali się nagannie, zaczęli składać na nią skargi. W roku szkolnym 2007/2008 powódka korzystała z rocznego urlopu dla poratowania zdrowia. Kiedy z niego wróciła otrzymała negatywną ocenę pracy i została zwolniona z Zespołu Szkół Ogólnokształcących (...) w Ś.. Proces o przywrócenie do pracy powódka jednak przegrała i od 2 lat pozostaje bez środków do życia, ponieważ ze znalezieniem nowego zatrudnienia ma problemy. Finansowo wspiera ją matka ze swej nauczycielskiej emerytury. Pozostawanie bez pracy spowodowało utratę przez powódkę kontaktów towarzyskich i zawodowych, niemożność prowadzenia normalnego życia, w tym życia zawodowego i ogólne pogorszenie sytuacji życiowej. Powódka utraciła --- STRONA 4 --- poczucie bezpieczeństwa, popadła w stan bezradności życiowej, w stan przygnębienia, psychicznego wyczerpania. Powódka czuje się również nieprzydatna, pogorszył się jej stan zdrowia, cierpi na stany lękowo - depresyjne. Utraciła zaufanie uczniów, rodziców i innych osób. Mając na uwadze te ustalenia Sąd Okręgowy wskazał na treść art. 23 kc oraz art. 5 ust. 2 ustawy o dostępie do informacji publicznej (Dz.U. z 2001 r. Nr 112, poz. 1198 ze zm.). Przyjął Sąd Okręgowy, że niewątpliwie protokoły z posiedzeń organów pozwanej oraz podejmowane przez nie uchwały stanowią informację publiczną w rozumieniu ustawy o dostępie do informacji publicznej i podlegają publikacji w BIP. Niemnie jednak powódka korzysta z określonego w art. 5 ust. 2 w/w ustawy, a także w § 102 ust. 1 pkt 4 statutu pozwanej ograniczenia w dostępie do informacji publicznej w postaci ochrony prawa do swojej prywatności, gdyż z prawa tego wyraźnie nie zrezygnowała. Wbrew stanowisku pozwanej nie ma podstaw do przyjęcia, że to powódka dążyła do upublicznienia swojego konfliktu z przełożonym. Jej skarga trafiła bowiem do organów pozwanej za pośrednictwem Kuratorium Oświaty, a powódka starała się rozwiązać konflikt ugodowo, prowadząc indywidualne rozmowy z Przewodniczącą Rady Miasta i pełnomocnikiem Prezydenta ds. oświaty. Dlatego w ocenie Sądu działania pozwanej polegające na opublikowaniu w protokole numer (...) z sesji Rady Miejskiej Ś. odbytej w dniu 25 kwietnia 2007 r. oraz w podjętej w tym dniu uchwale numer (...) imienia i nazwiska powódki spowodowały naruszenie jej dobra osobistego w postaci prawa do prywatności i uzasadniają odpowiedzialność pozwanej z tytułu tego naruszenia. Jednym z aspektów prawa do prywatność niewątpliwie jest prawo do ochrony danych osobowych, a realizacji jego służy ustawa z dnia 29 sierpnia 1997 roku o ochronie danych osobowych (Dz. U. 2002.101.926 ze zm.) Opiera się ona na ogólnym założeniu, że przetwarzanie danych osobowych w zasadzie nie jest dopuszczalne bez zgody zainteresowanego. Zgodnie z art. 1 ust. 1 i 2 tej ustawy każdy ma prawo do ochrony danych osobowych, a ich przetwarzanie może mieć miejsce ze względu na dobro publiczne, dobro osoby, której dane dotyczą lub dobro osób trzecich w zakresie i trybie określonym ustawą. W ocenie Sądu Okręgowego pozwana przetwarzając dane powinna była dołożyć staranności w celu ochrony interesów powódki. Publikacja dokumentu, który zawiera dane osobowe w zakresie, który może powodować naruszenie prawa do prywatności powinna nastąpić po odpowiednim przetworzeniu danych osobowych w nim zawartych. A zatem protokół z posiedzenia Rady Miejskiej w dniu 25 kwietnia 2007 r. i podjęta w tym dniu uchwała powinny były zostać upublicznione na stronie internetowej BIP po uprzednim usunięciu danych osobowych powódki. Zdaniem Sądu Okręgowego skoro swym działaniem naruszyła pozwana dobra osobiste powódki to powódka co do zasady mogła żądać zadośćuczynienia na podstawie art. 448 kc. Wysokość tego zadośćuczynienia powinna być odpowiednia, przy czym przepis art. 448 kc nie zawiera kryteriów jakie należy uwzględnić przy jego ustalaniu. W świetle okoliczności sprawy żądanie powódki przyznania zadośćuczynienia w kwocie 12.000 zł uznał Sąd Okręgowy za wygórowane. Pozwanej można bowiem przypisać jedynie odpowiedzialność za naruszenie dobra osobistego powódki w postaci prawa do prywatności poprzez opublikowanie w BIP protokołu z sesji Rady Miejskiej Ś. odbytej w dniu 25 kwietnia 2010 r. i w podjętej w tym dniu uchwały z danymi osobowymi powódki. Nie można natomiast obciążać pozwanej odpowiedzialnością za treści zawarte w wypowiedzi radnego Z. N., który zarzucił powódce niewłaściwe postępowanie w życiu zawodowym, co niewątpliwie mogło powódkę narazić na utratę zaufania potrzebnego do wykonywania zawodu nauczyciela. Wskazał Sąd Okręgowy, że radny Z. N. przeprosił powódkę za swą wypowiedź na sesji Rady Miasta w dniu 25 kwietnia 2007 r., a przeprosiny te znalazły się na stronie internetowej Urzędu Miasta Ś.. Zapłacił on również powódce, na mocy zawartej z nią ugody sądowej, odpowiednie zadośćuczynienie (sprawa tut. Sądu IC 633/09). Niewątpliwie w związku z dokonanym przez pozwaną naruszeniem doznawała powódka negatywnych przeżyć psychicznych. Niemniej jednak --- STRONA 5 --- łączenie tego naruszenia z utratą przez powódkę pracy i wynikającymi z tego dalszymi wskazanymi przez powódkę konsekwencjami byłoby zbyt daleko idące. W apelacji od tego wyroku pozwana zaskarżyła go w części, to jest w zakresie objętym punktami 2 i 5, zarzuciła niewłaściwe zastosowanie prawa materialnego w oparciu o dokonane ustalenia faktyczne i wniosła o uchylenie lub zmianę zaskarżonego wyroku w punktach 2 i 5, domagała się oddalenia powództwa także w części objętej punktem 2 wyroku lub przekazania sprawy w tym zakresie Sądowi pierwszej instancji do ponownego rozpoznania. W motywach apelacji podała pozwana, że Sąd Okręgowy dokładnie ustalił stan faktyczny, z którego wynika, że powódka nie poniosła żadnych konkretnych szkód w wyniku zamieszczenia na stronie internetowej protokołu z sesji Rady Miejskiej z wypowiedzią radnego Z. N., w której to wypowiedzi padło nazwisko powódki w niekorzystnym dla niej świetle. Oprócz subiektywnych odczuć powódki co do doznanej krzywdy nie udowodniła powódka w żaden sposób poniesienia wymiernej szkody. Ani utrata pracy przez powódkę, ani niemożność znalezienia innej pracy nie miała związku z publikacją przebiegu sesji Rady Miejskiej w Internecie. Zdaniem skarżącej Sąd pierwszej instancji, mimo iż zasądził tylko ¼ żądanej przez powódkę kwoty, przyznał kwotę zbyt wysoką i nieadekwatną do zawinienia strony pozwanej w szczególności gdy powódka zadowoliła się znacznie niższą kwotą od sprawcy spornej wypowiedzi. W odpowiedzi na apelację powódka wniosła o jej oddalenie. Sąd Apelacyjny zważył, co następuje: Apelacja jest nieuzasadniona a podniesione w niej zarzuty nie mogą odnieść zamierzonego skutku. Przede wszystkim wskazać należy, że słusznie Sąd Okręgowy uznał, iż uzasadnione było zgłoszone przez powódkę żądanie zadośćuczynienia bowiem znajdowało ono podstawę w art. 448 kc. Prawidłowo też przyjął Sąd Okręgowy, że odpowiednią suma pieniężną należną powódce na podstawie tego przepisu jest kwota 3 000 zł. W szczególności zasadnie przyjął Sąd pierwszej instancji, że pozwana, publikując w protokole numer (...) z sesji Rady Miejskiej Ś. z dnia 25 kwietnia 2007 r. oraz w podjętej w tym dniu uchwale numer (...), imię i nazwisko powódki naruszyła jej dobro osobiste w postaci prawa do prywatności. Naruszyła jednocześnie pozwana prawo powódki do ochrony danych osobowych przetwarzając te dane osobowe bez jej zgody (por. art. 1 ust. 1 i 2 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych – Dz. U. z 2002 r., Nr 101, poz. 926 ze zm.). A zatem po stronie powódki powstało roszczenie o ochronę dóbr osobistych; o charakterze niemajątkowym o jakim mowa w art. 24 § 1 zdanie 2 kc, jak również roszczenie majątkowe uregulowane w art. 448 kc. Nie można wobec tego zgodzić się ze stanowiskiem apelacji, iż na uwzględnienie zasługiwało jedynie powództwo w zakresie przeprosin, zaś roszczenie o zapłatę zadośćuczynienia winno być w całości oddalone. Stosownie do treści art. 448 kc w razie naruszenia dobra osobistego sąd może przyznać temu, czyje dobro zostało naruszone, odpowiednią sumę tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznana krzywdę. Określenie „odpowiedniej” sumy zadośćuczynienia przyznawanego na podstawie art. 448 k.c. wymaga rozważenia wszystkich okoliczności sprawy, w szczególności rodzaju naruszonego dobra i rozmiaru doznanej krzywdy, intensywności naruszenia oraz stopnia winy sprawcy, a także sytuacji majątkowej zobowiązanego (tak Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 16 kwietnia 2002 r., V CKN 1010/00). Zasądzając od pozwanej na rzecz powódki kwotę 3 000 zł zastosował Sąd Okręgowy wskazane kryteria. Nie ulega wątpliwości, że powódka wskutek opublikowania przez pozwaną jej danych osobowych na stronie internetowej opisanej w pozwie i w konsekwencji naruszenia jej prywatności doznała krzywdy. Krzywda ta wynika z cierpień moralnych powódki będących rezultatem bezprawnego działania pozwanej. Nie ulega wątpliwości, że upublicznienie treści zawartych w protokole i w uchwale Rady Miejskiej Ś. z dnia 25 kwietnia 2007 r., stawiających powódkę w złym świetle z podaniem danych osobowych powódki, było dla niej źródłem negatywnych przeżyć psychicznych. Wbrew twierdzeniom apelacji odpowiedzialność pozwanej wynikająca z art. 448 kc nie wymaga wykazania przez poszkodowaną wymiernej szkody materialnej a dla zaistnienia tej odpowiedzialności wykazać należało jedynie --- STRONA 6 --- krzywdę, czyli szkodę o charakterze niematerialnym, co powódka uczyniła. Powódka zeznała: „Uważam, że przez tą publikację doszło do tego, że nie mogę teraz prowadzić normalnego życia, w tym zawodowego, nie mam poczucia bezpieczeństwa, utraciłam kontakty towarzyskie i zawodowe, pogorszył się mój stan zdrowia.” (zeznania powódki – k. 129). Z zeznań powódki wynika jasno, że opisana publikacja stała się przyczyną jej cierpień psychicznych, które nie tylko wynikały z treści opublikowanych tekstów ale także z tego faktu, że zostały one podane do publicznej wiadomości ze wskazaniem personaliów powódki. Wskazać należy, że na wysokość należnego powódce od pozwanej zadośćuczynienia na podstawie art. 448 kc nie może mieć bezpośredniego wpływu wysokość zadośćuczynienia jakie zapłacił powódce autor wypowiedzi zawartej w publikowanym protokole Rady Miejskiej Ś. radny Z. N.. Istotnie w toku postępowania w sprawie o sygn. I C 633/09 Sądu Okręgowego w Katowicach pozwany w wymienionej sprawie Z. N. zawarł z powódką ugodę, z mocy której wypłacił on na jej rzecz zadośćuczynienie w wysokości 1 500 zł. Podkreślić jednak należy, że treść zawartej ugody była, tak jak w tego rodzaju wypadkach, następstwem wzajemnych ustępstw czynionych sobie przez strony w tym celu by uchylić istniejący pomiędzy nimi spór sądowy. Dodać też trzeba, że ugoda ta została zawarta pomiędzy osobami fizycznymi gdy tymczasem w tej sprawie stroną pozwaną jest osoba prawna. A zatem nie można zgodzić się ze skarżącą, że skoro radny Z. N. zapłacił powódce zadośćuczynienie w wysokości 1 500 zł, to zasądzona od pozwanej kwota 3 000 zł musi być uznana za wygórowaną. Nie sposób też podzielić stanowisko skarżącej, że doszło do zasądzenia na rzecz powódki kwoty „aż 3 000 zł”. Wymieniona kwota, bardzo umiarkowana w swej wysokości, w żadnym razie nie może być uznana za wygórowaną, zwłaszcza gdy uwzględni się, że zobowiązaną do zapłaty jest gmina. Zauważyć też należy, że wysokość świadczenia przyznawanego na podstawie art. 448 k.c. ma charakter ocenny, stąd też sądy w instancjach merytorycznych mają stosunkowo spory zakres swobody sędziowskiej przy jego określaniu, co równocześnie ogranicza możliwość ingerencji w tę sferę przez instancję odwoławczą (tak Sąd Apelacyjny w Poznaniu w wyroku z dnia 10 stycznia 2008r., sygn. I ACa 1048/07). Zatem zmiana wysokości zadośćuczynienia mogłaby nastąpić tylko wówczas gdyby zasądzona kwota okazała się rażąco nieproporcjonalna do krzywdy powódki a taka sytuacja w rozpoznawanej sprawie nie występuje. Z tych przyczyn Sąd Apelacyjny na podstawie art. 385 kpc orzekł jak w sentencji.

Słowa kluczowe

#orzeczenie#Wyrok#Sąd Apelacyjny w Katowicach#I ACa 837/10 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 19 stycznia 2011 r. Sąd Apelacyjny w Kato#art. 11b ustawy#art. 6 ust. 1 ustawy#art. 23 kc#art. 5 ust. 2 ustawy#art. 5 ust.#art. 1 ust.#art. 448 kc.#art. 448 kc#art. 24 § 1 zdanie#art. 448 k.c.#art. 385 kpc