Teza / krótkie omówienie
zadośćuczynienie
Treść orzeczenia
--- STRONA 1 ---
Sygn. akt I ACa 829/11 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 9 grudnia 2011 r. Sąd Apelacyjny w Katowicach I Wydział Cywilny w składzie: Przewodniczący : SSA Małgorzata Wołczańska Sędziowie : SA Barbara Owczarek SA Anna Bohdziewicz (spr.) Protokolant : Anna Wieczorek po rozpoznaniu w dniu 9 grudnia 2011 r. w Katowicach na rozprawie sprawy z powództwa R. K. przeciwko J. S. o ochronę dóbr osobistych na skutek apelacji obu stron od wyroku Sądu Okręgowego w Bielsku-Białej z dnia 13 lipca 2011 r., sygn. akt I C 138/11 1) oddala obie apelacje; 2) koszty postępowania wzajemnie znosi. Sygn. akt I ACa 829/11 UZASADNIENIE Powódka R. K. wystąpiła z pozwem przeciwko J. S. domagając się udzielenia ochrony w związku z naruszeniem jej dóbr osobistych. Powódka wniosła o zobowiązanie pozwanego do przeproszenia jej poprzez opublikowanie na łamach (...) oświadczenia o treści podanej w pozwie, a ponadto zażądała zasądzenia na jej rzecz zadośćuczynienia w
--- STRONA 2 ---
wysokości 20.000 złotych. Uzasadniając swoje żądanie powódka wskazała, że naruszenie dóbr osobistych polegało na pomówieniu jej w dniu 30 sierpnia 2007 r. na sesji Rady Miejskiej S. o sporządzenie fałszywych opinii prawnych oraz prawne uzasadnienie niewłaściwych działań byłego burmistrza miasta. Powódka zaznaczyła, iż jest radcą prawnym i była zatrudniona w Urzędzie Miejskim w S.. Pomówienie nastąpiło na piśmie oraz w ustnej wypowiedzi pozwanego. Z związku z tym czynem toczyło się przeciwko pozwanemu postępowanie karne i został on skazany prawomocnym wyrokiem karnym za zniesławienie powódki (art. 212 § 1 k.k.). Powódka podniosła, że naruszenie jej dóbr było umyślne i bezprawne. Ponadto pozwany poinformował opinię publiczną o rzekomo niewłaściwej pracy powódki za pośrednictwem (...) (artykuł opublikowany w dn. 5.10.2007 r.). Powódka stwierdziła, iż w wyniku pomówień korzystała z 2-letniego urlopu zdrowotnego w okresie od listopada 2008 r. do października 2010 r.. Była też nagabywana przez różne osoby o szczegóły sprawy. Przytoczone okoliczności, w ocenie powódki, dają podstawę do zasądzenia na jej rzecz zadośćuczynienia w wysokości dochodzonej pozwem. Pozwany wniósł o oddalenie powództwa. W odpowiedzi na pozew podniósł, że działał o obronie interesu społecznego. Podtrzymał swoje twierdzenia o nieprawidłowościach w pracy powódki. W istocie jego argumentacja stanowiła kwestionowanie prawidłowość wydanego wyroku karnego. Do odpowiedzi na pozew pozwany dołączył różne dokumenty mające w jego ocenie uzasadniać zarzuty stawiane powódce. Zaskarżonym wyrokiem z 13 lipca 2011 r. Sąd Okręgowy w Bielsku-Białej uwzględnił żądanie przeproszenia w prasie z niewielką modyfikacją tekstu przeprosin, zasądził na rzecz powódki zadośćuczynienie w wysokości 2.000 złotych, oddalił powództwo w pozostałej części i zasądził koszty od pozwanego na rzecz powódki. Wydane rozstrzygnięcie zostało następująco uzasadnione przez Sąd pierwszej instancji: Przede wszystkim Sąd Okręgowy obszernie zrelacjonował wyniki postępowania karnego oraz treść i uzasadnienie zapadłego orzeczenia karnego, wydanego w sprawie Sądu Rejonowego w C., sygn. akt VI K 930/07. Wyrokiem z dnia 6 lipca 2009 r. Sąd Rejonowy w C. uznał J. S. za winnego tego, że w dniu 30 sierpnia 2007 r. w S. w wystąpieniu ustnym na XII Sesji Rady Miejskiej S. oraz w skierowanym tego dnia do radnych Rady Miejskiej S. piśmie pomówił R. K. o to, że jako radca Urzędu Miejskiego w S. umyślnie sporządzała fałszywe opinie prawne, skutkiem czego duża ilość uchwał Rady Miejskiej S. była uchylana przez Wojewodę, jak również o to, że była ona zobowiązana do prawnego uzasadniania przekrętów burmistrza J. M., czym naraził ją na utratę zaufania potrzebnego do wykonywania zawodu radcy prawnego, co stanowi przestępstwa z art. 212 § 1 k.k. i za to na mocy tego przepisu wymierzył mu karę grzywny, a ponadto orzekł nawiązkę w wysokości 300 złotych i podanie wyroku do publicznej wiadomości poprzez jego jednokrotne opublikowanie w czasopiśmie (...). Sąd odwoławczy utrzymał w mocy zaskarżony wyrok Sądu Rejonowego. Sąd pierwszej instancji, odwołując się do art. 11 k.p.c., wskazał na swoje związanie ustaleniami karnego wyroku skazującego. W postępowaniu karnym pozwany, jako oskarżony nie przedstawił dowodu prawdy i nie wykazał, aby którakolwiek z opinii prawnych została sporządzona przez powódkę świadomie w sposób fałszywy, a zatem że świadomie dokonała błędnej oceny prawnej opiniowanego stanu faktycznego, bądź też świadomie zafałszowała stan faktyczny przedstawiony w opinii. W ocenie Sądu karnego nieprawdziwa informacja nigdy nie może realizować społecznie uzasadnionego interesu, a pomówienie innej osoby o postępowanie, które w rzeczywistości nie zaistniało, nie może stanowić realizacji prawem chronionego prawa do krytyki i konstytucyjnej wolności słowa. Sąd karny nie znalazł też podstaw do przyjęcia, że oskarżony mógł działać w subiektywnym przeświadczeniu, iż podnoszone przez niego zarzuty są prawdziwe. W tym stanie rzeczy nie było podstaw do uznania, że oskarżony działał w ramach kontratypu dozwolonej krytyki. Wobec związania ustaleniami wyroku karnego, Sąd pierwszej instancji stwierdził, że nie był uprawiony do oceny stopnia społecznego niebezpieczeństwa czynu i przyjmowania dla potrzeb postępowania cywilnego innej kwalifikacji czynu niż ta, o jakiej orzekł sąd w wyroku karnym. Poza sporem pozostawało, że pozwany przekazał informacje o zarzucanej mu treści na posiedzeniu Rady Miejskiej w dniu 30 sierpnia 2007 r.. Natomiast zarzuty pozwanego zmierzające do podważenia ustaleń poczynionych przez Sąd karny nie mogły odnieść skutku. W świetle tych okoliczności, zdaniem Sądu Okręgowego, nie budziło wątpliwości, że naruszenie dóbr osobistych powódki przez pozwanego było działaniem bezprawnym i zawinionym. W tym stanie rzeczy powódce przysługiwała ochrona w oparciu o art. 24 k.c.. Publikacja przeprosin w prasie była uzasadniona tym, że w tej formie dotrą do tych wszystkich osób, które dowiedziały się o fakcie naruszenia dóbr osobistych przez pozwanego. Zaznaczono,
--- STRONA 3 ---
że publikacja artykułu w dn. 5.10.2007 r. wywołała zainteresowanie osób trzecich i dodatkowe rozpowszechnienie nieprawdziwych informacji. Sąd Okręgowy częściowo uwzględnił żądanie zadośćuczynienia argumentując, że chociaż zarzuty wobec powódki były bardzo dotkliwe, to jednak cechowały się tak dużą dozą ogólności, iż większość osób racjonalnie myślących, do których dotarły pomówienia pozwanego, nie mogła im dać wiary. Sąd pierwszej instancji wskazał, że pozwany kieruje zarzuty pod adresem różnych osób pełniących funkcje publiczne, zatem z pewnością automatycznie jego zarzuty są poddawane w wątpliwość przez większość osób, do których docierają. Poza tym, z uwagi na osobowość pozwanego, jego wypowiedzi nie mogły narazić powódki na utratę dobrej opinii posiadanej u przełożonych, radnych, większości mieszkańców S.. Sąd Okręgowy wyraził opinię, że siła oddziaływania słów wypowiadanych przez pozwanego w środowisku powódki była znikoma, lecz „niewątpliwie jednak osoby mniej zorientowane w temacie mogły dać wiarę pomówieniom pozwanego”. Z uwagi na przytoczone wyżej powody, a nadto uwzględniając sytuację finansową pozwanego, Sąd pierwszej instancji zasądził od niego na rzecz powódki zadośćuczynienie w wysokości 2.000 złotych. Natomiast w pozostałej części powództwo, jako nieuzasadnione, zostało oddalone. Wyrok Sądu Okręgowego został zaskarżony przez obie strony. Powódka zaskarżyła wyrok w części oddalającej żądanie zadośćuczynienia w wysokości 18.000 złotych oraz rozstrzygnięcie o kosztach. Apelująca zarzuciła naruszenie art. 448 k.c. w zw. z art. 24 k.c. oraz art. 233 § 1 k.p.c. poprzez błędną ocenę materiału dowodowego, przekroczenie granic swobodnej oceny dowodów, mające istotny wpływ na wynik sprawy, przez co roszczenie powódki o zadośćuczynienie zostało uwzględnione przez Sąd pierwszej instancji tylko w znikomym zakresie. W związku z podniesionymi zarzutami powódka wniosła o zmianę wyroku w zaskarżonej części i uwzględnienie powództwa w zakresie kwoty zadośćuczynienia w wysokości określonej w pozwie. Pozwany zaskarżył wyrok w części uwzględniającej powództwo i rozstrzygnięcie o kosztach. Apelujący zarzucił: 1) naruszenie prawa materialnego, a to art. 5 k.c. poprzez wydanie wyroku sprzecznego z zasadami współżycia społecznego i rażąco krzywdzącego dla niego, 2) sprzeczność wydanego orzeczenia Sądu z dokonanymi w sprawie ustaleniami faktycznymi, polegającą na uznaniu, iż „siła oddziaływania słów wypowiadanych przez pozwanego w środowisku powódki była znikoma”, a pomimo tego uwzględnienie roszczeń powódki z tytułu rzekomego naruszenia jej dóbr osobistych, którego to naruszenia w istocie w ogóle nie było. Z uwagi na sformułowane zarzuty apelujący wniósł o zmianę wyroku w zaskarżonej części i oddalenie powództwa w całości ewentualnie o jego uchylenie i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi pierwszej instancji oraz zasądzenie od powódki na rzecz pozwanego zwrotu kosztów postępowania za obie instancje. Sąd Apelacyjny zważył, co następuje: Sąd pierwszej instancji dokonał prawidłowych ustaleń faktycznych, które w istocie na obecnym etapie postępowania nie mogły być kwestionowane z uwagi na związanie Sądu ustaleniami karnego wyroku skazującego (art. 11 k.p.c.). W związku z tym za chybiony musi być uznany zarzut naruszenia art. 233 § 1 k.p.c.. Następnie Sąd Okręgowy zastosował właściwe przepisy prawa materialnego i dokonał ich prawidłowej wykładni. Odnosząc się w pierwszej kolejności do zarzutów zawartych w apelacji pozwanego, należy stwierdzić, iż nie są uzasadnione. Jak trafnie wyjaśnił Sąd pierwszej instancji, było on związany ustaleniami wyroku skazującego, a w konsekwencji tego pozwany nie może obecnie skutecznie podważać prawidłowości i trafności wydanego orzeczenia w sprawie karnej. Zaznaczenia wymaga, iż pozwany wobec braku akceptacji dla treści wyroku Sądu Rejonowego w C., skorzystał z przysługującego mu uprawnienia do wniesienia apelacji. Po rozpoznaniu złożonego środka odwoławczego,
--- STRONA 4 ---
Sąd drugiej instancji utrzymał zaskarżony wyrok w mocy, uznając apelację za oczywiście bezzasadną. Zatem zostało prawomocnie przesądzone, ze pozwany zniesławił powódkę. W postępowaniu karnym rozważano, czy pozwany może zasłaniać się działaniem w interesie społecznym i wyjaśniono, że taka sytuacja nie ma miejsca w niniejszej sprawie, gdyż podawanie nieprawdziwych informacji nigdy nie jest działaniem w interesie społecznym. Wobec skazania pozwanego, przesądzona też została społeczna szkodliwość jego czynu, co nie może być przedmiotem odrębnych ustaleń w procesie cywilnym. Wbrew zarzutom apelacji Sąd Okręgowy wcale nie ustalił, iż do naruszenia dóbr powódki nie doszło. Tego rodzaju ustalenie nie znalazło się w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku i pozostawałoby w sprzeczności z wydanym rozstrzygnięciem. Sąd pierwszej instancji poddał jedynie ocenie zachowanie pozwanego oraz konsekwencje tegoż z punktu widzenia zasadności i wysokości należnego zadośćuczynienia. W okolicznościach niniejszej sprawy nie ma żadnych podstaw do zastosowania art. 5 k.c. i odmówienia udzielenia powódce ochrony w związku z naruszeniem jej dóbr osobistych. Pozwany, pomimo posiadanego wykształcenia prawniczego, nie zadał sobie trudu zweryfikowania przekazywanych mu informacji o nieprawidłowościach w pracy powódki, co sam przyznał. Powtarzając niesprawdzone informacje pozwany powinien był liczyć się z konsekwencjami swojego działania. Musiał mieć wszak świadomość, iż przekazywanie tego rodzaju informacji, jeżeli nie są prawdziwe, stanowi naruszenie dobrego imienia osoby, której dotyczą. Powoływanie się na dobre intencje i działanie w interesie społecznym nie stanowi usprawiedliwienia dla naruszania dóbr osobistych innych osób. W niniejszej sprawie fakt naruszenia dóbr osobistych powódki nie może być kwestionowany wobec skazania pozwanego za jej pomówienie. Natomiast słusznie Sąd pierwszej instancji rozważał możliwe skutki tego naruszenia oraz ich zasięg, reakcję lokalnej społeczności na przekazane informacje. Było to konieczne z uwagi na potrzebę dopasowania środków mających usunąć skutki dokonanych naruszeń do ustalonego naruszenia dóbr osobistych. Należy podzielić stanowisko Sądu Okręgowego, iż takim środkiem w pierwszej kolejności będzie zobowiązanie pozwanego do zamieszenia w prasie przeprosin określonej treści. Postawa pozwanego uzasadniała także przyznanie powódce stosowanego zadośćuczynienia w oparciu o art. 448 k.c.. Sąd odwoławczy przychyla się także do oceny Sądu Okręgowego, iż w okolicznościach niniejszej sprawy zasądzona kwota 2.000 złotych stanowi odpowiednią sumę tytułem zadośćuczynienia. Tym samym nie mogą być uznane za trafne zarzuty zawarte w apelacji powódki, która domaga się wyższego zadośćuczynienia. Przede wszystkim należy podkreślić, iż w pozwie, jako podstawę faktyczną dochodzonego roszczenia, powódka wskazała konkretne dwa zdarzenia, a rozszerzanie podstawy faktycznej w postępowaniu apelacyjnym na użytek uzasadnienia wyższego zadośćuczynienia nie jest dopuszczalne. Apelująca obecnie wskazuje nie tylko na bardzo dotkliwe dla siebie skutki naruszenia jej dóbr osobistych, ale także twierdzi, iż do naruszeń dochodziło przez dłuższy okres czasu poprzez różne wypowiedzi i działania pozwanego. Należy wskazać, że kwestie te nie były przedmiotem ustaleń, ani oceny Sądu pierwszej instancji, ponieważ powódka w pozwie precyzyjnie określiła podstawę dochodzonego roszczenia wskazując na konkretne czyny pozwanego, za które został on skazany. Dlatego też za chybione należy uznać odwoływanie się do innej sprawy, w której przyznano wysokie zadośćuczynienie sędziemu w związku z pomówieniem go o udział w grupie przestępczej. Podobnie nietrafne jest podnoszenie obecnie, iż skutkiem działań pozwanego powódka znalazła się w trudnej sytuacji materialnej i doznała szkody majątkowej. W niniejszej sprawie powódka domaga się wszak zadośćuczynienia, a nie odszkodowania. Należy zwrócić także uwagę, iż powódka urlop dla poratowania zdrowia wzięła rok później, dlatego trudno dopatrzyć się związku przyczynowego między tym faktem, a naruszeniami, jakich dopuścił się pozwany w sierpniu i październiku 2007 r.. Usunięcie skutków pomówienia powinna spowodować przede wszystkim publikacja przeprosin w prasie, gdyż w ten sposób dotrą one do szerszego grona osób, które wiedziały o zarzutach formułowanych przez pozwanego pod adresem powódki. Nie bez znaczenia jest także okoliczność wcześniejszego podania do publicznej wiadomości wyroku skazującego pozwanego za pomówienie powódki, gdyż w ten sposób opinia publiczna została poinformowana, że informacje przekazane przez pozwanego nie były prawdziwe. Wobec tego zasądzone zadośćuczynienie jest odpowiednie i brak jest uzasadnionych podstaw do zmiany wyroku w części oddalającej dalej idące żądanie powódki. W tym stanie rzeczy apelacje stron, jako niezasadne, podlegały oddaleniu na podstawie art. 385 k.p.c.. Wobec braku podstaw do zmiany prawidłowego rozstrzygnięcia Sądu pierwszej instancji, nie było również podstaw do zmiany orzeczenia o kosztach. O kosztach postępowania apelacyjnego postanowiono na podstawie art. 100 k.p.c.
Słowa kluczowe
#orzeczenie#Wyrok#Sąd Apelacyjny w Katowicach#I ACa 829/11 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 9 grudnia 2011 r. Sąd Apelacyjny w Katowi#art. 212 § 1 k.k.#art. 11 k.p.c.#art. 24 k.c..#art. 448 k.c.#art. 24 k.c.#art. 233 § 1 k.p.c.#art. 5 k.c.#art. 233 § 1 k.p.c..#art. 448 k.c..#art. 385 k.p.c..#art. 100 k.p.c.