§Centrum Prawa KarnegoWykonawczego
← Powrót do orzecznictwa
zapłatę

Wyrok I ACa 825/11 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 9 września 2011 r. Sąd Apelacyjny we Wroc

zapłatę

Teza / krótkie omówienie

zapłatę

Treść orzeczenia

--- STRONA 1 --- Sygn. akt I ACa 825/11 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 9 września 2011 r. Sąd Apelacyjny we Wrocławiu – Wydział I Cywilny w składzie: Przewodniczący: SSA Dariusz Kłodnicki (spr.) Sędziowie: SSA Beata Wolfke - Kobzar SSA Janusz Kaspryszyn Protokolant: Katarzyna Sandecka po rozpoznaniu w dniu 9 września 2011 r. we Wrocławiu na rozprawie sprawy z powództwa Przedsiębiorstwa () Spółki z o.o. we W. przeciwko () Spółce z o.o. we W. o zapłatę na skutek apelacji strony pozwanej od wyroku Sądu Okręgowego we Wrocławiu z dnia 24 maja 2011 r. sygn. akt X GC 182/10 oddala apelację i zasądza od strony pozwanej na rzecz strony powodowej kwotę 2.700 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania apelacyjnego. U Z A S A D N I E N I E Przedsiębiorstwo (8) Spółka z o. o. we W. domagała się zasądzenia na jej rzecz od (8) Spółki z o. o. we W. 119.262,70 zł z ustawowymi odsetkami liczonymi od dnia 13.01.2010 r. do dnia zapłaty oraz kosztów procesu. W uzasadnieniu powództwa podniosła, że dochodzona kwota obejmuje należne jej wynagrodzenie, z tytułu zrealizowanych przez nią, na zlecenie strony --- STRONA 2 --- Sygn. akt I A Ca 825/11 2 pozwanej z dnia 14.12.2009 r. nr 3/12/2009/Wyścigowa, robót naprawczych kabla światłowodowego. Nakazem zapłaty wydanym w postępowaniu upominawczym w dniu 30.03. 2010 r., Sąd Okręgowy we Wrocławiu orzekł zgodnie z żądaniem pozwu. W sprzeciwie od nakazu zapłaty pozwana wniosła o oddalenie powództwa w całości i zasądzenia na jej rzecz od strony przeciwnej kosztów postępowania. W uzasadnieniu podniosła, że zlecenie na które powołuje się powódka, obejmowało swoim zakresem wyłącznie naprawę rur osłonowych kabla światłowodowego. Wskazała przy tym, że do dnia przystąpienia przez nią do prac naprawczych, nie było zgłoszeń ze strony użytkowników tej linii światłowodowej, a zatem nie zachodziła potrzeba jej naprawy. Wyrokiem z dnia 24.05.2011 r. sygn. akt X GC 182/10, Sąd Okręgowy we Wrocławiu zasądził od pozwanej na rzecz powódki 119.262,70 zł wraz z ustawowymi odsetkami od dnia 13.01.2010 r. do dnia zapłaty oraz 9.581 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania. Istotne elementy stanu faktycznego, na których oparł się Sąd I instancji wydając niniejsze rozstrzygnięcie, przedstawiają się następująco: W dniu 8.12.2009 r. przy wykonywaniu prac budowlanych prowadzonych przez pozwaną jako podwykonawcę przy realizacji inwestycji w rejonie ulic Turniejowej i Wyścigowej, wskutek przyszczypnięcia obudowy kabla w trakcie wykonywania prac ziemnych przy użyciu koparki, doszło do uszkodzenia (załamania) rurociągu o średnicy 32 mm i znajdującego się tam kabla światłowodowego należącego do Telekomunikacji Polskiej S.A. W tym samym dniu pracownik pozwanej nadzorujący prace W. P., o fakcie tym poinformował M. D., który zobowiązał się zająć sprawą i poinformować o tym zarząd. W dniu 10.12.2009 r. Z. B. zgłosił fakt złamania rurociągu na zebraniu Rady Budowy, wówczas też zapadła decyzja, aby ustalić właściciela światłowodu, sposób usunięcia uszkodzeń oraz sprawcę tego uszkodzenia. W dniu 14.12.2009 r. pozwana wysłała do powódki za pośrednictwem faksu zlecenie 13/12/2009/Wyścigowa, o treści: „(8) Spółka z o.o. zleca wykonanie prac naprawczych uszkodzonych rur osłonowych linii światłowodowej na ul. (8) we W.. W wypadku zwiększenia zakresu prac (tzn. prac na samych światłowodach) prosimy o kontakt i wykonanie wcześniejszej wyceny. Cena wykonania usługi będzie naliczona w oparciu o kosztorys powykonawczy, ze średnimi stawkami SEKOCENOBUD za IV --- STRONA 3 --- Sygn. akt I A Ca 825/11 3 lub ew. III kwartał 2009 r. Przed wystawieniem faktury prosimy przesłać kosztorys do akceptacji.” Powódka przystąpiła do realizacji zlecenia w dniu 14 lub 15.12.2009 r. Po otwarciu kawałka złamanej rury okazało się, że także światłowód jest złamany pod katem 90 stopni, w związku z czym Z. B. w rozmowie telefonicznej powiadomił o możliwości uszkodzenia światłowodu R. G. z (8) SA. W dniu 16.12.2009 r. R. G. i Z. O. z Grupy światłowodowej (8) SA dokonali oględzin miejsca uszkodzenia kabla i wykonali pomiary, w wyniku których ustalono, że kabel w miejscu usterki nie spełnia norm (8) SA, bądź jest przerwany i należy go naprawić jak najszybciej ze względu na ważność łączy. Z. B. poinformował pozwaną o uszkodzeniu przewodów, zakresie naprawy i potrzebie szybkiego rozpoczęcia i zakończenia prac naprawczych. W dniu 17.12.2009 r. powódka przesłała pozwanej za pomocą faksu kosztorys ofertowy naprawy na kwotę 103.301,43 zł netto. Podstawę kosztorysu stanowił obmiar wykonany przez Z. B. na podstawie notatki służbowej z dnia 16.12.2009 r. W tym samym dniu ówczesny wiceprezes strony powodowej – T. C. dzwonił do strony pozwanej w sprawie wysłanego kosztorysu prosząc o odniesienie się do niego. W pierwszej kolejności dzwonił do Ł. S., ponieważ był on specjalistą do spraw kalkulacji i kosztorysowania. Następnie Ł. S. skierowała go do W. P., a ten do M. D.. T. C. próbował się skontaktować z pracownikami strony pozwanej, ponieważ chciał, aby odnieśli się do przesłanego kosztorysu, nie miał przy tym wątpliwości, co do zakresu zleconych przez nią robót naprawczych. W dniu 17.12.2009 r. strona powodowa rozpoczęła prace naprawcze, związane z naprawą kabla światłowodowego, w obecności pracownika pozwanej W. P.. Protokolarnego odbioru wykonania prac naprawczych dokonano na zebraniu w dniu 22.12.2009 r. w siedzibie (8) SA, na które Z. B. zaprosił przedstawiciela pozwanej, ta jednak oświadczyła, że nie będzie w nim uczestniczyć. W protokole odbioru stwierdzono m. in. że zakres robót wykonano zgodnie ze zleceniem 13/12/2009/Wyścigowa i notatką służbową z dnia 16.12.2009 r., jakość robót ocenia się jako dobrą, wszelkie prace wykonano zgodnie z normami (8) SA, a linia nadaje się do eksploatacji. W dniu 17.12.2009 r. pozwana, za pośrednictwem (8) Sp. z o.o., zgłosiła drogą mailową ubezpieczycielowi (8) szkodę - uszkodzenie 2 światłowodów w związku z budową wodociągu przy ul. W. we W., dołączając kosztorys naprawy sporządzony przez powódkę. Ubezpieczyciel decyzją z dnia 22.04.2010 r. odmówił --- STRONA 4 --- Sygn. akt I A Ca 825/11 4 wypłaty odszkodowania, którą podtrzymał decyzją z dnia 1.06.2010 r., rozpatrując odwołanie pozwanej. Podstawą odmowy wypłaty odszkodowania był brak włączenia do zakresu ochrony ubezpieczeniowej klauzuli nr 22, w sytuacji, gdy do powstania szkody doszło w trakcie wykonywania prac kontraktowych przy użyciu koparki (maszyny budowlanej). W dniu 22.12.2009 r. powódka sporządziła kosztorys powykonawczy naprawy kabla (8) SA na kwotę 97.756,31 netto. Na jego podstawie w dniu 29.12.2009 r. wystawiła stronie pozwanej fakturę nr (8) na kwotę 119.262,20 zł brutto z terminem płatności na 12.01.2010 r. i pismem z tej samej daty przesłała pozwanej kosztorys powykonawczy, fakturę, notatkę służbową i protokół odbioru, które zostało jej doręczone w dniu 7.01.2010 r. Wobec braku zapłaty powódka dwukrotnie wzywała pozwaną do zapłaty kwoty objętej ww. fakturą (wezwania doręczono w dniu 8.02.2010 r. i 18.02.2010 r.). W dniu 15.02.2010 r. powódka otrzymała od pozwanej pocztą elektroniczną informację, że ubezpieczyciel przyjął zgłoszenie szkody i przystąpił do likwidacji. Przy takich ustaleniach Sąd Okręgowy uznał, że powództwo zasługiwało w całości na uwzględnienie. Oceniając zarzuty pozwanej zgłoszone w sprzeciwie od nakazu zapłaty wskazał w pierwszym rzędzie, że jej odpowiedzialności nie wyłącza fakt, iż uszkodzenia światłowodów dopuścili się pracownicy jej podwykonawcy. Brak było ku temu podstaw zarówno z tego powodu, że roszczenia objęte żądaniem pozwu strona powodowa wywodziła z zawartej z nią umowy na wykonanie prac naprawczych w tym obszarze, jak również w świetle regulacji art. 474 kc. Oceniając twierdzenia pozwanej, iż zleciła powódce jedynie naprawę rur osłonowych światłowodu, a nie samego światłowodu, Sąd I instancji wskazał, że zlecenie (8) stanowiło ofertę zawarcia umowy skierowaną do powódki, a oświadczenie o przyjęciu tej oferty przez nią, stosownie do regulacji art. 69 k.c., nie było w okolicznościach sprawy konieczne. Z treści wystawionego zlecenia wynikało zdaniem Sądu, że przyjęcie do realizacji prac naprawczych nie wymagało składania przez powódkę oświadczenia, skoro strona pozwana określiła sposób określenia ceny za zlecone prace, a także prosiła przesłać kosztorys do akceptacji dopiero, kiedy będą istniały podstawy do wystawienia faktury za wykonane prace. Skoro wreszcie powódka przystąpiła do wykonania zleconych prac niezwłocznie tj. w dniu --- STRONA 5 --- Sygn. akt I A Ca 825/11 5 otrzymania zlecenia lub dniu następnym, to powyższe w sposób dostateczny ujawniło jej wolę przyjęcia skierowanej do niej oferty. Sąd Okręgowy, oceniając zakres zleconych prac, dokonał wykładni zlecenia (8). Stosując dyrektywy interpretacyjne określone w art. 65 § 1i 2 kc uznał, że wolą pozwanej było powierzenie powódce – w razie wystąpienia takiej konieczności – wykonania także prac naprawczych kabli światłowodowych znajdujących się w rurach osłonowych. W tej mierze Sąd Okręgowy oparł się nie tylko na językowej analizie treści zlecenia, ale również na innych ustalonych okolicznościach związanych z jego wystawieniem, przede wszystkim późniejszym sposobem realizacji umowy. Wskazał w tym zakresie, że z materiału dowodowego wynika, iż pozwana miała pełną świadomość, iż to na skutek jej działań doszło do uszkodzenia kabla światłowodowego, a wystawiając zlecenie (8) zdawała sobie sprawę, że może wystąpić konieczność naprawy kabla światłowodowego i że naprawa ją obciąża. Za powyższym przemawia zdaniem Sądu Okręgowego także fakt, iż gdyby przedmiotem zlecenia było wyłącznie wykonanie prac naprawczych uszkodzonych rur osłonowych, to treść zlecenia dotycząca „prac na samych światłowodach” byłaby niepotrzebna. Istotne jest również, że gdyby zakres prac miał ograniczać się do naprawy rur, a przy tym koszt tej naprawy miał być niewielki (ok. 200 zł), to zbędne byłoby odwoływanie się przez pozwaną do sposobu ustalenia kosztu naprawy w oparciu o średnie stawki SEKOCENOBUDU oraz sporządzanie kosztorysu szacunkowego, a później powykonawczego. Sąd Okręgowy zwrócił nadto uwagę, że według zlecenia pozwana prosiła o kosztorys do akceptacji dopiero, gdy będą istniały podstawy do wystawienia faktury, tj. po wykonaniu prac w całości. Za przyjęciem, iż zamiarem strony pozwanej było warunkowe zlecenie prac na samych światłowodach przemawia, zdaniem Sądu I instancji, również sposób realizacji zlecenia, mianowicie bieżące informowanie pozwanej o postępie prac w tym o ziszczeniu się warunku w postaci konieczności naprawy kabli światłowodowych. Także zgodnie z treścią zlecenia powódka wykonała kosztorys szacunkowy i wysłała go pozwanej w celu zgłoszenia ewentualnych uwag. Zabezpieczając interesy pozwanej, powódka kontaktowała się z nią i oczekiwała akceptacji przesłanego kosztorysu szacunkowego, mimo iż przyjęte do realizacji zlecenie naprawy kabli uzależniało rozpoczęcie prac jedynie od przedstawienia szacunkowej wyceny. Przy ocenie tej Sąd Okręgowy uwzględnił, że znany był powódce interes pozwanej w szybkiej naprawie uszkodzonego kabla, co --- STRONA 6 --- Sygn. akt I A Ca 825/11 6 zobowiązywało ją do niezwłocznego przystąpienia do prac naprawczych. W stanie faktycznym sprawy powódka po stwierdzeniu uszkodzenia kabla, rozpoczęła prace naprawcze, przy których obecny był przedstawicieli pozwanej. Pozwana miała zatem pełną świadomość wykonywania i rozmiaru prac naprawczych, a mimo to nie zamanifestowała woli, co do ich realizacji. Wskazał przy tym, że w ramach wglądu w wykonywanie umowy o dzieło (art. 635 i art. 636 k.c.) zamawiający może reagować na dostrzeżony nieprawidłowy sposób wykonywania dzieła i w ten sposób zapobiec dalszym negatywnym skutkom, tymczasem pozwana tolerowała wykonywanie prac naprawczych, co również przemawia za uznaniem, że w chwili wystawienia zlecenia (8) jej wolą i zamiarem było objęcie zleceniem także prac naprawczych uszkodzonych kabli. Wreszcie Sąd Okręgowy miał też na uwadze, że pozwana zgłosiła fakt wystąpienia szkody związanej z uszkodzeniem kabli światłowodowych w ramach posiadanej polisy OC, a także nie kwestionowała wobec powódki tak samego faktu wykonania prac naprawczych kabla światłowodowego, jak też sporządzonego przez nią kosztorysu powykonawczego. Nie uczyniła tego nawet po wezwaniu jej do zapłaty, a jedynie poinformowała powódkę o zgłoszeniu szkody i jej likwidacji, co mogło wywołać u powódki uzasadnione przekonanie, że otrzyma zapłatę. Oceniając wysokość zgłoszonego roszczenia Sąd ten uznał, że jest ona zgodna z treścią zlecenia (8). Wobec ustalenia przez strony – stosownie do dyspozycji art. 628 § 1 k.c. – podstaw określenia wynagrodzenia należnego powódce, brak było podstaw do zastosowania innego kryterium ustalenia wysokości wynagrodzenia. Sąd zwrócił przy tym uwagę, że pozwana po otrzymaniu kosztorysu szacunkowego i powykonawczego nie kwestionowała ich co do zasady, jak też co do wysokości, a zgłaszając szkodę z polisy OC przesłała do ubezpieczyciela ten kosztorys. Okoliczności te zdaniem Sądu Okręgowego dostatecznie wskazują na to, że akceptowała przedstawiane jej kosztorysy, przy tym kosztorys powykonawczy okazał się dla niej korzystniejszy. Wobec wykonania przez powódkę zleconych prac naprawczych kabla światłowodowego, na zasadzie art. 354 § 1 k.c. w zw. z art. 627 k.c., uwzględnił w całości żądanie pozwu. O odsetkach orzekł na podstawie art. 481 § 1 i § 2 k.c. przyjmując, że termin zapłaty, niekwestionowany przez pozwaną, należności objętej fakturą VAT nr (8) upływał w dniu 12.01.2010 r. Rozstrzygając o kosztach procesu oparł się na art. 98 k.p.c. --- STRONA 7 --- Sygn. akt I A Ca 825/11 7 Strona pozwana wniosła apelację od niniejszego wyroku i zaskarżając go całości zarzuciła Sądowi Okręgowemu, że przy jego wydaniu dopuścił się: 1. naruszenia prawa procesowego, mającego istotny wpływ na wynik postępowania, tj.: - art. 233 § 1 k.p.c. w zw. z art. 227 k.p.c. poprzez pominięcie części materiału dowodowego oraz jego błędną i wyrywkową ocenę, w szczególności błędną ocenę dokumentów - zlecenia (8), zgłoszenia szkody do ubezpieczyciela, pominięcie dowodu z akt szkodowych, błędną ocenę zeznań świadków S., W., D., C. oraz P., nieuwzględnienie zeznań świadków S. i W.; - art. 233 § 2 k.p.c. poprzez błędne zastosowanie w drodze negatywnego przypisania pozwanej nieudostępnienia pisma (8) Sp. z o. o. z dnia 14.12.2009 r.; 2. naruszenia prawa materialnego mającego istotny wpływ na wynik postępowania, tj: - art. 65 §1 oraz § 2 k.c. przez jego błędne zastosowanie, co skutkowało dokonaniem błędnej wykładni woli stron oraz kwalifikacji stanu faktycznego sprawy przez uznanie istnienia umowy między stronami, na podstawie której powódka dochodzi roszczenia; - art. 69 k.c. przez jego zastosowanie, pomimo braku podstaw do tego i jego błędną wykładnię, co skutkowało dokonaniem błędnej kwalifikacji stanu faktycznego sprawy przez uznanie istnienia między stronami umowy, na podstawie której powódka dochodzi roszczenia; - art. 68 1 k.c. poprzez jego nieuwzględnienie; - art. 354 k.c. poprzez jego błędne zastosowanie. W oparciu o powyższe zarzuty pozwana wniosła o zmianę zaskarżonego wyroku i oddalenie powództwa w całości oraz zasądzenie na jej rzecz od powódki kosztów postępowania. W odpowiedzi na apelację powódka wniosła o jej oddalenie i zasądzenie na jej rzecz od pozwanej zwrotu kosztów postępowania apelacyjnego. Sąd Apelacyjny zważył, co następuje: Apelacja pozwanej nie zasługiwała na uwzględnienie. Na wstępie należy wskazać, że Sąd Apelacyjny uznając, że wszystkie poczynione przez Sąd I instancji ustalenia faktyczne są prawidłowe, wyczerpujące --- STRONA 8 --- Sygn. akt I A Ca 825/11 8 i znajdują odzwierciedlenie w zgromadzonym materiale dowodowym, w całości je podzielił i na nich oparł swoje rozstrzygnięcie. Mając na uwadze, że ocena zasadności naruszenia prawa materialnego może być dokonana dopiero po stwierdzeniu, że ustalenia stanowiące podstawę faktyczną zaskarżonego wyroku dokonane zostały zgodnie z obowiązującą procedurą, w pierwszym rzędzie koniecznym jest odniesienie się do zarzucanych przez pozwaną naruszeń prawa procesowego. Nie można zgodzić się z zarzutami skarżącej, jakoby Sąd Okręgowy przy ocenie zgromadzonych dowodów dopuścił się obrazy art. 233 k.p.c.. Według ugruntowanego w orzecznictwie stanowiska, zarzut obrazy tego przepisu nie może polegać jedynie na zaprezentowaniu własnych, korzystniejszych dla skarżącego ustaleń stanu faktycznego, dokonanych na podstawie własnej oceny materiału dowodowego (post. SN z dnia 10.01.2002 r., sygn. II CKN 572/99). Jeżeli więc z określonego materiału dowodowego sąd wyprowadza wnioski logicznie poprawne i zgodne z doświadczeniem życiowym, to ocena tego sądu nie narusza reguł swobodnej oceny dowodów i musi się ostać, chociażby w równym stopniu, na podstawie tego materiału dowodowego, dawały się wysnuć wnioski odmienne. Tylko w przypadku, gdy brak jest logiki w wiązaniu wniosków z zebranymi dowodami lub, gdy wnioskowanie Sądu wykracza poza schematy logiki formalnej, albo wbrew zasadom doświadczenia życiowego, nie uwzględnia jednoznacznych praktycznych związków przyczynowo – skutkowych, to tylko wtedy przeprowadzona ocena dowodów może być skutecznie podważona (tak SN w wyroku z dnia 27.09.2002 r., sygn. II CKN 817/00). Należy mieć przy tym na względzie, iż w granicach swobodnej oceny dowodów sąd ma prawo eliminować pewne dowody, czyli albo nie dać im wiary, albo uznać za istotne, jeżeli swoje stanowisko uzasadni w sposób zgodny z intencją art. 233 § 2 k.p.c. Wskazując na powyższe, zarzuty apelacji uznać należało za nietrafne. Gdy chodzi o naruszenie art. 233 § 2 k.p.c. przez przyjęcie na niekorzyść pozwanej faktu odmowy przedstawienia korespondencji z dnia 14.12.2009 r., to nie polega na prawdzie twierdzenie pozwanej, iż nie zgłosiła ona takiego wniosku dowodowego, bowiem wniosek taki niewątpliwie wynika z treści jej sprzeciwu od nakazu zapłaty. Jeśli zgłosiła ów wniosek dowodowy pozostając w błędnym przekonaniu, że dowód ten znajduje się w aktach sprawy, to nie podejmując oceny przyczyn tego błędu, konsekwencje tego obciążają wyłącznie ją samą. Podkreślić --- STRONA 9 --- Sygn. akt I A Ca 825/11 9 przy tym należy, że to ona była adresatem tego pisma, jego obszerne fragmenty zostały zacytowane przez jej pracownika M. D. w mailu kierowanym do prezesa spółki z dnia 15.12.2009 r., dlatego też tylko z przyczyn wyłącznie jej wiadomych nie złożyła go jako dowodu w sprawie. Należy w tym miejscu zwrócić uwagę, że dla zapadłego rozstrzygnięcia bez znaczenia jest to, że o uszkodzeniu przewodów światłowodowych dowiedziała się dopiero z treści tego pisma. Istotnym jest, że udzielone przez nią powodowej spółce zlecenie naprawy uszkodzeń powstałych w wyniku zdarzenia jakie miało miejsce w dniu 8.12.2009 r. ( zostało ono udzielone w tym samym dniu, w którym otrzymała pismo spółki (8)), jak trafnie ocenił Sąd Okręgowy, zakładało również wykonanie tego zakres prac, o ile w oparciu o przeprowadzone badania okazałoby się, że oprócz widocznych uszkodzeń rur osłonowych, uszkodzone są również linie światłowodowe. W uzasadnieniu apelacji pozwana wskazywała również, choć zarzutu takiego formalnie nie zgłosiła, że Sąd I instancji dokonał błędnych ustaleń faktycznych, przyjmując, iż do uszkodzenia światłowodu doszło w dniu 8.12.2009 r., gdy tymczasem zgromadzony materiał dowodowy na takie ustalenie nie pozwala. Zarzuciła przy tym, że materiał ten nie pozwala na ustalenie, że do uszkodzenia linii światłowodowej doszło przed 16.12.2009 r., a więc przed otwarciem rury osłonowej. Jakkolwiek w sprawie brak dowodu na piśmie, kiedy doszło do uszkodzenia światłowodu, a przesłuchani świadkowie wskazywali na różne daty, w których dowiedzieli się o awarii, jednakże niewątpliwe jest, że nastąpiło to przed 14.12. 2009 r. Podkreślić należy, że ustalenia, iż do uszkodzenia kabla doszło w dniu 8.12.2009 r. Sąd Okręgowy dokonał w oparciu o zeznania świadka – pracownika strony pozwanej W. P. (k. 137). Faktem jest, że w tej dacie nie było jeszcze pewności, czy w wyniku tego zdarzenia doszło również do uszkodzenia linii światłowodowych. Ostatecznie zostało to stwierdzone po usunięciu osłon ochronnych, w których były one poprowadzone oraz wykonaniu specjalistycznych pomiarów przez pracowników (8) SA. Należy przy tym wskazać na brak jakiegokolwiek materiału dowodowego, który wskazywałby, że w okresie od przyszczypnięcia kabla i zgięcia go pod takim kontem, że dawało to podstawy do przypuszczenia, że uległy uszkodzeniu zarówno rury osłonowe jak i znajdujące się w niej światłowody, doszło do innego zdarzenia w wyniku, którego te przewody mogłyby zostać uszkodzone. Sugestie pozwanej, z których można wnioskować, że --- STRONA 10 --- Sygn. akt I A Ca 825/11 10 upatruje powstania uszkodzenia w tym obszarze, w działaniu strony powodowej na etapie usunięcia osłon oraz wykonania pomiarów, nie znajdują jakichkolwiek podstaw. Wskazać należy, że już udzielając zlecenia przewidywała uszkodzenie zarówno osłon jak i przewodów światłowodowych. Z kolei z treści maila M. D. do prezesa pozwanej spółki z dnia 15.12.2009 r. (k:94), wynika wprost, że już wówczas nie było wątpliwości, ani co do zakresu uszkodzenia, ani co do odpowiedzialnych za jego powstanie, ani też co do konieczności dokonania pilnej ich naprawy. Ponadto jak wynika z zeznań W. S. (k: 117, 118), już następnego dnia po uszkodzeniu kabli przez pracowników pozwanej spółki otrzymał maila od M. D., że został zakłócony przepływ danych przez te kable. Miał go wówczas poinformować o zamiarze zlecenia ich naprawy powodowej spółce, bowiem w jego ocenie tylko ona mogła to szybko zrobić. W tych okolicznościach poczynienie przez Sąd Okręgowy ustalenia, że uszkodzenie przewodów światłowodowych miało miejsce w dniu 8.12.2009 r., należało uznać za w pełni prawidłowe. Nie można podzielić również przekonania skarżącej, iż Sąd Okręgowy, wskutek naruszenia art. 233 §1 k.p.c., nie uwzględnił zeznań świadka Ł. S. w zakresie kosztów wykonania prac przez powódkę. Przekonanie świadka o rzeczywistej wartości prac wykonanych przez powódkę nie jest wystarczające do obalenia wniosku o zasadności dochodzonego przez powódkę wynagrodzenia. Co więcej w ocenie Sądu Apelacyjnego zeznania tego świadka nie zasługują na wiarę, gdy weźmie się pod uwagę, że brak jest logicznego wyjaśnienia, dlaczego zwrócił on uwagę na nieracjonalność i znaczne zawyżenie wynagrodzenia przez powódkę, dopiero w trakcie rozprawy. Brak jest logicznego wytłumaczenia dlaczego wcześniej, będąc odpowiedzialnym w pozwanej spółce za kwestie wycen, nie wyraził swojego stanowiska w tym zakresie. W szczególności nie zgłosił on zastrzeżeń, ani w momencie kiedy strona powodowa przesłała pozwanej wstępny kosztorys, ani też wówczas, gdy przesłała kosztorys powykonawczy wraz z wystawioną w oparciu o niego fakturą (kosztorys ten został przedłożony przez pozwaną wraz ze zgłoszeniem szkody do ubezpieczyciela). Ponadto za nielogiczne, a zarazem niewiarygodne, należy uznać jego twierdzenia, że według jego szacunków wartość prac naprawczych wykonanych przez stronę powodową oscylowała w granicach 10 – 15 tyś., a następnie podaje, że wynegocjował z nią wynagrodzenie na poziomie około 80.000 zł. Abstrahując od tego, że brak jest jakichkolwiek dowodów, które --- STRONA 11 --- Sygn. akt I A Ca 825/11 11 potwierdzałyby te okoliczności, to nieprawdopodobnym jest to, aby będąc przekonanym o realnej wartości robót na wskazanym przez niego poziomie, następnie zaakceptował ich rozliczenie na wartość ośmiokrotnie zawyżoną. W konsekwencji Sąd II instancji uznał za prawidłową ocenę Sądu Okręgowego, że pozwana nie zdołała wykazać, że wysokość należnego powódce wynagrodzenia była zawyżona, a skoro odpowiadało ono umowie stron, to nie ma podstaw do jego zmniejszenia, a tym bardziej do oddalenia powództwa. W żadnym razie dowodem rzeczywistej wartości należnego powódce wynagrodzenia nie są wnioski płynące z akt szkodowych sporządzonych przez ubezpieczyciela pozwanej. Okolicznością bezsporną jest to, że odmówił on wypłaty odszkodowania nie z powodu braku podstaw do dokonanej wyceny prac naprawczych, w zakresie objętym przedstawionym mu kosztorysem, lecz wyłącznie z tego powodu, że do uszkodzenia kabla doszło w wyniku pracy maszyną budowlaną, a to nie stanowiło zdarzenia objętego ochroną ubezpieczeniową. Skarżąca zakwestionowała także ocenę zeznań świadków W. P., Ł. S., M. D. oraz przesłuchania w imieniu pozwanej F. W. w zakresie ich twierdzeń, iż pozwana nie zlecała powódce naprawy kabla światłowodowego. Zwrócić należy uwagę, że zarzut ten sprowadza się wyłącznie do stwierdzenia, iż odmowa wiarygodności ich zeznaniom przez Sąd I instancji nie została poparta żadnymi konkretnymi sprzecznościami z pozostałym materiałem dowodowym. Tymczasem owa sprzeczność przejawia się, na co wskazywał Sąd Okręgowy, w ich rozbieżności przede wszystkim z treścią samego zlecenia skierowanego przez pozwaną do powódki, które obejmowało naprawę nie tylko osłony kabla, ale także naprawę samego kabla światłowodowego. Zdaniem Sądu Apelacyjnego, z okoliczności niniejszej sprawy bezspornie wynika, iż strony łączyła umowa o dzieło, a zakres prac zleconych powódce obejmował naprawę rur osłonowych linii światłowodowych, a w razie stwierdzenia awarii samego kabla rozszerzenie prac naprawczych również na ten kabel. W kontekście powyższego przyjąć należało, że pozwana zleciła powódce naprawę uszkodzonych osłon linii światłowodowych, zarazem zakładając, że w trakcie tych prac może się okazać, że zakres naprawy będzie szerszy w razie stwierdzenia uszkodzenia także kabla światłowodowego. Wbrew stanowisku skarżącej z treści zlecenia nie wynika, aby wykonanie przez powódkę rozszerzonego zakresu prac uzależnione było od uprzedniego uzyskania zgody pozwanej. Jedyny obowiązek --- STRONA 12 --- Sygn. akt I A Ca 825/11 12 spoczywający na powódce w świetle tego zlecenia sprowadzał się do poinformowania o tym fakcie osób tam wskazanych – a więc W. P. lub Ł. S. – oraz dokonanie wstępnej wyceny. W związku z powyższym, skoro powódka udowodniła w niniejszym postępowaniu, że zawiadomiła W. P. o zwiększeniu rozmiaru prac i dostarczyła wstępny kosztorys, a ten nie wyraził sprzeciwu, to zdaniem Sądu Apelacyjnego, nie może budzić wątpliwości, że pomiędzy stronami doszło do zawarcia umowy w tym rozszerzonym zakresie. W kontekście powyższego oraz zasad logicznego rozumowania, Sąd Apelacyjny podzielił dokonaną przez Sąd Okręgowy ocenę zeznań świadków W. P., Ł. S. i M. D. oraz przedstawiciela strony pozwane i odmówił im wiarygodności w powyższym zakresie. Ocena ta tym bardziej jest trafna, gdy weźmie się pod uwagę, że, co słusznie podnosił Sąd Okręgowy, gdyby zlecenie faktycznie dotyczyło wyłącznie naprawy rur osłonowych, to zbędne byłoby zawieranie w nim zapisu o rozszerzeniu prac, jak również o sposobie rozliczenia prac objętych zleceniem. W konsekwencji zarzuty apelacji oparte o analizę wyrwanych z kontekstu wypowiedzi świadków, wskazujące na brak podstaw do dokonania ustaleń o szerokim zakresie udzielonego przez pozwaną zlecenia, w świetle jednoznacznej treści samego zlecenia, jawią się wyłącznie jako pozbawione podstaw dywagacje i dalsza polemiki z nimi jest zbędna. Sam brak sprzeczności pomiędzy zeznaniami tych świadków i przesłuchaniem przedstawiciela strony pozwanej nie jest wystarczający dla przyznania im waloru wiarygodności i mocy dowodowej. Nie znajduje uznania Sądu II instancji także stanowisko pozwanej, jakoby Sąd I instancji wywiódł błędne wnioski z faktu zgłoszenia przez pozwaną szkody w postaci uszkodzenia linii światłowodowej ubezpieczycielowi. W ocenie Sądu Apelacyjnego powyższe zdarzenie daje podstawy do przyjęcia, że pozwana uznawała swą odpowiedzialność za to uszkodzenie i naprawę, jak również, że naprawę światłowodu zleciła powódce i zaaprobowała wskazywany przez nią koszt naprawy. Nie sposób wywodzić, jak chce tego pozwana, że dokonane przez nią zgłoszenie szkody ubezpieczycielowi wynikało wyłącznie z krótkich terminów jakie ustawa nakłada na ubezpieczonego dla zgłoszenia szkody oraz konsekwencji niedochowania takiego terminu, a zatem że zgłoszenia tego dokonała niejako z ostrożności. Stanowisko to razi brakiem logiki, skoro bowiem pozwana nie zlecała prac obejmujących naprawę linii światłowodowej, to bezcelowe było zgłaszanie tej --- STRONA 13 --- Sygn. akt I A Ca 825/11 13 szkody ubezpieczycielowi, a tym bardziej dołączanie kosztorysu powódki, celem wykazania wysokości szkody. Przechodząc do rozważenia zarzutów naruszenia prawa materialnego na wstępie powtórzyć należy, o czym była już wyżej mowa, że zgromadzony w sprawie materiał dowodowy wskazuje, iż doszło pomiędzy stronami do zawarcia umowy. Skarżąca zarzuciła w apelacji, że Sąd I instancji błędnie zastosował art. 69 k.c. dopuszczając milczące zawarcie umowy, gdy tymczasem pomiędzy stronami nie istniał wcześniej ustalony zwyczaj, a pierwszy kontakt strony nawiązały przy okazji przedmiotowej sprawy. W świetle treści art. 69 k.c. milczenie adresata oferty prowadzi do zawarcia umowy nie tylko w razie stwierdzenia w stosunkach między stronami takiego zwyczaju, ale również, gdy z treści oferty wynika, że złożenie przezeń oświadczenia o jej przyjęciu nie jest wymagane. Analizując treść zlecenia z dnia 14.12.2009 r. w pełni należy zaaprobować stanowisko Sądu I instancji, iż przyjęcie oferty przez powódkę nie było potrzebne. Z treści tego zlecenia wynika bowiem, że pozwana zleca wykonanie prac naprawczych rur osłonowych linii światłowodowych, jednocześnie aprobuje możliwość zwiększenia zakresu robót – a to naprawy samych światłowodów, uzależniając wykonanie umowy w tym zakresie jedynie od poinformowania wskazanego przez nią pracownika oraz dokonania wyceny. Powódka wykazała, iż obu tych warunków dotrzymała, bowiem skontaktowała się z W. P., poinformowała go o uszkodzeniu światłowodów oraz przesłała mu wstępną wycenę. W kontekście powyższego milczenia pozwanej nie można, jak chce tego pozwana, odczytywać jako braku zgody dla wykonania rozszerzonych prac. Wprost przeciwnie skoro nie było jakichkolwiek uwag ze strony pozwanej, ani co do potrzeby realizacji robót, ani co do ich rozszerzenia, szczególnie w świetle przedstawionej wyceny, to słusznie należało uznać, że milczenie w tym przedmiocie było wyrazem akceptacji dla realizacji takiego zakresu zlecenia. Z tych też względów, Sąd Apelacyjny uznał, że nie dość, iż w sprawie nie doszło do naruszenia art. 69 k.c., to nie ma podstaw do formułowania zarzutu naruszenia art. 68 1 k.c., skoro strona powodowa zrealizowała zlecenie w zakresie pierwotnie nim określonym, nie wprowadzając do niego jakichkolwiek zastrzeżeń, czy uzupełnień. W kontekście powyższego myli się też skarżąca, zarzucając przy tym Sądowi I instancji naruszenie art. 65 k.c., iż z treści zlecenia wynika, iż rozszerzenie prac wymagało zaakceptowania przez pozwaną samej wyceny. To, że powódka, dochowując szczególnej staranności, przesyłając pozwanej kosztorys ofertowy --- STRONA 14 --- Sygn. akt I A Ca 825/11 14 zaznaczała, iż oczekuje jego akceptacji, nie oznacza, w świetle jednoznacznego brzmienia samego zlecenia, owa akceptacja była konieczna. Tym samym przyznany przez obie strony postępowania brak stanowiska pozwanej odnośnie tego kosztorysu nie stał na przeszkodzie realizacji zlecenia, a tym bardziej nie stanowi przeszkody do żądania przez powódkę zapłaty za wykonane prace. Nie stoi na przeszkodzie takiej wykładni zlecenia z dnia 14.12.2009 r. także wskazywana przez pozwaną okoliczność, iż w dacie jego składania zakres robót nie był jeszcze znany, bowiem stwierdzenie usterki samej linii światłowodowej nastąpiło ostatecznie dopiero w dniu 16.12.2009 r. Jak już wskazał Sąd I instancji nie ma przeszkód do przyjęcia, iż strony wykreowały ważne zobowiązanie, pod warunkiem. W niniejszej sprawie warunkiem tym było stwierdzenie, iż istotnie doszło do uszkodzenia linii światłowodowej, zaś ziszczenie tego warunku skutkować miało rozszerzeniem zakresu prac objętych umową, a więc umowa ta w konsekwencji obejmować miała zarówno naprawę rur osłaniających, jak i samej linii światłowodowej. Wreszcie Sąd Apelacyjny miał na uwadze, że taka wykładnia oświadczenia woli zawartego w zleceniu z dnia 14.12.2009 r., oddającego rzeczywistą wolę takiego ukształtowania stosunku zobowiązaniowego między stronami wynika także z późniejszej postawy strony pozwanej. Jak już wskazywał Sąd I instancji brak zakwestionowania przez pozwaną zakresu wykonanych robót oraz ich ceny do czasu postępowania sądowego, przedstawienie ubezpieczycielowi w toku likwidacji szkody kosztorysu sporządzonego przez powódkę oraz stanowisko pozwanej wobec kierowanych do niej wezwań do zapłaty, z którego wynika, że powódka może liczyć na zapłatę z chwilą uruchomienia środków przez ubezpieczyciela, każą przyjąć za udowodnione, że wolą pozwanej było zawarcie umowy o treści ustalonej przez Sąd I instancji. W końcowych wywodach apelacji skarżąca wskazywała na brak związania umową, skoro zlecenie zostało podpisane przez osobę nieupoważnioną do reprezentacji spółki. Należy mieć na uwadze, że umowa o dzieło nie wymaga dla swej ważności spełnienia szczególnych wymogów, może być ona zawarta nawet w formie ustnej, czy w sposób dorozumiany. W niniejszej sprawie niewątpliwie zarząd pozwanej wiedział o zleconych pracach, wielokrotnie spółka była wzywana do zajęcia stanowiska, do zapłaty, a pomimo tego nigdy nie zakwestionowała swojej odpowiedzialności kontraktowej. Ponadto jak wskazała w sprzeciwie, w ramach tej --- STRONA 15 --- Sygn. akt I A Ca 825/11 15 inwestycji jej wyłącznymi przedstawicielami byli W. P., Ł. S. i M. D., a ich działania były aprobowane przez zarząd, który był informowany zarówno o okolicznościach niniejszego zdarzenia, o treści udzielonego zlecenia, jak również kwestiach związanych z udziałem strony powodowej w naprawie przedmiotowego uszkodzenia. W konsekwencji powyższych rozważań Sąd Apelacyjny stanął na stanowisku, że Sąd I instancji nie dopuścił się żadnego z zarzucanych naruszeń prawa materialnego, a więc zarówno art. 69 k.c., jak również art. 65 § 2 k.c. Co za tym idzie nie doszło w sprawie do naruszenia także art. 68 1 k.c. przez jego niezastosowanie. Co się zaś tyczy naruszenia art. 354 k.c. przez jego zastosowanie, to zdaniem Sądu Apelacyjnego, nie ma podstaw do jego uwzględnienia. Powódka niewątpliwie wykonała zobowiązanie zgodnie zarówno ze sztuką budowlaną, jak również z jego społeczno-gospodarczym przeznaczeniem oraz zgodnie z zasadami współżycia społecznego, skoro zaś w danych stosunkach nie istniały ustalone zwyczaje, to wyłącznie ta okoliczność nie wyklucza stosowania art. 354 k.c. Skoro Sąd Apelacyjny nie znalazł podstaw do zmiany orzeczenia, co do istoty sprawy, brak też podstaw do zmiany orzeczenia o kosztach postępowania. Z tych zatem względów Sąd Apelacyjny oddalił apelację pozwanej jako bezzasadną na podstawie art. 385 k.p.c. O kosztach postępowania apelacyjnego orzeczono na podstawie art. 98 k.p.c. w zw. z art. 391 §1 kpc w zw.z § 6 pkt 6 i § 12 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28.09.2002 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (8). mw

Słowa kluczowe

#orzeczenie#Wyrok#Sąd Apelacyjny we Wrocławiu – Wydział#I ACa 825/11 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 9 września 2011 r. Sąd Apelacyjny we Wroc#art. 474 kc.#art. 69 k.c.#art. 636 k.c.#art. 628 § 1 k.c.#art. 354 § 1 k.c.#art. 627 k.c.#art. 98 k.p.c.#art. 233 § 1 k.p.c.#art. 227 k.p.c.#art. 233 § 2 k.p.c.#art. 65 §1 oraz#art. 354 k.c.#art. 233 k.p.c..#art. 233 §1 k.p.c.#art. 65 k.c.#art. 65 § 2 k.c.#art. 385 k.p.c.#art. 391 §1 kpc