Teza / krótkie omówienie
ochrony dóbr osobistych sąd powinien w pierwszej kolejności ustalić, czy doszło do naruszenia dobra osobistego, a dopiero w przypadku pozytywnej odpowiedzi ustalić, czy działanie pozwanego było bezprawne (por. wyrok Sądu
Treść orzeczenia
--- STRONA 1 ---
Sygn. akt I ACa 801/09 I ACz 844/09 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 12 lutego 2010 r. Sąd Apelacyjny w Katowicach I Wydział Cywilny w składzie: Przewodniczący : SSA Roman Sugier Sędziowie : SSA Joanna Skwara-Kałwa SSA Anna Bohdziewicz (spr.) Protokolant : Iwona Posyniak po rozpoznaniu w dniu 12 lutego 2010 r. w Katowicach na rozprawie sprawy z powództwa J. J. przeciwko T. B. o ochronę dóbr osobistych i zapłatę na skutek apelacji powoda od wyroku Sądu Okręgowego w Katowicach z dnia 21 lipca 2009 r., sygn. akt II C 549/07 oraz zażalenia pozwanej na rozstrzygnięcie o kosztach procesu zawarte w punkcie 2 tego wyroku 1) zmienia zaskarżony wyrok w punkcie 2 w ten sposób, że zasądza od powoda na rzecz pozwanej 7577 (siedem tysięcy pięćset siedemdziesiąt siedem) złotych; 2) oddala apelację powoda; 3) zasądza od powoda na rzecz pozwanej 6334 (sześć tysięcy trzysta trzydzieści cztery) złote tytułem kosztów postępowania apelacyjnego.
--- STRONA 2 ---
Sygn. akt I ACa 801/09 I ACz 844/09 UZASADNIENIE Po ostatecznym sprecyzowaniu żądania powód J. J. domagał się zobowiązania pozwanej T. B., aby w terminie 1. miesiąca od daty uprawomocnienia się wyroku zamieściła na łamach sobotnio-niedzielnego wydania „(...)” komunikat o podanym formacie i następującej treści: „T. B. była rzecznik prasowy Sądu Okręgowego w K. w związku z naruszeniem dóbr osobistych J. J. przeprasza za swą wypowiedź wyemitowaną w dniu 31 grudnia 2006 r., w którym użyła bezprawnego sformułowania, że sprawa (...) sp. z o.o. <to sprawa przestępców w białych kołnierzykach>”. Ponadto powód domagał się zasądzenia na swoją rzecz 1.000.000 złotych z ustawowymi odsetkami od dnia 31 grudnia 2006 r. oraz zasądzenia kwoty 100.000 złotych na wskazany cel społeczny. W toku postępowania powód ograniczył swoje żądanie w zakresie zadośćuczynienia do kwoty 5.000 złotych. Uzasadniając swoje roszczenia powód wyjaśnił, że w dniu 31 grudnia 2006 r. w programie (...) został wyemitowany program z wypowiedzią pozwanej, w której została zawarta nieprawdziwa informacja sugerująca związki powoda ze światem przestępczym, czy wręcz popełnienie szeregu przestępstw przez powoda. Wskazana wypowiedź pozwanej naruszyła dobra osobiste powoda, co stanowiło asumpt do wniesienia pozwu. Powód zaznaczył, że do tej pory jest osobą niekaraną, a zatem jest niedopuszczalne sugerowanie przez sędziego sądu, w którym toczy się przeciwko niemu postępowanie, że powód jest przestępcą w białym kołnierzyku. Powód zarzucił, iż wypowiedzi pozwanej nie znajdują oparcia w stanie faktycznym. Nadto odwołując się do prawa o ustroju sądów powszechnych argumentował, że sędzia powinien w służbie i poza nią strzec powagi stanowiska i unikać wszystkiego, co mogłoby przynieść ujmę godności sprawowanego urzędu lub osłabiać zaufanie do jego bezstronności. W ocenie powoda tego rodzaju wypowiedzi świadczą o stronniczości rzecznika Sądu i mogą przemawiać z brakiem bezstronności sędziów orzekających w sprawie powoda. Powód wyraził także obawę, iż wyemitowana wypowiedź pozwanej może mieć wpływ na postrzeganie jego osoby, a w konsekwencji rzutować na treść rozstrzygnięcia w jego sprawie. Publiczne przekazywanie nieprawdziwych informacji dotyczących powoda, pomimo istnienia możliwości ich zweryfikowania stanowi przykład braku rzetelności sędziowskiej i uzasadnia przyznanie powodowi zadośćuczynienia w dochodzonej wysokości. Pozwana wniosła o oddalenie powództwa. Zaprzeczyła, aby uczestniczyła w przygotowaniu materiałów do emisji programu (...) w dniu 31 grudnia 2006 r. Pozwana stwierdziła, że nie zna treści wyemitowanego materiału, ponieważ nie dokonywała autoryzacji wypowiedzi, która została wykorzystana w programie. Pozwana wyraziła przypuszczenie, że w programie wykorzystano fragment wyrwanej z kontekstu jej wypowiedzi, udzielonej w związku z pełnioną funkcją rzecznika prasowego Sądu Okręgowego. Zaznaczyła, że powierzone jej obowiązki zobowiązywały ją do udzielania informacji o charakterze ogólnym, a dotyczących spraw prowadzonych przed Sądem Okręgowym w K.. Pozwana wyjaśniła, że żadna z wypowiedzi nie była skierowana personalnie przeciwko powodowi, a użyte w wypowiedzi sformułowanie „jest to sprawa przestępców w białych kołnierzykach” charakteryzuje jedynie środowisko, w stosunku do którego postawiono zarzuty. Tej treści sformułowanie, o ile jego treść pochodzi od pozwanej, nie przekracza dozwolonych granic powierzonych pozwanej uprawnień w sferze informacyjnej i w żadnym zakresie nie narusza dóbr konkretnej osoby, w tym powoda. Zaskarżonym wyrokiem z dnia 21 lipca 2009 r. Sąd Okręgowy w Katowicach oddalił powództwo i nie obciążył powoda obowiązkiem zwrotu kosztów procesu, a wydane rozstrzygnięcie następująco uzasadnił: W dniu 31 grudnia 2006 r. o godz. 18 22 w programie (...) został wyemitowany materiał zgromadzony przez (...). Z przesłanych przez (...) nagrań nie wynika, aby program był emitowany na żywo. Układ wyemitowanego programu przedstawia się następująco: najpierw została pokazana sala rozpraw, obrońcy oskarżonych, akta sprawy z komentarzem „głośno jest także na salach sądowych, na ławie sądowej udaje się posadzić J. J. byłego szefa firmy (...)”, następnie została pokazana pozwana bez podania jej imienia, nazwiska, czy też pełnionej przez nią funkcji. Pozwana wypowiada słowa: „jest to sprawa przestępców w białych kołnierzykach”.
--- STRONA 3 ---
Powód wywodzi, że powyższa wypowiedź pozwanej naruszyła jego dobra osobiste. Pozwana wypowiadała się jako rzecznik Sądu Okręgowego w K., w którym prowadzona jest sprawa karana pod sygn. XXI K 154/05. Powód jest jednym z 13 oskarżonych w tej sprawie. Nie przyznał się do winy, ani nie poddał się dobrowolnie karze. Powód uznał, że taka wypowiedź pozwanej narusza jego dobra osobiste, w tym cześć i godność, potrzebne mu do prowadzenia działalności biznesowej oraz kontaktu z innymi osobami zajmującymi się prowadzeniem takiej samej działalności. Powód stwierdził, że osoby, które oglądały program, wiązały wypowiedź pozwanej z jego osobą, ponieważ jest założycielem (...) i zasiada na ławie oskarżonych w związku z tą sprawą. Pozwana zeznała, że 31 grudnia 2006 r. przebywała na urlopie w innej części kraju i w tym dniu nie udzieliła żadnej wypowiedzi przed kamerą. Wyjaśniła, że „(...)” była głośna jeszcze przed rozpoczęciem procesu, określiła ją mianem medialnej. Pozwana została zapytana przez dziennikarza, czy tego rodzaju spraw jest więcej, a wtedy odpowiedziała, że jest to sprawa (...), (...), szefa (...) NFZ, Prokuratora Apelacyjnego i sprawy te należą do bardzo trudnych. Pozwana wyjaśniła, że ciągiem dalszym tej wypowiedzi było stwierdzenie, iż o takich sprawach mówi się, że są to sprawy przestępców w białych kołnierzykach. Z tego właśnie kontekstu została wyrwana końcówka jej wypowiedzi, która ukazała się w (...) w dniu 31 grudnia 2006 r. Pozwana zaznaczyła, że wypowiedzi na ten temat udzieliła prawie rok wcześniej – w styczniu bądź lutym 2006 r., w pierwszym dniu rozprawy w „(...)”. W ocenie Sądu pierwszej instancji w programie telewizyjnym pokazanym w (...) w dniu 31 grudnia 2006 r. dokonano podsumowania działań organów ścigania i wymiaru sprawiedliwości, co na ogół czyni się koniec roku kalendarzowego. W programie tym była mowa o przestępczości w ogóle, wskazano osoby podejrzane o popełnienie różnych kategorii przestępstw. Sąd Okręgowy wyraził pogląd, że zapewne tak skonstruowany program budzi negatywne odczucia społeczeństwa. Stwierdził, że w niniejszym przypadku, jego zdaniem, chodziło o ustalenie, czy wypowiedź pozwanej naruszyła dobra osobiste powoda i czy ta konkretna wypowiedź mogła budzić negatywne odczucia telewidzów. Sąd Okręgowy wskazał, że nie podano imienia, nazwiska i funkcji pełnionej przez pozwaną. W tej sytuacji zasadne jest twierdzenie, że dla sporej części telewidzów pozwana pozostaje osobą anonimową. Ponadto pozwana skierowała swoją wypowiedź do kategorii przestępstw, a nie do osoby powoda. Sąd pierwszej instancji stwierdził, iż zdaje sobie sprawę, że powód mógł się poczuć źle oglądając program, w którym była mowa, że jest podejrzany o popełnienie przestępstw, jednakże nie może to jeszcze stanowić o naruszeniu jego dóbr osobistych. Sąd orzekający przyznając, że powód mógł odczuć wypowiedź pozwanej, jako naruszającą jego dobra osobiste, podkreślił, że ocena wypowiedzi pozwanej musi być dokonana przez pryzmat bezprawności działania. Z treści art. 24 k.c. wynika domniemanie bezprawności osoby dokonującej naruszeń, dlatego sprawca chcąc uwolnić się od odpowiedzialności powinien udowodnić, że jego zachowanie nie miało cech bezprawności. Bezspornie w momencie emisji programu pozwana pełniła funkcję rzecznika Sądu Okręgowego w K.. Udzielając informacji na temat spraw prowadzonych przed Sądem Okręgowym w K. działała zgodnie z prawem i powierzonymi obowiązkami. Pozwana wypowiadając zdanie: „o takich sprawach mówi się, że są to sprawy przestępców w białych kołnierzykach” nie kierowała swojej wypowiedzi konkretnie do osoby powoda. Pozwana nie miała żadnego wpływu na montaż programu. Reasumując swoje rozważania Sąd pierwszej instancji stwierdził, iż w jego ocenie pozwana wykazała, że wykonując swoje obowiązki jako rzecznika Sądu Okręgowego wypowiedziała się w sposób nieprzekraczający granic zachowania zgodnego z zasadami współżycia społecznego, co skutkowało oddaleniem powództwa. Wobec braku przesłanek określonych w art. 23 k.c. Sąd Okręgowy oddalił powództwo. Rozstrzygnięcie o kosztach procesu Sąd pierwszej instancji oparł na art. 102 k.p.c. mając na uwadze fakt, że powód został zwolniony od opłat sądowych w całości. Przeprowadzone postępowanie w sprawie sytuacji majątkowej powoda nie uzasadniało cofnięcia zwolnienia od opłat sądowych. Powód był subiektywnie przekonany o słuszności swojego żądania. Natomiast ocena zaistniałej sytuacji mogła być dokonana jedynie przez Sąd, który opierał się na materiale dowodowym, do którego nie ma swobodnego dostępu i trudno byłoby skonsultować swoje stanowisko z profesjonalnym pełnomocnikiem. Powyższy wyrok został zaskarżony w całości przez powoda, który wniósł o jego zmianę i uwzględnienie powództwa w całości oraz zasądzenie kosztów procesu ewentualnie o jego uchylenie i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi pierwszej instancji. Powód zarzucił sprzeczność ustaleń Sądu z treścią zebranego w sprawie materiału dowodowego w zakresie, w jakim Sąd Okręgowy przyjął, że pozwana wypowiedziała zdanie „o takich
--- STRONA 4 ---
sprawach mówi się, że są to sprawy przestępców w białych kołnierzykach”, chociaż z wyemitowanego materiału wynika, że pozwana użyła sformułowania „jest to sprawa przestępców w białych kołnierzykach”. Biorąc pod uwagę datę nagrania tej wypowiedzi, należało dojść do wniosku, że pozwana swą wypowiedzią naruszyła dobra osobiste powoda. Ponadto apelujący zarzucił naruszenie przepisów prawa procesowego, a to art. 328 § 2 k.p.c. poprzez wadliwe uzasadnienie wyroku i dokonanie oceny prawnej wypowiedzi pozwanej o treści innej, niż faktycznie wypowiedziana. Zdaniem powoda doszło także do naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. polegającego na naruszeniu przez Sąd zasady swobodnej oceny dowodów, prowadzącej do ich dowolnej oceny i interpretacji w szczególności w zakresie oceny braku bezprawności działania po stronie pozwanej i sposobu naruszenia dóbr osobistych powoda przez pozwaną. Natomiast pozwana złożyła zażalenie na rozstrzygnięcie o kosztach procesu zawarte w wyroku Sądu pierwszej instancji. Pozwana zarzuciła wydanie rozstrzygnięcia w tym przedmiocie z obrazą dla przepisów art. 98 § 1 k.p.c. i art. 102 k.p.c. W związku z tym pozwana wniosła o zmianę zaskarżonego rozstrzygnięcia i zasądzenia od powoda na jej rzecz kosztów procesu zgodnie z zasadą odpowiedzialności za wynik sprawy. Równocześnie pozwana podniosła, iż zważywszy na sytuację majątkowa powoda nie ma podstaw do zastosowania art. 102 k.p.c. Wskazała, że sytuacja ta uległa zmianie od czasu, kiedy powód uzyskał zwolnienie od kosztów sądowych, o czym świadczy udział w kampanii wyborczej do Parlamentu Europejskiego oraz podejmowanie innych przedsięwzięć o charakterze działalności gospodarczej. Sąd Apelacyjny ustalił i zważył, co następuje: W pierwszym rzędzie należy odnieść się do zawartych w apelacji zarzutów naruszenia prawa procesowego. Powód podniósł zarzut naruszenia art. 328 § 2 k.p.c. poprzez wadliwe sporządzenie uzasadnienia wyroku. Zarzut naruszenia przepisów prawa procesowego w tym zakresie może prowadzić do uwzględnienia wniosków apelacji jedynie w takim przypadku, kiedy sposób sporządzenia pisemnych motywów orzeczenia przez sąd w istocie uniemożliwia dokonanie kontroli prawidłowości poczynionych ustaleń i trafności dokonanej oceny, których wynikiem jest wydane rozstrzygnięcie. W niniejszej sprawie sytuacja taka nie ma miejsca, a nadto należy pamiętać, że sąd odwoławczy jest sądem merytorycznym, a zatem jest władny do dokonania w oparciu o zebrany materiał dowodowy własnych ustaleń i ocen. Stan faktyczny, stanowiący podstawę roszczenia dochodzonego przez powoda nie jest w istocie między stronami sporny. Nie ulega wątpliwości, że w programie telewizyjnym wyemitowanym na antenie (...) został wykorzystany fragment wypowiedzi pozwanej. Sama pozwana przyznała, że sprawując funkcję rzecznika prasowego Sądu Okręgowego w K., wypowiadała się w pierwszym dniu procesu w tzw. „(...)”, a wykorzystana w programie wypowiedź została wyrwana z kontekstu. Z przekazanego nagrania wynika, iż częścią programu uczyniono wypowiedź pozwanej o następującej treści: „jest to sprawa przestępców w białych kołnierzykach”. Rację należy przyznać apelującemu, że Sąd pierwszej instancji błędnie ustalił, iż treść wyemitowanej wypowiedzi pozwanej brzmiała; „(…) są to sprawy przestępców w białych kołnierzykach”. Ustalenie to pozostaje bowiem w sprzeczności z materiałem dowodowym obejmującym nagrania programu pokazanego na antenie telewizji w dniu 31 grudnia 2006 r.. Zatem podstawę dokonania zasadności roszczeń zgłoszonych przez powoda może stanowić jedynie wypowiedź pozwanej o treści: „jest to sprawa przestępców w białych kołnierzykach”. Jak słusznie wskazał Sąd pierwszej instancji w programie nie podano imienia, nazwiska, ani też funkcji sprawowanej przez pozwaną. Wypowiedź pozwanej została pokazana po materiale nakręconym na sali sądowej, na którym widać akta sprawy oraz obrońców oskarżonych. W komentarzu do tego materiału pada nazwisko powoda w połączeniu z informacją, że udało się go posadzić na ławie oskarżonych. Natomiast po wypowiedzi pozwanej zamieszono materiał dotyczący innej osoby oskarżonej o popełnienie szeregu przestępstw kryminalnych, a komentator stwierdził, iż osoby podejrzanego nie można nazwać przestępcą w białym kołnierzyku. Opisany układ materiału składającego się na program oraz treść komentarza wynika z nagrania przekazanego przez telewizję. Materiał w tak zmontowanym kształcie został pozwany w telewizji w dniu 31 grudnia 2006 r. Data emisji programu wskazuje, iż materiał ten stanowił podsumowanie pewnych wydarzeń mijającego roku. Część programu, w której została wykorzystana wypowiedź pozwanej, dotyczyła podsumowania działań organów ścigania i wymiaru sprawiedliwości. Ustalenia takiego dokonał także Sąd pierwszej instancji i należy się z nim w pełni zgodzić. Powód twierdzi, że wypowiedź pozwanej naruszyła jego dobra osobiste w postaci czci i godności, ponieważ pomimo bycia osobą niekaraną został określony mianem przestępcy w białym kołnierzyku. Argumentował, że
--- STRONA 5 ---
chociaż toczy się przeciwko niemu postępowanie karne, to zgodnie z obowiązującą zasadą domniemania niewinności powinien być uważany za osobę niewinną dopóki nie zostanie wydany wyrok skazujący. Wskazywał, że wypowiedź pozwanej ujemnie odbiła się na jego sytuacji osobistej i zawodowej, osłabiając między innymi jego szanse podjęcia pracy zarobkowej. Trafnie wyjaśnił Sąd pierwszej instancji, że powód poszukując ochrony z tytułu naruszenia dóbr osobistych powinien wykazać, że takie naruszenie miało miejsce i wskazać, jakie dobra osobiste zostały naruszone (art. 24 k.c. w zw. z art. 23 k.c.). W tym zakresie zgodnie z dyspozycją art. 6 k.c. ciężar dowodu spoczywał na powodzie. Powód wskazał na konkretną wypowiedź pozwanej, jako naruszającą jego dobra osobiste. Wobec tego rzeczą Sądu było dokonanie oceny, czy istotnie ta wypowiedź pozwanej naruszała dobra osobiste powoda przy uwzględnieniu kryterium obiektywnego, albowiem nie ma podstaw, aby oceny tej dokonywać według miary indywidualnej wrażliwości osoby uważającej, że doszło do naruszenia jej dóbr osobistych (por. wyrok Sądu Najwyższego z 5 kwietnia 2002 r., sygn. akt II CKN 953/00, poz. LEX nr 55098). Należy zwrócić uwagę, że w przytoczonej wypowiedzi pozwanej nie pada imię, nazwisko czy inne określenie umożliwiające identyfikację powoda jako podmiotu tej wypowiedzi. W wypowiedzi tej nie pada również nazwa spółki (...), z której działalnością powód jest identyfikowany. Natomiast powiązanie wypowiedzi pozwanej z osobą powoda jest wynikiem kontekstu sytuacyjnego, określonej konstrukcji programu telewizyjnego przyjętej przez realizatora. Fragment wypowiedzi pozwanej został wykorzystany, jako swego rodzaju łącznik dwóch materiałów dotyczących spraw karnych, w których zarzuty dotyczą popełnienia różnych kategorii przestępstw (przestępstwa gospodarcze i kryminalne). Zapewne celem realizatora było uzyskanie w ten sposób spójnej całości, co jest trudne przy realizacji programu podsumowującego, składającego się wszak z materiałów dotyczących wielu różnych kwestii, a nawet różnych sfer życia. Pozwana nie miała wpływu na sposób zmontowania programu, ani treść komentarza, jakim został opatrzony. Nie miała też świadomości, że jej wypowiedź we fragmencie zostanie wykorzystana w ten sposób. Pomiędzy nagraniem jej wypowiedzi, a emisją programu telewizyjnego minęło wiele miesięcy. Pozwana nie kwestionowała samego faktu udzielenia wypowiedzi w związku z pełnioną w tym czasie funkcją rzecznika prasowego Sądu Okręgowego w K.. Przyznała, że udzielała odpowiedzi na pytania dziennikarzy w pierwszym dniu procesu w tzw. „(...)”. Czas udzielenia tej wypowiedzi nie przesądza jednak, że wszystkie wypowiedzi pozwanej dotyczyły wyłącznie tej sprawy. Pozwana utrzymuje, że została zapytana o inne sprawy, w których oskarżonym zarzucono popełnienie przestępstw gospodarczych. Pozwana w ramach obowiązków wynikających z pełnionej funkcji rzecznika prasowego wymieniła te sprawy i odnosząc się do kategorii tych spraw użyła określenia sprawy przestępców w białych kołnierzykach. Telewizja nie przekazała całości nagrania wypowiedzi pozwanej, twierdząc że dysponuje już jedynie zmontowanym materiałem w takim kształcie, w jakim został pokazany na antenie w dniu 31 grudnia 2006 r. Nie ulega wątpliwości, że w programie wykorzystano jedynie fragment dłuższej wypowiedzi pozwanej, której pełnego sensu i wymowy nie można odtworzyć z uwagi na brak materiału. Nie daje to jednak podstaw do przypisania pozwanej intencji, które nie wynikają wprost z wypowiedzianych przez nią słów, które wykorzystano w programie. Sąd odwoławczy dał wiarę pozwanej odnośnie do okoliczności, w jakich udzieliła ona wypowiedzi oraz użycia określenia spraw przestępców w białych kołnierzykach w odniesieniu do pewnej kategorii spraw, a nie konkretnych osób. Za przyjęciem takiej tezy przemawia także wykształcenie oraz doświadczenie zawodowe posiadane przez pozwaną. Zdaniem Sądu odwoławczego, realizując program poprzez montaż różnych materiałów w określonej kolejności i opatrzenie ich komentarzem, telewizja stworzyła kontekst wypowiedzi pozwanej, który był różny od tego, w jakim faktycznie słowa te zostały wypowiedziane. W tym stanie rzeczy w okolicznościach niniejszej sprawy, w ocenie Sądu odwoławczego, nie doszło do naruszenia dóbr osobistych powoda przez pozwaną. Skoro nie zostały wykazane przesłanki z art. 24 § 1 k.c., nie było podstaw do udzielenia powodowi ochrony przewidzianej w powołanym przepisie. Ponadto brak naruszenia dóbr osobistych powoda czyni zbędnymi rozważania dotyczące bezprawności działania pozwanej. Rozpoznając bowiem sprawę w przedmiocie ochrony dóbr osobistych sąd powinien w pierwszej kolejności ustalić, czy doszło do naruszenia dobra osobistego, a dopiero w przypadku pozytywnej odpowiedzi ustalić, czy działanie pozwanego było bezprawne (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 17 czerwca 2004 r., sygn. akt V CK 609/03, poz. LEX nr 109404 ). Podsumowując powyższe ustalenia i rozważania należy uznać, że apelacja powoda jest niezasadna, ponieważ zaskarżony wyrok Sądu Okręgowego odpowiada prawu, a przy wydawaniu rozstrzygnięcia nie doszło do naruszenia przepisów prawa materialnego. Dlatego też apelacja powoda została oddalona w oparciu o art. 385 k.p.c.
--- STRONA 6 ---
Jednocześnie Sąd odwoławczy uznał za uzasadnione zażalenie złożone przez pozwaną na rozstrzygnięcie o kosztach procesu zawarte w wyroku Sądu Okręgowego w Katowicach. Powództwo zostało oddalone, a zatem zgodnie z art. 98 § 1 k.p.c. powód, jako strona przegrywająca sprawę, obowiązany jest zwrócić pozwanej, jako przeciwnikowi, koszty niezbędne do celowej obrony. Pozwana złożyła w tym zakresie stosowny wniosek. Powód, co prawda został zwolniony od ponoszenia kosztów sądowych, jednakże zgodnie z art. 108 ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych zwolnienie od kosztów sądowych nie zwalnia strony od obowiązku zwrotu kosztów procesu przeciwnikowi. Podstawę jedynie częściowego obciążenia kosztami strony przegrywającej, bądź nieobciążania jej takimi kosztami stanowi art. 102 k.p.c. Przepis ten powinien mieć jednak zastosowanie tylko w szczególnie uzasadnionych wypadkach. W ocenie Sądu odwoławczego, okoliczności przytoczone przez Sąd pierwszej instancji nie świadczą o wystąpieniu szczególnie uzasadnionego wypadku. Okoliczność subiektywnego przekonania o słuszności zgłoszonych żądań nie może przemawiać za nieobciążaniem powoda kosztami. Wszak każda osoba występująca na drogę postępowania sądowego jest przekonana o słuszności swoich racji, gdyż w przeciwnym wypadku nie poszukiwałaby ochrony poprzez wytoczenie powództwa. Przepisy o rozliczaniu kosztów między stronami są tak skonstruowane, że strona przegrywająca obowiązana jest do zwrotu kosztów przeciwnikowi. W ten sposób została ukształtowana finansowa odpowiedzialność strony za wynik procesu. Natomiast w każdej sprawie ostatecznie ocena zasadności zgłaszanych roszczeń należy do sądu orzekającego. W okolicznościach niniejszej sprawy powód poszukiwał ochrony prawnej w związku ze znaną mu wypowiedzią pozwanej, a jego wiedza co do treści wypowiedzi nie uległa zmianie w wyniku postępowania dowodowego przeprowadzonego w sprawie. Ponadto korzystając z pomocy profesjonalnego pełnomocnika powód miał możliwość skonsultowania z nim swojego stanowiska także na dalszym etapie postępowania sądowego. Pomimo tego powód popierał swoje żądania i zdecydował się na wywiedzenie apelacji w związku z niekorzystnym dla siebie rozstrzygnięciem Sądu pierwszej instancji. Sytuacja majątkowa również nie uzasadnia zastosowania art. 102 k.p.c. Powód posiada majątek znacznej wartości, a jedynie czasowo został pozbawiony możliwości swobodnego dysponowania jego składnikami. Ponadto podejmowane przez powoda wielorakie działania na różnych płaszczyznach przemawiają za uznaniem, że sytuacja majątkowa powoda jest w istocie lepsza od deklarowanej. W związku z tym zarzuty podniesione w zażaleniu zasługiwały na uwzględnienie, co skutkowało zmianą postanowienia o kosztach na podstawie art. 386 § 1 k.p.c. w zw. z art. 397 § 2 k.p.c. Zasądzenie od powoda kosztów procesu na rzecz pozwanej znajduje uzasadnienie w art. 98 § 1 i 3 k.p.c. O kosztach postępowania odwoławczego i zażaleniowego orzeczono na podstawie art. 98 § 1 i 3 k.p.c. w zw. z art. 108 § 1 k.p.c. Zasądzone koszty obejmują: opłatę od zażalenia w wysokości 74 złotych, wynagrodzenie w postępowaniu zażaleniowym – 600 złotych (§ 6 pkt. 4 w zw. z § 13 ust. 2 pkt.2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności adwokacie oraz ponoszenie przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu), wynagrodzenie w postępowaniu apelacyjnym – 5.670 złotych ( 270 złotych - § 11 pkt. 2 w zw. z § 13 ust. 1 pkt. 2 i 5.400 złotych - § 6 pkt.7 w zw. z § 13 ust. 1 pkt. 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności adwokacie oraz ponoszenie przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu).
Słowa kluczowe
#orzeczenie#Wyrok#Sąd Apelacyjny w Katowicach#I ACa 801/09 I ACz 844/09 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 12 lutego 2010 r. Sąd Apelac#art. 24 k.c.#art. 23 k.c.#art. 102 k.p.c.#art. 328 § 2 k.p.c.#art. 233 § 1 k.p.c.#art. 98 § 1 k.p.c.#art. 6 k.c.#art. 24 § 1 k.c.#art. 385 k.p.c.#art. 108 ustawy#art. 386 § 1 k.p.c.#art. 397 § 2 k.p.c.#art. 108 § 1 k.p.c.