Treść orzeczenia
--- STRONA 1 ---
Sygn. akt I ACa 739/09 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 8 stycznia 2010 r. Sąd Apelacyjny w Katowicach I Wydział Cywilny w składzie: Przewodniczący : SSA Roman Sugier Sędziowie : SA Bogumiła Ustjanicz SA Ewa Tkocz (spr.) Protokolant : Agnieszka Mustroń po rozpoznaniu w dniu 8 stycznia 2010 r. w Katowicach na rozprawie sprawy z powództwa M. P. przeciwko W. M. o ochronę dóbr osobistych na skutek apelacji obu stron od wyroku Sądu Okręgowego w Katowicach z dnia 10 czerwca 2009 r., sygn. akt II C 328/08 1) oddala obie apelacje; 2) przyznaje od Skarbu Państwa – Sądu Okręgowego w Katowicach na rzecz adwokat E. K. kwotę 2525,40 (dwa tysiące pięćset dwadzieścia pięć 40/100) złotych, w tym 455,40 (czterysta pięćdziesiąt pięć 40/100) złotych podatku od towarów i usług, tytułem nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu w postępowaniu apelacyjnym. Sygn. akt I A Ca 739/09 UZASADNIENIE
--- STRONA 2 ---
Zaskarżonym wyrokiem Sąd Okręgowy w Katowicach zobowiązał pozwanego W. M. do opublikowania na łamach dziennika (...) oświadczenia, przy użyciu czcionki takiej jak w publikacji prasowej z dnia 23 kwietnia 2008r. pod tytułem „(...)”, następującej treści: W związku z zajściem na zawodach piłki nożnej pomiędzy (...) a (...) w dniu 5 kwietnia 2008 przepraszam sędziego prowadzącego spotkanie M. P. za użyte pod jego adresem inwektywy oraz niesłuszne posądzenie go o stan nietrzeźwości, a nadto zobowiązał pozwanego aby skierował oświadczenie tej samej treści do (...) Związku Piłki Nożnej i zasądził od pozwanego na rzecz powoda kwotę 7 000 złotych z ustawowymi odsetkami od dnia 10 czerwca 2009r. W pozostałej części Sąd Okręgowy powództwo oddalił i zasądził od pozwanego na rzecz powoda 3 600 złotych tytułem kosztów procesu stanowiących nieopłaconą pomoc prawną udzieloną z urzędu oraz nakazał pobrać od pozwanego na rzecz Skarbu Państwa kwotę 950 złotych odstępując od obciążania powoda pozostałą częścią kosztów sądowych. Sąd ten ustalił, że powód sędziował odbywający się w dniu 5 kwietnia 2008r. mecz piłki nożnej rozgrywany przez drużyny tzw. „(...)”. Po przybyciu na teren obiektu sportowego stwierdził, że klucz do szatni był w posiadaniu pozwanego – trenera drużyny gospodarzy, a szatnia była otwarta, co w jego przekonaniu stanowiło nieprawidłowość. W szatni spotkał opiekuna medycznego meczu P. B., a następnie otrzymał od trenerów składy drużyn. Przebieg spotkania miał burzliwy charakter, ponieważ rodzice drużyny gospodarzy twierdzili, że mecz był nieprawidłowo prowadzony; sędzia miał niewłaściwy strój, nie kontrolował odpowiednio gry i popełniał błędy. Niezadowolenie tej części kibiców nasiliło się w drugiej połowie rozgrywki, padały uwagi, że sędzia może nie być trzeźwy. Po zakończeniu meczu pozwany wszedł do szatni powoda i zarzucił mu niewłaściwe prowadzenie spotkania, był agresywny, mówił podniesionym głosem, kopał w drzwi. Odgłosy te i wypowiadane przez pozwanego wulgarne słowa dochodziły do świadków W. C. – kierownika drużyny (...) oraz P. B.. Następnie pozwany uznając, że powód jest nietrzeźwy wyszedł z szatni celem wezwania Policji. Zarówno zawodnicy biorący udział w meczu, jak i ich rodzice, widzieli, że przybyli funkcjonariusze Policji udali się wraz z powodem do radiowozu i wspólnie odjechali. W Komisariacie Policji V w K. powód poddany został badaniu alkomatem na zawartość alkoholu w wydychanym powietrzu, a wynik tego badania nie potwierdził przypuszczeń pozwanego, gdyż wyniósł 0,00. Przebieg tego zdarzenia był m.in. przedmiotem posiedzenia (...) Związku Piłki Nożnej w maju 2008r., na którym uznano, że poszkodowanym jest sędzia, a pozwany został ukarany dyscyplinarnie. W „(...)” (omyłkowo Sąd pierwszej instancji podał, że w dzienniku „(...)”) ukazał się artykuł zatytułowany „(...)”, w którym opisano to zdarzenie w formie wypowiedzi stron wraz z komentarzem Redakcji dotyczącym problemów związanych z sędziowaniem meczy piłkarskich. Całe zajście zostało także skomentowane w telewizji oraz ukazał się artykuł w gazecie „(...)”. Pozwany miał kontakt z powodem przed meczem i wówczas nie zauważył niczego szczególnego w jego zachowaniu. W pierwszej połowie meczu zachowanie sędziego oceniał jako dziwne, w drugiej połowie było podobnie lecz dopiero po zakończeniu spotkania, gdy powód oświadczył, że nie obchodzi go to co stało się z piłką, uznał że jest on nietrzeźwy i wezwał Policję. W świetle powyższych ustaleń Sąd pierwszej instancji uznał, że zarzut dotyczący stanu nietrzeźwości powoda nie był niczym poparty. Pozwany bezzasadnie przyjął za wiarygodne, że powód jest pod wpływem alkoholu. Sam fakt, że powód miał zaczerwienioną twarz, czy też zapomniał żółtej kartki nie dawał podstaw do takiego wnioskowania. Reakcje kibiców będących rodzicami zawodników, którzy przegrali mecz nie mogły zwolnić pozwanego od dokonania własnej oceny przebiegu tego spotkania i podjęcia odpowiednich działań zmierzających do wyciszenia ich wzburzonych emocji. Drużyna pozwanego była organizatorem spotkania i na niej, zgodnie z Przepisami gry w piłkę nożną, ciążył obowiązek zapewnienia właściwego przebiegu meczu. Kwestia dotycząca zachowania sędziego na boisku winna być przedmiotem oceny władz Związku Piłki Nożnej, a nie trenera drużyny, która przegrała mecz. Pozwany wezwał telefonicznie Policję bez upewnienia się na jakiej podstawie zarzut dotyczący nietrzeźwości powoda zastał przeciwko niemu sformułowany. Okoliczności, w jakich poddał
--- STRONA 3 ---
w wątpliwość stan trzeźwości powoda spowodowały, że informacja ta dotarła do pracowników obiektu sportowego i rodziców zawodników, którzy widzieli także, iż powód w asyście funkcjonariuszy Policji wsiadł do ich radiowozu i wraz z nimi odjechał. Pozwany działaniem swoim naruszył dobra osobiste powoda, takie jak godność i dobre imię niezbędne do wykonywania obowiązków sędziego piłkarskiego (art. 23 k.c.), a tym samym powodowi, w myśl art. 24 k.c., przysługuje w tym zakresie ochrona prawna, może on także na podstawie art. 448 k.c. domagać się odpowiedniej sumy tytułem zadośćuczynienia pieniężnego. Zdaniem Sądu pierwszej instancji kwota 7 000 złotych stanowi właściwą rekompensatę dla rozmiaru naruszonego dobra powoda. Mecz, który powód sędziował, miał charakter lokalny, nie dotyczył szerokiego grona kibiców i zawodników. Powód nie wykazał aby reperkusje dotyczące rzeczonego incydentu wywoływały skutki po upływie dłuższego czasu, a tym samym jego dalej idące roszczenie majątkowe, jako nieuzasadnione, podlegało oddaleniu. Od kwoty tej w oparciu o przepis art. 481 k.c. Sąd zasądził od daty ogłoszenia wyroku ustawowe odsetki. Rozstrzygając o roszczeniu niemajątkowym powoda Sąd miał na uwadze, że poza publikacją w gazecie „(...)” nie wskazał on innych publikacji, które naruszyły jego dobra osobiste, ani też nie wykazał przyczyn zamieszczenia tekstu przeprosin w innej gazecie i telewizji. W tej sytuacji publikacja przeprosin w gazecie „(...)” oraz oświadczenie przesłane do Związku Piłki Nożnej zrealizują cel jakim jest usunięcie skutków naruszenia dobra osobistego. Orzeczenie o kosztach Sąd oparł na mocy art. 98 k.p.c. oraz art. 113 ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych. Apelację od powyższego rozstrzygnięcia wniosły obie strony. Pozwany W. M. zarzucił naruszenie przepisów prawa materialnego, a to art. 23, 24 oraz 448 k.c. przez przyjęcie, że jego działanie miało charakter bezprawny i tym samym zachodziły przesłanki do uwzględnienia powództwa, §6 pkt 6 rozp. Min. Spr. w spawie opłat za czynności adwokackie… przez zasądzenie na rzecz powoda wygórowanej opłaty tytułem kosztów zastępstwa procesowego oraz art. 113 ust1 ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych przez obciążenie powoda kosztami sprawy z pominięciem zasad obowiązujących przy zwrocie kosztów procesu oraz art. 217§2, 227, 233 i 328§2 k.p.c. przez odmowę przeprowadzenia dowodu w formie zapisu DVD zawnioskowanego przez pozwanego na okoliczność zachowania się powoda w czasie trwania meczu, a nadto art. 100 i 102 k.p.c. poprzez brak wzajemnego zniesienia kosztów względnie ich stosunkowego rozdzielenia. W oparciu o powyższą podstawę pozwany domagał się zmiany zaskarżonego wyroku przez oddalenie powództwa ewentualnie jego uchylenia i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi pierwszej instancji oraz zasądzenia na jego rzecz kosztów postępowania. Pozwany podniósł, że zadzwonił po Policję nie z uwagi na „niczym nie poparte własne odczucia” lecz na żądanie kibiców domagających się tej interwencji. Powód M. P. zarzucił naruszenie przepisów prawa procesowego pod postacią art. 233§1 k.p.c. poprzez przyjęcie, że kwota 7 000 złotych stanowi odpowiednie zadośćuczynienie oraz że skutki zachowania pozwanego miały ograniczony charakter podczas gdy jego wypowiedzi naruszające dobra osobiste powoda były publikowane lub omawiane w mediach o skali ogólnopolskiej – gazeta (...), (...), internet i w regionalnej (...), a reperkusje tych zdarzeń powód odczuwa do dziś również w sferze ekonomicznej w postaci przychodów z sędziowania, a nadto naruszenie §20 i 21 rozp. Min. Spr. w sprawie opłat za czynności adwokackie…. przez zasądzenie kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu na rzecz powoda, a nie na rzecz jego pełnomocnika z urzędu. Na tej podstawie powód domagał się zmiany zaskarżonego wyroku i zasądzenia na jego rzecz kwoty 55 000 złotych tytułem zadośćuczynienia oraz zobowiązania pozwanego do opublikowania treści przeprosin na łamach gazety (...) oraz zobowiązania go do przeproszenia w ten sam sposób w
--- STRONA 4 ---
telewizji regionalnej (...) i zasądzenia kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej powodowi z urzędu na rzecz jego pełnomocnika, a nadto obciążenia tymi kosztami pozwanego za drugą instancję. Sąd Apelacyjny zważył, co następuje : Zarówno apelacja powoda jak i pozwanego nie jest uzasadniona, a tym samym skutku odnieść nie może. Zaskarżone orzeczenie należy uznać za prawidłowe, stanowiące wynik właściwej oceny zebranego materiału dowodowego i trafnej wykładni prawa materialnego. Zarzuty apelujących sprowadzają się do kwestionowania dokonanej przez Sąd pierwszej instancji swobodnej oceny dowodów przysługującej z mocy art. 233 k.p.c. Przytoczone w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku motywy tej oceny nie wykazują nieprawidłowości w rozumowaniu, błędów logicznych bądź niezgodności z doświadczeniem życiowym. Sąd Apelacyjny podziela ustalenia i wnioski Sądu pierwszej instancji, a w konsekwencji przyjmuje je za swoje. Rozpoczynając od oceny apelacji pozwanego, jako że jest ona dalej idąca, stwierdzić trzeba, że nie znajduje uzasadnienia w okolicznościach sprawy stanowisko jakoby działanie W. M. po zakończeniu meczu piłkarskiego pomiędzy drużynami (...) a (...) w dniu 5 kwietnia 2008r. na terenie MOSiR (...) w K. nie było bezprawne. Nie można bowiem podzielić poglądu, że działał on w warunkach uzasadnionego podejrzenia popełnienia przez powoda wykroczenia polegającego na sędziowaniu meczu pod wpływem alkoholu. Przeczy temu zebrany w sprawie materiał dowodowy z treści którego wynika, iż pozwany dopiero po zakończeniu meczu – który przegrała prowadzona przez niego drużyna – ulegając stanowi niezadowolenia części kibiców, podjął działania naruszające dobra osobiste powoda. Gdyby zaś motywem sprawczym takiego postępowania były uzasadnione podejrzenia, że powód może być pod wpływem alkoholu z uwagi na jego zachowanie, wygląd zewnętrzny czy też brak odpowiedniego przygotowania do meczu, to wówczas pozwany powinien był wdrożyć procedurę umożliwiającą wyjaśnienie tych wątpliwości przed meczem bądź po zakończeniu jego pierwszej połowy. Rzeczą pozwanego jako trenera, organizatora zawodów było utrzymanie porządku i spokoju publicznego, nie zaś uleganie wytwarzanej przez niezadowolonych kibiców atmosferze wzburzenia i nieuzasadnionych podejrzeń. Używając w szatni w stosunku do powoda słów wulgarnych i inwektyw pozwany musiał liczyć się z tym, że docierają one do osób trzecich i podważają autorytet powoda jako sędziego piłkarskiego legitymującego się uprawnieniami nadanymi mu przez Związek Piłki Nożnej. Podejmując decyzję o powiadomieniu Policji o swoim podejrzeniu dotyczącym stanu nietrzeźwości sędziego pozwany musiał dodatkowo liczyć się z konsekwencjami określonymi w Postanowieniach Polskiego Związku Piłki Nożnej. Z treści punków 41 i 42 art. 5 powołanych Postanowień wynika, że wykluczenie nietrzeźwości sędziego – co miało miejsc w niniejszej sprawie – powoduje obligatoryjne wszczęcie postępowania dyscyplinarnego przez właściwy organ (...) lub (...) w stosunku do stawiającego oszczerczy zarzut, które to postępowanie nie pozbawia pomówionego roszczeń cywilnych. Roszczenia powoda objęte pozwem znajdują zatem oparcie zarówno we wskazanych przez Sąd pierwszej instancji przepisach Kodeksu cywilnego jak i wynikają wprost z przywołanych Postanowień, które winien był pozwany znać i stosować. Nie można też zgodzić się ze skarżącym, że o jego działaniu decydowały kryteria obiektywne, a ich miernikiem była opinia publiczna. Z treści zeznań świadków P. B. – opiekuna medycznego tego meczu (k.74-75) oraz W. C. – kierownika drużyny (...) (k.76-77) wynika, że powód nie sprawiał wrażenia osoby nietrzeźwej, pozwany po zakończeniu meczu przyszedł do szatni, mówił podniesionym głosem, straszył, że wezwie Policję w celu sprawdzenia stanu trzeźwości powoda, kopał przy tym w drzwi i używał słów wulgarnych, które skierowane były do powoda. O ile więc pozwany, nie dokonując własnej oceny wydarzeń, działał pod wpływem rozjuszonych kibiców i naraził powoda na interwencję policyjną, a następnie na badania na zawartość alkoholu w wydychanym powietrzu
--- STRONA 5 ---
w Komisariacie Policji V w K., to nie sposób uznać aby działanie jego nie było nacechowane bezprawnością. Należy przy tym podkreślić, że pozwany jako trener młodzieżowej drużyny piłki nożnej tzw. „(...)” winien uczyć swoich podopiecznych nie tylko zasad gry, ale również poszanowania dla arbitra prowadzącego zawody i podejmowanych przez niego decyzji oraz wpajać w nich potrzebę przestrzegania porządku i stosownego zachowania po przegranym meczu, zgodnie ze sportową zasadą „fair play”. Tymczasem pozwany nie tylko jako organizator spotkania nie sprostał wynikającym z tego obowiązkom, ale także bezkrytycznie zaaprobował niesportowe zachowania części kibiców, którzy bezpodstawnie uznali, że sędzia prowadził mecz w stanie nietrzeźwości. Dla oceny bezprawności zachowania pozwanego, którym naruszył on dobra osobiste powoda, nie zachodziła potrzeba przeprowadzenia dowodu w postaci odtworzenia zapisu filmowego odzwierciedlającego przebieg meczu. Ewentualne nieprawidłowości podczas sędziowania nie mogłyby - nawet gdyby hipotetycznie przyjąć, że zaistniały - usprawiedliwiać zachowania pozwanego polegającego na kopaniu w drzwi szatni, używaniu wobec powoda słów wulgarnych i wezwaniu funkcjonariuszy Policji w celu zbadania stanu jego nietrzeźwości. Przedmiotem niniejszego postępowania nie była wszak ocena zachowań powoda jako sędziego piłkarskiego lecz pozwanego w świetle naruszenia przepisów art. 23 i 24 k.c. Brak wcześniejszego żądania zamieszczenia sprostowania w (...) – wbrew odmiennym twierdzeniom apelacji – nie uniemożliwiał powodowi dochodzenia roszczeń z tytułu ochrony dóbr osobistych bezpośrednio od pozwanego jako od sprawcy tego zdarzenia. Również fakt umorzenia postępowania w sprawie pozbawienia wolności M. P. przez zamknięcie go w pomieszczeniu szatni na terenie hali sportowej MOSiR w K. wobec braku znamion czynu zabronionego określonego w art. 189§1 k.k. (k.-7) nie stanowił przeszkody do skierowania sprawy na drogę postępowania cywilnego. Niesłusznie także upatruje apelacja naruszenia prawa materialnego pod postacią art. 448 k.c. Skoro bowiem pozwany naruszył dobra osobiste powoda Sąd mógł przyznać na jego rzecz odpowiednią sumę tytułem zadośćuczynienia. Zasądzona kwota 7 000 złotych jest „odpowiednia” w rozumieniu powołanego przepisu, gdyż uwzględnia rozmiar dokonanego naruszenia, warunki w jakich ono nastąpiło, a także sytuację materialną obu stron i aktualną siłę nabywczą tej kwoty. Brak jest również podstaw do przyjęcia, że zawarte w zaskarżonym wyroku rozstrzygnięcie o kosztach postępowania narusza uregulowanie wynikające z art. 100 i 102 k.p.c. Wprawdzie Sąd pierwszej instancji uzasadniając orzeczenie w tej kwestii powołał się na treść art. 98 k.p.c. lecz faktycznie zastosował zasadę stosunkowego rozdzielenia wynikającą z art. 100 k.p.c. Uszło uwagi skarżącego, że roszczenie niemajątkowe powoda uwzględnione zostało co do zasady w całości, zaś roszczenie majątkowe tylko w części, a to w 13%. Obciążenie pozwanego kosztami z tytułu nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej powodowi z urzędu zawierało wynagrodzenie obejmujące roszczenie niemajątkowe, majątkowe oraz – mimo braku wyrzeczenia – podatek od towarów i usług. Pobrana od pozwanego z mocy art. 113 ust.1 u.k.s.c. opłata na rzecz Skarbu Państwa w wysokości 950 złotych (pkt 6 zaskarżonego wyroku) uwzględnia należną od pozwu opłatę stałą w kwocie 600 złotych (art. 26 ust.1 pkt 3 u.k.s.c.) oraz część opłaty stosunkowej od zasądzonego zadośćuczynienia (art. 13 u.k.s.c.). W sprawie nie zachodził zaś szczególnie uzasadniony wypadek zezwalający na zastosowanie wobec pozwanego uregulowania zawartego w art. 102 k.p.c., ani też w art. 113 ust. 4 u.k.s.c. Z tych więc przyczyn apelacja pozwanego podlega oddaleniu. Przechodząc do oceny apelacji powoda stwierdzić trzeba, iż wbrew jej wywodom, skutki zachowania pozwanego miały ograniczony, lokalny charakter, a i mecz piłkarski, w którym uczestniczył on w charakterze sędziego nie zaliczał się do rozgrywek skupiających uwagę szerszej rzeszy kibiców, gdyż byli to w przeważającej mierze członkowie rodzin zawodników. Powód nie wykazał aby poza publikacją w (...) ukazały się jeszcze inne informacje opisujące inkryminowane zdarzenie. Nie dołączył publikacji z gazety (...), ani też nie określił czy i w jaki sposób miałoby dojść do naruszenia jego dóbr osobistych w telewizji (...).
--- STRONA 6 ---
W tych warunkach brak było podstaw do nałożenia na pozwanego dodatkowego zobowiązania do opublikowania na łamach gazety (...) oświadczenia zawierającego treść przeprosin, ani też do przeproszenia powoda w telewizji (...). Określony w punktach 1 i 2 zaskarżonego wyroku sposób przeproszenia powoda spełnia wymogi wynikające z art. 24§1 k.c. zarówno pod względem zawartej tam treści jak i kręgu adresatów. Nie sposób także zgodzić się ze stanowiskiem apelacji jakoby kwota 7 000 złotych zasądzona tytułem zadośćuczynienia nie była „odpowiednia” w rozumieniu art. 448 k.c. Bezpodstawne są twierdzenia skarżącego, że rodzaj i rozmiar dolegliwości, ich długotrwałość i skala spowodowały nieodwracalną utratę zaufania niezbędną do wykonywania funkcji sędziego piłkarskiego i diametralnie pogorszyły jego sytuację materialną. Z orzeczenia (...) Związku Piłki Nożnej, Podokręg K., Wydział Dyscypliny z dnia 18 kwietnia 2008r. wynika, że pozwany ukarany został za zachowanie będące przedmiotem niniejszej sprawy karą dyskwalifikacji w wymiarze 4 meczy od dnia 6 kwietnia 2008r. do 4 maja 2008r. (k.-53). Skoro więc zachowanie pozwanego ocenione zostało nagannie przez władze związkowe to rzeczone zdarzenie nie mogło spowodować utraty zaufania do powoda i podważyć jego kwalifikacji, ani też wpłynąć na pogorszenie jego sytuacji majątkowej. Stan finansowy powoda nie przedstawia się wprawdzie korzystnie bowiem od dnia 24 grudnia 2007r. zarejestrowany jest jako osoba bezrobotna, a od 1 lipca 2008r. nie posiada prawa do zasiłku (zaświadczenie Powiatowego Urzędu Pracy w K. z 18 sierpnia 2008r., k.-20) lecz fakt ten nie pozostaje w związku przyczynowym ze zdarzeniem z dnia 5 kwietnia 2008r. wywołanym przez pozwanego. Powód nie wykazał aby pozbawiony został możliwości sędziowania rozgrywek piłkarskich bądź by jego udział został ograniczony w tych rozgrywkach, ani też by otrzymywał z tego tytułu wynagrodzenie. Z zeznań jego wynika, że za przeprowadzony mecz otrzymywał tylko tzw. delegację sędziowską (k.-138). Zasądzając na rzecz powoda zadośćuczynienie w wysokości 7 000 złotych Sąd uwzględnił – jak już wcześniej wskazano – całokształt okoliczności sprawy oraz sytuację majątkową obu stron. Wbrew zarzutom skarżącego Sąd Okręgowy nie naruszył także §20 i 21 rozp. Min. Spr. w sprawie opłat za czynności adwokackie… zasądzając należność z tytułu nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu na rzecz powoda nie zaś na rzecz jego pełnomocnika. Wskazywana w apelacji okoliczność, że powód nie ponosił żadnych kosztów z tytułu zastępstwa procesowego ustanowionego na rzecz pełnomocnika z urzędu nie uzasadniała zasądzenia tych kosztów od pozwanego bezpośrednio na rzecz pełnomocnika powoda. Zgodnie z art. 98 k.p.c. strona przygrywająca sprawę obowiązana jest zwrócić przeciwnikowi na jego żądanie koszty niezbędne do celowego dochodzenia praw i celowej obrony. Przepis ten jednoznacznie określa, że zwrot kosztów następuje na rzecz strony przeciwnej, nie zaś jej pełnomocnika. W myśl zaś art. 122 k.p.c. adwokat lub radca prawny ustanowiony z urzędu ma prawo – z wyłączeniem strony – ściągnąć sumę należną mu tytułem wynagrodzenia i zwrotu wydatków z kosztów zasądzonych na rzecz tej strony od przeciwnika. Wobec tego zarówno apelacja pozwanego jak i powoda nie przytacza dostatecznie ważkich argumentów, które podważyłyby trafność stanowiska Sądu pierwszej instancji w zakresie oceny naruszonych przez pozwanego dóbr osobistych powoda jak i wysokości należnego z tytułu zadośćuczynienia. Z powyższych względów apelacje obu stron z mocy art. 385 k.p.c. podlegają oddaleniu. Rozstrzygnięcie o kosztach postępowania apelacyjnego uzasadnia §19 i 20 rozp. Min. Spr. w sprawie opłat za czynności adwokackie … , które przyznano od Skarbu Państwa wobec braku podstaw do obciążenia nimi strony pozwanej na skutek oddalenia apelacji powoda.
Słowa kluczowe
#orzeczenie#Wyrok#Sąd Apelacyjny w Katowicach#I ACa 739/09 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 8 stycznia 2010 r. Sąd Apelacyjny w Katow#art. 23 k.c.#art. 24 k.c.#art. 448 k.c.#art. 481 k.c.#art. 98 k.p.c.#art. 113 ustawy#art. 113 ust#art. 233§1 k.p.c.#art. 233 k.p.c.#art. 5 powo#art. 189§1 k.k.#art. 100 k.p.c.#art. 113 ust.1 u.k.s.c.#art. 26 ust.1 pkt#art. 13 u.k.s.c.#art. 102 k.p.c.#art. 113 ust. 4 u.k.s.c.#art. 24§1 k.c.#art. 122 k.p.c.#art. 385 k.p.c.