Teza / krótkie omówienie
zapłatę
Treść orzeczenia
--- STRONA 1 ---
Sygn. akt I ACa 717/09 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 3 grudnia 2009 r. Sąd Apelacyjny w Katowicach I Wydział Cywilny w składzie: Przewodniczący : SSA Piotr Wójtowicz Sędziowie : SA Barbara Owczarek SA Anna Bohdziewicz (spr.) Protokolant : Agnieszka Mustroń po rozpoznaniu w dniu 3 grudnia 2009 r. w Katowicach na rozprawie sprawy z powództwa J. G. przeciwko Skarbowi Państwa - Dyrektorowi Aresztu Śledczego w (...) o zapłatę na skutek apelacji powoda od wyroku Sądu Okręgowego w Katowicach z dnia 6 lipca 2009 r., sygn. akt II C 169/06 1) oddala apelację i odstępuje od obciążania powoda kosztami postępowania odwoławczego; 2) przyznaje od Skarbu Państwa – Sądu Okręgowego w Katowicach na rzecz adwokata J. B. (...) (trzy tysiące dwieście dziewięćdziesiąt cztery) złote, w tym 594 (pięćset dziewięćdziesiąt cztery) złote podatku od towarów i usług tytułem kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej powodowi z urzędu w postępowaniu odwoławczym. Sygn. akt I ACa 717/09 UZASADNIENIE
--- STRONA 2 ---
Powód J. G. wystąpił z pozwem przeciwko Skarbowi Państwa- Dyrektorowi Aresztu Śledczego w (...) domagając się zasądzenia na swoją rzecz kwoty 150.000 złotych z ustawowymi odsetkami od dnia wniesienia pozwu tytułem odszkodowania za utracone zdrowie w trakcie odbywania kary pozbawienia wolności. Oprócz tego powód wniósł o zasądzenie renty wyrównawczej w wysokości po 1.790 złotych miesięcznie, poczynając od dnia 1 lipca 2005 r. z tytułu utraconej zdolności zarobkowania, co było spowodowane utratą zdrowia na skutek warunków, w jakich odbywał karę pozbawienia wolności. Uzasadniając swoje żądanie powód wyjaśnił, iż jest inwalidą od 2 roku życia, w związku z czym poruszał się korzystając z kul łokciowych. Po aresztowaniu go w dniu 1 lipca 1994 r., zabrano mu kule i zabezpieczono jako dowód w sprawie. Przebywając w Areszcie Śledczym w (...) powód przez okres 3 miesięcy (tj. do czasu otrzymania kul) poruszał się po celi czołgając, nie mógł korzystać ze spaceru, a wszelkie czynności, w tym fizjologiczne, musiał wykonywać w sposób urągający jego godności. Ponadto na skutek niezapewnienia mu odpowiedniej opieki medycznej doszło do częściowego i nieodwracalnego zaniku mięśni. Konsekwencją tego jest, iż obecnie powód porusza się wyłącznie jeżdżąc na wózku inwalidzkim. Powód twierdził, że odbywał karę pozbawienia wolności w warunkach niehumanitarnych, albowiem były one stworzone z myślą o osobach pełnosprawnych i nie uwzględniały ograniczeń wynikających z niepełnosprawności niektórych osób aresztowanych. Żądanie zasądzenia renty powód uzasadnił tym, iż stał się osobą niezdolną do samodzielnego funkcjonowania, a przez to niezdolną także do zarobkowania. W toku procesu powód sprecyzował żądanie pozwu w ten sposób, że domagał się zasądzenia kwoty 44.280 złotych tytułem odszkodowania i kwoty 105.720 złotych tytułem zadośćuczynienia. Na dochodzoną kwotę odszkodowania składały się wydatki poniesione na zakup i montaż drzwi wejściowych, przystosowanie mieszkania do potrzeb osoby niepełnosprawnej, zakup wózka inwalidzkiego oraz samochodu przystosowanego dla osoby niepełnosprawnej, rehabilitację. Natomiast zadośćuczynienia domagał się z tego względu, że w okresie od lipca do września 1994 r. uniemożliwiono mu poruszanie się przy pomocy kul łokciowych, co z kolei doprowadziło do zaniku mięśni. Ponadto nie wdrożono prawidłowego leczenia, a przerwy w odbywaniu kary pozbawienia wolności udzielono mu dopiero po 2 latach. Pozwany Skarb Państwa reprezentowany przez Dyrektora Aresztu Śledczego w (...) wniósł o oddalenie powództwa. Wyjaśnił, iż powód w czasie pobytu w pozwanej placówce był umieszczany jedynie w izbach chorych usytuowanych w pobliżu gabinetów lekarskich i dyżurek pielęgniarskich, co zapewniało mu odpowiednią opiekę. Był też prawidłowo diagnozowany i leczony. Pozwany zarzucił, iż powód początkowo otrzymał do swojej dyspozycji wózek inwalidzki, a następnie poruszał się również korzystając z kul łokciowych. Ponadto wykazywał dużą samodzielność, nie sygnalizował personelowi medycznemu istotnych problemów związanych z samoobsługą. Pozwany zaprzeczył, aby uszkodzenie barku było wynikiem zaniechania używania przez powoda kul łokciowych. Zaskarżonym wyrokiem z 6 lipca 2009 r. Sąd Okręgowy w Katowicach oddalił powództwo i rozstrzygnął o kosztach procesu, a wydane rozstrzygnięcie następująco uzasadnił: Powód w dzieciństwie przebył chorobę (...) i z tego względu poruszał się korzystając z kul łokciowych. Kiedy powód został aresztowany, odebrano mu kule, ponieważ zostały one zabezpieczone jako dowód rzeczowy w sprawie karnej, w której postawiono powodowi zarzuty. Powód po aresztowaniu został umieszczony w pozwanej placówce, która nie dysponowała kulami łokciowymi. Powód przebywał w Areszcie Śledczym w (...)w okresach: od 2 lipca 1994 r. do 14 września 19994 r., od 16 listopada 1994 r. do 16 kwietnia 1996 r., od 8 marca 1999 r. do 15 marca 1999 r., od 15 listopada 1999 r. do 23 listopada 1999 r., od 11 grudnia 2002 r. do 2 stycznia 2003 r. Powód odbył już karę pozbawienia wolności. Porusza się na wózku inwalidzkim. W połowie lipca 1994 r. Naczelnik Aresztu Śledczego w (...) zwracał się do Prokuratury Rejonowej w B.o jak najszybszy zwrot kul, które były niezbędne powodowi do poruszania się. Jednocześnie Naczelnik informował, iż nie ma możliwości dokonania zakupu kul z własnych funduszy aresztu dla osoby tymczasowo aresztowanej. Powód otrzymał kule w połowie września 1994 r. W okresie od lipca do września 1994 r. powód nie zgłaszał żadnych dolegliwości, w tym również dolegliwości bólowych w obrębie barku, nie domagał się udzielenia mu pomocy medycznej. Do uszkodzenia splotu barkowego doszło w drugiej połowie 1995 r., co potwierdza wynik badania neurologicznego z 27 grudnia 1995 r. oraz stosowna adnotacja w książeczce zdrowia powoda. Przyczyna tego uszkodzenia nie jest jednak znana.
--- STRONA 3 ---
Uszkodzenia układu nerwowego charakteryzują się tym, że nie występują w formie odroczonej. Oznacza to, iż do ujawnienia objawów takich jak niedowład czy porażenie dochodzi w krótkim czasie po zadziałaniu na włókna nerwowe czynnika uszkadzającego. Jednakże brak możliwości poruszania się przy pomocy kul łokciowych nie prowadzi do zaniku mięśni kończyn górnych, bowiem nie istnieje taki patomechanizm, który mógłby do takiego stanu doprowadzić. Zatem także u powoda nie mogło w taki sposób dojść do zaniku mięśni kończyn górnych. Do zaniku mięśni kończyn górnych dochodzi na skutek uszkodzenia neuronu obwodowego lub uszkodzenia rogów przednich rdzenia, który unerwia mięśnie. Zaniki te mają charakter nieodwracalny. Nieodwracalne zniszczenie części struktur nerwowych tworzących splot barkowy jest nieuleczalne. Wobec tego bez znaczenia jest podejmowanie czynności leczniczych lub rehabilitacyjnych, gdyż nie gwarantują one powrotu do stanu zdrowia sprzed zadziałania czynnika uszkadzającego. Zapisy w dokumentacji medycznej powoda oraz podejmowane czynności lecznicze nie pozwalają na stwierdzenie, że opieka lekarska w zakresie diagnostyki i leczenia powoda była nieprawidłowa. W dniu 2 grudnia 1997 r. do Sądu Wojewódzkiego w K. został złożony wniosek o udzielenie powodowi przerwy w odbywaniu kary. Postanowieniem z 3 marca 1998 r. Sąd Wojewódzki w K. udzielił powodowi przerwy w odbywaniu kary pozbawienia wolności na okres do dnia 5 marca 1999 r. ze względu na stan zdrowia. Powód obecnie otrzymuje rentę, której wysokość z zasiłkiem pielęgnacyjnym wynosi 770 złotych. Mieszka sam. Miesięczny koszt utrzymania mieszkania odpowiada wydatkowi w wysokości 500 złotych. Koszt przystosowania mieszkania do potrzeb powoda, jako osoby poruszającej się na wózku, został pokryty ze środków uzyskanych z Państwowego Funduszu Osób Niepełnosprawnych oraz pomocy rodziny. Zakup samochodu dla powoda został sfinansowany przez jego matkę, a zakup wózka przez bratanków. Stan faktyczny był w znacznej części bezsporny. Dla dokonania oceny niektórych ustaleń konieczna była wiedza specjalna, dlatego Sąd pierwszej instancji przeprowadził dowód z opinii biegłych. Sąd Okręgowy uznał opinię biegłych za wiarygodną i przydatną oceniając, iż jest ona kategoryczna, precyzyjna i przekonywująca. Z tego względu Sąd pierwszej instancji nie znalazł podstaw do przeprowadzenia dowodu z opinii innego biegłego, a samo niezadowolenie strony nie stanowiło wystarczającego uzasadnienia dla dokonania takiej czynności procesowej. Sąd Okręgowy odwołując się do utrwalonego poglądu Sądu Najwyższego wyjaśnił, że powód budując konstrukcję prawną swojego żądania, osadza ją na ściśle wskazanym przepisie prawa materialnego i w ten sposób wytycza granice okoliczności spornych i niespornych, które mogą stanowić podstawę faktyczną żądania. Sąd pierwszej instancji uznał, iż wobec podstawy faktycznej wskazanej przez powoda, podstawy ewentualnej odpowiedzialności Skarbu Państwa należy poszukiwać w treści art. 417 k.c. w brzmieniu obowiązującym do dnia wejścia w życie Konstytucji, jak również w brzmieniu obowiązującym od dnia 17 października 1997 r. do dnia 31 sierpnia 2004 r. Dokonując oceny, czy w okolicznościach niniejszej sprawy zostały spełnione przesłanki odpowiedzialności Skarbu Państwa, Sąd Okręgowy stwierdził, iż z materiału zebranego w sprawie wynika, że brak jest zdarzenia, z którym ustawa łączy obowiązek odszkodowawczy. Materiał zgromadzony w sprawie wskazuje bowiem, że ani brak możliwości korzystania przez powoda z kul łokciowych we wskazanym przez niego okresie, ani podjęcie rehabilitacji dopiero po czasie przez niego podanym, ani w końcu brak leczenia w formie przez niego oczekiwanej, nie doprowadziły do szkody w stanie zdrowia powoda. Niewykazanie jednej z przesłanek odpowiedzialności deliktowej pozwanego, które winny być spełnione kumulatywnie, skutkowało oddaleniem powództwa, jako nieusprawiedliwionego w zasadzie. Podobnie Sąd Okręgowy nie dopatrzył się podstaw do uwzględnienia powództwa w oparciu o przepis art. 419 k.c., ponieważ nie wykazano, aby doszło do wyrządzenia powodowi szkody przez funkcjonariusza państwowego przy wykonywaniu powierzonej mu czynności. O kosztach procesu orzeczono na podstawie art. 102 k.p.c. Powyższy wyrok został w całości zaskarżony przez powoda, który wniósł o jego zmianę i uwzględnienie żądania pozwu względnie o jego uchylenie i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi pierwszej instancji. Apelujący zarzucił naruszenie przepisów prawa procesowego poprzez nieuwzględnienie zarzutów stawianych opinii biegłych w toku postępowania przed Sądem pierwszej instancji, a w szczególności poprzez nieuwzględnienie zarzutu, iż biegli
--- STRONA 4 ---
nie wykonali opinii zgodnie ze zleceniem Sądu, co w konsekwencji doprowadziło do poczynienia błędnych ustaleń faktycznych w sprawie. Powód postawił zarzut, iż w uzasadnieniu wyroku nie zostało uwzględnione jego roszczenie o zadośćuczynienie za zabór kul łokciowych przez organy ścigania i braku dostarczenia zastępczego sprzętu, co spowodowało, iż musiał się on czołgać w celi więziennej, aby móc skorzystać z sanitariatów. Apelujący stwierdził, że w ten sposób została naruszona jego godność określona w Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej. W ocenie powoda zdarzeniem, z którym ustawa wiąże obowiązek odszkodowawczy, jest bezczynność organów państwowych (niedbalstwo funkcjonariuszy). Powód zarzucił także błąd w ustaleniach faktycznych poprzez przyjęcie, że zabór kul nie narusza godności człowieka w sytuacji, gdy takie działanie funkcjonariuszy publicznych godzi w podstawowe prawa jednostki, w tym godność, co daje podstawę do zasądzenia zadośćuczynienia. Niezależnie od powyższych zarzutów powód postawił zarzut naruszenia Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej, a to art. 77 w zw. z art. 417 k.c., poprzez nieuwzględnienie, że powodowi przysługuje odszkodowanie za niezgodne z prawem działanie organów państwa, w sytuacji, kiedy zabór kul inwalidzie w sposób ewidentny narusza art. 30 Konstytucji. Sąd Apelacyjny zważył, co następuje: Wbrew zarzutom podniesionym w apelacji Sąd Okręgowy dokonał prawidłowych ustaleń w sprawie, które znajdują oparcie w materiale dowodowym zebranym w toku procesu. Trafnie podkreślił Sąd pierwszej instancji, iż jest związany stanowiskiem strony powodowej w zakresie wskazanej podstawy faktycznej, z której wywodzone są określone roszczenia (art. 321 § 1 k.p.c.). W niniejszej sprawie powód był reprezentowany przez profesjonalnego pełnomocnika, który na rozprawie w dniu 20 listopada 2006 r. (k.181 akt) wyjaśnił, iż podstawę faktyczną dochodzonego zadośćuczynienia stanowi to, że w okresie od lipca do września 1994 r. uniemożliwiono mu poruszanie się przy pomocy kul łokciowych, co doprowadziło do zaniku mięśni, a ponadto nie wdrożono prawidłowego leczenia, a przerwy w odbywaniu kary z uwagi na stan zdrowia udzielono mu dopiero po upływie 2 lat. Zatem powód twierdził, iż na skutek określonych okoliczności (niezapewnieniu mu w areszcie kul łokciowych, brak właściwego leczenia i zwłoka w podjęciu skutecznej rehabilitacji w wyniku opóźnionego udzielenia przerwy w odbywaniu kary pozbawienia wolności) doznał uszczerbku na zdrowiu. Powód utrzymywał, iż wymienione czynniki doprowadziły do zaniku mięśni górnych kończyn, na skutek czego nie był już w stanie poruszać się przy pomocy kul łokciowych, a został skazany na poruszanie się na wózku inwalidzkim. Wobec tak sformułowanego żądania i zakreślenia podstawy faktycznej, rzeczą Sądu pierwszej instancji było dokonanie ustaleń w tym zakresie i wyjaśnienie, jaka była przyczyna pogorszenia stanu zdrowia powoda oraz czy odpowiedzialnością za ten stan można obarczyć pozwanego przepisując mu zaniechanie właściwego działania. Jak słusznie podniósł Sąd pierwszej instancji, dla przypisania odpowiedzialności deliktowej pozwanemu konieczne było uprzednie ustalenie, iż zostały kumulatywnie spełnione określone przesłanki. W pierwszej kolejności było jednak konieczne ustalenie, co legło u podstaw zmian w stanie zdrowia powoda. Dla dokonania ustaleń w tym zakresie niezbędna była wiedza specjalna, dlatego słusznie Sąd Okręgowy przeprowadził dowód z opinii biegłego. Należy zgodzić się ze stanowiskiem Sądu pierwszej instancji, iż wydana opinia mogła stanowić podstawę dokonania stanowczych ustaleń w sprawie z uwagi na przekonywującą argumentację, logiczne uzasadnienie i kategoryczność wyprowadzonych wniosków. W oparciu o dokumentację medyczną dotyczącą pobytu powoda w Areszcie Śledczym wydający opinię ustalili, iż do pierwszej hospitalizacji we wrześniu 1994 r. powód nie zgłaszał żadnych dolegliwości, ani nie oczekiwał żadnej pomocy medycznej. Z historii choroby z Oddziału (...) przy AŚ jednoznacznie wynika, że powód nie miał jakiegokolwiek deficytu neurologicznego w zakresie kończyn górnych. Natomiast pierwszy zapis o dysfunkcji w obrębie splotu barkowego pojawia się w książce zdrowia powoda dopiero w grudniu 1995 r. Na tej podstawie biegli ustalili, iż do uszkodzenia splotu barkowego doszło z nieznanych przyczyn w drugiej połowie 1995 r. Biegli nie mieli wątpliwości, co do czasu powstania uszkodzenia z uwagi na charakter uszkodzeń układu nerwowego, które nie występują w formie odroczonej. Z tego względu biegli wykluczyli, aby do uszkodzenia splotu barkowego mogło dojść w okresie od lipca do września 1994 r., skoro objawy tego uszkodzenia ujawniły się dopiero w grudniu 1995 r. Ponadto wyjaśnili, iż brak kul łokciowych powoduje ograniczenie w poruszaniu się, wymusza określony sposób przemieszczania się (np. na czworakach), ale z pewnością nie prowadzi do uszkodzenia splotu barkowego, ani zaniku mięśni kończyn górnych. Zatem powód niezasadnie wiąże pogorszenie stanu zdrowia z pozbawieniem go okresowo możliwości poruszania się przy użyciu kul łokciowych. Poza tym uszkodzenie splotu barkowego miało charakter dokonany i było nieodwracalne, co oznacza nieodwracalne zniszczenie części struktur
--- STRONA 5 ---
nerwowych tworzących splot barkowy, co w dalszej kolejności prowadziło do zaniku mięśni. Skoro uszkodzenie to jest nieuleczalne, to oczywistym jest, iż podejmowanie czynności leczniczych bądź rehabilitacyjnych nie miało żadnego znaczenia z punktu widzenia powrotu do zdrowia sprzed zadziałania czynnika uszkadzającego, który w tym wypadku nie był znany. Z uwagi na upływ czasu biegli nie byli już w stanie ustalić, jaki czynnik spowodował uszkodzenie splotu barkowego powoda. Jednocześnie stanowczo wykluczyli, aby uszkodzenie i w konsekwencji pogorszenie stanu zdrowia mogło być wywołane czynnikami wskazanymi przez powoda. W świetle przekonywujących ustaleń i wyjaśnień zawartych w opinii nie sposób zgodzić się z twierdzeniem powoda, że zaniechanie rehabilitacji we właściwym czasie i brak podjęcia odpowiedniego leczenia doprowadził do powstania u niego uszczerbku na zdrowiu. Odmienne twierdzenia powoda muszą być uznane za gołosłowne. Zasadnie Sąd pierwszej instancji nie przeprowadził dowodu z opinii innego biegłego, ponieważ okoliczność, że wydana opinia nie spełnia oczekiwań strony nie stanowi wystarczającego uzasadnienia do przeprowadzenia takiego dowodu. Wobec wyjaśnień zawartych w opinii należy w pełni podzielić stanowisko Sądu pierwszej instancji, iż materiał dowodowy zebrany w sprawie nie daje podstaw do ustalenia zdarzenia wywołującego szkodę, za które można by było przypisać odpowiedzialność pozwanemu. Ocena dokonana przez Sąd pierwszej instancji jest logiczna, zgodna z zasadami doświadczenia życiowego i stanowi wynik wszechstronnego rozważenia zebranego materiału, a zatem Sąd nie przekroczył granic swobodnej oceny dowodów (art. 233 § 1 k.p.c.). W związku z tym na akceptację zasługuje pogląd Sądu Okręgowego, iż w sprawie brak jest przesłanek do uwzględnienia powództwa w świetle art. 417 k.c. czy też art. 419 k.c. W apelacji powód zarzuca, iż sam fakt pozbawienia osoby niepełnosprawnej możliwości korzystania z kul, które są niezbędne do poruszania, stanowi naruszenie godności osobistej takiej osoby i rodzi obowiązek zapłaty zadośćuczynienia po stronie osoby dopuszczającej się takiego naruszenia. Abstrahując już od okoliczności, jaki podmiot był odpowiedzialny za pozbawienie powoda możliwości korzystania z własnych kul łokciowych, w pierwszej kolejności należy podkreślić, iż powód domagał się zadośćuczynienia w związku z uszczerbkiem na zdrowiu, jakiego miał doznać w czasie odbywania kary pozbawienia wolności, a nie z tytułu naruszenia dóbr osobistych w postaci godności. Jak już wskazano wyżej, zgodnie z art. 321 § 1 k.p.c , Sąd nie może wyrokować co do przedmiotu, który nie był objęty żądaniem, ani zasądzić ponad żądanie. Ponadto powód doznawał ograniczeń w możliwości korzystania z kul w okresie od lipca do połowy września 1994 r. Wskazana okoliczność jest o tyle istotna, że art. 448 k.c. w obecnym brzmieniu (tj. dający osobie poszkodowanej podstawę do dochodzenia zadośćuczynienia z tytułu naruszenia dóbr osobistych) został wprowadzony ustawą z dnia 23 sierpnia 1996 r. o zmianie ustawy – Kodeks cywilny (Dz. U. z 1996 r., Nr 114, poz. 542), która weszła w życie z dniem 28 grudnia 1996 r. Zatem przywołany przepis nie może znaleźć zastosowania do zdarzeń, które miały miejsce przed wejściem ustawy w życie. Zadośćuczynienia można dochodzić jedynie w przypadkach określonych w przepisach prawa. Podobnie podstawy uwzględnienia powództwa nie mogą stanowić uregulowania zawarte w Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej. Co do zasady bowiem, oceniając skutki prawne zdarzenia będącego źródłem obowiązku odszkodowawczego, które nastąpiło przed wejściem w życie Konstytucji, sąd nie może oceniać przesłanek odpowiedzialności władzy publicznej w świetle regulacji Konstytucji. Ponadto konieczne jest ustalenie, że na skutek działania, czy też zaniechania funkcjonariusza państwowego doszło do powstania szkody. Zatem między owym działaniem, czy też zaniechaniem a szkodą musi istnieć związek przyczynowy. Powód wskazał na konkretne okoliczności, które w jego ocenie świadczyły o zaniechaniu funkcjonariuszy, lecz ustalenia poczynione w sprawie nie dają podstaw do przyjęcia, aby zdarzenia te spowodowały szkodę w postaci uszczerbku na zdrowiu powoda, o czym była już mowa wyżej. Sam fakt, że przed aresztowaniem powód poruszał się używając kul łokciowych, a obecnie - po zakończeniu odbywania kary pozbawienia wolności porusza się wyłącznie na wózku inwalidzkim, nie stanowi wystarczającej przesłanki do uwzględnienia powództwa. Mając powyższe ustalenia i rozważania na względzie apelację powoda, jako niezasadną należało oddalić zgodnie z art. 385 k.p.c. Jednocześnie w oparciu o art. 102 k.p.c. odstąpiono od obciążania powoda kosztami postępowania odwoławczego z uwagi na jego sytuację majątkową oraz charakter dochodzonego roszczenia. O kosztach nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej powodowi z urzędu orzeczono zgodnie z § 19 pkt. 1 i § 13 ust. 1 pkt. 2 w zw. z § 6 pkt.6 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu (Dz. U. Nr 163, poz. 1348; zm.: Dz. U. z 2003 r. Nr 97, poz. 887, Nr 212, poz. 2073; z 2005 r. Nr 41, poz. 392, Nr 219, poz. 1872).
Słowa kluczowe
#orzeczenie#Postanowienie#Sąd Apelacyjny w Katowicach#I ACa 717/09 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 3 grudnia 2009 r. Sąd Apelacyjny w Katowi#art. 417 k.c.#art. 419 k.c.#art. 102 k.p.c.#art. 30 Konstytucji.#art. 321 § 1 k.p.c.#art. 233 § 1 k.p.c.#art. 321 § 1 k.p.c#art. 448 k.c.#art. 385 k.p.c.