§Centrum Prawa KarnegoWykonawczego
← Powrót do orzecznictwa
zapłatę

Postanowienie I ACa 715/08 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 18 września 2008 r. Sąd Apelacyjny we Wro

zapłatę

Teza / krótkie omówienie

zapłatę

Treść orzeczenia

--- STRONA 1 --- Sygn. akt I ACa 715/08 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 18 września 2008 r. Sąd Apelacyjny we Wrocławiu – Wydział I Cywilny w składzie: Przewodniczący: SSA Edwarda Siemiginowska Sędziowie: SSA Walter Komorek (spr.) SSA Andrzej Niedużak Protokolant: Teresa Wróbel po rozpoznaniu w dniu 18 września 2008 r. we Wrocławiu na rozprawie sprawy z powództwa R. M. przeciwko Skarbowi Państwa - Zakładowi Karnemu nr (...) w S. o zapłatę na skutek apelacji obu stron od wyroku Sądu Okręgowego w Opolu z dnia 19 czerwca 2008 r. sygn. akt I C 121/07 1. 1. zmienia zaskarżony wyrok w punktach I i II w ten sposób, że powództwo oddala w całości; 2. dalej idącą apelację strony pozwanej a apelację powoda w całości oddala, nie obciążając powoda kosztami postępowania apelacyjnego na rzecz strony pozwanej; 3. zasądza od Skarbu Państwa – Sądu Okręgowego w Opolu na rzecz adwokata S. P. kwotę 6.746 zł (w tym 1.188 zł podatku od towarów i usług) tytułem kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej powodowi z urzędu w postępowaniu apelacyjnym. UZASADNIENIE Powód R. M. pozwem z dnia 25 kwietnia 2007 r. wniósł o wypłacenie zadośćuczynienia za uszkodzenie ciała, tj. połamanie żeber, uszkodzenie nerek, uszkodzenie prawego ucha oraz powybijane zęby i uszkodzony wzrok – tych --- STRONA 2 --- to obrażeń doznał u pozwanego, a także zadośćuczynienia za osadzenie w przeładowanej celi pozwanego Zakładu Karnego nr (...) w S.. Powód zażądał od pozwanego zadośćuczynienia w wysokości 600.000 zł. Wniósł również o zwolnienie od kosztów oraz o ustanowienie adwokata z urzędu. W piśmie procesowym z dnia 11 czerwca 2007 r. sprecyzował swoje żądania, wnosząc o zasądzenie od pozwanego na rzecz powoda zadośćuczynienia w kwocie 594.000 zł wraz z ustawowymi odsetkami od dnia uprawomocnienia się wyroku do dnia zapłaty, o zasądzenie na rzecz powoda renty w kwocie 500 zł miesięcznie od dnia uprawomocnienia się wyroku, płatnej do dnia 10-go każdego miesiąca z góry, wraz z ustawowymi odsetkami w przypadku zwłoki z zapłatą którejkolwiek z rat, a w końcu o ustalenie odpowiedzialności pozwanego za mogące powstać w przyszłości ujemne następstwa uszkodzenia ciała powoda. W uzasadnieniu podniósł, iż był dwukrotnie dotkliwie pobity przez funkcjonariuszy Zakładu Karnego nr (...) w S., jesienią 1988 roku oraz jesienią 1989 roku. Nie zna sygnatur postępowań, zakończono je postanowieniem o odmowie wszczęcia lub umorzeniem postępowania. Obydwa pobicia wyglądały w ten sam sposób, tj. funkcjonariusze pozwanego nakazali powodowi rozebrać się, następnie nałożyli mu szmatę na głowę (tak, aby nic nie widział i nie mógł się bronić), a potem go pobili. Z osób, które brały w tym udział, powód potrafi wskazać funkcjonariusza T.. Skutkiem pobić było połamanie prawego żebra, uszkodzenie nerki, prawego ucha, wzroku oraz powybijane zęby. Następstwem tych zdarzeń są bardzo dotkliwe bóle wskazanych wyżej miejsc na ciele powoda, które nie były prawidłowo leczone. Dodał również, iż warunki w zakładzie karnym, w którym przebywa, nie spełniają minimalnych standardów wynikających z przepisów dotyczących warunków odbywania kary pozbawienia wolności oraz Europejskiej Konwencji Praw Człowieka i Podstawowych Wolności, której Rzeczpospolita jest sygnatariuszem. Istotnym jest, iż przebywa on w przeludnionej celi (czteroosobowej, w której aktualnie zamieszkuje sześć osób i są 3 dwupiętrowe łóżka) wraz z grypsującymi i niepracującym towarzystwem innych współosadzonych, zaś podawane przez pozwaną posiłki nie nadają się do jedzenia (np. zepsuta „zupa” składająca się z wody i marchewki itp.) Podniósł również, iż przed rozpoczęciem odbywania kary pozbawienia wolności miał wykształcenie średnie i pracował jako kierowca autobusu (...), a z pensji utrzymywał niepracującą żonę oraz trójkę dzieci. W odpowiedzi na pozew z dnia 26 czerwca 2007 r. pozwany wniósł o oddalenie powództwa oraz o zasądzenie od powoda na rzecz pozwanego kosztów procesu według norm przepisanych. W uzasadnieniu podał, iż powód przebywał w Zakładzie Karnym nr (...) w S. od 8 listopada 1988 do 19 czerwca 1989 r.; od 13 września 1991r. do 28 grudnia 1994 r.; od 25 października 2000 r. do 7 stycznia 2003 r. oraz od 18 kwietnia 2005 r. do nadal. Pozwany przyznał, iż na terenie zakładu karnego istnieje przeludnienie w celach, datujące się od roku 2001 r.; o tym fakcie na bieżąco informowany był sędzia penitencjarny w trakcie wizytacji i posiedzeń, przeprowadzanych na terenie pozwanej jednostki penitencjarnej. Podczas aktualnego pobytu powód był osadzony w celi nr 143 przeznaczonej dla 6 osób, i tak zaludnionej, oraz w celach nr 311 i nr 308, które zgodnie z art. 110 § 2 Kodeksu karnego wykonawczego przeznaczone są dla 5 osób, a w których na podstawie art. 248 § 1 k.k.w. przebywało wraz z powodem przez pewien czas, sześciu skazanych, a więc bez zapewnienia normy 3 m 3 powierzchni na każdego osadzonego. Na takim poziomie kształtowało się też przeludnienie we wcześniejszym okresie pobytu powoda w ZK nr (...), tj. od 25 października 2000 r. do 7 stycznia 2003 r. W trakcie odbywania kary powód często przebywa poza celą, korzysta bowiem ze spacerów, widzeń i z zajęć kulturalno - oświatowych, a ponadto wykonuje pracę murarza, będąc zatrudnionym na terenie zakładu. Okoliczności te znacznie ograniczają dolegliwości związane z przeludnieniem celi. Pozwany podniósł dalej, iż zarzuty dotyczące złej jakości otrzymywanych posiłków są od wielu lat stałym elementem skarg formułowanych przez niego do różnych instytucji i zawierających również inne, zawsze bezzasadne, oskarżenia pod adresem administracji więziennej. Postawa R. M. jest skrajnie roszczeniowa, na co zwracano uwagę w odpowiedziach na jego liczne skargi. Pozwany dodał, iż nie posiada żadnej dokumentacji odzwierciedlającej fakt pobicia powoda w 1988 roku. Co się tyczy drugiego zdarzenia mającego mieć miejsce na jesieni 1989 roku, a w rzeczywistości zaistniałego 9 maja 1989 r., to działania funkcjonariuszy polegały na zastosowaniu wobec powoda szczególnego środka bezpieczeństwa w postaci umieszczenia w celi zabezpieczającej. Użycie tego środka spowodowane było agresywną postawą powoda, demolującego sprzęt kwaterunkowy, a następnie atakującego funkcjonariuszy. --- STRONA 3 --- Prowadzone w tej sprawie przez Prokuraturę Rejonową w Strzelcach Opolskich postępowanie karne wszczęte na wniosek powoda zostało umorzone, wobec braku winy funkcjonariuszy. Obrażenia, jakich doznał powód to samookaleczenie przedramienia i przegub prawej ręki. Ponadto w dniu 24 maja 1989 r. zgłosił dolegliwości prawego łuku żebrowego, nie stwierdzono zmian fizykalnych poza tkliwością przy dotyku. Powód w przeszłości kilkakrotnie zarzucał funkcjonariuszom Służby Więziennej, iż został przez nich pobity, między innymi przy zastosowaniu wobec niego środka przymusu bezpośredniego w dniu 28 stycznia 1994 r. Zarzuty te stawały się bezpodstawne. Powyższe okoliczności wskazują, iż funkcjonariuszom pozwanego nie można przypisać bezprawności działań, czy też zaniechania wobec osoby powoda, co mogłoby stanowić przesłankę odpowiedzialności Skarbu Państwa. W końcu pozwany podniósł zarzut przedawnienia się roszczeń powoda: w części wynikającej z warunków odbywania kary, za okres przed 25 kwietnia 2004 r. (art. 442 § 1 k.c.) albowiem powód nie wykazał, iż o szkodzie i osobie obowiązanej do jej naprawienia, dowiedział się dopiero w dniu wniesienia pozwu oraz w części dotyczącej roszczeń zgłaszanych z tytułu następstw pobicia w 1988 i 1989 roku, gdzie podstawę zarzutu przedawnienia stanowi art. 442 § 2 k.c. W piśmie procesowym z dnia 16 lipca 2007 r. powód podniósł, iż nie jest w posiadaniu korespondencji prowadzonej z Rzecznikiem Praw Obywatelskich. W kwestii podniesionego przez pozwanego zarzutu przedawnienia podniósł również, iż w sprawie istnieją szczególne okoliczności, które dają podstawę do oceny, że skorzystanie przez pozwanego z tego uprawnienia stanowi nadużycie prawa w rozumieniu art. 5 k.c. Powód, odbywając od dłuższego czasu karę pozbawienia wolności w warunkach izolacji więziennej, nie miał możliwości wcześniejszego wniesienia do sądu przedmiotowego powództwa, albowiem znajdował się on w stanie nieustającego strachu o życie i zdrowie w warunkach zależności od strony pozwanej. Osoba odbywająca karę pozbawienia wolności znajduje się w anormalnej sytuacji całkowitego uzależnienia od administracji i funkcjonariuszy zakładu karnego. Od nich zależą wszelkie podstawowe potrzeby życiowe, wyżywienie, odzież, potrzeby fizjologiczne, leki, rozrywka, a zatem wszelkie działania osadzonego, nawet legalne, skierowane przeciwko takiej jednostce lub jej funkcjonariuszom spowodować mogą różnego rodzaju sankcje przeciwko osadzonemu. Opisana wyżej obawa R. M. jest tym bardziej uzasadniona, że został on już wcześniej dwukrotnie dotkliwie pobity przez funkcjonariuszy Zakładu Karnego nr (...) w S.. Strach powoda przed wystąpieniem przeciwko pozwanemu na drogę sądową zaczął ustępować wraz z wejściem Rzeczpospolitej Polskiej do Unii Europejskiej, co spowodowało podwyższenie standardów przestrzegania praw człowieka w Polsce oraz świadomości prawnej w społeczeństwie. Naruszenia popełniane przez pozwanego, a dotyczące przeludnienia oraz złej jakości otrzymywanych posiłków, mają nadal miejsce, a zatem nie rozpoczął się jeszcze, nawiązujący do nich, bieg przedawnienia roszczeń. W piśmie procesowym z dnia 10 sierpnia 2007 r. powód podtrzymał swoje stanowisko procesowe. Podniósł jednocześnie, że roszczenia zgłaszane z tytułu następstw przedmiotowych pobić nie są przedawnione. Stosownie do treści art. 442 1 § 2 k.c., w przypadku, gdy szkoda wynikła ze zbrodni lub występku roszczenia o naprawienie szkody ulega przedawnieniu z upływem lat dwudziestu od dnia popełnienia przestępstwa bez względu na to, kiedy poszkodowany dowiedział się o szkodzie i o osobie obowiązanej do jej naprawienia. Pobicie, zarówno w świetle art. 158 ówcześnie obowiązującego kodeksu karnego z 19 kwietnia 1969 r. (Dz. U. Nr 13, poz. 94 z późn. zm.), jak również i aktualnie obowiązującego kodeksu karnego, jest przestępstwem, co nie wyklucza jednak tego, iż sprawcy pobicia jednym czynem mogli wypełnić znamiona dwóch lub więcej przepisów ustawy karnej. Fakt popełnienia przestępstwa nie musi być wykazany prawomocnym wyrokiem skazującym. Wobec braku uprzedniego wyroku skazującego sąd cywilny rozstrzygający powództwo z tytułu czynu niedozwolonego jest władny samodzielnie dokonać ustaleń kwalifikujących dane zachowanie jako występek lub zbrodnię. W wypadku odpowiedzialności za czyn cudzy wystarczy ustalenie przedmiotowych znamion występku lub zbrodni, choćby nawet sprawca nie został imiennie wskazany. Odpowiedzialność Skarbu Państwa – wbrew twierdzeniom pozwanego – nie musi opierać się na treści art. 417 k.c., lecz może na przykład zostać oparta na dyspozycji art. 417 2 k.c., zaś fakt użycia przemocy wobec powoda został niewątpliwie przyznany w odpowiedzi na pozew, co stanowi tzw. niewłaściwe uznanie roszczenia. Jednocześnie podniesiony przez pozwanego zarzut przedawnienia stanowi nadużycie prawa w rozumieniu art. 5 k.c., co zostało wyjaśnione szczegółowo wyjaśnione w piśmie powoda z dnia 16 lipca 2007 r. Również fakt przeludnienia w celi został potwierdzony przez pozwanego, co również stanowi tzw. niewłaściwe uznanie roszczenia. Negatywnym zjawiskiem w tym Zakładzie Karnym jest również osadzanie więźniów w podeszłym wieku z więźniami młodymi, co powoduje --- STRONA 4 --- częste konflikty na tle różnic pokoleniowych. Podniósł również powód, iż bezpodstawne są twierdzenia, jakoby jego postawa była skrajnie roszczeniowa. Dla potwierdzenia tej tezy pozwany wybiórczo przedłożył wybrane przez siebie pisma odnoszące się do postępowań dotyczących powoda, zaś wszystkie przedłożone pisma obrazujące rzekomą tezę pozwanego zostały sporządzone wyłącznie przez administrację więzienną. Żadne z przedłożonych pism nie zostało sporządzone przez osoby trzecie lub inne kompetentne organy państwowe. Powód zaprzeczył równocześnie, aby jego zachowanie w stosunku do funkcjonariuszy administracji więziennej było kiedykolwiek agresywne lub prowokujące. Podtrzymał również swoje twierdzenia co do złej jakości i zmniejszonych racji otrzymywanych w Zakładzie Karnym posiłków –kwestia ta podnoszona jest również przez innych współosadzonych. Dotyczy to także twierdzeń odnośnie zaistnienia dwóch pobić, które miały miejsce w 1988 i 1989 roku (niekoniecznie jesienią). Pozwany przyznał również fakt użycia siły, jaki miał miejsce w dniu 28 stycznia 1994 r. W piśmie procesowym z dnia 6 września 2000 r. pozwany podniósł, iż twierdzenia powoda uzasadniające zarzut przedawnienia, iż nie mógł on wcześniej dochodzić swych roszczeń wobec funkcjonariuszy Zakładu Karnego nr (...) w S., jest dowolne, nie poparte żadnymi dowodami. W żadnym momencie nie przystaje do rzeczywistości panującej po roku 1990 w jednostkach penitencjarnych, w tym w pozwanym zakładzie. Osadzonym stworzono w demokratycznym państwie prawa, jakim jest Polska, szereg możliwości obrony swoich praw, i stało się powszechnym korzystanie z nich, co odnosi się również do powoda. Pisał on bowiem pisma urzędowe, które nie podlegały i nie podlegają cenzurze, nie tylko do więziennych organów nadrzędnych nad pozwanym, ale także do instytucji zewnętrznych, takich jak: Senacka Komisja Praworządności w W. – Biuro Interwencji sygn. BI/13117/1I93/IN/9, Prokuratura Rejonowa w (...), Prokuratura Generalna w W. i Komisja Praw Człowieka w Strasburgu. Nic więc nie stało na przeszkodzie skierowaniu, w owym czasie, przedmiotowej sprawy na drogę postępowania sądowego. Istotny jest również fakt, iż w okresie biegu terminu przedawnienia, przebywał on wiele lat poza terenem pozwanego Zakładu Karnego, tj. od 19 czerwca 1989 r. do 13 września 1991 r., i od 28 grudnia 1994 r. do 25 października 2000 r. Trudno więc w tym wypadku mówić o jakiejkolwiek presji ze strony funkcjonariuszy pozwanego. Nie ma również zastosowania art. 442 1 § 2 k.c., ustanawiający dwudziestoletni termin przedawnienia się roszczeń, gdy szkoda wynikła ze zbrodni lub występku. Pomijając nawet kwestię, czy funkcjonariusze pozwanego dopuścili się zbrodni lub występku, istotnym jest, iż zgodnie z art. 2 ustawy z dnia 16 lutego 2007 r. o zmianie ustawy – Kodeks cywilny (Dz. U. Nr 80, poz. 558), która weszła w życie z dniem 10 sierpnia 2007 r., do roszczeń o naprawienie szkody wyrządzonej czynem niedozwolonym, powstałych przed dniem wejścia w życie niniejszej ustawy, a według przepisów dotychczasowych w tym dniu jeszcze nieprzedawnionych, stosuje się przepisy art. 442 1 § 2 k.c. W związku z tym, iż roszczenia powoda przedawniły się najpóźniej w połowie roku 1999, dwudziestoletni termin wskazany w art. 442 1 § 2 k.c. nie ma zastosowania w przedmiotowej sprawie. W piśmie procesowym z dnia 25 września 2007 r. powód podtrzymał swoje dotychczasowe żądania, podnosząc jednocześnie, iż pogląd w kwestii przedawnienia przedstawiony przez stronę pozwana jest poglądem dominującym, co nie zmienia faktu, iż skorzystanie przez pozwany Zakład Kamy z zarzutu przedawnienia stanowi nadużycie prawa, w rozumieniu art. 5 k.c. W toku postępowania na rozprawie w dniu 23 października 2007 r. powód za pośrednictwem swego pełnomocnika wniósł o zasądzenie kwoty 500 zł miesięcznie z tytułu renty od dnia uprawomocnienia się wyroku, płatnej do 10-go każdego miesiąca, z tytułu utraty częściowej zdolności do pracy oraz zmniejszenia się widoków powodzenia powoda na przyszłość, kwoty 300.000 zł tytułem zadośćuczynienia za przedmiotowe pobicia z jesieni 1988 roku oraz z jesieni 1989 roku wraz z ustawowymi odsetkami od dnia uprawomocnienia się wyroku do dnia zapłaty oraz kwoty 294.000 zł tytułem zadośćuczynienia za ciężkie warunki przebywania w pozwanym ZK, jak również ustalenia odpowiedzialności pozwanego za mogące powstać w przyszłości ujemne następstwa uszkodzenia ciała powoda. Pismem z dnia 4 kwietnia 2008 r. powód zmodyfikował częściowo żądanie pozwu i domagał się zasądzenia na swoją rzecz renty w kwocie 2.500 zł miesięcznie od dnia uprawomocnienia się wyroku, płatnej do dnia 10-go każdego miesiąca z góry, wraz z ustawowymi odsetkami w wypadku zwłoki z zapłatą którejkolwiek z rat, tytułem częściowej utraty zdolności do pracy oraz zmniejszenia się widoków powodzenia na przyszłość. --- STRONA 5 --- Z ustaleń faktycznych poczynionych przez Sąd Okręgowy w Opolu wynika, że powód R. M. od dnia 17 sierpnia 1985 r., z przerwami, odbywa karę pozbawienia wolności w Zakładzie Karnym nr (...) w S.. Koniec kary przypada na 17 lutego 2011 r. Z zawodu jest kierowcą i operatorem sprzętu ciężkiego. Przez czas odbywania kary pozbawienia wolności jest zatrudniony w charakterze palacza, obecnie otrzymuje wynagrodzenie w wysokości 270 zł netto miesięcznie. Wynagrodzenie powoda nie jest obciążane zajęciami komorniczymi. Powód R. M. w Zakładzie Karnym nr (...) w S. przebywał w następujących okresach: od 08.11.1988 r. do 19.06.1098 r., od 13.09.1991 r. do dnia 28.12.1994 r., od 25.10.2000 r. do dnia 07.01.2003 r. oraz od 18.04.2005 r. do nadal. Przeludnienie strukturalne zakładów karnych, w tym także Zakładu Karnego nr (...) w S., rozpoczęło się od 2001 roku. W okresie aktualnego pobytu, tj. od dnia 18 kwietnia 2005 r., powód przebywał w następujących celach mieszkalnych: od dnia 18 kwietnia 2005 r. do 5 lipca 2005 r. w celi 143 dla sześciu osób o pow. 19,04 m 2 , gdzie nie dostawiono dodatkowego łóżka, od 5 lipca 2005 r. do 2 czerwca 2005r. w celi 311 o pow. 15,14 m 2 dla 5 osób, gdzie dostawiono jedno łóżko, w celi 308 o pow. 15,14 m 2 dla 5 osób w okresie od 2 czerwca 2005 r. do nadal, gdzie dostawiono jedno łóżko. Cela, w której powód odbywa karę w czasie ostatniego pobytu w pozwanym zakładzie, posiada zabudowany kącik sanitarny. W celi powód musi przebywać od godz. 20:00 do 6 rano; w dzień powód pracuje, w celi więc w dzień spędza ok. 4 godzin. Po pracy powód ma możliwość korzystania ze spaceru, może spędzać czas w świetlicy, może iść do kaplicy, jeśli zechce, korzysta z biblioteki. W czasie osadzenia w ZK w S. powód występował z pismami do różnych organów i instytucji państwowych, takich jak Biuro Interwencji Kancelarii Senatu, Przewodniczący Wydziału Penitencjarnego Sądu Wojewódzkiego w Opolu, Naczelnik Rejonowego Aresztu Śledczego, Prokurator Rejonowy w Strzelcach Opolskich, Komisja Praw Człowieka w Strasburgu, a także Rzecznik Praw Obywatelskich, wskazując, iż przebywa w jednostce penitencjarnej położonej z dala od miejsca zamieszkania, z rodziną może utrzymywać jedynie kontakt korespondencyjny, a także, iż nie otrzymywał nagród w postaci przepustek wolnościowych. Skargi powoda dotyczyły również zaistniałych wg powoda pobić z roku 1988, 1989 i 1994 roku, a także przedstawiały nieprawidłowości, jakie w odczuciu powoda miały miejsce w działaniu Zakładu Karnego i jego funkcjonariuszy. W dniu 9 maja 1989 r. wobec powoda odbywającego karę pozbawienia wolności zastosowano szczególny środek bezpieczeństwa w postaci umieszczenia go w celi zabezpieczającej i użycia w stosunku do niego siły fizycznej. Przyczyną zastosowania opisanych środków było zachowanie R. M. polegające na demolowaniu sprzętu kwaterunkowego, wybijaniu szyb w oknach, kaleczeniu sobie ręki odłamkiem szkła i uderzaniu głową w ścianę. R. M. usiłował atakować funkcjonariuszy ramą okienną, kopał, gryzł. Wobec powoda zaprzestano stosowania środka w postaci umieszczenia w celi zabezpieczającej następnego dnia, tj., 10 maja 1989 r. Także w dniu 27 stycznia 1994 r. wobec powoda R. M. zastosowano siłę fizyczną i szczególny środek bezpieczeństwa w postaci umieszczenia go w celi zabezpieczającej. Przyczyną tego było niepodporządkowanie się nakazom funkcjonariuszy, mimo wielokrotnych powtórzeń; powód był wobec funkcjonariuszy agresywny oraz nawoływał do nieposłuszeństwa wobec nich. Stosowanie siły fizycznej wobec powoda polegało na przełamaniu oporu skazanego, zastosowanie chwytu transportowego i osadzeniu w celi zabezpieczającej. Lekarz badający R. M. nie stwierdził na jego ciele otarć, podbięgnięć, krwiaków, ani obrażeń na całym ciele. Postępowanie karne odnośnie zdarzenia z 1989 roku, wszczęte na wniosek powoda, a prowadzone przez Prokuraturę Rejonową w Strzelcach Opolskich pod sygn. Ds. 437/89, zostało umorzone. Sąd Okręgowy zwracał się o udostępnienie akt o sygn. Ds. 437/89 pismem z dnia 24 lipca 2007 r. Prokuratura Rejonowa w Strzelcach Opolskich poinformowała, iż sprawa wstała umorzona wobec nie stwierdzenia przestępstwa, a akta są niedostępne, gdyż zostały już zniszczone. Pozwany Zakład Karny nie posiada dokumentacji odnośnie do rzekomego pobicia powoda przez funkcjonariuszy w 1988 roku. Powód nie wskazał żadnych dowodów, iż takie zdarzenie, czy też zdarzenie z użyciem siły w stosunku do niego miało miejsce. --- STRONA 6 --- Sąd Okręgowy dopuścił na wniosek powoda dowód z opinii biegłego lekarza sądowego celem ustalenia, czy powód na skutek odbywania kary w przeludnionych celach utracił zdrowie, a jeżeli tak, jakiego uszczerbku na zdrowiu doznał. Biegła sądowa ustaliła: ogólny stan zdrowia powoda jest dobry. Dolegliwości związane ze strony kręgosłupa L-S, piersiowego i szyjnego związane z postępującymi zmianami zwyrodnieniowymi łączą się z procesem starzenia się organizmu. Na tej podstawie stwierdza się pogorszenie się jego stanu na przestrzeni od roku 2000 do 2008. W roku 1994 na podstawie RTG kręgosłupa L-S stwierdzono początkowe zmiany zwyrodnieniowe o charakterze spondylosis deformans, zwężenie tarczy międzykręgowej L-S 8-1. Zmiany te nie mają tendencji do cofania się, lecz powoli z wiekiem postępują. Osłabienie wzroku i słuchu ma również związek przyczynowy ze stopniowym starzeniem się funkcji organizmu, stąd też powód ma okulary do czytania. U powoda nie stwierdzono przewlekłych biegunek, wymiotów, stanów gorączkowych, wyniszczenia organizmu. W dokumentacji medycznej powoda jest zapis z dnia 3 września 1992 r., gdzie została wpisana obdukcja powoda; stwierdza się pobicie powoda przez grypsujących, w wyniku czego powód doznał urazu głowy i szyi. Jest również zapis o obrzęku wargi górnej i dziąseł. Nie ma jednak wpisów o stanie uzębienia oraz o tym, by zęby powoda zostały uszkodzone lub wybite. Z 1999 roku pochodzi wpis, iż dokonano wycisku do protez zębowych. W chwili obecnej powód nosi protezy górną i dolną. W dokumentacji medycznej brak jest zapisów o zarażeniu powoda świerzbem. Skóra powoda na całym ciele nie wykazuje patologicznych zmian, jest czysta, bez przebarwień i blizn. Powód pracuje jako palacz C.O. i może nadal ten zawód wykonywać. W tym stanie rzeczy Sąd Okręgowy uznał za zasadne roszczenie powoda o zadośćuczynienie za naruszenie jego godności osobistej wskutek zmuszenia go do przebywania od 3 lat w przeludnionej celi, zasądził z tego tytułu na jego rzecz kwotę 5.000 zł, a dalej idące powództwo w tej części oddalił. W przedmiotowej sprawie bezspornym było, iż od 2001 roku nastąpiło w jednostkach penitencjarnych przeludnienie strukturalne, które dotknęło również Zakład Karny nr (...) w S.. Bezspornym było także, iż powód przez okres czasu wskazany szczegółowo wyżej odbywał karę pozbawienia wolności w celi przeludnionej. Sporne w toku niniejszego postępowania były okoliczności ewentualnego popełnienia na osobie powoda R. M. przestępstw pobicia dokonanych według powoda w roku 1988, 1989 i 1994 roku przez funkcjonariuszy Służby Więziennej, a w dalszej konsekwencji upływu okresów przedawnienia roszczeń do tych zdarzeń nawiązujących, jak również sporne było to, czy w związku z przeludnieniem celi, według pozwanego – nieznacznym, doszło do naruszenia godności osobistej powoda, rodzącego prawo do zadośćuczynienia pieniężnego. Powództwo o zapłatę zadośćuczynienia oraz rentę zostało wytoczone przeciwko Skarbowi Państwa – Zakładowi Karnemu nr (...) w S.. Odpowiedzialność Skarbu Państwa za szkodę wyrządzoną przez niezgodne z prawem działanie lub zaniechanie przy wykonywaniu władzy publicznej przewiduje art. 417 § 1 k.c. W związku z tym Skarb Państwa na podstawie cytowanego przepisu ponosi odpowiedzialność w razie stwierdzenia szkody, która była następstwem bezprawnego działania lub zaniechania organów państwa przy wykonywaniu władzy państwowej. Przez „działanie lub zaniechanie niezgodne z prawem” należy rozumieć niezgodność z konstytucyjnie rozumianymi źródłami prawa, czyli konstytucją, ustawami, ratyfikowanymi umowami międzynarodowymi oraz rozporządzeniami, a ciężar wykazania tej niezgodności spoczywa na poszkodowanym. Powód R. M. wskazywał, iż poniósł szkodę w wyniku ciężkich warunków, w jakich przyszło mu odbywać karę pozbawienia wolności w Zakładzie Karnym nr (...) w S.: wskazywał na przeludnienie cel, złe wyżywienie, hałas i palenie tytoniu przez innych więźniów, domagał się z tego tytułu zadośćuczynienia w kwocie 294.000 zł a w dalszej kwocie 300.000 zł zadośćuczynienie miało powodowi wynagrodzić cierpienia fizyczne i moralne wywołane pobiciem go przez funkcjonariuszy służby więziennej w tym Zakładzie. Artykuł 448 k.c. przewiduje, iż w razie naruszenia dobra osobistego sąd może przyznać temu, czyje dobro osobiste zostało naruszone, odpowiednią sumę tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę lub na jego żądanie zasądzić odpowiednią sumę pieniężną na wskazany przez niego cel społeczny, niezależnie od innych środków potrzebnych do usunięcia skutków naruszenia. Mając na uwadze podstawę odpowiedzialności Skarbu Państwa przytoczoną powyżej uznać należy, iż działanie Zakładu Karnego nr (...) w S. polegające na niezapewnieniu właściwej powierzchni celi, w jakiej powód odbywa karę pozbawienia wolności, stanowiło działanie bezprawne, naruszające art. 110 § 2 kodeksu karnego wykonawczego, stanowiącego, iż powierzchnia w celi mieszkalnej, przypadająca na skazanego, wynosi nie mniej niż 3 m 2 . --- STRONA 7 --- Jednocześnie wskazać należy, iż art. 248 § 1 k.k.w. uprawnia dyrektora zakładu karnego do osadzenia skazanego w celi o mniejszej dla niego powierzchni niż 3 m 2 , ale jedynie w szczególnie uzasadnionych przypadkach. O takim umieszczeniu należy bezzwłocznie powiadomić sędziego penitencjarnego. Zdaniem sądu, aczkolwiek w szczególnych sytuacjach dopuszczone zostało przez ustawodawcę umieszczenie skazanego w celi nie spełniającej wymogów powierzchni, jaka przypada na jednego osadzonego pozwany nie wykazał, iż osadzenie to było zgodne z prawem, a więc że nie naruszyło art. 110 i art. 248 k.k.w. oraz postanowień Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 19 kwietnia 2006 r. w sprawie trybu postępowania właściwych organów w wypadku, gdy liczba osadzonych w zakładach karnych lub aresztach śledczych przekroczy w skali kraju ogólną pojemność tych zakładów, ograniczając się jedynie do potwierdzenia, iż rzeczywiście powód przebywał w celi przeludnionej, o czym był informowany sędzia penitencjarny. Tylko w szczególnie uzasadnionych wypadkach określonych w art. 248 k.k.w. i przy zachowaniu trybu postępowania wskazanego w tym przepisie oraz w przewidzianych w nim przepisach wykonawczych, może dojść do ograniczenia wielkości powierzchni celi na jednego skazanego poniżej 3 m 2 , jednakże jedynie na czas określony. Musi to być czas ściśle określony i nie nadmiernie długi, chodzi bowiem o wyjątek od zasady. Artykuł 24 k.c., stanowiący podstawę roszczeń z tytułu naruszenia dóbr osobistych, przewiduje domniemanie bezprawności działania naruszającego dobra osobiste, zatem na sprawcy ciąży obowiązek wykazania, iż jego działanie było zgodne z prawem, co nie zostało wykazane w niniejszym postępowaniu. Pozwany przyznał jednocześnie, iż rzeczywiście stan taki – osadzenie w przeludnionej celi – w stosunku do powoda miał miejsce. W związku z tym spełniona została przesłanka odpowiedzialności Skarbu Państwa, bowiem umieszczenie powoda w celi o mniejszej powierzchni przypadającej na niego, niż wskazana w ustawie, przy niezachowaniu innych wymogów, o których była mowa powyżej, jest niezgodne z prawem. Umieszczenie powoda w przeludnionej celi stanowi naruszenie godności osobistej skazanego, której ochrona gwarantowana jest przez prawo. Wprawdzie w celi, w jakiej umieszczony został skazany znajdują się konieczne sprzęty, o jakich stanowi ustawa (nie zostało to bowiem zakwestionowane przez powoda), jednakże sam fakt odbywania długoletniej kary pozbawienia wolności (kara 25 lat pozbawienia wolności za przestępstwo z art. 148 § 1 k.k. do 2011 roku) w znacznym stopniu ogranicza chronioną godność człowieka. Zgodnie z art. 30 Konstytucji RP, przyrodzona i niezbywalna godność człowieka jest nienaruszalna, a jej poszanowanie i ochrona stanowi obowiązek władz publicznych. Obowiązek ten powinien być realizowany przez władze publiczne przede wszystkim wszędzie tam, gdzie Państwo działa w ramach imperium, realizując swoje zadania represyjne, których wykonanie nie może prowadzić do większego ograniczenia praw człowieka i jego godności, niż to wynika z zadań ochronnych i celu zastosowanego środka represji. Wymóg zapewnienia przez Państwo godziwych warunków odbywania kary pozbawienia wolności jest jednym z podstawowych wymogów nowożytnego państwa prawa, znajdującym wyraz w normach prawa międzynarodowego. Stanowi o tym wprost art. 10 ust. 1 ratyfikowanego przez Polskę międzynarodowego paktu praw osobistych i publicznych z dnia 19 grudnia 1966 r. (Dz.U. z 1977 r. Nr 38, poz. 167 i 169), głoszący, że każda osoba pozbawiona wolności będzie traktowana w sposób humanitarny i z poszanowaniem przyrodzonej godności człowieka. Także art. 3 e.k.p.c. stanowiący, że nikt nie może być poddany torturom ani nieludzkiemu lub poniżającemu traktowaniu lub karaniu, wprowadza obowiązek władzy publicznej zapewnienia osobom osadzonym w zakładach karnych godziwych i humanitarnych warunków odbywania kary pozbawienia wolności, nie naruszających godności ludzkiej. Łączy się z tym wynikający z art. 8 ust. 1 Konwencji nakaz poszanowania życia prywatnego obywateli i ich prawa do intymności. W związku z tym nie ulega wątpliwości, iż na skutek ograniczenia powierzchni przypadającej na skazanego w celi, co było niezgodne z prawem, powód poniósł krzywdę, za którą należy mu się zgodnie z treścią art. 448 k.c. zadośćuczynienie. Zdaniem Sądu Okręgowego, adekwatnym do okoliczności niniejszej sprawy będzie zadośćuczynienie w kwocie 5 tysięcy złotych; ustalając taką kwotę zadośćuczynienia, znacznie niższą niż kwota żądana przez powoda, Sąd Okręgowy nie neguje naruszenia przez pozwanego normy kodeksu karnego wykonawczego wyrażonej w art. 110, skutkującej naruszeniem godności osobistej i wyrażającej się w braku szacunku w stosunku do skazanego zmuszonego do przebywania w przeludnionej celi. Mając na uwadze, iż powód R. M. odbywa karę pozbawienia wolności od 1985 roku, przeludnienie zaś jednostek penitencjarnych jest problemem na skalę ogólnokrajową, to nie można pomijać faktu, iż przez okres odbywania kary problem powstał od 2001 roku. Dopiero bowiem od tego czasu pojawiło się --- STRONA 8 --- przeludnienie w zakładach karnych. Powód w pozwanym zakładzie karnym przebywał jedynie w okresie 25.10.2000 r. do dnia 07.01.2003 r. oraz 18.04.2005 r. do nadal, w związku z tym nie odbywał kary w Zakładzie Karnym nr (...) w S. w celi o powierzchni mniejszej niż przypadającej na niego 3m 2 przez cały okres od 2001 roku. Ponadto w czasie odbywania kary pozbawienia wolności w pozwanym Zakładzie nie przebywał ciągle w takiej celi. W okresie bowiem od 18.04.2005 r. do 05.07.2005 r. odbywał karę w celi, gdzie powierzchnia jest odpowiednia do ustalonej w art. 110 k.k.w. Nie można pomijać także okoliczności, iż sytuacja ta nie wpłynęła negatywnie na zdrowie powoda. Opinia biegłej, którą Sąd Okręgowy w pełni podziela jako wyczerpującą i zupełną, wydaną po przeprowadzeniu badania powoda i porównaniu z dokumentacją medyczną, a nadto opartą na specjalistycznej wiedzy i doświadczeniu zawodowym, w sposób jednoznaczny wykluczyła wpływ przebywania w przeludnionych celach na ewentualne powstanie trwałego uszczerbku na zdrowiu, nie potwierdziła także, iż powód został zarażony świerzbem. Skóra R. M. nie nosi cech tej choroby, zaś w dokumentacji medycznej powoda nie ma o niej wzmianki. Odnosząc się z kolei do podawanych przez powoda takich okoliczności, jak złe wyżywienie oraz hałas spowodowany słuchaniem radia i oglądaniem telewizji przez współosadzonych, wskazać należy, iż zakład kamy jest miejscem, gdzie odbywający w nim karę pozbawienia wolności poddani są pewnym regulaminowym zasadom. Przenosząc to na grunt przedmiotowej sprawy wskazać należy, iż nie jest możliwe w sytuacji przebywania w jednej celi kilku osadzonych, niejednokrotnie nie zatrudnionych, ani odpłatnie ani nieodpłatnie, by można było wyłączyć możliwość słuchania radia i oglądania telewizji, zaś wskazanie, iż powodowi przeszkadzają tego typu zachowania i żądanie między innymi na tej podstawie zadośćuczynienia jest zbyt daleko idące i nie zasługujące na aprobatę pod jakimkolwiek warunkiem, jako zupełnie bezpodstawne. Jednocześnie odnosząc się do zarzutu niewłaściwego wyżywienia, powód nie przedstawił, iż podawane posiłki nie przedstawiają odpowiedniej wartości kalorycznej, ani także, iż są sporządzane z produktów nie nadających się do spożycia z różnych względów. Brak udowodnienia tego faktu nakazuje jedynie uznać, iż podawane przez R. M. twierdzenie jest oparte jedynie na jego subiektywnych odczuciach i również nie może stanowić podstawy zasądzenia zadośćuczynienia. Mając na uwadze powyższe argumenty, Sąd Okręgowy uznał, iż zadośćuczynienie w kwocie 5 tysięcy złotych wraz z odsetkami od dnia uprawomocnienia się wyroku spełni swą kompensacyjną funkcję. Sąd ten miał na uwadze, iż powód przebywa w celi z zabudowanym sanitariatem, a także pracuje, korzysta z biblioteki i świetlicy – nie spędza więc w celi całego czasu wolnego. Jego żądanie zasądzenia ogromnego zadośćuczynienia za odbywanie kary pozbawienia wolności w trudnych warunkach jest zdecydowanie wygórowane. Sąd miał również na uwadze, iż z kolei pozwany starał się zlekceważyć przeludnienie cel, wskazując na to, że norma zaludnienia cel została przekroczona tylko nieznacznie. Stanowisko pozwanego w znacznej części jest niezasadne, ponieważ i tak nawet przy zachowaniu właściwych norm zaludnienia powierzchnia przypadająca na jednego więźnia jest bardzo mała, a dalsze jej ograniczanie jest niehumanitarne i to niezależnie od przyczyn tych ograniczeń. Sąd podzielił stanowisko pozwanego, iż roszczenia powoda w części wynikającej z warunków odbywania kary za okres przed 25 kwietnia 2005 r. jest przedawnione (art. 442 § 1 k.c.). Powód nie wykazał bowiem, iż o szkodzie i osobie obowiązanej do jej naprawienia dowiedział się dopiero w dniu wniesienia pozwu. Odnosząc się do żądania powoda zasądzenia renty w wysokości 2.500 zł (po ostatecznym sprecyzowaniu żądania), brak jest podstaw do jej zasadzenia na zasadzie art. 444 § 2 k.c., który przewiduje możliwość zasądzenia renty, jeżeli poszkodowany utracił całkowicie lub częściowo zdolność do pracy zarobkowej albo jeżeli zwiększyły się jego potrzeby lub zmniejszyły widoki powodzenia na przyszłość. Jak wynika z opinii biegłego lekarza, na skutek przeludnienia w zakładzie karnym powód nie doznał trwałego uszczerbku na zdrowiu, brak jest jakichkolwiek danych, by powód utracił zdolność do wykonywania pracy zarobkowej w jakimkolwiek zakresie, brak jest bowiem przeciwwskazań, by powód nie mógł wykonywać pracy palacza, na którym to stanowisku zatrudniony jest odpłatnie. Odczuwane przez powoda dolegliwości w postaci bólu kręgosłupa czy też pogorszenia wzroku związane są ze starzeniem się powoda, a nie z odbywaniem kary w zakładzie karnym. Dolegliwości kręgosłupa nie mają bowiem tendencji do cofania się, ale z wiekiem postępują. Nie jest również możliwe, by jak podaje powód, nieświeże jedzenie miało wpływ na dolegliwości związane z bólem brzucha. Nieświeże pokarmy bowiem wywołują natychmiastową dysfunkcję przewodu pokarmowego, a nawet rozprzestrzenianie się chorób zakaźnych, zaś takowych objawów u powoda nie --- STRONA 9 --- stwierdzono. Powód R. M. nie cierpiał bowiem na przewlekłe biegunki, wymioty czy stany gorączkowe. W związku z tym podstawa polegająca na utracie całkowitej lub częściowej zdolności do pracy zarobkowej w przypadku powoda R. M. nie zachodzi. Jednocześnie nie można zgodzić się z twierdzeniem jakoby w stosunku do powoda zmniejszyły się widoki powodzenia na przyszłość. Powód nie określił bowiem, na czym miałoby ono polegać, natomiast odczuwalne pogorszenie stanu zdrowia przez powoda nie ma związku z odbywaniem kary pozbawienia wolności, o czym była mowa powyżej. Mając na uwadze przytoczone powyżej argumenty Sąd Okręgowy oddalił roszczenie powoda zasądzenia renty w wysokości 2.500 zł miesięcznie jako całkowicie bezzasadne. Z tych samych względów, polegających na braku związku pomiędzy pogorszeniem się stanu zdrowia powoda a odbywaniem przez niego kary pozbawienia wolności, brak jest jakichkolwiek podstaw, by ustalić odpowiedzialność pozwanego za mogące powstać w przyszłość uszkodzenia ciała powoda. Pogorszenie wzroku przejawiające się w konieczności noszenia okularów do czytania nie uzasadnia takiego żądania, zaś będące naturalnym następstwem procesu starzenia się powoda postępujące bóle kręgosłupa czy również osłabienie wzroku jest procesem zupełnie naturalnym. Brak jest także podstaw do uznania odpowiedzialności pozwanego za szkody mogące powstać w przyszłości w zakresie uszkodzenia uzębienia pozwanego, który jak wskazał, utracił je w wyniku pobicia przez funkcjonariuszy. W dokumentacji medycznej powoda brak jest jednak wzmianki, jakoby utracił zęby wskutek pobicia przez kogokolwiek, znajduje się natomiast wzmianka o dokonaniu odcisku protez. Rzeczywiście obecnie powód R. M. nosi górną i dolną protezę zębowa, jednakże nie uzasadnia to uznania odpowiedzialności pozwanego na przyszłość. Sąd Okręgowy oddalił także żądanie powoda zasądzenia na jego rzecz 300.000 zł tytułem zadośćuczynienia za rzekome pobicie go przez funkcjonariuszy w roku 1988, 1989 i 1994 roku i wywołane tym uszkodzenie ciała. Okolicznością bezsporną jest, iż sprawa prowadzona przez Prokuraturę Rejonową S. w zakresie pobicia została umorzona, zaś z dokumentacji prowadzonej przez Zakład Karny w S. w zakresie zdarzeń, na które powołuje się powód wynika, iż wobec powoda rzeczywiście stosowano siłę fizyczną oraz szczególne środki w postaci umieszczenia w celi zabezpieczającej, jednakże nie miało ono cech czynu zabronionego, a działania zmierzające do zapobieżeniu negatywnym zachowaniom powoda polegającym na demolowaniu sprzętu w celi, wybijaniu szyb, kaleczeniu się szkłem, czy też niewykonywaniu poleceń przełożonych funkcjonariuszy. Takie zachowania funkcjonariuszy nie wyczerpywały znamion czynu zabronionego, co zostało ponadto potwierdzone postanowieniem o umorzeniu postępowania, a były dokonane w celu zaprowadzenia spokoju i porządku zakłóconego przez powoda w jednostce penitencjarnej. Zakład Karny jest miejscem, gdzie odbywający w nim karę pozbawienia wolności poddani są pewnym regulaminowym zasadom, zaś niestosowanie się do nich rodzić winno reakcje z strony służby więziennej. Brak jest zatem podstaw do ustalenia, iż znamiona podmiotowe i przedmiotowe przestępstwa pobicia, bądź jakiegokolwiek czynu zabronionego na szkodę powoda, zostały wypełnione. Powód nie wskazał bowiem dowodów, które umożliwiłyby dokonanie zbadania znamion czynu zabronionego, a więc zarówno brak możliwości ustalenia istnienia znamion czynu zabronionego niewskazanych przez powoda, jak również w świetle dokumentacji przedstawionej przez stronę pozwaną uznać należy, iż brak jest podstaw do uznania, iż powód jest pokrzywdzony przestępstwem pobicia. Skoro powód dochodzi zadośćuczynienia za uszkodzenia ciała w związku z czynnościami, na które powołuje się powód, a które nie wypełniają znamion przestępstwa, podkreślić należy, iż roszczenie zadośćuczynienia uległo przedawnieniu zaś pozwany podniósł zarzut przedawnienia przed wdaniem się w spór do co istoty sprawy. Zgodnie z artykułem 442 1 § 1 k.c. roszczenie o naprawienie szkody wyrządzonej czynem niedozwolonym ulega przedawnieniu z upływem lat trzech od dnia, w którym poszkodowany dowiedział się o szkodzie i o osobie obowiązanej do jej naprawienia. Jednakże termin ten nie może być dłuższy niż dziesięć lat od dnia, w którym nastąpiło zdarzenie wywołujące szkodę. Mając na uwadze okresy, w jakich miały miejsce zdarzenia, na które powołuje się powód, podkreślić należy, iż rzeczywiście co do wszystkich z nich roszczenie zadośćuczynienia jest przedawnione. Ponadto zgłoszenie zarzutu przedawnienia nie jest nadużyciem prawa. Klauzula z art. 5 k.c. ma zastosowanie w wyjątkowych wypadkach, w których dochodzi do kolizji wartości przejawiających się w pewności stosunków prawnych, chronionych instytucją przedawnienia, oraz wartości, jaką stanowi prawo pokrzywdzonego do uzyskania ochrony prawnej naruszonego dobra. Zdaniem Sądu Okręgowego, w przedmiotowej sprawie kolizja taka nie ma miejsca. Odbywanie kary pozbawienia wolności przez powoda nie uzasadnia stosowania art. 5 k.c. Ponadto zarzut uzależnienia powoda od administracji Zakładu Karnego nr (...) w S. --- STRONA 10 --- nie znajduje uzasadnienia w świetle licznych pism i skarg kierowanych do różnych instytucji i organów państwowych, zwłaszcza w świetle okoliczności, iż powód nie odbywał kary pozbawienia wolności wyłącznie w Zakładzie Karnym nr (...) w S., był bowiem transportowany do innych jednostek penitencjarnych, a przez pewne okresy przebywał na wolności. Sąd Okręgowy oddalił wniosek powoda o przesłuchanie J. M. oraz dopuszczenie dowodu z pisma do Rzecznika Praw Obywatelskich. Roszczenia powoda związane są z odbywaniem kary pozbawienia wolności, w świetle czego zeznania J. M. byłyby nieprzydatne do ustalenia okoliczności sprawy, a co istotne, osoba ta miałaby wyjaśniać okoliczności związane z roszczeniami powoda, które zdaniem Sądu Okręgowego, są przedawnione. W związku z tym (przedawnieniem roszczeń związanych z rzekomymi pobiciami) Sąd Okręgowy nie dopuścił żądanych przez powoda dowodów z opinii biegłego chirurga i biegłego medycyny sądowej. Przeprowadzenie dowodu z akt karnych o sygn. Ds. 437/89, niezależnie od uwzględnionego zarzutu przedawnienia, okazało się fizycznie niemożliwe również z uwagi na zniszczenie tych akt. Mając powyższe na uwadze, wyrokiem z dnia 19 czerwca 2008 r. wydanym w sprawie o sygn. akt I C121/07 Sąd Okręgowy w Opolu zasądził od pozwanego Skarbu Państwa – Zakładu Karnego nr (...) w S. na rzecz powoda R. M. kwotę 5.000 zł z ustawowymi odsetkami od dnia uprawomocnienia się wyroku do dnia zapłaty, a dalej idące powództwo oddalił, odstępując od obciążania powoda kosztami zastępstwa procesowego pozwanego i zasądzając od Skarbu Państwa Sądu Okręgowego w Opolu na rzecz adwokata S. P. koszty nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej powodowi z urzędu w postępowaniu I-instancyjnym. Powyższy wyrok zaskarżyły obydwie strony, przy czym apelacja powoda dotyczyła punktu II wyroku, oddalającego dalej idące powództwo i łączyła się z zarzutami: 1. błędnych ustaleń faktycznych polegających na ustaleniu, że roszczenie powoda w części wynikającej z warunków odbywania kary za okres przez dniem 25 kwietnia 2005 r. jest przedawnione, podczas gdy powód wniósł pozew w dniu 25 kwietnia 2007 r., a podniesiony przez pozwanego zarzut przedawnienia dotyczył okresu przed dniem 25 kwietnia 2004 r., dalej na ustaleniu faktu przebywania powoda w nadmiernie zagęszczonych celach od dnia 5 lipca 2005 r. w taki sposób, że nie zachowano chronologicznego ciągu zdarzeń dotyczących umieszczenia powoda po tej dacie w przepełnionych celach nr 311 i nr 308, a w końcu na pominięciu w ustaleniach dotyczących stanu zdrowia powoda stwierdzonego w opinii sądowo - lekarskiej lekarza B. O. „stanu po złamaniu żebra i obojczyka po prawej stronie”; 2. naruszenia przepisów postępowania mającego wpływ na treść wyroku, a to: art. 227 k.p.c. w związku z art. 258 k.p.c. przy zastosowaniu art. 217 k.p.c. poprzez odmowę przeprowadzenia dowodu zeznań świadka J. M. na okoliczność pobicia powoda w latach 1988 – 1989 i odniesionych przez niego obrażeń, art. 227 k.p.c. w związku z art. 278 § 1 k.p.c. przy zastosowaniu art. 217 k.p.c. poprzez oddalenie wniosku dowodowego o przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego lekarza chirurga i lekarza medycyny sądowej dla ustalenia aktualnego stanu zdrowia powoda i wpływu nań odniesionych wtedy obrażeń oraz art. 227 k.p.c. w związku z art. 244 k.p.c. przy zastosowaniu art. 217 k.p.c. przez oddalenie wniosku dowodowego o dopuszczenie dowodu z akt rzecznika praw obywatelskich w sprawie wywołanej skargą powoda na okoliczność pobicia go przez funkcjonariuszy służby więziennej w Zakładzie Karnym nr (...) w S. w datach wyżej podanych; 3. naruszenia prawa materialnego a to art. 5 k.c. i art. 442 1 § 1 k.c. polegającego na przyjęciu, że podniesienie przez pozwanego zarzutu przedawnienia co do roszczeń uzasadnionych uszkodzeniem ciała powoda w następstwie pobicia go w latach 1988, 1989 i 1994 oraz warunkami odbywania przez niego kary w Zakładzie Karnym nr (...) w S. za okres przed dniem 25 kwietnia 2004 r. nie stanowi nadużycia prawa. W ślad za tymi zarzutami powód wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy Sądowi Okręgowemu w Opolu do ponownego rozpoznania oraz o zasądzenie od tegoż Sądu na rzecz adwokata S. P. nieopłaconych przez powoda kosztów jego zastępstwa w postępowaniu apelacyjnym, według norm przepisanych. --- STRONA 11 --- Z kolei pozwany Skarb Państwa – Zakład (...) w S. zaskarżył wyrok w zakresie, w jakim uwzględniono powództwo do kwoty 5.000 zł z ustawowymi odsetkami od dnia uprawomocniania się wyroku oraz w części dotyczącej nieobciążania powoda kosztami zastępstwa procesowego należnymi stronie pozwanej, zarzucając temu wyrokowi: 1. naruszenie prawa materialnego przez wadliwe zastosowanie art. 417 k.c. i błędną wykładnię art. 248 k.k.w. polegającą na przyjęciu, że osadzenie powoda w celi bez zachowania normy powierzchni na jednego osadzonego stanowiło działanie bezprawne pozwanego wobec powoda; 2. błędne zastosowanie art. 24 k.c. poprzez przyjęcie, iż doszło do naruszenia dóbr osobistych powoda; 3. sprzeczność istotnych ustaleń Sądu I instancji z treścią zebranego w sprawie materiału dowodowego sprowadzającą się do przyjęcia, iż na skutek osadzenia powoda w przeludnionej celi doszło do naruszenia jego godności osobistej. W skazując na powyższe, pozwany wniósł o zmianę wyroku w zaskarżonym zakresie poprzez oddalenie powództwa w całości, ewentualnie o zasądzenie od pozwanego na rzecz powoda kwoty 1 zł tytułem zadośćuczynienia za naruszenie jego godności osobistej, w obu przypadkach na koszt powoda. Sąd Apelacyjny zważył, co następuje: Apelacja powoda nie zasługuje na uwzględnienie. Sąd Apelacyjny zebrał wystarczający materiał dowodowy i poczynił na jego podstawie prawidłowe ustalenia faktyczne, co nie dotyczy tych ustaleń, które w ślad za apelacją powoda, jako oczywiście sprzeczne z tym materiałem, wymagają poniższej korekty. Dokonując jej należy stwierdzić, że roszczenie powoda w części wynikającej z warunków odbywania kary pozbawienia wolności za okres sprzed 25 kwietnia 2004 r. jest przedawnione (art. 442 § 1 k.c. – powód wniósł pozew w dniu 25 kwietnia 2007 r., a podniesiony przez pozwanego zarzut przedawnienia dotyczył okresu sprzed 25 kwietnia 2004 r.), zaś powód zmuszony jest do przebywania w nadmiernie zagęszczonej celi – 15,14 m 2 na 6 osadzonych – od 5 lipca 2005 r. do nadal. Powód dodatkowo zarzucił – słusznie – pominięcie w ustaleniach faktycznych dotyczących jego stanu zdrowia „stanu po złamaniu żebra i obojczyka po prawej stronie”, tj. stanu stwierdzonego w opinii sądowo – lekarskiej biegłej B. O.. Pominięcie to powód tłumaczy odmową dania mu wiary, gdy twierdzi, że cytowane obrażenia mają związek z pobiciem go przez funkcjonariuszy pozwanego jesienią 1988 roku i w dniu 9 maja 1989 r. (tylko do tych dat powód nawiązuje w swych zeznaniach na uzasadnienie roszczeń związanych z pobiciem, nie wspominając, by miało ono miejsce także w 1994 roku, kiedy zastosowano wobec niego przymus bezpośredni). Według z kolei Sądu Okręgowego, odmowa ta wynika z braku innych, poza wyjaśnieniami powoda, dowodów na pobicie go przez funkcjonariuszy pozwanego. Kwestia ta wymaga szerszego potraktowania, albowiem dotyczy ona reguł dowodzenia w przypadku pobić w więzieniu, reguł odmiennie rozłożonych, niż przyjął to Sąd Okręgowy. W sprawie S. i inni przeciwko Turcji (orzeczenie z dnia 10 października 2000 r., Izba I, skarga nr 31866/96) Europejski Trybunał Praw Człowieka przypomniał, że w art. 3 Europejskiej Konwencji Praw Człowieka i Podstawowych Wolności obejmuje jedną z fundamentalnych wartości demokratycznych społeczeństw. Nawet w najtrudniejszych okolicznościach, takich jak zwalczanie terroryzmu i zorganizowanej przestępczości, Konwencja bezwzględnie zakazuje tortur i nieludzkiego lub poniżającego traktowania lub karania, niezależnie od zachowania ofiary. W odróżnieniu od większości materialnych klauzul Konwencji i protokołów nr 1 i 4, art. 3 nie przewiduje wyjątków, niedozwolona jest także derogacja na podstawie art. 15 ust. 2 nawet w razie zagrożenia dla porządku publicznego. Trybunał przypomniał również, że jeśli jednostka w chwili rozpoczęcia odbywania kary pozbawienia wolności jest w dobrym stanie zdrowia, a po jakimś czasie okazuje się, iż ma obrażenia, do państwa należy przekonujące wyjaśnienie, jak powstały. Bez tego pojawia się wyraźny problem na tle art. 3 Konwencji. Zdaniem Trybunału, zasada ta dotyczy również więźniów, bo administracja więzienna jest za nich odpowiedzialna. Stosowanie siły fizycznej wobec osoby pozbawionej wolności, jeśli nie jest ona konieczna ze względu na jej zachowanie, uderza w ludzką godność i oznacza w zasadzie naruszenie prawa zapisanego w art. 3 Konwencji. --- STRONA 12 --- Zarzuty złego traktowania muszą być poparte odpowiednimi dowodami. Przy ich ocenie Trybunał przyjmuje standard dowodowy „bez nieuzasadnionych wątpliwości”, dodając jednak, że dowód taki może wynikać również ze współistnienia wystarczająco mocnych, jasnych i zgodnych z sobą wniosków lub podobnych nie obalonych domniemań faktycznych. Takie domniemanie uszkodzenia ciała powoda przez funkcjonariuszy pozwanego w przedmiotowej sprawie wynika z faktu, że w momencie rozpoczęcia obywania kary pozbawienia wolności powód był dobrego zdrowia, a na dolegliwości żebra po prawej stronie zaczął narzekać dopiero w dniu 24 maja 1989 r., co może być wynikiem zastosowania wobec niego siły fizycznej bez przyczyny jesienią 1988 roku lub użycia siły nieproporcjonalnej do oporu stawianego przez powoda w dniu 9 maja 1989 r., w czasie jego pobytu w ZK (przed udzieleniem mu przerwy w odbywaniu kary pozbawienia wolności). Pozwany nie potrafił wyjaśnić w procesie, skąd się u powoda wziął „stan po złamaniu żebra i obojczyka po prawej stronie”, a na skierowany przeciwko niemu zarzut spowodowania owego stanu pozwany odpowiedział, że brak jest bezpośrednich dowodów na to, by jego funkcjonariusze mieli z tym związek. Brak takich dowodów zastępuje domniemanie faktyczne wyżej uzasadnione, naprowadzające na tezę, że pochodzące z końca lat 80-tych obrażenia ciała powoda są wynikiem naruszenia jego integralności przez funkcjonariuszy pozwanego. Uczynienie pozwanego odpowiedzialnym za stwierdzony u powoda „stanu po złamaniu żebra i obojczyka po prawej stronie” niczego nie zmienia w sytuacji procesowej tego ostatniego, albowiem wyprowadzone z owego stanu roszczenie o zadośćuczynienie za wywołaną nim krzywdę fizyczną i moralną natrafia na zarzut przedawnienia, którego podniesienie nie jest – według Sądu Apelacyjnego – sprzeczne z zasadami współżycia społecznego. Zgodnie bowiem z art. 2 ustawy z dnia 16 lutego 2007 r. o zmianie ustawy – Kodeks cywilny (Dz. U. nr 80, poz. 558), która weszła w życie z dniem 10 sierpnia 2007 r., do roszczeń o naprawienie szkody wyrządzonej czynem niedozwolonym, powstałym przed dniem wejścia w życie niniejszej ustawy, a według przepisów dotychczasowych w tym dniu jeszcze nieprzedawnionym, stosuje się przepis art. 442 1 § 2 k.c. W związku z tym, iż roszczenia powoda wywodzone ze stanu wyżej opisanego, zrodzonego z występku pozwanego, przedawniły się pod rządem art. 442 § 2 k.c. najpóźniej w dniu 10 maja 1999 r., nie ma do nich zastosowania dwudziestoletni termin przedawnienia z art. 442 1 § 2 k.c. Przez zasady współżycia społecznego rozumie się – w myśl dominującego w doktrynie poglądu – oceny moralne wyrażone w postaci uzasadnionych przez te oceny norm postępowania (norm moralnych), regulujących postępowanie jednych osób wobec innych. Ocena moralna to przeżycie polegające na udzieleniu aprobaty lub dezaprobaty jakiemuś czynowi ludzkiemu ze względu na to, w jakim stopniu przyczynia się ono do sprawiedliwego dobra innych ludzi. Poszczególne normy moralne stanowią zatem konkretyzacje naczelnego nakazu moralnego, opierającego się na aprobacie takiego postępowania, które jest dyktowane sprawiedliwą życzliwością wobec innych ludzi. Życzliwość ta polega na tym, że aprobuje się to, iż innych spotyka jakieś dobro, a ze sprzeciwem patrzy się na to, że niesprawiedliwie dotyka ich jakieś zło. Te podstawowe i wspólne dla wszystkich członków społeczeństwa wartości – dobro i sprawiedliwość – wskazuje preambuła Konstytucji RP. Bardziej skonkretyzowanymi wartościami, również mającymi charakter konstytucyjny, są życie każdego człowieka, jego wolność i autonomia (w tym działalności gospodarczej i zatrudnienia), godność osoby ludzkiej, poszanowanie rodziny, prywatność życia. Zasadami współżycia społecznego są tylko takie reguły moralne, które mają charakter imperatywny – wyrażają żądanie określonego postępowania, mają formę nakazów postępowania moralnie aprobowanego lub zakazów postępowania moralnie negatywnego. Nie stanowią natomiast zasad współżycia społecznego reguły moralne mające postać preferencji – wskazujące, jakie postępowanie byłoby szczególnie godne uznania z tym zastrzeżeniem, że takiego postępowania nie można wymagać. Najtrudniejszym elementem procesu stosowania przepisów odwołujących się do zasad współżycia społecznego jest sformułowanie nakazu lub zakazu postępowania odniesionego do określonej sytuacji. Problem bierze się stąd, że niemal każde ludzkie postępowanie wywołuje rozmaite skutki, z których jedne są aprobowane, inne zaś ujemnie oceniane. Sformułowanie zasady współżycia społecznego dla danej sytuacji wymaga zatem nie tylko dokonania ocen uwzględniających skutki danego postępowania, ale także ukształtowania na ich podstawie oceny globalnej – generalnej aprobaty lub dezaprobaty dla danego postępowania. Do tego z kolei niezbędne --- STRONA 13 --- są oceny porównawcze, polegające na wskazaniu spośród dwóch lub więcej aprobowanych lub krytykowanych stanów rzeczy tego, który przedstawia większą wartość. Zasady współżycia społecznego są ocenami czy normami funkcjonującymi i utrwalonymi w społeczeństwie. Klauzula ta nie pozwala zatem na swobodne rozstrzyganie sporu przez sędziego, ale nakazuje stosowanie istniejących reguł społecznych. Niemożliwe do zrealizowania byłoby jednak oczekiwanie, by organ stosujący prawo w jakiś metodologicznie poprawny sposób rozstrzygał o występowaniu w społeczeństwie takich czy innych ocen i norm oraz o powszechności tego zjawiska. W praktyce rozstrzyga on w oparciu o własną intuicję moralną. Nie ma w tym niebezpieczeństwa, bo poczucie moralne sędziego zostało właściwie ukształtowane przez wpływy społeczne, przekazujące podstawowe i wspólne wszystkim ludziom dyrektywy moralne. Istnienie stanu nadużycia prawa (sprzeczność zachowania uprawnionego z zasadami współżycia społecznego lub społeczno - gospodarczym przeznaczeniem prawa) sąd uwzględnia z urzędu, bez względu na to czy druga strona podnosi taki zarzut; jest to bowiem w istocie ustalenie braku uprawnienia do określonego zachowania. Dlatego o „zarzucie nadużycia prawa” można mówić jedynie w znaczeniu procesowym, nie materialnym. Ciężar udowodnienia okoliczności świadczących o nadużywaniu prawa spoczywa na tej stronie procesu, na korzyść której ma działać art. 5 k.c. Powinna ona udowodnić fakty pozwalające uznać działanie czy zaniechanie uprawnionego za sprzeczne z klauzulami generalnymi tego przepisu. Natomiast treść zasad współżycia społecznego nie podlega dowodzeniu. Jako element treści norm prawnych (włączone do nich przez klauzulę generalną), zasady współżycia społecznego są objęte działaniem reguły iura novit curia. W zasadzie nie ma też podstaw, by domagać się od strony pełnego uzasadnienia oceny moralnej czy ścisłego sformułowania normy moralnej, której naruszenia dopatruje się ona w zachowaniu przeciwnika procesowego; jest to zadaniem sądu. Stawiając zarzut, że skorzystanie przez pozwanego z instytucji przedawnienia jest w przedmiotowej sprawie sprzeczne z zasadami współżycia społecznego, powód uzasadnia go tym, że był źle traktowany w więzieniu, a swej sytuacji więźnia nie chciał pogarszać akcją sądową przeciwko pozwanemu, od którego jest zależny. Dlatego z tą akcją, nawiązującą do niewątpliwego dlań faktu pobicia go pod koniec lat 80-tych, powód wstrzymywał się przez 20 lat do czasu przystąpienia Polski do struktur unijnych, co miało takie dla powoda znaczenie, że zabezpieczało go przed bezprawnym naruszeniem jego godności osobistej. Tymczasem wcześniej powód złożył zawiadomienie o popełnieniu na jego szkodę przestępstwa pobicia, a do Senackiej Komisji Praworządności, Rzecznika Praw Obywatelskich, prokuratury i sądu penitencjarnego słał skargi na rzekomo nieodpowiednie traktowanie go w Zakładzie Karnym nr (...) w S.. Z odpowiedzi otrzymanych przez powoda na te skargi nie wynika, by były one zasadne, a postępowanie karne w sprawie pobicia powoda zakończyło się niestwierdzeniem przestępstwa. Nie istniała zatem obawa, że terminowy pozew żądaniem naprawienia niemajątkowych skutków owego pobicia sprowadzi na powoda represje ze strony pozwanego. Za tym ostatnim, uchylającym się teraz od zaspokojenia tego żądania jako przedawnionego, przemawia ustalony porządek prawny, w który wpisuje się instytucja przedawnienia oraz pewność obrotu prawnego – oczywistym bowiem jest, że po 20-u latach od pobicia, którego zaistnienie Sąd Apelacyjny przyjął za pomocą domniemania faktycznego, pozwany ma trudności dowodowe ze zwalczaniem tego domniemania. Kiedy bowiem, bezpośrednio po pobiciu, toczyło się w tej sprawie postępowanie prokuratorskie, istniejące wtedy dowody nie pozwoliły stwierdzić popełnienia przestępstwa przez funkcjonariuszy pozwanego. Zestawiając zatem obydwie wartości – ustalony porządek prawny z instytucją przedawnienia służącą w tym wypadku pozwanemu, a z drugiej strony prawo powoda do powództwa blokowanego teraz przez tę instytucję, Sąd Apelacyjny przyznaje pierwszeństwo tej pierwszej wartości z ujemnym skutkiem procesowym dla powoda. Ten bowiem nie udowodnił, by istniała – z przyczyn zależnych od pozwanego – przeszkoda faktyczna do złożenia w/w pozwu w czasie właściwym. Oddalenie zawartego w nim żądania jako przedawnionego sprawia, że zbędne stały się, słusznie przez to pominięte, dowody z zeznań świadka J. M. na okoliczność pobicia powoda i doznanych przez niego obrażeń, z opinii sądowo-lekarskiej biegłego chirurga i lekarza medycyny sądowej na okoliczność skutków tych obrażeń dla obecnego stanu zdrowia powoda oraz z jego pism – w sprawie tego pobicia – do Rzecznika Praw Obywatelskich. Na uwzględnienie natomiast zasługuje apelacja pozwanego. Przebywanie przez powoda od trzech lat w nadmiernie zagęszczonej celi nie uzasadnia jego stwierdzenia, że naruszona została tym samym godność osobista powoda, co --- STRONA 14 --- z kolei miałoby przemawiać za przyznaniem mu zadośćuczynienia pieniężnego w zasądzonej kwocie. Zgodnie z art. 30 Konstytucji RP, przyrodzona i niezbywalna godność człowieka jest nienaruszalna, a jej poszanowanie i ochrona stanowi obowiązek władz publicznych. Obowiązek ten powinien być realizowany przez władze publiczne wszędzie tam, gdzie Państwo działa w ramach imperium, realizując swoje zadania represyjne, których wykonywanie nie może prowadzić do większego ograniczenia praw człowieka i jego godności, niż to wynika z zadań ochronnych i celu zastosowanego środka represji. Wymóg zapewnienia przez Państwo godziwych warunków odbywania kary pozbawienia wolności jest jednym z podstawowych wymogów nowożytnego państwa prawa, znajdującym wyraz w normach prawa międzynarodowego. Stanowi o tym wprost art. 10 ust. 1 ratyfikowanego przez Polskę międzynarodowego paktu praw osobistych i publicznych z dnia 19 grudnia 1966 r. (Dz. U. z 1977 r. Nr 38, poz. 167 i 169), głoszący, że każda osoba pozbawiona wolności będzie traktowana w sposób humanitarny i z poszanowaniem godności człowieka. Także art. 3 Europejskiej Konwencji Praw Człowieka i Podstawowych Wolności, stanowiący, że nikt nie może być poddany torturom ani nieludzkiemu lub poniżającemu traktowaniu lub karaniu, wprowadza obowiązek władzy publicznej zapewnienia osobom osadzonym w zakładach karnych godziwych i humanitarnych warunków odbywania kary pozbawienia wolności, nie naruszających godności ludzkiej. Łączy się z tym wynikający z art. 8 ust. 1 Konwencji nakaz poszanowania życia prywatnego obywateli i ich prawa do intymności, co w odniesieniu do osób osadzonych w zakładach karnych oznacza obowiązek zapewnienia takich warunków bytowych, w których godność ludzka nie doznaje istotnego uszczerbku. Odpowiednikami powyższych norm prawa międzynarodowego są art. 40, 41 ust. 4 i art. 47 Konstytucji RP wprowadzające wskazane zasady na grunt prawa polskiego (por. cytowany także przez Sąd Okręgowy wyrok Sądu Najwyższego z dnia 28 lutego 2007 r., V CSK431/06, OSNC 2008, nr 1, poz. 13). Na zarzut powoda zmuszania go od trzech lat do przebywania w celi nie dość przestronnej, nie zapewniającej mu osobiście 3 m 2 powierzchni (art. 110 § 2 k.k.w.), pozwany odpowiada w apelacji zarzutom, iż nie odpowiada za ten stan rzeczy, bo przeludnienie cel mieszkalnych jest zjawiskiem obiektywnym, któremu pozwany nie może zapobiec. Jego działanie polegające na przetrzymaniu powoda w nadmiernie zagęszczonej celi nie jest więc działaniem bezprawnym, a gdyby nawet za takie uznać, to należy w nim zarazem dostrzec sposób realizacji uzasadnionego interesu społecznego. Zgodnie z wywodem pozwanego, nie ma on wpływu na politykę karną państwa, jest w systemie wymiaru sprawiedliwości organem wykonawczym, realizującym prawomocne wyroki skazujące na kary pozbawienia wolności. W związku z tym, i wobec powszechnej znajomości faktu przeludnienia w polskich więzieniach, wynikłe stąd naruszenia dóbr osobistych skazanych są nieuchronne, niezależne od woli pozwanego, a zaistniały konflikt wartości pomiędzy koniecznością wykonania kary a wymogiem, by umożliwić jej odbywania w warunkach godziwych, należy rozstrzygnąć na rzecz pierwszej z tych wartości. Interes społeczny wyrażający się w poczuciu bezpieczeństwa zbiorowego i indywidualnego, nieuchronnością odbycia orzeczonej kary oraz autorytetem wymiaru sprawiedliwości, którego wyroki są skutecznie wykonywane, winien przeważyć nad dobrem osobistym powoda w postaci godności osobistej, której naruszenie Sąd I instancji uzasadnił wyłącznie faktem osadzenia w przeludnionej celi, co samo w sobie nie musi być niehumanitarne, jeśli zważyć na to, że w zakładzie karnym powód jest palaczem, a do celi przychodzi na spoczynek nocny. Przede wszystkim jednak – wywodzi dalej pozwany – jego działanie polegające na odstępstwie od normatywnej powierzchni celi dla powoda nie może być uznane za bezprawne przez to, że miało ono oparcie w decyzji dyrektora Zakładu Karnego nr (...) w S. zakomunikowanej w czasie właściwym sędziemu penitencjarnemu. I z tą częścią wywodów pozwanego, obalającą domniemanie bezprawności jego działania, należy zgodzić się w pełni. Przesłanką odpowiedzialności za naruszenie cudzego dobra osobistego jest bezprawność działania, przez którą rozumie się działanie (zaniechanie) sprzeczne z porządkiem prawnym i zasadami współżycia społecznego. Przepis art. 24 k.c. przewiduje domniemanie bezprawności działania naruszającego dobra osobiste, co powoduje, ze to na pozwanym spoczywa ciężar wykazania, iż jego działanie było zgodne z prawem. Pozwany Skarb Państwa wykazał w przedmiotowej sprawie, że jego działanie, w tym osadzenie powoda w celi, w której na tego ostatniego przypadało nieznacznie mniej niż 3 m 2 powierzchni, było zgodne z prawem. Dyrektor pozwanego Zakładu Karnego, stosownie do art. 248 § 1 k.k.w., wydał decyzję o umieszczeniu osadzonych na czas określony w --- STRONA 15 --- warunkach, w których powierzchnia celi na jedną osobę wynosi mniej niż 3 m 2 . O tej decyzji poinformowano sędziego penitencjarnego. Tej oceny nie może zmienić odwołanie się przez Sąd Okręgowy do wyroku Sądu Najwyższego z dnia 28 lutego 2007 r. (V CSK 431/06, OSNC 2008, nr 1, poz. 13), w którym przyjęto, że odbywanie kary w przeludnionej celi narusza dobro osobiste, został on bowiem wydany w innym stanie faktycznym, w którym nie tyle nadmierne zagęszczenie celi, co brak w niej łóżek dla wszystkich osadzonych oraz brak oddzielnego węzła sanitarnego zaważył na uznaniu warunków odbywania kary za niehumanitarne. Reasumując, zapewnienie przez Państwo godziwych warunków odbywania kary pozbawienia wolności jest jednym z podstawowych wymagań demokratycznego państwa prawnego, jednakże osadzenie skazanego w celi w warunkach, w których powierzchnia na jedną osobę wynosiła mniej niż 3 m 2 , przy spełnieniu przesłanek określonych w art. 248 § 1 k.k.w., jest zgodne z prawem (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 2 października 2007 r., II CSK 269/07, OSNC 2008, zbiór dodatkowy C, poz. 75). Po wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 26 maja 2008 r. (SK 25/07) przepis ten obowiązywać będzie jeszcze przez 18 miesięcy, co jest czasem wystarczającym do zlikwidowania strukturalnego przeludnienia w zakładach karnych w Polsce. Uwzględnienie apelacji pozwanego nie narusza przepisu art. 3 Europejskiej Konwencji Praw Człowieka i Podstawowych Wolności. Należy zgodzić się z Sądem Okręgowym, dokonującym wykładni tego przepisu, że uciążliwość osadzenia w więzieniu nie może przekraczać cierpienia wynikającego z pozbawienia wolności. Powód nie doświadcza, ze względu na zagęszczenie celi, takiego zwiększonego cierpienia, gdyż w ciągu dnia pracuje jako palacz, a do celi przychodzi na spoczynek nocny. Prawidłowo natomiast Sąd Okręgowy uzasadnił odstąpienie od obciążania powoda (pobiera tylko 270 zł tytułem wynagrodzenia za pracę palacza) kosztami zastępstwa procesowego strony pozwanej. Orzeczenie Sądu Apelacyjnego uzasadniają przepisy art. 385, art. 386 § 1 i art. 108 § 1 k.p.c. bp

Słowa kluczowe

#orzeczenie#Postanowienie#Sąd Apelacyjny we Wrocławiu – Wydział#I ACa 715/08 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 18 września 2008 r. Sąd Apelacyjny we Wro#art. 110 § 2 Kodeksu#art. 248 § 1 k.k.w.#art. 442 § 1 k.c.#art. 442 § 2 k.c.#art. 5 k.c.#art. 417 k.c.#art. 2 ustawy#art. 417 § 1 k.c.#art. 110 § 2 kodeksu#art. 248 k.k.w.#art. 148 § 1 k.k.#art. 30 Konstytucji#art. 10 ust. 1 ratyfikowane#art. 3 e.k.p.c.#art. 8 ust. 1 Konwencji#art. 448 k.c.#art. 110 k.k.w.#art. 444 § 2 k.c.#art. 227 k.p.c.#art. 258 k.p.c.#art. 217 k.p.c.#art. 278 § 1 k.p.c.#art. 244 k.p.c.#art. 24 k.c.#art. 3 Europejskiej#art. 3 nie