§Centrum Prawa KarnegoWykonawczego
← Powrót do orzecznictwa
Orzecznictwo

Wyrok I ACa 697/10 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 10 listopada 2010 r. Sąd Apelacyjny w Kat

Treść orzeczenia

--- STRONA 1 --- Sygn. akt I ACa 697/10 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 10 listopada 2010 r. Sąd Apelacyjny w Katowicach I Wydział Cywilny w składzie: Przewodniczący : SSA Zofia Kawińska-Szwed (spr.) Sędziowie : SA Barbara Owczarek SA Joanna Skwara-Kałwa Protokolant : Justyna Wnuk po rozpoznaniu w dniu 10 listopada 2010 r. w Katowicach na rozprawie sprawy z powództwa J. R. przeciwko M. A. o ochronę dóbr osobistych na skutek apelacji pozwanej od wyroku Sądu Okręgowego w Bielsku-Białej z dnia 18 czerwca 2010 r., sygn. akt I C 394/09 oddala apelację. Sygn. akt I ACa 697/10 UZASADNIENIE Powód wniósł o nakazanie pozwanej przesłanie na jego adres listem poleconym przeprosin o treści: „Ja M. M. przepraszam Pana J. R. za sformułowane pod jego adresem twierdzenia zawarte w piśmie procesowym z dnia 3 listopada 2008 r. złożonym w sprawie, która toczyła się przed Sądem Rejonowym w Ż. pod sygn. IV P 131/08, w którym kwestionowałam jego poprawność i prawidłowość w wykonywaniu obowiązków zawodowych na stanowisku kierownika obszaru sprzedaży w dziale detalu nowoczesnego oraz kwestionowałam właściwy stosunek do przełożonych albowiem sformułowane przeze mnie zarzuty są nieprawdziwe czym naruszyły dobre imię pana J. --- STRONA 2 --- R.” oraz o zasądzenie od pozwanej na rzecz Hospicjum (...) w M. kwoty 5000 zł z ustawowymi odsetkami od dnia wniesienia pozwu i zasądzenie kosztów postępowania. W uzasadnieniu podniósł, że pozwana jako pełnomocnik procesowy pracodawcy powoda w procesie z powództwa J. R. przeciwko pracodawcy o przywrócenie do pracy – toczącej się przed Sądem Rejonowym w Ż. pod sygn. IV P 131/08 – złożyła odpowiedź na pozew, w której zawarła pod adresem powoda sformułowania nieprawdziwe i godzące w jego dobre imię, które narażają go na utratę zaufania potrzebnego do wykonywania zawodu jak i każdego rodzaju działalności gospodarczej. Pozwana wniosła o oddalenie powództwa i zasądzenie kosztów postępowania. Zarzuciła w pierwszej kolejności brak legitymacji biernej. Wyjaśniła, że w procesie przed Sądem Pracy występowała jako pełnomocnik procesowy korzystający z immunitetu formalnego i przekazywała jedynie stanowisko swego mocodawcy, bo osobiście nie zna powoda. Gdyby tego stanowiska nie przedstawiła to naraziłaby się na odpowiedzialność dyscyplinarną wobec strony pozwanej. Działanie pozwanej było działaniem w ramach porządku prawnego i w ramach ustawowych obowiązków pełnomocnika procesowego. Nadto pozwana kierowała odpowiedź na pozew tylko do sądu i tylko sąd i powód mógł się z nią zapoznać. Zaskarżonym wyrokiem Sąd Okręgowy nakazał pozwanej M. A. aby w terminie 14 dni od prawomocności niniejszego orzeczenia przesłała powodowi J. R. listem poleconym przeprosiny następującej treści „ja M. A. przepraszam pana J. R. za użyte pod jego adresem twierdzenia zawarte w piśmie procesowym z dnia 3 listopada 2008 r. złożonym w Sądzie Rejonowym w Ż. do tamtejszej sprawy IV P 131/08, w których kwestionowałam jego właściwy stosunek do przełożonych – albowiem sformułowane przeze mnie zarzuty są nieprawdziwe i naruszyły dobre imię pana J. R.”, zasądził od pozwanej na rzecz Hospicjum (...) w M. kwotę 500 zł, w pozostałym zakresie powództwo oddalił i orzekł o kosztach procesu. Sąd Okręgowy ustalił następujący stan faktyczny: Powód J. R. zatrudniony jest od 1999 roku w spółce (...), ostatnio na stanowisku kierownika obszaru sprzedaży w detalu nowoczesnym. Wcześniej kilkakrotnie awansował, dostawał nagrody, wyróżnienia za realizację planów i przeprowadzanie szkoleń. Nigdy nie otrzymał nagany czy innej kary dyscyplinarnej. Od stycznia 2008 roku stanowisko kierownika regionu, bezpośredniego przełożonego powoda, objęła pani K. G. do której to funkcji miał ją przygotować powód, posiadający większe doświadczenie w pracy tego typu i który pierwotnie miał to stanowisko objąć. Ich współpraca polegała między innymi na przekazywaniu wzajemnych informacji, spostrzeżeń, układaniu planów, omawianiu sposobów ich realizacji. Powód nigdy nie odmawiał wykonania planu, nie zakładał z góry, że jest nierealny, choć między nim a K. G. dochodziło do polemik na temat szczegółów realizacji danego planu sprzedażowego. Powód nigdy nie twierdził przy podległych sobie pracownikach, że określony plan jest nierealny. Pod koniec września 2008r. powód otrzymał wypowiedzenie umowy o pracę. W uzasadnieniu wypowiedzenia napisano, że powód nie osiągał w kolejnych siedmiu miesięcznych okresach rezultatów oczekiwanych przez pracodawcę, że jego wyniki odbiegają od rezultatów wypracowanych przez innych pracowników zatrudnionych na stanowisku Kierownik Obszaru Sprzedaży w (...). Związki zawodowe negatywnie zaopiniowały decyzję pracodawcy o wypowiedzeniu powodowi umowy o pracę. W ich ocenie powód był zawsze bardzo dobrym pracownikiem o dużej merytorycznej wiedzy i doświadczeniu, która dawała do tej pory bardzo dobre wyniki. Nigdy nie było negatywnych uwag do jego pracy. Powód odwołał się od decyzji swego pracodawcy i wniósł o przywrócenie do pracy. W pozwie powołał się zarówno na uchybienie formalne wypowiedzenia, mianowicie niewłaściwe zawiadomienie związków zawodowych, jak też odniósł się do treści uzasadnienia wypowiedzenia. Podniósł, że przyczyna wypowiedzenia nie jest konkretna i precyzyjna i --- STRONA 3 --- że będzie dowodził, że jego wyniki w pracy nie odbiegały od wyników innych pracowników jak też i to, że realizował uzasadnione oczekiwania pracodawcy. W odpowiedzi na ten pozew w piśmie z dnia 3 listopada 2008 r. – pełnomocnik strony pozwanej (...) – radca prawny pani M. M. – wnosząc o oddalenie powództwa – odniosła się zarówno do zarzutów powoda dotyczących uchybień formalnych wypowiedzenia, jak też do jego stanowiska dotyczącego merytorycznej przyczyny wypowiedzenia. Napisała między innymi, że „zwracane mu przez przełożonych uwagi na ich niezadowolenie z jego pracy były lekceważone. Powód wręcz ignorował przełożonych. Osiągał złe wyniki w pracy wyłącznie ze swej winy, gdyż nie wykonywał nałożonych na niego jako kierownika obowiązków kontroli sprzedaży przez osoby mu podległe, występował w 2008 r. brak przez powoda kontroli faktycznej sprzedaży. Stwierdzono, że zamówienia jakie powód realizował faktycznie nie były wykonywane przez niego, gdyż zamówienia te nie pokrywały się z dostępnością danego produktu w magazynie. Nie kontrolował wyników pracy podległych mu pracowników, nie interesował się tym, że nie wykonują oni planów pracy i nie wywiązują się nałożonych obowiązków. Powód zaniechał dokonywania kontroli przedstawicieli handlowych podległych mu według pragmatyki służbowej, nie interesował się jakością ich pracy, przyczynami nie wywiązywania się przez nich z planów pracy. Zaniechał wywiązywania się z obowiązku sporządzania raportów dziennych sprzedażowych, co także skutkowało wskutek braku nadzoru przez powoda nad ich pracą osiąganiem niezadowalających wyników w pracy kierowanego przez powoda obszaru sprzedaży. Nie dokonywał weryfikacji planów sprzedażowych w sposób właściwy, nie kontrolował wyników w realizacji planów sprzedaży podległych mu pracowników, wykazując nieprawdziwe dane z wykonania planów przez kierowanych przez niego pracowników”. Celem sporządzenia odpowiedzi na pozew pozwana zwróciła się drogą elektroniczną do swego mocodawcy o informacje na temat powoda. Pismo od niej w tej sprawie otrzymał pan J. P., K. G., B. N.. Pozwana otrzymała akta osobowe powoda, odpis pozwu złożonego do Sądu Pracy. Rozmawiała na temat powoda z p. K. G., bezpośrednią przełożoną powoda, która wyraziła się o nim, że jest złym pracownikiem, nie realizującym celów sprzedażowych i przesłała pozwanej pocztą elektroniczną bardziej szczegółowe informacje na temat pracy powoda. Wśród nich – był tekst – zatytułowany (...) – J. R., w którym w 10 punktach wymienione były zarzuty stawiane powodowi, a dotyczące stricte jego stosunku do obowiązków służbowych. Wszystkie one za wyjątkiem zarzutu z punktu 8 pozwana wykorzystała w odpowiedzi na pozew. Treść odpowiedzi na pozew przygotowaną przez pozwaną otrzymał do zapoznania się J. P., K. G. i B. N. – pracownica kadr. Nie było reakcji z ich strony. Dowody z dokumentów w zakresie ich wiarygodności nie były przez strony kwestionowane. Sąd Okręgowy nie dał wiary zeznaniom świadka K. G. w części w jakiej stwierdziła ona, że powód w rozmowach z nią wypowiadał się, że nie będzie realizował planu bo jest on nierealny. Mogły być i zapewne były dyskusje między nimi na temat sposobu realizacji planu sprzedażowego, ale jest mało prawdopodobne aby powód długoletni pracownik firmy związany z nią i jej oddany, o czym świadczyły jego dotychczasowe sukcesy zawodowe, chciał się w taki sposób narażać na utratę nie tylko zaufania swoich przełożonych ale wręcz utratę pracy. Nigdy wcześniej przed obecnością w firmie pani G. takie sytuacje nie miały miejsca, a skoro przełożeni polecili powodowi aby w pewnym sensie przygotował p. G. do objęcia nowej funkcji, to musiał jej przekazywać swoje uwagi, które być może nie zawsze były przez nią akceptowane i to mogło być przyczyną negatywnego jej stosunku do powoda i późniejszych jej negatywnych o nim opinii. Nikt z pozostałych pracowników firmy nie potwierdził słów p. G. i wszelkie informacje o powodzie jakie zdobyła pozwana pochodzą tylko od niej i z akt osobowych, w których nie ma ani jeden złej opinii o powodzie. Postępowanie dowodowe miało ustalić czy doszło do naruszenia dóbr osobistych powoda i czy pozwana za to naruszenie odpowiada. --- STRONA 4 --- W ocenie Sądu Okręgowego przedstawiona treść odpowiedzi na pozew sporządzona przez pozwaną do sprawy IVP 131/08 SR w Ż. zawiera określenia dotyczące osoby powoda, które są, obiektywnie je oceniając, negatywne. Użycie sformułowań typu „zwracane mu uwagi były lekceważone, wręcz ignorował przełożonych, osiągał złe wyniki wyłącznie ze swej winy itp.” są negatywną oceną zachowań powoda i bez wątpienia naruszają jego dobre imię jako pracownika. W przepisie art. 24 kc ustanowione zostało domniemanie bezprawności naruszenia dobra osobistego. Podlega ono obaleniu poprzez wykazanie uprawnienia do określonego działania. Bezprawnym jest każde działanie naruszające dobra osobiste człowieka – jeżeli nie zachodzi żadna z okoliczności wyłączających tę bezprawność. Jedną z nich, na którą powołuje się pozwana jest działanie w ramach porządku prawnego, a więc zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa. Do takiego niewątpliwie należy złożenie odpowiedzi na pozew przez umocowanego pełnomocnika procesowego. Samo złożenie odpowiedzi na pozew nie jest oczywiście bezprawne, ale już treści w niej zawarte, mogą naruszać dobra osobiste. Pełnomocnik procesowy działa zgodnie z treścią udzielonego pełnomocnictwa, a jeżeli jest to radca prawny, to w myśl art. 11 ustawy o radcach prawnych korzysta z wolności słowa, ale nie w sposób nieograniczony lecz w granicach określonych przepisami prawa i rzeczową potrzebą. W przedmiotowej odpowiedzi na pozew pozwana odnosi się do treści pozwu, a więc zarówno do zawartych w nim zarzutów dotyczących uchybień formalnych wypowiedzenia jak i do tych które dotyczą merytorycznej treści uzasadnienia wypowiedzenia powodowi umowy o pracę, z czego według Sądu Okręgowego nie można czynić jej zarzutu. Określając natomiast sylwetkę powoda użyła sformułowań dotyczących jego stosunku do przełożonych. Pisząc o powodzie, że lekceważył ich uwagi i wręcz ich ignorował, co nie znalazło potwierdzenia ani w pisemnych informacjach o powodzie, ani w aktach osobowych ani nawet wprost nie wynika z zeznań świadka K. G., dopuszczała się nadużycia wolności słowa – a brak dowodów na to, że są prawdziwe nie zdejmuje z nich znamion bezprawności. Pozwana podjęła w odpowiedzi na pozew polemikę z zarzutami przedstawionymi w pozwie, a odnoszącymi się do meritum wypowiedzenia. Winna zatem mieć na względzie przede wszystkim treść uzasadnienia wypowiedzenia jak i świadomość tego, że sąd – gdyby doszło do badania zasadności wypowiedzenia pod względem merytorycznym – i tak nie mógłby wychodzić poza granice tego uzasadnienia i badać nowych okoliczności uzasadniających to wypowiedzenie, stworzonych dopiero na potrzeby procesu przed sądem. Pisanie wiec o powodzie słów dotyczących jego negatywnego stosunku do przełożonych było zbyteczne, bo nie stosunek powoda do przełożonych był podstawą wypowiedzenia mu umowy o pracę lecz tylko niewykonanie planów sprzedażowych. Pełnomocnik procesowy, którym jest radca prawny czy adwokat winien ze szczególną ostrożnością używać określeń potencjalnie godzących w dobre imię osoby i z bogatego zasobu słownictwa dobierać takie, które oddają istotę problemu ale nie naruszają godności człowieka. Przede wszystkim nie pisać czegoś co wykracza poza rzeczową potrzebę i nie jest istotne dla rozstrzygnięcia. Okoliczność, że pozwana działała tylko jako pełnomocnik procesowy strony której stanowisko w procesie zaprezentowała nie zwalnia jej od odpowiedzialności za użyte w odpowiedzi na pozew słowa, których przecież była autorką. Posiadając wiedzę na temat reguł obowiązujących w procesie jest zobowiązane selekcjonować informacje przekazane mu przez mocodawcę, aby nie narazić jego i siebie na odpowiedzialność – a jeżeli nie przekona go do sposobu przedstawienia stanowiska w procesie zgodnego z regułami sztuki – to zawsze może odmówić przyjęcia pełnomocnictwa udzielonego mu z wyboru i nie narażać się tym samym na odpowiedzialność względem niego. Powód domagając się ochrony sprecyzował żądanie w taki sposób, że zażądał przeproszenia go za: --- STRONA 5 --- • kwestionowanie jego poprawności i prawidłowości w wykonywaniu obowiązków zawodowych i za • kwestionowanie jego właściwego stosunku do przełożonych. Pod pojęciem „poprawności i prawidłowości w wykonywaniu obowiązków zawodowych” w ocenie Sądu Okręgowego – mieszczą się w przedmiotowej odpowiedzi na pozew sformułowania dotyczące sposobu wykonywania obowiązków zawodowych przez powoda. W tej części powództwo musiało zostać oddalone dlatego, że podniesione przez pozwaną argumenty odnosiły się do treści uzasadnienia wypowiedzenia umowy o prace poprzez jego konkretyzację tj. podanie przykładów. Nie można więc powiedzieć, że przytoczone sformułowania były niepotrzebne, bo te właśnie kwestie byłyby badane przez sąd pracy pod kątem ich prawdziwości, nadto pokrywały się z informacjami pisemnymi udzielonymi pozwanej do przygotowania odpowiedzi na pozew. Nie jest to działanie bezprawne. I choć w tej części wypowiedzi pozwanej zawarte jest sformułowanie, że „z wyłącznej winy powoda nie zostały wykonane plany” – to określenie to choć bardzo ocenne i w wymowie swej pejoratywne – dotyczy tej części wypowiedzi co do której Sąd Okręgowy – nie mógł z wyżej podanych przyczyn uwzględnić powództwa. Z żądanej przez powoda kwoty 5000 zł na cel społeczny Sąd zasądził kwotę 500 zł. Pozwana jest winna naruszenia dóbr osobistych powoda. Jej wina polega na użyciu niepotrzebnych w procesie o przywrócenie do pracy sformułowań o negatywnym stosunku powoda do jego przełożonych, które dodatkowo okazały się nieprawdziwe. Zgodnie więc z treścią art. 448 kc – zasądzono określoną w pozwie kwotę na wskazany cel społeczny. Jej wysokość jest adekwatna do rodzaju naruszenia. Pozwana aczkolwiek zdaniem sądu naruszyła dobra osobiste powoda – to jednak nie działała w takiej właśnie intencji. Stało się to niejako obok celu jaki stawiała sobie formułując treść odpowiedzi na pozew, a jakim była obrona stanowiska jej mocodawcy, nie mniej winna liczyć się z możliwością wywołania skutku w postaci naruszenia dobra osobistego. Poza tym treść odpowiedzi na pozew była kierowana tylko do sądu – co ogranicza krąg osób mogących się z nią zapoznać. Już samo nakazanie pozwanej przeproszenia powoda, jest wystarczającą dolegliwością, więc potęgować ją jeszcze poprzez zasądzanie wysokiej kwoty mijałoby się z celem. Uwzględnienie w połowie żądań niemajątkowych i częściowo żądania majątkowego, oznacza konieczność zastosowania art. 100 kpc w zakresie rozstrzygnięcia o kosztach postępowania. Powyższy wyrok w części uwzględniającej powództwo i orzekającej o kosztach zaskarżyła apelacją pozwana, która zarzuciła wyrokowi naruszenie prawa materialnego, a to art. 23 kpc, art. art. 11, 3 ust. 3 – 5, 14, 22 ustawy z 6 lipca 1982 r. o radcach prawnych (t. jedn. Dz.U. z 2010 r. Nr 10, poz. 65, ze zm.), sprzeczność istotnych ustaleń Sądu I instancji z treścią zebranego w sprawie materiału dowodowego, naruszenie art. 16 kpc i 17 kpc w zw. z art. 459 i nast. kpc, 316 kpc i 328 § 2 kpc, 328 § 2 kpc i art. 233 § 1 i 2 kpc, art. 100 kpc i art. 113 ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych i domaga się zmiany zaskarżonego wyroku przez oddanie powództwa i zasądzenie od powoda na rzecz pozwanej kosztów procesu za obie instancje według norm prawem przepisanych, ewentualnie jego uchylenia w zaskarżonym zakresie i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji z orzeczeniem o kosztach postępowania za obie instancje. Sąd Apelacyjny ustalił i zważył, co następuje: Apelacja nie zasługuje na uwzględnienie. Ustalenia Sądu Okręgowego są prawidłowe, a jako takie Sąd Apelacyjny je podziela i przyjmuje za swe własne. Wbrew stanowisku skarżącej Sąd Okręgowy nie naruszył powołanych w apelacji przepisów prawa materialnego oraz procesowego. --- STRONA 6 --- W pierwszej kolejności należy podnieść, że niniejsza sprawa jest sprawą o ochronę dóbr osobistych i nie narusza przepisów art. 16 kpc, 17 kpc w zw. z art. 459 i nast. kpc. Treść słów użytych w piśmie procesowym autorstwa pozwanej wobec powoda w postępowaniu ze stosunku pracy, godzących w dobre imię powoda nie było przedmiotem rozpoznania jakim mógł zająć się Sąd Pracy, wobec precyzyjnego określenia przyczyn rozwiązania stosunku pracy z powodem, jakim było niezrealizowanie planu sprzedaży. Sąd Pracy mógł zatem zająć wyłącznie stanowisko w zakresie zasadności rozwiązania umowy o pracę z powodu niezrealizowania planu sprzedaży. Zasadne jest przypisanie pozwanej w procesie o ochronę dóbr osobistych legitymacji biernej. Pomoc prawna świadczona przez radcę prawnego ma na celu stosownie od art. 2 ustawy o radcach prawnych ochronę prawną interesów podmiotów, na których rzecz jest wykonywana. W tym przedmiocie ustawodawca w art. 11 w/ w ustawy zapewnił radcy prawo korzystania z wolności słowa i pisma w granicach określonych przepisami prawa i rzeczową potrzebą. Granicą zatem wolności słowa i pisma są przepisy prawa i rzeczowa potrzeba. Zgodzić się należy z Sądem Okręgowym, że zakres przyczyny rozwiązania umowy o pracę pozwala na wniosek przekroczenia przez pozwaną rzeczowej potrzeby podniesionej w odpowiedzi na pozew argumentacji odwołującej się do przedstawienia cech powoda godzących w jego dobre imię. Konstruując pismo procesowe pozwana była zobowiązana do takiego ujęcia argumentów przedstawionych jej przez świadka K. G. by wyczerpywało ono zakres umocowania, rzeczową potrzebę argumentacji w odniesieniu do przyczyn rozwiązania umowy o pracę. Formułowanie ocen o powodzie jako pracowniku z odwołaniem się do cech osobowości nie było podjęte ani w ramach porządku prawnego ani też w granicach zastrzeżonych kompetencji. Wbrew skarżącej Sąd Okręgowy nie przyjął założenia, że radca prawny może przedstawiać tylko te słowa jakie skonstruował jego mocodawca. Przeciwnie podkreślił obowiązek oceny ich celowości i użycia zgodnie z rzeczową potrzebą. Świadek K. G. podjętą przez powoda dyskusję na temat planu sprzedaży odbierała jako lekceważenie firmy i jej personalnie. Według świadka lekceważące ze strony powoda było to, że mówił, iż plan jest nierealny. W tych okolicznościach nie sposób jest nie zgodzić się z Sądem, że z zeznań tego świadka nie wynika wprost, że powód ignorował i lekceważył przełożonych. Pisemna zaś informacja także formułuje taką ocenę w oparciu o negację na odprawach założonych planów. Pozwana istotnie nie dowiodła prawdziwości tezy o lekceważeniu i ignorowaniu przez powoda przełożonych. Zarówno akta osobowe, jak i załączone do sprawy korespondencje pozwalają na wniosek, że powód jako wieloletni pracownik był doceniany, cieszył się dobrą opinią. W tych wszystkich okolicznościach zakwalifikowanie przez Sąd działania pozwanej jako bezprawnego jest zasadne, skutkiem czego brak jest podstawy do podzielenia zarzutu naruszenia art. art. 23 i 24 kc w związku z powołanymi w apelacji przepisami ustawy o radcach prawnych. Nie dopatruje się Sąd Apelacyjny uchybienia art. 233 kpc oraz 328 § 2 kpc. Sąd Okręgowy powołał w ustaleniach faktycznych dowody na których oparł ustalenia i dokonał ich oceny w granicach przysługującej mu swobodnej oceny. W sposób wszechstronny i zgodnie z zasadami logiki wyraził swoje stanowisko w motywach wyroku, stosownie do wymogów w/w przepisów. Rozstrzygnięcie o kosztach poddał prawidłowo zasadzie z art. 100 kpc, wobec tego że częściowo powód uległ zarówno co do żądania przeproszenia i w części roszczenia majątkowego. Z tych przyczyn Sąd Apelacyjny na mocy art. 385 kpc orzekł jak w sentencji.

Słowa kluczowe

#orzeczenie#Wyrok#Sąd Apelacyjny w Katowicach#I ACa 697/10 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 10 listopada 2010 r. Sąd Apelacyjny w Kat#art. 24 kc#art. 11 ustawy#art. 448 kc#art. 100 kpc#art. 23 kpc#art. 16 kpc#art. 113 ustawy#art. 2 ustawy#art. 233 kpc#art. 385 kpc