Treść orzeczenia
--- STRONA 1 ---
Sygn. akt I ACa 694/13 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 27 listopada 2013 r. Sąd Apelacyjny w Katowicach I Wydział Cywilny w składzie: Przewodniczący : SSA Joanna Kurpierz Sędziowie : SA Piotr Wójtowicz SO del. Beata Bijak-Filipiak (spr.) Protokolant : Małgorzata Korszun po rozpoznaniu w dniu 27 listopada 2013 r. w Katowicach na rozprawie sprawy z powództwa J. W. (1) przeciwko Operze (...) w B. o ochronę dóbr osobistych i zapłatę na skutek apelacji powoda od wyroku Sądu Okręgowego w Katowicach z dnia 29 kwietnia 2013 r., sygn. akt II C 364/12, 1) oddala apelację; 2) zasądza od powoda na rzecz pozwanej 1 200 (tysiąc dwieście) złotych tytułem kosztów postępowania apelacyjnego. sygn. akt IA Ca 694/13 UZASADNIENIE Zaskarżonym wyrokiem Sąd Okręgowy oddalił powództwo J. W. (2) wniesione przeciwko Operze (...) w B. o zobowiązanie do usunięcia skutków istniejącego naruszenia dóbr osobistych przez usunięcie imienia i nazwiska powoda
--- STRONA 2 ---
z programu operowego spektaklu (...), zobowiązanie do zaprzestania dalszego naruszania dóbr powoda na przyszłość przez umieszczanie jego imienia i nazwiska w programach operowych i na afiszach spektakli, w których powód nie bierze udziału, zobowiązanie pozwanej do złożenia na tablicy ogłoszeń Opery (...), ogólnopolskiego wydania Gazety (...) i lokalnego wydania (...) oświadczenia o treści szczegółowo w pozwie opisanej oraz o zasądzenie od pozwanej na jego rzecz kwoty 50.000 zł tytułem zadośćuczynienia z ustawowymi odsetkami od dnia wniesienia pozwu. Rozstrzygając przedmiotową sprawę, Sąd Okręgowy ustalił, że jesienią 2008r. Opera (...) rozpoczęła przygotowania do wystawienia spektaklu (...) w reżyserii R. S. (1). Ponieważ z założenia było to jego autorskie dzieło ze względu na sposób realizacji, reżyserowi przyznano prawo decydowania o obsadzie solistów, jak i w pewnym zakresie w sferze muzycznej. Powód, który był zaprzyjaźniony z dyrektorem Opery został przez niego zakwalifikowany do udziału w tym przedstawieniu po castingu i brał udział w trzech próbach scenicznych, to jest 8 listopada, 11 grudnia oraz 12 grudnia, a także w odrębnych próbach z orkiestrą. W pierwszych próbach uczestniczył także Z. K., który ostatecznie wycofał się z przedstawienia. Pod koniec listopada 2008r. próby do tej samej roli starszego poety rozpoczął J. M. (1). Powód zaniepokojony tym, że nie brał udziału w dalszych próbach zwrócił się z tym do dyrektora, który poinformował go, iż reżyser dla dobra i jakości przedstawienia widzi w tej roli tylko drugiego z wykonawców i jest skłonny wycofać swoje nazwisko o ile powód zostanie dopuszczony do występu. Zdaniem reżysera J. W. (1) nie spełniał oczekiwań i wymagań do realizacji roli, zwłaszcza w zakresie aktorskim i był najsłabszy z wyłonionych w drodze przesłuchania kandydatów, przy czym dyrektor Opery proponował aby powód brał udział w próbach. Reżyser R. S. (1) po próbach, w tym generalnej poinformował o obsadzie premiery oraz o obsadzie, którą zaakceptował, wskazując, że samowolne zmiany spowodują skutek zdjęcia jego nazwiska z afisza, odnosząc to nie tylko do osoby powoda ale do całego zespołu. Po premierach kwestia obsady była ponownie konsultowania z reżyserem. W dalszej kolejności Sąd ustalił, że przedstawienie z udziałem J. M. (1) zyskało duże uznanie zdobywając szereg nagród, w tym całą pulę (...), co świadczyło, iż zastosowana polityka artystyczna była prawidłowa. Nadto Sąd Okręgowy ustalił, że o obsadzie spektaklu premierowego decyduje zazwyczaj reżyser w porozumieniu z dyrektorem teatru, a obsada wybierana jest na ogół po ostatniej próbie. O tym kto występuje, artyści dowiadują się z informacji na tablicy ogłoszeń, natomiast udział w próbach, w tym generalnej, czy nawet uszycie kostiumów nie jest gwarancją występu. Sąd ustalił też, że nie było reguły zawierania z wykonawcami umowy w czasie prób, bowiem najczęściej miało to miejsce przed spektaklem. W efekcie pomiędzy powodem a pozwaną nie została zawarta żadna umowa. Odnośnie materiałów reklamowych, Sąd ustalił, że kiedy przygotowywana jest premiera materiały źródłowe otrzymane z działu koordynacji pracy artystycznej przesyłane są grafikowi w celu przygotowania strony graficznej. Projekty przedstawiane są do akceptacji dyrekcji, często w porozumieniu z reżyserem spektaklu. Podstawowym zestawem jest program, plakat i afisz. Na plakacie znajduje się tylko forma graficzna, tytuł i autor dzieła bez jakichkolwiek nazwisk wykonawców i dat, natomiast afisz powstaje na potrzeby premiery i zawiera datę takiej premiery lub premier, nazwiska osób, które spektakl przygotowywały oraz realizatorów. Często w stopce znajdują się także nazwiska pracowników technicznych, czyli kierowników poszczególnych pracowni. Na afiszu wymieniane są nazwiska wszystkich osób, które brały udział w przygotowaniu spektaklu bowiem nie jest wiadomym, kto ostatecznie w premierze wystąpi. Jeżeli ostatecznie wiadomym jest, że dana osoba nie będzie występowała, materiały nie są zmieniane chyba, że jest jeszcze możliwość korekty, co w tej sprawie nie miało miejsca. Afisz bowiem drukuje się ze znacznym wyprzedzeniem - najpóźniej 2 tygodnie przed datą premiery. Z kolei w programie operowym na pierwszej lub wewnętrznej stornie jest przedruk afisza a dodatkowo w programie zawsze jest tzw. wkładka programowa z informacją o konkretnym przedstawieniu i listą faktycznych wykonawców.
--- STRONA 3 ---
Umowa o wykonanie usług poligraficznych związanych ze spektaklem (...) została zawarta w dniu 1 grudnia 2008 r., faktury wystawiono 8 i 13 grudnia 2008r. W programie umieszczono afisz premierowy oraz obsadę, gdzie w roli starego poety wymieniono między innymi imię i nazwisko powoda. Natomiast w zaproszeniu na premierę nie podano nazwisk żadnego z wykonawców. Pismem z dnia 24 lutego 2012r. powód zwrócił się do pozwanej o usunięcie skutków naruszenia dóbr osobistych przez usuniecie danych z programu operowego oraz afisza, zaniechania naruszeń na przyszłość przez umieszczanie jego imienia i nazwiska w programach spektakli, w których nie bierze udziału, złożenia przeprosin na łamach ogólnopolskiego wydania Gazety (...) i lokalnego wydania (...) oraz zapłaty 50.000 zł. Pozwana w piśmie z dnia 5 marca 2012r. przeprosiła za omyłkowe umieszczenia imienia i nazwiska powoda w obsadzie spektakli w dniach 14 i 15 grudnia 2008r., oraz odmówiła wypłaty zadośćuczynienia, przyjmując, że nie doszło do naruszenia dobra osobistego powoda. Nazwisko powoda z materiałów reklamowych ostatecznie usunięto – przez jego wyczernienie – w marcu 2012r. Natomiast ogłoszenie o treści „ Opera (...) wyraża Panu J. W. (1) ubolewanie i przeprasza za omyłkowe umieszczenie jego imienia i nazwiska w obsadzie wykonawców na afiszu ogłaszającym wystawienie w Operze (...) w B. w dniu 14 grudnia 2008r. i w Teatrze (...) w K. w dniu 15 grudnia 2008r. spektaklu (...) oraz w programie operowym tego spektaklu” ukazało się w (...) w dniu 26 grudnia 2012 r. Sąd Okręgowy ustalił ogólnie przebieg kariery artystycznej powoda. Wskazał, że powód miał swoich wielbicieli wśród osób interesujących się operą, które były zainteresowane jego występem w spektaklu (...), o czym dowiedziały się z afisza i przekazów od znajomych. Oddalając powództwo, Sąd Okręgowy powołał art. 23 i art. 24 k.c., szczegółowo omawiając pojęcie bezprawności, istotę dóbr osobistych a także ciężar dowodu. Odnosząc się do wskazanego przez powoda dobra osobistego w postaci wizerunku, Sąd I instancji powołał się na art. 81 ust. 1 ustawy prawo autorskie i wskazał, że w znaczeniu wynikającym z tego przepisu pozwana nigdzie przy okazji spektaklu (...) nie posługiwała się „wizerunkiem” powoda. W efekcie Sąd uznał, że do naruszenia tak określonego dobra osobistego dojść nie mogło. Nadto Sąd uznał, że imię i nazwisko danej osoby jest jej znakiem rozpoznawczym i ujawnienie go w celu identyfikacji zasadniczo nie może być uznane za bezprawne, chyba, że łączy się z naruszeniem innego dobra osobistego na przykład czci, prywatności czy godności osobistej. Naruszenie dobra osobistego może stanowić wymienienie nazwiska w pewnym kontekście czy zaliczenie do pewnego zbioru o ile zbiór ten czy baza danych ma negatywne konotacje. Mając to na uwadze, Sąd uznał, że o ile obsada spektaklu jest zbiorem danych, to jednak wymienienie konkretnej osoby dla jej zidentyfikowania nie jest naruszeniem dobra osobistego. Tym bardziej, że spektakl był przygotowany przez uznany ośrodek operowy, a samo przedstawienie miało być wydarzeniem artystycznym i rzeczywiście się takim okazało. Nadto przygotowanie materiałów w postaci afisza i programów operowych miało miejsce w okresie znacznie poprzedzającym ostateczną decyzję odnośnie obsady spektakli premierowych. Jako zgodne z praktyką teatralną i doświadczeniem życiowym, Sąd uznał, ujawnianie nazwisk osób, które ostatecznie z różnych przyczyn nie wezmą udziału w przedstawieniu. Z tych przyczyn Sąd przyjął brak bezprawności w działaniach powoda. Sąd uznał, że normalną jest praktyka wstępnego wyboru kandydatów do poszczególnych ról w drodze przesłuchań, a następnie weryfikacja tej decyzji w drodze procesu artystycznego, przy czym decydującą rolę o ostatecznym kształcie obsady ma na ogół reżyser. Ostatecznie Sąd uznał, że obiektywnie nie doszło do naruszenia godności J. W. (2), albowiem wymienienie nazwiska artysty na afiszu przedsięwzięcia o wysokiej renomie oraz wśród osób o uznanej pozycji nie może być potraktowane jako naruszenie dobra osobistego. Odnośnie żądania zasądzenia kwoty pieniężnej tytułem zadośćuczynienia Sąd powołał art. 448 k.c. i uznał, że dla przyznania zadośćuczynienia koniecznym jest wykazanie, że naruszenie dobra osobistego przybrało postać czynu niedozwolonego i to związanego z zawinionym zachowaniem sprawcy. Konieczne także jest, aby naruszenie dóbr osobistych spowodowało wystąpienie szkody niemajątkowej – krzywdy. Skoro zatem nie miało miejsca naruszenie
--- STRONA 4 ---
dóbr osobistych, oraz brak jest zawinionego działania pozwanej brak było podstaw do uwzględnienia żądania w tej części. Dotyczy to również żądania zobowiązania pozwanej do zaniechania naruszania dóbr osobistych powoda w przyszłości. O kosztach orzeczono na podstawie przepisu art. 98 k.p.c. Apelację od tego wyroku wniósł powód zaskarżając go w całości i zarzucając: 1/ naruszenie prawa materialnego: a/ art. 6 k.c. poprzez przyjęcie za podstawę ustalenia stanu faktycznego twierdzeń, co do których strona pozwana nie przeprowadziła dowodu pomimo, że z faktów tych wyciąga korzystne dla siebie skutki prawne, a dotyczących tego, że regułą jest zawieranie umów z solistami po premierze; decyzję o doborze obsady podejmuje reżyser; regułą jest zapewnienie wyłącznie jednej obsady spektaklu, a nie co najmniej dwóch; powszechną praktyką jest, iż udział w próbach, w tym generalnych do premiery, nie gwarantuje występu nie tylko w premierze, ale i w którymkolwiek z przedstawień spektaklu; b/ art. 24 § 1 k.c. poprzez jego niewłaściwe zastosowanie polegające na przyjęciu, że w ustalonym stanie faktycznym nie doszło do naruszenia dóbr osobistych powoda polegającego na umieszczeniu jego danych osobowych w materiałach reklamowych spektaklu (...) przy jednoczesnym uniemożliwieniu mu zagrania w którymkolwiek z przedstawień, mimo jego pełnej dyspozycji scenicznej i wokalnej oraz deklarowanej woli wystąpienia; c/ art. 24 § 1 k.c. poprzez jego niewłaściwe zastosowanie polegające na uznaniu, że w ustalonym stanie faktycznym nie doszło do naruszenia dóbr osobistych powoda w sytuacji, gdy pozwana nie usunęła danych osobowych z materiałów reklamowych po podjęciu decyzji, że powód nie będzie występował w żadnym przedstawieniu (...) , zaś zostały one usunięte dopiero w reakcji na wytoczenie przez powoda powództwa w niniejszej sprawie tj. po upływie czterech lat. d/ art. 24 § 1 k.c. poprzez jego niewłaściwe zastosowanie polegające na uznaniu, że umieszczenie danych osobowych w materiałach reklamowych spektaklu nie może stanowić naruszenia dóbr osobistych niezależnie od kontekstu faktycznego; - naruszenie przepisów prawa procesowego, mające istotny wpływ na treść orzeczenia: a/ art. 233 § 1 k.p.c. poprzez dowolną, a nie swobodną ocenę, iż podstawa faktyczna żądania powoda dotyczącego naruszenia dóbr osobistych zamykała się w niedopuszczeniu do udziału w premierze spektaklu (...) podczas, gdy chodziło o niedopuszczenie nie tylko do premiery, jako wydarzenia nadzwyczajnego, ale do żadnego ze spektakli popremierowych tego przedstawienia w okresie od premiery do dnia wytoczenia powództwa; b/ art. 233 § 1 k.p.c. poprzez jego niewłaściwe zastosowanie polegające na ocenie zachowania pozwanej polegającego na umieszczeniu w materiałach reklamowych danych osobowych powoda w oderwaniu od pozostałych elementów stanu faktycznego sprawy, a w szczególności faktu niedopuszczenia powoda do udziału w żadnym z przedstawień (...); c/ art. 233 § 1 k.p.c. poprzez dowolną, a nie swobodną ocenę zgromadzonego materiału dowodowego polegającą na przyjęciu, iż umieszczenie przez pozwaną przeprosin w (...) wyczerpywało żądanie powoda, zaś twierdzenie o omyłkowym umieszczeniu danych osobowych powoda w materiałach reklamowych stanowiło niezręczność ze strony powódki, a nie zmierzało do wypaczenia odbioru stanu faktycznego;
--- STRONA 5 ---
d/ art. 233 § 1 k.p.c. poprzez dowolną, a nie swobodną ocenę zgromadzonego materiału dowodowego polegającą na przyjęciu, iż regułą jest zawieranie umów z wykonawcami po próbach generalnych bezpośrednio przed spektaklem, podczas gdy z zeznań świadków jednoznacznie wynika, że zasadą jest zawieranie umów przed rozpoczęciem prób, szczególnie z solistami spoza opery i nie istnieją w tym zakresie żadne wyjątki; e/ art. 233 § 1 k.p.c. poprzez dowolną, a nie swobodną ocenę zgromadzonego materiału dowodowego polegającą na przyjęciu, iż zgodnie z powszechną praktyką opery do wystawienia spektaklu wystarczające jest skompletowanie jednej obsady poszczególnych ról podczas, gdy dowody z osobowych źródeł dowodowych jednoznacznie wskazują, iż standardem są co najmniej dwie obsady do każdego spektaklu; f/art. 233 § 1 k.p.c. poprzez uznanie, że o obsadzie spektaklu decyduje zazwyczaj reżyser w porozumieniu z dyrektorem; g/art. 233 § 1 k.p.c. poprzez przyjęcie, iż udział w próbach do premiery, w tym w próbach generalnych, nie gwarantuje występu w którymkolwiek z przedstawień spektaklu przy jednoczesnym pominięciu wniosków dowodowych z dokumentów zgłoszonych przez powoda, zmierzających do weryfikacji twierdzeń pozwanej; h/ art. 217 § 3 k.p.c. w zw. z art. 227 k.p.c. poprzez oddalenie wniosków dowodowych powoda oraz uznanie, iż udział w próbach do spektaklu premierowego nie gwarantuje występu w którymkolwiek z przedstawień spektaklu mimo, że zeznania świadków powoda i pozwanej pozostawały w tym zakresie sprzeczne, a zgłoszone wnioski dowodowe z dokumentów prywatnych oraz zeznań świadków zmierzały do weryfikacji faktów istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy; i/ art. 328 k.p.c. poprzez brak dostatecznego uzasadnienia motywów wyroku oraz brak należytego i wyczerpującego ustosunkowania się w zakresie twierdzeń podnoszonych przez powoda, w szczególności brak uzasadnienia odmowy przyznania waloru wiarygodności świadkom strony powodowej przy jednoczesnym uznaniu za wiarygodną wersji przedstawianej przez świadków strony pozwanej, mimo istnienia w nich wewnętrznych sprzeczności; j/sprzeczność istotnych ustaleń Sądu z treścią zebranego w sprawie materiału dowodowego oraz błędy w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę rozstrzygnięcia, polegające m.in. na: - przyjęciu, że w próbach do roli starszego poety uczestniczył oprócz powoda oraz J. M. (1) również Z. K.; - nieuwzględnieniu, iż powód brał udział wyłącznie w jednej próbie z reżyserem na scenie w dniu 8 listopada 2008 roku oraz w dwóch próbach przed próbami generalnymi, zaś decyzja dotycząca treści materiałów reklamowych zapadła na dwa tygodnie przez próbą generalną; - nieuwzględnieniu faktu, iż powód po raz pierwszy został poinformowany przez dyrektora o niedopuszczeniu do spektaklu na dwa dni przed premierą i uzyskał tą informację dopiero w wyniku własnej interwencji, a jednocześnie cały czas uczestniczył w próbach; - przyjęciu, że decyzje o obsadzie zapadają po próbach generalnych w wyniku oceny aktorów podczas, gdy powód nie brał udziału w żadnej z prób generalnych. Formułując powyższe zarzuty, powód wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku i uwzględnienie powództwa w całości, ewentualnie o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi Okręgowemu. Pozwana w odpowiedzi na apelację wniosła o jej oddalenie i zasądzenie od powoda na rzecz pozwanej kosztów postępowania apelacyjnego.
--- STRONA 6 ---
Sąd Apelacyjny zważył, co następuje : Apelacja powoda nie jest uzasadniona. Ustalenia faktyczne poczynione przez Sąd Okręgowy są w zasadniczej swej części prawidłowe i wyczerpujące, a Sąd Apelacyjny przyjmuje je za własne, prawidłowa jest też ocena prawna przyjętego stanu faktycznego. Istotnie Sąd Okręgowy w nieistotnej dla ostatecznego rozstrzygnięcia sprawy kwestii poczynił ustalenie sprzeczne z materiałem dowodowym, a dotyczy to udziału Z. K., którego nazwisko zostało umieszczone na afiszu, pomimo, że nie brał udziału w żadnych próbach. Uchybienie to nie ma jednak żadnego znaczenia dla ostatecznego poprawnego rozstrzygnięcia sprawy. W pierwszej kolejności należy odnieść się do zarzutów naruszenia przepisów postępowania, jako, że tylko przy prawidłowo ustalonym stanie faktycznym możliwa jest ocena zasadności zastosowania przepisów prawa materialnego. W tym jednakże zakresie Sąd Apelacyjny jak wyżej wskazano nie podzielił zarzutu apelacji jakoby czyniąc je, Sąd Okręgowy dopuścił się naruszenia zasady swobodnej oceny dowodów dokonując oceny dowolnej. Dowolna ocena zachodzi wówczas gdy wnioski do jakich dochodzi Sąd nie pozostają w związku z zebranym w sprawie materiałem dowodowym. Zatem zasada swobodnej oceny dowodów może zostać naruszona wyłącznie wówczas, gdy na skutek przeprowadzonej przez Sąd rozpoznający sprawę analizy materiału dowodowego poczynione ustalenia pozostają w sprzeczności z zasadami logicznego myślenia bądź też doświadczenia życiowego. Dokonanie oceny dowodów w sposób odmienny, od intencji strony, nie daje podstaw do postawienia zarzutu naruszenia art. 233 k.p.c. Powód zarzucając naruszenia tego przepisu nie wykazuje w apelacji, że poczynione przez Sąd ustalenia są nielogiczne, niespójne lub też pozostają w sprzeczności z zasadami doświadczenia życiowego, czy też w procesie orzekania przez Sąd pierwszej instancji występował brak wszechstronnego rozpoznania sprawy. Powód w apelacji i dalszych pismach procesowych złożonych w postępowaniu apelacyjnym prezentuje jedynie własną ocenę materiału dowodowego i nie zgadza się ze stanowiskiem Sądu I instancji. Niemniej ani w zarzutach (które w znacznej części powielają się), ani w motywach nie wykazuje, aby we wnioskach Sądu I instancji doszło do sprzeczności z zasadami logiki. Powód wskazuje na uchybienie polegające na oddaleniu wniosków dowodowych w postaci zeznań świadków Z. K., J. M. (2), K. M., J. F. i S. P.. Wniosek ten został złożony dla ustalenia między innymi praktyk zawierania umów o dzieło (k. 213 – 214; 200 – 201) i postanowieniem z dnia 31 stycznia 2013r. (k. 278) został oddalony. Strona powodowa obecna na rozprawie – powód i jego pełnomocnik – nie złożyli zastrzeżenia do protokołu w trybie art. 162 kpc. W efekcie na ostatniej rozprawie poprzedzającej wydanie wyroku, pełnomocnik powoda ponowił powyższy wniosek dowody. Po jego oddaleniu, pełnomocnik powoda złożył zastrzeżenie do protokołu (k. 309). W ocenie Sądu Apelacyjnego ponowny wniosek jest wnioskiem spóźnionym. Otóż zgodnie z przepisem art. 162 k.p.c. strony mogą w toku posiedzenia, a jeżeli nie były obecne, na najbliższym posiedzeniu zwrócić uwagę sądu na uchybienia przepisom postępowania, wnosząc o wpisanie zastrzeżenia do protokołu. Założeniem tego przepisu jest bowiem naprawianie uchybień wytykanych przez strony, tak aby nie prowadziły one do istotniejszych skutków (z nieważnością postępowania włącznie). Niepodniesienie zarzutu może natomiast oznaczać, że strona nie dostrzegła możliwości jego podniesienia albo nie odczuła jakichkolwiek ujemnych skutków uchybienia wymagających usunięcia. Tym samym naruszenie takie doznaje sanacji. Nade wszystko jednak niezłożenie takiego zastrzeżenia wyklucza możliwość późniejszego powoływania się w środkach zaskarżenia lub środkach odwoławczych na powstałe uchybienia procesowe, z wyjątkiem uchybień, które sąd powinien wziąć pod rozwagę z urzędu (tj. powodujących nieważność postępowania) albo w wypadku braku zgłoszenia zastrzeżenia z przyczyn niezawinionych przez stronę (por. uchwałę Sądu Najwyższego z dnia 27 czerwca 2008r., III CZP 50/08, publ. Biul. SN 2008/6/13, uchwałę Sądu Najwyższego z dnia 27 października 2005r. III CZP 55/05, publ. OSNC 2006/9/144). W okolicznościach niniejszej sprawy stwierdzić zatem trzeba, że podniesione zastrzeżenie nie może odnieść skutku o tyle, że trafnie Sąd Okręgowy oddalił spóźnione wnioski dowodowe. Pełnomocnik powoda nie złożył zastrzeżenia do protokołu gdy wniosek dowodowy był oddalany
--- STRONA 7 ---
ze względów merytorycznych a wiec jako nieprzydatny. Późniejsze ponowienie tego wniosku oznacza, że wniosek ten należy traktować jako wniosek spóźniony a w konsekwencji trafnie oddalony przez Sąd I instancji. Niemniej Sąd Okręgowy odniósł się merytorycznie do tej kwestii wskazując, że zeznania tych świadków nie byłyby przydatne dla rozstrzygnięcia sprawy, a to stanowisko jest prawidłowe. Pełnomocnik powoda nie wyjaśnił kim są osoby wymienione w powyższym wniosku dowodowym, a zatem nie jest wiadomym do nadal skąd czerpałyby wiedzę na okoliczności wskazane w tezie dowodowej i czy rzeczywiście zeznania tych świadków byłyby przydatne. Nadto kwestia powszechnej praktyki przy zawieraniu umów z artystami przez instytucje kultury, między innymi takie jakie Opera (...), nie ma znaczenia, albowiem w istocie umowy o dzieło z powodem nie zawarto i kwestia praktyk w tym zakresie nie ma znaczenia. Nadto powód dochodzi przeproszenia i zadośćuczynienia za umieszczenie swego nazwiska na afiszu Opery i w programie, a nie z powodu braku umowy o dzieło. Bowiem kwestia braku umowy została przesądzona w sprawie toczącej się przed Sądem Rejonowym w Bytomiu pod sygn., akt IC 263/09. Prawomocnie oddalone zostały też wszelkie roszczenia z tym związane. Bez znaczenia jest też praktyka stosowana w innych instytucjach w zakresie decyzji personalnych, co do obsady, albowiem bezspornym dla sprawy było, że przedmiotowe przedstawienie było przedstawieniem nietypowym, autorskim reżysera R. S. i z tej racji przyznano mu prawo doboru artystów. Reasumując te kwestię co do zasady trafnie Sąd Okręgowy oddalił wniosek dowody poraz pierwszy jako nieprzydatny, poraz drugi jako w istocie spóźniony. Prawidłowo też w tej sprawie, Sąd Okręgowy rozłożył ciężar dowodu. Ciężar dowodu należy rozpatrywać w dwóch aspektach: formalnym i materialnym. W pierwszym ujęciu dotyczy on czynności dowodowych stron wskazując, która z nich powinna przedstawić środki dowodowe w celu wskazania prawdziwości twierdzeń. Drugi z nich służy określeniu, która ze stron ponosi negatywne skutki tego, że sąd uzna jej twierdzenia za nieudowodnione. Zasadnicze znaczenie dla problematyki ciężaru dowodu mają przepisy art. 6 kc oraz art. 3 i 232 kpc. Analiza tych przepisów pozwala na wskazanie jeszcze przed wszczęciem procesu potencjalnym stronom, iż wytaczając powództwo staną przed zadaniem udowodnienia wysuwanych przez siebie twierdzeń; w ten sposób postępowaniu dowodowemu nadany zostanie odpowiedni kierunek. Już po wszczęciu postępowania sądowego, przepisy te służą nie tylko stronom, ale także sądowi, który musi mieć na uwadze właściwy rozkład ciężaru dowodzenia. Wreszcie przepis art. 6 kc jako norma decyzyjna pozwala rozstrzygnąć proces merytorycznie i wskazać, kto ponosi skutki nieudowodnienia przedstawianych twierdzeń. Sąd I instancji w sposób prawidłowy zastosował omawiane przepisy w zakresie, w jakim rozłożył ciężar dowodu w znaczeniu formalnym w niniejszej sprawie. Wskazał więc, iż to powód powinien wykazać istnienie szeregu faktów, z których wywodzi skutki prawne w tym przede wszystkim naruszenie dobra osobistego przez działanie pozwanego stanowiące delikt. Natomiast pozwana winna była wykazać, że działania jej było usprawiedliwione i nie noszą znamion bezprawności. W okolicznościach rozpoznawanej sprawy, powód natomiast ograniczył uzasadnienie wskazanego zarzutu (który został podzielony na szereg szczegółowych zarzutów) do przedstawienia alternatywnej, od przyjętej przez Sąd pierwszej instancji, oceny zgromadzonego materiału dowodowego. Podważanie przez apelującego sędziowskiej oceny dowodów przeprowadzonej przez Sąd pierwszej instancji stanowi zatem zwykłą polemikę, która nie może odnieść skutku. Odnosząc się szczegółowo należy wskazać, że chybiony jest zarzut naruszenia art. 233 § 1 kp.c., albowiem bezspornym było dla sprawy, że powód nie został dopuszczony do żadnego przestawienia spektaklu (...), a zatem przez sam ten fakt nie doszło do naruszenia dobra osobistego powoda. Chybiony jest zarzut naruszenia art. 233 kpc wyrażający się w zarzucie błędnej oceny zachowania pozwanej polegającego na umieszczeniu w materiałach reklamowych danych osobowych powoda w oderwaniu od pozostałych elementów stanu faktycznego sprawy, a w szczególności faktu niedopuszczenia powoda do udziału w żadnym z przedstawień (...), albowiem okoliczności w tym zakresie były bezsporne a sporna była jedynie ocena prawna tego stanu rzeczy. Chybiony jest zarzut naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. przez przyjęcie, iż umieszczenie przez pozwaną przeprosin w (...) wyczerpywało żądanie powoda, zaś twierdzenie o omyłkowym umieszczeniu danych osobowych powoda w materiałach reklamowych stanowiło niezręczność ze strony
--- STRONA 8 ---
powódki, a nie zmierzało do wypaczenia odbioru stanu faktycznego, albowiem stanowisko Sądu Okręgowego w tym zakresie jest w pełni prawidłowe. Powód wnosił o zamieszczenie przeprosin w Dzienniku Zachodnim, natomiast fakt, że powód od 1993r. nie jest czynny zawodowo uzasadniał ograniczenie publikacji do rynku lokalnego, abstrahując już od tego przeprosiny nie były realizowane w ramach spełnienia roszczeń odszkodowawczych powoda, lecz były wyrazem próby ugodowego zakończenia sporu z powodem. Również pozostałe zarzuty naruszenia art. 233 kpc nie były zasadne z przyczyn wyżej już wskazanych. Chybiony był też zarzut naruszenia art. 217 § 3 k.p.c. w zw. z art. 227 k.p.c. poprzez oddalenie wniosków dowodowych powoda i kwestia ta została omówiona wyżej przy ocenie zgłoszonego przez pełnomocnika powoda zastrzeżenia do protokołu. Brak jest też wskazywanej przez powoda sprzeczności istotnych ustaleń Sądu z treścią zebranego w sprawie materiału dowodowego oraz błędów w ustaleniach faktycznych. Sąd bowiem uwzględnił przy ocenie faktu, że powód brał udział wyłącznie w jednej próbie z reżyserem na scenie w dniu 8 listopada 2008 roku oraz w dwóch próbach przed próbami generalnymi, niemniej kwestia ta nie miała kluczowego znaczenia dla sprawy. Nadto skoro właśnie tak jak wskazuje to skarżący materiały reklamowe zostały wydrukowane dwa tygodnie przed owymi próbami, to tym bardziej uzasadnia to stanowisko Sądu I instancji, że brak było bezprawności działania pozwanej w umieszczeniu nazwiska powoda na tychże materiałach. Pozostałe zarzuty dotyczące błędu w ustaleniach faktycznych były z wyżej omówionych już przyczyn chybione. Ostatecznie należy wskazać, że chybiony był zarzut naruszenia art. 328 k.p.c. Istotnie Sąd musi tak wytłumaczyć motywy rozstrzygnięcia, by w wyższej instancji mogła zostać oceniona jego prawidłowość. Braki w uzasadnieniu uniemożliwiające odczytanie motywów rozstrzygnięcia są wystarczającym powodem uchylenia werdyktu i przekazania sprawy do ponownego rozpatrzenia (por. orzeczenie SN z dnia 26 lipca 2007 r., V CSK 115/07, Rzeczpospolita, 27 lipca 2007 r.). Zarzut naruszenia art. 328 § 2 może być usprawiedliwiony tylko w tych wyjątkowych okolicznościach, w których treść uzasadnienia orzeczenia sądu uniemożliwia całkowicie dokonanie oceny toku wywodu, który doprowadził do wydania orzeczenia lub w przypadku zastosowania prawa materialnego do niedostatecznie jasno ustalonego stanu faktycznego (orzeczenie SN z dnia 16 października 2009 r., I UK 129/09, LEX nr 558286), jak również, że brak wskazania podstawy prawnej, jak również motywów, którymi kierował się sąd (orzeczenie SN z dnia 25 lutego 2010 r., V CZ 7/10, Biul. SN 2010, nr 4, poz. 14, II UK 51/11 wyrok SN 2011-10-18 LEX nr 1110977. Obraza art. 328 § 2 k.p.c. w z w. z art. 391 § 1 k.p.c. może stanowić usprawiedliwioną podstawę apelacji wtedy, gdy uzasadnienie zaskarżonego wyroku nie tylko nie ma wszystkich koniecznych elementów, lec zawiera tak kardynalne braki, które uniemożliwiają kontrolę instancyjną. Z pewnością wadliwością taką jest całkowite zaniechanie ustosunkowania się do ustaleń faktycznych i przeprowadzonego postępowania dowodowego, które stanowi podstawowy i pierwotny obowiązek każdego sądu rozstrzygającego sprawę merytorycznie. Motywom Sądu Okręgowego takiego zarzutu przypisać nie można. Sąd Okręgowy jasno zaprezentował stan faktyczny sprawy. Uzasadnienie zaskarżonego wyroku nie zawiera mankamentów, które uniemożliwiałyby dokonanie kontroli instancyjnej wydanego orzeczenia. Uzasadnienie zaskarżonego wyroku odpowiada wymogom formalnym uzasadnienia t.j. zawiera wskazanie podstawy faktycznej rozstrzygnięcia - ustalenie faktów, które sąd uznał za udowodnione i dowodów, na których się oparł oraz wyjaśnienie podstawy prawnej wyroku z przytoczeniem przepisów prawa. Odmienną zupełnie kwestią jest, że skarżący nie akceptuje merytorycznej zawartości motywów, w żadnym jednak wypadku nie przesądza to automatycznie o ich formalnej wadliwości. Wymaga bowiem podkreślenia, że art. 328 § 2 k.p.c. określa jedynie wymagania konstrukcyjne uzasadnienia orzeczenia – a zatem nie stanowi właściwej płaszczyzny dla krytyki trafności przyjętych za podstawę zaskarżonego wyroku ustaleń faktycznych, ani ich oceny prawnej. Powyższa konstatacja odnosząca się do bezzasadności zarzutów apelacji
--- STRONA 9 ---
w zakresie, w jakim dotyczyły one naruszenia przepisów proceduralnych, ma znaczenie dla oceny zarzutów naruszenia prawa materialnego z tego względu, że wnioski do jakich doszedł Sąd Okręgowy w zakresie zastosowania prawa materialnego są bezpośrednią konsekwencją ustaleń Sądu odnośnie niewykazania przez powoda naruszenia dobra osobistego oraz braku bezprawności działania pozwanej Opery (...). Sąd zatem nie naruszył art. 6 kc. Ciężar dowodu należy rozpatrywać w dwóch aspektach: formalnym i materialnym. W pierwszym ujęciu dotyczy on czynności dowodowych stron wskazując, która z nich powinna przedstawić środki dowodowe w celu wskazania prawdziwości twierdzeń. Drugi z nich służy określeniu, która ze stron ponosi negatywne skutki tego, że sąd uzna jej twierdzenia za nieudowodnione. Zasadnicze znaczenie dla problematyki ciężaru dowodu mają przepisy art. 6 kc oraz art. 3 i 232 kpc. Analiza tych przepisów pozwala na wskazanie jeszcze przed wszczęciem procesu potencjalnym stronom, iż wytaczając powództwo staną przed zadaniem udowodnienia wysuwanych przez siebie twierdzeń; w ten sposób postępowaniu dowodowemu nadany zostanie odpowiedni kierunek. Już po wszczęciu postępowania sądowego, przepisy te służą nie tylko stronom, ale także sądowi, który musi mieć na uwadze właściwy rozkład ciężaru dowodzenia. Wreszcie przepis art. 6 kc jako norma decyzyjna pozwala rozstrzygnąć proces merytorycznie i wskazać, kto ponosi skutki nieudowodnienia przedstawianych twierdzeń. Sąd I instancji w sposób prawidłowy zastosował omawiane przepisy w zakresie, w jakim rozłożył ciężar dowodu w znaczeniu formalnym w niniejszej sprawie. Wskazał więc, iż to powód powinien wykazać istnienie szeregu faktów, z których wywodzi skutki prawne. Odnosząc się w dalszej kolejności do zarzutów prawa materialnego, Sąd Apelacyjny uznał, że są one chybione. Przede wszystkim należy wskazać, że przy wyjaśnianiu istoty dóbr osobistych i związanych z nimi praw osobistych dominowało dawniej podejście subiektywistyczne. Przyjmowano, że dobra osobiste to indywidualne wartości uczuć i stanu psychicznego konkretnego człowieka. Jego subiektywne odczucie powinno mieć decydujące znaczenie dla oceny, czy doszło do naruszenia jakiegoś cenionego przez niego dobra osobistego. Obecnie przeważa pogląd, że przy ocenie, czy doszło do naruszenia dobra osobistego, decydujące znaczenie ma nie tyle subiektywne odczucie osoby żąda- jącej ochrony prawnej, ile to, jaką reakcję wywołuje w społeczeństwie to naruszenie. Podkreśla się przy tym, że przy ocenie, czy doszło do naruszenia dobra, którego ochrony domaga się osoba zgłaszająca żądanie, należy brać pod uwagę całokształt okoliczności. Różnorodność występowania w życiu społecznym dóbr osobistych podlegających ochronie cywilnoprawnej, a także ochronie przewidzianej w innych przepisach polskiego systemu prawnego, przesądza o niemożliwości jakiegoś systematycznego ujęcia przesłanek ogólnych, których występowanie mogłoby przesądzić o tym, czy konkretne zdarzenie lub wypowiedź stanowią naruszenie któregoś z nich. Ocena musi być, i jest w praktyce orzeczniczej, dokonywana na tle konkretnego stanu faktycznego - komentarz do kodeksu cywilnego księga pierwsza S. S. Rudnicki wydanie 8 WP LexisNexis 2007. W przedmiotowej sprawie powód dochodzi ochrony prawnej w związku z naruszeniem jego dobra osobistego, którym jest imię i nazwisko postrzegane przez powoda jako wizerunek. Już w tym miejscu należy zaznaczyć, że w wyroku z 27 lutego 2003 r., IV CKN 1819/00 (OSP 6/04, poz. 75 z glosą J. Błeszyńskiego) Sąd Najwyższy, formułując tezę, iż: "naruszenie prawa do wizerunku osoby fizycznej (art. 23 k.c.) następowałoby wówczas, gdyby opublikowana w prasie bez zgody tej osoby fotografia wykonana była w sposób umożliwiający identyfikację tej osoby. Zatem wizerunek dotyczy wizualizacji danej osoby umożliwiający je identyfikacje. Natomiast nie jest to imię i nazwisko, które podlega ochronie jako odrębne dobro osobiste. Niewątpliwie też dobra sława jest tego rodzaju dobrem, które winno podlegać ochronie w trybie art. 23 kc. Dobrem danej osoby jest bowiem jej dobre imię, rozumiane jako marka, ugruntowana pozycja artystyczna. Zgodnie, bowiem z art. 23 kc, dobra osobiste człowieka, jak w szczególności zdrowie, wolność, cześć, swoboda sumienia, nazwisko lub pseudonim, wizerunek, tajemnica korespondencji, nietykalność mieszkania, twórczość naukowa, artystyczna, wynalazcza i racjonalizatorska, pozostają pod ochroną prawa cywilnego niezależnie od ochrony przewidzianej w innych przepisach. Zatem co do zasady nazwisko i imię powoda podlegają ochronie i nie mogą być używane przez osoby trzecie w sposób niezgodny z wolą powoda w tym i w sposób narażający na utratę dotychczasowej renomy, którą powód wiąże z powszechną o nim opinią wybitnego śpiewaka operowego. Powód w tej sprawie nie wykazał jednak, aby do 2008r.
--- STRONA 10 ---
posiadał powszechną opinię wybitnego śpiewaka operowego, co ma to znaczenie, że powód od 1993r. przeszedł na emeryturę artystyczną i jak wynika z jego życiorysu od tego czasu prowadzi działalność gospodarczą w zakresie reklamy wielkoplakatowej oraz organizacji imprez artystycznych. Dokonując częściowego podsumowania motywów należy wskazać, że w chwili gdy drukowano na zleceni pozwanej materiały reklamowe opery (...), powód liczył na udział w tym przedsięwzięciu muzycznym i brał udział w próbach. Zatem umieszczenie jego nazwiska na afiszu i programie przedstawienia odbywało się za jego oczywistą zgodą. Nie można przyjąć, że skoro powód brał udział w przedstawieniu i liczył na swój występ, to nie godził się ujęcie jego nazwiska w w/w materiałach reklamowych. Nie można też przyjąć, że jego zgoda była warunkowa, to jest że wyrażał zgodę tylko o tyle, o ile będzie brał udział w występach. Skoro powód wziął udział w próbach i starał się o udział w występach to w ten sposób wyraził wprost swą zgodę na ujawnienia na afiszu i programie przestawienia swego nazwiska niezależnie od ostatecznych decyzji. Zgodę tę powód utrzymywał przez cały czas w jakim był technicznie możliwy udział powoda w przedstawienia, a wiec przez cały czas wystawiania (...). Za takim stanowiskiem przemawia fakt, że powód cały czas starał się o dopuszczenie go do udziału w przedstawieniu. Kolejny etap wyznaczony jest przez wystąpienie przez powoda z roszczeniem ze wskazaniem jako podstawy faktycznej umowy o dzieło. Otóż w pozwie z lutego 2009r., powód dochodził odszkodowania i zadośćuczynienia, wskazując w swych twierdzeniach, że de facto doszło pomiędzy stronami do zwarcia umowy o dzieło. Jednym z argumentów za takim stanowiskiem powoda przemawiać miał wówczas fakt, że nazwisko powoda ujęte było na afiszu i w programie artystycznym. Zatem do zakończenia tego postępowania, powód nie negował zasadności ujawnienia swego nazwiska na afiszu, a wręcz próbował wywodzić z tego korzystne dla siebie skutki prawne. Postępowanie sądowe wszczęte w lutym, 2009r. zostało zakończone w marcu 2010r. i do tego czasu powód nadal nie negował zasadności ujawniania jego nazwiska na afiszu i w programie. Po zakończeniu postępowania sądowego, powód nie występował do pozwanego z żadnymi roszczeniami, zatem pozwana nie miała podstaw aby zakładać, że powód nie wyraża zgody na dalsze ujawniania jego nazwiska. Dopiero w dniu 24 lutego 2012r., powód wystąpił do pozwanej z roszczeniem o zdjęcie jego nazwiska z afisza i programu artystycznego przedstawienia. Strona pozwana zareagowała na to roszczenie i od marca 2012r. nazwisko powoda jest wykreślane z afiszy i programów, a w czerwcu na żądanie powoda, pozwana zamieściła w (...) stosowne ogłoszenia, przy czym poraz kolejny należy wskazać, że pozwana uczyniła to wyłącznie w celu ugodowego zakończenia sporu, a nie w celu realizacji dochodzonych aktualnie roszczeń. Pozwana w piśmie z dnia 5 marca 2012r. wskazała, że nie dostrzega naruszenia dóbr osobistych powoda, a w konsekwencji i swej winy. W takim stanie faktycznym rozważenia wymaga po pierwsze czy po stronie pozwanej zachodzi bezprawność działania. Niemniej należy mieć na uwadze, że do powstania roszczeń określonych w art. 24 k.c. nie jest wystarczająca sama bezprawność działania sprawcy. Niezbędny jest także skutek tego działania w postaci naruszenia jednego z dóbr osobistych, o których mowa w art. 23 k.c. To na powodzie spoczywa z mocy art. 6 k.c. ciężar udowodnienia, że swym bezprawnym działaniem pozwany istotnie naruszył jego dobra osobiste i jakie. Art. 24 § 1 k.c. stwarza bowiem jedynie domniemanie działania sprawcy naruszenia dobrego imienia w sposób bezprawny. Na tym, którego dobro zostało naruszone ciąży jednakże obowiązek wykazania, że zachowanie określonej osoby naruszyło jej dobro osobiste - I ACa 125/13 wyrok s.apel. 2013-03-20 w K. LEX nr 1307424. Odnosząc się jednak w pierwszej kolejności do bezprawności, Sąd uznał, że bezprawne jest każde działanie sprzeczne z normami prawnymi, z porządkiem prawnym oraz z zasadami współżycia społecznego. W motywach do wyroku Sądu Najwyższego z dnia 19 października 1989 r. II CR 419/89 LEX nr 8996 wskazano, że za bezprawne uważa się działanie naruszające dobro osobiste, jeżeli nie zachodzi żadna ze szczególnych okoliczności, usprawiedliwiających takie działanie; do
--- STRONA 11 ---
okoliczności wyłączających bezprawność naruszenia dóbr osobistych na ogół zalicza się: 1) działanie w ramach porządku prawnego, tj. działanie dozwolone przez obowiązujące przepisy prawa, 2) wykazywanie prawa podmiotowego, 3) zgodę pokrzywdzonego (ale z zastrzeżeniem uchylenia jej skuteczności w niektórych przypadkach) oraz 4) działania w ochronie uzasadnionego interesu. Jednocześnie Sąd Najwyższy wskazał, że ocena, czy nastąpiło naruszenie dobra osobistego, jakim jest stan uczuć, godność osobista i nietykalność cielesna (art. 24 § 1 k.c.), nie może być dokonana według miary indywidualnej wrażliwości zainteresowanego (ocena subiektywna) – wyrok Sądu Najwyższego z dnia 11 marca 1997 r. III CKN 33/97 OSNC 1997/6-7/93; (...). Odnosząc powyższe rozważania na grunt niniejszej sprawy wskazać należy, że działanie pozwanej mieściło się w ramach porządku prawnego. Pozwana zamieściła nazwisko pozwanego zgodnie ze zwyczajem uprawniającym umieszczenie nazwiska wykonawców w tym i potencjalnych wykonawców, którzy brali udział próbach. Nazwisko powoda tak długo było ujawniane na afiszu jak długo powód wyrażał na to zgodę. Zgodę tę powód wyrażał do lutego 2012r., a po tej dacie na żądane powoda pozwana usuwała nazwisko powoda z afisza i programów przestawienia. Z tych przyczyn nie można pozwanej przypisać bezprawności działania. Nadto żadne z dóbr osobistych powoda nie zostało naruszone poprzez działanie pozwanej Opery (...). Nie zostało naruszone przede wszystkim dobre imię powoda, albowiem pozwana instytucja kultury jest wysoko ceniona i z tej przyczyny powód chciał brać udział w przedstawieniu. Kojarzenie zatem osoby powoda z pozwaną nie ma negatywnego przesłania. Zarzucane okoliczności nie naruszają też dobrego imienia powoda jako artysty operowego, albowiem od samego początku udział powoda w tym przedsięwzięciu muzycznym nie był oczywisty, o czym świadczy fakt, że z powodem nie zwarto umowy o dzieło. Powód ze względów artystycznych nie został wybrany do roli starego poety i jakkolwiek stało się to przyczyną rozgoryczenia powoda, nie stanowi jednak naruszenia jego dobra osobistego. Przedstawiony stan faktyczny ukazuje niespełnione oczekiwania powoda, który chciał wziąć udział w przedstawieniu muzycznym. Subiektywne odczucia powoda nie mogą się jednak przekładać wprost na ocenę bezprawności działania pozwanej. Nie ma znaczenia dla tej sprawy kiedy ostatecznie przed premierą powód dowiedział się, że nie wystąpi w premierze oraz, że nie wystąpi też w żadnym dalszym przedstawieniu. Wystarczającym jest ustalenie, że powód dowiedział się o tym przed przedstawieniem już po wydrukowanych materiałach reklamowych i to w takich warunkach, że jego osoba była brana pod uwagę przy ustalaniu obsady czego wyrazem był udział powoda w próbach. Z tych przyczyn wszystkie zarzuty powoda w tym i zarzuty dotyczące prawa materialnego, okazały się niezasadne i nie mogły doprowadzić do zmiany wyroku, który jest trafny i odpowiada prawu. Należy zwrócić uwagę i na to, że zarzuty dotyczące prawa materialnego są powielane i jakkolwiek powód przez swego pełnomocnika sformułował pięć zarzutów dotyczących prawa materialnego, to w gruncie rzeczy dotyczą one wyłącznie tej samej kwestii, a mianowicie tego, że działania pozwanej w opisanych wyżej okolicznościach były w ocenie powoda bezprawne i naruszały jego dobra osobiste. Z tych przyczyn apelacja powoda podległa oddaleniu z mocy art. 385 kpc. Z mocy art. 108 par. 1 kpc i art. 98 kcp orzeczono o kosztach postępowania apelacyjnego, na które składa się wynagrodzenie pełnomocnika pozwanej w osobie adwokata. Pełnomocnik pozwanej złożył spis kosztów na kwotę 1200 zł. i tę kwotę w całości Sąd Apelacyjny zasądził od powoda na rzecz pozwanej mając na uwadze, że zgodnie par. 6 pkt 5 oraz par. 11 ust. 1 pkt 2 wz. z par. 13 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu, wynagrodzenie w stawce minimalnej przewyższa kwotę wskazaną w rachunku.
Słowa kluczowe
#orzeczenie#Postanowienie#Sąd Apelacyjny w Katowicach#I ACa 694/13 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 27 listopada 2013 r. Sąd Apelacyjny w Kat#art. 24 k.c.#art. 81 ust. 1 ustawy#art. 448 k.c.#art. 98 k.p.c.#art. 6 k.c.#art. 24 § 1 k.c.#art. 233 § 1 k.p.c.#art. 217 § 3 k.p.c.#art. 227 k.p.c.#art. 328 k.p.c.#art. 233 k.p.c.#art. 162 kpc.#art. 162 k.p.c.#art. 6 kc#art. 233 § 1 kp.c.#art. 233 kpc#art. 328 § 2 mo#art. 328 § 2 k.p.c.#art. 391 § 1 k.p.c.#art. 6 kc.#art. 23 k.c.#art. 23 kc.#art. 23 kc#Art. 24 § 1 k.c.#art. 385 kpc.#art. 108 par.