§Centrum Prawa KarnegoWykonawczego
← Powrót do orzecznictwa
Orzecznictwo

Wyrok I ACa 691/10 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 27 października 2010 r. Sąd Apelacyjny w

Treść orzeczenia

--- STRONA 1 --- Sygn. akt I ACa 691/10 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 27 października 2010 r. Sąd Apelacyjny w Katowicach I Wydział Cywilny w składzie: Przewodniczący : SSA Zofia Kawińska-Szwed Sędziowie : SA Joanna Skwara-Kałwa (spr.) SO del. Tomasz Ślęzak Protokolant : Anna Wieczorek po rozpoznaniu w dniu 27 października 2010 r. w Katowicach na rozprawie sprawy z powództwa P. M. przeciwko W. P. o nakazanie i zapłatę na skutek apelacji pozwanego od wyroku Sądu Okręgowego w Katowicach z dnia 28 czerwca 2010 r., sygn. akt II C 16/09 1) oddala apelację; 2) zasądza od pozwanego na rzecz powoda 720 (siedemset dwadzieścia) złotych tytułem kosztów postępowania apelacyjnego. Sygn. akt I ACa 691/10 UZASADNIENIE Powód P. M. wniósł o nakazanie pozwanemu W. P. zaniechania działania polegającego na bezprawnym naruszaniu dóbr osobistych powoda, o nakazanie pozwanemu złożenia pisemnego oświadczenia i opublikowania go w piątkowym --- STRONA 2 --- numerze gazety (...) o treści: W. P. – były prezes zarządu i redaktor naczelny (...) S.A. przeprasza Pana P. M. – głównego księgowego (...) S.A. za podanie nieprawdziwych i poniżających go w oczach opinii publicznej twierdzeń, które zostały opublikowane w gazecie (...) w dniu 6 listopada 2007r. w artykule „(...)”, o nakazanie pozwanemu złożenia pisemnego oświadczenia i opublikowanie go w piątkowym numerze „(...)” o treści; W. P. – były prezes zarządu i redaktor naczelny (...) S.A. przeprasza Pana P. M. – głównego księgowego (...) S.A. za obraźliwe dla niego słowa użyte w piśmie z dnia 3 grudnia 2007r. kierowanym do Redaktora Naczelnego „(...)”, o nakazanie pozwanemu złożenia pisemnego oświadczenia i opublikowania go w piątkowym numerze (...) o treści: W. P. – były prezes zarządu i redaktor naczelny (...) S.A. przeprasza Pana P. M. - głównego księgowego (...) S.A. za skierowanie do wiadomości Ministra Skarbu Państwa i Przewodniczącego KTRRiT pisma z dnia 22 lutego 2008r. zawierającego nieprawdziwe zarzuty, o nakazanie pozwanemu złożenia pisemnego oświadczenia i opublikowania go w (...) o treści: W. P. – były prezes i redaktor naczelny (...) S.A. przeprasza Pana P. M. – głównego księgowego (...) S.A. za obraźliwe i naruszające dobra osobiste słowa użyte pod jego adresem w artykule „(...)”, który ukazał się w numerze 12 (...). Ponadto powód wniósł o zasądzenie od pozwanego odszkodowania w kwocie 1 296,63 zł. z ustawowymi odsetkami od dnia wniesienia pozwu, o zasądzenie od pozwanego na rzecz powoda zadośćuczynienia w kwocie 16 928,16 zł. z ustawowymi odsetkami od dnia wniesienia pozwu oraz o zasądzenie na jego rzecz od pozwanego kosztów zastępstwa procesowego. W uzasadnieniu pozwu powód wskazał, że jest pracownikiem (...) S.A. w K., zatrudnionym na podstawie umowy o pracę na stanowisku głównego księgowego. Pozwany był Prezesem Zarządu i Redaktorem Naczelnym (...). Z dniem 29 lutego 2008r. został odwołany z funkcji. W dniu 6 listopada 2007r. w gazecie (...) został opublikowany artykuł pt. „(...)” autorstwa W. P. (1), zawierający zapis rozmowy dziennikarza z pozwanym. W artykule znalazła się wypowiedź pozwanego dotycząca powoda o treści: Konflikt z Panem M. wynika z jego odpowiedzialności za fatalne przygotowanie budżetu na 2007 rok i złej prognozie finansowej, co odbija się na bilansie”. Pozwany naruszył tą wypowiedzią jego dobra osobiste w postaci czci, godności i dobrego imienia, jak również naraził powoda na utratę zaufania potrzebnego do wykonywania zawodu, zarzucając mu niewłaściwe postępowanie w życiu zawodowym. Powód podniósł, że na skutek wypowiedzi pozwanego opublikowanej w gazecie musiał podjąć leczenie, gdyż stwierdzono u niego stan chorobowy, przebywał na zwolnieniu lekarskim, co odbiło się na jego zarobkach. Otrzymał wynagrodzenie o 1 292,63 zł. niższe. W dniu 3 listopada 2007r. w sobotnio – niedzielnym wydaniu „(...)” opublikowany został artykuł I. K. Pt. „(...)”. W artykule zawarta została wypowiedź pozwanego: „(…) to przy wręcz sabotażowych działaniach niektórych osób, jak choćby osławionego głównego księgowego P. M. – szarej eminencji i złego ducha naszego radia” oraz „Hipokryzja P. M. jest dla pracowników rozgłośni codziennością, wystarczyło ich o to zapytać” Określenia użyte przez pozwanego naruszyły cześć i dobre imię powoda. Pismem z dnia 22 lutego 2008r. skierowanym do Prokuratury Okręgowej w K. pozwany złożył zawiadomienie o popełnieniu przez powoda przestępstwa art. 266§1 k.k. Podniósł, że samo skierowanie do Prokuratury zawiadomienia o podejrzeniu o popełnienia przestępstwa nie stanowi działania bezprawnego, to jednak odpis zawiadomienia pozwany przesłał do wiadomości Ministra Skarbu Państwa oraz Przewodniczącego KRRiT, co naruszyło dobra osobiste powoda. W uzasadnieniu zawiadomienia pozwany zarzucił powodowi, że stworzył niekorzystny wizerunek (...), spowodował zmniejszenie wpływów z reklam oraz niebezpieczeństwo zmniejszenia słuchalności i udziału w rynku medialnym. Pozwany nie zaprzestał prowadzenia bezprawnych działań, mimo odwołania go z funkcji prezesa. W numerze 12 (...) z 20-26 marca 2008r. w artykule pt. „(...)” znalazła się jego wypowiedź, przedstawiająca „układ personalny, który zarządzał rozgłośnią i głównego księgowego, który pilnował tego układu, powtórzę układu”. Pozwany W. P. wniósł o oddalenie powództwa oraz o zasądzenie na jego rzecz od powoda kosztów postępowania. --- STRONA 3 --- Pozwany podniósł zarzut braku legitymacji biernej. Powód był pracownikiem (...) rozgłośni w K. „(...) S.A., a pozwany jego przełożonym. W przypadku naruszenia dóbr osobistych w ramach stosunku pracy, pracownik powinien pozwać pracodawcę. Wskazał, że dla ustalenia naruszenia dobra osobistego ważne jest, by zostało ono dokonane w sposób obiektywny, nie można dokonać oceny według miary indywidualnej wrażliwości zainteresowanego. Podniósł, że wypowiedzi, na jakie powołuje się powód, oceniane według kryteriów obiektywnych, wykluczają naruszenie jego dóbr osobistych. Pozwany podał, że jego wypowiedzi dotyczą oceny ogólnej sytuacji w spółce, a nie osoby powoda. Pomiędzy powodem a pozwanym istniały chłodne stosunki, powód miał urażone ambicje związane z próbą jego zwolnienia z pracy. Zaskarżonym wyrokiem Sąd Okręgowy w Katowicach nakazał pozwanemu złożenie pisemnego oświadczenia i opublikowania go we wtorkowym numerze gazety (...) na stronie dziewiątej, w nieprzekraczalnym terminie jednego tygodnia od dnia prawomocności wyroku, czcionką adekwatną do tej, jakiej użyto w artykule „(...)” o treści: „W. P. – były prezes zarządu i redaktor naczelny (...) w (...) Spółki Akcyjnej, przeprasza Pana P. M. głównego księgowego (...) w K. „(...)” Spółki Akcyjnej za podanie nieprawdziwej informacji, która została opublikowana w gazecie (...) w artykule „(...)” dnia 6 listopada 2007 r., że Pan P. M. ponosi odpowiedzialność za przygotowanie budżetu na rok 2007, gdyż przygotowanie budżetu (...) w K. „(...)” Spółki Akcyjnej nie należy do jego obowiązków zawodowych”, nakazał pozwanemu złożenie pisemnego oświadczenia i opublikowanie go w pierwszym numerze gazety (...) na stronie siódmej, czcionką adekwatną do tej; jakiej użyto w artykule „ (...)”, które ukarze się po uprawomocnieniu wyroku, z tym, że nie później niż w ciągu jednego miesiąca od dnia prawomocności wyroku o treści: W. P. – były prezes i redaktor naczelny (...) w K. „(...)” Spółki Akcyjnej przeprasza Pana P. M. głównego księgowego (...) w (...) Spółki Akcyjnej za sformułowania naruszające jego dobre imię, a użyte wobec Pana P. M. w artykule „(...)”, który ukazał się w numerze 12 gazety (...) z dnia 20 – 26 marca 2008 r., nakazał pozwanemu przesłanie powodowi w terminie 1 miesiąca od dnia prawomocności wyroku oraz do wiadomości Ministerstwo Skarbu Państwa, Przewodniczącego Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji listu następującej treści: „Ja W. P. były prezes zarządu i redaktor naczelny (...) w K. „(...)” Spółki Akcyjnej, przepraszam niniejszym Pana P. M. głównego księgowego (...) w K. „(...)” Spółki Akcyjnej za skierowanie do wiadomości Ministerstwo Skarbu Państwa, Przewodniczącego Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji pisma z dnia 22 lutego 2008 r.”, nakazał pozwanemu przesłanie powodowi w terminie jednego miesiąca od dnia prawomocności wyroku oraz do wiadomości redaktorowi naczelnemu gazety „(...)” listu o następującej treści: „Ja W. P. były prezes zarządu i redaktor naczelny (...) w K. „(...)” Spółki Akcyjnej przepraszam niniejszym Pana P. M. głównego księgowego (...) w K. „(...)” Spółki Akcyjnej za sformułowanie naruszające jego dobre imię, zawarte w piśmie z dnia 3 grudnia 2007 r. skierowanym do redaktora naczelnego gazety „(...)” i zasądził od pozwanego na rzecz powoda koszty procesu. Wyrok ten Sąd Okręgowy oparł na następujących istotnych ustaleniach: W dniu 6 listopada 2007r. w gazecie (...) na stronie opublikowany artykuł pt. „(...)” autorstwa W. P. (1). Artykuł ten zawierał zapis rozmowy przeprowadzonej z pozwanym W. P., który był Prezesem Zarządu i Redaktorem Naczelnym (...) w K. „(...)” S.A. W treści artykułu jego autor podaje, że pozwany skonfliktowany jest również z administracją spółki, w tym z głównym księgowym P. M.. W artykule zacytowano po tej informacji wypowiedź W. P.: „Konflikt z panem M. wynika z jego odpowiedzialności za fatalne przygotowanie budżetu na 2007 rok i złej prognozie finansowej, co odbija się na bilansie”. W numerze 12 gazety (...) z dnia 20-36 marca 2008r. ukazał się artykuł pt. „(...)”. Artykuł ten dotyczył sytuacji rozgłośni regionalnej i ukazał się już po odwołaniu pozwanego, z funkcji prezesa. Zamieszczono w nim wypowiedź pozwanego, ktoś wskazał z imienia i nazwiska osoby, które jego zdaniem robiły wszystko, „aby przywrócić układ personalny, który zarządzał rozgłośnią poprzednio” i podał, że „Brak zgody na zwolnienie głównego księgowego, który pilnował tego układu, powtórzę – układu, walka o zachowanie na stanowiskach decyzyjnych ludzi związanych z (...), (...),(...), to przykład działań części Rady, w czym celowała pani C., związana towarzysko z przewodniczącym rady nadzorczej”. --- STRONA 4 --- W dniu 3 grudnia 2007 r. pozwany skierował do P. L. – Redaktora Naczelnego dziennika „(...)” list, w którym wyraził swoje uwagi do artykułu I. K. pt. „(...)” z dnia 3 grudnia 2007r. W treści tego listu pozwany wskazał, że „efekty podjętych przeze mnie działań w (...) są już widoczne i to przy wręcz sabotażowych działaniach niektórych osób, jak choćby osławionego głównego księgowego P. M. – szarej eminencji i złego ducha naszego radia”. W dalszej części listu W. P. i odniósł się do wypowiedzi powoda zawartej w artykule, który stwierdził, że „tak fatalnie jeszcze nie było”. Pozwany napisał, że „Hipokryzja pana P. M. jest dla pracowników rozgłośni codziennością, wystarczyło ich o to zapytać. Jako prezes zarządu zgodnie z obowiązującą w Spółce procedurą złożyłem wcześniej wniosek do rady nadzorczej o wyrażenie zgody na rozwiązanie z panem P. M. umowy o pracę, co stawia jego wypowiedzi pod znakiem zapytania co do ich intencji”. W piśmie z dnia 22 lutego 2007r. W. P. jako Prezes Zarządu i Redaktor Naczelny(...) w K. (...) S.A. złożył do Prokuratora Okręgowego wK. zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez głównego księgowego P. M.. W treści pisma wskazał, że powód udzielał jako główny księgowy autorom artykułów prasowych nieprawdziwych informacji związanych z wykonywaną przez niego w spółce pracą a zobowiązany był, z racji pełnionej funkcji, do nie upubliczniania jakichkolwiek informacji uzyskanych w związku wykonywaną pracą. Wskazał, że zachodzi uzasadnione prawdopodobieństwo popełnienia przez powoda przestępstwa określonego w art. 266§1 k.k. Informację o złożeniu do Prokuratury Okręgowej wK. zawiadomienia o podejrzeniu popełniania przestępstwa przez P. M., pozwany skierował również do Ministra Skarbu Państwa i Przewodniczącego Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji. P. M. zajmuje stanowisko głównego księgowego. Wśród współpracowników ma opinię osoby skrupulatnej, niekonfliktowej, która rzetelnie wywiązuje się ze swoich obowiązków zawodowych. Uważany jest za profesjonalistę i specjalistę w dziedzinie, którą zajmuje się zawodowo. Ma opinię osoby bezkompromisowej, która odważnie prezentuje swoje stanowisko niezależnie od aktualnej koniunktury. Jest osoba koleżeńską i lubianą. Do zakresu obowiązków na stanowisku głównego księgowego należy: organizowanie sprawnego zarządzania, obiegu i kontroli dokumentów, organizowanie i doskonalenie sposobu księgowania, sprawozdawczości i kontroli wewnętrznych przeprowadzonych operacji gospodarczych, prowadzenie sprawozdawczości finansowej zewnętrznej, bilansów, nadzór nad całokształtem prac z zakresu rachunkowości, kontrolowanie prawidłowości rozliczeń z kontrahentami, właściwe dysponowanie środkami finansowymi, kontrolowanie rozliczeń osób odpowiedzialnych za mienie spółki, prowadzenie kontroli operacji gospodarczych, nadzorowanie spraw związanych z wypłatami wynagrodzeń, honorariów i innych świadczeń na rzecz pracowników, kontrola prawidłowości przeprowadzania inwentaryzacji składników majątku spółki, przygotowywanie elementów sprawozdań i analiz, prowadzenie korespondencji z Urzędem Skarbowym i ZUS-em. Główny księgowy ponosi odpowiedzialność za prowadzenie ksiąg rachunkowych, prawidłowe i terminowe regulowanie zobowiązań podatkowych, należyte prowadzenie i zabezpieczenie dokumentacji, właściwe zabezpieczenie i wykorzystywanie powierzonych danych osobowych, nadzór nad podległymi służbami. Do obowiązków głównego księgowego nie należy przygotowywanie projektu budżetu spółki ani przedstawianie prognoz finansowych. Nie należy do nich też przygotowanie budżetu. W związku z ukazaniem się w prasie wypowiedzi pozwanego, powód doznał rozstroju zdrowia. Konieczne było podjęcie leczenia u psychiatry, który stwierdził stan przeddepresyjny. Powód przyjmował leki psychotropowe, przez ponad miesiąc przebywał na zwolnieniu lekarskim – od połowy listopada do końca grudnia 2007r. co wiązało się z otrzymaniem niższego o 1292,63 zł. wynagrodzenia. Sąd Okręgowy oddalił wnioski dowodowe pozwanego o przesłuchanie świadków K. P., P. O., A. K., J. K., albowiem wnioskowani byli na okoliczności, które nie były istotne dla rozstrzygnięcia w sprawie, gdyż nie dotyczyły one przedmiotu procesu. Mając na uwadze te ustalenia Sąd Okręgowy w pierwszej kolejności odniósł się do zarzutu braku legitymacji biernej pozwanego. Uznał Sąd Okręgowy za przeważającym w orzecznictwie Sądu Najwyższego stanowiskiem, że należy przyjąć osobistą odpowiedzialność osób fizycznych, które naruszyły cudze dobra osobiste, pełniąc funkcję organu osób prawnych i występując w tym charakterze. ( tak uzasadnienie wyroku Sądu Najwyższego z dnia 19 grudnia --- STRONA 5 --- 2002r. II CKN 167/01, LEX 75353). Teoria organów osoby prawnej nie może bowiem uzasadniać zwolnienia od odpowiedzialności za bezprawne działanie, krzywdzące inną osobę także faktycznego sprawcy tego naruszenia, którym jest osoba fizyczna sprawująca funkcje organu. Dwupodmiotowość działania takiej osoby uzasadnia w tym wypadku dwupodmiotową odpowiedzialność i do pokrzywdzonego należy decyzja, przeciwko komu dochodzić będzie ochrony swoich dóbr. Zarzut więc odnoszący się do wyłączenia możliwości skierowania przeciwko pozwanemu jako osobie fizycznej powództwa na podstawie art. 23 i art. 24 k.c. nie mógł zostać uwzględniony. W następnej kolejności rozważył Sąd Okręgowy, czy pozwany naruszył dobra osobiste powoda wskazanymi przez niego w pozwie wypowiedziami. Artykuł „(...)” dotyczył sytuacji wewnętrznej w rozgłośni, powstałego w niej konfliktu. Po opisaniu tej sytuacji, zamieszczona została wypowiedź pozwanego, który stwierdza, że: „Konflikt z Panem M. wynika z jego odpowiedzialności za fatalne przygotowanie budżetu na 2007 rok i złej prognozie finansowej, co odbija się na bilansie”. Zdaniem Sądu Okręgowego z wypowiedzi tej wynika jednoznacznie, że powód odpowiada za złe przygotowanie budżetu. Nie może budzić wątpliwości, że przypisanie takiego stanu rzeczy, osobie pełniącej funkcję głównego księgowego, narusza jej dobre imię i prowadzi do utraty zaufania niezbędnego do wykonywania zawodu księgowego. Wypowiedź pozwanego narusza dobre imię powoda, budzi wśród czytelników uzasadnione wątpliwości, co do jego wiedzy zawodowej i rzetelności, poddaje w wątpliwość jego zawodowe kompetencje. Wskazał następnie Sąd Okręgowy, że dla uchylenia odpowiedzialności za naruszenie dóbr osobistych konieczne jest wykazanie prawdziwości zarzutu. W sprawie, jak wynika jej materiału dowodowego, powód nie ma w zakresie swoich obowiązków zawodowych przygotowania budżetu (pozwany słuchany w charakterze strony to przyznał), stąd nieprawdziwość zarzutu stawianego powodowi przesądza o bezprawności naruszenia jego dobrego imienia. Nie ma więc żadnych podstaw do uchylenia odpowiedzialności za jego naruszenie. Odnosząc się do kolejnego zarzutu powoda podał Sąd Okręgowy, że w publikacji pt. „(...)” pozwany, odwołany już z funkcji prezesa zarządu, wypowiedział się na temat sytuacji w rozgłośni, sporu w niej. Wskazywał, na przyczyny dla których do odwołania doszło, gdyż nie chciano podejmować zmian. Za zaistniały stan rzeczy czynił odpowiedzialnym konkretne osoby, określając je i ich zachowania nagannie, wreszcie przypisując im to, że robiły wszystko, „aby przywrócić układ personalny, który zarządzał rozgłośnią poprzednio”. Pozwany w swojej wypowiedzi użył kilkakrotnie słowa „układ”, a następnie wskazał, że tego „układu” pilnował główny księgowy. Pozwany nie wymienił powoda z imienia i nazwiska. Pozostaje to jednak bez znaczenia, w sytuacji, kiedy podał, że chodzi o głównego księgowego rozgłośni, co czyni, że identyfikacja osoby nie nastręcza trudności. A zatem w ocenie Sądu Okręgowego wypowiedź ta, odczytywana w kontekście całego artykułu i zaprezentowanego w nim stanowiska pozwanego, narusza dobra osobiste powoda, dobre imię, zaufanie niezbędne do sprawowania funkcji zawodowych. Sugeruje bowiem, że powód stał na czele „układu”, który panował w radiu, pilnował tego układu i działał na szkodę spółki, bo zainteresowany był jedynie utrzymaniem go. Słowo „ układ” budzi w odczuciu społecznym pejoratywne skojarzenia, wiąże się z podejrzeniem o uczestniczenie w tego typu działaniach, które nie są społecznie akceptowane, stąd są naganne i zasługujące na potępienie. Taka sama argumentacja zdaniem Sądu Okręgowego, pozostaje aktualna, gdy analizować treść listu skierowanego do redaktora naczelnego dziennika (...). Z treści listu wynika, że powód podejmował sabotażowe działania jako „szara eminencja” i „zły duch „ radia, a jego hipokryzja dla pracowników jest codziennością. Pozwany przypisał powodowi takie cechy i właściwości, które stawiają jego osobę, w kategorii tych, które należy ganić i piętnować, skoro wpływają destrukcyjnie i destabilizująco na pracę. Natomiast z treści zeznań świadków wynika, że powód jest w radiu osobą --- STRONA 6 --- szanowaną i cenioną, przede wszystkim ze względu na wysokie kwalifikacje zawodowe i bezkompromisowość, nie uleganie wpływom i naciskom. Naruszył więc pozwany dobre imię powoda. Co do ostatniego z żądań powoda, dotyczącego upublicznienia zawiadomienia o możliwości popełnienia przez powoda przestępstwa, wskazał Sąd Okręgowy, że pozwany był uprawniony do złożenia zawiadomienia o podejrzeniu popełnienia przestępstwa, a oceny zasadności zarzutów dokonują powołane do tego organy ścigania. Rację ma jednak powód, gdy twierdzi że brak podstaw do upubliczniania takiego zawiadomienia. Pozwany zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przesłał do wiadomości Ministra Skarbu Państwa i Przewodniczącego Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji. Naruszył tym samym cześć powoda. A zatem, zdaniem Sądu Okręgowego, przyjąć trzeba, że powód udowodnił naruszenie jego dobrego imienia zarówno w artykule „(...)”, w liście sformułowanym do redaktora naczelnego „(...)” oraz przesyłając do wiadomości zawiadomienia o podejrzeniu popełnienia przestępstwa podmiotom do tego nie uprawnionym, co czyni, że w przypadku każdego z tych roszczeń, wykazał drugą przesłankę odpowiedzialności pozwanego czyli fakt naruszenia dobra osobistego. Pozwany mógł uwolnić się od odpowiedzialności dowodząc braku bezprawności owych działań. Pozwany przesłanki bezprawności nie obalił przypisując powodowi cechy i działania, które nie znalazły potwierdzenia w materiale dowodowym zgromadzonym w aktach sprawy. Dodał Sąd Okręgowy w wypowiedzi powoda, powołane w uzasadnieniu, tam gdzie można uznać, że mają charakter polemiczny (gdy pozwany odwołuje się do „układu”) nie mieszczą się w ramach rzetelnej i konstruktywnej krytyki, a ewentualna wzajemność naruszeń dóbr osobistych nie wyłącza przysługującego na podstawie art. 24 k.c. roszczenia o zaniechanie. W ocenie Sądu Okręgowego, pozwany nie uzasadnił swojego stanowiska, że jego działania były podjęte w obronie uzasadnionego interesu społecznego. Nie mógł też pozwany skutecznie odwołać się do zasad współżycia społecznego. Mając to na uwadze, Sąd Okręgowy w punkcie 1 i 2 wyroku nakazał pozwanemu złożenie pisemnego oświadczenia i jego opublikowanie odpowiednio do miejsca, gdzie ukazały się publikacje prasowe naruszające dobre imię powoda. W zakresie żądania zamieszczenia przeprosin w dzienniku „(...)” za sformułowania jakie pod adresem powoda zawarte zostały w liście do redaktora naczelnego, Sąd Okręgowy uznał, że adekwatnym sposobem naprawienia naruszeń jest skierowanie do powoda i do wiadomości redaktora naczelnego, listu zawierającego tekst przeprosin. Wobec faktu, że do ujawnienia treści zawiadomienia o podejrzeniu popełnienia przestępstwa nie doszło w prasie ogólnopolskiej, a w pismach kierowanych do Ministra Skarbu Państwa i Przewodniczącego KRRiT, wystarczającym sposobem naprawienia naruszenia jest skierowanie do osób zajmujących te stanowiska listu o treści wskazanej w punkcie 3 wyroku. Odnoszenie się do roszczeń majątkowych powoda wskazał Sąd Okręgowy, że żądania zapłaty tytułem odszkodowania kwoty 1 269,63 zł jest zasadne i znajduje podstawę w art. 24 § 2 kc. Jak wynika z materiału dowodowego zgromadzonego w aktach sprawy, wypowiedzi pozwanego jakie ukazały się w prasie, doprowadziły do rozstroju zdrowia powoda. Musiał skorzystać z pomocy lekarza psychiatry, który stwierdził u niego stan przeddepresyjny. W związku z tym powód przyjmował środki psychotropowe przez półtora miesiąca i przebywał w tym czasie na zwolnieniu lekarskim. Dopiero po leczeniu stan zdrowia powoda ustabilizował się. W związku z pobytem na zwolnieniu lekarskim, poniósł szkodę majątkową w postaci utraconego zarobku w kwocie 1 292,63 zł. Pomiędzy więc działaniem pozwanego a powstała szkodą istnieje adekwatny związek przyczynowy, stąd Sąd Okręgowy zasądził na rzecz powoda tę kwotę. Biorąc pod uwagę rodzaj naruszonego dobra i sposób naruszenia Sąd Okręgowy na podstawie art. 448 kc zasądził od pozwanego na rzecz powoda kwotę 1 000 zł. tytułem zadośćuczynienia, przyjmując, że zasadniczym sposobem usunięcia skutków naruszenia dóbr osobistych jest złożenie przez pozwanego oświadczeń o treści wskazanej w wyroku, zasadzona kwota zadośćuczynienia stanowi uzupełniający element w zakresie naprawienia krzywdy powoda. --- STRONA 7 --- W apelacji od tego wyroku pozwany zaskarżył go w punktach 1 – 5 i zarzucił 1/ naruszenie prawa materialnego, polegające na błędnej wykładni art. 23 kc i art. 24 kc przez przyjęcie, że - wypowiedź pozwanego zamieszczona w gazecie (...) w artykule pt. „(...)” W. P. (1) o treści „Konflikt z panem M. wynika z jego odpowiedzialności za fatalne przygotowanie budżetu na rok 2007i złej prognozie finansowej co odbija się na bilansie” narusza dobre imię powoda i prowadzi do utraty zaufania niezbędnego do wykonywania zawodu księgowego, a nadto jest bezprawna, gdyż powód nie ma w zakresie swoich obowiązków zawodowych przygotowania budżetu - wypowiedź pozwanego w numerze 12 gazety (...)’ z dnia 20 – 26 marca 2008 r. „… aby przywrócić układ personalny, który zarządzał rozgłośnią poprzednio” oraz dalej „ Brak zgody głównego księgowego, który pilnował tego układu, powtórzę – układu, walka o zachowanie na stanowiskach decyzyjnych ludzi związanych z (...), (...), (...)” narusza dobre imię powoda i zaufanie niezbędne do sprawowania funkcji zawodowych i jest bezprawna - przesłanie zawiadomienia o możliwości popełnienia przestępstwa przez powoda skierowanego do Prokuratury, do wiadomości Ministra Skarbu Państwa i Przewodniczącego Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji stanowi upublicznienie przypisania powodowi możliwości popełnienia przestępstwa, co uwłacza jego czci, stanowiąc naruszenie jego dobra osobistego i jest bezprawne - użycie przez pozwanego pod adresem powoda słów „ działanie sabotażowe, zły duch”, „szara eminencja”, „hipokryzja” zawarte w liście do redaktora naczelnego dziennika „(...)” P. L. narusza dobra imię powoda i jest bezprawne co w konsekwencji doprowadziło do stwierdzenia, że pozwany dopuścił się bezprawnego naruszenia dóbr osobistych powoda, podczas gdy: a) Sąd dokonał błędnej oceny prawnej co do bezprawności działań pozwanego b) pominął motywy postępowania pozwanego w obronie społecznie uzasadnionego oraz własnego interesu c) bezzasadnie przyjął, że powód miał wystarczającą podstawę do negatywnych odczuć, co było wynikiem nie zastosowania przeciętnej, obiektywnej reakcji innych osób d) nietrafnie uznał, że pozwany naruszył zasady współżycia społecznego e) kryterium kłamstwo – fałsz stosował do ocen i wartościujący sądów a do tych takie kryteria nie mają zastosowania. 2/ naruszenie przepisu prawa materialnego, a to art. 5 kc przez jego niezastosowanie w sprawie, podczas gdy naganne postępowanie powoda wobec pozwanego i Spółki i używane przez powoda sformułowania uznać należy za sprzeczne z zasadami współżycia społecznego i nie podlegające ochronie, jako stanowiące nadużycie prawa podmiotowego, 3/ sprzeczność ustaleń Sądu z treścią zebranego materiału dowodowego przez błędne przyjęcie, że - powód nie jest osobą odpowiedzialną za przygotowanie budżetu, podczas gdy przeczy temu zakres obowiązków powoda, jego pisemne oświadczenie do Prezesa Rady Nadzorczej z dnia 22 lutego 2007r., wypowiedź powoda na posiedzeniach Rady Nadzorczej a także treść zeznań powoda - pozwany przekroczył granice dozwolonej i rzeczowej krytyki powoda, podczas gdy to powód w swoich wypowiedziach występował przeciwko ogólnie pojętej „godności pracowniczej”, narażał dobre imię Rozgłośni, czyli swojego miejsca --- STRONA 8 --- pracy, krytycznie wypowiadał się pod adresem pozwanego oraz wywoływał wrażenie, że Spółka jest źle zarządzana a stwierdzając, że „tak fatalnie jeszcze nie było” działał na szkodę Rozgłośni - choroba powoda pozostawała w związku przyczynowym z wypowiedziami pozwanego, podczas gdy zaświadczenie lekarskie stwierdzające chorobę nie stanowi wystarczającego dowodu dla potwierdzenia takiego ustalenia 4/ nie wyjaśnienie wszystkich istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy okoliczności, a przede wszystkim - faktycznych przyczyn konfliktu - konfrontacyjnego sposobu bycia powoda wobec pozwanego - braku współpracy powoda z pozwanym, do której jako podwładny był zobowiązany - dokonywanie niedopuszczalnej, krytycznej oceny merytorycznej działań pozwanego i innych osób zatrudnionych na kierowniczych stanowiskach w Spółce, przypisywanie pozwanemu nepotyzmu itp. 5/ naruszenie przepisów prawa procesowego, a to art. 227 kpc mające istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy przez oddalenie dowodu z zeznań wnioskowanych przez pozwanego świadków, powołanych dla wykazania prawdziwości zarzutu pozwanego wobec powoda o fatalnym przygotowaniu budżetu na rok 2007 oraz art. 233 § 1 kpc przez nieuwzględnienie treści zeznań pozwanego i dokonanie nie swobodnej a dowolnej oceny dowodów przez pominięcie dowodu z dokumentu. Wskazując na te zarzuty pozwany wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku i oddalenie powództwa ewentualnie o uchylenie wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi pierwszej instancji. W motywach apelacji podnosił skarżący, że kiedy w Spółce prezesem zarządu był pozwany pomiędzy stronami był konflikt zainicjowany przez powoda, który wystosował szereg pism w tym pismo do Przewodniczącego Rady Nadzorczej W. G., w którym w niewybredny, złośliwy i tendencyjny sposób przedstawiał protest przeciwko praktykom stosowanym przez pozwanego. Temu pismu Sąd nie poświęcił żadnej uwagi. A jego treść podważa tezę, że powód nie był odpowiedzialny za przygotowanie budżetu. Także z zakresu obowiązków powoda wynika, że pozwany za przygotowanie budżetu był odpowiedzialny. Zatem słowa pozwanego użyte w artykule prasowym były prawdziwe. Nie naruszyły one ani dobrego imienia powoda ani też nie pozbawiły go zaufania niezbędnego do wykonywania zawodu, skoro do chwili obecnej powód stanowisko głównego księgowego piastuje. Podkreślał skarżący, że to powód swoimi wypowiedziami naruszał dobra osobiste Spółki. Podnosił też, że list skierowany do redaktora naczelnego „(...)” nie został w żadnej formie upubliczniony a wypowiedź pozwanego przypisująca powodowi przymiot bycia hipokrytą była uzasadniona, zaś wskazywanie przez niego na układ personalny nie oznaczało wartościowania. Wskazywał też skarżący, że ustawowym obowiązkiem pozwanego było przesłanie zawiadomienia o popełnieniu przestępstwa przez powoda także Ministrowi Skarbu Państwa i Przewodniczącemu Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji. Zdaniem skarżącego choroba powoda nie była efektem wypowiedzi pozwanego ale konsekwencją stosowania przez niego partykularnych standardów wypowiedzi własnych i wypowiedzi powoda. W odpowiedzi na apelację powód wniósł o jej oddalenie. Sąd Apelacyjny zważył, co następuje: --- STRONA 9 --- Apelacja jest nieuzasadniona a podniesione w niej zarzuty nie mogły odnieść zamierzonego skutku. Ustalenia faktyczne poczynione przez Sąd Okręgowy są prawidłowe i wyczerpujące a zatem zasługują na podzielenie. W szczególności prawidłowo ustalił Sąd pierwszej instancji, że powód nie jest i nie był osobą odpowiedzialną za przygotowanie budżetu w (...) S.A. Słusznie Sąd Okręgowy opiera to ustalenie na dokumencie w postaci zakresu obowiązków głównego księgowego (k. 18) oraz na zeznaniach samego pozwanego. Pozwany przesłuchany w charakterze strony zeznał: „Faktycznie powód nie przygotowywał budżetu” (zeznania powoda – k. 235). Również inne dowody przeprowadzone w sprawie dają podstawę do takich ustaleń. Świadek J. F. zeznał: „Dyrektor do spraw ekonomicznych przygotowuje budżet (…) budżet referował dyrektor do spraw ekonomicznych” (zeznania tego świadka – k.113 i 114). Z kolei ówczesny Dyrektor Rozgłośni do spraw (...) przesłuchany jako świadek zeznał: „Budżet był i jest przygotowywany zawsze przez dział ekonomiczny, którym ja kieruję. Nigdy główny księgowy nie miał nic wspólnego z przygotowaniem budżetu. Ja na posiedzeniu rady nadzorczej przedstawiam budżet. My to nazywamy planem ekonomiczno – finansowym” (zeznania – świadka E. S. k. 194). Te zeznania świadków w pełni znajdują potwierdzenie w treści protokołów z posiedzeń Rady Nadzorczej (k. 142 – 188). Zatem nie może ostać się teza apelacji, że wypowiedź pozwanego zawarta w artykule „(...)”, z której wynika, że powód ponosi odpowiedzialność za fatalne przygotowanie budżetu na 2007 r. jest wypowiedzią prawdziwą. Podkreślić trzeba, że nie wskazują na prawdziwość twierdzeń pozwanego argumenty apelacji, w której podniesiono, że do obowiązków powoda należało prowadzenie sprawozdawczości finansowej, bilansów i był on odpowiedzialny za sprawy materialne spółki. Wymienione obowiązki w żadnym stopniu nie są tożsame z obowiązkiem przygotowania budżetu. Wbrew stanowisku skarżącego powód nie przyjmował odpowiedzialności za przygotowanie budżetu w piśmie kierowanym do W. G. Przewodniczącego Rady Nadzorczej (...) S.A. (k. 209 – 212). Cytowany w apelacji fragment tego pisma, w którym podaje powód, że wiele informacji jest przed nim ukrywanych i dlatego nie może wziąć odpowiedzialności za informacje ujawnione w niektórych pozycjach sprawozdania finansowego, w sposób oczywisty nie dotyczy przygotowania budżetu. A zatem, podniesiony przez apelującego zarzut naruszenia art. 233 § 1 kpc, jak i zarzut poczynienia błędnych ustaleń w tym zakresie jest bezpodstawny. Nie budzi też zastrzeżeń ocena omawianej wypowiedzi, w świetle art. 24 § 1 kc i przyjęcie przez Sąd Okręgowy, że narusza ona dobra osobiste powoda w postaci jego dobrego imienia , zaś argumentacja Sądu pierwszej instancji w tym przedmiocie w pełni zasługuje na podzielenie. Słusznie przy tym uznał Sąd Okręgowy, wskazując na utrwalone orzecznictwo Sądu Najwyższego, że nieprawdziwość postawionego zarzutu wyklucza możliwość wykazania przez pozwanego, iż jego działanie nie było bezprawne. Prawidłowo również ustalił Sąd Okręgowy, że nieprawdziwe były stawiane powodowi przez pozwanego zarzuty zawarte w piśmie z dnia 3 grudnia 2007 r., które pozwany skierował do redaktora naczelnego gazety „(...)”. Z zeznań przesłuchanych w sprawie świadków wynika jednoznacznie, że nie sposób przypisać powodowi działań sabotażowych lub nacechowanych hipokryzją, jak również opisać go jako szarą eminencję i złego ducha radia (zeznania świadka J. F. – k.114 i świadka E. S. – k. 194). Przypisywane powodowi przez pozwanego właściwości niewątpliwie stawiały go w złym świetle jako człowieka i pracownika a zatem naruszały jego dobre imię. Skoro zarzuty pozwanego były nieprawdziwe przesądza to o bezprawności jego działania, zasadnie wobec tego przyjął Sąd Okręgowy odpowiedzialność pozwanego w tym zakresie na podstawie art. 24 kc. Słusznie również, w oparciu o powołane wyżej dowody, za nieprawdziwą uznał Sąd Okręgowy wypowiedź pozwanego zawartą w artykule pt. „(...)” opublikowanym w numerze 12 (...) z 20 – 26 marca 2008 r., w której pozwany opisał powoda – głównego księgowego jako osobę, która pilnuje układu w Rozgłośni. Słusznie jednocześnie Sąd Okręgowy przyjął, że wypowiedź ta w kontekście całego artykułu narusza dobra osobiste powoda (dobre imię). Na aprobatę zasługują wywody Sądu pierwszej instancji, iż słowo układ budzi w odczuciu społecznym pejoratywne skojarzenia i wiąże się z podejrzeniem o uczestniczenie w działaniach społecznie nieakceptowanych. Jednocześnie nie zasługuje na podzielenie, oderwane od treści wypowiedzi pozwanego, stanowisko apelacji, że użycie przez pozwanego określenia układ pozbawione było znaczenia wartościującego. Nie budzi też zastrzeżeń przyjęcie przez Sąd Okręgowy, że doręczenie odpisu zawiadomienia o podejrzeniu popełnienia przez powoda przestępstwa z dnia 22 lutego 2008 r. osobom nieuprawnionym, a to Ministrowi Skarbu Państwa i --- STRONA 10 --- Przewodniczącemu Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji (a więc upublicznienie tego zawiadomienia) naruszyło cześć powoda. Skarżący twierdząc, że zawiadomienie tych podmiotów było jego obowiązkiem ustawowym nie wskazuje żadnych konkretnych przepisów prawa, które taki obowiązek na niego nakładały, trudno więc uznać jego argumentację za przekonywającą. Odnosząc się do podnoszonych w apelacji okoliczności, że w(...) istniał konflikt i to konflikt zainicjowany przez powoda, który swoim działaniem naruszał dobra osobiste pozwanego i Spółki, uznać należy, że nie są to okoliczności istotne dla rozstrzygnięcia. Jak bowiem wskazał Sąd Okręgowy z powołaniem na orzecznictwo Sądu Najwyższego ewentualna wzajemność naruszeń ani polemiczny charakter wypowiedzi nie mogą zwolnić pozwanego od odpowiedzialności. Nie może też skutecznie powoływać się apelujący na działanie w obronie społecznie uzasadnionego lub własnego interesu, których w istocie nie precyzuje. Podkreślić należy, że działanie podjęte w obronie uzasadnionego interesu społecznego w ramach krytyki prasowej nie obala domniemania bezprawności w razie podania faktów nieprawdziwych i użycia określeń obraźliwych (art. 24 § 1 k.c.)(tak Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 20 listopada 2002 r., sygn. II CKN 1033/00). Jeśli chodzi o zarzut naruszenia art. 227 kpc przez oddalenie wniosku o dopuszczenie dowodu z zeznań świadków wskazanych przez pozwanego na okoliczność zarzutu pozwanego o fatalnym przygotowaniu przez powoda budżetu na rok 2007, uznać go należy za niesłuszny o tyle, że w istocie nieuwzględnienie tego wniosku znajdowało podstawę w art. 217 § 2 kpc. Pogląd taki należy przyjąć, mając na względzie przede wszystkim zeznania samego pozwanego. Pozwany wyraźnie i jasno stwierdził w swoich zeznaniach, że powód nie przygotowywał budżetu. Co więcej pozwany wyjaśnił, że powód negatywnie odnosił się do jego pomysłów związanych z rokiem jubileuszowym w radiu, który miał miejsce w 2007r., został poproszony o opinię, opinia ta była negatywna ale ta opinia z punktu widzenia formalnego nie miała znaczenia (zeznania – k. 235). Skoro z zakresu obowiązków na stanowisku głównego księgowego, z zeznań powołanych wyżej świadków, z protokołów posiedzeń Rady Nadzorczej również wyżej wymienionych, z zeznań powoda a nade wszystko z zeznań samego pozwanego wynikało, że powód nie był odpowiedzialny za przygotowanie budżetu, dowody zgłoszone przez pozwanego należało pominąć. Wbrew zarzutom apelacji zasadnie przyjął też Sąd Okręgowy, że powód wykazał, iż wskutek naruszenia dobra osobistego została mu wyrządzona szkoda majątkowa a to uzasadniało zasądzenie na jego rzecz odszkodowania w wysokości odpowiadającej utraconemu zarobkowi wskutek choroby. Niezrozumiałe jest twierdzenie apelacji, iż choroba pozwanego miałoby być konsekwencją „stosowania przez powoda partykularnych standardów wypowiedzi własnych i wypowiedzi pozwanego”. Z przeprowadzonych dowodów wynika, że powód rozchorował się po tym jak zapoznał się z wypowiedzią pozwanego zawartą w artykule pt. „(...)”, powód przebywał potem na zwolnieniu lekarskim i w związku z tym jego wynagrodzenie zostało pomniejszone o 1 292,63 zł. Słusznie zatem na podstawie art. 24 § 2 kc odszkodowanie w takiej kwocie zostało zaskarżonym wyrokiem na rzecz powoda zasądzone. Z tych przyczyn Sąd Apelacyjny zgodnie z art. 385 kpc orzekł jak w sentencji. O kosztach postępowania apelacyjnego orzeczono po myśli art. 98 kpc w związku z art. 108 § 1 kpc.

Słowa kluczowe

#orzeczenie#Wyrok#Sąd Apelacyjny w Katowicach#I ACa 691/10 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 27 października 2010 r. Sąd Apelacyjny w#art. 266§1 k.k.#art. 24 k.c.#art. 24 § 2 kc.#art. 448 kc#art. 23 kc#art. 24 kc#art. 5 kc#art. 227 kpc#art. 233 § 1 kpc#art. 24 § 1 kc#art. 24 kc.#art. 24 § 1 k.c.#art. 217 § 2 kpc.#art. 24 § 2 kc#art. 385 kpc#art. 98 kpc#art. 108 § 1 kpc.