Treść orzeczenia
--- STRONA 1 ---
Sygn. akt I ACa 651/10 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 6 lipca 2010 r. Sąd Apelacyjny we Wrocławiu – Wydział I Cywilny w składzie: Przewodniczący: SSA Adam Jewgraf (spr.) Sędziowie: SSA Walter Komorek SSA Ewa Głowacka Protokolant: Joanna Skuza po rozpoznaniu w dniu 6 lipca 2010 r. we Wrocławiu na rozprawie sprawy z powództwa K. K. przeciwko Skarbowi Państwa - Zakładowi Karnemu Nr (...) we W. o ochronę dóbr osobistych i zapłatę na skutek apelacji powoda od wyroku Sądu Okręgowego we Wrocławiu z dnia 19 marca 2010 r. sygn. akt I C 243/09 oddala apelację i zasądza od powoda na rzecz strony pozwanej kwotę 2700 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania apelacyjnego. UZASADNIENIE Wyrokiem z dnia 19.03.2010 r. Sąd Okręgowy we Wrocławiu oddalił powództwo K. K. skierowane przeciwko Skarbowi Państwa – Zakładowi Karnemu nr (...) we W. o naruszenie dóbr osobistych i zadośćuczynienie w kwocie 120.000 zł, zasądził od powoda na rzecz strony pozwanej kwotę 3.600 zł tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego oraz nie obciążył go kosztami sądowymi. Istotne elementy stanu faktycznego, ustalonego przez Sąd I instancji przedstawiają się następująco: Powód K. K. odbywa karę 15 lat pozbawienia wolności w Zakładzie Karnym nr (...) we W. od 24.07.2006 r., w związku ze skazaniem za czyn z art. 148 § 1 k.k. W dniu 07.08.2006 r. powód oświadczył swemu wychowawcy, iż jest wyznawcą islamu, wówczas nie formułował żadnych próśb z tym związanych. W pozwanym ZK powód ma możliwość wykonywania praktyk religijnych oraz otrzymuje zgodnie ze swoim życzeniem dietę wegetariańską. W pozwanym
--- STRONA 2 ---
ZK nikt celowo nie utrudnia osadzonym wyznawania religii, istnieją różne stowarzyszenia, a przedstawiciele licznych wyznań religijnych odwiedzają tę placówkę i spotykają się z osadzonymi, prowadzą zajęcia, rożne grupy. Nadto w związku prośbą powoda wychowawca udzielił mu informacji w zakresie adresu, numeru telefonu i umożliwił nawiązanie kontakt z Kulturalnym Centrum Muzułmańskim, a w porozumieniu z Kierownikiem Działu Penitencjarnego i Kierownikiem ZK, Dyrektor tego Centrum został wpisany na listę korespondencyjną powoda i mógł go odwiedzać. Sąd Okręgowy ustalił również, że w trakcie pobytu w pozwanym ZK powód przebywał w celach dwuosobowych dla osób palących. Powód pali papierosy, także w okresie ramadanu. Ramadan to miesiąc postu, dziewiąty miesiąc księżycowego kalendarza muzułmańskiego. W ciągu tego miesiąca od wschodu do zachodu słońca dorosłym, zdrowym muzułmanom nie wolno jeść, pić, posługiwać się używkami, oddawać się podnieceniu seksualnemu. Z postu zwolnieni są: starcy, dzieci, kobiety w ciąży i karmiące, chorzy oraz osoby w podróży. Powód złożył pisemną skargę, zarzucając, że powinien spożywać posiłki na talerzach metalowych, a nie z plastiku z uwagi na wyznanie. Z punktu widzenia islamu bez znaczenia jest rodzaj naczyń z jakich spożywane są posiłki. Powód nigdy nie zgłaszał funkcjonariuszom, iż z uwagi na ramadan posiłki może spożywać wyłącznie po zmierzchu i nie wnosił aby wówczas mu je wydawać. W pewnym okresie czasu powód przebywał w celi z D. T. (1), który miał pozwolenie na używanie kuchenki elektrycznej do podgrzewania posiłków i powód mógł z niej korzystać. Powód nigdy nie został pozbawiony posiłków, nie odmówiono mu wydania posiłku. Sąd I instancji ustalił również, że w teczce osobowopoznawczej osadzonego umieszcza się m.in. wnioski o przyznanie skazanemu nagród i ulg, prośby osadzonego dotyczące nauczania, przetransportowania, twórczości własnej. Inne prośby są załatwiane na bieżąco przez odpowiednie komórki w ZK i następnie są usuwane. Wszelkie wnioski, jakie składa osadzony są kierowane do wychowawcy, a wychowawca po zaopiniowaniu przekazuje te wnioski do dyrektora ZK celem ich rozpoznania. Powód kierował różne prośby do dyrekcji ZK, w tym w dniu 20.08.2006 r. powód wystosował prośbę o wyrażenie zgody na przyjęcie kompletu pościeli oraz zniszczenie obecnie posiadanej, natomiast w dniu 13.06.2007 r. zwrócił o wyrażenie zgody na posiadanie określonych produktów higienicznych w paczce higienicznej. Powód nie formułował prośby o maszynkę elektryczną. W pozwanym ZK tylko wyjątkowo jest możliwe wyrażenie zgody na posiadanie maszynki elektrycznej. W dniu 14.01.2008 r. powód wystosował prośbę o udzielenie przepustki na pogrzeb matki, który miał się odbyć w tym samym dniu o godz. 10.00. Funkcjonariusze ZK prośbę tę niezwłocznie przesłali do Sądu Okręgowego we Wrocławiu faksem o godz. 9.18, a zarządzeniem Sędzia Penitencjarny odmówił powodowi udzielenia przepustki z uwagi na brak realnych możliwości uczestnictwa skazanego w pogrzebie. Sąd Okręgowy ustalił także, że powód w trakcie odbywania kary w pozwanym ZK nie składał żadnych skarg na warunki odbywania kary pozbawienia wolności, kontakty z funkcjonariuszami Służby Więziennej, czy też na dyskryminację ze względu na wyznanie. Dyrekcji ZK nie są znane przypadki zdarzeń, podczas których ktoś z pracowników ZK (funkcjonariusz, psycholog, lekarz, oddziałowy czy wychowawca) ubliżał słownie powodowi lub by był w stosunku do niego agresywny. Zgodnie z ustaleniami Sądu Okręgowego nie można stosować kary dyscyplinarnej, która jest przedłużeniem kary właśnie zakończonej, chyba, że mieści się to w granicach czasowych określonych dla danego rodzaju kary. Wniosek osadzonego o dietę wegetariańską może nie zostać uwzględniony ze względów medycznych, wówczas wypowiadają się lekarze. Możliwa jest też odmowa z tej przyczyny, że ZK nie jest w stanie zrealizować określonej diety. ZK nie odmawia natomiast diety wegetariańskiej, gdy motywowana jest względami religijnymi. Podstawą przy rozpoznaniu wniosku o ukaranie jest przedstawienie zdarzenia przez samą osobę zainteresowaną, która ma być ukarana. Przed rozpoznaniem wniosku o ukaranie dyrektor ZK rozmawia z wychowawcami, oddziałowymi, z osobami, które by mogły być świadkiem zdarzenia. Dając wiarę osadzonemu dyrektor może odstąpić od ukarania, wówczas czyni stosowną adnotację na wniosku o ukaranie i pozostawia go w aktach, wniosków o ukaranie osadzonego nie usuwa się z jego akt osobopoznawczych.
--- STRONA 3 ---
Sąd I instancji ustalił również, że korespondencja powoda nigdy nie była niszczona lub zatrzymywana. Cała korespondencja do osadzonego jest mu wydawana niezwłocznie, pobiera ją pracownik ZK, rozpisuje na poszczególnych osadzonych i przekazuje ich wychowawcom, którzy rozdają ją adresatom. Opóźnienie w wydaniu korespondencji może być spowodowane nieobecnością osadzonego w celi podczas rozdawania korespondencji czy też dniami wolnymi. W dniu 26.10.2009 r. powód złożył skargę do Poczty Polskiej na opóźnienie w dostarczeniu mu przesyłki poleconej. Reklamowana przesyłka została przekazana do ZK w dniu 16.10.2009 r., powód otrzymał ją 20.10.2009 r., w tej sytuacji została zwrócona uwaga wychowawcy powoda. Powód uczęszczał w pozwanym ZK do liceum, a naukę zakończył egzaminem dojrzałości. Termin egzaminów, w tym pisemnego egzaminu z przedmiotu „wiedza o społeczeństwie” z dnia 07.05.2008 r., został ustalony przez Centralną Komisję Egzaminacyjną, informacja została podana na tablicy ogłoszeń i powód miał o tym wiedzę od października 2007 r. Na zajęciach szkolnych powód zachowywał się dobrze i dobrze się uczył. Powód nigdy nie skarżył się nauczycielom, że giną wnioski o przyznanie mu nagrody. W tym okresie powód był wielokrotnie nagradzany, w tym pochwałami, dodatkowym widzeniem, dodatkową paczką żywnościową czy nagrodami pieniężnymi. Sąd Okręgowy nadto ustalił, że powód w okresie odbywania kary był wielokrotnie karany dyscyplinarnie, m.in. za samowolne oddalenie się z wyznaczonego miejsca, wypowiedź pod adresem lekarza ambulatorium, odmowę poddania się testowi na obecność narkotyków w moczu. Powód odmówił poddania się badaniu na obecność narkotyku w moczu, twierdząc, że nie wie, kim jest funkcjonariusz przeprowadzający test i że nie będzie się przed nikim obnażał. Zasadą jest, że przy takim teście funkcjonariusz stoi za plecami testowanego i musi widzieć jego ręce, co ma uniemożliwić osadzonym podejmowania działań skutkujących zniekształceniem odczytu. Sąd Okręgowy ustalił także, że miały miejsce takie sytuacje, że w rozmowie z zastępcą dyrektora ZK powód krzyczał, mimo to nie składała wniosku o ukaranie. Przy kolejnych kontaktach przy rozpoznawaniu wniosków o ukaranie powód nie chciał rozmawiać z panią dyrektor, nie chciał przedstawić swojej wersji zdarzenia. W dniu 28.05.2008 r. powód powiedział do lekarza ambulatorium „zwijaj żagle maleńka”, miał wówczas pretensje, że został zapisany na wizytę w dniu, w którym zdawał egzamin maturalny. Sąd Okręgowy ustalił nadto, że powód przebywając w ZK miał zapewnioną opiekę medyczną, był konsultowany przez lekarzy różnych specjalności. Często rezygnował z wizyt. W opinii lekarza ambulatorium, do którego powód uczęszczał, w okresie Ramadanu nie stracił na wadze, nie zmizerniał, nie był wychudzony. W dniu 19.09.2007 r. powód zgłosił się do lekarza z prośbą o podanie mu leku R., powszechnie stosowanego w chorobie wrzodowej, której nie stwierdzono u powoda. Powód odmówił wówczas poddania się badaniu, toteż nie otrzymał leku. W dniu 01.08.2007 r. powód zgłosił się do lekarza z prośbą o zaopiniowanie wniosku o maszynkę elektryczną, lekarz poparł ów wniosek. Powód z prośbą o maszynkę elektryczną zwracał się do lekarza także w 2005 r. jednakże bez uzasadnienia. Natomiast w dniu 18.02.2009 r. powód wymuszał na lekarzu dermatologu podpisanie listy środków higienicznych, grożąc złożeniem skargi na lekarza. Wreszcie Sąd I instancji ustalił, że powód jest osobą konfliktową. Zdarzało się, że w kontaktach z funkcjonariuszami służby więziennej oraz psychologiem i lekarzem używał wulgaryzmów. Powód charakteryzuje się znaczną chwiejnością emocjonalną, skłonnością do reagowania rozdrażnieniem, a nawet agresją. Jest negatywnie nastawiony do pracowników ZK. W sierpniu 2007 r. podczas nocnego obchodu, nie prowokowany powód używał wobec funkcjonariusza słów wulgarnych, obelżywych i nie reagował gdy zwracano mu uwagę. Dyrektor ZK odstąpił wówczas od wymierzenia mu kary. Powód nie był zadowolony z oceny postępów jego resocjalizacji, wtedy trzasnął drzwiami, odwracał się od członków komisji, którzy chcieli mu przedstawić swoje stanowisko. Zdarzyło się, że powód odwrócił się od wychowawcy, nie chciał go słuchać. Wychowawca nie występował wówczas o ukaranie powoda. Nie ma takiej możliwości, aby funkcjonariusz ukarał osadzonego brakiem rozmowy telefonicznej i kontaktu z rodziną. Do obowiązków oddziałowego nie należy karanie osadzonych, natomiast przestrzeganie porządku przez osadzonych. Dyrektorem pozwanego ZK nr (...) we W. jest K. M..
--- STRONA 4 ---
Ustalając stan faktyczny Sąd ten nie dał wiary zeznaniom świadków: G. O., A. F., M. T., D. T. (1), bowiem są to głównie relacje zdarzeń przekazane im przez powoda, lakoniczne, ogólnikowe, bez znajomości szczegółowych faktów, a wreszcie nie korespondują one z ustaleniami faktycznymi poczynionymi na podstawie pozostałego materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie. Sąd dał wiarę zeznaniom świadka D. T. tylko na okoliczność, iż posiadał maszynkę elektryczną, z której korzystał powód oraz, że powód palił papierosy, co znajduje uzasadnienie w pozostałych dowodach. Przy takich ustaleniach Sąd Okręgowy uznał powództwo za niezasadne. Powód w pozwie i dalszych pismach procesowych zarzucał, że doszło do naruszenia przez pozwany ZK jego dóbr osobistych w postaci wolności wyznania i odbywania praktyk religijnych, a to przez uniemożliwienie mu korzystania w celi mieszkalnej z kuchenki elektrycznej w okresie ramadanu i tym samym został pozbawiony możliwości przyrządzania sobie posiłków ciepłych po zmroku. W ocenie powoda był on szykanowany przez funkcjonariuszy z uwagi na wyznanie, notorycznie zatrzymywano lub niszczono jego korespondencję z członkami rodziny, a wnioski o przyznanie nagrody, o które występowali nauczyciele powoda ginęły. Powód podkreślał, że nie łamie regulaminu odbywania kary pozbawienia wolności, a mimo tego kierowane są przeciwko niemu bezpodstawne wnioski o ukaranie. Wszystko to jego zdaniem naruszyło jego dobra osobiste. Rozważając powyższe zarzuty Sąd Okręgowy wskazał, że jak chodzi o pozbawienie go możliwości korzystania z kuchenki elektrycznej w celi mieszkalnej, w świetle zeznań świadków wynika, że nie występował on o wyrażenie zgody na posiadanie kuchenki elektrycznej w okresie ramadanu. W aktach osobopoznawczych powoda znajduje się prośba z 1.09.08 r. (k. 248), jednakże nie ma podpisu ani daty osoby przyjmującej taką prośbę, stąd nie można ustalić czy prośba ta dotarła kiedykolwiek do strony pozwanej. Sąd ten podkreślił, że w pewnym okresie pobytu w ZK powód przebywał w celi z osadzonym, który otrzymał pozwolenie na używanie kuchenki elektrycznej do podgrzewania posiłków i powód miał możliwość korzystania z niej. Sąd Okręgowy zwrócił także uwagę, iż pomimo tego, że religia muzułmańska przeciwna jest paleniu papierosów w okresie ramadanu, zasady tej nie przestrzegał. Wreszcie Sąd ten podkreślił, że jedynym ograniczeniem wykonywania przez powoda praktyk religijnych były względy bezpieczeństwa. Odnosząc się do zarzutów powoda, iż strona pozwana uniemożliwiała mu korzystanie z metalowych sztućców i naczyń, których potrzebował ze względu na wyznanie Sad Okręgowy wskazał, że muzułmanie nie są obowiązani spożywać posiłków na metalowych naczyniach. Natomiast zakaz posiadania metalowych naczyń i sztućców w zakładach typu zamkniętego podyktowany jest względami bezpieczeństwa. Powód naruszenia swych dóbr upatrywał także w tym, że uniemożliwiono mu wzięcie udziału w pogrzebie jego matki. W ocenie Sądu Okręgowego z materiału dowodowego sprawy wynika, że powód wniosek o wyrażenie zgody na opuszczenie ZK zgłosił zbyt późno. Zgodnie z procedurą taką zgodę wydaje sąd penitencjarny, a zatem skoro strona pozwana przekazała faksem prośbę powoda do sądu niezwłocznie po jej zgłoszeniu, a odmowa podyktowana była brakiem realnych możliwości uczestnictwa skazanego w pogrzebie, to nie sposób mówić o naruszeniu dóbr osobistych powoda. Nadto strona pozwana nie może ponosić odpowiedzialności za decyzję sędziego penitencjarnego, którą to decyzją jest związana. Odnosząc się do zarzutów powoda dotyczących zatrzymywania lub niszczenia jego korespondencji przez funkcjonariuszy służby więziennej Sąd Okręgowy wskazał, że przeprowadzone postępowanie dowodowe nie pozwala na dokonanie takich ustaleń, jedynie raz doszło do sytuacji, iż powód otrzymał przesyłkę poleconą z 4-dniowym opóźnieniem, a przy tym na tę nieprawidłowość została zwrócona wychowawcy uwaga. Za nieuzasadnione Sąd uznał również twierdzenia powoda jakoby wnioski nauczycieli o nagrodę dla powoda były niszczone lub usuwane z akt, bowiem jak wynika z akt powoda w okresie odbywania nauki był on wielokrotnie nagradzany. Sądu Okręgowy zaakcentował, że powód nie składał w trakcie pobytu w ZK żadnych skarg, ani ustnie, ani pisemnie, w których wskazywałby na zaginięcie wniosków o nagrodę.
--- STRONA 5 ---
Wreszcie Sąd Okręgowy nie znalazł podstaw do ustalenia, że powód był szykanowany czy też w inny sposób źle traktowany przez funkcjonariuszy z powodu wyznania. W ocenie tego Sądu zeznania świadków wnioskowanych przez powoda na powyższe okoliczności były tendencyjne, niewiarygodne i niekonsekwentne, a przy tym informacje na ten temat świadkowie posiadali z relacji samego powoda. Z uwagi na zachowanie powód był wielokrotnie karany dyscyplinarnie, a słuchani świadkowie, w szczególności wychowawca powoda, wskazywali, że powód zachowywał się arogancko, był wybuchowy i konfliktowy, w kontaktach z funkcjonariuszami oraz psychologiem i lekarzem używał wulgaryzmów, jest osobą nastawioną negatywnie do pracowników ZK, zacietrzewioną, co potwierdzają wnioski opinii sądowo-psychiatrycznej powoda (znajdującej się w aktach osobowo-poznawczych). W kontekście powyższego zdaniem Sądu Okręgowego podnoszone przez powoda zarzuty nie są wystarczające dla przyznania mu zadośćuczynienia zgodnie z art. 24 § 1 i § 2 k.c. oraz art. 448 k.c. Na powodzie spoczywał ciężar udowodnienia, że odbywając karę pozbawienia wolności został pozbawiony możliwości wykonywania praktyk religijnych i był dyskryminowany z powodu wyznania. W świetle przeprowadzonych dowodów Sąd Okręgowy uznał, że powód nie był dyskryminowany, a pozbawienie go kuchenki elektrycznej nie nosiło cech bezprawności. Osoba pozbawiona wolności musi liczyć się z rozmaitymi niedogodnościami i ograniczeniami stąd wynikającymi. Tym samym brak w niniejszej sprawie podstaw do zasądzenia powodowi zadośćuczynienia. Sąd I instancji podkreślił przy tym, że nie ma obowiązku zasądzenia zadośćuczynienia na podstawie art. 448 k.c. w każdym przypadku naruszenia dóbr osobistych, bowiem przepis ten ma charakter fakultatywny i przysługuje obok innych środków wskazanych w art. 24 k.c., o ile środki te nie wyczerpują uprawnień osoby, której dobro naruszono. O kosztach zastępstwa procesowego Sąd orzekł na podstawie art. 98 k.p.c., a orzekając o kosztach sądowych kierował się normą art. 102 k.p.c. Orzeczenie to zaskarżył powód w całości i wniósł o zmianę wyroku i uwzględnienie powództwa w całości, ewentualnie o jego uchylenie i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania. Skarżący zarzucił błąd w ustaleniach faktycznych dokonanych przez Sąd I instancji, a to dotyczących palenia papierosów przez powoda w okresie ramadanu, konieczności uzupełniania diety wegetariańskiej, co powodowi zapewniała rodzina w postaci paczek żywnościowych, których został pozbawiony, konieczności spożywania posiłków z naczyń metalowych co wiązało się z koniecznością odgrzewania posiłków. W dalszej części apelacji powód wskazał na okoliczności związane ze składanymi przez niego wnioskami o zgodę na posiadanie w celi kuchenki elektrycznej. Wreszcie powód wskazał, że działania funkcjonariuszy pozwanego ZK, w tym składanie wniosków o jego ukaranie, nakładanie na niego kar regulaminowych, odmowa zgody na udział w pogrzebie matki, przetrzymywanie korespondencji kierowanej do powoda, przypisywanie mu agresywnych zachowań, a także okoliczności związane z próbą poddania go badaniu na obecność narkotyków w moczu podejmowane były w sposób celowy, z premedytacją, spowodowane były wyznaniem powoda i jako takie są niezgodne z prawem. Ponadto zakwestionował wiarygodność zeznań świadków w osobach funkcjonariuszy służby więziennej, podnosząc, iż mają one na celu ukrycie bezprawności ich działań. Ponadto skarżący podnosił, że w procesie Sąd I instancji dopuścił się naruszenia zasady równości stron i obiektywizmu. Powód zarzucił także, że wyznaczony mu pełnomocnik z urzędu działał świadomie na jego niekorzyść, co miało wpływ na wydany wyrok, a okoliczności z tym związane szeroko opisał. W odpowiedzi na apelację strona pozowana wniosła o jej oddalenie i zasądzenie na jej rzecz kosztów postępowania apelacyjnego. Sąd Apelacyjny zważył, co następuje: Apelacja powoda jest niezasadna. Wszelkie podnoszone przez powoda w apelacji zarzuty stanowią w istocie wyłącznie polemikę z zasadniczo prawidłowymi ustaleniami faktycznymi dokonanymi przez Sąd Okręgowy oraz ich oceną z perspektywy przepisów o ochronie dóbr osobistych, zaś przekonanie powoda o licznych nadużyciach jakie mają miejsce w pozwanym Zakładzie
--- STRONA 6 ---
Karnym stanowią wyłącznie wyraz jego subiektywnego, niezasadnego w świetle okoliczności faktycznych sprawy poczucia pokrzywdzenia. W pierwszej kolejności należy jednak wyjaśnić, że poza granicami rozpoznania apelacji pozostają, podnoszone przez niego, okoliczności związane z kontaktami powoda z jego pełnomocnikiem z urzędu, realizacja przez niego woli powoda. Na marginesie jedynie wskazać należy, że nawet w świetle przytoczonych i opisanych przez powoda faktów nie można się zgodzić z twierdzeniem, jakoby działania pełnomocnika były skierowane przeciwko skarżącemu i ostatecznie miały wpływ na wynik sprawy, już choćby z tej przyczyny, że powód stosunkowo wcześnie wypowiedział pełnomocnictwo i miał możliwość przedstawienia swojego stanowiska w sprawie oraz udowodnienia okoliczności, które miałyby wskazywać na bezprawne naruszanie jego dóbr osobistych przez stronę pozowaną. Powracając jednak do podlegającego ocenie Sądu Apelacyjnego zarzutu błędnych ustaleń faktycznych, na wstępie wskazać należy, że zachodzi on, gdy powstaje dysharmonia pomiędzy materiałem zgromadzonym w sprawie a konkluzją do jakiej dochodzi sąd na jego podstawie. Sprzeczność ta występuje w sytuacji, gdy z treści dowodu wynika co innego niż przyjął sąd (tzw. przeinaczenie), gdy pewnego dowodu nie uwzględniono przy ocenie, gdy Sąd przyjął pewne fakty za ustalone mimo, że nie zostały one w ogóle lub niedostatecznie potwierdzone, gdy Sąd uznał pewne fakty za nieudowodnione mimo, że były ku temu podstawy oraz gdy ocena materiału dowodowego koliduje z zasadami doświadczenia życiowego lub regułami logicznego rozumowania, co oznacza, że Sąd wyprowadza błędny logicznie wniosek z ustalonych przez siebie okoliczności. Należy jednakże mieć na względzie, iż w granicach swobodnej oceny dowodów sąd ma prawo eliminować pewne dowody, czyli albo nie dać im wiary, albo uznać za istotne, jeżeli swoje stanowisko uzasadni w sposób zgodny z intencją art. 233 § 2 k.p.c. Wreszcie zarzut ten nie może polegać jedynie na zaprezentowaniu własnych, korzystniejszych dla skarżącego ustaleń stanu faktycznego, dokonanych na podstawie własnej oceny materiału dowodowego (post. SN z dnia 10.01.2002 r., sygn. II CKN 572/99). Innymi słowy jeżeli z określonego materiału dowodowego sąd wyprowadza wnioski logicznie poprawne i zgodne z doświadczeniem życiowym, to taka ocena sądu musi się ostać, chociażby w równym stopniu, na podstawie tego materiału dowodowego, dawały się wysnuć wnioski odmienne. Tylko w przypadku, gdy brak jest logiki w wiązaniu wniosków z zebranymi dowodami lub, gdy wnioskowanie sądu wykracza poza schematy logiki formalnej, albo wbrew zasadom doświadczenia życiowego, nie uwzględnia jednoznacznych praktycznych związków przyczynowo – skutkowych, to tylko wtedy przeprowadzona przez sąd ocena dowodów może być skutecznie podważona (tak SN w wyroku z dnia 27.09.2002 r., sygn. II CKN 817/00). W realiach analizowanej sprawy powyższe okoliczności nie zaistniały bowiem, Sąd Okręgowy, w wyniku prawidłowo przeprowadzonego postępowania dowodowego, uwzględniającego zasady rozkładu ciężaru dowodu ustalił wszystkie istotne dla rozstrzygnięcia sprawy okoliczności, które znajdowały odzwierciedlenie w całokształcie zaoferowanego przez strony materiału dowodowego. Ponadto Sąd I instancji szczegółowo wyjaśnił, zgodnie z treścią art. 328 § 2 k.p.c. przyczyny dla których jedne dowody uwzględnił, innym odmówił wiarygodności i z oceną tą należy się zgodzić. Wbrew stanowisku skarżącego u podstaw tej oceny nie legła bezkrytyczna wiara w prawdziwość twierdzeń strony pozwanej wynikająca z zajmowanej przez nią funkcji, wiarygodność zaproponowanych przez stronę pozwaną dowodów znajduje uzasadnienie w zasadach logiki i doświadczenia życiowego. Przechodząc do szczegółowej analizy owych ustaleń wskazać należy, że powód w niniejszej sprawie domagał się zadośćuczynienia za naruszanie jego dóbr osobistych, a to wolności wyznania. Owych naruszeń powód upatruje w pozbawieniu go możliwości korzystania w celi z maszynki elektrycznej w celu odgrzewania posiłków, które w okresie ramadanu może spożywać jedynie po zmierzchu, nakładaniu na niego kar w postaci pozbawienia paczki żywnościowej, podczas gdy przesyłane mu przez rodzinę produkty stanowią niezbędne uzupełnienie ubogiej diety wegetariańskiej. Ponadto powód utrzymuje, że jest źle traktowany przez funkcjonariuszy służby więziennej, niezasadnie karany, zaś wnioski o przyznanie mu nagrody giną z jego akt osobowych. Oceniając żądanie powoda Sąd Okręgowy dokonał obszernych ustaleń faktycznych w oparciu o szereg przeprowadzonych dowodów. Jakkolwiek w ocenie Sądu Apelacyjnego niektóre z dokonanych ustaleń wydają się zbędne z punktu widzenia zgłoszonego żądania, to jednak
--- STRONA 7 ---
mają one oparcie w zgromadzonym materiale dowodowym, a polemika z tymi ustaleniami przez skarżącego nie zasługiwała na uwzględnienie. I tak wskazać należy, że o ile okoliczność palenia przez powoda papierosów nie miała znaczenia dla oceny czy naruszono w pozwanym Zakładzie Karnym jego dobra osobiste, to przeprowadzone postępowanie dowodowe pozwoliło na ustalenie, że powód istotnie pali papierosy i co czyni także w okresie ramadanu, czemu sam skarżący nie zaprzeczył podczas przesłuchania. W kontekście powyższego polemika z takimi ustaleniami w apelacji, zmierzająca do wykazania przeciwieństwa, niepoparta żadnymi dowodami nie mogła zostać uwzględniona przez Sąd Apelacyjny. Poza twierdzeniami powoda, iż powstrzymuje się od palenia papierosów w tym okresie Sąd bowiem nie dysponuje żadnym wiarygodnym dowodem na powyższą okoliczność. Istotne z punktu widzenia oceny ewentualnego naruszenia dóbr osobistych powoda, o ile byłyby uzasadnione, stanowiły okoliczności związane z odmową zezwolenia powodowi możliwości korzystania z maszynki elektrycznej oraz metalowych naczyń do odgrzewania posiłków po zmierzchu w okresie ramadanu. W związku z powyższym Sąd Apelacyjny, oceniając zgromadzone w sprawie dowody, doszedł do tożsamych z Sądem I instancji wniosków, iż nie sposób mówić o odmowie przez stronę pozowaną zgody na korzystanie z maszynki elektrycznej. Należy podkreślić, że w sprawie nie zostało udowodnione by powód kiedykolwiek taką prośbę zgłosił stronie pozwanej w takiej postaci, iż było możliwe jej rozpatrzenie we właściwym trybie. Natomiast wniosek, na który powołuje się powód nie dowodzi, iż faktycznie został on złożony pracownikom strony pozowanej. Powód na poparcie swego stanowiska podnosił, że wielokrotnie zwracał się do lekarzy o pozytywne zaopiniowanie jego wniosków, jednakże powyższe nie jest wystarczające by przyjąć, że wnioski takie ostatecznie zgłaszał. Jak słusznie zauważył Sąd I instancji powód jest osobą odbywającą wyrok 15 lat pozbawienia wolności, już od dłuższego okresu czasu przebywa w warunkach izolacji, powód zwracał się do strony pozwanej z licznymi wnioskami i prośbami w innych sprawach, ponadto jak twierdzi wielokrotnie występował do lekarzy o pozytywne zaopiniowanie jego prośby o zgodę na posiadanie maszynki elektrycznej, zatem miał pełną świadomość w jaki sposób winien zgłosić swój wniosek oraz, iż winien on zostać umotywowany. W tym stanie rzeczy twierdzenia powoda sformułowane w apelacji, jakoby zgłaszane przez niego wnioski ginęły z akt sprawy, a funkcjonariusze służby więziennej ignorowali jego potrzeby i nierozpoznawali jego wniosków ocenić należy jako gołosłowne, niepoparte okolicznościami faktycznymi, formułowane wyłącznie na potrzeby niniejszego postępowania. Jako bezpodstawne, acz z innych przyczyn uznać należy zarzuty powoda kwestionujące odmowę udzielenia mu zgody na posiadanie metalowych naczyń. Wprawdzie zbędne były ustalenia Sądu I instancji dotyczące wymogów islamu w zakresie rodzaju naczyń, z których wyznawcy mogą spożywać posiłki, bowiem prośba powoda o wyrażenie zgody na ich posiadanie była motywowana w inny sposób. Tym niemniej powyższe nie ma ostatecznie znaczenia o tyle, że posiadanie przez osadzonego w zakładzie karnym typu zamkniętego naczyń metalowych jest niedopuszczalne ze względów bezpieczeństwa. Skoro tak, to braku zgody na posiadanie takich naczyń, uwarunkowanego regulaminem wykonywania kary pozbawienia wolności i wymogiem zapewnienia bezpieczeństwa osadzonych, nie można instrumentalnie wykorzystywać i oceniać jako działania bezprawnego i naruszającego dobra osobiste powoda. Odbywanie kary pozbawienia wolności, a w tym także możliwość praktykowani określonego wyznania, z natury rzeczy wiąże się z określonymi ograniczeniami. Względy bezpieczeństwa stanowią priorytet w jednostkach penitencjarnych, zatem swoboda wykonywania praktyk religijnych musi być temu podporządkowana. W konsekwencji powyższych działań strony pozwanej nie sposób oceniać w kategorii naruszenia dóbr osobistych powoda. W swej apelacji powód kwestionuje także liczne ustalenia Sądu I instancji dotyczące okoliczności, które legły u podstaw jego ukarania a także zastosowane wobec niego kary. Przede wszystkim powód zaprzeczał by dopuścił się czynów, które stanowiły podstawę zastosowania wobec niego kar regulaminowych. Niemniej poza subiektywnym przekonaniem powoda o braku jego winy, nie dostarczył on żadnych wiarygodnych dowodów, które obaliłaby wnioski płynące z dokumentów zgromadzonych w aktach osobopoznawczych powoda oraz z zeznań świadków. Powód zresztą przejawia skłonność do wybielania swojej osoby w każdym z tych zdarzeń, doszukując się każdorazowo prowokacji i przyczyn własnych agresywnych zachowań w nieprawidłowym postępowaniu pracowników strony pozwanej. Istotne jest również to, że powód nigdy formalnie nie zgłaszał powyższych zarzutów, nie skarżył się na sposób traktowania przez
--- STRONA 8 ---
funkcjonariuszy, a dopiero w toku niniejszego postępowania stosowane wobec niego kary uznaje za nieuzasadnione, wynikające z niechęci do niego jako wyznawcy islamu. Z uwagi na to, iż powód nie zdołał udowodnić, iż nakładane na niego kary nie miały uzasadnienia, stosowane były bezpodstawnie, toteż nie można uznać by działania strony pozwanej stanowiły naruszenie dóbr osobistych powoda. Wprawdzie powód w apelacji podniósł, że ustalenia Sądu I instancji oparte zostały na nieprawdziwych zeznaniach funkcjonariuszy strony pozwanej, to jednak Sąd Apelacyjny nie znalazł podstaw do kwestionowania wiarygodności zeznań tych świadków. Z drugiej strony powód kwestionował rodzaje stosowanych wobec niego kar, a to przede wszystkim podkreślał bezprawność pozbawienia go paczki żywnościowej. Po raz kolejny należy podkreślić, iż powód odbywa karę pozbawienia wolności i przepisy rangi ustawowej regulują zakres jego uprawnień, z drugiej strony rodzaje kar. Z natury rzeczy kara ma być adekwatna do przewinienia i dolegliwa na tyle by powstrzymywała sprawcę od popełnienia kolejnego przewinienia. Nie ma więc żadnych podstaw do twierdzenia, że stosowanie kary w postaci pozbawienia paczki żywnościowej było przejawem dyskryminacji ze względu na wyznanie. Ponadto trzeba mieć na uwadze, że preferowana przez powoda dieta wegetariańska jest dietą zbilansowaną, zapewniającą wszelkie potrzebne składniki odżywcze, w takim samym stopniu jak dieta zwykła. Nie ma więc podstaw do twierdzenia, że paczki żywnościowe kierowane do powoda zawierały niezbędne składniki do uzupełnienia „ubogiej diety powoda” i były konieczne dla zachowania zdrowia. Jeśli nawet takowe składniki były powodowi przekazywane przez rodzinę, to nie było to podyktowane względami medycznymi. Analizując zaś okres stosowania kar, między innymi kary pozbawienia paczki żywnościowej z perspektywy przepisów k.k.w. oraz rozporządzenia z dnia 25 sierpnia 2003 r. w sprawie regulaminu organizacyjno-porządkowego wykonywania kary pozbawienia (Dz.U.03.152.1493) Sąd Apelacyjny nie dopatrzył się żadnych nieprawidłowości. Z tych zatem względów opisane wyżej zarzuty powoda uznać należało za gołosłowne, pozbawione podstaw i jako takie nie mogły prowadzić do odmiennej oceny niż dokonana przez Sąd Okręgowy. W ocenie Sądu Apelacyjnego są one wyłącznie przejawem subiektywnego przekonania powoda o pokrzywdzeniu go przez funkcjonariuszy jednostki penitencjarnej, w której przebywa. Powód w apelacji zakwestionował także postępowanie strony pozwanej podjęte w związku z jego wnioskiem o zgodę na udział w pogrzebie matki. Wprawdzie zgodzić należy się ze skarżącym, że stosownie do treści art. 141 a § 2 k.k.w. w stosunku do osadzonych w zakładzie karnym typu zamkniętego zezwolenia, o którym mowa w § 1, udziela sędzia penitencjarny, a w wypadkach niecierpiących zwłoki - dyrektor zakładu karnego, to jednak powyższe nie oznacza iż doszło do naruszenia dóbr osobistych powoda oraz by działanie to było bezprawne. Trzeba mieć na uwadze, że powód swą prośbę zgłosił na tyle późno, że mając na uwadze konieczność zapewnienia mu konwoju, jej realizacja nie była możliwa. Ponadto skoro wniosek został przekazany do sądu penitencjarnego faksem, by przyspieszyć procedurę, nie można mówić o celowym utrudnianiu powodowi udziału w pogrzebie. Wreszcie nawet gdyby uniemożliwienie powodowi udziału w pogrzebie matki było wynikiem zawinionego działania strony pozwanej, to w kontekście okoliczności niniejszej sprawy nie można twierdzić, że działo się tak z uwagi na dyskryminację ze względu na wyznanie. Reasumując wskazać należy, że podnoszone w apelacji zarzuty dotyczące dokonanych przez Sąd I instancji ustaleń faktycznych okazały się bezzasadne. Żadna z podnoszonych przez powoda okoliczności nie została udowodniona, a w konsekwencji brak podstaw do ustalenia, iż strona pozwana w jakikolwiek sposób naruszyła dobra osobiste powoda. Istotne bowiem jest, że stosownie do treści art. 24 § 1 k.c. przesłankami ochrony dóbr osobistych, które muszą być spełnione łącznie, są: 1) istnienie dobra osobistego, 2) zagrożenie lub naruszenie tego dobra, 3) bezprawność zagrożenia lub naruszenia. W przepisie tym ustawodawca wprowadził domniemanie bezprawności działań naruszających dobra osobiste. Na gruncie kodeksu cywilnego przyjmuje się obiektywne kryteria bezprawności, natomiast do okoliczności wyłączających bezprawność naruszenia dóbr osobistych zalicza się działanie w ramach porządku prawnego, tj. działanie dozwolone przez obowiązujące przepisy prawa, wykonywanie prawa podmiotowego, działanie w obronie uzasadnionego interesu, w niektórych przypadkach także zgodę pokrzywdzonego (por. wyrok SN z dnia 7.11.2002 r., II CKN 1293/00, OSNC 2004, nr 2, poz. 27). Kwestia zagrożenia bądź naruszenia dóbr osobistych winna być oceniana na płaszczyźnie faktycznej i prowadzić do ustalenia czy dane zachowanie, biorąc pod uwagę przeciętne reakcje ludzkie, mogły obiektywnie stać się podstawą do negatywnych odczuć po stronie
--- STRONA 9 ---
pokrzywdzonego. Dokonując zaś powyższej oceny uwzględnić należy kontekst sytuacyjny związany z odbywaniem przez powoda kary izolacyjnej w jednostce penitencjarnej typu zamkniętego. W tym stanie rzeczy nie sposób dojść do przekonania, iż ograniczenia w swobodzie wykonywania praktyk religijnych w jakiejkolwiek opisywanej przez powoda postaci, jakkolwiek mogą prowadzić do subiektywnie negatywnych odczuć z jego strony, to stanowią one naturalną konsekwencję wykonania kary, a nie przejaw dyskryminacji z uwagi na wyznanie. W konsekwencji powyższego w ocenie Sądu Apelacyjnego w niniejsze sprawie nie doszło do naruszenia dóbr osobistych powoda w rozumieniu przepisów art. 23 i 24 k.c., a zatem nie zaistniała podstawowa przesłanka zasądzenia na jego rzecz żądanego zadośćuczynienia. Z opisanych wyżej względów apelacja powoda jako bezzasadna podlegała oddaleniu po myśli art. 385 k.p.c. O kosztach postępowania apelacyjnego orzeczono na podstawie art. 98 k.p.c. w zw. z art. 391 § 2 k.p.c. bp
Słowa kluczowe
#orzeczenie#Wyrok#Sąd Apelacyjny we Wrocławiu – Wydział#I ACa 651/10 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 6 lipca 2010 r. Sąd Apelacyjny we Wrocław#art. 148 § 1 k.k.#art. 448 k.c.#art. 24 k.c.#art. 98 k.p.c.#art. 102 k.p.c.#art. 233 § 2 k.p.c.#art. 328 § 2 k.p.c.#art. 24 § 1 k.c.#art. 385 k.p.c.#art. 391 § 2 k.p.c.