Teza / krótkie omówienie
zapłatę
Treść orzeczenia
--- STRONA 1 ---
Sygn. akt I ACa 577/10 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 18 czerwca 2010 r. Sąd Apelacyjny we Wrocławiu – Wydział I Cywilny w składzie: Przewodniczący: SSA Andrzej Niedużak (spr.) Sędziowie: SSA Elżbieta Lipińska SSA Edward Gniewek Protokolant: Monika Kurkowiak po rozpoznaniu w dniu 18 czerwca 2010 r. we Wrocławiu na rozprawie sprawy z powództwa T. S. przeciwko Skarbowi Państwa - Aresztowi Śledczemu we W. o zapłatę na skutek apelacji powoda od wyroku Sądu Okręgowego we Wrocławiu z dnia 24 listopada 2009 r. sygn. akt I C 276/09 oddala apelację i zasądza od powoda na rzecz strony pozwanej kwotę 2.700 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania apelacyjnego. UZASADNIENIE Wyrokiem z dnia 24 listopada 2009 r. Sąd Okręgowy oddalił powództwo, w którym T. S. domagał się zasądzenia od pozwanego Skarbu Państwa - Aresztu Śledczego we W. kwoty 100.000 zł z ustawowymi odsetkami od dnia wydania wyroku do dnia zapłaty, a także kosztów procesu. Sąd ten zasądził równocześnie od powoda na rzecz pozwanego kwotę 3.600 zł. tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego. Powyższe orzeczenie wydane zostało na kanwie następujących ustaleń faktycznych Sądu Okręgowego: T. S. w okresie od 3 listopada 2004 r. do 14 lutego 2005 r., od 22 lipca do 14 października 2005 r. i od 2 listopada 2007 r. do 25 lipca 2008 r. był osadzony w Areszcie Śledczym we W.. Powód przebywał w tej jednostce zarówno jako skazany, jak i tymczasowo aresztowany.
--- STRONA 2 ---
Wcześniej powód kilkakrotnie przebywał w różnych jednostkach penitencjarnych, począwszy od 1994 r. Obecnie odbywa w Zakładzie Karnym w W. karę pozbawienia wolności orzeczoną za udział w grupie narkotykowej, wynoszącą 6 lat i 5 miesięcy. Łącznie spędził do tej pory w jednostkach penitencjarnych około 7 lat. W Areszcie Śledczym we W. utrzymuje się przeludnienie - osadzonych jest tam więcej osób niż wynosi normatywna pojemność jednostki. O przeludnieniu jednostka systematycznie (obecnie raz na kwartał) informuje Sąd Okręgowy we Wrocławiu Wydział V Penitencjarny, zgodnie z zarządzeniem przewodniczącego tego Wydziału. Nigdy nie doszło do uchylenia przez sędziego penitencjarnego decyzji dyrektora AŚ we W. o umieszczeniu osadzonego w warunkach przeludnienia. Powód przynajmniej przez część czasu, jaki spędził w Areszcie Śledczym we W., przebywał w celi, w której powierzchnia przypadająca na jednego osadzonego wynosiła mniej niż 3 m 2 . Areszt Śledczy we W. jest raz w roku wizytowany przez sędziego penitencjarnego, oprócz tego wizytowany jest szpital psychiatryczny będący oddziałem Aresztu. Zgodnie z wnioskami sformułowanymi w sprawozdaniach sędziego penitencjarnego z wizytacji przeprowadzonych 21 lutego 2008 r. (za okres od 1 stycznia do 31 grudnia 2007 r.) i 19 lutego 2009 r. (za okres od 1 stycznia do 31 grudnia 2008 r.) kierownictwo Aresztu Śledczego we W. podejmuje niezbędne czynności zapewniające porządek, dyscyplinę i właściwe warunki bytowe w zakresie odbywania kary pozbawienia wolności. Nie stwierdzono żadnych nieprawidłowości, nie wydano zaleceń powizytacyjnych. Cele w Areszcie Śledczym we W. są wyposażone w kąciki sanitarne oddzielone od reszty celi ściankami z dykty i zasłonami. W każdej celi znajdują się łóżka w liczbie odpowiadającej liczbie osadzonych, przynajmniej jeden stolik, krzesła, szafki dla każdego z osadzonych, umywalka z zimną wodą (tylko dwa oddziały Aresztu mają dostęp do ciepłej wody w celach), dwie miski plastikowe (np. do prania odzieży). Dostęp światła i powietrza zapewniają dwa okna, zabezpieczone kratami i metalową siatką, poza tym światło w celach dają dwie żarówki (świetlówki). Z kąpieli można skorzystać raz w tygodniu w łaźni wyposażonej w gorącą wodę. Osadzeni otrzymują od administracji Aresztu koce, pościel, ręczniki i środki czystości. O porządek w celi mają obowiązek dbać sami osadzeni. Od czasu do czasu w celach przeprowadza się dezynsekcję. Potrzebne im produkty żywnościowe i przemysłowe, a na zamówienie także odzież osadzeni mogą kupić w kantynie znajdującej się na terenie Aresztu Śledczego. Mają prawo dokonywać zakupów 3 razy w miesiącu. Za zgodą dyrektora Aresztu mogą używać w celach własnych lampek oraz grzałek do podgrzewania wody. Osadzeni w Areszcie Śledczym we W. mają prawo opuszczać celę na spacer trwający godzinę dziennie, na zajęcia kulturalno-oświatowe trwające do 2 godzin dziennie (wg ustalonego grafiku), wychodząc do łaźni, do lekarza lub w celu porozmawiania na osobności z wychowawcą, a także korzystając z widzeń z osobami bliskimi i z posług religijnych. Areszt Śledczy zapewnia opiekę lekarską i psychologiczną - osadzeni są umawiani na wizyty, w przypadkach nagłych doprowadzani do ambulatorium, pomocy medycznej udzielają też całodobowo pracownicy Szpitala Psychiatrycznego znajdującego się na terenie jednostki. Osadzeni mają również możliwość udziału w praktykach religijnych różnych wyznań - w nabożeństwach oraz indywidualnych posługach religijnych. Skazanym przysługuje prawo do korzystania z aparatu telefonicznego. Wszyscy osadzeni mogą posiadać w celach telewizory oraz odtwarzacze DVD. T. S. nie zgłaszał pisemnych skarg do dyrekcji Aresztu Śledczego we W. w związku z warunkami odbywania kary pozbawienia wolności i tymczasowego aresztowania. W tak ustalonym stanie faktycznym Sąd Okręgowy uznał, że roszczenie powoda nie zasługiwało na ochronę prawną. Sąd Okręgowy wskazał, że powód jest recydywistą penitencjarnym. Był kilkukrotnie osadzany w rygorach środka zapobiegawczego w Areszcie Śledczym we W., przy czym ostatnie dwa razy w okresach od 23.07. 2006 r. do 06.03.2007 r. i od 23.10.2007 r. do 06.03.2008 r. Powód dochodził także zadośćuczynienia za naruszenie dób osobistych we wcześniejszych okresach, tj. za lata 2004 – 2005 r. Odnośnie tych roszczeń Strona pozwana podniosła zarzut przedawnienia, który Sąd Okręgowy uznał za uzasadniony.
--- STRONA 3 ---
Natomiast z stosunku do roszczeń z tytułu osadzenie w przeludnionych celach za okresy nieprzedawnione Sąd Okręgowy uznał, że powód nie wykazał dyskryminowania go przez administrację Zakładu Karnego. Osadzony nie składał żądnych skarg, faktu takiego (dyskryminacji) nie potwierdzili także powołani przez niego świadkowie. Sąd pierwej instancji nie podzielił także twierdzeń powoda o złym oświetleniu celi. Stwierdził natomiast, że powód przynajmniej w pewnych okresach, przy ostatnich osadzeniach w Areszcie Śledczym, przebywał w przeludnionych celach, w których normy powierzchniowe były nieznacznie przekroczone. W ocenie Sądu osadzenie w takich warunkach naruszało w sposób bezprawny dobra osobiste powoda. Jedynie bowiem w szczególnie uzasadnionych wypadkach, określonych w obowiązującym do niedawna art. 248 k.k.w., i przy zachowaniu trybu postępowania wskazanego w tym przepisie oraz w przewidzianych w nim przepisach wykonawczych, mogło dojść do ograniczenia wielkości powierzchni celi na jednego skazanego poniżej 3 m 2 , jednakże jedynie na czas określony. Musiał to być czas ściśle określony i nie nadmiernie długi, chodziło bowiem o wyjątek od zasady, przewidziany jedynie w szczególnych sytuacjach, co uzasadniało wąską wykładnię przepisu. W tym kontekście działania pozwanego polegające na długotrwałym umieszczaniu osadzonych w warunkach przeludnienia były nie tylko bezprawne, ale również zawinione. Jednakże sposób ich naruszenia oraz stopień zawinienia, jak również doznana z tego tytułu krzywda nie uzasadniały przyznania zadośćuczynienia, które ma charakter fakultatywny (art. 448 kc). Sąd podkreślił, że powód w okresach objętych pozwem przebywał w jednostce penitencjarnej nie po raz pierwszy - wcześniej był już tymczasowo aresztowany i odbywał kary pozbawienia wolności, ogólne warunki panujące w polskich zakładach karnych i aresztach śledczych były mu więc znane, co nie powstrzymało go od popełniania kolejnych przestępstw zagrożonych karą pozbawienia wolności. Ponadto zgłoszenie wyłącznie żądania zasądzenia kwoty pieniężnej, a nieskorzystanie z innych uprawnień przysługujących na wypadek naruszenia dóbr osobistych (np. roszczenie o zaprzestanie naruszeń), nie zasługuje na aprobatę. We wniesionej apelacji powód domagał się zmiany zaskarżonego wyroku i zasądzenia na jego rzecz żądanej pozwem kwoty wraz z odsetki ustawowymi i kosztami procesu za obie instancje. Zaskarżonemu orzeczeniu powód zarzucił błędne przyjęcie, że pomimo wykazania faktu zawinionego naruszenie dóbr osobistych powoda, nie było podstaw do zasądzenia nie tylko żądanej kwoty, ale także każdej innej. Sąd Apelacyjny zważył, co następuje: Apelacja nie zasługiwała na uwzględnienie, gdyż wyrok Sądu Okręgowego pomimo częściowo błędnego uzasadnienia odpowiadał prawu. Na wstępie wskazać należy, iż zdaniem Sądu Apelacyjnego poczynione przez Sąd pierwszej instancji ustalenia faktyczne pozostają w zgodzie z zebranym w sprawie materiałem dowodowym i Sąd drugiej instancji przyjmuje je za ustalenia własne. Sąd Okręgowy w oparciu o ów materiał wyprowadził wnioski logicznie poprawne i zgodne z doświadczeniem życiowym, w związku z czym dokonana przez ten Sąd ocena dowodów nie naruszała w żaden sposób reguł zawartej w normie art. 233 § 1 k.p.c. zasady swobodnej oceny dowodów. Sąd Okręgowy przyjmując, że strona na pozwana naruszyła w sposób bezprawny dobra osobiste powoda, tj. jego godność oraz prawo do intymności uznał jednak, iż w niniejszej sprawie brak było podstaw do zasądzenia i to nawet symbolicznej kwoty zadośćuczynienia. Sąd Apelacyjny podzielając końcową konkluzję Sądu pierwszej instancji o braku przesłanek do odmowy przyznania powodowi ochrony prawnej dopatrzył się jednak w wykazaniu przez stronę pozwaną braku bezprawności działania w którym powód upatrywał naruszenia swoich dóbr osobistych. Powód żądał zasądzenia kwoty 100.000 zł tytułem zadośćuczynienia za doznaną krzywdę powstałą w następstwie umieszczenie go w przeludnionej celi, co naruszać miało wskazane w uzasadnieniu pozwu dobra osobiste. Ponadto zarzucał on niewystarczające warunki sanitarne oraz bytowe panujące w celi utrudniające mu codzienne funkcjonowanie.
--- STRONA 4 ---
Tak sformułowane żądanie wymagało przede wszystkim ustalenia czy w niniejszej sprawie mamy do czynienia z naruszeniem dóbr osobistego w postaci godności oraz poszanowania intymności skazanego i czy działanie strony pozwanej było bezprawne, a dopiero na dalszym etapie wykazania zawinienia strony pozwanej warunkującego skuteczne dochodzenie roszczeń o charakterze majątkowym (art. 448 k.c.). Z tych tez względów w ocenie Sąd Apelacyjny rozważyć należało w pierwszej kolejności, czy Sąd Okręgowy słusznie uznał, czy działanie strony pozwanej- Skarbu Państwa- wobec powoda istotnie wyczerpywało przesłanki bezprawności, przeciwko której to konkluzji stanowczo zaoponowano w odwiedzi na apelację. Rozważanie tego zagadnienia było przy tym już w tym miejscu istotne gdyż zajęcie w omawianej to kwestii odmiennego od Sądu Okręgowego stanowiska wykluczałoby możliwość zmiany zaskarżonego wyroku i to nawet przy hipotetycznej zasadności podnoszonych przez apelanta zarzutów. Przechodząc do meritum wskazać należy, iż bezprawność winna być traktowana w kategoriach obiektywnej kwalifikacji czynu z punktu widzenia jego zgodności z ustawą i zasadami współżycia społecznego. Jedną z niekwestionowanych podstaw wyłączenia bezprawności jest działanie w ramach porządku prawnego, a więc w sytuacji, gdy normy prawa usprawiedliwiają i legalizują wkroczenie w sferę cudzych dóbr osobistych. Niewątpliwie minimalna norma powierzchni przypadającej na skazanego 3 m 2 , przewidziana w art. 110 k.k.w. ma zapewnić osobie skazanej na karę pozbawienia wolności odbywanie jej w warunkach zapewniających zachowanie godności. Każde odstępstwo od tak ustanowionej normy bezspornie stanowi dodatkową dolegliwość, a tym samym powiększa uczucie dyskomfortu związanego z odbywanie kary izolacyjnej, która immanentnie wiąże się z ograniczeniem przestrzeni życiowej każdego z osadzonych, ograniczeniem i tak już uszczuplonego prawa do intymności, a w rezultacie jest naruszeniem prawa do godnego, zgodnego ze standardami i poszanowaniem godności ludzkiej odbywania kary pozbawienia wolności. Samo stwierdzenie osadzenia w przeludnionej celi nie jest jednak samo przez się wystarczające do przyjęcia, iż doszło do naruszenia jego dóbr osobistych skoro działanie takie musi posiadać przymiot bezprawności. Przesłanka bezprawności jest w szczególności wyłączona w sytuacji uregulowanej art. 248 § 2 k.k.w., który przewidywał upoważnienie dla Ministra Sprawiedliwości do wydania rozporządzenia, regulującego tryb postępowania właściwych organów w wypadku, gdy liczba osadzonych w zakładach karnych lub aresztach śledczych przekroczy w skali kraju ogólną pojemność tych zakładów, uwzględniając w szczególności tryb postępowania Dyrektora Generalnego Służby Więziennej, dyrektorów okręgowych oraz dyrektorów zakładów karnych i aresztów śledczych w zakresie zawiadamiania o przekroczonej pojemności odpowiednio w skali kraju, obszaru działania okręgowego inspektoratu oraz zakładu karnego i aresztu śledczego, tryb postępowania dyrektorów zakładów karnych i aresztów śledczych w zakresie organizowania dodatkowych miejsc zakwaterowania, a także tryb postępowania organów prokuratury i sądownictwa w wypadku przeludnienia zakładów karnych i aresztów śledczych ponad ustaloną pojemność w skali kraju. Przepis ten, który obowiązywał w okresach, za które powód domagał się zasadzenia zadośćuczynienia, umożliwiał legitymizację przeludnienia więzienia, którą szczegółowo w oparciu o delegację ustawową reguluje § 2 ust. 4 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 26 sierpnia 2003r. w sprawie trybu postępowania właściwych organów w wypadku, gdy liczba osadzonych w zakładach karnych lub aresztach śledczych przekroczy w skali kraju ogólna pojemność tych zakładów (Dz.U. Nr 152, poz.1497) (dalej określane jako „Rozporządzenie”) obligując dyrektora zakładu karnego do wydania odpowiedniego zarządzenia nakazującego „w szczególnie uzasadnionych wypadkach” umieszczenie osadzonych, na czas określony, w warunkach, w których powierzchnia w celi na jedną osobę wynosi mniej niż 3 m 2 , a zatem stanowi odstępstwo od ustanowionej w art. 110 k.k.w. normy. O takim umieszczeniu dyrektor jest każdorazowo obowiązany bezzwłocznie powiadomić sędziego penitencjarnego W rozpoznawanej sprawie strona pozwana wykazywała, iż doszło do zastosowania tego trybu, co jednak w ocenie Sądu I instancji nie wykluczało znamienia bezprawności działania. Sąd Okręgowy argumentował bowiem, iż w aktualnych realiach odstępstwo od przewidzianej ustawą minimalnej normy powierzchni celi stało się normą, co znalazło m.in. wyraz w orzeczeniu Trybunału Konstytucyjnego orzekającego o niezgodności art. 248 § 1 k.k.w. z ukształtowanymi w Konstytucji prawami przy jednoczesnym zastrzeżeniu utraty mocy obowiązującej tego przepisu z dniem 6.12.2009 r. Sąd Apelacyjny stoi na stanowisku, iż zebrany w sprawie materiał dowodowy, odmiennie niż to uznał Sąd Okręgowy, wskazuje, iż strona pozwana wykazała brak bezprawności powołując się na zastosowanie do treści art. 248 § 1 kkw oraz przepisów Rozporządzenia poprzez wydanie decyzji o umieszczeniu osadzonych na czas określony w warunkach,
--- STRONA 5 ---
w których powierzchnia na jedną osobę nie przekracza 3 m², a następnie kierując przez administrację Zakładu Karnego do Wydziału Penitencjarnego Sądu Okręgowego we Wrocławiu informacje o ilości osób osadzonych i wielkości przeludnienia. Okoliczność ta przemawia zatem za wykluczeniem podstawowej przesłanki bezprawności po stronie pozwanego Skarbu Państwa. Sąd Apelacyjny w tym składzie podziela w pełni pogląd wyrażony w wyroku Sądu Najwyższego z dnia 2 października 2007r. (sygn. akt II CSK 269/07), w którym uznano, iż wprawdzie zapewnienie przez Państwo godziwych warunków odbywania kary pozbawienia wolności jest jednym z podstawowych wymagań demokratycznego państwa prawnego to jednak osadzenie skazanego w celi w warunkach, w których powierzchnia na jedną osobę wynosiła mniej niż 3 m², przy spełnieniu przesłanek z art. 248 § 1 k.k.w. jest zgodne z prawem. Nie kwestionując okoliczności, iż przesłanka bezprawności należy do sfery ocen danego zachowania przez pryzmat szeroko rozumianego porządku prawnego, a zatem uwzględniającego również normy konwencji międzynarodowych i orzecznictwa Europejskiego Trybunału Praw Człowieka (powołanych przez powoda dla poparcia swej argumentacji w zakresie zaistnienia bezprawności) wskazać należy, iż istnienie w porządku prawnym normy dopuszczającej ograniczenia powierzchni, na których więźniowie odbywają karę pozbawienia wolności, nie może stanowić o bezprawności takiego działania. W tym miejscu nie sposób się również zgodzić z twierdzeniami co do praktycznego zastosowania normy art. 248 k.k.w. i jego stosowania celu zapobieżenia problemom lokalowym więziennictwa. Nadto sam fakt uznania tego przepisu za niekonstytucyjny (por. wyrok Trybunału Konstytucyjnego z 26.05.2008r., sygn. akt SK 25/07) połączony z utratą mocy obowiązującej od dnia 6 grudnia 2009r. z uwagi na prospektywny charakter tego orzeczenia nie stanowi wystarczającej przesłanki dla odmowy mocy obowiązującej stosowanej na zasadzie wyjątku regulacji art. 248 k.k.w. W realiach rozpoznawanej sprawy niewątpliwie odstępstwo od przewidzianej art. 110 k.k.w. normy metrażowej stanowi okoliczność wyjątkową, którą Zakład Karny na bieżąco monitoruje czyniąc jednocześnie starania natury organizacyjnej w celu wyeliminowania istniejących niedogodności zarówno poprzez ustawiczne zwiększanie miejsc przeznaczonych na pobyt więźniów, jak również rekompensując fakt nadmiernego zagęszczenia umożliwiając osadzonym liczne formy aktywności poza celą. Sąd Apelacyjny nie podzielił także poglądu skarżącego o naruszenia przez pozwanego godności powoda poprzez niezapewnienie właściwych warunków sanitarnych. W sprawie nie budziło wątpliwości, iż powód przebywał w celach z wyodrębnionymi sanitariatami, których warunki odpowiadały normom, jakie przewidziane zostały dla tego rodzaju placówek. W celach tych zapewniony był dostęp do bieżącej wody, jak również więźniowie mogli otrzymać niezbędne dla zachowania higieny osobistej środki czystości. W tym względzie za wadliwą należy uznać argumentację apelanta , który naruszenia swych dóbr osobistych upatrywał w niezapełnieniu wystarczających warunków higienicznych w celi zamieszkiwanej przez 5-6 mężczyzn umożliwiając jedynie raz w tygodniu dostęp do prysznica. Wskazać należy, iż norma ta przewidziana przepisami prawa (kodeks karny wykonawczy oraz Rozporządzenie w sprawie regulaminu organizacyjno-porządkowego wykonywania kary pozbawienia wolności) była przez Zakład Karny przestrzegana, a zatem również w tym zakresie nie sposób mówić o bezprawności działania pozwanego. Nieuprawnione jest przyjęcie, aby Zakład Karny ponosił odpowiedzialność za świadomość odbywających karę pozbawienia wolności odnośnie podstawowych zasad utrzymania czystości. Skoro administracja Zakładu wywiązywała się należycie z zapewnienia więźniom odpowiednich środków czystości to tym samym nie można jej działaniom postawić zarzutu bezprawności działania. W tym też miejscu podkreślić należy, że naruszenie prawa do intymności stanowi immanentną cechę kary izolacyjnej i wpisane jest w podstawowe cele represji karnej. Nadto należy zauważyć, że gdyby w celach, w których przebywał powód, nie istniało odstępstwo od przewidzianej ustawą normy powierzchniowej, to powód i tak odczuwałby ujemne odczucia wynikające z samego charakteru kary izolacyjnej, a związane z koniecznością dzielenia celi z innymi współosadzonymi o różnym trybie życia. Jeżeli zatem z tytułu przebywania w celi, gdzie umieszczonych było więcej osadzonych, powód odczuwał większy dyskomfort to nie można wprost przełożyć tego faktu na powstanie z tego tytułu naruszenia jego dóbr osobistych i powstania krzywdy podlegającej naprawieniu. W ocenie Sądu Apelacyjnego, w świetle powyższego uznać należało, że dolegliwości wynikające z przebywania powoda w przeludnionej celi nie stanowiły działania noszącego znamiona bezprawności. Zasądzenie zaś na rzecz odbywającego karę izolacyjną powoda zadośćuczynienia za naruszenie jego dóbr osobistych, które nie wynikało
--- STRONA 6 ---
z bezprawnego dziania jakiegokolwiek podmiotu odpowiedzialnego za warunki odbywania kary, leżałoby w sprzeczności z powszechnym poczuciem sprawiedliwości, o czym przy ocenie istnienie ewentualnych podstaw do zasądzenia zadośćuczynienia, również nie można zapominać. W konsekwencji powyższej oceny Sąd Odwoławczy oddalił apelację, gdyż roszczenie powoda nie zasługiwało na ochronę prawną, przy czym podstawy do oddalenia powództwa były inne, niż te, które wskazał Sąd Okręgowy. Rozstrzygnięcie o kosztach postępowania apelacyjnego uzasadniała treść art. 98 k.p.c.
Słowa kluczowe
#orzeczenie#Wyrok#Sąd Apelacyjny we Wrocławiu – Wydział#I ACa 577/10 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 18 czerwca 2010 r. Sąd Apelacyjny we Wroc#art. 248 k.k.w.#art. 448 kc#art. 233 § 1 k.p.c.#art. 448 k.c.#art. 110 k.k.w.#art. 248 § 2 k.k.w.#art. 248 § 1 k.k.w.#art. 248 § 1 kkw#art. 98 k.p.c.