Treść orzeczenia
--- STRONA 1 ---
Sygn. akt I ACa 566/10 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 30 września 2010 r. Sąd Apelacyjny w Katowicach I Wydział Cywilny w składzie: Przewodniczący : SSA Monika Dembińska Sędziowie : SA Barbara Owczarek SO del. Tomasz Ślęzak (spr.) Protokolant : Justyna Wnuk po rozpoznaniu w dniu 30 września 2010 r. w Katowicach na rozprawie sprawy z powództwa W. M. przeciwko J. K., B. K. i B. P. o ochronę dóbr osobistych i zapłatę na skutek apelacji powódki od wyroku Sądu Okręgowego w Częstochowie z dnia 24 marca 2010 r., sygn. akt I C 118/09 1) oddala apelację; 2) zasądza od powódki na rzecz pozwanych 720 (siedemset dwadzieścia) złotych tytułem kosztów postępowania apelacyjnego. I A Ca 566/10 UZASADNIENIE Pozwem z dnia 12 maja 2009 roku powódka W. M. wniosła o nakazanie pozwanym: J. K., B. K. i B. P. przeproszenia jej za naruszenie jej dóbr osobistych poprzez sporządzenie na piśmie i doręczenie powódce, Prokuraturze Rejonowej(...)w
--- STRONA 2 ---
C. i IV Komisariatowi Policji w C. stosownego oświadczenia, oraz domagała się zasądzenia na jej rzecz od pozwanych, tytułem zadośćuczynienia, kwot po 600 zł i zwrotu kosztów procesu. Na uzasadnienie swojego żądania powódka podała, że pozwane mieszkają w należących do niej lokalach w C., pod koniec 2006 roku przestały opłacać czynsz twierdząc, że nie znają powódki i nie wiedzą czy jest ona właścicielką nieruchomości, mimo że powódka została im przedstawiona przez swoją poprzedniczkę i sama kontaktowała się z pozwanymi już przez okres około 2 lat. Jednocześnie pozwane zawiadomiły Policję o podejrzeniu popełnienia przez powódkę oszustwa na ich szkodę i przeciwko powódce zostało wszczęte postępowanie karne, w toku którego funkcjonariusze Policji rozpytywali o powódkę sąsiadów. Pozwane rozpowszechniały także nieprawdziwe informacje o powódce wśród innych lokatorów, a także wśród pracowników Przedsiębiorstwa (...) w C., co spowodowało, że firma ta zawarła umowę na dostarczanie wody nie z powódką, ale z jedną z pozwanych - B. K.. Postępowanie karne przeciwko powódce zostało umorzone wobec stwierdzenia, że czyn nie zawiera znamion czynu zabronionego. Umorzenie postępowania nie zniweczyło jednakże skutków w sferze dóbr osobistych powódki, które zostały wywołane przeprowadzonymi w jego toku czynnościami. Powódka jest pracownikiem naukowym uczelni wyższej, miała dotąd nieposzlakowaną opinię i cieszyła się powszechnym szacunkiem. Na skutek działań zainicjowanych przez pozwane doznała upokorzenia i wstydu. Ucierpiała jej cześć, dobre imię i godność osobista. Wobec powyższego powódka żąda od pozwanych przeprosin oraz zadośćuczynienia w kwocie po 600 zł od każdej pozwanej. Pozwane wniosły o oddalenie powództwa, podały że zaprzestały płacenia czynszu do rąk powódki ponieważ odmawiała ona podania swojego nazwiska i adresu, a także nie przedstawiła tytułu do nieruchomości. Tytułu takiego nie okazała nigdy także poprzedniczka powódki. Powódka nie mieszkała w domu w C., przyjeżdżała tu nieregularnie tylko po to, aby pobrać czynsz. Zapłatę kwitowała nieczytelnym podpisem i odjeżdżała nie interesując się stanem budynku. Każdorazowo na prośbę lokatorów o dane i adres zasłaniała się ochroną danych osobowych, zatem nie można było kontaktować się z nią nawet w sprawach nagłych, takich jak groźba odcięcia wody. W tych okolicznościach pozwane zwróciły się do Unii Obrony Praw Lokatorów o pomoc w ustaleniu właściciela kamienicy, a jego przedstawiciel skierował zapytanie w tej sprawie do urzędu miasta i policji. Żadna z pozwanych nie miała zamiaru naruszać dóbr osobistych powódki i tego nie zrobiła. W ich żywotnym interesie leżało natomiast ustalenie właściciela nieruchomości, na której zamieszkują, co starały się uzyskać przy wykorzystaniu przewidzianych prawem środków. Sąd Okręgowy ustalił, że pozwane mieszkają wraz ze swoimi rodzinami w budynku wielorodzinnym w C. przy ulicy (...). Zajmowane lokale objęły po swoich poprzednikach prawnych, nie dysponują żadnym dokumentem umowy najmu tych lokali. Do 2004 roku nieruchomością administrowała C. S.. Po bezpotomnej śmierci właścicieli tej nieruchomości małżonków K., kobieta ta zamieszkała na nieruchomości, przedstawiła się mieszkańcom jako właścicielka i administratorka, i od tego czasu pobierała od nich czynsz, każdorazowo wystawiając pokwitowanie. Swego prawa do nieruchomości nie ujawniła w księdze wieczystej nieruchomości, opłacała natomiast podatek od niej. Z kwot uzyskanych tytułem czynszu uiszczała należność za wodę. C. S. zmarła w 2004 roku. W ostatnich latach przed śmiercią pobierała czynsz przy pomocy swojej córki lub wnuczki bywało, że odwiedzała lokatorów wspólnie z jedną z nich. Lokatorzy znali z widzenia zarówno córkę jak i wnuczkę administratorki i wiedzieli o pokrewieństwie tych trzech kobiet ale danych osobowych i adresowych powódki i jej córki nie posiadali. Po śmierci matki powódka W. M. przejęła jej obowiązki, opłacała podatek od nieruchomości, pobierała czynsz. Po czynsz przejeżdżała osobiście, z reguły wieczorem lub nawet późnym wieczorem i nieregularnie. Przyjmowała pieniądze, potwierdzała kwotę na piśmie nieczytelnym podpisem i odjeżdżała nie podając swojego nazwiska i adresu. Przyczynkiem do rozpoczęcia przez mieszkańców poszukiwań danych i adresu powódki stały się awarie instalacji elektrycznych i c.o. w lokalach. Awarii tych mieszkańcy nie byli w stanie usunąć własnymi siłami, potrzebowali interwencji ze strony powódki. Spośród zainteresowanych nikt nie znał adresu ani telefonu powódki, dlatego też B. K. (...) zdecydowała się zasięgnąć informacji na temat stanu prawnego nieruchomości w urzędowych ewidencjach. E. L. posiadająca jako jedyna z mieszkańców kamienicy dokument umowy najmu lokalu zawierający dane powódki danych tych nie udostępniła pozostałym lokatorom. Pozwana B. K. o posiadaniu przez E. L. adresu powódki nie wiedziała. Na dane powódki nie natrafiła ani w ewidencji gruntów i budynków urzędu miasta, ani w sądzie w wydziale ksiąg wieczystych, ani w zrzeszeniu właścicieli nieruchomości. Zwróciła się w imieniu lokatorów do
--- STRONA 3 ---
Unii Obrony Praw Lokatorów w C. o ustalenie stanu prawnego nieruchomości, a prezes tej organizacji skierował do policji pismo o ustalenie właściciela nieruchomości. W toku czynności sprawdzających funkcjonariusz policji uzyskał informację z Urzędu Miasta w C., że w rejestrze gruntów i budynków od czasu jego założenia jako władający nieruchomością figurują S. i T. K. zamieszkali w S., a podatek od tej nieruchomości uiszcza W. M. zamieszkała w K. przy ulicy (...) . W drodze pomocy prawnej funkcjonariusze policji w K. ustalili, że powódka przebywa u swojej córki M. M. w K., przy ulicy (...). Funkcjonariusze podjęli następnie próbę rozpytania powódki, ta jednak odmówiła udzielenia jakichkolwiek informacji na temat właściciela przedmiotowej nieruchomości. Funkcjonariusz policji prowadzący sprawę skontaktował się następnie z mieszkańcami nieruchomości i w dniu 15 grudnia 2007 roku przyjął od pozwanej B. K. zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez nieznaną osobę, które miało polegać na doprowadzeniu pozwanych do niekorzystnego rozporządzenia mieniem w kwocie odpowiadającej wartości czynszu poczynając od daty śmierci C. S.. Pozwana podała, że nie zna kobiety, która pobiera czynsz przedstawiając się jako właścicielka nieruchomości. Następną czynnością śledczych było wezwanie powódki do stawienia się do komisariatu IV Policji w C. celem złożenia zeznań w charakterze świadka. Powódka nie zgłosiła się na komisariat, a w odpowiedzi na wezwanie zwróciła się na piśmie do Komendanta Policji o wyjaśnienie, jakiego przestępstwa ma być świadkiem i jaka była podstawa prawna i faktyczna wszczęcia przedmiotowego postępowania. Śledczy ponownie wystosowali do powódki wezwanie o zgłoszenie się w celu złożenia zeznań w sprawie. Mimo skutecznego powiadomienia powódka nie stawiła się i nie skontaktowała się z prowadzącym postępowanie. Nie zareagowała również na żadne z następnie skierowanych do niej wezwań. Czynności z udziałem powódki i jej córki nie odbyły się i śledczy zdecydowali się wystąpić o nakaz sprowadzenia świadków motywując tą decyzję lekceważącym stosunkiem powódki i jej córki do obowiązującego prawa. Powódka w tym czasie nie pojawiała się również w kamienicy przy ulicy (...). Mieszkańcy borykali się wówczas z problemem uregulowania sprawy dostaw wody do nieruchomości. Z uwagi na fakt, iż należności za zużytą wodę nie zostały przez powódkę pokryte z opłat czynszowych dostawca domagał się zapłaty oraz uregulowania tej sprawy na przyszłość. W dniu 12 marca 2008 roku pozwane oraz dwie inne lokatorki podpisały umowę, w której zobowiązały się do uiszczenia zaległości oraz porozumiały się z dostawcą co do warunków dostaw wody na przyszłość. Policja, a następnie Prokuratura Rejonowa w C. przez okres łącznie 7 miesięcy bezskutecznie próbowały się skontaktować z powódką i jej córką. Funkcjonariusze policji każdorazowo po ustaleniu terminu przesłuchania udawali się z wezwaniami w miejsce zamieszkania obydwu kobiet. Doręczenia jednocześnie dokonywane były przez pocztę. Powódka i jej córka zgłosiły się do Prokuratury Rejonowej w C. dopiero w dniu 17 września 2008 roku. Zostały wówczas przesłuchane w charakterze świadków, a przeprowadzenie tej czynności skutkowało umorzeniem postępowania w sprawie na podstawie postanowienia Prokuratora Rejonowego w C. z dnia 29 września 2008 roku wobec stwierdzenia, że czyn nie zawiera znamion czynu zabronionego. Sąd Okręgowy, w oparciu o te ustalenia faktyczne uznał, powołując przepisy art. 23 i 24 kodeksu cywilnego, a także poglądy judykatury, że działanie które doprowadziło do naruszenia dóbr osobistych powódki, tj. rozpytywanie przez funkcjonariuszy policji sąsiadów powódki było działaniem tych funkcjonariuszy, a nie pozwanych. Działanie to zostało wprawdzie podjęte na skutek wcześniejszego złożenia przez pozwaną B. K. zawiadomienia o podejrzeniu popełnienia przestępstwa, jednakże jego wdrożenie nie jest normalnym skutkiem złożenia takiego zawiadomienia. Procedura kama i przepisy ustawy o policji przewidują możliwość podjęcia takiego działania na wypadek niestawienia się osoby wezwanej w wyznaczonym jej terminie w miejscu dokonywania czynności procesowej. Gdyby zatem powódka, zamiast podważać podstawę prawną doręczonego jej zawiadomienia, do czego nie miała żadnych uzasadnionych powodów, stawiła się w komisariacie w pierwszym wyznaczonym jej terminie i złożyła zeznanie, postępowanie w sprawie zostałoby umorzone być może jeszcze w lutym 2008 roku, zanim o konflikcie między nią a mieszkańcami nieruchomości dowiedzieliby się pracownicy przedsiębiorstwa wodociągowego oraz niepotrzebne okazałoby się doręczanie jej przez policję kolejnych wezwań i rozpytywanie o nią sąsiadów. Na tym etapie sprawy nie naruszało to jeszcze nieposzlakowanej opinii powódki ani żadnych innych jej dóbr osobistych. Tym samym, w ocenie Sądu Okręgowego, nie zostały naruszone dobra osobiste powódki, działanie pozwanych polegało w przypadku B. K. na zainicjowaniu postępowania karnego przeciwko powódce, a w przypadku pozostałych pozwanych jedynie na złożeniu zeznań, do czego były uprawnione.
--- STRONA 4 ---
Jako podstawa rozstrzygnięcia o kosztach procesu wskazany został art. 98 k.p.c. W apelacji od tego wyroku powódka zarzuciła : - naruszenie prawa materialnego, tj. art. 23 k.c. i 24 k.c., poprzez jego błędną wykładnię polegającą na tym, iż Sąd błędnie przyjął, że związek przyczynowy pomiędzy zaniechaniem powódki( nie stawianiem się jej celem przesłuchania w komisariacie policji), a skutkiem w postaci naruszenia jej dóbr osobistych jest bliższy niż pomiędzy naruszeniem dóbr osobistych powódki, a działaniem pozwanych( zainicjowaniem postępowania karnego przeciwko powódce) i przerywa łańcuch przyczynowo-skutkowy zainicjowany przez pozwane, podczas gdy to właśnie bezprawne i oczywiście bezzasadne merytorycznie działanie pozwanej B. K., która złożyła zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa oszustwa przez powódkę, w sytuacji gdy na skutek wystąpienia Unii Ochrony Praw Lokatorów tożsamość powódki- osoby opłacającej podatki od nieruchomości, w której mieszkały pozwanego została ustalona i była im znana, doprowadziło do naruszenia dóbr osobistych powódki, - art. 233 § 1 k.p.c. poprzez nie wszechstronne rozważenie zebranego w sprawie materiału dowodowego polegające na : uznaniu za wiarygodne w całości zeznań pozwanej B. K., a więc także w zakresie , iż nie znała ona tożsamości powódki przed złożeniem zawiadomienia o popełnieniu przestępstwa oszustwa, podczas gdy z samych jej zeznań wynika, że to nie ona a Unia Ochrony Praw Lokatorów złożyła doniesienie do prokuratury, a także z materiału dowodowego w postaci dokumentów( k.29 i 30 ) oraz zeznań świadka W. G. wynika, że na skutek czynności podjętych przez tegoż świadka w interesie pozwanych ustalona została tożsamość i adres powódki, co zostało przez świadka W. G. przekazane pozwanym. Powołując się na te zarzuty powódka wniosła o zmianę zaskarżonego wyroku i uwzględnienie powództwa w całości oraz zasądzenie kosztów procesu za I i II instancję ewentualnie o uchylenie wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania wraz z orzeczeniem o kosztach. W odpowiedzi na apelację pozwane wniosły o jej oddalenie i zasądzenie kosztów postępowania apelacyjnego. Sąd Apelacyjny zważył co następuje : Apelacja nie zasługuje na uwzględnienie. W pierwszej kolejności należy dokonać oceny zarzutu naruszenia przepisów postępowania, sprowadzonego do braku wszechstronnego rozważenia zebranego w sprawie materiału dowodowego, bowiem dalszy zarzut naruszenia prawa materialnego należy ocenić na podstawie właściwie ustalonego stanu faktycznego. Zarzut naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. jest bezzasadny. Sąd Okręgowy dokonał oceny zeznań świadków E. L. i W. G. z punktu widzenia możliwej wiedzy lokatorów, a w szczególności pozwanej B. K., o danych personalnych i adresie powódki i ocenę tę należy zaakceptować. Trafne jest bowiem stwierdzenie, wynikające z rozważenia całości materiału dowodowego, że bezcelowe byłoby poszukiwanie przez lokatorów, a zwłaszcza podejmowanie w tym celu czynności przez wymienioną pozwaną, danych powódki w sytuacji, gdyby danymi tymi dysponowali. Także z zeznań świadka W. G. nie wynika aby pozwane dysponowały danymi powódki przed wszczęciem postępowania karnego, przeciwnie wynika z nich że dowiedziały się o nich w czasie trwania tego postępowania. W związku z powyższym stan faktyczny sprawy ustalony przez Sąd pierwszej instancji, nie budząc zastrzeżeń, jest podstawą oceny przez Sąd Apelacyjny prawidłowości zastosowanego prawa materialnego. Stawiany w tym zakresie zarzut apelacji również nie zasługuje na uwzględnienie. Przesłanką ochrony dóbr osobistych wynikającą z art. 24 § 1 kodeksu cywilnego jest bezprawność działania osoby lub osób które, według uprawnionego jego dobro osobiste naruszyły. Przesłanka ta ujmowana jest w prawie cywilnym szeroko, przyjmuje się, że bezprawne jest każde działanie sprzeczne z normami prawnymi (jeszcze szerzej można by mówić o porządku prawnym ) oraz zasadami współżycia społecznego. O tym czy określone działanie ( zaniechanie ) jest bezprawne z punktu widzenia naruszenia
--- STRONA 5 ---
dobra osobistego, decydują okoliczności konkretnego wypadku. W sytuacji popełnienia przestępstwa, dopuszczenia się czynu niedozwolonego ( deliktu prawa cywilnego ) czy ewidentnego naruszenia norm społecznych, co stanowi przesłankę odpowiedzialności karnej czy cywilnej, bezprawność takiego działania jest bezdyskusyjna. W pozostałych przypadkach bezprawność jest okolicznością którą wykazać powinien, zgodnie z art. 6 k.c., podmiot poszukujący ochrony prawnej. W rozpoznawanej sprawie powódka nie wykazała bezprawności działania pozwanych. Jeżeli tej bezprawności chciałaby doszukiwać się w fakcie zawiadomienia o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez nieznaną osobę, to zwrócić należy uwagę, że zawiadomienie złożyła tylko jedna z pozwanych. Niezależnie od tego sam fakt zawiadomienia o podejrzeniu popełnienia przestępstwa, w okolicznościach tej sprawy, nie może zostać uznany za działanie bezprawne. Z ustaleń faktycznych wynika, że pozwane dowiedziały się o danych personalnych i miejscu pobytu powódki, po wszczęciu postępowania karnego i w wyniku czynności służbowych podjętych w ramach tego postępowania, a co jeszcze bardziej istotne, funkcjonariusze policji jeszcze przed przyjęciem zawiadomienia o podejrzeniu popełnienia przestępstwa, to jest przed 15 grudnia 2007 r., skontaktowali się z powódką i próbowali odebrać od niej wyjaśnienia. Powódka odmówiła złożenia wyjaśnień. Szansę na wyjaśnienie sprawy miała także córka powódki, która także przed wymienioną datą kontaktowała się telefonicznie z policjantami prowadzącymi postępowanie wyjaśniające. Racje ma zatem Sąd Okręgowy twierdząc, że gdyby powódka wyjaśniła sprawę wcześniej nie doszłoby do jej kontynuowania i podejmowania czynności operacyjnych w miejscu zamieszkania powódki. Tu zwrócić należy jedynie uwagę na nieścisłości jakie wynikają z uzasadnienia sądu pierwszej instancji. Nie można bowiem zaakceptować twierdzenia, że to działania funkcjonariuszy doprowadziły do naruszenia dóbr osobistych powódki, podobnie jak nie można zgodzić się z końcową konkluzją o bezprawności działania pozwanych, która stoi w sprzeczności z wydanym wyrokiem. Ostatecznie stwierdzić należy, że pozwane, poszukując danych personalnych, adresu powódki, a także co równie istotne, chcąc poznać status powódki żądającej od nich opłat czynszowych i upewnić się o jej uprawnieniu do takich czynności, działały w ramach swojego uzasadnionego interesu i działaniom tym nie można przypisach znamion bezprawności. Sąd Apelacyjny stoi na stanowisku, że zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa, będące działaniem zmierzającym do ochrony uzasadnionego interesu uprawnionych i nie stanowiące szykany, nie jest działaniem bezprawnym w rozumieniu art. 24 § 1 k.c. Z tych względów sąd Apelacyjny, na podstawie art. 385 k.p.c. oddalił apelację, o kosztach postępowania apelacyjnego rozstrzygając w oparciu o przepisy art. 98 § 1 i 3 k.p.c. oraz § 6 pkt 3 i § 10 pkt 2 w związku z § 12 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu ( Dz. U. Nr 163, poz. 1349, ze zm. ).
Słowa kluczowe
#orzeczenie#Wyrok#Sąd Apelacyjny w Katowicach#I ACa 566/10 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 30 września 2010 r. Sąd Apelacyjny w Kato#art. 98 k.p.c.#art. 23 k.c.#art. 233 § 1 k.p.c.#art. 24 § 1 kodeksu#art. 6 k.c.#art. 24 § 1 k.c.#art. 385 k.p.c.