§Centrum Prawa KarnegoWykonawczego
← Powrót do orzecznictwa
wysokości zadośćuczynienia należnego powodowi Sąd Okręgowy wskazał, że uwzględnił charakter naruszonego dobra osobistego, rozmiar naruszenia, w tym w szczególności fakt, że nastąpi

Postanowienie I ACa 557/10 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 20 września 2010 r. Sąd Apelacyjny w Łodz

wysokości zadośćuczynienia należnego powodowi Sąd Okręgowy wskazał, że uwzględnił charakter naruszonego dobra osobistego, rozmiar naruszenia, w tym w szczególności fakt, że nastąpiło ono w dzienniku o dużym na- kładzie,

Teza / krótkie omówienie

wysokości zadośćuczynienia należnego powodowi Sąd Okręgowy wskazał, że uwzględnił charakter naruszonego dobra osobistego, rozmiar naruszenia, w tym w szczególności fakt, że nastąpiło ono w dzienniku o dużym na- kładzie,

Treść orzeczenia

--- STRONA 1 --- Sygn. akt: I ACa 557/10 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 20 września 2010 r. Sąd Apelacyjny w Łodzi Wydział I Cywilny w składzie: Przewodniczący SSA Jolanta Grzegorczyk Sędziowie: SSA Małgorzata Stanek SSA Krzysztof Depczyński (spr.) Protokolant st. sekr. sąd. Jolanta Chrzanowska po rozpoznaniu w dniu 7 września 2010 r. w Łodzi na rozprawie sprawy z powództwa B. W. (1) przeciwko (...) spółce z ograniczoną odpowiedzialnością Oddział Prasa (...), R. R. Naczelnemu (...) i M. S. o ochronę dóbr osobistych na skutek apelacji pozwanych od wyroku Sądu Okręgowego w Łodzi z dnia 27 kwietnia 2010 r., sygn. akt I C 940/09 uchyla zaskarżony wyrok w stosunku do (...) spółki z ograniczoną odpowiedzialnością Oddział Prasa (...), R. R. Naczelnego (...) i M. S. i sprawę w tym zakresie przekazuje Sądowi Okręgowemu w Łodzi do ponownego rozpoznania pozostawiając temu Sądowi rozstrzygnięcie o kosztach postępowania apelacyjnego. I ACa 557/10 UZASADNIENIE Wyrokiem z dnia 27 kwietnia 2010 r. Sąd Okręgowy w Łodzi, w sprawie z powództwa B. W. (1) o ochronę dóbr osobistych, nakazał pozwanym (...) Spółce z ograniczoną odpowiedzialnością Oddział Prasa (...), R. R. Naczelnemu „Dziennika (...), M.jowi S. oraz K. K. (1) zamieszczenie na stronie trzeciej dziennika (...) w terminie 14 dni od --- STRONA 2 --- uprawomocnienia się wyroku oświadczenie usuwające skutki naruszenia dóbr osobistych powoda B. W. (2)rzyńczaka, o następującej treści: „Niniejszym oświadczamy, że informacje podane w dwóch wydaniach dziennika (...) z dnia 22.VI.2009 r. nr 144 oraz z dnia 4-5 lipca 2009 r. nr 155, w materiałach prasowych pt.: „Erotyczne ekscesy pogrążą policjantów" oraz „Znaleźli kozła ofiarnego za wybryki w S." i użycie pod adresem B. W. (1) zwrotów: „został zdegradowany", „cieszył się wśród kursantów opinią tego, który dawał zaliczenie za usługi seksualne", „przełożeni uznali, że nie nadaje się na wykładowcę" - są nieprawdziwe, krzywdzące i godzą w dobre imię B. W. (1), naraziły go na utratę zaufania w miejscu pracy oraz w miejscu zamieszkania i z uwagi na to, za użyte wobec niego nieprawdziwe określenia przepraszamy", zasądził solidarnie od pozwanych na rzecz powoda 25 000,00-, zł tytułem zadośćuczynienie z odsetkami ustawowymi oraz zasądził solidarnie od pozwanych kwotę 20 000,00-, zł na cel społeczny, tj. na rzecz (...)skiego Towarzystwa Osób Niepełnosprawnych w Ł.. Ponadto rozstrzygnął o kosztach procesu i kosztach sądowych. Sąd Okręgowy ustalił także, że wyrok w stosunku do pozwanej K. K. (1) jest wyrokiem zaocznym. Powyższe rozstrzygnięcie Sąd Okręgowy dokonał w oparciu o ustalenia faktyczne, które w skrócie przedstawiają się następująco: powód B. W. (1) od 1994 r. pracuje w Policji. Mieszka wraz z żona i synem i jest dobrze znany w miejscu zamieszkania. Pełnił do maja 2009 r. funkcje wykładowcy w Ośrodku Szkolenia Policji w S., kiedy został delegowany czasowo do Wydziału do Spraw P.stępstw i Wykroczeń w Ruchu Drogowym w K. Miejskiej w Ł.. Powód odebrał wskazany rozkaz, jako faktyczną degradację, gdyż nastąpiła ona po złożeniu przez niego oficjalnego raportu na temat funkcjonowania Ośrodka Szkolenia Policji w S.. Następstwem wspomnianego raportu w ocenie powoda była jego negatywna weryfikacja, jako wykładowcy (...) ośrodka. W dniu 22 czerwca 2009 r. w dzienniku „Polska. Dziennik (...)" ukazała się publikacja pod tytułem „Erotyczne ekscesy pogrążą policjantów". W artykule tym wskazano m. In.: „To jeden z wykładowców, zdegradowany po niedawnej weryfikacji i przeniesiony do drogówki w Ł.. Od dawna miał kontakty z mediami. Poza tym wiadomo, że niechętnie odchodził z ośrodka. M. tu dobrą posadkę i próbował odwoływać się od komisji weryfikacyjnej - uważa nasz rozmówca. Z naszych informacji wynika, że zdegradowany funkcjonariusz cieszył się wśród kursantów opinią tego, który „dawał zaliczenie za usługi seksualne". Świadczą o tym również wpisy na Internetowym (...) Policyjnym: „Sprawa tej laski na tym filmie jest raczej marginalna. Myślę, że ten film jest tzw. transparentem przegięć na szkole - pisze H.. Jakoś większość moich przedmówców zapomniała o wspomnianym wykładowcy, który za usługi przepuszczał laski" - dodaje. (...) ubolewa: ,,[w artykule] mówi się o różowym pokoiku, w którym podobno panie przyjmowały, mówi się o masowym spożywaniu alkoholu, mówi się o wykładowcy, który rzekomo zabawiał się ze słuchaczkami" (...)" Głównym autorem artykułu z dnia 22 czerwca 2009 r. jest pozwana K. K. (1), dziennikarka gazety (...), a jego współautorem jest pozwany M. S.. Powód w następstwie ukazania się pierwszego ze wskazanych artykułów był narażony na liczne negatywne komentarze, które uderzały zarówno w jego osobę, jak w jego najbliższych, co w jego odczuciu naruszało jego cześć. Wspomniane komentarze są nadal niekiedy kierowane pod adresem powoda. Wcześniej takich komentarzy w stosunku do powoda nie czyniono. Powód będąc niezadowolonym z ukazanego się artykułu skontaktował się A. K., która była zastępcą redaktora naczelnego. A. K. poprosiła pozwanego M. S. o nawiązanie kontaktu z powodem w celu uzyskania od powoda informacji na temat związany z przygotowywanym artykułem. Jednym z jej poleceń było to, by pozwany M. S. dokonał autoryzacji wypowiedzi powoda. Powód nie zapoznał się z treścią całego drugiego artykułu będącego przedmiotem sporu, a jedynie ze swoimi wypowiedziami, które miały być w nim zamieszczone. Tylko w takim zakresie dokonał ich autoryzacji. Powód nie chciał, aby w przygotowywanym artykule zostały zamieszczone informacje pozwalające na zidentyfikowanie go. W szczególności powód nie wyraził zgody na podanie przez dziennikarza jego imienia nazwiska. Po opublikowaniu tegoż --- STRONA 3 --- drugiego artykułu okazało się, że niektóre elementy zawarte w drugim artykule zostały zaczerpnięte z pierwszego. Pozwany M. S. nie dokonał przy tym ponownej weryfikacji informacji zaczerpniętych z pierwszego artykułu. Drugi artykuł, noszący tytuł „Znaleźli kozła ofiarnego za wybryki w S.dzu", ukazał się w wydaniu (...) dnia 4-5 lipca 2009 r.. W artykule tym wskazano m. in.: „(...) policjanta, który na początku czerwca został przeniesiony z (...) ośrodka do (...) drogówki. Przełożeni uznali, że nie nadaje się na wykładowcę. W policyjnych kręgach zaczęto plotkować, że może chodzić o seks z kursantkami". Głównym autorem wyżej wskazanego artykułu jest pozwany M. S., dziennikarz gazety (...). W ocenie Sądu Okręgowego powództwo było zasadne. (...) prasowe opublikowane w dzienniku (...) nr 144 z dnia 22 czerwca 2009 r. oraz Nr 155 z dnia 4-5 lipca 2009 r. zawierają informacje nieprawdziwe, a także szereg wypowiedzi niezweryfikowanych, które naraziły powoda na utratę czci w miejscu pracy oraz w miejscu zamieszkania z uwagi na możliwość dokonania identyfikacji jego osoby, z uwagi na zakres opublikowanych informacji. Jednocześnie spo- sób przygotowania wskazanych materiałów nie spełnia standardów zawartych w art. 6, art. 10 oraz art. 12 prawa prasowego, a zatem stanowi na gruncie systemu ochrony dóbr osobistych przewidzianego w art. 23 oraz 24 w zw. z art. 448 kc doszło do bezprawnego naruszenia czci powoda. Pojęcie „sumy odpowiedniej" użyte w art. 448 kc ma charakter niedookreślony. Orzekając w przedmiocie wysokości zadośćuczynienia należnego powodowi Sąd Okręgowy wskazał, że uwzględnił charakter naruszonego dobra osobistego, rozmiar naruszenia, w tym w szczególności fakt, że nastąpiło ono w dzienniku o dużym na- kładzie, oraz zakres doznanej przez powoda krzywdy. W ocenie Sądu Okręgowego przyznanie powodowi niższej kwoty tytułem zadośćuczynienia doprowadziłoby do deprecjacji jednego z najważniejszych dla każdego człowieka dóbr osobistych, jakim jest cześć człowieka. Przyznanie natomiast powodowi wyższej kwoty naruszałoby zasadę prymatu kompensacyjnej funkcji odszkodowania. Zasądzona kwota jest adekwatna do wyrządzonej powodowi szkody niemajątkowej, dlatego też Sąd I instancji zaś oddalił żądanie zadośćuczynienia w pozostałej części, jako nadmierne. Apelację od powyższego wyroku wnieśli pozwani, skarżąc go w całości. S.żący zarzucili •/ nieważność postępowania, o której mowa w art. 379 pkt. 5 kpc, polegającą na tym, że K. K. (1) była pozbawiona możności obrony swoich wskutek naruszenia art. 126 § 2 kpc zaś możliwości obrony swoich praw przez pozostałych pozwanych były poważnie ograniczone, S sprzeczność ustaleń Sądu z zebranym w sprawie materiałem dowodowym poprzez przyjęcie, że zostały udowodnione okoliczności uzasadniające zadośćuczynienie w wysokości 25000,00,- zł oraz zasądzenie kwoty 20000,00,- zł na cel społeczny, S naruszenie art. 23 kc poprzez jego błędną interpretację i przyjęcie, że przedmiotowe publikacje stanowią bezprawne naruszenie dóbr osobistych powoda. W konkluzji skarżący wnieśli o uchylenie zaskarżonego wyroku, zniesienie postępowania i przekazanie sprawy Sądowi Okręgowemu do ponownego rozpoznania ewentualnie o zmianę zaskarżonego wyroku i oddalenie powództwa oraz zasądzenie kosztów postępowania za obie instancje. Sąd Okręgowy odrzucił apelację pozwanej K. K. (1), gdyż wydany w stosunku do niej wyrok był wyrokiem zaocznym, a od takiego wyroku apelacja pozwanej nie przysługuje. Sąd Apelacyjny zważył, co następuje: Apelacja jest zasadna, aczkolwiek z innych przyczyn, niż podniesione w jej zarzutach i uzasadnieniu. W pierwszej kolejności należy odnieść się do zarzutu nieważności postępowania z uwagi na pozbawienie możliwości obrony swoich praw przez pozwanych. W orzecznictwie przyjmuje się, iż pozbawienie strony możności obrony swoich praw polega na tym, że z powodu wadliwych czynności procesowych sądu lub strony przeciwnej nie mogła ona --- STRONA 4 --- brać i nie brała udziału nie tylko w toku całego postępowania, ale także w jego istotnej części, przy czym chodzi o całkowite faktyczne pozbawienie możności obrony (vide postanowienie Sądu Najwyższego z 28 listopada 2002 r., II CKN 399/01, Lex nr 19607). Biorąc powyższe pod uwagę należy stwierdzić, iż w żaden sposób nie można mówić o pozbawieniu możliwości obrony swoich praw przez pozwanych (...) Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością Oddział Prasa (...), R. R. Naczelnego „Dziennika (...) i M. S.. Wymienienie pozwani czy to osobiście, czy przez pełnomocnika działali w toku procesu i w żaden sposób nie pozbawiono ich możliwości obrony. Twierdzenie, iż nie mogli skorzystać z wiedzy pozwanej jest o tyle nieuzasadnione, że nic nie stało na przeszkodzie, aby samemu dotrzeć do pozwanej i ewentualnie powiadomić ją o trwającym postępowaniu. Nie było to chyba takie trudne, skoro pozwani dotarli do pozwanej, ale już po wydaniu przez Sąd Okręgowy wyroku w niniejszej sprawie. Odmienna natomiast sytuacja zachodzi w stosunku do K. K. (1). Pozwana z powodu wadliwych czynności procesowych zarówno sądu jak i strony przeciwnej nie mogła brać i nie brała udziału w toku całego postępowania przed sądem I instancji. Jednakże nie zaskarżyła ona wyroku ocznego, gdyż w stosunku do niej wydano wyrok zaoczny. Nie może także w tej sytuacji być zastosowany art. 378 § 2 kpc. Stosownie do treści wymienionego przepisu w granicach zaskarżenia sąd drugiej instancji może z urzędu rozpoznać sprawę także na rzecz współuczestników, którzy wyroku nie zaskarżyli, gdy będące przedmiotem zaskarżenia prawa lub obowiązki są dla nich wspólne. Pozwana jest oczywiście współuczestnikiem w niniejszym postępowaniu, lecz jej sytuacja procesowa jest odmienna od pozostałych pozwanych. W stosunku do K. K. (1) nie wydano wyroku ocznego, lecz zaoczny. Współuczestnik z art. 378 § 2 kpc to taki, który mógł zaskarżyć wyrok apelacją, ale tego nie zrobił. Pozwana natomiast wyroku apelacją zaskarżyć nie może i tym samym sąd drugiej instancji nie może z urzędu rozpoznać sprawy na rzecz pozwanej. Należy przy tym zauważyć, iż skoro w stosunku do pozwanej wydano wyrok zaoczny, a doręczenie dokonane zostało na adres, pod którym przez cały okres procesu pozwana nie mieszkała, to doręczenie to jest nieskuteczne. Nieskuteczność doręczenia powoduje, że wyrok zaoczny nie uprawomocnił się, a nadto nieskuteczność doręczenia nie powoduje rozpoczęcia biegu terminu do wniesienia sprzeciwu. Karolina K. nadal ma zatem otwartą drogę do zaskarżenia wydanego w stosunku do niej wyroku zaocznego. Przechodząc do dalszych rozważań stwierdzić należy, iż sąd II instancji rozpoznający sprawę na skutek apelacji nie jest związany przedstawionymi w niej zarzutami dotyczącymi naruszenia prawa materialnego, wiążą go natomiast zarzuty dotyczące naruszenia prawa procesowego. W świetle powyższego Sąd Apelacyjny z urzędu stwierdza naruszenia przepisu prawa materialnego, tj. art. 24 kc. W sprawie o ochronę dóbr osobistych na podstawie art. 24 kc na powodzie i na pozwanym ciążą określone obowiązki. Powód musi wskazać, jakie jego dobra osobiste zostały naru- szone oraz wykazać fakt naruszenia. Pozwany zaś po wykazaniu powyższego przez powoda - jeżeli chce zwolnić się od odpowiedzialności - musi wykazać, iż działanie wywołujące naruszenie dóbr osobistych nie było bezprawne. Sąd Okręgowy dokonując rozważań w aspekcie art. 24 kc winien wskazać, jakie dobra osobiste zostały naruszone i jakimi działaniami pozwanych. W przedmiotowej sprawie Sąd I instancji na trzech stronach uzasadnienia dokonuje - trafnych zresztą - rozważań teoretycznych, ogólnych, powołuje stosowne przepisy i orzecznictwie. Natomiast przechodząc na grunt niniejszej sprawy i konkretnych okoliczności faktycznych poza wskazaniem dobra osobistego nie konkretyzuje żadnych działań pozwanych, które doprowadziły do naruszenia tego dobra. Sąd wskazuje, że materiały prasowe zawierają informacje nieprawdziwe, a także szereg wypowiedzi nie- zweryfikowanych. Nie podaje natomiast, które informacje są nieprawdziwie, które niezweryfikowane i dlaczego. Dalej wskazuje, że istniała możliwość identyfikacji powoda w miejscu zamieszkania i w miejscu pracy z uwagi na zakres opublikowanych informacji, przy czym nie podaje jakie to informacje pozwalają na identyfikacje powoda i dlaczego zarówno w miejscu zamieszkania jak i w pracy. Również bardzo ogólnie wskazuje na niespełnienie przez materiały prasowe standardów zawartych a art. 6, art. 10 i art. 12 ustawy z dnia z dnia 26 stycznia 1984 r. Prawo prasowe (Dz. U. Nr 5, poz. 24 ze zm.) przy czym także nie podaje jakich to standardów wymienione publikacje nie spełniają oraz których autorów dotyczą. Przepis art. 448 kc nie wskazuje zasady odpowiedzialności za krzywdę wyrządzoną naruszeniem dóbr osobistych. Jako dominujący w judykaturze i doktrynie należy uznać pogląd, że pokrzywdzony może żądać kompensaty krzywdy --- STRONA 5 --- od ponoszącego winę (vide wyrok Sądu Najwyższego z 12 grudnia 2002 r., V CKN 1581/00, OSNC 2004, nr 4, poz. 53). Za słusznością tezy o odpowiedzialności na zasadzie winy przemawia głównie wykładnia systemowa, a więc deliktowy charakter odpowiedzialności. Zawężenie obowiązku kompensaty wyrządzonego uszczerbku do przypadków wywołanych zachowaniami bezprawnymi i zarazem zawinionymi jest zgodne z podstawową regułą odpowiedzialności deliktowej sprawcy szkody. Jednocześnie jest spójne z uzasadnieniem jednoczesnego obowiązywania przepisów art. 445 i 448 kc (vide wyrok Sądu Najwyższego z 19 stycznia 2007 r„ III CSK 358/06, LEX nr 277289). Wykładnię tę potwierdził Sąd Najwyższy w wyroku z 24 stycznia 2008 r. (I CSK 319/07, LEX nr 448025), uznając zasadność istnienia w ramach reżimu odpowiedzialności deliktowej jednolitych przesłanek żądania zadośćuczynienia i za- sądzenia sumy na cel społeczny. Na pokrzywdzonym spoczywa ciężar dowodu winy, chociażby w najlżejszej postaci, ponieważ przesłanką zasądzenia zadośćuczynienia pieniężnego za naruszenie dóbr osobistych jest krzywda wyrządzona z winy umyślnej lub nieumyślnej, niekoniecznie wskutek rażącego niedbalstwa. Reguła ta znajduje także zastosowanie do żądania odpowiedniej sumy pieniężnej na wskazany cel społeczny (vide powołany wyżej wyrok Sądu Najwyższego z 24 stycznia 2008 r., I CSK 319/07). Ponadto kwestia winy ma także znaczenie dla określenia wysokości zarówno zadośćuczynienia jak i odpowiedniej sumy na wskazany cel społeczny. Jak trafnie zauważyli skarżący przy ocenie, jaka suma jest odpowiednia tytułem zadośćuczynienia za doznaną krzywdę spowodowaną naruszeniem dóbr osobistych, należy mieć na uwadze rodzaj dobra, które zostało naruszone oraz charakter, stopień nasilenia i czas trwania doznawania przez osobę, której dobro zostało naruszone, ujemnych przeżyć psychicznych spowodowanych naruszeniem (krzywda). Dla oceny tej nie jest też bez znaczenia stopień winy osoby naruszającej dobra osobiste, cel który zamierzała ona osiągnąć podejmując działanie naruszające te dobra i korzyść majątkowa, jaką w związku z tym działaniem, uzyskała lub spodziewała się uzyskać (vide wyrok Sądu Najwyższego z 11 kwietnia 2006 r„ (...), LEX nr 371773). W przedmiotowej sprawie Sąd Okręgowy w ogóle nie rozważył kwestii winy pozwanych przy naruszenia dóbr osobistych powoda jak i nie rozważył wszystkich przesłanek mających znaczenie dla wysokości zadośćuczynienia. Natomiast co do sumy zasądzonej na cel społeczny, to brak jest jakichkolwiek rozważań Sądu I instancji w tym zakresie, co oznacza iż wyrok nie poddaje się kontroli instancyjnej. Mając powyższe na względzie Sąd Apelacyjny uznał, iż doszło do nierozpo- znania istoty sprawy, co w konsekwencji spowodowało uchylenie zaskarżonego wyroku w stosunku do pozwanych, którzy skutecznie wnieśli apelację i przekazanie sprawy w tym zakresie Sądowi Okręgowemu w Łodzi do ponownego rozpoznania. Przy ponownym rozpoznaniu Sąd I instancji dokona rozważań w oparciu o konkretne ustalenia faktyczne, które zostały bądź jeszcze może zostaną poczynione w niniejszej sprawie oraz będzie miał na uwadze jeszcze jedną kwestie. W orzecznictwie ugruntowany jest pogląd, że obowiązek złożenia przez autora materiału prasowego oraz redaktora naczelnego pisma, w którym zniesławiający tekst się ukazał, oświadczenia o przeproszeniu za naruszenie dóbr osobistych, spowodowane opublikowaniem tego materiału, nie jest obowiązkiem wspólnym. O tym, jaki rodzaj współuczestnictwa procesowego łączy kilka podmiotów występujących po tej samej stronie stosunku prawnego, decydują przepisy prawa materialnego, stanowiące podstawę dochodzonych roszczeń. Przepis art. 38 ustawy Prawo prasowe precyzuje, kto i za co odpowiada. Stanowi on, że odpowiedzialność cywilną za naruszenie prawa spowodowane opublikowaniem materiału prasowego ponoszą: autor, redaktor i wydawca, oraz że ich odpowiedzialność, ale tylko majątkowa, jest solidarna. Gdy naruszenie dobra osobistego powodujące szkodę niemajątkową, nastąpiło w wyniku działania autora, redaktora i wydawcy, w istocie każda z tych osób odpowiada za swoje własne, odrębne działanie, co wyjaśnił już Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 15 lipca 2004 r„ sygn. akt V CK 675/03 (OSNC 2005, nr 7-8, poz. 135). Autor publikacji ponosi odpowiedzialność za napisanie i skierowanie publikacji do druku. R. naczelny za dopuszczenie do opublikowania takiego, tj. naruszającego dobra osobiste, materiału, a wydawca z tego względu, że ma faktyczny i twórczy wpływ na charakter czasopisma. Każda zatem z tych osób ponosi odpowiedzialność w granicach określonych w ustawie odrębnie dla każdej z nich. W świetle powyższego niezrozu- --- STRONA 6 --- miałe jest nałożenie na pozwaną obowiązku złożenia stosownego oświadczenia za stwierdzenia w artykule, którego nie była autorką. Co prawda w stosunku do pozwanej wyrok nie został uchylony, ale wobec faktu, że pozwana nadal ma możliwość zaskarżenia wyroku zaocznego może dojść do sytuacji, że Sąd I instancji będzie rozpoznawał sprawę w stosunku do wszystkich pozwanych. Z tych wszystkich względów Sąd Apelacyjny, na podstawie art. 386 § 4 kpc, uchylił zaskarżony wyrok i sprawę przekazał Sądowi Okręgowemu do ponownego rozpoznania pozostawiając temu Sądowi, na podstawie art. 108 § 2 kpc, rozstrzygnięcie o kosztach postępowania apelacyjnego.

Słowa kluczowe

#orzeczenie#Postanowienie#Sąd Apelacyjny w Łodzi Wydział#I ACa 557/10 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 20 września 2010 r. Sąd Apelacyjny w Łodz#art. 10 oraz#art. 12 prawa#art. 23 oraz#art. 448 kc#art. 379 pkt.#art. 126 § 2 kpc#art. 23 kc#art. 378 § 2 kpc.#art. 378 § 2 kpc#art. 24 kc.#art. 24 kc#art. 12 ustawy#art. 38 ustawy#art. 386 § 4 kpc#art. 108 § 2 kpc