Treść orzeczenia
--- STRONA 1 ---
Sygn. akt I ACa 549/11 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 20 września 2011 r. Sąd Apelacyjny w Katowicach I Wydział Cywilny w składzie: Przewodniczący : SSA Lucyna Świderska - Pilis (spr.) Sędziowie : SA Joanna Kurpierz SA Elżbieta Karpeta Protokolant : Małgorzata Korszun po rozpoznaniu w dniu 20 września 2011 r. w Katowicach na rozprawie sprawy z powództwa P. T. przeciwko J. W. o naruszenie dóbr osobistych na skutek apelacji pozwanego od wyroku Sądu Okręgowego w Bielsku-Białej z dnia 31 marca 2011 r., sygn. akt I C 248/09 1) zmienia zaskarżony wyrok w punkcie 2 i 3 o tyle, że zobowiązuje pozwanego do złożenia przeprosin następującej treści: „przepraszam powoda P. T. za przypisanie mu czynów noszących znamiona przestępstwa”, a w pozostałym zakresie powództwo oddala; 2) w pozostałej części apelację oddala; 3) znosi wzajemnie koszty postępowania apelacyjnego. I ACa 549/11
--- STRONA 2 ---
UZASADNIENIE Powód – P. T. wnosił o zobowiązanie pozwanego J. W. do zamieszczenia na pierwszej stronie tygodnika (...) i w gazecie „(...)" przeprosin powoda za to, ze nazwał go przestępcą oraz, że rozpowszechniał nieprawdziwe informacje dotyczące fałszowania przez powoda uchwał Rady Gminy W.. Na uzasadnienie tego żądania powód wskazywał, iż w trakcie sesji Rady Gminy W. pozwany wręczył radnym pismo zawierające nieprawdziwe zarzuty w stosunku do powoda, oczerniające go i zarzuty te podtrzymał w ustnej wypowiedzi, gdy został dopuszczony do głosu w trakcie sesji Rady. Ponadto w treści artykułu zamieszczonego w (...) pozwany stwierdził wprost, iż poczynił ustalenia w wyniku których doszedł do wniosku, że powód wprowadzał do obiegu sfałszowane uchwały budżetowe, publikowane w BIP-e. Pozwany nie stawił się na pierwszą rozprawę, wobec czego Sąd wydał w sprawie wyrok zaoczny uwzględniający żądanie pozwu w całości. Pozwany złożył sprzeciw od wyroku zaocznego, w którym wnosił o jego uchylenie i oddalenie powództwa w całości. Pozwany przyznał, iż zarzucił powodowi w piśmie rozpowszechnionym wśród radnych, że jest powód dopuścił się podrabiania dokumentów, poświadczania nieprawdy i zarzuty te podtrzymał w wypowiedzi ustnej. Jednak zdaniem pozwanego nie naruszył on dóbr osobistych P. T., bowiem działał w ramach porządku prawnego, kierując się dopuszczalną krytyką funkcjonariusza publicznego. Ponadto stawiając powodowi zarzuty korzystał z prawa podmiotowego do wolności wypowiedzi, w ramach uprawnień wynikających z ustawy o samorządzie gminnym. Zaskarżonym wyrokiem Sąd Okręgowy w Bielsku-Białej uchylił wyrok zaoczny z dnia 3 listopada 2009 roku; zobowiązał pozwanego J. W. do pisemnych przeprosin powoda P. T. poprzez złożenie powodowi oraz złożenie do wiadomości Rady Gminy W. pisma o treści: „Przepraszam powoda Wójta Gminy W. P. T. za nazwanie go przestępcą oraz za rozpowszechnianie nieprawdziwych informacji dotyczących fałszowania przez P. T. uchwał podejmowanych przez Radę Gminy W.”; oddalił powództwo w pozostałej części i zasądził od pozwanego na rzecz powoda kwotę 1 227 złotych tytułem zwrotu kosztów procesu. Sąd pierwszej instancji ustalił, iż powód od kilku kadencji jest Wójtem Gminy W. i został wybrany na to stanowisko w ostatnich wyborach samorządowych. Pozwany natomiast przez kilka miesięcy był radnym tej Gminy i sam złożył rezygnację z tej funkcji w maju 2003 r. W dniu 28 kwietnia 2009 r, odbyła się sesja Rady Gminy, w trakcie której w porządku obrad było udzielenie absolutorium wójtowi. Pozwany stawił się na posiedzenie Rady, a radny J. A. powiadomił radnych, iż istnieją zarzuty i podejrzenia co do działalności wójta w zakresie różnicy między treścią projektu uchwał, a treścią uchwał, w związku z czym zaproponował radnym, aby udzielili głosu pozwanemu, który ma wiadomości w tej sprawie. Ponadto wniósł, aby zdjąć z porządku obrad podejmowanie uchwał w sprawie absolutorium dla wójta oraz o zawiadomienie Prokuratury o popełnionym przestępstwie. Radni nie przyjęli propozycji J. A.. Zgodzili się jednak na udzielenie głosu pozwanemu. Pozwany przedłożył radnym swoje pismo zatytułowane; (...), a adresowane do Przewodniczącego Rady oraz drugie pismo nazwane: „(...)". Następnie zabrał głos i podtrzymał wszystko to co zostało przez niego napisane w dwóch wyżej omówionych pismach. Wystąpienie pozwanego nie było odebrane ze szczególną uwagą przez radnych. Radni przystąpili do realizacji dalszego porządku obrad i podjęli uchwałę o udzieleniu wójtowi absolutorium. Podczas sesji Rady w dniu 28 kwietnia 2009 roku obecny był dziennikarz Tygodnika (...) P. S., który w tym tygodniku zamieścił streszczenie sesji wraz z wystąpieniem pozwanego stwierdzając, iż pozwany powiedział, ze Wójt Gminy w ostatnich kilku latach wprowadzał do obrotu prawnego sfałszowane uchwały budżetowe publikowane w Biuletynie Informacji Publicznej. Ani powód ani pozwany nie autoryzowali tego artykułu. W ocenie Sądu pierwszej instancji zarówno ustna wypowiedź pozwanego jak i jego pisma, które przed wystąpieniem w czasie sesji wręczył radnym naruszyły dobro osobiste powoda w postaci jego dobrego imienia i czci. Pozwany naruszył dobra osobiste powoda w czasie sesji Rady, w obecności radnych składając ustną wypowiedź i pisma obrażające powoda nieprawdziwą treścią. Natomiast nie rozpowszechniał tych zarzutów na zewnątrz obrad gminy. Nie można
--- STRONA 3 ---
stawiać pozwanemu zarzutu odnośnie treści artykułu prasowego, bowiem artykuł ten nie zawiera bezpośrednich wypowiedzi pozwanego, a jedynie ich streszczenie, którego dodatkowo pozwany nie autoryzował. Dlatego zdaniem Sądu właściwą ochroną prawną dla powoda jest to, aby pozwany przeprosił go w piśmie, które złoży samemu powodowi oraz do wiadomości Rady Gminy. Apelację od powyższego rozstrzygnięcia złożył pozwany wnosząc o jego zmianę przez oddalenie powództwa. Skarżący zarzucał: • obrazę prawa, a w szczególności art. 18 i 18a. ustawy o samorządzie gminnym, polegającą na błędnej interpretacji; • naruszenie przepisów postępowania szczególności art., 233 kpc polegające na dokonaniu dowolnej, a nie swobodnej oceny dowodów i pominięcie wszystkich istotnych dowodów, w tym zeznań kluczowych świadków J. A. i L. F., oraz art. 328 § 2 kpc polegające na nie wyjaśnieniu w uzasadnieniu wszystkich motywów rozstrzygnięcia i nie podanie o które wypowiedzi Sądowi chodzi; • rażące błędy proceduralne, mające wpływ na treść rozstrzygnięcia, polegające na połączeniu dwóch wystąpień pozwanego na sesji rady gminy w dniu 28 kwietnia 2009 roku, w dwu różnych sprawach i włączeniu w zakres postępowania dowodów nie związanych z treścią pozwu; • brak uzasadnienia do zasądzonych przeprosin i rażącą sprzeczność treści przeprosin z ustaleniami Sądu. Sąd Apelacyjny zważył: Apelacja jedynie częściowo zasługuje na uwzględnienie. Sąd pierwszej instancji ustalił prawidłowy, bezsporny zresztą stan faktyczny, który Sąd Apelacyjny, bez zbędnego powielania podziela i przyjmuje za własny. W dużej mierze podzielić należy obszerne i prawidłowe rozważania Sądu pierwszej instancji. Zgodnie z treścią art. 24 § 1 kc ten, czyje dobro osobiste zostaje zagrożone cudzym działaniem, może żądać zaniechania tego działania, chyba że nie jest ono bezprawne. W razie dokonanego naruszenia może on także żądać, ażeby osoba, która dopuściła się naruszenia, dopełniła czynności potrzebnych do usunięcia jego skutków, w szczególności ażeby złożyła oświadczenie odpowiedniej treści i w odpowiedniej formie. Niewątpliwą rzeczą jest, iż dobra osobiste P. T. zostały naruszone. Jak słusznie podnosi Sąd pierwszej instancji ustna wypowiedź pozwanego, jak i jego pisma, które przed wystąpieniem wręczył radnym, naruszyły dobra osobiste powoda. Zarzucanie powodowi, iż podrabiał dokumenty, poświadczał nieprawdę, wyłudzał poświadczenie nieprawdy, używał dokumentów poświadczających nieprawdę, stanowi niewątpliwie naruszenie dobrego imienia i czci. Fakt, iż zarzuty były nieprawdziwe wynika z zebranego w sprawie materiału dowodowego oraz postanowienia wydanego w sprawie II Kp 110/10, w którym umorzono postępowanie wobec stwierdzenia, że czynu nie popełniono. Art. 24 kc wprowadza zasadę domniemania bezprawności działania, a zatem to na pozwanym spoczywał obowiązek wykazania, iż działanie nie było bezprawne. (tak: St. Dmowski, St. Rudnicki: Komentarz do kodeksu cywilnego, Księga pierwsza Część ogólna, Wydawnictwo Prawnicze Wa-wa 1998 s.69). Na temat bezprawności działania wypowiedział się Sąd Najwyższy w sposób bardziej ogólny w orzeczeniu z dnia 19 października 1989 r. II Cr 419/89 (OSP 11-12/90, poz. 377) wyjaśniając, że do okoliczności wyłączających bezprawność naruszenia dóbr osobistych zalicza się: działanie
--- STRONA 4 ---
w ramach porządku prawnego, wykonywanie prawa podmiotowego, zgodę pokrzywdzonego, działanie w ramach uzasadnionego interesu. Pozwany J. W. na okoliczność braku bezprawności działania powoływał się na to, iż działał w ramach porządku prawnego kierując się dopuszczalną krytyką funkcjonariusza publicznego. Ponadto stawiając powodowi zarzuty korzystał ze swego prawa podmiotowego do wolności wypowiedzi w ramach uprawnień wynikających z ustawy o samorządzie gminnym. Tu podzielić należy rozważania Sądu pierwszej instancji, iż zachowanie pozwanego przekroczyło granice dozwolonej krytyki. Krytyka jest działaniem społecznie pożytecznym i pożądanym, jeżeli podjęta została w interesie społecznym, jeżeli jej celem nie jest dokuczenie innej osobie, jeżeli ma cechy rzetelności i rzeczowości. Zasady współżycia społecznego nakazują zachowanie szacunku dla każdego człowieka i liczenie się z jego poczuciem własnej godności, osobistej wartości i pożyteczności społecznej. Stąd krytyka czyjegoś postępowania czy działalności nie powinna przekraczać granic potrzebnych do osiągnięcia społecznego celu krytyki. Granice dozwolonej krytyki wyznaczają: rodzaj krytyki, warunki w jakich się odbywa, wartość celu dla jakiego ją się podejmuje, zwyczaje środowiska, właściwości ludzi. Ostra forma krytyki, która przekracza granice akceptowane w środowisku dla którego jest przeznaczona - to taka krytyka stanowi naruszenie dóbr osobistych i podlega ochronie. Krytyka zawarta w skierowanej do władz skardze na niewłaściwe postępowanie określonych osób musi mieć cechy rzetelności i powinna być ograniczona rzeczową potrzebą, a jej forma nie może przekraczać granic zakreślonych odpowiedzialnością za treść podniesionych zarzutów. Nawet przy okazji zwracania uwagi na niewłaściwe postępowanie pewnych osób nie wolno w oświadczeniach zamieszczać określeń obraźliwych jak również i zniesławiających. Okoliczność, iż skarga jest przeznaczona na użytek pewnych władz, nie wyłącza umyślności naruszenia dóbr osobistych. (tak: wyrok Sądu Najwyższego z 9 czerwca 1976 roku (I Cr 176/76). Określenia użyte przez pozwanego takie jak zarzucanie powodowi, iż podrabiał dokumenty, poświadczał nieprawdę, wyłudzał poświadczenie nieprawdy, używał dokumentów poświadczających nieprawdę, stanowi niewątpliwie przekroczenie dozwolonej krytyki i nie podlega ochronie. Pozwany jako obywatel ma prawo do krytyki działań powoda jako radnego, w tym w szczególności w zakresie budżetu, ale niewątpliwie jego wystąpienie i pismo wręczone radnym przekroczyło w tym konkretnym przypadku dozwolone granice, zawierały bowiem sugestie, iż powód dopuścił się przestępstwa. W sprawie nie ma zupełnie znaczenia fakt, iż powództwo skierowane przeciwko panu J. A. zostało prawomocnie oddalone. Pan J. A. odpowiadał w owym procesie za swoje czyny i oświadczenia, które nie były tożsame z zachowaniem pozwanego. Istotnie – jak wynika z protokołu sesji – pozwany występował dwa razy. Brak jednak tegoż ustalenia nie ma wpływu na ocenę sprawy. Bez względu na to ile razy J. W. zabierał głos dopuścił się on naruszenia dóbr osobistych powoda, co winno skutkować ich ochroną. Na uwzględnienie zasługuje apelacja tylko o tyle, o ile zarzuca ona, iż że treść oświadczenia, do którego złożenia został zobowiązany pozwany, nie jest odpowiednia. Kwestia możności zmiany treści oświadczenia przepraszającego została ustalona w orzecznictwie. W sporze o ochronę dóbr osobistych powód powinien oznaczyć w pozwie dostatecznie skonkretyzowane zachowanie pozwanego, które wedle pokrzywdzonego potrzebne jest do usunięcia skutków dokonanego naruszenia dobra osobistego. Nie oznacza to jednak, aby wybór czynności skierowanej na usunięcie skutków takiego naruszenia był pozostawiony arbitralnemu uznaniu pokrzywdzonego. Czynność ta powinna być dobrana stosownie do rodzaju, intensywności i zasięgu dokonanego naruszenia, sądowi orzekającemu zaś przysługuje kompetencja do kontroli, czy wskazana przez powoda czynność pozwanego stanowi odpowiedni środek usunięcia skutków naruszenia dobra osobistego (wyrok
--- STRONA 5 ---
Sądu Najwyższego z 7 lipca 2005 r. V CK 868/04; wyrok Sądu Apelacyjnego w Krakowie z 17 lipca 2002 r. I Ca 544/02 TPP 2003/3/101). Z materiału dowodowego nie wynika, iż pozwany użył wprost wyrażenia, że powód jest przestępcą, czyli że użył określenia o charakterze wyjątkowo pejoratywnym. Pozwany tylko sugerował, czy wręcz podawał, iż następowała procedura fałszowania uchwał Rady Gminy. Z pisma wręczonego radnym wynika z kolei, iż w sposób pośredni zarzucał Wójtowi popełnianie przestępstw. Z tego też względu Sąd Apelacyjny (uznając, iż sama forma przeprosin oraz ich forum są całkowicie adekwatne do stopnia naruszenia dóbr osobistych powoda) skorygował treść przeprosić poprzez zobowiązanie pozwanego do przeproszenia powoda za przypisanie mu czynów noszących znamiona przestępstwa. Ponieważ powód w pozwie nie domagał się przeproszenia go jako wójta Gminy W. z tekstu przeprosin wyeliminowany zostało określenie funkcji jaką nosi powód. Z powołanych względów Sąd Apelacyjny, na podstawie art. 386§1 kpc i art. 385 kpc orzekł jak w sentencji.
Słowa kluczowe
#orzeczenie#Wyrok#Sąd Apelacyjny w Katowicach#I ACa 549/11 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 20 września 2011 r. Sąd Apelacyjny w Kato#art. 328 § 2 kpc#art. 24 § 1 kc#Art. 24 kc#art. 386§1 kpc#art. 385 kpc