§Centrum Prawa KarnegoWykonawczego
← Powrót do orzecznictwa
zapłatę

Wyrok I ACa 544/11 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 29 czerwca 2011 r. Sąd Apelacyjny w Krako

zapłatę

Teza / krótkie omówienie

zapłatę

Treść orzeczenia

--- STRONA 1 --- Sygn. akt I ACa 544/11 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 29 czerwca 2011 r. Sąd Apelacyjny w Krakowie – Wydział I Cywilny w składzie: Przewodniczący: SSA Wojciech Kościołek Sędziowie: SSA Władysław Pawlak SSA Grzegorz Krężołek Protokolant: st.sekr.sądowy Barbara Piaszczyk po rozpoznaniu w dniu 29 czerwca 2011 r. w Krakowie na rozprawie sprawy z powództwa A. G. przeciwko Skarbowi Państwa - Zakładowi Karnemu w Nowym Wiśniczu o zapłatę na skutek apelacji powoda od wyroku Sądu Okręgowego w Tarnowie z dnia 23 marca 2011 r. sygn. akt I C 191/10 1. oddala apelację i zasądza od powoda na rzecz strony pozwanej kwotę 2.700zł ( dwa tysiące siedemset złotych) tytułem kosztów postępowania apelacyjnego; 2. przyznaje od Skarbu Państwa-Sądu Okręgowego w Tarnowie na rzecz adwokata H. Z. z Kancelarii Adwokackiej w Tarnowie przy ul. … 7 kwotę 3.321zł ( trzy tysiące trzysta dwadzieścia jeden złotych) , w tym 621zł podatku od towarów i usług, tytułem kosztów pomocy prawnej udzielonej powodowi z urzędu w postępowaniu apelacyjnym. S '\\\\\ 04, 'az 1| I ' -5. Ę J =? ”'\,\N*\š řšăłfiăßş --- STRONA 2 --- Sygn. akt I A Ca 544/11 UZASADNIENIE. Powód A. G. w pozwie skierowanym przeciwko Skarbowi Państwa -Zakładowi Karnemu w Nowym Wiśniczu domagał się zasądzenia kwoty 150.000 zł z ustawowymi odsetkami od dnia wydania wyroku do dnia zapłaty. W uzasadnieniu wskazał, że strona pozwana nie zapewniła mu odpowiednich warunków odbywania kary pozbawienia wolności. Przede wszystkim w celach panuje przeludnienie. Funkcjonariusze Służby Więziennej w sposób opryskliwy odnoszą się do skazanych i nie szanują ich rzeczy osobistych przechowywanych w celach. Dotykają też znajdujących się tam artykułów żywnościowych. Zimą odwoływane są spacery. Kantyna więzienna jest źle zaopatrzona, a możliwe do nabycia artykuły żywnościowe są nieświeże. W ciągu dnia wyłącza się prąd, a okna cel są tak małe, że do ich wnętrza nie dociera światło słoneczne, a cyrkulacja powietrza jest niewystarczająca. Ponadto, łaźnia znajduje się w osobnym budynku i aby dostać się do niej trzeba przejść przez podwórko. Na koniec podniósł, że wskutek takiego działania strony pozwanej naruszone zostały przepisy Kodeksu karnego wykonawczego, zaś nieprawidłowe warunki odbywania kary pozbawienia wolności wywołały u niego szkodę, w związku z czym oczekuje jej naprawienia. Strona pozwana reprezentowana przez Prokuratorię Generalną Skarbu Państwa wniosła o oddalenie powództwa i zasądzenie kosztów postępowania według norm przepisanych. Strona pozwana przyznała, że powód przebywa w Zakładzie Karnym w Nowym Wiśniczu od 25 marca 2009 r. do chwili obecnej. W Zakładzie tym istniało zjawisko przeludnienia, jednakże w każdym przypadku administracja Zakładu postępowała zgodnie z art. 248 kkw, stąd stan ten nie był bezprawny. Przyznała, że w Zakładzie Karnym w Nowym Wiśniczu wprowadzono ograniczenia w dostawie energii elektrycznej do cel mieszkalnych, jednakże jest to spowodowane koniecznością racjonalizacji wydatków związanych z mediami. Ograniczenie to występuje jedynie w godzinach przedpołudniowych, kiedy w celach mieszkalnych jest dostatecznie jasno. Przyznała też, że łaźnia z prysznicami znajduje się w innym budynku niż ten z oddziałami mieszkalnym, dlatego celem dotarcia do niej należy przejść przez podwórze. Odległość ta jednak wynosi zaledwie kilka metrów, a więc pobyt skazanych na wolnym powietrzu trwa najwyżej kilkanaście sekund. Jak podkreśliła, zarzut złego zaopatrzenia więziennej kantyny jest wręcz nie na miejscu, zaś zarzuty jakoby funkcjonariusze Służby --- STRONA 3 --- Więziennej nieodpowiednio odnosili się do osadzonych są ogólnikowe i nie poparte żadnymi dowodami. Stanowią zapewne reakcję na przekazanie do depozytu rzeczy własnych zeszytu z zapisami powoda dotyczącymi wyników rozgrywek piłkarskich- typowy dla uprawiania niedozwolonego w warunkach więziennych „totalizatora". Strona pozwana zaznaczyła przy tym, że powód ma możliwość korzystania z zajęć kulturalno - oświatowych i ma zapewnione odpowiednie warunki socjalno. Zaskarżonym wyrokiem Sąd Okręgowy w Tarnowie oddalił powództwo i obciążył powoda kosztami procesu na rzecz strony pozwanej. W motywach orzeczenia wskazał Sąd Okręgowy, że wszystkie cele, w których powód przebywał są w takim stanie technicznym i posiadają takie wyposażenie, które wyklucza możliwość przyjęcia, że odbywanie kary w takich warunkach : godność człowieka. Każda cela posiada odpowiednie ogrzewanie i oświetlenie. Każdy skazany dysponuje swoim łóżkiem. Skazani mają dostęp do kącika sanitarnego i umywalki. Brak jest też jakichkolwiek dowodów pozwalających ustalić, że skazani otrzymują wyżywienie niezgodnie z obowiązującymi normami. W ocenie Sądu Okręgowego zjawisko przeludnienia cel występowało w trakcie pobytu powoda w Zakładzie Karnym w Nowym Wiśniczu. Samo osadzenie w przeludnionej celi nie jest jednak wystarczającą podstawą do uwzględnienia żądania o zadośćuczynienie (tak Sąd Najwyższy w wyroku z 28 lutego 2007 r. V CSK 431/06, OSNC 2008/1/13). Dla uznania, że przebywanie w przeludnionej celi stanowi naruszenie godności człowieka konieczne byłoby ustalenie, że stopień zagęszczenia jest tego rodzaju, iż wywołuje u skazanych poważne dolegliwości lub pociąga za sobą dodatkowe cierpienia wykraczające poza te, które wynikają z samego faktu pozbawienia wolności. W ocenie Sądu Okręgowego nawet w celach przeludnionych każdy skazany dysponował własnym łóżkiem oraz miał zapewniony odpowiedni dla warunków zakładu karnego dostęp do kącika sanitarnego z bieżącą ciepłą wodą. Wskazał Sąd Okręgowy, że żaden ze słuchanych w sprawie świadków, poza twierdzeniem o przeludnieniu, nie wskazał zaś na takie okoliczności, z których wynikałoby, że przeludnienie w celi powodowało jakieś dolegliwości czy cierpienia. Dodatkowo wskazał Sąd Okręgowy, że w każdym przypadku umieszczenia powoda w celi przeludnionej zostały zachowane reguły wynikające z regulacji art. 248 kkw, który obowiązywał do dnia 6 grudnia 2009 r. Działania strony pozwanej nie miały więc charakteru bezprawnego, co uniemożliwia przyznanie powodowi jakiegokolwiek zadośćuczynienia. --- STRONA 4 --- Umieszczenie powoda w celi o powierzchni, w której na skazanego przypadało mniej niż 3 m 2 po dniu 6 grudnia 2009 r. odbywało się na podstawie decyzji Dyrektora Zakładu Karnego z 22 lutego 2010 r. Łączny okres przebywania w takiej celi nie przekroczył 28 dni, skoro decyzja wydana została na okres 14 dni, a uchylona ją po dwóch dniach obowiązywania. Zostały więc dochowane rygory przewidziane w art. 110 § 2b i 2c ustawy Kodeks karny wykonawczy. Działanie funkcjonariuszy Skarbu Państwa nie może w tej sytuacji zostać uznane za bezprawne. W ocenie Sądu Okręgowego - nie potwierdziły się zarzuty powoda jakoby funkcjonariusze ZK odnosili się do niego opryskliwie w sposób naruszający jego dobra osobiste, a tylko takie działanie czyniłoby zasadnym żądanie powoda. Zwracanie się przez funkcjonariuszy ZK do osadzonych w sposób nieuprzejmy w żadnym razie przesłanki tej nie spełnia. Do naruszenia dóbr osobistych powoda mogłoby dojść jedynie w sytuacji poniżającego traktowania jego osoby. Tymczasem, słuchani w sprawie świadkowie zgodnie podali, że powód nigdy nie był traktowany w taki sposób przez personel ZK. W ocenie Sądu Okręgowego o nieludzkim traktowaniu nie można również mówić w przypadku dokonywania przez funkcjonariuszy ZK przeszukania cel. Takie działanie w warunkach izolacji penitencjarnej jest dozwolone, a nawet wskazane. W wypadkach uzasadnionych względami porządku lub bezpieczeństwa zarówno skazany, jak i cele i inne pomieszczenia, w których skazany przebywa, znajdujące się w nich przedmioty, a także przedmioty jemu dostarczane lub przekazywane przez niego innej osobie podlegają bowiem kontroli osobistej (art. 116 § 2 kkw). Faktem jest, iż jak podali świadkowie, rzeczy osadzonych w wyniku takiego przeszukania bywają porozrzucane po celi, niemniej z zebranego w sprawie materiału dowodowego nie wynika, by jakakolwiek rzecz należąca do powoda została w trakcie kontroli celi zniszczona. Zupełnie bezpodstawne okazały się przy tym twierdzenia pozwu o tym, że w trakcie przeszukania funkcjonariusze ZK dotykają znajdujących się w celi i należących do osadzonych artykułów żywnościowych przeznaczonych do bezpośredniego spożycia. W ocenie Sądu Okręgowego - jak wynika z zeznań świadków i powoda, skazani w ramach niezbędnego dla zdrowia wypoczynku, korzystają z codziennych godzinnych spacerów, co odpowiada dyspozycji art. 112 § 1 kkw. Zdarza się co prawda, że spacery te są odwoływane, jednak tylko sporadycznie i to w okresie zimowym, z uwagi na zagrożenie odniesienia obrażeń po zsunięciu się śniegu z dachu. Nie można zatem zasadnie twierdzić, że zakaz spacerów w sytuacji realnego zagrożenia dla zdrowia skazanych godzi w ich dobra osobiste. W wypadkach bowiem uzasadnionych szczególnymi względami dyrektor zakładu karnego --- STRONA 5 --- może na czas określony wstrzymać lub ograniczyć udzielanie spacerów (art. 247 § 1 i 2 kkw). Działanie strony pozwanej polegające na odwoływaniu spacerów w sytuacji zagrożenia nie nosi zatem znamion bezprawności. Zdaniem Sądu Okręgowego brak jest jakichkolwiek podstaw do uznania, że wyłączanie energii elektrycznej od 8.30 do 12.30 i od 23.00 do 5.30 rano, a w piątek i sobotę od 24.00 do 5.30 rano stanowi przejaw nieludzkiego traktowania Nie potwierdziły się zarzuty powoda, że w kantynie więziennej znajdują się jedynie nieświeże artykuły żywnościowe. Żaden słuchany w sprawie świadek na okoliczność taką nie wskazał. Powód w zeznaniach podał natomiast tylko, że w kantynie nie było takich artykułów, które chciałby nabyć. Okoliczność ta nie może świadczyć, że powód był w nieludzki sposób traktowany. Powód przebywa bowiem w warunkach izolacji więziennej i trudno oczekiwać by w zakresie nabywania chociażby produktów żywnościowych miał taką swobodę jak w warunkach wolnościowych. Ponadto, z treści art. 113a § 1 kkw wynika, że skazany ma prawo co najmniej trzy razy w miesiącu dokonywać zakupów artykułów żywnościowych i wyrobów tytoniowych oraz innych artykułów dopuszczonych do skazanych. Przerwa w oglądaniu telewizji, czy też istniejąca w opisanych godzinach niemożność zagotowania wody stanowi pewne ograniczenie dla osadzonych, ale nie może być traktowane jako naruszające godność osobistą skazanych. W ocenie Sądu Okręgowego - fakt, że łaźnia znajduje się w innym budynku niż budynek z oddziałami mieszkalnymi i aby dostać się do niej trzeba przejść przez podwórze w żadnym razie nie może świadczyć nieludzkim traktowaniu skazanych. Każdy bowiem osadzony ma dostęp do łaźni możliwość skorzystania z prysznica z ciepłą wodą oraz suszarki. Odległość jaka dzieli łaźnię od budynku z oddziałami mieszkalnymi wynosi zaledwie kilka metrów, a zatem nie stwarza to jakiś szczególnych niedogodności dla osadzonych. W tej sytuacji powództwo jako nieuzasadnione w świetle art. 448 kc podlegało oddaleniu. O kosztach postępowania orzeczono na podstawie art. 98 § 1 kpc. Apelację od wyroku złożył powód. Zaskarżonemu wyrokowi zarzucił; - naruszenie prawa materialnego, a to art. 24 k.c. w zw. z art. 248 kkw i § 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 19 kwietnia 2006r. w sprawie trybu postępowania właściwych organów w wypadku gdy liczba osadzonych w zakładach karnych lub aresztach śledczych przekroczy w skali kraju ogólną pojemność tych zakładów w sytuacji w której powód przebywał w przeludnionej celi przez bardzo długi okres, --- STRONA 6 --- - naruszenie art. 233 k.p.c. przez dowolną ocenę dowodów prowadzącą do przyjęcia wadliwego poglądu prawnego, że o nieludzkim traktowaniu powoda nie można mówić w przypadku dokonywania przez funkcjonariuszy przeszukania cel jeżeli przedmioty nie zostały zniszczone a nadto że wyłączenie energii elektrycznej we wskazanych godzinach nie stanowi przejawu nieludzkiego traktowania skazanych, podczas gdy ze wskazanych dowodów wynika, że taki wymiar poosiada. Na tych podstawach domagał się zmiany zaskarżonego wyroku i uwzględnienia powództwa w całości ewentualnie uchylenia zaskarżonego orzeczenia i przekazania sprawy Sadowi Okręgowemu do ponownego rozpoznania, za jednoczesnym zasądzeniem kosztów postępowania. Strona pozwana wniosła o oddalenie apelacji i zasądzenia kosztów według norm przepisanych. Sąd Apelacyjny uznał co następuje; apelacja jako bezzasadna podlega oddaleniu. 1.osadzenie skazanego odbywającego karę pozbawienia wolności w przeludnionej celi, co na ogół wiąże się z określonymi dolegliwościami (np. nie oddzielnie urządzeń sanitarnych od reszty pomieszczenia i nie zapewnienie wszystkim skazanym osobnego miejsca do spania czy jedzenia) może stanowić naruszenie dóbr osobistych w postaci godności i prawa do intymności oraz uzasadniać odpowiedzialność Skarbu Państwa na podstawie art. 24 i 448 k.c. Ciężar dowodu, że warunki w zakładzie karnym odpowiadały obowiązującym normom i nie doszło do naruszenia dóbr osobistych, spoczywa na pozwanym zgodnie z art. 6 w związku z art. 24 k.c. (wyrok SN z dnia 28 lutego 2007 r., V CSK 431/06,OSNC 2008/1/13). Jak to trafnie zwrócił uwagę Sąd I instancji w realiach sprawy wykazane zostały fakty dotyczące okresowych przeludnień w celach, pozwany wykazał także, że naruszenia te posiadały charakter krótkotrwały i nie łączyły się z racji nieznaczności stopnia przekroczenia norm z żadnymi dodatkowymi dolegliwościami dla powoda. Ocena tego stopnia dolegliwości związanej z przeludnieniem musi bowiem uwzględniać ewentualną kumulację także innych czynników wpływających na warunki pozbawienia wolności, jak też i to, że osoba osadzona musi liczyć się z ograniczeniami i dolegliwościami wykonywania tego rodzaju kary. A zatem należy stwierdzić, że jakkolwiek naruszenie norm powierzchniowych w celach więziennych jest stanem bezprawnym, a z racji treści wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 26 maja 2008 r. SK 25/07, usprawiedliwiającym tezę o naruszenia tym zachowaniem dobra powoda w --- STRONA 7 --- postaci osobistego prawa osadzonego (skazanego) do określonego normami prawnymi odbywania kary dla osiągnięcia ustawowych celów kary, to jednak brak zwiększenia tym zachowaniem funkcjonariusza Państwa stopnia dolegliwości dla odbywającego karę powoda wyklucza zasadność roszczenia pieniężnego. Należy wskazać, że Sąd rozstrzygający takie roszczenia nie ma obowiązku zasądzenia zadośćuczynienia w każdym przypadku wyrządzenia krzywdy naruszeniem dobra osobistego. Fakultatywny charakter zadośćuczynienia za krzywdę ("sąd może także przyznać") nie oznacza dowolności organu stosującego prawo co do możliwości korzystania z udzielonej mu kompetencji (por. wyrok SN z 19 kwietnia 2006 r., II PK 245/05, OSNP 2007, nr 7-8, poz. 101 i wyrok SN z 17 stycznia 2001 r., II KKN 351/99, Prok. i Pr. 2006, nr 6, s. 11). Należy też podkreślić, że celem regulacji z art. 448 k.c. jest zapobieżenie trwania naruszenia i możliwego do osiągnięcia złagodzenia skutków negatywnych doznań, wynikających z naruszenia dóbr osobistych. Dlatego oceniając zarówno możliwość zasądzenia jak i wysokość odpowiedniej sumy pieniężnej, sąd musi wziąć pod uwagę kompensacyjny - a nie represyjny - charakter zadośćuczynienia (wyrok SN z 16 kwietnia 2002 r., V CKN 1010/00, OSNC 2003 nr 4, poz. 56; wyrok SN z 11 października 2002 r., I CKN 1032/00, wyrok SN z 27 września 2005 r., I CK 256/05). W tych granicach zdaniem Sądu Apelacyjnego nie sposób jest uznać za usprawiedliwione roszczenie powoda. Zarówno czas, w jakim doszło do naruszenia wobec powoda tzw. norm określających powierzchnie mieszkalne dla osadzonych w celach zakładów karnych, jak i jego długotrwałość oraz brak podobnych zdarzeń w okresie późniejszym, a nade wszystko fakt, że nie towarzyszyła temu atypowa dolegliwość związana z warunkami bytowymi powoda w więzieniu z uwagi na znikomość skali przekroczenia normy, uzasadniają zdaniem Sądu Apelacyjnego odstąpienie od obciążenia Skarbu Państwa powinnością zapłaty powodowi zadośćuczynienia z opisanego tytułu. Podkreślić zatem należy, że istotą zadośćuczynienia nie jest poszukiwanie dochodu dla osoby dotykanej bezprawnym działaniem, a której określone prawo zostało naruszone, lecz kompensata krzywdy wyrządzonej takim naruszeniem. Z taką sytuacją- w świetle bezbłędnych ustaleń Sądu I instancji, które Sąd Apelacyjny uznał za własne -nie mamy do czynienia w ocenianej sprawie. 2.jak to zauważono we wcześniejszych rozważaniach zagadnienie naruszenia dóbr osobistych wiąże się z powinnością wskazania faktu naruszającego dobro osobiste. Fakt polegający na tym, że w wyniku prowadzonych przez funkcjonariuszy zakładu karnego kontroli cel (przeszukań), przedmioty należące do osadzonych znajdowały się na środku celi, sam w sobie nie stanowi o naruszeniu dobra osobistego powoda. Apelacja nie kwestionuje --- STRONA 8 --- samego tego faktu ( co w takim ujęciu chybionym czyni zarzut z art. 233 § 1 k.p.c.), a wyprowadza z niego jedynie odmienny od Sądu I instancji wniosek czyniąc w motywach apelacji analogie z sytuacją, w której do podobnej czynności funkcjonariusza dochodzi w warunkach wolnościowych. Takie porównanie zdaniem Sądu Apelacyjnego nie wytrzymuje krytyki zwłaszcza, gdy zważy się, iż czynność ta dokonywana jest właśnie w warunkach izolacyjnych, i jako taka musi być szybka i efektywna, gdyż właśnie pobyt w zakładzie karnym łączy się z możliwością ingerowania w sferę prywatności skazanego. Rzecz jedynie w tym, by działania te posiadały charakter proporcjonalny wobec ich przyczyny.. A powód nie wykazuje w sprawie, aby źródłem tych czynności były niczym nieuprawnione działania funkcjonariuszy, a i apelacja nie wykazuje, aby w materiale dowodowym sprawy znajdowały swoje potwierdzenie naganne zachowania funkcjonariuszy, którzy bez przyczyny podejmowaliby tego rodzaju działania. Z kolei z faktu niezniszczenia rzeczy, które nie znajdują się na swoich miejscach w wyniku przeszukania, lecz na środku celi domniemywać należy, ze nie są one traktowane w sposób mogący zagrażać dobrom osadzonego. Zdaniem Sądu Apelacyjnego – odmienna od dokonanej przez Sąd I instancji ocena materiału dowodowego ( z pominięciem wykazania naruszenia określonych reguł logicznego myślenia) przez powoda w apelacji nie uzasadnia jej trafności, a co za tym idzie zasadności wniosku apelacji. 3.podobnie ocenić należy trzeci z zarzutów apelacji. Trafnie wskazuje w swej odpowiedzi na apelację pozwany, że apelujący w istocie powtarza swoje dotychczasowe twierdzenia w sprawie wyłączeń energii elektrycznej w celach mieszkaniowych czyniąc zarzut Sądowi Okręgowemu, że ten nie podzielił jego stanowiska. Pobyt w zakładzie karnym łączy się miedzy innymi z takim właśnie ograniczeniem, że nie wszystkie decyzje, które łączą się z możliwością korzystania z dóbr cywilizacyjnych (czytanie przy świetle elektrycznym, gotowanie przy użyciu prądu elektrycznego) są zależne od woli osadzonych. Gdy ograniczenia w dostawie prądu do cel mieszkalnych posiadają racjonalny wymiar ( a co więcej wielokrotnie przestrzegany także w warunkach wolnościowych przez niezamożnych użytkowników) nie stanowią szykany wobec osadzonych lecz wyraz racjonalnego korzystania posiadanymi środkami budżetowymi tj. oszczędności oczekiwanej od osób zawiadujących środkami publicznymi. 4.z tych przyczyn orzekł Sąd Apelacyjny jak w wyroku na podstawie wskazanych przepisów oraz art. 485 k.p.c. rozstrzygając o kosztach postępowania apelacyjnego po myśli art. 98 k.p.c. Należy w tym miejscu w całości podzielić argumentację Sądu I instancji, co do braku podstaw dla zastosowania w sprawie art. 102 k.p.c. zwłaszcza w sytuacji w której --- STRONA 9 --- motywy zaskarżonego orzeczenia odpowiadały treści powszechnie dostępnych poglądów judykatury w podobnych do ocenianej sprawach. O kosztach pomocy prawnej udzielonej powodowi z urzędu orzeczono na podstawie cytowanego przez Sąd Okręgowy rozporządzenia.

Słowa kluczowe

#orzeczenie#Wyrok#Sąd Apelacyjny w Krakowie – Wydział#I ACa 544/11 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 29 czerwca 2011 r. Sąd Apelacyjny w Krako#art. 248 kkw#art. 116 § 2 kkw#art. 112 § 1 kkw.#art. 113a § 1 kkw#art. 448 kc#art. 98 § 1 kpc.#art. 24 k.c.#art. 233 k.p.c.#art. 448 k.c.#art. 233 § 1 k.p.c.#art. 485 k.p.c.#art. 98 k.p.c.#art. 102 k.p.c.