Treść orzeczenia
--- STRONA 1 ---
Sygn. akt I ACa 540/12 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 20 września 2012 r. Sąd Apelacyjny w Katowicach I Wydział Cywilny w składzie: Przewodniczący : SSA Joanna Kurpierz (spr.) Sędziowie : SA Ewa Jastrzębska SA Barbara Owczarek Protokolant : Justyna Wnuk po rozpoznaniu w dniu 20 września 2012 r. w Katowicach na rozprawie sprawy z powództwa K. G. przeciwko J. R. o ochronę dóbr osobistych na skutek apelacji obu stron od wyroku Sądu Okręgowego w Katowicach z dnia 6 marca 2012 r., sygn. akt I C 51/11 1) oddala obie apelacje; 2) znosi wzajemnie koszty postępowania apelacyjnego. I ACa 540/12 UZASADNIENIE Zaskarżonym wyrokiem Sąd Okręgowy zobowiązał pozwanego do umieszczenia na portalu internetowym www.(...) w terminie 7 dni od prawomocności wyroku oświadczenia następującej treści: „Przepraszam K. G. (...) Kierownika Sprzedaży Region (...) za to, że poprzez używanie pod jej adresem na internetowym forum (...)uwłaczających
--- STRONA 2 ---
sformułowań, posługując się loginami „(...)”, „(...)” i „(...)” do tematu „(...)”, naruszyłem jej cześć i godność – J. R.. W pozostałej części Sąd Okręgowy powództwo oddalił i orzekł o kosztach procesu. Powódka domagała się w pozwie zobowiązania pozwanego do dopełnienia czynności potrzebnych do usunięcia skutków naruszenia dóbr osobistych przez złożenie odpowiedniej treści oświadczeń. Oświadczenie o treści „Przepraszam K. G., (...) Kierownika Sprzedaży Rejon (...) za to, iż podważyłem jej autorytet jako osoby na stanowisku kierowniczym formułując bezpodstawne zarzuty stosowania wobec mnie mobbingu i dyskryminacji, a także podejmowania działań zmierzających do pozbawienia mnie zajmowanego stanowiska przez co naruszyłem jej cześć i godność. J. R..” związane było z trzema tekstami autorstwa pozwanego, a mianowicie: korespondencją mailową z 4.01.2010 r. skierowaną do jej przełożonego J. P. – Dyrektora Sprzedaży ds. klientów kluczowych oraz do M. B. Dyrektora ds. personalnych, członka zarządu, R. R. Męża Zaufania i przedstawiciela organizacji związkowej (...) K. J., listem z dnia 15 kwietnia 2010 r. skierowanym do delegatów na Walne Zebranie (...) oraz pozwem do sądu pracy z dnia 8 czerwca 2010 r. - o przywrócenie do pracy. Powódka wskazywała na konkretne fragmenty tych tekstów, które w jej ocenie naruszyły jej dobre imię, podważyły autorytet wobec załogi, naraziły na utratę zaufania pracodawcy do niej - jako osoby na stanowisku kierowniczym. Drugie oświadczenie, o treści uwzględnionej w punkcie 1 zaskarżonego wyroku, związane było z wpisami na forum internetowym (...) , do tematu „ (...)” . Sąd Okręgowy ustalił co następuje: Powódka K. G. pracuje w Grupie (...) S.A. od 1998r., a pozwany J. R. od 1999r. W latach 2006 – 2007 powódka pracowała w W. na stanowisku kierownika ds. promocji rynkowych w detalu nowoczesnym. Pozwany w tym okresie zajmował stanowisko kierownika obszaru sprzedaży ds. detalu nowoczesnego, a jego bezpośrednim przełożonym był J. P.. Ich współpraca układała się bardzo dobrze. Pozwany był sumiennym i bardzo dobrym pracownikiem, wielokrotnie nagradzanym i wyróżnianym. Plany sprzedażowe wykonywał w sposób satysfakcjonujący pracodawcę. Na wniosek J. P. z dnia 30 listopada 2007r. wzrosło wynagrodzenie pozwanego, a podwyżka pensji wynikała między innymi z „ponad przeciętnych wyników osiągniętych na zajmowanym stanowisku”. Z dniem 2 stycznia 2008r. w strukturze Działu Detalu Nowoczesnego utworzono nowe stanowiska (...) Kierowników Sprzedaży. Pozwany był wręcz przekonany, że awansuje i zajmie to nowoutworzone stanowisko pracy. Tak się jednak nie stało, bo stanowisko to powierzono powódce, a jej mężowi M. G. stanowisko (...) dyrektora sprzedaży i dystrybucji. Z dniem 2 stycznia 2008r. zmieniono także system rozliczania realizacji planów sprzedażowych dla kierowników obszarów sprzedaży, a więc i dla pozwanego, skracając okres rozliczeniowy z półrocznego na kwartalny. Od tego dnia powódka stała się bezpośrednią przełożoną pozwanego. Ich współpraca układała się źle, co przekładało się na panującą w pracy atmosferę. Z inicjatywy powódki dnia 30 września 2008r. złożono pozwanemu oświadczenie o wypowiedzeniu umowy o pracę, w którym jako przyczynę wskazano nie osiąganie przez niego w kolejnych siedmiu miesięcznych okresach rozliczeniowych rezultatów oczekiwanych przez pracodawcę. Sąd Rejonowy w Ż. wyrokiem z dnia 7 lipca 2009r. syg. akt IV P131/08 przywrócił J. R. do pracy w (...) Spółce z o.o. w Ż. na dotychczas zajmowane stanowisko, na warunkach określonych w umowie o pracę z dnia 2 kwietnia 2001r. Uwzględniając powództwo, Sąd ten ograniczył się wyłącznie do badania prawidłowości trybu konsultacji ze związkiem zawodowym zamiaru wypowiedzenia jego członkowi umowy o pracę. Z tego względu pominął merytoryczną ocenę przyczyny wypowiedzenia. W toku tego procesu, który toczył się od 6 października 2008r. do 17 września 2009r. pozwany na forum internetowym www.(...) do tematu „(...)” posługując się loginami „(...)” i „(...)” dokonał wpisów, które we fragmentach Sąd zacytował. W styczniu 2010r. pozwany na forum internetowym www.(...) do tematu „(...)” posługując się loginami „(...)”, „(...)” i „(...)” dokonał kolejnych wpisów. Następnie Sąd I Instancji ustalił, że 23 września 2009r. pozwany zgodnie z prawomocnym wyrokiem stawił się do pracy. Na jego dotychczasowym stanowisku od dnia 2 lutego 2009r. pracował A. E., a pracodawca uważał, że przyczyny wypowiedzenia mu umowy o pracę dokonanego w dniu 30 września 2008r., których Sąd Rejonowy w Ż.
--- STRONA 3 ---
nie badał, są nadal aktualne. Pozwanego wysłano na kurs do W., a następnie na podstawie art.42§4 kp na okres od 30 września 2009r. do 29 grudnia 2009r. dopuszczono go do pracy na uruchamianym w razie potrzeby stanowisku starszego specjalisty ds. planowania powierzchni sprzedaży w detalu nowoczesnym. Jego bezpośrednim przełożonym był wówczas J. P.. Pozwany powierzone mu czynności analityczne wykonał w okresie około 1,5 miesiąca, a potem przychodził do pracy czekając na dalsze polecenia służbowe, których nie otrzymywał. Nie zostały mu przywrócone uprawnienia do korzystania z systemu wewnętrznego, informacyjno – organizacyjnego pracowników, co oznaczało, że aktywnie nie istniał w ramach struktur organizacyjnych pracodawcy. Nie udzielono mu też dostępu do tzw. HeiPort czyli systemu, za pomocą którego mógłby zgłosić swoją kandydaturę na wolne stanowisko, o które mógł się ubiegać, gdyż miał do tego kwalifikacje. Nie przysługiwał mu samochód służbowy. W październiku 2009r. został wyproszony przez powódkę z zebrania pracowników, z którymi wcześniej współpracował, a na które został przez nich zaproszony. Pracownicy, z którymi rozmawiał w pracy, bo z braku zadań miał dużo czasu, mieli z tego tytułu ze strony powódki nieprzyjemności. Z tych wszystkich względów czuł się w pracy izolowany. Jednocześnie w pierwszej połowie grudnia 2009r. pracodawca podjął działania zmierzające do ponownego wypowiedzenia mu umowy o pracę z tych samych przyczyn co poprzednio. W tym celu podjął rozmowy z wiceprzewodniczącym (...), który zasugerował, aby procedurę w tej sprawie kontynuować po świętach i spróbować rozwiązać ją ugodowo. Dnia 16 grudnia 2009r. pozwany przechodząc obok pokoju, w którym pracowały D. G. i E. Ł., a w którym na kontroli była również B. N., przypadkowo usłyszał wypowiedź obecnej nim także powódki o treści: „k… pier…/piep…R.”. O zdarzeniu tym telefonicznie zawiadomił swojego przełożonego J. P., który po rozmowie z B. N. stwierdził, że ta takiej sytuacji sobie nie przypomina. W związku z tym zdarzeniem, pozwany nie skorzystał z otrzymanego od powódki zaproszenia na spotkanie wigilijne pracowników. Przysługującą mu paczkę świąteczną otrzymał dopiero po interwencji. W wyniku jego maila z dnia 28 grudnia 2009r. skierowanego do J. P. z zapytaniem czy od dnia 30 grudnia 2009r. ma podjąć pracę na swoim dotychczasowym stanowisku kierownika obszaru sprzedaży, tego samego dnia uzyskał informację, że w dniu 30 grudnia 2009r. zostaje zwolniony z obowiązku świadczenia pracy z zachowaniem prawa do wynagrodzenia, zaś od dnia 2 stycznia 2010r. do 31 marca 2010r. ponownie na podstawie art. 42§4 kp powierzono mu pracę na stanowisku starszego specjalisty ds. planowania powierzchni sprzedaży w detalu nowoczesnym. W związku z takimi działaniami pracodawcy, pozwany dnia 4 stycznia 2010r. drogą mailową wystosował do J. P. – Dyrektora Sprzedaży ds. klientów kluczowych, M. B. - Dyrektora ds. personalnych, R. R. - Męża Zaufania i przedstawiciela organizacji związkowej (...) K. J. pismo, w którym między innymi napisał: „Chyba czas jasno powiedzieć, że od momentu kiedy wróciłem do pracy po prawomocnym wyroku przywracającym mnie do niej, działania skierowane wobec mojej osoby wypełniają w pełnym tego słowa znaczeniu kodeksowe pojęcie mobbingu (pozwoliłem sobie wskazać na zachowanie RKS K. G.) i dyskryminacji w zatrudnieniu.” Według pozwanego wskazane w tym piśmie zachowanie powódki dotyczyło zdarzenia z dnia 16 grudnia 2009r., kiedy to w miejscu pracy, pozwoliła sobie na skierowanie pod jego adresem inwektyw. W związku z tym mailem przełożeni pozwanego odnieśli wrażenie, iż może się on czuć w pracy dyskryminowany. Dlatego powierzyli R. R. – Mężowi Zaufania przeprowadzenie wewnętrznych czynności wyjaśniających tą sytuację. W ich toku miał on kontakt z szeregiem osób, między innymi z pozwanym, powódką, przedstawicielami pracodawcy i związku zawodowego. Jego celem było nakłonienie stron do polubownego załatwienia sporu, to jest wypracowania warunków rozwiązania umowy o pracę z pozwanym, ale do tego nie doszło. Celem natomiast ustalenia czy zaistniały zdarzenia, które mogłyby nosić znamiona mobbingu, R. R. zwrócił do J. P. i powódki o udzielenie informacji na temat ich relacji z pozwanym, a w marcu 2010r. w obecności B. N. i M. F., poprosił pozwanego o sprecyzowanie zarzutów skierowanych pod adresem pracodawcy, które miałyby spełniać kryteria mobbingu i dyskryminacji. Ze spotkania z pozwanym, B. N. sporządziła protokół. Wynik ustaleń komisji był dla niego negatywny, lecz oficjalnie nie został o tym poinformowany. Pismem z dnia 19 marca 2010r. pracodawca w trybie art.38 kp poinformował (...) o zamiarze wypowiedzenia pozwanemu umowy o pracę. Decyzję o tym wypowiedzeniu, z tych samych przyczyn, które legły u podstaw pierwszego, podjęła powódka wspólnie z J. P.. Dnia 29 marca 2010r. (...) nie wyraziła zgody na rozwiązanie umowy o pracę z pozwanym. W okresie od dnia 29 marca 2010r. do 28 maja 2010r. pozwany przebywał na zwolnieniu lekarskim. W tym czasie został on zgłoszony jako kandydat w wyborach do władz związkowych (...). W liście z dnia 15 kwietnia 2010r. skierowanym do Walnego Zebrania Delegatów (...) pozwany przedstawił swoją kandydaturę, podał motywy ubiegania się o stanowisko we władzach związkowych i między innymi napisał: „… od dnia 1 stycznia 2008r. moja sytuacja uległa diametralnej zmianie. Z wysoce cenionego, nagradzanego pracownika stałem się najgorszym. Moja bezpośrednia
--- STRONA 4 ---
przełożona robiła wszystko by pozbawić mnie sprawowanego stanowiska.” W wyniku wyborów przeprowadzonych w dniu 16 kwietnia 2010r. został wybrany na członka (...) w Ż.. Pismem z dnia 31 maja 2010r., odczytanym i wręczonym pozwanemu w dniu 1 czerwca 2010r., wypowiedziano mu umowę o pracę ze skutkiem na koniec września 2010r. Jako przyczyny wypowiedzenia wskazano nienależyte i niezadawalające wykonywanie obowiązków na stanowisku KOS-a w detalu nowoczesnym w zakresie skuteczności sprzedaży i w zakresie zarządzania podlegającym mu zespołem w okresie od stycznia 2008r. do sierpnia 2008r. oraz podważanie autorytetu osób zarządzających firmą poprzez negowanie decyzji kierownictwa i krytykowanie przedłożonych przez nich planów sprzedażowych. W pozwie o przywrócenie do pracy z dnia 8 czerwca 2010r., skierowanym przeciwko (...) Sp. z o.o. w M., pełnomocnik J. R. między innymi napisał: „… podkreślenia wymaga, iż działania podejmowane przez pozwanego w stosunku do powoda można zakwalifikować jako stosowanie mobbingu oraz nierównego traktowania w zatrudnieniu. … W dniu 16 grudnia 2009r. pracownica pozwanego K. G. w obecności kilku innych pracowników użyła wobec powoda słów obelżywych. O całym zdarzeniu został poinformowany J. P., który nie zareagował jednak na powyższe zdarzenie i nie wyciągnął żadnych konsekwencji wobec wskazanej pracownicy.” Pismem z dnia 20 lipca 2010r. pozwany wezwał Zarząd (...) S.A. w W. do zapłaty na jego rzecz na podstawie art.94 3 kp kwoty 200.000zł tytułem zadośćuczynienia i odszkodowania, a to wobec braku reakcji na jego wcześniejsze pismo z dnia 25 maja 2010r., w którym zwracał uwagę na fakt występowania w przedsiębiorstwie działań noszących znamiona mobbingu i nierównego traktowania i wzywał do zajęcia stanowiska w tej kwestii oraz podjęcia odpowiednich kroków celem zapobieżenia tym działaniom. Pismem z dnia 24 listopada 2010r. powódka wezwała pozwanego do usunięcia skutków naruszenia jej dóbr osobistych w postaci dobrego imienia oraz podważania jej autorytetu wobec załogi, a także zagrożenia utraty przez pracodawcę zaufania do niej jako do osoby na stanowisku kierowniczym poprzez przesłanie na adres jej zakładu pracy, na ręce Zarządu pracodawcy oraz do władz (...) stosownych oświadczeń. Dnia 14 lutego 2011r. pozwany na forum internetowym (...) – pracownicy (...)– Forum dla kobiet umieścił oświadczenie następującej treści: „Przepraszam (...) Kierownika Sprzedaży K. G. za sformułowania, za które mogła poczuć się urażona, w tymże miejscu umieszczone znaczący czas temu (czasu wpisu nie pamiętam) z poważaniem J. R.”. Treść i forma tych przeprosin powódki nie usatysfakcjonowała szczególnie, że w toku postępowań karnych toczących się w Sądzie Rejonowym w Ż. ustalono, iż pozwany dokonując wpisów posługiwał się loginami „(...)”, „(...)” i „(...)” . Sąd Rejonowy w M. nieprawomocnym wyrokiem z dnia 6 czerwca 2011r. syg. akt IV P 342/10 w sprawie o przywrócenie do pracy, zasądził od (...) spółki z ograniczoną odpowiedzialnością w Ż. na rzecz J. R. odszkodowanie w kwocie 26.472zł podnosząc między innymi, że wypowiedzenie mu umowy o pracę nie było słuszne, ale jego roszczenie o przywrócenie do pracy jest nieuzasadnione jako sprzeczne ze społeczno - gospodarczym przeznaczeniem prawa. Dlatego zaistniała podstawa do uwzględnienia roszczenia odszkodowawczego, jako alternatywnego. Dodatkowym argumentem przemawiającym za słusznością takiego rozstrzygnięcia są równie ważne ustalone fakty, a mianowicie zła współpraca i pogłębiający się konflikt między J. R. a jego bezpośrednią przełożoną K. G. oraz podniesiony przez J. R. zarzut stosowania wobec niego mobbingu. W związku z tym najlepszym rozwiązaniem jest niedopuszczenie do dalszych kontaktów tych osób. Jest bowiem małe prawdopodobieństwo, że dojdzie między nimi do odrodzenia się wzajemnego zaufania i współpracy, a więc konflikt będzie się jedynie pogłębiał, co pozostaje w sprzeczności z celem stosunku pracy. Wobec braku reakcji Zarządu Grupy (...) S.A. na pisma pozwanego z dnia 25 maja 2010r. i z dnia 20 lipca 2010r. w sprawie działań noszących znamiona mobbingu i nierównego traktowania w pracy, pozwany z ponowną prośbą o jej wyjaśnienie zwrócił się bezpośrednio Prezesa Zarządu Grupy (...) S.A. pismem z dnia 10 lutego 2012r. (k.- 440).
--- STRONA 5 ---
Sąd Okręgowy podkreślił, że ustalając stan faktyczny, w przeważającej części dał wiarę zeznaniom wszystkich przesłuchanych świadków albowiem w zasadniczych kwestiach w pełni korespondowały one z dowodami z dokumentów przeprowadzonymi w sprawie. Co do przebiegu zdarzenia z dnia 19 grudnia 2009r. dał wiarę zeznaniom świadka E. Ł., która od stycznia 2010r. nie pracuje w spółce z ograniczoną odpowiedzialnością (...) w M.. Z tego powodu uznał je za obiektywne w przeciwieństwie do zeznań świadków D. G. - nadal zatrudnionej w tej spółce, J. P. i B. N. zatrudnionych w centrali, a zasłaniających się niepamięcią tego nieprzyjemnego dla pozwanego zdarzenia. Sąd Okręgowy podniósł następnie, że stosownie do przepisów art.23 kc i 24 kc poszkodowanemu w przypadku naruszenia jego dobra osobistego służy ochrona, a przesłankami odpowiedzialności przewidzianymi w przepisie art.24 § 1kc, które muszą być spełnione łącznie są: istnienie dobra osobistego, jego naruszenie lub zagrożenie naruszenia i bezprawność działania sprawcy. Do najważniejszych dóbr osobistych, które wyraźnie wymienia art. 23kc należy cześć (dobre imię, dobra sława, reputacja, honor, godność osobista) jako wartość właściwa każdemu człowiekowi. Obejmuje ona wszystkie dziedziny jego życia osobistego, zawodowego i społecznego. Naruszenie czci może, więc nastąpić zarówno przez pomówienie o ujemne postępowanie w życiu osobistym i rodzinnym, jak i przez zarzucenie niewłaściwego postępowania w życiu zawodowym naruszające dobre imię danej osoby i mogące narazić ją na utratę zaufania potrzebnego do wykonywania zawodu lub innej działalności. W ocenie Sądu I Instancji nie powinno budzić wątpliwości, że skierowane przez pozwanego pod adresem pracodawcy, a w tym między innymi pod adresem powódki zarzuty stosowania wobec niego działań noszących znamiona mobbingu i dyskryminacji w pracy, a więc działań zdecydowanie negatywnych, nagannych, patologicznych i zabronionych przez prawo, naruszyły dobra osobiste powódki w postaci jej dobrego imienia i podważyły jej autorytet wobec załogi oraz stanowiły zagrożenie utraty przez pracodawcę zaufania do niej jako do osoby na stanowisku kierowniczym. Jednak szczegółowa analiza przebiegu pracy pozwanego do 1 stycznia 2008r. oraz po tej dacie wykazała w ocenie tego Sądu niezbicie, że jego odczucie, iż jest w pracy mobbingowany i dyskryminowany było nader uzasadnione. Świadczy o tym między innymi jego bezprawne pierwsze zwolnienie z pracy, którego inicjatorem była powódka, przebieg jego pracy po przywróceniu do pracy oraz ponowne niesłuszne zwolnienie z pracy, i to z tej samej przyczyny co pierwsze oraz to, że osobą współdecydującą o tym była również powódka. Stwierdzenie zatem, że „robiła ona wszystko by pozbawić go sprawowanego stanowiska” nie odbiegało od prawdy. Jednocześnie Sąd dał wiarę zeznaniom świadka E. Ł., iż powódka dnia 19 grudnia 2009r. w obecności innych osób wyraziła się o pozwanym w sposób negatywny używając przy tym słów obraźliwych, a zawiadomiony niezwłocznie o tym fakcie bezpośredni na ten czas przełożony pozwanego J. P., zjawisko to w zasadzie zignorował, choć wcześniej darzył pozwanego zaufaniem. W tym stanie rzeczy pozwany jako pracownik korzystając ze swego prawa podmiotowego był uprawniony do zawiadomienia swych przełożonych i związków zawodowych o swoich odczuciach, a po kolejnym zwolnieniu z pracy, w pozwie o przywrócenie do pracy miał prawo wspomnieć również o zdarzeniu z dnia 19 grudnia 2009r. Tym bardziej, że końcowych ustaleń wewnętrznej „komisji antymobbingowej” nie sposób uznać za przekonywujące, jako że jej głównym celem było nakłonienie pracodawcy i pozwanego do polubownego załatwienia sporu, to jest wypracowania warunków rozwiązania z nim umowy o pracę, do czego jednak nie doszło. Skoro, więc pozwany działał w ramach porządku prawnego, wykonując swe prawo podmiotowe, to obalił domniemanie bezprawności swojego działania. Brak zaś bezprawności działania wyklucza jego odpowiedzialność za naruszenie dóbr osobistych powódki w mailu do przełożonych, w wystąpieniu do związków zawodowych i w pozwie o przywrócenie do pracy. Dlatego też w tej części powództwo oddalono. Poza sporem było, że pozwany treścią wpisów na forum internetowym (...), posługując się loginami „(...)”, „(...)” i „(...)”, podważając reputację, wykształcenie oraz kompetencje powódki naruszył i to w sposób bezprawny jej dobra osobiste w postaci dobrego imienia i godności, a także podważył jej autorytet i wiarygodność w pracy. Wykonując jej wezwanie z dnia 24 listopada 2010r. do dopełnienia czynności potrzebnych do usunięcia skutków naruszenia dóbr osobistych – zamieścił na forum internetowym oświadczenie, w którym powódkę przeprosił i zgodnie z jej wolą podpisał się pełnym imieniem i nazwiskiem. W ocenie Sądu Okręgowego, treść tych przeprosin była jednak nader uboga i oszczędna, a zatem niewystarczająca do usunięcia skutków naruszenia dóbr osobistych powódki. Dlatego zobowiązano pozwanego do zamieszczenia na forum internetowym (...) oświadczenia o treści żądanej przez powódkę. Skoro jednak do naruszenia dóbr doszło na tym forum, to Sąd nie znalazł podstaw do tego, aby treść tych przeprosin
--- STRONA 6 ---
została skierowana także na adres miejsca pracy powódki i na ręce zarządu Spółki. Dlatego również w tej części powództwo. Orzeczenie o kosztach procesu uzasadnił Sąd Okręgowy przepisami art.100kpc i §11 ust.1 pkt2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002r. w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu (Dz.U. Nr 163 poz.1348 ze zmianami), to jest 200zł jako 1/3 opłaty od pozwu oraz 197zł jako ½ stawki minimalnej opłaty za czynności pełnomocnika powódki z tytułu zastępstwa prawnego z opłatą od pełnomocnictwa. Apelacje od opisanego wyroku wniosły obie strony. Powódka zaskarżyła wyrok w punkcie 2 i 3, to jest w części oddalającej powództwo oraz rozstrzygającej o kosztach procesu. Wniosła o zmianę wyroku przez uwzględnienie żądania pozwu określonego w punkcie 1 , to jest o zobowiązanie pozwanego do dopełnienia czynności potrzebnych do usunięcia skutków naruszeń i złożenia oświadczenia tam określonego oraz o zasądzenie kosztów procesu, ewentualnie o uchylenie zaskarżonego wyroku w tej części i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I Instancji. Zarzuciła wyrokowi naruszenie prawa materialnego , a to art. 94 3 kodeksu pracy oraz art. 11 1 , 11 3 , 18 3a tego kodeksu w zw. z art. 23 i 24 kc stosowanymi z mocy art. 300 kp, naruszenie prawa procesowego, a to art. 233 § 1 kpc i 328 § 2 kpc. Pozwany zaskarżył wyrok w punkcie 1 i 3, to jest w części uwzględniającej żądanie i rozstrzygającej o kosztach procesu. Wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku w punkcie 1 przez oddalenie powództwa i obciążenie kosztami procesu powódkę, ewentualnie o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy w tej części Sądowi I Instancji do ponownego rozpoznania. Wyrokowi zarzucił naruszenie prawa materialnego, a to błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie art. 24 kc oraz naruszenie prawa procesowego, a to art. 100 kpc przez błędne przyjęcie, że pozwany powinien pokryć część kosztów procesu. Sąd Apelacyjny zważył co następuje: Obie apelacje na uwzględnienie nie zasługują. W ocenie Sądu Apelacyjnego podniesione przez powódkę zarzuty naruszenia prawa procesowego, a to art. 233 § 1 k.p.c. i 328 § 2 k.p.c. jak również zarzut dokonania błędnych ustaleń faktycznych nie stanowią zarzutów uzasadnionych, które mogłyby skutkować uwzględnieniem wniosków jej apelacji. Odnosząc się w pierwszej kolejności do zarzutu naruszenia art. 328 § 2 k.p.c. stwierdzić należy, iż obraza art. 328 § 2 k.p.c. może być skutecznym zarzutem apelacji tylko wtedy, gdy uzasadnienie zaskarżonego wyroku nie posiada wszystkich koniecznych elementów, bądź zawiera tak kardynalne braki, które uniemożliwiają kontrolę instancyjną. Jak stwierdził Sąd Najwyższy w wyroku z 7 lutego 2001 r. naruszenie przepisu, określającego wymagania, jakim winno odpowiadać uzasadnienie wyroku sądu (art. 328 § 2 k.p.c.), może być ocenione jako mogące mieć istotny wpływ na wynik sprawy w sytuacjach wyjątkowych, do których zaliczyć można takie, w których braki w zakresie poczynionych ustaleń faktycznych i oceny prawnej są tak znaczne, że sfera motywacyjna orzeczenia pozostaje nieujawniona bądź ujawniona w sposób uniemożliwiający poddanie jej ocenie instancyjnej (sygn. akt V CKN 606/00, Lex nr 53116). Sytuacja taka w sprawie nie zachodzi, gdyż treść uzasadnienia odpowiada wymogom art. 328 § 2 k.p.c. i w pełni pozwala na odczytanie sfery motywacyjnej orzeczenia i poddanie go kontroli instancyjnej.
--- STRONA 7 ---
Sąd Okręgowy przeprowadził postępowanie dowodowe, uwzględniając wnioski dowodowe stron, a następnie na podstawie zeznań świadków i dokumentów dokonał prawidłowych ustaleń faktycznych, obszernie opisując je w pisemnych motywach zaskarżonego wyroku. Nie można podzielić zarzutu skarżącej , że Sąd Okręgowy dopuścił się naruszenia art. 233 § 1 kpc i błędnie ustalił stan faktyczny. Wskazany przepis wyraża jedną z podstawowych zasad postępowania cywilnego, czyli zasadę swobodnej oceny dowodów. Stanowi on, że sąd ocenia wiarygodność i moc dowodów według własnego przekonania, na podstawie wszechstronnego rozważenia materiału dowodowego. Do naruszenia tego przepisu mogłoby więc dojść tylko wówczas, gdyby skarżąca wykazała uchybienie podstawowym regułom służącym ocenie wiarygodności i mocy poszczególnych dowodów, tj. regułom logicznego myślenia, zasadzie doświadczenia życiowego i właściwego kojarzenia faktów (tak m. in. SN w wyroku z 16.12.2005 r., III CK 314/05, LEX nr 172176). Przyjmuje się więc, że nawet, jeżeli na podstawie zebranego materiału dowodowego można wywnioskować inną wersję wydarzeń, zgodną z twierdzeniami skarżącego, ale jednocześnie wersji przyjętej przez Sąd I instancji nie można zarzucić rażącego naruszenia szeroko pojętych reguł inferencyjnych, to stanowisko skarżącego stanowić będzie tylko i wyłącznie polemikę ze słusznymi i prawidłowymi ustaleniami Sądu. Podkreślić należy, że ustalając stan faktyczny, Sąd I Instancji w przeważającej części dał wiarę zeznaniom wszystkich przesłuchanych świadków, jako że w zasadniczych kwestiach korespondowały one z dowodami z dokumentów. Sporną w sprawie pozostawała kwestia zdarzenia z 16 grudnia 2009 r. (lub też 19 grudnia 2009 r. , daty te bowiem zamiennie podawane są zarówno przez Sąd , jak i strony w odniesieniu do tego samego zdarzenia), a to wobec zaprzeczenia przez powódkę, by dopuściła się użycia w stosunku do powoda słów obraźliwych i wulgarnych. Sąd Okręgowy dał wiarę zeznaniom świadka E. Ł. (k. 92,93), która od stycznia 2010r. nie pracuje w spółce z ograniczoną odpowiedzialnością (...) w M.. Zeznania te słusznie uznał więc za obiektywne. Nie ma racji skarżąca, że ustalenie przebiegu zdarzenia z 16 grudnia 2009 r. nastąpiło arbitralnie, na podstawie zeznań jednego tylko świadka, gdy odmówiono wiarygodności w tym zakresie świadkom D. G., J. P. i B. N.. Nie ilość świadków decyduje o prawidłowości dokonanych ustaleń, lecz jakość tych zeznań. Słusznie Sąd Okręgowy zauważył, że wymienieni na końcu świadkowie są nadal zatrudnieni w spółce, a zatem ich zeznania nie są tak obiektywne jak zeznania świadka Ł.. Istnieją bowiem między nimi a powódką powiązania zawodowe, a nie sposób nie zauważyć, że mąż powódki zajmuje w spółce eksponowane stanowisko. Przede wszystkim jednak zeznania świadków D. G., J. P. i B. N. w zakresie ustalenia incydentu z 16 grudnia 2009 r. nie mają mocy dowodowej, skoro świadkowie ci twierdzą, że nie pamiętają tego zdarzenia. W przeciwieństwie do świadka E. Ł., która w sposób kategoryczny opisała sytuację i potwierdziła wersję pozwanego, który usłyszał inwektywy pod swoim adresem. Nie można przy tym uznać, jak wywodzi skarżąca, że sprzeczne jest z doświadczeniem życiowym danie wiary pozwanemu, że przechodząc korytarzem usłyszał wypowiedziane przez powódkę pod jego adresem słowa. Dodać należy, że J. P. co prawda nie przypominał sobie rozmowy z B. N., czy rozmowy telefonicznej z pozwanym w tym dniu, to jednakże zeznał, że na temat tego incydentu otrzymał maila od pozwanego, co wzmacnia wiarygodność podawanej przez pozwanego wersji (zeznania na k. 131). Prawidłowe są też ustalenia Sądu I Instancji, że powódka czyniła uwagi pracownikom, którzy rozmawiali z pozwanym, bo wynika to z zeznań świadka E. Ł.. Takie postępowanie mogło wpłynąć na poczucie pozwanego, że jest w pracy izolowany, a wniosek Sądu Okręgowego w tym zakresie jest trafny. Nie są słuszne zarzuty apelującej, jakoby Sąd Okręgowy pominął, że świadek R. R. występował jako Mąż Zaufania zarówno w sprawie mediacji między stronami w kierunku rozwiązania umowy o pracę, jak i w sprawie wyjaśnienia zarzutów pozwanego dotyczących mobbingu i dyskryminacji. Wskazać też trzeba, że z zeznań świadka R. R. wynika wyraźnie, że jego celem było polubowne załatwienie sporu, a mówiąc o polubownym załatwieniu sporu miał na myśli wypracowanie warunków rozwiązania umowy i pracę pomiędzy pozwanym a jego ówczesnym pracodawcą (zeznania na k. 245-246). Świadek zeznał, że zwracał przy tym uwagę na kwestię czy w związku ze sprawą mogło dojść do mobbingu, a wynik jego ustaleń był negatywny, nie pamiętał jednak kiedy poinformował pozwanego o wyniku postępowania. Pozwany twierdził, że oficjalnie nie został o tych ustaleniach powiadomiony, a powódka nie obaliła tych twierdzeń. Taki fakt, w przeciwieństwie do tzw. faktu negatywnego mógł zostać przez nią wykazany. Nie można
--- STRONA 8 ---
też uznać, jak wywodzi skarżąca, że jedynym podmiotem władnym zbadać zarzuty powoda w sprawie mobbingu i dyskryminacji był Mąż Zaufania. Nie wyjaśniła przy tym apelująca jakie znaczenie dla rozstrzygnięcia miało pominięcie przez Sąd wskazywanych przez nią okoliczności, w wyniku czego zarzut naruszenia prawa procesowego skutku odnieść nie może. Dotyczy to także zarzutu błędnego ustalenia, że pracodawca pozostawił bez odpowiedzi pisma pozwanego zawierające zarzuty mobbingu i nierównego traktowania, podczas gdy – jak twierdzi skarżąca - pracodawca odpowiedział na nie 2 sierpnia 2010 r., podnosząc wadliwą reprezentację pełnomocnika pozwanego. Mając powyższe na uwadze, ustalenia faktyczne Sądu Okręgowego jako prawidłowe, Sąd Apelacyjny podziela i przyjmuje za własne. Podzielić również należy rozważania tegoż Sądu. Rozpoznając sprawę o ochronę dóbr osobistych sąd powinien w pierwszej kolejności ustalić, czy doszło do naruszenia dobra osobistego, a dopiero w przypadku pozytywnej odpowiedzi ustalić, czy działanie pozwanego było bezprawne. Jeżeli do naruszenia dobra doszło, ale brak jest bezprawności, dobro osobiste pozostaje naruszone, jednakże poszkodowany nie korzysta z ochrony. Bezprawność zostaje wyłączona w razie działania w ramach porządku prawnego, wykonywania prawa podmiotowego, obrony interesu zasługującego na ochronę, czy też w razie zezwolenia uprawnionego. Analizując teksty autorstwa pozwanego, w których powódka upatruje naruszenia jej dóbr osobistych, a to e-mail z dnia 4 stycznia 2010 r. skierowany do J. P. – Dyrektora Sprzedaży ds. klientów kluczowych, M. B. - Dyrektora ds. personalnych, R. R. - Męża Zaufania i przedstawiciela organizacji związkowej (...) K. J., list z dnia 15 kwietnia 2010 r. skierowany do delegatów na Walne Zebranie (...) i pozew do sądu pracy z dnia 8 czerwca 2010 r.- o przywrócenie do pracy, zaznaczyć należy, że w pierwszym piśmie kwestionowany jest fragment: „Chyba czas jasno powiedzieć, że od momentu kiedy wróciłem do pracy po prawomocnym wyroku przywracającym mnie do niej, działania skierowane wobec mojej osoby wypełniają w pełnym tego słowa znaczeniu kodeksowe pojęcie mobbingu (pozwoliłem sobie wskazać na zachowanie RKS K. G.) i dyskryminacji w zatrudnieniu.” , w drugim „… od dnia 1 stycznia 2008r. moja sytuacja uległa diametralnej zmianie. Z wysoce cenionego, nagradzanego pracownika stałem się najgorszym. Moja bezpośrednia przełożona robiła wszystko by pozbawić mnie sprawowanego stanowiska.” , a w pozwie o przywrócenie do pracy: „… podkreślenia wymaga, iż działania podejmowane przez pozwanego w stosunku do powoda można zakwalifikować jako stosowanie mobbingu oraz nierównego traktowania w zatrudnieniu. … W dniu 16 grudnia 2009r. pracownica pozwanego K. G. w obecności kilku innych pracowników użyła wobec powoda słów obelżywych. O całym zdarzeniu został poinformowany J. P., który nie zareagował jednak na powyższe zdarzenie i nie wyciągnął żadnych konsekwencji wobec wskazanej pracownicy.” Skarżąca zarzuca, że Sąd I Instancji arbitralnie przyjął, że „odczucie powoda, iż jest w pracy mobbingowany i dyskryminowany było nader uzasadnione”. Stawiając taką tezę, w ocenie apelującej, Sąd Okręgowy nie rozpoznał istoty sprawy i nie zastosował właściwych przepisów kodeksu pracy, to jest art. 94 3 , art. 11 1 , art. 11 3 i art. 18 3a , a to w związku z art. 23 i 24 k.c. stosowanymi na podstawie art. 300 k.p. Zdaniem Sądu Apelacyjnego w sprawie cywilnej o ochronę dóbr osobistych pomiędzy osobami fizycznymi , sąd nie jest zobligowany do „rozpoznania istoty sprawy” pod kątem kodeksowych definicji mobbingu i dyskryminacji, zawartych w przepisach kodeksu pracy. Istotą sporu w niniejszej sprawie nie jest bowiem kwestia czy w istocie doszło do mobbingu czy dyskryminacji pozwanego, lecz czy użycie przez niego zacytowanych wyżej treści w kontekście sytuacyjnym, w jakim znalazł się pozwany, wyłączyło bezprawność jego działania. Przy ochronie czci czy dobrego imienia uwzględniać należy przy tym nie tylko znaczenie użytych słów, ale i kontekst sytuacyjny , w którym słowa zostały użyte ( wyrok SN z 23.05.2002 r. IV CKN 1076/00 , OSNC 2003/9/121) . Trzeba też zauważyć, że art. 300 k.p. odsyła co prawda do norm kodeksu cywilnego, normy te mają jednak zastosowanie tylko do stosunku pracy. Zatem w płaszczyźnie przedmiotowej wspólna płaszczyzna obu tych gałęzi
--- STRONA 9 ---
prawa jest zawężona tylko do prawa stosunku pracy, w ramach którego uzupełniająco dopuszcza się stosowanie przepisów kodeksu cywilnego. Zarzuty apelującej niezastosowania norm prawa pracy w sprawie cywilnej o ochronę dóbr osobistych między osobami fizycznymi, która to sprawa nie jest sprawą ze stosunku pracy, są w tej sytuacji zupełnie chybione. Pozwany nie musiał wykazać w sprawie niniejszej, że doszło do spełnienia przesłanek określonych w kodeksie pracy w postaci mobbingu i dyskryminacji. Wystarczające było wskazanie przez Sąd Okręgowy całego kontekstu sprawy, zwrócenie uwagi na fakt, że zanim powódka została przełożoną powoda, był on cenionym, sumiennym i wielokrotnie nagradzanym pracownikiem. Współpraca z dotychczasowym przełożonym układała się bardzo dobrze. Po objęciu stanowiska przez powódkę diametralnie zmieniła się pozycja pozwanego. To z inicjatywy powódki doszło do wypowiedzenia pozwanemu umowy o pracę w dniu 30 września 2008 r. Po przywróceniu przez Sąd Rejonowy do pracy na dotychczas zajmowane stanowisko, i to na warunkach określonych w umowie o pracę z dnia 2 kwietnia 2001 r. z późniejszymi zmianami ( wyrok z dnia 7 lipca 2009 r. k.391 ), pozwany w istocie na to stanowisko nigdy nie wrócił. Pozwanego skierowano na kurs do W., następnie skierowano do pracy na uruchamianym tylko w razie potrzeby stanowisku starszego specjalisty ds. planowania powierzchni sprzedaży w detalu nowoczesnym. Zdarzało się, że przychodził do pracy, ale nie otrzymywał żadnych poleceń służbowych, zwolniono go nawet z obowiązku świadczenia pracy, z zachowaniem prawa do wynagrodzenia. Jednocześnie pozwanemu nie przysługiwał już samochód służbowy, nie przywrócono mu uprawnień do korzystania z systemu wewnętrznego, informacyjno- organizacyjnego, co oznaczało, że aktywnie nie figurował w ramach struktur organizacyjnych pracodawcy, nie udzielono mu dostępu do tzw. systemu HeiPort. Do tego, w październiku 2009 r. został wyproszony przez powódkę z zebrania pracowników. Pracownicy, z którymi rozmawiał w pracy mieli z tego powodu nieprzyjemności ze strony powódki, w dniu 16 grudnia 2009 r. został przez powódkę wulgarnie obrażony. W tym czasie ponownie podjęto działania zmierzające do zwolnienia pozwanego z pracy, z tych samych powodów, które były podstawą pierwszego wypowiedzenia umowy o pracę. Powódka współdecydowała o ponownym zwolnieniu z pozwanego, wspólnie J. P.. Stanowisko Sądu I Instancji, że odczucie pozwanego że jest mobbingowany i dyskryminowany było nader uzasadnione, jest jak najbardziej trafne, a rozważania tego Sądu w tym zakresie Sąd Apelacyjny w pełni podziela zwracając uwagę, że omawianą konstatację Sądu Okręgowego zawartą w części „zważeniowej” uzasadnienia należy połączyć z wcześniejszą częścią uzasadnienia tego Sądu, a dotyczącą ustalenia stanu faktycznego, zwłaszcza przebiegu pracy pozwanego przed rozpoczęciem współpracy z powódką, po objęciu przez nią kierowniczego stanowiska, jak i działania wobec pozwanego po powrocie przez niego do pracy na skutek przywrócenia go do pracy wyrokiem sądu. Pozwany w e-mailu z 4 stycznia 2010 r. zwrócił uwagę swoim przełożonym oraz osobom pełniącym funkcje związane z ochroną praw pracowniczych na swoje położenie, a cała treść tego pisma ( k.6,7) wskazuje na to, że nie kierował się chęcią dokuczenia, czy poniżenia kogokolwiek. Przedstawiał swoje subiektywne stanowisko, wiedziony poczuciem krzywdy, poszukując ochrony. Podobnie jeśli chodzi o treść pozwu o przywrócenie do pracy z dnia 8 czerwca 2010 r. (k. 8-14). Zarzuty mobbingu i dyskryminacji kierował przeciwko pracodawcy, to jest (...) Spółce z o.o. w M., z którym pozostawał w sporze sądowym. Powódka w niniejszej sprawie o ochronę dóbr osobistych nie występuje jako pracodawca. Występuje w obronie swojego własnego prawa podmiotowego. W pozwie o przywrócenie do pracy pozwany wspomniał o zachowaniu powódki w dniu 16 grudnia 2009 r., lecz, co już wyżej wskazano, z ustaleń faktycznych dokonanych w niniejszej sprawie wynika, że opisany incydent istotnie miał miejsce. Zachowanie powódki wkomponowało się zatem w cały szereg zdarzeń, które mogły u pozwanego wywołać poczucie krzywdy i uczucie, że jest w pracy mobbingowany i dyskryminowany. Przyjmuje się w orzecznictwie, że jeżeli sformułowania naruszające dobra osobiste zawarte są w pozwie (czy w innych pismach procesowych, a nawet w doniesieniu o popełnieniu przestępstwa), to taka wypowiedź nie musi być traktowana jako rodząca konieczność ochrony. Wyrażenie swoich podejrzeń w piśmie skierowanym do organu ustawowo zajmującego się rozstrzyganiem sporów, nie jest zabronione, winno jedynie nastąpić we właściwej formie, nie powinno też wykraczać poza niezbędną, dla określonych prawem celów, rzeczową potrzebę, może jednak nosić cechy emocjonalnego zaangażowania, a nawet może je cechować ekspresyjne słownictwo. Wypowiedzi pozwanego zawarte w omawianym pozwie, powinny być zatem traktowane jako realizacja uprawnień procesowych strony.
--- STRONA 10 ---
W orzecznictwie Sądu Najwyższego wyrażono pogląd, który należy zaaprobować, że strona, która w procesie realizując przysługujące jej prawo do obrony, składa oświadczenia naruszające dobra osobiste drugiej strony, działa bezprawnie tylko wówczas gdy przedstawia fakty i oceny ze świadomością niezgodności ich z prawdą. Chodzi przy tym o oświadczenia składane (tak w sprawach karnych i cywilnych) na uzasadnienie roszczenia, skargi, względnie na uzasadnienie obrony, jeżeli wynikają one z uprawnień działającego, a więc gdy przedmiotowo zdolne są służyć obronie prawa osoby działającej i gdy podmiotowo podyktowane są wolą działającego - wystąpienia w obronie jego prawa (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 19 października 1989 r. II CR 419/89, Lex 8996, z dnia 3 maja 1968 r. II CR 163/68, Lex 6326). Pozostałe wypowiedzi pozwanego, biorąc pod uwagę kontekst sytuacyjny, skierowanie ich do odpowiednich osób w zakładzie pracy (przełożonych i związków zawodowych) zostały także trafnie ocenione przez Sąd I Instancji . Pozwany jako pracownik korzystał ze swego prawa podmiotowego, zawiadamiając te osoby o swoich odczuciach, poszukiwał ochrony, działał więc w ramach porządku prawnego. Do tego stwierdzenie, że „Moja bezpośrednia przełożona robiła wszystko by pozbawić mnie sprawowanego stanowiska.” miało oparcie w faktach. Wykonywanie własnego prawa podmiotowego jest szczególnym wypadkiem działania w ramach porządku prawnego, a jako takie wyłącza bezprawność. Dodać należy, że powołane w apelacji przez powódkę orzeczenia Sądu Najwyższego nie są adekwatne do stanu faktycznego niniejszej sprawy. Zarzuty zawarte w apelacji powódki nie znajdują zatem uzasadnienia, a rozstrzygnięcie Sądu Okręgowego jest trafne. Rozpoznając apelację pozwanego podkreślenia wymaga, że pozwany nie kwestionuje ustalonego stanu faktycznego i nie neguje, że dopuścił się naruszenia dóbr osobistych powódki, występując pod pseudonimami (...), (...) i (...), dokonując obraźliwych wpisów na portalu internetowym (...) Pozwany uważa jednak, że zamieszczając przeproszenie w dniu 14 lutego 2011 r. o treści „Przepraszam (...) Kierownika Sprzedaży K. G. za sformułowania, za które mogła poczuć się urażona, w tymże miejscu umieszczone znaczący czas temu (czasu wpisu nie pamiętam) z poważaniem J. R.” dopełnił czynności potrzebnej do usunięcia skutków naruszeń, a zatem Sąd I Instancji nakazując mu ponowne przeproszenie dokonał błędnej wykładni art. 24 § 1 zdanie 2 k.c. i niewłaściwie zastosował ten przepis. Zarzut ten uznać trzeba za chybiony. Sąd Okręgowy wskazał w motywach zaskarżonego orzeczenia, że treść przeprosin z 14 lutego 2011 r. była nader uboga i oszczędna, a zatem niewystarczająca dla usunięcia skutków naruszenia dóbr osobistych powódki. Stanowisko to w ocenie Sądu Apelacyjnego jest słuszne, bowiem oświadczenie o jakim mowa w art. 24 § 1 zdanie 2 k.c. powinno odpowiadać racjonalnie pojmowanemu kryterium celowości i powinno usuwać skutki naruszenia w taki sposób, by krąg osób, które mogły zapoznać się z obraźliwymi pod adresem powódki wpisami na forum internetowym, pod którymi pozwany podpisywał się używając pseudonimów (...), (...) czy (...), mógł skojarzyć, że to właśnie pozwany jest osobą, która napisała te uwłaczające powódce treści. Powódka nie poczuła się usatysfakcjonowana treścią przeprosin z dnia 14.02.2011 r. , gdyż jak słusznie zauważyła, ani ona, ani inni użytkownicy forum nie wiedzieli czego te przeprosiny dotyczą, a zwłaszcza nie wiązali wpisów (...), (...) i (...) z pozwanym (zeznania powódki k. 443 v.). Przeproszenie nie może być bowiem iluzoryczne, a za takie należy uznać to zamieszczone przez pozwanego w dniu w dniu 14 lutego 2011 r. Celem czynności w postaci usunięcia skutków naruszenia dóbr osobistych jest uzyskanie przez poszkodowanego rzeczywistej i odpowiedniej satysfakcji zarówno prawnej, jak i moralnej. Pozwany umieszczając oświadczenie w dniu 14 lutego 2011 r. nie usunął zatem skutków naruszenia, dlatego też konieczne było zobowiązanie go do zamieszczenia oświadczenia o treści jak w punkcie 1 zaskarżonego wyroku, którego to treść i forma odpowiada zasadzie proporcjonalności i odpowiada rzeczywistej potrzebie usunięcia skutków naruszenia. W świetle powyższego, skoro apelacja pozwanego okazała się niezasadna, nie mógł odnieść skutku zarzut pozwanego dotyczący naruszenia prawa procesowego, a to art. 100 k.p.c. Powódka nie przegrała procesu w całości, dlatego też nie mogła zostać obciążona kosztami tego procesu w całości w oparciu o art. 98 k.p.c.
--- STRONA 11 ---
Wobec uznania zarzutów obu apelacji za nieuzasadnione, apelacje stron zostały oddalone na mocy art. 385 k.p.c., a koszty postępowania apelacyjnego wzajemnie zniesione na podstawie art. 100 k.p.c.
Słowa kluczowe
#orzeczenie#Wyrok#Sąd Apelacyjny w Katowicach#I ACa 540/12 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 20 września 2012 r. Sąd Apelacyjny w Kato#art.42§4 kp#art. 42§4 kp#art.38 kp#art.23 kc#art. 300 kp#art. 233 § 1 kpc#art. 24 kc#art. 100 kpc#art. 233 § 1 k.p.c.#art. 328 § 2 k.p.c.#art. 300 k.p.#art. 24 § 1 zdanie#art. 100 k.p.c.#art. 98 k.p.c.#art. 385 k.p.c.