Teza / krótkie omówienie
oddalenia wniosku powoda o wyłączenie sędziego jest prawomocne. Niezależnie od powyższego nieważność postępowania zachodzi jedynie wtedy, gdy w rozpoznaniu sprawy brał udział sędzia wyłączony z mocy ustawy (art. 379 pkt.
Treść orzeczenia
--- STRONA 1 ---
Sygn. akt I ACa 499/18 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 12 lipca 2018 r. Sąd Apelacyjny we Wrocławiu I Wydział Cywilny w składzie: Przewodniczący: SSA Wojciech Wójcik Sędziowie: SSA Ewa Głowacka (spr.) SSA Iwona Biedroń Protokolant: Teresa Wróbel-Płatek po rozpoznaniu w dniu 12 lipca 2018 r. we Wrocławiu na rozprawie sprawy z powództwa B. S. przeciwko (...) Szpitalowi (...) w B. o ochronę dóbr osobistych i zapłatę na skutek apelacji powoda od wyroku Sądu Okręgowego w Jeleniej Górze z dnia 19 października 2017 r. sygn. akt I C 1451/14 1. zmienia zaskarżony wyrok - w punkcie II w ten sposób, że zobowiązuje stronę pozwaną do zamieszczenia w piątkowym wydaniu dziennika „(...)” oświadczenia o treści jak w punkcie I wyroku czcionką Times New Roman o wielkości 12 punktów w prostokątnej czarnej ramce w terminie do dnia 17 sierpnia 2018r. oraz zasądza od strony pozwanej na rzecz powoda 50.000zł (pięćdziesiąt tysięcy złotych) wraz z ustawowymi odsetkami od dnia 21 czerwca 2014r. do 31 grudnia 2015r. i z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 1 stycznia 2016r. do dnia zapłaty, oddalając dalej idące powództwo, - w punkcie III w ten sposób, że zasadza od strony pozwanej na rzecz powoda 6.360zł kosztów procesu;
--- STRONA 2 ---
Sygn. akt I ACa 499/18 2 2. oddala apelację w pozostałym zakresie; 3. zasądza od strony pozwanej na rzecz powoda 1.092zł kosztów postępowania apelacyjnego; 4. nakazuje stronie pozwanej, aby uiściła na rzecz Skarbu Państwa- Sądu Okręgowego we Wrocławiu 1.500zł brakującej opłaty od apelacji od uiszczenia której powód był zwolniony. U Z A S A D N I E N I E Zaskarżonym wyrokiem Sąd Okręgowy zobowiązał (…) Szpital (...) w B. do przesłania powodowi pisemnych przeprosin o treści: „(…) Szpital (...) w B. przeprasza Pana B. S. za naruszenie jego dóbr osobistych poprzez przyjęcie powoda do pozwanego szpitala w dniu 17 grudnia 2013 roku bez jego zgody i braku podstaw”, oddalił dalej idące powództwo oraz zasądził od pozwanego na rzecz powoda kwotę 1.460 złotych tytułem zwrotu kosztów procesu, a w pozostałej części kosztami postępowania obciążył Skarb Państwa. W pozwie powód domagał się zobowiązania strony pozwanej do zamieszczenia w dzienniku „(...)” w 3 kolejnych wydaniach, przeprosin za naruszenie jego dóbr osobistych skutkujących rozstrojem zdrowia oraz zasądzenia 430.000 zł tytułem zadośćuczynienia. W piśmie z dnia 5 maja 2018 r. znacznie zmodyfikował treść żądanego oświadczenia, domagając się jego opublikowania także w „Gazecie (…)” oraz dodatkowo wniósł o opieczętowanie dokumentacji medycznej i oznaczenie jej w sposób szczegółowo opisany w piśmie. Swoich roszczeń dochodził w związku z przyjęciem do pozwanego szpitala bez jego zgody. Strona pozwana wniosła o oddalenie powództwa podnosząc, że stan zdrowia powoda uzasadniał przymusową hospitalizację, przez co dochodzone roszczenia są bezzasadne. Sąd Okręgowy ustalił, że powód od 1 lutego 2012 r. był zatrudniony na stanowisku kierownika apteki w (…) Szpitalu (...) w L.. Umowa była zawarta na czas określony do dnia 31 grudnia 2013 r. W tym okresie był apatyczny, wycofany, nie potrafił przeżywać radości, z trudem wykonywał obowiązki zawodowe, chociaż ich nie zaniedbywał, co było związane z sytuacją rodzinną wynikającą z wieloletniej choroby żony i jej śmiercią w 2011 r. Powód obawiał się także czy jego umowa o pracę zostanie przedłużona, bowiem dyrektor placówki nie udzielał jednoznacznej odpowiedzi na jego liczne
--- STRONA 3 ---
Sygn. akt I ACa 499/18 3 pytania i pisma dotyczące tej kwestii. W takich okolicznościach dwukrotnie prosił o pomoc J. K.(1) - lekarza psychiatrę zatrudnionego w szpitalu w L., który zalecił farmakoterapię. W dniu 17 grudnia 2013 r. dyrektor szpitala J. K.(2) poinformował powoda, że umowa o pracę nie zostanie z nim zawarta na dalszy okres. O tej decyzji powód powiadomił telefonicznie J. K.(3) - przewodniczącego zakładowego związku zawodowego „(...)” mówiąc, że zamierza podjąć protest poprzez stałe przebywanie w aptece tak długo, dopóki nie pojawi się ktoś z Urzędu Marszałkowskiego i do tego czasu będzie także prowadził protest głodowy. W trakcie rozmowy oświadczył, że nie widzi sensu pracy i że nie chce już żyć z takim dyrektorem. J. K.(3), zaniepokojony postawą powoda, przekazał uzyskane informacje dyrektorowi szpitala. Po pewnym czasie do szpitalnej apteki przyszedł dyrektor szpitala w towarzystwie dwóch lekarzy psychiatrów, pracownicy działu kadr i przewodniczącego związków zawodowych. Powód oświadczył, że nie będzie z nimi rozmawiał i poprosił wszystkich o opuszczenie apteki, w odpowiedzi na co dyrektor oświadczył, że natychmiast zwalnia go z obowiązku świadczenia pracy z zachowaniem wynagrodzenia. Podjęta przez powoda próba załagodzenia sytuacji i prośba o zmianę decyzji, była bezskuteczna. Zachowanie powoda i wypowiadane przez niego słowa zostały odczytane jako zapowiedź ewentualnej próby samobójczej. Po odmowie przejścia do izby przyjęć została wezwana karetka pogotowia i policja. W czasie rozmowy z lekarzami szpitala w L. powód był roztrzęsiony i nie chciał odpowiadać na pytania, przez co zadecydowali o przewiezieniu powoda do pozwanego szpitala, uznając, że nie powinien być hospitalizowany w placówce, w której pracował. W wydanym zaświadczeniu lekarskim wpisana została diagnoza w postaci reakcji sytuacyjno- depresyjnej z prawdopodobieństwem podjęcia próby samobójczej. Podczas transportu do szpitala w B. powód nie rozmawiał z ratownikiem medycznym, a przy przyjęciu nie chciał podać swoich danych osobowych, nie odpowiadał na pytania lekarza, kwestionował zasadność hospitalizacji, zachowywał się negatywistycznie, był ksobny. Na podstawie ograniczonego kontaktu słownego z pacjentem, obniżonego nastroju, drażliwości, nieufności, informacji wynikającej z zaświadczenia o przyjmowaniu w przeszłości leków przeciwdepresyjnych, lekarz zdiagnozował depresję i podjął decyzję
--- STRONA 4 ---
Sygn. akt I ACa 499/18 4 o przyjęciu do szpitala bez zgody pacjenta, w oparciu o art. 23 ust. 1 ustawy o ochronie zdrowia psychicznego. Powód nie spał pierwszej nocy, odmawiał przyjmowania posiłków. Następnego dnia ordynator oddziału zatwierdził przyjęcie powoda w oparciu o art. 23 ust. 1 ustawy o ochronie zdrowia psychicznego i przesłał zawiadomienie do Sądu Rejonowego w Bolesławcu. Z wydanej na zlecenie sądu opiekuńczego opinii biegłego W. G. wynika, że przyjęcie powoda bez wymaganej zgody było uzasadnione w trybie art. 24 ustawy o ochronie zdrowia psychicznego, wobec ryzyka realizacji zapowiedzi autoagresji bezpośrednio zagrażającej życiu. Według biegłego podczas hospitalizacji nastąpiła poprawa jego stanu zdrowia, przez co kontynuacja leczenia psychiatrycznego mogła odbywać się w trybie ambulatoryjnym. Sąd Rejonowy w Bolesławcu postanowieniem z dnia 24 grudnia 2013 r. uznał za zasadne przyjęcie powoda bez jego zgody do szpitala oraz stwierdził, iż dalszy jego pobyt nie jest celowy, nakazując jego niezwłoczne wypisanie. Powód został wypisany do domu w dniu 24 grudnia 2013 r. z rozpoznaniem nieukończonej obserwacji i stwierdzeniem zaburzeń adaptacyjnych. Po wniesionej przez powoda apelacji, Sąd Okręgowy w Jeleniej Górze postanowieniem z dnia 20 lutego 2014 r. zmienił postanowienie Sądu I instancji i stwierdził, że przyjęcie powoda do pozwanego szpitala bez jego zgody nie miało podstaw. W styczniu 2014 roku powód zgłosił się do psychiatry B. J., która rozpoznała epizod depresji umiarkowany w przebiegu zaburzeń depresyjnych nawracających. Od tego czasu powód pozostaje pod stałą opieką psychiatryczną. Od 17 grudnia 2013 r. nie pracuje, a obecnie pobiera rentę. Biegli sądowi, wydający opinie w niniejszej sprawie, nie rozpoznali u powoda choroby psychicznej w rozumieniu psychozy ani upośledzenia umysłowego. Powód ujawnia objawy zespołu depresyjnego, początkowo w przebiegu zaburzeń adaptacyjnych później umiarkowanego epizodu depresji oraz cechy nieprawidłowo funkcjonującej osobowości. Obecnie skarży się na zaburzenia snu, redukcję aktywności złożonej, prezentuje pesymistyczne podejście do przyszłości, niepokój przy wspomnieniu pracy, czy szpitala. W opozycji do wskazywanych objawów stoi niezwykła aktywność epistolarna powoda i znaczna aktywność procesowa. Lektura pisanych przez
--- STRONA 5 ---
Sygn. akt I ACa 499/18 5 powoda pism pozwala ustalić, że jest on bardzo dobrze zorientowany w przebiegu poszczególnych procesów, sięga po literaturę fachową, szuka aktywnie informacji na temat pozwanych. Biorąc pod uwagę ilość pism należy uznać, że powód większość swojego czasu spędza na ich redagowaniu, co pozwala stwierdzić, że jest zdolny do prawidłowej koncentracji i ma sprawną pamięć. Według biegłych wpływ na stan psychiczny powoda miała przede wszystkim długotrwała choroba oraz śmierć żony. Do pogarszania nastroju przyczynił się również konflikt w pracy, utrata zatrudnienia mimo postrzegania siebie jako osoby niezwykle pracowitej oraz pobyt w szpitalu psychiatrycznym, który odczuwał jako opresyjny. Powód stosuje nieadaptacyjne strategie radzenia sobie z sytuacjami trudnymi. W celu poradzenia sobie z emocjami postanowił podjąć konfrontację z osobami, które ocenia jako sprawców jego krzywdy. Ma tendencję do obarczania odpowiedzialnością za swoją obecną sytuację różnych ludzi biorących udział w jego zwolnieniu z pracy, czy umieszczeniu go w szpitalu psychiatrycznym. Swojej aktywności nadał podstawowy sens swojego funkcjonowania. Strategia taka w znacznym stopniu utrudnia powrót do zdrowia i podtrzymuje objawy. Za rozpoznaniem u powoda zaburzeń osobowości przemawia przyjmowanie niezwykle sztywnej wielkościowej postawy. Powód jest przekonany o swojej ponadprzeciętnej wartości, a kwestionowanie tego stanowi dla niego poważne wykroczenie. Jest egocentryczny, skupiony na własnych potrzebach, nie ma tendencji do zrozumienia stanowiska innych ludzi. Nie przyjmuje do wiadomości odrębnych sądów innych osób. Pobyt w Szpitalu w B. w dniach 17 do 24 grudnia 2013 r. miał wpływ na stan zdrowia psychicznego powoda, jednakże jest on jednym z wielu opisanych w opinii czynników, przez co jest trudny do jednoznacznego oszacowania. Pismem z dnia 11 czerwca 2014 r. powód wezwał stronę pozwaną do przeproszenia i zapłaty na jego rzecz zadośćuczynienia w terminie do dnia 20 czerwca 2014 r. W sprawozdaniu z kontroli przeprowadzonej w pozwanym szpitalu na polecenie Ministra Zdrowia, nie stwierdzono nieprawidłowości w zachowaniach personelu obu szpitali w zakresie działań wymaganych procedurą przyjęcia pacjenta do szpitala psychiatrycznego bez jego zgody. Według osób kontrolujących, z medycznego punktu widzenia, występowały przesłanki uzasadniające przyjęcie powoda do szpitala bez jego zgody z uwagi na realne zagrożenie życia pacjenta,
--- STRONA 6 ---
Sygn. akt I ACa 499/18 6 wskazano, że być może bardziej adekwatne z punktu widzenia kwalifikacji prawnej, byłoby przyjęcie na podstawie art. 24 niż art. 23 ustawy o ochronie zdrowia psychicznego. W oparciu o tak ustalony stan faktyczny Sąd uznał, że powództwo zasługuje na uwzględnienie w części. Sąd podniósł, że jest związany postanowieniem wydanym przez Sąd Okręgowy w Jeleniej Górze z dnia 20 lutego 2014 r. Jednakże w ocenie Sądu zachowanie powoda jak i wypowiadane przez niego słowa, mogły sugerować lekarzom istnienie zaburzeń psychicznych i wzbudzić obawy wystąpienia zachowań suicydalnych. Sąd zwrócił uwagę na trudności z wydaniem jednoznacznej diagnozy w warunkach badania powoda w Izbie Przyjęć, który odmawiał podania nawet swoich danych osobowych. Lekarz przyjmujący opierał się na informacji ze skierowania wystawionego przez lekarzy ze szpitala w L., informacji od ratownika medycznego, który wskazał, że powód w trakcie transportu był spokojny i nie chciał z nim rozmawiać. Zdaniem Sądu w dniu 17 grudnia 2013 r. zachodziły przesłanki do przymusowej hospitalizacji obserwacyjnej powoda, co nie było przejawem szykany lecz dążeniem do udzielenia pomocy medycznej. Mając jednak na uwadze dyspozycję art. 365 § 1 k.p.c. oraz stanowisko Sądu Najwyższego o związaniu postanowieniem sądu przeprowadzającego kontrolę przymusowego leczenia w szpitalu psychiatrycznym, Sąd zobowiązał pozwany Szpital do skierowania do powoda pisemnych przeprosin. Żądanie umieszczenia przeprosin w dzienniku „(...)” rozszerzone w toku procesu o publikacje także w „Gazecie (…)” na pierwszej stronie w trzech kolejnych numerach, jest zbyt daleko idące. To powód udzielał wywiadów publikowanych w dziennikach o zasięgu ogólnokrajowym i doprowadził tym do zapoznania się z wydarzeniami jakie miały miejsce w dniu 17 grudnia 2013 r. szerszej opinii publicznej. Z tych przyczyn szpital nie może ponosić konsekwencji aktywnej działalności powoda. Sąd nie uwzględnił także treści oświadczenia zgłoszonego przez powoda pismem z dnia 5 maja 2017 r. Zdaniem Sądu uznanie przez sąd odwoławczy, że przyjęcie powoda do pozwanego szpitala bez jego zgody nie miało podstaw, nie uzasadnia roszczenia o zadośćuczynienie, którego uwzględnienie na charakter fakultatywny, uznaniowy.
--- STRONA 7 ---
Sygn. akt I ACa 499/18 7 Dla przyznania zadośćuczynienia nie jest wystarczające samo stwierdzenie bezprawności naruszenia dobra osobistego, ale konieczne jest także wykazanie, że działanie sprawcy było zawinione, co nie zostało wykazane. Zgromadzony materiał dowodowy w postaci zeznań świadków, dokumentacji lekarskiej oraz opinii biegłych z zakresu psychiatrii i psychologii prowadzi do jednoznacznych wniosków, że zachowanie powoda przed przyjęciem do szpitala wskazywało na to, że może on zagrażać bezpośrednio własnemu życiu, a zatem spełniał warunki do przyjęcia do szpitala bez zgody. Zeznania lekarza przyjmującego św. T. P. – w ocenie Sądu – są spójne z zapisami zawartymi w dokumentacji medycznej utworzonej przy przyjęciu powoda do pozwanego szpitala. Nie można zarzucić stronie pozwanej niedopełnienia obowiązków wynikających z ustawy o ochronie zdrowia psychicznego, ani dopatrzyć się działania przeciwko dobru powoda podczas jego hospitalizacji. Działania pozwanego nakierowane były na osiągnięcie efektu leczniczego i nie jest zasadne twierdzenie powoda, że wadliwie zostało ustalone istnienie realnego i bezpośredniego zagrożenia jego życia. Przyznane niemajątkowe środki są wystarczające z punktu widzenia ochrony interesów powoda, a skoro nie wykazał, aby działanie pozwanego szpitala było działaniem zawinionym, żądanie w zakresie zasądzenia zadośćuczynienia podlegało oddaleniu. Sąd oddalił wnioski o dopuszczenie dowodu z zeznań świadka J. P. i B. J. jako spóźnione, a wniosek o dopuszczenie dowodu z opinii zespołu biegłych Katedry (…) Uniwersytetu (…) i pozostałe zgłoszone w pkt 1 i 2 pisma z dnia 7 lutego 2016 r., oddalił jako zbędne dla rozstrzygnięcia sprawy. W apelacji od wyroku powód wniósł o jego zmianę poprzez uwzględnienie żądania sprecyzowanego w piśmie z dnia 5 maja 2017 r. oraz zasądzenia kwoty 430.000 zł tytułem zadośćuczynienia, zarzucając: 1. naruszenie art. 49 k.p.c., bowiem w niniejszej sprawie orzekał sędzia, co do którego istniały okoliczności wywołujące uzasadnioną wątpliwość, co do jego bezstronności; 2. naruszenie art. 52 § 2 k.p.c. w zw. z art. 531 k.p.c. poprzez wydanie postanowienia z dnia 27 września 2017 r. o odrzuceniu wniosku o wyłączenie sędziego w składzie jednego sędziego, zamiast w składzie trzech sędziów;
--- STRONA 8 ---
Sygn. akt I ACa 499/18 8 3. naruszenie art. 531 k.p.c. poprzez uznanie, że wniosek powoda o wyłączenie sędziego z dnia 4 maja 2017 r. (i tożsamy z dnia 21 września 2017 r.) oparty został na tych samych okolicznościach, co wniosek złożony na rozprawie w dniu 3 kwietnia 2016 r. i jego bezzasadne odrzucenie postanowieniem z dnia 27 września 2017 r.; 4. naruszenie art. 278 § 1 k.p.c., poprzez niewysłuchanie stron co do liczby biegłych i ich wyboru przed zasięgnięciem opinii biegłych sądowych, w szczególności wobec faktu modyfikacji przez powoda w pismach procesowych z dnia 17 grudnia 2015 r. i 7 lutego 2016 r. swojego wniosku dowodowego o dopuszczenie dowodu z opinii biegłych sądowych psychologa sądowego i psychiatry na wniosek o dopuszczenie dowodu z opinii instytutu naukowego lub naukowo-badawczego oraz wniosku ewentualnego o wyznaczenie do sporządzania opinii biegłych sądowych spoza właściwości Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu; 5. naruszenie art. 286 k.p.c., poprzez oddalenie wniosku powoda o wezwanie na rozprawę biegłych sądowych celem złożenia ustnych wyjaśnień dotyczących złożonych opinii; 6. naruszenie art. 290 k.p.c., poprzez oddalenie wniosku powoda o dopuszczenie dowodu z opinii instytutu naukowobadawczego; 7. naruszenie art. 227 k.p.c., poprzez oddalenie wniosków dowodowych powoda, pomimo iż dotyczyły one faktów istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy; 8. naruszenie art. 236 k.p.c. poprzez niewydanie postanowień odnoszących się do wszystkich zgłoszonych przez powoda wniosków dowodowych; 9. naruszenie art. 236 k.p.c. w zw. z art. 217 k.p.c. poprzez oddalenie wniosków dowodowych powoda jako spóźnionych oraz zbędnych dla rozstrzygnięcia sprawy; 10. naruszenie art. 328 § 2 k.p.c. poprzez nieustosunkowanie się w uzasadnieniu wyroku do jego roszczenia wynikającego z treści art. art. 4 ust. 1 Ustawy z dnia z dnia 6 listopada 2008 r. o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta w zw. z art. 448 k.c.; 11. naruszenie art. 233 § 1 k.p.c. poprzez dokonanie dowolnej, a nie swobodnej oceny dowodów, skutkującej dokonaniem błędnych ustaleń faktycznych w sprawie, z pominięciem wielu istotnych faktów, a w rezultacie ustalenie, iż wszystkie czynności przeprowadzone przez stronę pozwaną w czasie przyjęcia i hospitalizacji powoda były zgodne z ustawą w dnia 19 sierpnia 1994 r. o ochronie zdrowia psychicznego,
--- STRONA 9 ---
Sygn. akt I ACa 499/18 9 a także, że po stronie pozwanej nie istniała przesłanka zawinienia w naruszeniu dóbr osobistych powoda i wywołaniu u niego rozstroju zdrowia; 12. liczne błędy w ustaleniach faktycznych, w szczególności wskazujące na istnienie przesłanek do przyjęcia i przymusowej hospitalizacji powoda u strony pozwanej w okresie od 17 do 24 grudnia 2017 r., w szczególności polegające na ustaleniu, że: - rozmowa powoda ze świadkiem J. K.(1) miało miejsce na terenie szpitala, podczas gdy odbyła się ona dokładnie w aptece, - powód w czasie rozmów ze świadkiem był spowolniały, apatyczny, wycofany, nie potrafił przeżywać radości, zająć się czymś dla przyjemności, z trudem wykonywał obowiązki zawodowe, podczas gdy powód nie przekazywał świadkowi takich informacji dotyczących jego stanu psychicznego, - świadek J. K.(1) ocenił w czasie badania, aby było zasadne zażywanie (…) i zwiększenie jej dawki, podczas gdy nie jest to prawdą, ponadto świadek nie złożył zeznań o takiej treści, powód prosił go wówczas o wypisanie mu (…), - nieustalenie, że w grupie osób, które w dniu 17 grudnia 2013 r. zjawiły się a aptece był zastępca dyrektora do spraw finansowych, - brak ustalenia faktów wynikających z dokumentacji medycznej powoda, takich jak czasookres przeprowadzonych w Izbie Przyjęć badań, symbol choroby, data i godzina sporządzenia przez ordynatora zawiadomienia do kierownika szpitala, - ustalenie, że powód podczas pobytu w szpitalu był wielomowny, negatywistyczny, dereistyczny, ksobny, nieufny, podejrzliwy, zdekompensowany emocjonalnie, napięty, drażliwy, miał zmienny nastrój, nie był spokojny, zborny, rzeczowo wyjaśniający sytuację, a jego stan psychiczny był bardzo zły, siedział na krześle, trząsł się momentami płakał, był zdesperowany, skupiony na krzywdzie, podczas gdy nie miało to miejsca, - ustalenie, że powód mówił o spisku i szykanowaniu go, podczas gdy nie jest to informacja prawdziwa, - ustalenie, że w rozmowie z świadkiem I. K. powód wypowiadał słowa wskazujących na myśli samobójcze, - brak ustalenia, że wobec powoda zastosowano test badawczy MMPI, który nie jest certyfikowany w Polsce; 13. naruszenie art. 24 § 1 k.c. poprzez jego błędną wykładnię, co skutkowało uznaniem przez Sąd, iż przeproszenie powoda przez stronę pozwaną poprzez
--- STRONA 10 ---
Sygn. akt I ACa 499/18 10 skierowanie do niego oświadczenia w formie pisemnej jest wystarczającą czynnością do usunięcia skutków naruszenia przez nią dóbr osobistych powoda; 14. naruszenie art. 448 k.c. poprzez jego błędną wykładnię i zastosowanie, które skutkowało uznaniem braku przesłanek (zawinienia strony pozwanej) do zasądzenia na rzecz powoda zadośćuczynienia pieniężnego z tytułu naruszenia jego dóbr osobistych przez stronę pozwaną; 15. naruszenie art. 445 § 2 k.c. poprzez jego błędną wykładnię i zastosowanie, które skutkowało uznaniem braku przesłanek (zawinienia strony pozwanej) do zasądzenia na rzecz powoda zadośćuczynienia pieniężnego za krzywdę związaną z pozbawieniem go wolności przez stronę pozwaną; 16. naruszenie art. 445 § 1 k.c. w zw. z art. 444 k.c. poprzez jego błędną wykładnię i uznanie braku przesłanek do zasądzenia na rzecz powoda zadośćuczynienia pieniężnego z tytułu wywołania rozstroju zdrowia u powoda przez stronę pozwaną; 17. naruszenie art. 4 ust. 1 ustawy z dnia z dnia 6 listopada 2008 r. o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta w zw. z art. 448 k.c. poprzez jego niezastosowanie i nie przyznanie powodowi od strony pozwanej zadośćuczynienia z tytułu zawinionego naruszenia przez stronę pozwaną praw powoda jako pacjenta; 18. naruszenie art. 98 § 1 i 3 k.p.c. w zw. z w § 6 pkt 7 i § 11 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu. W odpowiedzi na apelację pozwany wniósł o jej oddalenie i zasądzenie kosztów postępowania odwoławczego. Sąd Apelacyjny zważył, co następuje: Apelacja zasługiwała na częściowe uwzględnienie. Charakter zarzutów wymienionych w punktach 1-3 apelacji jest ściśle związany z wydanymi w toku sprawy rozstrzygnięciami incydentalnymi, niepodlegającymi dalszemu zaskarżeniu. Kwestionowane postanowienie o odrzuceniu wniosku o wyłączenie sędziego, które nie jest wymienione w zamkniętym katalogu orzeczeń, na które przysługuje zażalenie ( art. 394 § 1 k.p.c.), może być rozpoznane przez sąd odwoławczy na wniosek strony złożony w trybie art. 380 kpc, który powinien być jednoznacznie
--- STRONA 11 ---
Sygn. akt I ACa 499/18 11 sformułowany, bowiem nie ma podstaw do przypisywania wnoszonym pismom treści wprost w nich nie wyrażonych (post. SN z 17.7.2008 r., II CZ 54/08 niepubl.). Skuteczność takiego wniosku zależy od wykazania, że postanowienie miało wpływ na rozstrzygnięcie sprawy. Powód, choć reprezentowany w sprawie przez profesjonalnego pełnomocnika, takiego wniosku nie złożył. Niewłaściwy skład sądu, który wydał postanowienie – na co powołuje się skarżący – nie skutkuje bezwzględną nieważnością postępowania. Jeśli chodzi o zarzut związany z rozpoznaniem sprawy przez sędziego co do którego – zdaniem powoda – istniały przesłanki do jego wyłączenia z uwagi na okoliczności wywołujące uzasadnioną wątpliwość co do jego bezstronności (naruszenie art. 49 kpc), zważyć należy, że nie mógł on odnieść oczekiwanego przez skarżącego skutku, gdyż kwestia ta była już przedmiotem rozstrzygnięć Sądów obu instancji. Postanowienie w przedmiocie oddalenia wniosku powoda o wyłączenie sędziego jest prawomocne. Niezależnie od powyższego nieważność postępowania zachodzi jedynie wtedy, gdy w rozpoznaniu sprawy brał udział sędzia wyłączony z mocy ustawy (art. 379 pkt. 4 kpc), z czym nie mamy do czynienia w niniejszej sprawie. Pozostałe zarzuty naruszenia przepisów kodeksu postępowania cywilnego, są w całości niezasadne. Zarzuty naruszenia art. 227 k.p.c., art. 236 k.p.c. i art. 217 k.p.c., dotyczyły niezasadnego pominięcia wniosków dowodowych z uwagi na naruszenie zasady prekluzji dowodowej oraz błędnego przyjęcia, że były nieistotne dla rozstrzygnięcia sprawy. Skorzystanie przez Sąd orzekający z powyższej kompetencji było usprawiedliwione skoro powód, reprezentowany w sprawie przez profesjonalnego pełnomocnika, nie zgłosił tych dowodów we właściwym czasie, a zgromadzony materiał dowodowy słusznie oceniony został przez Sąd jako kompletny i wystarczający do rozstrzygnięcia sprawy. Odnośnie zarzutu naruszenia art. 236 k.p.c. podnieść należy, że przeprowadzenie dowodu przez sąd bez zachowania wymagań jakim powinno odpowiadać postanowienie dowodowe, co do zasady, nie należy do kategorii istotnych uchybień procesowych mogących mieć wpływ na wynik sprawy. Bezzasadny jest także zarzut naruszenia art. 328 § 2 k.p.c. O skutecznym postawieniu takiego zarzutu, można mówić jedynie wtedy, gdy uzasadnienie nie zawiera danych pozwalających na kontrolę zaskarżonego orzeczenia, z czym nie
--- STRONA 12 ---
Sygn. akt I ACa 499/18 12 mamy do czynienia w niniejszej sprawie, z jednym wyjątkiem braku motywów co do nieuwzględnienia treści przeprosin określonych w piśmie z dnia 5 maja 2017 r., co nie dawało jednak podstaw do uchylenia wyroku i przekazania sprawy Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania, ani jego zmiany w kierunku postulowanym przez skarżącego. Niezasadne są także zarzuty naruszenia art. 278 § 1 k.p.c., art. 286 k.p.c., czy art. 290 k.p.c., zmierzające do wykazania uchybień Sądu w zakresie przeprowadzenia dowodu z opinii biegłych. Skorzystanie w postępowaniu cywilnym z opinii instytutu naukowego jest celowe, gdy w grę wchodzi konieczność przeprowadzenia skomplikowanych badań lub gdy już wydane przez biegłych opinie okażą się rozbieżne, albo gdy podlegający ocenie sądu problem – ze względu na jego złożoność – wymaga wyjaśnienia przez specjalistów o szczególnie wysokim stopniu przygotowania praktycznego oraz teoretycznego. Wiadomości specjalne, które wymagały wyjaśnienia w niniejszej sprawie nie dotyczyły na tyle skomplikowanych okoliczności, które uzasadniałyby przeprowadzenie tak złożonych czynności. Nie można też przyjąć, że opinia instytutu ma walor nadrzędny nad dowodem opinii biegłych sądowych. Wydane w sprawie opinie były kompletne, a wnioski rzeczowo uzasadnione. Jakkolwiek zgodnie z art. 278 § 1 kpc sąd powinien wysłuchać głosu stron co do liczby biegłych i ich wyboru, ale tymi wnioskami nie jest związany, a zaniechanie wysłuchania, nie ma wpływu na ocenę dowodu z opinii biegłego. Chybione są także zarzuty wadliwej oceny dowodów i błędów w ustaleniach faktycznych. Skarżący wskazuje w ich ramach okoliczności o trzecio- i czwartorzędnym znaczeniu dla rozstrzygnięcia sprawy. Nie sposób odnaleźć związku pomiędzy formą i treścią postulowanych przeprosin oraz żądaniem przyznania zadośćuczynienia, a takimi okolicznościami jak ta czy świadek J. K.(1) rozmawiał z powodem na terenie szpitala bez sprecyzowania, że była to apteka, albo czy powód prosił świadka o konkretny wymieniony z nazwy lek, lub czy w grupie osób, które weszły do apteki w dniu 17 grudnia był także zastępca dyrektora do spraw finansowych, czy wreszcie brak ustalenia czy test badawczy MMPI jest certyfikowany w Polsce. Dokonane przez Sąd Okręgowy ustalenia faktyczne Sąd II instancji przyjął za własne, nie podzielając jednak w całości przedstawionej w uzasadnieniu skarżonego wyroku oceny prawnej.
--- STRONA 13 ---
Sygn. akt I ACa 499/18 13 Powód dochodził swoich roszczeń w związku z naruszeniem jego dóbr osobistych w postaci zdrowia, dobrego imienia, godności, wolności i praw pacjenta w związku z przyjęciem do szpitala psychiatrycznego bez jego zgody, pomimo braku podstaw medycznych i prawnych. Sąd odwołując się do stanowiska judykatury stwierdził, że jest związany postanowieniem Sądu Okręgowego w Jeleniej Górze z dnia 20 lutego 2014 r. stwierdzającym, że przyjęcie powoda do szpitala było bezpodstawne, ale jednocześnie oceniał czynności personelu medycznego pozwanego szpitala, uznając je za prawidłowe i zgodne z ustawą w ochronie zdrowia psychicznego. Jest to oczywiste uchybienie Sądu, bowiem związanie sądu, o którym mowa w art. 365 § 1 kpc, sprowadza się do zakazu dokonywania ustaleń sprzecznych z uprzednio osądzoną kwestią, przez co w sytuacji, gdy Sąd Okręgowy w Jeleniej Górze prawomocnie uznał brak podstaw przyjęcia powoda do szpitala bez jego zgody, ocena Sądu orzekającego, że szpital nie naruszył ustawy w tym obszarze, była niedopuszczalna. Uszło uwadze Sądu, że postępowanie przed sądem opiekuńczym ma na celu wszechstronną kontrolę legalności przyjęcia i przymusowego pobytu w szpitalu psychiatrycznym osoby, która nie wyraziła na to zgody, a która to kontrola obejmuje prawidłowość procedury przyjęcia oraz występowanie przesłanek materialno – prawnych usprawiedliwiających nierespektowanie woli (braku zgody) osoby przyjmowanej (por. postanowienia Sądu Najwyższego z dnia 14 lutego 1996 r., II CRN 201/95 z dnia 12 lutego 1997 r., II CKU 72/96 z dnia 27 lutego 2008 r., III CSK 318/07 z dnia 16 kwietnia 2009 r.). Tym samym rozważania, że zachowania powoda mogły sugerować lekarzom istnienie zaburzeń psychicznych i wzbudzać obawy zachowań suicydalnych, nie dość, że wymagały wiedzy specjalnej, to jeszcze Sąd w ten sposób podjął próbę wykazania legalności podjętej decyzji o przyjęciu do szpitala, która została oceniona dokładnie przeciwnie przez sąd opiekuńczy. Przyjęcie i przymusowa hospitalizacja, w świetle powołanego wyżej postanowienia, było bezspornie działaniem bezprawnym, a strona pozwana nie zdołała wykazać żadnej przesłanki wyłączającej bezprawność. Nie budzi wątpliwości, że przyjęcie do szpitala bez zgody narusza podstawowe, gwarantowane konstytucyjnie wolności i prawa stanowiące emanację przyrodzonej i niezbywalnej godności człowieka ( art. 30 Konstytucji), do których należy wolność i nietykalność osobista ( art. 31 i 41 Konstytucji RP), które objęte są
--- STRONA 14 ---
Sygn. akt I ACa 499/18 14 również ochroną wynikającą z art. 5 Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności. Przymusowe umieszczenie powoda na leczeniu, poprzez znajomość faktu przez większe grono osób z jego otoczenia, naruszało także jego dobre imię. W tych okolicznościach rzeczą Sądu było ustalenie, czy badane zdarzenie sprawcze wyrządziło szkodę niemajątkową, jaki był jej zakres, a przez to czy i jakie środki ochrony są właściwe do wyrównania wyrządzonej krzywdy. Od razu trzeba wyjaśnić, że przy ustaleniu czy doszło do naruszenia dóbr osobistych i zakresu krzywdy wyrządzonej konkretnym zdarzeniem, należy odwołać się do kryteriów obiektywnych, a więc reakcji przeciętnego człowieka, a nie oceniać wyłącznie indywidualnych przeżyć pokrzywdzonego, które mogą być nieadekwatne do samego zdarzenia i jego skutków. Inaczej mówiąc zakresu krzywdy, a co za tym idzie sposobu jej kompensaty, nie mogą wyznaczać szczególna nadwrażliwość pokrzywdzonego i związana z nią wyjątkowa intensywność negatywnych przeżyć, jak też odwrotnie nie może być podstawą zmniejszenia czy odmowy przyznania określonych prawem środków ochrony manifestowana obojętność, albo nie okazywanie cierpienia, wynikające z cech osobowości. Z tych przyczyn uzasadnione jest odwołanie się do mierników zobiektywizowanych. Niewątpliwie bezzasadna przymusowa hospitalizacja przez okres 7 dni, dla każdego przeciętnego człowieka byłaby trudnym przeżyciem, bowiem łączyła się przede wszystkim z ograniczeniem wolności rozumianej jako wolność od działania pod przymusem. Nie może przy tym ujść z pola widzenia, że w naszym społeczeństwie osoba z zaburzeniami psychicznymi lub podejrzewana o takie, jest stygmatyzowana w swoim środowisku, chociaż brak akceptacji wynika z wielu mylnych i krzywdzących stereotypów. Oceniając zakres krzywdy nie można jednak pomijać całego kontekstu sytuacyjnego oraz konkretnych okoliczności sprawy. Powód w dacie, gdy doszło do zdarzenia był w trudnym okresie życia po śmierci żony, opiekował się dorastającą córką i w takiej sytuacji dowiedział się jeszcze o utracie zatrudnienia. Gdy reakcją na informacje o nieprzedłużeniu umowy o pracę było stwierdzenie, że „ żyć mu się nie chce ”, które – co trzeba podkreślić – używane jest przez wiele osób w zdecydowanie błahszych sytuacjach, lekarze z pozwanego szpitala uznali, że jest to realna obawa samobójstwa i zadecydowali o leczeniu bez jego zgody.
--- STRONA 15 ---
Sygn. akt I ACa 499/18 15 W tym kontekście ocena, że wystarczającą kompensatą doznanej krzywdy jest wysłanie jednozdaniowego przeproszenia na piśmie, nie może zostać uznane za właściwy środek ochrony naruszonych dóbr osobistych. Sposób usunięcia skutków naruszenia powinien być adekwatny do charakteru i rodzaju naruszonego dobra. Nagłośnienie sprawy w prasie przez samego powoda, nie zmienia faktu, że w środowisku w którym żył i pracował, a zarówno G. jak i L. nie są dużymi aglomeracjami miejskimi w których większość mieszkańców jest anonimowa, umieszczenie na przymusowym leczeniu było znane szerszemu kręgowi osób z otoczenia powoda. Podstawą odmowy zastosowania żądanego sposobu usunięcia skutków naruszenia dóbr osobistych nie może być jedynie źródło, z którego dziennikarze uzyskali informacje. Upublicznienie zdarzenia w gazetach daje podstawę do zamieszczenia przeprosin w tym samym medium. Nie ma jednak podstaw aby przeprosiny były zamieszczone trzykrotnie, na pierwszych stronach dwóch dzienników o ogólnopolskim zasięgu. Temat był poruszany w „(…)” i w tej gazecie winno zostać zamieszczone oświadczenie o treści jak w punkcie I zaskarżonego wyroku, niezależnie od wykonania nieskarżonego rozstrzygnięcia o przesłaniu przeprosin bezpośrednio na adres powoda. Nie było też zasadne uwzględnienie treści oświadczenia jak w piśmie z 5 maja 2017 r. (k. 886), chociaż Sąd nie podał przyczyn, dla których uznał żądnie za nieuzasadnione, sprowadzając motywy do jednego zdania „ Sąd nie uwzględnił także treści oświadczenia zgłoszonego przez powoda w piśmie z dnia 05 maja 2017 r. ” (k. 997), co jest naruszeniem art. 328 § 2 kpc. Postulowana przez powoda treść nie jest de facto przeproszeniem, ale opisaniem błędów i nieprawidłowości w zakresie podjętych działań i zaniechań strony pozwanej. Pomijając, że zawarte w nim stwierdzenia są niejasne, nieczytelne i nieprecyzyjne np. „ szpital wystawił dokument mający znaczenie prawne ” bez jego opisania pozwalającego na konkretyzację, który to dokument miał zawierać „ nieprawdziwe informacje ” (jakie?), to jeszcze pominął skarżący, że oświadczenie, o którym mowa w art. 24 § 1 kc, ma zapewnić pokrzywdzonemu satysfakcjonujące zadośćuczynienie moralne, a nie stanowić represji wobec naruszyciela. W sprawie o ochronę dóbr osobistych to sąd ocenia, czy określona w żądaniu powoda treść, forma i liczba oświadczeń pozwanego oraz miejsce i sposób ich publikacji jest odpowiednia do zakresu i sposobu naruszenia dóbr osobistych (por. wyrok SN z dnia 17 maja 2013 r., I CSK 540/12).
--- STRONA 16 ---
Sygn. akt I ACa 499/18 16 Z tych przyczyn Sąd Apelacyjny, na podstawie art. 386 § 1 kpc, zmienił wyrok w punkcie II i nakazał stronie pozwanej zamieszczenie oświadczenia na drugiej stronie piątkowego wydania dziennika „(...)”, uwzględniając, że wydania sobotnio- niedzielne gazety mają charakter magazynu, a więc zupełnie inną formę niż codzienne. Nie można też podzielić oceny Sądu, że żądanie zasądzenia zadośćuczynienia, było nieuzasadnione. Użyty w art. 448 kc zwrot „sąd może” oznacza fakultatywność przyznania zadośćuczynienia, co nie jest równoznaczne z dowolnością, czy arbitralnością decyzji sędziego. Fakultatywność wyraża się w tym, że jeśli sąd stwierdzi, że krzywda została wyrządzona przez naruszenie dobra osobistego to powinien określić jej rozmiar i skutki, ustalić, czy możliwe jest jej naprawienie poprzez środki o charakterze niemajątkowym, czy też są one niewystarczające i zachodzi potrzeba naprawienia jej w drodze zadośćuczynienia pieniężnego oczywiście przy ustaleniu, że naruszenie było zawinione. Wina sprawcy może przybrać dowolną postać. Sąd tylko wtedy może odstąpić od przyznania środków o charakterze majątkowym, jeśli uzna że zastosowane już środki niemajątkowe są wystarczające z punktu widzenia ochrony interesów pokrzywdzonego (por. wyrok SN z 16.4.2002 r., V CKN 1010/00). Nie sposób uznać, że bezprawne skierowanie powoda na oddział psychiatryczny, 7-dniowy pobyt, przy uwzględnieniu szczególnych okoliczności związanych z traumatycznymi przeżyciami osobistymi (wieloletnia choroba żony, śmierć współmałżonki, utrata pracy), wywołało tak nieznaczną krzywdę, że jej właściwą kompensatą będzie wyłącznie przesłanie na jego adres przeprosin. Uznanie przy tym braku zawinienia personelu medycznego, było także nieuzasadnione. Do przyjęcia winy lekarza lub członka personelu medycznego, nie jest potrzebne wykazanie, że osoba ta naruszyła przepisy dotyczące bezpieczeństwa życia i zdrowia ludzkiego. Wystarczy wykazanie odstępstwa od standardów postępowania lekarskiego w danej sytuacji. Konstrukcja takiej winy wymaga zatem określenia standardu poprawnego działania, który będzie miernikiem staranności, jakiej należy wymagać stosownie do art. 355 kc i porównaniu z tym standardem działań, które rzeczywiście miały miejsce. Już Sąd Okręgowy w Jeleniej Górze, zmieniając orzeczenie Sądu i instancji podkreślił, że ocena zagrożenia życia powoda dokonywana była w oparciu
--- STRONA 17 ---
Sygn. akt I ACa 499/18 17 o zaświadczenie dwóch lekarzy szpitala w L., w którym przywołano treść rozmowy przeprowadzonej z przewodniczącym związku zawodowego, w czasie której powód powiedział, że nie widzi sensu życia przy jednoczesnej deklaracji prowadzenia protestu, co stało w opozycji do pierwszego stwierdzenia. Jeśli powód deklarował podjęcie działań zmierzających do utrzymania pracy i w tym celu miał prowadzić protest okupacyjny i głodowy, do czego przygotowywał się wożąc w samochodzie śpiwór, trudno przyjąć, aby jednocześnie zamierzał popełnić samobójstwo. Lekarz może postanowić o hospitalizacji po stwierdzeniu, że osoba stwarza bezpośrednie i realne zagrożenie dla siebie. Tymczasem wobec odmowy podania przez powoda nawet własnych danych osobowych, lekarz oparł swoją ocenę o skierowanie z którego wynikały owe sprzeczności i ich nie dostrzegł. Powód został przyjęty w trybie art. 23 ust 1 ustawy o ochronie zdrowia psychicznego (k. 56), podczas gdy biegli stwierdzili, że nie jest osobą chorą psychicznie. Jeśli według lekarza przyjmującego zastosowanie winien znaleźć ten przepis, a przecież nie dysponował dokumentacją medyczną, a jedynie kilkuzdaniowym zaświadczeniem, mógł skorzystać z możliwości zasięgnięcia opinii innego lekarza, o której mowa w art. 23 ust. 2 ustawy. Tym samym wina pozwanego szpitala wyraża się w tym, że lekarz ocenił stan pacjenta wyłącznie w oparciu o próbę rozmowy, której ten nie podejmował, nie dostrzegł sprzeczności pomiędzy realnością podjęcia próby samobójczej a deklaracją kontynuowania pracy, nie zasięgnął opinii innego lekarza pomimo bierności powoda i wynikających ze skierowania wątpliwości co do możliwości podjęcia działań przeciwko swojemu życiu. Do przyjęcia winy wystarczy wykazanie zaniechania zasad ostrożności i bezpieczeństwa, wynikających z doświadczenia życiowego i okoliczności danego wypadku. W przypadkach odpowiedzialności cywilnej lekarzy z reguły ich wina przejawia się pod postacią niedbalstwa, czyli niedołożeniu wysokiej miary wiedzy i staranności w procesie szeroko pojętego leczenia i diagnostyki. Tym samym przy spełnieniu przesłanki winy, żądanie przyznania zadośćuczynienia – co do zasady – było uprawnione. O ile w realiach niniejszej sprawy nie budzi wątpliwości naruszenie dóbr osobistych w postaci dobrego imienia, godności i wolności, tak już twierdzenie, że obecny stan psychiczny jest wynikiem przymusowej hospitalizacji, nie znalazło potwierdzenia w zgromadzonym materiale dowodowym.
--- STRONA 18 ---
Sygn. akt I ACa 499/18 18 Sąd przyjął, że leczenie powoda w pozwanym szpitalu nie tylko, że nie skutkowało żadnym uszczerbkiem na zdrowiu, ale przyniosło pozytywny efekt w postaci wyrównania jego stanu psychicznego, czyli przyniosło pozytywne efekty. Trudno odnaleźć w zgromadzonym materiale potwierdzenia takiej oceny. Według biegłych nie można jednoznacznie stwierdzić czy na skutek leczenia w szpitalu nastąpiła poprawa stanu zdrowia powoda, ponieważ nie postawiono ostatecznej diagnozy (k. 706). Z opinii wydanej na potrzeby postępowania przed sądem rejonowym wynika, że w chwili badania opiniowany był spokojny i nie przejawiał tendencji do autoagresji, co nie oznacza, że w ten sposób doszło do polepszenia jego stanu. Biegli szczegółowo opisali, że powód ujawnia objawy zespołu depresyjnego oraz cechy nieprawidłowej osobowości. Pobyt w szpitalu miał wpływ na jego stan psychiczny, jednak nie można ustalić w jakim stopniu bowiem jest on wypadkową wiele czynników w tym długotrwałej choroby i śmierci żony, konfliktu w pracy, utraty zatrudnienia, cech osobowości jak egocentryzm, trudności w nawiązywaniu relacji społecznych, nadmiernym przeżywaniem złości i wrogości. W wypadku zbiegu przyczyn obowiązuje jedna generalna zasada, że tylko te mogą być brane pod uwagę, których szkoda jest normalnym następstwem. Powód nie zdołał wykazać, że obecny stan jego zdrowia jest skutkiem 7-dniowego pobytu w szpitalu. Przy ustaleniu wysokości zadośćuczynienia uwzględnić należy, że przymusowa hospitalizacja nie była obojętna dla kondycji psychicznej powoda, ale nie można przyjąć, że rozstrój zdrowia jest jej wynikiem, skoro problemy natury psychicznej występowały dużo wcześniej i były związane z traumatycznymi wydarzeniami w życiu prywatnym i zawodowym. W toku procesu powód rozszerzył katalog naruszonych dóbr dodając także prawa pacjenta, wśród których wymienił prawo do wyrażenia zgody na udzielenie świadczeń zdrowotnych, które w istocie sprowadzało się do przyjęcia do szpitala bez zgody. Zasadą wyrażoną w art. 22 ust. 1 ustawy o ochronie zdrowia psychicznego jest, że leczenie osób z zaburzeniami psychicznymi odbywa się tylko za ich zgodą, ale od tej zasady ustawa przewiduje wyjątki przewidziane m.in. w art. 23 i 24 ustawy. Kontroli zasadności przyjęcia bez zgody pacjenta dokonuje sąd. Roszczenia z art. 448 kc i art. 4 ustawy o ochronie praw pacjenta i Rzeczniku praw pacjenta są odrębne i poszkodowanemu pozostawione zostało prawo wyboru pomiędzy nimi.
--- STRONA 19 ---
Sygn. akt I ACa 499/18 19 Krzywda kompensaty której powód dochodził, związana była z naruszeniem jego godności, wolności, dobrego imienia i zdrowia właśnie na skutek braku jego zgody na leczenie, w sytuacji gdy nie spełnione zostały przesłanki z art. 23 i 24 ustawy o ochronie zdrowia psychicznego. Powód dokonał zatem wyboru roszczenia, wynikającego z braku zgody na udzielenie świadczeń zdrowotnych, domagając się naprawienia krzywdy w oparciu o art. 448 kc. Uwzględniając wszystkie wyżej opisane okoliczności faktyczne, rodzaj naruszonych dóbr osobistych, czas trwania naruszenia, znaczny zakres krzywdy, odpowiednią sumą z tytułu zadośćuczynienia jest kwota 50.000 zł, co z mocy art. 386 § 1 kpc skutkowało zmianą orzeczenia w punkcie II wyroku. Jakkolwiek, jak podali biegli, powód „pielęgnuje swoją krzywdę”, wyolbrzymia problemy, a jego zachowania mają znamiona zemsty, co niewątpliwie jest dyskomfortowe, ale – jak Sąd podniósł wyżej – indywidualne przeżywanie krzywdy, nadmierne w stosunku do samego zdarzenia, nie może decydować o wysokości zadośćuczynienia, które w żądanej kwocie było rażąco wygórowane. Zmiana wyroku skutkowała korektą rozstrzygnięcia o kosztach procesu. Powodowi należny jest zwrot kwoty 6.360 zł obejmującej poniesioną opłatę, zaliczkę na biegłego i wynagrodzenie pełnomocnika od uwzględnionych roszczeń, według stawek obowiązujących w dacie wniesienia pozwu. W zakresie kosztów postępowania odwoławczego, apelacja została uwzględniona w 12 % i w takiej wielkości została nimi obciążona strona pozwana (1.000 zł + 8.100 zł x 12%), która na podstawie art. 113 ust. 1 ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych, została zobowiązana także do uiszczenia brakującej opłaty od uwzględnionej apelacji. bp Ewa Głowacka Wojciech Wójcik Iwona Biedroń
Słowa kluczowe
#orzeczenie#Postanowienie#Sąd Apelacyjny we Wrocławiu#I ACa 499/18 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 12 lipca 2018 r. Sąd Apelacyjny we Wrocła#art. 23 ust. 1 ustawy#art. 24 ustawy#art. 24 ni#art. 23 ustawy#art. 365 § 1 k.p.c.#art. 49 k.p.c.#art. 52 § 2 k.p.c.#art. 531 k.p.c.#art. 278 § 1 k.p.c.#art. 286 k.p.c.#art. 290 k.p.c.#art. 227 k.p.c.#art. 236 k.p.c.#art. 217 k.p.c.#art. 328 § 2 k.p.c.#art. 4 ust. 1 Ustawy#art. 448 k.c.#art. 233 § 1 k.p.c.#art. 24 § 1 k.c.#art. 445 § 2 k.c.#art. 445 § 1 k.c.#art. 444 k.c.#art. 4 ust. 1 ustawy#art. 394 § 1 k.p.c.#art. 380 kpc#art. 49 kpc