Treść orzeczenia
--- STRONA 1 ---
Sygn. akt I ACa 478/10 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 26 października 2010 r. Sąd Apelacyjny w Lublinie, I Wydział Cywilny w składzie: Przewodniczący - Sędzia SA Walentyna Łukomska-Drzymała Sędzia: Sędzia: SA Danuta Mietlicka (spr.) SO (del. do SA) Ewa Popek Protokolant Agnieszka Pawlikowska po rozpoznaniu w dniu 26 października 2010 r. w Lublinie na rozprawie sprawy z powództwa I. S. przeciwko E. Z. o ochronę dóbr osobistych, zapłatę sumy pieniężnej na cel społeczny i zadośćuczynienie pieniężne na skutek apelacji powódki od wyroku Sądu Okręgowego w Lublinie z dnia 25 czerwca 2010 r. sygn. akt I C 522/09 I. oddala apelację; II. zasądza od powódki I. S. na rzecz pozwanej E. Z. 2070 (dwa tysiące siedemdziesiąt) zł tytułem kosztów postępowania apelacyjnego. Sygn. akt I ACa 478/10 UZASADNIENIE Wyrokiem wydanym w dniu 25 czerwca 2010r. Sąd Okręgowy w Lublinie: 1/oddalił powództwo I. S. przeciwko E. Z. o ochronę dóbr osobistych , zadośćuczynienie pieniężne i zapłatę sumy pieniężnej na cel społeczny, 2/zasądził od powódki na rzecz pozwanej kwotę 2777 zł tytułem zwrotu kosztów procesu, 3/nakazał pobrać od powódki na rzecz Skarbu Państwa Sądu Okręgowego w Lublinie kwotę 1260,38 zł tytułem zwrotu wydatków. Sąd oparł swoje rozstrzygnięcie na następujących ustaleniach i wnioskach: W dniu 29 04 2009r. w szkole podstawowej w J. P. (1) odbyło się posiedzenie rady pedagogicznej poświęcone m.in. planowaniu zajęć lekcyjnych na kolejny rok szkolny. Pozwana pełniąca obowiązki dyrektora szkoły przedstawiła projekt organizacji pracy na następny rok, przydzieliła czynności wychowawcy świetlicy szkolnej w ilości 8 godzin, nauczyciela języka polskiego w ilości 6 godzin i historii w ilości 3 godzin. Przydzieliła w porównaniu do roku ubiegłego powódce mniejszą liczbę godzin języka polskiego , co uzasadniła zmniejszeniem ilości klas. Powódka poprosiła o wyjaśnienie, pozwana powiedziała, że odpowie na jej pytania po przeczytaniu zakresu czynności wszystkich nauczycieli. Powódka w trakcie dalszego odczytywania posługiwała się telefonem komórkowym , pozwana i inni nauczyciele podejrzewali, że powódka nagrywa przebieg posiedzenia. Pozwana poprosiła więc o wyłączenie telefonu, ponieważ nagrywanie jest zabronione przez statut szkoły i przepisy ustawy o systemie oświaty. Pozwana prosiła o to kilkakrotnie, a powódka odpowiedziała, że nagrywa posiedzenie, bo to będzie dowód w sprawie. W pewnym momencie pozwana podeszła do powódki i wzięła leżący w otwartej torebce telefon, chciała sprawdzić czy jest włączony dyktafon.
--- STRONA 2 ---
Nie stwierdziwszy tego, odłożyła aparat na blat stołu przed powódką. Przyznała, że tego nie powinna czynić i nie było jej zamiarem przeglądanie zawartości telefonu. Odkładając aparat przeprosiła powódkę. Z tego posiedzenia został sporządzony protokół, który został podpisany przez pozwaną jako dyrektora szkoły bez poprawek i uzupełnień. Przebieg tego posiedzenia był tematem publikacji w Dzienniku Wschodnim , w którym zamieszczono zdjęcie powódki i przedstawiono jej zarzuty wobec dyrekcji. Powódka złożyła skargę do Państwowej Inspekcji Pracy i Kuratorium, skarżąc się na mobbing ze strony pozwanej, rozmawiała też z dziennikarzem, który następnie opublikował artykuł o mobbingowym traktowaniu powódki przez pozwaną, złożyła zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa przez pozwaną do Prokuratury. Prokuratura odmówiła wszczęcia śledztwa. Na posiedzeniu rady pedagogicznej w dniu 11 02 2010r. pozwana przeprosiła powódkę w obecności nauczycieli-uczestników posiedzenia za to, że w dniu 29 04 2009r.wzięła do ręki jej telefon celem sprawdzenia, czy nie ma w nim nagrania z posiedzenia. Przeprosiła też wszystkich nauczycieli, którzy uczestniczyli w tym posiedzeniu i poświęcili czas na wyjazdy do sądu. Na tym posiedzeniu nie było powódki. Sąd ustalił, że powódka ma problemy zdrowotne, leczy się kardiologicznie od 2004r. i psychiatrycznie od 2007r. Sąd omówił zeznania świadków i stron i poddał je ocenie. Oddalił wniosek powódki o dopuszczenie dowodu z opinii biegłego kardiologa i psychiatry na okoliczność, czy przebieg inkryminowanego posiedzenia miał wpływ na stan zdrowia powódki i podał motywy tej decyzji. W oparciu o te ustalenia Sąd stwierdził, że powództwo nie jest zasadne. Powódka wskazywała, że pozwana zabierając jej telefon z torebki naruszyła jej nietykalność cielesną, godność osobistą i poniżyła ją w trakcie obrad. Sąd stwierdził, że pozwana nie naruszyła nietykalności cielesnej powódki, bowiem przyjmuje się, że takie naruszenie ma na celu wyrządzenie krzywdy fizycznej , i zawsze takie naruszenie powoduje dolegliwość o charakterze fizycznym. Ochrona dobra osobistego przysługuje wówczas, gdy działanie naruszającego jest bezprawne, to jest sprzeczne z prawem lub zasadami współżycia społecznego. Niezbędne było więc wykazanie trzech przesłanek odpowiedzialności z art.24 §1 k.c.- naruszenia dobra osobistego, bezprawności działania i zawinienia. Ciężar dowodu, że nastąpiło naruszenie dobra spoczywa na stronie powodowej. Przy ocenie zachowania pozwanej jako dotykającego sfery dóbr osobistych powódki, Sąd miał na uwadze nie tylko punkt widzenia i indywidualną wrażliwość powódki, ale przede wszystkim obiektywny odbiór tego zdarzenia. Samo bowiem subiektywne przekonanie pokrzywdzonego o naruszeniu jego dobra nie może zastępować analizy dokonanej przez Sąd. Zachowanie pozwanej podczas posiedzenia w dniu 29 04 2009r. nosiło cechy bezprawności, nie powinna ona bez wyraźnego przyzwolenia brać telefonu z torebki powódki, może być ono oceniane jako sprzeczne z zasadami współżycia społecznego. Wyjęcie z cudzej torebki telefonu w celu sprawdzenia jakie funkcje w nim zostały uruchomione, a dokładnie czy jest włączony dyktafon, należy uznać za naruszenie prywatności tej osoby. Niemniej zachowanie pozwanej było częściowo usprawiedliwione zachowaniem samej powódki, która sprawiała
--- STRONA 3 ---
wrażenie, że nagrywa wypowiedzi pozwanej. O tym, że powódka nagrywa przebieg posiedzenia była przekonana nie tylko pozwana, ale i inni nauczyciele uczestniczący w tym posiedzeniu. Na to nie było zaś zgody obecnych i ew. nagrywanie byłoby sprzeczne ze statutem szkoły obligującym do zachowania w tajemnicy spraw poruszanych podczas zebrań. Tak więc Sąd uznał, że zachowanie pozwanej wprawdzie stanowiło naruszenie prywatności powódki, ale wynikało z zaistniałej sytuacji. Pozwana naruszyła godność osobistą powódki, ale zdała sobie z tego sprawę i odkładając telefon od razu przeprosiła powódkę. Ponownie przeprosiła ją w dniu 11 02 2010r. i wyraziła ubolewanie z powodu swojego zachowania. Nie doszło natomiast zdaniem Sądu do naruszenia nietykalności cielesnej powódki. Skala naruszenia dobra osobistego powódki, jej prywatności, zachowanie pozwanej po tym zdarzeniu, przeproszenie powódki zaraz po oddaniu telefonu i na posiedzeniu rady pedagogicznej w obecności tych samych nauczycieli uczestniczących w incydencie, w ocenie Sądu stanowią wystarczająca rekompensatę za zachowanie pozwanej. Żądana forma zadośćuczynienia przez zamieszczenie przeprosin w prasie jest za daleko idąca. Przeprosiny pozwanej są zdaniem Sądu adekwatne do zaistniałej sytuacji. Żądanie zobowiązania pozwanej do złożenia obietnicy, iż podobna sytuacja się nie powtórzy nie jest uzasadnione, gdyż nie ma zagrożenia naruszenia dóbr osobistych powódki przez pozwaną. Wobec oddalenia tego żądania oddaleniu podlegają też żądania zapłaty na cel społeczny i na rzecz powódki. O kosztach Sąd orzekł w oparciu o art. 98 § 1 k.p.c. w zw. z § 6 pkt5 i § 11 ust.1 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 09 2002r. w sprawie opłat za czynności adwokackie…(Dz. U. Nr 163 poz.1348 ze zm.). Powódka zarzucając wyrokowi: -naruszenie prawa materialnego, a to art.24 §1 k.c. i art.448 k.c. przez błędną wykładnię polegającą na przyjęciu, że mimo bezprawnego naruszenia dóbr osobistych powódki niezasadne jest żądanie przeproszenia i zasądzenia świadczeń pieniężnych na skutek uznania, że wystarczającą rekompensatą są przeprosiny pozwanej, -naruszenie przepisów prawa procesowego art.233 §1 k.p.c. w z. z art.227 k.p.c. poprzez niekompletną ocenę zebranego w sprawie materiału dowodowego skutkującą obdarzeniem wiarą zeznań pozwanej, a uznaniem za niewiarygodne o do najistotniejszych okoliczności zeznań powódki, art.217 §2 k.p.c. w zw. z art.227 k.p.c. przez oddalenie wniosku dowodowego powódki o dopuszczenie dowodu z opinii biegłych kardiologa i psychiatry dla ustalenia, czy przebieg posiedzenia z dnia 29 04 2009r. w części, w której miał miejsce incydent z zabraniem telefonu powódki miał wpływ na jej stan zdrowia , art.328 §2 k.p.c. wobec sprzeczności w treści uzasadnienia przez przyjęcie przez Sąd, że zachowanie pozwanej naruszyło dobra osobiste powódki i jej prywatność, i że nosiło cechy bezprawności i zarazem uznanie niezasadności powództwa z powodu podjętych później przez pozwaną, w tym także w toku procesu, kroków zmierzających do jej przeproszenia, art.102 k.p.c. przez obciążenie powódki kosztami procesu, mimo ustalenia że doszło do naruszenia jej dóbr osobistych, co powinno skutkować zastosowaniem zasady słuszności, wnosiła o zmianę wyroku i uwzględnienie powództwa w całości. Sąd Apelacyjny zważył co następuje: Apelacja nie jest zasadna, aczkolwiek należy się zgodzić z pewnymi jej zarzutami dotyczącymi naruszenia przepisu
--- STRONA 4 ---
(art.24 §1 k.c. oraz )art.233 §1 k.p.c. oraz art.328 §2 k.p.c. Sąd Okręgowy istotnie bowiem w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku dopuścił się sprzeczności, z jednej bowiem strony ustalił, że zachowanie pozwanej nosiło cechy bezprawności oraz naruszało dobra osobiste powódki w postaci jej godności , a drugiej przyjął, że powództwo nie zasługuje na uwzględnienie. Sąd niekonsekwentnie też przyjął, stwierdzając, że zachowanie pozwanej było bezprawne, że wprawdzie pozwana swoim zachowaniem naruszyła godność osobistą powódki, ale „jej zachowanie było usprawiedliwione zachowaniem samej powódki”- strona 11 uzasadnienia. A skoro tak, to efektem takiego rozumowania powinno być rozważenie, czy nie została wyłączona bezprawność zachowania pozwanej, ale na ten temat Sąd się nie wypowiedział. Sąd Okręgowy uznał natomiast, że przeproszenie powódki przez pozwaną bezpośrednio po wyjęciu jej telefonu komórkowego oraz następnie na posiedzeniu rady pedagogicznej w obecności nauczycieli uczestniczących w tym incydencie w dniu 29 04 2004r. są dla powódki wystarczającą rekompensatą. Takie stwierdzenie nie jest trafne, bowiem w przypadku uznania, że dobra osobiste powódki zostały naruszone, a zachowanie pozwanej wobec powódki było bezprawne i sprzeczne z zasadami współżycia społecznego, nie można było jednocześnie uznać niezasadności powództwa. Czym innym jest forma przeprosin , bo istotnie powinna istnieć adekwatność usunięcia skutków naruszenia dobra osobistego w stosunku do tego naruszenia, a czym innym uznanie zasadności powództwa. Odnośnie do adekwatności usunięcia skutków naruszenia dobra osobistego wypowiedział się Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 5 06 2009r. I CSK 465/08LEX nr 510611 w którym stwierdził, że „treść oświadczenia, o jakim mowa w art. 24 § 1 k.c., powinna być adekwatna do działania naruszającego dobra osobiste pokrzywdzonego, zatem powinna do tego działania się odnosić”, a pogląd ten jest w całości akceptowany przez Sąd Apelacyjny. Podobnie w wyroku z dnia 8 02 2008r., CSK 345/07 M.Prawn. 2008/5/229 Sąd Najwyższy wskazał, że „Osobie której dobra osobiste naruszono przysługuje prawo do uzyskania przeprosin w takiej formule w jakiej doszło do naruszenia”. Te poglądy miałyby jednak znaczenia dla sprawy niniejszej tylko wówczas, gdyby zostało stwierdzone , że powództwo jest zasadne, i należałoby ocenić roszczenie naprawcze strony powodowej. Ponieważ Sąd Okręgowy uznał powództwo za niezasadne ( aczkolwiek wychodząc z błędnych przesłanek) poglądy te nie mają zastosowania do przedmiotowej sprawy. Zdaniem Sądu Apelacyjnego nie można było uznać, że skoro pozwana dokonała przeprosin w obecności tych samych osób , które były świadkami naruszenia, powództwo nie jest zasadne. Te słuszne więc skądinąd zarzuty apelacji naruszenia przez Sąd I instancji przepisu art.24 §1 k.c. i 328 §2 k.p.c. nie przekładają się jednak na uznanie tejże apelacji za zasadną. W ocenie bowiem Sądu Apelacyjnego zaskarżony wyrok jest trafny, aczkolwiek Sąd nie podziela argumentacji zawartej w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku. Stan faktyczny sprawy jest bezsporny i nie budzi wątpliwości. Powódka w czasie posiedzenia rady pedagogicznej w dniu 29 04 2009r. niezadowolona z planu pracy przedstawionego przez pozwaną, stwarzała wrażenie, że nagrywa przebieg posiedzenia. Jako pierwsi zwrócili
--- STRONA 5 ---
na to uwagę uczestniczący w posiedzeniu nauczyciele ( świadkowie J. P. (2) k 152v-153v, S. S. k 151- 152v, Ś. D. k 103-103v, J. D. k 103v-104,T. H. k 104-104v,E. K. k 105-106,G. K. k 106-106vBożena Popis k 107v ) , pozwana kilkakrotnie więc poprosiła powódkę o wyłączenie telefonu. Powódka natomiast odpowiedziała, że „ nagrywa dla siebie aby to był dowód w sprawie”, a na prośbę pozwanej o wyłącznie aparatu odpowiedziała „że już nie nagrywa i proszę podejść i sprawdzić ” ( vide protokół z posiedzenia k 48-49). To wówczas pozwana podeszła do powódki i wzięła do ręki jej telefon. Z zeznań świadków nauczycieli uczestniczących w tym posiedzeniu wynika, że pozwana nic przy telefonie nie robiła, nie przeglądała menu, i zaraz telefon oddała powódce z przeprosinami, za to, że go wzięła do ręki ( świadkowie A. S. k 108-108v, M. P. k 107-107v, M. M. k 106v-107). Jednocześnie nauczyciele-w/w świadkowie-byli oburzeni zachowaniem powódki, mieli za złe , że nagrywa przebieg posiedzenia co jest sprzeczne z ustawą oświatową i statutem szkoły. W tak więc prawidłowo ustalonym też przez Sąd Okręgowy stanie sprawy, przyjąć należało, że aczkolwiek sam czyn pozwanej polegający na wzięciu bez zgody powódki jej telefonu komórkowego mógł naruszyć sferę prywatności powódki ( ale w żadnym razie nie jej godność) to był usprawiedliwiony okolicznościami sprawy. Tak więc nawet ujmując go w kategoriach bezprawności, przyjąć należało, że bezprawność ta została wyłączona przez działanie w ramach społecznie uzasadnionego interesu. Powódka bowiem nagrywając przebieg posiedzenia rady, a przynajmniej informując o tym, że nagrywa, naruszyła obowiązujące prawo. Ponieważ wszyscy obecni wówczas na posiedzeniu nauczyciele byli oburzeni zachowaniem powódki i poczuli się urażeni tym, że nagrywa przebieg posiedzenia czym narusza obowiązek zachowania w tajemnicy spraw poruszanych na posiedzeniu, interwencja pozwanej odnośnie do wzięcia telefonu była uzasadniona. Podnieść należy, że nie zostało uwodnione aby pozwana przeglądała zawartość telefonu, a przeciwnie potwierdzone zostało, że oddała go niezwłocznie powódce, i zarazem przeprosiła za jego wzięcie. W sprawie ACa 920/07 Sąd Apelacyjny w Warszawie w wyroku z dnia 2007.11.20 stwierdził nawet, że „Przeszukanie torebki czy innych prywatnych przedmiotów, choć obiektywnie narusza dobra osobiste, w pewnych sytuacjach jest uzasadnione” R. (...). W sprawie niniejszej taka okoliczność nie miała miejsca, bowiem pozwana nie przeszukiwała torebki powódki, a wzięła leżący na jej wierzchu telefon. Ponadto ważne jest też zachowanie powódki , która powiedziała do pozwanej, aby ta podeszła i sprawdziła, że „już nie nagrywa”, a więc niejako dała jej przyzwolenie na obejrzenie telefonu. Sąd Okręgowy nie wyciągnął też właściwych wniosków z zacytowanego w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku orzeczenia Sądu Najwyższego, zgodnie z którym dla oceny czy nastąpiło naruszenie dobra osobistego nie wystarczy samo subiektywne przekonanie osoby poszkodowanej, musi istnieć obiektywna przesłanka w postaci reakcji i odczuć społeczeństwa. Poglądy nowszej doktryny wpłynęły na zmianę linii orzecznictwa SN, w której podniesiono, że naruszenie dobra osobistego rozpatrywać należy tylko w granicach przeciętnych ocen społecznych , a nie indywidualnego odczucia osoby domagającej się ochrony (uchwała SN z dnia 28 maja 1971 r., III PZP 33/70, OSNCP 1972, nr 11, poz. 188). Sąd Najwyższy uwzględnił
--- STRONA 6 ---
jednak później w wyroku z dnia 16 stycznia 1976 r. (II CR 692/75, OSNCP 1976, nr 11, poz. 251) także kryterium subiektywne, wskazując, że należy uwzględniać zarówno subiektywne odczucie osoby żądającej ochrony, jak i "obiektywną reakcję" społeczeństwa . Ujęcie obiektywne pozwala uniknąć ochrony, subiektywnie i nadmiernie odczuwanych skutków naruszeń sfery osobistej (tak J. Piątowski, Glosa do wyroku SN z dnia 16 stycznia 1976 r., II CR 692/75, NP 1977, nr 7-8, s. 1146). Za obiektywną koncepcją dóbr osobistych przemawia również to, że dobra te "są wartościami niemajątkowymi, wiążącymi się z osobowością człowieka, uznanymi powszechnie w danym społeczeństwie", oraz że konieczne jest odróżnienie problemu stwierdzenia osobistego charakteru danego dobra od samej oceny jego naruszenia, a tylko niektóre dobra osobiste są szczególnie ściśle związane ze sferą psychiczną jednostki i wówczas stwierdzenie ich naruszenia jest utrudnione (A. Szpunar, Ochrona dóbr osobistych, Warszawa 1979, s. 106- tak Komentarz do art.24 kodeksu cywilnego (Dz.U.64.16.93), [w:] A. Kidyba (red.), K. Kopaczyńska- Pieczniak, E. Niezbecka, Z. Gawlik, A. Janiak, A. Jedliński, T. Sokołowski, Kodeks cywilny. Komentarz. Tom I. Część ogólna, LEX, 2009). Z materiału dowodowego sprawy, a konkretnie z zeznań przesłuchanych w sprawie świadków uczestników tego posiedzenia, nie wynikało, aby czyn pozwanej polegający na wzięciu do ręki telefonu powódki był odczytany jako naruszenie dobra osobistego tej ostatniej. Ta okoliczność może prowadzić do wniosku, że w ogóle nie może być mowy o naruszeniu dobra osobistego powódki, gdyż tylko w jej subiektywnym odczuciu czyn pozwanej naruszał jej dobra osobiste. Fakt ukazania się artykułu prasowego również nie świadczy o tym, że dobro powódki również w odczuciu obiektywnym zostało naruszone, gdyż powstał on na skutek rozmowy samej powódki z dziennikarzem ( przesłuchanie powódki w trybie art.299 k.p.c. k 226). Tak więc wiadomości o incydencie z telefonem doszły wskutek artykułu do pewnego grona odbiorców, ale tylko wskutek działań samej powódki. Tym samym uznać należało, że wyrok mimo błędnego uzasadnienia, jest prawidłowy, a zarzuty apelacji nie mogą prowadzić do jego zmiany. W związku z powyższym za niezasadne uznać też należało wnioski dowodowe zawarte w apelacji sprowadzające się do dopuszczenia dowodu z opinii biegłych lekarzy mających wskazać, jak czyn pozwanej wpłynął na stan zdrowia powódki. Z tych też względów apelacja nie zasługuje na uwzględnienie. Mając na uwadze powyższe i w oparciu o art.385 k.p.c. oraz art. 98 §1 i 3 k.p.c. i § 11 ust.2 i § 13 ust.1 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 09 2002r. w sprawie opłat za czynności adwokackie…(Dz. U. Nr 163 poz.1348 ze zm.) Sąd Apelacyjny orzekł jak w sentencji.
Słowa kluczowe
#orzeczenie#Wyrok#Sąd Apelacyjny w Lublinie#I ACa 478/10 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 26 października 2010 r. Sąd Apelacyjny w#art.24 §1 k.c.#art. 98 § 1 k.p.c.#art.448 k.c.#art.233 §1 k.p.c.#art.227 k.p.c.#art.217 §2 k.p.c.#art.328 §2 k.p.c.#art.102 k.p.c.#art. 24 § 1 k.c.#art.24 kodeksu#art.299 k.p.c.#art.385 k.p.c.