Treść orzeczenia
--- STRONA 1 ---
Sygn. akt I ACa 478/10 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 17 września 2010 r. Sąd Apelacyjny w Katowicach I Wydział Cywilny w składzie: Przewodniczący : SSA Joanna Skwara-Kałwa (spr.) Sędziowie : SA Grzegorz Stojek SA Elżbieta Karpeta Protokolant : Anna Wieczorek po rozpoznaniu w dniu 17 września 2010 r. w Katowicach na rozprawie sprawy z powództwa P. T. przeciwko J. A. o ochronę dóbr osobistych na skutek apelacji powoda od wyroku Sądu Okręgowego w Bielsku-Białej z dnia 8 kwietnia 2010 r., sygn. akt I C 172/09 oddala apelację. Sygn. akt I ACa 478/10 UZASADNIENIE Powód P. T. wnosił o zobowiązanie pozwanego J. A. do zamieszczenia przeprosin na pierwszej stronie dziennika (...) i tygodnika (...) o treści: „J. A. przeprasza Pana P. T. za rozpowszechnianie nieprawdziwych informacji dotyczących Pana P. T., iż fałszował on uchwały podejmowane przez Rade Gminy W.”- w terminie 14 dni od prawomocności wyroku oraz o zobowiązanie do zapłaty na rzecz (...) Klubu Sportowego (...) z siedzibą w C. kwoty 5 000 zł. Powód podał, że pozwany w wywiadach prasowych zamieszczonych w (...) i w (...) stwierdził, że powód sprawujący funkcje wójta Gminy W. prowadzi podwójną księgowość, zataja część dochodów przed radnymi, wprowadza w błąd
--- STRONA 2 ---
radnych co może powodować straty liczone w milionach złotych, zarzucał, że dopuszcza się fałszowania uchwał dotyczących uchwalania budżetu oraz jego zmian w ciągu roku, gdyż treść uchwał zamieszczanych w oficjalnych biuletynach różni się od uchwał uchwalanych przez radnych. Pozwany wniósł o oddalenie powództwa i podał, że były nieprawidłowości w uchwalaniu uchwał, polegające na tym, że nie było formalnego głosowania nad zmianami projektów uchwał a pozwany działał w interesie społecznym i miał obowiązek zgłoszenia na sesji Rady otrzymanej informacji o nieprawidłowościach. Podniósł pozwany, że nie użył sformułowań podanych przez prasę, a jego wypowiedzi stanowiły krytykę osób sprawujących władzę publiczną, z którą to krytyką powód powinien się liczyć. Zaskarżonym wyrokiem Sąd Okręgowy w Bielsku – Białej oddalił powództwo. Wyrok ten Sąd Okręgowy oparł na następujących istotnych ustaleniach; Na sesji Rady Gminy W. w dniu 24 kwietnia 2009 r. pozwany przedstawił problem polegający na tym, że radni otrzymują projekty na kilka dni wcześniej, aby się z nimi zapoznać, z gdy dochodzi do głosowania to dowiadują się, że w dokumentach są zmiany. Informacje na ten temat otrzymał od mieszkańca gminy J. W., który w piśmie z dnie 24 lutego 2009r. skierowanym do pozwanego informował go o wykryciu przestępstwa polegającego n wprowadzaniu do obrotu prawnego odmiennych uchwał Rady Gminy od tych jakie radni dostają na sesji Rady. W piśmie tym J. W. podawał, że przesłał zawiadomienie do organów ścigania o popełnieniu przestępstwa przez Wójta Gminy, Przewodniczącego Rady Gminy i innych urzędników polegającego na tym, że fałszowali oni i wprowadzali do obrotu prawnego w latach 2000 – 2009 uchwały Rady Gminy między innymi w sprawach budżetowych, które były głosowane na sesjach Rady w składni językowej i treści odmiennej od uchwał opublikowanych Biuletynie Informacji Publicznej. Pozwany wnosił o wprowadzenie do porządku obrad pięciu wniosków, w tym o dopuszczenie do głosu J. W., debatę na temat przedstawionych przez niego informacji i podjęcie uchwały w zakresie wystąpienia do Prokuratury o zbadanie legalności działania Wójta Gminy. Wnioski pozwanego były przedmiotem obrad na sesji udzielony został także głos J. W.. Zgodnie ze statutem Gminy W. sesje przygotowuje Przewodniczący; ustala porządek obrad, czas i miejsce obrad zapewnia dostarczenie radnym materiałów, w tym projektów uchwał. Inicjatywę uchwałodawczą posiada każdy z radnych oraz wójt. Praktyka uchwalania uchwał była stała od lat, radni na siedem dni przed sesją otrzymywali projekty uchwał a następnie w trakcie sesji zgłaszali ewentualne poprawki. W uchwałach budżetowych takie poprawki zgłaszali skarbnik bądź wójt. Po omówieniu poprawek radni przystępowali do głosowania nad uchwałami, które następnie były publikowane w BIP. W dniu 6 maja 2009 r. w (...) dodatek (...) ukazał się artykuł zatytułowany „(...)”, zawierający informacje jakie udzielił gazecie pozwany J. A.. Pozwany stwierdził, że co innego dostają radni do przegłosowania na sesjach a co innego trafia do oficjalnych dokumentów, różnice sięgają kilku milionów złotych i fakt ten należy sprawdzić. Rozmowa dziennikarza z pozwanym odbywała się telefonicznie, wywiad nie był autoryzowany. W dniu 7 maja 2009 r. ukazał się artykuł w (...) zatytułowany „(...)”. Pozwany nie udzielał wywiadu gazecie, dziennikarz obecny na sesji opisał jej przebieg. Dziennikarz zrelacjonował wypowiedzi pozwanego z sesji i jego zarzuty, że co innego głosują radni a co innego jest potem w Internetowym Biuletynie Informacji Publicznej. Zawarte w artykule wypowiedzi pozwanego dotyczyły praktyki uchwalania uchwał, jego zdaniem nagannej. Gazeta cytuje ostrą w tonie wypowiedź J. W., który wprost oskarża powoda o przestępstwo wprowadzania do obrotu sfałszowanych uchwał. Żadna z wypowiedzi pozwanego nie była autoryzowana. J. W. a następnie inni radni, w tym powód złożyli do Prokuratury zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa. Prokurator Rejonowy w Ż. postanowieniem z dnia 26 października 2009 r. umorzył postępowanie w sprawie fałszowania w latach 2006 – 2009 uchwał budżetowych Rady Gminy W. wobec stwierdzenia, że czynu nie popełniono.
--- STRONA 3 ---
Mając na uwadze poczynione ustalenia, oceniając roszczenie powoda w świetle art. 23 i 24 kc, uznał Sąd Okręgowy, że powód nie wykazał ażeby wskutek działań pozwanego jego dobra osobiste jako P. T. i wójta gminy zostały naruszone. Wskazał Sąd Okręgowy, że pozwany wbrew temu co twierdzi powód nie udzielał wywiadu (...). Autor artykułu opisuje sesję Rady Gminy W. z dnia 28 kwietnia 2010 r. Stwierdzenia pozwanego sprowadzały się do uzyskania wyjaśnienia sposobu głosowania nad uchwałami, zawierają zarzuty do wszystkich radnych, skarbnika i przewodniczącego. Żadna z nich nie odnosi się do osoby powoda. To nie on personalnie zaatakował wójta, takie wypowiedzi padły z ust innej osoby J. W.. Pozwany w żadnej wypowiedzi nie naruszył dóbr osobistych powoda. Zdaniem Sadu Okręgowego również wypowiedź zawarta w (...) nie narusza dóbr osobistych powoda, jego nazwisko, ani funkcja nie pada z ust pozwanego, mówi ogólnie o nieprawidłowościach, które należy sprawdzić. Wstęp artykułu mówi o tym, że grupa radnych złożyła w prokuraturze zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa przez powoda a nie tylko pozwany. Samo złożenie zawiadomienia o popełnieniu przestępstwa nie jest bezprawne. Wypowiedź pozwanego jest komentarzem do tego zawiadomienia z zastrzeżeniem, że wszystko trzeba sprawdzić. Skoro pozwany nie wypowiadał się na temat powoda, nic mu osobiście nie zarzucał, nie można uznać, że naruszył jego dobra osobiste. Dodał Sąd Okręgowy, że pozwany wykazał, że jego wypowiedzi miały na celu ochronę interesu społecznego, zwrócenie uwagi na istniejące jego zdaniem nieprawidłowości w trakcie głosowań, za które odpowiedzialni są radni, a nie tylko wójt. W apelacji od tego wyroku powód, zaskarżając go w całości zarzucił 1) naruszenie prawa procesowego, a to • art. 328 § 2 kpc przez sporządzenie uzasadnienia wyroku w sposób sprzeczny z treścią tego przepisu wskutek pominięcia wyraźnej i niekwestionowanej wypowiedzi pozwanego zawartej w (...), że „potem te pieniądze mogą być wydawane poza kontrolą”, która to wypowiedź wyraźnie wskazuje, że zarzuty kierowane są w stosunku do Wójta, gdyż nikt inny nie wydaje gminnych pieniędzy oraz przez brak uzasadnienia dlaczego złożone między innymi przez pozwanego zawiadomienie o przestępstwie miałoby nie dotyczyć wprost powoda i przez brak ustosunkowania się do zeznań świadków i stron co do oddźwięku społecznego zarzutów podnoszonych przez pozwanego oraz co do okoliczności, że to pozwany wniósł o dopuszczenie do głosu J. W. • art. 233 § 1 kpc poprzez dokonanie oceny dowodów w3 sposób rażąco sprzeczny z treścią tego przepisu, poprzez ustalenie, że żadna z wypowiedzi powoda nie odnosi się do osoby powoda i że nie pozwany atakował personalnie Wójta oraz nie oskarżał go o fałszerstwa 2) naruszenie prawa materialnego, a to art. 24 kc poprzez błędną wykładnię i uznanie, że działanie pozwanego nie było bezprawne. Wskazując na te zarzuty powód wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku i orzeczenie zgodnie z żądaniem pozwu, ewentualnie o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi pierwszej instancji. Sąd Apelacyjny zważył co następuje: Apelacja jest nieuzasadniona a podniesione w niej zarzuty nie mogą odnieść zamierzonego skutku. Niesłusznie bowiem utożsamia skrzący negatywny w istocie dla powoda wydźwięk treści obydwu artykułów prasowych, będących przedmiotem postępowania z wypowiedziami samego pozwanego.
--- STRONA 4 ---
Jak wynika z apelacji, zarówno z jej zarzutów, jak i z uzasadnienia, skarżący nie kwestionuje tego stanowiska Sądu Okręgowego, że pozwany nie naruszył dóbr osobistych powoda poprzez wypowiedzi zawarte w artykule „ (...)”, który został opublikowany w (...) z dnia 7 maja 2009 r. Z uwagi na wniosek apelacji (domaga się powód zmiany wyroku w całości i uwzględnienia żądania pozwu ) wskazać jedynie należy, że powyższe stanowisko Sądu Okręgowego jest słuszne jednak nie tylko dlatego, że żadna z wypowiedzi pozwanego zawartych w artykule nie dotyczy osoby powoda lecz także z tego względu, że w artykule tym wypowiedzi powoda w ogóle nie zostały przedstawione w sposób odpowiadający rzeczywistości. Z zeznań autora artykułu świadka P. S. wynika, że w artykule opisał on przebieg sesji Rady Gminy W., na której sam był obecny a co do wypowiedzi pozwanego to nie jest to wierny cytat a jedynie „sens wypowiedzi był zbliżony”. Jednocześnie świadek zeznał, że wydaje mu się, ze pozwany mówił łagodnie (zeznania świadka – k. 105 verte i 106). Nie ulega zatem wątpliwości, że omawiany artykuł nie stanowi wywiadu z pozwanym a zamieszczono w nim jedynie nieściśle przedstawione wypowiedzi pozwanego, przez niego nieautoryzowane. Wobec tego za wiarygodne uznać trzeba zeznania pozwanego (k.195 verte i 196), który twierdził w nich, że nigdy nie zarzucił powodowi fałszerstwa uchwał, bądź manipulacji. Brak zatem było podstaw do przyjęcia, że wypowiedziami zawartymi w wymienionym artykule prasowym naruszył pozwany dobra osobiste powoda i tym samym nie zachodziły podstawy do uwzględnienia skierowanego przeciwko niemu powództwa opartego na art. 24 kc, w związku z tą publikacją prasową Odnosząc się do rozważań apelacji, że to pozwany wnosił na sesji Rady Gminy o udzielenie głosu J. W., który następnie zarzucił powodowi fałszowanie uchwał, zauważyć należy, że nie wyjaśnia skarżący w jaki sposób samo zgłoszenie wniosku o udzielenie głosu innej osobie stanowiłoby o naruszeniu dóbr osobistych powoda przez zgłaszającego taki wniosek i to w związku z treścią artykułu prasowego. Nie sposób przyjąć by pozwany na podstawie art. 24 § 1 kc miał ponosić odpowiedzialność za wypowiedź innej osoby zamieszczoną przez dziennikarza w omawianym materiale prasowym. Nie jest też słuszna apelacja o ile kwestionuje ustalenia faktyczne i ocenę prawną dokonaną przez Sąd Okręgowy w związku z roszczeniem powoda wywodzonym z treści artykułu opublikowanego w (...) w dniu 6 maja 2009 r. pod tytułem „(...)”. Zgodzić się w szczególności należy z ustaleniem Sądu pierwszej instancji, że wypowiedź pozwanego zamieszczona w tym artykule stanowi jedynie komentarz do złożonego do prokuratury przez grupę radnych zawiadomienia o popełnieniu przestępstwa. Na podzielenie przy tym zasługuje przyjęcie przez Sąd Okręgowy, że wypowiedź pozwanego nie dotyczy wprost powoda. Pozwany wskazuje w niej na fakt, że co innego dostają radni do przegłosowania na sesjach a co innego trafia do oficjalnych dokumentów i dlatego radni podejrzewają, że jest przed nimi zatajana część dochodów. Kontynuacją tej wypowiedzi są słowa: „Potem te pieniądze mogą być wydawane poza kontrolą”. Wbrew poglądowi apelacji słowa te nie wskazują na osobę wójta a na rodzaj nieprawidłowości objętych zawiadomieniem o przestępstwie. Wskazana wypowiedź pozwanego zawiera też stwierdzenie, że różnice w niektórych przypadkach sięgają kilkuset tysięcy, a nawet miliona złotych i to wszystko trzeba sprawdzić. Nie ulega wątpliwości, że chodzi pozwanemu o „sprawdzenie” w drodze zawiadomienia o przestępstwie a więc pozwany odnosi się w dalszym ciągu do złożonego zawiadomienia, nie wskazując powoda. Na osobę powoda natomiast wskazuje część wstępna artykułu, jak również zawarte w nim omówienie zarzutów stawianych powodowi przez J. W., jednakże kontekst w jakim zamieszczono wypowiedź pozwanego, jaki i konstrukcja całego artykułu pozostają poza zakresem odpowiedzialności pozwanego. Dodać należy, że poza sporem było, iż pozwany nie autoryzował swojej wypowiedzi zawartej w omawianym artykule. Jednocześnie zwrócić uwagę trzeba na jego zeznania, w których podał, że nie wie czy nieprawidłowości dopuścił się wójt. Pozwany również zeznał: „Nie wykluczam tego, że tych nieprawidłowości dopuścił się wójt ale bardziej uważam, że może to być przewodniczący rady, są to moje subiektywne odczucia. Mówiąc o oszustwach finansowych i administracyjnych nie miałem na myśli wójta” (zeznania – k.196). Zatem intencją pozwanego było jedynie wyjaśnienie dziennikarzowi treści zawiadomienia o przestępstwie, nie zaś stawianie publicznie zarzutów powodowi. Każdą wypowiedź, co do której podnoszony jest zarzut naruszenia dóbr osobistych, należy badać w kontekście sytuacyjnym, a definicja słownikowa poszczególnych sformułowań, ma
--- STRONA 5 ---
jedynie znaczenie posiłkowe (tak Sąd Apelacyjny w Poznaniu w wyroku z dnia 20 marca 2007 r.,sygn. akt I ACa 63/07, LEX nr 446239). Reasumując, pozbawiona kontekstu wypowiedź pozwanego nie może być oceniona jako naruszająca godność czy dobre imię powoda a to wyklucza jego odpowiedzialność na podstawie art. 24 kc. Skoro nie doszło do naruszenia dóbr osobistych nie wymaga badania kwestia bezprawności działania pozwanego. Nieistotne przy tym, z punktu widzenia rozstrzygnięcia tej sprawy, jest czy złożenie przez powoda wraz z innymi radnymi zawiadomienia o przestępstwie było bezprawne czy też nie, bowiem powód domagał się ochrony dóbr osobistych naruszonych treścią artykułów prasowych, nie zaś naruszonych przez złożenie zawiadomienia o popełnieniu przestępstwa. Chociaż zgodzić się należało z poglądem Sądu pierwszej instancji, że z reguły takie zawiadomienie nie jest bezprawne. Odnosząc się w świetle powyższych wywodów do zarzutów apelacji, uznać je należy za nieuzasadnione. Nie budzi bowiem zastrzeżeń ocena dowodów dokonana przez Sąd Okręgowy stosownie do art.233 § 1 kpc i w konsekwencji przyjęcie, że żadna z wypowiedzi pozwanego nie narusza dóbr osobistych powoda. Nie można też zgodzić się z apelującym o ile twierdzi on, że sporządzone uzasadnienie nie odpowiada treści art. 328 § 2 kpc. Niezamieszczenie w uzasadnieniu wyroku treści wszystkich wypowiedzi pozwanego zawartych w artykułach prasowych nie stanowi naruszenia tego przepisu i nie oznacza, że wypowiedzi te nie zostały prawidłowo ocenione. Z tych przyczyn skoro apelacja nie opierała się na uzasadnionych podstawach Sąd Apelacyjny w oparciu o art. 385 kpc orzekł jak w sentencji.
Słowa kluczowe
#orzeczenie#Postanowienie#Sąd Apelacyjny w Katowicach#I ACa 478/10 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 17 września 2010 r. Sąd Apelacyjny w Kato#art. 328 § 2 kpc#art. 233 § 1 kpc#art. 24 kc#art. 24 § 1 kc#art. 24 kc.#art.233 § 1 kpc#art. 328 § 2 kpc.#art. 385 kpc