§Centrum Prawa KarnegoWykonawczego
← Powrót do orzecznictwa
Orzecznictwo

Wyrok I ACa 459/09 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 18 czerwca 2009 r. Sąd Apelacyjny we Wroc

Treść orzeczenia

--- STRONA 1 --- Sygn. akt I ACa 459/09 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 18 czerwca 2009 r. Sąd Apelacyjny we Wrocławiu – Wydział I Cywilny w składzie: Przewodniczący: SSA Ewa Głowacka (spr.) Sędziowie: SSA Adam Jewgraf SSA Beata Wolfke - Kobzar Protokolant: Teresa Wróbel po rozpoznaniu w dniu 18 czerwca 2009 r. we Wrocławiu na rozprawie sprawy z powództwa M. F. przeciwko (...) Spółce z o.o. z siedzibą w W. Oddziałowi Prasa (...) o ochronę dóbr osobistych na skutek apelacji strony pozwanej od wyroku Sądu Okręgowego we Wrocławiu z dnia 24 października 2008 r. sygn. akt I C 966/03 1. zmienia zaskarżony wyrok w punkcie II o tyle tylko, że zawarte w tym punkcie oświadczenie nakazuje stronie pozwanej opublikować jedynie w (...) wydaniu dziennika Gazeta (...) oraz w punkcie III o tyle, że zasądzoną nim kwotę 50.000 zł. obniża do kwoty 5.000 zł. (pięć tysięcy); 2. oddala dalej idącą apelację; 3. odstępuje od obciążenia powoda kosztami postępowania apelacyjnego . UZASADNIENIE M. F. w dniu 28 listopada 2003 r. wniósł pozew przeciwko (...) Sp. z o.o. Oddział Prasa (...) domagając się zasądzenia kwoty 400.000 zł wraz z ustawowymi odsetkami od dnia wniesienia pozwu oraz o nakazanie pozwanemu, aby ogłosił w dwóch kolejnych wydaniach dziennika „(...)” oraz dziennika Gazeta (...) oświadczenia następującej treści (...) Sp. z --- STRONA 2 --- o.o. Oddział Prasa (...) przeprasza pana M. F. za naruszenie jego czci, jak również za nadużycie nazwiska i wizerunku w zawierającym nieprawdziwe oraz krzywdzące zarzuty pod jego adresem w materiale prasowym pt. „F. eksperta” zamieszczonym w Gazecie (...) w wydaniu z dnia 03 listopada 2003 r.” oraz o zasądzenie na rzecz powoda kosztów procesu oraz o zwolnienie go od kosztów procesu w całości. W uzasadnieniu podniósł, iż w wydaniu Gazety (...) z dnia 03 listopada 2003 r. ukazał się artykuł pt. „F. eksperta” autorki M. M., w którym powodowi przypisano zamiar wpłynięcia na wynik procesu karnego przeciwko osobie, która zabrała w celu przywłaszczenia fragment balustrady z pałacu w S., poprzez wydanie na potrzeby oskarżonego opinii, w której powód odmówił skradzionemu przedmiotowi „wartości dla kultury”. Zdaniem powoda artykuł miał prowadzić do wniosku, że celem opinii, a tym samym powoda, było uwolnienie sprawcy od odpowiedzialności karnej. Powód stwierdził, iż śledztwo dziennikarskie wywołało niekorzystny skutek w jego środowisku zawodowym. Wskazał, iż wydana opinia nie miała na celu wpłynięcie na wynik procesu karnego, a adnotacja jakoby powód stanął po stronie złodzieja godzi w jego dobre imię. Ponadto powód dodał, że skutki naruszenia jego dóbr osobistych mogą być usunięte jedynie drogą zadośćuczynienia pieniężnego oraz publicznych przeprosin na łamach dziennika o zasięgu ponadregionalnym. Strona pozwana wniosła o oddalenie powództwa w całości i zasądzenie na rzecz pozwanego kosztów procesu wedle norm przepisanych, przyznając, że w wydaniu Gazety (...) z dnia 03 listopada 2003 r. ukazał się artykuł pt. „F. eksperta”, jednakże artykuł ukazał się w interesie społecznym w ramach przyznanego prasie prawa do krytyki, a krytyka powoda jako urzędnika państwowego była pożyteczna i rzeczowa. Nadto materiał prasowy powstał w sposób rzetelny przy zachowaniu przez dziennikarza szczególnej staranności i rzetelności . Powód ostatecznie sprecyzował żądanie w zakresie zadośćuczynienia domagając się z tego tytułu kwoty 190.000 zł wnosząc, aby połowa tej sumy została zasądzona na jego rzecz, a połowa na rzecz Polskiego Czerwonego Krzyża (...) Zarząd Okręgowy PCK we W.. W sprawie poczyniono następujące ustalenia faktyczne: Powód był zatrudniony w Państwowej Służbie Ochrony Zabytków w Oddziale (...) na podstawie umowy o pracę na czas nieokreślony od dnia 1 lutego 1992 r. W związku z reformą administracji, stał się pracownikiem Wojewódzkiego Oddziału Służby Ochrony Zabytków z siedzibą we W.. Od dnia 01 lipca 1999 r. pozostawał zatrudniony na stanowisku starszego specjalisty do spraw zabytków ruchomych. W dniu 23 marca 2003 r. do Sądu Rejonowego w Lubinie wpłynął akt oskarżenia przeciwko R. W., który oskarżony został o kradzież fragmentu balustrady stanowiącego dobro o szczególnym znaczeniu dla kultury. W trakcie toczącego się procesu karnego obrońca oskarżonego wniósł o dopuszczenie dowodu z prywatnej opinii sporządzonej przez powoda na okoliczność czy fragment balustrady stanowił dobro o szczególnym znaczeniu dla kultury w myśl przepisu art. 294 § 2 kk. W opinii powód stwierdził, że przedmiot badań jest typowym przykładem wysokiej klasy rzemiosła artystycznego, ale tylko rzemiosła oraz, że zabezpieczony element stanowił fragment większej całości i nie posiadał cech samoistnego dzieła sztuki przez co nie stanowił on dobra o szczególnym znaczeniu dla kultury w myśl przepisu art. 294 § 2 kk, a wartość szacunkową określił na kwotę 3.000 – 3.700 złotych. Powód przed sporządzeniem opinii nie poinformował swojego przełożonego i nie uzyskał zgody na wydanie opinii. Wnioski wyciągnięte przez powoda były skrajnie różne od tych jakie zawarte były w opinii biegłego M. D., wydanej na potrzeby prowadzonej sprawy karnej. M. D. uznał, iż fragment balustrady jest dziełem sztuki i dobrem kultury o szczególnym znaczeniu, którego wartość oszacował na kwotę 9.085,06 zł. W dniu 10 lutego 2005 r. Sąd Rejonowy w Lubinie wydał wyrok, zmieniony następnie wyrokiem Sądu Okręgowego w Legnicy z dnia 09 czerwca 2005 r., którym postępowanie w sprawie oskarżonego R. W. warunkowo umorzył po uprzedniej eliminacji z opisu czynu elementu wskazującego, iż skradziony fragment był „dobrem o szczególnym znaczeniu dla kultury” przyjmując jako podstawę opinie powoda oraz biegłego M. R. , która również wydała opinie na zlecenie Sądu. W dniu 03 listopada 2003 r. w Gazecie (...) ukazał się artykuł pt. „F. eksperta” autorstwa M. M., którego nadtytuł brzmiał „Urzędnik Państwowej Służby Ochrony Zabytków stanął po stronie złodzieja...zabytku”. W artykule --- STRONA 3 --- zamieszczono tekst, iż „Pracownik Biura Konserwatora Zabytków stwierdził, że fragment zabytkowej balustrady skradzionej z zabytkowego pałacu w S. nie ma żadnej wartości dla kultury”. Do artykułu dołączono zdjęcia powoda ukazujące jego twarz w ciemnych okularach pobrane z archiwum strony pozwanej, nie informując powoda o wykorzystaniu jego wizerunku, ani nie uprzedzając powoda, że jego wypowiedzi zostaną zacytowane w artykule. Po przesłaniu opinii sporządzonej przez powoda do Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków, (...) Wojewódzki Konserwator Zabytków poprosił powoda o pisemne wyjaśnienie. W dniu 23 grudnia 2003 r. powód otrzymał od swojego pracodawcy oświadczenie o rozwiązaniu umowy o pracę z zachowaniem trzymiesięcznego okresu wypowiedzenia, który upłynął w dniu 31 marca 2004 r. Przyczyną wypowiedzenia była utrata zaufania pracodawcy na skutek naruszenia obowiązków członka korpusu służby cywilnej poprzez wykonanie czynności podważających zaufanie do służby cywilnej. Powód nie zgadzając się z decyzją pracodawcy wniósł pozew o orzeczenie bezskuteczności wypowiedzenia umowy o pracę. Prawomocnym wyrokiem Sądu Okręgowego we Wrocławiu z dnia 29 maja 2008 r. powód został przywrócony do pracy . Strona pozwana tworzy siedem wydzielonych oddziałów spółki, w tym Oddział Prasa W.. Każdy oddział posiada status samobilansującego się podmiotu, sporządza własne sprawozdania finansowe oraz samodzielnie rozlicza się z budżetem państwa w zakresie części podatków. Pozwany w latach 2005 i 2006 osiągnął dochód w wysokości odpowiednio 28.978.009,10 zł oraz 8.229.448,84 zł, a w latach 2004 i 2007 wykazał stratę w wysokości 2.030.875,49 zł i 68.649.438,22 zł. Przychody pozwanej w latach 2004 – 2007 oscylują w granicach 35.000.000 zł. W oparciu o powyższe ustalenia faktyczne Sąd Okręgowy we Wrocławiu wyrokiem z dnia 24 października 2008 r. (sygn. akt I C 966/03) zasądził od pozwanego na rzecz powoda kwotę 50.000 zł wraz z ustawowymi odsetkami od dnia 05 lutego 2004 r. do dnia zapłaty oraz nakazał stronie pozwanej, aby ogłosiła w dwóch kolejnych wydaniach dziennika (...) i Gazeta (...) oświadczenia o treści (...) Sp. z o.o. Oddział Prasa (...) przeprasza pana M. F. za naruszenie jego czci, jak również nadużycie jego nazwiska i wizerunku w zawierającym nieprawdziwe i krzywdzące zarzuty pod jego adresem materiale prasowym pt. „F. eksperta”, zamieszczonym w Gazecie (...) z dnia 03 listopada 2003 r. o treści „Urzędnik Państwowej Służby Ochrony Zabytków stanął po stronie złodzieja …zabytku”, „M. F., pracownik biura Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków we W. twierdzi, że fragment zabytkowej balustrady skradzionej w pałacu w S. nie ma żadnej wartości dla kultury”. Ponadto zasądził od pozwanego na rzecz PCK (...) Zarządu Okręgowego PCK we W. kwotę 50.000 zł, a dalej idące powództwo oddalił. Zasądził od powoda na rzecz strony pozwanej kwotę 3.608,50 zł tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego oraz nakazał powodowi, aby uiścił kwotę 6.575 zł odstępując od obciążania powoda dalszą opłatą sądową oraz nakazał pozwanemu, aby uiścił kwotę 5.525 zł tytułem należnej opłaty sądowej na rzecz Skarbu Państwa. W ocenie Sądu niewątpliwie artykuł pt. „F. eksperta” zawierał nieprawdziwe i krzywdzące zarzuty wobec powoda, a treści w nim zawarte były wynikiem nierzetelności dziennikarza . Publikacja naruszyła dobra osobiste powoda takie jak cześć, nazwisko oraz wizerunek. Przepisy prawa prasowego wprost określają standardy etyki dziennikarskiej, a przedmiotowy artykuł w sposób istotny od nich odbiegał naruszając tym samym w/w przepisy. Opinia sporządzona przez powoda nie zawierała stwierdzenia, iż badany fragment balustrady nie ma żadnej wartości dla kultury, a jedynie, że nie jest dobrem o szczególnym znaczeniu dla kultury. Te dwa stwierdzenia mają zupełnie inne znaczenie. Sąd wskazał, iż autorka artykułu nie rozróżniała pojęć „dobro kultury” oraz „dobro o szczególnym znaczeniu dla kultury”, co w ocenie Sądu, było postawą niedopuszczalną, mając na uwadze zawarte w artykule jednoznaczne sądy. Zgodnie z art. 12 Ustawy – Prawo prasowe dziennikarz obowiązany jest zachować szczególną staranność i rzetelność przy zbieraniu i wykorzystywaniu materiałów, co oznacza dokładność, pilność, troskliwość, a nadto dbałość o szczegóły. Sąd zważył, iż krzywdzącym i sprzecznym z zasadami etyki dziennikarskiej był fakt umieszczenia w nadtytule informacji, że „urzędnik Państwowej Służby Ochrony Zabytków stanął po stronie złodzieja…zabytku”. Zdanie powyższe wskazywało, że powód wymieniony w artykule z imienia i nazwiska swoją postawą wspierał przestępcę. Takie stwierdzenie musiało spowodować negatywny oddźwięk w środowisku zawodowym i społecznym powoda, naruszało niewątpliwie jego cześć. Tytuł w połączeniu z negatywną wymową artykułu jest ośmieszającym powoda. Również dobrane fotografie miały na celu ukazanie powoda jako osoby ukrywającej się, o nieczystych intencjach. Powód nie --- STRONA 4 --- wyraził zgody na publikację swojego wizerunku, gdy tymczasem obowiązek jej uzyskania wynika wprost z przepisów prawa prasowego (art. 81 ustawy prawo prasowe). Sąd nie podzielił stanowiska strony pozwanej, że artykuł miał służyć obronie interesu społecznego w granicach dozwolonej krytyki. W ocenie Sądu dziennikarka kierowała się wyłącznie niskimi i sprzecznymi z zasadami etyki dziennikarskiej przesłankami takimi jak wzbudzenie sensacji i skandalu. Te okoliczności spowodowały, iż Sąd na podstawie art. 24 kc uwzględnił powództwo o opublikowanie przeprosin, których treść w sposób zwięzły i trafny oddaje ogólny charakter naruszenia dóbr osobistych powoda. Sąd uznał jednocześnie, iż żądana przez powoda kwota 190.000 zł tytułem zadośćuczynienia jest rażąco wygórowana. Mając na uwadze rodzaj naruszonego dobra, jego konsekwencje, duże nasilenie złej woli autorki, w tym fakt, że była ona zainteresowana aby powód stracił pracę, oddźwięk artykułu w środowisku zawodowym powoda, a z drugiej strony fakt, że powód naruszył swoim postępowaniem przepisy o służbie cywilnej, a tym samym dał przyczynek do jego zwolnienia z pracy uzasadnione było ograniczenie żądania do 100.000 zł. Zgodnie z żądaniem Sąd zasądził połowę z żądanej kwoty na cel społeczny wskazany przez powoda. Powyższe orzeczenie zaskarżył pozwany wnosząc o jego zmianę poprzez oddalenie powództwa w części w jakiej Sąd I instancji je uwzględnił, a to w punktach I, II, III, V, VI, VII oraz o zasądzenie od powoda na rzecz pozwanego kosztów procesu za obydwie instancje wedle norm przepisanych. Orzeczeniu zarzucił: I. - naruszenie przepisów art. 231 kpc i art. 233 kpc wyrażające się brakiem obiektywizmu, nielogiczności wyprowadzanych z dowodów ocen i dokonanie przez to wadliwych ustaleń faktycznych polegających na: 1) błędnym przyjęciu, że zgromadzony w sprawie materiał dowodowy wykazał, że dziennikarz w przedmiotowej sprawie nie zachował standardów określonych w art. 12 Prawa prasowego, a publikacja była wynikiem zawinionego przez dziennikarza działania naruszającego sferę dóbr osobistych powoda, 2) oparcie wniosku o braku rzetelności na zeznaniach powoda oraz analizie publikacji „F. eksperta” bez uwzględnienia zasady wynikającej z art. 12 w/w ustawy zgodnie z którym rzetelnego informowania nie można utożsamiać z prawdziwym przedstawieniem zjawisk oraz, że obowiązek poszukiwania prawdy nie oznacza uzależnienia publikacji od jej znalezienia, a od dziennikarzy nie należy wymagać i uzależniać publikacji od dotarcia do prawdy ustalonej przez organy śledcze, 3) braku rozważenia przez Sąd całości materiału dowodowego w szczególności szczegółowej analizy artykułu prasowego i nie uwzględnieniu znaczenia użytych słów oraz kontekstu sytuacyjnego, w którym zostały użyte wskutek czego Sąd ustalił, że publikacja naruszyła dobra osobiste powoda, a pominięcie, że powód wykonywał zadania publiczne jako urzędnik państwowy oraz, że sprzeniewierzył się tym obowiązkom przez co Sąd niezasadnie zasądził na rzecz powoda i PCK rażąco wygórowaną kwotę zadośćuczynienia w wysokości 100.000 złotych, 4) uznaniu twierdzeń powoda o utracie pracy i dobrego imienia w związku z przedmiotową sprawą za wiarygodne, podczas gdy przebieg kariery zawodowej, sporządzenie przez niego opinii bez wiedzy i zgody przełożonych jako czyn nieetyczny oraz przedstawione na powyższe twierdzenia dowody wskazywały, że rzeczywistą przyczyną powyższego była nie treść publikacji prasowej, a sam fakt sporządzenia przez powoda opinii bez zgody przełożonych, - naruszenie przepisów art. 316 § 1 kpc polegające na wydaniu orzeczenia z pominięciem istniejącego stanu rzeczy w szczególności tego, że powód nie ucierpiał wskutek publikacji, gdyż dopiero po ukazaniu się artykułu podjął czynności biegłego. Ponadto, iż powód został przywrócony do pracy u Wojewódzkiego Konserwatora Ochrony Zabytków, nie przyjął oferowanego mu stanowiska i umowę o pracę rozwiązał na zasadzie porozumienia stron, nadto, że powód jako urzędnik państwowy podlegał krytyce. --- STRONA 5 --- II. 1) naruszenie art. 54 Konstytucji art. 10 Europejskiej Konwencji Praw Człowieka gwarantujących prawo do swobodnej wypowiedzi w aspekcie wolności prasy, prawa do publicznej krytyki osób publicznych poprzez nie uwzględnienie zasady swobody dziennikarskiej, dopuszczającej posłużenie się pewną przesadą, a nawet prowokacją, co znalazło swój wyraz w tytule i nadtytule publikacji przy zachowaniu umiaru i osłabieniu nadtytułu zastosowanym tytułem „F. eksperta”; w leadzie stanowiącym wprowadzenie do publikacji oraz puenty dziennikarza, co stanowi naruszenie art. 10 przywołanej Konwencji, 2) nieprawidłowej wykładni art. 14 ust. 1 i art. 18 Prawa prasowego polegającej na ustaleniu, że publikacja wizerunku i nazwiska powoda – urzędnika państwowego, w związku z wykonywaną funkcją świadczy o naruszeniu wizerunku i danych osobowych, mimo, że według poglądu judykatury - jeśli przedmiotem kontroli mediów jest postępowanie osób pełniących funkcję publiczną to wymienienie ich z imienia i nazwiska oraz opublikowanie wizerunku nie może być uznane za działanie bezprawne. W uzasadnieniu pozwany wskazał, że wolność prasy jest obywatelskim prawem społeczeństwa oraz, że wynika z niego zasada, iż każdy może komentować i krytykować urzędników publicznych w granicach dopuszczalnej krytyki w szerszym zakresie niż w przypadku osób prywatnych. Podał, iż w przedmiotowym artykule dziennikarka ograniczyła się do przedstawienia dyskusyjnej sprawy sporządzenia różnych opinii, w tym jednej z nich przez powoda, a przedmiotem publikacji nie była kwestia rozważania przesłanek i kwalifikacji prawnej czynu w świetle opinii powoda. Ponadto pozwany zaznaczył, iż forma zastosowanego przekazu publikacji odznaczała się prostotą wyrażeń z uwagi na fakt, iż przekaz mógłby nie dotrzeć do odbiorcy, a to przeciętnego czytelnika gazety. Pozwany wskazał, że art. 12 ust. 1 pkt 1 Prawa prasowego nie nakazuje dziennikarzowi przekazywania w swych publikacjach wiadomości prawdziwych, a jedynie zobowiązuje do rzetelności i staranności przy zbieraniu i wykorzystaniu materiałów prasowych, zwłaszcza zgodności z prawdą uzyskanych informacji. Dziennikarka w sposób prawidłowy wywiązała się z obowiązków dziennikarskich, rzetelnie przygotowała informacje, które następnie wykorzystała w artykule. Nadto pozwany zaprzeczył jakoby tytuł „F. eksperta” miał posiadać wydźwięk pejoratywny. Słowo „figiel”, zawarte w tytule publikacji, zostało użyte zgodnie z jego słownikowym znaczeniem jako określenie żartu, psoty, dziennikarka nie zmierzła do wyśmiewania się z powoda na co wskazuje również fakt, że artykuł ukazał się w mutacji (...) o ograniczonym terytorialnie zasięgu i w niewielkim nakładzie. Autorka w żadnym wypadku nie kierowała się niskimi i sprzecznymi z zasadami etyki dziennikarskiej pobudkami. Również ukazanie postaci powoda w ciemnych okularach nie miało na celu wywołania u czytelników skojarzenia go z osobą ukrywającą się. Odnosząc się do zarzutu naruszenia wizerunku powoda pozwany stwierdził, że powód w dacie publikacji był urzędnikiem państwowym i w związku z pełnioną przez niego funkcją pozyskano zdjęcia, a powód nie oponował przeciwko upublicznieniu jego wizerunku. Nadto wskazał, że zdjęcia nie przedstawiają okoliczności należących do życia prywatnego, nie naruszają jego godności, ani dobrych obyczajów, nie ośmieszają powoda. W ocenie pozwanego bezprawność naruszenia dobra osobistego jest wyłączona jeśli ujawnienie informacji i danych wiąże się bezpośrednio z działalnością służbową, publiczną osoby co miało miejsce w niniejszej sprawie. Stwierdził, że brak jest podstaw do publikowania przeprosin w dzienniku o szerszym zasięgu terytorialnym, jak żądał tego powód, gdyż artykuł ukazał się jedynie w Gazecie (...) w wydaniu (...). W konkluzji zarzucił, iż kwota zasądzona na rzecz powoda i na rzecz PCK jest wygórowana i nieuzasadniona, ponadto, że jest nieadekwatna do stwierdzonego rozmiaru naruszenia dóbr osobistych i wykracza poza rozsądne granice. Sąd Apelacyjny zważył: Apelacja jest częściowo uzasadniona. Sąd Apelacyjny przyjął za własne ustalenia poczynione przez Sąd Okręgowy. --- STRONA 6 --- Wbrew zarzutom strony skarżącej w niniejszej sprawie mamy do czynienia z naruszeniem dóbr osobistych powoda. Naruszenie dobrego imienia powoda, które jest jednym z elementów dobra osobistego w postaci czci, przejawiało się przede wszystkim w sformułowaniu nadtytułu publikacji „Urzędnik Państwowej Służby Ochrony Zabytków stanął po stronie złodzieja...zabytku”, a ponadto poprzez przypisanie powodowi stwierdzenia, że „fragment balustrady nie ma żadnej wartości dla kultury”, pomimo, iż takiej tezy powód nigdy nie postawił. Niewątpliwie powód wydał prywatną opinię na zlecenie oskarżonego w sprawie karnej, w której – co wynika już z tytułu- odniósł się do wcześniejszej wydanej przez biegłego M. D., we wnioskach nie zgadzając się z biegłym i stwierdził, iż fragment balustrady nie stanowi dobra o szczególnym znaczeniu dla kultury w rozumieniu art. 294 § 2 kk. Ta ocena powoda, jako historyka sztuki, była uprawniona i jak się okazało została powtórzona przez innego biegłego sądowego. Stanowisko to zostało przyjęte przez sąd orzekający w sprawie karnej. Wydanie opinii, która jest korzystna dla oskarżonego, w kontekście kwalifikacji karnej jego czynu, w żadnym razie nie oznacza, iż biegłemu powołanemu przez sąd czy rzeczoznawcy w określonej dziedzinie, można postawić zarzut działania na korzyść oskarżonego. Jeżeliby tak by było to te same zarzuty jakie zostały sformułowane w publikacji należałoby postawić biegłemu M. R., wydającej opinię na zlecenie sądu, która przecież podzieliła punkt widzenia i ocenę powoda. Postawienie zatem zarzutu, że powód „stanął po stronie złodzieja” nie jest ani rzetelną informacją, ani prawdziwą. Podobnie jak stwierdzenie, że powód będący pracownikiem biura Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków twierdził, że skradziony fragment „nie ma żadnej wartości dla kultury” .Takiej tezy nie sposób doszukać się w treści wydanej opinii. Czym innym bowiem jest stwierdzenie, że określona rzecz „nie ma żadnej wartości dla kultury”, a czym innym, że ta rzecz „nie stanowi dobra o szczególnym znaczeniu dla kultury”. Bezspornie zatem w niniejszej sprawie doszło do naruszenia dóbr osobistych powoda poprzez sformułowanie nadtytułu, że „urzędnik państwowej służby ochrony zabytków stanął po stronie złodzieja” i przypisanie mu twierdzeń dyskredytujących zawodowo. Poprzez opublikowanie w części wstępnej artykułu dużą czcionką nieprawdziwego zdania , że bohater artykułu jako historyk sztuki stwierdził, iż fragment balustrady nie ma żadnej wartości dla kultury niewątpliwie naraziło powoda na utratę zaufania potrzebnego do wykonywania zawodu, co stanowi naruszenie dóbr osobistych w postaci dobrego imienia. Zatytułowanie artykułu „F. eksperta” i opatrzenie publikacji zdjęciem w sposób oczywisty identyfikowało osobę, której publikacja dotyczy Powodowi przysługuje roszczenie o przyznanie środków ochrony w związku z naruszeniem dobra osobistego w postaci nazwiska, bowiem nie można przyjąć, jak chce skarżąca, że użycie w tytule słowa „figiel” odnosiło się wyłącznie do jego słownikowego znaczenia, a nie było przywołaniem nazwiska powoda. Treść publikacji dotyczyła opinii sporządzonej przez M. F., miała ona krytyczny charakter, a we fragmentach zniesławiający, przez co tytuł w powiązaniu z treścią publikacji także uznać należy za naruszający dobro osobiste powoda. Tytuł publikacji co oczywiste ma przyciągnąć uwagę czytelnika, ale nie oznacza to, że dla wywołania pożądanego efektu można użyć w nim nieprawdziwych stwierdzeń, ocen czy używać sformułowań nazbyt ekspresyjnych lub ośmieszających. Tytuł nie jest autonomiczną lecz integralną częścią publikacji. Z uwagi na fakt, iż często czytelnik ogranicza swoje zainteresowanie tylko do tego co napisane jest dużą czcionką wymaga to od dziennikarza szczególnej odpowiedzialności za użyte w nim słowa. Obowiązkiem dziennikarza wynikającym z art. 12 ust 1 ustawy z dnia 26.01.1984 r. prawo prasowe jest zachowanie szczególnej staranności i rzetelności, które to pojęcie należy definiować jako obowiązek ukazywania obiektywnego obrazu zdarzeń i właśnie odpowiedzialności za słowo. Strona pozwana broniła się w procesie podnosząc, że działała w obronie uzasadnionego interesu społecznego. --- STRONA 7 --- Interes społeczny, jako przesłanka wyłączająca bezprawność , jest nadrzędny wówczas gdy do opinii społecznej dociera przekaz o patologiach życia publicznego zasługujących na napiętnowanie, ale tylko wówczas gdy znajduje on oparcie w faktach i zaistniał w rzeczywistości. Nie ma żadnego uzasadnienia dla zaaprobowania działań polegających na stawianiu tez o nagannych zachowaniach (bezpodstawnej obronie przestępcy), gdy nie znajdują one uzasadnienia w faktach, a kreowane są w oparciu o dokument, którego istota jest wypaczana przez własną ocenę dziennikarza. Odnośnie użytych zdjęć , to jak przyznała autorka artykułu pochodziły one z archiwum redakcji i zostały zrobione w innych okolicznościach. Rozpowszechnianie wizerunku wymaga zezwolenia osoby na nim przedstawionej (art. 81 ust 1 o prawie autorskim i prawach pokrewnych). Takiego zezwolenia nie wymaga jedynie opublikowanie wizerunku osoby powszechnie znanej, jeżeli wizerunek wykonano w związku z pełnieniem przez nią funkcji publicznych, w szczególności politycznych, społecznych, zawodowych (art. 81 ust. 2) z czym nie mamy do czynienia w niniejszej sprawie skoro dokumentacja fotograficzna została zgromadzona w związku z wykonywaniem innych czynności zawodowych , a zatem dla zilustrowania przedmiotowej publikacji wymagana była zgoda powoda . Zezwolenie na rozpowszechnianie wizerunku może być udzielone w dowolnej formie, ale zgoda musi być zawsze niewątpliwa. Na umieszczenie tychże zdjęć powód nie wyraził zgody i nie był o to pytany. Nie wystarcza tu przekonanie dziennikarki, że skoro prowadziła z powodem rozmowę i przedstawiła się służbowo, to powinien domyślać się, że jego zdjęcie zostanie wykorzystane. Pozostaje to w oczywistej sprzeczności z powołanym przepisem art. 81 ustawy o prawie autorskim. Tym samym zasadnie Sąd pierwszej instancji uwzględnił żądanie przyznania środków ochrony o charakterze niemajątkowym przewidzianych w art. 24 § 1 kc. Nie znajduje jednak uzasadnienia nakazanie stronie pozwanej opublikowania przeprosin w dwóch największych ogólnopolskich dziennikach. Zgodnie z art. 24 § 1 kc w przypadku naruszenia dóbr osobistych oświadczenie ma być złożone w odpowiedniej formie. Zastosowany środek usunięcia skutków naruszenia musi być adekwatny do rodzaju naruszonego dobra, formy i sposobu naruszenia oraz kręgu osób którym znane jest zdarzenie naruszające dobra osobiste. Skoro artykuł ukazał się w prasie lokalnej, to także w niej winno zostać zamieszone oświadczenie. Trudno też zakładać lub przyjąć za pewną tezę, że czytelnicy Gazety (...) są jednocześnie czytelnikami Gazety (...) i (...) Co do uwzględnionego przez Sąd żądania przyznania zadośćuczynienia na rzecz powoda to zważyć należy, że jego celem jest zrekompensowanie powstałej szkody niemajątkowej, przez co musi mieć ono realną dla poszkodowanego wartość ekonomiczną, ale także musi pozostawać relatywne do zakresu krzywd, sposobu naruszenia i stopnia winy naruszyciela. Trzeba wziąć pod uwagę, że powód funkcjonuje w określonym środowisku zawodowym. Jak wynika z materiału dowodowego jest fachowcem w swojej branży, przez co zdyskredytowanie go jako historyka sztuki musiało wywołać znaczny stres, utratę zaufania koniecznego do wykonywania zawodu, szczególnie, że artykuł został opublikowany jako temat dnia, a zatem rozmiar szkody uznać należy za znaczny, co uzasadnia przyznanie zadośćuczynienia w wysokości 50.000 zł. Odnośnie zasądzenia odpowiedniej sumy pieniężnej na cel społeczny to ten środek ochrony ma charakter represyjny oraz prewencyjno-wychowawczy. Przesłanką jego przyznania jest wina kwalifikowana sprawcy tj wina umyślna , z którą mamy do czynienia gdy sprawca chce wyrządzić szkodę albo świadomie godzi się na powstanie takiego skutku lub rażące niedbalstwo. Zadośćuczynienie przewidziane w art. 448 kc za doznaną krzywdę na rzecz poszkodowanego jest innym roszczeniem, niż zasądzenie odpowiedniej sumy na cel społeczny. Inne są przesłanki warunkujące uwzględnienie tych roszczeń. Nie było zatem dopuszczalnym, przy uznaniu, że powodowi należne jest zadośćuczynienie za powstałą szkodę --- STRONA 8 --- niemajątkową, „rozdzielenie” należnego świadczenia i zasądzenie jego części na rzecz poszkodowanego, a drugiej na wskazany cel społeczny. W ocenie Sądu Apelacyjnego wykazana jednak została przesłanka warunkująca uwzględnienie żądania w zakresie zasądzenia odpowiedniej sumy na wskazany cel społeczny bowiem niewątpliwie artykuł świadomie był ukierunkowany na zdyskredytowanie powoda jako historyka sztuki przy użyciu nieprawdziwych twierdzeń lub niczym nieuzasadnionych ocen. W ocenie Sądu Apelacyjnego zasądzona w zaskarżonym wyroku kwota na rzecz PCK jest jednak zbyt wygórowana jak na cele jakie spełniać ma ten środek ochrony, przez co wyrok został zmieniony poprzez obniżenie jej do 5.000 zł. Z tych przyczyn wyrok podlega zmianie na podstawie art. 386 § 1 kpc. W oparciu o art. 102 kpc Sąd odstąpił od obciążenia powoda kosztami postępowania apelacyjnego tak z uwagi na charakter dochodzonego roszczenia jak i uwzględnienie co do zasady wszystkich zgłoszonych roszczeń. bp

Słowa kluczowe

#orzeczenie#Wyrok#Sąd Apelacyjny we Wrocławiu – Wydział#I ACa 459/09 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 18 czerwca 2009 r. Sąd Apelacyjny we Wroc#art. 294 § 2 kk.#art. 294 § 2 kk#art. 12 Ustawy#art. 81 ustawy#art. 24 kc#art. 231 kpc#art. 233 kpc#art. 12 Prawa#art. 316 § 1 kpc#art. 54 Konstytucji#art. 10 Europejskiej#art. 10 przywo#art. 14 ust.#art. 18 Prawa#art. 12 ust. 1 pkt#art. 12 ust#art. 81 ust#art. 81 ust.#art. 24 § 1 kc.#art. 24 § 1 kc#art. 448 kc#art. 386 § 1 kpc.#art. 102 kpc