§Centrum Prawa KarnegoWykonawczego
← Powrót do orzecznictwa
niewykazania przez stronę pozwaną braku bezprawności działania. Sąd ten przyjął, iż wprawdzie w dacie osadzenia powoda w Areszcie Śledczym w S. obowiązywał art. 248§1 kkw, bowiem s

Wyrok I ACa 423/10 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 2 września 2010 r. Sąd Apelacyjny w Katow

niewykazania przez stronę pozwaną braku bezprawności działania. Sąd ten przyjął, iż wprawdzie w dacie osadzenia powoda w Areszcie Śledczym w S. obowiązywał art. 248§1 kkw, bowiem stwierdzenie przez Trybunał Konstytucyjny

Teza / krótkie omówienie

niewykazania przez stronę pozwaną braku bezprawności działania. Sąd ten przyjął, iż wprawdzie w dacie osadzenia powoda w Areszcie Śledczym w S. obowiązywał art. 248§1 kkw, bowiem stwierdzenie przez Trybunał Konstytucyjny

Treść orzeczenia

--- STRONA 1 --- Sygn. akt I ACa 423/10 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 2 września 2010 r. Sąd Apelacyjny w Katowicach I Wydział Cywilny w składzie: Przewodniczący : SSA Barbara Owczarek Sędziowie : SA Lucyna Świderska - Pilis (spr.) SA Elżbieta Karpeta Protokolant : Justyna Wnuk po rozpoznaniu w dniu 2 września 2010 r. w Katowicach na rozprawie sprawy z powództwa J. B. przeciwko Skarbowi Państwa - Aresztowi Śledczemu w S. o zapłatę na skutek apelacji powoda i pozwanego od wyroku Sądu Okręgowego w Katowicach z dnia 23 marca 2010 r., sygn. akt I C 362/09 oddala obie apelacje. I ACa 423/10 UZASADNIENIE Powód J. B. wniosił o zasądzenie na jego rzecz od pozwanego Skarbu Państwa - Aresztu Śledczego w S. zadośćuczynienia w kwocie 90 000zł. W uzasadnieniu swego żądania powód podał, że był czterokrotnie osadzony w Areszcie Śledczym w S.. W jednostce tej był pozbawiony podstawowego prawa przewidzianego w art. 110 kkw. Jako podstawę swego żądania powołał powód art. 24 kc w związku z art.448kc oraz art. 3 Europejskiej Konwencji Praw Człowieka, jako że działanie pozwanego --- STRONA 2 --- naruszało dobra osobiste skazanego w postaci godności i prawa do intymności. Ponadto powód podnosił, iż w Areszcie Śledczym w S. nabawił się nerwicy, bólów serca i kolan. Pozwany Skarb Państwa - Areszt Śledczy w S. w odpowiedzi na pozew wnosił o oddalenie powództwa i zasądzenie od powoda kosztów procesu według norm przepisanych. W uzasadnieniu swego stanowiska pozwany podnosił, że przepis art.248kkw dopuszcza możliwość przejściowego umieszczania osadzonych w warunkach, których norma powierzchniowa, o której mowa w art.110§2 kkw nie jest zachowana. W przedmiotowej sprawie wszystkie przesłanki określone w art.248 kkw zostały przez stronę pozwaną spełnione. Została spełniona przesłanka „szczególnie uzasadnionego wypadku", bowiem liczba osadzonych już dawno w skali kraju przekroczyła ogólną pojemność zakładów karnych i aresztów śledczych. Powód przebywał w warunkach przeludnienia tylko przez czas określony i każdorazowo był o tym informowany sędzia penitencjarny. Pozwany zapewniał też powodowi godziwe warunki bytowe i pełną realizację uprawnień przewidzianych w kkw i przepisach wykonawczych. Pozwany zapewnił powodowi w trakcie jego pobytu właściwe leczenie i zgodne z prawem warunki osadzenia, respektujące jego godność osobistą. Niezależnie od powyższego pozwany w piśmie procesowym na podstawie art.442 1 §1kc podniósł zarzut przedawnienia roszczenia powoda dotyczącego okresu od 1 czerwca 2001 r. do 6 lutego 2003r. Zaskarżonym wyrokiem z dnia 23 marca 2010 r. Sąd Okręgowy w Katowicach zasądził od pozwanego na rzecz powoda kwotę 1 500 zł; w pozostałej części powództwo oddalił; nie obciążył powoda kosztami procesu i odstąpił od obciążenia powoda kosztami sądowymi z zasądzonego roszczenia. Sąd pierwszej instancji ustalił, iż powód J. B. przebywał w Areszcie Śledczym w S. przebywał czterokrotnie to jest: od 1 czerwca 2001 r do 6 lutego 2003r; od 8 lutego 2007r do 4 czerwca 2007r; od 4 listopada 2008r. do 24 lutego 2009r. i od 16 kwietnia 2009r do 30 czerwca 2009r. W okresie od 2003r do 2007r pozostawał na wolności, a w okresie od 24 lutego 2009r do 16 kwietnia 2009r przebywał w Zakładzie Karnym w S.. W sumie był czterokrotnie karany za przestępstwa z art.208 dkk i 203dkk. Od 30 czerwca 2009r powód pozostaje na wolności. Areszt Śledczy w S. jest jednostką, której pojemność została ustalona na 344 miejsc zakwaterowania, a od 2007r na 350 takich miejsc. Jej głównym problemem w latach 2001 do 2007 było przeludnienie i związane z tym przekroczenie normy 3m 2 na jednego osadzonego. W okresie od czerwca do listopada 2001 r. powód był osadzony w celi nr 17, która była nieznacznie przeludniona. Po zdarzeniu, które uznano za jego ucieczkę z aresztu, został zaliczony do osób niebezpiecznych i przez 11 miesięcy przebywał w celi Nr 30. Była to cela trzyosobowa, a przebywało w niej sześciu osadzonych. Łóżka były trzypiętrowe. Stół i cztery taborety na stałe przymocowane do podłogi. Okna zabudowane kratą koszową w taki sposób, że osadzeni nie mogli ich otwierać, a innej wentylacji nie było. Na ścianach był grzyb. Kącik sanitarny od części mieszkalnej odgrodzony był niewysokim murkiem. Częste awarie toalety powodowały, że kał wypływał z ubikacji. Ostatecznie powód, gdy zagroził odmową przyjmowania posiłków, został przeniesiony do celi Nr 7, również przeludnionej, ale większej i z oknami, które można było uchylić. W latach 2001 - 2003 z uwagi na przeludnienie w areszcie nie było świetlicy, a spacery były ograniczone do 40 - 45 minut. W okresie od lutego 2007r. do 4 czerwca 2007r. powód był osadzony w celach nr 7 i 44. Jedna z nich była przeludniona, po bokach stały łóżka trzypiętrowe, a na środku dwupiętrowe. Kącik sanitarny od części mieszkalnej był odgrodzony murkiem, ale brak wentylacji powodował, że w celi unosił się fetor. Na ścianach był grzyb, a tynk odpadał. Powód przebywał w niej trzy miesiące. W okresie od 4 listopada 2008r. do 30 czerwca 2009r. z miesięczną przerwą na pobyt w Zakładzie Karnym w S. powód był osadzony w celach Nr 59 i 63. Cela Nr 63 nie była przeludniona. W pięcioosobowej celi nr 59 przebywało sześciu osadzonych. Kącik sanitarny był murowany z drzwiami, lecz bez samodzielnej wentylacji. W jego ścianie była wybita dziura, co powodowało, że rozchodził się fetor. Ściany były zagrzybione. W 2001 r., 2002r., 2007r. i 2009r. Dyrektor Aresztu Śledczego w S., powołując się na art.248§1kkw, przesyłał Sędziemu Penitencjarnemu Sądu Okręgowego w K. ogólne informacje, że w związku z utrzymującym się znacznym przeludnieniem aresztu w pomieszczeniach --- STRONA 3 --- mieszkalnych przebywa więcej osób skazanych i tymczasowo aresztowanych. Powód w trakcie pobytów w areszcie skarżył się na bóle kolan i bóle żołądka. Skarżył się też na bóle serca. Otrzymywał leki uspakajające i nasenne. U powoda nie zaobserwowano objawów nerwicy. Nie wymagał konsultacji kardiologicznej ani psychiatrycznej. W latach 2003 -2007, gdy powód przebywał na wolności i od 30 czerwca 2009r., po opuszczeniu aresztu, nie korzystał on z opieki lekarskiej. Okresowa wizytacja Aresztu Śledczego w S., przeprowadzona przez sędziego wizytatora do spraw penitencjarnych Sądu Okręgowego w K., miała miejsce w grudniu 2007r. i w grudniu 2008r. Z protokołów z tych wizytacji wynika między innymi, że natychmiastowego remontu kapitalnego (modernizacji) wymagają wszystkie pawilony penitencjarne, a w szczególności pawilon C (oddział III i IV); cele mieszkalne nie posiadają jakiejkolwiek wentylacji; instalacja elektryczna w pawilonie C nie jest dostosowana do aktualnych potrzeb, co powoduje częste awarie; także instalacja sanitarna zbudowana z rur żeliwnych ulega częstym awariom; generalnego remontu wymaga dach pawilonu; w bardzo złym stanie znajdują się także rynny okalające dach budynku, co powoduje systematyczne zalewanie ścian tego obiektu; w celach wieloosobowych z uwagi na brak właściwej wentylacji spotęgowanej suszącą się po praniu odzieżą osadzonych daje się odczuć wilgoć. Areszt Śledczy w S. w latach 2007 - 2009 poddawany był też kontrolom Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w S.. Z protokołów tych kontroli wynika, że nieprawidłowości stwierdzano wyłącznie w ambulatorium aresztu i nie wydano doraźnych zaleceń. W ocenie Sądu pierwszej instancji powód w rozpatrywanej sprawie wykazał, że w okresach objętych pozwem, pozwany naruszył jego dobra osobiste w postaci godności i prawa do intymności, poprzez osadzenie go w przeludnionych, zawilgoconych i zagrzybionych celach, bez wentylacji z unoszącym się w nich fetorem z węzła sanitarnego, nie zapewniających prywatności, zmuszających do przebywania i spożywania w takich warunkach posiłków, gdyż stanowiło to przejaw poniżającego traktowania. Powód nie wykazał natomiast żadnym dowodem, że bóle kolan, które zgłaszał, spowodowały uszczerbek na jego zdrowiu i to spowodowany niezgodnym z prawem wykonywaniem czynności z zakresu władzy publicznej. W ocenie Sądu pozwany wykazał spełnienie tylko jednej przesłanki z art. 248§1 kkw - uznał, że miał miejsce szczególnie uzasadniony wypadek uzasadniający przeludnienie. Kolejne dwie przesłanki zagęszczenia osadzonych nie zostały spełnione - powód osadzony był w warunkach przeludnienia na czas nieokreślony. Przetrzymywanie powoda na takich zasadach, w takich warunkach, przez prawie trzy lata musi być uznane jako bezprawne naruszenie jego dóbr osobistych w postaci godności. Za bezprawne, bo sprzeczne z art.110§2kkw uznał Sąd również działanie pozwanego polegające na osadzeniu powoda w celach, w których nie było odpowiednich warunków higienicznych. Zdaniem Sądu pierwszej instancji powyższe spowodowało, że cierpienie i upokorzenie powoda przekroczyło nieunikniony element cierpienia wpisanego w pozbawienie wolności, a zatem stanowiło też naruszenie przepisu art.3 Europejskiej Konwencji Praw Człowieka i Podstawowych Wolności. Za słuszny uznał Sąd zgłoszony zarzut przedawnienia roszczenia odnośnie zdarzeń mających miejsce w okresie od 1 czerwca 2001 r. do 6 lutego 2003 r. Biorąc pod uwagę rozmiar i intensywność doznanej przez powoda krzywdy, zakres i stopień negatywnych dla niego konsekwencji wynikających z dokonanego naruszenia dobra osobistego, oraz to, że powód w okresie nieprzedawnionym w Areszcie Śledczym w S. przebywał około 10,5 miesiąca. Sąd uznał, iż zadośćuczynienie pieniężne w kwocie 90 000zł za krzywdy doznane przez cały okres pobytu w areszcie, w tym także za okres przedawniony, który pod uwagę brać nie można, jest zdecydowanie wygórowane i dlatego powództwo ponad kwotę 1 500zł oddalił. Apelację od powyższego rozstrzygnięcia złożyły obie strony. Pozwany w swej apelacji wnosił o zmianę zaskarżonego orzeczenia w pkt 1 przez oddalenie powództwa w całości i zasądzenie od powoda na rzecz pozwanego kosztów postępowania za obie instancje, ewentualnie o jego uchylenie i przekazanie sprawy Sądowi pierwszej instancji do ponownego rozpoznania. Skarżący zarzucał naruszenie prawa materialnego tj art.24 kc poprzez przyjęcie odpowiedzialności pozwanego pomimo jego działania zgodnego z prawem, art.448 kc poprzez nietrafne uznanie działania pozwanego Skarbu Państwa za zawinione i w konsekwencji przyznanie powodowi na tej podstawie zadośćuczynienia pieniężnego i art.5 k.c. poprzez nieuwzględnienie faktu, iż powód w rozpoznawanej sprawie dopuścił się nadużycia prawa. --- STRONA 4 --- Naruszenie prawa procesowego, a to: przepisu art.233§lkpc poprzez odstąpienie od zasady swobodnej oceny dowodów wyrażające się w braku wszechstronnego rozważenia całokształtu zebranego w sprawie materiału dowodowego, w szczególności zaś sprawozdania z wizytacji sędziego penitencjarnego przeprowadzonej w dniach 5 i 10.12.2007r. oraz 29 i 30.12.2008r., zawiadomień kierowanych przez pozwanego do sędziego penitencjarnego w trybie art.248§l kkw, a także notatki kierownika działu kwatermistrzowskiego z dnia 24.07.2009 r., notatki służbowej kierownika działu ewidencji z dnia 20.07.2009r, protokołów kontroli sanitarnej, przez co wyprowadzono błędne wnioski końcowe uznając, iż pozwany nie obalił domniemania bezprawności działania, co miało istotny wpływ na wynik sprawy, a także błędu w ustaleniach faktycznych, stanowiących podstawę rozstrzygnięcia poprzez przyjęcie, iż warunki w jakich powód odbywał karę pozbawienia wolności stanowiły bezprawne naruszenie jego dóbr osobistych w postaci godności. Powód w swej osobistej apelacji wnosił o ponowne rozpatrzenie niniejszej sprawy. Skarżący zarzucał, iż zasądzona kwota 1 500 zł. jest nieadekwatna w stosunku do doznanych przez niego krzywd i urazów zarówno psychicznych jak i fizycznych. Skarżący zarzucał również, iż Sąd pierwszej instancji niesłusznie przyjął zarzut przedawnienia roszczenia odnośnie jego pobytu w Areszcie w latach od 2000 r do 2003 r. Sąd Apelacyjny zważył, co następuje: Apelację pozwanego, kwestionującą roszczenie powoda do zasady nie można uznać za uzasadnioną. W szczególności nieuprawniony jest zarzut naruszenia prawa materialnego a to art.24 kc poprzez przyjęcie odpowiedzialności pozwanego, pomimo jego działania zgodnego z prawem, art.448 kc poprzez nietrafne uznanie działania pozwanego Skarbu Państwa za zawinione i w konsekwencji przyznanie powodowi na tej podstawie zadośćuczynienia pieniężnego i art.5 kc poprzez nieuwzględnienie faktu, iż powód w rozpoznawanej sprawie dopuścił się nadużycia prawa. W pełni prawidłowo przyjął Sąd pierwszej instancji, iż powód wykazał, że pozwany naruszył jego dobra osobiste w postaci godności i prawa do intymności poprzez osadzenie go w przeludnionych, zawilgoconych i zagrzybionych celach, bez wentylacji, z unoszącym się w nich fetorem z węzła sanitarnego, nie zapewniających prywatności, zmuszających do przebywania i spożywania w takich warunkach posiłków, gdyż stanowiło to przejaw poniżającego traktowania. Takich warunków nie można uznać za uzasadniony i normalny element kary pozbawienia wolności, co wynika także z art. 110§2 kkw. Stanowisko to, poparte orzecznictwem Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Starsburgu, Sąd Apelacyjny w pełni podziela. Również za trafne uznać należy wywody Sądu Okręgowego w przedmiocie niewykazania przez stronę pozwaną braku bezprawności działania. Sąd ten przyjął, iż wprawdzie w dacie osadzenia powoda w Areszcie Śledczym w S. obowiązywał art. 248§1 kkw, bowiem stwierdzenie przez Trybunał Konstytucyjny niezgodności z niektórymi przepisami Konstytucji RP przepisu art.248§1kkw nie wyłączyło tego przepisu z obrotu prawnego; niemniej jednak nie zostały spełnione przesłanki z tegoż przepisu a mianowicie umieszczenie na czas określony i niezwłoczne powiadomienie sędziego penitencjarnego. Pogląd ten Sąd Apelacyjny podziela, podając dodatkowo, iż kwestię bezprawności zachowania pozwanego oceniać należy nie tylko pod kątem cytowanego przepisu lecz także pod kątem wymagań nałożonych na Państwo przez art. 40 i 41 ust 4 Konstytucji RP oraz art. 3 Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności (Dz. U. z 1993 r., Nr 61, poz. 284 ze zm.). Przepisy te zawierają zakaz poniżającego i nieludzkiego traktowania oraz karania, a także nakazują traktowanie w sposób humanitarny osób pozbawionych wolności. Osadzenie powoda w przeludnionych celach, niezapewniających prywatności przy korzystaniu z toalety, pozbawiających możliwości spożywania posiłków przy stole, zmuszających do przebywania w tym samym pomieszczeniu z osobą załatwiającą swoje potrzeby fizjologiczne stanowiło przejaw poniżającego traktowania. Tym samym pozwany naruszył godność powoda i jego prawo do zachowania intymności. Zachowanie pozwanego zarówno w świetle Konstytucji RP, jak i Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności należy uznać za bezprawne, co już rodziło odpowiedzialność pozwanego określoną w art. 24 § kc i art. 448 kc ( tak: wyrok Sądu Apelacyjnego w Katowicach z dnia 7 maja 2009 r, sygn. akt I ACa 247/09 ). --- STRONA 5 --- Nie można również przyjąć, iż roszczenie powoda jest niezasadne w świetle art. 5 kc, bowiem powód dopuścił się naruszenia prawa. Z samej istoty osadzenia wynika, iż stosowane jest ono wobec osób naruszających prawo i stanowić winno, jako kara, nieunikniony element cierpienia wpisanego w pozbawienie wolności. Rzeczą oczywistą jest, iż pobyt w celach nie stanowi możliwości wygodnej egzystencji, niemniej jednak kara nie może łączyć się z poniżającym traktowaniem i naruszaniem godności osobistej, do której ma prawo każdy obywatel. Fakt, iż powód znalazł się w owych warunkach z własnej winy, z uwagi na popełnienie przestępstw, może mieć jedynie znaczenie dla ustalenia zasadności zastosowania, oraz wysokości należnego zadośćuczynienia. Za nieuprawniony uznać należy zarzut naruszenia prawa procesowego, a to: przepisu art.233§lkpc poprzez odstąpienie od zasady swobodnej oceny dowodów wyrażające się w braku wszechstronnego rozważenia całokształtu zebranego w sprawie materiału dowodowego, przez co wyprowadzono błędne wnioski końcowe uznając, iż pozwany nie obalił domniemania bezprawności działania. Uzasadnienie zaskarżonego wyroku sporządzone zostało bardzo starannie i odpowiada w pełni wymogom z art. 328§2 kpc. Sąd uzasadnił swe stanowisko w przedmiocie przyjęcia niezachowania wymogów z art. 248 kkw. Dodatkowo, wskazane wyżej stanowisko Sądu Apelacyjnego w Katowicach w przedmiocie bezprawności działania nawet w sytuacji obowiązywania niekonstytucyjnej normy art. 248 kkw czyni zbędnym dalsze ustosunkowywanie się do powyższych zarzutów. Za nieuzasadnioną uznać należy również apelację powoda. W pełni prawidłowo Sąd pierwszej instancji przyjął, iż roszczenie powoda odnośnie pobytu w Areszcie mającego miejsce w okresie od 1 czerwca 2001 r. do 6 lutego 2003 r. uległo przedawnieniu. W dniu wejścia w życie ustawy z dnia 16 lutego 2007r. o zmianie ustawy - Kodeks cywilny (Dz.U. Nr 80 poz.538), to jest dnia 10 sierpnia 2007r. roszczenia powoda, z powyższego okresu, według przepisów dotychczasowych były już przedawnione, a zatem na podstawie art. 2 tejże ustawy podstawą prawną zgłoszonego zarzutu przedawnienia stanowi art.442§1kc, w brzmieniu obowiązującym do dnia 9 sierpnia 2007r., a nie art.442 1 §1kc. Prawidłowo również przyjął Sąd, iż trzyletni termin przedawnienia, przewidziany art. 442§1 kc rozpoczął bieg najpóźniej 6 lutego 2003 r. Nie można przyjąć, iż powód dopiero w 2009 r dowiedział się z gazety o fakcie naruszenia jego dóbr osobistych i osobie obowiązanej. Jak słusznie wskazuje Sąd pierwszej instancji, skoro naruszona została godność powoda, to z samej rzeczy o fakcie tym powód musiał mieć świadomość już w dacie naruszenia. Tym samym musiał też wiedzieć, kto jest naruszycielem jego dóbr osobistych, a zatem kto jest osobą obowiązaną do naprawienia szkody. Inną rzeczą jest to, iż być może dopiero z gazety powód dowiedział się o sprawach wytaczanych przeciwko Zakładom Karnym i powziął zamiar złożenia pozwu, co jednak nie ma wpływu na ocenę początku biegu przedawnienia roszczenia. Nie można również przyjąć, iż zgłoszenie przez pozwanego zarzutu przedawnienia stanowiło naruszenie art. 5 kc. Za utrwalony uznać należy pogląd, iż zgłoszenie zarzutu przedawnienia, a zatem skorzystanie z prawa uchylenia się od odpowiedzialności wskutek upływu czasu podlega ocenie pod kątem zgodności ze społeczno-gospodarczym przeznaczeniem prawa lub zasadami współżycia społecznego (art. 5 kc). W wyjątkowych bowiem przypadkach sąd może posłużyć się przy ocenie podniesionego zarzutu przedawnienia treścią art. 5 kc, jednakże stosując powołany przepis trzeba mieć oczywiście na względzie jego szczególny charakter wynikający z użycia w nim klauzul generalnych. Przepis ten może w wyjątkowych przypadkach rozwiązywać kolizję wartości przejawiającej się w pewności stosunków prawnych, chronionej instytucją przedawnienia, oraz wartości, jaką stanowi prawo pokrzywdzonego do uzyskania ochrony prawnej naruszonego dobra. Z tej też przyczyny dla oceny, czy podniesiony zarzut przedawnienia nie nosi znamion nadużycia prawa, konieczne jest rozważenie charakteru dochodzonego roszczenia, przyczyn opóźnienia i jego nienadmierności. (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 2 kwietnia 2003 r. I CKN 204/2001). W ocenie Sądu Apelacyjnego w rozpoznawanej sprawie nie zachodziły owe szczególne okoliczności. Jeśli chodzi o charakter roszczenia to stanowi to ono roszczenie jedynie majątkowe – powód nie domagał się bowiem przeproszenia, czy też innej ochrony przewidzianej art. 24 kc. Świadczy to o jedynie materialnych pobudkach wytoczenia niniejszego --- STRONA 6 --- pozwu. Powód ze swym roszczeniem wystąpił po ponad 6 latach od daty naruszenia jego dóbr, a zatem trzyletni termin został znacznie przekroczony. Powód nie usprawiedliwił też w żaden sposób swego opóźnienia – fakt, iż o sprawach wytaczanych przeciwko Zakładom Karnym dowiedział się dopiero z gazety w 2009 r sam w sobie nie usprawiedliwia opóźnienia, a wręcz wskazuje na brak dolegliwości wynikających z naruszenia dóbr w okresie wcześniejszym. Kwotę zasądzonego przez Sąd pierwszej instancji zadośćuczynienia uznać należy za wyważoną. W tym miejscu właśnie wskazać należy, iż powód z własnej winy został osadzony, a pobyt w Areszcie Śledczym stanowił dla niego karę, czyli nieunikniony element cierpienia wpisany w pozbawienie wolności. Tym samym miara należnego zadośćuczynienia winna odnosić się do osoby, która poprzez pozbawienie wolności ma odczuć dolegliwość. Z drugiej strony zadośćuczynienie nie może stanowić sumy symbolicznej, lecz musi przedstawiać wartość odczuwalną ekonomicznie, musi też odpowiadać aktualnym warunkom i przeciętnej stopie życiowej społeczeństwa. Nadto kwota musi mieć kompensacyjny charakter oraz spełniać funkcję represyjną wobec sprawcy naruszenia. Zasądzona przez Sąd pierwszej instancji suma spełnia owe kryteria. Na jej wysokość wpływ ma również długość doznanych upokorzeń w okresie nieprzedawnionym – łącznie ok. 11 miesięcy, czyli niespełna rok, w tym około 6 miesięcy w celach nie spełniających warunków 3m 2 na jednego osadzonego (nr 7 i nr 59). Podzielić też należy stanowisko Sądu I instancji, iż powód nie wykazał że dolegliwości, które zgłaszał były wynikiem działania pozwanego. Skutkuje to brakiem możliwości zasądzenia zadośćuczynienia z mocy art. 445 § 1 kc. W końcu wskazać należy, iż określenie wysokości zadośćuczynienia stanowi istotne uprawnienie sądu merytorycznie rozstrzygającego sprawę w I instancji, który – przeprowadzając postępowanie dowodowe – może dokonać wszechstronnej oceny okoliczności sprawy. Korygowanie przez sąd odwoławczy wysokości zasądzonego już zadośćuczynienia uzasadnione jest tylko wówczas, gdy przy uwzględnieniu wszystkich okoliczności sprawy, mających wpływ na jego wysokość, jest ono niewspółmiernie nieodpowiednie, jako rażąco wygórowane lub rażąco niskie. ( wyrok SN z dnia 9 lipca 1970 r. III PRN 39/70 , OSNCP 1971 Nr 3, poz.53 ). Oceny takiej, w szczególności, iż zadośćuczynienie jest rażąco zaniżone – mając na uwadze wskazane wyżej kryteria – wystawić nie sposób. Z powołanych względów Sąd Apelacyjny na podstawie art. 385 kpc oddalił obie apelacje jako bezzasadne.

Słowa kluczowe

#orzeczenie#Wyrok#Sąd Apelacyjny w Katowicach#I ACa 423/10 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 2 września 2010 r. Sąd Apelacyjny w Katow#art. 110 kkw.#art. 24 kc#art. 3 Europejskiej#art.110§2 kkw#art.248 kkw#art.208 dkk#art. 248§1 kkw#art.3 Europejskiej#art.24 kc#art.448 kc#art.5 k.c.#art.5 kc#art. 110§2 kkw.#art. 3 Konwencji#art. 448 kc#art. 5 kc#art. 328§2 kpc.#art. 248 kkw.#art. 248 kkw#art. 2 tej#art. 442§1 kc#art. 5 kc.#art. 24 kc.#art. 445 § 1 kc.#art. 385 kpc