§Centrum Prawa KarnegoWykonawczego
← Powrót do orzecznictwa
inwestycji polegającej na powstaniu w K. B. pawilonu handlowo usługowego są nieprawdziwe. Powód nie wystosował bowiem żadnego „donosu” do Urzędu Wojewódzkiego w L. w sprawie tejże

Wyrok I ACa 422/11 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 12 października 2011 r. Sąd Apelacyjny w

inwestycji polegającej na powstaniu w K. B. pawilonu handlowo usługowego są nieprawdziwe. Powód nie wystosował bowiem żadnego „donosu” do Urzędu Wojewódzkiego w L. w sprawie tejże inwestycji, „wskazując na nieprawidłowoś

Teza / krótkie omówienie

inwestycji polegającej na powstaniu w K. B. pawilonu handlowo usługowego są nieprawdziwe. Powód nie wystosował bowiem żadnego „donosu” do Urzędu Wojewódzkiego w L. w sprawie tejże inwestycji, „wskazując na nieprawidłowoś

Treść orzeczenia

--- STRONA 1 --- Sygn. akt I ACa 422/11 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 12 października 2011 r. Sąd Apelacyjny w Lublinie, I Wydział Cywilny w składzie: Przewodniczący - Sędzia SA Alicja Surdy Sędzia: Sędzia: SA Ewa Popek (spr.) SA Jolanta Terlecka Protokolant st. prot. sądowy Agnieszka Pawlikowska po rozpoznaniu w dniu 12 października 2011 r. w Lublinie na rozprawie sprawy z powództwa G. K. przeciwko M. L. o ochronę dóbr osobistych i zapłatę na skutek apelacji pozwanego od wyroku Sądu Okręgowego w Lublinie z dnia 20 czerwca 2011 r., sygn. akt I C 199/10 I. oddala apelację; II. zasądza od pozwanego M. L. na rzecz powoda G. K. kwotę 405 (czterysta pięć) zł tytułem kosztów procesu za II instancję. Sygn. akt I ACa 422/11 UZASADNIENIE Wyrokiem z dnia 20 czerwca 2011 roku Sąd Okręgowy w Lublinie zobowiązał pozwanego M. L. do złożenia oświadczenia następującej treści: „Oświadczam, że w piśmie skierowanym do Rady Banku z dnia 24 listopada 2009 roku zawarłem nieprawdziwe informacje i pomówienia pod adresem Pana G. K., bezpodstawnie zarzucając mu, że skierował do Urzędu Wojewódzkiego w L. donos dotyczący mojej inwestycji, że podjął dwukrotnie próby odkupienia mojego majątku lub wynajęcia mojego lokalu po zaniżonej cenie, że jego działania mogą być zamierzonymi działaniami na szkodę Banku Spółdzielczego w N. i że mogą zmierzać do osiągnięcia prywatnych celów, którymi to stwierdzeniami naruszyłem dobra osobiste G. K. w postaci godności osobistej i dobrego imienia. Niniejszym w całości wycofuję te zarzuty i przepraszam Pana G. K. za ich zamieszczenie w piśmie” i przesłanie oświadczenia w terminie 14 dni od uprawomocnienia się wyroku do Rady Banku Spółdzielczego w N. oraz na adres G. K. (pkt I), zasądził od M. L. na rzecz L. Hospicjum (...) w L. kwotę 1.000 zł (pkt II) oraz zasądził od pozwanego na rzecz powoda kwotę 1.231 zł tytułem kosztów procesu. W uzasadnieniu wyroku Sąd Okręgowy wskazał na następujące ustalenia i motywy swego rozstrzygnięcia. W listopadzie 2009 roku powód G. K. był członkiem Rady Nadzorczej Banku Spółdzielczego w N. oraz Przewodniczącym Komisji Rewizyjnej. Bank Spółdzielczy w N. udzielił w dniu 28 kwietnia 2009 roku żonie pozwanego M. A. L. kredytu w wysokości 1.300.000 zł na sfinalizowanie inwestycji polegającej na wybudowaniu pawilonu handlowo-usługowego w K. B., gmina N., przy czym powód nie posiadał w tym przedmiocie żadnej wiedzy. Powód pełnił w tym samym czasie również funkcję Prezesa Zarządu N. Spółki --- STRONA 2 --- Handlowej, której przedmiotem działalności był handel, usługi, najem pomieszczeń, a w ostatnim czasie także produkcja piekarnicza, a przy której to Spółce działało N. Stowarzyszenie (...), którego głównym celem statutowym była pomoc instytucjom oświaty, szkolnictwu oraz pomoc ludziom chorym. Z uwagi na brak środków finansowych, N. Spółka Handlowa nigdy nie była zainteresowana, ani kupnem, ani wynajmem nieruchomości, na której powstawał pawilon handlowo-usługowy, mimo iż pozwany zamieszczał w internecie ogłoszenia o zamiarze sprzedaży tejże nieruchomości. Ofertą tą nie był również zainteresowany powód, mimo, iż pozwany osobiście rozmawiał z nim na ten temat, czy to na stancji benzynowej, czy to w jego domu, czy nawet oprowadzając go po obiekcie. W dniu 3 marca 2009 roku „kupcy z terenu miasta i gminy N.” wystosowali do Rady Miejskiej w N. oraz do Burmistrza Miasta N. petycję w sprawie lokalizacji nowego wielkopowierzchniowego obiektu handlowo- usługowego na terenie miejscowości K. B., podnosząc, że wybudowanie takiego obiektu handlowego na obrzeżach miasta będzie miało wpływ „na życie i dochody mieszkańców”. Petycję tę podpisał również w imieniu N. Spółki Handlowej powód, niemniej jednak nie był jej autorem. W dniu 9 marca 2009 roku Burmistrz Miasta N. wystosował pismo, będące odpowiedzią na powyższą petycję, w którym wskazał, iż nie zgadza się z jej treścią oraz jednocześnie podkreślił, iż po otrzymaniu petycji rozmawiał z Prezesem N. Spółki Handlowej (...), ponieważ był przekonany, iż współtworzył on tekst petycji, jednak ten wyjaśnił mu, iż to kupcy przyszli do niego z petycją i poprosili go o przyłączenie się do protestu. Końcowo w tymże piśmie Burmistrz Miasta N. wyznaczył autorom petycji termin zamkniętego spotkania „w celu definitywnego zamknięcia sprawy”. Tego samego dnia, tj. 9 marca 2009 roku członkowie Rady Nadzorczej N. Spółki Handlowej wystosowali do Wojewody L. wniosek „o podjęcie działań urzędowych zmierzających do ustalenia poprawności przeprowadzonej procedury administracyjnej w sprawie pozwolenia na budowę hali handlowej (...) w K. B., k. N.”, bowiem posiadali nieoficjalną informację, iż postępowanie to zostało przeprowadzone w oparciu o błędną decyzję o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu. Wniosek o takiej samej treści członkowie Rady Nadzorczej N. Spółki Handlowej wystosowali do L. Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków w L.. Na skutek powyższego, decyzją z dnia 16 października 2009 roku L. Urząd Wojewódzki w L. stwierdził nieważność decyzji Starosty (...) z dnia 16 lutego 2009 roku, zatwierdzającej projekt budowlany i udzielającej A. L. pozwolenia na budowę budynku pawilonu handlowego w miejscowości K. B.. W uzasadnieniu tejże decyzji L. Urząd Wojewódzki w L. wskazał, iż do spełnienia wymogów art. 35 ust. 1 Prawa budowlanego koniecznym było przedłożenie decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu stosownej do zakresu omawianej inwestycji, czego jednak nie uczyniono. Po wydaniu powyższej decyzji, pozwany, będąc w przekonaniu, iż jest ona wynikiem niezgodnego z prawem działania powoda oraz w obawie „o własny kredyt”, z uwagi na pełnioną przez powoda w Banku Spółdzielczym w N. funkcję, w dniu 24 listopada 2009 roku wystosował do Rady Nadzorczej tego Banku pismo, że zamierza poinformować Prokuraturę, iż G. K. „w marcu 2009 napisał donos do Urzędu Wojewódzkiego --- STRONA 3 --- w L. na moją inwestycję, wskazując nieprawidłowości w planie zagospodarowania na terenie Gminy N. i nie poinformował Banku o skutkach, jakie może wywołać jego donos. (...) Od kwietnia do września 2009 roku na łamach prasy Pan K. wielokrotnie wypowiadał się, że moja inwestycja polegająca na budowie pawilonu handlowego w K.. B. jest nielegalna i niezgodna z prawem, pomimo to w dalszym ciągu zasiada w R.. (...) Jednym z dodatkowych działań Pana K. jest dwukrotna próba odkupienia mojego majątku lub wynajęcia lokalu po zaniżonej cenie. (...) uważam, że tacy ludzie nie powinni zasiadać na takich stanowiskach. Pan K. (...) działa nie tylko na niekorzyść Banku, ale zajmowane przez nich stanowisko może być wykorzystywane dla osiągnięcia prywatnych celów majątkowych”. Powyższe pismo zostało odczytane na posiedzeniu plenarnym Rady Nadzorczej przez Przewodniczącego T. A.. W dniu 30 listopada 2009 roku Rada Nadzorcza Banku Spółdzielczego w N. odpowiedziała na powyższe pismo, podnosząc, iż jako organ nadzorczy i kontrolny Banku nie jest uprawniona do prowadzenia spraw związanych z bieżącą działalnością Banku, w tym spraw dotyczących udzielania kredytów. Rada Nadzorcza Banku nie uznała również za zasadne ingerowanie Banku lub jego organów statutowych w stosunki gospodarcze pomiędzy klientami banku, w tym przypadku pomiędzy pozwanego a N. Spółkę Handlową. Po wystosowaniu przez pozwanego do Rady Nadzorczej Banku pisma z dnia 24 listopada 2009 roku, do powoda zaczęli dzwonić i przychodzić ludzie zajmujący „znaczące” stanowiska w różnych instytucjach, zadając pytanie, jak to możliwe, że postąpił, tak jak to zostało wskazane w powyższym piśmie. Pojawiły się również różne negatywne komentarze pod adresem powoda, a nadto zmianie uległy relacje personalne łączące powoda z pozostałymi członkami Rady Nadzorczej Banku. W dniu 4 grudnia 2009 roku powód wezwał pozwanego do usunięcia skutków naruszenia jego dóbr osobistych poprzez wysłanie do Rady Banku Spółdzielczego w N. i do wiadomości powoda oświadczenia o wskazanej w tym piśmie treści, zamieszczenie takiego oświadczenia na pierwszej stronie Gazety (...) oraz wpłacenie sumy 1.000 zł na rzecz L. Hospicjum (...) w terminie do 20 grudnia 2009 roku. W dniu 17 grudnia 2009 roku powód złożył oświadczenie, że z dniem następnym rezygnuje z funkcji Przewodniczącego i Członka Komisji Rewizyjnej działającej przy Radzie Nadzorczej Banku Spółdzielczego w N.. Sąd Okręgowy ustalił powyższy stan faktyczny na podstawie dowodów z dokumentów (wymienionych szczegółowo w uzasadnieniu), zeznań świadków P. R., W. K. oraz powoda, uznając te dowody za wiarygodne w całości. Sąd Okręgowy wskazał, że zeznania świadków P. R. i W. K. były ze sobą zgodne, składane były w sposób szczery i dokładny oraz w sposób logiczny i spójny przedstawiały stan fatyczny. Ponadto znajdowały potwierdzenie w dowodzie z zeznań powoda, którym to zeznaniom, z tych samych względów, Sąd nie odmówił wiarygodności. Sąd Okręgowy dał wiarę zeznaniom świadków A. L. i J. G., w zakresie, w jakim „wypowiadali się na okoliczności wskazane powyżej” oraz co do posiadanego przez pozwanego zamiaru sprzedaży nieruchomości, na której powstawał pawilon. W pozostałym zaś zakresie, Sąd odmówił wiarygodności zeznaniom tychże świadków, bowiem były one sprzeczne ze zgromadzonym w sprawie materiałem --- STRONA 4 --- dowodowym. Dodatkowo Sąd Okręgowy wskazał, że w przypadku świadka A. L., jej zeznania w części, w jakiej uznane zostały za niewiarygodne, zawierały wypowiedzi ocenne pewnych bezspornych w niniejszej sprawie zdarzeń z udziałem powoda, które były formułowane w sposób potwierdzający reprezentowane przez pozwanego stanowisko w sprawie. Istotne jest również to, że świadek A. L. jest dla pozwanego osobą bliską (żoną), a z okoliczności faktycznych sprawy wynika, iż to ona była inwestorem mającego powstać pawilonu handlowousługowego. Odnośnie świadka J. G., Sąd Okręgowy wskazał, że był on dłużnikiem Spółki, której Prezesem był powód, a zatem w sposób chociażby pośredni zainteresowany był w negatywnym dla powoda rozstrzygnięciu sprawy, dlatego też, w zakresie wskazanym powyżej, Sąd Okręgowy odmówił wiarygodności jego zeznaniom. Analogicznie Sąd Okręgowy ocenił zeznania pozwanego M. L. i w zakresie, w jakim zawierały one wypowiedzi ocenne, potwierdzające reprezentowane przez niego stanowisko w sprawie odmówił im wiarygodności. Dokonując oceny ustalonych okoliczności faktycznych Sąd Okręgowy uznał, że pozwany M. L. na skutek przesłania do Rady Nadzorczej Banku Spółdzielczego w N. pisma z dnia 24 listopada 2009 roku naruszył dobra osobiste powoda G. K. w postaci godności osobistej i dobrego imienia, a naruszenie to miało charakter bezprawny i zawiniony. Powód, w okresie, kiedy pozwany wystosował przedmiotowe pismo do Rady Nadzorczej Banku, pełnił funkcję, zarówno członka tejże Rady oraz Przewodniczącego Komisji Rewizyjnej, jak również Prezesa Zarządu N. Spółki Handlowej. W takiej sytuacji, naruszenie dobra osobistego, w szczególności opinii niezbędnej dla sprawowania określonej funkcji, może nastąpić, bądź przez sformułowanie ocen, w wypowiedziach krytykujących postępowanie danej osoby, umniejszających jej społeczne uznanie, bądź przez podanie faktów nieprawdziwych (wyrok SA w Warszawie z dnia 10 sierpnia 2006 roku, VI ACa 1464/06, R. (...)). Zdaniem Sądu Okręgowego wszystkie informacje zawarte w piśmie, dotyczące rzekomego postępowania powoda w przedmiocie inwestycji polegającej na powstaniu w K. B. pawilonu handlowo usługowego są nieprawdziwe. Powód nie wystosował bowiem żadnego „donosu” do Urzędu Wojewódzkiego w L. w sprawie tejże inwestycji, „wskazując na nieprawidłowości w planie zagospodarowania na terenie Gminy N.”. Urząd Wojewódzki w L. został poinformowały o wskazanych powyżej nieprawidłowościach, ale z wnioskiem takim wystąpiła N. Spółka Handlowa. Ponadto takiego wniosku w żaden sposób nie można uznać za „donos”, w szczególności z uwagi na okoliczność, iż informacje w nim zawarte okazały się w późniejszym czasie trafne, na skutek czego L. Urząd Wojewódzki w L. decyzją z dnia 16 października 2009 roku stwierdził nieważność decyzji Starosty (...) z dnia 16 lutego 2009 roku, zatwierdzającej projekt budowlany i udzielającej pozwolenia na budowę budynku pawilonu handlowego w miejscowości K. B.. Sąd Okręgowy podniósł, że istotne było również to, że pozwany, wystosowując przedmiotowe pismo, posiadał już informację, że pozwolenie na budowę pawilonu handlowo-usługowego wydane zostało z naruszeniem przepisów prawa, a zatem umieszczając w piśmie nieprawdziwe twierdzenia w tej kwestii działał w sposób zawiniony. Odnosząc się do kolejnego zarzutu zawartego w treści pisma, --- STRONA 5 --- a mianowicie, iż powód „od kwietnia do września 2009 roku na łamach prasy wielokrotnie wypowiadał się, że (...) inwestycja polegająca na budowie pawilonu handlowego w K.. B. jest nielegalna i niezgodna z prawem”, Sąd Okręgowy wskazał, że rzeczywiście powód publicznie wypowiadał się na temat powyższej inwestycji. Niemniej jednak, w wypowiedziach tych zwracał uwagę na te same nieprawidłowości, których dotyczył skierowany do Urzędu Wojewódzkiego w L. wniosek, nie formułując jednak tak kategorycznych twierdzeń, na które wskazywał pozwany w piśmie. Sąd Okręgowy uznał również za nieprawdziwy zarzut, iż „jednym z dodatkowych działań Pana K. jest dwukrotna próba odkupienia majątku (pozwanego) lub wynajęcia lokalu po zaniżonej cenie. (...)”. Postępowanie dowodowe nie potwierdziło bowiem tej okoliczności, a wręcz przeciwnie, wykazało, iż powód w ogóle nie był zainteresowany, ani kupnem, ani wynajmem, czy to nieruchomości, na której posadowiony był powstający pawilon, czy też budynku tego pawilonu, co jednoznacznie potwierdzili przesłuchani świadkowie P. R. oraz W. K.. Taką ofertą nie była zainteresowana również N. Spółka Handlowa, w której powód był Prezesem Zarządu. Wprawdzie faktem jest, iż rozmowy w tym przedmiocie były prowadzone pomiędzy stronami, co przyznał nawet sam powód, niemniej jednak, nigdy nie posiadał on zamiaru skorzystania z powyższej oferty. W piśmie z dnia 24 listopada 2009 roku pozwany zawarł na koniec wypowiedź ocenną, iż powód „działa nie tylko na niekorzyść Banku, ale zajmowane przez nich stanowisko może być wykorzystywane dla osiągnięcia prywatnych celów majątkowych”. Sąd Okręgowy podniósł, że przypadku wypowiedzi ocennych, należy dokonać analizy formy, w jakiej oceny zostały przedstawione (tj., czy nie była ona dla powoda obraźliwa) oraz motywy, jakimi kierował się pozwany, formułując tego rodzaju oceny, (tj., czy nie działał w celu pomówienia powoda w opinii publicznej, które mogło skutkować utratą zaufania potrzebnego do pełnienia funkcji). Mając na uwadze powyższe oraz fakt, iż wszystkie twierdzenia zawarte w piśmie z dnia 24 listopada 2009 roku były nieprawdziwe, Sąd Okręgowy doszedł do przekonania, iż przedstawiona w tymże piśmie ocena postępowania powoda była uwłaczająca jego godności osobistej oraz pomniejszająca, w jego ocenie, jego wartość, jak również skutkowała utratą zaufania potrzebnego do sprawowania m. in. funkcji członka Rady Nadzorczej Banku. Treść przedmiotowego pisma wywołała negatywną reakcję zarówno ze strony pozostałych członków Rady Nadzorczej, co skutkowało zmianą stosunków personalnych pomiędzy nimi, a powodem, jak również wśród innych osób zajmujących „znaczące” stanowiska w różnego rodzaju instytucjach na terenie N.. Okoliczność tę potwierdzili świadkowie P. R. oraz W. K.. Również powód, podczas przesłuchania go w charakterze strony wskazał, iż „ciągle ktoś do mnie przychodził, zaczęło się wypytywanie, jak ja mogłem tak zrobić. (...). Ucierpiała moja współpraca z Bankiem Spółdzielczym (...). Po tej reakcji, jaka była po odczytaniu tego listu, po komentarzach Przewodniczącego Rady i Prezesa, inni członkowie Rady kpili i nazywali mnie donosicielem”. Powód zrezygnował z pełnienia funkcji Przewodniczącego Komisji Rewizyjnej Banku, a następnie z pełnienia funkcji członka Rady Nadzorczej Banku. --- STRONA 6 --- Wobec powyższego Sąd Okręgowy uznał, że przy zastosowaniu obiektywnych kryteriów ocennych, treść pisma pozwanego nie tylko mogła spowodować negatywne postrzeżenie powoda w oczach, zarówno członków Rady Nadzorczej Banku, jak również w oczach innych osób zajmujących „wysokie” stanowiska, lecz taką właśnie reakcję społeczną wywołała. Nie bez znaczenia pozostawały również subiektywne odczucia powoda, który zrezygnował z pełnienia określonych funkcji w Banku Spółdzielczym. Powód poczuł się bowiem dotknięty treścią pisma, czuł się poniżony w oczach członków Rady Nadzorczej, a sformułowania użyte przez pozwanego w piśmie wywołały w nim wzburzenie, na co jednoznacznie wskazywał świadek P. R.. Z tych wszystkich względów treść pisma z dnia 24 listopada 2009 roku, mając na uwadze znaczenie słów, jakich użył pozwany, jak również tło całej wypowiedzi, cały kontekst sytuacyjny oraz obiektywną ocenę tychże wypowiedzi, skutkowała naruszeniem dóbr osobistych powoda, tj. jego godności osobistej oraz dobrego imienia. Sąd Okręgowy podniósł następnie, że pozwany powoływał się na okoliczności wyłączające bezprawność, tj. na działanie w ramach obowiązującego porządku prawnego oraz na działanie w obronie uzasadnionego interesu. Żadna z tych okoliczności, w ocenie Sądu, nie wystąpiła. Pozwany w piśmie z dnia 24 listopada 2009 roku zawarł informacje nieprawdziwe, które skutkowały pomówieniem powoda oraz utratą zaufania niezbędną dla sprawowanych przez niego funkcji. Wobec tego nie można uznać, że pozwany działał w ramach obowiązującego porządku prawnego, jak również w obronie uzasadnionego interesu. Przeciwko ostatniej okoliczności przemawia również treść zeznań pozwanego, potwierdzonych zeznaniami świadka A. L., z których wynika jednoznacznie, iż pozwany wystosował przedmiotowe pismo, ponieważ „obawiał się o własny kredyt, jego inwestycja została wstrzymana, miał linię kredytową na 1.300.000 zł, a trzech lub czterech członków zarządu Banku zasiadało równocześnie w N. Spółce Handlowej” (Sąd Okręgowy podkreślił w tym miejscu, że pozwany nie był inwestorem przedmiotowej inwestycji, a kredyt został udzielony jego żonie A. L., z którą, jak sam wskazał, pozostawał w ustroju rozdzielności majątkowej, co tym bardziej potwierdza zawinione działanie pozwanego). Wystąpienie przez N. Spółkę Handlową z wnioskiem o sprawdzenie zgodności z prawem decyzji o pozwoleniu na budowę miało miejsce przed zawarciem przez A. L. z Bankiem Spółdzielczym w N. umowy o kredyt. A zatem powód nie mógł wówczas posiadać żadnej informacji na ten temat i jak sam wskazał, informację tę uzyskał dopiero w dniu odczytania przedmiotowego pisma na posiedzeniu plenarnym Rady Nadzorczej Banku. Niemniej jednak, nawet gdyby taką informację posiadał wcześniej, to i tak nie miałby możliwości podjąć działań, o których mowa w tymże piśmie, ponieważ organy, w których powód pełnił funkcję, a głównie Komisja Rewizyjna, nie posiadały uprawnień do ingerowania w trafność podjętych decyzji o przyznaniu kredytu, jak również do opiniowania wniosków kredytowych. Nie bez znaczenia pozostaje okoliczność, iż w ocenie pozwanego, to powód był autorem petycji skierowanej do Rady Miejskiej w N. oraz do Burmistrza Miasta N., w której przedstawione było stanowisko przeciwko powstaniu w K. B. pawilonu --- STRONA 7 --- handlowo-usługowego, co świadczy, w ocenie Sądu, jedynie o tym, iż pozwany kierował się bardzo „niskimi pobudkami”, wystosowując przedmiotowe pismo. Mając na uwadze powyższe ustalenia i rozważania Sąd Okręgowy uwzględnił powództwo, zobowiązując pozwanego do złożenia oświadczenia o treści wskazanej w punkcie I wyroku i przesłania oświadczenia w terminie 14 dni od uprawomocnienia się wyroku do Rady Banku Spółdzielczego w N. oraz na adres G. K.. W punkcie II wyroku Sąd Okręgowy, zgodnie w żądaniem powoda, zasądził od pozwanego na rzecz L. Hospicjum (...) w L. kwotę 1000 zł, ponieważ działanie pozwanego należało uznać za zawinione. Sąd Okręgowy wskazał na koniec, że oddalił wnioski dowodowe zgłoszone przez powoda mające na celu udowodnienie okoliczności zwiększenia wartości działki nr (...) w stosunku do okresu poprzedzającego rozpoczęcie procesu budowlanego, ponieważ okoliczność ta nie miała istotnego znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy. O kosztach procesu Sąd Okręgowy orzekł na podstawie art. 98 § 1 k.p.c.. W apelacji pozwany zaskarżył powyższy wyrok w całości, zarzucając: a. naruszenie przepisów postępowania, które miało wpływ na wynik sprawy, tj. naruszenie art. 233 § 1 k.p.c. i art. 328 § 2 k.p.c. poprzez przekroczenie przez Sąd Okręgowy granic swobodnej oceny dowodów i dokonanie oceny dowodów w sposób wewnętrznie sprzeczny, niewszechstronny oraz niezgodny z zasadami doświadczenia życiowego i zasadami logicznego rozumowania poprzez przyznanie przymiotu wiarygodności zeznaniom świadków P. R. i W. K., jak też zeznaniom złożonym przez powoda podczas przesłuchania go w charakterze strony, w sytuacji gdy zeznania te winny zostać uznane za niewiarygodne, jako nielogiczne, niespójne, sprzeczne z materiałem dowodowym zgromadzonym w sprawie i pochodzące od osób bezpośrednio zainteresowanych wynikiem postępowania przy jednoczesnym uznaniu za niewiarygodne niemal w całości zeznań świadków A. L., J. G. oraz zeznań pozwanego złożonych w toku przesłuchania go w charakterze strony, w sytuacji, gdy zeznania te winny zostać uznane za wiarygodne w całości, a także poprzez brak należytego wskazania przyczyn dla których część dowodów uznał Sąd za wiarygodne, zaś innym dowodom odmówił wiarygodności; b. sprzeczność istotnych ustaleń Sądu z treścią zebranego w sprawie materiału dowodowego wskutek naruszenia przepisów postępowania, tj. w szczególności przepisu art. 233 § 1 k.p.c., które miało wpływ na wynik sprawy, a także wskutek błędnej oceny stanu faktycznego ustalonego w sposób właściwy poprzez przyjęcie przez Sąd Okręgowy, iż powód nie posiadał informacji na temat kredytu udzielonego przez Bank Spółdzielczy w N. żonie pozwanego, nie podejmował prób nabycia nieruchomości, na której powstał pawilon handlowy należący do pozwanego i jego żony oraz że pozwany nie napisał „donosu” do Urzędu Wojewódzkiego w L. i nie wypowiadał się o inwestycji pozwanego określając ją mianem nielegalnej i niezgodnej z prawem oraz przyjęcie, iż pozwany naruszył dobra osobiste powoda w postaci godności osobistej i dobrego imienia, działając w sposób bezprawny i zawiniony; c. naruszenie przepisów prawa materialnego, tj. art. 23 k.c. poprzez jego błędną wykładnię i art. 24 k.c. poprzez jego błędną wykładnię --- STRONA 8 --- i niewłaściwe zastosowanie w sytuacji, gdy pozwany nie naruszył dobra osobistego powoda, zaś jego działanie w postaci wystosowania pisma do Rady Nadzorczej Banku Spółdzielczego nie było bezprawne i zawinione; Wskazując na powyższe zarzuty pozwany wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku poprzez oddalenie powództwa w całości oraz zasądzenie od powoda na rzecz pozwanego zwrotu kosztów postępowania za obie instancje. Sąd Apelacyjny zważył, co następuje: Apelacja pozwanego nie jest zasadna. I. Odnośnie zarzutów naruszenia przepisów prawa procesowego. Zarzut naruszenia art. 328 § 2 k.p.c. nie zasługuje na uwzględnienie. Art. 328 § 2 k.p.c. określa konstrukcyjne elementy, jakie powinno zawierać uzasadnienie sądu pierwszej instancji. Zgodnie z tym przepisem uzasadnienie wyroku powinno zawierać wskazanie podstawy faktycznej rozstrzygnięcia, a mianowicie: ustalenie faktów, które sąd uznał za udowodnione, dowodów, na których się oparł i przyczyn, dla których innym dowodom odmówił wiarygodności i mocy dowodowej oraz wyjaśnienie podstawy prawnej wyroku z przytoczeniem przepisów prawa. W niniejszej sprawie Sąd Okręgowy wskazał okoliczności faktyczne, jakie ustalił, wymienił dowody, które stanowiły podstawę ustaleń faktycznych, dokonał oceny wszystkich dowodów zgromadzonych w sprawie, po czym wyjaśnił podstawę prawną rozstrzygnięcia, powołując przepisy prawa materialnego. Uzasadnienie zaskarżonego wyroku spełnia zatem wszystkie warunki, jakie wymienia art. 328 § 2 k.p.c. Zarzut wadliwego sporządzenia uzasadnienia orzeczenia może okazać się zasadny tylko wówczas, gdy z powodu braku w uzasadnieniu elementów wymienionych w art. 328 § 2 k.p.c. orzeczenie to nie poddaje się kontroli, czyli gdy treść uzasadnienia orzeczenia uniemożliwia całkowicie dokonanie toku wywodu, który doprowadził do jego wydania. Taka sytuacja nie ma miejsca w niniejszej sprawie. Zarzucane w apelacji uchybienia dotyczące niewłaściwej oceny dowodów nie mogą świadczyć o naruszeniu art. 328 § 2 k.p.c. Zarzut naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. nie jest zasadny. W wyroku z dnia z dnia 27 września 2002 roku, II CKN 817/00 (LEX nr 56906) Sad Najwyższy wyjaśnił, że „ocena wiarygodności mocy dowodów przeprowadzonych w danej sprawie wyraża istotę sądzenia w części obejmującej ustalenie faktów, ponieważ obejmuje rozstrzygnięcie o przeciwstawnych twierdzeniach stron na podstawie własnego przekonania sędziego powziętego w wyniku bezpośredniego zetknięcia się ze świadkami, dokumentami i innymi środkami dowodowymi. Powinna odpowiadać regułom logicznego rozumowania wyrażającym formalne schematy powiązań pomiędzy podstawami wnioskowania i wnioskami oraz uwzględniać zasady doświadczenia życiowego wyznaczające granice dopuszczalnych wniosków i stopień prawdopodobieństwa ich występowania w danej sytuacji. Jeżeli z określonego materiału dowodowego sąd wyprowadza wnioski logicznie poprawne i zgodne z doświadczeniem życiowym, to ocena sądu nie narusza reguł swobodnej oceny dowodów (art. 233 § 1 k.p.c.) i musi się ostać, choćby w równym stopniu, na podstawie tego materiału dowodowego, dawały się wysnuć wnioski odmienne. Tylko w przypadku, gdy brak jest logiki w wiązaniu wniosków z zebranymi dowodami lub gdy wnioskowanie sądu wykracza --- STRONA 9 --- poza schematy logiki formalnej albo, wbrew zasadom doświadczenia życiowego, nie uwzględnia jednoznacznych praktycznych związków przyczynowo-skutkowych, to przeprowadzona przez sąd ocena dowodów może być skutecznie podważona”. W niniejszej sprawie Sąd Okręgowy uznał zeznania świadków W. K., P. R. oraz pozwanego za wiarygodne w całości, zaś odmówił częściowo wiary zeznaniom świadków A. L., J. G. oraz pozwanego. Apelujący kwestionował taką ocenę dowodów osobowych, zaś cała argumentacja zmierzała do wykazania, że za wiarygodne należało uznać zeznania pozwanego oraz świadków A. L. i J. G., zaś odmówić w całości wiary zeznaniom powoda oraz świadków W. K. i P. R.. Tak sformułowany zarzut nie zasługiwał na uwzględnienie, chociaż ocena dokonana przez Sąd Okręgowy była dość pobieżna i pomijała szereg okoliczności, które mogły rzutować na ocenę wiarygodności zeznań poszczególnych osób. Sąd Okręgowy nie wyjaśnił również w sposób jednoznaczny, w jakim zakresie odmówił wiary zeznaniom świadków A. L. i J. G. oraz zeznaniom pozwanegoSąd Okręgowy nie zauważył (jak zarzuca apelujący), że świadek W. K. był drugą, poza powodem, osobą, której dotyczyło pismo pozwanego z dnia 24 listopada 2009 roku oraz pełnił w tym czasie funkcję członka Rady Nadzorczej Banku Spółdzielczego w N. oraz członka Rady Nadzorczej N. Spółki Handlowej. Sąd Okręgowy nie zwrócił również uwagi, na to, że świadek P. R. jest członkiem rodziny powoda oraz pracownikiem N. Spółki Handlowej. Wskazane powiązania świadków z powodem nakazywały podejście do ich zeznań z ostrożnością, zwłaszcza, że Sąd Okręgowy jako argument przemawiający za częściową odmową zeznań świadka A. L. powołał na to, że jest żoną pozwanego, zaś świadka J. G. - na okoliczność, że był dłużnikiem N. Spółki Handlowej. Uzupełniając te niedostatki uzasadnienia zaskarżonego wyroku w zakresie oceny dowodów osobowych podnieść należy, że zeznania świadka P. R. dotyczyły: faktu odczytania pisma pozwanego z dnia 24 listopada 2009 roku na zebraniu Rady Nadzorczej, reakcji powoda oraz innych osób na treść tego pisma, podpisania przez powoda petycji „kupców z N.” skierowanej do Burmistrza oraz relacji ze spotkania z Burmistrzem N. w odpowiedzi na tę petycję, wiedzy powoda na temat kredytu zaciągniętego przez A. L., oferty pozwanego sprzedaży nieruchomości oraz braku zainteresowania powoda oraz N. Spółki Handlowej jej zakupem lub najmem. W tym zakresie świadek wskazywał na fakty, z którymi zetknął się osobiście lub które znał z relacji powoda. Zeznania świadka w tym zakresie były zgodne z zeznaniami powoda oraz świadka W. K. tworzyły logiczny ciąg zdarzeń i zasługiwały na obdarzenia wiarą. Zeznania świadka P. R. dotyczyły również wniosku skierowanego przez członków Rady Nadzorczej N. Spółki Handlowej w sprawie sprawdzenia procedury administracyjnej w sprawie pozwolenia na budowę pawilonu handlowego oraz podjętych na skutek tego wniosku decyzji administracyjnych. Zeznania świadka co do tych okoliczności potwierdzały dowodowy z dokumentów: wniosku z dnia 9 marca 2009 roku k. 51-52 oraz zawartych w aktach postępowania administracyjnego i w tej części należało ocenić je także jako wiarygodne. Świadek podawał także swoją ocenę pobudek, którymi kierował się pozwany oraz ocenę treści pisma pozwanego z dnia --- STRONA 10 --- 24 listopada 2009 roku. Wymieniona w tym miejscu cześć zeznań nie dotyczyła faktów i w tym zakresie zeznania świadka P. R. powinny być pominięte. Zeznania świadka W. K. dotyczyły faktów, z którymi zetknął się osobiście, a mianowicie: przebiegu zebrania Rady Nadzorczej Banku Spółdzielczego w N., na którym odczytano pismo pozwanego z dnia 24 listopada 2009 roku, wniosku pochodzącego od członków Rady Nadzorczej N. Spółki Handlowej w sprawie sprawdzenia procedury administracyjnej w sprawie pozwolenia na budowę pawilonu handlowego oraz reakcji organów administracji na ten wniosek, braku zainteresowania powoda zakupem nieruchomości, na której budowany był pawilon handlowy. Jeżeli chodzi o przebieg posiedzenia Rady Nadzorczej i reakcję innych członków tej Rady na odczytane pismo pozwanego, to zeznania świadka W. K. były zgodne z zeznaniami powoda, a brak było dowodów przeciwnych. Zeznania świadka W. K. odnośnie wniosku członków Rady Nadzorczej N. Spółki Handlowej i podjętych na skutek tego decyzji potwierdzały dowody z dokumentów: wniosku z dnia 9 marca 2009 roku k. 51-52 oraz zawartych w aktach postępowania administracyjnego. Zeznania świadka co do braku zainteresowania powoda oraz N. Spółki Handlowej nabyciem lub wynajęciem nieruchomości, na której powstawał pawilon handlowy były zgodne z zeznaniami świadka P. R. i powoda. Zatem ocena zeznań świadka W. K. dokonana przez Sąd Okręgowy jako wiarygodnych w całości jest prawidłowa. Zeznania powoda w zakresie wymienionych wyżej okoliczności były zgodne z zeznaniami świadków P. R. i W. K. oraz dowodami z dokumentów z k. k. 51-52 oraz zawartych w aktach postępowania administracyjnego. Sąd Okręgowy trafnie uznał je za wiarygodne w całości. Zwrócić należy uwagę, że nie było dowodów przeciwnych co do podawanych przez powoda okoliczności dotyczących profilu działalności N. Spółki Handlowej, przebiegu posiedzenia Rady Nadzorczej Banku Spółdzielczego, na którym odczytano pismo pozwanego z dnia 24 listopada 2009 roku, reakcji członków tej Rady oraz innych osób, które dowiedziały się o treści pisma. Sporna była jedynie okoliczność zamiaru powoda nabycia lub wynajęcia nieruchomości, na której powstał pawilon handlowy. Pozwany oraz świadek A. L. zeznawali bowiem, że powód zamierzał zakupić tę nieruchomości, natomiast powód przyznał, że w rozmowach z pozwanym poruszana była kwestia sprzedaży tej nieruchomości, Jednakże powód kategorycznie twierdził, że ani on (jako osoba fizyczna), ani N. Spółka Handlowa nie planowali jej zakupu ani wynajęcia. Sąd Okręgowy trafnie uznał zeznania powoda dotyczące tej okoliczności za wiarygodne, zaś odmówił wiary zeznaniom pozwanego i A. L.. Sam fakt rozmów na temat zamiaru sprzedaży nieruchomości przez pozwanego (lub jego żonę) i rozmowy na ten temat z powodem nie może być bowiem odczytany automatycznie jako realny zamiar jej zakupu przez powoda (jeszcze po zaniżonej cenie). Zeznania pozwanego i A. L. w tym zakresie były ogólnikowe, nie wskazywały, czy rzekome deklaracje zakupu nieruchomości lub jej wynajęcia pochodziły od powoda jako osoby fizycznej czy też od powoda działającego w imieniu N. S.. Sąd Okręgowy prawidłowo także uznał za wiarygodne zeznania powoda, który podał, że o kredycie udzielonym A. L. dowiedział się dopiero na posiedzeniu Rady Nadzorczej, podczas którego odczytane zostało pismo z dnia 24 listopada 2009 roku. Zeznania --- STRONA 11 --- pozwanego dotyczące wiedzy powoda o udzielonym kredycie przed dniem tego posiedzenia należało uznać za niewiarygodne. Okoliczność, że powód był w tym czasie członkiem Rady Nadzorczej Banku oraz Przewodniczącym Komisji Rewizyjnej nie może świadczyć automatycznie o jego wiedzy o umowie kredytowej zawartej z A. L. w dniu 28 kwietnia 2009 roku. Brak jest podstaw do przyjęcia takiego domniemania faktycznego. Zeznania pozwanego w pozostałej części a zakresie w jakim dotyczyły prowadzonej inwestycji budowy pawilony handlowego, postępowania administracyjnego dotyczącego tej budowy i jej finansowania należało uznać za wiarygodne, gdyż nie pozostawały w sprzeczności z pozostałymi wiarygodnymi dowodami. Pozwany w swoich zeznaniach podał także ocenę działań powoda, łączenia przez niego funkcji członka rady Nadzorczej Banku Spółdzielczego, Przewodniczącego Komisji Rewizyjnej tego Banku oraz Prezesa N. Spółki Handlowej, ale w tym zakresie należało je pominąć, gdyż nie dotyczyły faktów. Zeznania świadka A. L. dotyczyły faktów, z którymi miała bezpośrednią styczność i należało uznać je za wiarygodne za wyjątkiem podanych przez nią ocen, że te „same osoby, które podpisały się pod wnioskiem z dnia 9 marca 2009 roku decydują o jej i jej męża finansach”. W tej części zeznań A. L. chodziło o powoda, a brak było podstaw, aby twierdzić, że powód miał jakikolwiek wpływ na decyzję Banku o przyznaniu kredytu na sfinansowanie budowy pawilonu handlowego w K. Ochotnica. Jako niewiarygodne należało także ocenić zeznania A. L. w tej części, w której twierdziła, że „w jednej z gazet powód powiedział o naszej inwestycji, że jest nielegalna”, oraz że słyszała też od innych osób, że powód wypowiadał się na spotkaniu w Urzędzie Gminy, że jest nielegalna, a motywem takich wypowiedzi był zamiar zablokowania inwestycji. Za niewiarygodne należało także uznać zeznania świadka A. L., że powód zwrócił się z propozycją zakupu inwestycji lub jej wynajęcia. Zeznania w tej część nie potwierdzał żaden dowód uznany za wiarygodny. Do zeznań świadka J. G. należało podjeść z dużą ostrożnością, gdyż z ich treści wynika duża niechęć tego świadka do osoby powoda (o czym świadczy np. fragment jego zeznań dotyczący „stonki”). Dodać należy, że J. G. był dłużnikiem N. Spółki Handlowej (w zakresie należności pieniężnych oraz wydania szeregu ruchomości – vide: wyrok Sądu Rejonowego w Lublinie z dnia 7 czerwca 2004 roku k. 98). Z tych też względów, zeznania J. G. należało ocenić jako niewiarygodne w tej części, w jakiej twierdził, że powód mógł wpływać na decyzje Banku i utrudniać inwestycje pozwanemu (i jego żonie). Jeżeli chodzi o przedstawioną przez świadka rozmowę z czerwca 2009 roku dotyczącą propozycji powoda odkupienia inwestycji, to powód zaprzeczył aby miała miejsce rozmowa takiej treści. Oceniając zeznania powoda i świadka J. G. we wskazanym zakresie podnieść należy, że w czerwcu 2009 roku brak było przesłanek, aby stwierdzić jaki skutek odniesienie wniosek z dnia 3 marca 2009 roku członków Rady Nadzorczej N. Spółki Handlowej w sprawie sprawdzenia procedury administracyjnej w sprawie pozwolenia na budowę pawilonu handlowego. Decyzja o stwierdzeniu nieważności decyzji Starosty (...) z dnia 16 lutego 2009 roku, zatwierdzającej projekt budowlany i udzielającej A. L. pozwolenia na budowę budynku pawilonu --- STRONA 12 --- handlowego, została bowiem wydana w dniu 16 października 2009 roku. Dlatego też nieprawdopodobne jest, aby w czerwcu 2009 roku powód miał podstawy do proponowania odkupienia nieruchomości po zaniżonej cenie z uwagi na niekorzystny wynik postępowania administracyjnego. W pozostałej części zeznania świadka J. G. należało zanuć za wiarygodne jako zgodne z innymi wiarygodnymi dowodami. II. Odnośnie zarzutu sprzeczności istotnych ustaleń Sądu z treścią zebranego w sprawie materiału dowodowego. W ocenie Sądu Apelacyjnego wymieniony wyżej zarzut nie jest uzasadniony. Sąd Okręgowy ustalił prawidłowy stan faktyczny, który Sąd Apelacyjny podziela i przyjmuje za własny. Stan ten jest miarodajny do oceny czy doszło do naruszenia przepisów prawa materialnego. Omawiany w tym miejscu zarzut opierał się na założeniu, że nastąpiło naruszenie art. 233 § 1 k.p.c., zaś wadliwa ocena dowodów miała wpływ na dokonanie poszczególnych ustaleń (zakwestionowanych w apelacji). Jednakże wbrew zarzutom apelacji zarzut naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. nie zasługiwał na uwzlgednienie, zaś ustalone przez Sąd Okręgowy okoliczności faktyczne nie są sprzeczne z dowodami, które zostały uznane za wiarygodne. Nie można zatem podzielić zarzutu apelacji, że ustalenia faktyczne są „niespójne, nielogiczne i nie korespondują z pozostałym materiałem dowodowym zgromadzonym w sprawie”. W szczególności prawidłowe są ustalenia Sądu Okręgowego, że powód do dnia posiedzenia Rady Nadzorczej Banku Spółdzielczego w N., na którym odczytano pismo pozwanego z dnia 24 listopada 2009 roku, nie posiadał wiedzy na temat kredytu udzielonego przez ten Bank żonie pozwanego. Taka okoliczność wynika z wiarygodnych zeznań powoda, zaś brak jest podstaw do przyjęcia domniemania faktycznego, że powód wiedział wcześniej o udzielonym kredycie tylko z uwagi na pełnienie funkcji Przewodniczącego Komisji Rewizyjnej lub członka Rady Nadzorczej Banku. Pozwany powoływał się w tym zakresie na statut Banku Spółdzielczego w N., ale dowód ten nie został jednak złożony. Sąd Okręgowy prawidłowo także ustalił, że powód oraz N. Spółka Handlowa nie mieli zamiaru zakupu nieruchomości, na której budowany był pawilon handlowy w K. Ochotnica (lub jej wynajęcia). Z wiarygodnych zeznań powoda oraz świadków W. K. i P. R. wynika, że N. Spółka Handlowa ani powód nie zamierzali zakupić tej nieruchomości, wynająć pawilonu handlowego, ani nie podejmowali żadnych konkretnych działań w tym kierunku. Natomiast to pozwany zamieszczał ogłoszenia o sprzedaży nieruchomości. Takie ogłoszenia były przedmiotem rozmów pozwanego z powodem. Prowadzenie takich rozmów nie może jednak prowadzić do ustaleń, że powód podjął próby odkupienia nieruchomości pozwanego lub jej wynajęcia po zaniżonej cenie (a takie sformułowania pozwany zawarł w piśmie z dnia 24 listopada 2009 roku). Sąd Okręgowy prawidłowo także przyjął, że powód nie napisał donosu do Urzędu Wojewódzkiego w L.. Z prawidłowych ustaleń faktycznych Sądu pierwszej instancji wynika, że: 1) w dniu 9 marca 2009 roku członkowie Rady Nadzorczej N. Spółki Handlowej wystosowali do Wojewody L. oraz L. Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków w L. wniosek „o podjęcie działań urzędowych zmierzających do ustalenia poprawności przeprowadzonej procedury administracyjnej w sprawie pozwolenia na budowę hali handlowej (...) w K. B., --- STRONA 13 --- k. N.”, 2) w dniu 3 marca 2009 roku „kupcy z terenu miasta i gminy N.” wystosowali do Rady Miejskiej w N. oraz do Burmistrza Miasta N. petycję w sprawie lokalizacji nowego wielkopowierzchniowego obiektu handlowo-usługowego na terenie miejscowości K. B.. Wymienioną petycję podpisał również w imieniu N. Spółki Handlowej powód, niemniej jednak nie był jej autorem. Żadnego z wymienionych pism nie można traktować jako „donosu” pochodzącego od powoda, skierowanego do Urzędu Wojewódzkiego w L.. Apelujący twierdząc, że informacja o „napisaniu przez powoda donosu” jest prawdziwa, nie wskazał, które pismo, jego zdaniem, należy traktować jako tenże donos (w rozumieniu tego słowa jako poufnego lub tajnego pisma oskarżające daną osobę lub instytucję, skierowanego do osoby lub instytucji dysponującej sankcjami wobec oskarżanego w nim). Sąd Okręgowy prawidłowo także ustalił, że powód nie wypowiadał się wielokrotnie na łamach prasy o inwestycji pozwanego (czy też żony pozwanego), że jest „nielegalna i niezgodna z prawem” (a takie stwierdzenie zostało zawarte w piśmie z dnia 24 listopada 2009 roku). Apelujący kwestionując takie ustalenia i wnioski Sądu Okręgowego nie powołał się na żadne wiarygodne dowody, które przemawiałyby za tym, że jego twierdzenia są prawdziwe. III. Zarzut naruszenia przepisów prawa materialnego nie jest zasadny. Na wstępie oceny tego zarzutu zauważyć należy, że naruszenie prawa materialnego może nastąpić przez: błędne rozumienie treści lub znaczenia normy prawnej (błędną wykładnię) oraz błędne subsumowanie faktów ustalonych w postępowaniu pod abstrakcyjny stan faktyczny określony w przepisie (niewłaściwe zastosowanie). Pierwszy sposób naruszenia prawa materialnego polega na mylnym zrozumieniu treści zastosowanego przepisu. Naruszenie prawa materialnego przez niewłaściwe jego zastosowanie to kwestia prawidłowego odniesienia normy prawa materialnego do ustalonego stanu faktycznego (wyrok SN z dnia 2 kwietnia 2003 roku, I CKN 160/01, LEX nr (...), wyrok SN z dnia 18 września 2002 roku, III CKN 1375/00, LEX nr (...), wyrok SN z dnia 19 stycznia 1998 roku, I CKN 44/97, OSNC 1998, z. 9 poz. 136, uzasadnienie wyroku SN z dnia 31 stycznia 2003 roku, IV CKN 1715/00, LEX nr 78282 ). Apelujący postawił zarzut naruszenia art. 23 k.c. i art. 24 k.c. poprzez ich niewłaściwą wykładnię, zaś przepisu art. 24 k.c. także poprzez jego niewłaściwe zastosowanie. Formułując jednak zarzut błędnej wykładni nie wskazał na czym jego zdaniem niewłaściwie rozumienie tych przepisów (użytych w nich pojęć, czy też znaczenia normy prawnej) miałoby polegać Dokonując kontroli merytorycznej zaskarżonego wyroku Sąd Apelacyjny nie znalazł żadnych podstaw do stwierdzenia, aby doszło do naruszenia art. 23 k.c. i art. 24 k.c. poprzez ich błędną wykładnię. Zarzut naruszenia art. 24 k.c. poprzez niewłaściwe zastosowanie tego przepisu nie zasługuje na uwzględnienie. Biorąc pod uwagę ustalenia faktyczne dokonane przez Sąd Okręgowy, które zostały podzielone w całości przez Sąd Apelacyjny, nie można zgodzić się z apelującym, że Sąd Okręgowy niewłaściwe zastosował art. 24 k.c. Apelujący w pierwszej kolejności w uzasadnieniu zarzutu naruszenia art. 24 k.c. podnosił, że powód nie udowodnił jakie konkretnie skutki odniosło pismo pozwanego i nie wykazał, które konkretne osoby zmieniły o nim zdanie. Odnosząc się do tych zarzutów powołać się należy na uzasadnienie wyroku Sądu Najwyższego, z dnia 23 marca 2005 roku, I CK 639/04 (LEX nr 380977), w którym stwierdzono, że: „Obiektywny --- STRONA 14 --- wzorzec oceny działań stanowiących naruszenie dóbr osobistych zakłada istotnie, że o naruszeniu dóbr osobistych nie może decydować wyłącznie odczucie osoby pokrzywdzonej. Nie można jednak zakładać, że każdy przypadek naruszenia dóbr osobistych wymaga ustalenia, że naruszenie dóbr spowodowało określoną reakcję społeczną. Jest oczywistym, że niektóre wypowiedzi mogą stanowić naruszenie dóbr osobistych już w wyniku samej formy lub treści wypowiedzi, co daje się stwierdzić przy zastosowaniu obiektywnych ocen takiej wypowiedzi, niezależnie od posłużenia się takim kryterium oceny, jakim jest rodzaj reakcji na treść wypowiedzi. To, że kryterium takie może być pomocne dla oceny, czy doszło do naruszenia dóbr osobistych przy uwzględnieniu obiektywnych kryteriów oceny, nie oznacza natomiast, że istnieje obowiązek posłużenia się nim w każdym przypadku naruszenia dóbr osobistych i osoba, której dobra osobiste zostały naruszone ma obowiązek wykazania zawsze, że ktoś zainteresował się przynajmniej wypowiedzią naruszającą jej dobra. Wystarczające dla stwierdzenia naruszenia dobra osobistego może być ustalenie, że określona wypowiedź mogła potencjalnie wywołać negatywną ocenę osoby domagającej się ochrony swoich dóbr”. Podnoszone przez apelującego argumenty, że nie wykazał, które konkretne osoby zmieniły o nim zdanie nie mogą co do zasady świadczyć o naruszeniu art. 24 k.c. Przy przyjęciu kryterium obiektywnego podzielić należy wnioski Sądu Okręgowego, że użyte w piśmie z dnia 24 listopada 2009 roku sformułowania odnoszące się do powoda, naruszyły cześć powoda oraz jego dobre imię. Pismo pozwanego zawierało nieprawdziwe informacje, a zawarte w nim sformułowania oceniane w kontekście treści całego pisma należy ocenić jako pomówienie o ujemne postępowanie w życiu zawodowym. Wypowiedzi zawarte w piśmie z dnia 24 listopada 2009 roku dotyczące tego, że powód napisał donos, i nie poinformował Banku o jego skutkach, wielokrotnie wypowiadał się, że inwestycja jest nielegalna i niezgodna z prawem, dwukrotnie podjął próbę odkupienia majątku po zaniżonej cenie, że pełni funkcje w Banku ze względu na własne interesy, działa na niekorzyść Banku, ale dla osiągnięcia swoich prywatnych celów, potencjalnie mogły wywołać negatywną ocenę osoby powoda, jako osoby nie zasługującej na zaufanie, która wykorzystuje pełnione funkcje w Banku do osiągnięcia prywatnych korzyści i podejmującej naganne działania. Dodać należy, że z wiarygodnych zeznań powoda i świadka W. K. wynika, że pismo pozwanego wywołało taką negatywną reakcję członków Rady Nadzorczej oraz Prezesa Banku, którzy zapoznali się z pismem. Wywody apelującego, że poddanie krytyce osoby powoda jako osoby znanej i szanowanej w społeczności N. powinny wywołać reakcję odwrotną, a mianowicie jego obronę nie mają żadnego oparcia w wiarygodnych dowodach. Konkludując, stwierdzić należy, że Sąd Okręgowy, prawidłowo stosując przepis art. 24 § k.c., trafnie uznał, że postawienie przez pozwanego w piśmie z dnia 24 listopada 2009 roku nieprawdziwych zarzutów dotyczących osoby powoda naruszyło jego godność osobistą a upublicznienie tego pisma poprzez skierowanie go do Rady Nadzorczej Banku Spółdzielczego w N. w celu zapoznania się z jego treścią przez członków tej Rady, naruszyło także dobre imię powodowa, ponieważ --- STRONA 15 --- nieprawdziwe zarzuty mogły wywołać negatywną ocenę osoby powoda i utratę zaufania potrzebnego do sprawowania funkcji m.in. członka rady Nadzorczej Banku. Zgodzić się należy jedynie z apelującym, że posiedzenie Rady Nadzorczej było tajne i nie uczestniczyły nim inne osoby postronne. Treść pisma pozwanego została jednak upubliczniona, (ale – co wymaga podkreślenia - nie przez powoda), gdyż znały ją także inne osoby, spoza grona Rady Nadzorczej. Pozwany nie może być obciążany winą za upublicznienie treści tego pisma. Jednakże z uwagi okoliczność, że członkowie Rady Nadzorczej i Prezes Banku zapoznali się z treścią pisma (co było wyraźnym zamiarem pozwanego) świadczy o naruszeniu dobrego imienia powoda. Nie można podzielić także zarzutów apelującego, że pozwany wykazał, że jego działania nie były bezprawne. W art. 24 § 1 k.c. ustanowione zostało domniemanie bezprawności naruszenia dobra osobistego. Sąd Okręgowy tranie ocenił ustalone okoliczności faktyczne dochodząc do wniosku, że pozwany nie obalił tego domniemania, powołując się na działanie w ramach porządku prawnego a także działania w obronie uzasadnionego interesu społecznego. Przede wszystkim należy zauważyć, że pozwany nie może powoływać się na działania w ramach porządku prawnego, w sytuacji, gdy informacje dotyczące osoby powoda sformułowane w piśmie z dnia 24 listopada 2009 roku były nieprawdziwe z punktu widzenia obiektywnego i subiektywnego, a ocena działań powoda nie była rzeczowa, obiektywna i podjęta z należytą ostrożnością. Sformułowania, że powód pełni funkcje w Banku ze względu na własne interesy, działa nie tylko na niekorzyść Banku, ale dla osiągnięcia prywatnych celów majątkowych wykraczały poza ramy dozwolonej krytyki. Sąd Okręgowy trafnie także uznał, że pozwany nie działał w obronie uzasadnionego interesy społecznego. Z zeznań pozwanego i jego żony wynika, że pozwany kierując pismo do Rady Nadzorczej Banku wiedział, że pozwolenie na budowę zostało wydane z naruszeniem prawa, a motywem jego działania była obawa o spłatę kredyt i losy inwestycji. Z tych wszystkich względów, Sąd Apelacyjny stwierdzając, że zaskarżony wyrok odpowiada prawu, na podstawie art. 385 k.p.c. oddalił apelację pozwanego jako bezzasadną. O kosztach postępowania odwoławczego Sąd Apelacyjny orzekł mając na uwadze wynik postępowania odwoławczego oraz treść art. 98 § 1 i § 3 k.p.c. w związku z art. 391 § 1 k.p.c. Na skutek oddalenia apelacji powód przegrał sprawę w postępowaniu odwoławczym. Zgodnie z zasadą wyrażoną w art. 98 § 1 k.p.c. powinien zwrócić pozwanemu poniesione przez niego koszty postępowania odwoławczego, na które składa się wynagrodzenie jego pełnomocnika, określone w oparciu o stawki z § 11 ust. 1 pkt 2 w związku z § 12 ust. 1 pkt 2 oraz § 6 pkt 2 w związku z § 12 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 roku w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu. __

Słowa kluczowe

#orzeczenie#Wyrok#Sąd Apelacyjny w Lublinie#I ACa 422/11 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 12 października 2011 r. Sąd Apelacyjny w#art. 35 ust. 1 Prawa#art. 98 § 1 k.p.c..#art. 233 § 1 k.p.c.#art. 328 § 2 k.p.c.#art. 23 k.c.#art. 24 k.c.#Art. 328 § 2 k.p.c.#art. 24 § 1 k.c.#art. 385 k.p.c.#art. 391 § 1 k.p.c.#art. 98 § 1 k.p.c.