§Centrum Prawa KarnegoWykonawczego
← Powrót do orzecznictwa
Orzecznictwo

Postanowienie I ACa 384/11 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 18 listopada 2011 r. Sąd Apelacyjny w Kra

Treść orzeczenia

--- STRONA 1 --- Sygn. akt I ACa 384/11 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 18 listopada 2011 r. Sąd Apelacyjny w Krakowie – Wydział I Cywilny w składzie: Przewodniczący: SSA Anna Kowacz-Braun Sędziowie: SSA Paweł Rygiel SSA Grzegorz Krężołek Protokolant: st.sekr.sądowy Barbara Piaszczyk po rozpoznaniu w dniu 18 listopada 2011 r. w Krakowie na rozprawie sprawy z powództwa Z. O. przeciwko Skarbowi Państwa - Dyrektorowi Aresztu Śledczego w Kielcach o ochronę dóbr osobistych i zapłatę na skutek apelacji powoda od wyroku Sądu Okręgowego w Kielcach z dnia 19 sierpnia 2010 r. sygn. akt I C 1264/09 1. oddala apelację; 2. przyznaje od Skarbu Państwa-Sądu Apelacyjnego w Krakowie adwokatowi K. K. z Kancelarii Adwokackiej w Kielcach, ulica … kwotę 4.428zł ( cztery tysiące czterysta dwadzieścia osiem złotych), w tym 828zł podatku od towarów i usług, tytułem nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej powodowi z urzędu w postępowaniu apelacyjnym; 3. zasądza od powoda Z. O. na rzecz Prokuratorii Generalnej Skarbu Państwa kwotę 2.700zł ( dwa tysiące siedemset złotych) tytułem kosztów postępowania apelacyjnego. S '\\\\\ 04, 'az 1| I ' -5. Ę J =? ”'\,\N*\š řšăłfiăßş --- STRONA 2 --- Sygn. akt I ACa 384/11 UZASADNIENIE Wyroku Sądu Apelacyjnego z dnia 18 listopada 2011 r. Powód Z. O. wnosił o zasądzenie od pozwanego Skarbu Państwa – Dyrektora Aresztu Śledczego w Kielcach zadośćuczynienia w kwocie 10.000 zł oraz o zobowiązanie pozwanego do złożenia oświadczenia następującej treści: „ Dyrektor Aresztu Śledczego w Kielcach przeprasza osadzonego Z. O. za poniżenie jego godności oraz za pozbawienie go udziału w mszy świętej”. Powód żądał, aby przeproszenie tej treści było ogłoszone w radiowęźle więziennym codziennie o godz. 15.00 przez 30 dni oraz wywieszone na tablicy ogłoszeń w każdym oddziale Aresztu Śledczego w Kielcach. W uzasadnieniu powód podał, że w dniach 16 marca 2009 r. i 30 kwietnia 2009 r. został umieszczony w celi zabezpieczającej i tam źle był traktowany, co szeroko opisał. Poza tym w dniach 12 marca 2009 r. i 23 marca 2009 r. powód nie otrzymał owoców do śniadania i kolacji. W dniu 16. Kwietnia 2009 r. pozbawiono go 200 g chleba, a w dniu 13 maja 2009 r. całego wyżywienia. W dniu 17 maja 2009 r. oddziałowy nie puścił powoda na mszę świętą. W dniu 15 maja 2009 r. oddziałowy kazał się powodowi rozebrać do naga, w pomieszczeniu otwartym i widzieli to inni więźniowie. W kolejnym pozwie Z. O. wniósł o zasądzenie na jego rzecz od pozwanego zadośćuczynienia w kwocie 10.000 zł oraz o zobowiązanie pozwanego do złożenia oświadczenia następującej treści: „ Dyrektor Aresztu Śledczego w Kielcach przeprasza osadzonego Z. O. za naruszenie jego praw do poszanowania godności, za umyślne utrudnianie wysłuchania mszy świętej oraz za oczernianie i pozbawienie części surówki należnej do obiadu”. Powód wnosił, aby przeproszenie tej treści było ogłoszone w radiowęźle więziennym codziennie o godz. 15.00 przez 30 dni oraz wywieszone na tablicy ogłoszeń w każdym oddziale Aresztu Śledczego w Kielcach. W uzasadnieniu powód podał, że przy każdym obiedzie, do którego należy się surówka, brakuje jej – powinno być 150 g, a jest nie więcej niż 100 g. W dniu 17 sierpnia 2009 r. powód poprosił kierownika kuchni o zważenie wędliny, który odmówił stwierdzając, że jest tyle, ile ma być. Odmowa zważenia wędliny pozbawiła powoda możliwości dochodzenia i udowodnienia, czy brak było wędliny. W dniu 18 sierpnia 2009 r. powód poprosił zastępcę dyrektora Aresztu Śledczego o zabezpieczenie grzałki rzekomo znalezionej w jego materacu, żądając pobrania odcisków palców z grzałki. Dyrektor nakazał zniszczyć grzałkę, nie poskutkowała nawet informacja powoda, że jest to dowód przestępstwa pomówienia powoda. Zniszczenie grzałki pozbawiło powoda szans do udowodnienia, że został pomówiony o posiadanie grzałki. --- STRONA 3 --- Postanowieniem z dnia 28 września 2009 r. Sąd Okręgowy w trybie art. 219 k.p.c. połączył sprawę I C 2082/09 ze sprawą I C 1264/09 do łącznego rozpoznania i rozstrzygnięcia. Na rozprawie w dniu 8 lutego 2010 r. powód zmienił powództwo wnosząc o zasądzenie na jego rzecz zadośćuczynienia w wysokości: 100.000 zł w sprawie I C 2082/09 i 100.000 zł w sprawie I C 1264/09. Jednocześnie powód cofnął pozew w zakresie żądania przeproszenia go przez Dyrektora Aresztu Śledczego w Kielcach. Na rozprawie tej powód oświadczył też, że cofa zarzuty dotyczące uniemożliwienia mu wysłuchania mszy. Na rozprawie w dniu 28 września 2009 r. powód oświadczył, że wnosi o zasądzenie zadośćuczynienia w kwocie 100.000 zł za „poniżenie jego godności” polegające na tym, że „nie pozwolono mu umyć się i ciągano go po podłodze” oraz o zasądzenie zadośćuczynienia w kwocie 100.000 zł za „pozbawienie części surówki”. Na rozprawie w dniu 19 sierpnia 2010 r. powód ponownie wnosił o nakazanie pozwanemu złożenia oświadczeń o przeproszeniu powoda zgłoszonych w pozwach w obu połączonych sprawach. Pozwany Skarb Państwa – Dyrektor Aresztu Śledczego w Kielcach reprezentowany przez Prokuratorię Generalną Skarbu Państwa wnosił o oddalenie powództwa w całości twierdząc, że wszelkie podejmowane przez pozwanego wobec powoda czynności były zgodne z prawem i miały podstawę w obowiązujących przepisach. Pozwany podnosił, że powód, który przebywa w Areszcie Śledczym w Kielcach od dnia 27 lutego 2009 r., prezentuje wyjątkowo roszczeniową postawę, o czym świadczy fakt, że do dnia 20 października 2009 r. złożył 105 skarg będących przedmiotem postępowań wyjaśniających. Podnoszone w tych skargach zarzuty nie znalazły potwierdzenia, a niektóre noszą znamiona pomówień. Pozwany podnosił, że powód jest traktowany w sposób humanitarny, ma zapewnione warunki utrzymania higieny osobistej oraz właściwą, w tym specjalistyczną opiekę medyczną. Pozwany twierdził, że zarzuty w stosunku do pozwanego powód skonstruował jedynie na użytek niniejszego postępowania i nie zostały one poparte żadnymi dowodami. Powód nie wykazał w sprawie żadnej szkody ani też bezprawności działania lub zaniechania po stronie pozwanej oraz związku przyczynowego warunkującego zasadność dochodzonego roszczenia. Pozwany zakwestionował także wysokość roszczenia zgłoszonego przez powoda i zgłosił zarzut niewykazania jego wysokości. Wyrokiem z dnia 19 sierpnia 2010 r. Sąd Okręgowy oddalił powództwo; zasądził od powoda na rzecz Skarbu Państwa – Prokuratorii Generalnej kwotę 3960 zł tytułem --- STRONA 4 --- zwrotu kosztów procesu; nieuiszczone opłaty sądowe przejął na rachunek Skarbu Państwa. Orzeczenie to Sąd Okręgowy poprzedził następującymi ustaleniami: Powód odbywa karę 4 lat pozbawienia wolności na podstawie wyroku łącznego Sądu Rejonowego w Rybniku z dnia 24 kwietnia 2008 r. w sprawie III K 465/07. Przewidywany termin końca kary przypada na dzień 6 maja 2011 r. W dniu 27 lutego 2009 roku powód został przetransportowany z Aresztu Śledczego w Opolu do Aresztu Śledczego w Kielcach i umieszczony w oddziale VI terapeutycznym. W dniu 20 maja 2009 r. po zakończeniu terapii został przeniesiony na odział śledczy Aresztu Śledczego w Kielcach. Zgodnie z zaleceniami lekarza powód ma zatwierdzoną dietę cukrzycową. W dniu 16 marca 2009 r. powód zirytowany tym, że w jego celi przebywa więzień, który nie dba o higienę osobistą, zaczął celowo kopać w drzwi celi. Z powodu rażącego zakłócania porządku i groźnego nieposłuszeństwa funkcjonariusze służby więziennej użyli wobec powoda siły, założono mu kaftan bezpieczeństwa i o godz. 10.50 umieszczono go w celi zabezpieczającej. O godzinie 12.30 wychowawca próbował przeprowadzić rozmowę z powodem, jednak powód kategorycznie odmówił powrotu do celi nr 606 i nie udzielał odpowiedzi na pozostałe pytania. W godzinach: 11.40, 12.46, 13.40, 14.40, 15.30, 16.30, 17.20, 18.05, 19.00, 19.55, 21.50, 23.45 dokonywano kontroli zachowania powoda, stwierdzano wtedy, że konieczne jest dalsze stosowanie środka przymusu. O godzinie 21.50 z uwagi na poprawę zachowania powoda, na podstawie decyzji dowódcy zmiany, zakończono stosowanie kaftana bezpieczeństwa, stwierdzono jednak konieczność dalszego stosowania środka w postaci umieszczenia w celi zabezpieczającej. Kolejne kontrole zachowania powoda odbyły się w dniu 17 marca 2009 r. w godzinach: 1.40, 3.55, 4.52, 6.04. O godzinie 8.03 zakończono stosowanie środka przymusu z uwagi na poprawę zachowania powoda. Powód został zbadany przez lekarza ZOZ Aresztu Śledczego w Kielcach, który nie stwierdził u niego żadnych obrażeń zewnętrznych. Powód odmówił natomiast zgody na badanie fizykalne. W dniu 16 kwietnia 2009 r. powód złożył skargę do Dyrektora Aresztu Śledczego w Kielcach w związku z otrzymaną tego dnia żywnością. Zarzucił, że jest okradany z posiłków. Pismem z dnia 28 kwietnia 2009 r. Zastępca Dyrektora AŚ w Kielcach udzielił odpowiedzi na skargę wskazując, że zgodnie z oświadczeniem funkcjonariuszy odpowiedzialnych za wyżywienie, potrawy odpowiadają przyznanej diecie, kaloryczności oraz składnikom odżywczym ustalonym dla diety cukrzycowej, w skład posiłków wchodzą owoce, które powód otrzymuje 2 razy dziennie, a w dniu 16 kwietnia 2009 r. powód udawał się na czynności procesowe do Sądu Rejonowego w Kielcach, otrzymał wtedy suchy prowiant i nie zgłaszał żadnych zastrzeżeń. Zastępca Dyrektora AŚ w Kielcach stwierdził, że skarga jest bezzasadna, a zarzut „okradania” powoda z jedzenia jest przejawem „subiektywnego poczucia krzywdy nie opartego na faktach”. --- STRONA 5 --- W kwietniu 2009 r. powód, który wcześniej podawał w wywiadzie, że choruje na cukrzycę, odmawiał przyjmowania posiłków / pił jedynie kawę /, odmawiał również pomiaru poziomu cukru oraz przyjmowania leków. Funkcjonariusze Aresztu Śledczego w Kielcach wielokrotnie prowadzili z powodem rozmowy mające na celu nakłonienie go do przerwania głodówki, nie przyniosły one żadnego efektu. Wobec tego w dniu 22 maja 2009 r. Zastępca Dyrektora Aresztu Śledczego w Kielcach złożył do Sądu wniosek o wyrażenie zgody na skierowanie powoda do szpitala i wdrożenie leczenia. Postanowieniem z dnia 26 maja 2009 r. Sąd Okręgowy w Kielcach orzekł wobec powoda wdrożenie leczenia w postaci karmienia go przy pomocy sondy oraz pobierania krwi do badań laboratoryjnych przez okres jednego miesiąca. W dniu 30 kwietnia 2009 r. na korytarzu Oddziału VI Aresztu Śledczego w Kielcach powód krzyczał, ubliżał funkcjonariuszom krzycząc: „jebać kieleckie kurwy pedofilskie”, uderzał głową o ścianę, na wydawane mu polecenia reagował wulgarnie i agresywnie. Powodowi założono pasy obezwładniające i o godz. 11.50 umieszczono go w celi zabezpieczającej, dodatkowo założono mu kask ochronny na głowę. O godzinie 14.47 wychowawca wraz z psychologiem próbowali przeprowadzić rozmowę z powodem. Powód był wrogo nastawiony do personelu, używał wulgarnych słów, odmawiał odpowiedzi na pytania, nie wykazywał woli zmiany zachowania, straszył pisaniem skarg do Prokuratury. W godzinach: 12.52, 14.47, 16.37, 17.00, 18.04, 19.51, 21.44, 23.38, oraz w dniu 1 maja 2009 r. w godzinach: 1.32, 3.28, 5.14, 6.06, 7.39, 9.35, 11.35, 13.10, 14.45, 16.40, 18.03 dokonywano kontroli zachowania powoda stwierdzając, że konieczne jest dalsze stosowanie środka przymusu. O godzinie 9.33 lekarz przeprowadził badanie powoda. W trakcie tej rozmowy powód był wulgarny. O godzinie 14.45 zakończono stosowanie kasku ochronnego, nadal jednak stwierdzano konieczność umieszczenia w celi zabezpieczającej. O godzinie 18.23 zakończono stosowanie tego środka z uwagi na poprawę zachowania powoda. W dniu 5 maja 2009 r. powód wniósł do Sądu Okręgowego w Kielcach dwie skargi. W pierwszej zarzucał, że celowo pozbawia się go części jedzenia, aby go zdenerwować / sygn. akt IV Pen 137/09 /. W drugiej skardze z dnia 5 maja 2009 r. / sygn. akt IV Pen 136/09 / skarżył się na brutalne stosowanie tortur w dniu 30 kwietnia 2009 r. Udzielając wyjaśnień w powyższych skargach, Zastępca Dyrektora AŚ w Kielcach wskazał, że powód otrzymuje posiłki odpowiadające przyznanej mu diecie, mają one odpowiednią gramaturę, kaloryczność, składniki odżywcze. W dniach 17 marca i 17 kwietnia 2009 r. powód odmówił przyjmowania posiłków, gdyż uważał, że jest źle leczony przez służbę zdrowia Aresztu. Ponieważ powód cierpi na cukrzycę, nieprzyjmowanie przez niego posiłków mogło stanowić zagrożenie dla jego zdrowia. Z tej przyczyny sporządzono wnioski o wymierzenie powodowi kar dyscyplinarnych i po wysłuchaniu powoda, udzielono mu nagany. Zastępca Dyrektora AŚ w Kielcach wyjaśnił nadto, że w --- STRONA 6 --- dniu 30 kwietnia 2009r. powód dopuścił się groźnego zakłócenia ciszy i spokoju oraz rażącego nieposłuszeństwa, wobec czego umieszczono go w celi zabezpieczającej. W dniu 11 maja 2009 r. złożono zawiadomienie do Prokuratury o podejrzeniu popełnienia przestępstwa. Pismem z dnia 23 czerwca 2009 r. Sędzia Artur Polut poinformował powoda, że po zapoznaniu się z jego skargą dotyczącą otrzymywanych przez niego posiłków i pismem Dyrektora AŚ w Kielcach nie stwierdza podstaw do uznania skargi za zasadną. Kolejnym pismem z dnia 23 czerwca 2009 r. Sędzia Artur Polut poinformował powoda, że jego skarga dotycząca umieszczenia w celi zabezpieczającej i pozbawienia dostępu do wody celem umycia się jest niezasadna. Sąd Okręgowy po poczynieniu powyższych ustaleń uznał, że powództwa w obu połączonych sprawach nie mogły zostać uwzględnione. Odwołując się do treści art. 24 § 1 k.c. oraz art. 448 k.c. wskazał, że w pierwszym z tych przepisów ustanowione zostało domniemanie bezprawności naruszenia dobra osobistego, jednak zgodnie z ogólną regułą wyrażoną w art. 6 k.c. powód winien był udowodnić fakt naruszenia jego dóbr osobistych przez funkcjonariuszy pozwanego, a w zakresie żądania zapłaty zadośćuczynienia także winę, bowiem zgodnie z utrwalonym orzecznictwem przesłanką odpowiedzialności przewidzianej w art. 448 k.c. jest nie tylko bezprawne, ale i zawinione działanie sprawcy naruszenia dobra osobistego /por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 12.12.2002 r. / V CKN 1581/00 /. Powód zgłosił szereg zarzutów mających – jego zdaniem – świadczyć o naruszeniu jego dóbr osobistych. Niektóre z podnoszonych przez powoda zdarzeń w ogóle nie zostały udowodnione, inne miały miejsce, to jednak zdaniem Sądu Okręgowego brak jest podstaw do uznania, aby spowodowały one naruszenie dóbr osobistych powoda lub były bezprawne. I tak, zgodnie z art. 73 § 1 ustawy z dnia 6 czerwca 1997 r. kodeks karny wykonawczy, w zakładzie karnym utrzymuje się dyscyplinę i porządek w celu zapewnienia bezpieczeństwa i realizacji zadań kary pozbawienia wolności, w tym ochrony społeczeństwa przed przestępczością. Art. 5 tej ustawy stanowi, że skazany ma obowiązek stosować się do wydanych przez właściwe organy poleceń zmierzających do wykonania orzeczenia. Ustawa z dnia z dnia 26 kwietnia 1996 r. o Służbie Więziennej zezwala funkcjonariuszom stosować wobec osób pozbawionych wolności środki przymusu bezpośredniego w postaci użycia siły fizycznej, umieszczenia w celi zabezpieczającej, założenia kasku ochronnego, założenia kajdan lub prowadnic, założenia pasów obezwładniających lub kaftana bezpieczeństwa / art. 19 ust. 1 pkt 1 -5 tej ustawy /. Wymienione środki mogą być stosowane, jeżeli jest to konieczne, w celu przeciwdziałania m.in. rażącemu nieposłuszeństwu, groźnemu zakłóceniu spokoju i porządku / art. 19 ust. 2 ustawy o SW /. Twierdzenia powoda o stosowaniu wobec niego niedozwolonych środków są więc całkowicie bezzasadne. --- STRONA 7 --- Wobec powoda stosowano środki przymusu bezpośredniego wymienione w art. 19 ust. 1 ustawy z dnia 26 kwietnia 1996 r. o Służbie Więziennej. Zastosowano je z przyczyn i w warunkach określonych w art. 19 ust. 2 ww ustawy oraz w § 2, 3, 4 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 20 listopada 1996 r. w sprawie szczegółowych warunków stosowania środków przymusu bezpośredniego oraz użycia broni palnej lub psa służbowego przez funkcjonariuszy Służby Więziennej oraz sposobu postępowania w tym zakresie / Dz.U.96.136.637 /. Stosowanie tego rodzaju środków zawsze stanowi naruszenie dóbr osobistych osoby im poddanej. Pozwany nie może jednak ponosić z tego tytułu odpowiedzialności, skoro były to działania w ramach obowiązującego porządku prawnego. Przeprowadzone przez Sąd dowody przeczą twierdzeniom powoda, że środki te były stosowane bezzasadnie. Z protokołów prowadzenia środków zabezpieczających w dniach 16 marca 2009 r. i 30 kwietnia 2009 r. wynika, że istniała konieczność ich stosowania - powód był agresywny wobec siebie i funkcjonariuszy, wulgarny, odmawiał rozmowy i poprawy zachowania. Sam zresztą powód przyznał się do takich zachowań zeznając, że celowo kopał w drzwi i krzyczał: „jebać kieleckie kurwy pedofilskie”. Odnośnie zarzutu, że w dniu 16 marca 2009 r. powód nie dostał kolacji, a w dniu 17 marca 2009 r. nie dostał śniadania, to z protokołu zastosowania środków przymusu bezpośredniego w dniu 16 marca 2009 r. wynika, że o godz. 16.30 wydano powodowi kolację. W protokole tym nie ma natomiast wzmianki, o wydaniu powodowi śniadania w dniu 17 marca 2009 r., jednak o godzinie 8 zakończono stosowanie środka przymusu. Nie znalazły potwierdzenia zarzuty powoda, że podczas stosowania wobec niego środków przymusu bezpośredniego w dniach 16 marca 2009 r. i 30 kwietnia 2009 r. funkcjonariusze pozwanego uniemożliwili mu dostęp do wc, na skutek czego oddał mocz pod siebie i zabrudził ubranie. W protokole z dnia 16 i 17 marca 2009 r. nie ma wzmianki o korzystaniu przez powoda z toalety, ale wynika z niego, że w tym czasie w celi zabezpieczającej miały miejsce częste kontrole. Do godziny 20.00 odbywały się one co godzinę, a później co 2 godziny, tylko w jednym przypadku przerwa ta wynosiła 2 godziny 15 minut. W tych okolicznościach za niewiarygodne Sąd Okręgowy uznał twierdzenia powoda, że nie mógł on powstrzymać się od oddania moczu w odstępach czasu pomiędzy kolejnymi kontrolami, wydaje się to sprzeczne z zasadami doświadczenia życiowego. Ponadto świadek Z. P. zeznał, że 16 marca 2009 r. dowódca zmiany pytał powoda, czy ten chce skorzystać z toalety, a powód odmówił. Świadek nie pamiętał, czy potem powód oddał mocz pod siebie. Świadek A. C. – starszy wychowawca oddziału terapeutycznego AŚ w Kielcach, zeznał, że był u powoda w celi zabezpieczającej zarówno w dniu 16 marca, jak i 30 kwietnia 2009 r. Świadek nie widział, aby powód popuścił mocz. Odtworzone przez Sąd Okręgowy nagrania z celi zabezpieczającej z dnia 16 i 17 marca 2009 r. okoliczności tej nie potwierdziły. --- STRONA 8 --- Natomiast odnośnie zmoczenia spodni przez powoda w dniu 17 kwietnia 2009 r., okoliczność ta została udowodniona, jednak brak jest podstaw do uznania, aby fakt ten był wynikiem działania lub zaniechania funkcjonariuszy pozwanego. Z protokołu stosowania środka przymusu w tym dniu wynika, że powodowi dwukrotnie proponowano skorzystanie z toalety, lecz powód odmówił, o godzinie 12.52 umożliwiono załatwienie potrzeby fizjologicznej , a podczas kontroli o godz. 16.37 umożliwiono powodowi zmianę zmoczonych spodni. Sąd odtwarzał nagrany na płycie pobyt powoda w celi zabezpieczającej z dnia 30 kwietnia 2009 r. od godz. 14.20 do godz. 15.00 tego dnia. Z odtworzonego przez Sąd nagrania wynika, że od 14.20 powód leżał, początkowo spokojnie, od godziny 14.34 krzyczał, że ma zaciśnięte dłonie, mówił do siebie, potem znów leżał spokojnie. Na nagraniu nie ma śladu, aby między godziną 14.20 a 14.45 powód wzywał funkcjonariuszy sygnalizując im potrzebę skorzystania z toalety. O godz. 14.45 do celi weszli funkcjonariusze Służby Więziennej. Powód powiedział wtedy, że naciskał guzik. Funkcjonariusz odpowiedział, że gdy był poprzednio w celi i pytał powoda, czy chce iść do toalety, ten odmówił. Powód odpowiedział: „chcę się umyć i przebrać”. Funkcjonariusz stwierdził, że nie ma takiej możliwości, ale jeśli powód poprawi zachowanie, to wyjdzie z celi zabezpieczającej. Funkcjonariusze poluzowali powodowi kajdanki. W celi poza funkcjonariuszami i powodem obecni byli lekarz i psycholog. Na sugestię, że powód może opuścić celę, jeśli poprawi swoje zachowanie, powód odpowiedział, że „zrobi w spodnie”, po czym przeklinał, zachowywał się agresywnie, krzyczał, że chce się wykąpać i przebrać. Funkcjonariusz odpowiedział na to: „niech pan posłucha, poprawa zachowania i pan wyjdzie”. Powód odpowiedział, że nie chce wyjść. Funkcjonariusz zapytał wtedy, czy powód chce załatwić potrzebę fizjologiczną, powód odpowiedział: „nie, chcę się wykąpać i przebrać”, Funkcjonariusz odpowiedział: „nie ma takiej możliwości”. Powód odparł: „trudno, będziemy rozmawiać w Prokuraturze”. Z powyższego nagrania nie wynika więc, czy powód już wtedy popuścił mocz, czy nie. Niewątpliwie natomiast odpowiedział odmownie na pytanie, czy chce skorzystać z toalety. To, że powodowi odmówiono wtedy możliwości umycia się i przebrania, nie może być uznane za działanie mające na celu poniżenie powoda. Pobyt w celi zabezpieczającej jest środkiem szczególnym, stosowanym w wyjątkowych wypadkach i z założenia – tylko przez krótki okres czasu. Świadek Z. P. zeznał, że obok celi zabezpieczającej jest toaleta, osadzony nie może sam z niej skorzystać, musi zgłosić chęć skorzystania z niej, wtedy przychodzi dowódca zmiany i osadzony jest prowadzony do toalety. Świadek wyjaśnił też, że w toalecie znajdującej się obok celi zabezpieczającej jest tylko umywalka i nie ma możliwości umycia się w tym pomieszczeniu. Mimo to, z przeprowadzonych nagrań wynika, że powód miał możliwość umycia się i przebrania. Funkcjonariusz kilkakrotnie powtórzył bowiem, że jeśli powód poprawi swoje --- STRONA 9 --- zachowanie, to wyjdzie z tej celi i wtedy będzie mógł skorzystać z łazienki. Powód, słysząc te propozycje, zachowywał się jeszcze bardziej agresywnie. Odnośnie zarzutów powoda, że podczas pobytu w celi zabezpieczającej funkcjonariusze wchodzili do niej co 2 godziny, budzili go i zakłócali mu sen, to ta okoliczność została udowodniona. Z § 5 ust. 1 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 20 listopada 1996 r. w sprawie szczegółowych warunków stosowania środków przymusu bezpośredniego oraz użycia broni palnej lub psa służbowego przez funkcjonariuszy Służby Więziennej oraz sposobu postępowania w tym zakresie wynika że, dowódca zmiany jest obowiązany do dokonywania oceny, w odstępach czasu nie przekraczających 2 godzin, czy jest konieczne dalsze stosowanie środków przymusu bezpośredniego. Zatem zachowanie funkcjonariuszy było zgodne z obowiązującymi przepisami. Udowodnione zostało także, że w dniu 1 maja 2009 r. o godz. 9.44 lekarz stwierdził u powoda fizykalnie niewielkie zaczerwienienia na nadgarstkach, uznał jednocześnie, że środki przymusu bezpośredniego można stosować nadal. Kolejne badanie powoda w tym dniu o godz. 18.50 również wykazało wystąpienie zaczerwienienia wokół nadgarstków. Brak jest jednak dowodów, aby te obrażenia były wynikiem sprzecznego z prawem zachowania funkcjonariuszy pozwanego. Fakt, że pomimo ich stwierdzenia badający powoda lekarz nie podjął żadnych czynności, nie wdrożył żadnego leczenia, świadczy o tym, że nie były one poważne. W dniach 30 kwietnia i 1 maja 2009 r. powód przebywał w celi zabezpieczającej łącznie przez 30 godzin i 33 minuty, jego zachowanie nie było spokojne, co może tłumaczyć fakt wystąpienia zaczerwienień wokół nadgarstków. Również twierdzenia powoda, że funkcjonariusze ciągnęli go po podłodze zostały udowodnione. Sąd Okręgowy odtworzył nagrania z celi zabezpieczającej z dnia 17 marca 2009 r., które potwierdziło, że gdy do celi zabezpieczającej, w której znajdował się powód weszli funkcjonariusze Służby Więziennej jeden z nich zwrócił się do powoda: „ panie O, proszę wstać”, powód nie reagował. W dalszym ciągu funkcjonariusz nakłaniał powoda do wyjścia z celi, zwracał się do niego grzecznie. Powód nie wykonywał polecenia. Wreszcie funkcjonariusze wzięli powoda pod ręce, próbując go podnieść, powód jednak nie podnosił się, bezwładnie opadał na podłogę. Wtedy funkcjonariusze chwycili powoda pod ramiona i wynieśli z celi, po czym zamknęli celę. W powyższych okolicznościach takie zachowanie funkcjonariuszy było uzasadnione i nie można uznać go za bezprawne. Kolejnym zarzutem zgłoszonym przez powoda była konieczność rozbierania się do kontroli przy innych osadzonych. Powód zeznał, że ta kontrola polega na tym, że czasami trzeba się rozebrać do naga, a na Oddziale VI Aresztu Śledczego w Kielcach w rozbieralni nie ma drzwi, jest tylko krata i z korytarza to pomieszczenie jest widoczne. --- STRONA 10 --- Powód podał, że w dniu 15 maja 2009 r. rozbierał się w tym otwartym pomieszczeniu, tak że widzieli to inni więźniowie, a jeden z funkcjonariuszy powiedział: „będzie atrakcja dla pedałów”. Te twierdzenia Sąd uznał za nieudowodnione. Potwierdził je jedynie świadek R. G., którego zeznania Sąd ocenił jako niewiarygodne. Powód zarzucał wreszcie, że pozwany naruszył jego dobra osobiste poprzez wydawanie mu niewłaściwych posiłków. Twierdzenia powoda odnośnie zbyt małych porcji surówki i wędliny Sąd Okręgowy uznał za nieudowodnione. Z dokumentów złożonych przez pozwanego wynika, że powód zgłaszał w tej sprawie bardzo wiele skarg i nie okazały się one zasadne. Za udowodnione Sąd Okręgowy uznał natomiast twierdzenia powoda, że w marcu 2009 r. dwukrotnie nie dostał owoców. Świadek A. C. potwierdził, że jednego dnia powód nie otrzymał owoców. Także świadek J. W. zeznał, że raz powód nie dostał jabłka do posiłku i że nastąpiło to przez przeoczenie. Sąd Okręgowy uznał więc, że dwukrotne pozbawienie powoda jabłka nie stanowiło celowego działania mającego na celu poniżenie powoda, a było jedynie wynikiem niedopatrzenia. Powyższą tezę potwierdzają zeznania samego powoda, który na rozprawie w dniu 28 września 2009 r. stwierdził: „przypuszczam, że ktoś może zapomniał” . Za udowodnione Sąd Okręgowy uznał także to, że w dniu 18 sierpnia 2009 r., po przeprowadzeniu przeszukania w celi, w której przebywał powód, zastępca dyrektora Aresztu Śledczego w Kielcach J. O. nakazał zniszczyć grzałkę znalezioną w materacu powoda. Świadek J. O. wyjaśnił jednak, że była to grzałka „o nielegalnej konstrukcji, niezgodnej z przepisami BHP”, były to „dwa kawałki blachy skręcone taśmą ze sobą”. Powód twierdził, że zniszczenie grzałki pozbawiło go szans na udowodnienie, że został pomówiony o posiadanie grzałki. Sąd nie znalazł podstaw, aby przyjąć, że zniszczenie przez funkcjonariuszy Aresztu Śledczego przedmiotu posiadanego nielegalnie i mogącego stanowić zagrożenie dla bezpieczeństwa osób przebywających w tym zakładzie stanowiło naruszenie dóbr osobistych powoda. Odnośnie zarzutu powoda dotyczącego udziału we mszy, to z zeznań powoda wynika, że sprawa ta została już wyjaśniona. Powód wyjaśnił, że okazało się, że na mszę trzeba się wcześniej zapisać, a powód tego nie zrobił i oświadczył, że cofa zarzut dotyczący uniemożliwienia mu udziału we mszy. Oceniając wszystkie powyższe okoliczności Sąd Okręgowy uznał, że powództwa nie są uzasadnione. Część opisanych wyżej zarzutów powoda w ogóle nie została udowodniona. Pozostałe zostały wprawdzie udowodnione, jednak nie mogą rodzić odpowiedzialności pozwanego. Ochrona prawna przewidziana w art. 24 kc nie przysługuje, jeżeli działanie osoby, przeciwko której skierowane są roszczenia, nie jest bezprawne. Nie można uznać za bezprawne działania, dokonanego w ramach porządku prawnego, a działaniem takim jest w szczególności umieszczenie w celi zabezpieczającej czy stosowanie innych środków przymusu bezpośredniego wobec osób --- STRONA 11 --- pozbawionych wolności. Odnośnie innych opisanych wyżej udowodnionych zdarzeń, to nawet jeżeli w odczuciu powoda stanowiły one pewne dolegliwości, nie można uznać ich za obiektywnie naruszające dobra osobiste powoda. Zgodnie z utrwalonym orzecznictwem, o dokonaniu naruszenia dobra osobistego decyduje obiektywna ocena konkretnych okoliczności, a nie subiektywne odczucie osoby zainteresowanej. Ponadto zgłoszonych przez powoda zarzutów nie można oceniać w oderwaniu od okoliczności sprawy, tj zachowania samego powoda, który – jak wynika z zeznań świadka J.T. – kierownika działu penitencjarnego Aresztu Śledczego w Kielcach - nie przestrzegał porządku wewnętrznego obowiązującego w tym Areszcie, zachowywał się arogancko, nie wykonywał poleceń funkcjonariuszy i zwracał się do nich używając obraźliwych słów. Sąd Okręgowy przeprowadził zgłoszony przez powoda dowód z nagrań z celi zabezpieczającej w ograniczonym zakresie. Całość tych nagrań wynosi w sumie 51 godzin i 20 minut , zatem przeprowadzenie dowodu w całości nie byłoby wykonalne. Na rozprawie w dniu 17 maja 2010 r. odtworzono nagrania z tych godzin, które w przybliżeniu powód oznaczył jako te, w których nastąpiły zdarzenia mające – jego zdaniem – naruszać dobra osobiste powoda. Odtworzone nagrania nie potwierdziły jednak zasadności stawianych zarzutów. Przeciwnie z nagrań tych wynika, że to powód zachowywał się agresywnie, był bardzo wulgarny, ubliżał funkcjonariuszom pozwanego, groził im. Natomiast funkcjonariusze Służby Więziennej odpowiadali spokojnie i kulturalnie. W tej sytuacji Sąd Okręgowy nie znalazł podstaw do zastosowania art. 24 k.c. i art. 448 k.c., a o kosztach orzekł zgodnie z art. 98 k.p.c. Apelacje od tego wyroku (poza punktem III) wniósł powód Z. O., który zarzucił: stronniczość Sądu, brak przygotowania merytorycznego, błędną ocenę materiału dowodowego, zaniechanie przeprowadzenia dowodów, powoływanie się na nieistniejące ustawy i rozporządzenia, stawanie ponad prawem określonym w Kodeksie karnym wykonawczym, Konwencji praw człowieka, orzecznictwa Sądu Najwyższego a szczególności kwestionowanie praw zawartych w Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej. W uzasadnieniu liczącym 25 stron powód skupił się na przedstawieniu warunków w jakich odbywał karę w trakcie pobytu w Areszcie śledczym w Kielcach ze szczególnym uwzględnieniem okoliczności powołanych wcześniej na uzasadnienie zgłoszonego roszczenia. Podtrzymując swe zarzuty powód podtrzymał swe żądanie zasądzenia zadośćuczynienia i przeproszenia. --- STRONA 12 --- Strona pozwana reprezentowana przez Prokuratorię Generalną Skarbu Państwa wniosła o oddalenie apelacji i zasądzenie kosztów postępowania apelacyjnego według norm prawem przepisanych. Sąd Apelacyjny zważył co następuje: Apelacja powoda Z. O. jest całkowicie nieuzasadniona. Na wstępie stwierdzić należy, że ustalony przez Sąd Okręgowy stan faktyczny Sąd Apelacyjny przyjął za własny, gdyż wyprowadzony został z dowodów, których ocena odpowiada wszelkim wskazaniom z art. 233 § 1 k.p.c. Sąd Okręgowy ocenił bowiem wszystkie przeprowadzone w toku postępowania dowody, wyprowadził z nich wnioski logicznie poprawne oraz odpowiadające aktualnym poglądom na sądowe stosowanie prawa. Stwierdzenie sformułowane na wstępie jest o tyle istotne, że dopiero prawidłowo ustalony stan faktyczny daje możliwość odniesienia się do zarzutów dotyczących naruszenia prawa materialnego, a powód w swej apelacji taki zarzut podniósł (co należy wywnioskować choćby z faktu domagania się zasądzenia zadośćuczynienia i usunięcia skutków naruszenia dóbr osobistych poprzez przeproszenie go), obok zarzutu naruszenia prawa procesowego polegającego na naruszeniu art. 233 § 1 k.p.c. (co także należy wywnioskować z całości obszernych wywodów apelującego). W związku z tym ostatnim zarzutem (naruszenia art. 233 § 1 k.p.c.) wskazać należy, że przysługujące Sądowi prawo swobodnej oceny dowodów zostało zastosowane w niniejszej sprawie w sposób zapewniający sprawdzenie jego realizacji w toku instancji, co potwierdza uzasadnienie zaskarżonego wyroku odpowiadające wymaganiom przewidzianym w art. 328 § 2 k.p.c. w związku z art. 233 § 1 k.p.c. (por. uzasadnienie postanowienia Sądu Najwyższego z dnia 29 października 1996 r., III CKN 8/96, OSNC 1997, nr 3, poz. 30). Co więcej dodać należy, że Sąd Okręgowy w sposób obszerny, wyczerpujący i przekonywujący przedstawił powody, dla których wskazanym dowodom przyznał przymiot wiarygodności, a innym takiego waloru odmówił. By nie powtarzać tych wywodów Sąd Apelacyjny odwołuje się do nich z pełną aprobatą, przyjmując je także za własne przy ocenie dowodów zakwestionowanej przez powoda w uzasadnieniu apelacji. Wyraźnie powiedzieć zatem należy, że ujawnione w toku postępowania dowody zostały ocenione w granicach przyznanej organowi orzekającemu swobody bez naruszenia zasad logiki i doświadczenia. Własne twierdzenia apelującego, korzystne dla niego, nie mogą przesądzać o wadliwości dokonanych ustaleń stanu faktycznego. Trzeba bowiem zauważyć, że skuteczne przedstawienie zarzutu naruszenia przez sąd art. 233 k.p.c. wymaga wykazania, że sąd uchybił zasadom logicznego rozumowania, lub doświadczenia życiowego, to bowiem jedynie może być przeciwstawione uprawnieniu --- STRONA 13 --- sądu do dokonania swobodnej oceny dowodów. Nie jest natomiast wystarczające przekonanie strony o innej niż przyjął wadze (doniosłości) poszczególnych dowodów i ich odmiennej ocenie niż ocena sądu (tak Sąd Najwyższy w orzeczeniach z dnia 6 listopada 1998 r., II CKN 4/98; z 10 kwietnia 2000 r., V CKN 17/2000, OSNC 2000, nr 10, poz. 189; z 5 sierpnia 1999 r., II UKN 76/99, OSNAPiUS 2000, nr 19, poz.732 i z 14 stycznia 2000 r., I CKN 1169/99, OSNC 2000, nr 7-8, poz. 139). Apelujący nie podołał tym wymaganiom bowiem w apelacji przedstawił jedynie własną projekcję zdarzeń nacechowaną subiektywnym pojmowaniem zdarzeń powołanych jako podstawa zgłoszonego żądania. Na poczynione w sprawie ustalenia nie miałyby wpływu wnioski dowodowe zgłoszone przez powoda, a oddalone przez Sąd Okręgowy. Słusznie Sąd Okręgowy uznał, że dopuszczenie dowodu z przesłuchania Dyrektora Aresztu Śledczego w Kielcach na okoliczność ciągnięcia powoda po podłodze w dniu 17 marca 2009 r. jest niecelowe. Okoliczność ta została ustalona na podstawie nagrania z celi zabezpieczającej – odtworzonego w tym zakresie na rozprawie w dniu 17 maja 2010 r. Poza tym na okoliczność tą złożył zeznania w charakterze świadka Zastępca Dyrektora Aresztu Śledczego w Kielcach J. O., który jest upoważniony przez Dyrektora Aresztu do załatwiania spraw osób pozbawionych wolności w jednostce penitencjarnej w Kielcach. Do tego można dodać szczególnie ważną okoliczność, że Dyrektor Aresztu Śledczego nie uczestniczył we wskazanych zdarzeniach z dnia 17 marca 2009 r. co wyklucza możliwość posiadania własnych obserwacji na ten temat. Nie można też uznać za uchybienie procesowe niedopuszczenie dowodu z przesłuchania w charakterze świadków Z. Ł. i szefa kuchni AŚ w Kielcach, bowiem sama odmowa zważenia składników posiłku podanego powodowi we wskazanym dniu nie może mieć wpływu na rozstrzygnięcie sprawy. Zauważyć należy także, że art. 227 k.p.c., zgodnie z którym przedmiotem dowodu są fakty mające dla rozstrzygnięcia sprawy istotne znaczenie – stosowany jest przed podjęciem rozstrzygnięć dowodowych i uprawnia sąd do selekcji zgłoszonych dowodów jako skutku przeprowadzonej oceny istotności okoliczności faktycznych, których wykazaniu dowody te mają służyć. Do naruszenia tego przepisu, jak wcześniej powiedziano nie doszło w związku z czym nie może też być mowy o naruszeniu art. 217 § 2 k.p.c. Skoro nie doszło do naruszenia przepisów postępowania, które miałoby wpływ na wynik postępowania to nie może też być mowy w niniejszej sprawie o naruszeniu prawa materialnego – tu art. 24 k.c. i art. 448 k.c. Kodeks cywilny nie zawiera legalnej definicji pojęcia dobra osobistego osoby fizycznej wskazując jedynie przykładowo, że dobrami osobistymi są w szczególności zdrowie, wolność, cześć, swoboda sumienia, wizerunek, nietykalność mieszkania. --- STRONA 14 --- Rozważając przykłady dóbr osobistych, którym ustawodawca przyznał ochronę prawną stwierdzić należy, że dobrami osobistymi są wszelkie przynależne człowiekowi, jego osobie wartości niemajątkowe, związane z jego psychiczną i fizyczną integralnością oraz przejawami jego działalności, uznane powszechnie w społeczeństwie. Wartości te określające pozycję człowieka w społeczeństwie, stanowią przesłankę samorealizacji osoby ludzkiej. Ujęta w art. 24 k.c. ochrona dóbr osobistych przysługuje jedynie przed bezprawnym zagrożeniem lub naruszeniem dobra osobistego. W przepisie tym ustanowione zostało domniemanie bezprawności naruszenia dobra osobistego, które może być obalone przez sprawcę naruszenia wykazaniem szczególnych okoliczności usprawiedliwiających określone działanie, czy też uprawniających do ich podejmowania. Bezprawne zachowanie na gruncie tego uregulowania, to zachowanie sprzeczne z przepisami prawa lub zasadami współżycia społecznego, nie wymaga ono istnienia subiektywnych elementów po stronie sprawcy. Ocena bezprawności dokonywana jest według kryterium obiektywnego. Stwierdzenie czy miały miejsce okoliczności wyłączające bezprawność zachowania naruszającego dobro osobiste dokonywane być powinno przy uwzględnieniu wszelkich okoliczności konkretnego przypadku. Przeprowadzone postępowanie wykazało, że zarzucane przez powoda działania strony pozwanej nie było bezprawne i mieściło się w ramach powołanych przez Sąd Okręgowy przepisów ustawy z dnia 6 czerwca 1997 r. Kodeks karny wykonawczy, ustawy z dnia 26 kwietnia 1996 r. o Służbie Więziennej oraz rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 20 listopada 1996 r. w sprawie szczegółowych warunków stosowania środków przymusu bezpośredniego oraz użycia broni palnej lub psa służbowego przez funkcjonariuszy Służby Więziennej oraz sposobu postępowania w tym zakresie. Co więcej były poddane kontroli Sędziego penitencjarnego, który nie uwzględnił żadnej ze skarg zgłaszanych przez powoda. Z pola widzenia nie może też umknąć to, że większość z działań Służby Więziennej było jedynie uprawnioną reakcją na naganne zachowanie powoda. Chodzi tu oczywiście głównie o powód dwukrotnego umieszczenia Zbigniewa Orłowskiego w celi zabezpieczającej i cały przebieg pobytu tam co zostało poddane szczegółowej analizie przez Sąd Okręgowy. Do tego dodać należy, że przy ocenie, czy doszło do naruszenia dóbr osobistych nie można brać pod rozwagę jedynie sfery indywidualnych przeżyć zainteresowanego. Zwrócił na to uwagę Sąd Najwyższy między innymi w wyroku z dnia 11 marca 1997 r., III CSN 33/97 (OSNC 1997, nr 6 – 7, poz. 93) wyjaśniając, że ocena, czy nastąpiło naruszenie dobra osobistego, jakim jest stan uczuć, godność osobista i nietykalność cielesna, nie może być dokonywana według miary indywidualnej wrażliwości zainteresowanego, ta bowiem może być szczególnie duża ze względu na cechy osobnicze, uwarunkowania chorobowe itp. Z tej przyczyny kryteria oceny muszą być --- STRONA 15 --- poddane obiektywizacji. Stanowisko takie przyjmowane jest również w nauce prawa. Z kolei w wyroku z dnia 29 września 2010 r., V CSK 19/10 (OSNC – ZD 2011/2/37) Sąd Najwyższy stanął na stanowisku, że odwoływanie się, przy ocenie czy doszło do naruszenia czci, godności i dobrego imienia powoda, do kryteriów obiektywnych, oznacza uwzględnienie opinii występującej w społeczeństwie, a nie reakcji społeczeństwa na konkretne zachowanie pozwanego. Podane powody są wystarczające dla przyjęcia bezzasadności apelacji jednak dla podkreślenia oczywistości tego stwierdzenia można dodać, że w judykaturze i piśmiennictwie dominuje pogląd zgodnie z którym przesłanką odpowiedzialności przewidzianej w art. 448 k.c. jest nie tylko bezprawne, ale i zawinione działanie sprawcy naruszenia dobra osobistego (zobacz między innymi wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 15 czerwca 2005 r., IV CK 805/04, niepubl.; z dnia 27 września 2005 r., I CK 256/05, niepubl.; z dnia 19 stycznia 2007 r., III CSK 358/06, niepubl.; z dnia 6 kwietnia 2011 r., I CSK 475/10, Lex nr 846539). Reasumując stwierdzić należy, że działania strony pozwanej lub zarzucane przez powoda zaniechania nie były bezprawne i w żadnej mierze nie były zawinione co powoduje brak podstaw do zastosowania art. 24 k.c. i art. 448 k.c. Mając powyższe na uwadze orzeczono na podstawie art. 385 k.p.c., a o kosztach zgodnie z § 6 pkt 6 w związku z § 13 ust. 1 pkt 2 i § 2 ust. 3 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu (Dz.U. nr 163, poz. 1348 z późniejszymi zmianami ).

Słowa kluczowe

#orzeczenie#Postanowienie#Sąd Apelacyjny w Krakowie – Wydział#I ACa 384/11 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 18 listopada 2011 r. Sąd Apelacyjny w Kra#art. 219 k.p.c.#art. 24 § 1 k.c.#art. 448 k.c.#art. 6 k.c.#art. 73 § 1 ustawy#Art. 5 tej#art. 19 ust. 1 pkt#art. 19 ust. 2 ustawy#art. 19 ust. 1 ustawy#art. 19 ust. 2 ww#art. 24 kc#art. 24 k.c.#art. 98 k.p.c.#art. 233 § 1 k.p.c.#art. 328 § 2 k.p.c.#art. 233 k.p.c.#art. 227 k.p.c.#art. 217 § 2 k.p.c.#art. 385 k.p.c.