§Centrum Prawa KarnegoWykonawczego
← Powrót do orzecznictwa
zapłatę

Wyrok I ACa 358/12 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 18 lutego 2013 r. Sąd Apelacyjny w S. I W

zapłatę

Teza / krótkie omówienie

zapłatę

Treść orzeczenia

--- STRONA 1 --- Sygn. akt I ACa 358/12 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 18 lutego 2013 r. Sąd Apelacyjny w S. I Wydział Cywilny w składzie następującym: Przewodniczący: SSA Eugeniusz Skotarczak Sędziowie: SA Małgorzata Gawinek SA Edyta Buczkowska-Żuk (spr.) Protokolant: Sekretarz sądowy Magdalena Stachera po rozpoznaniu w dniu 13 lutego 2013 r. na rozprawie w S. sprawy z powództwa P. I. przeciwko Skarbowi Państwa - Aresztowi Śledczemu w S. o zapłatę na skutek apelacji powoda od wyroku Sądu Okręgowego w S. z dnia 14 marca 2012 r., sygn. akt I C 1200/09 I. oddala apelację; II. nie obciąża powoda kosztami zastępstwa procesowego należnego pozwanemu w postępowaniu apelacyjnym; III. przyznaje radcy prawnemu S. Ż. od Skarbu Państwa – Sądu Okręgowego w S. kwotę 2700 zł. (dwa tysiące siedemset złotych) powiększoną o należny podatek VAT tytułem kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej powodowi z urzędu. E. Buczkowska-Żuk E. Skotarczak M. Gawinek --- STRONA 2 --- Sygn. akt I ACa 358/12 UZASADNIENIE Powód P. I. po sprecyzowaniu powództwa domagał się od pozwanego Skarbu Państwa – A. Ś. w S. zasądzenia kwoty 80.000 zł z ustawowymi odsetkami od dnia doręczenia pozwanemu pisma na podstawie art. 417 k.c. oraz art. 24 k.c. w zw. z art. 448 k.c. tytułem zadośćuczynienia za krzywdę powstałą na skutek działań funkcjonariuszy oraz w związku z naruszeniem jego dóbr osobistych. Pozwany Areszt Śledczy w S. wniósł o odrzucenie pozwu na podstawie art.199 § 1 pkt 3 k.p.c. wskazując, że Areszt Śledczy jest jednostką organizacyjną Skarbu Państwa i nie posiada osobowości prawnej. Następnie w piśmie z dnia 12 kwietnia 2010 r. pozwany wniósł o oddalenie powództwa. Pozwany Areszt Śledczy w S. reprezentowany przez Prokuratorię Generalną Skarbu Państwa wniósł o oddalenie powództwa i zasądzenie kosztów postępowania. Wyrokiem z dnia 14 marca 2012 roku Sąd Okręgowy w S. oddalił powództwo, zasądził od powoda P. I. na rzecz Prokuratorii Generalnej Skarbu Państwa kwotę 3617 zł tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego oraz zasądził od Skarbu Państwa Sądu Okręgowego w S. na rzecz radcy prawnego S. Ż. kwotę 4.445 zł w tym 828 zł tytułem podatku VAT z tytułu nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej powodowi z urzędu Powyższe rozstrzygnięcie Sąd oparł na następujących ustaleniach i wnioskach: Powód P. I. odbywa karę pozbawienia wolności w pozwanym Areszcie Śledczym w S. od dnia 7 listopada 2007 roku w wymiarze pięciu lat za przestępstwo z art. 280 § 2 k.k., 168 § 1 k.k., 187 § 2 kk. Nadto powód został skazany prawomocnym wyrokiem Sądu Okręgowego w S. na karę 25 lat pozbawienia wolności za przestępstwo z art. 148 § 1 k.k. i 197 § 3 k.k. Po osadzeniu w ww. jednostce penitencjarnej powód został zapoznany z prawami i obowiązkami oraz ustalonym w jednostce porządkiem wewnętrznym. W dacie przybycia do Aresztu Śledczego w S., tj. od 7 listopada 2007 --- STRONA 3 --- r. powód P. I. został zbadany przez lekarza medycyny J. M.. W trakcie badania u powoda stwierdzono widoczne blizny po samookaleczeniach na przedramieniu. Powód uskarżał się na dolegliwości bólowe w klatce piersiowej w miejscu po zranieniu nożem w dniu 18 maja 2007 r. i torakotomii. U powoda stwierdzono osobowość nieprawidłową oraz reaktywne zaburzenia emocjonalne. Zalecono konsultacje specjalistyczne: dermatologiczną, pulmonologiczną i psychiatryczną, które się odbyły. Wedle ustaleń Sądu Okręgowego powód był trudnym osadzonym i sprawiał wiele problemów. Zachowanie powoda było zmienne, okresami był spokojny, jednakże przeważnie przejawiał postawę roszczeniową i manipulacyjną względem otoczenia. Podczas pobytu w Areszcie Śledczym w S. powód znajdował przez cały czas się pod systematyczną opieką lekarską zarówno lekarzy psychiatrów, jak i lekarzy innych specjalizacji. Ustalił tez Sąd, że w trakcie pobytu w Areszcie Śledczym w S. u powoda przeprowadzono 110 konsultacji lekarskich u lekarzy różnych specjalizacji i 13 konsultacji psychiatrycznych u różnych lekarzy psychiatrów. Wielokrotnie zdarzały się sytuacje, że powód samowolnie rezygnował z wcześniej zamówionych przez siebie wizyt lekarskich. Zdarzało się także, że powód odmawiał przeprowadzenia koniecznych badań lekarskich. W trakcie osadzenia w Areszcie Śledczym w S. powód uskarżał się na złe samopoczucie psychiczne. Powód czuł się psychicznie zmęczony przewlekłością karnej sprawy sądowej toczącej się przeciwko niemu, czuł się niewinny i często wyrażał swoje negatywne opinie wobec wymiaru sprawiedliwości. Powód korzystał z rozmów z kierownictwem i personelem Aresztu Śledczego w S., a także z psychologiem. Gdy zbliżały się terminy czynności procesowych wyznaczonych w sprawie powoda, zapadał on w stany depresyjne, obniżenia nastroju, podczas których szantażował personel służby więziennej, że dokona samouszkodzenia lub popełni samobójstwo. W związku z występującymi u powoda zaburzeniami osobowości- osobowością nieprawidłową - dyssocjalną antyspołeczną, powód podczas pobytu w jednostce penitencjarnej był wielokrotnie konsultowany przez lekarza psychiatrę, który zalecił farmakoterapię pod postacią Chlorprotixenu, Tisercinu, Hydroxyzinium, Relanium, oraz uspokajających leków ziołowych. W dniach od 1 czerwca 2010 r. do 9 czerwca 2010 r. powód został poddany badaniu psychologicznemu celem wydania --- STRONA 4 --- orzeczenia psychologiczno-penitencjarnego. W badaniu tym stwierdzono u powoda poważne zaburzenia w sferze kontroli emocji skutkujące częstymi zachowaniami agresywnymi i deklarowanymi zachowaniami autoagresyjnymi, a także zaburzenia adaptacyjne. Psycholog P. M., który spotykał się z powodem, instruował wychowawców powoda, że w związku z jego zaburzoną osobowością i przejawianiem pretensji do otoczenia, mają łagodzić zachowania powoda. Powód umieszczany był w celach z osobami spokojnymi, nie reagującymi na zaczepki. Powód bywał często rozdrażniony i pobudzony. Zdarzało się to zwłaszcza wówczas, gdy nie miał papierosów, kawy czy herbaty. Usiłował wówczas wymusić korzystne dla siebie sytuacje i zdarzenia, podejmując m.in. protesty głodowe. Czasami nawet wychowawcy kupowali powodowi papierosy czy herbatę, aby zachowywał się spokojnie. Wedle ustaleń Sądu, w grudniu 2008 r. powód podjął próbę samobójczą poprzez powieszenie. Powód nie doznał żadnych poważnych uszczerbków na zdrowiu w wyniku tej próby. W związku z zaburzeniami osobowości i wielokrotnie deklarowanymi tendencjami oraz próbami samobójczymi, powód został umieszczony w celi monitorowanej przez całą dobę i podlegał wzmożonemu nadzorowi ze strony funkcjonariuszy pozwanego. W dniu 8 marca 2010 r. powód poinformował administrację, że w związku z umieszczeniem go w celi monitorowanej odmawia przyjmowania posiłków dostarczanych przez administrację. Powód wielokrotnie podejmował strajki głodowe, odmawiając spożywania posiłków. Lekarz psychiatra przepisał powodowi leki, których powód nie przyjmował, twierdząc, że źle się po nich czuje. Sąd Okręgowy podał, że w trakcie osadzenia w pozwanej jednostce penitencjarnej powód przejawiał postawę roszczeniową. Powód oczekiwał od personelu służby zdrowia pozwanego m.in. wydawania zaświadczeń o niemożności uczestnictwa w czynnościach procesowych. W przypadku niezastosowania się personelu medycznego do oczekiwań powoda, powód straszył, że dokona samouszkodzeń skutkujących odpowiedzialnością pracowników służby zdrowia. Powód dokonywał aktów autoagresji, które miały doprowadzić do osiągnięcia zamierzonych przez niego efektów, wymuszenia określonych zachowań. Powód wielokrotnie skarżył się na niewłaściwą opiekę medyczną ignorowanie przez personel --- STRONA 5 --- medyczny zgłaszanych przez niego dolegliwości, a także brak pomocy ze strony wychowawców i administracji, a także brak pomocy prawnej. Powód skarżył się także na niewłaściwe w stosunku do niego zachowanie funkcjonariuszy służby więziennej zatrudnionych w Areszcie Śledczym w S. ( m.in. straszenie go w celi dźwiękoszczelnej, doprowadzenie do powstania u powoda obrażeń w związku z zastosowaniem kajdanek na rękach i nogach), wulgarne odnoszenie się do powoda przez funkcjonariuszy. Ustalił Sąd Okręgowy, że po przeprowadzeniu czynności sprawdzających w związku ze złożeniem przez powoda zawiadomienia o możliwości popełnienia przestępstwa przez funkcjonariuszy służby więziennej, organy ścigania odmówiły wszczęcia postępowania przygotowawczego z uwagi na brak danych uzasadniających podejrzenie popełnienia przestępstwa. Powód był zatrudniony nieodpłatnie przy sprzątaniu oddziału mieszkalnego, co w areszcie było formą nagrody. Powód ostatecznie z pracy zrezygnował, gdyż nie chciał być zatrudniony nieodpłatnie. W stosunku powoda wielokrotnie były sporządzane wnioski o wymierzenie mu kary dyscyplinarnej w związku z niewłaściwym i aroganckim zachowaniem w stosunku do personelu służby medycznej i funkcjonariuszy pozwanego aresztu oraz nieregulaminowe zachowanie powoda. Ustalił też Sąd, że w dniu 2 kwietnia 2010 r. doszło do sytuacji, gdzie stwierdzono, iż przebywający w celi mieszkalnej powód P. I. posiada przy sobie nożyk wyjęty z jednorazowej maszynki do golenia. Powód przykładał to ostre narzędzie do szyi. W związku z powyższym, zaistniała potrzeba dokonania kontroli osobistej powoda i pozbawienia go ostrego narzędzia. Powód dobrowolnie opuścił celę mieszkalną i w towarzystwie funkcjonariuszy został przeprowadzony do świetlicy, gdzie miał zostać przeszukany. Powód odmówił poddania się kontroli osobistej i zachowywał się wulgarnie i agresywnie w stosunku do funkcjonariuszy. W tej sytuacji został odprowadzony z zastosowaniem chwytu transportowego do celi zabezpieczającej. W trakcie tej czynności powód zachowywał się agresywnie, szarpał się i krzyczał. W stosunku do powoda nie stosowano pasa unieruchamiającego ani hełmu. Po zastosowania środków przymusu bezpośredniego u powoda został on poddany badaniu lekarskiemu, w którym nie stwierdzono żadnych obrażeń ani rozstroju zdrowia, powód nie zgłaszał także żadnych dolegliwości w następstwie zastosowania środków przymusu i umieszczenia w celi zabezpieczającej. --- STRONA 6 --- Zdaniem Sądu Okręgowego zastosowanie środków przymusu bezpośredniego w stosunku do powoda zostało wykonane zgodnie z obowiązującymi w tej materii regulacjami prawnymi i było w zaistniałej sytuacji zasadne. Sąd podał, że powód P. I.wykazuje dyssocjalne zaburzenia osobowości. Osobowość taka charakteryzuje się bezwzględnym nieliczeniem się z uczuciami innych, silną i utrwaloną postawą nieodpowiedzialności i lekceważenia norm, reguł i zobowiązań społecznych, niemożnością utrzymania trwałych związków z innymi, bez trudności w nawiązywaniu relacji, niską tolerancją frustracji, niskim progiem wyzwalania agresji, w tym zachowań gwałtownych, także autoagresywnych, niezdolnością przeżywania poczucia winy, korzystania z doświadczeń, także kary i skłonnością do obwiniania innych lub wysuwania pozornie możliwych do uznania racjonalizacji zachowań, które stanowią źródło konfliktów z otoczeniem. Specyficzne warunki aresztu nie mogły mieć wpływu na pogłębienie zaburzeń osobowości i pogorszenie się stanu zdrowia psychicznego powoda. Samouszkodzenia, podejmowanie prób samobójczych, prezentowanie zachowań agresywnych to objawy typowe osób wykazujących dyssocjalne zaburzenia osobowości. Powód niezależnie od czynników zewnętrznych mógłby podejmować próby samobójcze, przejawiać autoagresję, co powoduje konieczność stosowania izolacji i zabezpieczenia pasami bezpieczeństwa. Powód miał świadomość podejmowanych przez siebie działań, albowiem wykazywane przez nie zaburzenie osobowości nie powoduje jej wyłączenia. Po dokonaniu powyższych ustaleń Sąd Okręgowy uznał powództwo oparte na treści art. 417 § 1 k.c., 444 § 1 i 2 k.c., oraz 445 §1 k.c. i art.. 448 k.c. za nieuzasadnione . Wyjaśnił Sąd, że przesłankami odpowiedzialności pozwanego na podstawie art. 417 §1 k.c. są bezprawne zachowanie, szkoda oraz związek przyczynowy między bezprawnym zachowaniem a szkodą. Ciężar wykazania wystąpienia przesłanek odpowiedzialności odszkodowawczej pozwanego ciążył, zgodnie z ogólną regułą rozkładu ciężaru dowodu wyrażoną w art. 6 k.c. na powodzie. W ocenie Sądu Okręgowego, powód powyższego obowiązku udowodnienia swoich twierdzeń nie podźwignął. --- STRONA 7 --- Przypomniał Sąd, że powód w toku postępowania, zarzucał pozwanemu, że w trakcie osadzenia go w Areszcie Śledczym w S. pogorszył się stan zdrowia psychicznego i fizycznego powoda, że lekceważone były dolegliwości zdrowotne powoda, że został osadzony z osobą chorą na gruźlicę, co narażało jego zdrowie, że nie mógł on uzyskać niezbędnej mu pomocy od personelu pozwanej placówki, poza tym funkcjonariusze odnosili się do powoda wulgarnie. Powód wskazywał także na nieprawidłowości podczas zastosowania środków przymusu bezpośredniego. W ocenie Sądu Okręgowego powyższych zarzutów powoda nie potwierdza materiał dowodowy zgromadzony w sprawie. Nie sposób uznać, że w sprawie zostały spełnione przesłanki z art. 417 k.c. czy też, że doszło do naruszenia dóbr osobistych powoda. Przede wszystkim zdaniem Sądu, powodowi w związku z działaniem funkcjonariuszy pozwanej jednostki penitencjarnej nie została wyrządzona żadna szkoda. Sąd zaznaczył, że osadzenie w warunkach izolacji więziennej zawsze niesie ze sobą negatywne skutki dla osoby pozbawionej wolności, ze swej istoty, bowiem osadzenie ma stanowić rodzaj dolegliwości. Naturalną zatem konsekwencją pozbawienia wolności jest obniżenie nastroju i pewne pogorszenie stanu psychicznego osoby osadzonej. W odniesieniu do osoby powoda, stwierdził Sąd, że u powoda już w dacie przyjęcia go do Aresztu Śledczego w S. stwierdzono osobowość nieprawidłową oraz reaktywne zaburzenia emocjonalne. Powyższe w ocenie Sądu rzutowało na zachowanie powoda w pozwanym Areszcie. Powód jest osobą niestabilną emocjonalnie, przejawiał zmienne nastroje, prezentował postawę roszczeniową, „że wszystko mu się należy", wymagał od personelu pozwanego rzeczy niemożliwych do realizacji ( wpływanie na przebieg procesu karnego w jego sprawie). Zgromadzony materiał dowodowy nie potwierdza w ocenie Sądu twierdzeń powoda, że był on lekceważony przez personel pozwanego. Przeciwnie, z ustaleń faktycznych poczynionych w sprawie wynika, że powód miał możliwość korzystania z konsultacji psychologicznej, z rozmów z wychowawcami, z kierownictwem pozwanej jednostki. Wedle Sądu nie było, zatem tak, że prośby powoda o pomoc były ignorowane. Zauważył przy tym Sąd, że odmienną kwestia jest, iż osoby, od których powód oczekiwał pomocy, nie mogły mu jej udzielić w żądanej przez niego formie, tzn. nie miały żadnego wpływu na przebieg procesu karnego, nie mogły reprezentować w procesie interesów powoda, od tego miał on adwokata, lekarze nie mogli mu --- STRONA 8 --- wystawiać zaświadczeń o niezdolności do uczestnictwa w czynności procesowej, skoro stan zdrowia powoda tego nie uzasadniał. Starano się udzielić powodowi - zważywszy na jego zachowanie i stan psychiczny wszechstronnej pomocy ( kupowano mu kawę, papierosy, by nie wywoływać jego rozdrażnienia, uspokoić go), umieszczano powoda w celi z osobami spokojnymi, by nie dopuścić do eskalacji konfliktu czy agresji powoda, starano się go - zgodnie z zaleceniami psychologa wyciszyć. Skargi powoda na zachowanie personelu i funkcjonariuszy były wnikliwie rozpatrywane przez przełożonych, co potwierdzają zgromadzone w aktach sprawy wyjaśnienia Dyrektora Aresztu Śledczego w S. skierowane do powoda. Nie potwierdziły się twierdzenia powoda o niewłaściwym, wulgarnym, czy agresywnym zachowaniu funkcjonariuszy pozwanego Aresztu względem powoda. Organy ścigania zawiadomione przez powoda o możliwości popełnienia przestępstwa odmówiły wszczęcia postępowania przygotowawczego z uwagi na brak danych uzasadniających podejrzenie popełnienia przestępstwa. Nie stwierdzono również żadnych nieprawidłowości w trakcie zastosowania względem powoda środków przymusu bezpośredniego. Powód, z związku z tym, że wielokrotnie podczas osadzenia w pozwanej jednostce penitencjarnej deklarował zamiar popełnienia samobójstwa, co więcej, takie próby podejmował, podobnie jak liczne zachowania autoagresywne ( samouszkodzenia, głodówki), znajdował się pod wzmożoną kontrolą personelu pozwanego, był także osadzony w celi monitorowanej. Wyjaśnił Sąd, że gdy zauważono, że powód posiada ostre narzędzie ( nożyk wyjęty z jednorazowej maszynki do golenia), który przykładał sobie do szyi, musiały zostać podjęte działania w celu pozbawienia powoda tego przedmiotu. Powód został przeprowadzony do świetlicy, przeszukany, a ponieważ nie oddał nożyka, przeprowadzono go do celi zabezpieczającej. W trakcie tych czynności w stosunku do powoda zastosowano przymus bezpośredni, jednakże nastąpiło to w sposób prawidłowy, zgodny z prawem. W żadnym razie nie zostały naruszone żadne prawa powoda ani jego nietykalność cielesna i wszystko odbyło się zgodnie z obowiązującymi procedurami. Powód po tym zdarzeniu został przebadany u lekarza, który w związku z zastosowaniem środków przymusu nie stwierdził u powoda żadnego uszczerbku na zdrowiu, zresztą nawet sam powód żadnych dolegliwości nie zgłaszał. W trakcie tej czynności powód nie był przez nikogo szarpany ( przeciwnie, to powód zachowywał się agresywnie, w --- STRONA 9 --- związku, z czym zastosowano wobec niego środki przymusu), nie doszło także do naruszenia dóbr osobistych powoda poprzez pozbawienie go intymności, godności. W ocenie Sądu Okręgowego twierdzeń powoda, co do nieprawidłowości zastosowania wobec niego środków przymusu bezpośredniego nie potwierdzają ani zeznania obecnych przy niej i ją przeprowadzających świadków, ani protokół z tej czynności, ani zapis z monitoringu z jej przebiegu trudno, zatem przyznać rację powodowi i uznać, że miało miejsce jakieś bezprawne zachowanie pracowników pozwanego w związku, z którym powód doznał szkody. Również Sąd nie mógł stwierdzić zasadności twierdzeń powoda, co do braku zapewnienia mu należytej opieki medycznej podczas osadzenia w Areszcie Śledczym w S. na skutek, czego powód miał doznać szkody. Sąd Okręgowy wskazał, że z dokumentacji medycznej powoda zgromadzonej w aktach sprawy, a także z zeznań przesłuchanych świadków wynika, iż powód miał zapewniony wszechstronny dostęp do specjalistycznej opieki medycznej, w tym mógł skorzystać z pomocy psychiatry. Mimo dostępności do lekarzy, powód często sam rezygnował z wcześniej umówionych wizyt. Taka postawa powoda wskazuje na zaniedbania nie pozwanego, ale samego powoda. Uznał Sąd, że powoda otoczono wszechstronną opieką medyczną, w tym psychiatryczną i psychologiczną poddano także badaniom diagnostycznym. A zatem opieka medyczna została mu zapewniona nawet w wyższym stopniu niż jest dostępna dla zwykłego, pozostającego na wolności obywatela, powszechnie, bowiem znane są trudności z dostępem do lekarzy specjalistów i bezpłatnych specjalistycznych badań. Co zaś ma decydujące znaczenie dla sprawy, powód w toku postępowania nie wskazywał, w jaki konkretnie sposób stan jego zdrowia się pogorszył, w związku z czym Sąd nie uznał za konieczne dopuszczenia dowodu z opinii lekarza internisty na okoliczność ustalenia pogorszenia się stanu zdrowia powoda i taki wniosek dowodowy powoda oddalił. Nieuzasadnione w ocenie Sądu okazały się także twierdzenia powoda, że w związku z osadzeniem go w celi z osobą chorą na gruźlicę, narażone zostało jego zdrowie. Jak to słusznie zaznaczył pozwany, powód nie udowodnił, że osadzony z nim M. C. był rzeczywiście chory na gruźlicę, a także nie wykazał, iżby odniósł z tego tytułu jakąkolwiek szkodę, nawet przy przyjęciu, że powód rzeczywiście został osadzony z osobą chorą, czego również powód nie --- STRONA 10 --- wykazał. W ocenie Sądu, w sprawie nie miało miejsce żadne bezprawne zachowanie funkcjonariuszy pozwanego na skutek, którego u powoda wystąpiłaby szkoda, czy to w jego zdrowiu psychicznym, czy też fizycznym, czy też uszczerbek w dobrach osobistych powoda. Nie zaistniał także żaden związek przyczynowy między osadzeniem powoda w Areszcie Śledczym w S. a stanem zdrowia psychicznego powoda. Powód nie wykazał, iżby istotnie stan jego zdrowia psychicznego się pogorszył w trakcie osadzenia w Areszcie. Jak już wcześniej Sąd zaznaczył, u powoda już zaraz po osadzeniu w Areszcie stwierdzono osobowość nieprawidłową. Przez cały okres osadzenia powód sprawiał trudności, był karany dyscyplinarnie, podejmował próby samobójcze, głodówki, dokonywał samouszkodzeń, usiłował wymusić na administracji korzystne dla siebie decyzje i zachowania. Takie zachowanie powoda wiązało się ze stwierdzonymi u niego zaburzeniami osobowości. Jak wynika z opinii biegłego psychologa B. K., którą Sąd uznał za w pełni wiarygodną i odpowiadającą na zakreśloną tezą dowodową pytania Sądu, takie zachowania i postawa, jaką prezentował powód w pozwanym Areszcie jest niezależna od czynników zewnętrznych związanych z osadzeniem, a zatem takie zachowania jak próby samobójcze, autoagresja, mogłyby u powoda wystąpić nawet gdyby powód nie został osadzony w Areszcie Śledczym. W związku z tym, że opinia biegłego psychologa B. K. rozwiewała wszelkie wątpliwości Sądu odnośnie stanu psychicznego powoda, Sąd nie widział konieczności dopuszczenia dowodu z uzupełniającej opinii psychologa i psychiatry na tę okoliczność. Co więcej, powód nie wskazał, z czym wiąże pogorszenie stanu swojego zdrowia psychicznego, skoro niemal przez cały czas osadzenie powód deklarował obniżenie nastroju i groził popełnieniem samobójstwa. Ostatecznie Sąd pierwszej instancji stwierdził, że w realiach rozpoznawanej sprawy nie zaktualizowały się przesłanki odpowiedzialności odszkodowawczej Skarbu Państwa z art. 417 k.c. Nie miały miejsca żadne bezprawne zachowania pozwanego, na skutek, których powodowi wyrządzono szkodę. Powód nie zdołał także wykazać, iżby w związku z zachowaniem pozwanego doszło do naruszenia jego dóbr osobistych. Ujemne skutki, jakie w sferze życia powoda wystąpiły są naturalną konsekwencją pozbawienia powoda wolności i towarzyszą wszystkim osobom osadzonym. --- STRONA 11 --- Orzeczenie o kosztach postępowania oparto na treści art. 98 § 1 k.p.c. oraz § 6 pkt 6 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu (Dz.U.02.163.1348 ze zm.) w zw. z art. 99 k.p.c. Mając na względzie, że powód w trakcie procesu korzystał z pomocy radcy prawnego przyznanego mu z urzędu, Sąd w punkcie III wyroku przyznał radcy prawnemu S. Ż. wynagrodzenie na podstawie § 6 pkt 6 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28.09.2002 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu ( Dz.U. Nr 163, poz. 1349 z późn. zm.), --- STRONA 12 --- Powyższy wyrok zaskarżył w całości apelacją powód zarzucając: I. naruszenie przepisów prawa materialnego, tj.: 1. art. 417 § 1 k.c. poprzez jego niewłaściwą wykładnię i w konsekwencji nieprawidłowe przyjęcie, że powodowi nie została wyrządzona przez pozwanego krzywda, podczas gdy ze zgromadzonego materiału dowodowego wynika, że podczas pobytu w Areszcie powód doznawał cierpień psychicznych, wyrażających się w zmienności nastrojów, aktach autoagresywnych i próbie samobójczej, 2. art. 361 § 1 k.c. poprzez jego niewłaściwą wykładnię i przyjęcie, że między traktowaniem powoda przez personel Aresztu Śledczego a złym stanem zdrowia powoda nie ma związku przyczynowego, mimo że jedynymi dowodami na okoliczność przyczyn stanu zdrowia powoda były dowody z zeznań świadków -pracowników Aresztu Śledczego, 3. art. 24 § 1 k.c. poprzez jego niewłaściwą wykładnię i przyjęcie, że nie doszło do naruszenia dóbr osobistych powoda, mimo że ze zgromadzonych w sprawie dowodów (zapis z monitoringu) wynika, że doszło do rozebrania powoda przed odprowadzeniem go do celi dźwiękoszczelnej. II. naruszenie przepisów prawa procesowego, tj.: - art. 227 k.p.c. i art. 217 § 2 k.p.c. poprzez nieprzeprowadzenie wnioskowanych przez powoda dowodów, mimo że dotyczyły one faktów mających dla rozstrzygnięcia sprawy istotne znaczenie (tj. stwierdzenia, czy pomoc udzielona powodowi była wystarczająca, stwierdzenia, czy nie doszło do nieprawidłowego traktowania powoda przez personel Aresztu Śledczego, jakie były okoliczności podjęcia przez powoda próby samobójczej, czy powód miał zapewnione odpowiednie wsparcie psychologiczne) i bądź nie zostały stwierdzone innymi dowodami, bądź przeprowadzono na ich okoliczność prawie wyłącznie dowody zawnioskowane przez stronę pozwaną, - art. 32 ust. 1 Konstytucji RP poprzez naruszenie ustanowionej tym przepisem zasady równości, wyrażające się w przeprowadzeniu przez Sąd I instancji dowodów wnioskowanych przez stronę pozwaną, z całkowitym pominięciem najważniejszych (kluczowych) dowodów wnioskowanych przez powoda, --- STRONA 13 --- - art. 233 § 1 k.p.c. poprzez brak wszechstronnego rozważenia materiału dowodowego, wyrażający się w uznaniu na podstawie dowodu z monitoringu, że nie doszło do naruszenia dóbr osobistych powoda, mimo że z zapisu tego wynika, że powód został rozebrany przed doprowadzeniem go do celi dźwiękoszczelnej, - art. 233 § 1 k.p.c. poprzez uznanie dowodów z zeznań świadków za wiarygodne (który to wniosek nie został wprost wysłowiony przez Sąd, ale można go wysnuć pośrednio z treści uzasadnienia), mimo że zeznania świadków A. T., R. S., J. D. w części, w jakiej dotyczą momentu, w którym doszło do rozebrania powoda, stoją w sprzeczności z dowodem z nagrania z zastosowania wobec powoda środków przymusu. W oparciu o powyższe zarzuty powód wniósł o: 1) zmianę wyroku poprzez zasądzenie od pozwanego na rzecz powoda kwoty 80.000,- zł wraz z ustawowymi odsetkami od dnia doręczenia pozwu do dnia zapłaty, 2) zasądzenie na rzecz powoda od pozwanego kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych, podwyższonych o stawkę podatku od towarów i usług, przewidzianą dla tego rodzaju czynności w przepisach o podatku od towarów i usług, obowiązującą w dniu orzekania o kosztach, za obie instancje, ewentualnie o: 3) uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania, 4) zasądzenie na rzecz powoda od pozwanego kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych, podwyższonych o stawkę podatku od towarów i usług, przewidzianą dla tego rodzaju czynności w przepisach o podatku od towarów i usług, obowiązującą w dniu orzekania o kosztach, --- STRONA 14 --- ewentualnie, w razie nieuwzględnienia zarzutów apelacji co do meritum sprawy, powód wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku w części zasądzającej koszty zastępstwa procesowego od powoda na rzecz pozwanego. Jednocześnie, na podstawie art. 382 k.p.c. w zw. z 380 k.p.c, powód wniósł o dopuszczenie oddalonego przez Sąd I instancji wniosku powoda o przeprowadzenie dowodu z przesłuchania M. C., M. B. i M. K. oraz wniosku powoda o przeprowadzenie dowodu z opinii lekarza internisty i wniosku o przesłuchanie powoda, albowiem nieuwzględnienie powyższych wniosków i nieprzeprowadzenie stosownych dowodów stanowiło naruszenie przez Sąd I instancji art. 227 k.p.c. i w konsekwencji miało istotny wpływ na rozstrzygnięcie sprawy. Ponadto domagał się zwrócenia się do Zakładu Karnego w G. (ul. …), Zakładu Karnego w N. (ul….), Zakładu Karnego w S.(al. …) z wnioskiem o przedłożenie Sądowi opinii na temat sprawowania się powoda podczas przebywania w tych jednostkach oraz o przeprowadzenie dowodu z powyższych opinii, na okoliczność zachowania się powoda w stosunku do pracowników tych jednostek, występowania u niego zachowań autoagresywnych w czasie przebywania w tych jednostkach, sprawiania przez niego ewentualnych problemów wychowawczych, występowania sytuacji konieczności zastosowania wobec niego środków przymusu. W odpowiedzi na apelację pozwany reprezentowany przez Prokuratorię Generalną postulował jej oddalenie oraz zasądzenie kosztów postępowania. Sąd Apelacyjny zważył, co następuje: Apelacja powoda okazała się nieuzasadniona. Sąd Apelacyjny w całości przyjmuje za własne ustalenia faktyczne i prawne dokonane przez Sąd pierwszej instancji uznając, iż nie przekroczył on ram swobodnej oceny dowodów określonej w art. 233 k.p.c. Z takich ustaleń Sąd Okręgowy wywiódł zasadne wnioski, a sposób rozumowania prowadzący do tych wniosków i przyjęty w uzasadnieniu wyroku jest rozważny i obejmuje także wszystkie twierdzenia podniesione przez strony w toku postępowania przed Sądem pierwszej instancji. Sąd ten dokonał prawidłowych ustaleń faktycznych, w oparciu o dowody zebrane w --- STRONA 15 --- sprawie, które Sąd Apelacyjny akceptuje i czyni przedmiotem swoich rozważań. Jedynie Sąd odwoławczy uzupełnił zebrany materiał dowodowy o zeznania powoda, zgodnie z postulatem zawartym w treści uzasadnienia apelacji (k. 380, 381), oddalając w oparciu o treść art. 217 § 2 k.p.c. wniosek dowodowy powoda o przeprowadzenie dowodu z zeznań świadków M. C. – na okoliczność przebiegu rozmowy powoda z psychologiem, M. B., M. K. – na okoliczność podjęcia przez powoda próby samobójczej i reakcji pracowników, funkcjonariuszy oraz dyrekcji A. Ś. na to zdarzenie oraz przeprowadzenia dowodu biegłego internisty, uznając, że sprawa została dostatecznie wyjaśniona. Tym samym uznać należy, że Sąd Okręgowy oddalając wnioski dowodowe powoda w tym zakresie nie dopuścił się do naruszenia art. 227 k.p.c. i art. 217 k.p.c. Marginalnie tylko wskazać należy, że niezasadny jest wniosek o przeprowadzenie dowodu z zeznań M. C. na okoliczność przebiegu rozmowy powoda z psychologiem, skoro świadek ten bezpośredniej wiedzy o takim przebiegu nie mógł posiadać. Jak zeznał bowiem powód na rozprawie apelacyjnej rozmowa taka odbywa się w pokoju wychowawcy bez udziału osób trzecich. Nadto wniosek o przeprowadzenie dowodu z opinii o powodzie z innych zakładów karnych był zbędny w rozumieniu art. 227 k.p.c., bowiem nie mogłaby stanowić dowodu na zachowanie powoda w Areszcie Śledczym w S. Należy zauważyć, że w Areszcie Śledczym przebywał powód oczekując na rozpoznanie sprawy karnej, a więc stres związany z postępowaniem przyczynił się do pogorszenia stanu psychicznego zdrowia powoda ( nawet okoliczność tą zdawał się dostrzegać sam powód –k. 78), co po uwzględnieniu jednostki chorobowej powoda, w kontekście opinii biegłego pozwala na przyjęcie, że z tego względu dochodziło do wzmożonych aktów agresji i samoagresji w Areszcie. Wbrew zarzutowi powoda, Sąd Okręgowy nie naruszył również treści art. 32 Konstytucji, który utożsamia powód z nieprzeprowadzeniem dowodów przez niego zawnioskowanych- jak wywodzi najważniejszych. Zarzut ten jest o tyle kontrfaktyczny, że wbrew stanowisku skarżącego większość dowodów, przeprowadzenia których się domagał zostały uwzględnione choćby w postaci przesłuchania lekarzy: lekarza badającego powoda w dniu 2 kwietnia 2010 r. na okoliczność ewentualnych obrażeń powstałych na skutek pobicia ( takich obrażeń nota bene nie stwierdził lekarz), oraz lekarza na okoliczność nieprawidłowego założenia kajdan. Nadto przeprowadzono dowód w postaci historii choroby powoda. --- STRONA 16 --- Zarzuty podniesione przez powoda w apelacji są w zasadzie powtórzeniem jego stanowiska, jakie zajmował w toku całego procesu. Zwrócić należy uwagę, że powód twierdzenia swe co do faktów przemawiających w jego ocenie o naruszeniu jego dóbr osobistych oraz dopuszczenia się czynu niedozwolonego przez pozwanego modyfikował w trakcie procesu. Początkowo, w treści pozwu z dnia 23 listopada 2009 r. powód wskazywał jedynie, że domaga się odszkodowania z uwagi na fakt, że jego dobra osobiste zostały naruszone, doznał krzywdy niesłusznym skazaniem przez Sąd Okręgowy III Wydział Karny w dniu 9 kwietnia 2009 r. w sprawie o sygn.. akt III K 108/08 na karę 5 lat pozbawienia wolności (k. 2). Powód upatrywał odpowiedzialności pozwanego w tym, że Sąd skazał powoda bez dowodów winy, w konsekwencji powód załamał się psychicznie, zaczęło dochodzić do aktów silnej agresji. W piśmie z dnia 9 maja 2010 r. (k.75-87) powód sprecyzował żądanie pozwu poprzez wskazanie okoliczności faktycznych w oparciu, o które sformułował żądanie zapłaty kwoty 80.000 zł. Odpowiedzialność pozwanego powód łączył przede wszystkim z trzema zdarzeniami: osadzeniem powoda w celi z osobą chorującą na gruźlicę, po wtóre z zastosowaniem nieodpowiednim środków przymusu po próbie samobójczej w dniu 24 grudnia 2008 r. ( podawał powód, że kajdanki zostały zaciśnięte zbyt mocno, co spowodowało krwiaki na nogach, a nadto nie było powodu do ich zastosowania w trakcie transportowania), a wreszcie nieodpowiednim zachowaniem funkcjonariuszy po zdarzeniu z dnia 2 kwietnia 2010 r., kiedy to wobec powoda zastosowano środki przymusu bezpośredniego, wykręcono mu ręce, zmuszali go do rozebrania do naga, a w celi dźwiękoszczelnej był bity, także w głowę i trzymano go tam przez kilka godzin (k. 81). Nadto powód powoływał się na nieodpowiednią opiekę medyczną ze strony psychologa oraz brak wykonania odpowiednich badań serca. Jednocześnie powód w piśmie powyższym wskazał podstawę prawną swego żądania tj. art. 445 k.c. w zakresie zadośćuczynienia za doznaną krzywdę w postaci rozstroju zdrowia psychicznego powoda oraz art. 448 k.c. w zakresie zadośćuczynienia za naruszenie dóbr osobistych powoda. Syntetycznie rzecz ujmując, zdaniem skarżącego, Sąd pierwszej instancji wadliwie nie uwzględnił jego twierdzeń co do okoliczności związanych z przebiegiem zdarzenia z dnia 2 kwietnia 2010 r., gdzie został upokorzony i szturchany. Podniósł skarżący, że funkcjonariusze zeznali nieprawdę, bowiem powód został przemieszony --- STRONA 17 --- do celi dźwiękoszczelnej już po rozebraniu, co miało wynikać z zapisu monitoringu, a co było dla powoda upokarzające. Powód zarzucił wadliwe ustalenie, że próba samobójcza nie była związana z samym osadzeniem w Areszcie, a powstała na skutek postępowania funkcjonariuszy. Nadto sposób potraktowania powoda po tej próbie tj. zaciśnięcie kajdanek nastąpiło bezprawie. Wreszcie powód podniósł, że pozwany naraził jego zdrowie na uszczerbek, bo nienależycie sprawował opiekę medyczną, osadzono go z osobą chorą na gruźlicę, a nadto nie nastąpiło sprawdzenie stanu zdrowia jego serca w sposób prawidłowy tj. po wysiłku, a jedynie w czasie spoczynku. Problemy z sercem powód miał natomiast po wysiłku. Podniósł skarżący wreszcie, że w sprawie nie chodzi o ilość udzielonych konsultacji lekarskich, co o prawidłowość w ich udzielaniu. Dla przejrzystości rozważań zauważyć należy, iż twierdzenia powoda o naruszeniu dóbr osobistych uzasadniają dwojaką kwalifikację jego roszczeń. Z jednej strony wywieść z nich można odpowiedzialność odszkodowawczą pozwanego Skarbu Państwa (art. 417 k.c.) w związku z – jak wywodzi powód doznaną krzywdą w postaci rozstroju zdrowia (k. 86)-, z drugiej zaś odpowiedzialność w związku z naruszeniem dóbr osobistych powoda (art. 24 k.c.). Powód w piśmie z dnia 9 maja 2010 r. wyjaśnił, że domaga się jednocześnie zadośćuczynienia za naruszenie dóbr osobistych, przy czym obie podstawy niejako połączył domagając się jednej kwoty 80.000 zł (k. 75). Dla porządku podkreślić zatem należy, że powód dochodził zarówno odszkodowania za szkodę na osobie- wyrządzenie krzywdy i zadośćuczynienia w oparciu o twierdzenia, że doszło do naruszenia dóbr osobistych powoda, w oparciu o tożsamą podstawę faktyczną. Zgodnie z art. 417 § 1 k.c. za szkodę wyrządzoną przez niezgodne z prawem działanie lub zaniechanie przy wykonywaniu władzy publicznej ponosi odpowiedzialność Skarb Państwa lub jednostka samorządu terytorialnego lub inna osoba prawna wykonująca tę władzę z mocy prawa. Wedle zaś art. 24 § 1 k.c. ten, czyje dobro osobiste zostaje zagrożone cudzym działaniem, może żądać zaniechania tego działania, chyba że nie jest ono bezprawne. Na podstawie art. 448 k.c. kompensowana może być krzywda, a więc szkoda niemajątkowa wywołana naruszeniem dobra osobistego, polegająca na fizycznych dolegliwościach i psychicznych cierpieniach pokrzywdzonego. W świetle art. 417 k.c. podstawową przesłanką odpowiedzialności za szkodę wyrządzoną działaniem lub zaniechaniem --- STRONA 18 --- przy wykonywaniu zadań z zakresu władzy publicznej jest ich bezprawność, którą ustawodawca określił w komentowanym przepisie jako zachowanie „niezgodne z prawem”. Z kolei przesłankami ochrony dóbr osobistych wedle art. 24 k.c., które muszą być spełnione łącznie, są: istnienie dobra osobistego, zagrożenie lub naruszenie tego dobra, oraz - bezprawność zagrożenia lub naruszenia. Przez działanie lub zaniechanie niezgodne z prawem należy rozumieć niezgodność z konstytucyjnie rozumianymi źródłami prawa: Konstytucją, ustawami, ratyfikowanymi umowami międzynarodowymi oraz rozporządzeniami. Odstępując od szczegółowej analizy powyższych norm, w sprawie istotne znaczenie posiada fakt, że powołane regulacje wymagają dla uznania zasadności powództwa potwierdzenia, że działanie pozwanego było bezprawne. Tymczasem w sprawie istotne jest, że materiał dowodowy w niej zgromadzony nie pozwala przypisać pozwanemu działań z pominięciem porządku prawnego, w następstwie których u powoda doszło do rozstroju zdrowia i zostały naruszone dobra osobiste. Sąd Okręgowy właściwie bowiem ustalił, że powód w związku z działaniami funkcjonariuszy Aresztu Śledczego nie doznał krzywdy, jak też jego dobra osobiste nie zostały naruszone. W pierwszym rzędzie przypomnieć należy, że powód przebywał w Areszcie Śledczym w warunkach pozbawienia wolności. Odnosząc się kolejno do twierdzeń skarżącego co do powstania krzywdy z uwagi na osadzenie w celi razem z M.C. chorym na gruźlicę, która była źle leczona (jak podniósł powód na k. 84) wyjaśnić należy, że poza twierdzeniami powoda nie zaoferował on materiału dowodowego wedle art. 6 k.c. w zw. z art. 232 k.p.c. pozwalającego na potwierdzenie po pierwsze, że osoba ta była chora, po wtóre, że powód bez podstawy prawnej z taką osobą przebywał, a po trzecie- co ma znaczenie wtórne, że był zagrożony na zachorowanie na gruźlicę czego – jak twierdził powód- się obawiał. Mianowicie z zeznań powoda złożonych na rozprawie apelacyjnej wynika jedynie, że z rozmowy z osadzonym M. C. wynikało, że był on chory na gruźlicę i ją zaleczono. Jednakże powód nie przypominał sobie, aby w czasie wspólnego pobytu w jednej celi ( ok. 2 miesięcy) M. C. brał leki. Niezrozumiałe jest zatem twierdzenie powoda zawarte w piśmie z dnia 9 maja 2010 r., że został osadzony z osobą aktualnie na tyle chorą na gruźlicę, że przebywanie z nią stanowiło zagrożenie co najmniej dla zdrowia innych osób. Nie było podstaw do przyjęcia, że współosadzony chorował aktywnie na gruźlicę, a tym --- STRONA 19 --- samym stanowił zagrożenie dla otoczenia i wymagał izolacji. To, że M. C. chory na gruźlicę nie był pośrednio wskazuje fakt, że nie przyjmował leków, do czego byłby zobowiązany. Wedle bowiem art. 116 § 1 pkt 3) k.k.w. skazany ma obowiązek przestrzegania przepisów określających zasady i tryb wykonywania kary, ustalonego w zakładzie karnym porządku oraz wykonywania poleceń przełożonych i innych osób uprawnionych, a w szczególności poddania się - niezależnie od obowiązków określonych w przepisach o zwalczaniu chorób zakaźnych, gruźlicy- przewidzianym przepisami badaniom, leczeniu. Dlatego też, skoro współosadzony nie leczył się należało przyjąć, że takiego obowiązku w świetle cyt. przepisów nie miał. Bezpodstawne są więc też twierdzenia powoda, że więzień był źle leczony, skoro nie przypominał sobie powód aby M. C. w ogóle brał leki. Skoro powód nie wykazał, że M. C. chorował na chorobę zakaźną nie było podstaw do stwierdzenia, że umieszczenie go w jednej celi z taką osobą było bezprawne z uwagi na fakt, że osoba ta winna przebywać w warunkach izolacji. Mając na uwadze powyższe, jednocześnie nie było również podstaw do przyjęcia, że do naruszenia dobra osobistego powoda, jako, że nie zdołał on wykazać, iż osadzony jest chory na chorobę zakaźną, bądź też jest w trakcie leczenia, które jest nieprawidłowe. Jak wyjaśnił Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 9 maja 2007 r. o sygn. akt II CSK 42/07 (opubl. LEX nr 393861) wprawdzie katalog dóbr osobistych, pozostających pod ochroną prawa cywilnego, jest otwarty, ale brak jest podstaw do wykreowania samodzielnego dobra w postaci "wolności od lęku" o stan zdrowia czy "poczucia bezpieczeństwa" zdrowotnego. Dobrem prawnie chronionym jest zdrowie (art. 23 k.c.). Dopiero takie działanie, które godzi w bezpieczeństwo zdrowotne, a dodatkowo powoduje obawę o stan zdrowia, jest działaniem zagrażającym zdrowiu. Naruszenie bezpieczeństwa zdrowotnego, pociągające za sobą lęk o stan zdrowia, w istocie stanowi więc zagrożenie dobra osobistego - zdrowia. Zatem skoro powód nie wykazał, że osadzony jest chory na gruźlicę, bądź też jest w trakcie leczenia- jak wskazywał powód nieprawidłowego- nie można było przede wszystkim przyjąć, że do naruszenia dobra osobistego powoda w postaci "poczucia bezpieczeństwa" zdrowotnego doszło. Sąd Apelacyjny podziela też stanowisko Sądu Okręgowego, że powód nie wykazał, jakoby poprzez nienależycie w jego ocenie sprawowaną opiekę medyczną - co podkreślił pełnomocnik powoda na rozprawie apelacyjnej nie chodziło o ilość --- STRONA 20 --- udzielonych porad ale ich jakość, trafność zlecanych badań- doszło do rozstroju zdrowia powoda, a tym samym do powstania szkody. Jak wynika z książeczki zdrowia powoda, miał o kilkakrotnie powtarzane badania EKG serca, w stanie spoczynku, a lekarze nie widzieli potrzeby dokonania badania w stanie wysiłku. Powód zaś oprócz twierdzenia, że źle się czuł, nie wykazał, że wobec nieprzeprowadzenia badań wedle jego uznania tj. w stanie wysiłku jego stan zdrowia na skutek bezczynności pozwanego się pogorszył. Powód opiekę medyczną miał zapewnioną i to lekarzy różnych specjalności, a więc nie można uznać, że takie działanie pozwanego było sprzeczne z porządkiem prawnym. Skarżący nie zdołał również skutecznie podważyć opinii biegłego psychologa- a co więcej nawet nie starał się tego uczynić- wedle którego uznał Sąd Okręgowy, że próby samobójcze, autoagresja mogłyby wystąpić u powoda, nawet gdyby przebywał na wolności z uwagi na dyssocjalne zaburzenia osobowości powoda (k. 307-310). Biegły wyjaśnił, że osobowość taka charakteryzuje się m.in. niskim progiem wyzwalania agresji, w tym zachowań gwałtownych, także autoagresywnych, skłonnością do obwiniania innych (k. 310). Biegły uznał za mało prawdopodobne, aby specyficzne warunki aresztu mogły mieć wpływ na pogłębienie zaburzeń osobowości w rozumieniu pogorszenia się stanu zdrowia psychicznego. Samouszkodzenia, podejmowanie prób samobójczych, prezentowanie zachowań agresywnych to typowe objawy osób wykazujących dyssocjalne zaburzenia osobowości. Wedle opinii biegłego powód niezależnie od czynników zewnętrznych mógłby podejmować próby samobójcze. Powód przed Sądem Okręgowym nie zakwestionował opinii biegłego, a zobowiązanie do złożenia oświadczenia co do opinii otrzymał w dniu 27 września 2011 r., a więc w terminie do dnia 7 października 2011 r., winien odnieść się do opinii (k. 331). Powód jedynie wniósł o przedłużenie terminu do złożenia zarzutów i jedynie ogólnie kwestionował prawidłowość udzielanych porad psychologicznych, nawet sugerując, że pomoc psychologiczna nie została udzielona w ogóle (k. 330). Natomiast powód zarzutów do opinii biegłego do dnia 1 marca 2012 r. nie sformułował, a więc podzielił pogląd biegłego, że do próby samobójczej również dobrze mogłoby dojść w innych warunkach, a nie na skutek bezprawnych działań funkcjonariuszy. To, że próba samobójcza była związana z osobowością powoda, a nie zachowaniami pozwanego wynika również z zeznań świadka P. M. – lekarz psychiatry, który zeznał, że próba ta nie wynikała ze stanów depresyjnych, a z zaburzenia osobowości powoda (k. 220v.) --- STRONA 21 --- Nie może zatem powód na etapie apelacji skutecznie podnosić, że ustalenia Sądu w tym zakresie są wadliwe, nie mówiąc już o tym, że o działaniu pozwanego wbrew porządkowi prawnemu nie może być mowy. Nie ma podstaw do przyjęcia, że do próby samobójczej doszło właśnie na skutek niewłaściwego odnoszenia się do powoda przez funkcjonariuszy, skoro powód posiada osobowość cechującą się zachowaniami autoagresywnymi. Nieprawdopodobne jest przy tym, aby takie nieodpowiednie postępowanie funkcjonariuszy miało miejsce, skoro ci starali się nie zaogniać relacji z powodem z uwagi na jego osobowość, a nawet dla złagodzenia jego zachowania kupowali mu używki (papierosy, herbatę, kawę) – powód nie mógł bowiem liczyć na pomoc rodziny. Nieracjonalne jest aby z jednej strony łagodzili zachowania powoda, a z drugiej strony je zaogniali. Symptomatyczne jest przy tym, że na etapie apelacji powód nie kwestionuje już faktu, że porady psychologiczne zostały udzielane ( Sąd Okręgowy prawidłowo ustalił w oparciu o książeczkę zdrowia powoda, że udzielono mu szeregu porad lekarskich, z tym psychologicznych), a podnosi z kolei, że były one udzielane niewłaściwie, nie były skuteczne. Jednakże powód zdaje się upatrywać wadliwości w działaniach pozwanego w tym, że nie został wyleczony i nie udzielono mu takiej pomocy jak oczekiwał. Tymczasem skuteczność porad psychologicznych powód zdaje się utożsamiać z wyleczeniem go ze swojej jednostki chorobowej. Winien powód przede wszystkim oprócz pomocy psychologicznej zażywać lekarstwa, których, jak wynika z akt sprawy odmawiał przyjmowania. Nie może zatem czynić zarzutu pozwanemu, że pomoc psychologiczna była nieodpowiednia skoro sam pozbawiał się pomocy lekarskiej, nie korzystał z zaplanowanych wizyt, a nadto nie przyjmował leków. Z drugiej strony nie może powód oczekiwać pomocy ze strony psychologa sprowadzającej się do kwestii związanej stricte ze sprawą karną. Treść pism powoda wskazuje bowiem, że tak naprawdę powód domagał się pomocy prawnej- podnosił od początku procesu, że został „wrobiony” w sprawę karną, przypisuje się mu czyny, których nie popełnił. Na rozprawie apelacyjnej podał, że „wołał” o pomoc nawet oczekiwał jej od księdza i jej nie udzielono. Co oczywiste takiej pomocy – w sprawie karnej- lekarze udzielić nie mogli. Wreszcie dla wyczerpania krytyki stanowiska skarżącego, jakoby Sąd wadliwie ustalił kwestię związaną z prawidłowością udzielonej powodowi pomocy medycznej w tym psychologicznej, co doprowadziło do próby samobójczej, nie uszło uwadze --- STRONA 22 --- Sądu, że skarżący w treści apelacji sam podał, iż nie ma pewności, co było przyczyną autoagresji powoda. Skarżący na stronie 4 uzasadnienia apelacji wyraził pogląd, że zgromadzony w sprawie materiał dowodowy nie daje podstaw do jednoznacznego stwierdzenia, co konkretnie było przyczyną zachowań autoagresywnych powoda, w tym podjęcia przez niego próby samobójczej, czy wahań nastrojów. Tymczasem Sąd Okręgowy prawidłowo wyjaśnił przede wszystkim w oparciu o niepodważoną opinię biegłego, dowody z zeznań świadków, a nadto w oparciu o okoliczności sprawy, że zachowanie powoda było związane z jego zaburzeniami, które dodatkowo były niejako potęgowane przez napięcie związane z trwającym procesem karnym. Powód źródła odpowiedzialności pozwanego upatrywał również w tym, że w niewłaściwy, nieuzasadniony prawnie sposób został potraktowany po próbie samobójczej w dniu 24 grudnia 2008 r., a mianowicie powodowi po pierwsze niezasadne założono kajdanki podczas transportu do szpitala, a po wtóre zaciśnięto je zbyt mocno. Tymczasem o bezprawności co do zastosowania środków przymusu bezpośredniego i sposobie ich zastosowania nie sposób mówić. Wedle bowiem art. 19 ust. 1 ustawy o służbie więziennej z dnia 26 kwietnia 1994r. (obowiązującej w dacie zdarzenia) funkcjonariusze podczas pełnienia obowiązków służbowych są uprawnieni do stosowania względem osób pozbawionych wolności środków przymusu bezpośredniego w postaci: 1)użycia siły fizycznej, 2)umieszczenia w celi zabezpieczającej, 3) założenia kasku ochronnego, 4)założenia kajdan lub prowadnic, 5)założenia pasów obezwładniających lub kaftana bezpieczeństwa, 6)użycia wodnych środków obezwładniających, 7) użycia siatki obezwładniającej, 8)użycia chemicznych środków obezwładniających, 9) użycia reflektora olśniewającego, 10) użycia petard, 11) użycia pałek służbowych, 12) użycia pocisków niepenetracyjnych, miotanych z broni palnej. Wedle brzmienia ust. 2 środki przymusu bezpośredniego, wymienione w ust. 1 pkt 4, mogą być stosowane, jeżeli jest to konieczne, wyłącznie w celu przeciwdziałania: usiłowaniu zamachu na życie lub zdrowie własne. Skoro powód targnął się na swoje życie, dla zapobieżenia takim działaniom zastosowano środki przymusu w postaci użycia kajdan. Z racji, że powód bezpośrednio po zdarzeniu był transportowany do szpitala środki te pozostawiono, ale nie z uwagi na transport i agresywne zachowanie powoda – wówczas uzasadnione byłoby zastosowanie przymusu w oparciu o ust. 5 powoływanej regulacji, a z uwagi na przeciwdziałanie usiłowaniu zamachu na życie lub zdrowie powoda. W --- STRONA 23 --- uzasadnionych przypadkach można bowiem w czasie konwojowania lub doprowadzania osoby pozbawionej wolności zastosować kajdany, pas obezwładniający lub prowadnice w celu zapobieżenia ucieczce tej osoby lub objawom jej czynnej agresywności. W okolicznościach sprawy nie ma zatem racji powód podnosząc, że zastosowanie kajdan było sprzeczne z prawem. Nadto jak wynika z akt sprawy zastosowanie środków przymusu bezpośredniego nastąpiło zgodnie z regulacjami wynikającymi m.in. z rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 20 listopada 1996 r. (Dz. U. z 1996, Nr 136, poz. 637 ), które w sposób szczegółowy przewidują warunki stosowania środków przymusu bezpośredniego oraz użycia broni palnej lub psa służbowego przez funkcjonariuszy Służby Więziennej oraz sposobu postępowania w tym zakresie tj. § 3 ust. 2, ust. 4 , § 4 ust. 1 i 2, § 12 ust. 1 i 2. Przy czym wyjaśnić należy, że założenie kajdan lub prowadnic stosuje się w celu częściowego unieruchomienia kończyn osadzonego lub innej osoby, a kajdany lub prowadnice zakłada się na ręce trzymane z przodu. W przypadku gdy osadzony lub inna osoba jest agresywna albo niebezpieczna, można założyć kajdany na ręce trzymane z tyłu, a także na nogi. Skoro powód popełnił próbę samobójczą uznać należy, że był osobą niebezpieczną i stwarzał zagrożenie sam dla siebie. Jednocześnie wyjaśnić też należy powodowi, że zaciśnięcie kajdan wokół nóg mogło nastąpić dla zwiększenia bezpieczeństwa, a nie celowo. Wedle bowiem § 17 s tosowanie środków przymusu bezpośredniego, o których mowa w § 12-15, nie może powodować nadmiernego ucisku wedle ustawodawcy - jedynie na żuchwę i szyję, klatkę piersiową i jamę brzuszną, utrudniać oddychania i tamować obiegu krwi. Nie ma zaś regulacji odnoszącej się do takiego zakazu ucisku na nogi. Wreszcie kontrfaktyczne są twierdzenia powoda, próbującego podważyć prawidłowość ustaleń Sądu Okręgowego poprzez zarzucenie naruszenia przez Sąd art. 233 § 1 k.p.c. co do upokorzenia powoda do jakiego miało dojść w wyniku rozebrania powoda w świetlicy, a następnie przeprowadzenia powoda rozebranego do sali zabezpieczającej. Skarżący wywodzi w apelacji, że przed doprowadzeniem go do celi dźwiękoszczelnej został rozebrany. Tymczasem o ile zeznali też tak funkcjonariusze P. D. (k.249) oraz R. S., podając, że prawdopodobne jest, iż powód został rozebrany przed doprowadzeniem do celi zabezpieczającej (k. 248), o tyle powyższych twierdzeń powoda i świadków nie potwierdził zapis z kamery (k.130). Z odtworzonej treści zapisu na kamerze nr 3 od godz. 14:50 do 14:59:59 z pobytu w tej --- STRONA 24 --- celi powoda wynika, że przebywał tam krótko, a nadto powód był ubrany i ubrany wyszedł. Jak natomiast wynika z zeznań funkcjonariuszy użyli wobec powoda siły, chwytów obezwładniających, ponieważ się szarpał. Logiczne jest też, że w celu zapobieżenia użycia ostrza z maszynki do golenia, funkcjonariusze żądali aby powód się rozebrał (k.248,249). Ostatecznie jak zeznał sam powód, nie ściągnął bielizny. Żądanie rozebrania się było więc uzasadnione okolicznościami, a nie jak wywodzi powód chęcią jego poniżenia. Wedle natomiast art. 19 ust. 1 ustawy o służbie więziennej z dnia 26 kwietnia 1994r. (obowiązującej jeszcze w dacie zdarzenia z dnia 2 kwietnia 2010 r.- ustawa nowa jest bowiem z dnia 9 kwietnia 2010 r.) funkcjonariusze podczas pełnienia obowiązków służbowych są uprawnieni do stosowania względem osób pozbawionych wolności środków przymusu bezpośredniego w postaci m.in.: użycia siły fizycznej, umieszczenia w celi zabezpieczającej, a więc zarówno zastosowanie chwytów obezwładniających było zasadne jak i umieszczenie w celi zabezpieczającej. Nie należy przy tym tracić z pola widzenia, że powód z uwagi na zaburzenie osobowości jest osobą agresywną, z którym były problemy wychowawcze. Zastosowanie w tym wypadku środków przymusu bezpośredniego nastąpiło w oparciu o cyt. regulacje w postaci rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 20 listopada 1996 r. (Dz. U. z 1996, Nr 136, poz. 637 ), co potwierdza protokół zastosowania środków na k. 122-124. Wynika z niego nadto, że powód szarpał się, co uzasadniało użycie siły. Powód nie zdołał przy tym wykazać, jakoby był bity, skoro wedle zapisów J.. M. i P. C. w wynikach badania lekarskiego (k. 123v.) nie stwierdzono obrażeń i rozstroju zdrowia, a powód nie zgłaszał dolegliwości w następstwie zdarzenia. Znamiennym jest, że powód wyjaśnił, że w świetlicy funkcjonariusze wyzywali go, uderzyli dwa razy, a na tą okoliczność nie przedstawił dowodu choćby w postaci zeznań psycholożek, przy obecności których jak wywodził na rozprawie apelacyjnej upokarzające było rozebranie się. Z tych wszystkich przyczyn nie można mówić, aby w sprawie doszło do powstania szkody u powoda w postaci rozstroju zdrowia, naruszenia dóbr osobistych, a przede wszystkim, aby działania pozwanego były bezprawne, sprzeczne z obowiązującym porządkiem prawnym, w związku z czym powództwo słusznie zostało przez Sąd Okręgowy oddalone. --- STRONA 25 --- Nie uszło przy tym uwadze Sądu, że sam powód w apelacji wskazał, że sam nie wie jakie dolegliwości wystąpiły u niego w związku z zachowaniem pozwanego (k.381,382). Nadto nie bez znaczenia pozostaje labilność stanowiska powoda co do faktów w oparciu, o które formułuje swoje roszczenie. Początkowo, w treści pozwu z dnia 23 listopada 2009 r. powód wskazywał jedynie, że domaga się odszkodowania z uwagi na fakt, że jego dobra osobiste zostały naruszone, doznał krzywdy niesłusznym skazaniem przez Sąd Okręgowy III Wydział Karny w dniu 9 kwietnia 2009 r. w sprawie o sygn. akt III K 108/08 na karę 5 lat pozbawienia wolności (k. 2). Powód, jak już wcześniej wyjaśniono upatrywał odpowiedzialności pozwanego w tym, że Sąd skazał powoda bez dowodów winy, w konsekwencji powód załamał się psychicznie, zaczęło dochodzić do aktów silnej agresji. Natomiast w piśmie z dnia 9 maja 2010 r. (k.75-87) odpowiedzialność pozwanego powód łączył już przede wszystkim z trzema zdarzeniami, co opisano już na wstępnie rozważań apelacyjnych. Pełnomocnik powoda na rozprawie apelacyjnej podał zaś, że różne dobra na skutek różnych działań zostały naruszone, nie precyzując o jakie dobra chodzi. W świetle powyższego nie sposób mówić, że doszło do naruszenia dobra osobistego powoda, bądź też wyrządzono powodowi szkodę na osobie, skoro sam miał problemy ze skonkretyzowaniem nawet w czym się przejawiało owo naruszenie, jaki uszczerbek na zdrowiu powstał. To zaś, że pewne niedogodności towarzyszące pozostawianiu w warunkach izolacji występują jest zjawiskiem naturalnym. Z tych wszystkich względów apelacja powoda okazała się niezasadna, a rozstrzygnięcie Sądu pierwszej instancji prawidłowe, o czym orzeczono na podstawie art. 385 k.p.c. w punkcie I. sentencji. Sąd Apelacyjny odstąpił w punkcie II. wyroku od obciążenia powoda kosztami procesu na podstawie art. 102 k.p.c. z uwagi na jego ciężką sytuację. Jest on osobą, która odbywa karę pozbawienia wolności, orzeczono wobec powoda m.in. karę 25 lat pozbawienia wolności, nie pracuje, ma zaburzenia osobowości, a zatem w tych okolicznościach mógł subiektywnie być przekonanym o zasadności składania apelacji od wyroku. Nadto powód został już obciążony kosztami sądowymi w postępowaniu przed Sądem pierwszej instancji. Jako, że powód korzystał z pomocy radcy prawnego przyznanego mu z urzędu, Sąd w punkcie III wyroku przyznał radcy prawnemu S. Ż. wynagrodzenie na --- STRONA 26 --- podstawie § 6 pkt 6 w zw. z § 12 ust. 1 pkt 2 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28.09.2002 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu ( Dz.U. Nr 163, poz. 1349 z późn. zm.). E.Buczkowska-Żuk E.Skotarczak M.Gawinek

Słowa kluczowe

#orzeczenie#Wyrok#Sąd Apelacyjny w S.#I ACa 358/12 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 18 lutego 2013 r. Sąd Apelacyjny w S. I W#art. 417 k.c.#art. 24 k.c.#art. 448 k.c.#art.199 § 1 pkt 3 k.p.c.#art. 280 § 2 k.k.#art. 148 § 1 k.k.#art. 417 § 1 k.c.#art. 417 §1 k.c.#art. 6 k.c.#art. 98 § 1 k.p.c.#art. 99 k.p.c.#art. 361 § 1 k.c.#art. 24 § 1 k.c.#art. 227 k.p.c.#art. 217 § 2 k.p.c.#art. 32 ust. 1 Konstytucji#art. 233 § 1 k.p.c.#art. 382 k.p.c.#art. 233 k.p.c.#art. 217 k.p.c.#art. 32 Konstytucji#art. 445 k.c.#art. 232 k.p.c.#art. 116 § 1 pkt#art. 23 k.c.#art. 19 ust. 1 ustawy