§Centrum Prawa KarnegoWykonawczego
← Powrót do orzecznictwa
zasadności żądania powoda wymaga więc w świetle powołanych wyżej orzeczeń szerokiego zbadania możliwości przypisania winy pozwanemu, a także stopnia dolegliwości, jakiej powód dozn

Postanowienie I ACa 343/10 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 27 kwietnia 2010 r. Sąd Apelacyjny we Wro

zasadności żądania powoda wymaga więc w świetle powołanych wyżej orzeczeń szerokiego zbadania możliwości przypisania winy pozwanemu, a także stopnia dolegliwości, jakiej powód doznał w wyniku przebywania w przeludnionej

Teza / krótkie omówienie

zasadności żądania powoda wymaga więc w świetle powołanych wyżej orzeczeń szerokiego zbadania możliwości przypisania winy pozwanemu, a także stopnia dolegliwości, jakiej powód doznał w wyniku przebywania w przeludnionej

Treść orzeczenia

--- STRONA 1 --- Sygn. akt I ACa 343/10 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 27 kwietnia 2010 r. Sąd Apelacyjny we Wrocławiu – Wydział I Cywilny w składzie: Przewodniczący: SSA Dariusz Kłodnicki (spr.) Sędziowie: SSA Iwona Biedroń SSA Sławomir Jurkowicz Protokolant: Małgorzata Kurek po rozpoznaniu w dniu 27 kwietnia 2010 r. we Wrocławiu na rozprawie sprawy z powództwa K. O. przeciwko Skarbowi Państwa - Centralnemu Zarządowi Służby Więziennej w W., Skarb Państwa - Aresztowi Śledczemu w Ś., Skarb Państwa - Zakładowi Karnemu Nr (...) we W. i Skarbowi Państwa - Zakładowi Karnemu w N. o zapłatę na skutek apelacji powoda od wyroku Sądu Okręgowego we Wrocławiu z dnia 10 grudnia 2009 r. sygn. akt I C 288/09 oddala apelację i zasądza od powoda na rzecz strony pozwanej kwotę 2.700 złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania apelacyjnego. UZASADNIENIE K. O. wniósł o zasądzenia od pozwanego Skarbu Państwa – Centralnego Zarządu Służby Więziennej z siedzibą w W. kwoty 200.000 zł. Uzasadniając zgłoszone żądanie wskazał, że kwota ta ma stanowić zadośćuczynienie za nieludzkie, niehumanitarne warunki odbywania kary pozbawienia wolności w Zakładzie Karnym nr (...) we W., w Areszcie Śledczym w Ś. i w Zakładzie Karnym w N.. W wymienionych jednostkach penitencjarnych powierzchnia celi przypadająca na jedną osobę wynosiła rażąco mniej niż 3 m 2 , brakowało dostatecznego oświetlenia i ciepłej wody, a ponadto zachodziła konieczność przebywania z osadzonymi chorymi na HCV i HIV. Zdaniem powoda naruszało to jego dobra osobiste – godność. Powód zwrócił przy tym uwagę, że Trybunał Konstytucyjny wyrokiem z dnia 26.05.2008 r. sygn. akt SK 25/07, stwierdził niezgodność z Konstytucją art. 248 § 1 k.k.w. --- STRONA 2 --- Postanowieniem z dnia 19.05.2009 r. – sygn. akt I C 288/09, Sąd Okręgowy we Wrocławiu Wydział I Cywilny oznaczył jako pozwanego w sprawie Skarb Państwa reprezentowany przez: Centralny Zarząd Służby Więziennej w W., Areszt Śledczy w Ś., Zakład Karny nr (...)we W. i Zakład Karny w N.. W odpowiedzi na pozew Zakład Karny nr (...) we W. wskazał, że powód był w nim osadzony w okresie od 24.07.2007 r. do 18.02.2009 r. i faktycznie okresowo przebywał w celach przepełnionych, co odbywało się jednakże pod nadzorem sędziego penitencjarnego, który nie uchylił żadnej z decyzji Dyrektora Zakładu o umieszczeniu osadzonych w celach przeludnionych. Podniósł ponadto, iż cele były należycie oświetlone, skazani mieli zimną wodę bieżącą, toalety wydzielone, a kąpiel z ciepłą wodą odbywała się raz w tygodniu. Co do chorób więźniów wskazał, iż jest to objęte tajemnicą lekarską, a ponadto byli oni pouczeni o zagrożeniach. Zwrócił przy tym uwagę, iż powód był zdrowy w trakcie pobytu w tym zakładzie karnym. W odpowiedzi na pozew Zakład Karny w W. wskazał, że powód był w nim osadzony w okresie od 19.02.2009 r. do 11.03.2009 r., przy czym mając na uwadze jego krótki pobyt należy uznać, iż jedynie okresowo przebywał w celi przepełnionej, gdzie przypadało na niego 2,68 m 2 . Podniósł przy tym, iż sędzia penitencjarny był powiadamiany o przeludnieniu. Wskazał również, iż cele były należycie oświetlone, zimna woda była na bieżąco, a okresowo 3 x dziennie po 2 godz., również ciepła. W odpowiedzi na pozew Areszt Śledczy w Ś. wskazał, iż powód był w nim osadzony w okresie od 22.03.2007 r. do 24.07.2007 r. Przebywał w 3 celach i faktycznie mogło wystąpić ich przepełnienie, ale sędzia penitencjarny był o tym powiadamiany. Za bezzasadne uznał pozostałe zarzuty podnosząc przy tym, iż powód nigdy nie składał w tym zakresie skarg. W odpowiedzi na pozew Centralny Zarząd Służby Więziennej wskazał, iż pozwanym winien być Dyrektor Okręgowy Służby Więziennej, jednakże ustosunkowując się merytorycznie do roszczeń powoda uznał je za pozbawione uzasadnionych podstaw. Wyrokiem z dnia 10.12.2009 r. Sąd Okręgowy we Wrocławiu – sygn. akt I C 288/09 oddalił powództwo, zasądził od powoda na rzecz Skarbu Państwa kwotę 3.600 zł tytułem zwrotu kosztów procesu, a opłatą od oddalonego powództwa obciążył Skarb Państwa. Rozstrzygnięcie to zapadło w oparciu o następujące ustalenia faktyczne: K. O. w okresie od 22 marca do 24 lipca 2007 r. przebywał w Areszcie Śledczym w Ś., od 24 lipca 2007 r. do 18 lutego 2009 r. w Zakładzie Karnym nr (...) we W., w okresie od 19 lutego do 11 marca 2009 r. w Zakładzie Karnym w N.. Wcześniej, począwszy od 17 lutego 1992 r., powód był już kilkakrotnie osadzany w aresztach śledczych i zakładach karnych na terenie Polski, jako tymczasowo aresztowany i odbywający karę pozbawienia wolności. W okresie osadzenia powoda w Areszcie Śledczym w Ś., Zakładzie Karnym nr (...) we W. i w Zakładzie Karnym w N. panowało przeludnienie – osadzonych było więcej osób niż wynosiła normatywna pojemność jednostek. W związku z powyższym często dochodziło do umieszczania osadzonych, w tym K. O., w celach, których powierzchnia przypadająca na jednego osadzonego wynosiła mniej niż 3 m 2 . Dyrektorzy Aresztu Śledczego w Ś. oraz Zakładów Karnych w N. i we W. (nr 1) informowali wydziały penitencjarne właściwych Sądów Okręgowych o utrzymującym się przeludnieniu oraz o podejmowanych decyzjach o umieszczaniu osadzonych w warunkach, w których powierzchnia celi na jedną osobę wynosiła mniej niż 3 m 2 . Przy tak ustalonym stanie faktycznym Sąd Okręgowy uznał, że powództwo nie zasługiwało na uwzględnienie. Dokonując oceny roszczeń powoda, na gruncie przepisów art. 23 w zw. z art. 24 w zw. z art. 448 k.c., wskazał, że odmiennie niż twierdził to na nim, jako żądającym ochrony dóbr osobistych, spoczywał ciężar dowodu, iż jego godność została naruszona przez działania pozwanego Skarbu Państwa. Zwrócił przy tym uwagę, iż przerzucenie --- STRONA 3 --- ciężaru dowodu na pozwanego w procesie o ochronę dóbr osobistych, przewidziane w art. 24 § 1 k.c., dotyczy tylko bezprawności działania zagrażającego dobrom osobistym lub powodującego ich naruszenie – w razie udowodnienia przez powoda naruszenia jego godności przez wskazane jednostki organizacyjne Skarbu Państwa pozwany w celu uniknięcia odpowiedzialności musiałby wykazać, że działania powodujące naruszenie były zgodne z prawem. Spośród okoliczności, które zgodnie z treścią pozwu, miały powodować naruszenie godności powoda, za udowodniony uznał Sąd Okręgowy tylko fakt umieszczania go w celach, w których powierzchnia przypadająca na jednego osadzonego wynosiła mniej niż 3 m 2 . Fakt istnienia przeludnienia w polskich jednostkach penitencjarnych i częstego naruszania norm dotyczących powierzchni celi przypadającej na osadzonego, wynikających z wiążących Polskę przepisów prawa międzynarodowego i art. 110 k.k.w., stanowi zdaniem Sądu Okręgowego, fakt powszechnie znany, a między stronami bezsporne było to, że w czasie tymczasowego aresztowania i odbywania kary pozbawienia wolności powód bywał osadzany w celach przeludnionych. Uznając powyższe za bezsporne oddalił wnioski dowodowe powoda o przesłuchanie świadków na tą okoliczność. Sąd I instancji uznał, że nawet gdyby przyjąć, że pozwane jednostki penitencjarne nie zapewniły powodowi odpowiednich warunków bytowych, w tym wymaganej przepisami powierzchni cel mieszkalnych, należytego ich oświetlenia, wyposażenia w ciepłą wodę, nie uzasadniałoby to zasądzenia na jego rzecz zadośćuczynienia. Wskazał przy tym iż sąd nie ma obowiązku zasądzenia zadośćuczynienia pieniężnego w każdym przypadku naruszenia dóbr osobistych, co wynika zarówno z redakcji art. 448 k.c., jak i z funkcji zadośćuczynienia za naruszenie dóbr osobistych. Przy stosowaniu tego przepisu sąd bierze bowiem pod uwagę całokształt okoliczności faktycznych, w tym winę sprawcy naruszenia dóbr osobistych i jej stopień oraz rodzaj naruszonego dobra. Istotnym kryterium jest rozmiar krzywdy, zadośćuczynienie ma bowiem na celu zrekompensowanie pokrzywdzonemu wszelkich ujemnych doznań psychicznych lub fizycznych będących następstwem zawinionego działania lub zaniechania sprawcy. Zwrócił przy tym uwagę, iż z orzecznictwa Europejskiego Trybunału Praw Człowieka wynika, iż cierpienie i upokorzenie związane z odbywaniem kary więzienia tylko wówczas stanowią naruszenie art. 3 Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności, gdy przekraczają nieunikniony element cierpienia wpisanego w pozbawienie wolności. Dochodząc do przekonania, że nie było podstaw do zasądzenia na rzecz K. O. zadośćuczynienia, Sąd Okręgowy miał na względzie przede wszystkim fakt, iż powód nie wykazał, aby rozmiar jego cierpień uzasadniał zasądzenie na jego rzecz kwoty 200.000 zł, ani żadnej innej. Powód nie podał w pozwie i w toku rozpoznania sprawy, jakie negatywne skutki w jego sferze psychicznej wywoływało większe niż przewidują przepisy zagęszczenie w celach. Sąd Okręgowy wskazał również, że odczuwanie negatywnych emocji jest związane z samą istotą odbywania kary izolacyjnej, wynikającym z tego ograniczeniem w sferze prywatności, brakiem swobody dokonywania wyborów, koniecznością przebywania w towarzystwie innych, przypadkowych osób, świadomością izolacji i perspektywą dalszego jej trwania. Na ocenę pokrzywdzenia powoda rzutować musi w ocenie Sądu I instancji także to, że przed wytoczeniem powództwa nie składał on skarg na przeludnienie w celach, brak ciepłej wody, nieodpowiednie oświetlenie czy konieczność przebywania w towarzystwie nosicieli chorób zakaźnych. Istotne jest również, że powód w okresach objętych pozwem przebywał w jednostkach penitencjarnych nie po raz pierwszy. Wcześniej był już tymczasowo aresztowany i odbywał kary pozbawienia wolności, ogólne warunki panujące w polskich zakładach karnych i aresztach śledczych były mu więc znane. Sąd Okręgowy uznał więc, że okoliczności sprawy i charakter roszczenia uzasadniają, w ramach pozostawionej przez art. 448 k.c. swobody orzeczniczej, oddalenie żądań powoda. Orzeczenie o kosztach zawarte w punkcie II sentencji wyroku Sąd Okręgowy wydał na podstawie art. 98 § 1 k.p.c., zwracając uwagę na regulację art. 108 ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych. Apelację od niniejszego wyroku wywiódł powód, wnosząc o jego uchylenie, lub uznanie powództwa za zasadne. Skarżący stwierdził, że doszło do naruszenia jego praw i gwarancji bezpieczeństwa. Zarzucił Sądowi I instancji stronniczość, polegającą w szczególności na zaniechaniu przesłuchania wskazywanych przez niego świadków i oparciu swoich ustaleń na stanowisku strony pozwanej. Potwierdził, że znał warunki panujące w zakładach karnych, jednak --- STRONA 4 --- stwierdził, że dawniej nie łamano w tak rażący sposób przepisów k.k.w. Apelujący wskazał również, że w Areszcie Śledczym w Ś. był osadzony w trzech różnych celach i wszystkie były przeludnione. Ponadto ponownie opisał złe warunki panujące w celach oraz fakt osadzenia z nosicielami HIV. Zarzucił także, ze Sąd Okręgowy nie przyznał mu pełnomocnika z urzędu oraz nie przeprowadził kontroli występujących w zakładach karnych uchybień. Sąd Apelacyjny zważył, co następuje: Apelacja jako bezzasadna podlegała oddaleniu. Powód dochodził zasądzenia od strony pozwanej zadośćuczynienia w związku z naruszeniem jego dóbr osobistych, polegającym na umieszczeniu go w celach, które w jego ocenie nie odpowiadały wymaganiom wynikającym z przepisów prawnych, w szczególności dotyczącym ilości osadzonych na jeden metr kwadratowy, jakości oświetlenia, dostępu do ciepłej wody oraz konieczności przebywania z osobami zarażonymi HIV i HCV. W apelacji powód podważał część ustaleń faktycznych dokonanych przez Sąd I instancji, a także kwestionował przedstawioną w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku ocenę prawną stanu faktycznego. W pierwszej kolejności analizy wymagały sformułowane w apelacji zarzuty dotyczące naruszenia przepisów postępowania poprzez niedopuszczenie zawnioskowanych przez niego dowodów oraz błędną ocenę materiału dowodowego. Okoliczności te należy poddać ocenie na wstępie rozważań, gdyż dla oceny trafności zarzutów odnoszących się do naruszeń prawa materialnego miarodajnym jest stan sprawy, który legł u podstaw wydania skarżonego wyroku (zob. wyrok Sądu Najwyższego z 7 marca 1997 r., II CKN 18/97, OSNC 1997, nr 8, poz. 112). Należy zwrócić uwagę, iż w piśmie z dnia 3.10.2009 r. powód wprawdzie wspominał o przesłuchaniu jako świadków osób, które razem z nim przebywały w celach w Areszcie Śledczym w Ś., jednak nie sformułował tego wniosku dowodowego w sposób stanowczy. Nawet jednak gdyby uznać, że pismo to zawierało wniosek dowodowy, to można je zinterpretować jako kwestionowanie stanowiska strony pozwanej dotyczącego częstotliwości umieszczania osadzonych w celach „przeludnionych”. Jak trafnie wskazał Sąd Okręgowy, wnioski dowodowe w tym zakresie podlegały jednakże oddaleniu. Wynika to z faktu, że okoliczność pobytu powoda w celach przeludnionych była nie tyle bezsporna, co ustalona na podstawie innych dowodów zgodnie z twierdzeniami powoda. Przeprowadzanie dowodów w tym zakresie było więc zbędne (art. 217 § 2 k.p.c.). Wniosek ten podlegałby również oddaleniu, gdyby obejmowałby tezą dowodową kwestię wyposażenia poszczególnych cel. Sąd Apelacyjny podziela ocenę Sądu I instancji o nieprzydatności wnioskowanego dowodu dla ustalenia jakości oświetlenia w celach, w których powód przebywał, ani też dostępności do bieżącej wody. Należy przy tym zwrócić uwagę, iż powód nie wskazał jakichkolwiek okoliczności, które pozwalałby dokonać oceny w jakim stopniu poszczególne zaniedbania pozwanego, w odniesieniu do każdego ze wskazanych przez niego zakładów karnych (w których warunki odbywania przez niego kary pozbawienia wolności były odmienne), mogłyby mieć wpłynąć na naruszenie jego dóbr osobistych uzasadniających żądanie pozwu. Za bezzasadny należało również uznać podniesiony przez niego zarzut błędnej oceny materiału dowodowego, w zakresie obejmującym jego twierdzenia o stronniczym rozpoznaniu sprawy i przyjęciu bezkrytycznym stanowiska strony pozwanej. Podkreślić przy tym wypada, że zarzut obrazy przepisu art. 233 § 1 k.p.c. nie może polegać jedynie na zaprezentowaniu własnych, korzystniejszych dla skarżącego ustaleń stanu faktycznego, dokonanych na podstawie własnej oceny materiału dowodowego (post. SN z dnia 10 stycznia 2002 r., sygn. akt II CKN 572/99). Jeżeli z określonego materiału dowodowego sąd wyprowadza wnioski logicznie poprawne i zgodne z doświadczeniem życiowym, to ocena Sądu nie narusza reguł swobodnej oceny dowodów i musi się ostać, chociażby w równym stopniu, na podstawie tego materiału dowodowego, dawały się wysnuć wnioski odmienne. W realiach analizowanej sprawy powyższe okoliczności nie zaistniały, bowiem Sąd Okręgowy, w wyniku prawidłowo przeprowadzonego postępowania dowodowego, uwzględniającego zasady rozkładu ciężaru dowodu --- STRONA 5 --- (przede wszystkim art. 6 k.c.) ustalił wszystkie istotne dla rozstrzygnięcia sprawy okoliczności, które znajdowały odzwierciedlenie w całokształcie zaoferowanego przez strony materiału dowodowego. Dokonując zaś oceny tak zebranego materiału dowodowego nie naruszył reguł swobodnej oceny dowodów wyznaczonych treścią przepisu art. 233 § 1 k.p.c., a w szczególności zasad logiki, wiedzy i doświadczenia życiowego. Zarzut nieprawidłowego ustalenia stanu faktycznego nie zasługiwał na uwzględnienie z tej także przyczyny, że skarżący poza sformułowaniem samego zarzutu nie wyjaśnił, na czym owo naruszenie miałoby polegać. Z pewnością nie jest wystarczające stwierdzenie, że naruszenie to polega na uznaniu roszczenia powoda za nieuzasadnione, czy stronniczym rozpoznawaniu sprawy. W związku z poczynionymi uwagami, za prawidłową należało uznać ocenę Sądu Okręgowego co do tego, iż spośród twierdzeń powoda w materiale dowodowym znajduje oparcie jedynie zarzut, co do braku zapewnienia przez stronę pozwaną odpowiedniej powierzchni w celach, w których on przebywał. Pozostałe twierdzenia uznać należy za nieudowodnione. Na taką ocenę wpływ ma również podniesiona przez Sąd I instancji okoliczność braku składania przez apelującego skarg na warunki sanitarne, czy jakość oświetlenia w czasie odbywania kary. Przesądzenie o bezzasadności zarzutów proceduralnych, związanych z prowadzonym przez Sąd I instancji postępowaniem dowodowym i ustalonym stanem faktycznym pozwala na podjęcie oceny tego stanu w oparciu o odpowiednie przepisy prawa materialnego. Sąd Apelacyjny w pełni podziela stanowisko przedstawione w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, dotyczące podstawy prawnej rozstrzygnięcia, a także wykładni art. 23 kc, art. 24 kc i 448 kc. Żądanie sformułowane przez powoda w oparciu o powołane przepisy wymagało przede wszystkim ustalenia, czy zachowanie strony pozwanej, które prowadzić miało do naruszenia jego dóbr osobistych w postaci jego godności, było bezprawne, a dopiero na dalszym etapie wykazania zawinienia strony pozwanej warunkującego skuteczne dochodzenie roszczeń o charakterze majątkowym (art. 448 k.c.) oraz samego faktu naruszenia dóbr osobistych. Z tych też względów w ocenie Sąd Apelacyjnego rozważyć należało w pierwszej kolejności, czy pozostawanie przez powoda w przeludnionej celi mogło w realiach niniejszej sprawy wyczerpywać znamiona bezprawności. Odnosząc się do wskazanego problemu należy podkreślić, iż bezprawność winna być traktowana w kategoriach obiektywnej kwalifikacji czynu z punktu widzenia jego zgodności z ustawą i zasadami współżycia społecznego. Niewątpliwie minimalna norma powierzchni przypadającej na skazanego 3 m 2 , przewidziana w art. 110 § 2 k.k.w. (w brzmieniu wg stanu na okres objęty sporem), miała zapewnić osobie skazanej na karę pozbawienia wolności odbywanie jej w warunkach zapewniających zachowanie godności. Każde odstępstwo od tak ustanowionej normy bezspornie stanowi dodatkową dolegliwość, a tym samym powiększa uczucie dyskomfortu związanego z odbywaniem kary izolacyjnej, która immanentnie wiąże się z ograniczeniem przestrzeni życiowej każdego z osadzonych, ograniczeniem i tak już uszczuplonego prawa do intymności, a w rezultacie jest naruszeniem prawa do godnego, zgodnego ze standardami i poszanowaniem godności ludzkiej odbywania kary pozbawienia wolności. Samo stwierdzenie osadzenia w „przeludnionej” celi nie jest jednak wystarczające do przyjęcia, iż doszło do naruszenia jego dóbr osobistych, skoro działanie takie musi posiadać cechę bezprawności. Jedną z niekwestionowanych podstaw wyłączenia bezprawności jest działanie w ramach porządku prawnego, a więc w sytuacji, gdy normy prawa usprawiedliwiają i legalizują wkroczenie w sferę cudzych dóbr osobistych. Bezprawność jest w szczególności wyłączona w sytuacji uregulowanej art. 248 § 2 k.k.w. (obowiązującym w spornym okresie), który przewiduje upoważnienie dla Ministra Sprawiedliwości do wydania rozporządzenia, regulującego tryb postępowania właściwych organów w wypadku, gdy liczba osadzonych w zakładach karnych lub aresztach śledczych przekroczy w skali kraju ogólną pojemność tych zakładów. Przepis ten umożliwia legitymizację przeludnienia więzienia, którą szczegółowo w oparciu o delegację ustawową reguluje § 2 ust. 4 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 26.08.2003 r. w sprawie trybu postępowania właściwych organów w wypadku, gdy liczba osadzonych w zakładach karnych lub aresztach śledczych przekroczy w skali kraju ogólna pojemność tych zakładów (dalej określane jako „rozporządzenie”) obligując dyrektora zakładu karnego do wydania odpowiedniego zarządzenia nakazującego „w szczególnie uzasadnionych wypadkach” umieszczenie osadzonych, na czas określony, w warunkach, w których powierzchnia w celi na jedną osobę wynosi --- STRONA 6 --- mniej niż 3 m 2 ., a zatem stanowi odstępstwo od ustanowionej w art. 110 k.k.w. normy. O takim umieszczeniu dyrektor jest każdorazowo obowiązany bezzwłocznie powiadomić sędziego penitencjarnego. W rozpoznawanej sprawie było poza sporem, iż w każdym przypadku umieszczenia powoda w celi nie spełniającej minimalnych wymagań dotyczących powierzchni mieszkalnej przypadającej na jednego osadzonego, tryb wynikający z powołanej regulacji był przez stronę pozwaną stosowany. Ponadto sytuacja ta miała miejsce nie wyniku działania z zamiarem wyrządzenia krzywdy powodowi, a z uwagi na obiektywne i niezależne od administracji Zakładów Karnych oraz Aresztu Śledczego okoliczności. Sąd Apelacyjny podziela w pełni pogląd wyrażony w wyroku Sądu Najwyższego z dnia 2.10.2007 r. – sygn. akt II CSK 269/07, w którym uznano, iż wprawdzie zapewnienie przez Państwo godziwych warunków odbywania kary pozbawienia wolności jest jednym z podstawowych wymagań demokratycznego państwa prawnego, to jednak osadzenie skazanego w celi w warunkach, w których powierzchnia na jedną osobę wynosiła mniej niż 3 m², przy spełnieniu przesłanek z art. 248 §1 k.k.w., jest zgodne z prawem. Nie kwestionując okoliczności, iż przesłanka bezprawności należy do sfery ocen danego zachowania przez pryzmat szeroko rozumianego porządku prawnego, a zatem uwzględniającego również normy konwencji międzynarodowych i orzecznictwa Europejskiego Trybunału Praw Człowieka (powołanych przez powoda dla poparcia swej argumentacji w zakresie zaistnienia bezprawności) wskazać należy, iż istnienie w porządku prawnym normy dopuszczającej ograniczenia powierzchni, na których więźniowie odbywają karę pozbawienia wolności, nie może stanowić o bezprawności takiego działania. Nadto sam fakt uznania art. 248 k.k.w. za niekonstytucyjny (por. wyrok Trybunału Konstytucyjnego z 26.05.2008 r., sygn. akt SK 25/07) połączony z utratą jego mocy obowiązującej od dnia 6.12.2009 r., nie stanowi wystarczającej przesłanki dla odmowy mocy obowiązującej stosowanej na zasadzie wyjątku regulacji wynikającej z tego przepisy. Istotnym jest to, iż żądanie pozwu dotyczy okresu, w którym przepis ten obowiązywał. Nawet w razie odmiennej oceny istnienia przesłanki bezprawności działania pozwanego w niniejszej sprawie i uznania, że umieszczenie powoda w „przeludnionych” celach nie mogło być traktowane jako działanie przez pozwanego w warunkach wyłączających bezprawność, skoro art. 248 § 1 k.k.w. był de facto stosowany przez stronę pozwaną jako zasada, nie zaś wyjątek od niej, a powodowi nie zapewniono minimalnej powierzchni przez znaczny okres odbywania kary pozbawienia wolności, roszczenie powoda o zadośćuczynienie i tak podlegałoby zdaniem Sądu Apelacyjnego oddaleniu. Jak wskazał Sąd I instancji, sam fakt bezprawnego naruszenia dóbr osobistych powoda przez pozwanego jest przesłanką konieczną, ale nie wystarczającą do przyznania mu majątkowej ochrony dóbr osobistych i przyznania mu kwoty pieniężnej tytułem zadośćuczynienia. Przepisy art. 448 k.c. oraz art. 24 k.c. nie mogą być bowiem interpretowane w oderwaniu od zasad rządzących odpowiedzialnością cywilną oraz systemem ochrony dóbr osobistych. Wskazuje na to odesłanie w art. 24 k.c. do „zasad przewidzianych w kodeksie” a także usytuowanie art. 448 k.c. w tytule VI księgi trzeciej k.c. "Czyny niedozwolone" oraz okoliczność, że generalną zasadą odpowiedzialności przyjętą w kodeksie cywilnym w odniesieniu do czynów niedozwolonych, jest odpowiedzialność na zasadzie winy. Orzecznictwo Sądu Najwyższego doprecyzowuje przesłanki, które mają wpływ na ocenę zasadności powództwa o zadośćuczynienie oraz wskazuje sytuacje, w których mimo naruszenia dóbr osobistych, żądanie to podlegać winno oddaleniu. Jako podstawowe kryteria decydujące o możliwości zasądzenia zadośćuczynienia wskazuje się oprócz stopnia winy naruszyciela rodzaj naruszonego dobra oraz poczucie pokrzywdzenia poszkodowanego. Decyzja o zasądzeniu zadość-uczynienia winna być również poprzedzona zbadaniem nasilenia złej woli naruszyciela i celowości zastosowania środka w postaci przyznania tytułem zadośćuczynienia kwoty pieniężnej. Rozstrzygnięcie w przedmiocie zasadności żądania powoda wymaga więc w świetle powołanych wyżej orzeczeń szerokiego zbadania możliwości przypisania winy pozwanemu, a także stopnia dolegliwości, jakiej powód doznał w wyniku przebywania w przeludnionej celi z uwzględnieniem wpływu wszystkich czynników istotnych dla oceny warunków, w jakich odbywa on karę. --- STRONA 7 --- Odnosząc się do kwestii winy wskazać należy, że zachowania pozwanych jednostek organizacyjnych Skarbu Państwa, nie mogą zostać uznane za zawinione, skoro jednostki te nie mają własnych środków, działając w oparciu o prawo budżetowe, nie mogą odmówić przyjęcia osadzonego, nie miały możliwości dokonania adaptacji dodatkowych pomieszczeń na cele mieszkalne, a ze swej strony dokładają starań w celu zrekompensowanie osadzonym niedogodności wynikających z przebywania w przeludnionej celi. Wobec faktu, iż stroną pozwaną jest w niniejszej sprawie Skarb Państwa, przesłankę ewentualnego zawinienia należało dodatkowo rozpatrywać również w kontekście działań ustawodawcy, do którego obowiązków należy zapewnienie osadzonym godnych warunków odbywania kary pozbawienia wolności. W ocenie Sądu Apelacyjnego okoliczność znacznego niedofinansowania więziennictwa nie może zostać uznana za przejaw złej woli ustawodawcy, ani przejaw niehumanitarnej polityki penalnej państwa. Przyczyną przeludnienia nie jest bowiem świadome działanie w celu stworzenia takich warunków odbywania kary, które same w sobie stanowiłyby dodatkową dolegliwość i represję dla osób skazanych. Należy podkreślić, że niedofinansowanie więziennictwa, tak jak wielu innych płaszczyzn publicznej działalności Państwa, w tym przede wszystkim w zakresie podejmowanych działań na rzecz osób nie naruszających porządku prawnego (służba zdrowia, szkolnictwo, opieka społeczna) jest efektem wieloletnich zaszłości determinowanych poprzednimi warunkami ustrojowymi i odczuwalnymi jeszcze skutkami transformacji sytemu społeczno – ekonomicznego. Niemożność zapewnienia osadzonym przez Państwo minimalnych norm powierzchniowych wynika nie tylko z niedoinwestowania samego systemu penitencjarnego, ale także odejścia przez ustawodawcę od stosunkowo liberalnego modelu polityki karnej, którego przejawem były obowiązujące od 1997 r. nowe kodyfikacje karne. Wyeliminowanie przeludnienia w zakładach karnych wiąże się więc z koniecznością poczynienia znacznych inwestycji i podjęcia wielu działań natury organizacyjnej. Należy ponadto podkreślić, iż warunki, w jakich powód odbywał karę, odpowiadają aktualnym możliwościom finansowym Państwa i nie różnią się od warunków innych więźniów, nie mają więc charakteru jakiejkolwiek indywidualnej dyskryminacji. W świetle powyższego, stopień winy pozwanego Skarbu Państwa za naruszenie dóbr osobistych powoda poprzez umieszczenie go na okres odbywania kary pozbawienia wolności w przeludnionej celi uznać należy za niski. Należy jednak jednocześnie podkreślić, że problem przeludnienia więzień nabrzmiewa od lat, a zatem ustawodawca winien zintensyfikować działania w celu zmiany obecnego, nie zasługującego na aprobatę stanu. Dalsze jego utrzymywanie przy obecnym rozwoju gospodarczym kraju będzie bowiem musiało w przyszłości skutkować surowszą oceną przesłanki winy Skarbu Państwa za umieszczanie osadzonych w przeludnionych celach, w szczególności w świetle powołanego wcześniej wyroku Trybunału Konstytucyjnego. Odnosząc się do stopnia dolegliwości, jaka jest udziałem powoda w związku z umieszczeniem go w przeludnionych celach, uznać należało, że choć niewątpliwie doszło do naruszenia jego dóbr osobistych, nie wykazał on, by stopień odczuwanej przez niego dolegliwości uzasadniał podniesione w apelacji twierdzenie, że warunki w jakich odbywa on karę pozbawienia wolności są niehumanitarne. Należy podkreślić, iż w okresie objętym pozwem powód nie domagał się zmiany warunków odbywania kary, nie składał skarg, ani wniosków z tym związanych. Za przyznaniem powodowi kwoty pieniężnej tytułem kompensaty za naruszenie dóbr osobistych nie przemawia zatem, ani stopień nasilenia dolegliwości odczuwanych przez powoda w związku z przebywaniem w zatłoczonej celi, ani działanie pozwanego Skarbu Państwa. Co więcej, zasądzenie na rzecz odbywającego karę izolacyjną w warunkach recydywy powoda zadośćuczynienia za naruszenie jego dóbr osobistych, które nie wynikało z celowego i nacechowanego złą wolą działania jakiegokolwiek podmiotu odpowiedzialnego za warunki odbywania kary, leżałoby w sprzeczności z powszechnym poczuciem sprawiedliwości, o czym przy ocenie zasadności przyznania zadośćuczynienia, również nie można zapominać. Zwrócić należy również uwagę, iż powoływany przez Sąd l instancji fakt powrotu powoda do przestępstwa, skutkujący jego ponownym osadzeniem w zakładach karnych, ma pośredni wpływ na ocenę stopnia jego pokrzywdzenia. Inaczej bowiem należy ocenić stopień nasilenia poczucia krzywdy względem osoby, która dotychczas nie była poddana osadzeniu w zakładzie karnym, niż osoby, która odbywała już karę pozbawienia wolności i popełniając kolejne przestępstwa powraca do warunków izolacyjnych, które są jej dobrze znane. Oczywiście okoliczność recydywy nie --- STRONA 8 --- stanowi o dyskryminującym podejściu do naruszenia dóbr osobistych powoda, ale należy ją uwzględnić na tle pozostałych okoliczności sprawy, a w szczególności w kontekście oceny zgodności roszczenia powoda z zasadami współżycia społecznego. W związku z tym Sąd Apelacyjny podziela stanowisko Sądu Okręgowego, iż fakt okresowego umieszczania powoda w celach „przeludnionych” nie spowodował powstania roszczenia dochodzonego pozwem. Również pozostałe zarzuty powoda, związane z warunkami odbywania przez niego kar pozbawienia wolności, były nieuzasadnione. Nie wykazał on, aby z uwagi na przebywanie z określonymi osobami zaraził się chorobą zakaźną, a jak wskazała strona pozwana – nie może ona informować skazanych o stanie zdrowia innych osadzonych. W związku z tym, zapewnia im bezpieczeństwo udzielając porad w sprawie zapobiegania zakażeniu. Brak było także w materiale dowodowym sprawy potwierdzenia pozostałych zarzutów powoda, co dotyczy zwłaszcza zaniedbań w zakresie czystości cel i ich oświetlenia. Apelujący zwracał również uwagę na fakt odmowy przyznania mu pełnomocnika z urzędu. Należy zatem podkreślić, iż odpis postanowienia oddalającego wniosek powoda w tej kwestii, zawierający pouczenie o środku zaskarżenia, powód odebrał w dniu 18.08.2009 r. i jak wynika z analizy akty sprawy, postanowienia tego nie zaskarżył. Jego zarzut oparty na fakcie nieprzyznania pełnomocnika procesowego jest zatem niezasadny. Powód nie doprowadził bowiem, mimo posiadania takiej możliwości, do poddania postanowienia o oddaleniu jego wniosku kontroli instancyjnej. Nadto nie składał nowego wniosku. Prawomocne postanowienie Sądu Okręgowego oddalające wniosek powoda nie może więc być na obecnym etapie postępowania przedmiotem badania. Wobec powyższego uznać należało, iż apelacja powoda nie zasługiwała na uwzględnienie i podlegała oddaleniu, o czym orzeczono na podstawie art. 385 k.p.c. O kosztach postępowania odwoławczego Sąd Apelacyjny orzekł na podstawie art. 98 k.p.c. w zw. z § 6 pkt 6 i § 12 ust. 1 pkt 2 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz. U. Nr 163, poz. 1349 z późn. zm.), zasądzając od powoda na rzecz strony pozwanej kwotę 2.700 zł, tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu apelacyjnym. Z/ 1. odn., 2. odpis wyroku wraz z uzasadnieniem doręczyć powodowi za pośrednictwem zarządu zakładu karnego, w którym obecnie odbywa karę pozbawienia wolności. bp

Słowa kluczowe

#orzeczenie#Postanowienie#Sąd Apelacyjny we Wrocławiu – Wydział#I ACa 343/10 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 27 kwietnia 2010 r. Sąd Apelacyjny we Wro#art. 248 § 1 k.k.w.#art. 448 k.c.#art. 24 § 1 k.c.#art. 110 k.k.w.#art. 3 Konwencji#art. 98 § 1 k.p.c.#art. 108 ustawy#art. 217 § 2 k.p.c.#art. 233 § 1 k.p.c.#art. 6 k.c.#art. 23 kc#art. 24 kc#art. 110 § 2 k.k.w.#art. 248 § 2 k.k.w.#art. 248 §1 k.k.w.#art. 248 k.k.w.#art. 24 k.c.#art. 385 k.p.c.#art. 98 k.p.c.