§Centrum Prawa KarnegoWykonawczego
← Powrót do orzecznictwa
Orzecznictwo

Postanowienie I ACa 312/10 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 28 lipca 2010 r. Sąd Apelacyjny w Lublini

Treść orzeczenia

--- STRONA 1 --- Sygn. akt I ACa 312/10 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 28 lipca 2010 r. Sąd Apelacyjny w Lublinie, I Wydział Cywilny w składzie: Przewodniczący - Sędzia SA Zbigniew Grzywaczewski (spr.) Sędzia: Sędzia: SA Elżbieta Patrykiejew SA Alicja Surdy Protokolant st.sekr.sądowy Anna Gąsiorowska po rozpoznaniu w dniu 28 lipca 2010 r. w Lublinie na rozprawie sprawy z powództwa G. M. przeciwko J. B. o ochronę dóbr osobistych na skutek apelacji powódki od wyroku Sądu Okręgowego w Zamościu z dnia 12 marca 2010 r. sygn. akt I C 1111/09 I. oddala apelację; II. zasądza od powódki G. M. na rzecz pozwanego J. B. kwotę 2.070 (dwa tysiące siedemdziesiąt) zł tytułem kosztów procesu za drugą instancję. I A Ca 312/10 UZASADNIENIE Wyrokiem z dnia 12.03.2010 r., Sąd Okręgowy w Zamościu oddalił powództwo powódki G. M.o ochronę dóbr osobistych. W uzasadnieniu Sąd I instancji podał, że powódka G. M. posiada upoważnienie do działania w imieniu firmy ,,W.. C.. E. M, P.S. sp. j.”, które obejmuje swoim zakresem między innymi prawo do zawierania umów z Gminą . ,,1,;°g:'“*§ .›v~¿'.~¿§`\\\\ głłśsş --- STRONA 2 --- K.. Firma ,,W.. C… E. M., P. S. sp. j.” pozostaje bowiem z Gminą K. w stosunkach umownych. Począwszy od 2008 roku wydzierżawia ona pomieszczenia od Gminy K. dla potrzeb prowadzonej działalności gospodarczej. Umowa dzierżawy pomiędzy tym podmiotami została zawarta również w dniu … 2009 roku. W imieniu firmy ,,W… C… E. M., P. S. sp. j.”, przedmiotową umowę zawarła powódka, działając w ramach udzielonego jej pełnomocnictwa. W imieniu Gminy K. występował Wójt tej Gminy J. B. Pozwany pełni tę funkcję od … 2006 roku. Po zawarciu powyższej umowy pomiędzy jej stronami czynione były uzgodnienia związane z zakresem prac modernizacyjnych dzierżawionych pomieszczeń. W celu ich sfinalizowania w dniu … 2009 roku w siedzibie Urzędu Gminy K. doszło do spotkania powódki, jako pełnomocnika powołanej wyżej firmy i pozwanego, reprezentującego Gminę K.. Pozwany miał przygotowane do podpisania dwa egzemplarze aneksu do umowy z dnia … 2009 roku, po jednym dla każdej strony. Powódka zapoznała się z treścią tego aneksu, nie zgłosiła do niego zastrzeżeń, co pozwoliło Wójtowi na złożenie pod jego treścią pieczęci i podpisu. Następnie aneks ten został podpisany przez powódkę, przy czym wyraziła ona konieczność opieczętowania dokumentu. W związku z tym powódka udała się po pieczątkę, opuszczając siedzibę Urzędy Gminy. Pozwany przekazał dwa egzemplarze aneksu pracownikowi Urzędu Gminy T. K., aby ten udostępnił je powódce celem ostemplowania i wydał jej jeden egzemplarz aneksu. Następnie pozwany opuścił siedzibę Urzędu Gminy. Po krótkim czasie powódka pojawiła się w Urzędzie Gminy i jego pracownik T. K. przekazał powódce dwa egzemplarze aneksu celem złożenia na nich pieczęci. Powódka wykorzystując telefoniczną rozmowę T. K., pod pretekstem udania się po pieczątkę do samochodu, opuściła budynek Urzędu Gminy zabierając ze sobą dwa egzemplarze aneksu do umowy. Fakt ten T. K. natychmiast zgłosił pozwanemu. Zgodnie z jego poleceniem skontaktował się on telefonicznie z powódką, jednakże próba wpłynięcia na powódkę aby zwróciła jeden --- STRONA 3 --- egzemplarz aneksu, okazała się bezskuteczna. Zamierzonego efektu nie przyniosło również pismo skierowane do mocodawcy powódki, gdyż ten wyraził zapatrywanie, iż nie akceptuje postanowień zawartych w aneksie. Powyższe zdarzenie pozwany przedstawił na posiedzeniach Komisji Rewizyjnej oraz Komisji Planowania Gospodarczego, Budżetu i Rolnictwa. Posiedzenia te odbyły się w dniu …. 2009 roku. Pozwany przedstawił na nich sytuację związaną z modernizacją pomieszczeń dzierżawionych przez firmę ,,W.. C…E. M., P. S. sp. j.". Również odniósł się do zachowania powódki w dniu …. 2009 roku, podnosząc, iż powódka zabrała z siedziby Urzędu Gminy dokumenty aneksu i wyszła. Pozwany wówczas stwierdził, iż „można uznać, iż podpisane dokumenty zostały skradzione”. Członkowie Komisji wyrazili pogląd, iż należałoby zawiadomić o tym organy ścigania. Pismem z dnia 28 sierpnia 2009 roku pozwany skierował do Prokuratury Rejonowej w T. L. zawiadomienie, iż powódka popełniła przestępstwo kradzieży i przywłaszczenia dokumentu w postaci aneksu do umowy najmu lokalu. Postanowieniem z dnia 17 września 2009 roku zostało wydane postanowienie o odmowie wszczęcia dochodzenia w sprawie zaboru powyższego dokumentu z uwagi na brak danych dostatecznie uzasadniających podejrzenie popełnienia czynu. Do chwili obecnej powódka nie zwróciła pozwanemu jednego egzemplarza aneksu do umowy z dnia 18 czerwca 2009 roku. Sąd nie dał wiary zeznaniom powódki w części związanej z przebiegiem zdarzenia z dnia … 2009 roku. Powódka najpierw zeznała, iż po podpisaniu aneksu oba jego egzemplarze zostały w siedzibie Urzędu Gminy i dopiero po dwóch dniach pracownik Gminy wydał jej dwa egzemplarze aneksu, (k-. 34v}. W tych samych zeznaniach powódka wskazała, iż w dniu podpisania aneksów zostały jej wydane dwa egzemplarze, których nie zwróciła i tego samego dnia udała się do Urzędu Gminy z informacją, że firma W… C.. nie zwróci aneksów. W zeznaniach złożonych na rozprawie w dniu --- STRONA 4 --- … 2010 roku powódka podała, iż dokumenty aneksów zostały jej wydane przez pana K. celem konsultacji z prawnikiem. Treść zeznań powódki w powyższym zakresie nie sposób więc obdarzyć wiarą już z tego powodu, że są one ze sobą sprzeczne. Ponadto nie korespondują one z zeznaniami powoda oraz świadka T. K.. Zeznania pozwanego Sąd w całości obdarzył wiarą, są one rzeczowe, konsekwentne oraz korespondują z innymi wiarygodnymi dowodami, w szczególności zeznaniami świadka T.K. oraz złożonymi do akt sprawy dokumentami. Sąd również dał wiarę zeznaniom świadków, na podstawie których czynił ustalenia niniejszej sprawy. Powódka domagała się udzielenia jej ochrony dobra osobistego w postaci, jak wskazała na rozprawie w dniu …. 2010 roku dobrego imienia. Z treści żądania wynika, że według powódki nastąpiło naruszenie jej dobrego imienia przez to, że postawiony jej zarzut kradzieży dokumentów nie polegał na prawdzie. Również, zdaniem powódki, pozwany złożył do organów ścigania zawiadomienie, u podstaw którego legł nieprawdziwy zarzut dokonania przestępstwa kradzieży. Nadto pozwany rozgłasza na terenie Gminy K…, jak podała powódka, niezgodne z prawdą informacje, iż dokonała kradzieży dokumentów. Z materiału sprawy wynika, iż na posiedzeniach Komisji Rewizyjnej oraz Komisji Planowania Gospodarczego, Budżetu i Rolnictwa w dniu 24 sierpnia 2009 roku pozwany poinformował radnych, iż powódka w dniu … 2009 roku zabrała z siedziby Urzędu Gminy dokumenty aneksu i wyszła. Poinformował on również członków Komisji, iż monity telefoniczne i pismo oficjalne o oddanie dokumentów nie przyniosły efektów. Pozwany stwierdził również, iż „można uznać, że podpisane dokumenty zostały skradzione”. Sama treść wypowiedzi pozwanego, a następnie zawiadomienie organów ścigania o popełnieniu przez powódkę przestępstwa kradzieży nie były między stronami --- STRONA 5 --- sporne. Spór dotyczył natomiast tego, czy tą wypowiedzią oraz faktem zgłoszenia zawiadomienia powódka mogła się poczuć dotknięta na tyle, że uzasadniona jest sądowa ochrona jej dóbr osobistych. W ocenie Sądu Okręgowego zachowanie pozwanego, które legło u podstaw zgłoszonego powództwa, nie uzasadnia udzielenia powódce ochrony w trybie art. 24 kc, w szczególności jeśli uwzględni się okoliczności zdarzenia z dnia … 2009 roku. W przypadku bowiem naruszenia dóbr osobistych polegającego na obrazie czci uwzględniać należy nie tylko znaczenie słów, ale również kontekst sytuacyjny, w którym zostały one użyte (wyrok SN z dnia 23 maja 2002 r., sygn. akt IV CKN 1076/00, publ. OSNC 2003/9/121). Bezspornie strony niniejszego postępowania podpisały w dniu 15 lipca 2009 roku aneks do umowy zawartej pomiędzy firmą W… C… sp. j. a Gminą K.. Bez wątpienia powódka zabrała z siedziby Urzędu Gminy K. dwa egzemplarze podpisanych aneksów i bez znaczenia pozostaje kwestia czy jej zachowanie należałoby określić jako zabór, przywłaszczenie czy jako inną formę czynu polegającego na pozbawieniu innej osoby fizycznego władztwa nad dokumentem. Istotne bowiem jest to, że powódka uczyniła to, jak dowodzi materiał sprawy, bez uzyskania w tej mierze zgody pozwanego, który przy podpisywaniu aneksu reprezentował Gminę K.. Pozwany bowiem opuszczając siedzibę Urzędu Gminy w dniu 15 lipca 2009 roku wyraził zgodę na złożenie przez powódkę stosownej pieczęci na podpisanych dokumentach aneksów i w tym też celu miały one być wydane powódce. Przy czym opieczętowania dokumentów powódka miała dokonać w siedzibie Urzędu Gminy. Wykorzystując chwilową nieuwagę pracownika zabrała oba podpisane egzemplarze aneksu. Swoim postępowaniem powódka zamierzała zniwelować skutki prawne podpisanych przez siebie dokumentów, których de facto nie zwróciła do chwili obecnej. Jednakże kwestionując postanowienia umowne zawarte w dokumencie, który powódka podpisała, winna ona przedsięwziąć inne formy uchylenia się od skutków prawnych złożonego w imieniu firmy W…C… --- STRONA 6 --- oświadczenia woli. Fizyczny zabór podpisanego dokumentu potwierdzającego zawarcie aneksu nie ma mocy uchylającej oświadczenie woli. Nie znalazła potwierdzenia w materiale dowodowym podniesiona przez powódkę okoliczność, iż egzemplarze aneksu zostały jej wydane w celu konsultacji z prawnikiem, na co pozwany wyraził zgodę. Twierdzenie powódki w tym zakresie są gołosłowne, gdyż między stronami nie miały miejsca uzgodnienia, iż dopiero w przypadku zaakceptowania treści aneksu przez prawnika powódka winna zwrócić podpisane dokumenty do Urzędu Gminy. Pozwany temu stanowczo zaprzeczył. W ocenie Sądu również w świetle zasad doświadczenia życiowego powyższe twierdzenia powódki są jedynie nieskuteczną próbą usprawiedliwienia swojego zachowania. Opinie prawne dotyczące treści dokumentów regulujących stosunki umowne są bowiem przygotowywane przed ich podpisaniem, a nie po tym fakcie, skoro mają one moc prawną z chwilą złożenia podpisu. Zachowanie powódki wymogło na pozwanym, jako Wójcie Gminy K., podjęcie działań w kierunku odzyskania dokumentu potwierdzającego zawarcie aneksu do umowy z dnia …. 2009 roku, skoro był to dokument podpisany, a więc wywołujący skutki prawne, a jego treść w istocie dotyczyła mienia Gminy K.. Nie przyniosły zamierzonego efektu monity telefoniczne, oficjalne pismo skierowane do mocodawcy powódki. W tych okoliczności pozwany miał uzasadnione podstawy aby zachowanie powódki, jako pełnomocnika firmy, z którą Gmina pozostawała w stosunkach umownych, przedstawić na posiedzeniach Komisji Rewizyjnej, (kontrolującej działalność wójta) oraz Komisji Planowania Gospodarczego, Budżetu i Rolnictwa. Skoro postanowienia umowne aneksu dotyczyły zakresu prac modernizacyjnych pomieszczeń dzierżawionych przez firmę W… C… i zasad pokrywania kosztów z tym związanych. Wyrażając zapatrywanie, iż można byłoby zachowanie powódki zakwalifikować jako kradzież, pozwany zaakcentował niezgodny z literą prawa sposób zachowania powódki jako pełnomocnika podmiotu uczestniczącego --- STRONA 7 --- w obrocie gospodarczym. Skoro powódka fizycznie zabrała dokumenty potwierdzające zawarcie aneksu, bez zgody drugiej strony umowy, bez zamiaru ich zwrotu to użycie określenia ,,dokumenty skradzione” było, stosując kryterium obiektywne, uzasadnione. Z tego punktu widzenia na akceptację zasługiwała negatywna ocena postępowania powódki dokonana przez pozwanego na posiedzeniach powyższych Komisji samorządowych. Również nie sposób dopatrzeć się naruszenia dobrego imienia powódki w złożeniu przez pozwanego zawiadomienia o popełnieniu przez nią przestępstwa kradzieży dokumentu aneksu do umowy najmu lokalu. Pozwany bowiem będąc organem Gminy ., reprezentując jej interesy na zewnątrz nabrał uzasadnionego przekonania, że powódka popełniła czyn zabroniony o znamionach przestępstwa. Jego świadomość w tej mierze ukształtowała się bowiem w świetle okoliczności związanych z przebiegiem zdarzenia z dnia 15 lipca 2009 roku. Przed złożeniem zawiadomienia z inicjatywy pozwanego zostały podjęte działania w celu odzyskania dokumentu aneksu, o których była mowa wyżej. Również decyzję w tej mierze poddał on ocenie radnych na posiedzeniu w dniu 24 sierpnia 2009 roku, który wyrazili zapatrywanie, iż sprawę powódki należy zgłosić do organów ścigania. Złożenie zawiadomienia był więc poprzedzone aktami staranności pozwanego, nie była to decyzja podjęta pochopnie i nie sposób dostrzec się w niej złego zamiaru pozwanego, złośliwości czy działania z pełną świadomością nieprawdy. Działanie pozwanego było więc dokonane w granicach prawa. Powódka upatrywała naruszenia swojego dobrego imienia również w rozgłaszaniu przez pozwanego informacji na terenie Gminy K., iż dopuściła się ona kradzieży. Powódka tymczasem w toku procesu nie wykazała aby pozwany w jakikolwiek sposób rozpowszechniał okoliczności zdarzenia z dnia 15 lipca 2009 roku i związane z przebiegiem posiedzenia Komisji Rewizyjnej oraz Komisji Planowania Gospodarczego, Budżetu --- STRONA 8 --- i Rolnictwa. Świadkowie przesłuchani w sprawie nie potwierdzili tej okoliczności. Nie sposób więc, z punktu widzenia istoty ochrony dobra osobistego, obiektywnie stwierdzić, iż w okolicznościach niniejszej sprawy doszło do naruszenia dobrego imienia powódki. Sąd podkreślił również, iż instrumentów prawnych związanych z ochroną dóbr osobistych nie można nadużywać do przypadków dotyczących subiektywnych odczuć strony powodowej. Samo odczucie powódki, iż doszło do naruszenia jej dobra osobistego, nie świadczy o jego naruszeniu. W wyroku z dnia 5 kwietnia 2001 roku Sąd Najwyższy wyraził pogląd, iż ocena, czy nastąpiło naruszenie dobra osobistego, nie może być dokonana według miary indywidualnej wrażliwości osoby, która czuje się dotknięta zachowaniem innej osoby (sygn. akt II CKN 953/00, LEX nr 55098). Niezależnie jednała od ustaleń co do braku naruszenia dóbr osobistych powódki Sąd podniósł też, iż działanie pozwanego nie miało również cech bezprawności. To również wyklucza jakąkolwiek jego odpowiedzialność za naruszenie dóbr osobistych - do którego to naruszenia i tak nie doszło. W świetle art. 24 § 1 kc ustawodawca wprowadził zasadę domniemania bezprawności, z uwagi na co to na stronie pozwanej w procesie o ochronę dóbr osobistych spoczywa obowiązek wykazania istnienia okoliczności usprawiedliwiających to działanie, a więc wyłączających bezprawność. W realiach niniejszej sprawy o bezprawności działania pozwanego nie może być mowy. Pozwany bowiem w związku z zachowaniem powódki podjął wszelkie akty staranności, gdyż jako Wójt Gminy K. zobowiązany był działać w obronie uzasadnionego interesu. Jak podał na rozprawie w dniu 5 marca 2010 roku nie mógł pozwolić aby dokumenty były wynoszone z Urzędu Gminy. Jego działania były podjęte w celu ich odzyskania. Z uwagi więc na funkcję, jaką pozwany pełni w strukturach samorządowych, nie sposób więc dopatrzeć się w jego działaniach jakiejkolwiek bezprawności, skoro są one --- STRONA 9 --- wyrazem wykonania obowiązków nałożonych na niego jako wójta. W świetle norm ustawy o samorządzie gminnym wójt jest zobowiązany działać w imieniu dobra publicznego i w ramach tego obowiązku podejmować czynności (faktyczne, prawne) służące interesowi ogółu. Nie sposób więc przyjąć, że ze strony pozwanego doszło do naruszenia prawa, co zdaje się sugerować strona powodowa. Powyższe okoliczności przemawiają za bezzasadnością powództwa już z tego powodu, że nie doszło do naruszenia dóbr osobistych powódki. Ponadto działanie pozwanego nie nosiło cech bezprawności, z przyczyn, o których była mowa wyżej. Brak zatem podstawowej konstrukcji cywilnoprawnej ochrony dóbr osobistych wyłącza możliwość dochodzenia roszczeń na podstawie art. 24 kc i art. 448 kc. Orzeczenie o kosztach Sąd uzasadnił treścią art. 98 kpc. Na koszty procesu zasądzone od powódki na rzecz pozwanego składa się wynagrodzenie pełnomocnika pozwanego będącego radcą prawnym (2.760 zł - § 6 pkt 5 i § 10 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 roku w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej z urzędu - Dz. U. z 2003r., Nr 163, poz. 1348). W złożonej apelacji powódka zarzuciła zaskarżonemu wyrokowi: 1) „brak jednoznacznego sprecyzowania wyroku Sądu Okręgowego w Zamościu poprzez brak podania, czy powództwo zostało oddalone w całości czy w określonej części”; 2) poczynienie w sprawie błędnych ustaleń w oparciu o zgromadzony w sprawie materiał dowodowy”. Wniosła o jego uchylenie i przekazanie sprawy do ponownego „rozpatrzenia” oraz o „przeprowadzenie dowodu z załączonych do apelacji --- STRONA 10 --- dokumentów” i zmianę orzeczenia o kosztach procesu poprzez zasądzenie na jej rzecz kwoty 2760 złotych. Sąd Apelacyjny zważył, co następuje : Apelacja podlega oddaleniu. Podniesione w apelacji zarzuty są nie tylko bezpodstawne, ale także całkowicie gołosłowne i przez to nie mogą prowadzić do podważenia zaskarżonego wyroku. Sąd Apelacyjny podziela natomiast wszystkie szczegółowe ustalenia i wnioski Sądu I instancji i uznaje je za własne. Pierwszy zarzut apelacji jakoby sentencja zaskarżonego wyroku mogła nasuwać wątpliwości w jaki zakresie powództwo zostało oddalone jest całkowicie chybiony i pozbawiony podstaw. Jeśli bowiem co do meritum sprawy znajduje się w niej orzeczenie, że Sąd „oddala powództwo” i nie zawiera ono żadnego ograniczenia to oczywiste jest, iż powództwo zostało oddalone w całości. Taka jest praktyka orzecznicza i inna interpretacja nie jest możliwa. Drugi zarzut apelacji jakoby Sąd I instancji w oparciu o zgromadzony w sprawie materiał dowodowy poczynił błędne ustalenia jest – co wskazano już na wstępie – nie tylko bezpodstawny ale i całkowicie gołosłowny, gdyż sprowadza się on wyłącznie do lakonicznej polemiki z tymi ustaleniami tego Sądu, które są w pełni prawidłowe. Apelacja nie wskazuje bowiem dowodów z których mogłyby wynikać inne wnioski, a jedynie własną ocenę zebranych dowodów, co oczywiście nie może być skuteczne, gdyż wszystkie wnioski Sądu I instancji są logicznie poprawne i zgodne z doświadczeniem życiowym (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 14.01.2000 r., I CKN 1169/99, OSNC 2000, z. 7-8, poz. 139, wyrok Sądu Najwyższego z dnia 10.06.2000 r., V CKN 17/00, OSNC 2000, z. 10, poz. 189 --- STRONA 11 --- i wyrok Sądu Najwyższego z dnia 25.11.2003 r., II CK 293/02, LEX nr 151622). Załączone do apelacji dokumenty (k 123-130) znajdowały się już w aktach sprawy (vide k 21-27 i 47) i zostały prawidłowo ocenione przez Sąd I instancji, który powołał je w swoim uzasadnieniu. Podkreślić należy, że prawidłowość ustaleń Sądu I instancji wynika już z przyznania samej powódki, która jedynie całkowicie błędnie uważa, iż bez opieczętowania przez nią tych dwóch egzemplarzy aneksu pieczątką jej mocodawcy, sam jej podpis był niewystarczający, a to czyniło ten dokument „nieważnym”. Powódka przyznała przecież, że jako pełnomocnik Spółki jawnej podpisała dwa egzemplarze tego aneksu i podpisała je też druga jego strona, w mieniu której działał pozwany jako Wójt Gminy K.. Już z tą chwilą aneks ten stał się więc prawnie wiążący. Jest też niesporne, iż powódka odmówiła (pomimo żądania) pozwanemu (działającemu jako Wójt Gminy K.) zwrot jednego egzemplarza tego aneksu i odmówił też tego jej mocodawca, a z jego odmownej odpowiedzi wynika przyczyna takiego zachowania powódki. Wskazał on bowiem, że nie akceptuje treści tego aneksu (vide k 9), który w jego imieniu powódka podpisała jako jego pełnomocnik. Słusznie podkreślił Sąd I instancji, że powódka chciała poprzez „fizyczny zabór” tego aneksu (jego dwóch egzemplarzy podpisanych przez obie strony) uchylić jego skutki prawne, co było oczywiście bezskuteczne i wyjątkowo naganne, gdyż taka metoda postępowania w obrocie gospodarczym jest niemożliwa do zaakceptowania. Tym bardziej, że powódka działała jako pełnomocnik tego przedsiębiorcy i innych przedsiębiorców od dłuższego już czasu (k 4). Trafnie podkreślił Sąd I instancji, że działanie pozwanego było w takim stanie faktycznym uzasadnione i w granicach prawa, a przy tym poprzedzone aktami staranności. --- STRONA 12 --- Dotyczy to także zawiadomienia o popełnieniu przestępstwa, gdyż mieści się to w granicach prawa (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 4.12.1998 r., I ACa 1004/98, Apel. W-wa 1999/3/28 i wyrok Sądu Apelacyjnego w Gdańsku z dnia 11.10.2000 r., I ACa 505/00, OSA 2002/2/12). Z tych względów, Sąd Apelacyjny na podstawie art. 385 kpc orzekł jak w sentencji. O kosztach procesu za II instancję orzeczono na podstawie art. 98 § 1 i 3 w zw. z art. 99 i 391 § 1 kpc. 2010-08-20 ZG/ad

Słowa kluczowe

#orzeczenie#Postanowienie#Sąd Apelacyjny w Lublinie#I ACa 312/10 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 28 lipca 2010 r. Sąd Apelacyjny w Lublini#art. 24 kc#art. 24 § 1 kc#art. 448 kc.#art. 98 kpc.#art. 385 kpc