§Centrum Prawa KarnegoWykonawczego
← Powrót do orzecznictwa
Orzecznictwo

Wyrok I ACa 220/12 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 9 maja 2012 r. Sąd Apelacyjny w Katowicac

Treść orzeczenia

--- STRONA 1 --- Sygn. akt I ACa 220/12 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 9 maja 2012 r. Sąd Apelacyjny w Katowicach I Wydział Cywilny w składzie: Przewodniczący : SSA Zofia Kawińska-Szwed (spr.) Sędziowie : SA Lucyna Świderska-Pilis SO del. Tomasz Ślęzak Protokolant : Małgorzata Korszun po rozpoznaniu w dniu 9 maja 2012 r. w Katowicach na rozprawie sprawy z powództwa R. Z. przeciwko B. K. o ochronę dóbr osobistych na skutek apelacji powoda od wyroku Sądu Okręgowego w Katowicach z dnia 21 grudnia 2011 r., sygn. akt II C 305/11 oddala apelację. Sygn. akt I ACa 220/12 UZASADNIENIE Powód domagał się ochrony dóbr osobistych przez zobowiązanie pozwanej do zamieszczenia na swój koszt przeprosin na łamach piątkowych ogólnopolskich wydań „(...)” oraz „(...)” na stronie trzeciej w ramce, na powierzchni odpowiadającej całej szerokości strony i wysokości co najmniej 6 centymetrów, standardową czcionką - w terminie 14 dni od daty uprawomocnienia się wyroku - o treści: „B. K., w wykonaniu wyroku Sądu Okręgowego w Katowicach, przeprasza Pana R. Z., za naruszenie jego dóbr osobistych przez naruszenie prywatności, czci i dobrego imienia oraz złożenie niezgodnych z prawdą zeznań przed komisją śledczą Sejmu R.P. do zbadania okoliczności tragicznej śmierci --- STRONA 2 --- byłej posłanki B. B.” oraz domagał się zasądzenia kwoty 20.000,- złotych wraz z odsetkami od dnia wniesienia pozwu z tytułu zadośćuczynienia za naruszenie dóbr osobistych oraz zasądzenia zwrotu kosztów postępowania wedle norm przepisanych. W uzasadnieniu podał, że w toku składanych przed komisją śledczą Sejmu R.P. zeznań, pozwana działając z chęci zemsty naruszyła drastycznie jego dobra osobiste, zeznając w przeważającej części niezgodnie z prawdą o bardzo trudnej sytuacji materialnej powoda, wobec czego pomagała mu kupując laptop, samochód i inne rzeczy. Zeznała także, że R. Z. miał zarzuty za pedofilię, był strasznym niewdzięcznikiem i kłamczuchem, zatrzymał dla siebie połowę z kwoty przeznaczonej na wpłatę na fundusz wyborczy, nadto pozwana użyła słów: „pana Z. trzeba skierować na badania psychiatryczne”. B. K. bezprawnie upubliczniła jego dane osobowe oraz informacje dotyczące sfery prywatnej, w tym intymnej, a w znacznej części swoich zeznań kłamała, usiłując przedstawić powoda w najgorszym świetle, posługując się inwektywami i plotkami. Swoje roszczenie wywiódł z art. 23 i 24 k.c. oraz art. 47 w zw. z art. 30 Konstytucji, art. 13 ust. 2 i 3 oraz art. 14 ust. 6 prawa prasowego, a także art. 1 ust. 1 oraz art. 36 ust. 1 w zw. z art. 3a ust. 2 ustawy o ochronie danych osobowych. Wnosząc o zasądzenie zadośćuczynienia powód wskazał, że rozmiar oraz dotkliwość naruszenia dóbr osobistych, oraz ogromny stopień winy pozwanej uzasadnia wysokość żądanego zadośćuczynienia. Pozwana B. K. nie ustosunkowała się do żądania pozwu. Korespondencja kierowana do niej wracała z adnotacją „zwrot – nie podjęto w terminie”. Zaskarżonym wyrokiem Sąd Okręgowy nakazał pozwanej usunięcie skutków naruszenia dóbr osobistych powoda przez złożenie w terminie 14 dni od uprawomocnienia się orzeczenia oświadczenia o treści: „B. K., w wykonaniu wyroku Sądu Okręgowego w Katowicach przeprasza Pana R. Z., za naruszenie Jego dóbr osobistych, w a w szczególności prywatności, czci i dobrego imienia w zeznaniach składanych przed komisją śledczą Sejmu R.P. do zbadania okoliczności tragicznej śmierci byłej posłanki B. B.” w postaci osobiście podpisanego listu sporządzonego czcionką nie mniejszą niż Arial 14 i wysłanego jako przesyłka polecona za potwierdzeniem odbioru na adres powoda (...) (...), (...), w pozostałej części powództwo oddalił oraz orzekł o kosztach procesu. Sąd Okręgowy orzekł o żądaniu pozwu wyrokiem zaocznym, po przeprowadzeniu postępowania dowodowego. Rozstrzygnięcie powyższe oparł na ustaleniach: Pozwana w toku posiedzenia komisji śledczej do zbadania okoliczności śmierci byłej posłanki B. B. w dniu 13 stycznia 2011 r. zeznawała m.in. na temat relacji łączących ją w przeszłości z powodem. Podała, że poznała go w 1993 r., kiedy był posłem i znajdował się w bardzo trudnej sytuacji materialnej. Pomagała mu i zakupiła dla niego laptop, samochód oraz inne przedmioty. Zeznała, że R. Z. miał postawione zarzuty za pedofilię, lecz ona nadal mu pomagała mimo tego, że wszyscy mówili, że on jest „strasznie zły i strasznie fałszywy i strasznie niedobry”. Nadto, że powód pomagał przy stowarzyszeniu (...) i z tego tytułu otrzymywał pieniądze – nie wszystkie przez listę płac, czasem była to pomoc przyjacielska, to co pozwana miała - dawała powodowi, czasami była to zawartość całego portfela. W latach 2002 – 2003 R. Z., jak zeznała bez przerwy z więzienia wysyłał do pozwanej prośby o pomoc. Przed komisją użyła sformułowania: „jego preferencje są inne, to nie jest heteroseksualny człowiek”, „trzeba skierować (go) na badania psychiatryczne”, „to jest człowiek, który jest rozgoryczony, który żyje tylko i wyłącznie z tego co wysądził”, „okazał się strasznym niewdzięcznikiem, kłamczuchem”. Ponadto podkreśliła, iż powód w przeszłości kiedy miał zanieść pieniądze zebrane na fundusz wyborczy, to „całości kwoty nie wpłacił tylko wpłacił połowę, a połowę sobie zatrzymał”. W przeszłości wobec powoda w okręgu apelacji (...) nie toczyło się postępowanie karne, w którym byłby podejrzany (oskarżony) o popełnienie czynów z art. 198 k.k., art. 199 k.k., art. 200 k.k. i art. 201 k.k. (bądź ich odpowiedników zawartych w kodeksie karnym z 1969 r.). W ocenie Sądu Okręgowego na powodzie w myśl przepisu art. 6 kc. ciążył obowiązek wykazania, że zachowanie pozwanej (jej wypowiedzi) naruszyły jego dobra osobiste. Z zeznań R. Z. wynika jednoznacznie, że jego otoczenie (znajomi), ale także inne osoby, z którymi się kontaktował największą wagę przywiązały do stwierdzenia, że „miał --- STRONA 3 --- zarzuty za pedofilię”. W powszechnym i ogólnym rozumieniu pedofilia jest to seksualne zainteresowanie dziećmi, a pedofil to człowiek wykorzystujący dzieci dla swojej satysfakcji seksualnej. Ponieważ dzieci jako osoby słabsze, bezbronne i wymagające szczególnej troski powinny być chronione i otaczane opieką – przestępstwa kierowane przeciwko nim oceniane są przez społeczeństwo bardzo surowo, tym bardziej jeśli mają na celu tylko seksualne zaspokojenie sprawcy. Dlatego też pomówienie powoda o popełnienie takiego czynu karalnego skierowanego wobec dzieci i polegającego na ich wykorzystaniu seksualnym w sposób szczególny stygmatyzuje osobę objętą takim zarzutem. W podobny sposób ocenił Sąd wypowiedzi pozwanej o odmiennej orientacji seksualnej czy konieczności skierowania powoda na badania psychiatryczne. Na gruncie rozpatrywanego stanu faktycznego podkreślił, że w niektórych rozwiniętych kulturach światowych przypisywanie odmiennej orientacji seksualnej nie prowadzi zazwyczaj do naruszenia dóbr osobistych osób, którym takie zachowania przypisano. Inaczej jest w tradycyjnej, opartej w zasadzie na katolickich wartościach kulturze polskiej, w której odmienność seksualna ciągle może stanowić negatywny wyróżnik i jej przypisanie może powodować naruszenie dóbr osobistych, gdyż w niektórych tradycjonalistycznych środowiskach może być to traktowane jako zachowanie nieakceptowane społecznie, a tym samym jako zachowanie naruszające normy obyczajowe i stanowić o ujemnej ocenie takiej osoby, co prowadzi do przyjęcia naruszenia jej dobra osobistego. Dodatkowo kwestia orientacji płciowej jest okolicznością dotyczącą życia prywatnego, co więcej sfery intymnej i nawet w wypadku osoby publicznej - o ile uznać, że powód jako były poseł jest taką osobą – nie podlega ujawnieniu bez zgody zainteresowanego i to bez względu na fakt, czy polega na prawdziwe. Dokonując oceny wypowiedzi pozwanej w złożonych przez nią zeznaniach przed komisją śledczą z punktu widzenia naruszenia dóbr osobistych powoda Sąd stwierdził więc przy zastosowaniu obiektywnego miernika, przy jednoczesnym abstrahowaniu od indywidualnej wrażliwości pokrzywdzonego, że wypowiedzi pozwanej o innej niż heteroseksualna orientacji powoda, naruszały jego dobra osobiste. Z kolei stwierdzenie o konieczności przeprowadzenia badań psychiatrycznych sugeruje istnienie u powoda zaburzeń zdrowotnych tego typu. Kwestie te jednak także należą do prywatnej sfery życia i podlegają ochronie przed ingerencją innych osób. Ze wskazanych wyżej względów oceny zachowania sprawcy w kategoriach obiektywnych, wypowiedzi pozwanej odnośnie udzielania powodowi pomocy, w związku z jego trudną sytuacją materialną, nawet jeśli nie były prawdziwe i sprawiły R. Z. przykrość – nie uznał Sąd z tego obiektywnego punktu widzenia za obraźliwe. Powód wprawdzie w swoich zeznaniach przypisywał im dodatkową rolę – zarzutu przyjęcia korzyści i braku wdzięczności z jego strony, jednakże to zdaniem sądu mieści się w granicach dozwolonej oceny, a użyte w tym zakresie sformułowania nie są obraźliwe. Wskazane wyżej wypowiedzi B. K. wywołały usprawiedliwiony stan dyskomfortu psychicznego R. Z. i stanowiły ingerencję w jego życie intymne, które zawsze podlega ochronie bez względu na to czy dobro to zidentyfikujemy jako oddzielne dobro osobiste czy też jako element czci. Poza tym wypowiedzi te godziły w dobre imię powoda, gdyż powodowały ujemną ocenę jego osoby przez innych i związaną z tym utratę szacunku. Postępowanie, o jakie pozwana posądzała powoda, ma jednoznacznie negatywny charakter według ogólnie przyjętego w społeczeństwie systemu wartości i na niej spoczywał ciężar wykazania, że jej działania nie były bezprawne, przy czym koniecznym elementem wyłączenia bezprawności działania naruszającego dobra osobiste jest prawdziwość twierdzeń co do faktów. Pozwana natomiast nie podjęła żadnej obrony, gdyż nawet nie stawiła się na rozprawę, pomimo prawidłowego wezwania celem przesłuchania, a zatem nie wykazała, by jej stwierdzenia przytoczone wyżej były zgodne z prawdą. Z tych wszystkich względów działanie pozwanej w opisanym zakresie jako niezgodne z obowiązującymi zasadami, wynikającymi z przepisów prawa czy utrwalonych reguł zachowania się - niezależnie od oceny moralnej tego zjawiska - nie może być uznane za mieszczące się w granicach prawa, --- STRONA 4 --- a zatem było bezprawne i naruszało godność osobistą osoby, której dotyczyło. To zaś na podstawie przepisu art. 24 § 1 k.c. uprawnia powoda do żądania usunięcia przez pozwaną skutków dokonanego naruszenia w szczególności przez złożenie oświadczenia odpowiedniej treści i w odpowiedniej formie. W myśl przepisu art. 321 § 1 k.p.c. sąd związany jest żądaniem pozwu i nie może orzekać ponad to żądanie, w związku z czym uznając powództwo za uzasadnione co do zasady, Sąd był zobowiązany do takiego zmodyfikowania przedstawionego przez powoda oświadczenia aby usuwało ono skutki stwierdzonego naruszenia, a jednocześnie odpowiadało racjonalnie pojmowanym kryteriom celowości. Dlatego też uznał Sąd Okręgowy, iż właściwym sposobem usunięcia skutków naruszenia dóbr osobistych powoda jest złożenie przez pozwaną w terminie 14 dni od uprawomocnienia się wyroku oświadczenia na piśmie o treści wskazanej w sentencji, opatrzonego podpisem, ze wskazaniem miejsca i daty jego złożenia oraz wystosowanie do powoda listu poleconego zawierającego stosowne oświadczenie. Oddalił natomiast roszczenie powoda w zakresie w jakim domagał się on umieszczenia oświadczenia zawierającego przeprosiny pozwanej w dziennikach o zasięgu ogólnopolskim z uwagi na podnoszoną przez niego powszechną dostępność publikowanego na stronie internetowej Sejmu biuletynu zawierającego szczegółowy przebieg posiedzenia komisji. Konieczność taką powód wywodził z właśnie z tej publikacji dokonanej przez Kancelarię Sejmu. Zagadnienie to jednak jest przedmiotem innego postępowania, nie związanego z osobą pozwanej, w związku z czym należało uznać, że nakładanie na nią tak daleko idącego obowiązku jest niezasadne. Podobnie ocena prawdziwości złożonych przez pozwaną zeznań przed komisją śledczą nie należy do sądu orzekającego w niniejszej sprawie. Odnosząc się natomiast do zgłoszonego przez powoda żądania zasądzenia zadośćuczynienia w kwocie 20.000,- złotych Sąd zajął stanowisko, że usytuowanie przepisu art. 448 k.c. w obrębie tytułu VI księgi trzeciej kodeksu cywilnego oznacza, że związek ochrony dobra osobistego z jego naruszeniem przybiera postać czynu niedozwolonego i to związanego z zawinionym zachowaniem sprawcy. Konieczne jest więc, aby naruszenie dóbr osobistych spowodowało wystąpienie szkody niemajątkowej – krzywdy, przy czym nie istnieje żadne domniemanie szkody niemajątkowej. Powód musi udowodnić istnienie takiego uszczerbku oraz jego wysokość. Mając na uwadze wszystkie okoliczności sprawy Sąd doszedł do przekonania, że choć działanie pozwanej uznane za naruszające dobra osobiste powoda było bezprawne, to stopień jej winy był niewielki, a R. Z. nie wykazał istnienia krzywdy. Uznano więc, że nie zostały spełnione przesłanki art. 448 k.c., w związku z czym powództwo w zakresie zasądzenia zadośćuczynienia należało oddalić. Chybione były argumenty powoda dotyczące naruszenia przez pozwaną art. 13 ust. 2 i 3 oraz 14 ust. 4 prawa prasowego, które adresowane są co do zasady do wydawców i dziennikarzy, a w każdym razie do osób zamieszczających i decydujących o zamieszczeniu materiałów w mediach, co w wypadku B. K. nie miało miejsca. Wprawdzie zgodziła się ona na „niezastrzeżone” posiedzenie komisji, ale jak się wydaje dotyczyło to możliwości ujawnienia jej nazwiska jako świadka i informacji o przebiegu posiedzenia. Pozwana nie podejmowała natomiast decyzji o publikacji stenogramu i miejscu takiej publikacji. Nie była również administratorem danych osobowych w rozumieniu przepisu art. 7 ust. 4 w zw. z art. 3 ustawy z dn. 29.08.1997 r. o ochronie danych osobowych (Dz. U nr 101, poz. 926 z 2001 r. ze zm.), gdyż jako osoba fizyczna danych osobowych powoda nie przetwarzała w tym wypadku w związku z działalnością zawodową, zarobkową lub dla realizacji celu statutowego, nie doszło więc do naruszenia wskazanych w pozwie przepisów tej ustawy. O kosztach orzekł na podstawie przepisu art. 113 ust. 4 ustawy z dn. 28 lipca 2005 r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych (Dz. U. Nr 167, po. (...) ze zm.). Z uwagi na wyznaczenie – zgodnie z żądaniem pozwu - terminu do złożenia oświadczenia nie było także celowe stosowanie przepisu art. 333 § 1 pkt 3 kpc. --- STRONA 5 --- Wyrok w części oddalającej powództwo zaskarżył apelacją powód, który zarzucił rażącą obrazę przepisów prawa materialnego, procesowego, błędy w ustaleniach faktycznych i domaga się jego zmiany przez uwzględnienie powództwa, ewentualnie uchylania wyroku i przekazania sprawy Sądowi Okręgowemu do ponownego rozpoznania. Sąd Apelacyjny ustalił i zważył, co następuje: Apelacja nie zasługuje na uwzględnienie. Ustalenia Sądu Okręgowego są prawidłowe, a jako takie Sąd Apelacyjny je podziela i przyjmuje za swe własne. Nie znajduje uzasadnienia zarzut rażącego naruszenia art. 339 § 2 kpc. Zawarte w tym przepisie domniemanie prawdziwości twierdzeń powoda, w razie bezczynności pozwanego, nie zwalnia Sądu z rozważenia, czy oprzeć się wyłącznie na domniemaniu, czy też prowadzić postępowanie dowodowe, co do trafności domniemania. Zawsze natomiast Sąd ma obowiązek rozważenia, czy obowiązujące prawo materialne uzasadnia uwzględnienie wszystkich żądań pozwu. Zarówno zatem prowadzenie postępowania dowodowego, jak i odniesienie się Sądu Okręgowego do zakresu żądania pozwu nie stanowi naruszenia art. 339 § 2 kpc. Oparcie się wyłącznie na twierdzeniach strony powodowej, w sprawach o ochronę dóbr osobistych, wymaga szczególnej ostrożności i z reguły wszczęcia postępowania dowodowego. Prawidłowy jest pogląd Sądu Okręgowego, że zobowiązany jest orzekać w granicach żądań sformułowanych w pozwie i podniesionych okoliczności faktycznych. Powód domagał się ochrony dóbr osobistych w postaci czci, dobrego imienia, prywatności oraz intymności. W tym zakresie Sąd odniósł się do zeznań pozwanej złożonych w toku postępowania przed sejmową komisją śledczą w dniu 13 stycznia 2011 roku. Określił, które stwierdzenia pozwanej uznaje za godzące w dobra osobiste wyżej wskazane, a które w jego ocenie przy zastosowaniu obiektywnego miernika ocen, takim naruszeniem, nie są. Apelacja kwestionująca w tej mierze oceny Sądu Okręgowego, nacechowana jest osądem nadmiernie subiektywnym, nie uwzględniającym zarówno kontekstu składanych zeznań przez pozwaną i ich obiektywnego odbioru przez czytelników. Fakty, niezależnie od ich niewiarygodności takie jak to, czy pozwana powodowi pomagała materialnie, czy też powód pracował lub tylko pomagał w stowarzyszeniu, aczkolwiek dotyczące życia osobistego powoda, nie stanowią, w obiektywnych kryteriach ocen, okoliczności godzących w dobre imię, cześć, prywatność, intymność. Sąd Apelacyjny nie podziela stanowiska skarżącego, jakoby obowiązkiem Sądu w niniejszej sprawie była weryfikacja zeznań pozwanej pod kątem ich niezgodności z rzeczywistym stanem faktycznym. Skoro w ocenie Sądu Okręgowego, z którą Sąd Apelacyjny zgadza się część ich nie stanowiła o zasadności żądania udzielenia prawnej ochrony dobrom osobistym powoda, zbędna była ich analiza w kontekście prawdy lub fałszu. Natomiast za zasadne uznać należy zarzuty skarżącego, w których Sąd pominął pomówienia pozwanej o przywłaszczeniu przez powoda części pieniędzy na fundusz wyborczy. Podniesiona przez pozwaną w zeznaniach ta okoliczność, godzi w cześć i dobre imię powoda, gdyż przypisuje powodowi zachowanie godne napiętnowania, a jednocześnie pozwana nie dokumentuje tego faktu. O powyższe ustalenie Sąd Apelacyjny uzupełnia poczynione przez Sąd Okręgowy ustalenia. --- STRONA 6 --- Nie zmienia natomiast tak ustalony stan faktyczny wniosku, że rozstrzygnięcie co do zakresu udzielonej ochrony jest wyważone należycie. Zasadnie Sąd Okręgowy ocenia, że zarówno sposób i zasięg upublicznienia zeznań pozwanej nie obciąża pozwanej. Stąd też zadośćuczynienie naruszeniu dóbr osobistych powoda określone zaskarżonym wyrokiem uznać należy za środek adekwatny do usunięcia skutków naruszenia, wywołanego zeznaniami pozwanej w zakresie w jakim godziły w dobra osobiste powoda. Obciążenie pozwanej skutkami upublicznienia zeznań nie znajduje uzasadnienia. Prawidłowy jest pogląd Sądu, że przepisy prawa prasowego, na gruncie niniejszych ustaleń, nie mogą znaleźć zastosowania. Bezsporne bowiem jest, że pozwanej przypisana była rola świadka, zaś pozostałe okoliczności towarzyszące jej przesłuchaniu, w tym forma i zakres upublicznienia zeznań nie pozostawał w gestii pozwanej. Nie zachodzi więc w sprawie kumulatywny zbieg art. 23 k.c. i 24 k.c. z przepisami prawa prasowego. Wbrew skarżącemu zastosowane zostały przepisy prawa materialnego, a to art. 23 k.c. i 24 k.c. W sposób prawidłowy Sąd dokonał ich wykładni. Nie budzi także zastrzeżeń – Sądu Apelacyjnego – zakres udzielonej ochrony prawnej, uznający, że rodzaj chronionego dobra, charakter naruszenia wymaga satysfakcji moralnej. Zatem skierowanie do powoda przez pozwaną oświadczenia o treści objętej wyrokiem w liście poleconym, jest dopełnieniem czynności potrzebnej do usunięcia skutków naruszenia. Uwzględnienie roszczenia zasądzenia zadośćuczynienia w oparciu o art. 448 k.c. ma charakter fakultatywny. Zatem nawet wówczas, gdy spełnione zostały ustawowe przesłanki objęte tym przepisem, zasądzenie zadośćuczynienia wymaga uwzględnienia wszelkich okoliczności, wskazujących na celowość rekompensaty krzywdy poprzez zasądzenie zadośćuczynienia pieniężnego. W niniejszej sprawie brak jest argumentów przemawiających za zasadnością takiego żądania. Zgodzić należy się z Sądem Okręgowym, że powód nie dowiódł takiego rozmiaru uszczerbku, który uzasadniałby potrzebę kumulacji satysfakcji moralnej i pieniężnej. Czy zastosowanie art. 448 k.c. wymaga ustalenia winy umyślnej, czy też ustalenia bezprawności działania, jest dyskusyjne w literaturze prawniczej oraz orzecznictwie, tym niemniej niekwestionowana jest jego fakultatywność, wyjątkowość i umiar w korzystaniu z tej formy ochrony. Zatem rozważenia Sądu Okręgowego, w zakresie stopnia zawinienia pozwanej, w odniesieniu do żądania zadośćuczynienia pozostaje bez wpływu na ocenę prawidłowości rozstrzygnięcia, skoro ten rodzaj satysfakcji co do zasady oceniony został jako niecelowy, a więc powództwo w tym zakresie bezzasadne. Zarzuty skarżącego o braku bezstronności Sądu, jako pozbawione racjonalnych podstaw nie mogły odnieść zamierzonego skutku. Ocena zebranego w sprawie materiału dowodowego dokonana została w granicach określonych art. 233 k.p.c., czemu dał wyraz Sąd Okręgowy sporządzając motywy stosownie do wymogów art. 328 § 2 k.p.c. Zarzuty apelacji rażącego naruszenia wymienionych przepisów nie znajdują potwierdzenia. Sąd bowiem zarówno dokonał ustaleń faktycznych w oparciu o zebrany materiał dowodowy, wysnuł logicznie uzasadnione wnioski, wskazał i omówił podstawę prawną rozstrzygnięcia. Z tych względów Sąd Apelacyjny apelację powoda jako pozbawioną uzasadnionych podstaw na mocy art. 385 k.p.c. oddalił.

Słowa kluczowe

#orzeczenie#Wyrok#Sąd Apelacyjny w Katowicach#I ACa 220/12 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 9 maja 2012 r. Sąd Apelacyjny w Katowicac#art. 30 Konstytucji#art. 13 ust.#art. 14 ust. 6 prawa#art. 1 ust. 1 oraz#art. 36 ust.#art. 3a ust. 2 ustawy#art. 198 k.k.#art. 199 k.k.#art. 200 k.k.#art. 201 k.k.#art. 6 kc.#art. 24 § 1 k.c.#art. 321 § 1 k.p.c.#art. 448 k.c.#art. 7 ust.#art. 3 ustawy#art. 113 ust. 4 ustawy#art. 333 § 1 pkt 3 kpc.#art. 339 § 2 kpc.#art. 23 k.c.#art. 233 k.p.c.#art. 328 § 2 k.p.c.#art. 385 k.p.c.