Treść orzeczenia
--- STRONA 1 ---
Sygn. akt I ACa 220/11 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 29 kwietnia 2011 r. Sąd Apelacyjny w Katowicach I Wydział Cywilny w składzie: Przewodniczący : SSA Lucyna Świderska-Pilis Sędziowie : SA Elżbieta Karpeta (spr.) SA Anna Bohdziewicz Protokolant : Justyna Wnuk po rozpoznaniu w dniu 29 kwietnia 2011 r. w Katowicach na rozprawie sprawy z powództwa B. W. przeciwko M. H. o ochronę dóbr osobistych i zapłatę na skutek apelacji powódki od wyroku Sądu Okręgowego w Bielsku-Białej z dnia 13 stycznia 2011 r., sygn. akt I C 287/08 1) oddala apelację; 2) oddala wniosek pozwanego o zasądzenie kosztów postępowania apelacyjnego. Sygn. akt I ACa 220/11 UZASADNIENIE Powódka B. W. wniosła o zobowiązanie pozwanego M. H. do złożenia w formie pisemnej oświadczenia o następującej treści: „Ja M. H. przepraszam P. B. W. za to, że w dniu 24 08 2007r. w B. zniesławiłem ją", przy czym początkowo
--- STRONA 2 ---
domagała się powódka zamieszczenia ogłoszenia o tej treści w prasie, a następnie w piśmie kierowanym do niej, ewentualnie na sali sądowej. Domagała się także powódka zasądzenia zadośćuczynienia w kwocie 4000 zł. W uzasadnieniu swego żądania powódka podała, że w dniu 24 08 2007r. w B. przy ul. (...) pozwany użył wobec powódki słów „wy komunist" przez co dopuścił się zniesławienia powódki. Pozwany wniósł o oddalenie powództwa i zasądzenie od powódki kosztów procesu przecząc by zdarzenie opisane w pozwie miało miejsce. Sąd Okręgowy ustalił następujące okoliczności. Powódka B. W. mieszka wraz ze swoją matką A. W. w mieszkaniu położonym na pierwszym piętrze budynku przy ul. (...). W tym samym budynku, piętro wyżej położone jest mieszkanie, którego właścicielką jest K. B.. W mieszkaniu tym w latach 2005 do 2007 zatrzymywali się kilkakrotnie podczas pobytu w Polsce siostra K. B. tj. W. L. i pozwany, który jako obywatel N. na stałe mieszka w N., nie zna języka polskiego. Od pewnego czasu dochodziło do nieporozumień pomiędzy W. L. i M. H., a matką powódki. Polegały one na tym, że powódka i jej matka wielokrotnie zwracały uwagę W. L., aby zamykać drzwi wejściowe do budynku i bramę wjazdową. Uwagi te były jednak ignorowane przede wszystkim przez pozwanego. W 2007r. A. W. zwróciła się z prośbą do Komisariatu Policji o przeprowadzenie interwencji u W. L. i jej przyjaciela M. H. w sprawie zamykania drzwi. Dzielnicowy interweniował w mieszkaniu zajmowanym przez W. L. dwukrotnie, gdyż podczas pierwszej wizyty w mieszkaniu był jedynie pozwany i nie było można się z nim porozumieć, bo pozwany nie zna języka polskiego, a dzielnicowy nie posługuje się językiem (...). Następnego dnia dzielnicowy przyszedł i zastał W. L., którą ukarał mandatem za niedopełnienie obowiązku meldunkowego. Nieporozumień pomiędzy powódką i jej matką a W. L. i pozwanym było więcej i znalazły one swój finał w Sądzie Rejonowym w B., do którego w dniu 29 01 2008r. pozwany M. H. złożył akt oskarżenia przeciwko A. W.. W czerwcu 2008r. A. W. złożyła przeciwko M. H. wzajemny akt oskarżenia i strony w tamtym postępowaniu zawarły ugodę oświadczając o porzuceniu wzajemnych pretensji i unikaniu konfliktów na przyszłość. Oceniając zgromadzony w sprawie materiał dowodowy wskazał Sąd Okręgowy, że nie dał wiary zeznaniom świadków A. T., A. W., M. P. oraz powódki w zakresie zaistnienia i przebiegu zdarzenia opisanego w pozwie z dnia 24 08 2007r. Według tych zeznań w dniu 24 08 2007r. pozwany miał dzwonić do mieszkania A. W., gdzie mieszka również powódka i krzyczeć „ wy komunisty", „komunist". Wszyscy świadkowie nie widzieli aby osobą, która dobijała się do drzwi mieszkania A. W. był pozwany, a dowiedzieli się o tym od powódki, która po jakimś czasie otworzyła drzwi i zobaczyła pozwanego biegnącego w górę po schodach. Świadkowie i powódka twierdzili również, że tego dnia właśnie byli u pozwanego w mieszkaniu funkcjonariusze policji z interwencją, którą przełożyli na dzień następny z uwagi na niemożność porozumienia się z pozwanym. Z nałożonego na W. L. mandatu karnego wynika, że przełożona na następny dzień interwencja odbyła się 13 października 2007r. Dla oceny wiarygodności zeznań świadków miał - w ocenie Sądu Okręgowego -znaczenie fakt, że z początkiem sierpnia 2007r. doszło do zajścia między pozwanym a A. W., o czym matka powódki powiadomiła komisariat policji we wrześniu 2007r., nie informując jednocześnie o zdarzeniu, które rzekomo zaszło 24 sierpnia 2007r., a następnie w składanych w sprawie karnej zeznaniach A. W. podała, że M. H. poczuł niechęć do niej okazując ją poprzez łomotanie do jej drzwi i wyzywanie jej od komunistów po ukaraniu W. L. mandatem. Sprzeczności te dały Sądowi Okręgowemu podstawę do odmowy wiarygodności zeznaniom świadków i powódki w zakresie zdarzenia opisanego w pozwie. Skoro powódka nie udowodniła zaistnienia zdarzenia, z którego wywodziła skutki prawne Sąd Okręgowy oddalił powództwo odstępując na podstawie art. 102 k.p.c. od obciążania powódki kosztami procesu. W apelacji od tego orzeczenia powódka domagała się uchylenia zaskarżonego wyroku i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania sądowi pierwszej instancji. Zarzucała, że Sąd Okręgowy nie przeprowadził zawnioskowanego przez nią dowodu z zeznań świadka S. W., dzielnicowego, który w dniu zdarzenia został wezwany na interwencję.
--- STRONA 3 ---
Nadto polemizowała apelująca z poprawnością dokonanej przez Sąd Okręgowy oceny wiarygodności zeznań świadków i powódki. Sąd Apelacyjny zważył, co następuje. Apelacja nie była uzasadniona, bowiem wbrew jej zarzutom ocena wiarygodności zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, dokonana przez Sąd Okręgowy mieści się w ramach wyznaczonych przez art. 233 k.p.c. Sąd Okręgowy przekonywająco wskazał na sprzeczności w prezentowaniu zdarzenia, które miało mieć miejsce 24 sierpnia 2007r. Skoro bowiem użycie wobec powódki przez pozwanego słów, które miały ją obrazić nastąpiło - według zgodnej relacji wszystkich zgłoszonych przez powódkę świadków zdarzenia i jej samej - po nieudanej interwencji policji u M. H., a ta z kolei miała miejsce 12 października 2007r. to nie ulega wątpliwości, że istnieje oczywista i niewytłumaczalna sprzeczność w opisie tego zdarzenia co do daty. Sąd Okręgowy już tylko z tego powodu miał podstawy do odmowy wiarygodności spójnym ze sobą lecz sprzecznym z rzeczywistością, co do daty zdarzenia, zeznaniom świadków i powódki, które to osoby miały słyszeć wypowiadane przez pozwanego słowa „ wy komunisty". Nie ma również racji apelująca, gdy zarzuca Sądowi Okręgowemu niezrealizowanie zgłoszonego przez nią wniosku dowodowego o przesłuchanie świadka S. W.. Z akt sprawy nie wynika bowiem, aby wniosek taki powódka składała. Zgodnie z art. 24 § 1 k.c. w sprawie o ochronę dóbr osobistych Sąd w pierwszym rzędzie ustala, czy do ich naruszenia doszło, a ciężar udowodnienia zaistnienia zdarzenia, które naruszyło konkretne dobra osobiste spoczywa, zgodnie z art. 6 k.c. na domagającym się ochrony, czyli w niniejszej sprawie - na powódce. Ustalenia faktyczne poczynione przez Sąd Okręgowy nie dały podstaw do uznania, że pozwany wypowiedział pod adresem powódki słowa „wy komunisty", stąd nie zaistniała także potrzeba oceny, czy słowa te mogły naruszyć cześć, dobre imię, lub godność powódki. Wobec bezzasadności wszystkich zarzutów apelacji podlegała ona zatem oddaleniu na mocy art. 385 k.p.c. Orzeczenie o kosztach postępowania apelacyjnego zostało wydane na podstawie art. 102 k.p.c. , z uwagi na trudną sytuację materialną i rodzinną powódki, leżącą u podstaw zwolnienia jej od kosztów sądowych.
Słowa kluczowe
#orzeczenie#Wyrok#Sąd Apelacyjny w Katowicach#I ACa 220/11 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 29 kwietnia 2011 r. Sąd Apelacyjny w Kato#art. 102 k.p.c.#art. 233 k.p.c.#art. 24 § 1 k.c.#art. 6 k.c.#art. 385 k.p.c.