Teza / krótkie omówienie
umorzenia podatku, czy też udzielonych pożyczkach, nie dążył do ustalenia, czy Spółka płaci swoje zobowiązania, a zatem, czy ma długi. Twierdzenie, że słowo „strata” i słowo „zadłużenie” potraktowano zamiennie dowodzi ty
Treść orzeczenia
--- STRONA 1 ---
Sygn. akt I ACa 20/15 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 15 maja 2015 r. Sąd Apelacyjny w Katowicach I Wydział Cywilny w składzie: Przewodniczący : SSA Piotr Wójtowicz Sędziowie : SA Joanna Kurpierz SO del. Ewa Solecka (spr.) Protokolant : Anna Wieczorek po rozpoznaniu w dniu 15 maja 2015 r. w Katowicach na rozprawie sprawy z powództwa Agencji (...) Spółki Akcyjnej w S. przeciwko Z. M. o ochronę dóbr osobistych i zapłatę na skutek apelacji pozwanego od wyroku Sądu Okręgowego w Katowicach z dnia 31 października 2014 r., sygn. akt I C 741/13, 1) zmienia zaskarżony wyrok w punkcie 4. w ten sposób, że koszty postępowania znosi wzajemnie; 2) w pozostałej części apelację oddala; 3) zasądza od pozwanego na rzecz powódki 400 (czterysta) złotych z tytułu kosztów postępowania apelacyjnego. IACa 20/15 UZASADNIENIE Zaskarżonym wyrokiem Sąd Okręgowy w Katowicach : 1.
--- STRONA 2 ---
zobowiązał pozwanego Z. M. do dopełnienia czynności potrzebnych do usunięcia skutków dokonanego naruszenia dóbr osobistych powoda Agencji (...) Spółki Akcyjnej w S. w ten sposób, że: a) nakazał pozwanemu opublikowanie w terminie 21 dni od dnia uprawomocnienia się wyroku na portalach internetowych: (...) ((...)) i (...) ((...)) oświadczenia następującej treści: „Przepraszam (...) Spółkę Akcyjną w S. za opublikowanie w dniu 4 września 2013 roku na portalu internetowym (...) nieprawdziwych informacji naruszających renomę tej Spółki, a dotyczących jej sytuacji finansowej, sposobu wydatkowania środków na pojazdy służbowe, umorzeń zobowiązań podatkowych, pomocy finansowej ze środków publicznych i sposobu zarządzania (...) Parkiem (...). Z. M.” z zaznaczeniem, że oświadczenie to powinno być, w zależności od możliwości technicznych i warunków stawianych przez administratorów wymienionych portali, wyświetlane na stronie głównej przez okres 14 dni z użyciem standardowej czcionki i standardowej wielkości liter koloru czarnego na białym tle, lub też być wyświetlane w ten sposób, że przez okres 14 dni na głównej stronie portalu widoczny będzie odnośnik (link) o tytule „Z. M. przeprasza (...) SA w S.” do pełnego tekstu tego oświadczenia, b) nakazał pozwanemu opublikowanie w terminie 7 dni od dnia uprawomocnienia się wyroku na stronie głównej portalu internetowego: (...) oświadczenia następującej treści: „Przepraszam (...) Spółkę Akcyjną w S. za opublikowanie w dniu 4 września 2013 roku na portalu internetowym (...) nieprawdziwych informacji naruszających renomę tej Spółki, a dotyczących jej sytuacji finansowej, sposobu wydatkowania środków na pojazdy służbowe, umorzeń zobowiązań podatkowych, pomocy finansowej ze środków publicznych i zarządzania (...) Parkiem (...). Z. M.” z zaznaczeniem, że oświadczenie to powinno być wyświetlane na stronie głównej portalu przez okres 3 miesięcy z użyciem standardowej czcionki i standardowej wielkości liter koloru czarnego na białym tle, a nadto być wyświetlane w ten sposób, że pod publikacją z dnia 14 lipca 2013 roku o tytule „Złoty Róg, czapka z piór i sznur”, przez cały czas wyświetlania tej publikacji, jak i pod publikacją z dnia 4 września 2013 roku o tytule „Sprawdzony Destruktor w ofensywie”, przez cały czas wyświetlania tej publikacji, znajdować się będzie odnośnik (link) o tytule „Z. M. przeprasza (...) SA w S.” do pełnego tekstu tego oświadczenia; 2. zasądził od pozwanego na wskazany przez powódkę cel społeczny, to jest na rzecz (...) Klubu Sportowego (...) w S. kwotę 500 zł, płatną w terminie 30 dni od dnia uprawomocnienia się wyroku z odsetkami ustawowymi na wypadek opóźnienia; 3. oddalił powództwo w pozostałej części; 4. zasądził od pozwanego na rzecz powódki kwotę 4.877,00 zł tytułem kosztów procesu. Rozstrzygnięcie powyższe oparte zostało na następujących ustaleniach i zważeniach Sądu: Akcjonariuszami powodowej Spółki są 92% jednostki samorządu terytorialnego (...) D.. Pozwany jest dziennikarzem sportowym. Gmina S. wybudowała Park (...). Powodowa Spółka została Koncesjonariuszem tego przedsięwzięcia, które było obarczone bardzo dużym ryzykiem ekonomicznym. Na posiedzeniu Rady (...) Parku (...) w dniu 5 listopada 2012 roku podniesiono sceptyczne głosy co do nowego logo P. kreowanego przez powodową Spółkę i związanego z tym faktu funkcjonowania w obiegu materiałów promocyjnych już wyprodukowanych (ze starym logo) i nowych, oznaczonych nowym logotypem. Na posiedzeniu Rady w dniu 13 grudnia 2012 roku D. P. – G. poinformowała o wystawieniu powodowej Spółce noty księgowej obejmującej karę umowną, a to z tego tytułu, iż Spółka nie odprowadziła należnych opłat Gminie S..
--- STRONA 3 ---
Za rok 2012 powodowa Spółka osiągnęła stratę w kwocie około 1.095.000 zł. Wcześniej Spółka nigdy nie notowała straty. Strata, za zgodą akcjonariuszy, została pokryta z wypracowanych wcześniej środków na funduszu rezerwowym i zapasowym. Środki zgromadzone na obu tych funduszach wynosiły około 1.500.000 zł. Na posiedzeniu Rady (...) Parku (...) w dniu 21 lutego 2013 roku podniesiono sceptyczne głosy co do tempa pozyskiwania najemców powierzchni w budynkach oddanych Koncesjonariuszowi w zarządzanie. Poddano w wątpliwość prawidłowość przyjętej strategii marketingowej, wyrażono wątpliwości co do tego, czy Koncesjonariusz postawił sobie wyraźny cel do realizacji. Na kolejnym posiedzeniu Rady w dniu 12 kwietnia 2013 roku Przewodniczący wyraził stanowisko, zgodnie z którym (...) chciałaby oceniać długodystansowy plan, np. na 5 lat, który byłby systematycznie aktualizowany. Pismem z dnia 8 maja 2013 roku, adresowanym do Przewodniczącego Rady Miejskiej w S., Zarząd powodowej Spółki wniósł o zwolnienie z obowiązku przedstawienia i omówienia wyników finansowych Spółki informując jednocześnie, iż corocznie sprawozdanie takie składane jest Prezydentowi Miasta. W dniu 14 lipca 2013 roku pozwany na stronie internetowej (...) opublikował artykuł pod tytułem: „Złoty Róg, czapka z piór i sznur”. W artykule tym zamieścił zdanie o treści: „Patologii związanych z radą Nadzorczą, klubem i (...) jest więcej i chyba będzie trzeba je opisywać w odcinkach, by były strawne dla czytelnika”. Przed dniem tej publikacji pozwany znał Prezesa Zarządu powodowej Spółki. Pozwany przedstawiał się jako dziennikarz sportowy, natomiast Prezes pełnił wcześniej funkcję rzecznika prasowego Urzędu Miasta S. . Na koniec sierpnia 2013 roku Spółka nie miała długów. W dniu 4 września 2013 roku pozwany na tej samej stronie internetowej, to jest (...) opublikował artykuł pod tytułem: „Sprawdzony Destruktor w ofensywie”. W artykule tym zamieścił zdania o treści: „Wreszcie słynna już z nieudolności Agencja (...). Wspomniana (...) generuje miesięcznie stratę w wys. Ponad 110 tyś. zł. Do tej pory zadłużenie to 1,5 mln zł za półtora roku. Wynagrodzenia: prezes G. D. – do niedawna 18 tyś. zł, teraz 12 tyś, jego zastępca T. K. 9 tyś. Ponadto służbowy L. za ponad 250 tyś., umorzony podatek od nieruchomości około 0,5 mln zł za dwa lata. Jakby tego było mało G. D. zwraca się do Prezydenta o dofinansowanie w wys. 2 mln zł. Prezydent go „krzywdzi” dając tylko 1 mln zł. Park (...) zarządzany przez (...), to jedna gigantyczna finansowa klapa z groźbą zwrotu dotacji unijnej. Przykłady nieudolności i marnotrawstwa można mnożyć.” Informacja o samochodzie służbowym marki L. okazał się nieprawdziwa, Prezes Zarządu powodowej Spółki użytkuje takiej marki samochód, ale jest to jego samochód prywatny. Pojazd tej marki nie znajduje się na stanie środków trwałych Spółki . W okresie od stycznia do sierpnia 2013 roku powodowa Spółka wygenerowała stratę na kwotę 269.574,82 zł. Nieprawdziwa okazała się informacja o umorzeniu podatku od nieruchomości na kwotę 0,5 mln zł. Umorzenie podatku dokonane decyzją Prezydenta Miasta z dnia 4 czerwca 2013 roku opiewało na kwoty: 7.641,00 zł. i 54.577,00 zł i dotyczyło nieruchomości, których właścicielem jest Miasto i które wchodzą w skład (...) Parku (...) Nieprawdziwa okazała się informacja o otrzymanej pożyczce w kwocie 1.000.000 zł. Spółka wnioskowała o pożyczkę w wysokości 2.000.000 zł, ale wniosek w tym przedmiocie nie został ostatecznie uwzględniony. Wniosek był przedmiotem omówienia na posiedzeniu Kolegium Kierownictwa Urzędu Miasta w dniu 29 maja 2013 roku. Pozytywnie zaopiniowano wówczas wniosek spółki o zwolnienie z podatku od nieruchomości, omówienie wniosku o pożyczkę odłożono jednak na późniejszy czas. Prawdziwa była informacja zawarta w artykule o wynagrodzeniach członków Zarządu powodowej Spółki . W chwili zamykania rozprawy zagospodarowanie powierzchni (...) Parku (...) sięgnęło 80/% . Sąd Okręgowy uznał, że powództwo zasługiwało na uwzględnienie.
--- STRONA 4 ---
Zarzut braku po stronie powodowej Spółki legitymacji materialnej czynnej do wytoczenia powództwa był zdaniem Sądu bezzasadny. Pozwany zarzucił, iż jego artykuły były wymierzone w konkretną osobę G. D., pełniącego miedzy innymi funkcję Prezesa Zarządu powodowej Spółki, ale nie przeciwko samej Spółce. Przeprowadzone postępowanie dowodowe pozwoliło na sformułowanie wniosku, że pozwany swoim bezprawnym zachowaniem, niezależnie od intencji, naruszył renomę Spółki. Zasadą jest, że przepisy o ochronie dóbr osobistych osób fizycznych stosuje się odpowiednio do osób prawnych (art. 43 k.c.). Określone działania mogą być uznane za naruszające dobra osobiste zarówno osób prawnych jak i osób fizycznych z tymi osobami prawnymi związanych. Niezależnie od tego, czy pozwany naruszył dobra osobiste G. D., w którego wymierzone były publikacje pozwanego i niezależnie od tego, jakie były jego intencje, pozwany naruszył także renomę powodowej Spółki. Przekazanie nieprawdziwych informacji o tym, iż Spółka posiada wysokie zadłużenie (co w żaden sposób nie może być utożsamiane ze stratą), korzysta z drogich samochodów służbowych, otrzymuje w różnych formach wysokie i nieusprawiedliwione wsparcie ze środków publicznych, w sposób obiektywny pogarszało wizerunek całej Spółki, a nie jedynie jej Prezesa. Renoma osoby prawnej stanowi odpowiednik czci przynależnej jednostkom ludzkim. Zostaje ona naruszona przez wypowiedzi, które, przy zachowaniu obiektywnych kryteriów oceny, będą jej przypisywały niewłaściwe postępowanie mogące spowodować utratę zaufania potrzebnego do niezakłóconego funkcjonowania w zakresie swoich zadań. Nieprawdziwe informacje o posiadanym przez powodową Spółkę zadłużeniu, o wysokości uzyskanego zwolnienia z podatku od nieruchomości i to bez przywołania kontekstu udzielonego zwolnienia, nieprawdziwe informacje o uzyskanej pożyczce w wysokości 1.000.000 zł oraz nieprawdziwe informacje o wykorzystywaniu drogiego pojazdu służbowego mają taki właśnie, naruszający renomę, charakter. Podobnie rzecz się ma z informacjami o sposobie zarządzania (...) Parkiem (...), które wyrwane z całego kontekstu ekonomicznego i bez dokładnego rozeznania okazały się nieprawdziwe Sąd Okręgowy uznał, że pozwanemu postawi można zarzut braku nawet elementarnej staranności. Pozwany zdobywał głównie informacje od radnych opozycyjnych, którzy w dużej mierze przekazywali mu wiadomości kuluarowe, niesprawdzone i niekoniecznie z inklinacją do obiektywnego, zgodnego z rzeczywistym stanem rzeczy ich przedstawienia. Brak sprawdzenia tych wiadomości potwierdzili przesłuchiwani w charakterze świadków M. A. i P. W.. Pozwany nie podjął się żadnej dostępnej i oczekiwanej w tego rodzaju sytuacjach weryfikacji. Nie wystąpił do Prezydenta Miasta lub rzecznika prasowego Urzędu Miasta o informacje w przedmiocie umorzenia podatku, czy też udzielonych pożyczkach, nie dążył do ustalenia, czy Spółka płaci swoje zobowiązania, a zatem, czy ma długi. Twierdzenie, że słowo „strata” i słowo „zadłużenie” potraktowano zamiennie dowodzi tylko dużej niefrasobliwości i łatwości w stawianiu oskarżeń, które nie powinny mieć miejsca w rzeczowej debacie publicznej. Sąd Okręgowy nie podzielił natomiast poglądu powodowej Spółki, że działaniem bezprawnym i obiektywnym naruszeniem dobra osobistego były także zawarte w publikacjach pozwanego wypowiedzi krytyczne, ale tylko ocenne, nawet, jeżeli krytyka ta została dokonana z użyciem bardzo pejoratywnych wyrażeń. Krytykę taką, w całym kontekście sprawy, należało uznać za dopuszczalną. Stąd też, ostatecznie, Sąd nie dopatrzył się naruszenia dóbr osobistych podlegającego ochronie w pierwszym z kwestionowanych artykułów. Jednym z żądań pozwu było żądanie zobowiązania pozwanego do złożenia oświadczenia określonej treści. Sąd skorzystał z prawa do ingerencji w treść oświadczenia, nie był też związany żądaniem co do sposobu i miejsca publikacji. Ostatecznie Sąd Okręgowy zobowiązał pozwanego do dopełnienia czynności potrzebnych do usunięcia skutków dokonanego naruszenia dóbr osobistych powodowej Agencji (...) Spółki Akcyjnej w S. w sposób ujęty w zaskarżonym wyroku. Skoro pierwszy z artykułów, z dnia 14 lipca 2014 roku, zawierał jedynie krytyczną ocenę, bez podawania nieprawdziwych twierdzeń, a krytykę taką ostatecznie uznano za dopuszczalną, to ostateczna treść oświadczenia pomija odniesienie do tego artykułu. Po drugie, skoro informacja o wysokości wynagrodzeń, bulwersująca pozwanego, okazała się prawdziwa, tekst oświadczenia nie mógł być sformułowany w taki sposób, aby tworzył wrażenie, ze także
--- STRONA 5 ---
ta informacja jest nieprawdziwa. Po trzecie, ponieważ pojęcia „dobre imię” i „renoma” w odniesieniu do spółek są w literaturze przedmiotu traktowane zamiennie, posłużono się jedynie jednym z nich. Na zasadzie art. 24 § 1 k.p.c. w zw. z art. 448 k.c. powodowa Spółka mogła żądać zasądzenia od pozwanego świadczenia pieniężnego na wskazany cel społeczny. Także w tym wypadku, uznając żądanie pozwu za uzasadnione co do zasady, wysokość zasądzonej kwoty dostosowano do możliwości pozwanego i charakteru oraz skali dokonanych naruszeń. W tym stanie rzeczy, orzeczono jak sentencji. O kosztach postępowania orzeczono po myśli art. 100 zd. 2 k.p.c., gdyż określenie wysokości zasądzonej kwoty należało od uznania Sądu. Powód wniósł apelację od powyższego wyroku, zaskarżając go w całości i zarzucił : 1. błędne ustalenia faktyczne w kwestii oceny rzetelności pozwanego w trakcie pracy nad artykułami „Złoty róg, czapka z piór i sznur” oraz „Sprawdzony Destruktor w ofensywie” oraz bezprawności działania pozwanego w tym zakresie; 2. naruszenie przepisu postępowania to jest art. 233 k.p.c. poprzez dowolną ocenę zgromadzonego materiału dowodowego i ocenę, ze zachowanie pozwanego cechowała bezprawność, brak należytej staranności w gromadzeniu informacji źródłowych, podczas gdy właściwa byłaby ocena odmienna, 3. naruszenie przepisów proceduralnych poprzez niewłaściwe zastosowanie art. 100 k.p.c. zdanie drugie i orzeczenie o kosztach postępowania według oceny Sądu, podczas gdy właściwym do zastosowania w sprawie byłby art. 100 k.p.c. zdanie pierwsze, co prowadziłoby do obciążenia kosztami postępowania powoda; 4. naruszenie przepisów proceduralnych poprzez niezastosowanie art. 227 k.p.c. w zw. z art. 232 k.p.c. poprzez niedopuszczenie wniosków dowodowych w postaci autoryzowanego wywiadu z p. K. W. - przewodniczącym Komisji Budżetowej, udzielonego portalowi (...) z dnia 23 grudnia 2013 roku oraz wniosku o powołanie biegłego rewidenta w celu dokonania oceny sytuacji finansowej powoda, jak i nagrań audio z sesji Rady Miejskiej Miasta S., pomimo iż okoliczności, które miały być wykazane za pośrednictwem tych środków dowodowych były istotne dla sprawy; 5. naruszenie przepisów prawa materialnego poprzez jego wadliwą subsumcję, polegającą na ustaleniu iż stan faktyczny sprawy pozwalana zastosowanie przepisów art. 43 k.c. w zw. z art. 24 § 1 k.c. pomimo, iż powód nie wskazał odpowiednio jakie dobra osobiste zostały naruszone i nie dokonał modyfikacji pozwu w tym zakresie, 6. naruszenie przepisu postępowania cywilnego poprzez niewłaściwe zastosowanie art. 5 kc polegające na ponadnormatywnym działaniu przez Sąd z urzędu w zakresie odpowiedniej modyfikacji naruszonych dóbr osobistych Powód wniósł o: a. zmianę wyroku w pkt 1 i 2 poprzez oddalenie powództwa w tym zakresie, względnie uchylenie wydanego wyroku i przekazanie sprawy przed Sąd I instancji celem ponownego rozpoznania, b. zmianę wyroku w pkt 4 poprzez zasądzenie kosztów postępowania wraz z kosztami zastępstwa procesowego od powoda na rzecz pozwanego według norm prawem przepisanych,
--- STRONA 6 ---
c. obciążenie powoda kosztami postępowania drugo instancyjnego. Powódka wniosła o oddalenie apelacji i zasądzenie kosztów postępowania apelacyjnego. Sąd Apelacyjny zważył: Apelacja była zasadna tylko w części odnoszącej się do rozstrzygnięcia o kosztach procesu, natomiast w pozostałej części podlegała oddaleniu. Na wstępie zaakcentować należy, że wolność słowa i publicznej wypowiedzi to jeden z fundamentów demokratycznego państwa prawa. Rzeczpospolita Polska zapewnia wolność prasy i innych środków społecznego przekazu (art.14 Konstytucji RP). Sądy powszechne stoją na straży tych wartości. Wolność słowa nie ma jednak charakteru bezwzględnego, albowiem jeśli zdarzy się, że konkretna wypowiedź naruszy dobro osobiste osoby fizycznej lub prawnej powstaje kolizja pomiędzy dwoma dobrami podlegającymi ochronie prawnej, przy czym żadne z nich nie ma charakteru nadrzędnego. Tak właśnie sytuacja miała miejsce w niniejszym przypadku. Sąd Okręgowy dokonał oceny zasadności roszczenia pozwu prawidłowo stosując art. 24 § 1 kc, odwołując się nie tylko do litery prawa lecz także do ustalonych zasad stosowania powołanego przepisu, wypracowanych przez doktrynę i judykaturę. Tym samym, chybione były wywody apelującego o naruszeniu wolności słowa, albowiem zaskarżone orzeczenie ani tej wolności, ani regulującym ją przepisom prawa krajowego i międzynarodowego nie uchybia. Ustalenia faktyczne poczynione przez Sąd pierwszej instancji były bardzo dokładne i staranne. Zarzut apelacji, jakoby były one błędne co do oceny bezprawności i rzetelności działania pozwanego należy uznać za źle postawiony, gdyż dotyczy on dokonanej przez Sąd Okręgowy oceny w przedmiotowym zakresie, a nie ustaleń co do faktów. Pozwany nie wskazuje konkretnej okoliczności, która miałaby zostać przyjęta przez Sąd w kształcie nie odpowiadającym prawdzie lub zostałaby pominięta. Wyjątkiem jest stwierdzenie, że pozwany „wielokrotnie dzwonił” do powódki o informacje (co miało przemawiać za zachowaniem przez niego staranności), które bez powołania się na dowód, z którego miałaby ta okoliczność wynikać, było jednak gołosłowne i nie mogło odnieść skutku. Pozwany nie kwestionuje natomiast w apelacji pozostałych ustaleń Sądu Okręgowego co do tego, które z faktów opublikowanych w przedmiotowym materiale były prawdziwe, a które fałszywe. Wywody o tym, jakoby pozwany pisząc o stracie powodowej spółki mógł używać określenia „zadłużenie”, wobec czego nie podał nieprawdy stwierdzając, iż powódka ma dług w wysokości ok.1,5 mln zł, nie mogły odnieść skutku. Nie sposób podzielić poglądu, że „strata” i „zadłużenie” to pojęcia -nawet w potocznym rozumieniu- tożsame, których można używać zamiennie ze względów stylistycznych, jak tłumaczył pozwany. Pozwany zeznał, że użył terminu „zadłużenie” świadomie (zeznanie pozwanego-k.233). Skoro tak, spoczywa na nim odpowiedzialność prawna za skutki tej decyzji. Sąd Okręgowy słusznie uznał, że taki sposób konstruowania publicznej wypowiedzi jest przejawem dużej niefrasobliwości, niedopuszczalnej w debacie publicznej. Przy tym pozwany zdecydowanie podkreśla, iż sporne teksty pisał jako profesjonalny dziennikarz i powołuje się na swój warsztat, etos i uprawnienia dziennikarskie; nie sposób nie zauważyć w tym rażącej sprzeczności. Zarzuty apelacji dotyczące naruszenia przez Sąd Okręgowy art.227 kpc w zw. z art. 232 kpc były bezzasadne. Zgodnie z tym ostatnim przepisem, strony są obowiązane wskazywać dowody dla stwierdzenia faktów, z których wywodzą skutki prawne. Sąd może dopuścić dowód niewskazany przez stronę. Trudno zrozumieć na czym miało polegać uchybienie art. 232 kpc w niniejszej sprawie, skoro zarzut sprowadza się do niedopuszczenia przez Sąd pierwszej instancji dowodów zawnioskowanych przez pozwanego. Wbrew wywodom skarżącego, oddalenie wskazanych w apelacji konkretnych wniosków dowodowych nie stanowiło uchybienia procesowego rzutującego na wynik sprawy. Postulowane dowody nie spełniały bowiem wymogów z art. 227 kpc, który stanowi, iż przedmiotem dowodu są fakty mające dla rozstrzygnięcia sprawy istotne znaczenie. Wywiad prasowy z K. W., w którym tenże wypowiada pogląd, iż (...) pod nowym kierownictwem przynosi straty” nie miał takiego waloru; bezsporny fakt i wysokość
--- STRONA 7 ---
straty powódki zostały ustalone na podstawie innych dowodów. Podobnie bez znaczenia była krótka i ocenna wypowiedź udzielającego wywiadu K. W. o „strategii działania” K. G. opierającej się jakoby na jednym źródle finansowania (wywiad prasowy z K. W. –k.155-156 akt). Zbędny dla rozstrzygnięcia sprawy byłby także dowód z opinii biegłego rewidenta zawnioskowany na okoliczność kwot wydatkowanych przez powódkę na zmianę logotypu, remontów siedziby spółki, zakupów wyposażenia, wynagrodzenia kancelarii obsługującej spółkę, wielkości strat (vide- wniosek dowodowy pozwanego-k.77 akt). Były to okoliczności nieadekwatne do treści inkryminowanych wypowiedzi prasowych pozwanego. Zaznaczyć należy, że co do ogólnej oceny, iż z działalnością powódki „związane są patologie”, zawartej w materiale pt. „Złoty róg, czapka z piór i sznur”, powództwo zostało oddalone, bezprzedmiotowe było zatem przeprowadzanie dowodu z opinii biegłego celem dokonania całościowej oceny w tym przedmiocie. Nie zasługiwał na uwzględnienie także wniosek o pozyskanie zapisów audio z sesji Rady Miejskiej Miasta S. na okoliczność ocen i pytań radnych tam wypowiadanych dotyczących powódki, lub zapowiedzi Prezydenta Miasta o tym, jaka będzie jego decyzja w sprawie pożyczki dla spółki (...). Były to okoliczności irrelewantne: odpowiedzialny za podawane do publicznej wiadomości człowiek (tym bardziej zawodowy dziennikarz, jak określa siebie pozwany) nie opiera się na niesprawdzonych wypowiedziach ocennych, informacjach „z zasłyszenia”, plotek lub prognoz co do przyszłych zdarzeń. Przesłuchani na wniosek pozwanego radni P. W. i M. A. zeznali o „informacjach kuluarowych”, o tym, iż była „plotka, że spółka kupiła L.”, że radni rozmawiali o powódce i Prezesie D., ale „spółka bardzo mało informacji przekazuje RM, więc ciężko było przekazywać pozwanemu jakieś konkretne informacje dotyczące (...), „w kuluarach chodziła plotka, że Prezes D. poprosił o milion, a nawet dwa miliony złotych” (zeznania świadków P. W. i M. A.-k.144 verte-145verte akt). Na takiej podstawie Sąd nie mógł ani dokonywać wiążących ustaleń co do faktów przedstawionych w spornych artykułach, ani przyjąć, że pozwany dopełnił należytej staranności przy zbieraniu materiałów do swej publikacji. Wbrew zarzutowi skarżącego, Sąd Okręgowy w pełni prawidłowo ocenił, że powódka jest czynnie legitymowana w sprawie, albowiem jest podmiotem, którego dobra osobiste zostały naruszone w przedmiotowych publikacjach. Obszerne wywody Sądu pierwszej instancji dotyczące tej kwestii, poparte adekwatnie przywołanymi poglądami judykatury i doktryny są słuszne, a Sąd Apelacyjny je podziela, co czyni zbędnym ich powielanie. Dodatkowo tylko wskazać można, że sposób sformułowania spornych wypowiedzi stoi w sprzeczności z argumentacją pozwanego, jakoby pisał tylko o G. D. jako Prezesie Zarządu powódki. Zdania wskazane jako naruszające dobra osobiste powódki mówią bowiem o patologiach „związanych z (...), a nie z G. D. („Złoty róg, czapka z piór i sznur”-k.19akt), o tym, że to „wspomniana (...) generuje stratę, po czym wymienia się rzekome zadłużenie spółki, podatek umorzony spółce itd. („Sprawdzony Destruktor w ofensywie”-k.20akt). Nie doszło zatem w sprawie do naruszenia prawa materialnego, a to art. 24 kc w zw. z art.43 kc. Nieprawdziwe było twierdzenie apelującego, jakoby powódka nie wskazała jakie jej dobra osobiste zostały naruszone, gdyż uczyniła to już w pozwie, akcentując, że naruszona została jej renoma, reputacja, dobre imię i wiarygodność (k.5 akt). Sąd Okręgowy nie dopuścił się zatem żadnego ponadnormatywnego działania i modyfikacji żądania pozwu, jak zarzucał pozwany. Pozwany nie został zobowiązany do opublikowania przeprosin pod adresem powódki za wypowiedź zawartą w artykule „Złoty róg, czapka z piór i sznur”, która miała charakter ocenny. W tym zakresie powództwo zostało oddalone. Natomiast co do spornej części tekstu zatytułowanego „Sprawdzony Destruktor w ofensywie”, to zawierała ona szereg informacji o konkretnych faktach; Sąd Okręgowy prawidłowo i starannie ustalił, które z nich były nieprawdziwe, a apelacja zasadności tych ustaleń nie podważyła. Wynik dokonanej w toku procesu przez Sąd pierwszej instancji weryfikacji w kategoriach: prawda-fałsz przełożył się na treść zaskarżonego wyroku. Pozwany zobowiązany został do dokonania czynności niezbędnych do usunięcia skutków dokonanego naruszenia – tylko w zakresie tej części swego artykułu, która zawierała wiadomości nieprawdziwe. Podkreślenia wymaga, że z art. 24 kc wynika domniemanie bezprawności działania sprawcy naruszenia dobra osobistego. Zgodzić się należy z Sądem Okręgowym, że pozwany domniemania tego nie obalił, co byłoby możliwe gdyby udowodnił, iż dołożył należytej staranności przy zbieraniu i sprawdzeniu informacji, które następnie
--- STRONA 8 ---
opublikował. Przeciwnie, sam pozwany podał, że oparł się na wypowiedziach kilku radnych, których w żaden sposób nie zweryfikował, a także na tym, iż „dysponował informacją, że Prezydent przychyli się do wniosku powódki o udzielenie pożyczki”, natomiast z powódką nie próbował się skontaktować. Nie mogło odnieść skutku powołanie się przez pozwanego na fakt, że wcześniej powodowa spółka odmówiła radnym udzielenia jakiejś informacji. Jest to rzecz odrębna, nie zwalniająca pozwanego od obowiązku umożliwienia wypowiedzi i przyznania lub zaprzeczenia prawdziwości faktów przez podmiot, o którym chciał pisać. Skoro skarżący akcentuje swą przynależność zawodową, nie powinien abstrahować w swej argumentacji od wymogów nałożonych na dziennikarza przez art. 12 ust. 1 pkt. 1 Prawa prasowego: „Dziennikarz jest obowiązany zachować szczególną staranność i rzetelność przy zbieraniu i wykorzystaniu materiałów prasowych, zwłaszcza sprawdzić zgodność z prawdą uzyskanych wiadomości lub podać ich źródło”. Wobec powyższego, wszystkie zarzuty apelacji dotyczące rozstrzygnięć zawartych w punktach 1. i 2. sentencji były bezpodstawne, a zaskarżony wyrok w tym zakresie jest prawidłowy, stanowi wynik trafnie dokonanych ustaleń i właściwie zastosowanych przepisów prawa materialnego. Pozwany miał natomiast rację, gdy kwestionował zawarte w punkcie 4. przedmiotowego wyroku orzeczenie o kosztach procesu, które Sąd pierwszej instancji oparł na art.100 zd. 2 kpc stanowiącym, że Sąd może włożyć na jedną ze stron obowiązek zwrotu wszystkich kosztów, jeżeli jej przeciwnik uległ tylko co do nieznacznej części swego żądania albo gdy określenie należnej mu sumy zależało od wzajemnego obrachunku lub oceny sądu. Uregulowanie to stwarza możliwość odstępstwa od generalnej reguły ujętej w zdaniu pierwszym przedmiotowego przepisu, zgodnie z którą w razie częściowego tylko uwzględnienia żądań koszty będą wzajemnie zniesione lub stosunkowo rozdzielone. W niniejszym przypadku roszczenie niemajątkowe pozwu uwzględnione zostało w przeważającej części, natomiast roszczenie majątkowe – zaledwie w 1/60. Koszty procesu poniesione przez powódkę wyniosły 4.877 zł, przy czym w zakresie roszczenia niemajątkowego 960 zł (600 zł opłaty od pozwu, 360 zł wynagrodzenie pełnomocnika- § 10 ust. 1 pkt. 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu (t.j.Dz.U.z 2013 r., poz. 490), a w zakresie roszczenia majątkowego 3.917 zł (1.500 zł opłaty od pozwu, 2.417 zł wynagrodzenie pełnomocnika- § 6 pkt.5 rozporz. j.w.). Koszty pozwanego to honorarium pełnomocnika – 2.777 zł. Biorąc pod uwagę to, że każde z dwóch dochodzonych pozwem roszczeń zostało rozstrzygnięte w przeważającej części na korzyść innej strony, uznać należało, że wzajemne zniesienie kosztów będzie w sprawie uzasadnione, przy czym pozwany uległ tylko w niewielkiej części co do roszczenia, które generowało większą część kosztów po stronie powódki. Mając na uwadze powyższe, Sąd Apelacyjny na mocy art. 386 § 1 kpc dokonał zmiany punktu 4. zaskarżonego wyroku w ten sposób, że zniósł wzajemnie koszty postępowania, zaś w pozostałym zakresie na mocy art. 385 kpc oddalił apelację jako pozbawioną uzasadnionych podstaw. O kosztach postępowania apelacyjnego rozstrzygnięto na zasadzie art. 100 zd.1 kpc, gdyż apelacja została uwzględniona w niewielkiej części. Na rzecz powódki zasądzona zatem została część kosztów, które w całości wyniosły 415 zł (§ 6 pkt.5, § 11 ust. 1 pkt. 2 w zw. z §13 ust.1 pkt.2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu (t.j.Dz.U. z 2013 r., poz.461). W pierwszej instancji powódkę reprezentował radca prawny, w drugiej-adwokat.
Słowa kluczowe
#orzeczenie#Wyrok#Sąd Apelacyjny w Katowicach#I ACa 20/15 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 15 maja 2015 r. Sąd Apelacyjny w Katowicac#art. 43 k.c.#art. 24 § 1 k.p.c.#art. 448 k.c.#art. 100 zd. 2 k.p.c.#art. 233 k.p.c.#art. 100 k.p.c.#art. 227 k.p.c.#art. 232 k.p.c.#art. 24 § 1 k.c.#art. 5 kc#art.14 Konstytucji#art. 24 § 1 kc#art.227 kpc#art. 232 kpc#art. 227 kpc#art. 24 kc#art.43 kc.#art. 12 ust. 1 pkt.#art.100 zd. 2 kpc#art. 386 § 1 kpc#art. 385 kpc#art. 100 zd.1 kpc