Treść orzeczenia
--- STRONA 1 ---
Sygn. akt I ACa 199/13 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 5 czerwca 2013 r. Sąd Apelacyjny w Katowicach I Wydział Cywilny w składzie: Przewodniczący : SSA Zofia Kawińska-Szwed (spr.) Sędziowie : SA Ewa Jastrzębska SA Joanna Skwara-Kałwa Protokolant : Anna Wieczorek po rozpoznaniu w dniu 5 czerwca 2013 r. w Katowicach na rozprawie sprawy z powództwa PPHU (...) Spółki z ograniczoną odpowiedzialnością w M. przeciwko B. K. o ochronę dóbr osobistych na skutek apelacji obu stron od wyroku Sądu Okręgowego w Bielsku-Białej z dnia 4 października 2012 r., sygn. akt I C 108/11 1) oddala obie apelacje; 2) koszty postępowania apelacyjnego znosi wzajemnie. Sygn. akt I ACa 199/13 UZASADNIENIE Zaskarżonym wyrokiem Sąd Okręgowy nakazał pozwanej zaniechania rozpowszechniania nieprawdziwych informacji o spółce z o.o. (...) w M., a w szczególności o: podrobieniu przez spółkę (...) maszyny firmy (...)-30, serwisowaniu maszyn na złej jakości częściach, oferowaniu sznurka złej jakości, wprowadzeniu w błąd klientów co do udzielonej
--- STRONA 2 ---
przez spółkę (...) gwarancji, nakazał pozwanej opublikowanie na jej koszt w miesięczniku branżowym „Rzeźnik polski”, na pierwszej stronie po spisie treści w ramce o wymiarach 5 x 7 cm, czcionką Times N. R. o rozmiarze 10, przeprosin o następującej treści: „B. K. przeprasza spółkę z o.o. PPHU (...) z siedzibą w M. za rozpowszechnianie nieprawdziwych informacji o spółce”, zasądził od pozwanej na rzecz powoda kwotę 1000 zł tytułem zadośćuczynienia, oddalił powództwo w pozostałej części i koszty postępowania między stronami wzajemnie zniósł. Powódka domagała się od pozwanej aby zaniechała rozpowszechniania nieprawdziwych informacji o powodowej spółce, a w szczególności o podrobieniu przez spółkę maszyny firmy (...), serwisowaniu maszyn na złej jakości częściach, oferowaniu sznurka złej jakości, wprowadzaniu w błąd klientów co do udzielonej przez spółkę gwarancji, nakazania opublikowania przeprosin na koszt pozwanej w miesięczniku branżowym „Rzeźnik polski” oraz zapłatę zadośćuczynienia w kwocie 50.000,00 zł. W uzasadnieniu żądania podała, że pozwana była pracownikiem powodowej spółki od 5 listopada 2007r. do 11 października 2010r. i pełniła funkcję specjalisty ds. administracyjnych, a następnie dyrektora ds. personalnych i administracyjnych. Po wypowiedzeniu umowy o pracę wraz z trzema innymi byłymi pracownikami spółki podjęła działalność gospodarczą w spółce cywilnej (...), w tej samej branży co powodowa spółka, w oparciu o wiedzę i doświadczenie zdobyte u powódki. Wykorzystała tajemnice handlowe spółki, listę kontrahentów, wiedze o cenach stosowanych w spółce, know-how w zakresie serwisowania produkowanych maszyn. (...) spółki (...) rozpowszechniali wśród kontrahentów nieprawdziwe informacje na temat spółki. Spowodowało to utratę zaufania klientów powodowej spółki, zmniejszenie się przychodów, średnio miesięcznie o 50.000,00 zł Pozwana wniosła o oddalenie powództwa i podniosła, że powodem zwolnienia się z pracy były przyczyny osobiste, a także odmowa wypłaty jej premii. Przyznała, że rozpoczęła działalność gospodarczą w spółce cywilnej (...), przy czym naturalne jest że wykorzystała swoje doświadczenie nabyte w pracy u powódki. Ani ona ani jej wspólnicy nie byli związani umową o zakazie konkurencji po rozwiązaniu stosunku pracy. Zaprzeczyła by wykorzystywała listę kontrahentów powódki oraz wiedzę o stosowanych cenach w powodowej firmie i w zakresie polityki cenowej, działania pozwanej nie były konkurencyjne dla powódki. Nie rozpowszechniała nieprawdziwe informacje o powódce, gdyż kierowała swoją ofertę do znanych na rynku podmiotów branży przetwórstwa mięsnego, oferty składała osobiście w trakcie wizyt u kontrahentów, sporadycznie drogą mailową lub faxem. Na jakość usług powódki skarżyły się firmy z którymi miała kontakt. Ponadto prawdą jest, że powodowa spółka oferuje klientom gorszej jakości sznurek, a roszczenia a tytułu gwarancji załatwiane były negatywnie. Zaskarżonym wyrokiem Sąd Okręgowy nakazał pozwanej zaniechania rozpowszechniania nieprawdziwych informacji o spółce z o.o. (...) w M., a w szczególności o: podrobieniu przez spółkę (...) maszyny firmy (...)-30, serwisowaniu maszyn na złej jakości częściach, oferowaniu sznurka złej jakości, wprowadzeniu w błąd klientów co do udzielonej przez spółkę (...) gwarancji, nakazał pozwanej opublikowanie na jej koszt w miesięczniku branżowym „Rzeźnik polski”, na pierwszej stronie po spisie treści w ramce o wymiarach 5 x 7 cm, czcionką Times N. R. o rozmiarze 10, przeprosin o następującej treści:„ B. K. przeprasza spółkę z o.o. PPHU (...) z siedzibą w M. za rozpowszechnianie nieprawdziwych informacji o spółce.„, zasądził od pozwanej na rzecz powoda kwotę 1000zł tytułem zadośćuczynienia, oddalił powództwo w pozostałej części i koszty postępowania między stronami wzajemnie zniósł. Powyższy wyrok Sąd Okręgowy oparł na ustaleniach: Pozwana od 5 listopada 2007r. do 11 października 2010r. była pracownikiem powodowej spółki, zajmującej się produkcją i serwisem maszyn używanych w przetwórstwie mięsnym. Początkowo wykonywała prace na stanowisku specjalisty ds. administracji, a od maja 2008r. na stanowisku dyrektora ds. personalnych i administracyjnych. W czasie trwania stosunku pracy pozwana związana była umową o zakazie konkurencji. Do jej obowiązków należał m.in. kontakt z klientami i rozpatrywanie reklamacji. Około dwa tygodnie po rozwiązaniu stosunku pracy z powódką, została zarejestrowana działalność gospodarcza spółki cywilnej, której wspólniczką była pozwana oraz A. W., T. K., K. L.. Przedmiotem jej działalności była sprzedaż
--- STRONA 3 ---
detaliczna, naprawa i konserwacja maszyn, instalowanie maszyn przemysłowych, sprzętu i wyposażenia. Wszyscy wspólnicy byli byłymi pracownikami powódki. Pomysł założenia konkurencyjnej spółki powstał, gdy jeszcze byli zatrudnieni u powódki. Pozwana odchodząc z powodowej spółki skopiowała program księgowy spółki łącznie z bazą kontrahentów oraz stosowanymi marżami. Wykorzystała wiedzę o cenach zakupu części zamiennych, skopiowała system magazynowo księgowy jakim posługuje się powódka. Prowadząc dzielność w spółce cywilnej wysyłała oficjalne maile oraz dzwoniła do firm serwisowanych przez powódkę. W rozmowach telefonicznych namawiała do skorzystania z usług nowo założonej spółki. Twierdziła, że powodowa spółka podrobiła maszyny firmy (...), serwisuje je na zlej jakości częściach, oferuje złej jakości sznurek, wprowadza w błąd co do udzielonej gwarancji, jest niesolidną firmą, że produkuje podróbki maszyny niemieckiej i stosuje tańsze zamienniki. Klienci dzwonili do powódki zaniepokojeni tego typu informacjami. Byli to przedstawiciele zakładów mięsnych K., G., B., D.. Po takich informacjach część klientów zrezygnowała z usług powódki. Powódka produkowała maszynę E. D. 30 za zgodą firmy (...). Nie była to maszyna gorszej jakości, a firma (...) dostarczała półprodukty do jej produkcji. Współpraca została zerwana z powodu sporu dotyczącego oferty i sprzedaży własnej maszyny przez powodową spółkę. Powódka nie wprowadzała w błąd klientów co do jakości sznurka, oferowany przez nią towar miał świadectwo jakości zdrowotnej. Udzielała także gwarancji na zakres prac wykonywanych w ramach usług serwisowych. Od 2010r. ilość zamówień spadła. Z przedłożonego przez powódkę zestawienia przychodów i kosztów miesięcznych za rok 2010 i 2011 wynika, że w porównaniu z rokiem 2010 sytuacja finansowa spółki uległa pogorszeniu, powódka nie wykazała jednak że wyłączną przyczyną tego stanu rzeczy było działanie pozwanej. Sąd Okręgowy odmówił wiary zeznaniom pozwanej w tej części w której twierdziła, że bazę danych kontrahentów powodowej spółki skopiowała wyłącznie w takim celu, aby móc wykonywać pracę w domu i nie korzystała z niej będąc wspólnikiem, a klientów wyszukiwała wraz ze wspólnikami w Internecie. Tłumaczenie to ocenił jako podniesione na użytek procesu, gdyż jest rzeczą oczywistą, że dysponując taką bazą niepotrzebne było wykonywanie niezwykle absorbujących i czasochłonnych poszukiwań klientów nowo powstałej spółki. Pozwana nie wykazała, że z tej bazy nie korzystała a zasady logiki wskazują, że skoro te dane miała to nie po to by zalegały w komputerze, ale po to by z nich skorzystać. Sąd nie dał wiary zeznaniom świadków K. L., A. W. i T. K.. Świadkowie ci byli serwisantami w powodowej spółce, zostali z niej zwolnieni i razem z pozwaną prowadzili działalność gospodarczą w konkurencyjnej spółce (...). Ich zeznania z których wynika, że na polecenie szefów powódki oszukiwali klientów wynikają z faktu prowadzenia konkurencyjnej działalności gospodarczej i mają usprawiedliwić działania skierowane na przejęcie klientów powodowej spółki. Pozwana nie wykazała także aby polegało na prawdzie jej twierdzenie o złej jakości świadczonych usług przez powódkę, montowaniu nieoryginalnych części i złej jakości sznurka. Niezadowoleni klienci zawsze się zdarzają, a w sytuacji gdy jest konieczność reklamacji maszyny potrzebnej w produkcji zwykle towarzyszy temu zdenerwowanie kontrahenta. Z tego tez powodu Sąd pominął zeznania świadka N. H. (S.). Ocena czy dane zgłoszenie reklamacyjne należy uznać leży w kompetencji szefa spółki i decyzja o formie załatwienia zgłoszenia reklamacyjnego nie jest niczym szczególnym. Dokonując rozważań w zakresie podstawy prawnej rozstrzygnięcia Sąd Okręgowy wskazał, że przepisy kodeksu cywilnego kształtują firmę jako prawo majątkowe o charakterze niematerialnym. Zgodnie z treścią przepisu art. 43 10 k.c.: „Przedsiębiorca, którego prawo do firmy zostało zagrożone cudzym działaniem, może żądać zaniechania tego działania, chyba że nie jest ono bezprawne. W razie dokonanego naruszenia może on także żądać usunięcia jego skutków, złożenia oświadczenia lub oświadczeń w odpowiedniej treści i formie, naprawienia na zasadach ogólnych szkody majątkowej lub wydania korzyści uzyskanej przez osobę, która dopuściła się naruszenia”. W razie dokonania naruszenia firmy, przedsiębiorcy, oprócz roszczenia o zaniechanie naruszenia przysługuje także żądanie usunięcia skutków naruszenia firmy, które pozwala przywrócić stan poprzedni, złożenia stosownych
--- STRONA 4 ---
oświadczeń zmierzających do usunięcia skutków naruszenia, wydania korzyści uzyskanej przez osobę, która dopuściła się naruszenia, naprawienia szkody majątkowej na zasadach ogólnych. Autonomiczne uregulowanie zawarte w art. 43 10 k.c. wyczerpująco określa bowiem przesłanki ochrony firmy i zakres przysługujących roszczeń. Powyższa regulacja tak jak i regulacja zawarta w art. 24 k.c. przyjmuje domniemanie bezprawności, a więc na stronie pozwanej spoczywa ciężar dowodu, że jej działanie mieści się w granicach obowiązującego porządku prawnego i nie jest bezprawne. Bezprawność działania pozwanej polegała na naruszeniu przepisów ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji. Zgodnie z art. 14 ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji czynem nieuczciwej konkurencji jest rozpowszechnianie nieprawdziwych lub wprowadzających w błąd wiadomości o swoim lub innym przedsiębiorcy, w celu przysporzenia korzyści lub wyrządzenia szkody. Powódka wraz z innymi pracownikami spółki założyła konkurencyjną firmę. Przedmiot działalności był ten sam, opierała się na bazie danych klientów firmy, chcąc ich pozyskać rozpowszechniała nieprawdziwe informacje o jakości usług świadczonych przez powódkę. Działanie to miało na celu uzyskanie korzyści w postaci zysków nowo założonej spółki i jako takie musi być jednoznacznie negatywnie ocenione. Informacje udzielane przez pozwaną kontrahentom powódki godzą w dobra osobiste powódki, a stosowne do art. 6 k.c., na pozwanej spoczywał ciężar dowodu, że zarzuty te nie mają charakteru bezprawnego. Pozwana nie wykazała by jej działanie nie miało charakteru bezprawnego. Nie mogą być bowiem podstawą do stwierdzenia nieprawidłowości w wykonywaniu usług serwisowych zeznania wspólników pozwanej, którzy sami czerpią z faktu oczerniania powódki korzyści jako konkurencyjna spółka. Ponadto informacje o złej jakości usług nie były zgłaszane w celu ochrony interesów klientów powódki ale wyłącznie w celu przysporzenia zysków spółce (...). Sąd Okręgowy nakazał więc pozwanej w wyroku zaniechania rozpowszechniania informacji naruszających dobra osobiste powoda i szczegółowo je wymienił oraz zobowiązał do opublikowania na jej koszt przeprosin w miesięczniku branżowym (...), zmieniając treść przeprosin z uwagi na fakt, że pozwana nie jest już wspólniczką (...). Na podstawie art. 448 k.c. zasądził na rzecz powódki zadośćuczynienie w kwocie 1000 zł oddalił dalej idące żądanie zapłaty 50.000 zł. Przy ustalaniu wysokości kwoty zadośćuczynienia Sąd Okręgowy kierował się zarówno rodzajem naruszonego dobra, jak i sytuacją majątkową pozwanej. Pozwana otrzymuje wynagrodzenie w kwocie 2300zł netto, ma 5.000 zł oszczędności, mieszka z mężem i rodzicami, ma na wychowaniu 2 dzieci. Wskazał, że w przypadku naruszenia dóbr osoby prawnej funkcja zadośćuczynienia sprawdza się wyłącznie do funkcji prewencyjnej, gdyż trudno tu mówić o krzywdzie jaką osoba prawna poniosła. Biorąc pod uwagę całokształt działań pozwanej wobec powodowej spółki Sąd uznał, że kwota 1000 zł zasądzona od powódki będzie spełniała powyższą funkcję. Powódka nie wykazała, że pogorszenie się sytuacji finansowej spółki wynikało wyłącznie z działań pozwanej. Na utratę zysków ma wpływ szereg różnych czynników. Nie można jednoznacznie stwierdzić jaki był wpływ działań pozwanej na kondycję firmy. O kosztach orzekł Sąd na podstawie art. 100 k.p.c. i wzajemnie je zniósł, gdyż powódka wygrała proces w całości w części dotyczącej roszeń niemajątkowych, natomiast w nieznacznej części w zakresie zadośćuczynienia. Wyrok zaskarżyły apelacją obydwie strony. Powódka w zakresie punktu 3, 4 i 5. Zarzuciła naruszenie art. 448 k.c. w zw. z art. 43 k.c. oraz art. 100 kpc i domaga się zmiany wyroku i zasądzenia zadośćuczynienia w kwocie 50 000 zł oraz obciążenia pozwanej kosztami postępowania, ewentualnie jego uchylenia
--- STRONA 5 ---
i przekazania sprawy Sądowi Okręgowemu do ponownego rozpoznania przy uwzględnieniu kosztów instancji odwoławczej, w tym kosztów zastępstwa procesowego. Pozwana zaskarżyła wyrok w punktach 1, 2, 3 i 5. Zarzuciła naruszenie art. art. 217 § 2 kpc, 233 kpc, 328 § 2 kpc, sprzeczność istotnych ustaleń z zebranym w sprawie materiałem dowodowym i domaga się zmiany wyroku w zaskarżonej części przez oddalenie powództwa, ewentualnie jego uchylenia i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania, w obu przypadkach za przyznaniem od powódki na rzecz pozwanej kosztów procesu według norm przepisanych. Sąd Apelacyjny ustalił i zważył, co następuje: Obie apelacje nie zasługują na uwzględnienie. Wniosek pozwanej domagającej się odrzucenia apelacji powódki nie został przez Sąd Apelacyjny uwzględniony. W orzecznictwie i literaturze, poglądy w zakresie opłaty od apelacji, gdy przedmiotem sporu są roszczenia niematerialne, dochodzone łącznie z roszczeniami o charakterze materialnym były rozbieżne. W tej sytuacji uzupełnienie apelacji o dalszą opłatę, po wezwaniu o nią, pozwala na uznanie, że wniesiona została skutecznie. Odnośnie natomiast zarzutów apelacji powódki, uznać je należy za bezzasadne. Prawidłowo Sąd Okręgowy uwzględnił zarówno sytuację osobistą i materialną pozwanej oraz pozycję powódki uznając, że kwota 1000 zł tytułem zadośćuczynienia ma bardziej charakter prewencyjny. W odniesieniu do podmiotu jakim jest przedsiębiorca istotniejsze znacznie ma żądanie zaniechania naruszeń dobrego imienia oraz przeprosiny. Straty materialne strony rozliczają w procesie odszkodowanym, który już toczą. W tej sytuacji dla pozwanej zasądzone zadośćuczynienie ma znacznie dodatkowej dolegliwości wzmacniającej działanie prewencyjne. Dla powódki, będącej dużą firmą działającą na rynku od lat i osiągającej obroty, bez ekonomicznego znaczenia pozostaje tak kwota 1000 zł jak i 50 000 zł. Nie znajduje także Sąd Apelacyjny podstawy do odmiennego rozstrzygnięcia o kosztach. Zniesienie wzajemne kosztów podlega ocenie Sądu i nie jest błędem odstępstwo od równej proporcji w jakiej strony w procesie przegrały bądź wygrały swoje roszczenia. Powód wygrał w zakresie roszczeń niemajątkowych, natomiast pozwana w istotnym zakresie obroniła się przed żądaniem o charakterze majątkowym. Sytuacja taka nie wyłącza zastosowania art. 100 kpc, w części w jakiej stanowi o wzajemnym zniesieniu kosztów. Apelacja pozwanej, zarzucająca sprzeczność istotnych ustaleń z treścią zebranych dowodów i naruszenie prawa procesowego także podlega oddaleniu. Wprawdzie Sąd Okręgowy nie wskazał w swoich motywach, że opiera swoje ustalenia na zeznaniach świadka W. J., jednakże we wniosku, że niezadowolenie z realizacji naprawy gwarancyjnej zawsze się zdarza w takiej działalności, można odnieść do zeznań tego świadka, bowiem z jego zeznań wynikało, że współpraca z powódką została rozwiązana, gdyż była zła jakość części zmiennych, a serwisowanie zakład świadka wykonuje obecnie we własnym zakresie. Z taką oceną, dokonaną przez Sąd, zdarzenia rozwiązania umowy należy się zgodzić. Pominięcie dowodu z zeznań U. T. nie wpływa na ocenę zupełności materiału dowodowego, zwłaszcza, że miałby on zeznać na okoliczność przyczyn zerwania współpracy firmy (...) z powódką. Przyczyny te zostały w sposób jasny wyartykułowane w korespondencji między firmami i nie dotyczyły zarzutu podrabiania przez powódkę ich maszyn.
--- STRONA 6 ---
Przeciwnie wskazywały na pełną współpracę przy produkcji (...)-30. Brak jest podstawy, do podzielnia zarzutu sprzeczności istotnych ustaleń z treścią zebranego w sprawie materiału dowodowego. Sąd Okręgowy poczynił ustalenia wyczerpujące i prawidłowe, które Sąd Apelacyjny podziela i przyjmuje za swe własne. Ocena materiału dokonana została w zgodzie z zasadą sędziowskiej swobody i w żadnym zakresie nie można zarzucić Sądowi braku logicznego rozumowania. Wszyscy wspólnicy firmy (...) w zbliżonym okresie odeszli z pracy u powódki. Pozwana motywowała swoje odejście potrzebą roztoczenia pieczy nad dzieckiem, co praca u powódki jej nie umożliwiała, nadto że były problemy z wypłatą premii. Te argumenty ocenić należy jako podniesione na użytek procesu, podobnie jak zaprzeczenie by pozwana szeroko korzystała z bazy danych skopiowanej u powódki. Założenie nowej na rynku firmy, bez własnego dorobku nie jest czasem, w którym można zabezpieczyć pieczę nad dzieckiem w korzystniejszym, zakresie niż to mogła czynić pozwana przy ustabilizowanych warunkach pracownika i pozycji jaką miała w powodowej firmie. Nielogiczne jest także, że w krótkimi czasie przed zwolnieniem się dokonała skopiowania bazy danych powódki, celem wykonania części pracy w domu, choć przez lata poprzednie z takiej możliwości nie korzystała, a niewątpliwie stopień pilności spraw, okresowa potrzeba większego zaangażowania, istniała. Podobnie, że z bazy tej nie korzystała, bo wszystkie dane są jawne i dostępne w Internecie. Logiczny ciąg zdarzeń daje pewność, że pozwana czyniła przygotowania pod działalność firmy, którą z innymi byłymi pracownikami w krótkim czasie po zwolnieniu się założyła. Istotniejsze jednakże znacznie dla rozstrzygnięcia sprawy miało ustalenie, że dla pozyskania dotychczasowych klientów powódki sięgnęła do metody dyskredytowania powódki wobec nich. Ta metoda została potwierdzona nie tylko przez świadków – pracowników powódki, lecz także świadków będących osobami bez powiązań ze stronami. Fakt braku bilingów rozmów, czy też specjalnego dowodu, że to właśnie powódka rozmawiała, nie wpływa na przyjęcie prawidłowości ustaleń. Żadna z osób, z którymi pozwana rozmawiała nie miała co do tego wątpliwości, wobec przedstawienia się pozwanej, wskazania na firmę którą reprezentuje i doświadczenie nabyte w powodowej firmie. Jest to dostateczna ilość informacji pozwalająca na identyfikację pozwanej. Treść rozmowy z pozwaną potwierdziła świadek A. K., zeznając, że pozwana użyła słów stawiających firmę (...) w złym świetle. Nie przeczy, że treść notatki M. C. z 2 lutego 2011 r. oddaje kontekst rozmowy, A. K. zaprzeczyła by użyła zawartych w notatce konkretnych określeń, gdyż jak to stwierdziła jest osobą bardzo dyplomatyczną. Pomiędzy sporządzeniem notatki, a zeznaniami świadka A. K. upłynęło ponad 8 miesięcy, spisanie treści rozmowy w czasie zbliżonym do jej odbycia przemawia za uznaniem, że co do treści rozmowy, jej dosłowności, notatka ta kwestie oddaje wiernie. Tym niemniej, zeznania świadka po kilku miesiącach, także oddają sens rozmowy, w której pozwana w złym świetle przedstawiła powódkę i snuła „proroctwa” związane z gwarancją udzieloną przez powódkę. Wbrew skarżącej Sąd Okręgowy zasadnie uznał za wykazane, że pozwana naruszyła dobra osobiste powódki, zaś apelująca nie wykazała po swej stronie braku bezprawności działania. Zasadnie, bo zgodnie z zasadami logicznego rozumowania odmówił Sąd wiarygodności zeznaniom pozwanej oraz świadkom będącym wspólnikami, którzy od początku współdziałania, tworząc konkurencyjną w zakresie działania spółkę, rozgłaszali informacje oczerniające powódkę, w celu osiągnięcia własnych korzyści. Wobec powyższego w ocenie Sądu Apelacyjnego apelacja pozwanej jako bezzasadna podlega oddaleniu. Oddalając obie apelacje Sąd Apelacyjny orzekł na mocy art. 385 kpc. Rozstrzygnięcie o kosztach uzasadnia art. 100 kpc w zw. z art. 108 § 1 kpc.
Słowa kluczowe
#orzeczenie#Wyrok#Sąd Apelacyjny w Katowicach#I ACa 199/13 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 5 czerwca 2013 r. Sąd Apelacyjny w Katowi#art. 24 k.c.#art. 14 ustawy#art. 6 k.c.#art. 448 k.c.#art. 100 k.p.c.#art. 43 k.c.#art. 100 kpc#art. 217 § 2 kpc#art. 385 kpc.#art. 108 § 1 kpc.