Teza / krótkie omówienie
zapłatę
Treść orzeczenia
--- STRONA 1 ---
Sygn. akt I ACa 196/11 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 29 marca 2011 r. Sąd Apelacyjny w Krakowie – Wydział I Cywilny w składzie: Przewodniczący: SSA Anna Kowacz-Braun Sędziowie: SSA Maria Kus-Trybek SSA Władysław Pawlak Protokolant: st.sekr.sądowy Katarzyna Wilczura po rozpoznaniu w dniu 29 marca 2011 r. w Krakowie na rozprawie sprawy z powództwa M. G. i A. K. przeciwko Polskiemu Biuru Ubezpieczycieli Komunikacyjnych w Warszawie o zapłatę na skutek apelacji powodów od wyroku Sądu Okręgowego w Nowym Sączu z dnia 30 listopada 2010 r. sygn. akt I C 428/10 1. zmienia zaskarżony wyrok w punkcie II w ten sposób, że nadaje mu brzmienie:” zasądza od pozwanego Polskiego Biura Ubezpieczycieli Komunikacyjnych w Warszawie na rzecz powoda A. K. kwotę 20 000 zł (dwadzieścia tysięcy złotych) z ustawowymi odsetkami od dnia 30 listopada 2010r.; oddala powództwo A. K. w pozostałej części, a w całości powodów P. K., J. K. i M. G.”; xš/ýw%
--- STRONA 2 ---
2. oddala apelację powoda A. K. w pozostałej części, a w całości powódki M. G.; 3. znosi koszty postępowania apelacyjnego między powodem A. K. a stroną pozwaną; 4. nie obciąża powódki M. G. kosztami postępowania apelacyjnego.
--- STRONA 3 ---
Sygn. akt I A C a 1 9 6 / 1 1 UZASADNIENIE Powodowie P. K., J. K., A. K. oraz M. G. wnieśli o zasądzenie od pozwanego Polskiego Biura Ubezpieczycieli Komunikacyjnych w Warszawie z tytułu zadośćuczynienia i odszkodowania po śmierci ojca S. K. zmarłego w dniu 4 grudnia 2007r., na skutek potrącenia przez kierującego samochodem obywatela Słowacji T. S. następujących kwot: P. K. 35 000 zł z tytułu zadośćuczynienia wraz z odsetkami ustawowymi od kwoty 20 000 zł od dnia 15 kwietnia 2009r., a od kwoty 15 000 zł od dnia wniesienia pozwu oraz po ograniczeniu żądania 5 200 zł odszkodowania z tytułu zwrotu kosztów pogrzebu; J. K. i M. G. po 35 000 zł tytułem zadośćuczynienia wraz z odsetkami ustawowymi od kwoty 20 000 zł od dnia 15 kwietnia 2009r., a od kwoty 15 000 zł od dnia wniesienia pozwu; A. K. 60000 zł tytułem zadośćuczynienia wraz z odsetkami ustawowymi od kwoty 20 000 zł od dnia 15 kwietnia 2010r. a od kwoty 40 000 zł od dnia wniesienia pozwu. Na rozprawie w dniu 6 lipca 2010r. powodowie sprecyzowali, że kwoty po 35 000,00zł, a powód A. K. 60 000 zł – dochodzą na podstawie art.446§3 kc oraz art.24 kc. Odsetki liczą od dnia 15 kwietnia 2009r., ponieważ dnia poprzedniego upłynął termin wyznaczony stronie pozwanej do ugodowego zakończenia sprawy. Strona pozwana – Polskie Biuro Ubezpieczycieli Komunikacyjnych w Warszawie – wniosła o oddalenie powództwa z uwagi na nieudokumentowanie szkody materialnej i niematerialnej krzywdy po stronie powodów. Podniosła także zarzut przyczynieniu się zmarłego S. K. do zaistnienia wypadku i zakwestionowała żądanie w zakresie odsetek, wskazując, iż dopiero po doręczeniu pozwu Biuro uzyskało informację o żądaniu powodów. Wyrokiem z dnia 30 listopada 2010 r. Sąd Okręgowy w Nowym Sączu umorzył postępowanie co do kwoty 5 000 zł; oddalił powództwa wszystkich powodów; nakazał ściągnąć od powodów P. K. i J. K. po 1750 zł tytułem części kosztów sądowych, które nie zostały uiszczone; zasądził od wszystkich powodów solidarnie na rzecz strony pozwanej kwotę 3600 zł tytułem kosztów procesu; w pozostałym zakresie kosztami sądowymi obciążył Skarb Państwa. Orzeczenie to Sąd Okręgowy poprzedził następującymi ustaleniami odnoszącymi się do powodów M. G. i A. K., co do których wyrok się nie uprawomocnił (apelacje pozostałych powodów zostały odrzucone): Ojciec powodów S. K. zmarł w dniu 4 grudnia 2007r. na skutek obrażeń doznanych w wypadku drogowym. Do wypadku doszło na odcinku drogi nr 977 relacji Konieczna - Tarnów, w miejscowości Z. na wysokości posesji nr .., będącej własnością S. K., około godz. 6 25 . Szerokość dwukierunkowej jezdni wynosi tam 6,lm, po obu stronach jezdni jest trawiasto- żwirowe pobocze o szerokości ok. l,2m. Na poboczu w dniu zdarzenia leżała warstwa zmrożonego śniegu i lodu. Nawierzchnia drogi była mokra, wilgotna z powodu topniejącego lodu. S. K. zamierzał jechać do Gorlic. Nie szedł na przystanek autobusowy, a jedynie przechodził przez jezdnię na wysokości swojej posesji, kierowcy autobusów zabierali go stamtąd, ponieważ go znali. Samochód potrącił pieszego, który przekraczał jezdnię, poruszając się za pomocą laski, ze strony lewej na prawą patrząc w kierunku jazdy samochodu. Kierujący pojazdem T. S., obywatel Słowacji, nie znajdował się pod wpływem alkoholu. Stan techniczny pojazdu przed wypadkiem nie miał wpływu na zaistnienie i przebieg wypadku. Przyczyną zgonu S. K. był uraz czaszkowo – mózgowy oraz inne obrażenia wielonarządowe powstałe w wyniku potrącenia samochodem od strony tylnej prawej i nieco bocznie.
--- STRONA 4 ---
S. K. w znacznym stopniu przyczynił się do zaistnienia wypadku poprzez wtargnięcie na drogę, podczas gdy miał bezwzględny obowiązek ustąpienia pierwszeństwa nadjeżdżającym pojazdom, w tym samochodowi, którym poruszał się sprawca wypadku T. S. Kierujący pojazdem poruszał się z prędkością administracyjnie dozwoloną na tym odcinku drogi, tj. ok. 69km/h, a w chwili zderzenia, po zastosowaniu manewru hamowania, ok. 58km/h. Nie miał możliwości uniknięcia kolizji z pieszym. Wypadek zaistniał nie tylko na skutek wtargnięcia S. K. na jezdnię, ale i z powodu zachowania T. S., który nie dostosował prędkości, która była administracyjne dopuszczalna, ale niedostosowana do warunków panujących na drodze. Kierujący nie miał włączonych świateł drogowych tylko światła mijania, które ograniczyły możliwość wcześniejszego zauważenia S. K. przechodzącego przez jezdnię. T. S. zauważył S. K. w odległości około 44 m przed poruszającym się samochodem. By wyhamować przed pieszym, musiałby zauważyć go w odległości około 98 m. Kierujący T. S. nie miał możliwości uniknięcia zdarzenia. Prędkość, z jaką poruszał się T. S. decydowała o skutkach wypadku, ale nie była czynnikiem, który doprowadził do sytuacji wypadkowej. W szczególności pieszy miał obowiązek spodziewania się, że na danym odcinku drogi samochody mogą jechać z taką prędkością. Prędkość samochodu nie powinna mieć żadnego wpływu na ocenę sytuacji drogowej przez pieszego. T. S. z włączonymi światłami mijania, powinien był odpowiednio zmniejszyć prędkość. Ze względu na widoczność drogi powinien prowadzić samochód z prędkością nieprzekraczającą 50 km/h, która umożliwiała zatrzymanie samochodu przed pieszym. S. K. wtargnął na tor jazdy samochodu i jego nieprawidłowe postępowanie było co najmniej zasadniczą przyczyną zaistniałego wypadku. Wyrokiem z dnia 28 stycznia 2009r. do sygn. akt II K 36/08 Sąd Rejonowy w Gorlicach Wydział II Karny uznał za winnego oskarżonego T. S., tego że: w dniu 4 grudnia 2007r. w Zdyni nieumyślnie naruszył zasady bezpieczeństwa w ruchu drogowym, w ten sposób, że kierując samochodem marki MERCEDES SPRINTER nr rej. …, poruszał się z nadmierną prędkością, bez włączonych świateł drogowych i nie zachował należytej ostrożności podczas omijania pieszego nieprawidłowo poruszającego się po jedni S. K., w wyniku czego przyczynił się do potrącenia pieszego, który doznał ciężkich obrażeń ciała w postaci m.in. złamań podstawy czaszki, wylewu podpajęczynówkowego, na skutek których zmarł na miejscu zdarzenia /art.l77§2 kk/. T. S. został skazany na karę pozbawienia wolności w zawieszeniu na okres próby. Powodowie wystąpili do Centrum Obsługi Szkód Zagranicznych TUiR WARTA S.A. w Warszawie z żądaniem wypłaty odszkodowania na rzecz każdego z nich w kwotach po 20 000zł odszkodowania oraz zwrotu kosztów pogrzebu 10 200 zł. Żądanie nie zostało uwzględnione z uwagi na nieudokumentowanie roszczenia. Powódka M. G. ma 52 lata, od 198l r. mieszka w Krynicy z mężem oraz dziećmi, tam pracuje. Od czasu zawarcia związku małżeńskiego jedynie okazjonalnie przebywała w domu rodzinnym w Z., przyjeżdżając w odwiedziny do rodziców. Ojciec S. K. przyjeżdżał do Krynicy, gdzie m.in. sprzedawał miód na rynku. Przekazywał dzieciom powódki i jej samej symboliczne kwoty 50 lub 100 zł. Dołożył wnukom do zakupu komputera. Nie łożył regularnie na utrzymanie córki M. G.. Wnuki – dzieci M. G. były związane z nim emocjonalnie. Przed śmiercią S. K. mieszkał w starym domu wraz z najmłodszym synem A., który ma obecnie 37 lat. Działka, na której stoi dom rodzinny stron należała do powoda P. K., któremu ojciec przekazał wszystkie grunty. Ojciec miał zapewnione prawo dożywotniego mieszkania w tym domu. Razem z ojcem A. K. zajmował się hodowlą pszczół, razem pozyskiwali miód, a potem wozili go na jarmarki i sprzedawali. Powód A. K. ożenił się w czerwcu 2007r. Żona U. C. pozostała na Ukrainie a powód mieszkał nadal w Polsce. Planował wybudowanie domu w
--- STRONA 5 ---
Polsce ze środków pozyskiwanych ze sprzedaży miodu. Po zakończeniu budowy żona miała porzucić pracę na Ukrainie i zamieszkać z nim w Polsce. Powód nie pracował na stałe zawodowo. Okresowo wykonywał prace interwencyjne w Gminie, pracował przy budowie przejścia granicznego w Koniecznej. Nie posiada orzeczenia stwierdzającego niezdolność do pracy. Podczas pobytu w Polsce był zarejestrowany jako osoba bezrobotna. Utrzymywał się ze środków przekazywanych mu przez ojca, w zamian za prace w pasiece i pomoc przy sprzedaży miodu. Za pieniądze ze sprzedaży miodu powód zakupił z ojcem samochód, który został zarejestrowany na niego. Po śmierci ojca, przestał zajmować się pasieką i wyjechał do żony na Ukrainę. Tam utrzymuje się z prac dorywczych, wspomagają go finansowo teściowie pobierający renty. Żona powoda jest na urlopie wychowawczym. Powód tylko na krótkie okresy przyjeżdża do Polski, ponieważ nie posiada karty stałego pobytu na Ukrainie. Brat P. nie miał nic przeciwko temu by A. K. kontynuował hodowlę pszczół w pasiece ojca i by zajmował dom rodzinny. W oparciu o poczynione ustalenia Sąd Okręgowy uznał, iż legitymacja bierna strony pozwanej nie budzi wątpliwości z uwagi na fakt, iż sprawca wypadku posiadał wykupione ubezpieczenie OC w zakładzie ubezpieczeń … ….. i zastosowanie mają przepisy ustawy z dnia 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych (Dz.U. nr 124 poz.1152), (art. 122 ust.1 pkt 3 ust). Natomiast ubezpieczyciel odpowiada w granicach odpowiedzialności ubezpieczeniowej – sprawcy wypadku. Należy jednak dokonać analizy oraz oceny, czy uzasadnione jest żądanie powodów w zakresie zasądzenia na ich rzecz odszkodowania (z art. 446 § 3 k.c.) czy też zadośćuczynienia (z art. 448 k.c.) wynikającego z naruszenia dóbr osobistych (art. 24 k.c.). Odwołując się do treści art.446§ 3 k.c. oraz poglądów Sądu Najwyższego dotyczących stosowania tego przepisu Sąd Okręgowy wskazał, iż dla zasądzenia na rzecz powodów stosownego odszkodowania konieczne było wykazanie pogorszenia ich sytuacji majątkowej pozostającej w adekwatnym związku przyczynowym ze śmiercią ojca S. K.. W ocenie Sądu Okręgowego powodowie takiego pogorszenia sytuacji materialnej nie wykazali, przy czym nie brał pod uwagę przy ocenie tych okoliczności jedynie strat majątkowych, ale i uszczerbek mentalny powstały po stracie ojca. Powód A. K. był osobą najbardziej związaną z ojcem zarówno emocjonalnie jak i materialnie. Wspólnie z ojcem zamieszkiwał w domu na działce brata P., w którym zmarły ojciec miał zapewnione prawo dożywotniego zamieszkiwania. Po śmierci ojca jego sytuacja bytowa mogła się nie zmieniać, ponieważ brat nie zamierzał wzbraniać A. K. dalszego zamieszkiwania w tym domu. To z własnej woli powód A. K. zdecydował się na wyjazd do żony na Ukrainę. Nie zdołał wykazać, by ojciec posiadał środki, za które mógłby mu wybudować dom na działce, jaką miał otrzymać od brata P.. Nieuzasadnione jest zdaniem Sądu Okręgowego, twierdzenie, by A. K., jako dorosły mężczyzna pozostawał na utrzymaniu 79-letniego ojca, był od niego uzależniony finansowo. Skoro wspólnie hodowali pszczoły, doglądali pasieki i pracowali przy produkcji miodu, to zasadnym jest uznanie, że środki finansowe uzyskiwane ze sprzedaży miodu stanowiły ich wspólny dochodów. Powód A. K. otrzymywał zatem od ojca swoistą pensję. Po śmierci ojca posiadał stosowną wiedzę oraz umiejętności, jak również środki, by kontynuować produkcję miodu na bazie pasieki utrzymywanej uprzednio z ojcem. W ocenie Sądu Okręgowego powód mógł sprowadzić żonę do kraju i kontynuować hodowlę pszczół, która pozwalałyby mu na uzyskiwanie dochodu. Nieracjonalne i nieprzekonujące są w ocenie Sądu Okręgowego zeznania powoda, że bał się sam mieszkać w domu rodzinnym po śmierci ojca i dlatego wyemigrował na Ukrainę. A. K. nie dysponuje żadnym orzeczeniem o niezdolności do pracy, nie podjął jednak konkretnych starań o podjęcie zatrudnienia w kraju.
--- STRONA 6 ---
Mając powyższe ustalenia na uwadze Sąd Okręgowy ocenił, że sytuacja życiowa powoda A. K. nie uległa tak znacznemu pogorszeniu, by zasadne było przyznanie na jego rzecz stosownego odszkodowania z art. 446 § 3 k.c.. Nie znalazł Sąd Okręgowy także podstaw, by stosowne odszkodowanie z art. 446 § 3 k.c. zostało przyznanie powódce M. G., ponieważ nie zostało wykazane, by w związku ze śmiercią ojca, nastąpiło znaczne pogorszenie jej sytuacji życiowej. Powódka od 1981r. jest niezależna od rodziny generacyjnej, mieszka w innej miejscowości, w Krynicy. Zajmuje się własną rodziną. Okazjonalnie jedynie odwiedzała braci i ojca. Zmarły ojciec S. K. nie łożył regularnie na jej utrzymanie, jedynie okazjonalnie przekazywał wnukom symboliczne kwoty po 50,00 lub 100 zł, dokładał się do większych zakupów, jak nabycie komputera przez wnuków. Pogorszenie sytuacji życiowej uprawnionego do stosownego odszkodowania musi nosić cechy znaczności. Przekazywanie od czasu do czasu symbolicznych kwot na rzecz wnuków nie mieści się w tych kategoriach. Roszczenie najbliższych członków rodziny zmarłego o przyznanie stosownego zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę na podstawie art. 446 § 4 k.c., które zmierza do zaspokojenia szkody niematerialnej, jest rodzajowo i normatywnie odmienne od roszczenia o przyznanie stosownego odszkodowania z art. 446 § 3 k.c., które wymaga wykazania szkody majątkowej polegającej na znacznym pogorszeniu sytuacji życiowej najbliższych członków rodziny poszkodowanego, który zmarł wskutek wynikłego z czynu niedozwolonego uszkodzenia ciała lub rozstroju zdrowa (vide wyrok Sądu Najwyższego z dnia 21 października 2009r. do sygn. 1 PK 97/09). Wypadek, w wyniku którego poniósł śmierć na miejscu ojciec powodów S. K., miał miejsce w dniu 4 grudnia 2007r., natomiast przepis §4 art.446 k.c., przewidujący możliwość przyznania najbliższym członkom rodziny zmarłego odpowiedniej sumy tytułem zadośćuczynienia pieniężnego, został wprowadzony do Kodeksu cywilnego ustawą z dnia 30 maja 2008r. o zmianie ustawy Kodeks cywilny oraz innych ustaw /Dz. U. nr 116 poz.731/, która weszła w życie z dniem 3 sierpnia 2008r. – wobec czego nie może mieć zastosowania w niniejszej sprawie. Niemniej jednak niektóre sądy stawały na stanowisku, iż podstawą do zasądzenia zadośćuczynienia w podobnych sytuacjach mogą być przepisy o ochronie dóbr osobistych, tj. art.24 k.c. w zw. zart.448 k.c.. Praktykę tą zaaprobował Sąd Najwyższy wydając uchwałę w dniu 22 października 2010r. do sygn. akt III CZP 76/10, w której zawarł tezę, iż: najbliższemu członkowi rodziny zmarłego przysługuje na podstawie art. 448 k.c. w związku z art. 24 § 1 k.c. zadośćuczynienie pieniężne za doznaną krzywdę, gdy śmierć nastąpiła na skutek deliktu, który miał miejsce przed dniem 3 sierpnia 2008r. W ocenie Sądu Okręgowego należy jednak dokonać dogłębnej analizy sytuacji stron w podobnych przypadkach, tj. relacji panujących pomiędzy zmarłym przed śmiercią a osobami domagającymi się zadośćuczynienia. W niniejszej sprawie powodowie są osobami dorosłymi, posiadającymi już własne rodziny, samodzielnymi finansowo. Synowie i córka spotykali się ze zmarłym S. K. jedynie okazjonalnie. S. K. był osobą w podeszłym wieku, miał 79 lat w chwili śmierci. To on powinien liczyć na wsparcie i opiekę ze strony dzieci. Niezaprzeczalne jest, że poprzez śmiertelne potrącenie S. K. członkowie jego rodziny zostali naruszeni w prawie bezpośredniego obcowania z ich ojcem, a dziadkiem ich dzieci, w prawie korzystania z jego rad w prowadzeniu gospodarstwa rolnego, oraz doświadczenia życiowego. Jednak żaden z powodów nie powoływał się na wymiar emocjonalny straty i cierpienia po starcie ojca. Postępowanie dowodowe, prowadzone przez powodów reprezentowanych przez profesjonalnego pełnomocnika, nastawione było przede wszystkim na wykazanie pogorszenia ich sytuacji materialnej. Nie może też pozostać bez wpływu na ocenę zasadności żądania powodów fakt, iż zmarły S. K. w znacznym stopniu przyczynił się do zaistnienia zdarzenia, w wyniku którego poniósł
--- STRONA 7 ---
śmierć. Biegły ds. rekonstrukcji wypadków drogowych jednoznacznie stwierdził, że to nieostrożne zachowanie S. K. doprowadziło w ogóle do zaistnienia takiego zdarzenia. Mając na uwadze powyższe ustalenia oraz poczynione na ich tle rozważania prawne, Sąd Okręgowy uznał, iż nie ma podstaw do zasądzenia na rzecz powodów zadośćuczynienia na podstawie art.24 k.c. w zw. z art.448 k.c. z tytułu naruszenia dobra osobistego powodów, wynikłego ze spowodowania śmierci osoby najbliższej. O kosztach orzekł na podstawie art. 98 k.p.c. Apelację od tego wyroku (kwestionując go w całości) wnieśli wszyscy powodowie, z tym że apelacja powodów P. K. i J. K. została odrzucona z uwagi na jej nieopłacenie postanowieniem Sądu Okręgowego z dnia 14 stycznia 2011 r., zaś zażalenie na to postanowienie także z uwagi na jego nieopłacenie zostało odrzucone postanowieniem Sądu Okręgowego z dnia 27 stycznia 2011 r. odrzuceniu uległo także zażalenie P. K. na postanowienie o umorzeniu postępowania do kwoty 5 000 zł. Powodowie A. K. i M. G. w apelacji zarzucili: 1. Naruszenie prawa materialnego a mianowicie art. 446 § 3 k.c. przez błędną wykładnie wyrażającą się w niesłusznym przyjęciu, że do przyznania stosownego odszkodowania z art. 446 § 3 k.c., wymagane jest wykazanie szkody majątkowej polegającej na znacznym pogorszeniu sytuacji życiowej najbliższych członków rodziny poszkodowanego, który zmarł wskutek wynikłego z czynu niedozwolonego uszkodzenia ciała lub rozstroju zdrowia; 2. naruszenie przepisów postępowania a to art. 233 § 1 k.p.c. przez przekroczenie granicy swobodnej oceny dowodów, wyrażającej się w uznaniu, że poszkodowany S. K. wtargnął na jezdnię i w decydującym stopniu przyczynił się do zaistnienia zdarzenia, w którym poniósł śmierć oraz oddalenie wniosku dowodowego powodów, który mógł się przyczynić do wyjaśnienia okoliczności sprawy, co miało istotny wpływ na treść orzeczenia; 3. błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę rozstrzygnięcia, polegający na błędnym ustaleniu, że sytuacja życiowa wszystkich powodów nie uległa pogorszeniu wskutek śmierci ojca S. K.. W uzasadnieniu apelacji powodowie podnieśli także, iż ich żądanie znajduje podstawę w dyspozycji art. 24 k.c. z uwagi na naruszenie dobra osobistego najbliższych członków rodziny zmarłego w postaci prawa do posiadania ojca, życia w pełnej rodzinie. Wskazując na powyższe zarzuty apelujący wnieśli o zmianę zaskarżonego wyroku i zasądzenie od strony pozwanej na ich rzecz dochodzonych w pozwie kwot wraz z kosztami procesu; ewentualnie o jego uchylenie i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi Okręgowemu. Strona pozwana wniosła o oddalenie apelacji i zasądzenie kosztów postępowania apelacyjnego. Sąd Apelacyjny zważył co następuje: Apelacja powódki M. G. jest nieuzasadniona zaś apelacja powoda A. K. jest uzasadniona w części. Na wstępie stwierdzić należy, iż ustalony przez Sąd Okręgowy stan faktyczny Sąd Apelacyjny przyjął za własny gdyż wyprowadzony został z dowodów, których ocena odpowiada wszelkim wskazaniom z art. 233 § 1 k.p.c. Stwierdzenie to dotyczy zarówno okoliczności i przyczyn wypadku, w wyniku którego poniósł śmierć Z. K. jak i jego sytuacji życiowej oraz relacji z powodami M. G. i A. K.. Sąd Apelacyjny przyjął także ustalenia dotyczące sytuacji życiowej powodów z okresu gdy żył ich ojciec jak i po jego śmierci. Odmiennie natomiast ocenił ustaloną sytuacje życiową powoda P. K. pod kątem przesłanek do zasądzenia odszkodowania z art. 446 § 3 k.c., co doprowadziło do częściowego uwzględnienia apelacji, o czym będzie mowa w dalszej części uzasadnienia.
--- STRONA 8 ---
W uzasadnieniu apelacji główny nacisk położony został na kwestionowanie ustaleń dotyczących przyczyn wypadku z dnia 4 grudnia 2007 r. i w konsekwencji przyjęcia przez Sąd Okręgowy przyczynienia się do jego powstania S. K.. Z argumentacją i zarzutami apelujących nie można się jednak zgodzić. Wskazać tu należy na art. 11 k.p.c., zgodnie z którym ustalenia wydanego w postępowaniu karnym prawomocnego wyroku skazującego co do popełnienia przestępstwa wiążą sąd w postępowaniu cywilny. Przyznanie tym przepisem mocy wiążącej ustaleniom wyroku karnego jest odstępstwem od zasady bezpośredniości i swobodnej oceny dowodów, a tym samym w pewnym stopniu od zasady niezawisłości sędziego w orzekaniu w sprawie cywilnej. Z tych względów wykładnia art. 11 k.p.c. powinna być dokonywana w sposób ścisły, a więc zawężający w związku z czym sąd cywilny wiążą tylko zawarte w sentencji wyroku karnego skazującego ustalenia okoliczności dotyczących osoby sprawcy, czynu przypisanego oskarżonemu i przedmiotu postępowania. Nie są wiążące inne ustalenia faktyczne sądu karnego, dotyczące okoliczności ubocznych, wykraczające poza elementy stanu faktycznego przestępstwa (nawet jeżeli zawarte są w sentencji wyroku karnego) i zawarte w uzasadnieniu wyroku (por. m.in. orzeczenia Sądu Najwyższego z 4 maja 1965 r., I PR 116/65, OSPiKA 1966, nr 12, poz. 280, z 6 marca 1974 r., IICR 46/74, Biul. SN 1974, nr 7, poz. 103), chyba że chodzi o ustalenie stanowiące konieczną przesłankę określenia przestępstwa przypisanego w sentencji wyroku (por. W. Siedlecki w. Kodeks postępowania cywilnego. Komentarz, t.1, s.83). Nie przesądzając czy chodzi tu o okoliczności czynu przypisanego oskarżonemu czy też ustalenie stanowiące konieczną przesłankę określenia przestępstwa wskazać należy, iż wyrokiem z dnia 28 stycznia 2009r. do sygn. akt II K 36/08 Sąd Rejonowy w Gorlicach uznał za winnego T. S. oskarżonego o to że: w dniu 4 grudnia 2007r. w Z. nieumyślnie naruszył zasady bezpieczeństwa w ruchu drogowym i nie zachował należytej ostrożności podczas omijania pieszego nieprawidłowo poruszającego się po jedni S. K., w wyniku czego przyczynił się do potrącenia pieszego. Z tym określeniem okoliczności, które doprowadziły do potrącenia S. K. należy się zgodzić nie tylko z uwagi na zacytowane orzeczenie ale też z uwagi na wnioski opinii biegłego z zakresu ruchu drogowego A. R. oraz dowód z jego przesłuchania. Sąd Okręgowy dokonując oceny tych dowodów nie naruszył zasad wynikających z art. 233 § 1 k.p.c. i słusznie postanowieniem wydanym na rozprawie w dniu 26 listopada 2010 r. nie uwzględnił wniosku powodów o dopuszczenie dowodu z opinii innego biegłego z zakresu ruchu drogowego i wypadków drogowych. Obecnie, na etapie postępowania apelacyjnego z uwagi na treść art. 162 k.p.c. powodowie nie mogą skutecznie podnosić zarzutu dotyczącego pominięcia ich wniosku dowodowego. Jak stwierdził bowiem Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 24 września 2009 r., IV CSK 185/09 (M. Praw.2009/20/1082) – jeśli sąd wyda postanowienie o oddaleniu wniosków dowodowych, uczestnik postępowania, w celu skutecznego powoływania się w dalszym toku postępowania na zarzuty z tym związane, powinien zgłosić do protokołu zastrzeżenia. Jeżeli jednak postanowienie takie nie zostało wpisane do protokołu, nie można strony, która nie zgłosiła zastrzeżeń, pozbawić prawa do formułowania zarzutów co do przebiegu postępowania dowodowego. W niniejszej sprawie postanowienie takie zostało wydane i to w obecności pełnomocnika powodów, który nie zgłaszał zarzutów w trybie art. 162 k.p.c. Z powyższych względów nie może być mowy o naruszeniu prawa procesowego, a to art. 233 § 1 k.p.c. a tym samym o błędach w poczynionych ustaleniach faktycznych, przy czym należy odróżnić te ostatnie od ich oceny prawnej pod kątem podstaw do zastosowania art. 446 § 3 k.p.c. Przechodząc do zarzutu naruszenia prawa materialnego to jest art. 446 § 3 k.c. zauważyć należy, że w przepisie tym ustawodawca posłużył się sformułowaniem „stosowne odszkodowanie”, którego nie należy utożsamiać z „należnym odszkodowaniem”. Przepis ten służy bowiem możliwości częściowego choćby zrekompensowania szczególnej postaci uszczerbku, którym jest znaczne pogorszenie sytuacji życiowej (a nie naprawieniu klasycznej
--- STRONA 9 ---
szkody majątkowej), powstałego w następstwie tragicznego zdarzenia, którym jest śmierć najbliższego członka rodziny wskutek uszkodzenia ciała lub wywołania rozstroju zdrowia. Dlatego sformułowanie w art. 446 § 3 k.c. o „znacznym pogorszeniu sytuacji życiowej” nadaje odszkodowaniu z tego przepisu charakter szczególny. Chodzi tu wprawdzie o szkodę o charakterze majątkowym, jednak najczęściej ściśle powiązaną i przeplatającą się z uszczerbkiem o charakterze niemajątkowym, a więc o szkodę często trudną do uchwycenia i ścisłego matematycznego zmierzenia, którą zazwyczaj wywołuje śmierć najbliższego członka rodziny (por. wyrok Sądu Najwyższego z 25 lutego 2004 r., II CK 17/03, niepubl.). Taki szczególny charakter szkody rekompensowanej „stosownym”, a nie „należnym” odszkodowaniem oznacza w konsekwencji potrzebę daleko idącej indywidualizacji zakresu świadczeń przysługujących na podstawie art. 446 § 3 k.c. i sprawia, że nie mogą odnieść żadnego skutku argumenty odwołujące się do rozstrzygnięć w innych analogicznych sprawach (por. wyrok Sądu Najwyższego z 3 lipca 2008 r., IV CSK 113/08, niepubl.). Znaczne pogorszenie sytuacji życiowej w rozumieniu art. 446 § 3 k.c. obejmuje więc nieuchwytne i trudne do wyliczenia szkody nie tylko polegające na pogorszeniu sytuacji materialnej, ale na utracie realnej możliwości polepszenia, a nawet tylko ustabilizowania szeroko rozumianej sytuacji życiowej. Takie szkody nie dają się ściśle matematycznie dookreślić w konkretnych kwotach pieniężnych, a na ich możliwe postacie wskazują okoliczności konkretnej sprawy (por. wyrok Sądu Najwyższego z 30 września 2009 r., V CSK 250/09, Lex nr 529732). W swych orzeczeniach (por. m.in. wyroki z 18 lutego 2004 r., V CK, z 25 lutego 2004 r., II CK 17/03, z 30 czerwca 2004 r., IV CK 445/03 i z 16 kwietnia 2008 r., V CSK 544/07) Sąd Najwyższy, nie bagatelizując znaczenia materialnego wymiaru sytuacji życiowej, akcentował trudności w konkretnym wyliczeniu wysokości szkody oraz konieczności uwzględnienia czynnika szczególnego dla tej kategorii szkód, czyli współwystępowania uszczerbku o charakterze niemajątkowym, który oddziałuje na rozmiar szkody materialnej. Podkreślał też, że łączne uwzględnienie wszystkich elementów powinno prowadzić do rzeczywistego wynagrodzenia tak rozumianej szkody. Z kolei w wyroku z dnia 24 września 2010 r., IV CSK 79/10 (Lex nr 622214) Sąd Najwyższy wprost stwierdził, że art. 446 § 3 k.c. nie uzależnia przyznania odszkodowania od tego, by stan majątkowy osoby najbliższej zmarłego był zły, ale od tego, by stan ten uległ znacznemu pogorszeniu. Tak więc odszkodowanie, o którym stanowi art. 446 § 3 k.c. przysługuje w związku z pogorszeniem sytuacji życiowej, polegającym nie tylko na uszczerbku materialnym lecz także na utracie możliwości polepszenia warunków życiowych w przyszłości lub na konieczności ograniczenia planów życiowych co może stanowić przyczynę znacznego pogorszenia sytuacji życiowej zwłaszcza gdy cierpienie psychiczne po śmierci osoby najbliższej osłabia aktywność życiową powodując konieczność takich zmian. Jednakże sam ból, poczucie osamotnienia i krzywdy po śmierci ojca nie stanowią podstawy żądania odszkodowania, jeśli jednak te emocje wywołały osłabienie aktywności życiowej i motywacji do przezwyciężania trudności dnia codziennego, to na zasadzie domniemania faktycznego można przyjąć, że pogorszyły one dotychczasową sytuacje życiową osoby z najbliższego kręgu rodziny zmarłego. Trzeba tez mieć na uwadze, iż pogorszenie sytuacji życiowej, o którym mowa w art. 446 § 3 k.c. polega nie tylko na pogorszeniu obecnej sytuacji materialnej, ale obejmuje także przyszłe szkody majątkowe, często nieuchwytne lub trudne do obliczenia, niemniej prowadzące do znacznego pogorszenia sytuacji życiowej osoby najbliższej (tak Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 2 grudnia 2009 r., I CSK 149/09, Lex nr 607232). Wszystkie te rozważania prowadzą zdaniem Sądu Apelacyjnego do wniosku, iż śmierć S. K. nie spowodowała znacznego pogorszenia sytuacji życiowej powódki M. G. zaś sytuacja życiowa powoda A. K. uległa zmianie. M. G. opuściła dom rodzinny w 1981 r. i od tego czasu mieszka wraz z rodziną w Krynicy. W chwili śmierci ojca była zatrudniona w PSS Społem w Krynicy Zdroju na
--- STRONA 10 ---
stanowisku kierownika sklepu. Z końcem 2009 r. została zwolniona z pracy z uwagi na likwidację stanowiska pracy i redukcję etatów. Przez sześć miesięcy otrzymywała zasiłek dla bezrobotnych, a obecnie pobiera świadczenia przedemerytalne w wysokości 725,25 zł. Wynika z tego, że śmierć ojca nie miała żadnego wpływu na aktywność zawodową powódki ani też na aktywność życiową bo nawet do tego nie nawiązała w swych zeznaniach. Życie rodzinne M. G. także nie uległo zmianie. Mąż pracuje nadal u tego samego pracodawcy, a pełnoletnie już dzieci uczą się – syn studiuje a córka jest uczennicą liceum. Brak kontaktów z ojcem polegających na jego odwiedzinach w miejscu zamieszkania powódki nie pozostaje w związku z tym co rozumie się pod pojęciem sytuacji życiowej. Także niewielkie i sporadycznie przekazywane przez S. K., powódce lub jej dzieciom kwoty rzędu 50 – 100 zł nie mogą być uznane za wpływające na sytuację materialną powódki. M. G. nie wykazała też by jej przeżywanie utraty ojca było wyjątkowo intensywne odbiegające istotnie od naturalnego przeżywania śmierci ojca. Inaczej przedstawia się sytuacja powoda A. K., który do chwili śmierci ojca mieszkał i pracował wraz z nim przy pasiekach i sprzedaży miodu. Ten obecnie 37 letni mężczyzna posiadający wykształcenie podstawowe poza pracą z ojcem nie zaistniał zawodowo bo trudno wykonywanie prac przy budowie przejścia granicznego lub prac interwencyjnych w gminie – łącznie przez okres dwóch lat uznać za wykonywanie zawodu lub pozyskanie konkretnego wyuczonego zawodu. Z uwagi na brak bliższych informacji dotyczących powoda A. K. jego zdolności, umiejętności funkcjonowania w społeczeństwie, zaradności życiowej trudno jest ocenić dlaczego mężczyzna do 34 roku życia nawet po ślubie zamieszkiwał z ojcem i był w jakiś sposób od niego zależny. Fakty wskazują na to, że taka sytuacja niewątpliwie miała miejsce, natomiast po śmierci ojca nie zdołał z takich czy innych powodów (natury psychicznej, braku umiejętności, wytrwałości itd.) kontynuować pracy przy 70 ulach (pniach). Swój wyjazd na Ukrainę po pogrzebie ojca powód wytłumaczył niemożnością zamieszkiwania w domu rodzinnym z uwagi na to, że droga przypominałaby mu cały czas śmierć ojca. Także nie oceniając tego tłumaczenia stwierdzić należy, iż będąc od pół roku żonatym dopiero po śmierci ojca powód zamieszkał z żoną choć te same warunki czekały go tam po ślubie jak i później. Poza tym A. K. nie miał (i nadal nie ma) tytułu prawnego do zamieszkiwania w starym domu rodzinnym należącym do brata, gdzie ojciec miał dożywotnią służebność mieszkania. Także z ojcem powód wiązał możliwość sfinansowania budowy domu i otrzymania działki od brata na ten cel, po to by sprowadzić do Polski żonę i wraz z nią zamieszkać. Czy i w jakim zakresie plan ten był realny jest drugoplanowe bowiem pomijając wysokie dochody jakie według wszystkich powodów miał uzyskiwać ich ojciec ze sprzedaży miodu to dla oceny roszczenia A. K. istotne jest to, że takie plany życiowe miał i musiał z nich zrezygnować. Wszystko to w ocenie Sądu Apelacyjnego daje podstawę do zasądzenia na rzecz powoda A. K. stosownego odszkodowania z art. 446 § 3 k.c. w wysokości 40 000 zł. Kwota ta musiała jednak ulec obniżeniu o 50 % z uwagi na przyczynienie się i to znaczne S. K. do zaistnienia zdarzenia z dnia 4 grudnia 2007 r. Przyjęty stopień przyczynienia się poszkodowanego wynika z poczynionych ustaleń i tu kolejny raz podkreślić należy, iż w opisie czynu, za który T. S. został skazany wyraźnie stwierdzono, iż to on swoim zachowaniem przyczynił się do potrącenia pieszego. Dalej idące odszkodowanie byłoby nadmierne z uwagi na sytuację życiową powoda, jego nieregularne dochody uzyskiwane z prac dorywczych i obecnie pozostawanie wraz z żoną i dzieckiem praktycznie na utrzymaniu teściów. Nie jest bowiem celem odszkodowania z art. 446 § 3 k.c. wzbogacenie osoby bliskiej zmarłego tylko dążenie do zniwelowania skutków szeroko rozumianego znacznego pogorszenia sytuacji życiowej. Prawidłowo też ocenił Sąd Okręgowy roszczenie powodów jakie miałoby wynikać z naruszenia ich dóbr osobistych. Utrata osoby bliskiej przez zawinione zachowanie sprawcy
--- STRONA 11 ---
zdarzenia mieści się na pewno w kategoriach ograniczenia praw niematerialnych człowieka jednakże co do zasady, w każdym przypadku, nie może stanowić takiego naruszenia prawa osobistego – prawa do życia w pełnej rodzinie, które podlega ochronie w aspekcie art. 24 k.c. i co za tym idzie nie podlega wyrównaniu krzywdy przez zastosowanie art. 448 k.c. Tylko okoliczności konkretnej sprawy wskazujące na szczególne więzi, pozycję zmarłego w rodzinie i wynikające z tego silne psychiczne przeżywanie jego utraty przez bliskich mogłyby prowadzić do uznania, że doszło do naruszenia dóbr osobistych – prawa do życia w pełnej rodzinie czy też jak w niniejszej sprawie prawa do więzi łączącej dzieci z ojcem. Takie okoliczności w sprawie nie zachodzą. Powodowie nie wykazali by śmierć ojca spowodowała naruszenie ich dóbr w sferze niematerialnej, kwalifikowanej jako dobra osobiste. Niewątpliwie przeżyli utratę ojca i żałobę z tym związaną, ale z podanych przez nich okoliczności nic nie wskazuje na to by ich przeżycia prowadziły do takiego naruszenia. Poza tym wobec braku wyjątkowych okoliczności prowadzących do naruszenia dóbr osobistych tu omawianych wskazać należy, iż wobec istnienia szczególnego przepisu prawa (art. 446 § 3 k.c.) nie można stosować przepisów art. 24 i nast. k.c. nawet w sytuacji, gdy aktualnie obowiązujące przepisy zezwalają na przyznanie zadośćuczynienia w związku ze śmiercią bliskiej osoby. Gdyby bowiem stosowanie przepisów dotyczących ochrony dóbr osobistych należało rozszerzyć na bliskich osoby zmarłej w skutek czynu niedozwolonego, ustawodawca nie dokonałby nowelizacji art. 446 k.c. przez dodanie § 4 uprawniającego osoby bliskie zmarłemu do żądania zadośćuczynienia za wyrządzoną krzywdę. Tymczasem takie rozszerzenie stosowania art. 446 k.c. nastąpiło. Mając powyższe na uwadze orzeczono na podstawie art. 386 § 1 k.p.c. i art. 385 k.p.c., a o kosztach zgodnie z art. 100 k.p.c. i art. 102 k.p.c. z uwagi na fakt, iż powód A. K. co do zasady jest stroną wygrywającą i uległ jedynie w części ze swym żądaniem zaś po stronie powódki M. G. zachodzą szczególne okoliczności. Chodzi tu oczywiście o sytuacje rodzinna i majątkową powódki wynikającą z jej oświadczenia i zeznań oraz subiektywne poczucie krzywdy, które mogło zaważyć na ocenie zasadności zgłoszonego żądania.
Słowa kluczowe
#orzeczenie#Postanowienie#Sąd Apelacyjny w Krakowie – Wydział#I ACa 196/11 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 29 marca 2011 r. Sąd Apelacyjny w Krakowi#art.446§3 kc#art.24 kc.#art. 122 ust.1 pkt#art. 446 § 3 k.c.#art. 448 k.c.#art. 24 k.c.#art.446§ 3 k.c.#art. 446 § 3 k.c..#art. 446 § 4 k.c.#art.446 k.c.#art.24 k.c.#art. 24 § 1 k.c.#art.448 k.c.#art. 98 k.p.c.#art. 233 § 1 k.p.c.#art. 11 k.p.c.#art. 162 k.p.c.#art. 446 § 3 k.p.c.#art. 446 k.c.#art. 386 § 1 k.p.c.#art. 385 k.p.c.#art. 100 k.p.c.#art. 102 k.p.c.