§Centrum Prawa KarnegoWykonawczego
← Powrót do orzecznictwa
zapłatę

Postanowienie I ACa 144/03 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 18 września 2003 r. Sąd Apelacyjny w Kato

zapłatę

Teza / krótkie omówienie

zapłatę

Treść orzeczenia

--- STRONA 1 --- Sygn. akt I ACa 144/03 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 18 września 2003 r. Sąd Apelacyjny w Katowicach I Wydział Cywilny w składzie: Przewodniczący : SSA Piotr Wójtowicz (spr.) Sędziowie : SA Ewa Tkocz SO del. Janusz Kiercz Protokolant : Monika Skrobol po rozpoznaniu w dniu 18 września 2003 r. w Katowicach na rozprawie sprawy z powództwa T. K. przeciwko E. K. o zapłatę na skutek apelacji pozwanej od wyroku Sądu Okręgowego w Katowicach z dnia 19 czerwca 2002 r. sygn. akt. II C 303/01 o d d a l a apelację i zasądza od pozwanej na rzecz powoda 2.700,- (dwa tysiące siedemset ) złotych tytułem kosztów za drugą instancję Sygn. akt I ACa 144/03 UZASADNIENIE Powód wniósł o zasądzenie na jego rzecz od pozwanej 134701,11 zł z ustawowymi odsetkami od 1 listopada 2000 r. i kosztami procesu z tym uzasadnieniem, że na skutek bezprawnie zainicjowanej przez pozwaną egzekucji poniósł szkodę w tej właśnie wysokości. Pozwana wniosła o oddalenie powództwa i zasądzenie na jej rzecz od powoda zwrotu kosztów procesu i zarzuciła, że pomiędzy szkodą a jej działaniem brak jest związku przyczynowego, sama zaś szkoda winna być mniejsza, powód bowiem otrzymał albo winien był otrzymać zwolnioną z depozytu kwotę wraz z odsetkami od całości złożonych sum; zarzuciła nadto, że pokwitowanie zapłaty przez powoda długu nie jest prawdziwe. --- STRONA 2 --- Zaskarżonym wyrokiem Sąd Okręgowy zasądził od pozwanej na rzecz powoda 102422,45 zł z ustawowymi odsetkami od 8 listopada 2000 r., w pozostałej zaś części powództwo oddalił i orzekł o kosztach. Przytoczył Sąd następujące motywy swego rozstrzygnięcia: W dniu 5 maja 1994 r. pozwana złożyła wniosek o wszczęcie na podstawie tytułu wykonawczego w postaci aktu notarialnego z 7 maja 1993 r. Rep. (...), zaopatrzonego w klauzulę wykonalności, egzekucji z rachunku bankowego powoda: w Banku (...) w K. i w Banku (...) SA w K.. Jako adres dłużnika wskazała K. (w których powód w dacie składania wniosku nie zamieszkiwał), ul. (...), zaś adres w M., gdzie powód faktycznie mieszkał, podała jako adres dla doręczeń. W tym samym dniu komornik wystosował zawiadomienie o egzekucji i zajął wierzytelności z rachunku bankowego. Dnia 6 maja 1994 r. powód skierował do Komornika pismo, w którym podniósł, że zobowiązanie wobec wierzycielki w całości uregulował i wniósł o wstrzymanie egzekucji; do pisma dołączył pokwitowanie z 24 lutego 1994 r. Bank (...) S.A., w którym powód posiadał wyłącznie rachunek dewizowy, przelał na kotno komornika 1 575 363 700 ówczesnych złotych (po przeliczeniu posiadanych przez powoda na koncie 71 571,66 dolarów amerykańskich po obowiązującym w danym dniu kursie). Dnia 17 maja 1994 r. powód wniósł przeciwko pozwanej pozew o pozbawienie tytułu wykonawczego wykonalności. Postanowieniem z 24 maja 1994 r. ówczesny Sąd Wojewódzki w Katowicach zabezpieczył powództwo przez zawieszenie egzekucji, a na skutek zażalenia pozwanej Sąd Apelacyjny w Katowicach postanowieniem z 30 czerwca 1994 r. zmienił to postanowienie w ten sposób, że zabezpieczył powództwo, o ile dotyczy ono egzekwowanej kwoty 880 000 000 złotych jako należności głównej, przez nakazanie komornikowi, by zajętą kwotę wpłacił do depozytu są- dowego, a egzekucję z ruchomości dłużnika ograniczył do zajęcia tych ruchomości; wykonanie zarządzenia uzależnił Sąd od złożenia przez powoda kaucji w kwocie 25 000 000 złotych na zabezpieczenie roszczeń E. K. z powodu wykonania zarządzenia, którą to kaucję uiścić należało komornikowi. Prawomocnym wyrokiem z dnia 4 marca 1997 r. w sprawie II C 1302/94 Sąd Wojewódzki w Katowicach, uznając, że T. K. zaspokoił roszczenia E. K., pozbawił wykonalności stanowiący tytuł wykonawczy akt notarialny z 7 maja 1993 r. rep. (...) Nie było podstaw do uwzględnienia wniosku pozwanej o przeprowadzenie dowodu z akt toczącej się przeciwko pozwanej w Sądzie Rejonowym w K. pod sygnaturą IV K 161/99 sprawy karnej, wniosek bowiem ten zmierzał do przedłużenia postępowania (art.217§2 k.p.c.), a ponadto okoliczności, w jakich doszło do sporządzenia pokwitowania, zostały już dostatecznie wyjaśnione w sprawie II.C.1302/94, mającej kluczowe znaczenie dla sprawy niniejszej. Nie zasługiwał także na uwzględnienie wniosek pozwanej o zawieszenie postępowania do czasu zakończenia tejże sprawy karnej (k. 43), gdyż zawarte w ewentualnym wyroku skazującym pozwaną ustalenia co do popełnienia przez nią przestępstwa nie mają znaczenia dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy, natomiast ewentualny wyrok uniewinniający nie wiąże sądu w postępowaniu cywilnym. Decydujące dla rozstrzygnięcia sprawy znaczenie mają ustalenia poczynione w wydanym w sprawie II.C.1302/94 wyroku, opartym na przyjęciu, że pokwitowanie z 24 lutego 1994 r. nie zostało sfałszowane i że zgodnie z jego treścią pozwana odebrała od powoda wymienioną w nim kwotę, a zatem że zobowiązanie powoda wygasło. W sytuacji, gdy wynikające z aktu notarialnego z dnia 7 maja 1993 r. zobowiązanie wygasło, wniosek pozwanej o wszczęcie egzekucji był bezprawny, a działanie pozwanej polegające na świadomym złożeniu wniosku o egzekucję - mimo otrzymania świadczenia od powoda - nosi znamiona winy. Na podstawie wszczętej z inicjatywy pozwanej egzekucji i zajęcia w dniu 17 maja 1994 r. 71571,66 dolarów USA na wskazane przez komornika konto przelano 157536,36 zł (po denominacji). Dnia 24 maja 1994 r. zwrócono mu 24847,97 zł (po przeliczeniu według obowiązującego kursu walut w tym dniu - 11288,89 dolarów). Pozostałą sumę, to jest 132688,40 zł komornik przelał na konto depozytowe Sądu Rejonowego w K.. W dniu 20 lipca 1994 r. komornik zwrócił powodowi 3667,30 zł (po przeliczeniu po obowiązującym w danym dniu kursie walut - równowartość 1645,27 --- STRONA 3 --- dolarów USA). Na koncie depozytowym po potrąceniu tej kwoty pozostało jeszcze 129021,10 zł (tj. równowartość 58637,50 dolarów USA), podczas gdy w myśl postanowienia Sądu Apelacyjnego w Katowicach pozostać powinno łącznie 113000,- zł. Wynosząca 16021,10 zł różnica nie została powodowi zwrócona. W dniu 4 października 2000 r. zwrócono powodowi kwotę 128634,04 zł po pobraniu kwoty 387,06 zł na wydatki w sprawie egzekucyjnej. Powód poniósł szkodę, na skutek bowiem wniosku pozwanej o wszczęcie egzekucji zajęto mu zgromadzone na rachunku bankowym środki w walucie USA. Porównanie i przeliczenie walut według obowiązującego w dacie zwrotu 128634,04 zł kursu wskazuje, że powód poniósł stratę finansową, gdyż otrzymał w złotych polskich środki o znacznie niższej wartości niż te, które mu zajęto. Spełnione zostały tym samym przewidziane w art. 415 k.c. przesłanki odpowiedzialności odszkodowawczej pozwanej za zawinioną przez nią szkodę poniesioną przez powoda. Sposób wyliczenia szkody przez przeliczenie poszczególnych, zwracanych powodowi kwot w złotych polskich po obowiązującym w danym dniu kursie walut nie był przez pozwaną kwestionowany i adekwatny jest do rodzaju zajętego mienia. W dniu 20 lipca 1994 r. na koncie depozytowym pozostało 129021,10 zł., czyli równowartość 58637,50 dolarów USA, powinno tymczasem pozostać 113000 zł. Przy obowiązującym wówczas kursie wynosząca 16021,10 zł różnica stanowiła równowartość 7187,57 dolarów USA. Zatrzymanie tej kwoty, ponad określone postanowieniem Sądu Apelacyjnego 113000,-zł, nie pozostaje w normalnym związku przyczynowym z zawinionym działaniem pozwanej i nie może jej obciążać. W konsekwencji odpowiadać ona winna wyłącznie za szkodę wywołaną zajęciem 51449,93 dolarów USA. Kwota ta, pomnożona przez obowiązujący w dacie zwrotu powodowi pieniędzy kurs wynoszący 4,4909 złotych za 1 dolara USA, odpowiada 231056,49 zł. Po odjęciu od tej kwoty zwróconych powodowi 128634,04 zł pozostaje 102422,45 zł i tą kwotą zamyka się poniesiona przez powoda szkoda; ponad nią powództwo należało zatem oddalić. Pozwana została wezwana do zapłaty dochodzonej kwoty pismem z 27 października 2000 r., w którym pełnomocnik powoda zakreślił .jej do zapłaty termin 5 dni, brak jest jednak potwierdzenia daty otrzymania tegoż wezwania przez pozwaną. Pozwana odpowiedziała na wezwanie pismem z 8 listopada 2000 r. a zatem od tej daty opóźnia się ze spełnieniem świadczenia, stąd od tej daty po myśli art. 455 i 481§1 k.c. należało zasądzić odsetki ustawowe. Zarzut pozwanej, dotyczący oprocentowania kwot zatrzymanych powodowi na kontach depozytowych sądu, nie ma w sprawie znaczenia. Powoływane przez pozwaną rozporządzenie Ministra Finansów z dnia 2 sierpnia 1991 r. w sprawie szczegółowych zasad i trybu wykonywania budżetu państwa nie daje podstaw do przyjęcia, że po ustaniu warunków złożenia depozytu, złożone sumy powinny być z właścicielami depozytów rozliczone łącznie z odsetkami od nich. Wskazywany przez pozwaną (...) określa tylko sumy depozytowe, które jako sumy obce przechowywane są przez państwowe jednostki budżetowe i zakłady budżetowe i które przekazywane są do przechowania bankom w postaci depozytu zamkniętego. Podobnie (...) rozporządzenia nie ustanawia obowiązku oprocentowywania i zwracania depozytów łącznie z odsetkami, a jedynie określa, jakie wpływy przyjmowane są na rachunki bieżące państwowych jednostek budżetowych łącznie z wpływami z oprocentowania środków na rachunkach bankowych, z wyłączeniem jednak „wpływów z oprocentowania sum depozytowych, które mogą zwiększać wartość depozytów". Uchwała Sądu Najwyższego z 5 grudnia 1986 r., na którą powołuje się pozwana, straciła aktualność z uwagi na zmieniony stan prawny. Przyjęta praktyka, wypracowana w oparciu o wytyczne Ministerstwa Sprawiedliwości i Ministerstwa Finansów, nie przewidywała zwiększenia wartości depozytów przez doliczenie do nich odsetek, te bowiem przekazywane były na dochody budżetu centralnego. Zgodnie z art. 359 k.c. odsetki od sumy pieniężnej należą się tylko wtedy, gdy to wynika z czynności prawnej albo z ustawy, z orzeczenia sądu lub z decyzji właściwego organu. Nie ulega wątpliwości, że charakter prawny zobowiązania --- STRONA 4 --- do złożenia sum do depozytu nie ma charakteru umownego, a zwłaszcza umowy o przechowanie czy też umowy rachunku bankowego; w związku z tą czynnością nie należą się oddającemu pieniądze do depozytu odsetki. Inaczej wygląda relacja pomiędzy jednostką budżetową (sądem) a bankiem, w którym prowadzony jest rachunek, lecz ewentualne oprocentowanie nie ma odniesienia do strony procesowej zobowiązanej do złożenia sum do depozytu. W przeciwnym wypadku złożenie sum do depozytu byłoby czynnością dochodową dla osoby (strony) składającej, a organ procesowy byłby zobowiązany do korzystnego ich lokowania. Z tej przyczyny wniosek dowodowy o zwrócenie się do Prezesa Sądu Rejonowego w K. o udzielenie informacji, czy sumy depozytowe w sprawie egzekucyjnej VI Km 168/94 były oprocentowane i czy powód zwracał się o rozliczenie konta z odsetkami, został pominięty w oparciu o art. 217§2 k.p.c. Wniosek o dopuszczenie dowodu z przesłuchania świadka – komornika nie mógł zostać uwzględniony, skoro - mimo zobowiązania - wniosku tego nie sprecyzowano. Świadek to konkretna, oznaczona imieniem i nazwiskiem osoba, a nie funkcja, o czym profesjonalnego pełnomocnika pozwanej nie trzeba było pouczać. Nie zasługiwały na wiarę zeznania pozwanej w zakresie, w którym zaprzeczała ona prawdziwości pokwitowania z 24 lutego 1994 r. i wygaśnięciu zobowiązania powoda na skutek zapłaty, gdyż okoliczności te były przedmiotem postępowania w sprawie o pozbawienie wykonalności tytułu wykonawczego, a zeznania pozwanej pozostają w sprzeczności z zebranym w tej sprawie materiałem. Jako podstawę rozstrzygnięcia o kosztach przywołał Sąd normę art. 100 k.p.c. Wyrok w części uwzględniającej powództwo i rozstrzygajacej o kosztach zaskarżyła apelacją pozwana, która zarzuciła obrazę art. 415 k.c. i art. 358§1 k.c. oraz naruszenie licznych norm proceduralnych przez naruszenie zasady bezpośredniości, przez oddalenie wniosków dowodowych, przez dowolność w ocenie dowodów, a także przez nienależyte uzasadnienie wrozstrzygnięcia i wniosła o zmianę wyroku przez oddalenie powództwa w całości i zasądzenie na jej rzecz zwrotu kosztów procesu względnie o uchylenie wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi pierwszej instancji. Powód wniósł o oddalenie apelacji i o zasądzenie na jego rzecz od pozwanej zwrotu kosztów postępowania odwoławczego. Sąd Apelacyjny zważył, co następuje: Wbrew zarzutom skarżącej motywy zaskarżonego wyroku czynią zadość wymogom formalnym, o których mowa w art. 328§2 k.p.c.; zawierają one przedstawienie faktów, które uznane zostały za udowodnione, przytoczenie stanowiących podstawę ustaleń dowodów, przyczyny, dla których innym dowodom odmówiono wiarygodności lub mocy dowodowej, wyjaśnienie podstawy prawnej wyroku z przytoczeniem przepisów prawa, a nadto przyczyny oddalenia wnioskówdowodowych pozwanej. Odmienną zupełnie kwestią jest, że strona pozwana nie akceptuje merytorycznej zawartości motywów, nie oznacza to jednak ich formalnej wadliwości. Nie są także uzasadnione zarzuty obrazy innych przepisów proceduralnych. Nie sposób dopatrzeć się naruszenia zasady bezpośredniości w poczynieniu przez Sąd Okręgowy ustaleń w oparciu o akta prawomocnie zakońconej sprawy II.C. 1302/94. Wydany w tej sprawie wyrok jest wiążący i skuteczny inter partes, w konsekwencji zatem za wiążące musi być uznane i elementarne dla jego wydania ustalenie, że powód za pokwitowaniem spełnił wynikające z aktu notarialnego świadczenie. Z tejże przyczyny wnioski dowodowe, zmierzające do podważenia tego ustalenia, słusznie nie zostały przez Sad Okręgowy uwzględnione. W szczególności odnosi się to do wniosku o dopuszczenie i przeprowadzenie dowodu z akt toczącego się postępowania karnego, i to nie tylko dlatego, że – jak trafnie podkreślił to Sąd Okręgowy – wynik tego postępowania nie miałby żadnego wpływu na rozstrzygnięcie sprawy niniejszej. Nawet wszak gdyby wpływ taki mógł istnieć, dopiero ewentualny wyrok przesądzający w myśl art. 11 k.p.c. o sfałszowaniu pokwitowania będzie mógł dać podstawę do wznowienia postępowania w sprawie, nie mogą natomiast obalić związania stron prawomocnym wyrokiem wydanym w sprawie II.C. 1302/94 dowody zgromadzone w prowadzonym --- STRONA 5 --- dla innych potrzeb postępowaniu. Przesłanki te legły także u podstaw oddalenia wniosku pozwanej o przeprowadzenie dowodu z akt sprawy IV.K. 161/99 wpostępowaniu apelacyjnym. Trafnie także oddalił Sąd Okręgowy wnioski o dopuszczenie i przeprowadzenie dowodów z zeznań w charakterze świadka nie oznaczonego z imienia i nazwiska komornika oraz z wywiadu u Prezesa Sądu Rejonowego w K., a stanowisko swoje w tych kwestiach prawidłowo umotywował. Świadkiem w sprawie może wszak być tylko konkretna osoba fizyczna, a nie anonimowy funkcjonariusz. Nawet jeśli przyjąć by, że przy tak sformułowanym wniosku dowodowym pozwanej nie było wykluczone ustalenie osoby pełniącej czynności komornika przy Sądzie Rejonowym w K., to zaniechanie prowadzenia dowodu z zeznań tej osoby znajdowało uzasadnienie w tym, że to nie ona dokonywała na wniosek pozwanej czynności egzekucyjnych. Wywiad u Prezesa Sądu Rejonowego zbędny był w sytuacji, gdy Sądowi z urzędu znana była, oparta na wytycznych Ministerstwa Sprawiedliwości i Ministerstwa Finansów, praktyka postępowania z sumami depozytowymi. Nie mającym wpływu na treść rozstrzygnięcia uchybieniem było jedynie nieuczynienie zadość wymogowi art. 228§2 k.p.c. przez zaniechanie zwrócenia na to uwagi stron na rozprawie. Wobec bezzasadności zarzutów formalnych za bezzasadny uznać przyjdzie także nie sprecyzowany bliżej zarzut błędnej oceny dowodów. Domniemywać można, że skarżącej chodziło o ocenę jej zeznań, w tej zaś kwestii nie sposób dopatrzeć się po stronie Sądu Okręgowego jakiegokolwiek uchybienia. Ustaleniom poczynionym przez ten Sąd nie można w żadnym przypadku zarzucić dowolności; oparte są one na prawidłowo przywołanych dowodach, a część z nich (w zakresie treści aktu notarialnego, czynności sądów w sprawie II.C. 1302/94 i czynności komornika w sprawie VI Km 168/94, a także co do wysokości zajętych i zwróconych kwot) stanowi wręcz okoliczności niesporne. W konsekwencji Sąd Apelacyjny ustalenia te uznaje za własne. Dotyczy to także dokonanego w motywach wyliczenia rozmiarów poniesionej przez powoda straty, które to wyliczenie, wbrew zarzutom pozwanej, jest zrozumiałe i logiczne. Na marginesie tylko niejako warto zwrócić uwagę, że tak wyliczona strata obejmuje wyłącznie szkodę rzeczywistą. W zakresie rozmiarów poniesionej przez powoda szkody największe kontrowersje budziło, czy przy jej wyliczaniu nie należało uwzględnić możliwości uzyskania przezeń odsetek od złożonych do depozytu sądowego sum. W tej kwestii Sąd Apelacyjny podziela w całości stanowisko Sądu Okręgowego tak co do charakteru prawnego depozytu, jak i co do braku podstaw prawnych dla doliczania ewentualnych odsetek do sum depozytowych. W szczególności § 9 rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 2 sierpnia 1991 r. w sprawie szczegółowych zasad i trybu wykonywania budżetu państwa przewidywał możliwość, nie zaś obowiązek doliczania do sum depozytowych naliczonych od nich przez prowadzący rachunek bank odsetek. Nawet jednak jeśli uznać, że obowiązek taki winien istnieć i że wytyczne nakazujące ewentualne odsetki traktować jako dochód budżetu państwa mogą stanowić przedmiot dyskusji, nie daje to podstaw do kwestionowania w sprawie niniejszej wysokości straty powoda. Nie ulega wątpliwości, że komornik zwrócił mu kwotę ustaloną przez Sąd Okręgowy i że powód w normalnym trybie nie miał żadnej możliwości doprowadzenia do przekazania mu tej kwoty powiększonej o odsetki (których stopa mogła być różna, w zależności od prowdzącego rachunek banku). Nie można zatem skutecznie podnosić, że z przyczyn leżących po jego stronie nie odzyskał on sumy depozytowej powiększonej o odsetki. Przy prawidłowo ustalonym stanie faktycznym sprawy równie prawidłowo Sąd Okręgowy zastosował prawo materialne. Trafnie zwłaszcza uznał, że pozwana przez złożenie wniosku egzekucyjnego w sytuacji, gdy roszczenie jej zostało już zaspkojone, działała bezprawnie i w sposób zawiniony doprowadziła do powstania po stronie powoda szkody. Takie zachowanie stanowi czyn niedozwolony w rozumieniu art. 415 k.c. i zgodnie z zawartą w tym artykule normą rodzi obowiązek odszkodowawczy. Teza, jakoby skierowanie wniosku do komornika na podstawie niewadliwego tytułu wykonawczego wyłączało bezprawność działania i zwalniało od odpowiedzialności za wy- rządzoną wszczęciem egzekucji szkodę, jest chybiona. Jeżeli zaspokojony wierzyciel wykorzystuje istnienie tytułu w celu ponownego wyegzekwowania już spełnionego świadczenia, to jego działanie zawsze spotkać musi się z negatywną oceną w sensie nie tylko moralnym, ale i prawnym. Organ egzekucyjny nie jest wszak uprawniony do badania zasadności i wymagalności obowiązku objętego tytułem wykonawczym, postępowanie zatem – w razie jego bezpodstawności – toczy się na ryzyko wierzyciela, który winien naprawić wyrządzone takim postępowaniem szkody. --- STRONA 6 --- Zwrócić należy uwagę, że pozwana – wbrew zaprezentowanemu w apelacji stanowisku – miała wpływ na dalsze (po złożeniu wniosku) czynności egzekucyjne, po cofnięcie wniosku egzekucyjnego włącznie. Skarżąca nie wskazała, na czym polegać by miało nierespektowanie zasady nominalizmu; na pewno nie byłoby naruszeniem tej zasady przyjęcie, że to ona pozbawiła powoda odsetek należnych od sum złożonych w banku na koncie dewizowym, nawet gdyby odsetki te stanowiły przedmiot postępowania i gdyby istotnie takie stanowisko Sąd zaprezentował. Nie sposób także dopatrzeć się jakiegokolwiek innego naruszenia normy art. 358§1 k.c. Z powyższych względów, skoro apelacja okazała się bezzasadna, należało ją oddalić na podstawie art. 385 k.p.c. Rozstrzygnięcie o kosztach znajduje podstawę w art. 98 k.p.c.

Słowa kluczowe

#orzeczenie#Postanowienie#Sąd Apelacyjny w Katowicach#I ACa 144/03 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 18 września 2003 r. Sąd Apelacyjny w Kato#art.217§2 k.p.c.#art. 415 k.c.#art. 359 k.c.#art. 217§2 k.p.c.#art. 100 k.p.c.#art. 358§1 k.c.#art. 328§2 k.p.c.#art. 11 k.p.c.#art. 228§2 k.p.c.#art. 385 k.p.c.#art. 98 k.p.c.