§Centrum Prawa KarnegoWykonawczego
← Powrót do orzecznictwa
Orzecznictwo

Postanowienie I ACa 1421/99 W Y R O K W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 26 maja 2000 r. Sąd Apelacyjny w War

Treść orzeczenia

--- STRONA 1 --- ^r oe / k/a Ć7st, Ł-c-ffj / Sygn. akt I ACa 1421/99 W Y R O K W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 26 maja 2000 r. Sąd Apelacyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący: SSA - Teresa Bielska-Sobkowicz (spr.) Sędziowie: S.A. - Izabella Fick-Brzeska S.O. (del.) - Romana Górecka Protokolant: - Barbara Dąbrowska po rozpoznaniu w dniu 26 maja 2000 r. w Warszawie na rozprawie sprawy z powództwa Z i K przeciwko „ " spółce z ograniczoną odpowiedzialnością w W i K Sz o ochronę dóbr osobistych na skutek apelacji powoda od wyroku Sądu Okręgowego w Warszawie z dnia 29 marca 2000 r. sygn. akt I C 325/98 uzupełnionym postanowieniem z 20 września 1999 r. I. zmienia zaskarżony wyrok w ten sposób, że nadaje mu następujące brzmienie: 1) nakazuje pozwanym „ *' - spółce z ograniczoną odpowiedzialnością w W oraz K Sz zamieszczenie w gazecie ,, " w Sygn. akt I ACa 1421/99 W Y R O K _--¬, f;*Ĺź'›- /1' 09 1/13 Ű Ă/u .. › <1'-5; _-Q2'-' W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 26 maja 2000 r. Sąd Apelacyjny W Warszawie W składzie następującym: Przewodniczący: SSA - Teresa Bielska-Sobkowicz (spr.) Sędziowie: S.A. - Izabella Fick-Brzeska S.O. (del.) - Romana Górecka Protokolant: - Barbara Dąbrowska po rozpoznaniu w dniu 26 maja 2000 r. w Warszawie na rozprawie sprawy z powództwa Zl 1 K przeciwko ,, '” spółce z ograniczoną odpowiedzialnością w W „ i K Sz o ochronę dóbr osobistych na skutek apelacji powoda od wyroku Sądu Okręgowego w Warszawie z dnia 29 marca 2000 r. sygn. akt I C 325/98 uzupełnionym postanowieniem z 20 września 1999 r. I. zmienia zaskarżony wyrok w ten sposób, że nadaje mu następujące brzmienie: 1) nakazuje pozwanym ,, `° - spółce z ograniczoną odpowiedzialnością' w W oraz K Sz zamieszczenie w gazecie ,. „W --- STRONA 2 --- 2 rubryce „ "" oświadczenia wydrukowanego czcionką w tej rubryce normalnie stosowaną następującej treści: ,• " spółka z ograniczoną odpowiedzialnością w W oraz K Sz stwierdzają, że informacje podane w numerze „' " w dniu 27 stycznia 1998 r. w artykule „ " zgodnie z którymi „Z K. Był mocno pijany, rzucił się na pracowników hotelu „ :", szukał pretekstu do awantury jest znany jako hotelowy rozrabiaka, przez ostatni rok miał zakaz wstępu do hotelu, ten zakaz mu niedawno cofnięto i już wywołał następną bójkę" są nieprawdziwe i za to oraz za naruszenie czci Z K. Redakcja osobiście oraz w imieniu autorki artykułu, a także autorka artykułu przepraszają Z» K." 2) w pozostałej części oddala powództwo, 3) zasądza od „ " spółki z ograniczoną odpowiedzialnością w W oraz K Sz na rzecz Z K po 250 (dwieście pięćdziesiąt) złotych tytułem częściowego zwrotu kosztów procesu, a w pozostałej części koszty procesu znosi wzajemnie, 4) wpis ostateczny od roszczeń niemajątkowych ustala na 1000 (jeden tysiąc) złotych i nakazuje pobrać na rzecz Skarbu Państwa (Kasa Sądu Okręgowego w Warszawie) od „ " - spółki z ograniczoną odpowiedzialnością w W - K Szt po 250 (dwieście pięćdziesiąt) złotych tytułem nieuiszczonego wpisu, II. w pozostałej części oddala apelację, III. koszty procesu w instancji odwoławczej znosi wzajemnie. ac 2) 3) 4) II. 2 rubryce „ _g _ `” oświadczenia wydrukowanego czcionką w tej rubryce normalnie stosowaną następującej treści: ,., ” spółka z ograniczoną odpowiedzialnością w W O oraz K ` _ 'ĹS2 stwierdzhają, że informacje podane w numerze ,, _ ” w dniu 27 stycznia 1998 r. w artykule ,, _ "” zgodnie z którymi „Z K. Był mocno pijany, rzucił się na pracowników hotelu ,, f”, szukał pretekstu do awantury jest znany jako hotelowy rozrabiaka, przez ostatni rok miał zakaz wstępu do hotelu, ten zakaz mu niedawno cofnięto i już wywołał następną bójkę” są nieprawdziwe i za to oraz za naruszenie czci Z K. Redakcja osobiście oraz w imieniu autorki artykułu, a także autorka artykułu przepraszają Z« ze K.” w pozostałej części oddala powództwo, zasądza od ,,. ” spółki z ograniczoną odpowiedzialnością w W oraz K ` Sz na rzecz Z K“ O po 250 (dwieście pięćdziesiąt) złotych tytułem częściowego zwrotu kosztów procesu, a w pozostałej części koszty procesu znosi wzajemnie, wpis ostateczny od roszczeń niemajątkowych ustala na 1000 (jeden tysiąc) złotych i nakazuje pobrać na rzecz Skarbu Państwa (Kasa Sądu Okręgowego w Warszawie) od ,,` " ” - spółki z ograniczoną odpowiedzialnością w W - K -SZ' ` po 250 (dwieście pięćdziesiąt) złotych tytułem nieuiszczonego wpisu, w pozostałej części oddala apelację, III. koszty procesu w instancji odwoławczej znosi wzajemnie. EIC --- STRONA 3 --- 1 UZASADNIENIE Z' K' wystąpił przeciwko , v "- spółce z o.o. w W oraz K Sz z powództwem o nakazanie zamieszczenia w gazecie oświadczenia stwierdzającego, że podane w numerze tej gazety z dnia 27 stycznia 1998 r. w artykule „ " informacje stwierdzające, że Z K. był mocno pijany, rzucił się na pracowników hotelu „ ", szukał pretekstu do awantury, jest znany jako hotelowy rozrabiaka, przez ostatni rok miał zakaz wstępu do hotelu, zakaz mu niedawno cofnięto i już wywołał kolejną bójkę są nieprawdziwe, i za podanie tych informacji, naruszających dobra osobiste powoda redakcja w imieniu własnym i w imieniu autorki artykułu przeprasza, a także przeprasza go autorka artykułu. Ponadto powód domagał się zasądzenia solidarnie od pozwanych na jego rzecz kwoty 20 000 zł. z ustawowymi odsetkami od dnia wniesienia pozwu, oraz zasądzenia odsetek od zaległych odsetek od dnia wniesienia pozwu do dnia zapłaty. Pozwani wnosili o oddalenie powództwa zarzucając, że autorka artykułu dochowała staranności określonej w art. 12 ust. 1 ustawy Prawo prasowe i jej działanie nie było bezprawne. Sąd Okręgowy w Warszawie wyrokiem z dnia 29 marca 1999 r. uzupełnionym postanowieniem z 20 września 1999 r. oddalił powództwo i orzekł o kosztach procesu. Rozstrzygnięcie to oparł na następujących ustaleniach i ocenach. W styczniu 1998 r. powód z żoną i znajomymi wyszli z klubu „ ' na znajdujący się przed hotelem „! " postój taksówek. Powód z żoną wsiedli do trzeciej z kolei taksówki, jakie podjechały na postój. Z hotelu wybiegł jeden z pracowników ochrony wołając, że ta taksówka jest zamówiona przez innego gościa hotelu, a powód ma ją opuścić. Rozmowa przebiegała gwałtownie i przeszła w przepychankę. Powód zerwał ochroniarzowi identyfikator, a sam został przez niego pobity. Na miejsce zdarzenia powód wezwał policję. Następnego dnia rano powód udał się do redakcji „ ", chcąc zainteresować gazetę zajściem ze swoim udziałem. Rozmawiał z dziennikarką K Sz , pozwaną w sprawie. Opisał przebieg zajścia. Po rozmowie z powodem pozwana zadzwoniła do rzecznika prasowego hotelu ,. < , P Cz i, który przedstawił przebieg zdarzenia odbiegający od wersji powoda. Według jego relacji powód był stroną atakującą, był znanym hotelowym rozrabiaką, który miał zakaz wstępu do hotelu, niedawno cofnięty. Pozwana następnie skontaktowała się z powodem i przedstawiła mu wersję P. Cz . Powód zaprzeczył podanym faktom i powiedział, że nigdy nie miał zakazu wstępu do hotelu, a w październiku urządzał tam swoje imieniny. W dniu 27 stycznia 1998 r. w numerze , " w rubryce „ ' ukazał się artykuł pozwanej zatytułowany „ "'. Artykuł zawiera relację powoda, relację P Cz i zaprzeczenie przez powoda faktom wskazanym przez rzecznika hotelowego. Artykuł kończy się stwierdzeniem, że sprawa na razie nie jest wyjaśniona, a policja ma zamiar obejrzeć taśmę z zapisem wideo, przedstawiającą przebieg zdarzenia. Kilka dni po ukazaniu się artykułu P Cz nadesłał do redakcji faks, z treści którego wynikało, że informacja jakoby powód miał zakaz wstępu do hotelu jest nieprawdziwa. Sprostowania tego nie zamieszczono w gazecie. Sąd Okręgowy uznał, że nie ma podstaw do przyjęcia, by pozwani wydawca gazety i dziennikarz naruszyli dobra osobiste powoda. Pozwana ad 2 napisała artykuł za wiedzą l UZASADNIENIE Z' K' Wystąpił przeciwko ,,. '*- spółce z o.o. W W oraz K _ Sz _' z powództwem o nakazanie zamieszczenia W gazecie ` oświadczenia stwierdzającego, że podane W numerze tej gazety z dnia 27 stycznia 1998 r. W artykule „ _ ” informacje stwierdzające, że Z K. był mocno pijany, rzucił się na pracowników hotelu ,, szukał pretekstu do awantury, jest znany jako hotelowy rozrabiaka, przez ostatni rok miał zakaz wstępu do hotelu, zakaz mu niedawno cofnięto i już wywołał kolejną bójkę są nieprawdziwe, i za podanie tych informacji, naruszających dobra osobiste powoda redakcja W imieniu własnym i W imieniu autorki artykułu przeprasza, a także przeprasza go autorka artykułu. Ponadto powód domagał się zasądzenia solidarnie od pozwanych na :jego rzecz kwoty 20 000 zł. z ustawowymi odsetkami od dnia wniesienia pozwu, oraz zasądzenia odsetek od zaległych odsetek od dnia wniesienia pozwu do dnia zapłaty. Pozwani Wnosili o oddalenie powództwa zarzucając, że autorka artykułu dochowała staranności określonej W art. 12 ust. 1 ustawy Prawo prasowe i jej działanie nie było bezprawne. Sąd Okręgowy W Warszawie wyrokiem z dnia 29 marca 1999 r. uzupełnionym postanowieniem z 20 Września 1999 r. oddalił powództwo i orzekł o kosztach procesu. Rozstrzygnięcie to oparł na następujących ustaleniach i ocenach. W styczniu 1998 r. powód z żonąi znajomymi wyszli z klubu ,, ' na znajdujący Się przed hotelem „l ” postój taksówek. Powód z żoną Wsiedli do trzeciej z kolei taksówki, jakie podjechały na postój. Z hotelu wybiegł jeden z pracowników ochrony wołając, że ta taksówka jest zamówiona przez innego gościa hotelu, a powód ma ją opuścić. Rozmowa przebiegała gwałtownie i przeszła W przepychankę. Powód zerwał ochroniarzowi identyfikator, a sam został przez niego pobity. Na miejsce zdarzenia powód wezwał policję. Następnego dnia rano powód udał się do redakcji ,, _ ", chcąc zainteresować gazetę zajściem ze swoim udziałem. Rozmawiał z dziennikarką K -Sz‹ , pozwaną W sprawie. Opisał przebieg zajścia. Po rozmowie z powodem pozwana zadzwoniła do rzecznika prasowego hotelu ,_ 1 , P Cz ›, który przedstawił przebieg zdarzenia odbiegający od Wersji powoda. Według jego relacji powód był stroną atakującą, był znanym hotelowym rozrabiaką, który miał zakaz wstępu do hotelu, niedawno cofnięty. Pozwana następnie skontaktowała się z powodem i przedstawiła mu wersję P. Cz . Powód zaprzeczył podanym faktom i powiedział, że nigdy nie miał zakazu wstępu do hotelu, a W październiku urządzał tam swoje imieniny. W dniu 27 stycznia 1998 r. W numerze , " W rubryce ,, _ ° ukazał się artykuł pozwanej zatytułowany ,, '”. Artykuł zawiera relację powoda, relację P . C2 i zaprzeczenie przez powoda faktom wskazanym przez rzecznika hotelowego. Artykuł kończy się stwierdzeniem, że sprawa na razie nie jest wyjaśniona, a policja ma zamiar obejrzeć taśmę z zapisem wideo, przedstawiającą przebieg zdarzenia. Kilka dni po ukazaniu się artykułu P C2 nadesłał do redakcji faks, z treści którego wynikało, że informacja jakoby powód miał zakaz wstępu do hotelujest nieprawdziwa. Sprostowania tego nie zamieszczono W gazecie. Sąd Okręgowy uznał, że nie ma podstaw do przyjęcia, by pozwani wydawca gazety i dziennikarz naruszyli dobra osobiste powoda. Pozwana ad 2 napisała artykuł za wiedzą --- STRONA 4 --- 2 powoda i z jego inspiracji. W sposób rzetelny przedstawiła fakty przedstawione zarówno przez powoda, jak i drugą stronę konfliktu, podała też źródło informacji. Jej działanie cechowała rzetelność i staranność wymagana przez art. 12 ust.l pkt 1 prawa prasowego. Działanie pozwanej nie było bezprawne i nie można mówić zdaniem Sądu Okręgowego o sprzecznym z normami prawa lub współżycia społecznego zachowaniu obu pozwanych. Brak w tej sytuacji podstaw do uznania, by naruszone zostały dobra osobiste powoda i by zachodziła odpowiedzialność określona w art. 24 kc. Sąd Okręgowy oddalił też wniosek o wezwanie do udziału w sprawie w charakterze pozwanego właściciela hotelu „i spółki z o.o. Sąd zwrócił uwagę, że przesłanki odpowiedzialności tej spółki byłyby zupełnie inne, a w szczególności w wypadku dopozwania tej spółki nieodzowne byłoby badanie prawdziwości relacji powoda jak i P Cz; >, podczas gdy potrzeba taka nie zachodzi w przypadku odpowiedzialności pozwanych. Wyrok powyższy zaskarżył apelacją powód, zarzucając: 1) naruszenie art. 23 i 24 kodeksu cywilnego oraz art. 10 ust.l, 12 ust.l i 38 ust. 1 prawa prasowego poprzez uznanie, że umyślne działanie pozwanych mające na celu naruszenie dóbr osobistych powoda nie spowodowało skutku uzasadniającego ochronę prawną 2) naruszenie przepisów prawa procesowego, to jest art. 194 § 3 kodeksu postępowania cywilnego przez oddalenie wniosku o dopozwanie do udziału w sprawie sp.z o. o. w sytuacji, gdy działający w imieniu tej spółki F Cz podając nieprawdziwe informacje naruszył dobra osobiste powoda 3) błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę rozstrzygnięcia polegający na uznaniu, że powód powiadomił redakcję o pobiciu na skutek chęci zainteresowania redakcji tym wydarzeniem oraz na uznaniu, że zachowanie się faktyczne pozwanych nie spowodowało naruszenia dóbr osobistych powoda. W konkluzji wnosił o zmianę wyroku i uwzględnienie powództwa, względnie o uchylenie wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania. Sąd Apelacyjny zważył co następuje. Apelacja jest częściowo zasadna. Stan faktyczny ustalony został przez Sąd Okręgowy prawidłowo i ustalenia te Sąd Apelacyjny przyjmuje za własne. Nie można podzielić zarzutu błędu w ustaleniach faktycznych polegającego na przyjęciu, że skarżący poszedł do redakcji , bowiem chciał zainteresować redakcję zajściem z jego udziałem. Sąd Okręgowy ustalił okoliczność faktyczną polegającą na tym, że powód zgłosił się do redakcji i przedstawił przebieg zdarzenia przed hotelem . Natomiast pobudki z j a k i c h to uczynił stanowią ocenę dokonaną przez Sąd. Ocena ta jest różna od motywów przedstawionych przez skarżącego, ale nie ma to żadnego znaczenia dla stanu faktycznego sprawy. Podstawą faktyczną roszczenia była bowiem treść artykułu prasowego, a nie motywy, jakimi kierował się skarżący przychodząc do redakcji. Trafny jest natomiast zarzut naruszenia art. 23 i 24 kc, jak i art. 10 ust. 1,12 ust. 1 i 38 ust. 1 prawa prasowego. Z treści uzasadnienia zaskarżonego orzeczenia wynika, że autor artykułu i wydawca nie naruszyli dóbr osobistych powoda, a artykuł został sporządzony rzetelnie, podano również źródło uzyskanych informacji. Z taką oceną nie 2 powoda i z jego inspiracji. W sposób rzetelny przedstawiła fakty przedstawione zarówno przez powoda, jak i drugą stronę konfliktu, podała też źródło informacji. Jej działanie cechowała rzetelność i staranność wymagana przez art. 12 ust.1 pkt 1 prawa prasowego. Działanie pozwanej nie było bezprawne i nie można mówić zdaniem Sądu Okręgowego o sprzecznym z normami prawa lub współżycia społecznego zachowaniu obu pozwanych. Brak W tej sytuacji podstaw do uznania, by naruszone zostały dobra osobiste powoda i by zachodziła odpowiedzialność określona W art. 24 kc. Sąd Okręgowy oddalił też wniosek o wezwanie do udziału W sprawie W charakterze pozwanego właściciela hotelu „i . spółki z o.o. Sąd zwrócił uwagę, że przesłanki odpowiedzialności tej spółki byłyby zupełnie inne, a W szczególności W wypadku dopozwania tej spółki nieodzowne byłoby badanie prawdziwości relacji powoda jak i P . Cz: ', podczas gdy potrzeba taka nie zachodzi w przypadku odpowiedzialności pozwanych. Wyrok powyższy zaskarżył apelacją powód, zarzucaj ąc: 1) naruszenie art. 23 i 24 kodeksu cywilnego oraz art. 10 ust.1, 12 ust.1 i 38 ust. 1 prawa prasowego poprzez uznanie, że umyślne działanie pozwanych mające na celu naruszenie dóbr osobistych powoda nie spowodowało skutku uzasadniającego ochronę prawną 2) naruszenie przepisów prawa procesowego, to jest art. 194 § 3 kodeksu postępowania cywilnego przez oddalenie wniosku o dopozwanie do udziału w sprawie sp.z o. o. w sytuacji, gdy działający w imieniu tej spółki F” ' C2 podając nieprawdziwe informacje naruszył dobra osobiste powoda 3) błąd W ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę rozstrzygnięcia polegający na uznaniu, że powód powiadomił redakcję o pobiciu na skutek chęci zainteresowania redakcji tym wydarzeniem oraz na uznaniu, że zachowanie się faktyczne pozwanych nie spowodowało naruszenia dóbr osobistych powoda. W konkluzji wnosił o zmianę wyroku i uwzględnienie powództwa, względnie o uchylenie wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania. Sąd Apelacyjny zważyl co następuje. Apelacja jest częściowo zasadna. Stan faktyczny ustalony został przez Sąd Okręgowy prawidłowo i ustalenia te Sąd Apelacyjny przyjmuje za własne. Nie można podzielić zarzutu błędu w ustaleniach faktycznych polegającego na przyjęciu, że skarżący poszedł do redakcji , bowiem chciał zainteresować redakcję zajściem z jego udziałem. Sąd Okręgowy ustalił okoliczność faktyczną, polegającą na tym, że powód zgłosił się do redakcji i przedstawił przebieg zdarzenia przed hotelem . Natomiast pobudki z jakich to uczynił stanowią ocenę dokonaną przez Sąd. Ocena ta jest różna od motywów przedstawionych przez skarżącego, ale nie ma to żadnego znaczenia dla stanu faktycznego sprawy. Podstawą faktyczną roszczenia była bowiem treść artykułu prasowego, a nie motywy, jakimi kierował się skarżący przychodząc do redakcji. Trafny jest natomiast zarzut naruszenia art. 23 i 24 kc, jak i art. 10 ust. 1, 12 ust. 1 i 38 ust. 1 prawa prasowego. Z treści uzasadnienia zaskarżonego orzeczenia wynika, że autor artykułu i wydawca nie naruszyli dóbr osobistych powoda, a artykuł został sporządzony rzetelnie, podano również źródło uzyskanych informacji. Z taką oceną nie --- STRONA 5 --- 3 można się zgodzić. Już sam tytuł artykułu „1 '?" wskazuje na brak rzetelności autora. Ewidentne jest bowiem w świetle zebranego materiału dowodowego, że pobity został skarżący. Nikt natomiast nie zarzucał mu, aby kogoś pobił. Udzielający dziennikarce informacji P Cz. mówił jej o bójce na parkingu hotelowym, ale nie twierdził, by powód kogoś pobił. W części wstępnej artykułu autorka powołuje się na relacje ochroniarzy, a więc podaje źródło informacji. Bezsporne jest jednak w sprawie, że nie rozmawiała sama z pracownikami ochrony hotelu, a tylko z rzecznikiem prasowym. Wskazanie zatem owych pracowników ochrony jako źródła informacji było nierzetelne i świadczy o braku staranności przy zbieraniu materiałów. Rozmowa z szefem ochrony J O pozwoliłaby na wyjaśnienie, że skarżący nie tylko nikogo nie pobił, ale nie wywołał też żadnej bójki, oraz że to on właśnie został zaatakowany. Taki stan rzeczy wynika jasno z zeznań św. O złożonych w tej sprawie. Materiał dowodowy wskazuje również, że przekazane autorce artykułu przez Pi Cz informacje były błędne i dotyczyły zupełnie innego zdarzenia, które w tym samym czasie miało miejsce w okolicy hotelu . W sytuacji, gdy skarżący stanowczo zaprzeczał informacjom P Cz , obowiązek rzetelności i staranności, o jakim mowa w art. 12 ust. 1 ustawy z 26 stycznia 1984 r. Prawo prasowe (Dz. U. Nr 5 poz. 24 ze zmianami) zachowany byłby tylko wtedy, gdyby autorka artykułu ponownie zwróciła się do rzecznika prasowego hotelu celem sprawdzenia wersji powoda. Jak wynika z zeznań św. P Cz; relacjonował on dziennikarce zdarzenie na parkingu hotelowym, a więc w innym miejscu, niż podawał powód, który mówił o postoju taksówek przed hotelem. Sprawdzić należało fakt zakazu wstępu do hotelu, któremu powód stanowczo zaprzeczał, wskazując na to, że w czasie owego rzekomego zakazu wstępu urządzał w tym hotelu uroczystość. Wiadomość o zakazie wstępu do hotelu okazała się nieprawdziwa, co wkrótce zostało sprostowane przez rzecznika prasowego hotelu. Pomimo tego sprostowania pozwani nie podjęli żadnych czynności w celu sprostowania treści artykułu. Materiał dowodowy zebrany w sprawie dał podstawy do ustalenia, że powód nie był określany jako hotelowy rozrabiaka, ani też nie opisywano go jako „' ". Artykuł prasowy zawierał zatem treści nieprawdziwe, naruszające dobra osobiste skarżącego, w szczególności jego cześć i dobre imię. Wbrew stanowisku Sądu Okręgowego, fakt powołania się przez dziennikarza na źródło informacji nie stanowi jeszcze o wypełnieniu obowiązku staranności i rzetelności, o jakim mowa w art. 12 ust. 1 prawa prasowego, a tym bardziej nie wypełnia obowiązku działania zgodnie z etyka zawodową, określonego w art. 10 ust. 1 prawa prasowego. Zwrócić tu należy uwagę na wyrok Sądu Najwyższego z 28 maja 1999 r. w sprawie I CKN 16/98 1 . W uzasadnieniu tego wyroku Sąd Najwyższy wskazał, że powołujący się na cudzą wypowiedź nie jest wolny od obowiązku zachowania staranności w dążeniu do sprawdzenia prawdziwości zarzutów zawartych w tej wypowiedzi. W ocenie Sądu Apelacyjnego ten obowiązek zostałby wypełniony tylko wtedy, gdyby zamiast poprzestać na informacji podanej przez P; Cz , autorka artykułu przeprowadziłaby rozmowy z pracownikami ochrony i wyjaśniła kwestię zakazu wstępu do hotelu. Takiego działania jednak nie podjęła, zatem nie można uznać by uczyniła zadość obowiązkowi rzetelnego i starannego działania. W b r e w stanowisku Sądu okręgowego treść artykułu musi być uznana za naruszającą dobra osobiste skarżącego. Użycie określeń „ ' i podobnych, w piśmie o dużej poczytności wśród niektórych kręgów społecznych, narusza cześć 1 OSN 2000/2/25 3 można się zgodzić. J uż sam tytuł artykułu „1 Z '?” wskazuje na brak rzetelności autora. Ewidentne jest bowiem W świetle zebranego materiału dowodowego, że pobity został skarżący. Nikt natomiast nie zarzucał mu, aby kogoś pobił. Udzielający dziennikarce informacji P Cz. mówił jej o bójce na parkingu hotelowym, ale nie twierdził, by powód kogoś pobił. W części Wstępnej artykułu autorka powołuje się na relaoje ochroniarzy, a więc podaje źródło informacji. Bezsporne jest jednak W sprawie, że nie rozmawiała sama z pracownikami ochrony hotelu, a tylko z rzecznikiem prasowym. Wskazanie zatem owych pracowników ochrony jako źródła informacji było nierzetelne i świadczy o braku staranności przy zbieraniu materiałów. Rozmowa z szefem ochrony J O pozwoliłaby na wyjaśnienie, że skarżący nie tylko nikogo nie pobił, ale nie wywołał też żadnej bójki, oraz że to on właśnie został zaatakowany. Taki stan rzeczy wynika jasno z zeznań św. O złożonych W tej sprawie. Materiał dowodowy Wskazuje również, że przekazane autorce artykułu przez Pi Cz informacje były błędne i dotyczyły zupełnie innego zdarzenia, które W tym samym czasie miało miejsce W okolicy hotelu . W sytuacji, gdy skarżący stanowczo zaprzeczał informacjom P Cz , obowiązek rzetelności i staranności, o jakim mowa W art. 12 ust. 1 ustawy z 26 stycznia 1984 r. Prawo prasowe (Dz. U. Nr 5 poz. 24 ze zmianami) zachowany byłby tylko Wtedy, gdyby autorka artykułu ponownie zwróciła się do rzecznika prasowego hotelu celem sprawdzenia wersji powoda. Jak wynika z zeznań św. P Cz: relacjonował on dziennikarce zdarzenie na parkingu hotelowym, a więc W innym miejscu, niż podawał powód, który mówił o postoju taksówek przed hotelem. Sprawdzić należało fakt zakazu wstępu do hotelu, któremu powód stanowczo zaprzeczał, wskazując na to, że W czasie owego rzekomego zakazu wstępu urządzał W tym hotelu uroczystość. Wiadomość o zakazie wstępu do hotelu okazała się nieprawdziwa, co Wkrótce zostało sprostowane przez rzecznika prasowego hotelu. Pomimo tego sprostowania pozwani nie podjęli żadnych czynności W celu sprostowania treści artykułu. Materiał dowodowy zebrany W sprawie dał podstawy do ustalenia, że powód nie był określany jako hotelowy rozrabiaka, ani też nie opisywano go jako „' ”. Artykuł prasowy zawierał zatem treści nieprawdziwe, naruszające dobra osobiste skarżącego, W szczególności jego cześć i dobre imię. Wbrew stanowisku Sądu Okręgowego, fakt powołania się przez dziennikarza na źródło infomiacji nie stanowi jeszcze o wypełnieniu obowiązku staranności i rzetelności, o jakim mowa W art. 12 ust. 1 prawa prasowego, a tym bardziej nie wypełnia obowiązku działania zgodnie z etyka zawodową, określonego W art. 10 ust. 1 prawa prasowego. Zwrócić tu należy uwagę na wyrok Sądu Najwyższego z 28 maja 1999 r. W sprawie I CKN 16/98'. W uzasadnieniu tego wyroku Sąd Najwyższy wskazał, że powołujący się na cudzą Wypowiedź nie jest wolny od obowiązku zachowania staranności w dążeniu do sprawdzenia prawdziwości zarzutów zawartych w tej wypowiedzi. W ocenie Sądu Apelacyjnego ten obowiązek zostałby Wypełniony tylko Wtedy, gdyby zamiast poprzestać na informacji podanej przez P: Cz , autorka artykułu przeprowadziłaby rozmowy z pracownikami ochrony i Wyjaśniła kwestię zakazu wstępu do hotelu. Takiego działania jednak nie podjęła, zatem nie można uznać by uczyniła zadość obowiązkowi rzetelnego i starannego działania. Wbrew stanowisku Sądu okręgowego treść artykułu musi być uznana za naruszającą dobra osobiste skarżącego. Użycie określeń „' ” i podobnych, W piśmie o dużej poczytności wśród niektórych kręgów społecznych, narusza cześć OSN 2000/2/25 --- STRONA 6 --- 4 skarżącego nie tylko subiektywnie, ale i obiektywnie. Trafnie zatem zarzuca skarżący naruszenie przepisu art.. 23 kc. Naruszenie dóbr osobistych daje podstawę do dochodzenia roszczeń określonych w art. 24 kc, natomiast krąg osób odpowiedzialnych określa art. 38 ust. 1 prawa prasowego. Zasadne jest w świetle tego przepisu dochodzenie roszczeń w stosunku do autora artykułu i wydawcy. Usunięcia skutków naruszenia wymaga opublikowanie przeproszenia w tej samej rubryce gazety, w jakiej ukazał się naruszający dobra osobiste artykuł. Sąd Apelacyjny zmienił zatem zaskarżony wyrok przez nakazanie zamieszczenia takiego przeproszenia. Skarżący żądał również zasądzenia zadośćuczynienia w kwocie 20 000 zł. Zgodnie z przepisem art. 24 kc pokrzywdzony może żądać zasądzenia zadośćuczynienia pieniężnego, na zasadach określonych w kodeksie. Kodeks odwołuje się tu do art. 445 i 448 kc. Zgodnie z tym przepisem sąd może przyznać zadośćuczynienie pieniężne za doznaną krzywdę. Sam fakt doznania krzywdy nie jest jednak, wbrew zarzutom skarżącego, wystarczający do przyznania zadośćuczynienia. Rzeczą pokrzywdzonego jest wskazanie okoliczności, pozwalających na określenie rozmiaru doznanej krzywdy, odczuwanych cierpień, ich intensywności i trwałości. Skarżący w toku postępowania przed Sądem I instancji nie przedstawił żadnych okoliczności, pozwalających na określenie rozmiaru krzywdy. Nie wskazał, czy negatywny obraz jego osoby wpłynął w jakikolwiek sposób na jego stosunki osobiste czy zawodowe, czy spowodował - i jakie -cierpienia psychiczne. Cierpienia fizyczne wiążą się z faktem pobicia i nie mają żadnego związku z odpowiedzialnością pozwanych. Skoro zatem Sąd nie miał żadnych podstaw do określenia rozmiaru krzywdy, nie mial też żadnych podstaw do określenia wysokości zadośćuczynienia, a tym samym do uznania, czy żądana z tego tytułu kwota jest odpowiednia czy też nie. W tej sytuacji brak było podstaw do zmiany wyroku oddalającego powództwo w tym zakresie. Skarżący podnosił także zarzut naruszenia prawa procesowego przez odmowę wezwania do udziału w sprawie w charakterze pozwanego Spółki właściciela hotelu , Zarzut ten nie jest zasadny. W toku postępowania przed Sądem I instancji skarżący nie sprecyzował wystarczająco dokładnie przesłanek odpowiedzialności tego podmiotu. Zgodnie z art. 194 §3 kpc, sąd na wniosek x pozwanego może wezwać do udziału w sprawie inne osoby, obok dotychczasowego pozwanego, jeżeli okaże się, że powództwo może być wytoczone przeciwko innym jeszcze osobom, nie występującym dotychczas w sprawie w charakterze pozwanych. Nie jest to zatem obowiązek bezwzględny. Dopozwanie jest możliwe tylko wtedy, gdy istnieje między współpozwanymi „wspólny obowiązek". Odpowiedzialność pozwanych w sprawie wynika z faktu naruszenia dóbr osobistych powoda. Odpowiedzialność spółki z o. o. wiązałaby się z faktem podania nieprawdziwych informacji przez rzecznika prasowego, ale także z faktem pobicia powoda przez pracowników ochrony, zatrudnianych przez tę spółkę. W tej sytuacji zasadnie uznał Sąd I instancji, że dopozwanie oznaczałoby przedłużenie procesu. Oddalenie tego wniosku było w tej sytuacji zasadne. Wobec powyższego orzeczona^^wiJ^t % encji na zasadzie art. 386 § 1 kpc. O kosztach procesu orzeczon^ri^zSsadzi^afct. 100 w zw. z art. 108 § 1 kpc. 4 skarżącego nie tylko subiektywnic, ale i obiektywnie. Trafnie zatem zarzuca skarżący naruszenie przepisu art.. 23 kc. Naruszenie dóbr osobistych daje podstawę do dochodzenia roszczeń określonych w art. 24 kc, natomiast krąg osób odpowiedzialnych określa art. 38 ust. 1 prawa prasowego. Zasadne jest w świetle tego przepisu dochodzenie roszczeń w stosunku do autora artykułu i wydawcy. Usunięcia skutków naruszenia wymaga opublikowanie przeproszenia W tej samej rubryce gazety, W jakiej ukazał się naruszający dobra osobiste artykuł. Sąd Apelacyjny zmienił zatem zaskarżony wyrok przez nakazanie zamieszczenia takiego przeproszenia. Skarżący żądał również zasądzenia zadośćuczynienia W kwocie 20 000 zł. Zgodnie z przepisem art. 24 kc pokrzywdzony może żądać zasądzenia zadośćuczynienia pieniężnego, na zasadach określonych W kodeksie. Kodeks odwołuje się tu do art. 445 i 448 kc. Zgodnie z tym przepisem sąd może przyznać zadośćuczynienie pieniężne za doznaną krzywdę. Sam fakt doznania krzywdy nie jest jednak, wbrew zarzutom skarżącego, wystarczający do przyznania zadośćuczynienia. Rzeczą pokrzywdzonego jest wskazanie okoliczności, pozwalających na określenie rozmiaru doznanej krzywdy, odczuwanych cierpień, ich intensywności i trwałości. Skarżący W toku postępowania przed Sądem I instancji nie przedstawił żadnych okoliczności, pozwalających na określenie rozmiaru krzywdy. Nie wskazał, czy negatywny obraz jego osoby wpłynął W jakikolwiek sposób najego stosunki osobiste czy zawodowe, czy spowodował - i jakie -cierpienia psychiczne. Cierpienia fizyczne wiążą się z faktem pobicia i nie mają żadnego związku z odpowiedzialnością pozwanych. Skoro zatem Sąd nie miał żadnych podstaw do określenia rozmiaru krzywdy, nie mial też żadnych podstaw do określenia wysokości zadośćuczynienia, a tym samym do uznania, czy żądana z tego tytułu kwota jest odpowiednia czy też nie. W tej sytuacji brak było podstaw do zmiany wyroku oddalającego powództwo W tym zakresie. Skarżący podnosił także zarzut naruszenia prawa procesowego przez odmowę wezwania do udziału W sprawie W charakterze pozwanego Spółki właściciela hotelu _ Zarzut ten nie jest zasadny. W toku postępowania przed Sądem I instancji skarżący nie sprecyzował wystarczająco dokładnie przesłanek odpowiedzialności tego podmiotu. Zgodnie z art. 194 §3 kpc, sąd na Wniosek pozwanego może wezwać do udziału W sprawie inne osoby, obok dotychczasowego pozwanego, jeżeli okaże się, że powództwo może być wytoczone przeciwko innym jeszcze osobom, nie występującym dotychczas W sprawie W charakterze pozwanych. Nie jest to zatem obowiązek bezwzględny. Dopozwanie jest możliwe tylko wtedy, gdy istnieje między współpozwanymi ,,wspólny obowiązek”. Odpowiedzialność pozwanych W sprawie wynika z faktu naruszenia dóbr osobistych powoda. Odpowiedzialność spółki z o. o. wiązałaby się z faktem podania nieprawdziwych informacji przez rzecznika prasowego, ale także z faktem pobicia powoda przez pracowników ochrony, zatrudnianych przez tę spółkę. W tej sytuacji zasadnie uznał Sąd I instancji, że dopozwanie oznaczałoby przedłużenie procesu. Oddalenie tego wniosku było W tej sytuacji zasadne. Wobec powyższego orzeczonozj§lŻ|Ÿ'.Ęf.pt„ęncji na zasadzie art. 386 § 1 kpc. O kosztach procesu orzeczo?;t(§la}›zt§_satlżig`ř*ar-t. 100 w zw. z art. 108 § 1 kpc. -„.______ \ 7; - \. N. I _-'_ Ł' /7_"¬¬-¬ 1-. `.'¬`›.\ *_ 'I _,;._- -.. .:1› _-*j."_a-_='_=_ż±“;. ""-L' 1;' .-'-1_„'§`,`_ .'¿.;_.-‹'.-;dl _I ,__¿ -, ___,-/' Í _._ ‹ --;'_ 1, ,j . .¬ __ ___„.__ .I „_ _ -..'şífs"~'¬"Ŝ"='. ,' L'--» ä v/¬'. fx, ~ . ._ \ _ , -" Š. \.__________'___„f"`__-_` '\;›. . E _¦ ' -=« “ -

Słowa kluczowe

#orzeczenie#Postanowienie#Sąd Apelacyjny w Warszawie#I ACa 1421/99 W Y R O K W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 26 maja 2000 r. Sąd Apelacyjny w War#art. 12 ust. 1 ustawy#art. 12 ust.l#art. 24 kc.#art. 10 ust.l#art. 194 § 3 kodeksu#art. 10 ust.#art. 12 ust.1 pkt#art. 12 ust. 1 prawa#art. 10 ust. 1 prawa#art. 24 kc#art. 38 ust. 1 prawa#art. 194 §3 kpc#art. 386 § 1 kpc.#art. 108 § 1 kpc.