§Centrum Prawa KarnegoWykonawczego
← Powrót do orzecznictwa
Orzecznictwo

Wyrok I ACa 118/13 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 13 marca 2013 r. Sąd Apelacyjny w Krakowi

Treść orzeczenia

--- STRONA 1 --- Sygn. akt I ACa 118/13 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 13 marca 2013 r. Sąd Apelacyjny w Krakowie – Wydział I Cywilny w składzie: Przewodniczący: SSA Andrzej Szewczyk (spr.) Sędziowie: SSA Elżbieta Uznańska SSA Grzegorz Krężołek Protokolant: st.sekr.sądowy Beata Lech po rozpoznaniu w dniu 13 marca 2013 r. w Krakowie na rozprawie sprawy z powództwa (…) przeciwko (…) o ochronę dóbr osobistych i zapłatę na skutek apelacji obu stron od wyroku Sądu Okręgowego w Krakowie z dnia 24 września 2012 r. sygn. akt I C 65/11 oddala obie apelacje i znosi wzajemnie pomiędzy stronami koszty postępowania apelacyjnego. --- STRONA 2 --- sygnatura akt I ACa 118/13 UZASADNIENIE WYROKU Z DNIA 13 MARCA 2013 ROKU Powódka (…) wniosła o zasądzenie na jej rzecz od pozwanej (…) kwoty 10000 złotych tytułem zadośćuczynienia oraz nakazania pozwanej złożenia pisemnego oświadczenia, w którym pozwana przeprosi powódkę za całkowicie nieprawdziwe wypowiedzi wygłoszone w dniach 16 i 17 grudnia 2010 roku w (…) o treści, iż powódka jest osobą chorą psychicznie, nienormalną, na którą należy uważać, bowiem jest groźna dla otoczenia. Pozwana wniosła o oddalenie powództwa w całości. Pozwana przyznała, że powiedziała powódce, że ta leczyła się psychiatrycznie, zaprzeczyła jednak, by nazwała powódkę wariatką lub osobą groźną dla otoczenia. Pozwana podniosła, że powódka leczyła się psychiatrycznie z powodu depresji, a więc stwierdzenie przez nią tego faktu nie stanowi czynu bezprawnego. Zwróciła także uwagę na istniejący pomiędzy stronami konflikt i wzajemne agresywne zachowania. Wyrokiem z dnia 24 września 2012 roku, sygnatura akt I C 65/11 Sąd Okręgowy … Wydział I Cywilny nakazał pozwanej (…) złożenie pisemnego oświadczenia o treści: „pozwana (…) przeprasza powódkę (…) za całkowicie nieprawdziwe wypowiedzi wygłoszone w dniu 16 grudnia 2010 roku w (…), iż powódka jest osobą chorą psychicznie, na którą należy uważać, bowiem jest groźna dla otoczenia.”; a w pozostałym zakresie powództwo oddalił oraz zniósł wzajemnie pomiędzy stronami koszty procesu. W ocenie Sądu Okręgowego pomiędzy stronami bezspornym było, że od lat pozostają w konflikcie sąsiedzkim oraz że powódka leczyła się na depresję. Sąd I instancji ustalił natomiast, że w dniu 16 grudnia 2010 roku, na placu (…) w (…) pomiędzy powódką a pozwaną wywiązała się kłótnia, w trakcie której --- STRONA 3 --- pozwana określiła powódkę jako „psychiczną” i „groźną dla otoczenia” oraz wskazała, że powódka leczyła się psychiatrycznie, mając przy tym zamiar obrażenia powódki i zdyskredytowania jej w oczach świadków. Sąd Okręgowy ustalił także, iż powódka krzyczała do pozwanej w odpowiedzi, żeby ta „się odczepiła”, jak również nazwała pozwaną „wariatką” i „psychicznie chorą”. W tak ustalonym stanie faktycznym Sąd I instancji, w oparciu o przepis art. 24 § 1 k.c. uznał powództwo za uzasadnione co do istoty, przyjmując, iż pozwana swoim zachowaniem niewątpliwie naruszyła dobra osobiste powódki, takie jak cześć i godność, a publicznie ujawniając fakt leczenia psychiatrycznego także jej prywatność i dobre imię. Sąd Okręgowy wskazał, że ujawnienie okoliczności leczenia psychiatrycznego może stawiać daną osobę w niekorzystnym położeniu, a nadto ogólnie przyjętą zasadą jest nierozpowszechnianie informacji o jakimkolwiek leczeniu bez zgody zainteresowanej osoby. W ocenie Sądu I instancji naruszenie przez pozwaną dóbr osobistych powódki było bezprawne. Sąd Okręgowy wyjaśnił, że zachowanie pozwanej wykracza poza konstytucyjne ramy wolności słowa, a bezprawności zachowania pozwanej nie wyłącza także okoliczność, że pomiędzy stronami doszło do kłótni. W konsekwencji, biorąc pod uwagę, iż w trakcie sprzeczki powódka działając z takim samym nastawieniem, w taki sam sposób naruszyła dobra osobiste pozwanej, Sąd I instancji uznał, że przeproszenie stanowi adekwatną i wystarczającą formę zniweczenia skutków naruszenia, oddalając żądanie zasądzenia zadośćuczynienia. O kosztach postępowania Sąd I instancji rozstrzygnął na podstawie art. 100 k.p.c. znosząc je wzajemnie. Apelacje od powyższego wyroku wniosły zarówno powódka, jak i pozwana. Powódka zaskarżyła przedmiotowy wyrok w części, w zakresie punktów II i III zarzucając sprzeczność istotnych ustaleń sądu z zebranym materiałem --- STRONA 4 --- dowodowym polegającą na przyjęciu, że: powódka także naruszyła dobra osobiste pozwanej, zakres ujemnych przeżyć powódki nie mógł być duży, a działanie pozwanej nie było działaniem celowym; naruszenie prawa materialnego – art. 24 k.c. poprzez oddalenie żądania w zakresie zadośćuczynienia oraz naruszenie art. 100 k.p.c. poprzez zniesienie kosztów postępowania w sytuacji, gdy podstawowe żądanie w sprawie zostało uwzględnione. W oparciu o powyższe zarzuty powódka wniosła o zmianę zaskarżonego wyroku i zasądzenie na jej rzecz stosownego zadośćuczynienia oraz kosztów procesu za obie instancje. W uzasadnieniu żądania powódka wskazała, że wzajemność naruszeń stron wynikała jedynie z zeznań pozwanej, które sąd winien był uznać za niewiarygodne biorąc pod uwagę, iż pozwana skłamała co do daty zdarzenia i powołała fałszywego świadka w osobie swojego syna. Kwestionując dokonaną przez Sąd ocenę rozmiarów doznanej krzywdy skarżąca podniosła, że przedmiotowe zajście miało miejsce publicznie, w miejscu, w którym powódka bardzo często przebywa. Powódka podniosła także, że pozwana narusza jej dobra nagminnie, zadośćuczynienie powinno więc mieć także funkcję represyjną i odstraszającą. Pozwana również zaskarżyła rozstrzygnięcie Sądu I instancji w części, a to w zakresie punktów I i III wnosząc o jego zmianę poprzez oddalenie powództwa w całości oraz o zasądzenie od powódki na rzecz pozwanej kosztów procesu za obie instancje. Pozwana zarzuciła zaskarżonemu wyrokowi: naruszenie prawa procesowego – art. 233 i 316 k.p.c. poprzez częściową odmowę wiarygodności zeznaniom pozwanej, pomimo iż zeznania te były spójne, zgodne z zasadami doświadczenia życiowego i znalazły potwierdzenie w zeznaniach (…) ; naruszenie prawa procesowego – art. 233 k.p.c. poprzez nieuwzględnienie całokształtu materiału dowodowego – pominięcie zeznań (…) tylko dlatego, iż świadkowie (…) zeznały, że nie widziały go w tym dniu na placu; uznanie za w pełni wiarygodne zeznań wymienionych świadków, mimo istotnych niespójności i sprzeczności między nimi oraz pozostawania świadków --- STRONA 5 --- w bliskiej znajomości z powódką; sprzeczność ustaleń ze zgromadzonym w sprawie materiałem dowodowym poprzez przyjęcie, iż pozwana nazwała powódkę chorą psychicznie i groźną dla otoczenia w obecności nieokreślonej liczby osób postronnych, podczas gdy z zeznań pozwanej wynika, że pozwana w odpowiedzi na słowa powódki stwierdziła jedynie przyznaną przez powódkę okoliczność, iż ta leczyła się psychiatrycznie, przy czym słowa te skierowała wyłącznie do powódki i nie były one słyszane przez osoby postronne. Następnie pozwana uzupełniła apelację poprzez podniesienie dodatkowo zarzutów tendencyjnego ustosunkowania się przez Sąd do zebranego materiału – błędne ustalenie daty zdarzenia, mimo iż powódka przyjętej daty nie wykazała oraz naruszenia prawa procesowego poprzez uniemożliwienie pozwanej przedstawienia dowodów na okoliczność leczenia psychiatrycznego powódki, przez co nie mogła wykazać, że jej działanie nie było bezprawne. Sąd Apelacyjny rozważył, co następuje: Wniesione apelacje okazały się bezzasadne. W pierwszej kolejności należało rozważyć zasadność podniesionych przez skarżące zarzutów naruszenia przez Sąd Okręgowy przepisów postępowania. Badanie prawidłowości zastosowania przez Sąd I instancji prawa materialnego może mieć bowiem miejsce dopiero w razie ustalenia, że Sąd ten prawidłowo zrekonstruował faktyczną podstawę rozstrzygnięcia. Niezasadny okazał się podniesiony przez pozwaną zarzut naruszenia prawa procesowego poprzez oddalenie wniosków dowodowych zgłoszonych przez pozwaną na okoliczność psychiatrycznego leczenia powódki. Sąd meriti nie dopuścił się obrazy przepisu art. 227 k.p.c. Sąd Okręgowy prawidłowo uznał bowiem, że ustalenie, czy powódka leczyła się psychiatrycznie, nie ma znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy, a zatem nie wymaga przeprowadzania dowodów. Prawdziwość twierdzeń o fakcie leczenia się danej osoby nie usuwa bezprawności publicznego rozgłaszania takich okoliczności. Bezprawne jest --- STRONA 6 --- bowiem co do zasady rozpowszechnianie informacji o stanie zdrowia innej osoby, bez zgody tej osoby, niezależnie od tego, czy informacje te są prawdziwe, czy nie. Nietrafne okazały się także podnoszone przez obydwie skarżące zarzuty dotyczące błędnej oceny dowodów i dokonania sprzecznych z treścią zebranego w sprawie materiału dowodowego ustaleń faktycznych. Wskazać należy, że obraza przepisu art. 233 § 1 k.p.c. może polegać albo na przekroczeniu granic swobody oceny wyznaczonej logiką, doświadczeniem i zasadami wiedzy, albo też na niedokonaniu przez sąd wszechstronnego rozważenia sprawy. W tym drugim przypadku wyciągnięte przez sąd wnioski mogą być logiczne i zgodne z doświadczeniem życiowym, jednakże sąd czyni je w oparciu o część materiału dowodowego, przy czym pozostałą część tego materiału, która pozwoliłaby na wyciągnięcie odmiennych wniosków, pomija milczeniem. Dla skuteczności zarzutu naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. niezbędne jest wskazanie przyczyn, które dyskwalifikują postępowanie sądu w tym zakresie. Skarżący powinien zwłaszcza wskazać, jakie kryteria oceny zostały naruszone przez sąd przy analizie konkretnych dowodów lub też wykazać, że Sąd nie wziął pod uwagę wszystkich przeprowadzonych dowodów i jednocześnie wykazać, że uchybienia te doprowadziły do błędnych ustaleń faktycznych, a w konsekwencji miały wpływ na wynik sprawy. Zauważyć przy tym należy, iż zarzut sprzeczności istotnych ustaleń Sądu z treścią zebranego w sprawie materiału dowodowego, został przez powódkę sformułowany i uzasadniony w sposób uniemożliwiający stwierdzenie, czy odnosi się on do naruszenia przez Sąd I instancji reguł swobodnej oceny dowodów, czy też błędnego ustalenia okoliczności faktycznych sprawy. Powódka w zakresie zarzutu błędnej oceny dowodów wskazała jedynie, że nieprawidłowo za wiarygodne Sąd I instancji uznał zeznania pozwanej dotyczące wzajemnego obrażania ją przez powódkę. W uzasadnieniu podniesionego zarzutu podkreśliła, że zeznania pozwanej w tym zakresie nie znajdują potwierdzenia w zeznaniach świadków (…) , a sama --- STRONA 7 --- pozwana – jak zresztą przyjął Sąd I instancji – zeznała nieprawdę odnośnie innych istotnych okoliczności, a nadto powołała na świadka osobę także zeznającą nieprawdę. Powódka podniosła także, że nigdy w dotychczasowych stosunkach z pozwaną nie zarzucała jej choroby psychicznej. Pozwana z kolei naruszenia przepisu art. 233 k.p.c. dopatrywała się w odmówieniu przez Sąd wiarygodności zeznaniom pozwanej, a przypisaniu zeznaniom świadków (…) waloru wiarygodności mimo występujących w tych zeznaniach niezgodności i niekonsekwencji, pominięciu przy dokonywaniu ustaleń zeznań świadka (…) . W uzasadnieniu zarzutu pozwana wskazała, że Sąd I instancji dokonując oceny zeznań świadków (…) nie wziął pod uwagę ich bliskich relacji z powódką, natomiast oceniając jako niewiarygodne zeznania świadka (…) nie uwzględnił, że okoliczność, iż pozostali świadkowie nie wiedzieli o jego obecności na miejscu zdarzenia, nie wyklucza tej obecności, skoro świadek zeznał, że przyglądał się wydarzeniom jedynie z boku nie uczestnicząc w nich. Wbrew twierdzeniom skarżących Sąd Okręgowy, jak wynika z obszernego uzasadnienia w tym zakresie, szczegółowo przeanalizował cały zgromadzony w toku postępowania materiał dowodowy, odnosząc się także do okoliczności wskazanych w uzasadnieniu zarzutów apelacji. Sąd Okręgowy zeznania świadków i stron ocenił wnikliwie i wieloaspektowo, nie naruszając przy tym zasad doświadczenia życiowego, ani logiki. W uzasadnieniu zaskarżonego orzeczenia Sąd I instancji szeroko i przekonująco wyjaśnił, dlaczego poszczególnym depozycjom dał wiarę, innym zaś odmówił przymiotu wiarygodności. Sąd I instancji wziął w szczególności pod uwagę istniejący pomiędzy stronami konflikt i z tego względu ostrożnie oceniał depozycje zarówno powódki jak i pozwanej. Z tego też właśnie względu powódce dał wiarę jedynie w tym zakresie, w jakim jej zeznania korespondowały z zeznaniami świadków (…) . Nie dał jej zaś wiary w części, w której zeznała, że podczas zajścia zachowywała się biernie, za bardziej przekonujące w świetle zasad doświadczenia życiowego uznając depozycje pozwanej korespondujące --- STRONA 8 --- także z mniej szczegółowymi w tym zakresie, ale zbieżnymi zeznaniami świadków (…) . Sąd I instancji oceniając zgromadzony materiał dowodowy uwzględnił także – wbrew twierdzeniom pozwanej – zarówno rodzinne jak i koleżeńskie powiązania pomiędzy świadkami a stronami konfliktu. Analizując jednakże treść zeznań świadków (…) Sąd ten doszedł do przekonania, że świadkowie ci starali się zeznawać obiektywnie, nie próbując eksponować okoliczności niekorzystnych dla pozwanej, a korzystnych dla powódki i w konsekwencji uznał zeznania świadków za w pełni wiarygodne. Odnosząc się do wskazywanych przez pozwaną nieścisłości w zeznaniach świadków (…) w pierwszej kolejności wskazać należy, że pewne nieścisłości w zeznaniach są naturalną konsekwencją procesów postrzegania, zapamiętywania, a także zapominania. Tym samym pewien stopień nieścisłości nie przemawia za uznaniem zeznań świadków za niewiarygodne. Przeciwnie, to idealna zbieżność zeznań kilku świadków nasuwa wątpliwości, co do ich spontaniczności. Podkreślenia w tym kontekście wymaga, że zdarzenie miało miejsce prawie półtora roku przed składaniem zeznań i nie dotyczyło świadków osobiście, a zatem nie wiązało się dla nich ze szczególnymi przeżyciami emocjonalnymi, co dostatecznie uzasadnia niepamięć świadków, co do szczegółów zdarzenia. Zauważyć należy jednak, że świadek (…) zeznała wprawdzie, że nie pamięta dokładnie słów, jakich użyła pozwana, ale nie miała wątpliwości co do tego, że pozwana mówiła o chorobie psychicznej i zagrożeniu stwarzanym przez powódkę dla otoczenia. Z drugiej strony świadek ten zeznała także, że powódka również coś odpowiedziała pozwanej. Podobnie świadek (…) (k. 73/2) zwracała uwagę na interakcję pomiędzy powódką a pozwaną – „utarczki słowne”, co wyklucza bierną postawę powódki, a jednocześnie potwierdza obiektywizm świadka. Odnosząc się do zarzutu pominięcia zeznań świadka (…) zauważyć należy, że Sąd I instancji nie pominął ich w sensie procesowym. W uzasadnieniu zaskarżonego wyroku Sąd Okręgowy wprawdzie omyłkowo wskazał, że zeznania te „pominął”, jednakże uzasadnienie przyczyn tego „pominięcia” nie --- STRONA 9 --- pozostawia wątpliwości, iż zeznania tego świadka Sąd wziął pod uwagę dokonując oceny dowodów zebranych w sprawie, ocenił i uznał za całkowicie niewiarygodne. Z dokonaną przez Sąd I instancji oceną zeznań wymienionego świadka należy się zgodzić. Wskazać należy, że pozwana od początku domagając się dopuszczenia dowodu z zeznań tego świadka na okoliczność istnienia pomiędzy stronami sąsiedzkiego konfliktu rozszerzyła tezę dowodową o okoliczności przebiegu zdarzenia z dnia 16 grudnia dopiero na rozprawie i dopiero wówczas podała w ogóle, że świadek był uczestnikiem tego zdarzenia. Nadto, jak słusznie zauważył Sąd I instancji z zeznań świadków (…) wyraźnie wynika, że (…) nie był obecny na miejscu zdarzenia. Świadek (…) (k. 74) wprost stwierdziła, że pozwana była wówczas sama. Świadek (…) zeznał natomiast nie – jak podnosi w apelacji pozwana – że stał z boku, ale że był przy stoisku razem z pozwaną. Nie byłoby zatem możliwe, by świadkowie (…) dostrzegając pozwaną, nie dostrzegły jednocześnie stojącego z nią syna. Stwierdzić zatem należy, iż Sąd I instancji prawidłowo przeprowadziwszy postępowanie i dokonawszy więc prawidłowej oceny zgromadzonych w sprawie dowodów ustalił stan faktyczny sprawy w oparciu o te dowody, które uznał za wiarygodne, w sposób zgodny z zasadami logiki. Datę zdarzenia Sąd I instancji ustalił w oparciu o depozycje powódki – wskazującej jako datę zdarzenia „połowę grudnia” i świadka (…) , przyjmując, wobec braku wiarygodnych dowodów przeciwnych, że powódka dostatecznie wykazała twierdzenia co do daty zdarzenia zawarte w pozwie. Sąd prawidłowo ustalił jednocześnie, że świadkami zdarzenia było kilka postronnych osób robiących zakupy. Wniosek taki wypływa bowiem z uznanych przez Sąd za wiarygodne zeznań (…) , która pamiętała obecność klientki przy swoim stoisku oraz powódki, która zeznała, że w okolicy oprócz osób uczestniczących w zdarzeniu były jeszcze 3-4 inne osoby. Pozwana w żaden natomiast sposób nie wskazała, na czym miałaby --- STRONA 10 --- polegać obraza przepisu art. 316 k.p.c. czyniąc ustosunkowanie się do tego zarzutu niemożliwym. Stwierdzając bezzasadność zarzutów skarżących odnoszących się do błędnej oceny dowodów, jak i nieprawidłowości poczynionych na ich podstawie ustaleń, Sąd Apelacyjny w pełni podziela i przyjmuje za własne ustalenia poczynione przez Sąd I instancji. Przechodząc do oceny podniesionych przez powódkę zarzutów naruszenia prawa materialnego stwierdzić należy, że one także nie mogły odnieść zamierzonego przez skarżącą skutku. Kwestionując dokonaną przez Sąd ocenę rozmiarów doznanej krzywdy skarżąca podniosła, że przedmiotowe zajście miało miejsce publicznie, w miejscu, w którym powódka bardzo często przebywa. Zgodzić się wprawdzie należy ze skarżącą, że przy ocenie rozmiarów doznanej krzywdy publiczność naruszenia ma co do zasady istotne znaczenie, jednakże w niniejszej sprawie na plan pierwszy wysuwają się okoliczności wskazane w uzasadnieniu Sądu I instancji. Podkreślić należy, iż zdarzenie miało miejsce publicznie, ale w obecności jedynie kilku postronnych osób, poza świadkami (…), nieznanych powódce. Istotną wagę przypisać należy zaś przede wszystkim wzajemności naruszeń dóbr osobistych przez obie strony. Werbalny atak pozwanej został bowiem przez powódkę natychmiast i za pomocą równoważnych środków odparty, co – jak słusznie zauważył Sąd Okręgowy – dostarczyło jej natychmiastowej satysfakcji, wydatnie zmniejszając rozmiary krzywdy. Nadto, biorąc pod uwagę panujące między stronami długotrwały konflikt nie sposób również uznać, aby zachowanie pozwanej było dla powódki szczególnie dotkliwe. Odnośnie zarzutu nieprzyjęcia przez Sąd I instancji, że pozwana działała celowo wskazać należy, że Sąd ten zachowanie pozwanej uznał za celowe – motywowane złośliwością. Wskazał jedynie, że pozwanej nie można przypisać zamiaru wykraczającego ponad zwykłą złośliwość. --- STRONA 11 --- Podniesiona przez powódkę w apelacji okoliczność, że pozwana narusza jej dobra nagminnie nie ma znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy. Przedmiotem postępowania w niniejszej sprawie było bowiem konkretne naruszenie dóbr osobistych powódki, dokonane przez pozwaną w określonej dacie, nie zaś cały jej konflikt z pozwaną, w tym ewentualne późniejsze naruszenia dóbr osobistych powódki. Oddalając żądanie powódki zasądzenia zadośćuczynienia za krzywdę Sąd Okręgowy nie naruszył art. 24 k.c. Zgodnie z dyspozycją powołanego przepisu w razie dokonanego naruszenia dóbr osobistych, ten czyje dobro zostało naruszone może żądać zadośćuczynienia pieniężnego na zasadach przewidzianych w kodeksie. Zasady te statuuje przepis art. 448 k.c. Przepis art. 448 k.c. w brzmieniu nadanym mu przez art. 1 pkt 20 ustawy z dnia 23 sierpnia 1996 roku (Dz.U.1996.114.542) z dniem 28 grudnia 1996 roku stanowi, że sąd może przyznać temu, czyje dobro osobiste zostało naruszone, odpowiednią sumę tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę. Sąd nie ma zatem obowiązku zasądzenia zadośćuczynienia w każdym przypadku wyrządzenia krzywdy naruszeniem dobra osobistego, kwestia ta należy do sfery swobodnego uznania sędziowskiego. W obecnym stanie prawnym do ograniczenia sankcji, które mogą być stosowane na podstawie art. 24 k.c. poprzez nieuwzględnienie żądania zadośćuczynienia, nie ma potrzeby więc odwoływania się do klauzuli generalnej nadużycia prawa. Podstawy oddalenia żądania zasądzenia zadośćuczynienia za krzywdę nie stanowi więc przepis art. 5 k.c. Natomiast przy stosowaniu przepisu art. 448 k.c. oceniając, czy zasądzenie zadośćuczynienia jest potrzebne do usunięcia skutków naruszenia, sąd ma obowiązek wziąć pod uwagę całokształt okoliczności faktycznych sprawy (por. wyrok SN z 19 kwietnia 2006 r., II PK 245/05, OSNP 2007, nr 7-8, poz. 101). Biorąc zatem pod uwagę charakter naruszonego przez pozwaną dobra, stopień tego naruszenia, stopień zawinienia pozwanej i niewielki rozmiar doznanej przez powódkę krzywdy uznać należy, iż Sąd I instancji niepotrzebnie --- STRONA 12 --- odwołując się do dyspozycji przepisu art. 5 k.c. prawidłowo przyjął, że dla usunięcia negatywnych skutków naruszenia przez pozwaną dóbr osobistych powódki adekwatne i wystarczające będzie jej pisemne przeproszenie i oddalił dalej idące żądanie. Za niezasadny uznać należy także podniesiony przez powódkę zarzut naruszenia art. 100 k.p.c. poprzez zniesienie pomiędzy stronami kosztów postępowania. W sprawie nie zostały spełnione przesłanki nałożenia na pozwaną obowiązku zwrotu wszystkich kosztów procesu. W żadnym przypadku nie można bowiem uznać, by powódka uległa tylko co do nieznacznej części swojego żądania. Nie można się zgodzić ze skarżącą, iż jej podstawowe żądanie w sprawie zostało uwzględnione. Powódka domagała się usunięcia skutków naruszenia jej dóbr osobistych na dwa sposoby różne sposoby. Nie można przy tym stwierdzić, by jeden z tych sposobów miał charakter oczywiście bardziej istotny. Wobec faktu uwzględnienia żądania niepieniężnego i oddalenia żądania pieniężnego niemożliwe jest jednak arytmetyczne ustalenie stosunku, w jakim każda ze stron wygrała sprawę. Przepis art. 100 k.p.c. ścisłego, arytmetycznego rozdzielenia kosztów procesu według stosunku części uwzględnionej do oddalonej nie wymaga jednak w każdym przypadku, zasadniczym kryterium w kwestii określenia rozkładu kosztów między stronami powinna być bowiem zasada słuszności. Zgodnie z tą zasadą, wzajemne zniesienie w niniejszej sprawie kosztów procesu uznać należy za prawidłowe. Mając na względzie powyższe, na podstawie art. 385 k.p.c. Sąd Apelacyjny orzekł, jak w punkcie I wyroku oddalając obie apelacje. Zgodnie z dyspozycją stosowanego odpowiednio w zw. z art. 391 § 1 k.p.c. przepisu art. 100 k.p.c. wobec faktu, iż obie apelacje zostały oddalone w całości Sąd Apelacyjny w punkcie II zniósł wzajemnie pomiędzy stronami koszty procesu poniesione w postępowaniu odwoławczym.

Słowa kluczowe

#orzeczenie#Wyrok#Sąd Apelacyjny w Krakowie – Wydział#I ACa 118/13 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 13 marca 2013 r. Sąd Apelacyjny w Krakowi#art. 24 § 1 k.c.#art. 100 k.p.c.#art. 24 k.c.#art. 233 k.p.c.#art. 227 k.p.c.#art. 233 § 1 k.p.c.#art. 316 k.p.c.#art. 448 k.c.#art. 1 pkt 20 ustawy#art. 5 k.c.#art. 385 k.p.c.#art. 391 § 1 k.p.c.